Strona główna Blog Strona 64

Masło najtańsze od dwóch lat. Jesienią czeka nas jednak powrót do wyższych cen?

0

Od 2023 roku do prawie połowy 2026 roku rynek masła pokazał, jak szybko może zmieniać się poziom cen. W ww. okresie przełomowy był październik 2024 roku. Wtedy średnia cena kostki masła wzrosła z 5,47 zł we wrześniu do 8,44 zł, czyli o ponad 54 proc. mdm. Do tamtej pory rynek pozostawał stabilny, a w kolejnych miesiącach produkt dalej drożał. Rok 2025 przyniósł lekką stabilizację w przedziale 7,3-8,1 zł. Natomiast dopiero w br. średnia cena kostki zbliżyła się do poziomu sprzed szoku cenowego, zanotowanego jesienią 2024 r. Do tego widać, że w zeszłym miesiącu produkt potaniał o 36,8 proc. rdr. Autorzy analizy przewidują, że do końca I połowy br. rynek powinien pozostawać pod presją spadkową, ale pod koniec roku mogą wrócić ceny w granicach 6-7 zł. 

Maślany rollercoaster

Analiza danych UCE Research, Uniwersytetu WSB Merito i Shopfully Poland wykazała, że w latach 2023-2026 rynek masła w Polsce przeszedł jedną z najbardziej dynamicznych zmian cenowych w całym sektorze FMCG. Było to gwałtowne przejście do nowego poziomu cenowego. Za moment przełomowy dla całej kategorii można uznać październik 2024 roku. Wtedy średnia cena kostki masła 200 g (uśredniona wartość cen regularnych i promocyjnych) wzrosła z 5,47 zł we wrześniu do 8,44 zł. 

– Patrząc na twarde dane, wyraźnie widać, że to był skok o ponad 54 proc. w ciągu zaledwie miesiąca. W przypadku produktu pierwszej potrzeby taka zmiana jest zjawiskiem wyjątkowym i wskazuje na wystąpienie silnego szoku kosztowo-podażowego – komentuje Robert Biegaj, współautor analizy z Shopfully Poland.

Dane obejmujące blisko 50 tys. cen detalicznych z przeszło 48 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych pokazują, że w 2023 roku rynek pozostawał stabilny. Był to okres stopniowego wygaszania wcześniejszego szoku inflacyjnego, wywołanego kryzysem energetycznym, wzrostem kosztów produkcji żywności i drogim mlekiem surowym. Ceny masła przez większość roku utrzymywały się na poziomie 5-7 zł za kostkę. Najtańszy okazał się sierpień 2023 roku, kiedy średnia cena wyniosła 5,13 zł. 

– Wtedy handel detaliczny prowadził jeszcze bardzo agresywną politykę promocyjną, szczególnie w dyskontach, gdzie masło pełniło funkcję produktu przyciągającego klientów. Sieci handlowe wykorzystywały je jako element wojny cenowej, często ograniczając własne marże w celu budowania wizerunku najtańszego sklepu – przypomina Robert Biegaj.

Od 9 zł do 5 zł za kostkę masła w kilka miesięcy

Analitycy z UCE Research zauważają, że sytuacja zmieniła się radykalnie jesienią 2024 roku. Jeszcze do września ceny pozostawały stosunkowo stabilne, jednak październik przyniósł gwałtowne przejście rynku do zupełnie nowego poziomu cenowego. W kolejnych miesiącach trend się utrzymał, a ceny nadal rosły, np. w listopadzie średnia wyniosła 8,56 zł, a w grudniu osiągnęła rekordowe 8,99 zł. Oznacza to, że rynek nie wrócił już do poziomów cenowych znanych z 2023 roku oraz I połowy 2024 roku. 

– Wynikało to z wyższych cen tłuszczu mlecznego i ograniczenia podaży mleka w Europie. Jednocześnie producenci i retailerzy nadal odczuwali skutki wysokich kosztów energii, transportu i przetwórstwa. Dodatkowo, po okresie intensywnej wojny cenowej, sieci handlowe ograniczyły skalę promocji. Klienci stopniowo zaczęli akceptować wyższe ceny żywności – analizuje ekspert z Shopfully Poland.

Rok 2025 był okresem stabilizacji na wysokim poziomie cenowym. Średnie ceny masła utrzymywały się w przedziale 7,3-8,1 zł za kostkę. – Rynek przestał być tak zmienny jak wcześniej. Wysoki poziom cen został zaakceptowany przez handel i konsumentów. Był to moment utrwalenia nowej normy cenowej. O ile 2024 rok można określić jako fazę szoku, o tyle 2025 rok był już okresem stabilizacji rynku po gwałtownej zmianie – dodaje Robert Biegaj.

Dopiero pierwsze miesiące br. przyniosły wyraźniejsze korekty. Średnia cena masła spadła z 6,89 zł w styczniu do 5,45 zł w kwietniu, czyli wróciła do poziomów sprzed szoku cenowego. To pierwszy tak wyraźny spadek od jesieni 2024 roku. Może on świadczyć o początku nowego cyklu rynkowego, związanego ze stabilizacją kosztów energii, odbudową podaży mleka i ponownym nasileniem wojny promocyjnej.

– Cała analiza pokazuje też silną sezonowość rynku masła. Najniższe ceny najczęściej pojawiały się latem i na początku jesieni, a najwyższe przypadały na IV kwartał roku, szczególnie na okres przedświąteczny. Oznacza to, że mimo dużych zmian strukturalnych rynek nadal pozostaje silnie uzależniony od sezonowego popytu oraz polityki promocyjnej największych sieci handlowych – zaznacza ekspert z Shopfully Poland.

Do tego analitycy z UCE Research informują, że w maju br. masło zaliczyło spadek średniej ceny sklepowej o 36,8% rdr. Przewidują też, że I połowa br. będzie okresem dalszej korekty cen masła po wyjątkowo drogim przełomie lat 2024-2025. Dane z pierwszych miesięcy 2026 roku już pokazują przecież wyraźne wyhamowanie wcześniejszego trendu wzrostowego. 

– To oznacza powrót do poziomów sprzed jesieni 2024 roku. W mojej ocenie, to efekt jednoczesnego działania kilku czynników – poprawy sytuacji na rynku mleka surowego w Europie, stabilizacji kosztów energii i transportu oraz powrotu agresywniejszych promocji w największych sieciach handlowych – uważa Robert Biegaj.

Do końca I półrocza br. rynek powinien pozostawać pod presją spadkową. Nie można wykluczyć, że w czerwcu i lipcu średnie ceny masła mogą chwilowo spaść nawet w okolice 5 zł za kostkę, szczególnie przy intensyfikacji wojny promocyjnej między dyskontami. Już teraz widoczny jest powrót strategii wykorzystywania masła jako produktu przyciągającego klientów do sklepów. Dlatego skala promocji w tej kwestii może być większa niż w 2025 roku. 

Ceny masła pójdą w górę?

– Obecne spadki nie oznaczają powrotu rynku do realiów z 2023 roku. Koszty funkcjonowania producentów i handlu są wyraźnie wyższe niż przed okresem wysokiej inflacji. W II połowie br. rynek zacznie stopniowo podnosić ceny wraz ze wzrostem popytu jesienią. Po wakacyjnym minimum ceny ponownie zaczną rosnąć i pod koniec roku mogą wrócić w okolice 6-7 zł za kostkę. Największe podwyżki mogą być widoczne przed Bożym Narodzeniem – podkreślają analitycy z UCE Research.

Jak podsumowuje Robert Biegaj, to jednak nie będzie gwałtowny skok cen, jak na jesieni 2024 roku. Obecnie sytuacja podażowa w Europie jest znacznie stabilniejsza, a sieci handlowe mocniej konkurują o klientów niż jeszcze rok wcześniej. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz stopniowej stabilizacji niż kolejnego szoku cenowego.


Opis metody analitycznej/badawczej

Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH” (powstającego co miesiąc od ponad 9 lat), autorstwa UCE Research, Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych) i Shopfully Poland. Analiza pokazuje średnią wartość cenową masła, tj. ustandaryzowanej kostki przeliczonej do gramatury 200 g w wartościach cen regularnych oraz w promocyjnych. Ceny były notowane w okresie od stycznia 2023 roku do maja 2026 br. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 50 tys. cen detalicznych z przeszło 48 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

źródło: UCE RESEARCH

A może facelia?

0

Wkrótce żniwa, a po nich rolnicy posieją rośliny na poplon. Niektórzy posieją też facelię. Można ją uprawiać także na poplon, a i pszczelarze są zadowoleni, bo stanowi ona świetny pożytek dla pszczół.

Facelia na poplon

Bartłomiej Karamon, gospodarstwo rolne w Wołczynie:

– Tuż za mną rośnie plantacja facelii błękitnej. Jest tu 77 hektarów w jednym kawałku. Jest to plantacja nasienna, przygotowana dla firmy, która z tego robi później nasiona na poplon. Przeznaczona jest dla odbiorców w Polsce lub za granicą: mamy podpisany kontrakt na sprzedaż tych nasion.

Łamacz płodozmianu

Facelia świetnie wpasowała się weszła w płodozmian, zmieniając przede wszystkim strukturę gleby i poprawiając jej właściwości w wielu aspektach. Łamie płodozmian roślin zbożowych, ponieważ jest to roślina z innej rodziny.

Międzyplon – czemu nie?

Roślina jest przede wszystkim świetnym przedplonem przed uprawą np. pszenicy ozimej czy kukurydzy w przyszłym roku. Poprawia pojemność wodną.

Miód faceliowy

Facelia przynosi efekty nie tylko dla rolników, ale także dla pszczelarzy, ponieważ na całej plantacji rozstawionych jest ponad 100 uli.

Zbigniew Janicki, pszczelarz z Kluczborka:

– Przyjechałem na to piękne pole facelii z pszczołami. Nie mogę tutaj wyjść z podziwu.

Dużo z pszczołami jeżdżę i byłem na wielu polach facelii, ale tak pięknej, tak dorodnej, tak równej i tak czystej jeszcze w życiu nie widziałem. Szkoda, że zapachu nie jesteśmy w stanie przekazać, ale wierzcie mi na słowo, że pachnie miodem faceliowym.

Jakieś opryski?

Bartłomiej Karamon, gospodarstwo rolne w Wołczynie:

– Mamy ponad 100 hektarów facelii. Staramy się rozłożyć siewy na różne terminy, ze względu na to, żeby zbiór i dojrzewanie nasion nie były w jednym terminie. Dlatego siewy samej facelii mamy rozłożone na około 2-3 tygodnie. Akurat tu za nami ta plantacja była siana na początku kwietnia.

Rolnicy robili oprysk herbicydowy w zależności od sytuacji na polu. Później czekają na zbiory. Zbiór w gospodarstwie jest jednoetapowy, ale mogą być też dwuetapowe, czyli najpierw koszenie na pokosy i zbieranie po jakimś czasie.

To drugi rok uprawy facelii w tym gospodarstwie. Mają już doświadczenie, a w poprzednim roku byli bardzo zadowoleni z plonu i wydajności nasion.

dr Mariusz Drożdż

Dzień Pola RAGT 2026 w Markowicach – nowości odmianowe i sprawdzone rozwiązania dla rolników

0
Dzień Pola RAGT w Markowicach

Spotkanie branży rolniczej na polach demonstracyjnych RAGT

17 czerwca 2026 roku na polach demonstracyjnych RAGT w Markowicach odbył się coroczny Dzień Pola organizowany przez firmę RAGT Polska. Wydarzenie skierowane do gospodarstw rolnych oraz partnerów handlowych francuskiej hodowli przyciągnęło gości z różnych regionów kraju.

Uczestnicy mieli okazję zapoznać się z szerokimi kolekcjami odmian pszenicy ozimej, rzepaku ozimego oraz kukurydzy. Spotkanie na demo farmie w Markowicach od lat stanowi miejsce prezentacji zarówno nowości hodowlanych, jak i odmian, które z powodzeniem są uprawiane w polskich gospodarstwach.

Markowice – tradycyjne miejsce prezentacji odmian RAGT

Tradycyjnie wydarzenie odbyło się na polach demonstracyjnych gospodarstwa Przemysława i Sławomira Zaćmińskich w miejscowości Markowice, położonej w gminie Strzelno w województwie kujawsko-pomorskim.

Dzień Pola RAGT w Markowicach

Firma RAGT Polska zaprezentowała szerokie portfolio odmianowe, podkreślając swoją wielogatunkową ofertę skierowaną do nowoczesnych gospodarstw rolnych. Wśród prezentowanych roślin znalazły się odmiany zbóż ozimych, rzepaku oraz kukurydzy, dostosowane do różnych warunków uprawowych występujących w Polsce.

Nowości hodowli RAGT na polach demonstracyjnych w Markowicach

Jednym z najważniejszych punktów wydarzenia była prezentacja nowych odmian, które w najbliższych sezonach mogą odegrać znaczącą rolę na polskich polach.

RGT Intakt – nowa pszenica ozima jakości A

Pszenica ozima Intakt

RGT Intakt to odmiana pszenicy ozimej z grupy jakościowej A, wyróżniająca się wysokim potencjałem plonowania oraz bardzo dobrą zimotrwałością ocenioną na poziomie 4,5. Dzięki połączeniu wysokiej produktywności, dobrej zdrowotności oraz szerokiej adaptacji do warunków środowiskowych może być uprawiana na terenie całego kraju.

Dystrybucją odmiany zajmują się firmy Osadkowski oraz Osadkowski-Cebulski.

RGT Reklam – wysoka adaptacja i bezpieczeństwo uprawy

Kolejną nowością była pszenica ozima RGT Reklam należąca do grupy jakościowej B. Odmiana charakteryzuje się bardzo dobrą zimotrwałością (4,5), wysoką zdolnością regeneracji po zimie oraz możliwością uprawy na różnych stanowiskach glebowych.

Wyłącznym dystrybutorem odmiany na rynku polskim jest firma Chemirol.

RGT Comebac – pierwsze pszenżyto ozime RAGT w Polsce

Dużym zainteresowaniem uczestników cieszyło się również pszenżyto ozime RGT Comebac. Jest to pierwsza odmiana pszenżyta ozimego pochodząca z hodowli RAGT dostępna na polskim rynku.

Odmiana wyróżnia się jednym z najwyższych potencjałów plonowania, potwierdzonym w badaniach PDO COBORU. Dystrybucją materiału siewnego zajmuje się firma Agrolok.

Bogata oferta rzepaku ozimego

Podczas Dnia Pola zaprezentowano także kilkanaście odmian rzepaku ozimego, które zyskują coraz większe uznanie wśród polskich producentów.

Wśród najważniejszych odmian znalazły się:

  • RGT Ceos – lider plonowania w doświadczeniach PDO COBORU 2024/2025,
  • RGT Pozznan – numer 1 pod względem plonowania w badaniach CCA COBORU 2024/2025,
  • RGT Ozzil – nowa odmiana hybrydowa zarejestrowana w 2026 roku,
  • RGT Blackmoon,
  • RGT Trezzor.

Prezentowane odmiany zwracały uwagę wysokim potencjałem plonowania, stabilnością wyników oraz dobrą adaptacją do warunków uprawowych występujących w różnych regionach Polski.

Wymiana doświadczeń i praktyczna wiedza dla gospodarstw

Dzień Pola RAGT w Markowicach był nie tylko okazją do zapoznania się z nowościami hodowlanymi, ale również miejscem wymiany doświadczeń pomiędzy rolnikami, doradcami oraz przedstawicielami branży nasiennej.

Dzień Pola RAGT

Bezpośrednia obserwacja odmian w warunkach polowych pozwoliła uczestnikom ocenić ich potencjał i porównać cechy poszczególnych kreacji hodowlanych. Takie spotkania pozostają ważnym elementem podejmowania decyzji dotyczących doboru odmian i planowania przyszłych zasiewów.

RAGT stawia na rozwój i innowacje

Tegoroczna edycja Dnia Pola w Markowicach potwierdziła zaangażowanie firmy RAGT Polska w rozwój nowoczesnych rozwiązań dla rolnictwa. Szeroka oferta odmian zbóż i rzepaku, połączona z prezentacją nowości hodowlanych, pokazała kierunek, w jakim rozwija się hodowla roślin odpowiadająca na potrzeby współczesnych gospodarstw.

Czy etanol będzie nadal wspierał ceny cukru? [ANALIZA]

0
Ceny cukru

Ceny cukru na rynku globalnym: W obliczu rosnącej konkurencji o surowce energetyczne, ceny cukru znajdują się w punkcie zwrotnym. Globalny rynek coraz wyraźniej odczuwa napięcie między rosnącym zapotrzebowaniem na biopaliwa a potrzebami sektora spożywczego. Priorytetyzacja produkcji etanolu w kluczowych regionach upraw trzciny cukrowej staje się głównym czynnikiem determinującym ograniczenie podaży i wymusza korektę prognoz dla handlu światowego.

Majowe odbicie: dlaczego ceny cukru rosną?

Maj przyniósł wyraźne umocnienie notowań. Indeks cen cukru FAO osiągnął średni poziom 95,1 punktu, co oznacza wzrost o 6,6 punktu (7,5%) w stosunku do kwietnia. Choć jest to najwyższy poziom od października 2025 roku, rynek wciąż pozostaje o 14,3 punktu (13,1%) poniżej wartości sprzed roku. Głównym motorem wzrostów były obawy o zacieśnienie globalnej podaży, potęgowane przez ścierające się interesy przemysłu energetycznego i spożywczego.

Polska na tle światowych trendów

Warto jednak zauważyć, że dynamika globalna nie zawsze przekłada się 1:1 na rynek krajowy. Jak wskazują najnowsze dane GUS, w Polsce detaliczne ceny cukru zachowywały się w maju odmiennie od trendu światowego – odnotowano spadek o 0,4% w porównaniu do kwietnia oraz znaczącą korektę o 18,5% w skali roku. Ta rozbieżność pokazuje, że lokalne uwarunkowania podażowe oraz zapasy z poprzednich okresów mogą chwilowo amortyzować impulsy płynące z rynków międzynarodowych.

Walka o surowiec: Indie i Brazylia kształtują rynek

Rywalizacja o trzcinę cukrową jako surowiec nabiera tempa, a decyzje podejmowane przez liderów branży mają bezpośrednie przełożenie na dostępność produktu:

  • Indie: Przemysł cukrowniczy wskazuje na delikatną równowagę ekonomiczną. Jeśli rentowność etanolu nie ulegnie poprawie, producenci mogą ograniczyć jego produkcję na rzecz cukru. Prognozy na sezon 2026/27 sugerują, że bez odpowiednich bodźców produkcja etanolu z melasy może zatrzymać się na poziomie około 3 mld litrów. Jednocześnie rynek obawia się, że zjawisko El Niño negatywnie wpłynie na zbiory w Indiach, co ograniczy globalną dostępność surowca na cele eksportowe.
  • Brazylia: Dane z południowych regionów wskazują na mniejszy udział trzciny cukrowej przeznaczanej na cukier, co sugeruje większą dywersyfikację w stronę etanolu. Mimo że silne tempo przerobu trzciny w drugiej połowie kwietnia krótkoterminowo ograniczyło wzrosty, strategia producentów – motywowana również zagrożeniami pogodowymi związanymi z El Niño – pogłębia napięcie między sektorem spożywczym a energetycznym.

Bilans rynkowy: Deficyt w zasięgu wzroku

Prognozy Departamentu Rolnictwa USA (USDA) wskazują, że globalna produkcja cukru w sezonie 2026/27 może spaść do 184,9 mln ton. Spadki produkcji w Brazylii, UE, USA i Tajlandii skutecznie niwelują wzrosty wypracowane w innych regionach.

Międzynarodowa Organizacja Cukru (ISO) ostrzega przed deficytem rynkowym szacowanym na 262 000 ton. W obliczu niestabilności pogodowej i konieczności zabezpieczenia surowców energetycznych, dynamika, jaką wykazują ceny cukru, stanie się w najbliższych miesiącach pochodną zażartej walki o trzcinę cukrową na globalnej arenie.

Czy w obliczu tak wyraźnych sygnałów wzrostowych i rosnącej presji na produkcję biopaliw, spodziewasz się, że trendy te wkrótce wpłyną na szerszą strategię energetyczną, jeszcze mocniej wypierając uprawy konsumpcyjne z rynków światowych?

Źródło danych: FAO, USDA, ISO

Ceny paliw we wtorek i prognoza na środę: USA i Iran otwierają cieśninę Ormuz. Jak zareaguje hurt w Płocku?

0
ceny paliw

Ceny paliw we wtorek, 23 czerwca, przynoszą rolnikom i kierowcom wejście w życie nowych, urzędowych limitów na stacjach realizujących rządowy pakiet osłonowy CPN. Ministerstwo Energii wyliczyło je bezpośrednio z weekendowych notowań krajowej rafinerii. Tymczasem na rynkach światowych doszło do potężnego przełomu dyplomatycznego, który drastycznie wpłynął na wycenę ropy naftowej. Dla polskich producentów rolnych kluczowa jest jednak gra na kursach walut – silny dolar pokrzyżował plany głębszych obniżek na oleju napędowym.

Przeczytaj aktualną analizę:

Zgodnie z oficjalnymi danymi Ministerstwa Energii, od dzisiejszego poranka na stacjach benzynowych obowiązują zrewidowane stawki maksymalne (wyliczane według rządowej formuły: [Hurt netto + 30 gr marży] × 8% VAT):

  • Benzyna Pb95: 5,98 zł/l (wzrost o 4 grosze względem okresu od 20 czerwca, gdy wynosiła 5,94 zł/l).
  • Olej Napędowy (ON): 6,11 zł/l (symboliczny spadek o 1 grosz względem dotychczasowej ceny 6,12 zł/l).

Wszystkie oczy zwrócone są jednak na to, co wydarzy się w środę. Ministerstwo Energii dzisiaj w południe poda oficjalne ceny maksymalne, które będą obowiązywać od jutra (24 czerwca). Kluczowe dla tych stawek były dzisiejsze poranne decyzje PKN Orlen, oparte na poniedziałkowym tąpnięciu na światowych giełdach.

Przełom w Szwajcarii i odblokowanie cieśniny Ormuz

Poniedziałkowa sesja na globalnych rynkach stała pod znakiem spadków cen czarnego złota. Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach mocno pikują w dół w związku z wyraźnymi oznakami postępów w dążeniu USA i Iranu do porozumienia mającego na celu ostateczne zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie.

Prezydent USA Donald Trump poinformował w poniedziałek, że strategiczna cieśnina Ormuz jest całkowicie otwarta. Zgodnie z podpisanym memorandum, Iran zobowiązał się do swobodnego i otwartego tranzytu oraz wpuszczenia inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). W zamian Ministerstwo Finansów USA ogłosiło zawieszenie sankcji na wydobycie, sprzedaż i transport irańskiej ropy naftowej na okres 60 dni (licencja generalna obowiązuje do 21 sierpnia).

Efekt? We wtorek rano baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na sierpień na nowojorskim NYMEX kosztuje 73,60 USD (spadek o 0,35%). Z kolei ropa Brent w dostawach sierpniowych na giełdzie ICE wyceniana jest na 77,46 USD za baryłkę – zaliczając spadek o 0,56%. W poniedziałek ropa straciła po ok. 2,5%. Analitycy rynkowi, w tym Rebecca Babin z CIBC Private Wealth, wskazują, że powrót bliskowschodnich dostaw przy jednoczesnym spadku zakupów ze strony Chin stwarza idealne warunki do przewagi podaży nad popytem w najbliższych miesiącach.

Orlen reaguje z opóźnieniem. Dlaczego diesel w miejscu?

W polskim systemie handlu paliwami obowiązuje jednodniowe przesunięcie: poniedziałkowa sesja światowa kształtuje wtorkowy hurt Orlenu, a ten z kolei staje się bazą dla ministerialnych cen na środę.

W opublikowanym dziś (wtorek, godz. 7:45) cenniku hurtowym płockiego koncernu widać jednak wyraźny rozstrzał:

  • Benzyna Eurosuper 95 potaniała o 13 zł na metrze sześciennym, spadając do poziomu 5 225 zł/m³.
  • Olej Napędowy (Ekodiesel) pozostał bez zmian i kosztuje 5 356 zł/m³.

Dlaczego krajowy monopolista nie obniżył cen diesla, mimo że na europejskich giełdach ARA paliwo to zaliczyło wyraźne spadki? Kluczowy okazał się rynek walutowy Forex. Poniedziałkowa sesja przyniosła gwałtowne umocnienie amerykańskiej waluty – kurs pary USD/PLN wystrzelił w góry o 0,67% (+0,0250), osiągając poziom 3,7389 zł. Ponieważ polskie rafinerie rozliczają zakupy surowców i gotowych paliw w dolarach, droższa waluta całkowicie zneutralizowała i „zjadła” giełdowe spadki wartości samego diesla.

Prognoza: Jak dzisiejsze ceny paliw ukształtują stawki na środę (24.06)?

Biorąc pod uwagę dzisiejsze stawki netto z Płocka, po podstawieniu ich do rządowego wzoru, oficjalne obwieszczenie Ministerstwa Energii, które poznamy dziś w południe, powinno przynieść następujące limity cen na środę:

Cena95​=(5,225 zł+0,30 zł)×1,08=5,967→5,97 zł/l

CenaON​=(5,356 zł+0,30 zł)×1,08=6,108→6,11 zł/l

Właściciele ciągników i maszyn z silnikami wysokoprężnymi nie odczują ulgi – cena maksymalna za ON na stacjach zostanie zamrożona na poziomie 6,11 zł/l. Symboliczny spadek o 1 grosz zostanie natomiast zanotowany przy benzynie 95 (do 5,97 zł/l).

Prawdziwa gra rozegra się jednak jutro. Dzisiejsza (wtorkowa) fala spadkowa na światowych giełdach wywołana postępami w rozmowach USA-Iran ukształtuje dopiero środowy cennik hurtowy Orlenu. Jeśli złoty choć trochę odrobi straty do dolara, środowy hurt powinien przynieść wyczekiwane, głębsze obniżki cen diesla netto w Płocku, co przełoży się na niższe limity maksymalne w czwartek.

VAT-owcy kontra ryczałtowcy: Kto zyska na zawirowaniach?

Dla producentów rolnych kluczowa pozostaje struktura rozliczania podatków. Rolnicy na zasadach ogólnych (czynni podatnicy VAT) są całkowicie wyłączeni z bezpośrednich skutków rządowej tarczy osłonowej CPN. Płacą oni cenę hurtową netto, a podatek VAT z faktury w całości odliczają. Dla tej grupy obecne zamrożenie cen brutto na stacjach nie ma znaczenia – liczy się fakt, że w ujęciu miesięcznym cena netto diesla w Płocku spadła o blisko 700 zł na metrze sześciennym (z 6 051 zł pod koniec maja do dzisiejszych 5 356 zł).

Zgoła inaczej sytuacja wygląda u rolników ryczałtowych, którzy paliwo kupują w cenach detalicznych brutto. Dla nich stabilizacja stawek na stacjach to klucz do planowania wydatków przed zbliżającymi się żniwami.

Warto trzymać rękę na pulsie, ponieważ już 1 lipca stawka VAT na paliwa wraca z 8% do pełnych 23%. Dzisiejsze odblokowanie cieśniny Ormuz i napływ irańskiej ropy na rynki to najlepsze, co mogło spotkać sektor rolny przed końcem miesiąca – im mocniej ceny hurtowe spadną w tym tygodniu, tym mniejszy i łagodniejszy będzie podatkowy szok cenowy na pylonach w przyszłą środę.

Źródło cen: PKN Orlen, Monitor Polski, Giełdy Towarowe

Pogoda- od +6 do +30 stopni Celsjusza

0
Pogoda 24 czerwca
Pogoda 24 czerwca

W nocy bezchmurnie i od +6 do +14 stopni Celsjusza

Najbliższa noc będzie zupełnie bezchmurna z jeszcze dość obfitą rosą. Na termometrach od lokalnie 6 stopni w zastoiskach mrozowych od Pomorza Zachodniego po Kaszuby, Kujawy, Łódzkie, Podlasie i Mazury do na ogół 8-10 stopni. Nieco cieplej w rejonie Warszawy, zachodzie Lubuskiego oraz na południu kraju- tu od 12 do 14 stopni.

W środę na zachodzie znów upalnie

W ciągu dnia temperatura szybko ma rosnąć a niebo będzie niemal bezchmurne. Na zachodzie kraju przez większość dnia będzie bezwietrznie. Dla odmiany od Warmii po Mazowsze powieje umiarkowanie z północnego zachodu. Nad resztą kraju wiatr słaby północno zachodni.

Na termometrach od 20 stopni na Półwyspie Helskim do 21-22 stopni na wybrzeżu; 24 stopni od Suwałk po Kętrzyn, Elbląg do 30-31 stopni między Żarami, Żaganiem, Świebodzinem a Lesznem.

Pogoda 24 czerwca

Konkurs-Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

Aktualna temperatura- https://www.infoclimat.fr/#!

MATIF: Ekstremalne upały we Francji i słabe euro wybiły ceny zbóż i rzepaku w górę!

0
ceny zbóż i rzepalu

Ceny zbóż i rzepaku na MATIF: Poniedziałkowa sesja na giełdzie w Paryżu (22.06.2026) przyniosła gwałtowne, niemal 3-procentowe wzrosty cen pszenicy i kukurydzy. Mocno podrożał również rzepak. Wszystko przez nadchodzącą do Europy Zachodniej falę piekielnych upałów, która zagraża tegorocznym plonom. Oliwy do ognia dolał rynek walutowy – słabe euro dodatkowo napędziło podwyżki na europejskiej giełdzie.

Czytaj również:

Afrykański żar niszczy uprawy. Na MATIF-ie strach o plony

Głównym powodem poniedziałkowego wystrzału cen w Paryżu (giełda MATIF) są fatalne prognozy pogody dla Francji i Hiszpanii. Nad Europę Zachodnią nadciąga fala tropikalnych upałów przekraczających 40°C, a wilgotność powietrza ma spaść niemal do zera.

Dla upraw to ogromne zagrożenie. Taki żar uderza w rzepak na samym finiszu jego dojrzewania, a dla kukurydzy czy słonecznika oznacza potężny stres termiczny w kluczowej fazie wzrostu. Że sytuacja już jest zła, potwierdzają raporty z Francji – tamtejsze urzędy rolnicze znowu obniżyły oceny stanu pszenicy (tylko 76% upraw jest w stanie dobrym lub doskonałym).

Widząc to, inwestorzy na giełdzie wpadli w panikę i zaczęli masowo odkupywać kontrakty, co gwałtownie wywindowało ceny w górę.

  • Pszenica (wrzesień ’26): Podrożała o blisko 3% (+6 euro na tonie) i zamknęła dzień na poziomie 207,25 EUR/t.
  • Kukurydza (listopad ’26): Zyskała prawie 3% (+6,25 euro na tonie), kończąc sesję z wynikiem 219,25 EUR/t.
  • Rzepak (sierpień ’26): Drożał w oczach. Sesję zakończył wzrostem o 7,50 euro na tonie, osiągając poziom 511,75 EUR/t. Rzepakowi pomagały też drożejące na świecie oleje roślinne (palmowy i sojowy).

Tanie euro pomogło Europie

Poza pogodą, unijne ceny bardzo mocno wspierał rynek walutowy. W poniedziałek mocno podrożał dolar amerykański, przez co euro wyraźnie straciło na wartości (kurs EUR/USD spadł o 0,45%).

Dla nas to bardzo dobra informacja. Gdy euro jest słabe, ziarno i rzepak z Europy stają się tańsze dla kupców z całego świata, którzy płacą dolarami. Taki układ sił automatycznie napędza europejski eksport i nie pozwala cenom na MATIF-ie spadać, działając jak bezpieczna poduszka cenowa.

W Chicago spadki. Ameryka ma świetną pogodę i fatalny eksport

Zupełnie inne nastroje panowały w poniedziałek na giełdzie w Chicago (USA), gdzie ceny zbóż i soi spadały (tamtejsze kontrakty zamknęły się „na czerwono”). Amerykanie ignorowali strach Europy, ponieważ pogoda u nich jest na razie znakomita, a za oceanem trwa zbiór pszenicy ozimej. Dodatkowo na rynek płyną ogromne ilości taniej kukurydzy z trwających żniw w Brazylii (zebrano już 16% drugiej uprawy).

Gwoździem do trumny dla amerykańskich notowań okazał się jednak najnowszy, poniedziałkowy raport USDA o tygodniowych załadunkach eksportowych (ilości towaru, jaka fizycznie wypłynęła z portów). Pokazał on, że drogi dolar skutecznie dusi handel w USA:

  • Kukurydza: Wypłynęło 1,454 mln ton – to spadek o blisko 12% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Głównymi odbiorcami były Meksyk, Japonia i Korea Południowa.
  • Soja: Amerykanie zaliczyli fatalny tydzień. Załadowano zaledwie 241 tys. ton soi. To aż o 54,8% mniej niż w tym samym tygodniu rok temu! Najwięcej soi popłynęło do Meksyku i Chin, ale cały skumulowany eksport USA w tym sezonie jest o dramatyczne 19,3% pod kreską w porównaniu do ubiegłego roku.
  • Pszenica: Jako jedyna zanotowała chwilowe odbicie (wysłano 393 tys. ton, głównie na Filipiny i do Japonii), ale to za mało, by obronić giełdę przed presją trwających tam właśnie żniw.

W efekcie braku mocnego ssania na amerykański towar, kukurydza w Chicago straciła w poniedziałek 1,44%, pszenica spadła o 1,36%, a soja przeceniła się o 0,62%.

Co to oznacza dla polskich rolników?

Przez silnego dolara rykoszetem dostał niestety polski złoty. Nasza waluta osłabiła się zarówno do dolara (kurs wzrósł do 3,74 zł), jak i do euro (wzrost do 4,27 zł).

Na rynku paliw widzimy z kolei spadki. Ropa naftowa (zarówno odmiana Brent, jak i WTI) potaniała o blisko 2%, spadając poniżej 80 dolarów za baryłkę. Choć sytuacja wokół Iranu od soboty jest wojenno-wojenna i bardzo napięta, rynek chwilowo odetchnął z ulgą na wieść o kontynuowaniu rozmów dyplomatycznych między Waszyngtonem a Teheranem, przez co do głosu doszła duża, globalna nadpodaż paliw na świecie.

Co dalej? Najbliższe dni na rynku będą stały pod znakiem termometrów. Jeśli prognozy pogody dla Francji i Niemiec się sprawdzą i żar z nieba faktycznie przypali tamtejsze uprawy, Paryż może dalej ciągnąć ceny w górę, co powinno przełożyć się na lepsze cenniki skupu w kraju przed zbliżającymi się żniwami.

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

Kampania dopłat bezpośrednich 2026 na finiszu. Rolnicy złożyli ponad milion wniosków

0
Dopłaty bezposrednie 2026

Kampania dopłat bezpośrednich i obszarowych za rok 2026 wchodzi w decydującą fazę. Za pośrednictwem aplikacji eWniosekPlus do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) spłynęła już lawina dokumentów. Rolnicy, którzy odłożyli formalności na ostatnią chwilę, mają już tylko kilka dni na działanie. Sprawdź, do kiedy masz czas i jak uniknąć dotkliwych potrąceń w wypłatach.

Ponad 1,1 milionów wniosków o dopłaty bezpośrednie już w systemie

Tegoroczna kampania przyjmowania wniosków pokazuje, że polscy gospodarze doskonale radzą sobie z cyfryzacją rolnictwa. Według najnowszych danych, w systemie eWniosekPlus zarejestrowano już 1,16 mln wniosków o dopłaty bezpośrednie i obszarowe na rok 2026.

Większość rolników postanowiła nie ryzykować i wysłała swoje deklaracje w podstawowym terminie. Okrągłe 1,12 mln gospodarzy, którzy dopełnili wszystkich formalności do 1 czerwca, może spać spokojnie – ich płatności zostaną naliczone w pełnej wysokości (o ile wniosek nie zawiera błędów formalnych).

Spóźnienie kosztuje. Jak ARiMR potrąca dopłaty po 1 czerwca?

Dla rolników, którzy nie zdążyli zamknąć wniosku do początku czerwca, zasady stają się mniej korzystne. Każdy dzień zwłoki bezpośrednio uszczupla należny budżet gospodarstwa.

Ważne dla spóźnialskich: W przypadku deklaracji złożonych po 1 czerwca, należne dopłaty bezpośrednie są pomniejszane o 1% za każdy dzień roboczy opóźnienia.

Jeżeli jeszcze nie wysłałeś wniosku, kalkulacja jest prosta: im szybciej klikniesz „wyślij” w aplikacji eWniosekPlus, tym mniejszą karę finansową poniesiesz.

Ostateczny termin i korekty wniosków: Zapisz te daty!

Jeśli planujesz wprowadzić zmiany w strukturze upraw, deklarowanych ekoschematach czy powierzchni działek, musisz uważać na uciekający czas. Wprowadzanie poprawek również podlega restrykcjom finansowym.

  • 16 czerwca – minął termin na wprowadzanie korekt do wniosków bez żadnych sankcji finansowych.
  • Zmiany po 16 czerwca – każda zmiana i korekta złożona po tym terminie wiąże się z procentowymi potrąceniami płatności do zgłoszonych poprawek.
  • 26 czerwca 2026 r.to ostateczny i nieprzekraczalny termin składania wniosków oraz wprowadzania jakichkolwiek zmian. Po tym dniu system eWniosekPlus zostanie zamknięty, a wnioski na ten rok nie będą już przyjmowane.

Podsumowanie: Nie czekaj na ostatni dzwonek!

Do zamknięcia okienka aplikacyjnego w kampanii 2026 zostało zaledwie kilka dni. Jeśli Twój wniosek wciąż ma status „roboczy” lub zauważyłeś w nim błąd, który warto poprawić (nawet kosztem niewielkiego potrącenia), 26 czerwca to Twoja ostatnia szansa.

źródło: ARIMR

Składki KRUS na III kwartał 2026 r. Sprawdź, ile zapłacisz

0
SKLADKA KRUS 3 KWARTAL

Kasa Ubezpieczenia Społecznego Rolników opublikowała oficjalne stawki składek KRUS na III kwartał 2026 roku. Dowiedz się, ile wynosi ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe, macierzyńskie oraz emerytalno-rentowe.

Stawki składek KRUS w III kwartale – ile wynoszą?

Kasa Ubezpieczenia Społecznego Rolników (KRUS) wydała oficjalny komunikat dotyczący wysokości miesięcznych składek na ubezpieczenie społeczne rolników w III kwartale 2026 roku. Dla wielu gospodarzy mamy dobrą wiadomość – kwoty podstawowe nie uległy zmianie w stosunku do poprzedniego okresu, co oznacza stabilizację obciążeń finansowych w samym środku sezonu intensywnych prac polowych i żniw. Niemniej jednak, właściciele większych gospodarstw powyżej 50 ha przeliczeniowych muszą przygotować się na progresywne, wyższe stawki zależne od struktury ich areału.

Ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie w III kwartale 2026 r.

Wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie za każdą osobę podlegającą temu ubezpieczeniu przez cały miesiąc (czyli za rolnika, małżonka, domownika oraz pomocnika rolnika) w III kwartale 2026 r. została ustalona na poziomie 78,00 zł miesięcznie.

Warto pamiętać o wyjątkach przewidzianych przez ustawodawcę dla osób objętych ubezpieczeniem na wniosek w ograniczonym zakresie:

  • Jeżeli rolnik, małżonek lub domownik jest ubezpieczony wyłącznie w zakresie ograniczonym, należna składka stanowi dokładnie 1/3 pełnej stawki, czyli 26,00 zł miesięcznie.

Składka emerytalno-rentowa w III kwartale 2026 r. a wysokość emerytury podstawowej

Wysokość ubezpieczenia emerytalno-rentowego w KRUS jest bezpośrednio powiązana z kwotą emerytury podstawowej, która w czerwcu bieżącego roku wynosi 1780,64 zł. W efekcie, podstawowa miesięczna składka na ubezpieczenie emerytalno-rentowe za rolników, małżonków i domowników w nadchodzącym kwartale wynosi równe 178,00 zł.

Dodatkowe składki dla gospodarstw powyżej 50 ha przeliczeniowych

Gospodarstwa o większym areale, zgodnie z obowiązującymi przepisami, zobowiązane są do opłacania dodatkowej miesięcznej składki. Jest ona kalkulowana jako odpowiedni procent emerytury podstawowej i w III kwartale 2026 r. kształtuje się następująco:

Powierzchnia gospodarstwa (ha przeliczeniowe)Wskaźnik % emerytury podstawowejDodatkowa składka miesięcznaŁączna składka emerytalno-rentowa
Do 50 haStawka podstawowa0,00 zł178,00 zł
Powyżej 50 ha do 100 ha12%214,00 zł392,00 zł
Powyżej 100 ha do 150 ha24%427,00 zł605,00 zł
Powyżej 150 ha do 300 ha36%641,00 zł819,00 zł
Powyżej 300 ha48%855,00 zł1033,00 zł

Ważne terminy płatności składek KRUS – nie przegap daty!

Terminowe opłacanie składek to gwarancja ciągłości ubezpieczenia oraz ochrona przed naliczaniem ustawowych odsetek za zwłokę. KRUS przypomina o dwóch kluczowych datach w tym kwartale:

  • 31 lipca 2026 r. – to ostateczny ustawowy termin uregulowania należnych składek na ubezpieczenie społeczne za rolników, małżonków i domowników za cały III kwartał 2026 r.
  • 15. dzień następnego miesiąca – to stały termin płatności składek za pomocników rolnika za dany miesiąc (np. za lipiec płacimy do 15 sierpnia, za sierpień do 15 września itd.).

Z uwagi na fakt, że stawki składek na ubezpieczenie społeczne rolników na III kwartał 2026 roku nie uległy zmianie i są tożsame z poprzednimi okresami, rolnicy nie muszą oczekiwać na nowe decyzje czy papierowe blankiety w tej sprawie. Wysyłana na początku roku do ubezpieczonych „Informacja roczna o wysokości składek” pozostaje w pełni aktualna i to na jej podstawie należy dokonywać letnich płatności na przypisane indywidualne konta bankowe.

Powódź błyskawiczna uderzyła w Podhale! Dramatyczny krajobraz po ulewach

0

Przez powiat tatrzański przetoczył się niszczycielski front burzowy z gradem i ulewami, doprowadzając do tzw. powodzi błyskawicznej. Najbardziej dramatyczny przebieg zjawisko miało w Białym Dunajcu, gdzie woda zalała nie tylko infrastrukturę drogową, ale również liczne podwórka, piwnice i budynki.

Zalany Biały Dunajec. Strażacy ratują co sie da

Górskie i podgórskie ukształtowanie terenu rządzi się swoimi prawami w obliczu opadów o charakterze nawalnym. Gdy w krótkim czasie na metr kwadratowy spada kilkadziesiąt litrów wody, gleba – nawet ta o dobrej strukturze – natychmiast traci zdolności infiltracyjne.

W Białym Dunajcu kluczowym problemem okazał się gwałtowny spływ powierzchniowy ze stoków. Masa wody, spływając w dół z ogromną prędkością, natychmiast przepełniła lokalne potoki i rowy odwadniające. Sytuację drastycznie pogorszyły zatory mechaniczne. Ściągany z wyższych partii rumosz skalny, gałęzie oraz biomasa zablokowały przepusty drogowe i gospodarcze. W efekcie woda, nie mogąc odpłynąć naturalnymi kanałami, rozlała się po posesjach i drogach.

Na terenie gminy trwa nieprzerwana walka o minimalizację strat materialnych. Służby ratunkowe (PSP oraz lokalne jednostki OSP) koncentrują się na kluczowych punktach zapalnych.

Trwa intensywne wypompowywanie wody z zalanych piwnic, garaży oraz najniżej położonych budynków gospodarczych. Za pomocą ciężkiego sprzętu usuwane są zatory blokujące kluczowe przepusty i mostki. Służby usuwają z jezdni kamienie i naniesione błoto, które stwarzają ogromne zagrożenie dla ruchu kołowego, w tym dla transportu rolniczego. Serwis Patrol998-Małopolska podkreśla, że sytuacja hydrologiczna w regionie pozostaje dynamiczna, a prognozy na najbliższe godziny wciąż zmuszają do pełnej gotowości.

Zalana Stalowa Wola

Front burzowy z równą siłą uderzył w województwo podkarpackie. Dzisiejsza ulewa nad Stalową Wolą doprowadziła do zalania wielu kluczowych ulic, parkingów oraz obiektów infrastruktury miejskiej.

Krytyczna sytuacja miała miejsce m.in. w tunelu łączącym ulicę Przemysłową z ulicą Okulickiego. Gwałtowny napływ wody całkowicie zalał przejazd – co najmniej jeden pojazd osobowy został tam niemal w całości uwięziony pod wodą. Służby ratunkowe na Podkarpaciu, podobnie jak na Podhalu, pracują w trybie kryzysowym. W kontekście podmiejskich gospodarstw rolniczych w tym rejonie, tak intensywny opad oznacza lokalne zastoiska wodne na polach uprawnych.

Alert RCB i komunikaty kryzysowe: „To nie koniec burzowej aury”

W związku z realnym zagrożeniem kolejnymi falami opadów, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) oraz Urząd Gminy Biały Dunajec wydały pilne ostrzeżenia meteorologiczne. Komunikaty jednoznacznie wskazują na ryzyko dalszych podtopień oraz potencjalnych przerw w dostawie energii elektrycznej.

Władze apelują do mieszkańców i hodowców o zabezpieczenie parku maszynowego, pasz oraz zwierząt w wyżej położonych miejscach gospodarstwa.

Jak przechowywać truskawki, żeby dłużej były świeże? Domowe sposoby i przetwory

0

Truskawki to niekwestionowane królowe wczesnego lata. Ich intensywny zapach i słodki smak przyciągają nas na stragany, gdzie często ulegamy pokusie i kupujemy całą kobiałkę. Niestety, te delikatne owoce mają jedną zasadniczą wadę: psują się w błyskawicznym tempie. Wystarczy kilka godzin w złych warunkach, by na pięknych owocach pojawiła się pleśń. Na szczęście istnieją sprawdzone, domowe sposoby, które pozwalają znacząco przedłużyć ich świeżość, a także genialne metody zero waste na wykorzystanie tych części owocu, które zazwyczaj lądują w koszu.

Kardynalny błąd, czyli dlaczego truskawki szybko się psują?

Zanim przejdziemy do sposobów przedłużających trwałość, warto zrozumieć największego wroga truskawki. Jest nim wilgoć. Skórka truskawek jest niezwykle cienka i porowata, przez co owoce błyskawicznie chłoną wodę jak gąbka.

Najczęstszym błędem, jaki popełniamy po powrocie z zakupów, jest umycie całego zapasu i oderwanie szypułek przed włożeniem owoców do lodówki. Usunięcie zielonej czapeczki otwiera „ranę” w miąższu, przez którą woda wnika do wnętrza, przyspieszając procesy gnilne. Zapamiętajmy złotą zasadę: truskawki myjemy i szypułkujemy wyłącznie bezpośrednio przed samym spożyciem.

Jak przedłużyć trwałość truskawek?

Kluczem do sukcesu jest bezwzględne unikanie wilgoci przed przechowywaniem oraz zastosowanie prostej, domowej kąpieli o działaniu antyseptycznym. Poznaj zasady, które zatrzymają świeżość owoców na dłużej.

Domowa kąpiel octowa – pogromca zarodników pleśni

Jeśli kupiłeś większą ilość truskawek i wiesz, że nie zjesz ich w ciągu jednego dnia, wypróbuj profesjonalny trik stosowany przez szefów kuchni: kąpiel w roztworze octu. Ocet zmienia pH na powierzchni owocu i działa antyseptycznie, zabijając niewidoczne gołym okiem zarodniki pleśni i bakterie.

Instrukcja krok po kroku:

  1. Przygotuj dużą miskę i wymieszaj w niej zimną wodę z octem (najlepiej jabłkowym lub białym winnym, ale zwykły spirytusowy też zadziała) w proporcji 5:1 (np. 5 szklanek wody na 1 szklankę octu).
  2. Włóż truskawki (z szypułkami!) do miski i delikatnie płucz je przez około 1-2 minuty.
  3. Odsącz owoce na durszlaku, a następnie bardzo dokładnie osusz. Najlepiej rozłożyć je pojedynczo na papierowym ręczniku kuchennym i pozwolić im całkowicie wyschnąć.
  4. Przełóż suche owoce do pojemnika wyłożonego świeżym ręcznikiem papierowym.

Czy truskawki będą smakować octem? Nie! Zapach octu ulotni się całkowicie podczas suszenia, a proporcja roztworu jest na tyle niska, że nie wpłynie na naturalny, słodki smak owoców.

Jak prawidłowo przechowywać truskawki w lodówce?

Temperatura pokojowa sprzyja szybkiemu dojrzewaniu i psuciu, dlatego lodówka jest najlepszym miejscem na przechowanie owoców na dłużej niż kilka godzin. Diabeł tkwi jednak w szczegółach technicznych:

  • Wybór odpowiedniej strefy: Truskawki najlepiej czują się w szufladzie przeznaczonej na warzywa i owoce, gdzie panuje optymalna wilgotność i nieco wyższa temperatura niż na półkach środkowych (około 4-6°C).
  • Odpowiedni pojemnik: Nigdy nie zostawiaj truskawek w plastikowych, szczennie zamkniętych woreczkach czy łubiankach owiniętych folią. Brak cyrkulacji powietrza to gwarancja pleśni. Użyj szerokiego, płaskiego naczynia (np. szklanego pojemnika), wyłóż jego dno ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar wilgoci, i ułóż owoce luźno, najlepiej w jednej warstwie. Pojemnika nie zamykaj szczelnie – zostaw lekki dopływ powietrza.
Metoda przechowywaniaCzas świeżościZalety i wady
Temperatura pokojowa (w kobiałce)1 – 2 dniOwoce zachowują pełnię aromatu, ale błyskawicznie miękną i pleśnieją.
Lodówka (bez mycia, płaski pojemnik)3 – 5 dniStandardowa, bezpieczna metoda. Kluczowe jest zapewnienie dopływu powietrza.
Lodówka po kąpieli octowejDo 7 – 9 dniNajskuteczniejszy domowy sposób. Eliminuje pleń, wymaga jednak dokładnego osuszenia.
Zamrażalnik (mrożenie luzem)Do 10 – 12 miesięcyIdealne zachowanie wartości odżywczych na zimę. Po rozmrożeniu owoce tracą jędrność.

Jak mrozić truskawki? Najlepsze sposoby

Mrożenie to najlepszy sposób na zatrzymanie smaku lata na chłodniejsze miesiące. Aby jednak truskawki po wyjęciu z zamrażalnika nie zamieniły się w jedną, nieestetyczną bryłę lodu, zastosuj technikę mrożenia dwufazowego.

Najpierw umyj owoce, dokładnie je osusz i dopiero wtedy usuń szypułki. Następnie ułóż truskawki pojedynczo (tak, aby się nie stykały) na dużej tacy, desce do krojenia lub talerzu wyłożonym papierem do pieczenia. Włóż tacę do zamrażalnika na około 2-3 godziny. Gdy owoce zamarzną „na kość”, przesyp je do zbiorczego woreczka strunowego lub pojemnika. Dzięki temu pojedyncze truskawki nie skleją się i będziesz mógł bez problemu odsypać dokładnie taką porcję, jakiej akurat potrzebujesz do owsianki czy koktajlu.

Przetwory z truskawek

Domowe dżemy, konfitury czy soki to nie tylko sposób na ograniczenie marnowania żywności, ale przede wszystkim gwarancja doskonałego smaku bez sztucznych zagęszczaczy. Poznaj sprawdzone i tradycyjne metody na wykorzystanie tych superowców!

Co zrobić z kwaśnych truskawek?

Pogoda na początku sezonu bywa kapryśna, a brak słońca sprawia, że owoce bywają twarde i mało słodkie. Co zrobić z kwaśnych truskawek, żeby ich nie zmarnować? Najprostszym sposobem w duchu zero-waste jest ich macerowanie. Pokrój owoce w plastry, posyp odrobiną cukru, erytrytolu lub skrop miodem oraz sokiem z cytryny i odstaw na 15 minut. Truskawki puszczą pyszny, słodki syrop, który idealnie przełamie kwasowość. Takie owoce będą doskonałym dodatkiem do porannej owsianki, domowych gofrów lub bazy pod letni koktajl z maślanką.

Jak wykorzystać szypułki z truskawek? (Przepisy)

Zamiast zapełniać kosz na bioodpady, zielone części owoców możesz zamienić w genialny, darmowy dodatek do dań. Szypułki z truskawek w duchu zero-waste idealnie nadają się do przygotowania domowego octu owocowego lub orzeźwiającej, letniego naparu

Orzeźwiająca herbata z szypułek

Zielone listki dokładnie umyj. Garść świeżych szypułek zalej wrzątkiem i parz pod przykryciem przez około 5-10 minut. Taki napar ma delikatny, trawiasto-truskawkowy posmak przypominający zieloną herbatę. Doskonale smakuje schłodzony, podany z kostkami lodu, plasterkiem cytryny i świeżą miętą jako letnia ice-tea.

Syrop szypułkowy do lemoniady i deserów

Zbierz szypułki z całej kobiałki (wraz z resztkami miąższu, które zostają przy odcinaniu). Wrzuć je do garnka, zalej niewielką ilością wody (tak, by tylko przykryła zielone części) i dodaj cukier lub erytrytol. Gotuj na wolnym ogniu przez około 20 minut, aż płyn zgęstnieje i nabierze pięknego, różowego koloru. Przecedź syrop przez gęste sito lub gazę do wyparzonej butelki. Będzie idealnym, ekologicznym dodatkiem do letniej wody gazowanej lub lodów waniliowych.

Pasteryzacja dżemu z truskawek w piekarniku

Kiedy zapasy świeżych owoców są tak duże, że nie nadążasz z ich jedzeniem, czas na słoiki. Najwygodniejszą metodą na zabezpieczenie letnich smaków jest pasteryzacja dżemu z truskawek w piekarniku (tzw. pasteryzacja na sucho). Gorący dżem przełóż do czystych, wyparzonych słoików, zostawiając około 2 cm wolnej przestrzeni od góry, i mocno zakręć. Ustaw słoiki na blaszce tak, aby się nie stykały, i włóż do zimnego piekarnika. Rozgrzej go do 120 stopni i od tego momentu odliczaj 20-25 minut. Po tym czasie wyłącz urządzenie, uchyl drzwiczki i pozwól słoikom powoli ostygnąć. To czysta, szybka metoda, która zagwarantuje szczelność na całą zimę.

Milion ton ziemniaków w magazynach. Zamiast dopłat będą pożyczki 2% z KOWR

0
Ziemniaczany nokaut

Ostatnie miesiące na rynku ziemniaka to dla wielu polskich plantatorów prawdziwy test wytrzymałości finansowej i psychicznej. W przechowalniach wciąż zalegają setki tysięcy ton towaru, a presja podażowa dusi ceny skupu do poziomów zagrażających opłacalności produkcji. W odpowiedzi na ubiegający się o interwencję wniosek Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) w sprawie wprowadzenia dopłat do ziemniaków, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zajął oficjalne stanowisko w piśmie z 12 czerwca 2026 r.

Resort rolnictwa stawia sprawę jasno: bezpośrednich dopłat do tony magazynowanego ziemniaka nie będzie. Zamiast tego ministerstwo wskazuje na alternatywne koło ratunkowe – niskooprocentowane pożyczki płynnościowe z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR).

Klęska urodzaju, czyli skąd wziął się milion ton nadwyżki?

Statystyki rynkowe przytoczone w odpowiedzi MRiRW doskonale diagnozują źródło obecnego paraliżu. W roku 2025 zbiory ziemniaków w Polsce osiągnęły poziom ok. 7 mln ton. To skok o około 18,4% w porównaniu do roku 2024 i zarazem najwyższy wolumen od 2022 roku.

Problem polega na żelaznej matematyce krajowego bilansu: polskie zużycie wewnętrzne (konsumpcja, przetwórstwo, pasze, sadzeniaki) od lat pozostaje na stabilnym poziomie do ok. 6 mln ton.

Oznacza to, że w sezonie 2025/2026 na rynku pojawiła się potężna nadwyżka rzędu 1 miliona ton ziemniaków, którą należało dodatkowo zagospodarować.

Dlaczego doszło do takiej nadprodukcji? To podręcznikowy przykład tzw. cyklu świńskiego przeniesionego na grunt warzywniczy. Trzy poprzednie lata (2022–2024) charakteryzowały się bardzo dobrą koniunkturą i historycznie wysokimi cenami ziemniaków. Zadziałał prosty impuls rynkowy: wysoka opłacalność zachęciła rolników do zwiększenia areału nasadzeń wiosną 2025 roku, co w zderzeniu z korzystnymi warunkami wegetacyjnymi wygenerowało podaż, której krajowy rynek nie jest w stanie wchłonąć.

Interwencja rynkowa

Ministerstwo w swoim piśmie zapewnia, że nie siedziało z założonymi rękami. Resort zorganizował serię spotkań kryzysowych z przedstawicielami sektora przetwórstwa ziemniaka oraz wielkimi sieciami handlowymi, do których trafia łącznie około 40% krajowej produkcji ziemniaków ogółem.

Efektem tych rozmów było włączenie się dyskontów w akcje promocyjne polskich ziemniaków ze zbiorów 2025. Kampanie obejmowały:

  • dedykowane ekspozycje w sklepach,
  • patriotyczne hasła promocyjne,
  • szeroką informację w gazetkach dystrybuowanych do milionów Polaków,
  • zmasowane obniżki cen detalicznych.

MRiRW ocenia, że działania te „częściowo pomogły w zdjęciu nadwyżek z rynku”. Z perspektywy plantatorów zmagających się z rynkowym dołkiem, owo „częściowo” ma jednak słodko-gorzki smak, ponieważ niska cena na półce sklepowej rezonowała bezpośrednio na i tak już głodowe stawki oferowane rolnikom na bramach skupów.

Rządowa recepta: Linia pożyczkowa KOWR zamiast dotacji

Wobec braku zgody na uruchomienie mechanizmu klasycznych dopłat osłonowych (na wzór tych, które znamy z rynku zbóż), MRiRW jako główne narzędzie walki z kryzysem wskazuje pożyczki na podtrzymanie bieżącej płynności finansowej.

Są one udzielane przez KOWR na podstawie art. 24 ust. 11 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Kto i na jakich warunkach może po nie sięgnąć?

Kluczowe parametry finansowe (Linia PROL/2025):

  • Oprocentowanie: zaledwie 2% w skali roku (w ramach niewykorzystanego limitu pomocy de minimis).
  • Maksymalna kwota pożyczki: do 5 000 000 zł.
  • Maksymalny okres finansowania: do 5 lat.

Na co można przeznaczyć te pieniądze?

Zgodnie z wytycznymi, środki z pożyczki mają pomóc przetrwać zatory płatnicze wywołane tą tąpnięciem cenowym. Katalog kwalifikowanych wydatków obejmuje:

  1. Skup, przechowywanie i przetwarzanie produktów rolnych.
  2. Uregulowanie nieopłaconych zobowiązań wobec dostawców z tytułu skupu produktów rolnych (stan na dzień złożenia wniosku).
  3. Spłatę innych zobowiązań ściśle związanych z prowadzoną działalnością rolniczą/gospodarczą.
  4. Spłatę bieżących rat kredytów obrotowych lub inwestycyjnych.
  5. Spłatę rat leasingowych (np. za maszyny rolnicze czy linie sortujące).

Komentarz Redakcyjny AgroProfil: Płynność to nie rentowność

Propozycja Ministerstwa Rolnictwa jest klasycznym ruchem odsuwającym problem w czasie. Niskooprocentowana pożyczka na poziomie 2% to w dzisiejszych realiach rynkowych darmowy pieniądz i z pewnością uratuje niejedno przedsiębiorstwo przechowalnicze czy większe gospodarstwo przed techniczną upadłością z powodu braku gotówki na zapłacenie rachunków za prąd czy raty za ciągnik.

Należy jednak głośno oddzielić płynność od rentowności. Pożyczone pieniądze trzeba będzie oddać. Rolnik, który dziś weźmie pożyczkę na przetrwanie, bo jego ziemniak w magazynie stracił na wartości 60%, za rok lub dwa wejdzie w nowy sezon obarczony garbem spłaty kapitału. Bez systemowych rozwiązań eksportowych i udrożnienia kanałów zbytu dla skrobiarni, gaszenie „nadwyżki ziemniaka” tanim kredytem przypomina leczenie złamanej nogi tabletką przeciwbólową.

Sprawdź szczegóły i złóż wniosek:

Przedsiębiorcy rolni zainteresowani uzyskaniem wsparcia płynnościowego znajdą pełną dokumentację, regulamin oraz wzory wniosków na oficjalnej stronie internetowej Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa pod adresem: Pożyczki KOWR dla przedsiębiorców rolnych – Linia PROL/2025

źródło: KRIR