Strona główna Blog Strona 972

Pojawią się pierwsze większe opady od wielu tygodni [POGODA]

0

W nocy przewaga chmur, z których na Podlasiu, wschodzie Mazowsza i miejscami w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej prószyć może ziarnisty śnieg.  Nad ranem opady frontowe pojawią się w Małopolsce i na Podkarpaciu. Padać ma zarówno mżawka jak i deszcz ze śniegiem oraz śnieg. Temperatura w całym kraju spadnie poniżej zera. Tym razem najzimniej będzie na Pomorzu Zachodnim, gdzie lokalnie o poranku zanotujemy 4 stopnie poniżej zera. Najcieplej na południu- tutaj od 0 do 2/3 stopni.

W ciągu dnia opady znad południa kraju dotrą nad Góry Świętokrzyskie, Lubelszczyznę, wschód Ziemi Łódzkiem, Mazowsze. Wieczorem również nad Podlasie, Mazury, Warmię, wschód Kujaw. Niewykluczone, że strefa opadów będzie większa, wówczas popada również na Górnym Śląsku, Opolszczyźnie, wschodzie Wielkopolski, całej Ziemi Łódzkiej oraz na całych Kujawach i Pomorzu Gdańskim.

O ile na wschodzie i na Mazowszu sypać ma śnieg to w zachodniej i południowej części opadów popada marznąca mżawka ( Kujawy, Łódzkie, Opolszczyzna).

Najwięcej do 3-5 mm wody spadnie na Podlasie, Warmię, Roztocze, Podkarpacie i okolice Płocka.

Wiatr na zachodzie i południu słaby. W centrum umiarkowany w porywach do 35 km/h. Na Podlasiu, wschodzie Mazowsza i północy Lubelszczyzny silny w porywach do 55 km/h ze wschodu.

W kolejnych dniach szanse na opady ma wschód kraju- do 8 mm łącznie. Na zachodzie można ogłosić już powracającą suszę, która widoczna będzie wówczas, gdy znacznie się ociepli i wydłuży dzień.

Europa walczy z ołowiem

0

Łowiectwo i gospodarka leśna ma wiele płaszczyzn styku z  rolnictwem. Jednym z nich jest problem emisji ołowiu do środowiska. Szacuje się, że w wyniku stosowania tego metalu w myślistwie i wędkarstwie, w skali całej Unii Europejskiej rocznie do środowiska trafia od 21 do 27 tysięcy ton ołowiu. Obecność ołowiu, z uwagi na jego wysoką toksyczność,  zalicza się do poważniejszych zagrożeń dla rolnictwa, hodowli zwierząt i dla życia człowieka. Dlatego tak ważna jest eliminacja praktycznie każdego źródła emisji tego pierwiastka. 

Problem ze śrutem 

Ołów od dziesięcioleci używany jest do produkcji amunicji i sprzętu wędkarskiego. Powszechnie dostępny śrut ołowiany  składa się z wielu małych kul, które w przypadku zastosowań w myślistwie wystrzeliwane są ze strzelb. Jednak tylko niewielka część śrutu trafia w cel. Reszta ulega rozproszeniu w środowisku. Małych rozmiarów ołowiane kulki połykane są  przez ptaki wodne np.: łabędzie, flamingi, kaczki i gęsi. Ptaki te mylą je z nasionami lub z kamykami, których używają do regulacji trawienia. Europejska Agencja Chemikaliów szacuje, że powoduje to śmierć ponad miliona ptaków wodnych rocznie.

Zakaz na terenach podmokłych

Z uwagi na skalę problemu sprawie nadano bieg urzędowy. Kwestia zakazu stosowania ołowiu do polowań zyskała już akceptację unijnej Rady do spraw rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH). Natomiast 25 listopada 2020 r Parlament Europejski opowiedział się za zakazem stosowania amunicji ołowianej na terenach podmokłych w całej UE. Podczas glosowania zakaz poparło 362 europosłów, 292 głosowało przeciw, a 39 wstrzymało się od głosu.

Możliwa całkowita eliminacja

W trakcie debat w Parlamencie Europejskim przeważała opinia, że w niedalekiej przyszłości należy spodziewać się całkowitego zakazu stosowania amunicji zawierającej ołów. Natomiast obecnie przyjęty zakaz dotyczy użycia amunicji śrutowej podczas wykonywania polowań na terenach podmokłych takich jak: bagna, wrzosowiska, tereny zalewowe, podmokłe łąki, zbiorniki wodne naturalne lub sztuczne, nad wodami stojącymi lub płynącymi i wodami słodkimi lub słonymi.
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mają teraz trzy miesiące na zgłoszenie veta. A jeśli to nie nastąpi Komisja Europejska podejmie stosowne decyzje i zakaz wejdzie w życie. 

Dopuszczalne zamienniki ołowiu

Od momentu uprawomocnienia nowych przepisów myśliwi będą mieli dwa lata na zakup nowej broni i przejście na amunicję z kulkami: bizmutowymi, tungstenowymi (stop z wysoką zawartością wolframu) lub stalowymi. Przewidywany  jest też pośredni – wariant stopniowego wycofywania się z użycia śrutu ołowianego w celu polowań na terenach wodnych. Dodajmy, że jeszcze przed głosowaniem w PE część państw członkowskich UE opowiadało się za  wprowadzeniem dłuższego okresu przejściowego. Jednak  Komisja Europejska była temu przeciwna. Polska natomiast poparła unijne propozycje. 

Rozporządzenie ma nie tylko zabronić używania ołowiu podczas polowań na ptactwo, ale też zakazać przenoszenia amunicji w okolicach łowisk przez osoby polujące lub postronne (domniemanie związane z polowaniem). Wydano również rekomendację zmierzającą do tego by państwa które mają 20% terenów wodnych wprowadziły całkowity zakaz stosowania amunicji ołowianej na całym swoim terytorium i do wszystkich rodzajów strzelań.

Ołów to śmierć rolnictwa!

Jak wykazują specjalistyczne badania naturalne stężenie ołowiu w glebie to 20 ppm. (skala stężenia ppm. – ang.: part per milion – liczba części na milion). Jednak stężenia z przedziału: 25-40 ppm przyjmuje się za zakres normy, a to ze względu na wieloletnie oddziaływanie zanieczyszczeń.

Użytki rolne nie mogą mieć większego stężenia ołowiu niż 100 ppm. Natomiast gleby skażone zawierają od 1 100 do 18 500 ppm ołowiu. Normy zawartości ołowiu są bardzo istotne, gdyż jest to pierwiastek toksyczny dla ludzi, zwierząt oraz roślin. Dodajmy też, że żaden z procesów fizjologicznych i biochemicznych w organizmach żywych nie wymaga obecności ołowiu(!) Natomiast w wodzie i w roślinach jest on mocno bioakumulowany. Ryby oraz rośliny pobierają ołów z intensywnością proporcjonalną do jego stężenia w środowisku. W przybliżeniu 73 – 95% ołowiu pochłanianego przez rośliny pochodzi z opadów atmosferycznych. Naturalny poziom Pb w roślinach to 1 – 3 ppm, a w glebach skażonych osiągane są wartości od 10 do 900 ppm. W powyższym kontekście ważna jest więc eliminacja praktycznie każdego źródła zanieczyszczenia ołowiem. 

Toksyczność ołowiu 

Toksyczność ołowiu w roślinach polega głównie na zaburzeniach procesów fotosyntezy, dzielenia komórek i gospodarki wodnej. Ołów jest też groźny dla ludzi i zwierząt. Jony ołowiu łączą się z enzymami i zakłócają pracę centralnego i ośrodkowego układu nerwowego, układu krwiotwórczego, nerek oraz wątroby. Ołów jest mutagenny i może przyczyniać się do rozwoju raka, Oprócz tego może przechodzić przez łożysko, dlatego stanowi duże zagrożenie dla płodu.

Źródła: Portal KE, PE, WildMen, „Chemia organiczna” aut.: Boyd Robert NeilsonMorrison Robert Thornton (PWN, 2010), „Biochemia” aut.: Lubert Stryer (PWN, 2009
Foto: Pixabay 

Grypa ptaków: Od początku jesieni straty w pogłowiu drobiu wyniosły około 2 mln sztuk

1

Ptasia grypa na poważnie zawitała do kraju a straty już na tą chwilę są znaczne. Do utylizacji przeznaczono aż 2 mln ptaków, z czego aż 1 milion 800 tysięcy sztuk stanowiły  towarowe kury nioski, a niecałe 200 tys. indyki. Liczby nie napawają optymizmem.

Największe ognisko HPAI w województwie Wielkopolskim

Wielkopolska dostała po kościach najmocniej.  Czwarte ognisko w trwającym sezonie jesienno – zimowym 2020/2021 zostało stwierdzone w gospodarstwie, w którym utrzymywano 72 394  indyków, położonym w miejscowości Tarnowa, w gminie Rakoniewice, w powiecie grodziskim, w województwie wielkopolskim. Natomiast piąte ognisko zostało stwierdzone na fermie utrzymującej około 714 000 kur niosek, położonej w miejscowości Kiełpiny, w gminie Siedlec, w powiecie wolsztyńskim, w województwie wielkopolskim. Jednak największe do tej pory ognisko HPAI w kraju  miało miejsce 24 listopada 2020 r. kiedy to po raz pierwszy potwierdzono wirusa- także w Wielkopolsce. W zakażonym gospodarstwie utrzymywano ponad 900 tysięcy towarowych kur nieśnych. Jednak wszystkie potwierdzone przypadki w Polsce dotyczą gospodarstw o dużym potencjale produkcyjnym utrzymujących towarowe kury nioski lub indyki, jak chociażby ferma w woj.pomorskim produkująca jaja konsumpcyjne. W zakażonym gospodarstwie utrzymywano 176 871 kur niosek. Niestety do końca 2020 i początku 2021 roku można spodziewać się kolejnych ognisk i przypadków ptasiej grypy.

źródło: kipdip.org.pl

Co czeka hodowców trzody w najbliższych miesiącach?

0

Niskie ceny w skupach oraz brak opłacalności produkcji skutkować będzie redukcją pogłowia. Według prognozy POLPIG na koniec 2021 roku krajowe pogłowie trzody chlewnej może wynieść 10,5 mln szt. (- 7% r/r).

Kiedy spodziewać się poprawy?

Rok 2020 kończymy z wysoką podażą wieprzowiny w UE co niestety przełoży się na ceny w pierwszym półroczu 2021 roku. Eksperci zaznaczają, że na rychłą poprawę na razie nie ma co liczyć a lekkiej poprawy możemy wypatrywać raczej w drugiej połowie przyszłego roku. Wiele zależy od globalnej sytuacji związanej z Covid-19. Kluczem do zażegnania kryzysu jest wprowadzenie na rynek skutecznej szczepionki a co za tym idzie masowych szczepień, które będą sprzyjały stopniowemu zdejmowaniu obostrzeń nałożonych na branżę turystyczną i gastronomiczną. Obiecujący dla branży trzody chlewnej wydaje się sezon wakacyjny, który może dać znaczący impuls do wzrostu popytu na produkty wieprzowe.

Czy eksport wróci na dobre tory?

Eksport odgrywa kluczową rolę w dynamice i płynności rynku wieprzowiny na terenie UE, jego dalszy rozwój zależy od tego jak skutecznie uda się powstrzymać ASF w Niemczech. Wyjściem z tej sytuacji jest wynalezienie szczepionki przeciw niszczącemu wirusowi. Jednak w obecnych realiach potrzebne są natychmiastowe i skuteczne działania a takim jest uznanie regionalizacji ASF przez partnerów handlowych z Azji. Postępująca odbudowa produkcji wieprzowiny w Chinach może przyczynić się do spadku unijnego eksportu w 2021 roku nawet o 10% jednak na odwrócenie tego fatalnego trendu będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

źródło: kzp-ptch.pl
zdj:pexels.com

Sprzedaż przyczep rolniczych w Polsce

0

W listopadzie bieżącego roku zarejestrowano 364 szt. nowych przyczep rolniczych. To mniej niż w listopadzie rok temu o 4 szt. Porównując do poprzedniego miesiąca, również notujemy spadek o 65 szt. Patrząc na cały okres od początku roku, notujemy 6135 szt. zarejestrowanych nowych przyczep rolniczych. To o 1161 szt. więcej niż przed rokiem, co daje wzrost o 23,3%. 

Najpopularniejsze marki 

Pronar pozostaje liderem rynku. Od stycznia do listopada br. zarejestrowano 2460 szt. nowych przyczep tej marki. Jest to o 365 szt. więcej niż rok wcześniej. Drugie miejsce z wynikiem 861 szt. zajmuje Metal-Fach. Marka ta również notuje lepszy wynik niż przed rokiem. 240 szt. więcej niż rok wcześniej. Wielton awansuje na trzecia pozycję w ilościa 532 szt. Tylko dwie sztuki mniej zarejestrowano przyczep marki Metaltech. 530 szt. pozwoliło na osiągniecie

Województwa i powiaty 

Województwem o największej ilości rejestracji po jedenastu miesiącach 2020 roku, jest woj. lubelskie z 888 rejestracjami. Na drugim miejscu jest woj. wielkopolskie, gdzie zanotowano 792 rejestracje, na trzecim – mazowieckie z 790 rejestracjami.

Topowe modele 

Zestawienie ponownie otwiera model Pronar T653/2 z 488 rejestracjami. Na drugim miejscu również znajduje się model marki Pronar – T672, ale ze znacznie niższym wynikiem – 188 szt. Pronar PT612 zajmuje trzecie miejsce z ilością 164 szt. 

Rynek przyczep używanych 

Po jedenastu miesiącach roku zarejestrowano 4313 szt. przyczep używanych. To o 263 szt. więcej niż rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 6,5%. 

Rynek jaj. Znaczne obniżki za jaja z chowu klatkowego

0

W rozpatrywanym tygodniu mieliśmy do czynienia ze znacznymi spadkami cen. Tylko jedna kategoria uchroniła się przed obniżkami. Która grupa była szczęściarzem? 

Jak kształtowały się ceny za poszczególne kategorie?

W chowie klatkowym mieliśmy do czynienia wyłącznie ze spadkami cen. Największy spadek dotyczył jaj w rozmiarze M. W skupie za 100 szt. uzyskać było można 28,93  względem 32,94 z tygodnia wcześniej. Różnica wyniosła 12,2% w skali tygodnia. Jaja w rozmiarze S, L i XL były tańsze średnio o 3%. Dokładne zestawienie cen tych kategorii prezentuje tabela poniżej:

TOWAR11/29/202011/22/2020zm. ceny %11/15/2020
Chów klatkowy XL44,0745,33-2,848,88
Chów klatkowy L36,3437,46-3,039,78
Chów klatkowy M28,9332,94-12,229,65
Chów klatkowy S17,0417,59-3,116,93
źródło: ZSRiR

Z danych pozyskanych przez resort rolnictwa wynika, iż w rozpatrywanym tygodniu listopada obniżki cenowe nie ominęły jaj ściółkowych. Cena jaj w rozmiarze L kształtowała się na poziomie 43,25 zł/100szt. o 2,9% mniej niż ostatnio. Cena oferowana w skupach za jaja w rozmiarze M była również niższa. 100 szt. kosztowało o 38,85 zł względem 40,37 z minionego raportu.

TOWAR11/29/202011/22/2020zm. ceny %11/15/2020
Chów ściółkowy L43,2544,54-2,941,18
Chów ściółkowy M38,8540,37-3,840,97
źródło: ZSRiR

W jajach z wolnego wybiegu mieliśmy do czynienia z dalszym wzrostem cen w obu kategoriach. Jaja klasy L w ciągu tygodnia podrożały o 2,6%. W skupie za 100 jaj uzyskać było można 50,90 zł. W przypadku jaj w rozmiarze M mieliśmy do czynienia z podwyżką na poziomie 4,4%. Cena w skupie za 100 szt wynosiła 48,89 zł/netto.

TOWAR11/29/202011/22/2020zm. ceny %11/15/2020
Chów wolnowybiegowy L50,9049,622,647,07
Chów wolnowybiegowy M48,8946,824,445,52
źródło: ZSRiR

W chowie ekologicznym nastąpiła kolejna redukcja cen. W ciągu tygodnia jaja w rozmiarze M potaniały o 4,6%. Za 100 szt. jaj uzyskać było można 78,39 zł/netto. 

TOWAR11/29/202011/22/2020zm. ceny %11/15/2020
Chów ekologiczny M78,3982,19-4,684,50
źródło: ZSRiR

W ciągu tygodnia cena jaj przeznaczonych do przetwórstwa spadła o 0,5%. Za tonę otrzymać było można 2978,64 zł.

źródło:gov.pl
zdj:pixabay.com

Znamy listę 10 najlepszych mleczarni

0

Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich – Związek Rewizyjny ogłosił Listę 10 Najlepszych Mleczarni. 

Twarde kryteria konkursu

Spółdzielnie oceniano uwzględniając: ilości przerobionego i skupionego mleka, średnioroczne ceny skupu mleka, wartości przychodów ze sprzedaży, dynamikę sprzedaży 2019/2018, wysokości zysku netto, wskaźniki efektywności zatrudnienia, (czyli wartość przychodu ogółem na 1 zatrudnionego), wskaźniki rentowności netto (czyli stosunek wartości zysku netto do wartości przychodów ogółem), wysokości kapitałów własnych, dynamikę zmian kapitałów własnych 2019/2018, wskaźnik eksportu (czyli udziału wartości przychodów uzyskanych z eksportu do wartości przychodów ogółem),  wysokość poniesionych nakładów inwestycyjnych w 2019 r., ilości przerobionego mleka na 1 zatrudnionego w 2019 r., dynamikę ilości przerobionego mleka na 1 zatrudnionego 2019/2018 i wysokości funduszu udziałowego przypadającego na 1 członka spółdzielni. Pod uwagę brano również certyfikaty i wyróżnienia za efektywność działań. 

Prześwietlono cały rok

Dodajmy też, że lista stanowi ranking zbiorczy z 15 rankingów szczegółowych przygotowanych według w/w. wymienionych kryteriów. Listę główną i rankingi szczegółowe wykonano na podstawie ankiet informacyjnych zawierających dane za cały 2019 rok. Maksymalna możliwa do osiągnięcia liczba punktów w rankingu to 275.

Triumfowała Mlekovita!

1 miejsce na liście zajęła Spółdzielnia Mleczarska „Mlekovita” w Wysokiem Mazowieckiem (223 punkty w klasyfikacji ogólnej), 2 miejsce zajęła Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Giżycku (210 p.), 3 miejsce OSM w Kole (209 p.), 4 miejsce OSM w Bieruniu (204 p.), 5 miejsce OSM we Włoszczowej (180 p.), 6 miejsce OSM w Sierpcu (177 p.), 7 miejsce Spółdzielnia Mleczarska w Gostyniu (153 p.) 8 miejsce Strzelecka Spółdzielnia Producentów Mleka w Strzelcach Krajeńskich (138 p.), 9 miejsce „Lazur” Spółdzielczy Związek Grup Producentów Rolnych w Nowych Skalmierzycach (132 p.) i 10 miejsce OSM Garwolin w Woli Rębkowskiej (124 p.). 

W latach poprzednich laureatom Listy nagrody i wyróżnienia uroczyście wręczano podczas Targów Mleczarskich „Mleko-Expo”. Niestety w tym roku z uwagi na pandemię koronawirusa wydarzenie to zostało odwołane. 


Źródło: KZSM-ZR
Foto: Wikipedia

Od piątku ocieplenie i słabszy wiatr [POGODA]

0

Wierzchnia warstwa gleby zmarzła na wschodzie, Kaszubach i w centrum kraju. Mróz w tej części kraju utrzyma się również w nocy i jutro w ciągu dnia.

W nocy ujemne temperatury ogarną już niemal cały kraju. Tylko na zachodzie i miejscami na południu powyżej zera do 1/3 stopni Celsjusza. Wiatr nadal silniejszy ze wschodu i południowego wschodu w porywach do 45 km/h. Słabiej powieje na zachodzie i południu do 20 km/h i będzie to zapowiedź zmian w pogodzie w kolejnych dniach.

W ciągu dnia przejaśnienia możliwe będą na południu kraju. Z racji słabszego wiatru będzie chłodniej niż ostatnio. Maksymalnie 4 stopnie pokażą termometry na nizinach południa kraju.

W regionach podgórskich, gdzie punktowo pojawi się jeszcze halny zanotujemy do 7 stopni Celsjusza. Na wschód od Warty ziemia nie odmarznie. W ciągu dnia od -2 do 0 stopni, zaś wiatr nie pozwoli na ogrzanie się gleby do wartości, które pokażą termometry. Na wschodzie temperatura gleby wyniesie około -3/-4 stopni. W centrum około -2 stopni. Na zachód od Warty około 1/3 stopni powyżej zera.

W nocy z środy na czwartek minusowe temperatury po raz pierwszy w tym tygodniu dotrą nad Pomorze Zachodnie i przez cały czwartek utrzyma się delikatny minus.
Z południa na północ wędrować ma strefa opadów mżawki i śniegu, który zwłaszcza na wschodzie, Mazurach i Podlasiu zabieli krajobraz.

ZM Agro-Handel dementuje zarzuty rolników. Kto ma rację?

0
Swinie z Niemiec w polskich zakładach

Zakłady Mięsne AGRO-HANDEL wystosowały oficjalne oświadczenie odnoszące się do wydarzeń, które miały miejsce 3 grudnia br. w Mościszkach, gdzie odbyła się blokada transportu świń z Niemiec przez grupę rolników.

Przypomnijmy, że w nocy z 2 na 3 grudnia rolnicy kierowani dramatyczną sytuacją na rynku trzody chlewnej i brakiem możliwości sprzedaży zwierząt wychodowanych we własnych gospodarstwach, podjęli akcję liczenia tirów z niemieckimi tucznikami, które wjeżdżały do Polski autostradą A2.

Grupa protestujących udała się za jednym z transportów, który jak się okazało, kierował się do zakładów w Mościszkach. Podczas interwencji obywatelskiej grupa rolników stwierdziła braki w wymaganej dokumentacji oraz wezwała służby weterynaryjne oraz inspekcję transportu.

Zarząd ZM AGRO-HANDEL dementuje jednak stawiane im przez rolników zarzuty. W przysłanym oświadczeniu czytamy: Nieprawdziwe są doniesienia pojawiające się zarówno w mediach, jak i w portalach społecznościowych, jakoby transport trzody chlewnej kierowany do uboju w zakładzie mięsnym w Mościszkach nie posiadał właściwej i kompletnej dokumentacji pozwalającej na identyfikację zwierząt.

Zdaniem Zarządu firmy dostawie świń towarzyszyły wszystkie niezbędne i wymagane prawem dokumenty. Zarząd powołuje się także na wyniki kontroli przeprowadzonej przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kościanie, który nie wykazał żadnych nieprawidłowości związanych z przewozem zwierząt do zakładu.

Jednak jak relacjonują obecni na miejscu rolnicy wymagane dokumenty „pojawiły się” dopiero po przyjeździe służb weterynaryjnych, a kierowca transportujący świnie z Niemiec nie miał ich w momencie zatrzymania samochodu przez rolników.

W dalszej części oświadczenia Zarząd odnosi się do zarzutów sprowadzania „przerośniętych mutantów”. Kontrola weterynaryjna wykazała, że średnia waga transportowanych tuczników wynosiła 130,07 kg oraz 124.50 kg dla partii 160 i 163 sprowadzanych świń.

W odniesieniu do trudnej sytuacji na rynku trzody chlewnej ZM AGRO-HANDEL informuje, że zakup świń spoza granic Polski prowadzony przez naszą Firmę stanowi jedynie nieznaczny odsetek zakupywanej trzody, który w roku 2020 (dane na dzień 03.12.2020r.) wyniósł zaledwie ok. 6%. Z kolei w roku 2019 w zakładzie AGRO-HANDEL Sp. z o.o. nie zakupiono do uboju żadnej trzody chlewnej spoza granic Polski.

Poniżej załączamy pełne oświadczenie Zarządu ZM AGRO-HANDEL Sp. z o.o.:

Jest zgoda na zaprawy neonikotynoidowe

0

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda pozytywnie rozpatrzył wniosek Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. W efekcie od 2 stycznia 2021 r. do dnia 1 maja 2021 r. można w Polsce stosować preparaty: Cruiser SB 600 FS  i Montur Forte 230 FS, czyli zaprawy neonikotynoidowe do ochrony buraków cukrowych przed skośnikiem buraczaka. 

Syngenta i Bayer 

Dodajmy, że środek ochrony roślin o nazwie Cruiser SB 600 FS zawiera substancję czynną: tiametoksam produkowaną przez firmę Syngenta.

Natomiast preparat Montur Forte 230 FS zawierający substancje czynne: imidachlopryd i beta-cyflutrynę to produkt firmy Bayer.

Unijna derogacja

Przypomnijmy też, że od trzech lat obydwa preparaty otrzymują zgodę na dopuszczenie do stosowania w ramach tzw. unijnej derogacji, czyli odstępstwa od powszechnie stosowanych przepisów UE. Jednak należy je stosować w oparciu o wykorzystanie profesjonalnego sprzętu do zaprawiania i w zalecanych dawkach. 

Podstawą obecnej decyzji Ministra Rolnictwa jest natomiast art. 53 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin i uchylającego dyrektywy Rady 79/117/EWG i 91/414/EWG (Dz. Urz. UE L 309 z 24.11.2009, str. 1, z późn.zm.) oraz art. 7 ust. 1 ustawy dnia 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin (Dz. U. z 2019 r. poz. 1900, z późn.).

Źródło: KZPBC
Foto: Wikipedia
  


Listopad najniższym miesiącem rejestracji

0

W listopadzie br. zarejestrowano 638 szt. nowych ciągników i nie licząc stycznia jest to najniższa
tegoroczna miesięczna ilość rejestracji. To również niewiele mniej niż w listopdzie 2019,
dokładnie o 24 szt. – przed rokiem w tym samym okresie zarejestrowano 662 nowe ciągniki. Od
stycznia do końca listopada zarejestorwano 8954 szt. nowych ciągników w porównaniu do 7752 szt.
w analogicznym okresie 2019 roku. Oznacza to, że nadal notujemy wzrost w stosunku do
poprzedniego roku. 1202 szt. więcej zarejestrowanych ciągników oznacza wzrost o 15,5%.

Najpopularniejsze marki 

Liderem sprzedaży jest marka New Holland z 1645 rejestracjami. To daje 18,4% udziałów i wynik lepszy niż przed rokiem o 315 szt. Na drugim miejscu utrzymuje się marka John Deere z 1123 rejestracjami nowych ciągników. To wynik gorszy niż przed rokiem o 117 szt. Kubota z 1072 szt. zajmuje trzecią pozycję. Na czwartym miejscu, znajduje się marka Deutz Fahr z 862 rejestracjami. Deutz Fahr notuje wzrost w stosunku do 2019 o 150 szt.. Piątkę, jak przed miesiącem, zamyka Zetor. Wyniki tej marki to odpowiednio 730 szt.

Średnia moc 

Średnia moc ciągników nowo rejestrowanych od stycznia do listopada 2020 roku była najwyższa w województwie zachodniopomorskim i wyniosła 164,4 KM. Kolejne to lubuskie ze średnią 157,6 KM. 

Województwa i powiaty 

Województwo mazowieckie jest liderem jeżeli chodzi o ilość rejestracji nowych ciągników od początku roku 2020. W mazowieckim zarejestrowano 1653 szt. nowych ciągników, to o 452 szt. więcej niż przed rokiem. Województwo mazowieckie odpowiada za 18,5 % wszystkich rejestracji w bieżącym roku. Na drugim miejscu znajduje się województwo wielkopolskie w ilością 1018 szt. W lubelskim, które jest na trzecim miejscu zarejestrowano od stycznia do listopada br. 887 szt. nowych ciągników. Na przeciwnym biegunie znajduje się woj. lubuskie, gdzie zarejestrowano tylko 182 szt. nowych ciągników i jest to najniższy wynik spośród wszystkich regionów. 

Topowe modele 

Po jedenastu miesiącach bieżącego roku najpopularniejszym modelem ciągnika jest Zetor CL 80 (podobnie jak przed miesiącem), który osiągnął 245 rejestracje. Kolejne modele to John Deere 6120M z ilością 199 szt. Deutz Fahr 5110 G z ilością 192 szt. zajmuje trzecie miejsce. Na czwartym miejscu znajduje się model marki John Deere 6155M z ilością 167 szt. Piątkę zamyka New Holland z modelem TD5.85 – 158 szt. 

Rejestracje z podziałem na osoby prywatne i firmy 

Od stycznia do końca listopada 2020, osoby prywatne zarejestrowały 7265 szt. nowych ciągników, w tym czasie firmy zarejestrowały 1689 szt. nowych ciągników. 

Rynek ciągników używanych 

Liderem rynku wtórnego nadal pozostaje marka John Deere. Zarejestrowano 2240 szt. ciągników używanych tej marki. John Deere notuje 15,3% udziałów w rynku używanych ciągników. John Deere jest liderem we wszystkich kategoriach wiekowych poza najstarszą – powyżej 20 lat. Tu liderem jest Massey Ferguson z ilością 1254 szt., ale tylko o 16 szt. wyprzedza Zetora. 

Grypa ptaków atakuje

1

Laboratorium Państwowego Instytutu  Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach uzyskało  dodatnie wyniki badań potwierdzające wystąpienie 3 kolejnych ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) podtypu H5N8 u drobiu. Są to ogniska nr 35 – 37, wykryte na terytorium Polski w okresie od 1 stycznia br. do 6 grudnia 2020 r. Tym razem ptasia grypa zaatakowała na Pomorzu i w Wielkopolsce. 

Województwo Pomorskie 

35 ognisko HPAI w 2020 r. (i trzecie w II półroczu br.)  stwierdzono 4 grudnia 2020 r. w gospodarstwie w miejscowości Komiłowo, w gminie Kobylnica (powiat  słupski, woj. pomorskie). Na fermie tej utrzymywano 176 871 kur niosek.

Dwa ogniska w Wielkopolsce

36 ognisko HPAI w 2020 r. (czwarte w II półroczu br.) wykryto 4 grudnia 2020 r. w miejscowości Tarnowa, w gminie Rakoniewice (powiat grodziski, woj. wielkopolskie). W tym gospodarstwie utrzymywano 72 394  indyków, 

Natomiast 37 ognisko HPAI w 2020 r. (piąte w II półroczu br.) potwierdzono 5 grudnia 2020 r. na Tym razem wirus H5N8 pojawił się w fermie kur niosek w miejscowości Kiełpiny w gminie Siedlec (powiat wolsztyński, woj. wielkopolskie). Na fermie utrzymywano około 714 000 kur niosek.

5 ognisk obecnej fali choroby

Jak informuje Główny Inspektorat Weterynarii w pierwszym  półroczu 2020 r. stwierdzono 32 ogniska HPAI. Ostatnie w ramach tamtej fali epidemii potwierdzono 31 marca 2020 r. Natomiast w drugim półroczu, do tej pory stwierdzono 5 ognisk HPAI, z których pierwsze (33 w kraju) potwierdzono w dniu 24 listopada 2020 r., a drugie (34 w kraju) – 2 grudnia 2020 r. Dodajmy, że służby weterynaryjne wdrożyły już  procedury zwalczania przewidziane w przypadku wystąpienia HPAI, określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie zwalczania grypy ptaków.

Apel Głównego Lekarza Weterynarii 

Jednocześnie, Główny Lekarz Weterynarii ponawia apel do wszystkich hodowców o przestrzeganie zasad bioasekuracji podczas obsługi drobiu, a także o spełnianie wymogów wynikających z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 4 kwietnia 2017 r. w sprawie zarządzenia środków związanych z wystąpieniem wysoce zjadliwej grypy ptaków.


Źródła: GIW, Wielkopolski Urząd Wojewódzki
Foto: Pixabay