Strona główna Blog Strona 646

W noc Wigilijną śnieg popada na południu Podlasia i północy Lubelskiego [POGODA]

0

Zanim nadciągną silne poniedziałkowe wiatry- na wybrzeżu wichury do 100 km/h to w niedzielę będzie niemal bezwietrznie. Dodatkowo na południu kraju pojawi się trochę słońca. Znajdziemy się pomiędzy niżami, dzięki czemu padać nigdzie nie powinno- jedynie mgły mogą chwilami generować opady mżawki.

Niespodzianka dzisiejszej nocy czeka mieszkańców Terespola, Brańska, Białowieży gdzie około północy może padać śnieg przy temperaturze w pobliżu 0 stopni, dzięki czemu krajobraz na krótko może się zabielić. Nad resztą kraju nocą temperatury na poziomie 3-5 stopni i bez opadów.

Wyjątkowy ciągnik SAM zrobiony przez rolnika

0
ciągnik SAM

Warto zbudować ciągnik SAM? Oferta niewielkich ciągników dla małych i średnich gospodarstw jest bardzo bogata. Praktycznie każdy większy producent proponuje modele o mocach rzędu 40–60 KM i kompaktowych rozmiarach, które umożliwiają pracę w niskich budynkach, bądź w ogrodnictwie. Sporadycznie można jednak spotkać ludzi, którzy urodzili się „z kluczem w ręku” i postanowili iść pod prąd, tworząc od zera maszyny skrojone na własne potrzeby niczym garnitur szyty na miarę.

Jedną z takich pozytywnie zakręconych osób jest Damian Kujawa, który wraz z rodzicami prowadzi niewielkie gospodarstwo rolne, położone w Kozich Laskach (powiat nowotomyski, woj. wielkopolskie). Kontynuuje on zapoczątkowany przez jego ojca projekt niewielkiego ciągnika pomocniczego i to z zadziwiającymi efektami.

ciągnik SAM
Damian Kujawa przy swoim ciągniku.

Ciągnik z recyklingu?

Główną inspiracją do tego, jak ten ciągnik SAM ma wyglądać, był niewielki, niemiecki traktor o oznaczeniu UT082, produkowany pomiędzy rokiem 1984 a 1989. Przyznać trzeba, że podobieństwo obu maszyn jest wyraźne. Cała konstrukcja w głównej mierze bazuje na częściach wykonanych samodzielnie oraz na wykorzystaniu elementów z odzysku, zazwyczaj po prostu ze złomu. Główną konstrukcję nośną całego ciągnika stanowi rama, wykonana z grubej, giętej i spawanej blachy. W ramach ciekawostki nadmienię tylko, że jest to już druga rama zastosowana w ciągniku, ale o tym nieco później.

Jednostkę napędową stanowi 4-cylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 1,8 litra produkcji Forda. Silnik ten pochodzi z modelu ford escort, ale wykorzystywany był również w innych modelach ze stajni Forda. Fabrycznie jednostka ta odznaczała się mocą 75 KM, jednak w wyniku modyfikacji moc zmalała do poziomu ok. 60 KM. Jak to możliwe? Seryjnie motor posiadał doładowanie realizowane za pomocą turbosprężarki, która tu została usunięta. Jak twierdzi pan Damian, ułatwiło to montaż jednostki, zmniejszyło jej wysilenie, a moc na obecnym poziomie jest i tak aż przesadzona. Silnik jest mocowany do ramy przy użyciu seryjnych poduszek. Ma to swoje zalety, ale i wady.

Z jednej strony, uzyskuje się redukcję poziomu wibracji przenoszonych na ramę, jak i operatora, co pozytywnie wpływa na komfort pracy, z drugiej zaś strony, trzeba było  stoczyć prawdziwy bój z wydechem. Początkowo w ciągniku montowane były tłumiki zapożyczone z innych ciągników. Niestety, ich stosunkowo duża masa, połączona z silną pracą motoru na poduszkach, powodowała, że wydechy notorycznie się łamały u nasady. Ostatecznie zmusiło to młodego rolnika do zastąpienia tłumika lekką rurą ze stali kwasoodpornej. Problem ustąpił, lecz kosztem naprawdę głośnej pracy, niestety.

ciągnik SAM
Ciągnik SAM dzięki niewielkim rozmiarom jest bardzo zwrotny.

12 przełożeń i rewers

Pomysł na realizację przełożeń w tym ciągniku zasługuje na nagrodę za kreatywność. Silnik współpracuje z skrzynią biegów z Opla omegi, która to wstępnie redukuje obroty i zwiększa moment obrotowy. Bezpośrednio na wyjściu ze skrzyni do flanszy wału napędowego montowany jest łącznik elastyczny przekazujący napęd dalej do tylnego mostu. Most zaś pochodzi z dużego wózka widłowego i dysponuje 2 zakresami prędkości oraz rewersem. Dlaczego aż dwie skrzynie?

Trzeba pamiętać, że silniki wykorzystywane w autach osobowych znacząco różnią się pod względem zakresu obrotowego i specyfiki oddawania mocy. Przy zastosowaniu jednej skrzyni uzyskalibyśmy zbyt wysokie prędkości przy momencie obrotowym, który nie pozwalałby na jakiekolwiek prace polowe. Efektem tej kombinacji dwóch skrzyni jest łącznie 12 przełożeń po przodu oraz – dzięki temu, że tylny most ze skrzynią posiada rewersor – 12 przełożeń do tyłu. Sama dźwignia zmiany kierunku jazdy została sprytnie przeniesiona za pomocą cięgien tak, że znajduje się tuż przy kierownicy. Na najwyższym biegu ciągnik SAM rozpędza się do prędkości ok. 30 km/h.

ciągnik SAM
Dźwignia zmiany kierunku jazdy umieszczona jest pod kierownicą.

Mały osiłek

Głównym zadaniem, które ciągnik wykonuje w gospodarstwie, jest praca z ładowaczem czołowym, oprócz bowiem produkcji roślinnej, rodzina trudni się jeszcze hodowlą bydła opasowego. Zerkając na ten ciągnik, nikomu nawet przez myśl by nie przeszło, że cały ładowacz wraz z osprzętem został wykonany własnoręcznie przez pana Damiana, i to przy użyciu jedynie prostych narzędzi ręcznych. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jakości wykonania nie powstydziłby się chyba żaden producent ładowaczy. Udźwig, jak na tak mały ciągnik, również imponuje, gdyż bez większego problemu radzi sobie z ciężarami rzędu 350 kg, co absolutnie nie jest jego granicą.

Początkowo ciągnik SAM wykorzystywał inny ładowacz z grubszymi siłownikami i pracował na ciśnieniu w układzie hydraulicznym rzędu 150 bar. Dodatkowo na uwagę zasługuje mocarny, tylny TUZ. Bazuje on na podzespołach z Ursusa C-360, jednak za podnoszenie odpowiada tutaj spory siłownik z pługa PHX. Tak duże udźwigi ładowacza czołowego, a także tylnego TUZ-a ostatecznie doprowadziły do przeciążenia całego ciągnika i zniszczenia ramy nośnej. Po tym zdarzeniu maszyna otrzymała nową, mocniejszą ramę i zbudowany został nowy ładowacz.

Aby zapobiegać takim sytuacjom w przyszłości, ograniczono ciśnienie w układzie do 120 bar, a siłowniki wymieniono na mniejsze. Ciągnik ma 2 niezależne układy hydrauliczne. Pierwszy z nich (seryjny) odpowiada jedynie za obsługę układu wspomagania kierownicy, drugi zaś, skonstruowany z wykorzystaniem pompy z ciągnika Władimirec T25, obsługuje całą resztę.

Komfort i bezpieczeństwo

Przednią oś stanowi skrócona i nieco zmodyfikowana oś od tarpana, dzięki czemu ciągnik hamuje na wszystkie 4 koła, co jest niezwykle istotne przy pracy z ładowaczem, gdy tył jest mocno odciążony. Dodatkowo układ wyposażono w serwo hamulcowe, tym samym siła, z którą trzeba naciskać na pedał, jest zdecydowanie mniejsza. Komfort pracy poprawia również zastosowanie hydraulicznego pedału sprzęgła oraz oświetlenie ledowe.

Na koniec rodzi się pytanie, czy aby na pewno warto inwestować tyle czasu i pracy w budowę własnego, unikalnego ciągnika, czy może lepiej kupić coś gotowego? – Majsterkowanie jest moją ogromną pasją. Większość osób nie wyobraża sobie nawet, jaką satysfakcję daje samodzielne przejście drogi od pomysłu do sprawnie działającej maszyny, która potem okazuje się świetnym partnerem w codziennej pracy – podkreśla Damian Kujawa.

Zrób to SAM – ciągnik własnej konstrukcji zrobiony przez rolnika!

W Wigilię na Suwalszczyznę wróci mróz i słońce [POGODA]

0

Noc z piątku na sobotę mroźna i pogodna na Podlasiu, Warmii, Mazurach, Żuławach i Kaszubach – tu do -2 stopni. Im bliżej południa Polski tym cieplej. Na Śląsku nawet 7 stopni powyżej zera. Od zachodniej Polski po centrum i wschód deszczowo, pochmurno z temperaturą na poziomie 3-5 stopni.

W ciągu dnia na południe od Terespola, Warszawy, Bydgoszczy, Koszalina ma padać deszcz, chwilami intensywnie. Dla odmiany na Suwalszczyźnie niebo przez cały dzień niemal bezchmurne z temperaturą lekko ujemną. Wieczorem ochłodzenie z północy zacznie mimo dużego zachmurzenia zmierzać na południe kraju.

Atak zimy w USA podbija ceny giełdowe zbóż

0
import rzepaku

Notowania giełdowe zbóż i rzepaku mocno odbiły w górę w minioną środę (21.12.2022) i na tych podwyższonych poziomach utrzymują też w piątek. Wspomniane odbicie nastąpiło po kilkudniowej konsolidacji w okolicy wielomiesięcznych minimów notowań zbóż i blisko rocznego dołka w przypadku rzepaku.

korytarz zbożowy

Impulsem do wzrostu cen były prognozy ekstremalnie niskich temperatur w USA (przekroczą -20 stopni Celsjusza), które sięgną aż do południowych obszarów Stanów Zjednoczonych, gdzie pszenica ozima nie jest chroniona pokrywą śnieżną. Straty wydają się nieuniknione, szczególnie w sytuacji bardzo złej kondycji upraw pszenicy ozimej przed zimą (tylko nieco ponad 30% oceniono na dobry/doskonały). Jednak o skali potencjalnych strat dowiemy się dopiero wiosną.

W Paryżu najbliższy kontrakt na unijną pszenicę wybił się z kilkudniowej konsolidacji (nieco powyżej 280 eur/t) do około 290 eur/t.

Kukurydza podrożała o 10 euro do ok. 305 eur/t. Rzepak umocnił się o około 15 euro do poziomu 570 eur/t.

Ostatni raz podobny wzrost cen miał miejsce na przełomie października i listopada, kiedy to Rosja wycofała się na kilka dni z respektowania „umowy zbożowej”.

Ceny unijnego rzepaku utrzymały w ostatnich dniach wsparcie z szybkiego umacniania się cen ropy naftowej, która powróciła do najwyższego poziomu od początku miesiąca, po gwałtownym spadku amerykańskich zapasów w zeszłym tygodniu. Dodatkowo, powrót suchej pogody w Argentynie ożywia także obawy o utratę potencjału produkcji soi w tym kraju w 2023 r. Kolejnym ewentualnym czynnikiem prowzrostowym dla całego rynku olejów pozostaje również ryzykopowodzi w Malezji (drugi producent oleju palmowego na świecie).

Notowania pszenicy w Paryżu:

Notowania kukurydzy w Paryżu:

Notowania rzepaku w Paryżu:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: Eurnext-Paryż, www.ewgt.com.pl

Rok temu na święta dostaliśmy „nie mały prezent” cennikowy. Z jakimi cenami nawozów mamy do czynienia obecnie?

0
Czy rząd ponownie uruchomi dopłaty do nawozów?

To już prawie rok odkąd przyszło nam żyć z niebotycznie wysokimi cenami nawozów. 24 grudnia, w Wigilię w mediach społecznościowych zawrzało. Zakłady dystrybuujące nawozy, uaktualniły swoje cenniki do 4 tysięcy złotych za tonę saletry i 5 tysięcy złotych za tonę mocznika. Od tego momentu sytuacja w rolnictwie  uległa  ogromnemu pogorszeniu. Jak sytuacja wygląda obecnie? Czy jest taniej? Sprawdźmy.

Rok temu dostaliśmy na święta "nie mały prezent” cennikowy. Jakie stawki nawozów są obecnie?

Dynamika wzrostu cen gazu

21 grudnia ub. roku Rosja wstrzymała dostawy gazu przez Jamał do Europy, co natychmiast wywołało poruszenie na rynkach. Cena hurtowa na dostawy styczniowe na holenderskim rynku kontraktów terminowych (TTF) skoczyła do 160 euro (ze 100 euro 9 grudnia). Wysoki popyt na gaz w Azji również przyczynił się do wzrostu cen.  W czwartek 25 sierpnia cena gazu w kontraktach z dostawą we wrześniu przekraczały 300 euro za 1 MWh. Tym sposobem średnie miesięczne ceny gazu w Polsce (i reszcie Europy) od stycznia 2020 r. do 23 sierpnia 2022 r. wzrosły o 2000%. Kluczowy składnik potrzebny do produkcji nawozów przyczynił się do największego w historii wzrostu cen nawozów. A jak sytuacja wygląda obecnie?

saletra po 4 tysiące, mocznik po 5 tysięcy
zdj: facebook

Ceny nawozów azotowych rok temu i dziś

W środę (21 grudnia) rano gaz ziemny w holenderskim hubie TTF w kontraktach styczniowych kosztował 99,49 euro za MWh. Spadły też notowania gazu ziemnego w kontraktach na luty, do 101,00 euro za MWh. Tendencja spadkowa na rynku gazu widoczna jest od dłuższego czasu. Jednak, gdy porównamy cenniki z zeszłego roku i obecnego, możemy wpaść w niemałe osłupienie. Przy wyższych cenach gazu z zeszłego roku tona saletry amonowej 34% kosztowała 2785 zł, dziś przy dużo niższych i stale spadających cenach gazu przyjdzie nam zapłacić 3675 zł/t.

ceny nawozów azotowych rok temu i dziś
zdj: Agrochem Puławy

Ceny nawozów wieloskładnikowych rok temu i dziś

Kiedy przyjrzymy się różnicy cen nawozów wieloskładnikowych dostrzeżemy jeszcze większą różnicę. Za tonę polifoski przyjdzie nam zapłacić niemal o 2 tysiące złotych więcej. Wzrost cen jest także drastyczny w przypadku amofoski i pozostałych kategorii nawozów wieloskładnikowych, często przekraczający 1000 zł/t.

ceny nawozów wieloskładnikowych rok temu i dziś
zdj: Agrochem Puławy

Jak widać, i w tym roku zakłady dystrybucyjne postanowiły „sprezentować” nam nowe, wyższe ceny nawozów. Tylko dlaczego, skoro na rynku nie ma do tego przesłanek?

Chwilowy wzrost na giełdach nie ma odzwierciedlenia w cenach na skupach [AKTUALNE CENY W SKUPACH]

0
Ceny kukurydzy mokrej wahają się od 750 do 900 zł

Ostatnie dni nowego roku nie przyniosły pozytywnych zmian na rynku zbóż i oleistych. Ci którzy liczyli na szybką sprzedaż niestety nie mają takich możliwości, ponieważ magazyny są zapełnione. Rosną także coraz większe obawy, co czeka rynek po nowym roku. 

Przed świętami tendencja spadkowa rzepaku i kukurydzy się umacnia [AKTUALNE CENY W SKUPACH] 
zdj: Archiwum AP

Jaka jest aktualna cena rzepaku i kukurydzy w Polsce?

Sytuacja popytowo-podażowa na rynku roślin oleistych jest obecnie o wiele lepsza niż na rynku zbóż, stąd odnotowany w ostatnich miesiącach spadek cen roślin oleistych był głębszy niż w przypadku zbóż. Jak oceniają analitycy Credit Agricole, ze względu na relatywnie wysoką opłacalność produkcji, kolejny sezon przyniesie dalszą odbudowę zapasów roślin oleistych, a w konsekwencji kontynuację spadku cen rzepaku. Obecnie za tonę rzepaku można uzyskać średnio 2500 zł/t. Plantatorów kukurydzy także dopadła bessa, na skutek niekontrolowanego importu ziarna z Ukrainy. Obecnie obserwuje się dalsze obniżki cen w skupach. Za tonę kukurydzy mokrej  można uzyskać  od 600 do 770 zł/t, a  w przypadku suchej od 950 do 1190 zł/t.  

Ceny netto rzepaku podawane na dzień 23.12.2022

Dolnośląskie

  • Ambroży Sp. z o. o. filia Bierutów – 2500,00 zł  (-50 zł t/t)
  • Fermy Drobiu Woźniak Sp. z o. o. oddział Rogów Legnicki – 2450,00 zł (-500 zł t/t)
  • TOMY M&M SP. Z O.O – 2450,00 zł (-100 zł t/t)

Kujawsko- pomorskie

  • Zakłady Tłuszczowe „Kruszwica” S.A. – 2605,00 zł (-15 zł t/t)
  • AMPOL-MEROL Sp. z o. o. Białogard – 2550,00 zł  
  • Elewator Koronowo – 2500,00 zł (-20 zł)

Mazowieckie

  • Mosso Kewpie Poland Sp. z o. o. – 2500,00 zł 

Opolskie

  • Zakłady Tłuszczowe „Kruszwica” S.A. Brzeg – 2605,00 zł (-15 zł t/t)

Podlaskie

  • Elewarr Sp. z o. o., oddział Bielsk Podlaski – 2500,00 zł (-20 zł t/t)

Pomorskie

  • Pomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Jabłowo Spółka z o.o. – 2500,00 zł (-50 zł t/t)
  • ZIARN-POL Sp. z o.o.Spółka z o.o. – 2500,00 zł (-10 zł t/t)

Śląskie

  • Komagra Sp. z o. o. Zakład Olejów Roślinnych w Tychach – 2510,00 zł (+30 zł t/t)
  • STREET RETAIL SP. Z O. O. – 2400,00 zł (-200 zł t/t)
  • Zakłady Tłuszczowe „BIELMAR” Sp. z o.o. – 2550,00 zł 

Wielkopolskie

  • „Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak” – 2470-2570,00 zł (-40 zł t/t)
  • TRANSROL Sp. z o.o, Sp. k.  – 2560-2580,00 zł (-60 zł t/t)

Zachodniopomorskie

  • Alsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez – 2600,00 zł 
  • GLENCORE POLSKA Sp. z o. o. Elewar Zbożowy w Czarnogłowach – 2550,00 zł 
  • Przedsiębiorstwo Zbożowo-Młynarskie „PZZ” w Stoisławiu S.A. – 2530,00 zł (-20 zł t/t)

Ceny netto kukurydzy podawane na dzień 23.12.2022

Dolnośląskie

  • Ambroży Sp. z o. o. filia Bierutów – 1060,00 zł kukurydza sucha (-40 zł t/t) /  700,00 zł kukurydza mokra (-70 zł t/t)
  • Fermy Drobiu Woźniak Sp. z o. o. oddział Rogów Legnicki – 1120,00 zł kukurydza sucha / 700,00 zł kukurydza mokra (-50 zł t/t)
  • TOMY M&M SP. Z O.O. SP. K – 1060,00 zł kukurydza sucha (-40 zł t/t) / 700,00 zł kukurydza mokra (-50 zł t/t)

Kujawsko- pomorskie

  • AMPOL-MEROL Sp. z o. o. Wąbrzeźno – 1100,00 zł kukurydza sucha

Lubelskie

  • WS TRADE PLUS Sp. z o. o. Puławy – 950-1100,00 zł kukurydza sucha

Lubuskie

  • PHU AGROIMPEX SP. Z O.O. Dobiegniew – 1170,00 zł kukurydza sucha (-80 zł t/t) / 600,00 zł kukurydza mokra 

Pomorskie

  • Pomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Jabłowo Spółka z o.o. – 1130,00 kukurydza sucha (-20 zł t/t)

Wielkopolskie

  • AGRITO Sp. z o. o. – 1070,00 kukurydza sucha  (-30 zł t/t)
  • „Biuro Maklerskie Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. Sylwester Dudziak” – 1090-1190,00 kukurydza sucha (+20 zł t/t) / 670-770,00 (+20 zł t/t) kukurydza mokra 
  • TRANSROL Sp. z o.o, Sp. k. – 1140-1170,00 kukurydza sucha  

Zachodniopomorskie

  • Alsamer Sp. z o. o. oddz. Łobez – 1150,00 kukurydza sucha 

Maria Chmal

Tradycja dzielenia się opłatkiem ze zwierzętami. Skąd wziął się zwyczaj?

0

Łamanie się opłatkiem to jedna z najważniejszych tradycji towarzyszących obchodom Bożego Narodzenia w Polsce, która sięga XVI wieku. Opłatek ten to symbol pojednania, przyjaźni i miłości. Podzielenie się nim na początku wieczerzy wigilijnej, połączone z wzajemnymi życzeniami, jest wyrazem przebaczenia winy i wyrazem chęci bycia razem. Do dziś funkcjonuje także tradycja dzielenia się opłatkiem ze zwierzętami. Skąd wziął się ten zwyczaj?

Skąd wziął się zwyczaj dzielenia opłatkiem ze zwierzętami?
zdj: Archiwum AP

Początki tradycji dzielenia się opłatkiem w Polsce

Pierwsze opłatki w XVI wieku używane były między innymi też do pieczętowania listów na dworach polskich, a na przełomie XVII i XVIII wieku robiono z nich podkładki pod papierowe wycinanki którymi ozdabiano pieczęcie na listach prywatnych, a także urzędowych dokumentach. Uroczysty obrzęd dzielenia się opłatkiem przyjął się w końcu XVIII wieku. Najpierw wśród szlachty, a później innych stanów niemal w całej Polsce z wyjątkiem części Pomorza i Mazur gdzie jeszcze na początku XX wieku nie znano tego obyczaju. Obecność opłatka w domu miała zapewniać dostatek, spokój i błogosławieństwo. Wierzono również, że ten, kto łamie się opłatkiem przez cały rok nie zazna głodu, a co więcej będzie mógł dzielić się chlebem z innymi. Powszechnie wierzono również, że jeżeli ktoś zagubi się w lesie i przypomni sobie z kim łamał się opłatkiem, ten szybko znajdzie drogę do domu. Okruch opłatka wrzucony do studni miał zapewnić pijącym z niej wodę ludziom i zwierzętom zdrowie i siłę, a wodę w studni oczyścić. 

Tradycja dzielenia się opłatkiem ze zwierzętami 

Opłatkiem i resztkami z kolacji wigilijnej dzielono się także ze zwierzętami. Opłatek według wierzeń pozwalał zachować je w dobrym zdrowiu, chronił przed zarazą, pomorem, złym spojrzeniem i urokiem

„Chrystus się w onej godzinie narodził — tłumaczy zwyczaj ten gospodarz z Lipiec pod Łowiczem, w interpretacji literackiej Reymonta — to niech każde stworzenie krzepi się tym chlebem świętym”

Właściwości takie przypisywano tym zwłaszcza opłatkom, w których zapieczone zostały zioła święcone, głównie za ziele ruty, która rzekomo „podana na opłatku ma właściwość, żo bydło w czystości utrzymuje”, tzn. chroni ją przed chorobami zakaźnymi, zapaleniem wymienia, zakażeniem po połogu i innymi. Pies często dostawał opłatek z odrobiną pieprzu, by ustrzec go przed wścieklizną, by był czujny i dobrze strzegł gospodarstwa przed złodziejami. Opłatki dla zwierząt miały określone kolory. W Galicji opłatek żółty dawano krowom wierząc, że po jego zjedzeniu krowy dadzą mleko na tłuste masło. Konie dostawały opłatki czerwone i miały je chronić przed zołzami. Gdzie indziej, głównie na południu Polski, podawano zwierzętom opłatki w kolorze zielonym, głównie przeznaczone dla zwierząt roślinożernych. I do dziś w wielu polskich gospodarstwach, ten piękny zwyczaj ten nadal jest żywy.

A jak u was wygląda tradycja dzielenia się opłatkiem? Czy symboliczny oblat dajecie swoim zwierzętom? Dajcie znać w komentarzach!

źródło: Mędzelowski, Tadeusz. „Chleb Anielski, Chleb Boży, Chleb Święty.” (2016), Ogrodowska, Barbara, Opłatki and opłatki crafts in Polish tradition], in Polska sztuka ludowa, ed. Ewa Fryś-Pietraszkowaet al.(Warsaw: Arkady, 1988) (1988): 81-92.

GUS: Cena skupu mleka w listopadzie 2022 r. wzrosła przez rok o 55,8%.  Zdaniem analityków osiągnęliśmy maksimum

0

Według Głównego Urzędu Statystycznego cena skupu mleka w listopadzie 2022 r. wyniosła 270,46 zł /1 hl i była wyższa o 55,8% niż w listopadzie 2021 r. Cena skupu mleka w odniesieniu do października 2022 r. wzrosła o 3,8%.

GUS: Cena skupu mleka w listopadzie 2022 r. wzrosła przez rok o 55,8%.  Zdaniem analityków osiągnęliśmy maksimum
zdj: Archiwum AP

Jesteśmy blisko punktu zwrotnego na globalnym rynku mleka?

Perspektywy wzrostu gospodarczego na świecie i obniżająca się siła nabywcza gospodarstw domowych ze względu na wysoką inflację zmuszają do chłodniejszych prognoz, Analitycy z banku Credit Agricole oceniają, że w kolejnych kwartałach oczekiwane jest dalsze osłabienie światowego popytu na produkty mleczne, obserwowanego również na wewnętrznym rynku UE. Według ich analiz, jesteśmy blisko punktu zwrotnego na globalnym rynku mleka. W konsekwencji prognozują, że w grudniu br. cena skupu mleka osiągnie swoje maksimum, po czym będzie kształtować się w łagodnym trendzie spadkowym w ślad za obniżającymi się cenami produktów mlecznych. Głównym czynnikiem ryzyka dla scenariusza cen zarówno na światowym, jak i polskim rynku mleka jest kształtowanie się warunków pogodowych wśród największych eksporterów produktów mlecznych, a także zmiany w polityce Chin dotyczącej zapobiegania rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19 w tym kraju.

Gdzie w Polsce mleko jest najdroższe, a gdzie najtańsze?

Najwyższe ceny w listopadzie 2022 r. wg województw:

  • Lubuskie 285,57 zł/1 hl
  • Podlaskie 282,46 zł/1 hl
  • Warmińsko-mazurskie 282,12 zł/1 hl

Najniższe ceny w listopadzie 2022 r. wg województw:

  • Małopolskie 246,01 zł/1 hl
  • Łódzkie 253,12 zł/1 hl
  • Podkarpackie 263,03 zł/1 hl

Ceny skupu mleka w listopadzie 2022 r. w poszczególnych województwach 

  • dolnośląskie – 273,53 zł/1 hl,
  • kujawsko-pomorskie – 263,06 zł/1 hl,
  • lubelskie – 268,61 zł/1 hl,
  • lubuskie – 285,57 zł/1 hl,
  • łódzkie – 253,12 zł/1 hl,
  • małopolskie – 246,01 zł/1 hl,
  • mazowieckie – 265,81 zł/1 hl,
  • opolskie – 272,90 zł/1 hl,
  • podkarpackie – 263,03 zł/1 hl,
  • podlaskie – 282,46 zł/1 hl,
  • pomorskie – 268,52 zł/1 hl,
  • śląskie – 274,14 zł/1 hl,
  • świętokrzyskie – 265,70 zł/1 hl,
  • warmińsko-mazurskie – 282,12 zł/1 hl,
  • wielkopolskie – 267,20 zł/1 hl,
  • zachodniopomorskie – 271,42 zł/1 hl.

źródło: AGROMAPA/CreditAgricole, GUS

Kampol-Fruit zostawił rolników z niczym. Kowalczyk składa zawiadomienie do prokuratury

1

Producenci rolni dostarczający owoce i warzywa do zakładu Kampol-Fruit w Rykach zostali wystawieni do wiatru przez spółkę. Kilkudziesięcioosobowa grupa nie dostała zapłaty za dostarczane produkty. Jak się okazuje firma zadłużona jest na setki milionów zł i nie zamierza tego zrobić. W sprawę zaangażował się  Wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, który złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez spółkę Kampol-Fruit.

Kampol-Fruit zostawił rolników z niczym. Kowalczyk składa zawiadomienie do prokuratury 
zdj:twitter

Kampol-Fruit zamierza zapłacić za dostarczony towar przez rolników zaledwie połowę należności

Dawny rycki Hortex w Białej Rawskiej, obecnie Kampol Fruit wpadł w poważne tarapaty. Zadłużenie sięga setek milionów zł, a wśród wierzycieli spółki znajdują się banki, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, fiskus, a także rolnicy – dostawcy warzyw i owoców z kilku województw. Od października przedsiębiorstwo znajduje się na etapie przygotowania do restrukturyzacji. Doradca restrukturyzacyjny proponuje dostawcom zaledwie połowę należności. Gdy rolnicy poznali propozycję układową, wyszli na ulicę.

Nikt nie daje im gwarancji, że zobaczą jakiekolwiek pieniądze

Jak informuje gazeta Dziennik Zachodni, tą połowiczą płatność Kampol-Fruit chce jednocześnie rozłożyć na 30 comiesięcznych rat. Przy czym rolnikom nikt nie daje im gwarancji, że zobaczą jakiekolwiek pieniądze, jeśli Kampol ogłosi upadłość. Tymczasem pozostali wierzyciele, w tym instytucje państwowe oraz banki mają otrzymać pełen zwrot wierzytelności, co spycha rolników niejako na koniec „kolejki”.

100 rolników protestowało przed zakładem Kampol-Fruit. „Furman, oddaj kasę” 

W poniedziałek, przed bramą zakładu przy ul. Przemysłowej w Rykach około stu producentów pojawiło się, by głośno zaprotestować przeciwko takiemu układowi. „Furman, oddaj kasę”, „Nie dla układu, oddaj 100 procent”, „ministrze – ratuj rolnictwo”, „to dla nas być albo nie być”, „premierze Morawiecki, prosimy o pomoc!” – to hasła, jakie znalazły się na transparentach. Pojawiły się także apele o interwencję Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i wykupienie spółki z prywatnych rąk oraz wzięcie dostawców ich pod skrzydła Krajowej Grupy Spożywczej.

Minister Kowalczyk składa zawiadomienie do prokuratory

W związku z zaistniałą sytuacją, wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez spółkę Kampol-Fruit. Jak zapewnił w środę wieczorem w mediach społecznościowych, resort dołoży wszelkich starań, by rolnicy odzyskali swoje należności.

źródło: twitter.com/HenrykKowalczyk;dziennikzachodni.pl

Podwyżki cen jaj przyspieszyły. Odpowiada za to jeden powód

0

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz w ostatnich dniach sierpnia ostrzegała przed tym, że za kilka miesięcy, późną jesienią i zimą, jaja w Polsce oraz w Europie mogą być wyjątkowo drogie. Od końca sierpnia do cen notowanych w grudniu jaja w transakcjach hurtowych podrożały o 75 procent. Eksperci Izby nie spodziewają się, aby w krótkim czasie sytuacja mogła się poprawić. 

Podwyżki cen jaj przyspieszyły. Odpowiada za to jeden powód

Powodem gwałtownych zwyżek cen jaj jest ograniczenie pogłowia kur

Jak wynika z danych zebranych przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) w trzecim tygodniu sierpnia tego roku za klatkowe jajo klasy M płacono w skupie 40 groszy. Takie samo jajo kosztuje w trzecim tygodniu grudnia 70 groszy.  Powodem gwałtownych zwyżek cen jaj jest ograniczenie pogłowia kur w Polsce, Europie oraz na świecie.

 “Zgodnie z naszymi szacunkami potencjał produkcyjny w Polsce jest obecnie niższy o ponad 24 procent niż przed rokiem. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w innych krajach. Nasze obliczenia pokazują, że – przykładowo – w Niemczech kur nieśnych jest teraz mniej o około 50 procent niż rok temu o tej porze, a we Włoszech o 42 procent” – mówi Mariusz Szymyślik, dyrektor do spraw analiz Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. 

Wśród powodów drastycznego zmniejszenia pogłowia kur Mariusz Szymyślik wymienia wysokie ceny pasz, wzrost cen energii, grypę ptaków oraz wojnę w Ukrainie (kraj ten jest jednym z czołowych producentów jaj na świecie).

Popyt na jaja jest większy na Boże Narodzenie, a nie na Wielkanoc

Jak zauważa dyrektor do spraw analiz KIPDiP, wbrew powszechnemu przekonaniu to Święta Bożego Narodzenia, a nie Święta Wielkanocne są okresem, kiedy popyt detaliczny na jaja jest w Polsce najwyższy. 

W tym roku przedświąteczne zapotrzebowanie spotkało się z wyjątkowo niską podażą stąd przyspieszenie zwyżek cen w ostatnich dniach. Niestety, po świętach sytuacja poprawi się jedynie nieznacznie, a ceny jaj nadal będą bardzo wysokie – twierdzi Szymyślik i tłumaczy, że odbudowa stad kur nieśnych potrwa co najmniej kilka miesięcy, a malejący po świętach popyt konsumencki zastąpi popyt generowany przez przemysł przetwórczy, który notuje bardzo wysokie zapotrzebowanie na żele i proszki jajeczne.

W Polsce jaj w sklepie nie zabraknie. Inaczej sytuacja wygląda w Azji

Branża drobiarska twierdzi, że ze względu na dużą bazę produkcyjną w Polsce ceny jaj co prawda rosną, ale nie można się obawiać, że zabraknie ich w sklepach. Tymczasem w wielu krajach Azji Środkowej oraz Azji Południowej jaj zaczyna już brakować. Tak jest w już w Pakistanie, Tadżykistanie, Uzbekistanie, Kirgistanie czy Turkmenistanie.

“O powadze sytuacji z niedoborem jaj na europejskim rynku najlepiej świadczy porównanie cen jaj do cen mięsa drobiowego. Zwykle mięso drobiowe jest droższe od jaj – w zależności od okresu – od około 20 do około 40 procent. Tym razem różnica między mięsem i jajami skurczyła się do jedynie 7 – 8 procent“wskazuje Mariusz Szymyślik.

Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej 100 kg jaj na europejskich rynkach hurtowych kosztuje obecnie średnio 241,95 euro, a 100 kg tuszek kurcząt rzeźnych 262,38 euro.

źródło: KIPDIP

Ochrona wód przed azotanami. Wzrósł limit przyznawanej pomocy, ale dla konkretnych beneficjentów

0

20 grudnia br. weszły w życie przepisy zmieniające warunki i tryb przyznawania oraz wypłatę pomocy finansowej na operacje typu „Inwestycje mające na celu ochronę wód przed zanieczyszczeniem azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych”, w okresie realizacji PROW 2014–2020. Limit przyznawanej pomocy ma wynosić do 150 tys. zł. Kto może skorzystać z nowej zmiany?

Ochrona wód przed azotanami. Wzrósł limit przyznawanej pomocy, ale dla konkretnych beneficjentów 
zdj: Archiwum AP

Kto może skorzystać z większego limitu?

Wprowadzone regulacje umożliwiają zwiększenie wysokości limitu pomocy do 150 tys. zł udzielanej jednemu beneficjentowi i na jedno gospodarstwo, w okresie realizacji PROW 2014–2020.  Ze zwiększonego limitu mogą skorzystać:

rolnicy, który złożyli wnioski o przyznanie pomocy w naborze przeprowadzonym na przełomie 2021 i 2022 r. i nie zostały one rozpatrzone (tj. nie doszło do zawarcia umowy o przyznaniu pomocy) oraz

beneficjenci, którzy przed dniem wejścia w życie przepisów zmienionego rozporządzenia wykonawczego zawarli umowy o przyznaniu pomocy i nie otrzymali płatności końcowej.

Aby uzyskać większy limit należy poinformować ARIMR

W związku z tym, w przypadku zainteresowania zwiększeniem kwoty pomocy należy bez zbędnej zwłoki poinformować ARIMR o planowanych zmianach. Należy pamiętać, iż zmieniane przepisy nie uprawniają Agencji do wstrzymania postępowań w przypadku już złożonych wniosków o płatność. Dlatego aby móc skorzystać z wyższego limitu pomocy beneficjent zobligowany jest złożyć wniosek o zmianę umowy:

  1. w terminie 2 miesięcy od dnia wejścia w życie rozporządzenia wykonawczego – w przypadku gdy złożył wniosek o płatność końcową przed dniem wejścia w życie tego rozporządzenia i nie otrzymał płatności końcowej;
  2. najpóźniej w dniu złożenia wniosku o płatność końcową – w pozostałych przypadkach.

W sytuacji niezłożenia takiego wniosku, albo złożenia go w terminie innym niż wskazany powyżej, Agencja rozpatrzy wniosek o płatność zgodnie z postanowieniami zawartej umowy.

źródło: ARIMR

Ceny hurtowe paliw zaczęły rosnąć śladem ropy

0
Także cena ON spadła na niektórych stacjach poniżej 7 zł/l

W cenniku hurtowym PKN Orlen, w tygodniu kończącym się 21-go grudnia, cena benzyny 95-oktanów wzrosła o 8 groszy, a ON podrożał o 5 groszy na litrze. Wyższe ceny hurtowe (w skali tygodnia) są konsekwencją ostatniego odbicia notowań ropy.  W I połowie grudnia paliwa produkowane w kraju powinny mocno tanieć (nie taniały), ponieważ ropa ustanawiała w połowie miesiąca wielomiesięczne minima w swoich notowaniach, podobnie jak kurs usd/pln, który był najniższy od czerwca. Mimo ostatniej korekty wzrostowej Ropa Brent traci jeszcze w grudniu prawie 6%, a kurs usd/pln jest niższy o ponad 2%.

Rekordowo słaby złoty podnosi krajowe ceny paliw

Proste wyliczenie pokazuje, że zakupy surowca przez rafinerie stały się w grudniu dużo tańsze. Mimo to diesel drożeje w hurcie od początku miesiąca (do 21.12.2022) o 26 gr, a Pb95 o 19 gr/l. Oznacza to wzrost marż rafineryjnych osiąganych przez Orlen z przerobu ropy.

Wzrosty w cennikach hurtowych nie przekładają się na razie na wyższe ceny na stacjach, dzięki olbrzymim wcześniej marżom.

Stabilne ceny na krajowych stacjach paliw w przedświątecznym tygodniu

Według e-Petrol w połowie 51-go tygodnia 2022 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,53 zł/l i 7,67 zł/l. Oznacza to, że cena popularnej 95-ki nie zmieniła się trzeci tydzień z rzędu, a diesel potaniał o symboliczne 2 grosze na litrze.

Tegoroczne i historyczne maksima cenowe w przypadku oleju napędowego to 8,08 zł/l ustanowione 8 tygodni temu. Popularna 95-ka jest teraz tańsza o 1,33 zł/l od rekordu z 08.06.2022 (7,95 zł/l).

W styczniu przywrócona zostanie stawka VAT na paliwa w wysokości 23% (8% teraz). Jeśli PKN Orlen nie obniży marż rafineryjnych, które przekładają się na ceny w hurcie i jednocześnie wysokich marż na swoich stacjach, to ON podrożeje automatycznie o ok. 1 zł/l, a Pb95 o ok. 0,9 zł/l.

Cena średnia autogazu obniżyła się o 2 grosze do 2,93 zł/l.

W hurcie różnica ceny diesla i Pb95 wzrosła w tym tygodniu do 1,10 zł/l. W detalu ciągle wynosi ona średnio 1,14 zł/l. Oznacza to większe (o 5 gr/l) marże stacji paliw na sprzedaży oleju napędowego w stosunku do Pb95.

W połowie 51-go tygodnia uśredniona marża modelowa stacji paliw sięga dla ON 32 gr/l, a dla Pb95 – 28 gr/l.Wysokie marże sprawiają, że ponownie opłaci się szukać tych tańszych stacji. Warto mieć świadomość, że o poziomie marż detalicznych decyduje państwowy Orlen, który już teraz poprzez wysokie marże chce uniknąć skokowej podwyżki cen paliw po nowym roku (przestanie obowiązywać obniżony VAT). Tyle tylko, że Orlen (rząd) dużą część wspomnianych podwyżek serwuje nam już teraz (ceny na stacjach są nieadekwatnie wysokie w stosunku do notowań ropy i kursu złotego).

Ceny średnie paliw w detalu: 21-12-2022 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 7,27 zł/l (+1 gr/l);
• Pb95: 6,53 zł/l ( 0 gr/l);

• ON: 7,67 zł/l (-2 gr/l);
• LPG: 2,93 zł/l (-2 gr/l).

Już dawno zapomnieliśmy o tym, że rząd obniżył stawkę VAT na paliwa z 23% do 8%. Gdyby nie to, ceny benzyny i diesla byłyby o ok. 1 zł/l wyższe niż obecnie. Niższy VAT (obowiązuje niestety tylko do końca roku) nie pomaga niestety przedsiębiorcom, którzy płacą cenę netto (odliczają VAT).

Ceny paliw w kraju:

Dla porównania notowania ropy Brent na tle notowań USD/PLN:

Zmiany cen paliw w skali roku:

Andrzej Bąk – eWGT
Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com