czwartek, 16 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 50

Odmiany buraka cukrowego na 2026 rok. Co nowego w badaniach PDO?

0

Odmiany buraka – jaką wybrać? W roku 2025 Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU) kontynuował porejestrowe doświadczenia odmianowe (PDO). Ich celem jest ułatwienie plantatorom i przemysłowi cukrowniczemu doboru odpowiednich odmian, pozwalających uzyskać wysokie i stabilne plony. 

Należy jednak pamiętać, że nawet wysiewając odmiany o najwyższym potencjale plonotwórczym wysoki i dobry jakościowo plon można uzyskać tylko wtedy, gdy zostaną spełnione odpowiednie warunki uprawowe. Burak powinien być odpowiednio nawożony, a plantacja chroniona przed chwastami, szkodnikami i chorobami.

Charakterystyka doświadczeń PDO

Doświadczenia PDO współfinansowane są przez spółki cukrowe – Krajową Grupę Spożywczą S.A., Nordzucker Polska S.A., Pfeifer &Langen Polska S.A., Sudzucker Polska S.A. Przedstawiciele spółek cukrowych wraz z przedstawicielami COBORU tworzą Zespół roboczy ds. PDO Buraka Cukrowego, który typuje odmiany do badań. W roku 2025 wybrano ich 20, wszystkie wpisane do Krajowego rejestru, w tym 14 nowo zarejestrowane. Wszystkie odmiany miały deklarowaną odporność na rizomanię, a 12 z nich deklarowaną przez hodowców tolerancję na mątwika burakowego. Dodatkowo dwie z odmian biorących udział w doświadczeniu były odmianami typu Conviso Smart. Otoczki nasion wszystkich odmian zawierały insektycyd Force 20 CS.

Lokalizacja doświadczeń była taka sama, jak w latach ubiegłych (łącznie 11 stacji i zakładów doświadczalnych; Rys. 1). 

Nasiona do doświadczeń pobierane były według następującej zasady: nasiona odmian zarejestrowanych przed rokiem 2025 pochodziły z partii handlowych magazynów cukrowni (pod warunkiem, że były dostępne), a odmian nowo zarejestrowanych były przysyłane bezpośrednio od hodowców. 

W doświadczeniach obowiązywała ochrona chemiczna przeciwko chwościkowi buraka, a w celu zapewnienia optymalnych warunków wzrostu stosowano herbicydy, insektycydy oraz fungicydy, przy czym odmiany typu Conviso Smart były traktowane konwencjonalnymi herbicydami. 

Przed wysiewem, w celu zapewnienia jak najbardziej obiektywnej oceny, nasiona odmian zostały zakodowane. Nazwy zostały ujawnione dopiero po analizie i opracowaniu wyników podczas grudniowego spotkania Zespółu roboczego ds. PDO Buraka Cukrowego.

Rys. 1. Lokalizacja doświadczeń porejestrowych z burakiem cukrowym w roku 2025

Kalibraż, burakochwasty i pośpiechy

Częścią doświadczeń PDO jest również zbadanie kalibrażu nasion oraz skłonności odmian do tworzenia burakochwastów i pośpiechów. W doświadczeniach specjalnych badano tych samych 20 odmian, które były badane w doświadczeniu głównym. Pierwsze z nich – dotyczące kalibrażu – przeprowadzone zostało w KHBC Straszków, drugie – w KR Kietrz. 

Właściwy kalibraż jest bardzo pożądaną cechą, umożliwiającą optymalny siew, co wpływa na równomierne kiełkowanie. Z kolei równomierne wschody wraz z optymalną obsadą umożliwiają otrzymanie dobrych plonów. Wszystkie badane odmiany miały od 97–100% nasion w pożądanym przedziale wielkości nasion 3,50–4,75 mm. 

Burakochwasty i pośpiechy, jeśli nie zostaną możliwie szybko usunięte z pola przed zawiązywaniem i osypywaniem się nasion, mają wpływ na zachwaszczenie w kolejnych latach, co powoduje straty dla plantatorów. Większość badanych odmian nie wykazała się takiej tendencji, jednak u kilku z nich taką skłonność odnotowano. Przekroczyły one dopuszczalną normę 0,5 promila. Najgorszy wynik (1,9 promila) miała odmiana BTS 7535 N. Natomiast odmiany: Malvina KWS, Notarius, Jabadu oraz Rokselana przekroczyły dopuszczalną normę w niewielkim stopniu.

Nowe odmiany buraka cukrowego na sezon 2026. Znamy decyzje Komisji COBORU

Analizy gleby

W ramach doświadczeń badano też próbki gleby na obecność mątwika burakowego. Próbki pobrane były przed rozpoczęciem i po zakończeniu doświadczenia. Obecność tego nicienia powoduje obniżenie wysokości i jakości plonów, dlatego ważne jest, aby na stanowiskach, gdzie on występuje uprawiać odmiany tolerancyjne. 

Przed założeniem doświadczeń analizowane były również próbki gleby pod kątem zawartości azotu mineralnego. Następnie, na podstawie wyników badań dobierane było odpowiednie nawożenie. Odpowiednia zawartość tego pierwiastka jest bardzo ważna dla prawidłowego wzrostu rośliny buraka cukrowego oraz dla wysokości i jakości plonu.

odmiany buraka

Przebieg wegetacji

W większości punktów doświadczalnych siewy przeprowadzono w pierwszej połowie kwietnia, przy czym pierwsze doświadczenia założono 26 marca w Kawęczynie i w Przecławiu, a ostatnie 22 kwietnia w Bezku.

Wschody odnotowano średnio po 12 dniach od siewów. Najszybciej zaobserwowano je po siedmiu dniach w Czesławicach i po ośmiu dniach w Śremie. Najpóźniejsze wschody odnotowano po 20 dniach w Kawęczynie i po 16 dniach w Bezku i w Chrząstowie. Ze względu na termin siewu i panujące warunki klimatyczne na początku sezonu wegetacyjnego wschody w poszczególnych lokalizacjach były zróżnicowane – od dobrych i wyrównanych, jak w Kościelnej Wsi i w Czesławicach, do wydłużonych i nierównych, jak w Lisewie czy w Zybiszowie.

Wiosna roku 2025 (kwiecień, maj) była trudna dla uprawy buraka cukrowego ze względu na niskie temperatury wraz z przymrozkami oraz brakiem opadów. Jednak czerwiec i lipiec były miesiącami ciepłymi, z temperaturami i opadami wyższymi w odniesieniu do wielolecia, co pozytywnie wpłynęło na wzrost i rozwój roślin.

Presja chwościka była stosunkowo niewielka, intensyfikacja porażeniem tym patogenem nastąpiła dopiero pod koniec sezonu wegetacyjnego. Niewątpliwie miał na to wpływ chłodniejszy sierpień, z mniejszą ilością opadów w odniesieniu do średniej wieloletniej w większości lokalizacji.

Odmiany w tabeli posortowano wg technologicznego plonu cukru – od największego do najmniejszego;
Pogrubiona czcionka – odmiany wzorcowe 2025: BTS 1715, Dolerosa KWS, Jabadu, Vega;
*    – odmiana zarejestrowana w 2025 roku;
N   – odmiany z deklarowaną tolerancją na nicienie;
CS – odmiana typu Conviso Smart;
Wschody polowe – oceniane 10–14 dni po pierwszych wschodach

Wyniki doświadczeń

Średni plon korzeni w roku 2025 w doświadczeniach wyniósł 950 dt/ha i był o 45 dt mniejszy niż w roku poprzednim. Różnicował się w poszczególnych lokalizacjach od 708 dt/ha do 1189 dt/ha. Średnia zawartość cukru w korzeniach wyniosła 16,9% i była o 0,4% niższa niż w roku 2024, różnicowała się od 14,4% do 18,9%. Szczegółowe wyniki doświadczeń zostały przedstawione w Tabeli 1.

Przedstawione wyniki nie obejmują wyników z SDOO Głubczycach, które zostało zdyskwalifikowane ze względu na zbyt duży błąd statystyczny.

Obrót ziemią po nowemu: Rząd przyjmuje kluczową deregulację dla firm

0
Obrót ziemią

Obrót ziemią rolną w Polsce przejdzie istotną metamorfozę dzięki przyjętemu przez Radę Ministrów projektowi nowelizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Zmiany, przedłożone przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, mają na celu uproszczenie procedur, które do tej pory hamowały rozwój przedsiębiorstw i komplikowały przekształcenia własnościowe w sektorze Agro.

Nowe zasady ułatwią obrót ziemią i inwestycje

Głównym filarem reformy jest usunięcie barier biurokratycznych dla przedsiębiorców, którzy decydują się na zmianę formy prawnej swojej działalności. Dotychczas proces ten był obarczony niepewnością interpretacyjną i koniecznością uzyskiwania zgód od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR).

Zgodnie z nowym projektem:

  • Z JDG w spółkę handlową: Rolnik lub przedsiębiorca przekształcający jednoosobową działalność gospodarczą w spółkę, będzie mógł nabywać nieruchomości rolne bez konieczności uzyskiwania zgody Dyrektora Generalnego KOWR.
  • Przekształcenia między spółkami: Zmiana formy prawnej jednej spółki handlowej w inną nie będzie już traktowana jako „nabycie” w rozumieniu ustawy, co automatycznie zdejmuje z nich dotychczasowe ograniczenia.

Kompromis między biznesem a tradycją

Mimo proinwestycyjnego kursu, rząd zdecydował się na ważny krok wstecz w jednym z pierwotnych założeń. Po konsultacjach społecznych wycofano się z ułatwień dla grup kapitałowych. Uznano, że pełna swoboda w tym zakresie mogłaby uderzyć w ochronę gospodarstw rodzinnych.

„Przyjęty dziś projekt to jedna z istotnych deregulacji. Z jednej strony doprecyzowujemy przepisy, aby przedsiębiorcy mogli sprawniej prowadzić procesy inwestycyjne, z drugiej – zachowujemy fundamentalną zasadę ochrony polskiej ziemi rolnej” – podkreślił minister Stefan Krajewski.

Co dalej z nowelizacją?

Nowe regulacje mają wejść w życie w ciągu 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Dla sektora rolnego oznacza to większą przewidywalność prawną i szansę na szybszą modernizację struktur biznesowych bez obawy o blokadę gruntów przez organy państwowe.


Opracowanie: Agroprofil na podstawie MRiRW

Welconomy Forum in Toruń 2026 – bezpieczeństwo w centrum debat gospodarczych

0
Welconomy Forum in Toruń 2026 – bezpieczeństwo w centrum debat gospodarczych

Już 23 lutego 2026 roku, w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki w Toruniu, rozpocznie się XXXIII edycja konferencji Welconomy Forum in Toruń – jednego z najważniejszych wydarzeń gospodarczych w Polsce. Tegoroczna odsłona Forum odbywa się pod hasłem „Po pierwsze bezpieczeństwo…”, a jej program koncentruje się na kluczowych wyzwaniach stojących przed państwem, samorządami, nauką i biznesem w obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej i gospodarczej.

Sesja Inauguracyjna w CKK Jordanki – 23 lutego, godz. 10:00

Oficjalne otwarcie konferencji Welconomy Forum in Toruń zaplanowano na 23 lutego o godzinie 10:00 w Sali Kongresowej CKK Jordanki. Sesję tradycyjnie otworzy Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki.

Podczas inauguracji wręczone zostaną nagrody „Ambasador Welconomy”, przyznawane osobom szczególnie zaangażowanym w rozwój gospodarczy i społeczny. Następnie rozpocznie się debata plenarna poświęcona zagadnieniom bezpieczeństwa w szerokim ujęciu – od bezpieczeństwa państwa, przez bezpieczeństwo prawne i gospodarcze, po bezpieczeństwo społeczne i zdrowotne.

Dyskusję poprowadzi redaktor naczelny Dziennika Gazeta Prawna Tomasz Pietryga. Wśród zaproszonych uczestników znajdują się przedstawiciele rządu, świata nauki i biznesu, w tym dr inż. Marcin Kulasek – Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Waldemar Żurek – Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, dr hab. Adam Kola, prof. UMK, dr hab. Piotr Wachowiak, prof. SGH, prof. dr hab. n. med. mgr zarz. Piotr Skarżyński z Centrum Słuchu w Kajetanach, dr Rafał Trzaskowski – Prezydent m.st. Warszawy oraz Grzegorz Chudzik, członek Zarządu Warbud S.A.

Welconomy Forum in Toruń 2026 – bezpieczeństwo w centrum debat gospodarczych

Panele tematyczne i AgroWelconomy – gospodarka, rolnictwo i rozwój regionalny

Po Sesji Plenarnej uczestnicy Welconomy Forum in Toruń 2026 wezmą udział w panelach tematycznych zaplanowanych na 23 i 24 lutego w salach konferencyjnych Hotelu Copernicus. Dyskusje obejmą zagadnienia związane z rozwojem gospodarczym, inwestycjami, transformacją energetyczną, innowacjami, samorządnością oraz współpracą nauki z biznesem.

Ważnym elementem programu będzie także Konferencja AgroWelconomy, która odbędzie się w CKK Jordanki w sali kameralnej. Spotkanie poświęcone sektorowi rolno-spożywczemu skupi się na wyzwaniach związanych z bezpieczeństwem żywnościowym, zrównoważonym rozwojem rolnictwa oraz nowoczesnymi technologiami w produkcji rolnej.

Nowość: spotkania autorskie podczas Welconomy Forum in Toruń

Nowością tegorocznej edycji Welconomy Forum in Toruń są dwudniowe spotkania autorskie z pisarzami i twórcami. Wydarzenia te mają stworzyć przestrzeń do rozmów o kulturze, odpowiedzialności społecznej i roli słowa w kształtowaniu debaty publicznej. To rozszerzenie formuły Forum o wymiar intelektualny i społeczny, który od lat towarzyszy toruńskiej konferencji.

Rejestracja na Welconomy Forum in Toruń 2026

Organizatorzy zachęcają wszystkich zainteresowanych tematyką bezpieczeństwa, gospodarki i rozwoju regionalnego do udziału w XXXIII edycji Welconomy Forum in Toruń. Rejestracja uczestników jest już otwarta, a liczba miejsc na poszczególne panele i wydarzenia towarzyszące jest ograniczona.

Welconomy Forum w Toruniu od lat stanowi platformę dialogu między administracją publiczną, biznesem, środowiskiem naukowym oraz sektorem rolnym. Tegoroczna edycja, skoncentrowana na bezpieczeństwie w różnych jego wymiarach, wpisuje się w aktualne potrzeby debaty publicznej i gospodarczej w Polsce oraz w Europie.

Welconomy Forum in Toruń 2026 – bezpieczeństwo w centrum debat gospodarczych

Pogoda 19 lutego- w Słupsku spadnie 12 cm śniegu

0
Pogoda 19 lutego
Pogoda 19 lutego

W czwartek w wielu regionach słonecznie i sucho

Najbliższa noc z niewielkim śniegiem na wschodzie kraju. Nad ranem mocniej popada przelotnie między Koszalinem a Słupskiem, Łebą- konwekcja od strony Morza. Na termometrach od -10 do -6 stopni. Lokalnie -13 stopni w dolinach a wiatr ma być słaby więc takich miejsc będzie sporo.

W ciągu dnia przelotny śnieg nadal na wybrzeżu środkowo-wschodnim 5-12 cm. Opady słabnąc dotrą na Kaszuby, Żuławy a wieczorem na Warmię 0,1-3 cm.

Niestety ale strefa śnieżyc, która miała zawadzić południe Polski ominie nas o włos od południa. Doleje na Węgrzech, dosypie na Słowacji, Austrii, Rumunii, Mołdawii, Czechach czy na Ukrainie a u nas przeważać ma słoneczna pogoda.

Wiatr słaby więc będzie dość przyjemnie- o kierunku nie piszę bo w każdym zakątku kraju powieje z innej strony więc nie ma sensu się rozpisywać o tym.

W sobotę odwilż zawita prawie do całej Polski a w niedzielę dotrze na Litwę, Łotwę, Białoruś. Przyroda z pewnością poczuje to ocieplenie w większości kraju jako przedwiośnie.

Pogoda 19 lutego

Kartka z kalendarza- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Import zbóż do UE: Ameryka wypiera Ukrainę z unijnego rynku zbóż

0
Import z Ukrainy

Import zbóż do UE w sezonie 2025/26: Unia Europejska jest wprawdzie eksporterem netto zbóż, jednak sytuacja wygląda skrajnie różnie w zależności od gatunku. O ile w przypadku pszenicy i jęczmienia mamy do czynienia z olbrzymią przewagą eksportu, o tyle kukurydza charakteryzuje się bardzo dużą przewagą importu. Mimo dużej produkcji własnej, wiele krajów Wspólnoty wciąż posiłkuje się tańszymi dostawami, co sprawia, że import zbóż do UE pozostaje kluczowym elementem bilansu. W tym sezonie obserwujemy jednak spektakularną zmianę kierunków: Ukraina traci udziały w dostawach pszenicy i kukurydzy na rzecz USA, Brazylii i Kanady.

Nowa mapa handlu: Import zbóż do UE pod znakiem Ameryki

Mimo że ogólny wolumen zakupów zewnętrznych spadł o 26% rok do roku, struktura dostawców przeszła rewolucję. Najnowsze dane Komisji Europejskiej potwierdzają, że kraje Ameryki Północnej i Południowej skutecznie zagospodarowały miejsce, które w ostatnich latach zajmowała Ukraina.

Pszenica: Kanada przejmuje pałeczkę

Choć łączny import pszenicy miękkiej do UE spadł w tym sezonie aż o 54% (do poziomu 2,47 mln ton), to w strukturze dostawców doszło do „zmiany warty”:

  • Kanada nowym liderem: Obecnie odpowiada za ok. 37% unijnego importu pszenicy miękkiej, oferując ziarno o wysokich parametrach jakościowych.
  • Ukraina w odwrocie: Jej udział, dominujący w poprzednich latach, spadł do poziomu ok. 26%.

Kukurydza: Amerykański duopol

W przypadku kukurydzy przewaga importu nad eksportem jest najbardziej widoczna – UE sprowadziła w tym sezonie już blisko 10,87 mln ton. Choć to o 18% mniej niż rok temu, kierunki dostaw są jednoznaczne:

  • Brazylia i USA dominują: Łącznie te dwa kraje zabezpieczają ponad 75% unijnego zapotrzebowania na importowaną kukurydzę (Brazylia ok. 55%, USA ok. 22%).
  • Marginalizacja Ukrainy: Udział ukraińskiej kukurydzy w strukturze, jaką stanowi import zbóż do UE, skurczył się do zaledwie 16%.

Jęczmień: Import niemal zamarł

W przypadku jęczmienia przewaga eksportu nad importem jest miażdżąca. UE wyeksportowała ponad 6,1 mln ton, podczas gdy import wyniósł zaledwie 339 tys. ton – to spadek aż o 58% rok do roku.

Kto kupuje najwięcej?

Głównym kierunkiem dla ziarna spoza UE pozostaje Półwysep Iberyjski. Sama Hiszpania odpowiada za blisko 44% unijnego importu kukurydzy, ratując tym samym swój sektor paszowy przed skutkami lokalnych niedoborów wody i niskich zbiorów własnych.

Źródło danych: KE

Polski eksport pszenicy poza UE rośnie w skali roku, ale wygląda słabo wobec sezonu 2023/24

0
cena pszenicy

Polski eksport pszenicy poza Unię Europejską wykazuje w obecnym sezonie wyraźne ożywienie, jednak szersza perspektywa rynkowa studzi nastroje. Najnowsze dane Komisji Europejskiej (DG Agri) na 33 tydzień sezonu 2025/26 pokazują, że choć Polska nadrobiła zaległości w raportowaniu, to ogólny bilans handlowy z krajami trzecimi wciąż nie dorównuje rekordom sprzed dwóch lat.

Dynamika i polski eksport pszenicy w liczbach

W okresie od 1 lipca 2025 r. do 15 lutego 2026 r. łączny wolumen zbóż wysłanych poza granice Wspólnoty wyniósł 1 987 088 ton. Jest to wynik o 21,1% wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego sezonu, kiedy to wyeksportowano 1,64 mln t.

  • Głównym motorem tych wzrostów jest polski eksport pszenicy miękkiej, który osiągnął poziom 1 708 717 ton.
  • Oznacza to wzrost o blisko 53% w skali roku (z 1,12 mln t w sezonie 2024/25).
  • Należy jednak zaznaczyć, że sytuację eksporterów mocno utrudnia silny złoty. Ponieważ transakcje poza UE rozliczane są głównie w dolarach, wysoki kurs PLN uderza w konkurencyjność cenową polskiego ziarna na rynkach światowych.

Cień rekordowego sezonu 2023/24

Prawdziwą skalę obecnej sytuacji widać po zestawieniu z danymi historycznymi. W rekordowym sezonie 2023/24, w tym samym punkcie roku, Polska miała już na koncie ponad 3,03 mln ton zbóż wysłanych poza UE.

  • Luka w wolumenie: Mimo obecnych wzrostów, polski eksport pszenicy jest wciąż o blisko 823 tys. ton niższy niż dwa lata temu (spadek o 32,5%).
  • Zapaść w kukurydzy: Sektor ten radzi sobie najgorzej, notując spadek wywozu o 74% rok do roku (zaledwie 104,1 tys. ton obecnie wobec 428,8 tys. ton rok temu).
  • Kierunek brytyjski: Odnotowujemy dotkliwy spadek wysyłek kukurydzy do Wielkiej Brytanii, która dotychczas była kluczowym odbiorcą tego ziarna.
  • Inne gatunki: Wyraźny regres dotknął także żyto, którego eksport poza UE spadł o ponad 61% w porównaniu do sezonu 2023/24.

Wykresy długoterminowe potwierdzają, że polski handel ziarnem jest w fazie odrabiania strat po głębokim dołku z przełomu lat 2024/25. Choć polski eksport pszenicy odzyskuje udziały na rynkach trzecich, ogólny wolumen wywozu poza UE jest wciąż o blisko 1/3 mniejszy niż w szczytowym momencie naszej aktywności eksportowej sprzed dwóch lat.

Źródło danych: KE

Cena pszenicy (zbóż) w Polsce: Raport Tygodniowy

0
Ceny zbóż

Cena pszenicy i innych zbóż w Polsce według MRiRW: Najnowsze zestawienie rynkowe, obejmujące tydzień od 2 do 8 lutego 2026 roku, wskazuje na delikatne ożywienie stawek skupu w większości segmentów. Analiza opiera się na faktycznych cenach zakupu (netto), czyli realnych kwotach, jakie wpłynęły na konta producentów po uwzględnieniu potrąceń jakościowych. Dane te potwierdzają, że choć średnia krajowa pnie się w górę, ostateczny zysk rolnika jest ściśle uzależniony od logistyki i wielkości partii towaru.

Cena pszenicy i kukurydzy w Polsce od 2020 roku – WYKRES

Cena pszenicy: Faktyczna wartość transakcyjna a lokalizacja

W analizowanym tygodniu średnia krajowa cena pszenicy konsumpcyjnej (transakcyjna) ukształtowała się na poziomie 770 zł/t, co oznacza wzrost o 0,9% w skali tygodnia.

Ciekawostka rynkowa: Warto odnotować, że odbicie nastąpiło z bardzo niskiego pułapu. Tydzień wcześniej średnia tygodniowa cena na poziomie 763,24 zł/t była najniższa od 39. tygodnia 2020 roku. Oznacza to, że rynek testował poziomy niewidziane od ponad pięciu lat.

Rzeczywisty obraz rynku tworzy jednak ogromna rozpiętość cenowa, uzależniona od kanału sprzedaży:

  • Rynek lokalny (Ceny minimalne): W punktach skupu położonych w głębi kraju, przy zakupach mniejszych partii ziarna, faktyczna cena pszenicy konsumpcyjnej sięga tylko 681 zł/t. To realna kwota netto, jaką otrzymuje rolnik po uwzględnieniu parametrów jakościowych i kosztów logistyki lokalnej.
  • Punkty eksportowe (Ceny maksymalne): Najwyższe realne stawki zakupu, oferowane zazwyczaj w portach i dużych elewatorach eksportowych, osiągały 800 zł/t. Premia za logistykę i jednorodność towaru wynosi zatem blisko 120 zł na tonie.
  • Pszenica paszowa: Podążała za trendem wzrostowym (+0,3%), osiągając średnią cenę 748 zł/t.

Notowania pozostałych gatunków zbóż

W segmencie innych zbóż sytuacja była zróżnicowana, z wyraźnym sygnałem wzrostowym w przypadku kukurydzy.

  • Kukurydza (ziarno suche): Stała się liderem wzrostów (+1,0%), osiągając średnią cenę 754 zł/t. Faktyczne kwoty transakcyjne wahały się od 720 zł/t w lokalnym skupie do 769 zł/t u dużych odbiorców przemysłowych i eksporterów.
  • Żyto: Pozostaje pod presją niskiego popytu. Za żyto konsumpcyjne płacono średnio 638 zł/t (spadek o 0,2% T/T), natomiast żyto paszowe kosztowało 586 zł/t.
  • Jęczmień: Jęczmień browarny zanotował korektę o 2,0%, spadając do poziomu 851 zł/t. Z kolei jęczmień paszowy utrzymał stabilną cenę 706 zł/t.
  • Pszenżyto: Odnotowało wzrost o 0,5%, osiągając średnią wartość 685 zł/t.

Polska na tle fizycznych rynków UE

Porównanie faktycznych cen zakupu w Polsce do stawek w innych krajach Wspólnoty potwierdza, że polskie ziarno pozostaje jednym z najtańszych surowców w Europie.

Wysoka konkurencyjność polskiej kukurydzy jest szczególnie widoczna w zestawieniu z Danią, gdzie za ten sam surowiec płaci się aż 1145 zł/t. Nasza cena pszenicy pozostaje również o 51 zł/t niższa niż w sąsiednich Niemczech (821 zł/t).

Tendencje miesięczne i struktura skupu

Z danych za styczeń 2026 r. wynika, że branża zbożowa wciąż boryka się z dużymi spadkami w ujęciu rocznym.

  1. Struktura zakupu: Rynek jest całkowicie zdominowany przez pszenicę i kukurydzę, które łącznie stanowią ponad 86% wolumenu wszystkich zakupów dokonanych przez podmioty gospodarcze.
  2. Kondycja roczna: W porównaniu do stycznia 2025 r., faktyczne ceny zakupu są drastycznie niższe – najbardziej ucierpiał rynek owsa konsumpcyjnego (spadek o 32,8% R/R) oraz pszenicy (spadek o ok. 19% R/R).

Wnioski AgroProfil: Analiza faktycznych cen zakupu pokazuje, że rynek faworyzuje obecnie dostawców o dużej skali. Choć odbicie od pięcioletnich minimów cen pszenicy daje nadzieję na stabilizację, różnice między stawkami płaconymi „w głębi kraju” a tymi w portach nadal decydują o ostatecznej rentowności produkcji. Niestety, dla eksporterów, złoty pozostaje mocny, a konkurencja na globalnym rynku olbrzymia.

Skup mleka: KOWR wprowadza zmiany w raportowaniu od 16 lutego

0
Skup mleka

Skup mleka w Polsce od wczoraj podlega nowym rygorom sprawozdawczym – każda firma będąca pierwszym nabywcą surowca musi dostosować się do zaktualizowanych wytycznych KOWR. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, od 16 lutego 2026 r. obowiązuje formularz w wersji 5.0. Zmiana ta ma na celu jeszcze dokładniejsze monitorowanie przepływu surowca oraz parametrów jakościowych polskiego mleka.


Jak wygląda skup mleka w liczbach?

Statystyki za rok 2025 pokazują ogromną skalę sektora. Na koniec ubiegłego roku w rejestrze prowadzonym przez Dyrektora Generalnego KOWR figurowało 314 pierwszych podmiotów skupujących. Łączny skup mleka krowiego (wliczając surowiec ekologiczny) wyniósł w 2025 roku aż 13,8 mln ton. Monitoring tak dużej ilości surowca wymaga precyzyjnych narzędzi, stąd decyzja o aktualizacji wzorów dokumentów.


Co zmienia formularz 5.0 w codziennym raportowaniu?

Choć w formularzu nie raportuje się cen transakcyjnych, KOWR kładzie nacisk na aptekarską precyzję w zakresie fizycznych parametrów, jakie generuje skup mleka. Raport w wersji 5.0 obliguje do podawania danych według ścisłych reguł:

  • Przelicznik na kilogramy (1,030): Ilość mleka musi być wyrażona w kilogramach. Do konwersji objętości (litrów) na masę należy obowiązkowo stosować współczynnik 1,030.
  • Średnia arytmetyczna składników: Ze względu na różną częstotliwość badań, miesięczną zawartość tłuszczu oraz białka (jako procent masy produktu) wylicza się jako średnią arytmetyczną z wyników badań.
  • Wyodrębnienie eko-mleka: Ilość ekologicznego surowego mleka krowiego musi być wykazana jako oddzielna pozycja, również przy zastosowaniu przelicznika na kilogramy.

Kary za błędy w raportowaniu

Dyscyplina w przekazywaniu danych jest kluczowa dla stabilności rynku. Za nieterminowe dostarczenie informacji lub całkowity brak raportu o tym, jak przebiegał skup mleka w danym miesiącu, ustawa o organizacji rynku mleka przewiduje dotkliwe sankcje:

Kara pieniężna wynosi od 2000 zł do 5000 zł. Dotyczy to zarówno spóźnień, jak i zaniechania obowiązku informacyjnego. Co ważne, podmiot ma tylko 3 dni na zgłoszenie zaprzestania działalności pod rygorem tej samej kary.


Monitorowanie poprzez eRolnik i numer EP

KOWR przypomina, że skup mleka można raportować drogą elektroniczną poprzez platformę eRolnik (erolnik.gov.pl), co znacząco zmniejsza ryzyko błędów formalnych. Należy jednak pamiętać, że od 1 października 2019 r. wszystkie podmioty uczestniczące w mechanizmie muszą posiadać aktywny numer EP (Ewidencji Producentów).


Dlaczego monitorujemy skup mleka?

Mechanizm „Rejestr pierwszych podmiotów skupujących mleko oraz monitorowanie skupu mlekSkup mlekaa” pełni funkcję analityczną i porządkową. Dzięki niemu państwo dysponuje wiarygodnymi danymi niezbędnymi do prowadzenia skutecznej polityki rolnej oraz wypełniania zobowiązań wobec Komisji Europejskiej (zgodnie z art. 151 rozporządzenia UE nr 1308/2013). Zwiększa to przejrzystość obrotu i bezpieczeństwo rolników dostarczających surowiec.

Przypominamy: raport za luty (już na nowym wzorze 5.0) należy złożyć do właściwego Dyrektora OT KOWR w nieprzekraczalnym terminie do 15 marca!

Opracowanie Agroprofil na podstawie informacji KOWR

Skup mleka

🇵🇱 Flaga kraju pochodzenia obowiązkowa! Rewolucja w znakowaniu warzyw i owoców od 17 lutego

0
flaga kraju pochodzenia obowiązkowa od 17 lutego

🇵🇱 Flaga kraju pochodzenia obowiązkowa! Od dziś (17 lutego 2026 r.) wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące znakowania świeżych produktów sprzedawanych luzem. Sprzedawcy mają obowiązek umieszczania graficznego symbolu flagi obok nazwy kraju pochodzenia. To koniec z szukaniem drobnego druku na etykietach – teraz pochodzenie produktu ma być widoczne na pierwszy rzut oka.

Co się zmienia w sklepach i na targowiskach?

Dotychczas unijne prawo wymagało jedynie formy pisemnej (np. napisu „Kraj pochodzenia: Polska”). Nowe polskie rozporządzenie idzie o krok dalej. Obowiązek wizualizacji flagą dotyczy:

  • świeżych owoców i warzyw,
  • bananów,
  • produktów sprzedawanych luzem,
  • towarów pakowanych na życzenie klienta w miejscu sprzedaży.

Konsument ma prawo do pełnej i przejrzystej wiedzy o produktach, które nabywa. Nowe przepisy rozszerzają zakres informacji dostępnych bezpośrednio przy produktach – podkreśla wiceminister rolnictwa, Stefan Krajewski.

Koniec z pomyłkami przy półce

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) wskazuje, że nowa regulacja ma ukrócić praktyki wprowadzania konsumentów w błąd. Flaga musi być czytelna i umieszczona w widocznym miejscu w bezpośrednim sąsiedztwie produktu.

To rozwiązanie nie jest w Polsce nowością, a raczej rozszerzeniem sprawdzonych schematów. Podobne zasady z powodzeniem funkcjonują już dla:

  • ziemniaków (od 2019 roku),
  • mięsa sprzedawanego luzem (od 2020 roku).

Podstawa prawna

Nowe zasady to efekt realizacji rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 4 listopada 2025 r., które zaktualizowało przepisy dotyczące znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych.

Dla polskich rolników to dobra wiadomość – biało-czerwona flaga przy jabłkach, pomidorach czy ogórkach często jest dla patriotycznie nastawionych konsumentów kluczowym argumentem zakupowym.

Opracowanie Agroprofil na podstawie MRiRW

Odmiany soi na 2026 rok – wyniki PDO. Postęp hodowlany daje nowe możliwości

0

Odmiany soi mają kluczowe znaczenie dla powodzenia uprawy w Polsce. Rekordowy areał zasiewów w 2025 roku potwierdza rosnące zainteresowanie tą rośliną, jednak zmienność pogody w ostatnich sezonach pokazuje, że o sukcesie decyduje przede wszystkim właściwy dobór odmiany i jej wczesność, a nie tylko warunki siedliskowe.

Rekordowy areał uprawy soi

W 2025 roku soję w Polsce uprawiano na powierzchni 100 tys. ha. W porównaniu do roku poprzedniego powierzchnia ta wzrosła o 20 tys. ha., a wobec roku 2023 – podwoiła się. Z pewnością jednym z czynników zachęcającym do wyboru soi – poza coraz większą świadomością rolników o konieczności podejmowania działań na rzecz dobrostanu gleb i możliwością skorzystania z systemu dopłat – są efekty uprawy, które w sezonie wegetacyjnym 2024 w wielu rejonach kraju były zadowalające. Dla soi był to rok bardzo korzystny.

Uzyskanie dobrych plonów było realne w wielu rejonach, nie tylko tam, gdzie warunki do jej uprawy są szczególnie dobre. Niejednokrotnie rolnicy potwierdzali, że w sezonie 2024 uzyskanie 5 t/ha było bardzo realne. Plony tego rzędu zazwyczaj są kojarzone z wynikami doświadczeń ścisłych, w których plon nasion z małej jednostki powierzchni jest przeliczany na hektary.

Soja – kiedy siać? Uprawa soi, nawożenie, wymagania glebowe [PORADNIK]

2025 nie sprzyjał wegetacji soi

Po bardzo obiecującym 2024 roku nadszedł 2025, którego przebieg był dla wielu z nas sporym zaskoczeniem. Głównym czynnikiem negatywnie wpływającym na rozwój soi w ubiegłym sezonie była niewystarczająca suma temperatur efektywnych. Mówiąc krótko – po prostu było dla niej zbyt zimno. W przypadku soi, podobnie jak u kukurydzy, czynnik termiczny jest bardzo ważny, gdyż obie są roślinami ciepłolubnymi. To przede wszystkim układ temperatur zróżnicował dwa ostatnie sezony i miał wpływ na efektywność uprawy soi. 

Wyjątkowo chłodna wiosna

W warunkach przyrodniczych Polski często obserwuje się zjawisko powolnego wzrostu soi, mimo jej terminowego wysiewu w stanowisko dobrze przygotowane i odpowiednio ciepłe. Najczęstszą tego przyczyną jest występowanie okresowych spadków temperatur, powodujących problem z zapewnieniem optimum, a często nawet minimum temperaturowego, potrzebnego do właściwego jej początkowego wzrostu. 

Wiosna 2025 roku była szczególnie niekorzystna, gdyż temperatury w maju, w większości rejonów Polski, były wyraźnie niższe od średniej wieloletniej. Jeżeli w tym okresie występował dodatkowo niedobór opadów, sytuacja jeszcze bardziej się nasilała. Tak było chociażby na Mazowszu – pogoda nie dała szansy na to, by soja w tamtym rejonie pokazała swój potencjał. Głównie wskutek niekorzystnego przebiegu pogody, częściej niż w innych latach, stan roślin był na tyle zły, że konieczne było podejmowanie decyzji o wcześniejszym zakończeniu doświadczeń. Tam, gdzie soja przetrwała okres wschodów, pozostawało czekać z nadzieją na poprawę pogody zarówno pod względem wilgoci, jak i wzrostu średnich temperatur.

Opóźnione kwitnienie i wydłużone fazy generatywne

Dość często obserwowany wzrost temperatur w miesiącach letnich zazwyczaj powodował zdecydowaną poprawę kondycji roślin i stymulował ich intensywny wzrost. W minionym sezonie wegetacyjnym tak właśnie było. Zaopatrzenie w wodę było generalnie wystarczająco duże, ale zabrakło wczesnoletniego “wybuchu” ciepła i utrzymywania się wysokich temperatur przez dłuższy czas. Soja rosła bujnie, co jest cechą bardzo pozytywną, ale gdy nie jest zbyt ciepło, zachodzi obawa, że wegetacja się wydłuży i będą trudności z dojrzewaniem nasion. Soja zakwitła ponad tydzień później niż w roku 2024. Choć w tej fazie odmiany zbytnio się nie różnicują, nawet to niewielkie opóźnienie i wydłużenie fazy zwiastowało późniejsze trudności. 

Począwszy od początku dojrzewania wydłużanie faz generatywnych było mocno widoczne, choć nie wszędzie. Szczególnie zaznaczało się ono w rejonach Polski północnej, ale także centralnej. Zarówno w jednym, jak i drugim rejonie w niektórych lokalizacjach wystąpiły obiektywne problemy ze zbiorem. Wśród form późnych dość częstym zjawiskiem było duże opóźnienie dojrzewania tych odmian, które w klasyfikacji wczesności stosowanej przez COBORU charakteryzowane są jako jedne z późniejszych. Nasiona tych odmian często były zbierane z dużą wilgotnością i niejednokrotnie notowano trudność z dokonaniem tego pomiaru tuż po zbiorze. W wielu rejonach Polski zabrakło pogodnej, ciepłej jesieni, bez opadów (których w okresie letnim było dużo), co przyspieszyłoby dojrzewanie soi oraz pozwoliło na jej zbiór w dobrych warunkach. 

odmiany soi
Czynnik odmianowy jest bardzo ważny w uprawie soi. Przy doborze kreacji należy zwrócić uwagę na kilka kluczowych cech w tym m.in. wczesność czy stopień osadzenia pierwszego strąka. fot. M.Piśny

Kradzione żniwa

Zbiory w sezonie 2025 najczęściej odbywały się w okresach chwilowej poprawy pogody, w tzw. okienkach pogodowych. Oczekiwanie na najwłaściwszy moment zbioru wiązał się z rosnącym ryzykiem niepowodzenia uprawy. W rejonach, gdzie jesienią występowały częste opady i duże rosy, pozostawianie roślin na polu nie zawsze pomogło, gdyż nasiona wciąż miały w sobie dużo wilgoci, a progresu w dojrzewaniu już nie było. Mimo wszystko czekano, aby omłot odbywał się w możliwie jak najlepszych warunkach. W związku z tym, że w doświadczeniach plonowanie odmian przeliczone na dt/ha jest porównywane przy tej samej wilgotności 14%, jeśli zbierane nasiona były mokre, wysoka ich wilgotność znacząco wpływała na obniżenie poziomu plonowania.

Odmiany soi – kluczowa wczesność

Trudny dla soi sezon, zwłaszcza w kontekście szczególnie korzystnego roku 2024, pokazał, jak ważna jest wiedza na temat wczesności odmian. Doświadczenia COBORU realizowane w ramach PDO mają w swym założeniu porównywać odmiany nowo wpisane z tymi, które trafiły do Krajowego rejestru wcześniej lub są odmianami z CCA testowanymi w badaniach porejestrowych. Testowanie ich w dłuższym okresie dopełnia charakterystykę odmiany i pokazuje jej stabilność w różnych warunkach i odmiennych siedliskach. 

Ważnym jest, by sposób doboru odmian do poszczególnych rejonów uprawy soi był stale upowszechniany i przejmowany oraz stosowany przez ich użytkowników. Zróżnicowanie odmian soi co do wczesności jest faktem, a wiedza na ten temat, w kontekście uprawy soi w Polsce, jest już dobrze rozpoznana. Charakterystyka wczesności odmian pojawia się we wszystkich opracowaniach przygotowywanych przez COBORU. W takich sezonach jak 2025 wiedza na temat prawidłowego wyboru odmiany okazała się kluczowa i decydowała o uzyskanych efektach. Jeśli na rynku nasiennym pojawiają się odmiany z CCA, które nie były w Polsce badane, można domniemywać, że ich charakterystyka co do długości wegetacji jest słuszna dla tego rejonu świata, gdzie zostały wyhodowane.

odmiany soi
Zróżnicowane w pokroju i wczesności odmian jest bardzo duże. Na zdjęciu poletka demonstracyjne na Dniach Pola w Jasicach organizowanych przez firmę Wialan 16.09.2025 r. (fot. M.Piśny)

Odmiany soi – LOZ dopasują do regionu uprawy

COBORU wraz z oddziałami terenowymi wychodzi naprzeciw potrzebom rolników i corocznie tworzy Listy odmian zalecanych (LOZ) do uprawy na terenie danego województwa. W związku z tym, że odmiany reagują na warunki danego siedliska i nie zawsze wyniki krajowe, będące średnią z wielu lokalizacji, mają swoje przełożenie na dany region (województwo), corocznie uaktualniane LOZ-y są bardzo pomocne. Odmiany soi, które na nie trafiają – oprócz dobrego i stabilnego plonowania – charakteryzują się odpowiednią wczesnością. Odmiana zbyt późna, nawet jeśli odznacza się bardzo dobrym potencjałem plonowania, nie dojrzewając we właściwym czasie, jest bezużyteczna, a jej wysianie może doprowadzić do znacznych strat.

Niższe plony w 2025 roku   

Niekorzystna dla soi pogoda w czasie wegetacji przełożyła się zarówno na termin zbioru, jak i plon oraz jakość omłóconych nasion. W sezonie 2025 odmiany bardzo wczesne i wczesne uzyskały średnio 2,9 t/ha (o 0,7 t mniej niż w roku 2024). Średni plon nasion tych odmian był najwyższy w rejonie południowym – 3,4 t/ha, a na północy o ponad tonę niższy (2,3 t/ha). W ponad połowie zrealizowanych doświadczeń odmiany o najkrótszej wegetacji osiągały plony średnio powyżej 3 t/ha, gdy dla porównania w bardzo korzystnym roku 2024 w podobnej części doświadczeń plonowały średnio co najmniej 4 t/ha.

Średnie plony nasion odmian średnio wczesnych i średnio późnych (seria II) oraz późnych (seria III) były do siebie zbliżone. Niemniej poziom uzyskiwanych plonów, w porównaniu do roku 2024, był o tonę niższy – odpowiednio 3,2 t/ha i 3,3 t/ha. 

Średnio najwyższe plony w obu grupach, podobnie jak w przypadku form wczesnych, uzyskano na południu – średnio około 3,5 t/ha, gdyż prawdopodobnie tam deficyt ciepła był najmniej dotkliwy. Jednak w roku 2024 analogiczne plony z rejonu południowego dla wszystkich grup odmian były w przedziale od 4,1 t/ha u odmian wczesnych do 5,1 t/ha dla odmian późnych i bardzo późnych.

Odmiany soi – plonowanie i cechy rolniczo-użytkowe (zbiór 2025)

Pogoda 18 lutego- zima powoli wycofuje się z Europy

0
Pogoda 18 lutego
Pogoda 18 lutego

Coraz dłuższy dzień i coraz cieplejsze powietrze na horyzoncie

Przed nami jeszcze cały marzec a w marcu jak w garncu śnieg spaść musi. Jak śnieg spadnie to i nocą -7 stopni nie powinno jeszcze nikogo dziwić. Mimo to jest to okres, gdy stopniowo temperatury rosną.

Powodzie, które panują na południu i zachodzie Europy niebawem ustąpią miejsca słońcu. Niże przesuną się na północ a to oznacza, że w Polsce ale tym razem także na północ i wschód od naszego kraju nastanie odwilż.

Jutro ominą nas kolejne solidne opady

Najbliższej nocy śnieg popada miejscami od Warmii i Mazur po Mazowsze, Świętokrzyskie, Górny Śląsk, Małopolskę, Opolskie, Dolny Śląsk oraz południe Łódzkiego. Spadnie tutaj od 0,5 do 3 cm śniegu. Na południe od Polski spadnie do 5-10 cm.

Na termometrach od -10 stopni na Kaszubach oraz na południe od Kaszub aż po Piłę, Gniezno, Toruń, Iławę- tu rozpogodzenia z rana są możliwe. Na północy około -7/-6 stopni. Na wschodzie, zachodzie i w centrum od -4 do -2 stopni a na południu kraju -2/-1 stopień. Między Nysą, Opolem, Wrocławiem rano około 1-2 stopni na plusie.

Środa 18 lutego przyniesie przelotne opady śniegu na południu kraju oraz wybrzeżu wschodnim i środkowym a przez południem poprószy miejscami na Mazowszu, Mazurach, Podlasiu i w Lubelskim.

Solidne śnieżyce jutro przejdą na południe od Polski aż po Mołdawię i środkową Ukrainę – miejscami dojdzie do paraliżu na drogach bowiem może spaść do 30 cm śniegu w ciągu doby.

Pogoda 18 lutego

Kartka z kalendarza-https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414\

Sklep Agro Profil- https://sklep.agroprofil.pl/

Indie znoszą zakaz eksportu pszenicy. Cena pszenicy będzie nadal pod presją?

0
Cena pszenicy

Cena pszenicy na rynkach światowych stoi przed nowym wyzwaniem po tym, jak rząd w Nowym Delhi oficjalnie zezwolił na eksport 2,5 mln ton ziarna oraz 0,5 mln ton produktów mącznych. Decyzja ta, podyktowana rekordowymi prognozami zbiorów w Indiach na poziomie 117,9 mln ton, uderza w rynek już nasycony rekordową podażą z Argentyny i Australii.

Globalna cena pszenicy a presja walutowa

Obecna dynamika rynkowa pokazuje, że to nie tylko ilość ziarna, ale przede wszystkim słaba waluta miejscowa krajów eksportujących decyduje o konkurencyjności. Choć dolar amerykański wykazuje osłabienie w relacji do euro, pozostaje on kluczowym punktem odniesienia dla globalnych transakcji.

  • Przewaga słabej waluty: Kraje takie jak Argentyna, dysponujące rekordowymi zbiorami i słabą walutą krajową, mogą oferować ziarno po agresywnie niskich cenach (ok. 200 USD/t). Pozwala to tamtejszym producentom zachować rentowność przy jednoczesnym dyktowaniu warunków na rynkach światowych.
  • Sytuacja Indii: Stabilniejsza rupia indyjska w zestawieniu z wysokimi cenami wewnętrznymi (ok. 280 USD/t) sprawia, że indyjska oferta jest obecnie mało atrakcyjna. Aby realnie wyeksportować zatwierdzony wolumen, indyjscy handlowcy będą zmuszeni do drastycznych obniżek, co jeszcze mocniej dociśnie globalne notowania.

Ropa i logistyka stabilizują koszty transportu

Istotnym czynnikiem wpływającym na to, że cena pszenicy pozostaje nisko, są stabilne ceny ropy naftowej. Sytuacja w regionie Iranu oraz globalna nadpodaż surowca sprawiają, że koszty frachtu morskiego nie rosną (na razie). Dzięki temu tanie ziarno z Ameryki Południowej może bez przeszkód docierać do najdalszych zakątków świata, odbierając udziały rynkowe droższym dostawcom.

Magazynowanie a cena terminowa

Zgodnie z mechanizmami rynkowymi, cena pszenicy w kontraktach terminowych uwzględnia koszty przechowywania i finansowania ogromnych zapasów. Przy rekordowej produkcji w Indiach i na półkuli południowej, presja na szybkie upłynnienie towaru jest ogromna. Eksport 2,5 mln ton z Indii ma na celu zwolnienie miejsca w silosach przed nadchodzącymi zbiorami.


Wniosek: Powrót Indii do globalnego handlu w warunkach rekordowej podaży i agresywnej polityki cenowej krajów o słabych walutach oznacza, że cena pszenicy pozostanie pod silną presją.