Ceny paliw: Środa, 24 czerwca 2026 roku, przynosi kolejne przetasowania na rynku ropy i krajowych paliw. Rolnicy i kierowcy bacznie przyglądają się oficjalnym limitom detalicznym, które weszły w życie na stacjach realizujących rządowy pakiet osłonowy. Choć na światowych giełdach widać wyraźne spadki cen ropy naftowej wywołane przełomem dyplomatycznym wokół cieśniny Ormuz, polski konsument zmaga się z barierą w postaci drogiej waluty. Sprawdzamy, jak obecne stawki hurtowe ukształtują ceny na pylonach w czwartek, 25 czerwca, oraz wyliczamy, jak mocno uderzy w rolników ryczałtowych powrót do pełnej stawki VAT już 1 lipca.
Zgodnie z najnowszym oficjalnym zestawieniem cen maksymalnych (wyliczanych z rządowej formuły: [Hurt netto + 30 gr marży] × 8% VAT), w środę na stacjach obowiązują następujące pułapy:
- Benzyna Pb95: 5,97 zł/l (spadek o 1 grosz w ujęciu dzień do dnia).
- Olej Napędowy (ON): 6,11 zł/l (cena zamrożona, bez zmian względem wtorku).
Odblokowanie cieśniny Ormuz i skok diesla na ARA
Na globalnych rynkach surowcowych wczorajsza sesja przyniosła pogłębienie spadków cen ropy naftowej. Inwestorzy reagują na porozumienie USA i Iranu, na mocy którego strategiczna cieśnina Ormuz została w pełni otwarta dla swobodnego transportu surowców, a sankcje na irańską ropę zawieszono na 60 dni.
Efekt? Notowania czarnego złota wyraźnie pikują:
- Ropa Brent: zanotowała spadek o 1,05% i zamknęła dzień na poziomie 77,08 USD za baryłkę.
- Ropa WTI: potaniała o 0,88% do poziomu 73,21 USD za baryłkę.
Spadek cen surowca nie przełożył się jednak automatycznie na gotowe produkty naftowe w Europie. Na giełdzie ARA diesel podrożał o skromne 0,3% do poziomu 891 USD/t. Co kluczowe dla rynku średnioterminowego, europejskie ceny błękitnego paliwa utrzymują się na poziomie aż 17% powyżej poziomów z końcówki lutego, co blokuje przestrzeń do mocniejszych obniżek w detalu.
Jak reaguje krajowy hurt w Płocku?
W polskim systemie handlowym wtorkowe zamknięcie rynków globalnych bezpośrednio ukształtowało środowy cennik hurtowy PKN Orlen z 24 czerwca. W krajowej rafinerii widać wyraźne rozjechanie się trendów dla obu podstawowych paliw:
- Benzyna Eurosuper 95: Cena w hurcie spadła o kolejne 11 zł na metrze sześciennym – z poziomu 5 225 zł/m³ do 5 214 zł/m³. Spoglądając na szerszy horyzont, widać potężną ulgę w stosunku do końcówki maja, gdy cena zbliżała się do granicy 5 650 zł/m³.
- Olej Napędowy (Ekodiesel): Krajowy hurt diesla minimalnie wzrósł o 2 zł – z poziomu 5 356 zł/m³ do 5 358 zł/m³. Trend dla ON od kilku dni pozostaje silnie spłaszczony wokół granicy 5 350 zł/m³, wykazując potężny spadek względem końcówki maja, kiedy metr sześcienny wyceniano na 5 950 zł.
Powodem braku spadków na oleju napędowym, mimo taniejącej ropy, jest rynek walutowy i drożejący dolar. Kurs pary USD/PLN wzrósł o 0,67% do poziomu 3,7638 zł. Ponieważ polskie rafinerie rozliczają zakupy surowców w amerykańskiej walucie, wzrost kursu dolara w połączeniu z lekkim odbiciem cen diesla na ARA zneutralizował spadki wycen samej ropy naftowej.
Prognoza: Jakie ceny maksymalne zobaczymy w czwartek (25.06.2026)?
Po podstawieniu środowych stawek hurtowych z Płocka do urzędowego wzoru cen maksymalnych, możemy precyzyjnie obliczyć pułap cen, który Ministerstwo Energii ogłosi dla stacji na czwartek:
Kierowcy tankujący benzynę odczują symboliczny spadek ceny maksymalnej o kolejny 1 grosz (do poziomu 5,96 zł/l). Z kolei użytkownicy pojazdów z silnikami wysokoprężnymi oraz rolnicy zapłacą dokładnie tyle samo – cena maksymalna ON pozostanie zabetonowana na poziomie 6,11 zł/l.
Wyliczenie: O ile skoczą ceny po powrocie 23% VAT od 1 lipca?
Obecna stabilizacja cen jest kluczowa, ponieważ już 1 lipca stawka VAT na paliwa wraca z 8% do pełnych 23%. Sprawdźmy, jak powrót do wyższego podatku uderzy w portfele konsumentów, jeśli ceny bazowe netto na stacjach pozostałyby na dzisiejszym poziomie.
Dopisanie do tych wartości nowej, 23-procentowej stawki VAT oznacza drastyczną zmianę na pylonach:
- Nowa cena Pb95: wzrost o 0,83 zł/l;
- Nowa cena ON: wzrost o 0,85 zł/l.
Skutki dla kierowców
Zwykli konsumenci nie odliczają podatku od towarów i usług. Tankując standardowy bak o pojemności 50 litrów, kierowca auta benzynowego wyda o ok. 41,50 zł więcej, a właściciel diesla zostawi przy kasie o ok. 42,50 zł więcej niż obecnie.
Koszmarny rachunek dla rolników ryczałtowych
Dla producentów rolnych kluczowa pozostaje struktura rozliczania podatków:
- Rolnicy ryczałtowi: Zgodnie z przepisami, rolnik ryczałtowy jest zwolniony z VAT i nie ma możliwości odliczenia podatku z faktury za paliwo. Cały wzrost stawki VAT uderza w niego bezpośrednio. Przygotowując się do nadchodzących żniw i tankując do zbiornika gospodarskiego np. 2000 litrów oleju napędowego, rolnik ryczałtowy wyda jednorazowo aż o 1 700 zł więcej!
- Rolnicy na zasadach ogólnych: Ta grupa (czynni podatnicy VAT) nie odczuje zmiany na dystrybutorach, ponieważ kupuje paliwo w cenach netto, a podatek w całości odlicza. Dla nich liczy się wyłącznie stabilny i relatywnie niski w ujęciu miesięcznym hurt w Płocku.
Jedyną nadzieją na zamortyzowanie tego lipcowego szoku podatkowego jest dynamiczna sytuacja wokół cieśniny Ormuz. Im mocniej napływ tańszej, irańskiej ropy naciśnie gotowego diesla na giełdzie ARA, a przez to na krajowy hurt w najbliższych dniach, tym niższa będzie baza netto, od której naliczany będzie nowy, wyższy podatek VAT. Duży wpływ na ceny hurtowe będzie miała też sytuacja na rynku walutowym. Z jednej strony słabnący złoty sprzyja wyższym cenom zbóż w portach, ale z drugiej uderza w koszty zakupu towarów importowanych (np. paliw, nawozów).
Źródło cen: PKN Orlen, Monitor Polski, giełdy towarowe









