Strona główna Blog Strona 980

Embargo Moskwy przedłużone

0

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin podpisał dekret przedłużający do końca 2021 roku embargo na żywność importowaną m.in. z państw członkowskich Unii Europejskiej. Zakaz importu dotyczy szczególnie polskich jabłek, drobiu, włoskiej mozarelli, ukraińskiej wołowiny oraz  ryb i mleka.

Zemsta Moskwy za koncerny

Embargo na zachodnią żywność to odpowiedź Moskwy na zakaz przyznawania nowych kredytów rosyjskim koncernom paliwowym i największym bankom kontrolowanym przez to  państwo. Zakaz ten państwa Zachodu ogłosiły po zestrzeleniu  nad Donbasem rejsowego pasażerskiego Boeinga 777 lecącego z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Samolot ten należał do malezyjskich linii lotniczych i został trafiony pociskiem ziemia-powietrze odpalonym z wyrzutni rakietowej Buk przez rosyjskich najemników. Zginęło wówczas 298 osób. Dużą liczbę ofiar stanowili Holendrzy.

Dodajmy, że w ramach swego odwetowego embarga Rosja początkowo zakazała wwozu żywności z Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Norwegii, Kanady i Australii. W dalszej kolejności listę poszerzono o żywność z Albanii, Czarnogóry, Islandii i Lichtensteinu i Ukrainy.

Polskie jabłka i drób

Zakazem importu objęte są m.in. polskie jabłka, drób, włoska mozarella czy ukraińska wołowina. Zakazany jest też import ryb i mleka.

Wprowadzenie sankcji w 2014 roku najbardziej dotknęło. polskich sadowników. W roku poprzedzającym restrykcje  wyeksportowali oni do Rosji prawie 700 tysięcy ton tych owoców o wartości 1 miliarda złotych.

Krajowa moda na cydr

Ubocznym efektem rosyjskiego odwetowego embarga był rozwój polskiego wytwórstwa cydru. Wielu naszych przedsiębiorców rozwinęło jego produkcję. Do roku 2016 sprzedaż cydru gwałtownie rosła aż rynek wszedł w etap stagnacji. Niestety w 2019 roku sprzedaż cydru w Polsce sięgnęła poziomu tylko 59 milionów złotych przy rocznym 15-procentowym jej spadku w latach poprzednich. Sytuację dodatkowo skomplikować może też pandemia koronawirusa, ogólna recesja i oczywiście trwanie Rosji przy swej decyzji. 


Źródła – portale: kremlin.ru, defence24.pl, money.pl 
Foto: PAP

Drożejąca ropa ciągnie w górę krajowe ceny paliw

0

Na krajowych stacjach ceny paliw systematycznie rosną od początku listopada. Niestety złą informacją dla rolników jest to, że diesel drożeje dużo szybciej niż benzyna. O ile na stacjach paliw ON jest zwykle nieco tańszy od Pb95, to w cennikach hurtowych diesel jest już o blisko 10 groszy na litrze droższy od wspomnianej benzyny.

Według portalu e-Petrol.pl w połowie 48-go tygodnia (25.11.2020) za benzynę 95-oktanów trzeba było zapłacić na krajowych stacjach paliw średnio 4,41 zł/l, a za ON 4,32 zł/l. Oznacza to, że w ciągu tygodnia cena średnia benzyny 95 i diesla wzrosły o 2-3 grosze na litrze (podobnie jak autogaz i Pb98). W cennikach hurtowych podwyżki były jeszcze większe, szczególnie w przypadku oleju napędowego, który podrożał w sakli tygodnia blisko 10 groszy na litrze.

Winne temu są notowania giełdowe ropy, które wybiły w górę w minionym tygodniu (18-25.11.2020) o 8% i są najwyższe od czerwca tego roku. Optymizm na tym rynku opiera się na nadziejach na rychłe uruchomienie szczepień na COVID-19.

Zdecydowane podwyżki cen w hurcie i mniejsze w detalu sprawiają, że mocno spadły w ostatnim czasie wysokie średnie marże detaliczne. Aktualnie marża modelowa na sprzedaży ON sięga 14 groszy, a Pb95 – 30 groszy na litrze. Dla porównania – średnioroczna marża modelowa ze sprzedaży ON w latach 2017-2019 zawierała się w przedziale 9-13 gr/l, a dla Pb95 było to 17-20 gr/l.

Ceny średnie paliw w detalu: 25-11-2020 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 4,76 zł/l (+3 gr/l);
• Pb95: 4,41 zł/l (+2 gr/l);

• ON: 4,32 zł/l (+3 gr/l);
• LPG: 2,12 zł/l (+3 gr/l).

Pomimo ostatnich podwyżek aktualne ceny obu głównych paliw są jeszcze ok 70-80 groszy na litrze niższe niż przed rokiem.

Zmiany cen w skali roku:

Ceny paliw w kraju:

Ceny hurtowe diesla przewyższają od dwóch tygodni cenę Pb95:

Rynek ropy:

Po silnej przecenie z końca października nastroje na rynkach znacznie poprawiły się w listopadzie. Problemy związane z pandemią koronawirusa narastają, ale nie przeszkadza to inwestorom w kupowaniu akcji oraz kontraktów na surowce, w tym ropę. Inwestorzy liczą na kolejne programy „dodruku pieniądza”, które miałyby łagodzić efekty pandemii. Dodatkowym wsparciem wzrostów są informacje płynące już od trzech firm farmaceutycznych o rozpoczęciu produkcji szczepionki na koronawirusa jeszcze w tym roku. Entuzjazm jaki zapanował na rynkach na w listopadzie sprawił, że ropa i główne indeksy akcyjne odrobiły z nawiązką spadki z końca października. Dzisiaj (26-11-2020) notowania ropy Brent oscylują wokół 48 usd/b, a ropy WTI w okolicy  45 usd/t – Brent. Oznacza to, że tylko w skali ostatniego tygodnia ropa podrożała o 8%, a od początku listopada aż o 26%. Na szczęście dla kierowców, wzrostom cen ropy towarzyszyły silne spadki kurs USD/PLN (patrz wykres). Cena dolara wyrażona w PLN spadła od początku miesiąca o ok. 20 groszy (-4,8%) i ograniczyła skalę podwyżek cen paliw gotowych w kurcie.

Notowania ropy Brent (usd/b) na tle zmian kursu USD/PLN (lewa oś):

Ceny paliw w hurcie:

W hurtowych cennikach, ostatni tydzień (kończący się 25-go listopada 2020) przyniósł ok. 10 groszowy wzrost cen oleju napędowego i dużo mniejszy w przypadku benzyny 95-oktanowej. W środę (25.11.2020) ON kosztował w PKN Orlen ok. 4,22 zł/l, a Pb-95 4,14 zł/l (cena hurtowa z VAT). Większe wzrosty cen hurtowych ON w ostatnich trzech tygodniach sprawiły, że cena diesla jest obecnie w hurcie znacznie wyższa od benzyny.

W połowie 48-tygodnia 2020 marża modelowa (średnia) ze sprzedaży Pb95 pozostała na poziomie 30 gr/l, a w przypadku ON spadła do 14 gr/l (z 17 gr/l – tydzień wcześniej). Do tego należy oczywiście doliczyć 20-30 groszowe upusty od oficjalnych cen hurtowych dla poszczególnych odbiorców detalicznych.

Średnia modelowa marża stacji paliw w ujęciu tygodniowym (na podstawie PKN Orlen):

Obliczono na podstawie cen publikowanych przez PKN Orlen (ceny hurtowe+VAT) i e-Petrol (ceny średnie na stacjach paliw)

Marża stacji paliw obliczana jest na podstawie cen hurtowych publikowanej przez PKN Orlen. W praktyce handlowej funkcjonują jednak upusty dla poszczególnych klientów, stąd od ceny hurtowej (referencyjnej) należy odliczyć ok. 15-20 groszy w przypadku benzyny oraz dwadzieścia kilka do 30 groszy w przypadku oleju napędowego.

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com
zdj:pixabay.com

Corteva Agriscience nadal sponsorem Farming Simulator

0

Corteva Agriscience przedłuża na rok 2021 sponsoring gry wideo Farming Simulator® oraz rozgrywek ligi. Celem firmy jest dalsze zaangażowanie w inspirowanie następnego pokolenia rolników. 

Corteva jest głównym sponsorem popularnej gry wideo Farming Simulator od 2019 roku. Stworzony przez GIANTS Software symulator rolniczy przyciągnął miliony wirtualnych farmerów z całego świata, chętnych do udziału w symulacji realnych aktywności rolniczych oraz ekonomiki zarządzania gospodarstwem.

W grze wykorzystane są produkty firmy Corteva Agriscience, w tym nasiona Pioneer® i środki ochrony roślin, co czyni rozgrywkę bardziej realną i wprowadza graczy w zaawansowane tajniki prowadzenia gospodarstwa, ponoszenia nakładów i stosowania różnych technik upraw i hodowli.

W sezonie 2020-2021 planowane są mistrzostwa ligi Farming Simulator rozgrywane w ramach 11 konkurencji, w tym sesje online i wydarzenia na żywo w całej Europie. Po raz pierwszy w zmaganiach ligi Corteva wystawi swój własny zespół – Burning-Gamers.de (BG Powered by Corteva Agriscience), który weźmie udział w turniejach pod nazwą Corteva Agriscience.

Dana Bolden, dyrektor ds. komunikacji w Corteva Agriscience, powiedziała: „Zarówno w rzeczywistości, jak i w grze, staramy się wzbudzić entuzjazm wśród młodego pokolenia rolników. Naszym zaangażowaniem w e-sport pragniemy dotrzeć do zawodników, którzy interesują się rolnictwem oraz do przyszłych farmerów, którzy uwielbiają gry komputerowe – Farming Simulator jest świetną platformą do interakcji z młodym pokoleniem”. 

„Corteva koncentruje swoje wysiłki na efektywnym wykorzystaniu nauki, technologii i innowacji do skutecznego pobudzenia myślenia o przyszłości i stosowania zasad zrównoważonego rolnictwa. Dzięki Farming Simulator mamy nadzieję wykorzystać tę samą pasję i zaprezentować innowacje w rolnictwie” – dodała. 

Przyjęta przez firmę Corteva strategia zrównoważonego rozwoju do roku 2030 obejmuje 14 celów do zrealizowania w ciągu najbliższych 10 lat w ramach czterech zasadniczych filarów: cele, na osiągnięciu których skorzystają rolnicy; cele, na osiągnięciu których skorzysta ziemia; cele  na osiągnięciu których skorzystają społeczności – w tym zobowiązanie do wspierania młodzieży – oraz cele dotyczące działalności spółki. 

Bolden dodała: „Współpraca w ramach Farming Simulator jest jedną z kilku konkretnych inicjatyw, podjętych przez Cortevę w celu zaangażowania młodych ludzi i urzeczywistnienia naszej wizji zrównoważonego rozwoju. Ta inicjatywa wzbogaca nasze życie tu i teraz oraz ma wpływ na przyszłość kolejnych pokoleń. Cieszymy się, że do reprezentowania Cortevy w lidze udało nam się pozyskać graczy z popularnej drużyny Burning-Gamers.de”.

Kapitan drużyny BG Powered by Corteva Agriscience Felix Hasenberger powiedział: „Miło nam, że mamy możliwość udziału w rywalizacji Farming Simulator League 2021 reprezentując barwy Corteva Agriscience. Jesteśmy dumni, że przypadł nam zaszczyt współuczestniczenia z firmą w rozbudzaniu entuzjazmu do działania wśród młodego pokolenia rolników. Do zobaczenia na turniejach!”

Finał sponsorowanej przez Cortevę ligi Farming Simulator 2019-2020 odbył się we wrześniu 2020 roku, a pierwszą nagrodę przyznano drużynie Trelleborg.

Więcej informacji o lidze oraz turnieje online można śledzić pod linkiem https://fsl.giants-software.com/.

Źródło: informacja prasowa

Rynek wołowiny. Ceny w skupach powiązane ze spowolnieniem gospodarczym

0
Eksport polskiej wołowiny

Pandemia Covid-19 nadal oddziałuje na rynek wołowiny. Ostatnie tygodnie to przede wszystkim osłabiony popyt i wstrzymany eksport do krajów zagranicznych. Odzwierciedleniem wyżej wymienionych działań jest zastój w punktach skupu. Obecnie wiele zakładów podnosi stawki za bydło właśnie ze względu na brak surowca na rynku. A jakie ceny towarzyszyły nam w 2 tygodniu listopada?

Spadki nie ominęły żadnej kategorii

W dniach 09–15.11.2020 cena zakupu żywca wołowego uległa zmianie. Skupowano go po 6,22 zł/kg, o 8 gr mniej niż niż przed tygodniem. Cena bydła była nieznacznie (o 2 gr/kg) niższa niż miesiąc wcześniej, ale o 1% wyższa niż przed rokiem. 

W połowie października br. zakłady mięsne sprzedawały kompensowane ćwierćtusze wołowe z młodych buhajków do 2 lat średnio po 13,17 zł/kg wobec 13,28 zł/kg tydzień wcześniej. Cena tego asortymentu była o 1% niższa niż tydzień wcześniej, ale o 2% wyższa niż przed rokiem.

Najmłodsze byczki 8-12 miesięczne chociaż ostatnio zyskały na wartości to w minionym raporcie znacznie potaniały.  Kilogram wagi żywej kosztował 6,35 względem 6,88  z zeszłego tygodnia. Cena ta jest niższa o 7,7% w stosunku do minionego tygodnia i o 1,8% wyższa niż rok temu.

Byki 12-24 miesięczne potaniały jednak mniej niż najmłodsze okazy. Wyceniane były na 7,01 zł/kg względem 7,03 zł. W porównaniu do analogicznego okresu 2019 ich cena jest wyższa o 4,5%.

Najstarsze byki <24 msc także potaniały. W skupie za w.ż otrzymać było można 6,94 zł, o 6 gr mniej niż w minionym raporcie

 Cena krów spadła do jeszcze niższego poziomu niż ostatnio. W skupie za kilogram wagi żywej zyskać było można 4,76 zł/kg, o 13 gr mniej niż w ostatnim raporcie.

Jałówki także nie ominęły obniżek. W ich przypadku tempo spadku w skali tygodnia wyniosło  0,3%. Cena za kilogram w.ż wynosiła 6, 64 zł/kg o 3 gr mniej.

Cena za MPC byków kształtowała się w zakresie: 11,78-13,14 zł/kgjałówek: 12,81 zł/kg a krów: 9,78 zł/kg.

* – jest to cena netto (bez VAT) zapłacona dostawcom bydła za dostarczony do rzeźni pełnowartościowy żywiec wołowy na bazie franco zakład. Cena ta zawiera również wszelkie dodatkowe płatności (premie, nagrody itp.) niezależnie od okresu w jakim zostały wypłacone.

**- w.ż.- waga żywa ( cenę za wagę żywą wyliczono stosując średnie wskaźniki wydajności rzeźnej uzyskane w Polsce (średnia ważona) w latach 2011-2015: bydło ogółem – 0,518 (było 0,507); byki do 2 lat – 0,539 (było 0,550); byki > 2 lat – 0,535 (było 0,520); wolce – 0,54 (było 0,540); krowy – 0,465 (było 0,478) i jałówki – 0,516 (było 0,530), mpc – masa poubojowa ciepła, mps – masa poubojowa schłodzona, 

*** z uwagi na ustawowy obowiązek nie identyfikowalności danych, ceny nie podano Źródło: Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rolniczej (ZSRIR – MRiRW) 

Maria Chmal
źródło: gov.pl

zdj:pixabay.com

Zmiana dealera w CLAAS Polska

0

CLAAS Polska informuje, że z dniem 31 grudnia 2020 r. kończy współpracę z firmą AGRO-SERWIS DS.

Od 1 stycznia 2021 r. pełną ofertę maszyn, części zamiennych, materiałów eksploatacyjnych, rozwiązań rolnictwa precyzyjnego marki CLAAS oraz obsługę serwisową będzie zapewniać firma CONTRACTUS AGRO z Białegostoku.

– Firma CLAAS jest marką, która ma bardzo bogatą ofertę: od kombajnów zbożowych, ciągników, sieczkarni samojezdnych, poprzez prasy zwijające, przyczepy wielozadaniowe, maszyny zielonkowe, ładowarki kołowe oraz teleskopowe, aż po rozwiązania rolnictwa precyzyjnego. Wszystkie te maszyny są odpowiednie zarówno dla gospodarstw zajmujących się hodowlą zwierząt, jak i dla tych, które skupiają się na produkcji roślinnej. Jesteśmy przekonani, że jako dealer marki CLAAS w Polsce zapewnimy swoim klientom ogromny wybór maszyn i rozwiązań klasy premium – mówi Sławomir Koc, prezes firmy CONTRACTUS AGRO.

Maszyny CLAAS od wielu lat są w Polsce niezwykle cenione za najwyższej klasy jakość i wydajność. Rosnącym zainteresowaniem cieszą się szczególnie: kombajny zbożowe, sieczkarnie, prasy zwijające, przyczepy wielozadaniowe i ciągniki rolnicze. Według najnowszych danych rejestracji nowych ciągników w Polsce marka CLAAS zajmuje trzecie miejsce w segmencie ciągników powyżej 180 KM. Podczas ostatniej edycji Niezależnego Badania Opinii Rolników przeprowadzonego przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu rolnicy w kategorii Bezpieczeństwo i Ergonomia najwyżej ze wszystkich marek ocenili ciągnik CLAAS, który zajął jednocześnie drugie miejsce w ogólnej ocenie.

CONTRACTUS AGRO swoją działalność skupiać będzie na terenie województwa podlaskiego i wschodniej części województwa mazowieckiego. Dostępnych będzie aż siedem punktów sprzedaży, planowane są również kolejne.

 Rozwój sieci wielu oddziałów naszej firmy jest kluczowy z punktu widzenia nie tylko sprzedaży maszyn, ale przede wszystkim obsługi serwisowej i oferty części. Oferując zaawansowane maszyny oraz innowacyjne rozwiązania rolnictwa precyzyjnego CLAAS, trzeba zapewniać szybkie i skuteczne wsparcie dla klienta. Jest to szczególnie ważne obecnie ze względu na bardzo krótkie okna pogodowe, w których prace polowe muszą być wykonane wydajnymi maszynami, bez niepotrzebnych przerw w pracy – podkreśla Sławomir Koc.

Nowy dealer CLAAS może skorzystać z wielu rozwiązań i narzędzi wspierających sprzedaż. Na szczególną uwagę zasługuje fabryczne finansowanie CLAAS Financial Services, w tym również wynajem maszyn, który cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Dodatkowo warto podkreślić, że CLAAS Polska posiada w Kutnie Centrum Maszyn Używanych, które ułatwia dealerowi odkup maszyn używanych od klienta i jednocześnie zapewnia bogatą ofertę sprawdzonych maszyn używanych z Polski oraz zagranicy.

Źródło: informacja prasowa CLAAS

Na południu i wschodzie zawita zima [POGODA]

0

W nocy przelotne i dość intensywne opady występować będą na wschód od Wisły. Będzie padać deszcz. śnieg z deszczem i śnieg. Na południe od Rzeszowa, Przemyśla, Dębicy, Limanowej oraz miejscami na Roztoczu i Podlasiu o poranku będzie bielusieńko. Spadnie około 1-4 cm śniegu. Na pozostałym obszarze sucho- pokropi miejscami w centrum. Temperatura spadnie do 0 stopni na Podlasiu i południowym wschodzie do 1-3 stopni na pozostałym obszarze.

W  sobotnie przedpołudnie przelotne opady nadal występować mają na wschodzie kraju oraz od Żuław po Podlasie. Mimo wszystko w całym kraju pojawią się chwile ze słońcem.

Około południa nad Podlasie znad Białorusi wkroczy strefa ciągłych opadów śniegu przy temperaturze oscylującej w pobliżu -1/0 stopnia Celsjusza. Krajobraz po przedpołudniowych roztopach ponownie będzie się zabielał. Sypać ma również na południe od Szczyrku, Limanowej, Dębicy, Przemyśla. W centrum, na zachodzie i północy sucho z przejaśnieniami.

Po południu śnieg znad Podlasia obejmie całe wschodnie, południowe i centralne Mazowsze oraz zachód i północ Lubelszczyzny. Na pozostałym obszarze wschodu i południa kraju padać ma przelotnie, głównie śnieg.  Wieczorem przelotny deszcz spadnie również na Kaszuby oraz wybrzeże środkowe i wschodnie- do 1-3 mm.

Niedzielny poranek białe krajobrazy powinien przynieść na Podlasiu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Małopolsce, Góach Świętokrzyskich, wschodzie, południu, centrum i południowym zachodzie Mazowsza, a także punktowo na Mazurach i Górnym Śląsku i wschodzie, południu oraz w centrum Ziemi Łódzkiej. Spadnie około 1-5 cm śniegu- nieco więcej na Podhalu i w Bieszczadach- do 10-20 cm.

Temperatura w sobotę spadać ma z każdą kolejną godziną na wschodzie, południu i w centrum kraju. Najcieplej będzie o poranku- od 0 do 3 stopni. W ciągu dnia od -1 stopnia na wschodzie Podlasia do 4-5 stopni na Pomorzu. Wieczorem na wschód od Wisły chwyci mrozek do -3/-1 stopnia. 

Pandemia, ASF i niskie ceny skupu

0

Czy Minister przekonał Senatorów?

Osłabienie i zerwanie łańcuchów dostaw żywności, pandemia koronawirusa, szerząca się epidemia ASF i silna recesja w Europie, którą może jeszcze pogłębić wyjście Wielkiej Brytanii z UE to główne tezy wystąpienia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy podczas wczorajszego (26 listopada br.) posiedzenia senackiej Komisji Rolnictwa. Senatorowie zaapelowali natomiast o bezzwłoczną państwową interwencję dla zagospodarowania nadwyżek mięsa. 

Elastyczny czas pracy i procedury?

Do działań resortu rolnictwa, które zdaniem ministra służyć mają poprawie sytuacji, Grzegorz Puda zaliczył ścisłą współpracę z Głównym Inspektoratem Sanitarnym i Strażą Graniczną dla ustalenia odpowiednich procedur i zasad zapewniających sprawny transport towarów rolno-spożywczych. Sposobem na poprawę sytuacji ma być też wprowadzenie przepisów umożliwiających niezakłóconą produkcję rolno-wytwórczą, np. poprzez wprowadzenie elastycznego czasu pracy. Kolejna rzecz to współpraca z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów dla eliminacji łańcucha nieuczciwych dostawców. 

Dla osłody wzrost eksportu 

Minister Puda poinformował też zebranych, że w okresie od stycznia do września 2020 r. eksport produktów rolno-spożywczych zamknął się w ogólnej kwocie około 25 miliardów euro i był większy niż w analogicznym okresie 2019 r. O 11% wzrosło saldo wymiany handlowej, a sprzedaż do krajów UE wzrosła o 4,4%. Natomiast eksport do krajów spoza Unii odnotował wzrost o 17%. Obecnie zwiększa się też polska wymiana handlowa z krajami Bliskiego Wschodu ‒ Arabią Saudyjską, Kuwejtem i Turcją, a z grupy krajów azjatyckich z Singapurem i Wietnamem. Bezwzględnie jednak na pierwszym miejscu pozostają Chiny.

Zdaniem Ministra Grzegorza Pudy w dziedzinie produkcji i eksportu najlepsza sytuacja panuje na rynkach roślinnych, np. zboża (głównie pszenica) ‒ gdzie w porównaniu z ubiegłym rokiem odnotowano wzrost o 15%. Wzrost o 13% odnotował też rzepak. 

Fatalna sytuacja skupu żywca

W opinii Ministra Grzegorza Pudy produkcja zwierzęca w związku z pandemią, wirusem ASF i ptasią grypą odnotowała  krótkotrwały spadek. Teraz jednak notuje się wzrost. Bardzo zła jest natomiast sytuacja na rynkach skupu żywca wołowego, wieprzowego i drobiu. Szczególnie boleśnie, skutki COVID i ASF dotknęły producentów żywca wieprzowego. Dla tej branży cena skupu zatrzymała się na poziomie najniższym od 5 lat. Zdaniem Ministra Grzegorza Pudy duży i negatywny wpływ na stan rynków mięsa wołowego i drobiu mają zaburzenia płynności wymiany handlowej i ogólna sytuacja w Unii Europejskiej, w tym również tzw. brexit.

ASF – krucha stabilizacja?

Mówiąc o sytuacji związanej z afrykańskim pomorem świń, minister Grzegorz Puda poinformował że w 2020 r. w porównaniu z 2019 r. nastąpił wzrost liczby ognisk tej choroby. W przypadku świń odnotowano ich już 130. Głównie w województwach: lubelskim (61) i podkarpackim (17). Natomiast u dzików odnotowano aż 3630 przypadków ASF. Zdaniem Ministra wpływa na to m.in. migracja zwierząt z Ukrainy i Białorusi. Minister Puda powołał się też na opinię Głównego Lekarza Weterynarii dr. Bogdana Konopki, który stwierdził że teraz sytuacja się stabilizuje lecz ciągle jest trudna, a rolnicy zajmujący się chowem trzody chlewnej nie zawsze stosują się do zasad bioasekuracji.  
Minister Puda podkreślił także, że przy zwalczaniu ASF u dzików najbardziej skuteczne są odstrzały sanitarne. Niestety jednak – te grupowe – są teraz utrudnione z powodu obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, a także z uwagi na często notowany brak wypłat wynagrodzeń za udział w polowaniach. 

Apel o państwową interwencję 

Podczas dyskusji, która wywiązała się po wystąpieniu Ministra Grzegorza Pudy Senatorowie: Jerzy Chróścikowski, Józef Łyczak i Zdzisław Pupa zaapelowali o natychmiastową interwencję w sprawie zagospodarowania nadwyżek mięsa. Podkreślali też stanowczo, że sytuacja ekonomiczna rolników, głównie z powodu bardzo niskich cen skupu żywca jest tragiczna. 
 
Źródło: Senat RP
Foto: Pixabay 

Firma Gobarto uruchomiła internetowy kalkulator opłacalności chowu trzody chlewnej

1

Bieżący rok dał popalić hodowcom trzody chlewnej. Ceny za żywiec są najniższe w historii. Wiele gospodarzy zmuszonych jest do dopłacenia nawet kilkudziesięciu złotych przy skupie żywca jeśli w ogóle dojdzie do sprzedaży bowiem opóźnienia w dostawach sięgają nawet 3 tygodni. W tych niepewnych czasach firma Gobarto uruchomiła internetowy kalkulator opłacalności hodowli tucznika. 

Bezpłatne narzędzie obliczy rentowność chowu 

Opłacalność produkcji trzody chlewnej można obliczyć wchodząc na stronę internetową www.gobarto500.pl/kalkulator. W odpowiednich miejscach należy wpisać  konkretne liczby w odpowiednich polach na stronie internetowej i to wszystko. Kalkulator ten nie różni się mechanizmem działania od takich typu narzędzi jak np. kalkulator kredytowy dostępny w Internecie. Plusem w tym wszystkim jest to, że narzędzie jest bezpłatne i mogą korzystać z niego wszyscy zainteresowani

Narzędzie przygotowane przez ekspertów

Opłacalność produkcji trzody była i jest kluczowym tematem w naszych rozmowach z hodowcami czy osobami zainteresowanymi rozpoczęciem hodowli trzody w programie Gobarto500. Kalkulator to narzędzie, które ma pomóc hodowcy ocenić rentowność własnej produkcji, wskazując jednocześnie ewentualny kierunek rozwoju – mówi Jacek Jagiełłowicz, prezes Agro Gobarto Sp. z o.o. (spółka należąca do Grupy Gobarto), jeden z pomysłodawców kalkulatora.

Jakie parametry są brane pod uwagę przy obliczaniu dochodu lub straty finansowej?

  • cena zakupu warchlaka 
  • wskaźnik FCR (zużycie paszy/kg przyrostu), 
  • odsetek upadków zwierząt, 
  • waga sprzedaży tucznika (kg wagi żywej/szt.), 
  •  liczba sprzedanych tuczników, 
  • cena paszy, 
  • waga wstawienia warchlaka (kg/szt.), 
  • koszty weterynaryjne, koszty energii, wody, remontów, drobnych napraw, podatki opłaty,ubezpieczenia oraz koszty finansowe, np. związane z obsługą kredytu/ów. 

Jedynie czego nie uwzględnia kalkulator to koszt robocizny. 

O  progu zyskowności mogą decydować nawet bardzo niewielkie zmiany

– W powszechnej opinii utarło się, że poza kosztem warchlaków kluczową sprawą dla opłacalności hodowli zwierząt jest cena paszy. W rzeczywistości rentowność zależy także od wielu innych czynników. Najbardziej istotny jest jednak fakt, że o osiągnięciu progu zyskowności mogą decydować nawet bardzo niewielkie zmiany niektórych składników kosztu produkcji. I to właśnie bardzo dobrze pokazuje nasz kalkulator. Najważniejsze, to uczciwe wpisanie rzeczywistych kosztów i parametrów produkcji – dodaje Jacek Jagiełłowicz.

Obecnie panująca sytuacja w Polsce postawiła wielu hodowców pod kreską. Niekorzystne ceny, które utrzymują się od kilku miesięcy z każdym tygodniem spadają do jeszcze niższych poziomów. Stworzenie kalkulatora ma pomóc hodowcom w ustaleniu warunków, które musiałyby zaistnieć, aby hodowla była znowu opłacalna. Dzięki temu, kalkulator może posłużyć jako narzędzie do prognozowania o co w aktualnych realiach bardzo ciężko.

Maria Chmal
źródło:gobarto500.pl

zdj:pixabay.com

Nawet 250 tysięcy zł premii na gospodarczą działalność

0

O cały miesiąc – do 31 grudnia br. wydłużono termin składania wniosków od rolników, którzy chcą założyć firmę na wsi i uzyskać na ten cel „Premię na rozpoczęcie działalności pozarolniczej” finansowaną z unijnych funduszy w ramach PROW na lata 2014-2020. Premia w najwyższym wymiarze to kwota w wysokości nawet 250 tysięcy złotych. 

Kto może się ubiegać?

O premię może się ubiegać rolnik, małżonek rolnika lub domownik, który podlega m.in. ubezpieczeniu w KRUS w pełnym zakresie i nieprzerwanie co najmniej od 12 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku o przyznanie pomocy.Dodajmy, że o dofinansowanie mogą starać się osoby, które chciałyby rozpocząć prowadzenie działalności pozarolniczej po raz pierwszy a także osoby, które przez 24 miesiące poprzedzające złożenie wniosku miały zawieszonąlub zakończoną działalność gospodarczą oraz te, które swój biznes na wsi już prowadzą i planują rozszerzyć go o nowy rodzaj działalności.

Nawet 250 tysięcy złotych

Wysokość premii uzależniona jest od liczby miejsc pracy, które rolnik planuje utworzyć w swojej firmie i wynosi: 

– 150 tys. zł w przypadku jednego miejsca pracy, 

– 200 tys. zł dla dwóch nowych miejsc pracy, 

– 250 tys. zł dla trzech.

Premia wypłacana będzie w dwóch ratach. 

Pierwszą ratę w wysokości 80 proc. należnej kwoty rolnik otrzyma po spełnieniu warunków określonych w decyzji o przyznaniu pomocy w ciągu 9 miesięcy od dnia jej doręczenia. Pozostałe 20 proc. wpłynie na konto wnioskodawcy po realizacji biznesplanu. Jednak nie później niż w ciągu 2 lat od wypłaty pierwszej raty pomocy.

W co można inwestować? 

70 proc. kwoty premii musi być wydane na inwestycje w środki trwałe, czyli np. zakup nowych maszyn i urządzeń, środków transportu czy wyposażenia. Pozostałe 30 proc. można przeznaczyć na wydatki bieżące związane z prowadzeniem działalności.

Ponad 400 form działalności 

Firma beneficjanta wsparcia zajmować się może m.in. sprzedażą produktów nierolniczych, naprawą pojazdów samochodowych, budownictwem, sprzedażą detaliczną, fryzjerstwem, rzemiosłem, rękodzielnictwem, prowadzeniem obiektów noclegowych i turystycznych, usługami cateringowymi, opieką nad dziećmi lub osobami starszymi czy niepełnosprawnymi, a także działalnością weterynaryjną, informatyczną, architektoniczną, usługami rachunkowości, księgowymi, audytorskimi czy technicznymi. Pełna lista rodzajów działalności objętych wsparciem obejmuje ponad 400 pozycji, tzw. kodów PKD.

Jak się ubiegać? 

Wnioski przyjmują oddziały regionalne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Można je składać osobiście, drogą elektroniczną lub rejestrowaną przesyłką pocztową. Więcej informacji dla zainteresowanych opublikowano na stronie internetowej Agencji. Nabór rozpoczął się 29 października br.  

Źródło: ARiMR
Foto: Pixabay 

Senacka komisja za przesunięciem zakazu dla GMO

0

Podczas wczorajszego (26 listopada br.), posiedzenia senacka Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zarekomendowała Senatowi PR przyjęcie bez poprawek projektu ustawy o zmianie ustawy o paszach. Przypomnijmy: nowelizacja na 1 stycznia 2023 r. przesuwa termin wejścia w życie zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów zmodyfikowanych do użytku paszowego. 

Nie ma zamienników

Jak wyjaśniał podczas dzisiejszego posiedzenia komisji Wiceminister Rolnictwa Ryszard Bartosik, taka zmiana jest bardzo potrzebna polskiemu rolnictwu ze względu na niezwykle trudną sytuację na rynku paszowym. Natomiast pierwotnie zakładane na 1 stycznia 2021 r. wprowadzenie powyższych przepisów mogłoby ją tylko pogorszyć. Dodajmy, że z bilansu paszowego w naszym kraju wynika, że nie ma alternatywnych pasz wysokobiałkowych, które mogłyby całkowicie zastąpić importowaną śrutę sojową. Obecnie aż 70% składu pasz stanowi śruta sojowa, której zastosowania nie udało się ominąć bez podnoszenia kosztów produkcji zwierzęcej. Teraz projekt nowelizacji trafi pod obrady Senatu a następnie do Sejmu i ostatecznie na biurko Prezydenta RP. 

Czy branża jest gotowa?

O problemach branży paszowej zapytaliśmy Dariusza Szcześniewskiego, pełnomocnika Zarządu ds. Handlu w firmie Fermpasz, która jest producentem ponad 120 asortymentów paszowych opartych o śrutę sojową.

Jak twierdzi Dariusz Szcześniewski, pasze opierają się głównie o śrutę sojową. Na dzisiaj nie ma czym jej zastąpić i chociaż program białkowy zakłada włączenie do produkcji naszych rodzimych gatunków roślin strączkowych takich jak bobik, peluszka czy łubin, to należy zwrócić uwagę na fakt, że pasze oparte o wymienione wcześniej gatunki nie zawsze sprawdzą się w żywieniu wszystkich zwierząt. Polska tak naprawdę nie jest przygotowana na to, by od stycznia 2021 roku przejść na pasze non-GMO. Nie mamy wystarczającej ilości rodzimego białka, by zapewnić bezpieczeństwo paszowe i uniezależnić się od importowanej śruty sojowej. Jak podkreśla Dariusz Szcześniewski, nie ma badań naukowych potwierdzających szkodliwość stosowania pasz GMO dla konsumenta. Producenci pasz do tej pory nie dostali informacji odnośnie planowanego wprowadzenia zakazu bądź też przedłużenia zezwolenia. Z początkiem roku władze UE zaproponowały stosowanie mączek mięsno-kostnych w żywieniu zwierząt. I tu pojawia się pewna trudność, bowiem wiele zakładów typu „Bacutil” upadło, co również nie zapewni bezpieczeństwa paszowego. Obecnie importowana śruta sojowa oparta o GMO jest tanim składnikiem pasz. Zakaz stosowania pasz GMO mógłby spowodować znaczną podwyżkę ceny (nawet 20-30%), przy zastosowaniu śruty sojowej non-GMO, gdyż uzyskanie takiego surowca jest o wiele droższe.

A może postawić na rzepak?

Polska jest dużym producentem rzepaku, a produktem ubocznym przy pozyskiwaniu oleju jest śruta rzepakowa. Może ona zawierać około 28-43% dobrze przyswajalnego białka, stąd też ma szanse stać się wartościowym komponentem pasz. Niemniej jednak rzepak posiada również związki antyżywieniowe, które nie są pożądane w żywieniu zwierząt. Polska firma InventionBio znalazła rozwiązanie, jak produkować wartościowe komponenty paszowe ze śruty rzepakowej. Zapytaliśmy prof. dr hab. inż. Marcina Łukaszewicza, Prezesa Zarządu firmy IneventionBio oraz pracownika Uniwersytetu Wrocławskiego, o innowacyjne podejście do produkcji pasz, a także perspektywy wykorzystania rzepaku jako wartościowej paszy. 

Coś, co dla jednych jest produktem ubocznym, dla innych jest surowcem do produkcji. Tak jest w przypadku komponentów paszowych firmy InventionBio. Jak podkreśla Profesor Łukaszewicz, około 50% śruty rzepakowej jest zagospodarowana w kraju, natomiast pozostałe 50% trafia na eksport, z którego część powraca na nasz rynek w postaci mieszanek paszowych. Nadwyżkę można wykorzystać do produkcji pełnowartościowej paszy, która mogłaby stać się konkurencyjna do pasz opartych o śrutę sojową. Śruta sojowa ma skład aminokwasowy bardzo korzystny dla większości zwierząt hodowlanych. Jednak importowana śruta sojowa jest w większości pochodzenia GMO. W przypadku wprowadzenia zakazu stosowania pasz GMO należałoby zastanowić się nad otrzymaniem odmian soi, których plon byłby wyższy, ponieważ plon soi otrzymywany w Polsce nie jest zadawalający i nie zapewnia  bezpieczeństwa białkowego. Dodatkowo należy zwrócić uwagę że modyfikacje genetyczne pozwoliły ulepszyć odmiany np. obniżając zawartość związków antyżywieniowych. Proces otrzymywania nowych odmian klasycznymi metodami jest długotrwały. Innym sposobem zapewnienia bezpieczeństwa paszowego jest poszukanie alternatywy. Taką alternatywą może być wyżej wspomniana śruta rzepakowa. Jednak przeszkodą w stosowaniu jej jako składnika pełnowartościowych pasz jest zawartość substancji antyżywieniowych, wśród których najważniejsze są glukozynolany oraz wysoka zawartość włókna. W ramach prac hodowlanych otrzymano tzw. odmiany 00, czyli o bardzo niskiej zawartości kwasu erukowego. Prowadzone są również prace nad uzyskaniem odmian o niskiej zawartości glukozynolanów, jednak proces jest długi. Jednym ze sposobów  zredukowania związków antyżywieniowych jest metoda opracowana przez InventionBio, która opiera się na wykorzystaniu wyspecjalizowanych szczepów bakterii do fermentacji (również używanych do produkcji żywności). W wyniku fermentacji śruty rzepakowej uzyskuje się produkt o wielu zaletach. Jak podkreśla Profesor Łukaszewicz, dzięki metodzie fermentacji można zmienić profil białkowy śruty tak, aby był on lepiej dopasowany do potrzeb pokarmowych zwierząt monogastrycznych. Zastosowane w tej metodzie szczepy bakterii wytwarzają enzymy rozkładające NSP, czyli polisachardy nieskorbiowe. Ponadto, powstały w ten sposób komponent paszowy zawiera łatwoprzyswajalne mikroelementy jak również wyższą zawartość strawnego fosforu. Stosowane w tej metodzie bakterie mają właściwości probiotyczne, co jest korzystne dla układu pokarmowego. Innymi zaletami powstałych w ten sposób pasz są również właściwości prebiotyczne czy też ochrona przed działaniem mikotoksyn. Produkcja takich pasz wymaga nakładu energii, aparatury oraz dostępu do specjalistycznej wiedzy, co również wiąże się z większymi kosztami. Jednak, jak podkreśla Profesor Łukaszewicz, cała produkcja przypomina rafinerię, gdzie na poszczególnych etapach pozyskiwane są produkty, będące wartościowym surowcem w innych gałęziach przemysłu. Przykładem takich produktów są biopolimery czy biosurfaktanty, które znalazły zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Metoda ta jest bezodpadowa, o niskim nakładzie energii oraz przyjazna dla środowiska. Powstałe w tej metodzie produkty, w tym pasze, są w pełni naturalne. Rozwiązanie to jest już wykorzystywane na szerszą skalę. InvetionBio produkuje komponenty paszowe dla kilku odbiorców w Polsce i za granicą.


Tekst przygotowali:
Robert Gorczyński 
Dr inż. Aleksandra Wieremczuk
Źródło i foto: Senat RP

TraceHarvest – Rewolucyjna technologia blockchain z Bayer CropScience

0

Oparta na Ethereum sieć TraceHarvest firmy BlockApps poprawia jakość, bezpie­czeństwo i zrównoważony rozwój w zakresie żywności poprzez zwiększenie wydajności łańcucha dostaw, przejrzystość, zgodność z przepisami i zarządzanie produktami rolnymi.

BlockApps, wiodący dostawca platform typu blockchain dla klientów korporacyjnych, poinformował o uruchomieniu sieci TraceHarvest Network, która zmienia sposób zarządzania produktami rolnymi. Nową, opartą na technologii blockchain sieć biznesową opracowano we współpracy z Bayer, czołowym innowatorem technologicznym światowego rolnictwa. Bayer w ciągu ostatnich dwóch lat był członkiem-założycielem i aktywnym użytkownikiem sieci, prowadząc działal­ność w Stanach Zjednoczonych i Brazylii. Bayer planuje także dalszą ekspansję w skali globalnej. Platforma ustanowi nowe standardy w zakresie zrównoważonego rozwoju, umacniając transformację cyfrową i rezyliencję systemów żywnościowych, które będą kształtować przyszłość rolnictwa.

Ze wsparciem Bayer elastyczna, skalowalna i globalna platforma pomoże rolnikom (niezależnie od wielkości ich gospodarstw) uzyskać dostęp do nowych rynków i usług, jak również zwiększyć rentowność poprzez możliwość oferowania nowych produktów premium. Dzięki dostępowi do wzbogaconych informacji dotyczących łańcucha dostaw platforma pozwoli rolnikom na optymalizację ich własnej działalności. Potencjał TraceHarvest można wykorzystać także w innych ważnych obszarach, np. dopłaty do pochłaniania emisji dwutlenku węgla związane z wycofywaniem produktów żywnościowych z rynku, promując zarówno zrównoważony rozwój, jak i dobrostan konsumentów. Dzięki platformie informacje dotyczące cyklu życia produktów rolnych pozwolą na prowadzenie i nagra­dzanie zrównoważonych praktyk w całym łańcuchu dostaw żywności.

Sieć BlockApps TraceHarvest jest pierwszym rozwiązaniem typu blockchain, które umożliwia śledzenie pełnego cyklu życia produktów rolnych – począwszy już od źródła nasion. W przypadku produktów takich jak nasiona zapewnia to uzyskanie pełnego nadzoru nad ich sprzedażą, wymianą, wysiewem, zbiorem i przetwarzaniem. Platformę stworzono we współpracy z jednostką Bayer CropScience – zbudowano i przetestowano ją zgodnie z najwyższymi standardami branżowymi w zakresie identyfikowalności. Platforma ta stanowi pierwsze i najlepsze w swojej klasie rozwiązanie dla branży produkcji zbóż. Rolnicy, producenci, sprzedawcy i przetwórcy mogą dzielić się wybranymi danymi i przeglądać je w ramach jednej, bezpiecznej platformy, udostępniając działania dla całego łańcucha. Usprawnione zaangażowanie i wymiana informacji w czasie rzeczywistym pozwala wszystkim stronom na identyfikację i rozwiązywanie problemów związanych ze śledzeniem produktów i integralnością szybciej, niż było to możliwe w przypadku wcześniejszych procesów wykonywanych ręcznie.

– Technologia blockchain już rewolucjonizuje branżę rolniczą, a my torujemy jej drogę poprzez partnerstwo z Bayer CropScience, który przekształcił ideę w rzeczywistość – podkreśla Kieren James-Lubin, prezes i dyrektor generalny BlockApps. – Wspólnie z rolnikami rozwijamy światowej klasy innowacje. Tworzymy nowe standardy w zakresie zrównoważonego rozwoju i dynamizujemy transformację cyfrową, która ukształtuje przyszłość tej branży.

Obecne procesy analogowe, choć generują znaczne koszty pracy i zasobów, nie pozwalają na uzyskanie danych, których potrzebują rolnicy i inni uczestnicy łańcucha wartości. Taki brak efektywności naraża również przedsiębiorstwa na ryzyko naruszenia zgodności w całym łańcuchu dostaw i na wielu obszarach geograficznych. System TraceHarvest szybciej wprowadza produkty rolne do obrotu, pomaga w bezpiecznym wprowadzaniu nowych produktów na rynek w zatwierdzonych regionach, a następnie precyzyjnie je śledzi, dostarczając mocnych dowodów zgodności z międzynarodowymi przepisami.

Bayer korzystał z TraceHarvest w ciągu kilku sezonów wegetacyjnych, aby śledzić cykl życia i status najcenniejszych produktów rolnych firmy (w tym soi i kukurydzy) od sprzedaży i wysiewu po zbiór.

Rolnicy, producenci, dystrybutorzy i przetwórcy będący członkami tej samej sieci TraceHarvest mogą za jej pomocą obserwować drogę swoich produktów, uzyskując w ten sposób pełny wgląd w źródła ich upraw.

– Dzięki identyfikowalności produktów w całym łańcuchu dostaw żywności, TraceHarvest będzie bazą dla nowych rozwiązań i usług w zakresie jakości żywności i przejrzystości, które mają przecież bardzo istotne znaczenie dla rolników i konsumentów – mówi Sascha Israel, dyrektor ds. innowacji w Bayer Crop Science i szef ds. transformacji cyfrowej.

– Platforma TraceHarvest umożliwi naszym partnerom biznesowym w całym łańcuchu wartości żywności analizę nowych produktów, usług i modeli biznesowych. Zaufanie do zarządzania produktami rolnymi jest niezbędne, by poruszać się po złożonym ekosystemie współczesnego rolnictwa – dodaje Michael Pareles, odpowiedzialny za strategię cyfryzacji i wzrostu w Bayer Crop Science. – Wykorzystanie TraceHarvest w produkcji pozwoliło nam zwiększyć wydajność operacyjną i zapewnić większą widoczność, przejrzystość i zgodność z przepisami w całym łańcuchu dostaw żywności i łańcuchu wartości.

Sieć TraceHarvest funkcjonuje na platformie BlockApps STRATO – elastycznym, opartym na Ethereum, sieciowym łańcuchu blokowym przeznaczonym do budowania i utrzymania zabezpieczonych sieci biznesowych. Wspólna infrastruktura zachęca podmioty gospodar­cze i rolników do większej współpracy i współdziałania.

– Sieć TraceHarvest jest wysoce skalowalna. To niezwykle ważne, ponieważ pozwala członkom na dodawanie większej liczby procesów biznesowych, wykorzystywanie przypad­ków i integrację technologii w ramach tej samej sieci – wyjaśnia Kieren James-Lubin. 
– Członkowie sieci będą mogli na przykład współpracować z producentami żywności z niższych poziomów w celu dalszego rozszerzenia śledzenia produktów rolnych w dół łańcucha wartości i ostatecznej weryfikacji deklaracji dotyczących składników i praktyk zrównoważonego rozwoju.

Członkowie łańcucha wartości w rolnictwie – w tym rolnicy, producenci, dystrybutorzy, przetwórcy i dostawcy technologii – mogą teraz dołączyć do TraceHarvest i dowiedzieć się więcej o technologii blockchain i sposobie, w jaki może zaspokoić ich potrzeby biznesowe. Dalsze szczegóły zamieszczono na stronie internetowej www.blockapps.net/traceharvest.

Źródło: informacja prasowa
Foto:businessinsider.com

Zbliża się krótkotrwałe ocieplenie [POGODA]

0

Wyż Valentin, który odpowiedzialny jest za mroźne poranki nieco osłabł. W nocy niebo zakryją chmury na zachodzie, wschodzie, północy i w centrum. Na styku mas powietrza pojawi się mgła, która z upływem nocy z północy przemieszczać ma się na południe. Nad ranem wąska strefa mgieł i zamgleń znajdzie się w pasie od Roztocza, Lublina po Kielce, Radom, Łódź, Kalisz, Leszno i całą Ziemię Lubuską i okolice Szczecina. Chwilami może popadać mżawka, a nad ranem na południu kraju również niewielki śnieg, który za wyjątkiem Bieszczad nie zabieli krajobrazów. W nocy mroźno już tylko na krańcach południowej Polski. Na pozostałym obszarze od dzisiejszego wieczora temperatura zamiast spadać będzie rosła.

W ciągu dnia przeważnie pochmurno i sucho. Niewielkie przejaśnienia pojawią się na północy i w centrum Polski. Miejscami na zachodzie przez utrzymają się zamglenia. Temperatura podniesie się do 4/6 stopni Celsjusza.  Mróz utrzyma się jedynie w rejonie Tylicza, Muszyny, Krynicy przez całą dobę.

Wiatr powieje słabo na południu i zachodzie kraju, umiarkowanie w centrum i nieco silniej do 40 km/h na północnym wschodzie.

Już w piątek wieczorem znad Rosji spływać zacznie kolejna porcja chłodu, która na początku tygodnia w wielu regionach może uniemożliwić prace na polach. Zboża przejdą okres jarowizacji, której w minionym roku brakowało przez całą zimę.