Zbiory zbóż w Polsce w 2025 r. według najnowszego raportu Komisji Europejskiej mają osiągnąć rekordowe 37,3 mln ton, czyli poziom o 6,4% powyżej średniej 5-letniej i o 2,7 mln ton wyższy niż rok temu. Polska pozostaje trzecim producentem zbóż w UE, ustępując jedynie Francji i Niemcom.
Od 2020 roku produkcja oscylowała wokół 35 mln ton, jednak w tym sezonie ten pułap ma zostać wyraźnie przekroczony. KE podniosła w końcówce listopada prognozę o 1,2 mln ton (+1,3 mln ton miesiąc wcześniej), a korekty w górę dotyczą najważniejszych gatunków zbóż.
Prognoza zbiorów pszenicy została podniesiona o symboliczne 0,1 mln ton do poziomu 13,31mln ton. To:
najlepszy wynik od 2022 roku (13,34 mln t),
aż 4,9% powyżej średniej 5-letniej.
Pszenica znacząco wzmacnia pozycję Polski jako czołowego producenta zbóż w UE.
Kukurydza: wynik rekordowy
Prognoza kukurydzy wzrosła (m/m) z 9,045 mln ton do 10,270 mln ton. To:
9,7% więcej niż rekordowy wynik z 2024 r.,
jednocześnie 23% powyżej średniej 5-letniej (8,337 mln t).
Pszenżyto: poniżej średniej, mimo solidnej produkcji
Prognoza: 5,180 mln ton To poziom:
o 3,2% niższy od średniej 5-letniej,
wyraźnie wyższy niż w 2024 r. (4,951 mln t).
Pszenżyto pozostaje ważnym składnikiem produkcji, choć wyraźnie traci na areałowych zmianach ostatnich lat.
Jęczmień: stabilizacja w pobliżu 3 mln ton
Prognoza KE na 2025 r.: 2,962 mln ton (symboliczny spadek m/m)
to 0,4% powyżej średniej 5-letniej,
produkcja spadła o skromne 0,03 mln ton w skali roku.
Jęczmień jest jednym z dwóch zbóż (obok żyta) których zbiory spadły rok do roku.
Owies: jeden z największych wzrostów wśród zbóż
Prognoza: 1,829 mln ton – rekord Oznacza to:
+14,8% względem średniej 5-letniej – najwyższa dynamika spośród wszystkich zbóż,
najwyższą produkcję owsa od co najmniej 1993 roku (tyle obejmują dane KE).
Owies wraca do łask dzięki rosnącemu popytowi w sektorze spożywczym i paszowym.
Żyto: mimo korekty w górę nadal na minusie
Prognoza: 2,255 mln ton
choć KE podniosła ją z 2,249 mln ton,
wciąż jest to 8,3% poniżej średniej 5-letniej i 5,5% mniej w skali roku.
Żyto jest drugim obok jęczmienia zbożem z wyraźnym spadkiem produkcji r/r.
Pozostałe zboża: duży wzrost w skali roku
Prognoza: 1,470 mln ton To 3,3% mniej niż średnia 5-letnia, ale ok, 50% wzrost w stosunku do 2024 roku.
Rekord zbiorów zbóż razem w Polsce: 37,27 mln ton
Łączna produkcja wszystkich zbóż ma sięgnąć 37,27 mln ton, co oznacza:
+6,4% powyżej średniej 5-letniej,
+2,7 mln ton r/r.
Struktura wzrostu produkcji jest szeroka i nieoparta wyłącznie na jednym gatunku — to największy atut tegorocznego sezonu. Niestety rekordowa produkcja nie sprzyja wysokim cenom.
Międzynarodowe ceny mleka i jego przetworów spadły w listopadzie piąty miesiąc z rzędu. Według najnowszych danych FAO, indeks cen przetworów mlecznych w listopadzie wyniósł średnio 137,5 pkt, co oznacza spadek o 3,1% w stosunku do października oraz 1,7% w porównaniu do listopada 2024 r. Międzynarodowe ceny nabiału spadły już piąty miesiąc z rzędu, a obniżki odnotowano we wszystkich głównych kategoriach produktów mlecznych.
Indeks światowych cen nabiału FAO – wykres
Główne czynniki spadków cen
Rosnąca produkcja mleka w kluczowych regionach, w tym sezonowo wyższa podaż w Nowej Zelandii.
Duże zapasy eksportowe w Unii Europejskiej, zwłaszcza masła i odtłuszczonego mleka w proszku.
Łagodniejszy popyt na mleko w proszku w niektórych częściach Azji, co dodatkowo ciążyło na notowaniach.
Najmocniejsze spadki – masło i mleko w proszku
Najostrzejsze spadki odnotowały:
Masło – przez zwiększoną dostępność eksportową i rosnącą konkurencję między dostawcami.
Pełne mleko w proszku – również w wyniku większej podaży na rynkach światowych.
Odtłuszczone mleko w proszku taniało umiarkowanie, głównie ze względu na ograniczone zamówienia od największych importerów.
Ceny serów – spadki najmniejsze
Ceny serów spadły w najmniejszym stopniu. Odpowiednia podaż w UE i Oceanii została zrównoważona przez silny popyt w Azji i na Bliskim Wschodzie. Mimo spadku miesiąc do miesiąca, ceny serów pozostają około 10% wyżej niż przed rokiem.
📌 Podsumowanie: Międzynarodowe ceny nabiału są pod presją rosnącej podaży i dużych zapasów, szczególnie w UE i Oceanii. Masło i pełne mleko w proszku tanieją najszybciej, podczas gdy ser utrzymuje względną stabilność dzięki rosnącemu popytowi eksportowemu.
Międzynarodowe ceny zbóż wzrosły w listopadzie według raportu FAO. Indeks cen zbóż FAO wzrósł w listopadzie do 105,5 pkt, czyli o 1,9 pkt (1,8%) więcej niż w październiku. Mimo odbicia, wskaźnik pozostaje o 5,9 pkt (5,3%) niżej niż rok wcześniej. Głównym powodem odbicia były nadzieje związane z umową handlową na linii USA-Chiny.
Pszenica najmocniej w górę
Globalne ceny pszenicy wzrosły w listopadzie o 2,5%, choć nadal pozostają na poziomach zbliżonych do tych z pierwszej połowy 2020 roku. Wzrost napędziły:
sygnały o możliwym dużym zakupie pszenicy przez Chiny ze Stanów Zjednoczonych,
ryzyko związane z wojną w rejonie Morza Czarnego,
oczekiwane zmniejszenie areału zasiewów pszenicy ozimej w Rosji.
Działo się to pomimo dobrych wieści o rekordowych zbiorach w Argentynie i bardzo wysokiej produkcji w Australii.
Mikołajki w pogodzie zapowiadają się ciepłe, chociaż jutro o wschód Polski otrze się chłodniejsze powietrze, które 2 dniowy epizod zimowy przyniesie na Białorusi i w zachodniej Rosji.
U nas najbliższa noc z chmurami- przejaśnienia tylko w regionach podgórskich Małopolski i w Bieszczadach a deszcz pokropi od Żuław po wschodnią Wielkopolskę i Kotlinę Kłodzką.
Na termometrach od -2 stopni w regionach z pogodnym niebem do 3-4 nad resztą kraju.
W ciągu dnia na Podlasiu, Mazurach, północy Mazowsza temperatura nie wzrośnie a wieczorem zacznie spadać. Na południe od Rzeszowa, Tarnowa pokaże się sporo słońca i tam najcieplej. Niewielkie dziury w chmurach pokażą się też na Ziemi Lubuskiej. Mżawka bądź kropiący deszcz zdarzać się ma cały dzień od Żuław po Toruń, Łódź, Kalisz, Wieluń, Opole.
Od południowych Kujaw po wschód Wielkopolski, Opolskie oraz na południu Małopolski i w Bieszczadach bezwietrznie. Od Roztocza po Suwalszczyznę powieje umiarkowanie, nieprzyjemnie z południowego wschodu. Nad resztą kraju wiatr słaby z południowego wschodu.
Kolejne dni to ocieplenie do nawet +12 stopni a potem ochłodzenie do +3/+8 stopni a zimy kompletnie nie widać.
Kanada: Zbiory pszenicy i Canoli najwyższe w historii według czwartkowego raportu. Rok 2025 staje się rokiem rekordów na światowym rynku zbóż. Najpierw Argentyna ogłosiła historyczne zbiory pszenicy na poziomie 25,5 mln ton, a Australia przekazała o „doskonałych”, bliskich rekordowym plonach pszenicy, jęczmienia i rzepaku. Do tego globalnego obrazu dołącza teraz Kanada, ustanawiając własny rekord produkcji zbóż i oleistych.
Najświeższy raport Statistics Canada z 4 grudnia 2025 r. potwierdza, że zarówno pszenica, jak i canola osiągnęły w tym roku najwyższą produkcję w historii kraju, wzmacniając presję podażową na globalnych rynkach.
Pszenica: 40,0 mln ton – nowy rekord (+3 mln ton względem prognozy USDA)
Canola: 21,8 mln ton – rekord, wyraźnie powyżej USDA (20 mln t)
Te dane dopełniają globalny trend: najwięksi eksporterzy pszenicy i rzepaku wchodzą w sezon 2025/26 z wyjątkowo wysoką produkcją.
Wzrost produkcji pszenicy w Kanadzie jest głęboki i obejmuje wszystkie segmenty:
Pszenica jara: 29,3 mln t (+10%), plon +13%
Pszenica durum: 7,1 mln t (+12%)
Pszenica ozima: 3,6 mln t (+17%)
Opady w drugiej części sezonu, szczególnie w zachodnich prowincjach, wyraźnie poprawiły plony — podobnie jak w Australii, gdzie końcówka sezonu również okazała się bardzo korzystna.
Kanada: Canola przebija oczekiwania
Kanada — największy eksporter Canoli na świecie — odnotowała najwyższą produkcję w historii: 21,8 mln ton.
Prognoza USDA: 20 mln t
Poprzedni rekord: 21,46 mln t (2017)
W połączeniu z solidnymi zbiorami rzepaku w Australii i rosnącym eksportem z Ukrainy, globalny rynek oleistych wchodzi w sezon z bardzo dużą podażą.
Kukurydza i soja – wyjątki od globalnego trendu
W odróżnieniu od pszenicy i Canoli:
Kukurydza: 14,9 mln t (-3,1%)
Soja: 6,8 mln t (-10%)
Spadki wynikają z suchych warunków wschodniej Kanady. Jednak globalnie te rośliny również mają mocne fundamenty — USA i Brazylia utrzymują wysokie poziomy produkcji.
Jęczmień i owies: też rośnie
Jęczmień: 9,7 mln t (+19%), plon +26%
Owies: 3,9 mln t (+17%)
To kolejne zboża, które dołączają do wysokich zbiorów w Australii (jęczmień) i UE.
Znaczenie dla UE i Polski: presja na ceny będzie rosnąć
1️⃣ Pszenica – globalna nadpodaż
Rekord Argentyny + świetna Australia + rekord Kanady + świetna UE = mocny sygnał dla rynku. W efekcie:
rośnie konkurencja na rynkach eksportowych,
presja na ceny pszenicy wysokobiałkowej w UE będzie się pogłębiać.
2️⃣ Rzepak – duża podaż z Kanady i Australii
Rekordowa Canola z Kanady + wysoka podaż z Australii oznaczają:
presję na ceny rzepaku w Europie,
możliwe ograniczenie wzrostów wywołanych ropą i biopaliwami.
3️⃣ Jęczmień i owies – większa dostępność pasz
To dodatkowy czynnik obniżający koszty dla producentów bydła i trzody.
Podsumowanie: globalny sezon rekordów
Rok 2025 przynosi wyjątkową sytuację: duże potęgi eksportowe — Argentyna, Australia, Kanada i UE — jednocześnie raportują rekordowe lub bliskie rekordom zbiory. To z dużym prawdopodobieństwem ukształtuje zimowe i wiosenne notowania na Matifie, wywierając presję na ceny zbóż i oleistych w Europie, również w Polsce.
Azja staje się jednym z najważniejszych motorów napędowych rozwoju polskiego mleczarstwa. To właśnie tam spożycie mleka rośnie najszybciej – przede wszystkim w Korei Południowej i Wietnamie. Podczas spotkania PFHBiPM minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślił, że polskie mleko idealnie wpisuje się w azjatyckie trendy konsumpcyjne, a branża mleczarska pozostaje jednym z filarów polskiego eksportu rolno-spożywczego.
– Polskie mleko świetnie odpowiada na oczekiwania azjatyckich konsumentów. Jakość, stabilność dostaw i nowoczesna produkcja dają nam przewagę na bardzo wymagających rynkach – powiedział minister.
Spotkanie zorganizowane w MRiRW było okazją do omówienia kierunków wsparcia eksportu i działań, które mają wzmacniać obecność polskich produktów mlecznych w Azji.
„Kropla doskonałości” – europejskie mleko na azjatyckich półkach
Centralnym punktem rozmów była prezentacja najnowszych efektów programu „Kropla doskonałości. Europejskie mleko i przetwory mleczne wysokiej jakości”, prowadzonego od kwietnia 2025 r. w Korei Południowej i Wietnamie. Trzyletnia kampania współfinansowana ze środków UE ma promować europejskie, w tym polskie, produkty mleczne w Azji – regionie o największej dynamice wzrostu popytu.
Minister Krajewski podkreślił, że promocja produktów rolno-spożywczych staje się jednym z kluczowych narzędzi budowania przewagi konkurencyjnej.
Polska w ścisłej europejskiej czołówce producentów mleka
Szef resortu przypomniał, że Polska utrzymuje pozycję jednego z największych producentów mleka w UE.
16 mln ton mleka w 2024 r. – 3. miejsce w UE,
3,6 mld euro – wartość eksportu produktów mleczarskich w 2024 r.
Duża część nadwyżek trafia właśnie na rynki pozaeuropejskie – a to Azja ma decydować o tempie rozwoju branży w kolejnych latach.
– Korea Południowa i Wietnam to dziś dla Polski kierunki strategiczne – zaznaczył minister.
Korea Południowa: dynamiczny popyt i silna pozycja polskiego mleka
Polska pozostaje jednym z głównych dostawców produktów mlecznych do Korei Południowej. Popyt regularnie rośnie, a współpraca administracyjna otwiera kolejne rynkowe możliwości.
Eksport do Korei Południowej:
2024 r. – 32 mln euro
I–IX 2025 r. – 29,2 mln euro (+9% r/r)
90% dostaw stanowi mleko płynne i śmietana.
Minister poinformował także o kluczowym procesie, który może rozszerzyć katalog produktów dopuszczonych do eksportu.
– 2 grudnia rozpoczął się audyt koreańskich inspektorów MFDS w polskich zakładach mleczarskich i jajecznych. Liczę, że jego wyniki otworzą nowe możliwości – powiedział.
Wśród produktów, które Polska chce szerzej wprowadzić na rynek koreański, znajdują się m.in. śmietanka UHT oraz proszki serwatkowe.
Wietnam: najszybciej rosnący rynek ASEAN
Drugim strategicznym kierunkiem jest Wietnam – rynek o ogromnym potencjale i bardzo szybkim wzroście konsumpcji mleka.
Eksport do Wietnamu:
I–IX 2025 r. – 26 mln euro (+45% r/r)
Dominują: mleko płynne i śmietana (73%),
Coraz większy udział zyskuje serwatka.
Minister podkreślił, że współpraca z Wietnamem stale się pogłębia. Regularne posiedzenia polsko-wietnamskiej grupy roboczej ds. rolnictwa mają przyspieszyć otwieranie rynku na kolejne produkty.
– Kolejne posiedzenie grupy odbędzie się w Warszawie w pierwszym kwartale 2026 roku – zapowiedział.
Silniejsza pozycja Polski w Azji – wspólny cel branży i państwa
Podsumowując, minister Krajewski podkreślił, że dalszy rozwój eksportu wymaga ścisłej współpracy administracji, producentów i przetwórców.
– Korea i Wietnam pokazują, że polskie mleczarstwo ma potencjał globalny. Jako resort konsekwentnie wspieramy firmy w ekspansji na rynki zagraniczne – podkreślił.
Ekspansja w Azji może stać się jednym z najważniejszych motorów wzrostu polskiej branży mleczarskiej w nadchodzących latach.
Zimowy rozruch silnika wysokoprężnego potrafi być prawdziwym wyzwaniem. Niskie temperatury powodują gęstnienie i wzrost lepkości oleju, spadek napięcia w akumulatorze i wytrącanie się parafiny z paliwa, co skutecznie utrudnia rozruch maszyny. Odpowiednie przygotowanie – od zastosowania zimowego paliwa i dodatków depresatorowych, po kontrolę świec żarowych, montaż grzałek bloku i osłon chłodnicy – pozwala pewnie uruchomić silnik nawet w największy mróz.
Dlaczego rozruch silnika wysokoprężnego zimą jest trudniejszy?
Wytrącająca się parafina
Oleje napędowe zawierają parafinę. W warunkach dobrych jest ona pożądana – zwiększa liczbę cetanową paliwa, co przyczynia się do lepszego zapłonu i efektywności pracy silnika wysokoprężnego. Jednak gdy temperatura spada, parafina zaczyna się wytrącać – najpierw przy punkcie mętnienia, a później formuje się w kryształy, które mogą osadzać się w filtrach paliwa lub przewodach paliwowych.
Na przykład: standardowe zimowe paliwo w Polsce ma parametr CFPP (temperatura zablokowania zimnego filtra) na poziomie ok. -20 °C.
Jeśli paliwo jest „letnie” albo zmieszane z dawką letniej klasy, może dojść do zatkania filtra lub przerwania przepływu paliwa – i wtedy rozruch stanie się problematyczny.
Chociaż zimy nie są już tak srogie jak kiedyś, uruchomienie silnika podczas tej pory roku może przysporzyć sporo problemów. Fot. E. Lemański
Zimny, lepki olej silnikowy
Przy niskich temperaturach olej silnikowy traci swoje właściwości płynne – staje się gęstszy, bardziej lepki, wolniej rozprowadza się w silniku, co oznacza większe opory mechaniczne przy rozruchu, wolniejsze smarowanie i większe obciążenie rozrusznika.
W praktyce: silnik musiałby najpierw przepompować „zimny” olej, zanim będzie w stanie pracować normalnie – warto to uwzględnić i nie obciążać go od razu maksymalnie.
Spadek napięcia w akumulatorach
Akumulator w mrozie to kolejny słaby punkt. W niskiej temperaturze jego pojemność realna znacznie się obniża – to znaczy, że mimo nominalnej wartości w praktyce może nie przekazać odpowiedniej ilości prądu dla rozruchu.
Dodatkowo, zimą częściej włączane są odbiorniki prądu (nagrzewnice, nawiewy), co może jeszcze bardziej osłabić akumulator przy starcie.
Jak przeciwdziałać? — dobre praktyki przed zimą
Zimowe paliwo (czym się różni i dlaczego jest ważne)
Zimowe paliwo do diesla różni się od letniego m.in. poprzez obniżony punkt mętnienia i niższy parametr CFPP. Dzięki temu parafina wytrąca się później i w normalnych warunkach zimowych w 0ogóle nie dochodzi do zjawiska zatkania filtra..
W Polsce, według obecnie obowiązujących norm, od 16 listopada do końca lutego sprzedawane paliwo do diesla powinno być klasy zimowej. Warto zatem upewnić się, że tankujemy paliwo dostosowane do zimy — szczególnie jeśli masz maszynę, która stoi poza budynkiem lub w nocy temperatura spada znacząco.
Depresatory do paliw
Jeśli użytkowana jest maszyna, która stoi na zewnątrz lub jest potrzeba zwiększenia ochrony, można zastosować dodatki chemiczne – depresatory do paliwa, obniżające temperaturę wytrącania się parafiny i zmniejszające ryzyko zatkania układu. Ważne, by użyć je, zanim nastąpi wytrącanie – gdy już kryształy parafiny powstaną, dodatki nie pomogą.
Na rynku w Polsce dostępne są produkty specjalistyczne od firm takich jak LiquiMoly, STP, Würth, K2 – które oferują preparaty obniżające temperaturę blokady filtra oraz poprawiające właściwości paliwa w mrozie.
Olej przystosowany do zimowych warunków
Zimą olej silnikowy musi jak najszybciej dotrzeć do wszystkich punktów smarowania, mimo niskiej temperatury. Dlatego jego właściwości zimowe są kluczowe dla łatwego rozruchu i ochrony silnika. Oznaczenie „W” (np. 0W, 5W, 10W) pokazuje, jak olej zachowuje się na mrozie — im niższa liczba przed W, tym lepiej płynie przy niskich temperaturach i tym łatwiejszy będzie rozruch. Najlepiej zimą radzą sobie syntetyczne pełne i półsyntetyczne o dobrej płynności, a gorzej oleje mineralne, ponieważ gęstnieją dużo szybciej.
Świece żarowe (kontrola stanu)
W silnikach wysokoprężnych sprawne świece żarowe są kluczowe – ich zadaniem jest podniesienie temperatury powietrza w komorze spalania, co ułatwia zapłon paliwa w niskiej temperaturze.
Świeca żarowa w ciągniku jest kluczowa dla jego poprawnego funkcjonowania, ponieważ ułatwia rozruch silnika w niskich temperaturach. Fot. B. Grelka
Jak sprawdzić stan świec żarowych?
Obserwacja kontrolki świec – jeśli nie gaśnie po krótkim czasie nagrzewania lub miga, może być problem.
Pomiar rezystancji świecy (multimetrem) – wartości powinny być zgodne z instrukcją producenta.
Podłączenie oscyloskopem/pomiar emisji temperatury – w praktyce bardziej zaawansowana metoda, spotykana w specjalistycznych serwisach.
Dodatkowe/alternatywne opcje dla starszych maszyn
W starszych pojazdach lub urządzeniach, które nie wyposażano fabrycznie w świece żarowe lub płomieniowe, możliwe jest montowanie dodatkowych świec płomieniowych lub wzmacniających zestawów nagrzewania. Koszty zależą od modelu i ilości cylindrów – warto porównać oferty kilku dostawców.
Grzałki montowane w bloku, osłony chłodnicy (kurtyny/rolety)
To już nie tylko kwestia paliwa i zapłonu – to także kwestia całościowego podejścia do zimowego rozruchu.
Grzałki blokowe/podgrzewacze silnika: montowane w bloku silnika lub w płynie chłodzącym – ich obecność bardzo ułatwia rozruch po nocnym postoju w mrozie.
Rolety lub kurtyny zasłaniające chłodnicę: ograniczają działanie zimnego powietrza na chłodnicę i silnik oraz pozwalają szybciej osiągnąć optymalną temperaturę pracy. Zastosowanie tych rozwiązań w połączeniu z odpowiednim paliwem i akumulatorem daje bardzo dużą szansę na pewny rozruch nawet przy dużym mrozie.
Ważne jest obserwowanie kontrolek, które mogą w porę nas ostrzec, że pojawił się jakiś problem. Fot. B. Grelka
Akumulator – zagwarantuj pełną wydajność
Akumulator to fundament udanego rozruchu. Oto kilka wskazówek, jak o niego zadbać.
Sprawdź stan i napięcie akumulatora przed zimą – jeśli poziom spadł (np. z powodu wieku lub eksploatacji), rozważ wymianę.
Wyłącz zbędne odbiorniki prądu przed rozruchem – nawiewy, radio itp.
Jeśli pojazd stoi długo bez odpalenia, rozważ jego podłączenie do prostownika lub zastosowanie „akumulatorowego podtrzymania” w warunkach mrozu.
W razie potrzeby – zastosuj akumulator o wyższej pojemności lub typowo zimowy (jeśli jest dostępny) dla cięższego startu.
Na rozruch zimą wpływ – jeszcze większy niż zwykle – ma akumulator, o który należy szczególnie zadbać. Fot. B. Grelka
Odpowiednie podejście
Przygotowanie maszyny z silnikiem wysokoprężnym do zimy to nie tylko kwestia wymiany oleju czy zakupu dobrego paliwa – to systemowe podejście obejmujące wszystkie elementy, które wpływają na rozruch w mrozie. Zrozumienie mechanizmów (krystalizacja parafiny, gęstnienie oleju, obniżenie mocy akumulatora) pozwala świadomie dobrać środki zaradcze – od paliwa zimowego, przez dodatki paliwowe, aż do montażu grzałek lub osłon chłodnicy.
Dobrze przygotowana maszyna zwiększa pewność startu, ogranicza ryzyko uszkodzeń i gwarantuje, że nawet w trudnych warunkach nie zostaniesz „na lodzie”. Zima może być wymagająca, ale z odpowiednim podejściem rozruch może być prostszy, niż się wydaje.
Zima coraz bliżej, co sprawia, że ustają prace polowe. Ale nie u plantatorów buraka cukrowego. Mocno spóźniona kampania w koncernie Sud Zucker wciąż trwa. Plony są dobre, polaryzacja cukru też. Buraków będzie jednak mniej, bo wielu plantatorów zrezygnowało z uprawy lub ograniczyło areał upraw. Opłacalność uprawy drastycznie spadła, ale czy to znaczy, że buraki wypadną z płodozmianu?
Plantacje buraków są w lepszej kondycji niż przed rokiem
Mieczysław Myśliwy, gospodarstwo rolne w Głubczycach:
– Kampania cukrowa w tym roku jest też inna niż w poprzednim. Na pewno jest trochę lepiej jeśli chodzi o stan wegetacji, o walkę z chorobami, a zwłaszcza z najgroźniejszą chorobą – chwościkiem. Plantacje w tym roku są lepiej utrzymane, lepiej udało się je ochronić przed tą groźną chorobą.
Plony i polaryzacja lepsze niż w poprzednim sezonie
– W tym roku mieliśmy dwie tury wykopków buraków. Pierwsza tura zbioru była we wrześniu na tak zwane wczesne dostawy. Druga zaczęła się w drugiej połowie listopada.
Buraki podczas wykopków 18 września plonowały powyżej 70 ton z hektara. Polaryzacja byłą zbliżona do 17, więc na pewno zdecydowanie lepsza niż w roku ubiegłym, a plon zbliżony do 80 ton z hektara. Z polaryzacją za całość to się jeszcze okaże, bo zwykle jest tak, że jeżeli plon rośnie, to polaryzacja gdzieś się zatrzymuje albo się nie powiększa tak, jakby to można było oczekiwać.
Opłacalność uprawy buraków drastycznie spadła
– Problem z burakami jest jeden: to problem ekonomiczny, bo buraki nawet przy takim dobrym plonie, przy dobrej polaryzacji nie zapewniają takiej opłacalności, jak byśmy my, plantatorzy, sobie tego życzyli. Opłacalność jest, ale poziom jest jej żenująco niski i tutaj pomimo różnych metod, pomimo ograniczenia kosztów, niestety nie da się tego poprawić. Liczymy, że zostaną utrzymane dopłaty bezpośrednie, że będą one nawet zwiększone, co w przyszłości pozwoli nam na przyszły rok utrzymać przynajmniej tą opłacalność na lepszym poziomie.
Kampania buraczana będzie długa i potrwa co najmniej 111 dni
Marek Oblicki, dyrektor ds. produkcji roślinnej w Kombinacie Rolnym Kietrz:
– Idziemy zgodnie z harmonogramem. Harmonogram mamy stworzony chyba do 5 stycznia i o ile się coś nie wydarzy w cukrowni, to wszystko na to wskazuje, że ten harmonogram będzie dotrzymany.
W Kombinacie Rolnym Kietrz uprawianych jest ponad tysiąc hektarów buraków cukrowych
– W tym sezonie uprawiamy 1036 hektarów. Polaryzacja waha się w granicach 16-16,5%, a plon od 87 do 97 ton z hektara. My rolnicy zawsze chcielibyśmy, żeby było lepiej, natomiast na chwilę obecną, przy tym plonie, jest to nadal opłacalna uprawa. Nie zamierzamy rezygnować z uprawy buraków, ponieważ raz, że pasuje nam to w strukturze upraw, a dwa, że przy plonach jakie osiągamy i z racji tego, że mamy własny cały komplet parku maszynowego do uprawy buraka, ta uprawa jest dla nas opłacalna.
Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz:
– Zbiory i odstawy są cały czas. To nie jest tak, jak przy rolnikach indywidualnych, że mają tam wyznaczone parę dni w ciągu całej kampanii. U nas generalnie od pierwszego dnia do ostatniego dnia kampanii na cukrowni, ta odstawa się odbywa.
Pomimo słabszej polaryzacji uprawa jest wciąż opłacalna
Co do samego buraka cukrowego, to plon korzenia w tym roku wydaje się troszeczkę lepszy niż w ubiegłym roku. Natomiast plon cukru z hektara będzie prawdopodobnie na tym samym poziomie, co w zeszłym roku. Polaryzacja jest jednak troszeczkę niższa, chociaż z pierwszych prób przed rozpoczęciem kampanii, tych prób dekadowych, wyglądało, że będzie bardzo dobrze, bo próby pokazywały w granicach 17 procent cukru. Natomiast gdzieś jak zwykle ten cukier się później rozrzedził, rozwodnił i dziś wynosi średnio troszeczkę ponad 16%. Jak wiemy presja chwościka też nie wpływa pozytywnie na wielkość polaryzacji. Wygląda na to, że będzie to średnia wieloletnia.
Kryzys na rynku cukru nie maleje
Jan Damboń, rolnik z Roszowic:
– Umowa z cukrownią na przyszły sezon jest już podpisana. Jeżeli chodzi o cenę, no jest ona bardzo słaba. Dalej na rynku cukru jest kryzys i on się pogłębia. Dzisiaj cukrownia wychodzi już z obniżką kontraktacji. Nawet wychodzą już z wnioskiem, żeby płacić za rezygnację z buraka cukrowego, żeby tej uprawy nie uprawiać w gospodarstwie. Ja uważam jednak, że ta uprawa powinna być w gospodarstwie takim, jak moje, bo jednak jest tutaj włąściwy teren. My jesteśmy bardzo blisko cukrowni. Ziemie też pozwalają na to, aby tą uprawę dalej kontynuować. I choć cena jest słaba, to myślę, że ten kryzys w końcu się skończy i będzie można dalej zarabiać na uprawie buraków cukrowych.
Martwy dzik zakażony wirusem ASF znaleziony na granicy gmin Rozprza i Sulejów nie był zwykłym przypadkiem padliny — tak wynika z ustaleń służb i inspekcji weterynaryjnej. Zwierzę było zdekompletowane, pozbawione skóry i trzewi, a wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo przyniósł jego szczątki w rejon, w którym ASF nigdy wcześniej nie występował.
To ważny ośrodek polskiej hodowli trzody hlewnej — w powiecie piotrkowskim działa ponad 1200 gospodarstw utrzymujących około 450 tys. świń. Dlatego incydent został potraktowany jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarki rolnej.
Celowe działanie osób trzecich? Inspekcja mówi wprost: szczątki zostały przeniesione
Z opinii inspekcji weterynaryjnej wynika jednoznacznie: – Szczątki dzika zakażonego ASF zostały przeniesione na teren powiatu piotrkowskiego.
To nie jest standardowy obraz martwego dzika. Zwierzę było oskórowane, pozbawione wnętrzności, przeniesione w odludne miejsce nad Luciążą, gdzie naturalnie padłe zwierzęta się nie pojawiają. Stan tuszy wskazuje na działanie ludzi — nie natury.
Dlatego służby traktują sprawę jako celowy sabotaż, potencjalną próbę wprowadzenia wirusa do jednego z najważniejszych regionów hodowli świń w Polsce.
Minister rolnictwa: „To może być sabotaż. Nie wykluczamy wschodniej dywersji”
Minister Stefan Krajewski zabrał głos stanowczo:
„O sprawie dzika z ASF pod Piotrkowem byłem informowany od pierwszych minut. Natychmiast zleciłem służbom podjęcie działań i zabezpieczenie terenu. Nie wykluczamy sabotażu, w tym wschodniej dywersji.”
Resort rolnictwa podkreśla, że traktuje incydent jako atak na polską wieś i bezpieczeństwo żywnościowe, a nie przypadkowy epizod.
ABW oraz służby weterynaryjne analizują okoliczności zdarzenia.
Dlaczego ktoś miałby to zrobić?
Motywów na razie nie ujawniono, ale możliwe konsekwencje wskazują, że działanie osób trzecich mogło mieć na celu:
wywołanie ogniska ASF w jednym z największych regionów produkcji świń,
uderzenie w rynek trzody chlewnej,
zakłócenie stabilności łańcucha dostaw żywności,
wywołanie strat finansowych wśród rolników,
wywołanie chaosu biologicznego poprzez zawleczenie patogenu w rejon dotąd wolny od ASF.
To nie są teorie — to realne skutki, które mogłyby wystąpić, gdyby wirus przedostał się do chlewni.
Rolnicy w szoku: „Ktoś próbował nas pogrążyć”
W lokalnych środowiskach rolniczych panuje wzburzenie.
— Jeśli ktoś specjalnie podrzucił dzika z ASF – to jest zamach na nasze gospodarstwa — słyszymy od producentów trzody. — Takie działania powinny być karane jak sabotaż gospodarczy.
Co teraz? Wzmożone kontrole i działanie służb
teren został zabezpieczony,
w gospodarstwach wprowadzono podwyższony reżim bioasekuracji,
weterynaria prowadzi monitoring i pobiera próbki,
służby badają ścieżkę przemieszczania tuszy i udział osób trzecich.
Na ten moment ASF nie wykryto w hodowlach świń — ale sytuacja jest bardzo poważna.
Rekordowe zbiory pszenicy w Argentynie! Giełda Zbożowa w Buenos Aires (BAGE) podniosła prognozę rekordowych zbiorów pszenicy w Argentynie w sezonie 2025/26 do 25,5 mln ton, przekraczając dotychczasowy rekord z sezonu 2021/22 (22,4 mln ton). Argentyna (zbiory trwają) należy do grona największych eksporterów pszenicy na świecie, stąd sytuacja podażowa w tym kraju wpływa na globalne ceny tego zboża.
Lepsze plony niż przewidywano
Według danych BAGE, zmłócono już 33,9% zasiewów, a średni plon wynosi 3,59 t/ha, co jest wyraźnie powyżej wcześniejszych oczekiwań. Przymrozki pod koniec października wyrządziły mniej szkód niż przewidywano, a korzystne opady w całym sezonie zapewniły dobre rezerwy wilgoci i wysoki potencjał plonowania.
BAGE kontra USDA – różnice w prognozach
Prognoza rekordowych zbiorów pszenicy według BAGE jest bardziej optymistyczna niż najnowsze szacunki USDA, które podniosły prognozę produkcji pszenicy w Argentynie do 22 mln ton. Jeśli prognozy BAGE się sprawdzą, grudniowa aktualizacja światowego bilansu pszenicy może pokazać wzrost zapasów i wpłynąć na globalne rynki.
Znaczenie dla eksportu i rynku
Rekordowe zbiory pszenicy mogą wzmocnić pozycję Argentyny jako ważnego eksportera i zwiększyć konkurencję na międzynarodowym rynku zbożowym, także w stosunku do unijnych dostawców.
Argentyna: produkcja, zużycie i zapasy pszenicy według USDA (prognoza sprzed miesiąca)
Ciepła pogoda nie odpuszcza. Jedynie na południu i czasami na zachodzie podczas rozpogodzeń mamy przymrozki. Z prognoz coraz więcej wskazuje, że ten grudzień zapisze się niezwykle słoneczny na wybrzeżu, południu kraju oraz od Sudetów po Wielkopolskę i wyjątkowo ponury na północnym wschodzie kraju.
Najbliższa noc przymrozki do -2 przyniesie na południu- na wschód od Opola bo na Dolnym Śląsku a zwłaszcza w jej zachodniej części padać ma rano deszcz przy 2-3 stopniach na plusie. Nad resztą kraju od 3 do 5 stopni i sucho acz pochmurnie.
W dzień popada na zachodzie kraju- do 2-5 mm. Nad resztą kraju sucho a na południu znów pokaże się słońce i w rejonie Tarnowa możemy mieć nawet +10 stopni.
Wiatr na południu nieodczuwalny a na zachodzie słaby z południowego wschodu. Od Kujaw po Wzniesienia Łódzkie i Lubelskie powieje umiarkowanie z południowego wschodu.
W okresie od 1 do 23 grudnia 2025 roku, wybrane gospodarstwa w całej Polsce wezmą udział w kluczowych ogólnokrajowych badaniach statystycznych prowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). Akcja ta, koncentrująca się na pogłowiu świń i drobiu, to nie tylko obowiązek formalny, ale przede wszystkim strategiczny wkład w kształtowanie polityki rolnej państwa. Precyzyjne dane to fundament dla prognoz rynkowych, analiz opłacalności oraz strategii wsparcia dla producentów.
Badanie statystyczne GUS dla rolników
W dynamicznie zmieniającym się świecie rolnictwa, decyzje o inwestycjach, kierunkach produkcji czy strategii rynkowej muszą opierać się na twardych danych. Zimowe badania statystyczne GUS, obejmujące szczegółowo pogłowie świń i produkcję żywca wieprzowego (R-ZW-S) oraz pogłowie drobiu i produkcję zwierzęcą (R-ZW-B), dostarczają właśnie tych fundamentalnych informacji. Jest to jedna z najważniejszych akcji informacyjnych roku, której wyniki są bezpośrednio wykorzystywane przez krajowe i unijne organy decyzyjne. Rolniku, uczestnicząc w tym procesie, wpływasz na kształt statystyki, która później wraca do Ciebie w formie dopasowanej polityki rolnej.
Kto jest objęty badaniem GUS?
Obowiązek udziału w badaniu spoczywa na gospodarstwach, które zostały wylosowane i powiadomione listem przez Prezesa GUS. Nie jest to badanie powszechne, ale obejmujące reprezentatywną próbę, co czyni przekazane przez Ciebie informacje niezwykle cennymi dla wiarygodności całego zestawienia.
Badaniem objęte są:
Osoby fizyczne – prowadzące gospodarstwa rolne na własny rachunek.
Osoby prawne i jednostki organizacyjne bez osobowości prawnej – w tym spółki, spółdzielnie i większe zakłady produkcyjne z sektora rolnego.
Jak odbywa się badanie statystyczne prowadzone przez GUS?
Urząd Statystyczny zapewnia dwa wygodne kanały przekazania wymaganych informacji – preferowaną ścieżką jest metoda online, która jest najszybsza i najmniej obciąża gospodarstwo.
1. Producenci Indywidualni (Osoby Fizyczne)
Rolnicy indywidualni mają do wyboru następujące terminy i metody:
Jeśli masz wątpliwości dotyczące metodologii badań lub potrzebujesz pomocy technicznej przy wypełnianiu formularza, możesz skorzystać z dedykowanej infolinii:
Numer:+48 22 279 99 99
Ścieżka: Wewnętrzny numer 7 (Badania ankietowe), a następnie 1 (Badania rolne).
Działa w terminie: 29 listopada – 23 grudnia 2025 r.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.