Strona główna Blog Strona 978

ASF szaleje a polowania wstrzymano

0

Wygląda na to, że działania związane ze zwalczaniem  różnych epidemii mogą stać z sobą w sprzeczności, a efekt może być bardzo niekorzystny dla rolnictwa. Jest tak w przypadku pandemii koronawirusa i epidemii afrykańskiego pomoru świń w Polsce. W związku z obostrzeniami z powodu pandemii COVID-19 od ponad miesiąca myśliwi nie mogą wykonywać polowań zbiorowych ,w tym m.in. na dziki. Dodajmy, że tego rodzaju polowania – czyli miejscowe redukcje populacji dzika – zalicza się do skuteczniejszych metod przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się ASF.

Wniosek o przywrócenie polowań 

W związku z tym Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego zwrócił się do Edwarda Siarki – Sekretarza Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, a także do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy z wnioskiem o umożliwienie wznowienia organizacji polowań zbiorowych przy bezwzględnym przestrzeganiu przez myśliwych obowiązujących zasad epidemiologicznych. 

Pozytywne strony polowań

Wraz z wnioskiem, wyżej wymienione resorty otrzymały od Zarządu Głównego PZŁ aktualny opis sytuacji w innych krajach Europy i analizę krajowego pozyskania zwierzyny podczas polowań indywidualnych i zbiorowych w latach ubiegłych. W opracowaniach poruszono też kwestię zwalczania ASF i ochrony pól oraz lasów przed szkodami wyrządzonymi przez zwierzynę. Wykonana przez myśliwych analiza wykazała też, że polowania zbiorowe są ważną częścią realizacji rocznych planów łowieckich.

Ministerstwa pracują a czas ucieka

W odpowiedzi, zarówno Ministerstwo Klimatu i Środowiska jak i Ministerstwo Rolnictwa, zapewniły kierownictwo PZŁ o tym, że obecnie trwają prace nad wprowadzeniem rozwiązań, które ostatecznie pozwolą na organizację polowań zbiorowych. Szczegółowego harmonogramu prac ani terminów wprowadzenia zmian jednak nie podano. Sytuacja ta jest więc bardzo niepokojąca, szczególnie że jak informuje Główny Lekarz Weterynarii – w dniu 27 listopada br. potwierdzono wystąpienie 3631 przypadku afrykańskiego pomoru świń u dzików na terytorium Polski od początku roku. 

Źródła: ZG PZŁ, GIW
Foto: Pixabay 

Rynek jaj. Dalsza korekta w dół jaj przeznaczonych do przetwórstwa

0

Rozpatrywany tydzień cechował się znacznie mniejszymi spadkami cen niż ostatnio. Wiele kategorii odnotowało wzrosty cen, szczególnie zauważalne było to w chowie ekologicznym. Podwyżki z którymi mamy do czynienia są wynikiem zbliżającego się okresu świątecznego i powinny utrzymać się do końca grudnia.

Jak kształtowały się ceny za poszczególne kategorie?

W chowie klatkowym mieliśmy do czynienia z podwyżkami jak i spadkami cen. Największy spadek dotyczył jaj w rozmiarze XL. W skupie za 100 szt. uzyskać było można 45,33  względem 28,88 z tygodnia wcześniej. Różnica wyniosła 7,3% w skali tygodnia.. Także jaja w rozmiarze L były tańsze. Cena za 100 szt. wynosiła 37,46 zł/netto, o 2,32 zł mniej. W przypadku jaj klasy M cena była wyższa o 3,29 zł a w skupie otrzymać było można 32,94 zł/100 szt. Delikatną podwyżkę zanotowały także jaja w rozmiarze S gdzie za 100 szt. otrzymać było można 17,59 zł, o 66 gr więcej niż ostatnio.

TOWAR11/22/202011/15/2020zm. ceny %11/8/2020
Chów klatkowy XL45,3348,88-7,346,58
Chów klatkowy L37,4639,78-5,836,20
Chów klatkowy M32,9429,6511,127,54
Chów klatkowy S17,5916,933,924,45
źródło: ZSRiR

Z danych pozyskanych przez resort rolnictwa wynika, iż w rozpatrywanym tygodniu listopada cena jaj ściółkowych w rozmiarze L kształtowała się na poziomie 44,54 zł/100szt. Cena oferowana w skupach za jaja w rozmiarze była niższa niż ostatnio. 100 szt. kosztowało o 40,37 zł względem 40,37 z minionego raportu.

TOWAR11/22/202011/15/2020zm. ceny %11/8/2020
Chów ściółkowy L44,5441,188,242,30
Chów ściółkowy M40,3740,97-1,539,32
źródło: ZSRiR

W jajach z wolnego wybiegu mieliśmy do czynienia ze wzrostem cen w obu kategoriach. Jaja klasy L w ciągu tygodnia podrożały o 2,55 zł. W skupie za 100 jaj uzyskać było można 49,62 zł. W przypadku jaj w rozmiarze Mmieliśmy do czynienia z podwyżką na poziomie 2,9%. Cena w skupie za 100 szt wynosiła 46,82 zł/netto.

TOWAR11/22/202011/15/2020zm. ceny %11/8/2020
Chów wolnowybiegowy L49,6247,075,448,50
Chów wolnowybiegowy M46,8245,522,942,12
źródło: ZSRiR

W chowie ekologicznym nastąpiła kolejna redukcja cen. W ciągu tygodnia jaja w rozmiarze M potaniały o 2,7%. Za 100 szt. jaj uzyskać było można 82,19 zł/netto, o 2,31 zł mniej niż ostatnio.

TOWAR11/22/202011/15/2020zm. ceny %11/8/2020
Chów ekologiczny M82,1984,50-2,784,76
źródło: ZSRiR

W ciągu tygodnia cena jaj przeznaczonych do przetwórstwa spadła o 4,2%. Za tonę otrzymać było można 2994,68 zł, o 132,04 zł mniej w porównaniu do zeszłego raportu. 

Maria Chmal
źródło:gov.pl
zdj:pixabay.com

Nawadnianie i rozwój działalności

0

Jak wcześniej informowaliśmy, od dziś (30 listopada br.)  składać można wnioski o wsparcie na realizację inwestycji zabezpieczających gospodarstwa przed skutkami suszy oraz na rozwój usług rolniczych. Wsparcie sfinansowano z funduszy Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020.

Inwestycje w nawadnianie

O dotację nainwestycje w nawadnianie gospodarstw w ramach działania „Modernizacja gospodarstw rolnych”może wystąpić rolnik posiadający gospodarstwo o powierzchni co najmniej 1 ha i nie większe niż 300 ha, który w okresie
12 miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku wykazał przychód w wysokości co najmniej 5 tys. zł. Konieczne jest również posiadanie wpisu w krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności.

Ulepszanie i powiększanie 

Wsparcie przyznawane jest na realizację inwestycji ulepszających już istniejące instalacje nawadniające, powiększających obszar nawadniania lub jednocześnie powiększających obszar nawadniania i ulepszających już istniejące instalacje. Dofinansowanie można otrzymać m.in. na: budowę studni i zbiorników; zakup maszyn i urządzeń do poboru, magazynowania, uzdatniania, odzyskiwania lub rozprowadzania wody, instalacji nawadniających i systemów do sterowania nawadnianiem.

Nawet do 100 tys. zł

Limit finansowy na jednego beneficjenta i jedno gospodarstwo wynosi 100 tys. zł. Przy czym refundacji podlega 50 proc. kosztów poniesionych na realizację inwestycji (60 proc. w przypadku młodego rolnika). Natomiast minimalny poziom kosztów inwestycji musi być wyższy niż 15 tys. zł.

Rozwój usług rolniczych 

Druga propozycja wsparcia adresowana jest doprzedsiębiorców, którzy pracują już na rzecz rolników i chcą rozwijać swoją działalność w zakresie usług wspomagających produkcję roślinną lub chów i hodowlę zwierząt gospodarskich, czy też usług świadczonych po zbiorach.

O dofinansowanie na Rozwój przedsiębiorczości – rozwój usług rolniczych” może się ubiegać osoba fizyczna, prawna, jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, która jako mikro- lub małe przedsiębiorstwo które wykonuje działalność gospodarczą obejmującą świadczenie usług dla gospodarstw rolnych przez okres co najmniej 2 lat poprzedzających dzień złożenia wniosku. 
Zakres działalności dotyczyć musi co najmniej jednego z następujących kodów Polskiej Klasyfikacji Działalności:
01.61.Z – Działalność usługowa wspomagająca produkcję roślinną, 01.62.Z – Działalność usługowa wspomagająca chów i hodowlę zwierząt gospodarskich, 01.63.Z – Działalność usługowa następująca po zbiorach.

Do 500 tysięcy złotych

W tym przypadku refundacji podlega do 50 proc. kosztów kwalifikowalnych, do których zalicza się m.in. koszty zakupu lub leasingu nowych maszyn, narzędzi lub urządzeń do produkcji rolnej, aparatury pomiarowej i kontrolnej, sprzętu komputerowego i oprogramowania służących do zarządzania przedsiębiorstwem lub wspomagających sterowanie procesem świadczenia usług. Pomoc przyznaje się i wypłaca do wysokości limitu, który w okresie realizacji programu wynosi maksymalnie 500 tys. zł na jednego beneficjenta.

Terminy i wnioski 

Wnioski przyjmują oddziały regionalne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Można je składać osobiście, drogą elektroniczną lub rejestrowaną przesyłką pocztową. Dokumenty o przyznanie pomocy na rozwój usług rolniczych Agencja przyjmuje
do 13 stycznia 2021 r.. A na inwestycje w nawadnianie gospodarstw – do 28 stycznia przyszłego roku.

Źródło: ARiMR 
Foto: Picabay 

Czy w przypadku kwarantanny rolnik może jechać na pole?

0

Choć kwarantanna określona jest ścisłymi przepisami utrzymywania dystansu społecznego to w przypadku prowadzenia gospodarstwa rolniczego pojawia się wyjątek. W takim razie kiedy można opuścić lokum?

Z zapisów o kwarantannie wiadomo, że izolacji podlegają:

  • osoby, które były narażone na chorobę zakaźną 
  • osoby, które pozostawały w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego, a nie wykazują objawów chorobowych. 

Obowiązkowa kwarantanna nałożona przez Państwową Inspekcję Sanitarną (sanepid) może trwać nie więcej niż 21 dni, licząc od dnia następującego po ostatnim dniu odpowiednio narażenia lub styczności. Dodatkowo sama kwarantanna może być zastosowania wobec tej samej osoby więcej niż jednokrotnie, tak długo aż nie zostanie stwierdzony brak zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego. Podczas izolacji zakazuje się puszczania miejsca przebywania chyba że organ inspekcji sanitarnej postanowi inaczej A jak tyczy się to rolników ?

W gospodarstwach rolniczych zazwyczaj pracuje większość rodziny. Potwierdzenie kwarantanny u jednego członka robi się kłopotliwe gdyż regulacje mówią o włączeniu do niej domowników. Ze względu na fakt wykonywanej pracy w gospodarstwie istnieje zapis który mówi: 

  • kwarantanna odbywana w miejscu zamieszkania – w przypadku rolnika będzie miała miejsce najczęściej w obrębie jego siedliska;
  • osoby objęte kwarantanną mają prawo do poruszania się po tym terenie, w tym w szczególności możliwość dalszego prowadzenia działalności rolniczej;
  • rolnik ma prawo do sprawowania  opieki nad inwentarzem żywym;
  • rolnik ma prawo do prowadzeniem prac polowych na gruntach wchodzących w skład gospodarstwa rolnego osoby poddanej kwarantannie, o ile stan zdrowia mu na to pozwala i nie musi się on w związku z tym nigdzie przemieszczać poza teren tego gospodarstwa. 

Maria Chmal
źródło: Wielkopolska Izba Rolnicza
zd:pexels.com

Przed nami mroźna noc [POGODA]

0

W nocy w większości południa, wschodu i centrum kraju dużo rozpogodzeń. Przejaśnienia do północy pojawią się również na zachodzie- potem niebo zachmurzy się i nad ranem miejscami spadnie śnieg i mżawka- do 1-3 mm- im bliżej granicy tym więcej. Od Roztocza po Góry Świętokrzyskie, Małopolskę, Podkarpacie temperatura spadnie do -10/-5 stopni Celsjusza. W regionach podgórskich od -14 do -11 stopni. Do północy -9/-7 stopni odnotują termometry na Przedgórzu Sudeckim- jednak po północy z racji nadejścia chmur będzie się ocieplać do -2/0 stopni nad ranem.

W centrum i na wschodzie od -8 do -3 stopni Celsjusza. Na północy około -4/-1 stopnia, zaś na zachodzie od -2 do +1 stopnia Celsjusza.

W ciągu dnia front z zachodu będzie się rozrywał i nie wejdzie w głąb kraju. Opady na zachodzie zanikną już około południa i w ich miejsce wieczorem pojawią się punktowe przejaśnienia. Na pozostałym obszarze dużo słońca.

Do północy pogodne niebo ogarniać ma coraz większy obszar kraju.

Już we wtorek około godziny 20:00 w wielu regionach południa, wschodu i centrum kraju temperatura spadnie do -7/-3 stopni Celsjusza. Do poranka spadnie ona do -10/-6 stopni. Lokalnie w rejonie Staszowa możemy mieć -11.

W zamian od weekendu uderzenie wiosny. Nawet 14 stopni pokażą termometry na Podhalu.

Nie widać również opadów. Za kilka dni minie miesiąc od ostatnich większych opadów.

Piątka AGRO-unii i planowany protest

0

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, dziś (30 listopada br.), rolnicy działający w Ogólnopolskim Ruchu Rolników AGRO-unia przedstawili postulaty, których celem jest ratowanie polskiego rolnictwa. 

Dopłaty dla rolników i producentów

– Postulujemy o wprowadzenie odpowiedzialności rządu za własne błędy, za decyzje albo ich brak  – mówił lider AGRO-unii Michał Kołodziejczak podczas dzisiejszej konferencji pod budynkiem Rady Ministrów w Warszawie –. Co przez to rozumiemy? To, że rząd powinien dopłacić przedstawicielom branż produkujących dziś po cenach skupu poniżej progu opłacalności, różnicę opłacalność tę gwarantującą! 

Dodajmy, że postulat ten dotyczy to m.in. hodowli trzody chlewnej, bydła, kurcząt, ale też branży warzywnej i owocowej.

Priorytet w polskich sklepach 

Drugi postulat to zapewnienie polskiej żywności priorytetu w sprzedaży w sklepach, a także warunku by za taką uważać tylko tę żywność, która na minimum 70 procent polskich składników lub składu. W tym kontekście powróciła też sprawa prawidłowego i czytelnego oznakowania polskiej żywności w handlu.

Koniec dyskryminacji w Europie

Trzeci priorytet AGRO-unii dotyczy odejścia od dyskryminacji polskich rolników w Europie. 

– Mówi się tylko o braku równości dopłat – wyjaśniał Michał Kołodziejczak. – To oczywiste, ale to nie wszystko!  Proszę spróbować na przykład wwieźć ziemniaki z Polski do Niemiec. Dla przykładu, żeby to zrobić w przeciwnym kierunku wystarczy załadować i już. Ale żeby wwieźć ziemniaki polskie do Niemiec trzeba się zmierzyć z ogromną biurokracją. Z przeszkodami. I nie dotyczy to tylko ziemniaków. Czas z tym skończyć!

Nie – likwidacji gospodarki 

Czwarty priorytet AGRO-unii to zakaz likwidowania dochodowych gałęzi gospodarki. Priorytet ten odnosi się do założeń tzw. Piątki Kaczyńskiego, która zakładała m.in. likwidację hodowli zwierząt futerkowych, czy też zakaz uboju rytualnego na potrzeby zagranicy, co także powodować może znaczącą redukcję liczby gospodarstw, hodowli i przedsiębiorstw. Postulat ten odnosi się jednak również do dominacji międzynarodowych korporacji handlowych, które utrudniają polskim rolnikom i producentom rolnym działalność i rozwój.

Zamrozić spłaty kredytów!

Piąty postulat AGRO-unii to zamrożenie polskim rolnikom spłat kredytów do końca obowiązywania restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. Tu podkreślano, że dotyczy to zakończenia realizacji ekonomicznych skutków pandemii, a nie samego momentu zniesienia stanu pandemii.

Protest za parę dni?  

Protestujący rolnicy AGRO-unii przekazali swoje postulaty Radzie Ministrów łącznie z wnioskiem do Premiera Mateusza Morawieckiego o spotkanie i podjęcie rozmów. 

– Czekamy jeszcze kilka dni – mówił lider AGRO-unii. – Jeśli Premier i Rząd nie zareagują, będziemy ostro protestować. I nie będzie się to odbywać lokalnie. Przyjedziemy tu do Warszawy! Tu gdzie rządzą! A naszą odpowiedzią nie będą już tylko spacery, czy marsze. Jeśli będziemy musieli się tu pojawić, to zobaczą gnój!

Właściwy termin protestu Liderzy AGRO-unii uzależnili od postawy Premiera i Rządu. Podkreślali jednak, że w środowiskach rolniczych jest duża wola działania, a od 2 tygodni rolnicy kierują do nich wiele pytań o termin i formy protestu. 

Źródło i foto: AGRO-unia na FB 

Samorządowcy apelują do rolników

0

Stałym elementem wielu rolniczych prac jest walka z czasem. Kaprysy i anomalie pogodowe powodują, że rolnicy starają się maksymalnie wykorzystać każdą godzinę a nawet minutę. W wielu przypadkach decyduje to o właściwym efekcie podejmowanych działań. Ważne jest też jak najszybsze przemieszczanie się maszyn rolniczych między gospodarstwem i polami. Jednak niebezpiecznym efektem ubocznym może być chwilowe lub ogólne pogarszanie się warunków i stanu dróg. 

Prośba do rolników 

Problem ten zauważyli samorządcy z miejsko-wiejskiej  Gminy Skalbmierz w powiecie kazimierskim w województwie świętokrzyskim. Najpierw z apelem do rolników wystąpiła Radna Rady Miejskiej w Skalbmierzu Anna Śliwa. Radna zwróciła się do właścicieli i dzierżawców gruntów  przylegających do dróg gminnych z prośbą o prowadzenie prac polowych w taki sposób, aby nie niszczyć ich nawierzchni . Apel Anny Śliwy poparł miejscowy Samorząd a na gminnym portalu internetowym opublikowano jego treść. 

Wypadki na zabrudzonych drogach 

W swoim apelu samorządowcy powołują się na konkretne sytuacje: 

„Tylko w dniu dzisiejszym z wielkim niepokojem odebraliśmy informację o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w wyniku całkowitego zanieczyszczenia drogi gminnej (wylanej asfaltem) na odcinku Sielec Kolonia – Sielec Biskupi/Kobylniki. Mając na uwadze bezpieczeństwo użytkowników oraz stan techniczny dróg apelujemy do osób prowadzących prace na polach uprawnych i placach budowy o zapewnienie właściwego stanu dróg po przeprowadzonych pracach”. 

Nie tylko błoto i ziemia

Samorządowcy z Gminy Skalbmierz zauważają też, że pojazdy używane w polu oraz na placach budów, wyjeżdżając na drogi, pozostawiają za sobą niebezpieczną dla ruchu samochodowego i pieszego warstwę błota, ziemi i innych substancji, co komentują następująco:

Zdajemy sobie sprawę, że pogoda nie zawsze sprzyja pracom polowym. Przypominamy jednak, że każdy rolnik przed wyjazdem z pola powinien koła maszyny oblepione ziemią starannie oczyścić z wszelkich nieczystości, tak aby nie zabrudzić utwardzonej nawierzchni drogi publicznej. Należy również pamiętać, aby jadąc na pole lub z niego wracając, odpowiednio zabezpieczyć przewożony ładunek. Pozostawione na drodze resztki obornika, gnojowicy, produktów rolnych, błota lub innych nieczystości, tworzą śliską warstwę, która stanowi zagrożenie i utrudnienia dla innych użytkowników dróg”. 

Co mówi prawo?

Samorządowcy dodają też, że zgodnie z przepisami ruchu drogowego pas drogowy nie jest miejscem do wykonywania czynności manewrowych podczas wykonywania prac polowych. Natomiast wszelkie zanieczyszczenia naniesione w ten sposób na drogę mogą być poważnym zagrożeniem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. 

Autorzy apelu zauważają też pozytywne zachowania i postawy. Jednak z uwagi na potencjalne niebezpieczeństwo przypominają o konsekwencjach: 

„Wielu rolników i kierowców samochodów obsługujących budowy zdaje sobie sprawę, jakie konsekwencje grożą za zanieczyszczenie drogi i starają się temu zapobiegać lub jeżeli już dojdzie do zanieczyszczenia drogi, to po sobie sprzątają. Niestety, wciąż jest wiele osób, które tego nie robią. Zapewne sprawcy nie zdają sobie sprawy, że takie zachowanie jest karalne.”

Prośba o zrozumienie 

W podsumowaniu skalbmierscy samorządowcy zwracają się do osób, które wykonują prace polowe lub w najbliższym czasie je rozpoczną, a także do kierowców pojazdów ciężarowych z prośbą o niezanieczyszczanie dróg. Twórcy apelu liczą przy tym na społeczną odpowiedzialność. Wyrażają też nadzieję, że ich prośba spotka się ze zrozumieniem ze strony wszystkich, którym leży na sercu bezpieczeństwo i wspólne dobro.

A co wy o tym sądzicie? 

Czy waszym zdaniem problem ten jest powszechny? A może macie jakieś praktyczne sposoby na szybkie doprowadzanie maszyn rolniczych do stanu niestwarzającego zagrożenia na drogach? Może chcecie podzielić się nimi z innymi rolnikami? Stawką jest przecież ogólne bezpieczeństwo. 

Źródło i foto: Skalbmierz – Gminny portal internetowy  

Grupa Azoty planuje utworzenie platformy operatora logistycznego

0

W piątek, 27 listopada w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych odbył się briefing dotyczący utworzenia Polskiego Cyfrowego Operatora Logistycznego („PCOL”), spółki będącej operatorem zaawansowanej platformy dla nadawców i przewoźników. Wśród podmiotów zainteresowanych takim rozwiązaniem znalazła się również Grupa Azoty, którą reprezentował Wiceprezes Zarządu Grupy Azoty S.A. dr Grzegorz Kądzielawski.

Korzyści z noworealizowanej inicjatywy odnosić mają zarówno Spółki Skarbu Państwa, jak i sam Skarb Państwa. Wśród zalet tego przedsięwzięcia wymieniane są między innymi: zachowanie tożsamości narodowej jednej z głównych gałęzi gospodarki, synergie pomiędzy spółkami, możliwość ekspansji zagranicznej polskiej spedycji, ochrona rodzimego rynku transportu oraz optymalizacja kosztów transportu w polskiej gospodarce. Nie bez znaczenia są również oczekiwane lepsze wyniki finansowe zainteresowanych podmiotów, choćby ze względu na wpływ logistyki na marże produktów.

To olbrzymie przedsięwzięcie ma mieć także realny wpływ na wzrost PNB (Produkt Narodowy Brutto) oraz lepszą kontrolę nad transportem odpadów z zagranicy. Należy również zaznaczyć, że projekt stworzy możliwość zarządzania transformacją w kierunku zielonego transportu.

Korzyści z utworzenia Polskiego Cyfrowego Operatora Logistycznego odczuć mają także polskie firmy transportowe, chociażby poprzez pewność płatności i ich przyspieszone terminy, ochronę rynku przed przejęciem przez zagranicznych pośredników oraz eliminację nieuczciwej konkurencji. Wszystko  opierać się ma na uczciwych standardach świadczenia usług i dostępie do większego rynku.

Dzięki realizacji przedsięwzięcia Spółki Skarbu Państwa będą mogły zoptymalizować koszty i zadbać o bezpieczeństwo łańcucha dostaw, przy jednoczesnym braku konieczności wymiany systemów TMS (Transportation Management System).

W budowę platformy dla nadawców i przewoźników zaangażowana będzie Giełda Papierów Wartościowych.

– GPW ma blisko 30 letnie doświadczenie w tworzeniu, ale też rozwoju platform obrotu i dysponujemy środkami oraz technologią umożliwiającą bezpieczne realizacje transakcji i rozliczeń oraz najwyższy poziom zabezpieczania danych. W ramach PCOL będziemy mieli dostęp do transportu kołowego, kolejowego i lotniczego. Projekt docelowo ma być dedykowany dla całego rynku TSL – mówi Marek Dietl, Prezes Zarządu GPW.

– Poszukiwanie synergii, konsolidacja, optymalizacja kosztów, innowacyjność z naciskiem na zielony ład – taki sposób działania jest nam, jako Grupie Azoty bardzo bliski. Projekt Polskiego Cyfrowego Operatora Logistycznego realizuje właściwie wszystkie te cele, stąd nasze naturalne nim zainteresowanie – podkreślił dr Grzegorz Kądzielawski, Wiceprezes Zarządu Grupy Azoty S.A.

Źródło: informacja prasowa

Nadchodzi nowa fala protestów

0

„Będziemy działać – mocno!” – Pod takim hasłem grupa liderów Ogólnopolskiego Ruchu Rolników AGRO-unia z różnych regionów kraju, pod przewodnictwem Michała Kołodziejczaka, zebrała się w ten weekend po to aby podjąć decyzję w sprawie najbliższych działań strajkowo-protestacyjnych. 

– Mylił się każdy kto uważał, że rolnicy w tym roku już nie wyjdą na ulice !– mówi Michał Kołodziejczak. – Zebraliśmy się tu po to by ustalić plan działań na najbliższy czas. I w kolejnych dniach dziać się będzie bardzo dużo. My już czasu nie mamy. Albo weźmiemy sprawy w swoje ręce albo  zapomnijmy o rolnictwie w Polsce! Dziś ponosimy ogromne straty. Jest to spowodowane polityką rządu i to rząd musi za to zapłacić! Opozycja też ma nas gdzieś! Dzwonicie do nas często. Macie własne pomysły. Wspaniale! Zachęcamy do kontaktu. Nadchodzący protest odbędzie się tam gdzie oni rządzą – w Warszawie. To działanie musi być mocne i skuteczne.  

Rolnikom chętnym do udziału w protestach AGRO-unia udostępniła kontaktowy adres mailowy:: strajk2020@gmail.com. Pod tym adresem zainteresowani udziałem w protestach zgłaszać mogą wolę uczestnictwa i własne propozycje organizacyjne.

„Piątka AGRO-unii” 

Lider AGRO-unii Michał Kołodziejczak zapowiedział też, że jego organizacja przygotuje zestaw własnych propozycji zmian w polskim prawie a także postulaty, których celem jest obrona polskiego rolnictwa przed kryzysem i upadkiem. Pakiet ten wstępnie nazwano „Piątką AGRO-unii dla rolnictwa”. Jego szczegóły, podobnie jak plan protestów,  znane będą w najbliższym czasie. 

Obornik pod Ministerstwem i Sejmem

Tymczasem w nocy z piątku na sobotę (27-28 listopada br.) rolnicy – aktywiści AGRO-unii z województwa Warmińsko-Mazurskiego – pod Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi a także pod Sejmem przeprowadzili bardzo dosadną w formie akcję protestacyjną. Pod obiektami tymi pozostawiono mianowicie obornik i rolnicze deklaracje związane z protestami. Główne treści to sprzeciw wobec nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt zwanej też „Piątką Kaczyńskiego” a także troska o stan polskiego rolnictwa. 

Źródło i foto: AGRO-unia 

Czy ministerstwo poważnie traktuje ASF?

0

Mieszane odczucia i w dużej mierze prześmiewczą dyskusję  w sieci wywołała ogłoszona za pośrednictwem ministerialnego profilu na portalu społecznościowym FaceBook, nowa inicjatywa Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które w partnerstwie z internetowym hackathonem (czyli internetowym maratonem projektowania – przyp. red) pod nazwą Hack Yeah 2020, ogłosiła konkurs dla chętnych  programistów na nową aplikację, stronę lub platformę za pośrednictwem której wszyscy użytkownicy sieci będą mogli zgłaszać przypadki występowania dzików żywych i padłych. 

Co z tym dzikiem?

I jeśli poruszany temat – czyli monitoring populacji dzików w kontekście zagrożenia epidemią ASF, to sprawa bardzo poważna i dotykająca wielu rolników, a każdy sposób na pozyskanie informacji może być dobry, to w tym przypadku forma prezentacji budzić może mieszane odczucia. 

Promocja konkursu na aplikację 

Ale oddajmy głos udzielającej videowywiadu Sekretarz Stanu w MRiRW Annie Gembickiej: 

– Istotą wyzwania jest opracowanie bezpłatnej aplikacji mobilnej, która umożliwi zgłoszenie dzików – zawsze i wszędzie! Rozwiązanie, którego szukamy ma pomóc w codziennej pracy służb weterynaryjnych i wszystkich, którzy zaangażowani są w walkę z afrykańskim pomorem świń- wyjaśnia Sekretarz Gembicka – 27-29 listopada programiści szukali strategicznego rozwiązania do zliczania dzików oraz identyfikacji miejsc ich przebywania. Dzięki zgłoszeniom będziemy mogli również zweryfikować jak duża jest populacja dzików oraz w których gminach i powiatach występują najczęściej. Dowiemy się jak często dziki są widziane na obszarach zabudowanych, w tym również w miastach.

Gdzie widziano dzika?

Jak informuje Sekretarz Stanu Anna Gembicka Ministerstwo zaprasza programistów do tworzenia projektów internetowych aplikacji, stron lub platform za pośrednictwem których użytkownicy internetu, czyli wszyscy obywatele, będą mogli przekazywać dane na temat lokalizacji i liczby napotkanych dzików łącznie z materiałami fotograficznymi. 

Dzik jest dziki… 

I jeśli sama koncepcja narzędzia to temat do rozważenia, to niestety w tym przypadku, ideę zbyt mocno przyćmiła forma prezentacji. Po pierwsze internetowy filmik z wywiadem z ministerialną Sekretarz rozpoczyna się cytatem ze znanego wiersza Jana Brzechwy dla dzieci pt. „Dzik” a uwagę kamerzysty na samym wstępie przykuwa mocno wyeksponowana głowa wypchanego (?) dzika. Kolejnym potęgującym dziwną atmosferę elementem jest nieco infantylne wprowadzenie w temat polegające na rozważaniach dotyczących tego, czy ów dzik sam w sobie jest rzeczywiście zły czy też nie?

Zły obrót internetowej dyskusji

Stąd może reakcje internautów, którzy w wielu przypadkach nie skupili się na prezentowanym temacie, a dyskusja skierowała się raczej w stronę rozważań o tym, czy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w czasie eskalacji ASF, pandemii koronawirusa i ogólnego kryzysu, właściwie gospodaruje czasem i doborem tematów. Szkoda więc że tak się stało, bo sprawa mogła być potraktowana inaczej. Bardziej poważnie, szczególnie że problem ASF wiąże się z prawdziwymi dramatami wielu rolników i producentów trzody chlewnej. 

My jednak nie chcemy całkowicie grzebać idei aplikacji strony lub platformy i pytamy was co sądzicie o tego rodzaju pomyśle? Co taka aplikacja powinna zawierać by była naprawdę skuteczna i pomocna przy zwalczaniu ASF? Prosimy o wasze głosy.


Źródło i foto: profil MRiRW na FB     

Nowa rzeczywistość i nowe wyzwania w ochronie roślin

0

O tym, w jaki sposób epidemia koronawirusa wpłynęła na organizację Sesji Naukowej IOR – PIB, jakie wyzwania stoją przed współczesnym rolnictwem i w jaki sposób się ono zmienia z prof. dr. hab. Markiem Mrówczyńskim, Dyrektorem Instytutu Ochrony Roślin – PIB rozmawiała Andromeda Wróbel.

Niedawno minął rok od czasu wykrycia pierwszego przypadku Covid-19. Nikt nie przypuszczał, jak bardzo zmieni się od tego momentu nasza rzeczywistość. Za niecałe 3 miesiące odbędzie się kolejna, 61. Sesja Naukowa IOR – PIB. Jaki wpływ na organizację tego wydarzenia miała epidemia koronawirusa?

Pandemia koronawirusa spowodowała, że musieliśmy zmienić plany, o których informowaliśmy już  podczas zakończenia jubileuszowej 60. Sesji Naukowej w lutym tego roku. Zmiany te są rewolucyjne – prawie cała 61. Sesja, z uwagi na bezpieczeństwo prelegentów, uczestników oraz organizatorów – odbędzie się w trybie online, a tylko część wykładów będzie miała miejsce w Centrum Kongresowym Instytutu Ochrony Roślin. Wszystkie wydarzenia będą zaś transmitowane w Internecie, na specjalnej platformie cyfrowej.

Efektem epidemii było drastyczne ograniczenie kontaktów, a tym samym możliwości przekazywania wiedzy do praktyki rolniczej. Między innymi dlatego całe Forum „Nauka – Doradztwo – Praktyka” zostanie poświęcone wspomaganiu decyzji w ochronie roślin rolniczych i ogrodniczych z wykorzystaniem Internetu oraz Platformy Sygnalizacji Agrofagów.

61. Sesja Naukowa zmienia nie tylko formułę, ale i nazwę. Dlaczego?

Podczas 60. Sesji Naukowej IOR – PIB została przedstawiona propozycja dodania do nazwy własnej informacji, że jest to również Konferencja Ochrony Roślin. Decyzję o tej zmianie podjęliśmy po zakończeniu 60. Sesji i dlatego od 61. Sesji nowa, pełna nazwa będzie brzmiała „Konferencja Ochrony Roślin – Sesja Naukowa Instytutu Ochrony Roślin – PIB”. 

Od kilku lat formuła tego wydarzenia się zmienia, bo towarzyszą jej tematyczne fora dyskusyjne, jak np. „Forum Nasienne”, forum „Nauka – Doradztwo – Praktyka”, czy konkurs wiedzy o integrowanej ochronie roślin dla szkół średnich. Włączenie do programu dodatkowych zagadnień oznaczało poszerzenie formuły Sesji Naukowej, a w konsekwencji zmianę nazwy na „Konferencja Ochrony Roślin – Sesja Naukowa Instytutu Ochrony Roślin – PIB”. Nazwa ta pełniej oddaje rangę wydarzenia oraz wagę tematów poruszanych w jego ramach. 

Czy oznacza to, że rolnictwo też zmienia kierunek rozwoju?

Rzeczywiście tak jest. Od wielu lat, zarówno w rolnictwie krajów UE, jak i spoza niej, obserwujemy zjawisko ograniczenia zastosowania środków chemicznych w ochronie roślin. Od 2014 r. w całej Unii obowiązuje integrowana ochrona roślin, która daje pierwszeństwo metodom ochronnym, opierającym się na stosowaniu m.in.: środków biologicznych, odmian odpornych i tolerancyjnych na agrofagi, pełnej agrotechniki, na unikaniu uproszczeń i monokultur, a dopiero w ostateczności na używaniu preparatów chemicznych, ale w dawkach możliwie najniższych i z zachowaniem bezpieczeństwa dla organizmów pożytecznych oraz środowiska. Można powiedzieć, że stosowanie integrowanej ochrony roślin, dzięki upowszechnianiu wiedzy, stało się już tzw. dobrą praktyką w polskim rolnictwie. 

W maju 2020 r. Komisja Europejska przyjęła dwie strategie: „Od pola do stołu” oraz „Na rzecz bioróżnorodności”, które są rozwinięciem wcześniejszych wytycznych i zakładają, że do 2030 r. kraje Unii Europejskiej powinny ograniczyć o 50% zużycie środków ochrony roślin oraz zwiększyć do 25% powierzchnię gruntów pod uprawy ekologiczne. Polskie (i europejskie) rolnictwo musi się do tego przygotować, dlatego właśnie tym zagadnieniom poświęconych będzie gros prelekcji i dyskusji podczas zbliżającej się Konferencji Ochrony Roślin. 

Te nowe wytyczne z pewnością będą niełatwą próbą dla rolnictwa. Z jakimi wyzwaniami będzie musiało sobie poradzić i jaka jest rola Sesji Naukowej w tym zakresie?

Strategie KE zalecają zmniejszenie użycia środków chemicznych w ochronie roślin – to w ujęciu generalnym. Jeśli jednak spojrzeć na to w kontekście lokalnym – w Polsce stosuje się np. czterokrotnie mniej środków niż w Niderlandach. Dlatego wydaje się, że wystarczy – tak jak dotychczas – racjonalne stosowanie preparatów chemicznych w możliwie najniższych dawkach. Największym wyzwaniem będzie prawdopodobnie konieczność zwiększenia zastosowania metod biologicznych w uprawach rolniczych (są one obecnie często stosowane w uprawach szklarniowych). Niestety środki biologiczne są kilkakrotnie droższe niż chemiczne i dlatego, aby zachować rentowność uprawy, istnieje potrzeba wprowadzenia dopłat (takie rozwiązania praktykowane są w wielu krajach Unii). Ponadto stosowanie metod biologicznych wymaga znajomości m.in. biologii organizmów szkodliwych i ich wrogów naturalnych. Dlatego ważne będzie szkolenie producentów i doradców w tym zakresie.

Chemizację upraw można ograniczyć poprzez hodowlę i wykorzystanie odmian odpornych i tolerancyjnych na czynniki abiotyczne i biotyczne, w tym na agrofagi. To ważne zagadnienie będzie omawiane podczas „Forum Nasiennego”, przy udziale specjalistów z Polskiej Izby Nasiennej, IHAR – PIB, COBORU, PIORiN oraz MRiRW. Spełnienie wymogów obniżenia poziomu chemizacji można również uzyskać, stosując rolnictwo precyzyjne oraz cyfryzację i robotyzację w ochronie roślin. Te zagadnienia także będziemy poruszać podczas przyszłorocznej Konferencji.

Aktualnie UE przygotowuje zmiany różnych rozporządzeń związanych z ochroną roślin, jak np. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009 dotyczącego wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin. Efektem tych zmian będzie konieczność dostosowania polskiego prawa do unijnego. Dlatego też aktualizowane zagadnienia prawne znajdą się w programie obrad. Wyzwaniem dla rolnictwa, ale także dla świata nauki zajmującego się ochroną roślin, a pośrednio również dla doradztwa, będzie upowszechnienie (a wcześniej opracowanie) metodyk ochrony upraw ekologicznych. Co czwarty hektar upraw będzie musiał być prowadzony w systemie ekologicznym, bo tak zostało zapisane w Strategiach Komisji Europejskiej.

Jak od strony technicznej będą wyglądały prelekcje?

Sesja będzie odbywać się online na specjalnej platformie. Każdy z zarejestrowanych uczestników otrzyma indywidualne konto, dzięki któremu będzie mógł się zalogować na platformę. Zastosowana technologia umożliwi uczestnikom także aktywny udział w obradach. Uroczyste otwarcie oraz referaty wprowadzające będą fizycznie odbywać się w Centrum Kongresowym Instytutu Ochrony Roślin (przy zachowaniu reżimu sanitarnego) i w całości będą transmitowane na platformie. 

Istotnym elementem dotychczasowych Sesji były też postery. W jaki sposób będą prezentowane na Konferencji Ochrony Roślin w 2021 r.?

Sesja posterowa będzie dostępna w wersji wirtualnej. Planujemy wszystkie postery pogrupować według określonych kategorii, a następnie zamieścić je w zakładce „Sesja posterowa”. Każdy z uczestników w dowolnej chwili będzie mógł przeglądać wybrane postery w galerii, natomiast o określonych porach uruchamiane będzie forum, na którym możliwa będzie dyskusja z autorami.

Sesje naukowe to także okazje do spotkań, rozmów i dyskusji panelowych. Czy odsłona Sesji online przewiduje możliwość wymiany poglądów między uczestnikami? Na jakich zasadach?

Po zakończeniu każdego wykładu będzie istniała możliwość zadania pytań i prowadzenia dyskusji, także na forach internetowych konferencji. Platforma umożliwi uczestnikom tworzenie chat roomów, zarówno do dyskusji 1-1, jak i dla grup osób, które będą chciały wymienić opinie np. na temat konkretnego wykładu. Powstaną także wirtualne stoiska instytucji oraz firm, które będą chciały zaprezentować ofertę, nowe technologie, innowacje oraz nawiązać nowe kontakty.

Źródło: informacja prasowa

W najbliższych dniach uprawy przejdą jarowizację [POGODA]

0

Przed nami najbardziej zimowy tydzień od 2 lat. Chociaż do prawdziwej zimy ze śniegiem i mrozem jednocześnie będzie nam daleko, ale czego spodziewać się po ocieplającym klimacie.

Krótki okres niskich temperatur występujących nawet podczas ciepłych zim jest wystarczający do prawidłowej jarowizacji późno sianych zbóż ozimych, a właśnie zbliżająca zima zapowiada się ciepła. Średnia temperatura dobowa na poziomie -1/1 stopnia Celsjusza wystarczy aby dokonał się proces jarowizacji.

Poniedziałkowy poranek zimny z temperaturą na poziomie -7/-2 stopnie zapowiada się na południu kraju. Zimno -6/-2 stopnie Celsjusza zobaczymy także w centrum. Te najniższe temperatury pojawią się tam, gdzie wystąpią rozpogodzenia, a tych szczególnie dużo nie będzie w tych regionach. Na pozostałym obszarze rozpogodzeń nie będzie nigdzie. Dodatkowo na Podlasiu, północy Lubelszczyzny oraz w rejonie Siedlec i Sokołowa Podlaskiego w nocy poprószy śnieg do 0,5-1,5 cm. W całym kraju możliwe mgły osadzające szadź.

W ciągu dnia na wschód od Wisły temperatura nie przekroczy 0/1 stopnia Celsjusza. Miejscami na wzniesieniach utrzyma się delikatny przymrozek.

Drobny śnieg popada jeszcze na wschodzie Podlasia i północy Lubelszczyzny do godzin południowych. Na zachodzie i wybrzeżu popada przelotny, słaby do 1 mm deszcz ze śniegiem lub śnieg. 

Na słońce możemy liczyć na południu i w centrum, a tuż przed zachodem słońca również na wschodzie.

Wtorek

O poranku mroźno w całym kraju. Od -1 stopnia Celsjusza na zachodzie kraju, poprzez -4/-2 stopnie na pozostałym obszarze. Miejscami na południu i Roztoczu do -7 stopni, a w górach do -10 stopni.

W ciągu dnia na południu, zaś od około południa również na wschodzie i w centrum sporo słońca. Na zachodzie pojawią się opady mżawki i niewielkiego śniegu- nie spadnie więcej jak 1-2 mm. wody. Temperatura w słońcu przejdzie na wschodzie, południu i w centrum na wartości dodatnie. W cieniu odnotujemy przeważnie około -1/0 stopnia Celsjusza. Na zachodzie pod chmurami do 1/3 stopni powyżej zera.

Środa

O poranku sporo pogodnego nieba na wschodzie, południu i w centrum. Dzięki temu temperatura spadnie tutaj do -10/-6 stopni Celsjusza. W kotlinach podgórskich i górskich spadki temperatury sięgną nawet -14/-11 stopni Celsjusza. Cieplej na zachodzie i północy- nie mniej niż -5/-2 stopnie Celsjusza.

W ciągu dnia na wschodzie i południu utrzyma się mróz na poziomie -3/-1 stopnia Celsjusza. W centrum około -2/0 stopni. Na zachodzie i północy delikatna odwilż na poziomie 1/3 stopni powyżej zera.

W ciągu dnia sucho ze sporą ilością słońca w większości kraju.

Czwartek

Nad ranem mroźno w całym kraju. Temperatura spadnie do -8/-4 stopni Celsjusza. Nieco cieplej na północy (Warmia, Pomorze Gdańskie)- (-4/-2 st.C). Możliwe, że w regionach podgórskich już o poranku pojawi się fen i tam lokalnie już około 0.

W ciągu dnia fen w górach ma się nasilać. Dzięki temu w miejscowościach podgórskich poczujemy już 4/7 stopni, ale powyżej zera. Na całym południu odwilż na poziomie 1/4 stopni powyżej zera. Na zachodzie około 1/3 stopni. W centrum i na wschodzie około 0, natomiast od Podlasia po Wzniesienia Mławskie oraz na Kaszubach około -2/0 stopnia Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia.

Niestety nadal sucho i bez opadów. Na niebie sporo słońca.

Kolejne dni to duże ocieplenie na południu kraju. Powieje silny wiatr fenowy, który przez całą dobę podtrzyma w regionach podgórskich temperaturę powyżej 5 stopni, niekiedy popołudniami podbijając ją do nawet 11/14 stopni. Na wschodzie, południowym zachodzie i w centrum również ciepło na poziomie 4/10 stopni. Nieco chłodniej od Pomorza Szczecińskiego po Żuławy- około 2/5 stopni.

Niestety nadal bez opadów. Według prognoz grudzień zapisze się ciepło i sucho. Czy to zapowiedź kolejnej suchej wiosny? Listopad w wielu regionach Polski zapisze się jako miesiąc wyjątkowo suchy.