5,1 tony słonecznika z hektara! Czy to dziś jedna z najbardziej opłacalnych upraw?

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Plon przekraczający 5 t/ha, ceny dochodzące do 2150 zł/t i – według wyliczeń gospodarstwa – około 4 tys. zł dochodu netto z hektara. Wyniki uzyskane na poletkach w Lubieniu Kujawskim pokazują potencjał słonecznika. Ale dobry wynik zaczyna się znacznie wcześniej niż podczas zbioru.

Słonecznik coraz śmielej wchodzi do płodozmianów polskich gospodarstw. O jego potencjale można było przekonać się podczas Dnia Pola zorganizowanego 26 września przez firmę Agrodoradca w Lubieniu Kujawskim. Na poletkach doświadczalnych znalazło się osiem odmian, a zwieńczeniem wydarzenia był ich zbiór i ważenie.

Wynik? Najlepsza z odmian osiągnęła 5,1 t/ha przy wilgotności 9%. Druga – 4,9 t/ha.

To jednak tylko część historii. Podczas spotkania sporo uwagi poświęcono całej technologii – od wyboru odmiany i nawożenia, przez ochronę wykonywaną z wykorzystaniem drona, aż po ograniczanie strat podczas zbioru.

Słonecznik najbardziej opłacalną uprawą?

W gospodarstwie Patryka Jankowskiego pierwsze zbiory najwcześniejszych odmian rozpoczęły się jeszcze przed Dniem Pola. Uzyskiwane plony mieściły się w granicach 3–4,5 t/ha, natomiast ceny słonecznika wynosiły od 1900 do 2150 zł/t.

Przy plonie na poziomie 4 t/ha i lepszych plantacjach prowadzonych w intensywniejszej technologii, według wyliczeń przedstawionych podczas spotkania, dochód netto może sięgać około 4 tys. zł/ha.

– Przy czterech tonach słonecznika, gdzie cztery tony w tym roku myślę, że spokojnie możemy zebrać na tych lepszych plantacjach, na lepszych polach, przy bardziej intensywnej ochronie. Dochód taki netto z hektara to jest około 4 tysięcy złotych – mówił Patryk Jankowski.

Na korzyść słonecznika przemawiać ma również stosunkowo prosta technologia. Według doświadczeń gospodarstwa nawet przy intensywniejszym prowadzeniu plantacji liczba zabiegów może być o około połowę mniejsza niż w przypadku rzepaku czy buraka cukrowego.

Odmiana słonecznika ma znaczenie

Na poletkach w Lubieniu Kujawskim znalazło się osiem odmian słonecznika Pioneer. Jak podkreślał Mariusz Grzelczyk, kierownik regionalny Pioneer w Polsce Centralnej, wybór powinien rozpocząć się od określenia późniejszego przeznaczenia zebranych nasion.

Znaczenie ma bowiem nie tylko wczesność czy potencjał plonowania, ale także profil kwasów tłuszczowych. Odmiany wysokooleinowe są szczególnie interesujące dla przemysłu spożywczego ze względu na dużą stabilność tłuszczów podczas obróbki termicznej. Inny profil mają odmiany o większym udziale kwasów linolowych.

– Tak naprawdę jeśli chodzi o słonecznik to musimy na samym początku wybierając tą uprawę zadać sobie pytanie do jakiego celu chcemy użytkować ten słonecznik – podkreślał Mariusz Grzelczyk.

Istotne pozostaje również nawożenie. W przedstawianej technologii wskazywano 60–80 kg N/ha. Zbyt wysoka dawka azotu może powodować nadmierne wydłużanie roślin. W przypadku fosforu wskazywano 40–60 kg/ha czystego składnika, a potasu 80–100 kg/ha. Ważnym mikroelementem jest również bor.

Kukurydziana przystawka pojedzie w słonecznik

Dobry plon trzeba jeszcze możliwie dokładnie zebrać. Podczas Dnia Pola Maja Polska zaprezentowała ośmiorzędową przystawkę do kukurydzy przystosowaną do zbioru słonecznika.

Przezbrojenie obejmuje m.in. uszczelnienie drogi transportu nasion, montaż dodatkowych blach oraz zmianę prędkości obrotowej. Wszystko po to, aby ograniczyć straty i skierować zebrany materiał do gardzieli kombajnu.

slonecznik-plon-oplacalnosc-uprawy-2026

– To przezbrojenie polega na tym, że uszczelniamy transmisję ziarka, dokładamy specjalne blachy i zmieniamy prędkość obrotową, dzięki czemu mamy mniejsze straty – wyjaśniał Łukasz Jutczyk-Bruc, dyrektor handlowy Maja Polska.

Rozwiązanie jest stosowane na zagranicznych rynkach od wielu lat, a w Polsce firma zbiera w ten sposób słonecznik od około pięciu lat. W gospodarstwie Agrodoradca wykorzystywany jest również bezrzędowy heder przeznaczony do tej uprawy.

Dron nad słonecznikiem. Po co?

Jednym z ciekawszych elementów prezentowanej technologii było wykorzystanie dronów rolniczych. Podczas wydarzenia ogłoszono również rozpoczęcie współpracy pomiędzy Agrodoradcą a DJI Agriculture.

Wysoki i zwarty łan słonecznika może utrudniać wykonanie późniejszych zabiegów tradycyjnym opryskiwaczem. W gospodarstwie technologię dronową wykorzystano m.in. w związku z problemem zgnilizny twardzikowej.

Dron eliminuje również konieczność przejazdu ciężkiego sprzętu przez łan i tworzenia ścieżek technologicznych. Według przedstawionych podczas spotkania wyliczeń straty związane ze ścieżkami mogą odpowiadać za 10–15% plonu.

slonecznik-plon-oplacalnosc-uprawy-2026

– My opieramy się na doświadczeniu nie tylko na słoneczniku, ale również chociażby nawet na kukurydzy wiemy jak kosztowne jest wjechanie ciężkim sprzętem czy to właśnie wspomnianym słonecznikiem kukurydzy czy rzepaku – mówił Kamil Wołowiec z DJI Agriculture.

W Agrodoradcy rozwiązanie było już testowane także w kukurydzy oraz rzepaku. Firma zamierza nie tylko oferować drony, ale również wykonywać nimi usługi i pokazy w gospodarstwach.

5,1 t/ha. Takiego wyniku jeszcze tutaj nie było

Najważniejsza odpowiedź miała jednak pojawić się dopiero po zbiorze i zważeniu poszczególnych odmian.

Drugie miejsce zajęła odmiana oznaczona numerem 162, która osiągnęła 4,9 t/ha przy wilgotności 9%. Jeszcze lepiej wypadła odmiana 163 – 5,1 t/ha przy 9% wilgotności.

To właśnie tutaj ponownie głos zabrał Patryk Jankowski, podsumowując wyniki uzyskane na poletkach.

– Pierwsze miejsce, Odmiana 163, 5,1 tony przy 9%. Jeszcze nigdy nie osiągnęliśmy takiego plonu – podsumował Patryk Jankowski.

Wynik ponad 5 t/ha nie oznacza oczywiście, że taki poziom będzie możliwy do osiągnięcia na każdej plantacji. Pokazuje jednak potencjał tej rośliny przy odpowiednim doborze odmiany, stanowiska i technologii.

Czy słonecznika będzie w Polsce więcej?

Zainteresowanie słonecznikiem w ostatnich latach wyraźnie wzrosło. W rejonie działania Agrodoradcy jeszcze kilka lat temu uprawiano go na kilkunastu hektarach, podczas gdy obecnie skala produkcji jest już liczona w tysiącach hektarów.

Za dalszym zainteresowaniem przemawiać mogą przede wszystkim ekonomika produkcji, stosunkowo niewielka liczba zabiegów oraz zdolność rośliny do radzenia sobie w trudniejszych warunkach pogodowych.

Do tego dochodzą coraz bardziej wyspecjalizowane rozwiązania – od odmian dobieranych pod konkretne przeznaczenie, przez ochronę z wykorzystaniem dronów, aż po przystawki pozwalające ograniczać straty podczas zbioru.

5,1 t/ha uzyskane na poletkach w Lubieniu Kujawskim jest wynikiem, który zdecydowanie zwraca uwagę. Ostatecznie jednak o opłacalności słonecznika w gospodarstwie zdecyduje nie jeden rekordowy plon, ale połączenie wydajności, kosztów technologii oraz ceny uzyskanej za nasiona.

Zobaczcie również nasz reportaż wideo:

Danko Biesiada
Danko Tiesto
Damian Tomaszewski
Damian Tomaszewski
Sekretarz redakcji Agro Profil, związany przede wszystkim z tematyką techniki rolniczej, maszyn i nowoczesnych technologii wykorzystywanych w gospodarstwach. Jest absolwentem inżynierii rolniczej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu, dzięki czemu posiada kierunkową wiedzę dotyczącą mechanizacji i technicznych aspektów produkcji rolnej. Rolnictwo zna również od strony praktycznej – jest związany z rodzinnym gospodarstwem prowadzącym produkcję roślinną i zwierzęcą. Pozwala mu to patrzeć na ciągniki, maszyny i nowe rozwiązania nie tylko przez pryzmat parametrów technicznych, ale przede wszystkim ich rzeczywistej przydatności w codziennej pracy. Na łamach Agro Profil przygotowuje materiały dotyczące ciągników i maszyn rolniczych, mechanizacji, rolnictwa precyzyjnego oraz nowych technologii w rolnictwie, łącząc wykształcenie techniczne, doświadczenie dziennikarskie i praktykę rolniczą.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników