Fatalna informacja dla rolników, przewoźników i wszystkich konsumentów: cena diesla w hurcie w sobotę (21.03.2026) wystrzeliła do niebotycznego poziomu 7 258 PLN/m³ netto. To oznacza, że w ciągu jednej doby PKN Orlen podniósł cenę o ponad 500 zł na metrze, fundując nam paliwo brutto w hurcie za 8,93 zł/l.
Podwójny zysk: Fiskus i Orlen beneficjentami kryzysu
Obecna sytuacja to dla państwa i państwowego koncernu finansowe eldorado. Podczas gdy polska produkcja żywności staje pod znakiem zapytania, beneficjenci drożyzny liczą zyski:
- Nadzwyczajne wpływy z VAT: Dzięki temu, że cena diesla w hurcie tak drastycznie wzrosła, budżet państwa inkasuje o 57 groszy więcej podatku na każdym litrze niż w dniu wybuchu wojny (skok z 1,10 zł do 1,67 zł). To miliardy złotych „wojennej dywidendy”, które rząd wyciąga z portfeli obywateli tylko dlatego, że jest drożej.
- Rekordowe marże Orlenu: Choć koncern mówi o „braku marży detalicznej”, milczy o rekordowej marży rafineryjnej. Skoro diesel na ARA podrożał o 77%, a ropa o 54%, Orlen zarabia krocie na samym przerobie, co widać w dzisiejszym skoku ceny o pół złotego na litrze w ciągu 24 godzin.
Akcyza to jedyny ratunek dla netto
Rząd posiada potężną poduszkę finansową wygenerowaną z tych nadmiarowych zysków. Te pieniądze powinny natychmiast wrócić do gospodarki w formie radykalnego cięcia akcyzy.
- VAT pomaga tylko konsumentom: Obniżka VAT do 8% to jedynie „pudrowanie” pylonów dla klientów indywidualnych.
- Akcyza ratuje producentów: Tylko obniżka akcyzy uderza bezpośrednio w cenę netto. To jedyna droga, by rolnik-VAT-owiec i transportowiec odczuli realną ulgę.
Ewentualne zasłanianie się systemem zwrotu akcyzy dla rolników byłoby tylko biurokratyczną wymówką. Jeśli cena diesla w hurcie nie zostanie zbita systemowo poprzez cięcie podatków i marż, czeka nas fala bankructw w transporcie i drastyczny skok cen żywności jesienią.
Czas przestać tuczyć budżet kosztem ludzi, którzy karmią Polskę! Rząd musi oddać „wojenną dywidendę” tym, którzy dziś finansują ją u dystrybutora.
Źródło cen: PKN Orlen






