Polski eksport zbóż w kończącym się sezonie 2025/26 pozwolił nam zająć zaszczytne miejsce na podium wśród unijnych eksporterów pszenicy. Należy jednak otwarcie przyznać, że mimo tego sukcesu, ostateczny wolumen wysyłek jest zdecydowanie niższy od rekordowych osiągnięć z sezonu 2023/24.
Polska na podium, ale z dystansem do rekordu
W zamykanym właśnie sezonie 2025/26 eksport pszenicy poza UE osiągnął poziom 3 067 545 ton. Dzięki temu wynikowi Polska plasuje się na trzecim miejscu w Unii Europejskiej, ustępując w eksporcie pszenicy jedynie Rumunii i Francji. To potwierdzenie naszej silnej pozycji w handlu zagranicznym. Z drugiej strony, nie możemy ignorować faktów: w rekordowym sezonie 2023/24 nasz eksport pszenicy poza UE wynosił 4 250 208 ton. Oznacza to, że obecny wynik, choć bardzo solidny na tle unijnej konkurencji, wciąż wyraźnie ustępuje historycznym szczytom, a całkowity eksport zbóż poza UE (3 450 435 ton) pozostaje daleko w tyle za rekordowym pułapem 4 989 988 ton.
Wpływ na ceny krajowe i logistykę
Polski eksport zbóż drogą morską stanowi zazwyczaj około połowy całego wywozu, a w przypadku samej pszenicy udział ten przekracza 60%. Płynność w portach jest więc kluczowa dla rynku krajowego. Obecnie producenci rolni mierzą się z olbrzymią rozbieżnością między cenami maksymalnymi w terminalach eksportowych a minimalnymi w regionach wschodnich i południowych Polski. Jest to bezpośredni skutek wysokich kosztów transportu, które ograniczają rentowność sprzedaży dla rolników z głębi kraju.
Perspektywa rynkowa
Dane historyczne pokazują, że polski sektor zbóż wciąż walczy o powrót do dynamiki handlu sprzed dwóch lat. W 2025 roku łączny wolumen eksportu pszenicy wyniósł 3 894 284 tony, podczas gdy rok wcześniej było to 5 061 862 tony. Tegoroczne ożywienie i utrzymanie miejsca na podium w UE to ważne sygnały dla gospodarki, jednak skala różnic względem sezonu 2023/24 pokazuje, jak duże wyzwania logistyczne i rynkowe stoją przed polskimi eksporterami w nadchodzącym czasie.
Źródło danych: KE









