Strona główna Blog Strona 723

Tak źle nie było od 24 lat. Inflacja w maju wyniosła 13,9%

0

Prognozy ekonomistów tym razem były jak najbardziej trafne. Inflacja w maju tego roku wyniosła 13,9 proc. – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. To najwyższy poziom wzrostu cen od lutego 1998 r. i niestety to jeszcze nie koniec podwyżek cen żywności i usług. 

Wstępna inflacja 13,9%. Najgorsze jeszcze przed nami

Inflacja rozpędziła się niczym kula lawiny śnieżnej i z każdym miesiącem nabiera większego rozpędu. W Polsce organy rządzące wskazują główny przyczynek obecnej sytuacji wojnę w Ukrainie jednak pierwsze sygnały ostrzegawcze pojawiły się w zeszłym roku w okresie wakacyjnym.  Po okresie pandemii nastało ożywienie popytu, co sprzyjało podwyżkom cen. W tym samym czasie mieliśmy już do czynienia z nagłym i drastycznym wzrostem kosztów produkcji. Wisienką na torcie są drożejące surowce energetyczne. Te 3 wymienione czynniki połączone na raz sprawiły, że wpadliśmy w spiralę podwyżek. Wojna na Ukrainie tylko zaogniła palący już problem globalnej gospodarki. Inflacja na poziomie 13,9% to wstępne szacunki GUS. Szczegółowe dane podane zostaną w połowie czerwca i z pewnością wskaźnik będzie wyższy niż na koniec maja. Niestety fatalny odczyt o wzroście cen może przesądzić o skali podwyżki stóp procentowych na posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej 8 czerwca. Według ekonomistów najgorsze jeszcze przed nami.

Realna inflacja to 22%

Żywność mocno drożeje ponieważ pojawiają się obawy o jej dostępność na skutek wojny, jak i z niesprzyjających warunków pogodowych, a także ze wzrostu kosztów przetworzenia.  Realna inflacja jest dużo większa niż podaje GUS. Według najnowszego raportu o stanie cen w sklepach, w kwietniu br. codzienne zakupy były droższe o prawie 22% niż w analogicznym okresie ub.r. Według najnowszego raportu o stanie cen w sklepach, w kwietniu br. codzienne zakupy były droższe o prawie 22% niż w analogicznym okresie ub.r.

Kiedy inflacja zacznie spadać?

Odpowiedzi na to pytanie nie jest nikt w stu procentach pewny, jednak większość analityków widzi szansę na zatrzymanie wzrostu cen w drugiej połowie roku. Ma się do tego przyczynić wyhamowanie popytu konsumpcyjnego. Pierwsze sygnały, które płyną z rynku mówią o spadku udzielanych kredytów w kwietniu o 38% a także o powolnym wyhamowywaniu popytu. Jednak przed nami miesiące wakacyjne, w których właśnie ma nastąpić szczyt inflacji – nawet 16%, jak oceniają ekonomiści. Jeżeli inflacja się zatrzyma to nie ma co liczyć, że szybko zacznie spadać. Prognozy wskazują, że z kryzysem gospodarczym przyjdzie nam żyć przez najbliższe 2 lata.

źródło: GUS
zdj:pixabay

Więcej czasu na składanie wniosków. Można zgarnąć 12 mln złotych!

0
Więcej czasu na składanie wniosków. Można zgarnąć 12 mln złotych

ARIMR wydłużył termin naboru wniosków o wsparcie dla podmiotów wdrażających innowacyjne rozwiązania w rolnictwie. Wnioski o pomoc należy dostarczyć do centrali agencji do 29 br.

Kto może ubiegać się o wsparcie?

O pomoc mogą się starać działające na rzecz innowacji w rolnictwie i na obszarach wiejskich grupy operacyjne EPI, które mają nadany numer identyfikacyjny w krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych i ewidencji wniosków o przyznanie płatności oraz posiadają zdolność prawną albo działają jako spółka cywilna bądź konsorcjum. Mogą one zrzeszać m.in. rolników, uczelnie, przedsiębiorców, właścicieli lasów, jednostki samorządowe, organizacje pozarządowe, związki rolnicze czy instytucje doradcze. Przynajmniej jeden z podmiotów wchodzących w skład występującej o wsparcie grupy musi być rolnikiem, a jeśli planowane przedsięwzięcie obejmuje koszty badań, wymagane jest, by jej członkiem była placówka naukowa.

Nawet 12 mln zł na jedną grupę operacyjną

Pomoc przyznawana jest w formie refundacji części kosztów kwalifikowalnych oraz ryczałtu w przypadku kosztów bieżących. Limit dofinansowania wynosi 12 mln zł na jedną grupę operacyjną, zaś jeśli chodzi o pojedynczą operację, nie może przekroczyć 6 mln zł. W okresie realizacji PROW na lata 2014-2020 dana grupa może pozyskać środki tylko raz.

Otrzymane wsparcie może być przeznaczone na opracowanie i wdrożenie nowych lub znacznie udoskonalonych technologii, metod organizacji czy marketingu dotyczących produkcji, przetwarzania lub wprowadzania do obrotu produktów bądź na samo powstawanie tych produktów. Dofinansowanie może zostać spożytkowane także na tworzenie lub rozwój krótkich łańcuchów dostaw lub rynków lokalnych.

Gdzie składać wnioski?

Wnioski o pomoc do 29 czerwca 2022 r. należy dostarczyć do Centrali ARiMR. Dokumenty można złożyć osobiście lub przez pełnomocnika, a także w formie dokumentu elektronicznego wysłanego za pośrednictwem platformy ePUAP lub przesyłką rejestrowaną, nadaną w placówce Poczty Polskiej. Wsparcie finansowane jest z budżetu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020.  

Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

źródło: ARIMR
Zdj: pixabay

Dopłaty do konopi włóknistych na nowych zasadach?

0
Dopłaty do konopi włóknistych na nowych zasadach?

Zmiany w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii wpłyną na przyznanie płatności bezpośrednich do konopi włóknistych. Co dokładnie się zmieni?

Maksymalny poziom THC to 0,3 proc

Zgodnie z przepisami unijnymi, które określają ramy prawne dla przyznawania płatności bezpośrednich we wszystkich państwach członkowskich UE, obszary wykorzystywane do produkcji konopi stanowią kwalifikujące się hektary, tylko jeżeli stosowane odmiany zawierają maksymalnie 0,2 proc. tetrahydrokanabinolu (THC).

Od 2023 r. będą obowiązywały nowe przepisy UE, które określają wyższy maksymalny poziom THC, wynoszący 0,3 proc. Oznacza to, że od 2023 r. do wsparcia będą kwalifikowały się wszystkie odmiany konopi o zawartości do 0,3 proc. THC, w tym także konopie odmiany Finola, które zostały wykluczone ze względu na to, że w latach 2019–2020, średnia zawartość THC przekroczyła dopuszczalną obecnie w UE wartość (0,2 proc.).

Dopłaty do konopi – co się zmieni?

W związku ze zmianą przepisów zostały przygotowane 2 projekty rozporządzeń które mają na celu dostosowanie obecnych wytycznych do niektórych innych zmian wprowadzonych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.

Zgodnie z projektowanymi przepisami w 2022 r., w przypadku upraw konopi włóknistych, które prowadzone są po dokonaniu wpisu do rejestru konopi włóknistych będą obowiązywać następujące zasady:

  • Wsparcie będzie przyznawane do powierzchni nie większej niż powierzchnia zawarta w ww. rejestrze.
  • Rolnik będzie zobowiązany do przedłożenia w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, najpóźniej do 1 września 2022 r., specjalnego zaświadczenia z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa o dokonaniu wpisu do rejestru konopi włóknistych, zawierającego m.in. informacje o miejscu i powierzchni działek ewidencyjnych, na których prowadzona jest uprawa.

Zmiany nie dotyczą rolników, którzy uzyskali stosowne zezwolenie na uprawę konopi włóknistych i złożyli je w ARiMR wraz z wnioskiem o przyznanie płatności za 2022 r.

źródło: MRIRW
Zdj: pixabay

Rolnicy, którzy nie złoża wniosku do 31 maja będą mieli obniżone należne płatności z PROW

0
Rolnicy, którzy nie złoża wniosku do 31 maja będą mieli obniżone należne płatności z PROW

Na złożenie wniosków o  przyznanie płatności bezpośrednich i obszarowych z PROW za 2022 został ostatni moment! 31 maja 2022 r. mija podstawowy termin ubiegania się o pomoc. Na razie wnioski o dopłaty złożyło blisko 1,15 mln rolników. ARIMR uczula, że jeśli ktoś nie zdąży złożyć wniosku do 31 maja będzie miał obniżone należne płatności.

ARIMR:1 proc. mniej za każdy dzień roboczy opóźnienia

Rolnicy, którzy nie zdążą złożyć wniosku o dopłaty bezpośrednie za 2022 rok do 31 maja, mogą to zrobić jeszcze do 27 czerwca, ale wtedy kwota należnych płatności zostanie pomniejszona o 1 proc. za każdy dzień roboczy opóźnienia. Z kolei zmiany do złożonych w terminie wniosków można wprowadzać bez żadnych konsekwencji do 15 czerwca.

Płatności bezpośrednie i obszarowe z PROW. Gdzie złożyć wniosek?

Wnioski o płatności bezpośrednie i obszarowe z PROW można przesyłać wyłącznie elektronicznie. W tegorocznej kampanii trzeba to zrobić za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE), udostępnionej na portalu ARiMR, a nie jak wcześniej bezpośrednio przez aplikację eWniosekPlus. Dane dostępu, czyli login i hasło, z których dotychczas korzystali rolnicy ubiegający się o dopłaty, nie zmieniły się. Ci, którzy nie mają komputerów lub obawiają się, że sami nie poradzą sobie z wypełnieniem wniosku, mogą liczyć na pomoc techniczną pracowników Agencji. Internetowy wniosek możecie znaleźć TUTAJ

Więcej informacji na temat poszczególnych dopłat znajduje się na stronie ARIMR:

  • dopłatach bezpośrednich za 2022 rok – otwórz
  • płatnościach rolno-środowiskowo-klimatycznych za 2022 r. – otwórz
  • płatnościach w ramach działania Rolnictwo ekologiczne za 2022 r. – otwórz
  • płatności ONW za 2022 r. – otwórz
  • płatności w ramach działania Dobrostan zwierząt za 2022 r. – otwórz

źródło: ARIMR
Zdj: pixabay

Glifosat nie jest rakotwórczy! Decyzja Europejskiej Agencji Chemikaliów ECHA

1

Komitet Europejskiej Agencji Chemikaliów ECHA ds. Oceny Ryzyka (RAC) na podstawie szeroko zakrojonego przeglądu dowodów naukowych ponownie stwierdza, że ​​klasyfikowanie glifosatu jako czynnika rakotwórczego nie jest uzasadnione.

Klasyfikacja glifosatu bez zmian

RAC doszedł do wniosku, że należy zachować istniejące klasyfikacje glifosatu jako substancji, która powoduje poważne uszkodzenie oczu i jest toksyczna dla organizmów wodnych z długotrwałymi skutkami. Komitet stwierdził, że dostępne dowody naukowe nie spełniają kryteriów klasyfikacji glifosatu pod kątem działania toksycznego na narządy docelowe lub jako substancji rakotwórczej, mutagennej lub działającej szkodliwie na rozrodczość.

Nie ma naukowych dowodów na rakotwórcze działanie glifosatu

Komitet ocenił niebezpieczne właściwości glifosatu na podstawie kryteriów zawartych w rozporządzeniu w sprawie klasyfikacji, oznakowania i pakowania (CLP). Przy formułowaniu opinii uwzględnili obszerny tom danych naukowych i setki komentarzy otrzymanych podczas konsultacji.

Nowa opinia RAC jest zgodna z propozycją czterech państw członkowskich, które obecnie oceniają glifosat: Szwecji, Francji, Węgier i Holandii, a także z opinią RAC z 2017 r.

Decyzja o zatwierdzeniu glifosatu odroczona w czasie?

Glifosat jest obecnie zatwierdzony w UE do 15 grudnia 2022 roku.

Przyjęta opinia zostanie opublikowana na stronie internetowej ECHA i przesłana do Komisji Europejskiej i Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) do połowy sierpnia. EFSA przeprowadzi ocenę ryzyka związanego z glifosatem, która ma być gotowa w lipcu 2023 r.

Komisja Europejska przeanalizuje wnioski EFSA oraz raport oceny odnowienia przygotowany przez Szwecję, Francję, Węgry i Holandię, a następnie przedstawi państwom członkowskim sprawozdanie z odnowienia i projekt rozporządzenia określające, czy zatwierdzenie glifosatu może zostać odnowione, czy nie.

Na czym polega proces klasyfikacji?

Wraz z Komisją i państwami członkowskimi ECHA wdraża zharmonizowany proces klasyfikacji i oznakowania (CLH) dla substancji niebezpiecznych. Celem jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed tymi zagrożeniami, które mają największe znaczenie.

Zharmonizowana klasyfikacja i oznakowanie skupia się wyłącznie na niebezpiecznych właściwościach substancji: jej potencjalnej szkodliwości. Nie ocenia narażenia ludzi ani środowiska na glifosat. Będzie to część wzajemnej oceny oceny ryzyka przeprowadzonej przez EFSA.

Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC)

Komitet ds. Oceny Ryzyka składa się z naukowców nominowanych przez państwa członkowskie UE i mianowanych przez Zarząd ECHA we własnym imieniu. W skład komitetu wchodzą obserwatorzy z różnych organizacji UE reprezentujących społeczeństwo obywatelskie, środowisko akademickie i przemysł. Razem odpowiadają za wydawanie opinii naukowych, które są następnie wykorzystywane przez Komisję Europejską i państwa członkowskie UE przy podejmowaniu decyzji o tym, jak należy kontrolować zagrożenia chemiczne.

Źródło: European Chemicals Agency

W nocy przez Polskę przejdzie front z opadami [POGODA]

1
W nocy przez Polskę przejdzie front z opadami [POGODA]

W nocy z wtorku na środę opady przelotne pojawią się w pasie zachodniej, północnej Polski oraz w pasie od Warmii po Kujawy, Łódzkie, zachód Mazowsza, Opolskie i Górny Śląsk- im wyżej w Polskę będą się przemieszczać chmury tym więcej deszczu będą zrzucać. Temperatura w nocy wyniesie przeważnie około 8-11 stopni.

Nad ranem przelotnie padać ma na północy- głównie pas Pomorza oraz na Warmii, Podlasiu- aż po środkowe Mazowsza oraz lokalnie na południu kraju. Po południu opady odsuną się na Podlasie i opuszczą nasz kraj- miejscami zagrzmi. Po południu od Szczecina po Kaszuby, Żuławy pojawią się przelotne opady i burze, które późnym popołudniem dotrą nad Warmię, Mazury, Podlasie. Tymczasem na południu, wschodzie i w centrum będzie już sucho, słonecznie ale i wietrznie- wiatr miejscami może powiać do 50 km/h.

W czwartek kolejny front- jednak raczej nie popada zbyt wiele i jeśli gdzieś spadnie deszcz- głównie Podlasie, Mazury to możemy liczyć na maksymalnie 7 litrów wody. Piątek bez zmian zapowiada się suchy.

Producenci rolni obciążeni dodatkowymi opłatami przez markety?

0

Pojawiły się informacje, że Carrefour i Auchan Polska wykorzystują swoją przewagę kontraktową wobec dostawców produktów rolno-spożywczych. Zastrzeżenia budzą niektóre opłaty pobierane przez sieci handlowe od swoich kontrahentów. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął w tej sprawie dwa postępowania wyjaśniające.

Czy Auchan i Carrefour stosują przewagę kontraktową?

Jak wyjaśnia prezes UOKIK zastrzeżenia wzbudziły praktyki tzw. “okołosprzedażowe” spółek Carrefour i Auchan Polska. Przedsiębiorcy wymagają od dostawców produktów rolno-spożywczych opłat za usługi polegające na transporcie produktów z magazynów centralnych sieci do ich poszczególnych sklepów. Centralny system dystrybucji towarów jest jednak integralną częścią modelu biznesowego sieci handlowych, a koszty jego organizacji powinny ponosić we własnym zakresie. Z tego względu pobieranie specjalnych opłat logistycznych może stanowić nieuzasadnione obciążenie dla kontrahentów. Ponadto, zakres usług marketingowych świadczonych przez obie spółki na rzecz dostawców, może być określany w niejasny sposób.

Wszcząłem postępowania wyjaśniające aby dokładnie sprawdzić, czy część opłat pobieranych od dostawców, w tym rolników, nie ma na celu nieuczciwego przerzucenia na nich kosztów działalności sieci handlowych. Nieprecyzyjne określenie usług, które mają być świadczone przez sieci, może z kolei powodować, że dostawcy na etapie zawierania umowy mogą nie wiedzieć, jakie konkretnie działania powinny być realizowane przez sieci na ich rzecz.” – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

To kontynuacja działań UOKIK dotyczących praktyk sieci handlowych związanych z pobieraniem opłat od dostawców. Jak dodaje prezes, lada moment skończy się  badanie rynku, z którego zostanie opublikowany raport. Niewykluczone są nowe postępowania w sprawie praktyk kolejnych spółek 

Kara w wysokości do 3% rocznego obrotu

Na ten moment prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Jeśli w trakcie okaże się, że sprawdzane praktyki mogą być nieuczciwym wykorzystywaniem przewagi kontraktowej, wówczas Prezes UOKiK może postawić zarzuty Carrefour i Auchan Polska. Właścicielom sieci handlowych może wówczas grozić kara w wysokości do 3 proc. rocznego obrotu. Za podobne praktyki Prezes UOKiK nałożył w listopadzie 2021 r. karę 76 mln zł na spółkę Eurocash.

Przedsiębiorco, rolniku, jeżeli działasz w branży rolno-spożywczej i twój duży kontrahent wykorzystuje swoją przewagę, narzucając niekorzystne dla ciebie warunki współpracy – zawiadom UOKiK. Wejdź i wypełnij: https://ankieta.uokik.gov.pl/formularz-zgloszenie-przewaga/.

źródło: UOKIK

Rolnicy nadal z milionowymi długami. Spłacają je coraz wolniej – dane z rejestru dłużników

0

Według Krajowego Rejestru Dłużników liczba rolników wpisanych do KRD spadła o prawie 6% rdr. Jednak w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i w bazie informacji kredytowych BIK dłużników-rolników przybyło i to o 4,5%.

Powołując się na powyższe rejestry można odnotować, że łączne zadłużenie rok do roku spadło odpowiednio o 10,4% i 14,1%. Najwięcej zadłużonych rolników mieszka w woj. mazowieckim i wielkopolskim. W zależności od źródła informacji, średni dług wynosi od ponad 64 tys. zł do niespełna 295 tys. zł.

Ostatnio statystyczny dłużnik zalegał ze spłatą o blisko 3 miesiące dłużej niż rok wcześniej – podaje KRD. Eksperci jednak uważają, że dane nie oddają realiów. Według przewidywań analityków kolejne kwartały tego roku mocniej pogłębią problemy finansowe wśród rolników, co pewnie będzie można zauważyć już w następnej analizie.

Spada liczba dłużników w branży rolniczej

Na koniec I kw. br. w Krajowym Rejestrze Długów widniało 4 256 dłużników z branży rolniczej. To o 5,9% mniej w porównaniu do analogicznego okresu 2021 roku – 4 521. Natomiast, wg Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK, z końcem marca br. liczba zadłużonych, zaliczanych do kategorii uprawy rolne, chów i hodowla zwierząt, łowiectwo (w tym działalność usługowa), wyniosła 1 598. Rok wcześniej było ich 1 529. Wzrost osiągnął 4,5% rdr.

– Odnotowany przez KRD spadek liczby dłużników najprawdopodobniej wynika z faktu, iż rolnicy sprzedali zgromadzone w 2021 roku zapasy produktów i uzyskane środki przeznaczyli na zaległe oraz bieżące płatności. W końcówce ub.r. wstrzymali się ze sprzedażą, by uzyskać nieco lepsze ceny w tym roku – tłumaczy doradca restrukturyzacyjny i radca prawny Adrian Parol.

Doradca restrukturyzacyjny i radca prawny Łukasz Goszczyński ocenia sytuację rolników jako trudniejszą w tym roku niż w zeszłym. I choć dane balansują na granicy, to nie są one zbyt optymistyczne. Przede wszystkim pogorszyły się ogólne czynniki makroekonomiczne – wzrost ceny paliw, energii elektrycznej i nawozów oraz koszty pracy.

– Dane z rejestrów są zatrważające. I co gorsza, w pełni nie oddają realiów. Nawet jeśli w statystykach widzimy spadek to dlatego, że rolników z miesiąca na miesiąc jest coraz mniej. Wiele zadłużonych rok temu gospodarstw już nie istnieje – wyjaśnia Michał Kołodziejczak, lider AGROunii.

Mazowsze i Wielkopolska najbardziej zadłużone

Pod koniec I kw. 2022 roku najwięcej dłużników było w woj. mazowieckim – 627 (kwota długu – ponad 47,8 mln zł), wielkopolskim – 617 (35,2 mln zł), a także w kujawsko-pomorskim – 355 (ok. 25,3 mln zł) – informuje KRD.

Najmniej odnotowano ich w woj. opolskim – 99 (ok. 10,2 mln zł), świętokrzyskim i podkarpackim – po 111 (kwota długu – odpowiednio 6,4 mln zł i prawie 4,4 mln zł). Do tego było 12 dłużników nieprzypisanych do żadnego województwa ze skalą zadłużenia na ponad 182 tys. zł.

– W woj. opolskim dominują duże gospodarstwa rolne. Tym samym ich ilość jest mniejsza, co ma wpływ na liczbę zadłużonych wpisanych w KRD. Podkreślić należy, że nie oznacza to, iż nie ma tam dłużników. Problemy dotykają też duże gospodarstwa – komentuje mec. Adrian Parol.

Z kolei z danych BIG InfoMonitor i BIK wynika, że na koniec marca br. najwięcej dłużników było w woj. wielkopolskim – 254 (kwota zaległości – 154,9 mln zł), mazowieckim – 231 (prawie 57,7 mln zł), a także zachodniopomorskim – 141 (blisko 26 mln zł). Najmniej zaś było w świętokrzyskim – 29 (ok. 7,3 mln zł), podkarpackim – 40 (blisko 3,9 mln zł), a także opolskim – 50 (ok. 6,8 mln zł).

Ile sięgają długi?

Z danych KRD wynika również, że łączne zadłużenie rolników w analizowanym okresie wyniosło ok. 273,9 mln zł, czyli o 10,4% mniej niż rok wcześniej – 305,7 mln zł. Wg BIG InfoMonitor i BIK, ostatnio długi w całej ww. kategorii sięgały prawie 470,9 mln zł. Było to o 14,1% mniej niż na koniec marca ub.r. – ok. 548,2 mln zł.

– Do spadków przyczyniło się to, że ceny skupu produktów rolnych znacznie wzrosły. Z uwagi na cykl produkcji, należy jednak się spodziewać wzrostu zadłużenia rolników już w II połowie tego roku – ostrzega Adrian Parol.

Jak podaje KRD, w I kw. br. średnie zadłużenie jednego dłużnika z branży rolniczej wynosiło 64 351,13 zł, czyli o 4,8% mniej niż rok wcześniej – 67 612,51 zł. Wg BIG InfoMonitor i BIK, na koniec marca br. przeciętny dług osiągał 294 661 zł. W relacji rocznej spadł o 17,8%, bo z 358 516 zł.

Rekordowe zadłużenia

Ponadto KRD wskazuje, że na koniec I kw. br. największe średnie zadłużenie mieli rolnicy z woj. opolskiego – 102 580,54 zł, małopolskiego – 77 464,62 zł, a także mazowieckiego – 76 266,48 zł. Natomiast zgodnie z danymi BIG InfoMonitor i BIK, należy wymienić woj. wielkopolskie – 609 880 zł, łódzkie – 406 048 zł, jak również lubelskie – 347 170 zł.

– Z tak wysokich zadłużeń bardzo trudno będzie wyjść z powodu rosnących kosztów pracy. Na pewno do września zadłużenia będą rosły. Potem, po sprzedaży części produkcji, sezonowo spadną. Ale finalnie to niewiele zmieni dla poszczególnych rolników – przewiduje mec. Adrian Parol.

Ostatni dzwonek

– Dane KRD pokazują też, że na koniec I kw. br. statystyczny rolnik zalegał ze spłatą zobowiązań 891 dni. Rok wcześniej ten okres trwał 805 dni. Wydłużenie go o 86 dni ewidentnie świadczy o pogorszeniu sytuacji, pomimo wzrostu cen skupu płodów rolnych. Ci, których to dotyczy, będą musieli skorzystać z postępowania sanacyjnego albo ogłosić upadłość. Po przekroczeniu okresu opóźnienia trwającego 730 dni szansa na jego uregulowanie maleje praktycznie do zera, albowiem świadczy to o niewypłacalności, która będzie się pogłębiała – tłumaczy doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol.

Jak przekonuje mec. Łukasz Goszczyński, rolnicy, którzy przewidują pogorszenie swojej płynności finansowej, powinni z wyprzedzeniem wystąpić do swoich wierzycieli z wnioskiem o renegocjację zobowiązań. Warto o tym pomyśleć wcześniej, by skorzystać z szerszego wachlarza możliwości na drodze polubownej. Jeśli sytuacja gospodarcza nie zostanie ustabilizowana, a kontrahenci i wierzyciele nie zechcą uzgodnić satysfakcjonujących obie strony warunków ewentualnej ugody, wtedy warto będzie skorzystać z możliwości prawa restrukturyzacyjnego.

Ostatnia szansa by złożyć oświadczenie o rocznej kwocie granicznej

0

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego przypomina o zbliżającym się terminie na złożenie zaświadczenia lub oświadczenia dotyczącego rocznej kwoty granicznej należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej.

Jaka jest wysokość kwoty granicznej za 2021 r.?

Zgodnie z przepisami rolnik lub domownik kontynuujący podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników przy równoczesnym prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej (współpracy przy prowadzeniu takiej działalności) ma obowiązek złożenia w Kasie do dnia 31 maja za świadczenia właściwego urzędu skarbowego albo oświadczenia, że kwota należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie przekroczyła rocznej kwoty granicznej. Za 2021 r. wysokość rocznej kwoty granicznej wynosi 3.604 zł.

Co jeśli przekroczy kwotę graniczną?

Przekroczenie obowiązującej kwoty granicznej należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej bądź niezłożenie zaświadczenia/oświadczenia dotyczącego rocznej kwoty granicznej w terminie do 31 maja 2022 r. będzie skutkowało ustaniem ubezpieczenia społecznego rolników z dniem, do którego rolnik/domownik był zobowiązany złożyć takie zaświadczenie/oświadczenie.

źródło: KRUS

We wtorek pokropi wzdłuż wybrzeża [POGODA]

1
We wtorek pokropi wzdłuż wybrzeża [POGODA]

Przed nami bardzo zimna i pogodna noc. Temperatura spadnie nad ranem w pobliże 3-5 stopni na południu, zachodzie i w centrum kraju oraz na Kaszubach do 5-7 stopni na wschodzie i Podlasiu. W ciągu dnia słonecznie- jedynie w rejonie Lęborka, Miastka, Kołobrzegu może pokropić deszcz.

Wiatr na południu kraju słaby. Na pozostałym obszarze powieje umiarkowanie w porywach od 30 km/h na przeważającym obszarze do 40-45 km/h na Suwalszczyźnie. Dzisiejszy wieczór i wtorkowy poranek będzie dobrym momentem na zabiegi opryskowe w zbożach

Giełdowe kontrakty na zboża zamknęły tydzień na minusie

0
Giełdowe kontrakty na zboża zamknęły tydzień na minusie

W skali tygodnia 20-27.05.2022 pszenica (nowy zbiór) potaniała w Paryżu o 11,25 euro do 414,75 eur/t, a w minioną środę zbliżyła się nawet do poziomu 400 eur/t. Unijny kontrakt na starą kukurydzę zamknął tydzień ceną 352,25 eur/t, czyli stracił na wartości prawie 12 euro.  

Notowania kontraktów na unijne i amerykańskie zboża mocno spadały do połowy tygodnia reagując na wiadomości, że Rosja rozważa odblokowanie ukraińskiego eksportu żywności drogą morską pod warunkiem zniesienia niektórych sankcji. W podobnym tonie wypowiadał się Boris Johnson. który wcześniej proponował stworzenie korytarza humanitarnego do transportu żywności po Morzu Czarnym ochranianego przez siły międzynarodowe.

Nawet bardzo mglista perspektywa uwolnienia ponad 20 mln ton zbóż wystraszyła inwestorów grających na wzrost cen i zachęciła do sprzedaży kontraktów na zboża. W konsekwencji w ciągu dwóch sesji pszenica potaniała w Paryżu o ponad 20 euro do 404,5 eur/t. Strata starej i nowej kukurydzy była tylko nieco mniejsza, a wycena nowego zbioru spadła poniżej 350 eur/t.

Do spadków przyczyniły się też prognozy doskonałych zbiorów i eksportu zbóż z Rosji. Rosyjski IKAR podniósł w ubiegłym tygodniu swoje prognozy krajowych zbiorów pszenicy do przynajmniej 85 mln ton, a eksport do 39 mln ton w nadchodzącym sezonie.  

W końcówce tygodnia zboża odrobiły część wcześniejszej przeceny

W czwartek i piątek unijna pszenica i kukurydza odbiły w górę po kilku sesjach gwałtownych spadków. Nadzieja na uwolnienie ukraińskich zapasów zmalała, gdy okazało się, że Rosja żąda zniesienia sankcji gospodarczych w zamian za obietnicę odblokowania eksportu ukraińskich zbóż przez Morze Czarne. Biały Dom stanowczo odrzucił taką możliwość.

Nadal jednak Turcja prowadzi rozmowy z Moskwą i Kijowem na temat otwarcia korytarza dla eksportu ukraińskich zbóż. Ukraińskie porty są zablokowane od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a w elewatorach na wyeksportowanie czeka ponad 2 mln ton zbóż. Przed wybuchem wojny Ukraina eksportowała 4-5 mln ton zbóż miesięcznie, a teraz ten eksport jest marginalny.

Rosja korzysta z okazji i już teraz kontraktuje swoje, zapowiadające się bardzo dobrze, nowe zbiory zbóż. Iran podpisał z Rosją umowę na dostawę 5 mln ton pszenicy z 7 mln, które kraj powinien importować w przyszłym sezonie.

Zmiany okresowe notowań na giełdowym rynku zbóż i oleistych – rzut oka na wykresy

Tydzień kończący się 27.05.2022:

RZUT OKA NA WYKRESY (najbliższa seria futures – zamknięcie z 27.05.2022):

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: CBoT, Eur
onext-Paryż

Poniedziałek i środa będą w Polsce bardziej deszczowe [POGODA]

1
Poniedziałek i środa będą w Polsce bardziej deszczowe [POGODA]

Wtorek zapowiada się suchy i wieczorem z niemal bezwietrzną aurą. Będzie to jedyny gwarantowany moment na opryski, który się powiedzie. W pozostałe dni tygodnia może przeszkadzać jak nie wiatr to opad.

Noc z niedzieli na poniedziałek przyniesie opady. Niż z południa Europy jednak zachaczy Polskę- w nocy szanse na opady są w woj. Lubelskim, Podkarpackim, Małopolskim, Śląskim, Opolskim, Łódzkim, Mazowieckim, Podlaskim. Ale nie wszędzie popada- największy problem jest z Podkarpaciem, południem Świętokrzyskiego i wschodzie Małopolski- może tu powstać dziura bezopadowa.

Opad by się zbudował dopiero poza granicami województw i ruszył w stronę wschodniego Mazowsza i Podlasia- nad ranem. Przed południem dużo deszczu pod 10-15-20 mm mogłoby spaść od Siedlec po Suwałki. Po południu na południu kraju sucho i słonecznie. W centrum szansa na przelotne opady będzie na północy Łódzkiego, zachodzie,północnym zachodzie Mazowsza i najwięcej opadów przelotnych i burz od okolic Mławy po Iławę, Grudziądz, Toruń- wieczorem także Olsztyn, Elbląg. Nie mniej przelotny deszcz może się zdarzyć na całym zachodzie kraju. Wiatr już słabszy- tylko podczas opadów silniejszy.

Wtorek w całym kraju powinien upłynąć pod znakiem suchej aury ze słabym i umiarkowanym wiatrem- do 15-35 km/h. W środę nad Polską pojawi się ciepły front- opady dotrą do nas znad Czech. Będą to opady przelotne i burze- bez gradobić, wichur. Spokojne opady- w ciągu doby popada przez około 30 minut do 2,5h. Najmniejsza szansa na opady w tym dniu na południu, Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej, zaś największa na Dolnym Śląsku i Podlasiu.

Po przejściu frontu w czwartek opady zanikną- przelotny deszcz możliwy jeszcze na krańcach wschodnich. W czwartek nasili się prawdopodobnie wiatr z zachodu w porywach do 40-50 km/h.