niedziela, 19 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 63

Cięcie w trudnych warunkach – piła szablasta [Elektronarzędzia]

0
Cięcie w trudnych warunkach – piła szablasta [Elektronarzędzia]

W tym artykule, kolejnym z serii poświęconej elektronarzędziom, po wiertarkach i szlifierkach przyszedł czas na piły szablaste. Sprawdzamy, czym różnią się poszczególne konstrukcje, jakie parametry mają realne znaczenie oraz które modele są najpopularniejsze spośród dostępnych na rynku.

Piła szablasta to narzędzie stworzone z myślą o pracy tam, gdzie liczy się dostęp, siła i elastyczność. W warsztacie, gospodarstwie rolnym czy podczas prac remontowych pozwala ciąć rury, profile stalowe, elementy drewniane, palety, konstrukcje pomocnicze czy stare instalacje. Jej przewaga nad szlifierką kątową polega na większej kontroli cięcia, mniejszym ryzyku uszkodzenia sąsiednich elementów oraz możliwości pracy w ciasnych przestrzeniach i pod nietypowymi kątami.

Najważniejsze parametry: moc, skok i regulacja

W przypadku pił szablastych kluczowe znaczenie ma moc silnika oraz długość skoku brzeszczota. Modele przewodowe o mocy w zakresie 1000–1300 W oferują wystarczający zapas energii do cięcia grubych profili stalowych, rur czy belek. Skok brzeszczota – zwykle od 28 do 32 mm – decyduje o szybkości pracy: dłuższy skok to większa wydajność, krótszy – lepsza kontrola przy precyzyjnych cięciach. Równie istotna jest regulacja prędkości, pozwalająca dopasować tempo pracy do rodzaju materiału.

Ergonomia i tłumienie drgań

Piła szablasta generuje znaczne drgania, dlatego producenci coraz częściej stosują systemy ich redukcji. Amortyzowane mechanizmy prowadzenia skoku, gumowe uchwyty oraz wyważona konstrukcja poprawiają komfort pracy, szczególnie przy długotrwałym cięciu. W praktyce warsztatowej ergonomia ma równie duże znaczenie jak sama moc – narzędzie musi dać się prowadzić pewnie, gdy pracujemy często w rękawicach i w trudnych warunkach.

Cięcie w trudnych warunkach – piła szablasta [Elektronarzędzia]

Brzeszczoty – element decydujący o skuteczności

Uniwersalność piły szablastej wynika przede wszystkim z doboru brzeszczota. W zależności od potrzeb stosuje się brzeszczoty do metalu, drewna, tworzyw lub materiałów mieszanych. Wymiana bez użycia narzędzi to dziś standard, który znacząco przyspiesza pracę. W warsztacie rolniczym szczególnie cenione są brzeszczoty umożliwiające cięcie elementów z gwoździami, śrubami czy pozostałościami metalu.

Co znajdziemy u producentów?

Bosch – GSA 1100 E Professional

Bosch GSA 1100 E to przewodowa piła szablasta o mocy 1100 W, zaprojektowana z myślą o intensywnej pracy w metalu, drewnie konstrukcyjnym i materiałach mieszanych. Skok brzeszczota wynosi 28 mm, co zapewnia dobrą równowagę między szybkością cięcia a kontrolą. Elektroniczna regulacja prędkości umożliwia dostosowanie pracy do rodzaju materiału, a system SDS pozwala na beznarzędziową wymianę brzeszczotów.

Cięcie w trudnych warunkach – piła szablasta [Elektronarzędzia]
Piła szablasta doskonale sprawdzi się także przy pracach remontowo-wykończeniowych – podczas docinania konstrukcji gipsowo-kartonowych, przycinania kantówek czy rur. Fot. Firmowe

Regulowana stopa oporowa ułatwia prowadzenie narzędzia przy cięciu rur, profili i elementów maszyn. Konstrukcja jest zwarta, dobrze wyważona i przystosowana do pracy w trudnych warunkach warsztatowych. Ponadto wbudowana dioda LED doświetla miejsce cięcia, co jest istotne przy pracy w miejscach, gdzie sam dostęp narzędzia jest utrudniony, nie wspominając o dodatkowym oświetleniu.

Makita – JR3051TK

Makita JR3051TK to klasyczna piła szablasta o mocy 1200 W i skoku 30 mm, przeznaczona do ciężkich prac demontażowych. Długi skok pozwala na szybkie cięcie grubych profili stalowych, rur oraz belek drewnianych. Narzędzie posiada regulację prędkości oraz uchwyt brzeszczota umożliwiający jego obrót w czterech pozycjach. Solidna przekładnia i metalowa obudowa części roboczej zwiększają trwałość przy intensywnym użytkowaniu.

Cięcie w trudnych warunkach – piła szablasta [Elektronarzędzia]
Pionowy mechanizm korbowy redukuje wibracje w kierunku poziomym oraz minimalizuje odchylenie brzeszczotu od punktu przyłożenia, co jest szczególnie istotne podczas cięcia metalu. Fot. Firmowe

Model ten jest często spotykany w warsztatach, gdzie liczy się niezawodność i odporność na przeciążenia. Piła posiada pionowy mechanizm korbowy, którego właściwości redukujące wibracje podnoszą komfort pracy. Dzięki minimalizowaniu odchylenia brzeszczotu od punktu przyłożenia do obrabianego materiału użytkownik ma pewność, że zadanie będzie wykonane precyzyjnie. 

DeWalt – DWE305PK

DeWalt DWE305PK to przewodowa piła szablasta o mocy 1100 W, zaprojektowana do prac remontowych, serwisowych i rolniczych. Skok brzeszczota wynosi 28 mm, co zapewnia sprawne cięcie metalu, drewna oraz elementów z gwoździami. Charakterystycznym rozwiązaniem jest czteropozycyjny uchwyt brzeszczota, który umożliwia cięcie w różnych orientacjach, również w trudno dostępnych miejscach. Urządzenie wyposażono w beznarzędziowy zacisk brzeszczotu, co umożliwia szybką i łatwą wymianę ostrza, zwiększając wygodę pracy. Solidna konstrukcja, niska masa oraz ergonomiczny kształt sprawiają, że pilarka jest łatwa w obsłudze i wytrzymała w trudnych warunkach pracy.

Milwaukee – SSPE 1300 SX

Milwaukee SSPE 1300 SX to jedna z mocniejszych pił w tej klasie, oferująca 1300 W mocy oraz skok 32 mm. Takie parametry przekładają się na bardzo szybkie tempo cięcia grubych elementów stalowych i drewnianych. Model wyposażono w system redukcji drgań, który znacząco poprawia komfort podczas długiej pracy. Regulacja prędkości oraz system FIXTEC umożliwiają szybką wymianę brzeszczotów bez użycia narzędzi. Ponadto system ochrony przekładni zębatej chroni skrzynkę przekładniową w przypadku zablokowania się ostrza. To narzędzie wyraźnie przeznaczone do zastosowań profesjonalnych i intensywnej eksploatacji.

Cięcie w trudnych warunkach – piła szablasta [Elektronarzędzia]
Opatentowany system antywibracyjny AVS zapewnia małe drgania. Fot. Firmowe

Metabo – SSE 1100

Metabo SSE 1100 to piła szablasta o mocy 1100 W i skoku 28 mm. Smukła konstrukcja urządzenia w połączeniu z uchwytem typu softgrip zapewnia pewny chwyt i komfortowe prowadzenie narzędzia, także podczas pracy nad głową. Zastosowany system Metabo Quick umożliwia beznarzędziową wymianę brzeszczota, znacząco skracając czas przygotowania do pracy. Brzeszczot można obracać o 180°, co ułatwia dostosowanie narzędzia do kierunku cięcia.

Cięcie w trudnych warunkach – piła szablasta [Elektronarzędzia]
Beznarzędziowa regulacja ogranicznika głębokości pozwala na optymalne wykorzystanie brzeszczotu i wszechstronne zastosowania, np. do cięć wgłębnych. Fot. Firmowe

Przełącznik przyspieszenia z funkcją blokady pozwala na pracę w trybie ciągłym, bez konieczności stałego trzymania spustu. Przekładnia została skutecznie zabezpieczona przed pyłem oraz pryskającą wodą, co zwiększa trwałość urządzenia podczas pracy w trudnych warunkach warsztatowych i montażowych.

HiKOKI – CR13V2

HiKOKI CR13V2 to przewodowa piła szablasta o mocy 1010 W i skoku 29 mm. Ergonomicznie zaprojektowana obudowa zapewnia wygodną obsługę oraz pełną kontrolę nad narzędziem podczas pracy w różnych pozycjach. Zastosowany system ochrony przed wodą i pyłem pozwala na bezpieczne użytkowanie urządzenia również w trudnych warunkach warsztatowych i terenowych. Silnik odporny na przeciążenia gwarantuje stabilną i długotrwałą pracę. Płynna regulacja prędkości umożliwia precyzyjne dopasowanie tempa pracy do rodzaju obrabianego materiału.

Beznarzędziowy system wymiany brzeszczotu pozwala na szybkie i wygodne przygotowanie narzędzia do kolejnego zadania, a możliwość mocowania brzeszczotu w dwóch pozycjach zwiększa wszechstronność zastosowań i ułatwia pracę w trudno dostępnych miejscach.

Yato – YT-82281

Piła szablasta Yato YT-82281 z mocą 1050 W to narzędzie przewodowe przeznaczone do cięcia drewna, metalu i materiałów mieszanych w warunkach warsztatowych lub podczas prac remontowych. Urządzenie generuje do 2500 suwów na minutę przy skoku brzeszczota 28 mm, co zapewnia efektywne tempo cięcia. Piła posiada beznarzędziowy system wymiany brzeszczota oraz uniwersalny uchwyt 1/2″ (12,7 mm), kompatybilny z większością ostrzy dostępnych na rynku.

Cięcie w trudnych warunkach – piła szablasta [Elektronarzędzia]
Ustawieniem wysokości stopy można wyregulować wysokość cięcia. Fot. Firmowe

Regulowana stopa oporowa ułatwia prowadzenie narzędzia i kontrolę głębokości cięcia. Dzięki ergonomicznemu uchwytowi i przewodowi 3 m narzędzie zapewnia wygodę pracy przy demontażu konstrukcji, cięciu rur, profili czy elementów drewnianych.

Stalco – RSS1010VS

Piła szablasta Stalco Premium RSS1010VS to przewodowe narzędzie o mocy 1010 W. Urządzenie generuje suwy brzeszczota z regulowaną prędkością, umożliwiając dopasowanie tempa pracy do materiału i warunków. Piła jest wyposażona w system beznarzędziowej wymiany brzeszczota, co ułatwia i przyspiesza zmianę ostrza bez użycia dodatkowych narzędzi. Solidna obudowa oraz ergonomiczny uchwyt poprawiają kontrolę nad narzędziem, a regulowana stopa oporowa zwiększa precyzję cięcia i stabilność przy pracy z rurami, profilami, drewnem czy materiałami budowlanymi. Dzięki przewodowi zasilającemu RSS1010VS oferuje nieprzerwaną moc, co czyni ją praktycznym rozwiązaniem do średnio intensywnych prac warsztatowych i remontowych.

Seria o elektronarzędziach

Zachęcamy do przeczytania naszych pozostałych artykułów z serii o elektronarzędziach:

Wiertarki przewodowe

Szlifierki przewodowe

Odśnieżarki akumulatorowe

John Deere dla rolnictwa – technologie niskoemisyjne i bezemisyjne

0
John Deere dla rolnictwa - technologie niskoemisyjne i bezemisyjne

Europejskie rolnictwo stoi dziś przed wyjątkowo złożonym zestawem wyzwań. Z jednej strony są to zmiany klimatyczne, rosnące koszty energii i paliw oraz coraz bardziej restrykcyjne regulacje środowiskowe. Z drugiej – oczekiwania rynku i konsumentów dotyczące produkcji żywności w sposób odpowiedzialny, transparentny i zrównoważony. W odpowiedzi na te potrzeby John Deere od lat konsekwentnie rozwija technologie niskoemisyjne i bezemisyjne, które pozwalają łączyć wysoką wydajność maszyn z realnym ograniczeniem wpływu na środowisko.

Strategia firmy opiera się na praktycznych rozwiązaniach możliwych do wdrożenia już dziś – od paliw odnawialnych, przez biopaliwa, aż po zaawansowaną elektryfikację maszyn rolniczych.

Wielotorowa strategia napędów – elastyczność dla różnych gospodarstw

John Deere dla rolnictwa - technologie niskoemisyjne i bezemisyjne

John Deere realizuje strategię wielotorową, zakładającą równoległy rozwój kilku technologii napędowych. Obejmuje ona dalszą optymalizację silników spalinowych, integrację paliw odnawialnych oraz rozwój elektrycznych układów napędowych. Takie podejście daje rolnikom swobodę wyboru technologii najlepiej dopasowanej do skali gospodarstwa, rodzaju prac i lokalnych uwarunkowań energetycznych.

Dzięki temu przejście w stronę rolnictwa niskoemisyjnego nie wymaga rewolucji ani kompromisów w zakresie wydajności czy niezawodności maszyn.

John Deere dla rolnictwa - technologie niskoemisyjne i bezemisyjne

Biodiesel i HVO – niska emisja w praktyce

Jednym z filarów strategii niskoemisyjnej John Deere są paliwa odnawialne, w tym biodiesel oraz odnawialny olej napędowy HVO. Ich zastosowanie pozwala znacząco ograniczyć emisję CO₂ w całym cyklu życia paliwa, bez konieczności zmiany konstrukcji maszyn.

Silniki John Deere spełniające normę Stage V są przystosowane do pracy na mieszankach biodiesla do 8% (B8). Starsze generacje silników, takie jak Final Tier 4/Stage IV czy Interim Tier 4/Stage III B, mogą pracować na mieszankach do 30% (B30), natomiast jednostki Tier 3/Stage III A i niższych klas obsługują nawet 100% biodiesla (B100), pod warunkiem spełnienia norm jakościowych ASTM D6751 lub EN 14214.

Alternatywą o coraz większym znaczeniu w Europie jest paliwo HVO, czyli olej napędowy pochodzący z odnawialnych źródeł, poddany obróbce wodorem. Może być on stosowany zarówno w mieszankach, jak i w formie czystej (RD100), bez modyfikacji silnika. Charakteryzuje się wysoką wartością energetyczną i bardzo niską intensywnością emisji CO₂, co czyni go realnym narzędziem dekarbonizacji rolnictwa.

John Deere dla rolnictwa - technologie niskoemisyjne i bezemisyjne

Elektryfikacja maszyn rolniczych – wydajność bez emisji

Drugim kluczowym kierunkiem rozwoju są technologie elektryczne. John Deere, we współpracy z KREISEL Electric, opracowuje modułowe systemy akumulatorowe dostosowane do specyfiki maszyn rolniczych. Wykorzystują one zaawansowaną architekturę chłodzenia zanurzeniowego oraz system Dynamic Performance Management, który optymalizuje wydajność, trwałość i bezpieczeństwo akumulatorów – również w ekstremalnych temperaturach.

Zastosowane rozwiązania pozwalają skalować pojemność i moc akumulatorów w zależności od potrzeb konkretnej maszyny i jej zastosowania, co jest kluczowe w rolnictwie o zróżnicowanym charakterze pracy.

John Deere dla rolnictwa - technologie niskoemisyjne i bezemisyjne

Ciągnik E-Power – bezemisyjna przyszłość zastosowań specjalistycznych

Jedną z najciekawszych innowacji zaprezentowanych m.in. podczas targów Agritechnica 2025 jest prototyp w pełni elektrycznego ciągnika E-Power. Maszyna została zaprojektowana z myślą o gospodarstwach specjalistycznych, takich jak sady, winnice, hodowla zwierząt czy usługi komunalne.

Ciągnik oferuje stałą moc 130 KM, pracuje bez emisji spalin i może być wyposażony nawet w pięć akumulatorów KREISEL, co pozwala elastycznie dostosować czas pracy do potrzeb użytkownika. Konstrukcja umożliwia wybór konfiguracji osi, opon oraz kabiny, a kompatybilność z istniejącymi narzędziami eliminuje konieczność zmian w parku maszynowym.

Dodatkową korzyścią jest integracja z John Deere Operations Center, umożliwiająca zdalne monitorowanie pracy, zarządzanie ładowaniem, diagnostykę oraz analizę danych operacyjnych. Elektryczny napęd zapewnia natychmiastowy moment obrotowy, niższy poziom hałasu i mniejsze wymagania konserwacyjne w porównaniu z maszynami spalinowymi.

John Deere dla rolnictwa - technologie niskoemisyjne i bezemisyjne

Rolnictwo niskoemisyjne bez utraty wydajności

Strategia alternatywnych napędów John Deere została opracowana jako realne wsparcie dla europejskich rolników stojących przed koniecznością ograniczania emisji, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej produktywności gospodarstw. Połączenie paliw odnawialnych, zaawansowanych silników oraz elektryfikacji maszyn tworzy spójny ekosystem technologii, które można wdrażać stopniowo, bez ryzyka dla ciągłości pracy.

Dzięki temu rolnictwo niskoemisyjne przestaje być wizją przyszłości, a staje się praktycznym kierunkiem rozwoju – opartym na sprawdzonych rozwiązaniach, dostępnych już dziś.

JAGUAR 1000 i ORBIS 10500 firmy CLAAS otrzymują nagrody AE50

0
JAGUAR 1000 i ORBIS 10500 firmy CLAAS otrzymują nagrody AE50

Amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierii Rolniczej i Biologicznej (ASABE) uhonorowało dwie przełomowe innowacje firmy CLAAS nagrodami AE50: serię samojezdnych sieczkarni polowych JAGUAR 1000 oraz przystawkę do zbioru kukurydzy ORBIS 10500. Oficjalna ceremonia wręczenia nagród odbędzie się w lutym 2026 r. podczas konferencji ASABE Agricultural Equipment Technology Conference w Louisville w stanie Kentucky.

Międzynarodowo uznane innowacje CLAAS: seria JAGUAR 1000 i przystawka do zbioru kukurydzy ORBIS 10500 znalazły się wśród tegorocznych laureatów nagrody AE50.

„Te dwie nagrody AE50 potwierdzają to, o czym nasi klienci już wiedzą: CLAAS nadal wyznacza standardy w zakresie wydajności, efektywności i inteligencji maszyn do zbioru pasz”, wyjaśnia Dennis Ogle, kierownik ds. sprzedaży samobieżnych maszyn żniwnych w CLAAS of America. „Zarówno seria JAGUAR 1000, jak i ORBIS 10500 zostały opracowane w ścisłej współpracy z rolnikami i wykonawcami, z naciskiem na rzeczywisty wzrost wydajności i łatwość obsługi przy wysokim stopniu automatyzacji”.

CLAAS JAGUAR 1000: Najwyższa wydajność w nowych wymiarach

Cztery modele z serii JAGUAR 1000 reprezentują nową generację samojezdnych sieczkarni polowych, opartą na ponad 50-letnim doświadczeniu w rozwoju i produkcji samojezdnych sieczkarni polowych. Przy mocy silnika do 1110 koni mechanicznych, podczas prac rozwojowych skupiono się w szczególności na przemyślanej, przyszłościowej koncepcji zapewniającej optymalną efektywność i maksymalną przepustowość – potwierdzonej między innymi imponującym oficjalnym rekordem Guinnessa w zakresie zbioru paszy.

Przekonujące argumenty to najszerszy przepływ plonu na rynku, w pełni hydrauliczne wstępne prasowanie, bezkompromisowa i jednolita jakość rozdrabniania, duży corncracker o średnicy 310 mm zapewniający optymalne kondycjonowanie ziarna, koncepcja napędu z dwoma niezależnymi, zmiennymi napędami dla nowo opracowanych, wysokowydajnych podbieraczy PICK UP i przystawek ORBIS oraz solidna rama pojazdu, doskonałą trakcją i chroniącym podłoże układem jezdnym.

JAGUAR 1000 i ORBIS 10500 firmy CLAAS otrzymują nagrody AE50
Międzynarodowo uznane innowacje CLAAS: seria JAGUAR 1000 i przystawka do zbioru kukurydzy ORBIS 10500 znalazły się wśród tegorocznych laureatów nagrody AE50.

Ponadto JAGUAR 1000 jest wyposażony w najnowszą generację systemów wspomagających i zorientowanych na użytkownika rozwiązań cyfrowych, w tym nowy NUTRIMETER. W połączeniu z jedną z najcichszych kabin na rynku i opcjonalnym sterowaniem joystickiem, ogólna koncepcja tej wielokrotnie nagradzanej na arenie międzynarodowej serii zapewnia maksymalną wydajność, bezkompromisowy komfort i przełomową ogólną efektywność.

CLAAS ORBIS 10500: 14 rzędów z bezkompromisowym dopasowaniem do podłoża podczas zbiorów

Jury ASABE zwróciło szczególną uwagę na ORBIS 10500 ze względu na jego zaawansowaną konstrukcję i wkład w zwiększenie ogólnej wydajności zbiorów. Niezależny od rzędów kukurydziany heder o szerokości roboczej 10,50 m (14 rzędów z rozstawem rzędów 75 cm) działa przy użyciu niezależnego napędu zmiennego noża i tarcz transportowych, a także bębnów podających, zapewniając optymalną jakość cięcia w każdych warunkach zbiorów i przy każdej długości cięcia.

JAGUAR 1000 i ORBIS 10500 firmy CLAAS otrzymują nagrody AE50

Operator może wygodnie ustawić prędkości elementów przepływu plonu a podczas zbiorów w trybie automatycznym do długości cięcia i prędkości jazdy z kabiny. Funkcja AUTO CONTOUR i aktywnie sterowane koła stabilizujące umożliwiają szybkie i płynne dostosowanie do nierówności terenu i zapewniają utrzymanie idealnej wysokości roboczej niezależnie od ukształtowania terenu i prędkości jazdy.

Dzięki zintegrowanemu automatycznemu zabezpieczeniu transportowemu i ramie pojazdu możliwy jest bezpieczny i zgodny z przepisami transport drogowy przy szerokości zewnętrznej poniżej 3,30 m bez długiego czasu przygotowania.

Pogoda 4 lutego- na południu pojawi się odwilż

0
Pogoda 4 luty
Pogoda 4 luty

Pogoda- na termometrach od -20 w Suwałkach do +5 w Gorlicach

Dziś rozpoczynamy krótkie ocieplenie- na południu kraju ponownie będzie solidne bo nawet zobaczymy +9 stopni pod górami a może i więcej. W niedzielę mróz zacznie znów wracać powoli- przynajmniej póki co tak się wydaje.

Najbliższa noc

Na termometrach od -20 w Suwałkach i Giżycku do -16 w Olsztynie, Tczewie i Białymstoku ale już w Lubawie na Warmii tylko -12 stopni. Duża różnica jak na 1 województwo. Od Pomorza Zachodniego po centrum i Lubelskie od -8 do -6 stopni a na zachodzie kraju już tylko -5/-4 stopnie. Najcieplej na południu kraju- od -3 do 0 a od Tarnowa po Nowy Sącz i w rejonie Raciborza odwilż.

Z południa na północ wędrować ma front z opadami- jednak halny w górach rozbije front i w Małopolsce, Górnym Śląsku, Opolskiem, Dolnym Śląsku, południu Lubuskiego, Wielkopolskiego i Łódzkiego popada tyle co nic- spadnie do maksymalnie 0,5-1 mm śniegu. Mocniej bo do 3-4 cm popada nad ranem od Roztocza, północy Podkarpacia po Świętokrzyskie, południowe Mazowsze, północ Łódzkiego, Kujawy, środkową Wielkopolskę i dalej w kierunku Gorzowa i Szczecina.

Pogoda 4 luty

W środę 4 lutego front dotrze na północ kraju i tam niemal się zatrzyma ale opady będą znikome- słabo poprószy śnieg do 1-2 cm na dobę.

Na południu kraju od rana po przejściu frontu pokaże się słońce ale po południu zachmurzy się na nowo i przed wieczorem na Podkarpaciu popada trochę deszczu. Grunt zmarznięty więc woda będzie marzła. Jutro wieczorem solidne opady przejdą na wschód od Polski z nocą z środy na czwartek zahaczą wschód naszego kraju. Na Białorusi do czwartku spadnie kolejne 15 cm śniegu. Na Ukrainie misz masz- będzie i śnieg i deszcz bo już cieplej niż na Białorusi.

Sklep Agro Profil https://sklep.agroprofil.pl/

Aktualna temperatura https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=7422

Ceny cukru pod presją: UE zawiesza bezcłowy import, by ratować rynek

0
Ceny cukru

Ceny cukru oraz sytuacja plantatorów buraków cukrowych stały się priorytetem dla Komisji Europejskiej, która zdecydowała o czasowym wstrzymaniu procedury bezcłowego importu w ramach uszlachetniania czynnego. Decyzja ta ma na celu zahamowanie drastycznych spadków i wymuszenie na przetwórcach korzystania z unijnych zapasów.

Stop dla taniego importu ma ratować ceny cukru

Głównym narzędziem interwencji jest zawieszenie mechanizmu, który pozwalał firmom sprowadzać surowiec spoza Wspólnoty bez opłat celnych, o ile był on przeznaczony na eksport w gotowych produktach. Bruksela liczy na to, że odcięcie dopływu taniego surowca z zewnątrz sprawi, że ceny cukru wewnątrz UE ustabilizują się, a popyt na produkt z polskich i europejskich cukrowni wzrośnie.

Dlaczego interwencja była konieczna?

Sytuacja w sektorze stała się krytyczna z kilku powodów:

  • Drastyczne obniżki: Propozycje cen za buraki na sezon 2025/26 spadły o 30% rok do roku.
  • Poniżej poziomu sprzed wojny: W grudniu 2025 r. średnia cena sprzedaży cukru konfekcjonowanego w Polsce wyniosła 2 223 zł/t, co przy rekordowych kosztach energii i nawozów stawia opłacalność produkcji pod znakiem zapytania.
  • Podaż a koszty: Choć prognozuje się spadek produkcji w Polsce do ok. 2,3–2,4 mln ton, to niskie światowe notowania (często skorelowane z kursem dolara i cenami ropy) ciągnęły lokalny rynek w dół.

Co to oznacza dla plantatora?

Polska, jako trzeci producent w UE, odpowiadający za 15% unijnej podaży, jest najbardziej narażona na wahania rynkowe. Jeśli ceny cukru nie odbiją, rentowność gospodarstw, które już teraz zmagają się z presją niskich cen zbóż (mimo rekordowych zbiorów w Argentynie czy Australii), zostanie mocno zachwiana.

Zawieszenie uszlachetniania czynnego to sygnał, że KE zaczyna aktywnie monitorować „kondycję rynków” i nie wyklucza dalszych kroków, jeśli obecne wsparcie okaże się niewystarczające.

Źródło: Agroprofil / MRiRW

Cena pszenicy w portach i w głębi kraju – raport z 2 lutego 2026

0
Cena pszenicy

Cena pszenicy w portach i w głębi kraju pozostają w centrum uwagi handlowców, szczególnie w kontekście poniedziałkowego otwarcia rynków. Mimo że ubiegły tydzień stał pod znakiem wzrostów, poniedziałkowa sesja na giełdzie MATIF przyniosła minimalne przeceny, naśladując spadki na giełdzie w Chicago (CBOT). Jednak dla polskiego eksportera kluczowe jest to, że spadki te zostały z nawiązką zrekompensowane przez rynek walutowy – znacznie wyższy kurs dolara oraz minimalnie droższe euro podtrzymały atrakcyjność cen transakcyjnych w portach.

Analiza rynkowa: MATIF, Chicago i waluty

Chociaż presja spadkowa z Chicago wpłynęła na lekkie ochłodzenie nastrojów w Paryżu na początku tygodnia, fundamenty rynkowe pozostają stabilne. Globalna podaż jest wprawdzie rekordowa (wysokie zbiory w Argentynie i Australii), ale lokalne czynniki, takie jak logistyka i waluta, odgrywają teraz pierwsze skrzypce. Droższy dolar bezpośrednio przekłada się na stawki oferowane w portach, co widać w poniedziałkowych zestawieniach.

Porty: Ceny transakcyjne (stan na poniedziałek, 2 lutego 2026)

Warto podkreślić, że poniższe zestawienie obejmuje ceny transakcyjne (ceny faktycznie zawartych kontraktów), a nie ceny ofertowe, które bywają jedynie życzeniowe.

Gatunek zbożaCena transakcyjna (maksymalna)
Pszenica (14% białka)820 zł/t
Pszenica standardowa (12,5% białka)790 – 800 zł/t
Pszenica paszowa770 – 785 zł/t
Pszenżyto700 zł/t
Jęczmień paszowy745 zł/t
Żyto paszowe630 – 635 zł/t
Kukurydza760 – 785 zł/t

Eksportuj do Arkuszy

Rynek krajowy: Cena pszenicy i pozostałych zbóż w magazynach

W głębi kraju notowania są stabilniejsze, choć dystans do portów pozostaje wyraźny. Cena pszenicy w portach i w głębi kraju różnią się w zależności od regionu, jednak średnie stawki transakcyjne w magazynach krajowych prezentują się następująco:

  • Pszenica konsumpcyjna (12,5%): 740 zł/t
  • Pszenica paszowa: 720 do 760 zł/t
  • Pszenżyto: 650 zł/t
  • Jęczmień: 690 zł/t
  • Żyto paszowe: do 580 zł/t (konsumpcyjne: do 590 zł/t)
  • Owies: 530 zł/t
  • Kukurydza (sucha): 710 do maksymalnie 760 zł/t

Logistyka a decyzje rolników

Obecna sytuacja pogodowa (mrozy) sprawia, że logistyka jest mocno utrudniona. Rolnicy, mimo zapotrzebowania na gotówkę, wykazują dużą powściągliwość. Wolą przeczekać trudne warunki atmosferyczne, licząc na to, że silny dolar i potencjalne dalsze ruchy na MATIF pozwolą na uzyskanie jeszcze lepszych warunków przy poprawie pogody.


Opracowanie Agroprofil na podstawie danych BM Start

Zboża z Ukrainy: Mrozy do -30°C zagrażają oziminom

0
Zboże z Ukrainy

Sytuacja na wschodzie staje się dramatyczna – podaż zboża z Ukrainy w nowym sezonie może być znacznie uszczuplone przez ekstremalną falę mrozów. Przy braku okrywy śnieżnej w wielu miejscach spadki temperatury do -30°C stanowią bezpośrednie zagrożenie dla kondycji plantacji.

Agrometeorolodzy alarmują: początek lutego przynosi drastyczne pogorszenie warunków. Największym problemem nie jest sam mróz, ale niemal całkowity brak „śnieżnej kołdry” w kluczowych regionach produkcyjnych. W wielu miejscach warstwa śniegu nie przekracza 5 cm, co sprawia, że system korzeniowy i węzły krzewienia są wystawione na bezpośrednie działanie arktycznego powietrza.

Krytyczne zagrożenie dla upraw

Według Tetiany Adamenko z ukraińskiego Centrum Hydrometeorologicznego, najbardziej narażone na wymarznięcia są jęczmień ozimy oraz rzepak. Jednak to zboże z Ukrainy w postaci pszenicy ozimej budzi największy niepokój globalnych rynków. Szczególnie zagrożone są plantacje z późnych siewów, które nie zdążyły nabrać odpowiedniej mrozoodporności.

  • Północny zachód: Prognozy wskazują nawet na -30°C.
  • Centrum kraju: Temperatury spadną do poziomu -20…-25°C.
  • Południe: Nawet w cieplejszych zazwyczaj regionach termometry wskażą -20°C.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest tworząca się skorupa lodowa (odnotowana już w obwodzie odeskim). Jeśli utrzyma się ona powyżej 30 dni, doprowadzi do uduszenia roślin, co może drastycznie obniżyć potencjał eksportowy Ukrainy w nadchodzącym sezonie.

Globalny bilans a rekordowa podaż

Warto zauważyć, że choć świat obecnie dysponuje rekordowymi zapasami zbóż (m.in. dzięki doskonałym zbiorom w Argentynie i Australii), to ewentualne straty na Ukrainie mogą być czynnikiem zmieniającym nastroje. Ukraina pozostaje jednym z najważniejszych spichlerzy świata, a mniejsza podaż z tego kierunku w przyszłości zmusi importerów do szukania towaru na innych rynkach, co zazwyczaj buduje tzw. „premię pogodową” w cenach terminowych.

Aktualizacja rynkowa: Ropa i polityka hamują wzrosty (02.02.2026)

Mimo fatalnych prognoz pogodowych, poniedziałkowe południe na rynkach przynosi pewne uspokojenie, co hamuje ubiegłotygodniowe wzrosty na giełdzie MATIF:

  • Taniejąca ropa: Ceny ropy spadły w poniedziałek o ponad 4%. Jest to reakcja na słowa Donalda Trumpa o „poważnych rozmowach” z Iranem, co rynek odczytał jako sygnał deeskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie.
  • Decyzja OPEC+: Grupa ośmiu kluczowych producentów (w tym Arabia Saudyjska i Rosja) utrzymała limity wydobycia do końca marca, co usunęło z rynku element spekulacyjny.
  • Waluty: Dzisiejsze lekkie umocnienie euro (po spadkach w zeszłym tygodniu) sprawia, że unijne ziarno jest pod presją cenową, mimo narastającego ryzyka pogodowego na Wschodzie.

Wniosek: Choć geopolityka i taniejąca ropa chwilowo uspokoiły giełdy, rolnicy powinni uważnie śledzić raporty z ukraińskich pól (też z Rosji i USA). Jeśli mróz -30°C się utrzyma, fundamenty rynkowe mogą przeważyć nad chwilowymi wahaniami cen energii.

Pogoda- od -25 do +2 stopni

0
Pogoda 3 luty
Pogoda 3 luty

3 luty w pogodzie zacznie przynosić zmiany.

Najbliższej nocy na południu i zachodzie zachmurzenie umiarkowane i duże i tam najcieplej bo w granicach -8/-6 stopni ( Lubuskie, Dolny Śląsk, Opolskie i południe Górnego Śląska oraz Małopolski). W tym samym czasie od okolic Włodawy po Radzyń, Siedlce, Garwolin oraz na Podlasiu, Mazurach, Warmii i Kurpiach temperatura spadnie do -25/-22 stopni Celsjusza. -22/-19 stopni wskażą termometry nad resztą Mazowsza, Kaszubach, wschodzie Łódzkiego czy wschodzie Kujaw. Od Pomorza Środkowego po Wielkopolskę, Łódzkie, Podkarpacie od -15 do -11 stopni. Im dalej na wschód tym chłodniej.

W ciągu dnia na wschodzie kraju wiatr słaby, chwilami bezwietrznie i słonecznie chociaż w woj, Lubelskim chmur ma przybywać zwłaszcza na południu województwa. Na zachodzie kraju wiatr bardzo silny ze wschodu w porywach do 55 km/h.

W ciągu dnia zauważymy zmiany na południu kraju- tu ociepli się i to znacznie. Od Tarnowa po Gorlice pojawi się odwilż do +1/+2 stopni. Najzimniejszym miastem ma być Giżycko, Sejny i Bartoszyce z temperaturą na poziomie -13 stopni Celsjusza.

Wieczorem w górach zacznie padać śnieg

Pogoda 3 luty

Sklep Agro Profil- https://sklep.agroprofil.pl/

Statystyka 30 letnia- https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

-30 stopni na Podlasiu- za nami najzimniejsza noc od wielu lat

0
Temperatura dziś o poranku
Temperatura dziś o poranku

W Biernatkach zanotowano blisko -30 stopni

Z danych meteorologicznych IMGW wynika, że w Biernatkach koło Biebrzy temperatura spadła co najmniej do -29,8 stopnia Celsjusza. W Białowieży na Podlasiu zanotowano -27,7 stopnia Celsjusza. W większych miejscowościach to Suwałki były najzimniejsze z temperaturą rzędu -27,7 stopnia Celsjusza

Temperatura dziś o poranku

Z mniej oficjalnych źródeł, czyli prywatnych stacji meteorologicznych wiemy, że lokalnie na Mazurach czy Podlasiu temperatura spadła do -32 stopni na wysokości 2 metrów.

Temperatura odczuwalna w Suwałkach spadła do aż -35 stopni Celsjusza co się rzadko zdarza ale kiedyś zdarzało częściej niż w ostatnich latach.

Najcieplejsza noc minęła na południu kraju, gdzie chmurzy się co jest zapowiedzią nadchodzącej odwilży. Zakopane notowało nad ranem ledwie -5,5 stopnia i dziś w południe może zbliżyć się temperatura tam do około 0 stopni

Mapa: https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=7422

Styczeń 2026 był zimny, suchy i bardzo słoneczny

0
Styczeń 2026 opady
Styczeń 2026 opady

Najgorszy scenariusz się ziścił

Po suchym grudniu nadszedł kolejny suchy miesiąc. W dodatku było wyjątkowo słonecznie. W większości kraju padły nowe rekordy z ilością godzin słonecznych w styczniu.

Suma opadów

Styczeń 2026 opady

Według danych z głównych stacji na Ziemi Łódzkiej czy na południowym zachodzie kraju prawie nie padało. Spadło ledwo 6 do 14 mm i był to głównie deszcz bowiem mimo mrozów teraz nie ma tam śniegu bo nie padało. Jak to zawsze bywa- choć mówi się inaczej im dalej na wschód i północ od centrum tym opadów było więcej. Norma opadowa została osiągnięta na wschodzie Podkarpacia i w rejonie Słupska, Ustki, Darłowa.

Styczeń zapisał się jako miesiąc zimny- ale nie wszędzie tak samo

Najniższa temperatura średnio dobowa została zanotowana w Suwałkach- aż -9,2 stopnia Celsjusza. W tym samym czasie gdy Podlasie przeżywało najzimniejszy styczeń od 2010 roku to na południu kraju często była odwilż a średnia temperatura spadła do zaledwie -3/-1,7 stopnia Celsjusza. W Suwałkach temperatura przez cały miesiąc była na minusie- tylko na 1-2 godziny na chwilę słupki rtęci przekroczyły lekko 0 stopni.

Powyżej mapa z anomalią temperatury- liczba pokazuje o ile stopni chłodniej od normy było na poszczególnych stacjach.

Słońca w styczniu nigdzie nie brakowało

Zima 2025/2026 jest póki co jedną z najbardziej słonecznych w historii. Na zachodzie kraju w grudniu notowano rekordy zaś w styczniu rekordy usłonecznienia padły między innymi w pasie od Warszawy po Mławę, Ostrołękę, Olsztyn, Elbląg, Kętrzyn ale także w Szczecinie i na wybrzeżu.

W Elblągu i Mławie słońce świeciło 2 razy tyle co powinno w tym miesiącu.

Wszystko to czyli temperatura, usłonecznienie i niskie opady źle rokują na luty- miesiąc w którym poczujemy zapewne podmuchy przedwiośnia/ wiosny. Suchy także był grudzień. Rzeki skuł lód. Jeśli w lutym nie zacznie dużo padać- według prognoz spadnie około 90-105% przewidzianej sumy opadów to czekają nas problemy w marcu.

Statystyka Stycznia 2026- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=37592

Cena rzepaku z nowego zbioru znacznie niższa od starych nasion: Czy susza w Argentynie odwróci trend?

0
ceny rzepaku

Cena rzepaku: Przełom stycznia i lutego 2026 roku stawia rolników przed trudnym dylematem. Na rynku roślin oleistych obserwujemy obecnie rzadko spotykane zjawisko – potężną różnicę między ceną „starych” nasion a kontraktami na nowe zbiory. Podczas gdy styczeń przyniósł chwilowe odbicie, fundamenty rynkowe pozostają w silnym uścisku globalnej nadpodaży, którą jedynie ekstremalna pogoda w Ameryce Południowej może poluzować.

1. Przepaść na MATIF: Podatek od czekania

Na giełdzie w Paryżu (stan na 30.01.2026) inwersja cenowa stała się faktem.

  • Stary zbiór (Luty ’26): Zamknął się na poziomie 486,00 €/t.
  • Nowy zbiór (Sierpień ’26): Wyceniany jest na zaledwie 455,00 €/t.

Różnica wynosi aż 31 euro na tonie (ok. 135 zł). Rynek wysyła jasny komunikat: obecnie brakuje fizycznego towaru „na już”, ale w perspektywie żniw inwestorzy spodziewają się znacznie tańszego rzepaku.

Przeczytaj również – Raport USDA: Cena soi na 4-miesięcznych minimach. Czy to już dno, czy będzie jeszcze taniej?

2. Susza w Argentynie: Koło ratunkowe dla cen?

Właśnie teraz oczy całego świata zwrócone są na Argentynę. Fala upałów (przekraczająca 40°C) oraz brak opadów w kluczowych regionach produkcyjnych drastycznie pogarszają kondycję tamtejszej soi.

  • Redukcja prognoz: Giełda w Buenos Aires już obniżyła szacunki zbiorów soi o 1 mln ton (do 48 mln ton), a jeśli deszcz nie spadnie w pierwszym tygodniu lutego, cięcia będą głębsze.
  • Wpływ na rzepak: Argentyna to największy na świecie eksporter śruty i oleju sojowego. Mniejsze zbiory soi oznaczają wyższe ceny kompleksu oleistego na świecie, co może „podciągnąć” notowania rzepaku na MATIF i uratować kontrakty na nowy zbiór przed dalszymi spadkami.

3. Nieprzewidywalny czynnik: Iran i ropa

Napięta sytuacja geopolityczna wokół Iranu pozostaje kluczowym wsparciem dla sektora biopaliw.

  • Premia za ryzyko: Widmo konfliktu utrzymuje ropę Brent w okolicy 70 USD. Wysokie ceny energii sprawiają, że olej rzepakowy jest pożądanym surowcem do produkcji biodiesla.
  • Waluta: Strach przed konfliktem umacnia dolara (USD/PLN ~3,55), co osłabia złotego względem euro. Dla polskiego rolnika to dobra wiadomość – wyższy kurs EUR/PLN oznacza wyższą cenę w skupie przy tym samym kursie MATIF.

4. Co dalej? Prognozy Credit Agricole (Agromapa)

Analitycy Credit Agricole w zimowym raporcie Agromapa przewidują, że mimo obecnych zawirowań, cena rzepaku na koniec 2026 roku powinna oscylować wokół 2300 PLN/t.

  • Jest to prognoza umiarkowanie optymistyczna, zakładająca, że popyt ze strony przemysłu biopaliwowego przeważy nad okresową nadpodażą nasion.
  • Należy jednak pamiętać, że bank zakłada umocnienie złotego do poziomu 4,18 za euro na koniec 2026 roku, co może zjeść część zysków płynących ze wzrostów na giełdach.

Podsumowanie: Tabela wartości (30.01.2026)

ParametrWycena BieżącaKluczowy Trend
Cena Rzepaku (PLN)~2105 zł/tStabilizacja (dzięki EUR/PLN)
Rzepak MATIF (Maj ’26)472,75 €/tSpadek (presja nowej serii)
Soja (Chicago)391,04 $/tWzrost (ryzyko suszy w Argentynie)
Ropa Brent~70 USDWzrost (czynnik irański)

Wniosek dla rolnika:

Rynek płaci premię za „stary” rzepak. Inwersja rzędu 31 euro na Matif oraz prognozowane przez Credit Agricole umocnienie złotego (do poziomu 4,18 na koniec 2026) sugerują, że dzisiejsza cena (powyżej 2100 zł) może być trudna do utrzymania w nadchodzących miesiącach, chyba że konflikt z Iranem faktycznie „podpali” rynek ropy lub susza mocno zaszkodzi uprawom soi w Ameryce Południowej.


<small>Nota prawna: Powyższa analiza ma charakter informacyjny. Materiał nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani porady finansowej. Decyzje o sprzedaży podejmuj na podstawie własnej strategii i potrzeb płynnościowych.</small>

Tydzień na MATIF: Cena pszenicy najwyżej od połowy listopada

0
Cena zbóż na Matif

Cena pszenicy na europejskiej giełdzie MATIF w ostatnim tygodniu stycznia pozytywnie zaskoczyła rolników, przełamując wielotygodniowy opór i osiągając poziomy niewidziane od połowy listopada. Choć globalne zapasy ziarna są rekordowe, to splot wydarzeń w USA, mroźna pogoda oraz sytuacja na rynku walutowym sprawiły, że w polskich skupach może zrobić się znacznie ciekawiej.

Dlaczego cena pszenicy na MATIF i CBoT rośnie?

Głównym motorem zmian były sygnały płynące z amerykańskiej giełdy CBoT w Chicago. Mimo że w piątek nastąpiła tam lekka korekta, to w skali całego tygodnia amerykańskie ziarno drożało, co ciągnęło w górę notowania w Paryżu. Inwestorzy w USA zaczęli nerwowo reagować na prognozy mrozów (-20°C) na Ukrainie i w Rosji, gdzie niektóre pola są pozbawione ochronnej warstwy śniegu. Ten strach o przyszłe zbiory sprawił, że cena pszenicy na zamknięciu w Paryżu wyniosła 194,25 €/t.

Przeczytaj również – WASDE: Ceny pszenicy reagują spadkiem po obu stronach Atlantyku. USDA potwierdza rekordy w Argentynie i potęgę Rosji

Dolar, ropa i Iran: Mechanizm, który podbija cenę pszenicy

Sytuacja na rynku walutowym zadziałała w tym tygodniu jak dopalacz. Napięcia wokół Iranu i drożejąca ropa Brent (wpływająca na inflację w USA) zmusiły nowy zarząd Fed do utrzymania wysokich stóp procentowych.

  • Mocniejszy dolar (USD/PLN powyżej 3,55): Jak wynika z wykresów, dolar zyskał na wartości, co automatycznie osłabiło euro i złotego.
  • Zysk dla Polski: Słabsza waluta w Europie sprawia, że nasze ziarno jest bardziej atrakcyjne dla kupców z Afryki i Azji. To właśnie dzięki temu cena pszenicy w portach może rosnąć, nawet jeśli giełdy w USA mają gorszy dzień.

Kukurydza: Powolne odrabianie strat po raporcie WASDE

Kukurydza w Chicago próbuje mozolnie odrobić 5-procentową przecenę z 12 stycznia. Choć idzie to opornie ze względu na olbrzymie zapasy w USA, to stabilizacja za oceanem pozwala utrzymać cenę kukurydzy na MATIF w okolicach 193 €/t. Rynek z niepokojem wyczekuje teraz reakcji na ogłoszone przez Donalda Trumpa 10-procentowe cła, które wchodzą w życie 1 lutego. Możliwe są cła odwetowe ze strony UE na importowane z USA towary rolne.


Tabela: Porównanie notowań zbóż (zamknięcie tygodnia)

Podsumowanie dla rolnika: Czy warto sprzedawać?

Obecna (piątkowa) cena pszenicy jest wynikiem premii za mróz i silniejszego w ostatnich dniach dolara. Pamiętaj jednak o zasadzie kosztów pieniądza – trzymanie zboża w magazynie kosztuje ciągle dużo przez wysokie stopy procentowe. Przy rekordowej podaży z Argentyny i Australii i agresywnym eksporcie z Rosji, każda zmiana pogody na cieplejszą może szybko sprowadzić notowania w dół.

Warto obserwować poniedziałkowe otwarcie: jeśli dolar utrzyma wzrosty, a mróz na wschodzie nie odpuści, cena pszenicy może testować kolejne bariery.

Nota prawna: Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny. Przedstawione opinie i dane rynkowe nie stanowią rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Decyzje o sprzedaży ziarna należy podejmować na podstawie własnej analizy ryzyka.