Problem zagospodarowania takich nawozów jak obornik w okresie jesienno-zimowym znów stał się przedmiotem szerokiej dyskusji w środowisku rolniczym. Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) wystąpiła z oficjalnym wnioskiem do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie odejścia od sztywnych terminów kalendarzowych na rzecz rzeczywistych warunków pogodowych. Rolnicy chcą, aby decyzja o stosowaniu nawozów naturalnych była uzależniona od stanu gleby, a nie od odgórnie narzuconych dat.
Sztywne terminy a realia w gospodarstwie
Obowiązujące przepisy zakazujące stosowania nawozów w okresie „zimowym” często zupełnie mijają się z pogodową rzeczywistością w kraju. W ostatnich latach w wielu regionach Polski warunki w tym okresie bywają bardzo sprzyjające – grunt nie jest zamarznięty ani pokryty śniegiem, nie jest też przesycony wodą, dzięki czemu rośliny i gleba mogłyby efektywnie wykorzystać składniki pokarmowe.
Sztywne ramy prawne zmuszają rolników do przestrzegania ograniczeń mimo braku realnego zagrożenia dla środowiska. Niesie to za sobą poważne konsekwencje:
- Koszty i logistyka: Przepełnianie się zbiorników oraz rosnące koszty magazynowania, m.in. wtedy, gdy tradycyjny obornik czy gnojowica muszą dłużej czekać na polach.
- Spiętrzenie prac: Słynne „wąskie gardło” i spiętrzenie wszystkich zabiegów agrotechnicznych w bardzo krótkim okresie wiosennym.
- Degradacja gleby: Pogorszenie struktury gleby przez konieczność wjeżdżania w pole w niesprzyjających warunkach tuż po otwarciu okna nawozowego.
Jakie warunki proponuje KRIR?
Samorząd rolniczy postuluje, aby kluczem do legalnego stosowania nawozów, w tym naturalnych takich jak obornik, była polowa praktyka i bezpieczeństwo wód. Zabiegi powinny być dozwolone, o ile spełnione są konkretne warunki:
- grunt nie jest zamarznięty,
- ziemia nie jest pokryta śniegiem,
- podłoże nie jest nasycone wodą,
- nie występuje ryzyko spływu powierzchniowego.
Przejście na elastyczny system oceniania warunków na polu pozwoliłoby rolnikom na racjonalne gospodarowanie składnikami odżywczymi bez obawy o drastyczne kary i niszczenie środowiska.
Źródło: KRIR







