Ceny paliw w kraju: Zacznijmy od najważniejszego dla naszych portfeli faktu: ceny oleju napędowego na stacjach paliw wzrosły w środę 3 czerwca i na podobnym poziomie zostaną z nami również w czwartek 4 czerwca. Zgodnie z oficjalnym obwieszczeniem Ministra Energii, urzędowy limit detaliczny na ON wzrósł do poziomu 6,40 zł/l. Choć na giełdach światowych pożar został na moment ugaszony, a wtorkowa sesja przyniosła upragnione wyhamowanie nerwowości dzięki doniesieniom o rozejmie w Libanie, krajowy monopolista PKN Orlen w swoim środowym cenniku hurtowym postanowił przeczekać sytuację i utrzymał stawki diesla wprowadzone dzień wcześniej. Analiza zakulisowych ruchów Białego Domu doskonale tłumaczy tę ostrożność rafinerii – rynki wciąż nie wiedzą, jak traktować nieprzewidywalną grę Donalda Trumpa wokół konfliktu z Iranem.
Środowy cennik Orlenu: Rafineria czeka po wtorkowym odbiciu
Warto podkreślić, że obecne ceny hurtowe w Płocku wciąż znajdują się na relatywnie niskich poziomach. Wtorkowy ruch w górę był zaledwie pojedynczym, nerwowym odbiciem po całej serii głębokich obniżek, jakie obserwowaliśmy przez niemal cały maj. W środę 3 czerwca 2026 roku krajowy producent podszedł do sytuacji z dużą rezerwą i zdecydował się na chwilowe zamrożenie stawek:
- Olej Napędowy (Ekodiesel): Cena hurtowa diesla w Orlenie nie zmieniła się w środę i pozostała na poziomie 5 628 PLN/m³. Rafineria utrzymała stawkę wprowadzoną we wtorek, całkowicie ignorując wieczorne uspokojenie na giełdach towarowych. Płock najwyraźniej czeka na twarde dowody deeskalacji wokół Iranu. Przypomnijmy, że po majowych spadkach cena ta odbiła z poziomu dna wynoszącego 5 500 PLN/m³ (notowanego 30.05).
- Benzyna Pb95 (Eurosuper): Tutaj sytuacja wygląda znacznie stabilniej i trend spadkowy jest kontynuowany. Po zatrzymaniu się na poziomie 5 207 PLN/m³ we wtorek, w środę cena minimalnie drgnęła w dół o symboliczne 4 zł, osiągając poziom 5 203 PLN/m³. Przypomnijmy, że jeszcze 19 maja paliwo to kosztowało w hurcie aż 5 741 PLN/m³.
Wtorkowa sesja giełdowa: Rynek konsumuje rozejm w cieniu gry z Iranem
Poniedziałkowe, drastyczne odbicie na giełdach naftowych (gdzie światowe notowania diesla wystrzeliły o +6,50% do poziomu 1 075,12 USD za tonę) okazało się zgodnie z nadziejami chwilowe. Informacja ogłoszona przez prezydenta USA Donalda Trumpa o wynegocjowaniu porozumienia o zawieszeniu broni na fronte w Libanie oraz twarde skrytykowanie premiera Netanjahu za eskalację działań zadziałały na inwestorów uspokajająco. Wtorkowa sesja przyniosła wyhamowanie nerwowych wzrostów i pełną stabilizację.
Kluczowe dane rynkowe z wtorkowego zamknięcia (stan na 02.06.2026, godz. 22:59):
- Giełdowy Diesel (ICE Gasoil): Po poniedziałkowej eksplozji, wtorkowe notowania zamknęły się na poziomie 1 077,99 USD za tonę. Dobowy wzrost został całkowicie stłumiony i wyniósł zaledwie symboliczne +0,23% (+2,50 USD), co potwierdza zatrzymanie fali paniki.
- Ropa Brent: W trakcie wtorkowych notowań surowiec ustabilizował się na poziomie 95,78 USD za baryłkę (+0,84% w skali doby).
- Kursy walut (USD/PLN): Kurs dolara amerykańskiego zamknął się na stabilnym poziomie 3,6414 PLN (nieznaczny spadek o -0,01%), co skutecznie ogranicza presję walutową na import gotowych produktów naftowych.
Inwestorzy z ogromnym dystansem podchodzą jednak do rewelacji płynących z Waszyngtonu. Donald Trump zapowiedział, że wstępne porozumienie dotyczące ponownego otwarcia strategicznej cieśniny Ormuz może zostać uzgodnione w ciągu najbliższego tygodnia. „To nie jest prosta sprawa. Mówimy o naprawdę dużym kraju. Więc to nie jest łatwe dla nich. Właściwie nie jest to łatwe także z naszej strony. Ale dostajemy to, czego potrzebujemy” – zapewnił prezydent USA, dodając, że umowa pokojowa z Iranem może być „nawet lepsza niż zwycięstwo militarne”.
Z drugiej strony media (w tym New York Times) zwracają uwagę na potężną rozbieżność między deklaracjami Trumpa a faktami dotyczącymi trwającej wojny z Iranem. Prezydent USA potrafi w ciągu jednego dnia naprzemiennie mówić o negocjacjach i grozić bombardowaniami. Ta nieprzewidywalność sprawia, że rynki paliwowe wciąż siedzą na beczce prochu, a wzrosty na ropie naftowej zostały jedynie wyhamowane, a nie całkowicie odwrócone.
Oficjalne stawki tarczy CPN i prognoza na czwartek 4 czerwca
Zgodnie z urzędowym algorytmem tarczy paliwowej CPN, stawki hurtowe netto PKN Orlen z danego dnia stanowią bezpośrednią podstawę do wyliczenia oficjalnych, maksymalnych cen detalicznych na stacjach na dzień kolejny. Ponieważ środowy hurt Orlenu dla diesla pozostał bez zmian, Ministerstwo Energii w swoim nowym obwieszczeniu na czwartek 4 czerwca utrzyma dotychczasowe limity:
| Rodzaj paliwa | Oficjalna Cena Max (Wtorek 02.06) | Oficjalna Cena Max (Środa 03.06) | PROGNOZOWANA Cena Max (Czwartek 04.06) | Zmiana limitu na czwartek |
|---|---|---|---|---|
| Benzyna Pb95 | 5,95 zł/l | 5,95 zł/l | 5,95 zł/l | ▬ bez zmian |
| Olej Napędowy (ON) | 6,26 zł/l | 6,40 zł/l | 6,40 zł/l | ▬ bez zmian |
Brak ruchu na Ekodieslu w Płocku oznacza, że podwyższona w środę cena maksymalna na poziomie 6,40 zł/l zostaje z nami na stacjach również w czwartek. Z kolei symboliczna korekta na benzynie pozwoli utrzymać limit dla Pb95 na dotychczasowym, bardzo atrakcyjnym poziomie 5,95 zł/l.
Bieżące rekomendacje zakupowe dla gospodarstw
- Mniejsze zakupy i tankowanie maszyn (detal): Zarówno w środę, jak i w czwartek na stacjach będzie obowiązywać ten sam limit dla ON (6,40 zł/l). Przełożenie tankowania ciągników z dzisiaj na jutro nic nie zmieni. Kluczowe będzie obserwowanie czwartkowego cennika Orlenu – jeśli w końcu zareaguje na uspokojenie na świecie, niższych cen na stacjach doczekamy się dopiero w piątek.
- Rolnicy zamawiający paliwo do własnych zbiorników (hurt): Orlen zamroził cenę na poziomie 5 628 PLN/m³, co oznacza, że koszt zakupu diesla w hurcie z dostawą wciąż oscyluje w granicach 5,85–5,88 zł/l netto. Pamiętajmy, że to wciąż dobra cena po serii majowych obniżek. Biorąc pod uwagę, że giełdy światowe po rozejmie w Libanie już wyhamowały (+0,23%), rafineria prawdopodobnie uwzględni to w kolejnych dniach. Jeśli zapasy w gospodarstwie na to pozwalają, warto wstrzymać się z zamówieniami – szansa na powrót do spadków w drugiej połowie tygodnia jest duża.
Źródło cen: PKN Orlen, Monitor Polski, giełdy towarowe









