Okres jesienno-letni jest uważany za najlepszy moment na wapnowanie użytków rolnych. Czy są od tej reguły jakieś wyjątki? Podpowiadamy jak dobrać nawóz wapniowy i ustalić dawkę nawożenia wapnem. 

Rozpuszczalność nawozów wapniowych w glebie wzrasta z wzrostem wilgotności i spadkiem temperatury gleby – z reguły takie warunki mamy jesienią i zimą. Skuteczność wapnowania istotnie zależy od dobrego wymieszania wapna z glebą i warto przy tym wykorzystać naturalny harmonogram zabiegów agrotechnicznych.

Decydując się na rozsianie wapna na ściernisko zyskujemy możliwość dobrego wymieszania nawozów wapniowych z glebą bez wykonywania dodatkowych uprawek. Mieszamy wapno z glebą przy okazji podorywki, uprawy właściwej oraz uprawy przedsiewnej a nawet siewu. Jest to duży plus letniego terminu wapnowania, ponieważ zakwaszenie gleby ma charakter przestrzenny i powinniśmy dążyć do regulacji odczynu w całym zakresie głębokości uprawy.

Wyjątki od reguły

Generalnie nie powinniśmy obawiać się wapnowania pod zboża i rośliny jare, ale są tutaj pewne wyjątki. W przypadku roślin wrażliwych: buraków cukrowych, rzepaku i jęczmienia najlepszym rozwiązaniem jest regulacja odczynu pod przedplon (rok wcześniej). Jeśli tego nie zrobiliśmy zostaje nam ograniczenie dawki i postawienie na formę węglanową.

W przypadku rzepaku wapnowanie jest szczególnie ryzykowne ze względu na krótkie terminy agrotechniczne. Wapnowanie może zakłócić wschody i zaburzyć pobieranie niektórych składników pokarmowych takich jak fosfor oraz mikroelementy.

Optymalne pH dla rzepaku to 6,0-7,0, jeśli stanowisko charakteryzuje się niższym odczynem to warto zdecydować się na rozsiew wapna tuż po zbiorze przedplonu (ważne, by od wapnowania do siewu rzepaku upłynęło jak najwięcej czasu). Pod rzepak należy stosować ograniczone dawki nawozów węglanowych. Warto również postawić na wapna starsze, wolniej działające – unikajmy popularnej kredy, która jest najszybciej odkwaszającym nawozem wapniowo-węglanowym.

Ustalenie dawki nawozów wapniowych

Ustalając potrzeby wapnowania i dawkę nawozów wapniowych powinniśmy kierować się wynikami analiz chemicznych gleby, które kosztują kilkanaście złotych od próbki (poza odczynem w tej kwocie mamy wyniki zasobności: P,K,Mg). W wydruku z badań w Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej zajdziemy w kontekście wapnowania takie informacje jak:

  • klasa agronomiczna gleby,
  • pH oznaczone w KCL,
  • określenie potrzeb wapnowania w pięciostopniowej skali.

Zgodnie z sztuką mając oznaczone pH i znając kategorię agronomiczną gleby oceniamy potrzebę wapnowania (Tab.1.). W praktyce robi to za nas stacja chemiczno-rolnicza, choć warto zweryfikować, czy laboratorium dobrze zakwalifikowano kategorię agronomiczną gleby.

Kiedy już wiemy, że wapnowanie naszej gleby jest np. konieczne lub wskazane ustalamy dawkę w tonach czystego CaO na hektar (Tab. 2.) biorąc pod uwagę ocenę potrzeb wapnowania i klasę agronomiczną gleby.

 

Na gleby lżejsze i średnie powinniśmy dobierać wapna węglanowe, które działają co prawda wolniej jednak dłużej, dzięki temu unikniemy ryzyka przenawożenia na słabszych stanowiskach. Na gleby ciężkie charakteryzujące się bogatym kompleksem sorpcyjnym zalecane są wapna tlenkowe, które zadziałają szybciej. Oczywiście na cięższe stanowiska nie ma żadnych przeciwwskazań, aby zastosować nawóz wapniowy węglanowy.

W tabeli nr 3. Na przykładach różnych gleb jest pokazane jak wykorzystać tabelę nr 1. i 2. przy ustalaniu potrzeb wapnowania i dawek nawozów wapniowych.

W zależności od tego jakie wapno chcemy zastosować,  może pojawić się potrzeba przeliczenia ustalonej dawki z ton tlenku wapnia (CaO) na tony węglanu wapnia (CaCO3). Stosujemy wówczas przelicznik, według którego 1 tona czystego tlenku wapnia ma taką sama wartość odkwaszającą jak 1 785 kilogramów węglanu wapnia (1 t CaO = 1,785 t CaCO3). Zazwyczaj producenci nawozów wapniowych podają zawartość wapna w swoich produktach zarówno w CaO jak i  CaCO3.

Kolejnym krokiem jest uwzględnienie zawartości „wapna w wapnie” i odpowiednie skorygowanie dawki. Im mniejsza zawartość czystego składnika w nawozie, tym więcej nawozu musimy zastosować i tak samo to działa w przypadku wapnowania.

Roślina uprawna a optymalny odczyn

Roślinami szczególnie wrażliwymi na kwaśny odczyn gleby są: burak cukrowy, lucerna, koniczyna, soja, jęczmień a w mniejszym stopniu pszenica, jęczmień rzepak, kukurydza,  groch, bobik.

Na glebach kwaśnych dobrze radzi sobie żyto, owies, len, seradela, łubin żółty i ziemniaki, trochę gorzej wygląda to przy pszenżycie i mieszankach zbożowych.

 

 

Psotnik toksyczny glin

Toksyczne formy glinu (Al3+) pojawiają się w glebie przy PH ok. 5,5. Wraz z spadkiem odczynu gleby wzrasta zawartość toksycznego glinu, który bardzo mocno zakłóca wzrost systemu korzeniowego.

Zredukowany system korzeniowy ma mniejsze możliwości pobrania składników pokarmowych i wody z gleby. Skutki kwaśnego odczynu gleby i toksycznego glinu są szczególnie bolesne w latach suchych, a rośliny są wrażliwe nawet na krótkotrwałe susze i reagują redukcją plonu. Im mniejsze pH, tym bardziej drastyczne jest redukcja systemu korzeniowego.

Objawy działania toksycznego glinu nie jest łatwo zidentyfikować i można je pomylić z deficytem fosforu. Można zaobserwować fioletowe przebarwienia na liściach i łodygach (związane z ograniczoną dostępnością fosforu), ograniczone krzewienie, karlenie, zwijanie i opadanie młodych liści czy zamieranie wierzchołków wzrostu. Najbardziej charakterystyczne objawy występują na korzeniach, które są grube, krótkie, kruche, brązowe a nawet mogą obumierać. Znacznie zredukowana jest ilość korzeni bocznych i włosków korzeniowych.

ZAPAMIĘTAJ!

  • Na gleby cięższe zalecane jest wapno tlenkowe CaO (szybciej uzyskamy pożądane pH. Na gleby lekkie stosujemy wapno węglanowe CaCO3działające wolniej (unikniemy ryzyka przenawożenia).
  • Wapno równomiernie rozsiewamy i mieszamy z glebą
  • Bezpośrednio przed jak i po wapnowaniu nie powinno się stosować nawozów zawierających formę amonową azotu jak i nawozów fosforowych. Oba rodzaje wapna (tlenkowe, węglanowe) można łączyć w małych ilościach z mocznikiem i solą potasową.
  • Nie można rozsiewać wapna na obornik lub gnojowicę. Między stosowaniem nawozów naturalnych i wapnowaniem powinna być przerwa 6 tyg. (uwstecznianie fosforu, straty azotu).
  • Przy dużych potrzebach wapnowania, regulacje odczynu warto rozłożyć na np. 2 lata (przy dużych dawkach i mokrym roku może dojść do wymycia nawet 25% wapnia już w pierwszym roku po zastosowaniu).
  • Lepiej „niedowapnować” glebę niż przewapnować (w warunkach zasadowych jony amonowe przekształcają się w toksyczny dla młodych roślin amoniak).
  • Tuż po wapnowaniu nie powinno się wysiewać roślin uprawnych.

Artykuł ukazał się w sierpniowym wydaniu miesięcznika Agro Profil
Autor: Dariusz Śmigielski