Strona główna Blog Strona 66

Szkoła, która kształci przyszłość mleczarstwa

0

„To jest szkoła spełniania marzeń” – to zdanie jednej z uczennic najlepiej oddaje atmosferę i znaczenie miejsca, które dziś staje się jednym z najważniejszych punktów na mapie edukacji branżowej w Polsce. Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie przetwórstwa mleczarskiego w Wysokiem Mazowieckiem to nie tylko nowoczesna placówka dydaktyczna, ale przede wszystkim inwestycja w przyszłość całego sektora rolno-spożywczego.

Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie przetwórstwa mleczarskiego

Nieprzypadkowo to właśnie Podlasie, nazywane mleczarskim zagłębiem Polski, stało się miejscem powstania centrum. Jak podkreśla dyrektor szkoły, Andrzej Jamiołkowski:

„Szkoła powstałą na terenie województwa podlaskiego, które jest tym zagłębiem mleczarskim, więc nie ma co się dziwić, że akurat nam przypadła ta rola wiodąca w kształceniu branży mleczarskiej.”

Silne zaplecze surowcowe, rozwinięte gospodarstwa i obecność liderów branży, takich jak Mlekovita, tworzą naturalne środowisko do kształcenia przyszłych kadr. To właśnie tutaj teoria spotyka się z praktyką.

Branżowe Centrum Umiejętności to odpowiedź na realne potrzeby rynku pracy. Jak zauważa Magdalena Bruś, doradca zawodowy:

„Nasze centrum pozwala nabyć nowe umiejętności i kompetencje, które doskonale sprawdzają się w nowo rozwiniętych zakładach produkcji żywności.”

Uczniowie uczą się na nowoczesnym sprzęcie, poznają procesy technologiczne i prowadzą badania laboratoryjne. Co ważne – nie jest to nauka oderwana od rzeczywistości.

„Uczą  pracy w realnych warunkach, jakie mamy w mleczarni” – podkreśla wicedyrektor Monika Osmólska.

Edukacja napędzana przez przemysł

Kluczowym elementem sukcesu szkoły jest ścisła współpraca z biznesem. Uczniowie odbywają praktyki w miejscowej mleczarni, co znacząco zwiększa ich kompetencje i szanse na zatrudnienie.

Daria, uczennica, mówi wprost:

„Dzięki temu możemy się rozwijać – i my, i przyszłe pokolenia.”

To model edukacji, który realnie wspiera rozwój lokalnej gospodarki.

Młodzi widzą swoją przyszłość

Wypowiedzi uczniów pokazują, że kierunki związane z przetwórstwem żywności i mleczarstwem przestają być postrzegane jako niszowe – wręcz przeciwnie.

Zuzanna podkreśla:

„Chciałam mieć zawód przyszłościowy, dzięki któremu będę mogła wykonać moje marzenia.”

Aleksandra już planuje kolejne kroki:

„Chciałabym zostać dietetykiem, pracować w szpitalu albo mieć swoją własną klinikę.”

Z kolei Aneta zwraca uwagę na praktyczny wymiar nauki:

„Nauczyłam się tu robić sery, masła.”

To konkretne umiejętności, które mają bezpośrednie przełożenie na rynek pracy.

Branża odporna na zmiany technologiczne

W czasach dynamicznego rozwoju automatyzacji i sztucznej inteligencji mleczarstwo pozostaje sektorem, w którym kluczową rolę odgrywa człowiek.

Dyrektor szkoły nie ma wątpliwości:

„To są kierunki bardzo przyszłościowe, których nie da się zastąpić sztuczną inteligencją. Tutaj musi być człowiek wykształcony.”

To ważny sygnał dla młodych ludzi, którzy szukają stabilnej i pewnej ścieżki zawodowej.

Przyszłość rolnictwa zaczyna się w szkole

Branżowe Centrum Umiejętności w Wysokiem Mazowieckiem to przykład, jak powinna wyglądać nowoczesna edukacja rolnicza i techniczna. Łączy: zaplecze naukowe, praktykę przemysłową, potrzeby rynku i ambicje młodych ludzi. 

Jak podsumowuje Magdalena Bruś:

„Produkty mleczarskie rozwijają się, powstają coraz to nowe produkty. W tej branży na pewno znajdziemy oracę.”

Emiraty opuszczają OPEC. Co dalej z cenami paliw? Idzie obniżka?

0

To może być najważniejsza informacja roku dla portfeli polskich rolników. Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), jeden z najpotężniejszych graczy na rynku ropy, oficjalnie trzaska drzwiami i wychodzi z kartelu OPEC+. Ten rozwód w świecie arabskim może całkowicie zmienić zasady gry przy dystrybutorach paliw. Czy nadchodzi koniec ery drożyzny paliwowej?

Zjednoczone Emiraty Arabskie żegnają się z OPEC+. Co dalej?

Przez lata Emiraty były lojalnym sojusznikiem Arabii Saudyjskiej, jednak ambicje gospodarcze kraju przestały mieścić się w sztywnych ramach narzucanych przez Rijad. Jak wskazuje money.pl, głównym powodem rozłamu jest chęć pełnego wykorzystania ogromnych inwestycji w moce wydobywcze.

Daniel Kostecki z CMC Markets w komentarzu dla portalu podkreśla, że porozumienie OPEC+ przez długi czas zmuszało ZEA do utrzymywania produkcji znacznie poniżej ich technicznych możliwości. Abu Zabi chce dojść do poziomu 5 mln baryłek dziennie do 2027 roku, co przy zachowaniu limitów kartelu byłoby niemożliwe.

Rynek już reaguje na wyjście z OPEC. Co z cenami?

Giełdy zareagowały błyskawicznie. Tuż po ogłoszeniu decyzji, cena ropy Brent zanotowała korektę o 2 dolary na baryłce. Analitycy nie mają złudzeń: monopol OPEC, który przez lata windował ceny paliw, właśnie pękł.

Czy ceny paliw na stacjach spadną?

W praktyce oznacza to przede wszystkim szansę na tańsze paliwo w gospodarstwach. Mechanizm jest prosty: większa podaż równa się niższej cenie. Jeśli ZEA zaczną w pełni wykorzystywać swój potencjał wydobywczy, globalny rynek może zostać zalany nadmiarem surowca, co naturalnie wywrze presję na spadki stawek przy dystrybutorach.

Decyzja Abu Zabi to także koniec dyktatury Rijadu. Arabia Saudyjska straciła swojego najważniejszego sojusznika, przez co kartel OPEC staje się „dziurawym parasolem”. Bez jedności kluczowych graczy, organizacja traci zdolność do skutecznej obrony wysokich cen i sztucznego ograniczania produkcji.

Należy jednak zachować czujność w planowaniu zakupów ON. Jak ostrzega na łamach money.pl Sebastian A. Roy z Banku Pekao, zanim odczujemy trwałą ulgę, czeka nas zwiększona zmienność na stacjach. Oznacza to okres sporych wahań cenowych, podyktowanych napiętą i nieprzewidywalną sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie.

Mimo że notowania ropy Brent trzymają się poziomu 104 USD, a WTI oscyluje w granicach 100 USD za baryłkę, rynek zaczyna grać według nowych zasad. „Wojenny podatek”, który windował ceny przez ostatnie miesiące, powoli przegrywa z brutalną rynkową logiką i prawem podaży. Jeżeli tylko polityka wydobywcza Emiratów uderzy w rynek z pełną siłą, a gorąca atmosfera wokół Iranu w końcu ostygnie, na pylonach stacji paliw możemy zobaczyć ceny, które jeszcze niedawno wydawały się jedynie wspomnieniem. To szansa na powrót do stawek za litr, które realnie odciążą budżety gospodarstw rolnych.

Przynajmniej mamy taką nadzieje…

Rewolucja w przepisach. Nowe wyposażenie samochodu obowiązkowe dla wszystkich!

0

Kierowców czeka duża zmiana. Ministerstwo Infrastruktury oficjalnie zapowiada nowelizację przepisów, która wydłuży listę obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych. Sprawdź, co od już niedługo musi znaleźć się w każdym bagażniku, by uniknąć wysokiego mandatu.

Apteczka samochodowa obowiązkowa – koniec z dowolnością

Przez lata polskie przepisy podchodziły do kwestii apteczek w samochodach osobowych (kategoria M1) dość liberalnie. Obowiązek ich posiadania dotyczył głównie autobusów, taksówek oraz samochodów ciężarowych przewożących osoby. To się jednak zmienia. Resort infrastruktury zapowiedział nowelizację rozporządzenia, na mocy której apteczka doraźnej pomocy stanie się elementem obligatoryjnym dla każdego kierowcy.

Rząd argumentuje tę decyzję potrzebą zwiększenia bezpieczeństwa na drogach oraz ułatwieniem dostępu do środków opatrunkowych w sytuacjach kryzysowych – nie tylko tych związanych z wypadkami drogowymi, ale i wypadkami przy pracy, o które w rolnictwie nietrudno.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?

Zgodnie z rządowym wykazem prac legislacyjnych, przewidywany termin wydania rozporządzenia to II kwartał 2026 roku. Oznacza to, że nowa lista wyposażenia zacznie obowiązywać najprawdopodobniej między majem a końcem czerwca przyszłego roku. Polska tym samym dostosowuje swoje prawo do standardów unijnych, które obowiązują już u naszych sąsiadów – w Niemczech, Czechach czy na Słowacji.

Obowiązkowe wyposażenie samochodu w 2026 roku – aktualna lista

Zanim apteczka na stałe zagości w przepisach, warto przypomnieć sobie, co musi znajdować się w pojeździe już dziś. Za brak tych elementów podczas kontroli drogowej grozi mandat w wysokości do 500 zł, a diagnosta na stacji kontroli pojazdów może wystawić negatywny wynik badania technicznego.

  1. Gaśnica (typ ABC): Musi posiadać aktualną legalizację i być umieszczona w miejscu łatwo dostępnym. Eksperci przypominają, że standardowa gaśnica 1 kg to absolutne minimum, jednak w warunkach polowych warto rozważyć większy model (2 kg lub więcej).
  2. Trójkąt ostrzegawczy: Niezbędny do zabezpieczenia miejsca awarii lub kolizji.

Jak prawidłowo ustawić trójkąt?

Samo posiadanie trójkąta to połowa sukcesu. Kluczowe jest jego ustawienie zgodnie z przepisami:

  • Obszar zabudowany: Bezpośrednio za pojazdem lub na nim (wysokość do 1 m).
  • Poza obszarem zabudowanym: W odległości 30–50 metrów za autem.
  • Autostrady i drogi ekspresowe: Obowiązkowo 100 metrów za pojazdem.

Niebezpieczne przedmioty „luzem” – za to też dostaniesz mandat

Wielu rolników wykorzystuje samochody do przewożenia drobnych narzędzi. Należy jednak uważać na przedmioty przewożone bez zabezpieczenia. Siekiery, maczety czy ciężkie klucze leżące luźno w kabinie mogą zostać uznane przez policjanta za zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów w razie nagłego hamowania.

Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, pojazd musi być utrzymany tak, aby nie zagrażał osobom nim jadącym. Jeśli funkcjonariusz uzna, że przewożone narzędzia stanowią ryzyko, może nałożyć mandat, a w skrajnych przypadkach nawet zatrzymać dowód rejestracyjny.

Antyradary – surowe kary za „gotowość do użycia”

Dla kierowców chcących uniknąć mandatów za prędkość, prawo jest nieubłagane w kwestii antyradarów. Można je posiadać jedynie w formie nieaktywnej (np. oryginalnie zapakowane w pudełku). Każde urządzenie zamontowane na szybie lub desce rozdzielczej – nawet jeśli jest wyłączone – traktowane jest jako złamanie przepisów, co wiąże się z wysoką grzywną i punktami karnymi.

Zmiany w przepisach to dobry moment na rewizję zawartości bagażnika w swoim aucie. Wybierając apteczkę, warto zwrócić uwagę, by spełniała normę DIN 13164 – zawiera ona optymalny zestaw materiałów opatrunkowych, który może uratować życie w najmniej spodziewanym momencie.

Giełdowy poker w cieniu wojny. Czy otoczenie Trumpa zarabia na kosztach Twojej produkcji?

0

To nie są zwykłe wahania rynkowe. To thriller finansowy, w którym stawką są miliardy dolarów, a „pionkami” – ceny diesla i rzepaku w Twoim gospodarstwie. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na konflikt z Iranem, na zapleczu wielkiej polityki trwa wyścig o informację, która pozwala pomnożyć majątek w ułamku sekundy.

Insider Trading: Kto wiedział wcześniej?

Niemiecki serwis agrarheute rzucił światło na sprawę, która może wstrząsnąć zaufaniem do rynków terminowych. Amerykańska komisja CFTC wszczęła dochodzenie w sprawie podejrzanych transakcji na rynku ropy. Mechanizm? Na kilka minut przed tym, jak Donald Trump publikuje posty o ruchach wojsk czy nowych sankcjach, na giełdzie pojawiają się gigantyczne zlecenia.

Dla rolnika to coś więcej niż giełdowe oszustwo. To bezpośredni powód, dla którego cena paliwa czy nawozów potrafi odkleić się od rzeczywistości w ciągu jednej sesji, zanim jakikolwiek komunikat dotrze do opinii publicznej.

Magia dźwigni: Jak zarobić 200% w godzinę?

Dlaczego te „parę minut” wyprzedzenia jest warte miliony? Kluczem jest dźwignia finansowa. Na rynkach surowców depozyt zabezpieczający stanowi często tylko ok. 5-10% wartości kontraktu.

Przy obecnej eskalacji konfliktu z Iranem, ropa Brent potrafi zanotować skoki rzędu 10% w ciągu doby. Dla inwestora korzystającego z dźwigni 1:20 oznacza to 200% zysku z zaangażowanego kapitału. W ten sposób jedna poufna informacja pozwala zamienić milion dolarów w trzy miliony w czasie potrzebnym na zaparzenie kawy. To właśnie ta gigantyczna „premia za informację” sprawia, że spekulanci są w stanie zaryzykować wszystko, byle tylko być o krok przed rynkiem.

Fundamenty w odstawce? Algorytmy vs Pogoda

Przez marzec i kwiecień 2026 roku rynkiem nie rządziło to, ile zboża faktycznie leży w magazynach. Ceną pszenicy sterował strach przed wojną i algorytmy funduszy inwestycyjnych, które potrafią w ułamku sekundy przerzucić miliardy dolarów z ropy na soję. Gdy ropa drożeje o ponad 3% w jeden dzień, przy okazji drożeją zwykle surowce rolne, niezależnie od tego, czy ziarna na rynku jest dużo, czy mało.

Dopiero w ostatnich dniach do głosu nieśmiało zaczęły dochodzić zagrożenia pogodowe, które przypominają spekulantom, że fizyczne ziarno musi wcześniej urosnąć. Jednak w tym starciu „natura kontra technologia”, ta druga wciąż ma przewagę w szybkości reakcji i agresji handlowej.

Wniosek dla rolnika

W 2026 roku prognozowanie cen tylko na podstawie plonów i zapasów to strategia, która może zawieść. Dziś rolnik musi być na bieżąco z geopolityką bardziej niż kiedykolwiek. Jeśli podejrzenia o manipulacje w otoczeniu Trumpa się potwierdzą, będzie to ostateczny dowód na to, że globalny rynek rolny stał się zakładnikiem spekulantów. Dla nich „wojna” to tylko kolejna okazja do wykorzystania dźwigni i osiągnięcia horendalnych zysków – Twoim kosztem.

DABIS i przyszłość WPR po 2027: Czy Bruksela przeforsuje „podatkowy” model dopłat?

0
ułatwienia w WPR 2023-2027

DABIS i przyszłość WPR po 2027: Debata nad kolejną perspektywą Wspólnej Polityki Rolnej wchodzi w decydującą fazę, a w jej centrum staje akronim, który w najbliższych miesiącach będzie odmieniany przez wszystkie przypadki: DABIS. Choć nazwa brzmi technicznie, kryje się pod nią fundamentalna zmiana filozofii unijnego wsparcia. Podczas ostatniego posiedzenia Rady AGRIFISH w Luksemburgu (27-28 kwietnia 2026 r.), polska delegacja z ministrem Stefanem Krajewskim na czele jasno zdefiniowała swoje stanowisko: WPR musi wzmacniać realne dochody i odporność gospodarstw, zamiast stawać się nowym systemem opieki społecznej uwikłanym w biurokrację.

DABIS pod lupą: Dochód zamiast hektara?

Kluczową kością niezgody jest propozycja Komisji Europejskiej, aby nowe podstawowe wsparcie dochodów (DABIS) było uzależnione od realnej sytuacji finansowej rolnika. To radykalne odejście od dotychczasowej zasady, gdzie dopłata była „bezpiecznikiem” przypisanym do ziemi i aktywności rolniczej. Bruksela forsuje model, w którym pomoc na hektar malałaby nie tylko wraz ze wzrostem powierzchni gospodarstwa (tzw. degresywność), ale także w oparciu o poziom dochodów osobistych beneficjenta.

Dla urzędników unijnych to sposób na „sprawiedliwszą redystrybucję”. Jednak dla krajów takich jak Polska czy Francja, takie postawienie sprawy to ryzyko karania najbardziej efektywnych gospodarstw towarowych, które stanowią o sile eksportowej europejskiego rolnictwa.

Dwufrontowa walka Warszawy: DABIS wewnątrz, Mercosur na zewnątrz

Polska delegacja pojechała do Luksemburga z przekazem, że nie można rozmawiać o przyszłych dopłatach, ignorując bieżące zagrożenia dla rynku. Dlatego obok sporu o DABIS, Polska wytoczyła najcięższe działa przeciwko umowie handlowej z krajami Mercosur.

Na zaledwie trzy dni przed planowanym wejściem w życie porozumienia (1 maja), minister Stefan Krajewski potwierdził skierowanie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Polska zarzuca Komisji Europejskiej wyjście poza mandat negocjacyjny i domaga się wstrzymania umowy, która otworzyłaby rynek na tanią wołowinę, drób i cukier z Ameryki Południowej.

– Nie zgadzamy się na podwójne standardy: z jednej strony Bruksela chce nam narzucać skomplikowane systemy kontroli dochodów DABIS, a z drugiej otwiera granice dla produktów wytwarzanych bez spełniania jakichkolwiek unijnych norm środowiskowych czy dobrostanowych – podkreślają przedstawiciele polskiego resortu.

Front odmowy: Dlaczego Warszawa i Paryż mówią „nie”?

Mimo różnic w strukturze agrarnej, Polska i Francja zbudowały w Luksemburgu silny blok sprzeciwu wobec sztywnych ram DABIS. Główne punkty zapalne to:

  • Zmienność dochodu vs. stabilność dopłat: Rolnictwo to „fabryka pod gołym niebem”. Dochód rolnika w 2026 roku, obciążony rekordowymi cenami nawozów i paliw, może być drastycznie niższy niż rok wcześniej. Uzależnienie wsparcia od danych historycznych z PIT-ów mogłoby odciąć gospodarstwa od gotówki w szczycie kryzysu płynnościowego.
  • Biurokratyczny labirynt: System oparty na dochodach wymagałby od agencji płatniczych (takich jak ARiMR) potężnej infrastruktury do weryfikacji finansowej milionów beneficjentów, co stoi w sprzeczności z obietnicami „uproszczenia WPR”.
  • Obrona mniejszych gospodarstw: Polska szczególnie mocno naciska na to, by ewentualne uproszczenia ewidencji zabiegów ochrony roślin faktycznie chroniły mniejszych producentów przed zalewem cyfrowej biurokracji.

Między harmonizacją a suwerennością krajową

Różnica zdań dotyczy także samej natury WPR. Komisja Europejska chce głębokiej harmonizacji, czyli wprowadzenia identycznych zasad DABIS we wszystkich 27 krajach. Z kolei Polska, wspierana przez Czechy i Włochy, opowiada się za subsydiarnością. Warszawa chce, aby to państwo członkowskie decydowało, czy środki przesuwać na inwestycje, przetwórstwo, czy specyficzne wsparcie młodych rolników.

Gra toczy się o to, czy WPR po 2027 roku pozostanie polityką gospodarczą wspierającą produkcję żywności, czy zmieni się w skomplikowany mechanizm socjalny. Wynik skargi do TSUE w sprawie Mercosur oraz czerwcowe szczyty Rady UE pokażą, czy głos polskich rolników zostanie w pełni uwzględniony w nowym unijnym rozdaniu.


Redakcja AgroProfil

Nawet -9 stopni przy gruncie. W czwartek będzie jeszcze zimniej

0
Przymorozki: Ochrona mini kiwi przed przymrozkiem
Przymorozki: Ochrona mini kiwi przed przymrozkiem

W czwartek o poranku przy gruncie chwyci miejscami dwucyfrowy mróz

Za nami zimne noce. Początkowo słupki rtęci spadały do -4 stopni; minionej nocy odnotowano nawet -9 stopni przy gruncie w Łebie czy Toruniu.

Noc z wtorku na środę przyniesie podobne wartości choć nie można wykluczyć, że na Pomorzu czy Kujawach zanotujemy nawet -10 stopni przy gruncie.

Według prognoz najzimniej będzie w czwartek nad ranem kiedy to mróz na wysokości 2 metrów wystąpi w całym kraju bez wyjątku.

Temperatura przy gruncie spadnie w wielu miejscach na północy i w centrum kraju do -10/-7 stopni Celsjusza a lokalnie możemy mieć nawet -12 stopni Celsjusza. Tak silny mróz może już poczynić znaczne spustoszenia wśród upraw.

Statystycznie mamy najzimniejszy okres o tej porze roku od 2011 roku kiedy to w majówkę w wielu regionach spadł śnieg po czym przyszedł mróz do nawet -7 stopni w Toruniu na wysokości 2 metrów i -10 stopni przy gruncie.

Przymorozki: Ochrona mini kiwi przed przymrozkiem

Cieplejszy zapowiada się piątkowy poranek- przeważnie bez przymrozków ponieważ na niebie będzie dużo chmur z frontu ale pokropi tylko lokalnie na wschodzie kraju. W sobotę nad ranem przymrozki mają szansę wrócić na wschód od Wisły- lokalnie do -3 stopni przy gruncie. Po przymrozku temperatura w kilka godzin podniesie się do +19/+20 stopni

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Temperatura minimalna przy gruncie-https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=7575

Ceny zbóż i rzepaku w górę. Giełdy reagują na fiasko rozmów pokojowych z Iranem i stan upraw w USA

0
Cena pszenicy na Matif

Ceny zbóż oraz roślin oleistych na światowych giełdach towarowych kontynuują silny marsz w górę. Poniedziałkowa sesja na MATIF i CBoT potwierdziła, że rynek definitywnie przeszedł w tryb wyceniania premii wojennej oraz pogodowej. Choć globalna podaż ziarna jest teoretycznie wysoka, to blokada kluczowych szlaków handlowych i fatalne prognozy dla amerykańskich pól sprawiają, że inwestorzy agresywnie kupują kontrakty, windując notowania na nowe poziomy.

Blokada Ormuz a światowe ceny zbóż i rzepaku

Najważniejszym czynnikiem napędzającym wzrosty pozostaje eskalacja na Bliskim Wschodzie. Fiasko rozmów pokojowych między Waszyngtonem a Teheranem oraz całkowita blokada Cieśniny Ormuz wywindowały ceny ropy Brent powyżej 108 USD/baryłkę.

Dla sektora rolnego oznacza to nie tylko droższe paliwo, ale przede wszystkim skokowy wzrost popytu na biopaliwa. W efekcie rzepak na giełdzie Euronext (MATIF) w kontraktach na nowe zbiory (sierpień i listopad ’26) zyskał od 4 do 6 EUR/t, trwale osadzając się powyżej bariery 500 EUR/t. Drożejąca energia tworzy twardy sufit, pod który podciągane są obecnie wszystkie surowce rolne.

USDA potwierdza: Ceny zbóż (pszenicy) wspierane przez fatalny stan upraw

W Chicago (CBoT) największą dynamikę wzrostów odnotowała pszenica, której kontrakty podrożały o ponad 2% (+13 centów). Rynek zareagował na najnowszy raport USDA Crop Progress, który przyniósł bardzo niepokojące dane dla amerykańskich rolników:

  • Kondycja pszenicy ozimej: Została oceniona jako „dobra i doskonała” (G/E) jedynie w 30%. Jest to jeden z najniższych wyników w ciągu ostatniej dekady, co przy utrzymującej się suszy na Wielkich Równinach potęguje obawy o podaż w nowym sezonie.
  • Tempo siewów: Amerykańscy farmerzy pracują w rekordowym tempie, by zdążyć przed zapowiadanymi opadami. Kukurydza jest zasiana w 25%, a soja w 23%, co znacznie wyprzedza średnie 5-letnie (odpowiednio 19% i 12%).

Fundusze inwestycyjne windują ceny zbóż i soi

Dane z raportu Commitment of Traders pokazują, że kapitał spekulacyjny (Managed Money) mocno obstawia dalsze wzrosty. Fundusze agresywnie zwiększają swoje pozycje długie netto, co widać szczególnie w sektorze sojowym (wzrost o blisko 18 tys. kontraktów). Rekordowe zaangażowanie w olej sojowy (165 tys. kontraktów) potwierdza, że rynek spodziewa się długotrwałego utrzymania wysokich cen energii.

Dodatkowym wsparciem dla notowań był gigantyczny popyt fizyczny. Potwierdzenie zakupu blisko 1 mln ton pszenicy przez Arabię Saudyjską pokazuje, że najwięksi importerzy obawiają się dalszych blokad logistycznych i kupują ziarno „za każdą cenę”, nie czekając na ewentualne korekty.


Komentarz: Rynek wszedł w fazę hossy, w której fundamenty podażowe (duże zapasy) schodzą na dalszy plan wobec realnego zagrożenia konfliktem zbrojnym i blokadą szlaków morskich. Pytanie brzmi: czy zapowiadane deszcze w USA i Europie zdołają schłodzić zapędy grających na wzrost cen, czy raczej staną się kolejnym pretekstem do wzrostów przez opóźnienia w siewach wiosennych?

Źródło: Analiza na podstawie danych MATIF, CBoT i USDA (stan na 28.04.2026).

Pogoda- jutro jeszcze chłodniej a nad ranem do -5 stopni

0
Pogoda 29 kwietnia
Pogoda 29 kwietnia

Pogoda- w środę od -5 do +12 stopni Celsjusza

Przed nami pogodniejsza noc niż poprzednie. Na Pomorzu Zachodnim, Środkowym, Kujawach będzie bezwietrznie. Czeka nas duży spadek temperatury z małym wyjątkiem.

Tym wyjątkiem będzie Ziemia Lubuska, południe, południowy zachód Wielkopolski, Dolny Śląsk ( z wyjątkiem pogórza), Opolskie i okolice Katowic oraz okolic Gdańska, Elbląga, Braniewa -tu nad ranem będzie od 0 do +2 stopni na 2 metrach a przymrozki tylko przy gruncie. Z powodu suchego powietrza szron będzie mało widoczny.

Nad resztą kraju temperatura wszędzie spadnie poniżej 0 stopni. Od Pomorza Zachodniego po północ Wielkopolski, Kujawy, północ Łódzkiego, Mazowsze temperatura spadnie do -4/-2 stopni i ponownie do -8/-4 przy gruncie.

Najchłodniejszy dzień w tygodniu

Jutro będzie jeszcze chłodniej niż dziś ze znacznie większą ilością chmur. Między południem a wieczorem na północy, wschodzie czy w centrum nawet na godzinę- dwie całkowicie może się zachmurzyć.

Chmury ustąpią jak tylko słońca zacznie zachodzić zwiastując jeszcze chłodniejszą noc od poprzedniej.

Pogoda 29 kwietnia

Wiatr powieje umiarkowanie a w ciągu dnia w centrum- Łódzkie, wschód Wielkopolski, południe Kujaw dość silnie z północy.

Szansa na opady będzie po weekendzie ale co, gdzie i jak- jest na to jeszcze za wcześnie.

SKlep- https://sklep.agroprofil.pl/

Zestawienie 30 letnie- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414&view=climate&cl_mode=day&cl_param=OPAD

Cena paliw wzrośnie także w środę – PROGNOZA

0
ceny paliw

Cena paliw na polskich stacjach nie daje wytchnienia. Choć przez weekend obowiązywały limity detaliczne, rynek hurtowy już od czwartku systematycznie drożeje, a najnowsze dane z Płocka nie pozostawiają złudzeń. Po nocnej aktualizacji cenników (28.04.2026), wiemy już, że cena paliw na stacjach wzrośnie także w środę, co jest bezpośrednim efektem braku postępów w negocjacjach USA-Iran oraz eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie.


Cena paliw a geopolityka: Trump, Iran i Izrael

Głównym powodem, dla którego cena paliw na giełdach światowych (Brent ~108 USD/b) pnie się w górę, jest pat dyplomatyczny. Choć Donald Trump przedłużył zawieszenie broni, to brak postępów w negocjacjach sprawia, że rynki są skrajnie nerwowe. Sytuację pogarsza fakt, że Izrael, mimo amerykańskich deklaracji, łamie rozejm, prowadząc działania zbrojne. Dla inwestorów to jasny sygnał: stabilność dostaw z Zatoki Perskiej jest fikcją, a „podatek od ryzyka wojennego” jest doliczany do każdej baryłki, co sprawia, że cena paliw w hurcie Orlenu rośnie natychmiastowo.

Cena paliw w hurcie: Rolnicy płacą pierwsi

Podczas gdy kierowcy na stacjach widzą zmiany z opóźnieniem, rolnicy i firmy transportowe odczuwają podwyżki w trybie natychmiastowym. Nowa tabela Orlenu to dla nich wyższa faktura już w momencie publikacji. Co więcej, jeśli jesteś rolnikiem rozliczającym VAT, nie odczuwasz nawet cięcia stawki tego podatku do 8% – dla Ciebie liczy się cena netto, a ta od minionego czwartku wzrosła już o blisko 470 zł/m³. Tarcza antyinflacyjna chroni konsumentów, ale rolnik rozliczający VAT płaci pełną stawkę za światowy kryzys.

Cena paliw LPG: Dramat 2,5 miliona kierowców

Najbardziej pominiętym ogniwem jest autogaz. Cena paliw LPG przekroczyła średnio 3,80 zł/l, czyli o złotówkę więcej niż przed wybuchem wojny z Iranem. To procentowo znacznie większy skok niż w przypadku benzyny czy diesla. Co gorsza, program CPN nie obejmuje LPG, a stacyjne promocje (rabaty -35 gr) nie dotyczą użytkowników gazu. Przekroczenie bariery 4 zł może być dla wielu rodzin końcem możliwości dojazdu do pracy.


PROGNOZA: Maksymalna cena paliw na ŚRODĘ (29.04)

Na podstawie najnowszego hurtu (ON: 6 384 zł, Pb95: 5 468 zł), marży 0,30 zł i VAT 8%:

Rodzaj paliwaCena Max (Wtorek 28.04)PROGNOZA NA ŚRODĘ (29.04)Zmiana (brutto)
Olej Napędowy (ON)7,12 zł/l7,22 zł/l+ 0,10 zł/l
Benzyna Pb956,21 zł/l6,23 zł/l+ 0,02 zł/l

Minister finansów i gospodarki zdecydował wczoraj o przedłużeniu obniżenia stawek VAT i akcyzy na niektóre paliwa silnikowe do 15 maja. Decyzja ta jest realizowana w ramach rządowego programu CPN.

Źródło cen: PKN Orlen

2,5 mld zł dla agrobiznesu. Zobacz, czy Twoje gospodarstwo załapie się na nowe wsparcie

0

Czy polscy producenci żywności mogą liczyć na realne odciążenie portfeli w dobie wysokich kosztów produkcji? Wszystko wskazuje na to, że tak. Sejmowa Komisja Rolnictwa dała „zielone światło” dla nowego instrumentu wsparcia, który połączy gwarancje spłaty z dopłatami do oprocentowania. To rozwiązanie, które ma szansę stać się fundamentem stabilności finansowej gospodarstw w nadchodzących latach.

Przełomowa decyzja komisji: Co wiemy o nowym projekcie?

14 kwietnia br. Sejmowa Komisja Rolnictwa pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy wprowadzający innowacyjne narzędzie finansowe dla sektora agro. Resort rolnictwa nie chce ograniczać się jedynie do suchych gwarancji. Nowy instrument ma być kompleksowy – ma nie tylko ułatwiać zaciąganie zobowiązań, ale przede wszystkim realnie obniżać ich koszt poprzez dopłaty do oprocentowania.

Zgodnie z planami ministerstwa, system ma ruszyć już w drugiej połowie 2026 roku. Warto jednak zaznaczyć, że dynamika jego wdrażania będzie ściśle powiązana z tempem odzyskiwania środków z poprzednich programów wsparcia.

Skąd pochodzą fundusze? Mechanizm „pieniądza, który wraca”

Kluczem do zrozumienia tego programu jest jego źródło finansowania. Środki nie pochodzą z nowych obciążeń podatkowych, lecz z wypracowanych wcześniej mechanizmów w ramach PROW 2014–2020.

  • Fundusz obrotowy: Pieniądze na pomoc pochodzą z gwarancji spłacanych kredytów udzielonych w poprzedniej perspektywie finansowej.
  • Pół miliarda w puli: Szacuje się, że do systemu sukcesywnie wracać będzie około 500 mln zł.
  • Efekt dźwigni finansowej: To najmocniejszy punkt programu. Dzięki współpracy z bankami, kapitał ten pozwoli na wygenerowanie akcji kredytowej o wartości aż 2,5 mld zł.

„Wykorzystujemy mechanizm znany z Funduszu Gwarancji Rolnych. Każda złotówka w systemie pracuje wielokrotnie, dając rolnikom dostęp do kapitału, którego brakuje na wolnym rynku” – słyszymy w kuluarach resortu.

Kto skorzysta z pomocy? Rolnicy i przetwórcy na jednej liście

W przeciwieństwie do niektórych programów celowanych wyłącznie w produkcję pierwotną, nowy instrument ma szeroki zasięg. O wsparcie będą mogli ubiegać się:

  1. Rolnicy indywidualni (gospodarstwa rodzinne).
  2. Przedsiębiorstwa sektora przetwórstwa rolno-spożywczego.

Integracja tych dwóch grup jest kluczowa dla budowania silnych łańcuchów dostaw „od pola do stołu”. Stabilny finansowo przetwórca to gwarancja terminowych płatności dla dostawcy surowca.

Warunki wsparcia: Pomoc de minimis i rola BGK

Instrument został zaprojektowany jako rozwiązanie długofalowe. Według założeń, wsparcie ma być dostępne przez co najmniej 8 lat, co pozwala na planowanie inwestycji w dłuższej perspektywie niż jeden sezon.

  • Operator: Głównym dysponentem środków pozostaje Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który posiada już bogate doświadczenie w obsłudze instrumentów finansowych dla rolnictwa.
  • Charakter pomocy: Wsparcie będzie udzielane w formule pomocy de minimis. Rolnicy muszą zatem monitorować wykorzystanie swoich limitów, aby w pełni skorzystać z preferencyjnych warunków.

Zapowiadany instrument to bez wątpienia krok w stronę profesjonalizacji finansowania rolnictwa. Połączenie gwarancji z dopłatami do oprocentowania przy tak dużym efekcie dźwigni (2,5 mld zł) może stać się kołem zamachowym dla modernizacji polskich gospodarstw i zakładów przetwórczych.

Ile za dobrostan zwierząt 2025? Są oficjalne stawki [TABELA]

0
Dobrostan zwierząt
Dobrostan zwierząt

Ministerstwo Rolnictwa opublikowało stawki płatności za dobrostan zwierząt za 2025 rok. Od 23 kwietnia 2026 r. przepisy są oficjalne, co oznacza, że ARiMR może już przelewać pieniądze na konta rolników. Sprawdź wyliczenia dla krów, świń, owiec i drobiu.

Dobrostan: Budżet i kurs euro 2025

W tej kampanii do podziału jest rekordowe 1,05 mld zł. To o 55 mln zł więcej niż rok temu. Płatności zostały przeliczone według kursu 4,2698 zł za 1 euro.

Dla większości zwierząt (bydło i świnie) podstawą jest system punktowy. W 2025 roku 1 punkt to 80,38 zł.

Tabela: Stawki za dobrostan zwierząt 2025

Poniżej znajdziesz gotowe stawki za jedną sztukę zwierzęcia w najpopularniejszych wariantach: 

Wariant / PraktykaStawki płatności
zł/szt.
Dobrostan lochZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach315,23  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach751,71  
Utrzymywanie na ściółce129,32  
Późniejsze odsadzanie młodych218,24  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QAFP153,57  
Dobrostan tucznikówZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach32,33  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach48,49  
Utrzymywanie na ściółce48,49  
Utrzymywanie w cyklu zamkniętym24,24  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QAFP40,41  
Dobrostan krówmlecznychZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach557,72  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach808,30  
Utrzymywanie na ściółce80,83  
Późniejsze odsadzanie młodych137,41  
Zapewnienie wybiegu161,66  
Zapewnienie wypasu250,57  
Dobrostan krów mamek utrzymywanych w pomieszczeniach lub w budynkachZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach290,98  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach735,55  
Utrzymywanie na ściółce72,74  
Zapewnienie wybiegu121,24  
Zapewnienie wypasu121,24  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QMP202,07  
Dobrostan krów mamek utrzymywanych w systemie otwartymZwiększona co najmniej o 20% zewnętrzna powierzchnia bytowa307,15  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QMP202,07  
Dobrostan opasówZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach64,66  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach161,66  
Utrzymywanie na ściółce72,74  
Zapewnienie wybiegu226,32  
Zapewnienie wypasu234,40  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QMP105,07  
Dobrostan owiec124,89  
Dobrostan kur niosek11,43  
Dobrostan kurcząt brojlerówPodstawowy zestaw wymogów0,16  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QAFP0,13  
Dobrostan indyków utrzymywanych z przeznaczeniem do produkcji mięsaPodstawowy zestaw wymogów2,42  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QAFP0,87  
Dobrostan koni utrzymywanych w pomieszczeniach lub w budynkach349,75  
Dobrostan koni utrzymywanych w systemie otwartym158,34  
Dobrostan kóz120,61  
Tabela 1. Stawki płatności w ramach ekoschematu Dobrostan zwierząt, kampania 2025 r.

Kiedy ARiMR wypłaci pieniądze?

Ponieważ rozporządzenie jest już w Dzienniku Ustaw, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może zacząć wydawać decyzje. Rolnicy, którzy spełnili wymogi ekoschematu bez błędów we wniosku, mogą spodziewać się przelewów w pierwszej kolejności.

źródło: mrirw

Co się dzieje z cenami mleka w Polsce? Nawet na Podlasiu cena mleka spadła poniżej psychologicznej granicy

0
ceny mleka w Polsce spadają

Sytuacja na rynku mleka w Polsce staje się coraz bardziej napięta. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego za marzec 2026 roku nie pozostawiają złudzeń: sektor mleczarski mierzy się z głęboką korektą cenową. Rolnicy, którzy jeszcze niedawno mogli liczyć na relatywną stabilizację, dziś z niepokojem patrzą w arkusze kalkulacyjne. Czy to chwilowe wahnięcie, czy początek dłuższego trendu spadkowego?

Drastyczny spadek rok do roku: Ponad 19% w dół

Dane GUS publikowane wiosną 2026 roku są bezlitosne dla producentów białego surowca. Średnia cena skupu mleka w marcu 2026 r. zatrzymała się na poziomie 183,23 zł/1 hl. Aby zrozumieć skalę problemu, należy spojrzeć na dynamikę zmian:

  • Spadek rok do roku: W porównaniu do marca 2025 r. cena jest niższa o blisko 19,6%.
  • Spadek miesiąc do miesiąca: W relacji do lutego 2026 r. stawki obniżyły się o kolejne 1,7%.

Dla wielu gospodarstw nastawionych na intensywną produkcję, taki zjazd cenowy przy wciąż wysokich kosztach energii i komponentów paszowych oznacza drastyczne zawężenie marży, a w niektórych przypadkach – walkę o próg rentowności.

Koniec „dwóch złotych za litr” na Podlasiu

Najbardziej symbolicznym i bolesnym sygnałem dla rynku jest sytuacja w województwie podlaskim, które od lat pełni rolę polskiego zagłębia mleczarskiego. Jeszcze w lutym 2026 r. tamtejsi rolnicy otrzymywali średnio 201,95 zł/1 hl, co pozwalało utrzymać psychologiczną barierę 2 zł za litr.

Marzec przyniósł koniec tej ery. Obecnie w żadnym województwie w Polsce cena mleka nie przekracza już progu 2 złotych. Choć Podlasie pozostaje liderem zestawienia ze stawką 198,67 zł/1 hl, trend spadkowy jest tam wyraźnie odczuwalny.

Mapa cenowa Polski: Gdzie płacą najwięcej, a gdzie najmniej za mleko?

Rynek mleka w Polsce pozostaje silnie zróżnicowany regionalnie, co wynika głównie z koncentracji przetwórstwa i siły poszczególnych spółdzielni mleczarskich.

Liderzy zestawienia (marzec 2026):

  1. Podlaskie: 198,67 zł/1 hl
  2. Lubelskie: 186,80 zł/1 hl
  3. Podkarpackie: 185,65 zł/1 hl

Województwa te, choć odczuły spadki, wciąż oferują stawki powyżej średniej krajowej. W samym centrum statystycznego zestawienia znalazły się Mazowsze (183,61 zł/1 hl) oraz Warmia i Mazury (183,18 zł/1 hl).

Najtrudniejsza sytuacja – „Czerwona latarnia” rankingu:

Na dole tabeli sytuacja wygląda znacznie gorzej. Rolnicy z tych regionów muszą mierzyć się z cenami, które realnie zagrażają ciągłości produkcji:

  • Łódzkie: 169,91 zł/1 hl
  • Pomorskie: 171,58 zł/1 hl
  • Świętokrzyskie: 173,27 zł/1 hl

Różnica między liderem (Podlasiem) a regionem łódzkim wynosi już blisko 29 groszy na litrze, co przy dużych dostawach generuje ogromne różnice w przychodach gospodarstw.

Co to oznacza dla producentów mleka?

Obecna sytuacja rynkowa wymusza na producentach mleka ponowną weryfikację kosztów. Przy cenie oscylującej wokół 1,83 zł/l (a w wielu regionach znacznie niższej), kluczowe staje się:

  • Optymalizacja żywienia: Szukanie oszczędności w dawkach pokarmowych bez drastycznego spadku wydajności.
  • Analiza dobrostanu: Poprawa efektywności z każdego litra surowca.
  • Inwestycje i dotacje: Śledzenie naborów w ramach Planu Strategicznego dla WPR, które mogą wspomóc płynność finansową.

Podsumowanie i prognozy

Rynek mleka w marcu 2026 roku wszedł w fazę silnej korekty. Brak „dwójki z przodu” na listach płac to sygnał alarmowy dla sektora. Jeśli trend spadkowy nie zostanie wyhamowany przez wzrost popytu na produkty mleczarskie na rynkach światowych lub interwencje, polscy hodowcy bydła mlecznego mogą stanąć przed jednym z najtrudniejszych sezonów od lat.

A jak sytuacja wygląda w Waszych gospodarstwach? Czy lokalne mleczarnie zapowiadają kolejne obniżki, czy widać już pierwsze symptomy odbicia? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach pod artykułem!