W nocy ciągły deszcz przez wiele godzin padał będzie od Podkarpacia po Lubelskie, południowe Podlasie, wschód i południe Mazowsza, Świętokrzyskie i Małopolskę- spadnie tutaj od 10 do 40 mm wody. Nad resztą kraju w nocy sucho. Będzie zimno. O świcie od zaledwie 9 stopni od Krakowa po Kielce, Łódź do 11-13 stopni nad resztą kraju.
Przed południem popada jeszcze na wschodzie Podlasia i w Lubelskim ale opady będą zanikać i z za chmur zacznie wyglądać słońce. Na zachodzie, północy, w centrum i na południu od rana słonecznie.
Pierwsze opady dotrą do zachodniej Polski w godzinach wieczornych, późno popołudniowych. Tu opady będą pochodzenia przelotnego. Popada lokalnie w ilości 1-10 mm. W nocy z czwartku na piątek lokalne opady przewędrują przez południową, wschodnią i środkową Polskę.
ARiMR udziela nieoprocentowanych pożyczek producentom utrzymującym świnie na obszarach, gdzie występuje ASF w celu spłaty zobowiązań cywilnoprawnych. Wcześniej mogli z niej korzystać jedynie producenci, którzy utrzymywali odpowiednią liczbę świń w 2018 roku. Teraz nastąpiły zmiany. Pożyczki są dostępne również dla rolników, którzy utrzymywali trzodę chlewną w 2020 roku.
Pożyczki dla hodowców świń. Sprawdź, ile możesz otrzymać
Maksymalna kwota pożyczki uzależniona jest od liczby świń utrzymywanych w stadzie. Nie może ona przekroczyć kwoty zobowiązań cywilnoprawnych i wynosić więcej niż:
50 tys. zł na siedzibę stada, w której w 2020 r. było utrzymywanych średniorocznie do 50 sztuk świń;
100 tys. zł na siedzibę stada, w której w 2020 r. było utrzymywanych średniorocznie powyżej 50 do 100 sztuk świń;
300 tys. zł na siedzibę stada, w której w 2020 r. było utrzymywanych średniorocznie powyżej 100 do 500 sztuk świń;
500 tys. zł na siedzibę stada, w której w 2020 r. było utrzymywanych średniorocznie powyżej 500 do 1000 sztuk świń;
1 mln zł na siedzibę stada, w której w 2020 r. było utrzymywanych średniorocznie powyżej 1000 sztuk świń.
Zobowiązania, liczba świń i limit de minimis decydują o wysokości wsparcia
Maksymalny okres, na który udzielane są pożyczki to 10 lat, a ich wysokość uzależniona jest od kwoty zobowiązań cywilnoprawnych, liczby stad oraz średniorocznej liczby świń utrzymywanych w 2020 r. w danym stadzie, a także wysokości dostępnego limitu pomocy de minimis. Wypłata następuje w terminie do 30 dni od dnia udzielenia pożyczki.
ARiMR nie pobiera prowizji za pożyczki
Pożyczka jest nieoprocentowana, a ARiMR nie pobiera prowizji za jej udzielenie. Wsparcie to ma charakter pomocy de minimis w rolnictwie. Spłata pożyczki następuje w ratach miesięcznych albo kwartalnych w terminach i kwotach określonych w harmonogramie spłaty pożyczki, stanowiącym załącznik do zawieranej pomiędzy ARiMR a Pożyczkobiorcą umowy pożyczki.
Dla kogo nieoprocentowane pożyczki?
Pożyczka jest udzielana producentom świń, którzy utrzymywali świnie w siedzibie stada, położonej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, na obszarze:
wymienionym w części II lub III załącznika do decyzji wykonawczej Komisji 2014/709/UE z dnia 9 października 2014 r. w sprawie środków kontroli w zakresie zdrowia zwierząt w odniesieniu do afrykańskiego pomoru świń w niektórych państwach członkowskich i uchylającej decyzję wykonawczą 2014/178/UE lub w części II lub III załącznika I do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2021/605 z dnia 7 kwietnia 2021 r. ustanawiającego szczególne środki zwalczania afrykańskiego pomoru świń (Dz. Urz. UE L 129 z 15.04.2021, str. 1, z późn. zm.)lub w części II lub III załącznika I do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2023/594 z dnia 16 marca 2023 r. ustanawiającego środki szczególne w zakresie zwalczania chorób w odniesieniu do afrykańskiego pomoru świń oraz uchylającego rozporządzenie wykonawcze (UE) 2021/605 (Dz. Urz. UE L 79 z 17.03.2023, str. 65, z późn. zm.) lub,
zapowietrzonym lub zagrożonym w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń, ustanowionym zgodnie z przepisami o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt.
Szczegółowe zasady udzielania ww. pożyczek, wzór wniosku jak i wzór umowy pożyczki dostępne są na stronie Agencji w zakładce „Pomoc krajowa” – otwórz.
Od ponad tygodnia UOKiK oraz Inspekcja Handlowa prowadzą kontrole na rynku owoców miękkich. Do 25 lipca kontrolerzy odwiedzili 58 skupów zlokalizowanych w województwie lubelskim oraz mazowieckim, regionach należących do liderów produkcji malin w Polsce. Analizowany był cały łańcuch dystrybucji malin, z naciskiem położonym na maliny wykorzystywane w przetwórstwie. Jakie odkrycia kryją się w pierwszych wynikach analiz UOKiK?
UOKiK wyklucza zmowę cenową wśród przetwórców owoców
Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, dane pozyskane przez UOKiK w toku kontroli dużych przetwórców owoców nie potwierdzają koordynacji działań między nimi w zakresie wysokości cen lub organizacji skupu malin. Od 1 do 10 lipca ceny zakupu świeżych owoców przez zakłady były bardzo zmienne, przy czym większość kontrolowanych negocjowała ceny bezpośrednio z dostawcami malin i nie ustalała cennika na dany dzień. Kontrolerzy pozyskali spis wszystkich dostaw z oznaczeniem ceny i na tej podstawie ustalili, że ceny kształtowały się w przedziale od 4,80 zł do 6,30 zł. Jednocześnie nie zaobserwowano przesłanek wystąpienia zmowy cenowej przetwórców – uzgodnionej ceny sztywnej lub maksymalnej.
Ceny niezależnie ustalane przez zakłady przetwórcze
UOKIK wyjaśnia, że wyniki dotychczasowych analiz nie dają podstaw do twierdzenia, że trudna sytuacja producentów malin w bieżącym sezonie jest wynikiem zmowy lub wykorzystywania przewagi kontraktowej przez skupy. Zróżnicowanie cen między nimi, które zaobserwowali inspektorzy, przemawiają przeciwko hipotezie zmowy cenowej.
“Widzimy, że kluczowe znaczenie w procesie kształtowania się cen mają zakłady przetwórcze, które – co stwierdzamy w oparciu o zebrany materiał w postępowaniu – ustalają ceny niezależnie od siebie.” – czytamy.
Globalne grupy kapitałowe a rynek malin – UOKiK wyjaśnia różnice cenowe!
Jak wyjaśnił Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, podmioty wchodzące w skład międzynarodowych grup kapitałowych mają zakłady przetwórcze w wielu krajach, w wyniku czego mogą każdorazowo decydować o tym, na którym rynku przerób maliny zapewnia im najniższy koszt wytworzenia produktu. Jednocześnie malina nie jest dla nich głównym obszarem biznesowym, w związku z czym niekiedy nie muszą oni w ogóle skupować na danym rynku surowca w sytuacji, gdy popyt swoich klientów mogą zaspokoić w oparciu o skup i przetworzenie po niższym koszcie w innym kraju.
Lipcowa prognoza USDA dla nasion oleistych jest gorsza od tej sprzed miesiąca, ale i tak zakłada, że w sezonie 2023/24 globalne zbiory wzrosną o 6% w stosunku do rekordu z sezonu 2022/23. Oczywiście warunkiem jest sprzyjająca pogoda. Obecnie oczekiwana produkcja to 667,3 mln ton (-4,1 mln ton od czerwca). Wzrost produkcji w skali roku ma nastąpić głównie dzięki wzrostowi upraw soi w Ameryce Południowej oraz słonecznika w Unii Europejskiej, na Ukrainie i w Rosji.
Jednocześnie globalna produkcja rzepaku powinna obniżyć się o 1 mln ton od rekordu z sezonu 2022/23. Większe zbiory (r/r) w UE, Kanadzie i Chinach nie będą w stanie zrównoważyć 40% spadku produkcji australijskiej canoli.
USDA przewiduje, że światowa konsumpcja nasion oleistych zwiększy się o 4%, do rekordowych 541,8 mln ton w sezonie 2023/24. Będzie to napędzane dużym wzrostem przerobu soi w Argentynie i rosnącym popytem Chin. Jednocześnie wzrost przerobu rzepaku powinien wynieść skromne 0,4%, podczas gdy przetwórstwo słonecznika wzrośnie o 1%.
Oczekiwane zbiory nasion oleistych powinny znacznie przewyższyć zużycie, co doprowadzi do odbudowania globalnych zapasów.
USDA oczekuje, że na koniec sezonu 2023/24 zapasy wszystkich nasion oleistych wzrosną o 14% do 138,2 mln ton.
Światowa produkcja i konsumpcja nasion oleistych (USDA)
Soja:
W lipcowym raporcie USDA oczekiwane światowe zbiory nasion soi w sezonie 2023/24 obniżone zostały o 5,4 mln ton (m/m) do nadal rekordowych 405,3 mln ton. Za wzrost produkcji (r/r) w nowym sezonie ma odpowiadać Argentyna (z rekordowo niskich 25 do 48 mln ton), Brazylia (z rekordowych 156 do 163 mln ton) i w niewielkim zakresie USA (ze 116,4 do 117 mln ton).
Światowy bilans soi dla sezonu 2023/24
zapasy początkowe (końcowe dla obecnego sezonu) – 102,9 mln ton (+3,8% – r/r);
szacunkowa produkcja – rekordowe 405,3 mln ton (+9,6% – r/r);
prognoza zużycia – 384,5 mln ton (+6,0% – r/r);
oczekiwane zapasy końcowe – 121,0 mln ton (+18% – r/r).
Rzepak:
O ponad 40% obniżą się najbliższe zbiory rzepaku w Australii
USDA oczekuje, że światowe zbiory rzepaku (canoli)w sezonie 2023/24 będą o 1 mln ton niższe od rekordu z sezonu 2022/23 i wyniosą 87,4 mln ton (+0,2 mln ton – m/m).
Zbiory w UE obniżone zostały do 20,2 mln ton (21 mln ton w czerwcu), ale powinny wzrosnąć o 3,4% – r/r. Za niższą niż w czerwcu prognozę odpowiadają obniżone (z 3,46 do 3,33 t/ha) plony średnie w UE.
Produkcja canoli w Kanadzie pozostawiona została na 20,3 mln ton (+6,8% – r/r). Lekki wzrost produkcji (+0,2 mln ton – r/r) do 11,7 mln ton powinien mieć miejsce też w Indiach.
Wymienione, wyżej wzrosty produkcji będą zniwelowane przez gwałtowny spadek w Australii (po rekordzie w poprzednim sezonie). USDA szacuje, że australijska produkcja canoli obniży się aż o 41% (r/r) do tylko 4,9 mln ton.
Produkcja i wydajność rzepaku w UE (według USDA)
Słonecznik:
USDA oczekuje, że światowe zbiory nasion słonecznika wzrosną w nowym sezonie o 3,1% (r/r) do rekordowych 54,7 mln ton (+0,7 mln ton od czerwca). Największy wzrost produkcji oczekiwany jest w UE i na Ukrainie, a niewielki w Rosji oraz Kazachstanie.
Mimo odbicia produkcji słonecznika (r/r) na Ukrainie będzie aż o 1/3 niższa niż w sezonie 2021/22, czyli przed wybuchem wojny.
Od sezonu 2022/23 Rosja stała się największym producentem słonecznika, a najbliższe zbiory tych nasion powinny wzrosnąć tam o 1,5% do rekordowych 16,5 mln ton.
Najwięksi producenci nasion słonecznika na świecie
W portfolio przeważają odmiany hybrydowe. Na szczególną uwagę zasługuje rzepak ozimy LG Austin F1, który ma bardzo wysoki potencjał plonowania – potwierdziły to również badania rozpoznawcze CCA COBORU w 2022 roku w których był najwyżej plonującą odmianą rzepaku. Jest rekomendowany do uprawy na terenie całego kraju.
Do jego zalet zaliczają się:
– efektywne zarządzanie dostępnym azotem, dzięki najnowszej linii hodowlanej N-Flex,
– genetyczna odporność na wirus żółtaczki rzepy (TuYV),
– podwyższona odporność na pękanie i osypywanie łuszczyn,
– wybitna odporność na suchą zgniliznę kapustnych.
Warto wspomnieć również o nowościach prezentowanych przez firmę Osadkowski, którymi są również odmiany z hodowli Limagrain: LG Aphrodite F1 oraz odmiana kiłotolerancyjna (LE 21/458).
Genetycznym arcydziełem nazywana jest odmiana DK Expose. Charakteryzuje się również genetyczną odpornością na wirus TuYV, ma wysoki potencjał plonowania, a także bardzo dobrą zimotrwałość – bardzo szybko się regeneruje po okresie zimowym. Ponadto cykl 3-letnich badań (prowadzonych przez firmę Bayer) potwierdził, że DK Expose należy do odmian efektywnie wykorzystujących azot i stanowi kolejną odmianę w tej elitarnej grupie.
Dobra architektura plonowania, to odmiana Metropol F1. Wyróżnia ją:
– duża tolerancja na okresowe susze, którą zawdzięcza głębokiemu systemowi korzeniowemu,
– kompaktowa budowa roślin o wyjątkowej odporności na wyleganie,
– wysoki potencjał plonowania i cech zdrowotnościowych.
Natomiast w najtrudniejszych warunkach sprawdzi się odmiana liniowa Mars. W bardzo suchym 2019 roku potwierdził swoje możliwości wykorzystania słabszych stanowisk glebowych, osiągając relatywnie wysoki poziom plonowania, poza tym posiada wysoką odporność na choroby podstawy łodygi czy suchą zgniliznę kapustnych.
Jesienna technologia prowadzenia rzepaku ozimego
Uprawa rzepaku daje możliwość przełamania bardzo wysokiego udziału zbóż w strukturze zasiewów. Jest to roślina wymagająca, niezbędna w zmianowaniu, która przebywa na polu prawie cały rok.
Każdy element uprawy rzepaku ma ogromne znaczenie, jeśli chcemy osiągać dobre wyniki plonowania. Zaczyna się od doboru odmian – odmiana dopasowana do warunków klimatyczno–glebowych zyskuje przewagę już na starcie.
Kolejnymi etapami są m.in. ochrona: herbicydowa (eliminacja chwastów jesienią to obowiązek), fungicydowa i insektycydowa oraz jesienne nawożenie dolistnie.
Jak odchwaszczać rzepak?
W zachowaniu czystego stanowiska w rzepaku ozimym firma Osadkowski rekomenduje rozwiązania herbicydowe doglebowe (stosowane do 3 dni po siewie) oraz powschodowe.
Jaką ochronę stosować w uprawie – jesień 2023
Całościowe technologie jesiennego prowadzenia rzepaku z wykorzystaniem dwóch poziomów ochrony herbicydowej (premium i standard) oraz pozostałych zabiegów skierowanych na ochronę fungicydową, insektycydową i nawożenie dolistne są przygotowane w celu kompleksowej opieki dopasowanej nawet do największych potrzeb.
Prezydent Wołodymyr Zełenski uznał w poniedziałek za „nie do przyjęcia” możliwość przedłużenia ograniczeń w eksporcie ukraińskich zbóż w ramach UE, czego domaga się pięć krajów sąsiadujących z Ukrainą w celu ochrony swoich rolników.
„Jakiekolwiek przedłużenie ograniczeń jest absolutnie nie do przyjęcia i szczerze mówiąc antyeuropejskie. Europa ma zdolność instytucjonalną, by działać bardziej racjonalnie niż zamykać granicę dla określonego towaru” – napisał Zełenski w swoim codziennym poście w mediach społecznościowych. Zełenski powiedział, że ma nadzieję, że „strona europejska wywiąże się ze swoich zobowiązań”, gdy obowiązujące ograniczenia wygasną 15 września.
Wspólna deklaracja
Polska, Bułgaria, Węgry, Słowacja i Rumunia poinformowały w środę, że podpisały wspólną deklarację wzywającą Brukselę do przedłużenia embarga na import ukraińskich zbóż na ich terytorium do końca roku.
W czerwcu Komisja Europejska zapowiedziała, że ograniczenia te mogą zostać przedłużone do 15 września, mimo sprzeciwu Kijowa i części 27.
W obliczu napływu ukraińskich produktów rolnych po zniesieniu ceł przez Unię Europejską w maju 2022 r. kraje sąsiadujące z Ukrainą jednostronnie zakazały importu w połowie kwietnia, aby powstrzymać nasycenie swoich silosów i załamanie lokalnych cen.
To oświadczenie Zełenskiego ma miejsce po tym, jak Rosja zrezygnowała z ważnej umowy, która zezwalała na eksport ukraińskiego zboża z portów przez Morze Czarne. Moskwa powołała się na przeszkody w jej własnym eksporcie produktów rolnych ze względu na zachodnie sankcje.
Niezakłócony eksport żywności
Wcześniej premier Ukrainy Denys Szmyhal wezwał partnerów i Komisję Europejską do zapewnienia niezakłóconego eksportu ukraińskiej żywności do UE. Szmyhal o odmowie zniesienia przez Polskę embarga na zboże: To nieprzyjazny i populistyczny krok, który mocno uderzy w Ukrainę
„Rosja zakłóciła inicjatywę zbożową, niszczy infrastrukturę portów Morza Czarnego i po raz kolejny prowokuje światowy kryzys żywnościowy. W tym krytycznym momencie Polska zamierza nadal blokować eksport ukraińskiego zboża do UE. To nieprzyjazny i populistyczny krok, który poważnie wpłynie na globalne bezpieczeństwo żywnościowe i gospodarkę Ukrainy. Wzywamy partnerów i Komisję Europejską do zapewnienia niezakłóconego eksportu ukraińskiej żywności do UE. To solidarność nie tylko z Ukrainą, ale także ze światem, który potrzebuje naszego zboża” – powiedział Szmyhal.
Embargo na import ukraińskiego zboża
Przypominamy, że pięć krajów UE (Polska, Węgry, Słowacja, Rumunia, Bułgaria) nalega na przedłużenie embarga na import ukraińskiego zboża do ich krajów do końca 2023 roku.
W maju 2023 r. Komisja Europejska zakazała importu pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika z Ukrainy do Bułgarii, Węgier, Polski, Słowacji i Rumunii pod naciskiem tych krajów. 5 czerwca zakaz został przedłużony do 15 września 2023 roku.
Ministrowie rolnictwa pięciu krajów UE przyjęli 19 lipca w Warszawie wspólne oświadczenie, w którym nalegają na przedłużenie embarga Komisji Europejskiej na import ukraińskiego zboża do końca roku, przy jednoczesnym zachowaniu jego tranzytu.
W związku z korzystnymi warunkami pogodowymi Ministerstwo Polityki Rolnej Ukrainy podwyższyło o ok. 4% swoją wcześniejszą prognozę zbiorów zbóż w 2023 roku. Poinformował o tym minister Mykoła Solski 24 lipca.
„Zrewidowaliśmy w górę naszą prognozę tegorocznych zbiorów, która zakładała 10% spadek w stosunku do ubiegłorocznych. Pogoda jest naprawdę sprzyjająca w tym roku. Na dzień dzisiejszy jest całkiem nieźle, powiedzmy to ostrożnie. Sądzimy teraz, że spadek wyniesie plus minus 6 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. To wstępne informacje, ponieważ przed nami jeszcze kilka miesięcy” – powiedział Solski.
Jednocześnie M. Solski wyjaśnił, że wstępna prognoza opierała się na zmianie struktury zasiewów spowodowanej problemami logistycznymi na rzecz droższych upraw, ale o niższym plonie (np. soja czy słonecznik zamiast kukurydzy), a także mniejszych inwestycjach w ziemię.
Minister ogłosił również prognozy zbiorów dla poszczególnych upraw.
„Produkcja rzepaku będzie taka sama jak w zeszłym roku, może nawet trochę większa. Jęczmienia jest mniej, bo mniej zasiano o 15-20 proc. Będzie też mniej pszenicy, bo mniej zostało zasiane. Mamy nadzieję, że jesienią zrekompensujemy to wyższymi plonami, ale nie będziemy zgadywać” – powiedział minister.
Przypomnijmy, że pod koniec czerwca pierwszy wiceminister polityki rolnej i żywnościowej Taras Wysocki prognozował tegoroczne zbiory zboża na Ukrainie na poziomie ok. 46 mln ton wobec 53,1 mln ton w poprzednim sezonie. Jednocześnie na początku lipca Centrum Hydrometeorologiczne podało bardziej optymistyczne szacunki – około 49,6 mln ton.
Podczas gdy większość Polski ma żniwa na finiszu to Podkarpacie przeważnie nawet nie zaczęło kosić zbóż. Dodatkowo na horyzoncie widać duże opady w pasie od Włodawy po Roztocze, Podkarpacie dochodzące do 100 mm.
W nocy na ogół sucho. Jedynie na południe od Kalisza, na Dolnym Śląsku i w Opolskiem będzie się chmurzyć i padać- deszcz ciągły lub na zmianę z mżawką. Nad ranem padać zacznie na Górnym Śląsku i południu Łódzkiego. W ciągu dnia opady zaczną zmierzać na wschód i w dzień mocno popada w Małopolsce, w Świętokrzyskiem a późnym popołudniem na Podkarpaciu i w większości Lubelskiego- z wyłączeniem północy województwa. Na wschodzie i południu Gór Świetokrzyskich i na Podkarpaciu wystąpią burze z ulewami i gradem do 3 cm. Od Krakowa po Kielce i na zachód padać ma słaby ciągły deszcz, chwilami to będzie kropienie.
Po południu na zachodzie i północy miejscami przelotnie popada do 1-4 mm.
W kolejnych godzinach następnego dnia mocno padać ma na Podkarpaciu, wschodzie Małopolski i w większości Lubelskiego. Padać ma ciągły wielogodzinny deszcz. Nad resztą kraju czwartek będzie na ogół suchy i tylko lokalnie pokropi deszcz.
Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt rozporządzenia resortu rolnictwa skierowany do konsultacji. Zakłada on, że, więcej rolników będzie miało szansę na otrzymanie płatności ekologicznych, w ramach m.in. Pakietu 13. (premia za zrównoważoną produkcję roślinno-zwierzęcą).
Zmniejszenie minimalnego poziomu obsady zwierząt
Mowa tutaj o projekcie zmiany istniejącego rozporządzenia, które określa dokładne zasady i procedury przyznawania oraz wypłacania pomocy finansowej w formie płatności ekologicznych w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Jest to planowane rozporządzenie wykonawcze, które zostanie dodane do nowelizacji ustawy dotyczącej Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na okres 2023-2027.
Propozycja zmian w projekcie rozporządzenia dotyczy przekształcenia zasad przyznawania płatności ekologicznych w ramach Pakietu 13, czyli premii za zrównoważoną produkcję roślinno-zwierzęcą. Projekt zakłada redukcję minimalnego poziomu obsady zwierząt wymaganego przy ubieganiu się o tę premię z 0,5 DJP/ha do 0,3 DJP/ha.
Szersze wsparcie dla rolników i większe powierzchnie objęte premią
Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji, wprowadzenie zmian w zasadach przyznawania płatności ekologicznych ma na celu ułatwienie dostępu do wsparcia dla szerszej grupy rolników oraz poprawę ich sytuacji dochodowej. Projekt zakłada również modyfikację zasad przyznawania płatności ekologicznych w ramach Pakietu 7 (dotyczącego upraw paszowych na gruntach ornych) oraz Pakietu 8 (trwałych użytków zielonych) poprzez zmniejszenie z 0,5 do 0,3 współczynnika stosowanego do określania maksymalnej powierzchni, dla której rolnicy będą mogli otrzymać te płatności ekologiczne. W efekcie, dzięki tym zmianom, rolnicy będą mogli ubiegać się o płatności ekologiczne dla większych obszarów.
Obniżenie minimalnego poziomu obsady zwierząt z 0,5 DJP/ha do 0,3 DJP/ha zostało zaproponowane także w drugim projekcie rozporządzenia, który dotyczy szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej dla rolnictwa ekologicznego w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2014-2020.
Równe traktowanie rolników
Jak czytamy w uzasadnieniu, wprowadzenie tych zmian ma na celu zagwarantowanie równego traktowania rolników, którzy starają się o płatności ekologiczne w latach 2023-2024 w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na okres 2014-2020, w porównaniu z tymi rolnikami, którzy ubiegają się o te płatności w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027.
W projekcie dotyczącym Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2014-2020, zaproponowano także usunięcie wymogu zachowania sadów (obsady drzew) przez okres 2 lat po zakończeniu realizacji zobowiązania ekologicznego. Celem tej zmiany jest umożliwienie rolnikom swobodnego podejmowania decyzji dotyczących ewentualnego przechodzenia na inny kierunek produkcji po zakończeniu swojego zobowiązania ekologicznego.
Wczoraj rolnicy z Pomorza zorganizowali protest na drodze między Trójmiastem a Słupskiem. Jak tłumaczyli zmusiły ich do tego niskie ceny skupu, zalewanie polskiego rynku płodami rolnymi z Ukrainy i brak odpowiedniego wsparcia ze strony rządu dla sektora rolnego. Ostrzegli, że to dopiero początek, a jeśli nie będzie reakcji, mogą zablokować autostradę A1.
zdj: AgroUnia Pomorze
Protest rolników na Pomorzu
Rolnicy z Pomorza zebrali się na polu w okolicach miejscowości Godętowo, w pobliżu Lęborka. W proteście wzięło udział około dwudziestu traktorów oraz kilka wozów terenowych, które wyruszyły w kierunku Trójmiasta. Po przejechaniu kilku kilometrów, uczestnicy demonstracji zawrócili na węźle ekspresowej Trasy Kaszubskiej i powolnie powrócili do Godętowa. Cały przejazd trwał około godziny, co spowodowało wielokilometrowy korek, szczególnie uciążliwy w stronę Słupska.
Godna płaca, za ciężką pracę
Na miejscu zbiórki, rolnicy rozdawali ulotki, w których wyjaśniali swoje żądania dotyczące „godnej i uczciwej płacy za ciężką pracę”. Jeden z protestujących wyraził oburzenie, wskazując, że polscy rolnicy pracują najdłużej i najciężej w całej Unii Europejskiej, ale otrzymują jedynie niskie ceny za swoje produkty, które nazwał „jałmużną”. Innemu rolnikowi brakowało wiary w poprawę sytuacji, stwierdzając, że obecne ceny nie pokrywają nawet kosztów produkcji, a jedynym celem jest przetrwanie. Inny uczestnik protestu apelował do rządu i wszystkich obywateli o wsparcie, zauważając, że obecne ceny skupu przypominają te sprzed przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.
“Domagamy się lepszych stawek za zboża i za mleko, ale też mniejszych kosztów nawozów i szacunku do pracy rolnika. Cały czas tylko koszta i koszta, a człowiek chce się rozwijać” – cytuje jednego z protestujących rolników portal Miasto Tok FM.
Rolnicy domagają się szacunku i wsparcia od instytucji – protest w obronie polskiego rolnictwa
Rolnicy jednoznacznie wskazują na brak wsparcia ze strony instytucji, które powinny im pomagać. W szczególności, Krajowy Ośrodek Wspierania Rolnictwa został skrytykowany za rzekome faworyzowanie interesów zagranicznych spółek, co budzi niezadowolenie wśród rolników. Protestujący zaznaczyli, że rozumieją potrzebę wspólnego wysiłku w trudnych czasach, ale nie zgadzają się na obciążanie ich wyłącznie ciężarem sytuacji. Zdaniem rolników, służby działają w sposób ewidentnie niekorzystny dla nich.
Uczestnicy protestu podkreślali, że nie mają żadnych politycznych ambicji ani nie prowadzą kampanii wyborczych. Ich celem jest jedynie możliwość, uczciwej pracy i przekazanie gospodarstw rolnych swoim dzieciom w przyszłości. Chcą, by rolnictwo było traktowane z należytym szacunkiem i uwzględniane w polityce publicznej.
Rolnicy ostrzegają przed eskalacją protestu: Jeśli rząd nie zareaguje, zablokujemy A1
Rolnicy jednoznacznie podkreślali, że ich uliczny protest ma charakter ostrzegawczy. Wyrazili determinację do prowadzenia bardziej uciążliwych form nacisku na władze, jeśli nie zostanie wzięta pod uwagę ich sytuacja. Jeden z rolników zaznaczył, że obecny protest ma charakter informacyjny i nie ma na celu drażnienia ludzi czy robienia komukolwiek na złość. Jednak w przypadku braku reakcji ze strony rządzących w ciągu tygodnia, zapowiadali, że od przyszłego tygodnia podejmą jeszcze bardziej radykalne działania, takie jak blokowanie Trasy Kaszubskiej lub Obwodnicy Trójmiasta. Ostrzegali, że w razie zablokowania węzłów w okolicy Pruszcza Gdańskiego, cała autostrada zostanie sparaliżowana, co postawi władze przed poważnym wyzwaniem.
Belgia, słynąca z wyśmienitej czekolady, ma swojego przedstawiciela oddanego rolnictwu – Thibauta Detroza. Wspólnie z żoną Astrid Bienaime, prowadzi on rodzinne przedsiębiorstwo Bionest na urokliwych Mazurach. Firma ta skupuje i sprzedaje ekologiczne zboża, zdobywając uznanie w Europie pod marką „Mazurskie Zbiory” i oferując m.in. BIO mąki z prazbóż. Gdzie leży sukces ich firmy?
Sekret sukcesu Bionest: wyjątkowa stabilność współpracy
Kontrakty zapewniają stabilną współpracę i niemal nieznane są zaskakujące niespodzianki dla obu stron w handlowych umowach. W czasach ogólnopolskiej zawieruchy zbożowej, wydaje się, że Bionest stanowi chlubny wyjątek. W rolnictwie zawieranie kontraktów niestety jest rzadką praktyką, a jeszcze rzadsze jest dotrzymywanie warunków finansowych. Postanowiliśmy zapytać pana Detroza o to, jak oceniane są nasze produkty w krajach, do których Bionest kieruje swój eksport. Thibaut Detroz wyjaśnia:
„Nasi odbiorcy w Belgii, Francji, Holandii i Niemczech doskonale zdają sobie sprawę, że zboża ekologiczne z Polski są certyfikowane zgodnie z europejskimi standardami. Umacniamy to przekonanie, dostarczając zawsze certyfikat potwierdzający badania laboratoryjne. Nasi główni klienci to młyny i wytwórnie pasz, którzy doskonale doceniają jakość naszych produktów.”
Mazurski etap rozwoju
Firma Bionest zajmuje się jednak nie tylko skupem i eksportem zboża. Jej działalność jest znacznie bardziej wszechstronna. Dzięki ugruntowanej reputacji w międzynarodowych kontaktach handlowych oraz wśród polskich rolników, firma zdobywa także uznanie wśród lokalnych klientów na Mazurach. To właśnie dla nich wprowadza markę żywności ekologicznej o nazwie „Mazurskie zBIOry”.
Przekonaniem o tym, że firma dba o jakość i wartość żywności ekologicznej, jest otwarcie sklepu w Mrągowie, które stanowi wyraz zaufania i pasji Bionest w dostarczaniu zdrowych produktów. Pani Astrid Bienaime dodaje:
“Bionest jest małą firmą promującą ekologiczne rolnictwo i ekologiczną żywność w Polsce. Dyskontujemy nasza wiedzę o rolnictwie, o ekologicznej certyfikacji na kilka sposobów. Między innymi doświadczenie w przetwarzaniu zbóż wykorzystujemy w produkcji własnych olei i w selekcjonowaniu najlepszych ziaren na mąkę. Niedawne otwarcie naszego sklepu w Mrągowie jest dobrym sposobem na obserwowanie pozytywnego, ekologicznego trendu wśród klientów. Stworzyliśmy dogodne miejsce dla chcących kupić ekologiczne produkty wytworzone przez nas i ekologicznych rolników z naszej okolicy.”
Dobre bo nasze. Bionest przywraca smak tradycji
W skróceniu łańcucha dostaw pomocno stało się utworzenie targowiska w Tomaszkowie (gmina Stawiguda), w hali Kupiec Warmiński , gdzie Bionest sprzedaje pod hasłem „Dobre bo nasze”. Dzięki inicjatywie rolników i przetwórców oferujących ekologiczne produkty, przy wsparciu Grupy Rybackiej Pojezierze Olsztyńskie i Grupy Działania Południowa Warmia, powstał sobotni bazar, gdzie lokalni sprzedawcy z Warmii i Mazur mogą zaoferować swoje produkty. Świeże, wykonywane ze naturalnych składników, zachwycające swoją jakością. To doskonała okazja dająca każdemu lokalnemu przedsiębiorcy możliwość promowania swojej działalności.
Bionest swoje produkty oferuje zarówno w Mrągowie, w Tomaszkowie, ale też w sezonie letnim podczas lokalnych imprez plenerowych, i za pośrednictwem sklepu internetowego www.bio-nest.pl
Uznaniem wśród klientów cieszą się BIO mąki z prazbóż, eko płatki owsiane, kasza gryczana jasna, ekologiczne oleje – rzepakowy zimnotłoczony, lniany, rydzowy. I wszystko to co daje zdrowie a pochodzi od mazurskich gospodarstw. Rodzinna i prężna firma nie poprzestaje na tym co już osiągnęła. Nawiązuje kontakty z ekologicznymi firmami, m.in. z Mazurską Akademią Wypieków Tradycyjnych w Eko Złotnej i z piekarniami w Krakowie.
To znane w biznesie stwierdzenie, kto stoi w miejscu ten się cofa. Bionest realizuje zasadę: mamy dobre bo nasze i to dobre oferujemy wszystkim. Na razie na mazurskim etapie. Na razie…
Według GUS ceny skupu podstawowych produktów rolnych spadły w czerwcu o 8,3% r/r i o 3,3% m/m w stosunku do maja br. Był to szósty z rzędu miesiąc ze spadającymi cenami skupu (m/m) raportowanymi przez GUS. W czerwcu 2023 r. w stosunku do maja 2023 r. spadły ceny wszystkich podstawowych produktów rolnych z wyjątkiem żywca wieprzowego.
W czerwcu 2023 r. cena pszenicy w skupie (91,78 zł za dt) spadła m/m (o 5,0%), a także w skali roku (o 44,9%). Na targowiskach pszenicę sprzedawano po 134,01 zł za dt, tj. o 3,6% taniej niż w maju br. i o 25,4% – niż w czerwcu 2022 r.
Cena żyta w skupie wyniosła 70,07 zł za dt i była niższa zarówno w porównaniu z majem br. (o 9,7%), jak i z czerwcem 2022 r. (o 48,9%). W obrocie targowiskowym cena żyta (104,39 zł za dt) spadła o 5,6% w skali miesiąca i o 21,4% w skali roku.
W czerwcu 2023 r. za ziemniaki w skupie płacono 145,03 zł za dt, tj. o 19,1% więcej m/m i o 54,5% r/r. Na targowiskach cena ziemniaków (186,65 zł za dt) wzrosła zarówno w stosunku do maja br. (o 3,0%), jak i w porównaniu z czerwcem 2022 r. (o 21,9%).
Cena żywca wołowego w skupie (9,97 zł za kg) spadła w skali miesiąca (o 10,5%), a także w skali roku (o 8,8%). Na targowiskach żywiec wołowy (10,19 zł za kg) sprzedawano o 1,6% taniej niż w maju br. i o 5,9% – niż w analogicznym okresie ub. roku. W czerwcu 2023 r. za żywiec wieprzowy w skupie płacono 9,44 zł za kg, tj. o 5,0% więcej niż przed miesiącem i o 36,3% – niż przed rokiem.
Cena skupu drobiu rzeźnego (6,07 zł za kg) spadła w stosunku do maja br. (o 2,5%), jak i w porównaniu z analogicznym okresem 2022 r. (o 7,4%).
Za hl mleka płacono w skupie 193,58 zł, tj. o 6,3% mniej niż w poprzednim miesiącu i o 14,8% – niż w czerwcu 2022 r.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.