Kiedy wywieźć obornik? KRIR żąda zmian w sztywnym kalendarzu nawożenia

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Problem zagospodarowania takich nawozów jak obornik w okresie jesienno-zimowym znów stał się przedmiotem szerokiej dyskusji w środowisku rolniczym. Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) wystąpiła z oficjalnym wnioskiem do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie odejścia od sztywnych terminów kalendarzowych na rzecz rzeczywistych warunków pogodowych. Rolnicy chcą, aby decyzja o stosowaniu nawozów naturalnych była uzależniona od stanu gleby, a nie od odgórnie narzuconych dat.

Sztywne terminy a realia w gospodarstwie

Obowiązujące przepisy zakazujące stosowania nawozów w okresie „zimowym” często zupełnie mijają się z pogodową rzeczywistością w kraju. W ostatnich latach w wielu regionach Polski warunki w tym okresie bywają bardzo sprzyjające – grunt nie jest zamarznięty ani pokryty śniegiem, nie jest też przesycony wodą, dzięki czemu rośliny i gleba mogłyby efektywnie wykorzystać składniki pokarmowe.

Sztywne ramy prawne zmuszają rolników do przestrzegania ograniczeń mimo braku realnego zagrożenia dla środowiska. Niesie to za sobą poważne konsekwencje:

  • Koszty i logistyka: Przepełnianie się zbiorników oraz rosnące koszty magazynowania, m.in. wtedy, gdy tradycyjny obornik czy gnojowica muszą dłużej czekać na polach.
  • Spiętrzenie prac: Słynne „wąskie gardło” i spiętrzenie wszystkich zabiegów agrotechnicznych w bardzo krótkim okresie wiosennym.
  • Degradacja gleby: Pogorszenie struktury gleby przez konieczność wjeżdżania w pole w niesprzyjających warunkach tuż po otwarciu okna nawozowego.

Jakie warunki proponuje KRIR?

Samorząd rolniczy postuluje, aby kluczem do legalnego stosowania nawozów, w tym naturalnych takich jak obornik, była polowa praktyka i bezpieczeństwo wód. Zabiegi powinny być dozwolone, o ile spełnione są konkretne warunki:

  • grunt nie jest zamarznięty,
  • ziemia nie jest pokryta śniegiem,
  • podłoże nie jest nasycone wodą,
  • nie występuje ryzyko spływu powierzchniowego.

Przejście na elastyczny system oceniania warunków na polu pozwoliłoby rolnikom na racjonalne gospodarowanie składnikami odżywczymi bez obawy o drastyczne kary i niszczenie środowiska.

Źródło: KRIR

Danko Tiesto
Danko Biesiada
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzi z Lubelszczyzny i od lat związany jest z rolnictwem oraz analizą rynków rolnych. Wykształcenie w zakresie ekonomiki rolnictwa zdobywał na uczelniach w Olsztynie i Lublinie, a kompetencje analityczne poszerzał w Wyższej Szkole Menedżerskiej na kierunku doradztwa inwestycyjnego i analizy finansowej. Uczestniczył w tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej (WGT S.A.), współpracując z ekspertami z giełdy w Chicago. Obecnie prowadzi portal e-WGT – Internetowa Giełda Rolna, dostarczający kluczowe dane i notowania dla sektora agro. Swoją wiedzą dzieli się także jako ekspert w mediach – jego komentarze rynkowe pojawiają się cyklicznie w programie Agrobiznes w TVP i na wielu Portalach Rolniczych. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat pracy zawodowej przeprowadził również liczne szkolenia z zakresu rynków rolnych dla rolników i przedsiębiorców w całym kraju. Na łamach Agro Profil specjalizuje się w szczegółowej analizie rynków rolnych – w tym cen zbóż, nasion rzepaku oraz rynku paliw. W swoich publikacjach łączy wiedzę finansową z wieloletnim doświadczeniem w monitorowaniu i interpretacji dynamicznych zmian na giełdach krajowych i światowych.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników