Strona główna Blog Strona 76

Ceny pszenicy pod presją: Argentyński rekord nakłada się na globalną nadprodukcję

0
Ceny pszenicy

Ceny pszenicy znajdują się pod silnym wpływem rekordowej podaży z Ameryki Południowej. Choć Argentyna w globalnym rankingu ustępuje gigantom, to jej historyczny wynik w sezonie 2025/26 stał się „języczkiem u wagi”, który przy doskonałej produkcji u pozostałych liderów skutecznie blokuje notowaniom drogę do odbicia.

Przeczytaj również: MATIF: Cena pszenicy i rzepaku zanurkowała w piątek po krachu na rynku ropy. Cieśnina Ormuz została otwarta!

Globalny rynek zalany ziarnem

Rekordowe zbiory w Argentynie, szacowane przez USDA na 27,9 mln ton, uderzają w rynek, który jest już nasycony. W sezonie 2025/26 mamy do czynienia z rzadką kumulacją: niemal wszystkie rolnicze potęgi dostarczyły ogromne wolumeny w tym samym czasie. Przy eksporcie z Rosji na poziomie 44,5 mln ton oraz unijnym wyniku rzędu 30,5 mln ton, dodatkowe 19,5 mln ton z Argentyny tworzy nawis rynkowy, którego handel nie jest w stanie płynnie wchłonąć.

Dlaczego rekord Argentyny tak mocno determinuje ceny pszenicy?

Mimo że Argentyna zajmuje 6. miejsce w rankingu eksporterów, to właśnie jej oferta wyznacza poziom cenowy, do którego muszą równać inni. Przy globalnej nadprodukcji najtańszy dostawca rozdaje karty. Gdy argentyńska pszenica „Up River” wyceniana jest na 223–225 USD/t, najwięksi gracze (Rosja, UE, USA) tracą pole do negocjacji.

Najwięksi eksporterzy pszenicy – sezon 2025/26 (USDA)

MiejsceEksporterWolumen (mln ton)
1.Rosja44,5
2.Unia Europejska30,5
3.Kanada29,0
4.Australia26,5
5.USA24,5
6.Argentyna19,5 (Rekord)
7.Ukraina12,5

Eksportuj do Arkuszy

Oficjalne ceny w kraju: Logistyka dzieli Polskę

Najnowsze dane Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) z 12 kwietnia 2026 r. potwierdzają trudną sytuację krajowych producentów. Średnia cena zakupu pszenicy konsumpcyjnej wynosi 795 zł/t, co oznacza spadek o 15,3% w skali roku.

Uwagę zwraca jednak potężna rozpiętość między cenami minimalnymi a maksymalnymi:

  • Pszenica konsumpcyjna: od 698 do 828 zł/t (różnica 130 PLN).
  • Pszenica paszowa: od 678 do 800 zł/t (różnica 122 PLN).

Ta olbrzymia różnica wynika bezpośrednio z kosztów transportu do portów. W sytuacji, gdy światowy handel opiera się na tanim ziarnie z Argentyny, polskie porty muszą konkurować ceną FOB. Rolnicy z regionów oddalonych od terminali morskich (południe i południowy wschód) muszą akceptować znacznie niższe stawki w skupach, ponieważ koszt transportu lądowego „zjada” marżę, czyniąc ich ziarno mniej konkurencyjnym na globalnym rynku.

Nie tylko pszenica: Kukurydza i nasiona soi

Sytuacja w Argentynie nie ogranicza się do jednego gatunku. Stabilna produkcja kukurydzy (52 mln ton) dodatkowo obciąża rynki paszowe. Z kolei w przypadku soi, mimo nieco niższych zbiorów niż przed rokiem (48 mln ton nasion soi), Argentyna pozostaje globalnym liderem przetwórstwa, zalewając rynki tanią śrutą i olejem, co pośrednio wpływa na opłacalność innych upraw oleistych.

Dla polskiego rolnika płynie stąd chłodny wniosek: dopóki rekordowe wolumeny z Argentyny i Rosji dominują w globalnych portach, ceny pszenicy pozostaną pod ciężarem rekordowych bilansów, a o ostatecznym zysku w kraju będzie decydować przede wszystkim odległość od nabrzeża.


Analiza AgroProfil na podstawie danych FAS-USDA, IGC, oficjalnych notowań MRiRW oraz bieżących cen giełdowych MATIF.

Opracowanie: Redakcja AgroProfil

Jak prawidłowo ustawić Annę do kopania ziemniaków i nie stracić plonu?

0
Argos

Zbiór ziemniaków to jeden z najbardziej wymagających etapów sezonu. Nawet dobrze prowadzona uprawa może stracić na wartości, jeśli podczas wykopywania dojdzie do uszkodzeń bulw. Popularna kopaczka elewatorowa typu Anna pozwala znacząco przyspieszyć pracę, ale tylko pod warunkiem odpowiedniej regulacji.

Nieprawidłowe ustawienie prowadzi do strat mechanicznych, niedokładnego odsiewania ziemi lub zapychania się maszyny. Właściwa konfiguracja wpływa nie tylko na wydajność, ale również na jakość plonu i komfort pracy operatora.

Przygotowanie pola przed wjazdem maszyny

Zanim Anna wjedzie na pole, należy odpowiednio przygotować stanowisko. Gleba nie powinna być zbyt mokra ani przesuszona. Optymalna wilgotność pozwala na łatwe oddzielanie bulw od ziemi.

Ważne jest również wcześniejsze usunięcie naci. W praktyce stosuje się mechaniczne niszczenie łęcin lub ich chemiczne dosuszanie. Dzięki temu kopaczka pracuje płynniej i zmniejsza się ryzyko zapychania przenośników.

Równe redliny to kolejny istotny element. Nierówności powodują niestabilną pracę lemiesza i zwiększają ryzyko uszkodzeń.

Ustawienie głębokości pracy lemiesza

Pierwszym krokiem jest właściwe ustawienie lemiesza, czyli elementu podcinającego redlinę. Powinien on pracować nieco poniżej poziomu bulw, zwykle na głębokości około 3 do 5 cm pod najniżej położonymi ziemniakami.

Zbyt płytkie ustawienie spowoduje pozostawianie części plonu w glebie. Z kolei zbyt głęboka praca zwiększa ilość pobieranej ziemi, co obciąża maszynę i pogarsza separację.

Regulacji dokonuje się najczęściej poprzez zmianę wysokości kół podporowych lub ustawienie trzypunktowego układu zawieszenia.

Prędkość jazdy, a efektywność zbioru

Prędkość ciągnika musi być dostosowana do warunków polowych. W praktyce wynosi zazwyczaj od 3 do 6 km na godzinę.

Zbyt szybka jazda powoduje niedokładne odsiewanie ziemi i większe straty. Zbyt wolna zmniejsza wydajność i może prowadzić do nadmiernego nagromadzenia materiału na przenośniku.

Najlepsze efekty osiąga się przy płynnej, stabilnej jeździe bez gwałtownych zmian tempa.

Regulacja przenośników i odsiewania ziemi

Kluczowym elementem pracy kopaczki Anna są taśmy przenośników. Ich prędkość powinna być zsynchronizowana z prędkością jazdy.

Zbyt szybki ruch taśm może powodować uszkodzenia bulw przez uderzenia. Zbyt wolny sprawia, że ziemia nie jest skutecznie oddzielana.

W wielu modelach istnieje możliwość regulacji intensywności wstrząsów. Na glebach ciężkich warto zwiększyć drgania, aby poprawić odsiewanie. Na lekkich glebach należy je ograniczyć, by nie powodować nadmiernego przemieszczania bulw.

Ustawienie szerokości roboczej i prowadzenie maszyny

Anna powinna być ustawiona dokładnie na szerokość międzyrzędzi, najczęściej 62,5 lub 67,5 cm. Nieprawidłowe ustawienie powoduje częściowe omijanie redlin lub podcinanie sąsiednich rzędów.

Podczas pracy operator musi utrzymywać równy tor jazdy. Nawet niewielkie odchylenia skutkują stratami plonu.

Pomocne jest ustawienie znaczników lub korzystanie z doświadczenia operatora, który potrafi ocenić położenie maszyny względem redlin.

Ograniczanie uszkodzeń bulw

Jednym z najważniejszych celów jest minimalizacja uszkodzeń mechanicznych. Osiąga się to poprzez:

  • odpowiednie ustawienie prędkości taśm
  • unikanie zbyt dużych wysokości spadku bulw
  • dostosowanie intensywności drgań

Bulwy nie powinny spadać z dużej wysokości ani uderzać o metalowe elementy. Warto kontrolować stan gumowych osłon i amortyzatorów.

Konserwacja i kontrola techniczna przed zbiorem

Przed rozpoczęciem pracy należy dokładnie sprawdzić stan techniczny maszyny. Szczególną uwagę zwraca się na:

  • napięcie łańcuchów
  • stan prętów przenośników
  • łożyska i elementy ruchome
  • układ hydrauliczny

Regularne smarowanie i usuwanie luzów znacząco wpływa na płynność pracy. Zaniedbania w tym zakresie prowadzą do awarii w trakcie zbioru, co może generować duże straty.

Dopasowanie ustawień do rodzaju gleby

Każde pole wymaga indywidualnego podejścia. Na glebach ciężkich konieczne jest głębsze podcinanie i intensywniejsze odsiewanie. Na lekkich wystarczy delikatniejsza praca, aby uniknąć nadmiernego przemieszczania ziemniaków.

W praktyce operator powinien na bieżąco obserwować efekty pracy i wprowadzać korekty. Kilka pierwszych przejazdów to moment na precyzyjne dostrojenie parametrów.

Znaczenie doświadczenia operatora

Nawet najlepiej ustawiona maszyna nie zastąpi doświadczenia osoby prowadzącej ciągnik. Umiejętność obserwacji, reagowania na zmieniające się warunki i wyczucie pracy sprzętu mają ogromne znaczenie.

Doświadczony operator potrafi rozpoznać, kiedy zmienić prędkość, skorygować głębokość pracy lub dostosować ustawienia przenośników, dzięki czemu zbiór przebiega sprawnie i bez strat

W praktyce to właśnie połączenie właściwego ustawienia Anny i umiejętności operatora decyduje o tym, czy plon zostanie zebrany szybko, dokładnie i bez uszkodzeń.

Czym pomalować domek drewniany, aby przetrwał lata? Sprawdź, co naprawdę działa

0
malowanie domku ogrodowego

Drewniany domek na zewnątrz jest stale narażony na działanie wilgoci, promieniowania UV oraz zmiennych temperatur. Bez odpowiedniego zabezpieczenia drewno szybko traci kolor, pęka i może ulegać biodegradacji.

Odpowiednio dobrany preparat nie tylko poprawia wygląd, ale przede wszystkim chroni strukturę drewna. To inwestycja, która wpływa na trwałość całej konstrukcji.

Impregnat jako podstawa ochrony

Pierwszym i najważniejszym krokiem jest zastosowanie impregnatu. Wnika on głęboko w strukturę drewna i chroni je przed grzybami, pleśnią oraz owadami.

Impregnat nie zawsze nadaje intensywny kolor, ale stanowi fundament dalszych warstw. W przypadku nowego drewna najlepiej użyć preparatu technicznego, który zabezpieczy materiał jeszcze przed nałożeniem warstwy dekoracyjnej.

Bez tego etapu nawet najlepsza farba nie zapewni pełnej ochrony.

Lazura czy lakierobejca?

Lazura i lakierobejca to jedne z najczęściej wybieranych produktów do malowania drewna na zewnątrz. Ich główną zaletą jest to, że podkreślają naturalny rysunek słojów.

Lazura tworzy cienką, elastyczną powłokę, która pozwala drewnu oddychać. Dzięki temu dobrze sprawdza się w zmiennych warunkach atmosferycznych i nie łuszczy się tak łatwo.

Lakierobejca tworzy bardziej zwartą warstwę ochronną i daje mocniejszy efekt dekoracyjny. Jest bardziej odporna na wilgoć, ale może wymagać dokładniejszego przygotowania powierzchni.

Farba kryjąca jako trwałe rozwiązanie

Farby do drewna na zewnątrz tworzą szczelną powłokę, która skutecznie chroni przed wodą i promieniowaniem UV. To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą całkowicie zmienić kolor domku.

W przeciwieństwie do lazur farba zakrywa strukturę drewna, ale oferuje bardzo wysoką odporność na warunki atmosferyczne.

Warto wybierać farby akrylowe lub alkidowe przeznaczone do zastosowań zewnętrznych. Zapewniają one trwałość i dobrą przyczepność do podłoża.

Olej do drewna jako naturalna alternatywa

Olejowanie to metoda, która cieszy się rosnącą popularnością. Olej wnika w drewno i chroni je od środka, jednocześnie nie tworząc widocznej powłoki.

Dzięki temu drewno zachowuje naturalny wygląd i jest przyjemne w dotyku. Olej dobrze zabezpiecza przed wilgocią, ale wymaga regularnego odnawiania.

To rozwiązanie sprawdza się szczególnie w przypadku domków ogrodowych o naturalnym charakterze.

Jak przygotować powierzchnię przed malowaniem?

Przed nałożeniem jakiegokolwiek preparatu drewno musi być odpowiednio przygotowane. Powierzchnia powinna być czysta, sucha i pozbawiona starych, łuszczących się powłok.

W razie potrzeby należy ją przeszlifować, aby poprawić przyczepność nowej warstwy. Usunięcie kurzu i zabrudzeń to kluczowy etap, który wpływa na trwałość efektu końcowego.

Nie należy pomijać tego kroku, ponieważ nawet najlepszy produkt nie spełni swojej funkcji na źle przygotowanym podłożu.

Ile warstw należy nałożyć?

Większość preparatów wymaga nałożenia co najmniej dwóch warstw. Pierwsza wnika w drewno i tworzy bazę, a druga zapewnia właściwą ochronę i efekt wizualny.

W przypadku farb często stosuje się także warstwę podkładową, która zwiększa przyczepność i trwałość powłoki.

Ważne jest, aby zachować odpowiedni czas schnięcia między kolejnymi warstwami. Zbyt szybkie nakładanie może osłabić efekt i skrócić trwałość zabezpieczenia.

Jak często odnawiać powłokę?

Częstotliwość odnawiania zależy od rodzaju użytego preparatu oraz warunków, w jakich znajduje się domek.

Olej może wymagać odświeżenia nawet co rok, natomiast lazura lub lakierobejca zwykle wystarcza na kilka sezonów. Farby kryjące mogą utrzymać się najdłużej, ale z czasem również wymagają renowacji.

Regularna kontrola stanu drewna pozwala szybko reagować i uniknąć poważniejszych uszkodzeń.

Co wybrać w praktyce?

Wybór odpowiedniego produktu zależy od efektu, jaki chcesz osiągnąć oraz stopnia ochrony, jaki jest potrzebny. Jeśli zależy Ci na naturalnym wyglądzie, dobrym wyborem będzie olej lub lazura.

Jeśli priorytetem jest maksymalna trwałość i odporność na warunki atmosferyczne, lepiej sprawdzi się farba kryjąca.

Najważniejsze jest połączenie odpowiedniego preparatu z właściwym przygotowaniem drewna. To właśnie ten zestaw decyduje o tym, czy domek będzie wyglądał dobrze przez lata i skutecznie opierał się działaniu pogody.

Kura znosi jajka bez skorupki? Poznaj prawdziwe przyczyny i skuteczne rozwiązania

0
kurnik

Jajko bez twardej skorupki to jeden z najczęstszych problemów, z jakimi spotykają się właściciele kur. Zamiast klasycznego jajka pojawia się miękka, gumowata struktura lub cienka błona. Taka sytuacja może wydawać się niepokojąca, ale w wielu przypadkach ma konkretne i możliwe do usunięcia przyczyny. Zrozumienie mechanizmu powstawania jaj pozwala szybko zareagować i poprawić warunki w kurniku.

Jak powstaje skorupka jajka?

Proces tworzenia jajka trwa około 24 godzin. Najpierw powstaje żółtko, następnie białko, a na końcu skorupka. To właśnie ostatni etap, zachodzący w macicy kury, odpowiada za odkładanie wapnia i utwardzenie jajka. Jeśli w tym momencie organizm nie ma odpowiednich zasobów lub coś zaburza proces, skorupka może się nie wytworzyć albo będzie bardzo cienka. Najczęściej oznacza to problem z gospodarką mineralną lub ogólną kondycją ptaka.

Niedobór wapnia jako główna przyczyna

Najczęstszym powodem miękkich jaj jest brak wapnia w diecie. Kury potrzebują go w dużych ilościach, ponieważ każda skorupka składa się głównie z węglanu wapnia. Jeśli w paszy jest go za mało, organizm nie jest w stanie zbudować twardej osłony.

W praktyce problem pojawia się, gdy:

  • kury dostają zbyt ubogą paszę
  • brakuje dodatków mineralnych
  • nie mają dostępu do skorupek, kredy pastewnej lub muszli

Warto pamiętać, że sama obecność wapnia nie wystarczy. Musi on być przyswajalny i dostępny regularnie.

Niedobór witaminy D3 i zaburzenia wchłaniania

Wapń nie zostanie wykorzystany bez odpowiedniej ilości witaminy D3. To ona odpowiada za jego wchłanianie w organizmie. Kury, które nie mają dostępu do światła słonecznego lub przebywają głównie w zamknięciu, mogą mieć problemy z jej syntezą.

W takich warunkach nawet dobrze zbilansowana pasza nie rozwiązuje problemu, ponieważ składniki odżywcze nie są efektywnie wykorzystywane.

Stres i nagłe zmiany w środowisku

Organizm kury bardzo szybko reaguje na stres. Przeniesienie do nowego miejsca, zmiana stada, hałas, obecność drapieżników lub nagłe zmiany temperatury mogą zaburzyć proces formowania jaj.

W takich sytuacjach często pojawiają się pojedyncze przypadki jaj bez skorupki. Jeśli jednak stres utrzymuje się dłużej, problem może się powtarzać.

Wiek kury ma znaczenie

Młode kury, które dopiero zaczynają nieść, często znoszą jaja o nieregularnej strukturze. Ich organizm dopiero uczy się prawidłowego cyklu produkcji. Z kolei starsze osobniki mogą mieć trudności z utrzymaniem odpowiedniego poziomu wapnia.

W obu przypadkach sporadyczne miękkie jajka nie muszą oznaczać poważnej choroby, ale wymagają obserwacji.

Choroby i infekcje

Niektóre choroby układu rozrodczego mogą wpływać na jakość skorupki. Szczególnie groźne są infekcje wirusowe i bakteryjne, które zaburzają pracę narządów odpowiedzialnych za tworzenie jaj.

Do objawów towarzyszących należą:

  • spadek nieśności
  • osłabienie kur
  • zmiana zachowania
  • pogorszenie jakości jaj

W takim przypadku konieczna jest szybka reakcja i często konsultacja z weterynarzem.

Zbyt intensywna nieśność

Kury hodowane pod kątem wysokiej wydajności mogą mieć problem z utrzymaniem odpowiedniego poziomu składników mineralnych. Organizm nie nadąża z regeneracją, co prowadzi do powstawania jaj bez skorupki. Dotyczy to szczególnie ras i mieszańców o bardzo wysokiej produkcji.

Błędy żywieniowe i brak równowagi

Nie tylko brak wapnia, ale także niewłaściwe proporcje składników mogą powodować problemy. Nadmiar fosforu lub niedobór innych minerałów również zaburza proces tworzenia skorupki. Dieta kur powinna być zróżnicowana i dostosowana do etapu życia oraz intensywności nieśności.

Jak skutecznie rozwiązać problem?

Najważniejsze jest szybkie zidentyfikowanie przyczyny. W większości przypadków poprawa diety przynosi widoczne efekty już po kilku dniach. Warto zadbać o stały dostęp do źródeł wapnia oraz zapewnić kurom dostęp do światła dziennego.

Równie istotne jest ograniczenie stresu i utrzymanie stabilnych warunków w kurniku. Obserwacja stada pozwala szybko zauważyć niepokojące zmiany i zapobiec poważniejszym problemom.

Miękkie jajka to sygnał, że organizm kury potrzebuje wsparcia, a odpowiednia reakcja pozwala przywrócić prawidłowy rytm nieśności i poprawić ogólną kondycję całego stada.

Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Obowiązkowe czipowanie psów i kotów stanie się faktem

0
Sejm przyjął ustawę o KROPIK

KROPIK – Sejm przyjął ustawę. W piątek, 17 kwietnia 2026 roku, Sejm przegłosował kluczową ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowania Psów i Kotów (KROPiK). Nowe przepisy mają raz na zawsze rozwiązać problem bezdomności zwierząt, ale dla właścicieli gospodarstw oznaczają nowe obowiązki. Sprawdzamy, co dokładnie uchwalili posłowie i jakie poprawki wprowadzono, by ustawa nie uderzyła nadmiernie w wieś.

Podczas burzliwych obrad, przy 245 głosach „za”, Sejm otworzył drogę do stworzenia centralnej bazy danych zwierząt domowych. Rejestr będzie prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), co ma zapewnić spójność z innymi systemami identyfikacji zwierząt funkcjonującymi w rolnictwie.

Kluczowe zasady: Kogo dotyczy obowiązek?

Ustawa wprowadza obligatoryjne elektroniczne oznakowanie (mikroczip) oraz rejestrację w systemie KROPiK.

  • Psy: Obowiązek czipowania dotyczy wszystkich psów bez wyjątku. Właściciele mają 2 lata na wpisanie swoich czworonogów do bazy od momentu uruchomienia systemu. Nowo narodzone szczenięta muszą zostać oznakowane przed ukończeniem 12. tygodnia życia.
  • Koty: Tutaj wprowadzono istotny podział. Obowiązkowo czipowane muszą być koty przeznaczone do sprzedaży (z hodowli) oraz te przebywające w schroniskach.
  • „Koty farmerskie” pod ochroną: Dzięki poprawkom zgłaszanym przez środowiska wiejskie, z obowiązku wyłączono koty wolno żyjące, bytujące w obrębie gospodarstw rolnych. Ma to zapobiec nakładaniu na rolników kosztów czipowania zwierząt, które nie są typowymi zwierzętami domowymi, a jedynie pomagają w walce ze szkodnikami.

Ile to będzie kosztować?

Proces oznakowania będzie składał się z dwóch kroków:

  1. Wszczepienie mikroczipa: Wykonywane przez weterynarza.
  2. Wpis do rejestru: Dokonywany przez lekarza weterynarii lub właściciela (przez mObywatel).

Szacuje się, że jednorazowy koszt wyniesie od 70 do 120 zł. Ustawa przewiduje jednak, że w pierwszym roku funkcjonowania rejestru gminy będą mogły uruchomić programy dofinansowania czipowania, aby przyspieszyć proces budowania bazy.

Wynik głosowania a podpis Prezydenta

Przyjęcie ustawy większością 245 głosów przy dużej liczbie wstrzymujących się pokazuje, że projekt ma szansę na szybkie wejście w życie. Choć opozycja podnosiła kwestie kosztów operacyjnych bazy, sam cel – walka z podrzucaniem zwierząt na terenach wiejskich – zyskał szerokie poparcie.

Eksperci oceniają, że prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę, ponieważ wypracowany w Sejmie kompromis (m.in. wyłączenie kotów wolno żyjących) usuwa argument o „nadmiernym obciążaniu wsi”.

Co to oznacza dla rolnika w praktyce?

Dla typowego gospodarstwa zmiany oznaczają konieczność uporządkowania dokumentacji psów stróżujących. Każdy pies na podwórku będzie musiał posiadać czip skorelowany z danymi właściciela. W przypadku zaginięcia zwierzęcia lub podejrzenia o wyrządzenie szkód (np. przez psy biegające luzem), identyfikacja właściciela zajmie kilka sekund przy użyciu czytnika, w który zostaną wyposażone policja i straż gminna.

Harmonogram prac:

  • Maj 2026: Prace w Senacie.
  • Czerwiec 2026: Przewidywany podpis Prezydenta.
  • 2027-2028: Budowa systemu przez ARiMR i okres przejściowy na oznakowanie zwierząt.

Redakcja AgroProfil

PROTEST ROLNIKÓW: Przełom pod gmachem ministerstwa – Terminy KPO wydłużone do 15 czerwca!

0

PROTEST ROLNIKÓW: Gorący piątek w Warszawie. Po spotkaniu ministra Stefana Krajewskiego z protestującymi rolnikami i przedsiębiorcami zapadła kluczowa decyzja: resort wydłuża terminy realizacji inwestycji z Krajowego Planu Odbudowy. To „być albo nie być” dla setek projektów budowlanych i przetwórczych.

Przeczytaj również: Protest rolników 17 kwietnia w Warszawie! Jutro traktory opanują stolicę [SZCZEGÓŁY]

Relacja z frontu rozmów

Pod siedzibą MRiRW od rana panowała napięta atmosfera. Rolnicy i przedsiębiorcy postawili sprawę jasno – obecne terminy realizacji inwestycji, zwłaszcza tych wymagających pozwoleń budowlanych, były oderwane od rzeczywistości. Późne starty naborów w połączeniu z trudnymi warunkami pogodowymi postawiły wielu beneficjentów pod ścianą: albo niedokończona budowa, albo zwrot dotacji.

Minister Stefan Krajewski wyszedł do protestujących osobiście. Efekt? Termin realizacji inwestycji zostaje wydłużony do 15 czerwca 2026 r.

Co to oznacza dla beneficjentów?

Kluczowe ustalenia ze spotkania:

  • Nowa data graniczna: 15 czerwca 2026 r. to ostateczny termin na zakończenie prac.
  • Podstawa prawna: Rozporządzenie umożliwiające zmiany ma zostać podpisane jeszcze dziś (17.04).
  • Elastyczność w dokumentacji: Koszty muszą zostać poniesione w terminie, ale dokumenty (np. odbiory urzędowe) będzie można uzupełniać na etapie korekt.

„Staram się maksymalnie wydłużać terminy naborów i obsługi wniosków. Chodzi o to, żebyśmy nie zmarnowali żadnych pieniędzy i nie musieli ich oddawać” – zadeklarował minister Stefan Krajewski.

Gdzie problem jest największy?

Statystyki pokazują, że walka toczy się o dużą stawkę. Problem dotyczy głównie 530 aktywnych umów (ok. 5% całości), które wciąż nie zostały rozliczone. Największe opóźnienia notuje się w:

  1. Inwestycjach budowlanych (długie procedury odbiorowe).
  2. Przetwórstwie i infrastrukturze (wymagających więcej niż rok na pełną realizację).

Wcześniej podobne ułatwienia objęły m.in. centra przechowalniczo-dystrybucyjne, wymianę dachów oraz popularny program Rolnictwo 4.0.

Co dalej?

Choć minister musiał opuścić spotkanie ze względu na inne obowiązki, negocjacje przy stole kontynuowali Michał Zarzecki (szef Gabinetu Politycznego) oraz Leszek Szymański (wiceprezes ARiMR). Resort obiecuje indywidualne podejście do każdego „zagrożonego” projektu, by zminimalizować ryzyko utraty unijnego wsparcia.

Źródło: MRiRW

Pogoda- solidny deszcz i ciepła noc

0
Pogoda 19 kwietnia
Pogoda 19 kwietnia

Wieczorem rozpoczną się silne opady na zachodzie kraju

Każdy czeka na solidny deszcz ale ten spadnie tylko miejscami- w mniej niż połowie kraju.

Najbliższej nocy będzie bardzo ciepło jak na kwiecień. Na zachodzie kraju pod chmurami od 10 do 12 stopni na plusie. Pąki rzepaków będą eksplodować w kwiat momentalnie. Od Kaszub po centrum i Górny Śląsk od 5 do 8 stopni a najchłodniej na pogodnym wschodzie kraju i na Podkarpaciu- tu nad ranem temperatura spadnie do +1/+3 stopni a przy gruncie miejscami szron.

O poranku zacznie kropić na zachodzie i południu Dolnego Śląska, zachodzie Lubuskiego oraz od Pomorza Zachodniego po Kaszuby.

Do południa od Podkarpacia po Świętokrzyskie, Roztocze i południowe Mazowsze niebo bezchmurne. Dopiero po południu pojawi się więcej chmur. Do południa na zachodzie pochmurnie ale jak już to tylko pokropi- głównie na zachodzie zachodnich województw. To pozwoli jeszcze na wzrost temperatury do 17-19 stopni od Wielkopolski po północ, wschód Dolnego Śląska i Opolskiego. Lokalnie w rejonie Pszczyny na Śląsku czy Chrzanowa i Tarnowa w Małopolsce może jutro być +20 stopni.

Późnym popołudniem znad Niemiec i Czech wkroczy większa strefa opadów. Dość mocno rozpada się od Szczecina po Gorzów Wielkopolski, Zieloną Górę, Wrocław, Kłodzko i Nysę. Dziś wieczorem prawdopodobnie dowiemy się, czy opady zdążą jutro późnym wieczorem dotrzeć także do Kołobrzegu, Piły, Poznania, Kalisza, Wielunia, Katowic i Krakowa.

Mapy z sumami opadów pojawią się wstępnie dziś wieczorem ale także jutro rano. Zdradzić mogę, że na te 6-10 mm w ciągu 5-10 godzin na zachodzie i południowym zachodzie kraju można liczyć.

Suwalszczyzna

Nie można pominąć i tego regionu. Otóż tutaj jest szansa, że po południu chmury z opadami znad Litwy, Łotwy i Białorusi zawadzą o okolice Sejn i Suwałk przynosząc jeden przelotny deszcz w ilości do 1-5 mm.

Wiatr na południu i zachodzie do godzin południowych słaby bądź bezwietrznie. Nad resztą kraju powieje słabo a Gniezna, Mogilna po Kutno, Płock, Łódź, Puławy silniej z północnego wschodu.

Pogoda 19 kwietnia

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Statystyka pogodowa- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414&view=climate&cl_mode=day&cl_param=TEMPSR

MATIF: Cena pszenicy i rzepaku zanurkowała w piątek po krachu na rynku ropy. Cieśnina Ormuz została otwarta!

0
Pszenica na Matif na 18.04.2026

Cena pszenicy i rzepaku na giełdzie MATIF zanurkowała w piątek po krachu na rynku ropy. Informacja o pełnym otwarciu Cieśniny Ormuz zadziałała na rynki błyskawicznie – ropa WTI straciła blisko 10%, co pociągnęło za sobą zboża i rośliny oleiste. Piątkowa sesja przypomniała inwestorom, że w dobie napięć geopolitycznych fundamenty rolnicze potrafią zejść na dalszy plan w ułamku sekundy, uderzając w ceny na samym zamknięciu tygodnia.

Ropa dyktuje warunki, rzepak zakładnikiem energii

Kluczowym impulsem dla spadków był komunikat prezydenta USA Donalda Trumpa oraz władz w Teheranie o pełnym przywróceniu żeglugi w regionie. Na giełdzie Euronext (MATIF) majowy kontrakt na rzepak stracił aż 11,00 EUR/t, kończąc tydzień na poziomie 505,75 EUR/t. Co gorsza, nowe zbiory (sierpień) spadły jeszcze mocniej, lądując na poziomie 488 EUR/t.

Wydaje się, że presja na rzepak i surowce połączone z sektorem biopaliw może trwać dłużej. Mimo ostatniej przeceny ropa wciąż pozostaje relatywnie droga, a ewentualne trwałe porozumienie pokojowe będzie oznaczać dalsze wyparowywanie „wojennej premii” z cen energii, co bezpośrednio uderza w opłacalność biokomponentów.

Kukurydza pod presją rekordu w Argentynie

Kukurydza na MATIF wykazała się w ciągu dnia dużą odpornością, ale ostatecznie również uległa ogólnej presji. Choć siewy we Francji postępują sprawnie (31% zaawansowania), to głównym hamulcem dla wzrostów okazały się wieści z Ameryki Południowej. Giełda w Buenos Aires podniosła prognozę tegorocznych zbiorów w Argentynie do rekordowych 61 mln ton. Perspektywa zalania rynku ogromną ilością taniego ziarna skutecznie zgasiła nadzieje na droższą kukurydzę w najbliższym czasie.

Cena pszenicy: Geopolityka kontra fatalna pogoda w USA

Pszenica na MATIF zakończyła sesję stratą blisko 1,5% (191,25 EUR/t). Sytuacja ta przypomina głośną sesję z 8 kwietnia, kiedy rynek również gwałtownie oddał część zysków po zapowiedziach rozejmu. Obecna wyprzedaż jest o tyle bolesna, że zboża taniały po kilku dniach stabilizacji, stając się ofiarą rykoszetu po spadkach w sektorze energii.

Dzieje się to w kontraście do tragicznych raportów z USA. W Kansas i Oklahomie pszenica ozima znajduje się w fatalnej kondycji przez ekstremalną suszę, a weekendowe przymrozki mogą dodatkowo osłabić rośliny. Rynek jednak na razie zdaje się ignorować te fakty, co potwierdziło jedynie lekkie odbicie w sesji dodatkowej do poziomu 192,50 EUR/t. Inwestorzy zaczęli zabezpieczać pozycje przed weekendem, choć nadal jest to cena znacznie niższa niż czwartkowe 194 EUR/t.

Europejskie hamulce: Zapasy i mocny złoty

Dlaczego MATIF nie zareagował na problemy w USA mocniejszymi wzrostami? Można wskazać na dwa kluczowe czynniki:

  • Potężne zapasy starego ziarna: Zarówno w USA, jak i przede wszystkim we Francji, elewatory pozostają pełne. Rekordowe zapasy u największego unijnego producenta działają jak kotwica, która nie pozwala cenie wystrzelić, nawet przy gorszych prognozach dla nowych zbiorów.
  • Kwestia walutowa: Umocnienie złotego (EUR/PLN w okolicy 4,22) przy jednoczesnych spadkach na giełdach światowych to „podwójne uderzenie” dla polskiego producenta, obniżające realną cenę w punktach skupu.

Co przyniesie poniedziałek?

Obecnie rynek znajduje się w stanie wyraźnego rozdarcia. Z jednej strony widać optymizm geopolityczny, z drugiej – realne zagrożenie fizycznym brakiem nowej pszenicy w USA. Należy jednak pamiętać o dużej nieprzewidywalności liderów politycznych. Trump, podobnie jak władze Izraela, wielokrotnie udowadniał, że potrafi gwałtownie zmienić kierunek gry.

Wydaje się, że jeśli weekendowe przymrozki w Kansas potwierdzą czarne scenariusze, poniedziałek może przynieść próbę odbicia cen zbóż. Będzie ono jednak ograniczone przez ciężar starego ziarna zalegającego w magazynach. Rolnicy muszą przygotować się na okres dużej zmienności, gdzie fundamenty pogodowe będą nieustannie ścierać się z kapryśną polityką i trendami na rynku ropy.

Źródło cen: Euronezt-Paryż, CBoT

Najczęstsze usterki Ursusa C-330 i jak naprawić je samemu?

0
ursus c-330

Ursus C-330 to prosty, lekki ciągnik o mocy około 30 KM i nieskomplikowanej konstrukcji. Jego budowa opiera się na mechanicznych rozwiązaniach bez elektroniki, dlatego większość usterek wynika ze zużycia części eksploatacyjnych, a nie skomplikowanych awarii. Właśnie to sprawia, że rolnicy od lat naprawiają go we własnym zakresie.

Silnik kopci, traci moc i ciężko odpala

Jedna z najczęstszych sytuacji to problemy z pracą silnika. Objawy to dymienie, nierówna praca i trudności z odpaleniem, szczególnie na zimno.

Najczęstsze przyczyny:

  • zużyte pierścienie tłokowe
  • nieszczelne zawory
  • zużyte wtryskiwacze

Jak naprawić:

  • sprawdź ciśnienie sprężania
  • wymień pierścienie jeśli kompresja jest niska
  • oddaj wtryski do regeneracji
  • ustaw poprawnie luz zaworowy

To jedna z tych usterek, które można wykonać w gospodarstwie, o ile masz podstawowe narzędzia i trochę doświadczenia.

Problemy ze skrzynią biegów i zgrzytanie przełożeń

C-330 posiada prostą skrzynię 6+2, ale z czasem pojawiają się problemy z przełączaniem biegów.

Objawy:

  • zgrzyt przy zmianie biegów
  • wyskakujące przełożenia
  • trudności z wrzuceniem biegu

Najczęściej winne są:

  • zużyte widełki zmiany biegów
  • wyrobione elementy mechanizmu
  • luzy w skrzyni

Jak naprawić:

  • zdejmij pokrywę skrzyni
  • sprawdź stan widełek i wodzików
  • usuń luzy i wymień zużyte części

To praca wymagająca cierpliwości, ale możliwa do wykonania bez specjalistycznego sprzętu.

Sprzęgło ślizga się lub szarpie przy ruszaniu

Dwustopniowe sprzęgło w C-330 jest trwałe, ale z czasem się zużywa.

Typowe objawy:

  • brak płynnego ruszania
  • ciągnik nie przenosi mocy
  • szarpanie przy puszczaniu pedału

Przyczyny:

  • zużyta tarcza sprzęgła
  • osłabione sprężyny
  • zabrudzone okładziny

Jak naprawić:

  • rozpołów ciągnik
  • wymień tarczę i łożysko oporowe
  • wyreguluj sprzęgło

To jedna z częściej wykonywanych napraw w gospodarstwach.

Problemy z układem paliwowym

Układ paliwowy w tym modelu jest prosty, ale wrażliwy na zanieczyszczenia.

Objawy:

  • nierówna praca silnika
  • spadek mocy
  • gaśnięcie pod obciążeniem

Najczęstsze przyczyny:

  • zapchane filtry
  • nieszczelności przewodów
  • zużyta pompa zasilająca

Jak naprawić:

  • wymień filtr paliwa
  • sprawdź szczelność przewodów
  • odpowietrz układ
  • w razie potrzeby zregeneruj pompę

Regularna kontrola paliwa i filtrów pozwala uniknąć większości problemów.

Luzy i problemy z osią przednią

Ze względu na prostą konstrukcję przedniej osi, po latach pojawiają się luzy i problemy z prowadzeniem.

Objawy:

  • stuki podczas jazdy
  • trudności w skręcaniu
  • nierówne zużycie opon

Jak naprawić:

  • podnieś przód ciągnika
  • sprawdź luzy na sworzniach
  • wymień tuleje i sworznie

To szybka naprawa, która znacząco poprawia komfort pracy.

Problemy z hydrauliką i podnośnikiem

Podnośnik w C-330 ma udźwig około 700 kg, ale z czasem traci sprawność.

Objawy:

  • brak podnoszenia
  • opadanie narzędzi
  • nierówna praca hydrauliki

Najczęstsze przyczyny:

  • zużyta pompa hydrauliczna
  • nieszczelne siłowniki
  • zużyty rozdzielacz

Jak naprawić:

  • sprawdź poziom i jakość oleju
  • wymień uszczelnienia
  • w razie potrzeby wymień pompę

Regularna wymiana oleju hydraulicznego znacząco wydłuża żywotność układu.

Instalacja elektryczna i problemy z rozruchem

Starsze egzemplarze często mają problemy z elektryką, szczególnie przy rozruchu.

Objawy:

  • słaby rozrusznik
  • brak ładowania
  • problemy ze świecami żarowymi

Jak naprawić:

  • sprawdź akumulator i przewody
  • wyczyść styki
  • skontroluj alternator lub prądnicę
  • wymień świece żarowe

W wielu przypadkach wystarczy poprawa połączeń, aby ciągnik odzyskał sprawność.

Drobne wycieki i nieszczelności

W starszych ciągnikach często pojawiają się wycieki oleju.

Najczęstsze miejsca:

  • uszczelki silnika
  • przewody hydrauliczne
  • skrzynia biegów

Jak naprawić:

  • wymień uszczelki
  • dokręć połączenia
  • kontroluj poziom oleju

To drobne naprawy, które jednak mają duże znaczenie dla trwałości całej maszyny.

Każda z tych usterek to coś, z czym prędzej czy później spotyka się właściciel ciapka, ale właśnie dzięki prostej konstrukcji większość problemów można rozwiązać samodzielnie, bez kosztownych wizyt w serwisie i bez specjalistycznych narzędzi, wykorzystując doświadczenie zdobywane przez lata pracy w gospodarstwie

Ile wytrzymuje bazylia w doniczce? Ten jeden błąd skraca jej życie o tygodnie

0
bazylia

Bazylia kupiona w doniczce często wygląda zdrowo i bujnie, ale po kilku dniach zaczyna tracić liście i więdnieć. To nie przypadek. Rośliny sprzedawane w sklepach są zazwyczaj bardzo gęsto posadzone, ponieważ mają dobrze wyglądać w momencie zakupu.

W jednej doniczce znajduje się nawet kilkanaście sadzonek, które konkurują o wodę, światło i składniki odżywcze. W takich warunkach szybko dochodzi do osłabienia rośliny. Bez odpowiedniej pielęgnacji bazylia może przetrwać zaledwie tydzień lub dwa.

Ile czasu może rosnąć bazylia w doniczce?

Przy podstawowej pielęgnacji bazylia może wytrzymać od kilku tygodni do około dwóch miesięcy. To jednak wariant minimum.

Jeśli zapewni się jej dobre warunki, może rosnąć nawet przez kilka miesięcy, a w sprzyjającym środowisku domowym nawet dłużej. W sezonie letnim, przy odpowiednim nasłonecznieniu, potrafi być regularnie ścinana i odrastać przez cały okres wegetacyjny.

Kluczowe znaczenie ma to, co zrobimy z rośliną zaraz po zakupie.

Pierwszy krok, który wydłuża życie bazylii

Najważniejszym zabiegiem jest rozdzielenie sadzonek. Gęsto posadzona bazylia powinna zostać podzielona na kilka mniejszych kępek i przesadzona do oddzielnych doniczek.

Dzięki temu każda roślina zyskuje więcej miejsca dla korzeni i lepszy dostęp do składników odżywczych. To prosty krok, który może wydłużyć jej życie nawet kilkukrotnie.

Warto także zastosować świeżą, przepuszczalną ziemię do ziół, która zapewni odpowiednie warunki do wzrostu.

Jakie warunki lubi bazylia?

Bazylia jest rośliną ciepłolubną i światłolubną. Najlepiej rośnie na parapecie od strony południowej lub zachodniej, gdzie ma dostęp do dużej ilości światła.

Optymalna temperatura to około 20 do 25 stopni. Roślina źle znosi przeciągi i nagłe spadki temperatury. Już przy temperaturze poniżej 10 stopni może zacząć obumierać.

Podlewanie powinno być regularne, ale umiarkowane. Gleba powinna być lekko wilgotna, ale nie mokra. Nadmiar wody prowadzi do gnicia korzeni, co jest jedną z najczęstszych przyczyn obumierania bazylii.

Jak prawidłowo ją przycinać?

Regularne przycinanie to jeden z najważniejszych elementów pielęgnacji. Dzięki temu roślina nie tylko dłużej żyje, ale też staje się bardziej rozkrzewiona.

Najlepiej obcinać wierzchołki pędów tuż nad miejscem, gdzie wyrastają nowe liście. To pobudza roślinę do tworzenia kolejnych odgałęzień.

Nie należy zrywać pojedynczych liści z dołu, ponieważ osłabia to roślinę i spowalnia jej wzrost.

Najczęstsze błędy w uprawie

Jednym z najczęstszych błędów jest pozostawienie bazylii w oryginalnej doniczce bez przesadzania. To niemal gwarancja, że szybko zwiędnie.

Inny problem to nadmierne podlewanie. Wiele osób sądzi, że zioła potrzebują dużo wody, tymczasem bazylia nie toleruje przelania.

Częstym błędem jest także ustawienie jej w zbyt ciemnym miejscu. Niedobór światła prowadzi do wyciągania się pędów i osłabienia całej rośliny.

Czy bazylia może przetrwać zimę?

Bazylia jest rośliną jednoroczną w naszym klimacie, co oznacza, że naturalnie kończy swój cykl życia po jednym sezonie. Jednak uprawiana w domu może przetrwać dłużej.

Zimą jej wzrost wyraźnie zwalnia z powodu mniejszej ilości światła. W tym okresie warto ograniczyć podlewanie i nie nawozić rośliny zbyt intensywnie.

Jeśli zapewni się jej odpowiednie warunki, może przetrwać zimę, choć zwykle nie jest już tak bujna jak latem.

Jak maksymalnie wydłużyć jej życie?

Aby bazylia rosła jak najdłużej, warto połączyć kilka prostych zasad. Rozdzielenie sadzonek, odpowiednie podlewanie, dostęp do światła i regularne przycinanie to podstawa.

Dobrze pielęgnowana roślina nie tylko dłużej wytrzymuje w doniczce, ale także daje więcej aromatycznych liści. Dzięki temu staje się nie tylko dekoracją kuchni, ale też praktycznym dodatkiem do codziennych potraw, który może towarzyszyć przez wiele tygodni, a nawet miesięcy.

Najlepsze rasy kur niosek — ranking

0
kura

Wybór odpowiedniej rasy kur niosek to jedna z najważniejszych decyzji w przydomowej hodowli. Różnice w liczbie znoszonych jaj, odporności czy charakterze potrafią być ogromne. Niektóre kury produkują ponad 300 jaj rocznie, inne mniej, ale rekompensują to jakością lub łatwością utrzymania. Poniżej znajdziesz praktyczny ranking oparty na rzeczywistej wydajności i doświadczeniach hodowców.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze kury nioski?

Zanim przejdziesz do rankingu, warto zrozumieć, co naprawdę wpływa na efektywność hodowli. Najważniejsza jest liczba jaj w skali roku, ale równie istotne są odporność na warunki atmosferyczne, temperament oraz wymagania żywieniowe. Rasy przemysłowe potrafią znosić nawet ponad 300 jaj rocznie, ale często wymagają lepszych warunków niż tradycyjne odmiany.

Ranking najlepszych ras kur niosek

Leghorn — absolutna liderka wydajności

Leghorn to bezkonkurencyjna rekordzistka. W dobrych warunkach potrafi znieść nawet 280 do 320 jaj rocznie, a czasem jeszcze więcej. Jest lekka, aktywna i bardzo efektywna. Minusem bywa jej większa płochliwość i mniejsza odporność na trudne warunki.

Rhode Island Red — idealna dla początkujących

Rhode Island Red łączy wysoką nieśność z dużą odpornością. Rocznie daje około 280 do 300 jaj, a przy tym dobrze znosi chłód i zmienne warunki. To jedna z najłatwiejszych ras w utrzymaniu, dlatego świetnie sprawdza się w małych gospodarstwach.

Sussex — spokojna i wydajna

Sussex to doskonały wybór dla osób ceniących łagodny charakter kur. Znoszą około 250 do 280 jaj rocznie i są mniej wymagające niż rasy typowo przemysłowe. Dodatkowo dobrze sprawdzają się w chowie przydomowym.

Australorp — rekordzistka w sprzyjających warunkach

Australorp zasłynęła rekordami nieśności sięgającymi nawet 300 jaj rocznie, a w wyjątkowych przypadkach więcej. To rasa odporna i dobrze radząca sobie w chłodniejszym klimacie, co czyni ją bardzo uniwersalną.

Lohmann Brown — hybryda o najwyższej produkcji

Lohmann Brown to nowoczesna linia hodowlana, która potrafi znosić nawet około 320 do 340 jaj rocznie. Kury te są spokojne i bardzo wydajne, ale wymagają dobrej jakości paszy i warunków.

Zielononóżka kuropatwiana — wybór dla ekologii

Zielononóżka kuropatwiana nie bije rekordów, bo znosi około 160 do 180 jaj rocznie, ale jej jaja są cenione za jakość. To rasa odporna, idealna do chowu na wolnym wybiegu i dla osób stawiających na naturalność.

Kury hybrydowe czy tradycyjne rasy

W praktyce coraz więcej hodowców wybiera hybrydy, ponieważ oferują najwyższą wydajność. Mogą znosić nawet ponad 300 jaj rocznie, przewyższając tradycyjne rasy. Z drugiej strony rasy klasyczne są bardziej odporne i mniej wymagające, co ma znaczenie w małych gospodarstwach.

Jak zwiększyć nieśność w praktyce?

Nawet najlepsza rasa nie osiągnie pełnego potencjału bez odpowiednich warunków. Kluczowe znaczenie ma zbilansowana dieta, dostęp do światła oraz przestrzeń. Kury najlepiej niosą się, gdy mają stały dostęp do świeżej paszy i wybiegów, a stres jest ograniczony do minimum.

Dobór rasy powinien zawsze wynikać z Twoich realnych warunków, a nie tylko z liczby jaj na papierze, bo to właśnie dopasowanie do środowiska decyduje o tym, ile faktycznie znajdziesz ich codziennie w kurniku.

Ceny paliw spadną też w weekend! AKTUALIZACJA

0
Cena diesla i benzyny

Ceny paliw w kraju: Obserwowane obecnie ceny paliw na krajowym rynku to efekt niezwykłej kumulacji czynników. Choć ropa Brent podrożała w czwartek o 3,2% do 98 USD/b (wzrost o blisko 5% w skali tygodnia), a diesel na giełdach ARA zyskał 1,6%, polscy kierowcy korzystają z „odroczonych obniżek”. Wygląda na to, że PKN Orlen dopiero teraz w pełni reaguje na skokową przecenę z połowy ubiegłego tygodnia (nowe ceny hurtowe opublikowano tuż po północy), wywołaną ogłoszeniem 14-dniowego rozejmu. Dzięki temu ceny paliw w nadchodzący weekend będą rekordowo niskie.

Hurtowe ceny paliw: Rekordowy zjazd od poniedziałku

Skala przeceny w rafineriach jest porażająca, szczególnie w przypadku oleju napędowego. Od początku tygodnia ceny paliw w hurcie netto spadły o:

  • Olej Napędowy (ON): spadek o 47,3 gr/l netto!
  • Benzyna (Pb95): spadek o ok. 8 gr/l netto.

Warto zauważyć kontrast w działaniu krajowego koncernu – w przeszłości Orlen potrafił podczas fali wzrostowej podnieść cenę diesla o 52 grosze za litr jednego dnia. Obecne, powolne uwalnianie marży po ubiegłotygodniowym rozejmie, w połączeniu z rekordowo silnym złotym (3,59 PLN/USD), tworzy unikalne okno zakupowe. Choć na świecie diesel jest wciąż o 55% droższy niż w lutym, to od kwietniowych maksimów paliwo to jest już o blisko 1/5 tańsze.


Prognoza: Jakie będą ceny paliw w weekend (18-19.04.2026)?

Wyliczenia zgodnie z zasadą: (Hurt Netto Orlen z 17.04 + 0,30 PLN marży detalicznej) × 1,08 (VAT 8%)

Rodzaj paliwaCena max PONIEDZIAŁEK (13.04)Prognoza Limit WEEKEND (18-19.04)Spadek (brutto)
Olej Napędowy (ON)7,58 zł/l7,07 zł/l– 0,51 zł/l
Benzyna Pb956,16 zł/l6,03 zł/l– 0,13 zł/l

Sytuacja na rynku LPG

Niestety, optymistyczne ceny paliw płynnych nie dotyczą autogazu. LPG nie jest objęte limitami detalicznymi pakietu CPN i reaguje na bieżąco na rosnące koszty logistyki oraz globalne niedobory. Wykresy e-petrol.pl wskazują, że w weekend cena autogazu może dobić do 4,00 zł/l, co przy taniejącym dieslu radykalnie zmienia dotychczasową opłacalność jazdy na „niebieskim paliwie”.

Podsumowanie dla sektora Agro i Transportu

Dla profesjonalistów z sektora rolniczego i transportowego, będących czynnymi podatnikami VAT, obniżona stawka podatku (8%) pozostaje neutralna, gdyż podatek ten podlega odliczeniu. W tej grupie kluczowa jest wyłącznie cena paliw netto. Spadek o 47,3 gr/l netto dla ON w ciągu zaledwie 5 dni (od 13.04 do 17.04) to potężna oszczędność kosztów operacyjnych.

Biorąc pod uwagę, że ropa Brent drożeje już o 5% w tydzień, obecna cena netto jest okazją, która może się nie powtórzyć w przyszłym tygodniu – chyba że nadchodzący weekend przyniesie porozumienie pokojowe na linii USA–Iran. Gdyby doszło do trwałej deeskalacji, ceny ropy i paliw gotowych na giełdach mogłyby kontynuować spadki. W przeciwnym razie, weekend to optymalny moment na uzupełnienie zapasów w bazach paliwowych przed spodziewanym odbiciem.

AKTUALIZACJA Z 18.04.2026:

Cena ropy runęła o 10% w dół w piątek po ogłoszeniu przez USA i Iran, że cieśnina Ormuz jest odblokowana. Otwiera się zatem szansa na obniżki cen hurtowych w poniedziałek i cen na stacjach od wtorku.

Źródło cen: PKN Orlen, Monitor Polski, notowania giełdowe