Strona główna Blog Strona 44

Właściciele studni dostają pisma. Wody Polskie sprawdzają głębokość i pozwolenia!

0

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie ruszyło zmasowaną falą kontroli terenowych, biorąc pod lupę gospodarstwa rolne i prywatne posesje w całym kraju. Powód? Pogłębiający się problem nielegalnych odwiertów oraz pobór wód podziemnych z drastycznym naruszeniem obowiązujących limitów. Do właścicieli działek trafiają już pierwsze oficjalne wezwania. Urzędnicy ostrzegają: sankcje finansowe za samowolę są bezwzględne i mogą zrujnować budżet gospodarstwa.

Susza hydrologiczna a presja na ujęcia głębinowe

Drastyczne niedobory opadów i gwałtowny spadek poziomu wód powierzchniowych w rzekach oraz stawach to scenariusz, który w ostatnich latach paraliżuje polską produkcję roślinną. Aby utrzymać odpowiedni bilans wodny w krytycznych fazach rozwojowych, rolnicy muszą szukać alternatyw. Prawidłowe nawożenie pszenicy czy wysokowydajna uprawa kukurydzy wymagają stabilnego dostępu do wilgoci, bez której inwestycje w kwalifikowany materiał siewny i chemię nie przyniosą zwrotu.

W efekcie na masową skalę powstają nowe ujęcia podziemne. Niestety, w parze z dynamiką wierceń nie idzie dbałość o formalności. Według oficjalnych danych Państwowego Instytutu Geologicznego skala zjawiska jest alarmująca – w niektórych regionach Polski wolumen wody czerpanej poza oficjalną ewidencją stanowi blisko połowę legalnie zgłaszanego poboru. Dla państwowego regulatora to sygnał do natychmiastowego uszczelnienia systemu.

Urzędnicy idą w teren. Statystyki kontroli Wód Polskich są bezwzględne

Dla instytucji, jaką są wody polskie, ochrona strategicznych zasobów podziemnych stała się priorytetem. Nie mówimy tu o jednorazowej, lokalnej akcji, ale o systemowych działaniach rozpisanych na cały kraj. W bieżącym roku kontrole nadziemnych i podziemnych punktów czerpania wody mają objąć aż 25% wszystkich działań inspekcyjnych tego organu.

Skuteczność urzędników potwierdzają twarde dane z ubiegłych miesięcy:

  • Liczba decyzji karnych: W 2025 roku wydano 4722 decyzje administracyjne za pobór wód bez wymaganych zgód, z kolei w 2026 roku bilans ten powiększył się już o kolejne 1798 decyzji.
  • Finansowe podsumowanie sankcji: Łączna pula kar nałożonych na właścicieli nielegalnych ujęć przekroczyła barierę 14 milionów złotych.
  • Rekordowa grzywna: Najwyższa jednostkowa kara administracyjna za nielegalne czerpanie wody wyniosła aż 766 tysięcy złotych.

Podczas wizytacji inspektorzy terenowi weryfikują przede wszystkim głębokość techniczną studni, aktualność dokumentacji oraz rzeczywiste dobowe zużycie wody za pomocą aparatury pomiarowej lub szacunków wydajnościowych.

Legalność ujęcia: Studnia głębinowa – pozwolenie czy zgłoszenie?

Wielu producentów rolnych żyje w błędnym przekonaniu, że posiadanie ziemi na własność daje im nieograniczone prawo do zarządzania zasobami wodnymi leżącymi pod jej powierzchnią. Nic bardziej mylnego. To, jak restrykcyjne procedury musisz spełnić, określa wprost prawo wodne. Studnia głębinowa może być zwolniona z procedury pozwoleniowej tylko w jednym przypadku: w ramach tzw. zwykłego korzystania z wód (zaspokajanie własnych potrzeb bytowych i gospodarskich).

Granicę bezkarności i zwolnienia z biurokracji wyznaczają dwa sztywne parametry, które muszą być spełnione łącznie:

Parametr technicznyGranica zwolnienia z pozwoleniaKonsekwencja przekroczenia
Głębokość odwiertuMaksymalnie do 30 metrówWymagane pozwolenie wodnoprawne
Dobowy pobór wodyMaksymalnie do 5m3 (5000 litrów) na dobęWymagane pozwolenie wodnoprawne

W nowoczesnych gospodarstwach towarowych, nastawionych na intensywną produkcję, limit 5m3 na dobę jest wyczerpywany w mgnieniu oka. Jeśli Twoje ujęcie przekracza choćby jeden z tych wskaźników, niezbędna jest pełna dokumentacja: studnia głębinowa pozwolenie wodnoprawne oraz operat wodnoprawny.

W przypadku istniejących już samowoli jedynym ratunkiem przed karą jest kosztowna legalizacja studni głębinowej.

Wskazówka finansowa: Pamiętaj, że dawne dotacje PROW oraz wszelkie nowe programy dopłat celowych (np. na modernizację systemów irygacyjnych) bezwzględnie wymagają załączenia kompletu aktualnych decyzji środowiskowych i wodnoprawnych. Brak legalności studni to natychmiastowe odrzucenie wniosku o unijne wsparcie.

Od grzywny do ograniczenia wolności

Naruszenie przepisów ustawy Prawo wodne niesie za sobą sankcje o charakterze administracyjnym oraz karnym. Standardowa kara finansowa za pobór wody bez posiadania ważnych decyzji (lub po ich wygaśnięciu) waha się w granicach od 1 000 zł do 7 500 zł.

Warto jednak wiedzieć, że prawodawca przewidział znacznie ostrzejsze kroki w sytuacji, gdy właściciel ujęcia celowo uchyla się od realizacji decyzji nakazujących wstrzymanie poboru lub likwidację ujęcia. W takich przypadkach sąd może orzec karę ograniczenia wolności, a nawet aresztu.

Czy studnię głębinową trzeba zgłaszać?

Tak, bezwzględnie. Każda inwestycja polegająca na wykonaniu pionowego odwiertu w celu poboru wody wymaga przejścia przez ścieżkę urzędową jeszcze przed rozpoczęciem jakichkichkolwiek prac ziemnych. W zależności od parametrów technicznych i przeznaczenia wody, inwestor musi przeprowadzić uproszczone studnia głębinowa zgłoszenie w starostwie powiatowym lub uzyskać pełne pozwolenie, za które odpowiedzialne są wody polskie.

Jaka studnia nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego?

Z obowiązku uzyskania pozwolenia zwolnione są wyłącznie ujęcia o głębokości konstrukcyjnej nieprzekraczającej 30 metrów, z których dobowy pobór wody na cele własnego gospodarstwa nie przekracza limitu 5m3. W tym scenariuszu zastosowanie ma procedura uproszczona, czyli zgłoszenie studni do 30m. Aby dopełnić formalności, należy złożyć w wydziale budownictwa lub ochrony środowiska starostwa powiatowego zgłoszenie budowy studni głębinowej (wzór dokumentu jest ogólnodostępny w urzędach) na 21 dni przed planowanym rozpoczęciem prac.

Co grozi za niezgłoszenie studni głębinowej?

Ukrywanie istnienia studni głębinowej naraża właściciela na natychmiastowe wszczęcie postępowania egzekucyjnego przez wody polskie. Oprócz wspomnianej grzywny (do 7,5 tys. zł), urzędnicy nakładają administracyjny nakaz natychmiastowego zaprzestania korzystania z ujęcia. W skrajnych sytuacjach, gdy parametry studni zagrażają bezpieczeństwu warstw wodonośnych, właściciel otrzymuje decyzję nakazującą całkowitą likwidację (zaczopowanie/zabetonowanie) odwiertu na własny koszt.

Czy w Waszych regionach i sąsiednich gospodarstwach słyszeliście już o pierwszych kontrolach ze strony Wód Polskich? Jak radzicie sobie z zabezpieczaniem wody podczas suszy w uprawie kukurydzy czy rzepaku? Podzielcie się swoimi doświadczeniami i opiniami w komentarzach pod artykułem!

Katastrofalne przymrozki w sadach. Ruszyło szacowanie strat – na pierwszy ogień plantacje truskawek

0

Ruszyło oficjalne szacowanie strat po przymrozkach w uprawach sadowniczych. Komisje wojewodów w pierwszej kolejności oceniają plantacje truskawek. Dowiedz się, na jakie wsparcie finansowe, kredyty preferencyjne i dopłaty z UE mogą liczyć poszkodowani sadownicy oraz jak przymrozki wpłyną na ceny jabłek i eksport owoców.

Przymrozki w Polsce 2026

Koniec kwietnia przyniósł drastyczne załamanie pogody, które dla wielu polskich producentów owoców okazało się tragiczne w skutkach. W niemal całym kraju odnotowano silne przymrozki, podczas których temperatura przy gruncie spadała lokalnie nawet do minus 10 stopni Celsjusza. Fala mrozów uderzyła w regiony o największej koncentracji upraw sadowniczych. Województwa mazowieckie, łódzkie, lubelskie oraz świętokrzyskie liczą straty, które w wielu przypadkach oznaczają całkowity brak dochodu w tym sezonie. W odpowiedzi na katastrofę klimatyczną oficjalnie rozpoczęły pracę komisje szacujące straty powoływane przez wojewodów.

Truskawki na pierwszy ogień – dlaczego czas nagli?

Jak poinformował poseł PSL-TD oraz prezes Stowarzyszenia Sadowników RP, Mirosław Maliszewski, w pierwszej kolejności lustracji poddawane są plantacje truskawek. Pośpiech w tym sektorze jest w pełni uzasadniony specyfiką technologiczną uprawy. Ze względu na bardzo dużą liczbę gospodarstw oraz dynamicznie zbliżający się zbiór owoców, komisje szacujące straty muszą sfinalizować protokoły, zanim dojrzałe owoce znikną z pól.

Zgoła odmienna strategia dotyczy sadów drzew owocowych. W ich przypadku eksperci i agronomowie zalecają wstrzemięźliwość. Z szacowaniem szkód w sadach jabłoniowych czy gruszowych można, a wręcz należy poczekać do momentu tzw. czerwcowego opadu zawiązków owocowych. Dopiero wtedy będzie można z pełną precyzją określić, ile owoców faktycznie utrzymało się na drzewach i jaki potencjał produkcyjny pozostał plantatorom.

„Potencjał produkcyjny jabłek w Polsce określamy standardowo na poziomie 5 mln ton. W tym roku, według naszych ostrożnych szacunków, zbiory nie przekroczą 2,5 mln ton. Oznacza to stratę ponad połowy krajowej produkcji” – alarmuje Mirosław Maliszewski.

Krajobraz po katastrofie: Skala zniszczeń w poszczególnych gatunkach

Analiza strat polowych wskazuje, że przymrozki dotknęły praktycznie wszystkie gatunki drzew i krzewów owocowych, choć stopień uszkodzeń jest zróżnicowany:

 Jabłonie: Straty szacowane są na ponad 50%. Uszkodzenia pąków i kwiatów drastycznie ograniczą tegoroczne plony.

 Czereśnie i wiśnie: Sytuacja wygląda bardzo dramatycznie. Te gatunki ucierpiały znacznie mocniej niż np. śliwy, które stosunkowo najlepiej zniosły mroźne noce.

 Maliny i jeżyny: W przypadku malin odnotowano ogromne straty w odmianach wczesnych (owocujących na pędach dwuletnich), podczas gdy odmiany jesienne ucierpiały w mniejszym stopniu. Z kolei plantacje jeżyn w wielu regionach wymarzły niemal całkowicie.

 Porzeczki: Spore ubytki w potencjale plonowania notuje się w porzeczkach czarnych; odmiany czerwone zniosły załamanie pogody nieco łagodniej.

 Uprawy pod osłonami: Przemarznięcia roślin wystąpiły nawet w tunelach foliowych, zwłaszcza tam, gdzie systemy korzeniowe nie zostały odpowiednio zabezpieczone i okryte.

Wpływ przymrozków na rynek: Wzrost cen i zagrożenie dla eksportu

Tak drastyczny spadek podaży owoców na rynku krajowym w oczywisty sposób wpłynie na ceny jabłek oraz innych owoców deserowych i przemysłowych. Konsumenci muszą przygotować się na drożyznę w warzywniakach i marketach. Jednak dla całej branży agro znacznie groźniejszy jest aspekt makroekonomiczny i utrata rynków zbytu.

Polska jako kluczowy gracz na międzynarodowym rynku owoców opierała swoją przewagę na dużej wolumenowo i atrakcyjnej cenowo ofercie. Brak konkurencyjnej ceny i niedobór towaru handlowego może spowodować, że polscy eksporterzy zostaną wyparci z rynków zagranicznych przez alternatywnych dostawców. Odzyskanie tych nisz w kolejnych latach będzie procesem długofalowym i niezwykle kosztownym.

Wielki sprawdzian dla całego agrobiznesu

Podczas gdy sadownicy walczą o przetrwanie, w innych sektorach rolnictwa trwają intensywne prace pielęgnacyjne. Maj to kluczowy moment, w którym ważą się losy upraw polowych – kończy się optymalna uprawa kukurydzy, a intensywne nawożenie pszenicy ozimej na kłos decyduje o końcowych parametrach jakościowych ziarna. Każdy sektor boryka się dziś z kaprysami aury.

Rząd i Bruksela obiecują pomoc – jaki jest harmonogram wsparcia?

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiedziało uruchomienie szerokiego pakietu pomocowego dla poszkodowanych producentów owoców. Ponieważ budżet krajowy ma swoje ograniczenia, kluczowe będzie wsparcie zewnętrzne. 6 maja br. minister rolnictwa Stefan Krajewski oficjalnie wystąpił do komisarza UE ds. rolnictwa Christophe’a Hansena o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy finansowej ze środków unijnych.

Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka przedstawiła na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa precyzyjną ścieżkę legislacyjno-formalną:

1 Do lipca: Zakończenie prac terenowych przez komisje wojewodów i przesłanie oficjalnego raportu o stratach do Brukseli.

2 Sierpień: Oczekiwane wydanie przez Komisję Europejską rozporządzenia w sprawie nadzwyczajnego wsparcia finansowego.

3 Październik: Uruchomienie naboru wniosków o pomoc dla poszkodowanych sadowników.

Resort rolnictwa nie wyklucza również uruchomienia równoległej, dedykowanej pomocy krajowej, która mogłaby zasilić konta gospodarstw w ramach funduszy podobnych do dawnych dotacji PROW lub obecnego Planu Strategicznego dla WPR.

Doraźne formy wsparcia dostępne natychmiast

Zanim na konta rolników trafią bezpośrednie rekompensaty finansowe, sadownicy mogą już teraz ubiegać się o instrumenty płynnościowe:

 Preferencyjne kredyty na wznowienie produkcji: Wyjątkowo atrakcyjne warunki finansowania. Dla producentów posiadających ubezpieczenie upraw oprocentowanie wynosi zaledwie 0,5% w skali roku (dla pozostałych 3,90%).

 Ulgi i prolongaty w KRUS: Możliwość odroczenia terminu płatności składek na ubezpieczenie sociale rolników, rozłożenie zaległości na dogodne raty lub ich całkowite umorzenie w uzasadnionych przypadkach.

 Wsparcie z KOWR: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa oferuje możliwość odroczenia płatności z tytułu umów dzierżawy lub sprzedaży nieruchomości wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, a także systemowe ulgi w czynszach dzierżawnych.

Czy w Waszych gospodarstwach i regionach komisje rozpoczęły już lustrację upraw? Jak oceniacie rzeczywiste straty w swoich sadach i na plantacjach truskawek?

Duże ułatwienia w WPR 2023-2027! Komisja Europejska akceptuje zmiany dla Polski

0
ułatwienia w WPR 2023-2027

Ułatwienia w WPR 2023-2027: Komisja Europejska oficjalnie przyjęła zmiany w Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej (PS WPR) na lata 2023–2027. Dla polskich gospodarzy oznacza to jedno: mniej biurokracji, prostsze rozliczenia inwestycji oraz łatwiejszy dostęp do unijnych funduszy.

Polska przesłała te propozycje do Brukseli 2 marca 2026 roku. Ponieważ KE nie zgłosiła sprzeciwu, nowe, korzystniejsze przepisy wchodzą w życie.

– Zmiany te mają istotne znaczenie dla rolników, gdyż upraszczają zasady przyznawania wsparcia, zwiększają dostęp do inwestycji oraz odpowiadają na zgłaszane przez nich potrzeby w zakresie modernizacji gospodarstw i ograniczania ryzyk produkcyjnych. Zależy nam, żeby każda złotówka, każde euro, zostały dobrze wykorzystane – podkreśla minister rolnictwa Stefan Krajewski.

1. Łatwiejsze inwestycje dla członków organizacji producentów

Do tej pory rolnicy należący do organizacji producentów napotykali blokady formalne – nie mogli ubiegać się o indywidualne wsparcie, jeśli ich organizacja realizowała podobny program (nawet gdy fizycznie nie obejmował on danego rolnika). Nowe przepisy całkowicie zmieniają te zasady i likwidują dotychczasowy problem.

Dzięki temu rolnicy zyskają łatwiejszy dostęp do wsparcia na zakup:

  • maszyn i urządzeń do produkcji rolniczej oraz zbioru płodów,
  • opryskiwaczy sadowniczych,
  • urządzeń do sortowania i przygotowania towaru do sprzedaży.

2. Tańsze kredyty i mocniejsze dotacje do odsetek

Zmiany w WPR przynoszą konkretne instrumenty finansowe, które pomogą obniżyć koszty produkcji:

  • Do 50% – tyle wynosi standardowa dopłata do odsetek kredytów inwestycyjnych.
  • Do 100% – możliwość pokrycia całości kosztów odsetek w początkowym okresie spłaty dla inwestycji związanych z ochroną środowiska i klimatu.

Na stole jest już kolejny pakiet zmian (Uwagi do 12 czerwca 2026 r.)

Ministerstwo Rolnictwa przedstawiło już kolejny projekt modyfikacji, który został przekazany do Brukseli. Komisja Europejska ma czas na zgłaszanie ewentualnych uwag do 12 czerwca 2026 roku. Co zawiera nowy pakiet uproszczeń?

Fotowoltaika i silosy bez faktur (system ryczałtowy)

To istotna zmiana w rozliczeniach. Dla inwestycji związanych z bioasekuracją (np. zakup silosów na paszę i zboże paszowe) oraz OZE (fotowoltaika, magazyny energii) wprowadzony zostanie system uproszczonych kosztów jednostkowych.

W praktyce oznacza to, że rolnik nie będzie musiał przedstawiać ofert od wykonawców ani szczegółowo dokumentować kosztów za pomocą faktur. Wysokość wsparcia zostanie określona automatycznie na podstawie parametrów technicznych (np. pojemności silosu czy mocy instalacji). ARiMR sprawniej oceni wnioski, a rolnik pozna wysokość dotacji jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji.

Szersze wsparcie dla dobrostanu zwierząt i młodych rolników

Katalog inwestycji w gospodarstwach prowadzących produkcję zwierzęcą zostanie rozszerzony. Wsparcie obejmie m.in. poprawę warunków utrzymania zwierząt, bezpieczne przemieszczanie zwierząt w gospodarstwie oraz lepszą organizację przestrzeni w budynkach inwentarskich. Pojawią się także dodatkowe preferencje dla młodych rolników oraz uczestników systemów jakości żywności.

Mniej formalności przy scalaniu gruntów

Zmiana sposobu prezentacji kwot jednostkowych pozwoli na uproszczenie obsługi interwencji, zmniejszenie obciążeń administracyjnych i wyeliminuje potrzebę sztucznego dzielenia operacji na dwa zakresy, co do tej pory opóźniało procedury.

Podsumowanie: Co zmieniają nowe rozwiązania?

  • Zwiększają dostęp do wsparcia inwestycyjnego dla rolników indywidualnych.
  • Upraszczają zasady ubiegania się o pomoc i rozliczania zrealizowanych zadań.
  • Skracają czas oceny wniosków i przyspieszają wypłatę środków przez ARiMR.
  • Poprawiają warunki finansowania inwestycji poprzez wyższe dopłaty do odsetek.

Aktualne informacje o naborach oraz harmonogramach uwzględniających nowe przepisy będą dostępne na stronie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Źródło informacji: MRiRW

Cena pszenicy rośnie w cieniu tąpnięcia na rynku ropy i postępów w zasiewach kukurydzy

0
Cena pszenicy

Cena pszenicy na światowych parkietach terminowych wykazywała wczoraj dużą odporność na silną presję spadkową, która dotknęła pozostałe sektory rynku towarowego. Czwartkowy handel przyniósł wyraźne schłodzenie nastrojów inwestycyjnych wywołane czynnikami geopolitycznymi oraz technicznymi strefami oporu na giełdzie Euronext (wykresy). Mimo głębokiej korekty notowań ropy naftowej oraz dynamicznego zaawansowania wiosennych prac polowych w Stanach Zjednoczonych, rynkowa wycena kluczowego ziarna chlebowego utrzymała wypracowane maksima.

Euronext (MATIF): Silne opory i drożejące euro hamują impuls wzrostowy

Na giełdzie w Paryżu środowa sesja upłynęła pod znakiem niepewności i technicznego wyczekiwania. Notowania zbóż i oleistych dotarły do istotnych poziomów oporu, co wobec braku nowych, silnych impulsów fundamentalnych skłoniło część uczestników rynku do ostrożności. Dodatkowym czynnikiem niesprzyjającym dalszemu rajdowi na północ było umocnienie wspólnej waluty – kurs EUR/USD wzrósł pod koniec dnia do poziomu 1,1620, pogarszając pozycję konkurencyjną europejskiego ziarna w strukturze globalnego eksportu.

W tych uwarunkowaniach unijna cena pszenicy w kontrakcie frontowym jako jedyna zdołała zamknąć sesję nad kreską. Popyt na starym kontynencie napędzany jest głębokimi obawami o ostateczną podaż oraz jakość technologiczną ziarna z nowego zbioru. Z kolei kukurydza i rzepak na Matif odnotowały uspokojenie i lekkie cofnięcie, naśladując sygnały płynące zza oceanu.

W kontekście meteorologicznym powrót stabilnego antycyklonu nad Europę Zachodnią został bardzo dobrze przyjęty przez producentów rolnych. Rośliny w wielu regionach cierpiały w ostatnich tygodniach na chroniczny niedobór promieniowania słonecznego. Równolegle w rejonie Morza Czarnego prognozowane są regularne, korzystne opady deszczu.

Giełdy w USA: Taniejąca ropa uderza w kompleks oleisty

W Chicago głównym punktem odniesienia stała się sytuacja na rynku surowców energetycznych. Nagły spadek cen ropy wywołał natychmiastową presję sprzedażową w segmencie rolnym. Informacje o możliwym porozumieniu dyplomatycznym pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem zdominowały nastroje giełdowe, spychając na dalszy plan cotygodniowe dane o zapasach paliw w USA, które wskazały na historyczne uszczuplenie amerykańskich rezerw strategicznych.

Taniejąca ropa najsilniej uderzyła w ceny soi i kukurydzy, które dodatkowo znajdowały się pod wpływem sprzyjających warunków pogodowych w tzw. Pasie Kukurydzianym (Corn Belt). Amerykańscy operatorzy oceniają przebieg wiosennych zasiewów jako wysoce zadowalający. Według oficjalnych danych, siewy kukurydzy w USA osiągnęły zaawansowanie na poziomie 76% prognozowanego areału, wyprzedzając średnią wieloletnią wynoszącą 65%. Jeszcze dynamiczniej realizowany jest siew soi – obsiano już 67% planowanej powierzchni, podczas gdy średnia z lat 2021–2025 dla tego okresu to 53%.

Kondycja upraw ozimych wspiera wyceny pszenicy

Zgoła odmiennie kształtuje się sytuacja fundamentalna na rynku pszenicy. Amerykańska odmiana ozima HRW (Hard Red Winter) na południowych Wielkich Równinach znajduje się w krytycznym stanie. Aktualnie notowane opady deszczu w tamtym rejonie są przez agronomów uznawane za spóźnione – rośliny zostały wcześniej zbyt mocno zdegradowane przez suszę, by odbudować swój potencjał plonotwórczy. Potwierdzeniem tego są oficjalne statystyki kondycji zasiewów w 18 kluczowych stanach: stan dobry i doskonały przypisano zaledwie 29% plantacji, natomiast aż 36% upraw charakteryzuje się kondycją słabą lub bardzo słabą. To najniższe wskaźniki jakościowe notowane od 1996 roku, co wprost przekłada się na redukcję prognoz podaży i trwale winduje giełdowe wyceny kontraktów terminowych.

Inwestorzy za oceanem zachowują jednocześnie ostrożność, wyczekując na szczegółowe specyfikacje i prawne ramy potencjalnej umowy handlowej z Chinami dotyczącej masowych zakupów amerykańskich produktów rolnych, której ramowe założenia przedstawiono w minioną niedzielę.

Tabela: Notowania na giełdzie Matif (sesja środowa)

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

Ceny żywności na świecie i w kraju rosły ponownie w kwietniu – FAO

0
Ceny żywności na świecie i w kraju rosły ponownie w kwietniu
Indeksy cen żywności FAO

Ceny żywności na rynkach międzynarodowych odnotowały wzrost trzeci miesiąc z rzędu. Indeks Światowych Cen Żywności FAO (FFPI) w kwietniu 2026 roku wyniósł średnio 130,7 punktu, co oznacza odbicie o 2,1 punktu (+1,6%) w porównaniu do zweryfikowanego poziomu z marca. Co istotne, w ujęciu rocznym globalny wskaźnik wzrósł o 2,0%, co niemal idealnie pokrywa się z dynamiką obserwowaną w Polsce (1,9%).

Wzrosty notowań olejów roślinnych, mięsa oraz zbóż przeważyły nad spadkami cen cukru i produktów mlecznych.

Sytuacja na rynku krajowym (GUS)

Według finalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego z 15 maja 2026 roku, krajowa inflacja w kwietniu wyniósł 3,2% w ujęciu rocznym (r/r) oraz 0,6% w ujęciu miesięcznym (m/m). Wskaźnik roczny osiągnął najwyższą wartość od czerwca 2025 roku, co oznacza ponowne przyspieszenie dynamiki cen po dołku z początku roku (2,1% r/r w styczniu i lutym).

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych (kategoria o wadze 25,91% w koszyku wydatków) wzrosły w kwietniu o 0,6% w porównaniu do marca. Ruch ten podniósł ogólny wskaźnik inflacji m/m o 0,15 punktu procentowego, za co odpowiadały głównie sezonowe zmiany cen warzyw (wpływ +0,05 p. proc.) oraz owoców (+0,03 p. proc.).

W stosunku do kwietnia 2025 roku koszty krajowego koszyka żywnościowego okazały się wyższe o 1,9% podczas gdy o 2,0% wzrósł w tym czasie indeks cen żywności FAO.

Głębokie zróżnicowanie stawek: co drożało, a co taniało?

W skali roku dynamika cen wykazuje wyraźny dualizm. Podczas gdy stawki za bazowe surowce w skupach oraz wybrane produkty detaliczne spadały, przetworzona żywność i towary z importu notowały wzrosty:

  • Największe spadki cen (r/r): Ziemniaki (-25,0% r/r, przy spadku o 1,0% m/m), masło (-22,5% r/r – skutek korekty cen tłuszczu mlecznego na giełdach), cukier (ok. -14,4% r/r – wysoki wolumen produkcji w UE), mleko surowe pełne w skupie (-6,8% r/r) oraz mięso wieprzowe (-6,0% r/r – cykliczna korekta cen żywca w UE przy wyhamowaniu eksportu).
  • Największe wzrosty cen (r/r): Mięso wołowe i cielęce (+16,1% r/r – efekt spadku pogłowia bydła w Europie), czekolada (+11,1% r/r) i kakao (+8,2% r/r – import drożyzny wywołany deficytem surowca w Afryce Zachodniej), jaja (+6,4% r/r) oraz pieczywo (+2,5% r/r – wyższe płace i koszty energii w rzemiośle).

Nożyce cenowe uderzają w producentów towarowych

Sytuacja w rolnictwie staje się trudna pod względem kosztowym. Choć na stacjach detalicznych ceny paliw spadły w ujęciu miesięcznym dzięki tarczom osłonowym (pakiet CPN), obniżając miesięczną inflację o 0,10 p. proc., to w ujęciu rocznym cała sekcja transportu wzrosła o 3,5% r/r przez fizyczny deficyt ropy naftowej na świecie i napięcia na Bliskim Wschodzie.

Tworzy to jaskrawy podział: rolnicy ryczałtowi (rozliczający się w cenach brutto) odczuli spadek cen paliw m/m podczas wiosennych prac polowych. Z kolei rolnicy towarowi (płatnicy VAT), rozliczający się na podstawie cen hurtowych netto, prawie nie zostali objęci detalicznym pakietem osłonowym (wyjątek – niższa akcyza). W efekcie producenci towarowi znaleźli się w kleszczach nożyc cenowych – koszty energii (+4,8% r/r) i logistyki rosną najszybciej od blisko roku, podczas gdy ceny zbytu ich kluczowych produktów (mleko w skupie, żywiec wieprzowy, ziemniaki) drastycznie spadają.

Globalne indeksy towarowe FAO w kwietniu

1. Zboża (FAO Cereal Price Index)

  • Średnia wartość: 111,3 pkt (+0,8% m/m, +0,4% r/r).
  • Pszenica: Notowania wzrosły o 0,8%. Impulsem były (są nadal) susze w części USA oraz prognozy niższych opadów w Australii. Dodatkowo na rynek wpływają przewidywania mniejszych zasiewów globalnych w 2026 roku – wysokie koszty energii oraz utrudnienia logistyczne (związane m.in. z sytuacją w Cieśninie Ormuz) podnoszą ceny nawozów, skłaniając do wyboru upraw o niższych wymaganiach agrochemicznych.
  • Kukurydza: Wzrost o 0,7% pod wpływem sezonowo mniejszej podaży, problemów pogodowych w Brazylii i suchych warunków siewnych w USA. Ceny wspierał też silny popyt ze strony sektora etanolu przy wysokich cenach ropy naftowej.
  • Ryż: Indeks cen ryżu wzrósł o 1,9% (głównie odmiany Indica i aromatyczne) z powodu wyższych kosztów produkcji i marketingu w krajach eksporterów, co jest bezpośrednim skutkiem skoku cen ropy naftowej i jej pochodnych.
  • Sorgo: Odnotowano spadek o 4,0% z powodu słabszego popytu importowego z Chin i lepszych prognoz zbiorów u głównych producentów.

2. Oleje roślinne (FAO Vegetable Oil Price Index)

  • Średnia wartość: 193,9 pkt (+5,9% m/m). To najwyższy poziom od lipca 2022 roku.
  • Drożały oleje: palmowy, sojowy, słonecznikowy i rzepakowy.
  • Olej palmowy rósł piąty miesiąc z rzędu pod wpływem popytu ze strony sektora biopaliw (wspieranego zachętami politycznymi i drogą ropą) oraz obaw o niższą produkcję w Azji Południowo-Wschodniej. Oleje sojowy i rzepakowy zyskały dzięki popytowi na biopaliwa w USA i UE. Ceny oleju słonecznikowego wspierała napięta podaż w regionie Morza Czarnego, podczas gdy w Argentynie notowania lekko osłabły przez sezonowy wzrost przerobu.

3. Mięso (FAO Meat Price Index)

  • Średnia wartość: 129,4 pkt (+1,2% m/m, +6,4% r/r) – nowy rekordowy poziom.
  • Wzrosły ceny niemal wszystkich gatunków mięsa. Wołowina osiągnęła nowy szczyt z powodu ograniczonej podaży bydła rzeźnego w Brazylii (odbudowa stad) i silnego popytu z Chin. Wieprzowina podrożała z uwagi na rosnący popyt sezonowy w UE. Ceny drobiu wzrosły m.in. przez silne zakupy z rynków afrykańskich, co zrekompensowało słabszą sprzedaż na Bliski Wschód, gdzie logistyka wymagała przekierowania tras omijających Morze Czerwone. Ceny baraniny pozostały stabilne.

4. Produkty mleczne (FAO Dairy Price Index)

  • Średnia wartość: 119,6 pkt (-1,1% m/m, -21,2% r/r).
  • Spadek indeksu wynikał z niższych międzynarodowych cen masła i serów. Przyczyniła się do tego wysoka podaż mleka w Unii Europejskiej w szczycie sezonowym oraz wyższa od oczekiwań produkcja pod koniec sezonu w Oceanii. Wzrosły natomiast ceny odtłuszczonego mleka w proszku (SMP) do najwyższego poziomu od października 2022 roku, stymulowane popytem z Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu i Azji Południowo-Wschodniej. Ceny pełnego mleka w proszku (WMP) były stabilne.

5. Cukier (FAO Sugar Price Index)

  • Średnia wartość: 88,5 pkt (-4,7% m/m, -21,2% r/r).
  • Wyraźny spadek cen był podyktowany oczekiwaniami dużej globalnej podaży w bieżącym sezonie. Poprawiły się prognozy produkcyjne w kluczowych krajach azjatyckich (Chiny, Tajlandia), a w uprawnych regionach południowej Brazylii rozpoczęły się nowe zbiory przy sprzyjających warunkach pogodowych.

Źródło: FAO, GUS

Festyn Zielonoświątkowy w Szreniawie 2026. Wielkie święto folkloru i tradycji

0
Festyn Zielonoświątkowy Szreniawa

24 maja 2026 roku w godz. 12.00-17.00 na terenie Muzeum Narodowym Rolnictwa w Szreniawie odbędzie się tradycyjny Festyn Zielonoświątkowy, impreza plenerowa pełna atrakcji związanych z tradycjami pasterskimi i wiejskimi, której głównymi punktami będą parada umajonych wołów i zaprzęgów zwierzęcych, pokaz strzyżenia owiec, prezentacje zwierząt gospodarskich oraz pokazy dawnych rzemiosł, muzyka ludowa i regionalne smaki.

Festyn Zielonoświątkowy Szreniawa

Jakie atrakcje przygotowano na Festyn Zielonoświątkowy 2026?

Tegoroczna edycja festynu będzie wyjątkową okazją do spotkania z tradycją dudziarską Wielkopolski. Goście muzeum będą mogli zobaczyć kapele dudziarskie i dudziarzy uczestniczących w wydarzeniu „Dźwięki Dziedzictwa: Festiwal Dud i Tradycji w Wielkopolsce”, organizowanym przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu we współpracy z Muzeum. W ramach festiwalu wystąpią również Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” oraz Zespół Regionalny z Bukówca Górnego. Członkowie zespołów poprowadzą warsztaty tańca ludowego i wspólne zabawy z publicznością. Na festynie pojawią się także twórcy instrumentów ludowych.

Nawiązując do przypadającego tego dnia święta pasterzy, organizatorzy przygotowali paradę umajonych wołów i zaprzęgów zwierzęcych, pokaz strzyżenia owiec oraz prezentację pracy kowala. Na specjalnym stanowisku muzealnym poświęconym pasterstwu w Tatrach będzie można spróbować tradycyjnych serów owczych.

Jak co roku nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych. W strefie warsztatowej dzieci i dorośli będą mogli m.in. ozdobić bawełnianą torbę na zakupy, poznać podstawy haftu, spróbować pracy na ramce tkackiej, a także wziąć udział w warsztatach garncarskich i florystycznych połączonych z nauką wicia wianków.

Festyn Zielonoświątkowy Szreniawa

Stałym punktem programu będzie widowiskowy pokaz gaszenia pożaru przy użyciu zabytkowej sikawki konnej przygotowany przez grupę rekonstrukcyjną z Ochotniczej Straży Pożarnej w Żabnie i Śremie.

Podczas imprezy zaprezentują się również Koła Gospodyń Wiejskich uczestniczące w I etapie Konkursu Kulinarnego „Polska smakuje”, będącego kontynuacją organizowanej od 2015 roku „Bitwy Regionów”, promującej polską kuchnię regionalną. Drużyny zaprezentują swoje potrawy przed komisją konkursową, a najlepsze zespoły awansują do półfinałów wojewódzkich.

W dniach 23 i 24 maja 2026 roku na terenie muzeum odbędą się także Dni Tarpana. Szczegółowe informacje o wydarzeniu dostępne są na stronie internetowej Muzeum.

Organizatorzy zapraszają również do zwiedzania stałych ekspozycji muzealnych oraz wystawy czasowej „Robinsonada” prezentowanej w pawilonie nr 1, przygotowanej przez artystów uczestniczących w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez Wielkopolski Związek Artystów Plastyków.

Festyn Zielonoświątkowy Szreniawa

Jak dojechać na Festyn Zielonoświątkowy w Szreniawie?

  • Google Maps: https://maps.app.goo.gl/5StHWNiwC2ZCQeJ78
  • pociąg Kolei Wielkopolskich z Dworca Głównego i przystanku Dębiec – podróż trwa ok. 20 min (przystanek Szreniawa znajduje się tuż przy Muzeum)
  • autobusy – 703, 705, 707 z Górczyna – dojazd do Szreniawy trwa ok. 20 minut, dotarcie do Muzeum dodatkowe 5 – 6 minut.

Informacje organizacyjne

Miejsce:
Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie
ul. Dworcowa 5, 62-052 Komorniki k. Poznania

Strona internetowa:
www.muzeum-szreniawa.pl

Facebook:
Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie

Biopaliwa ratunkiem dla Azji w obliczu kryzysu na Bliskim Wschodzie. Co zatem powinno drożeć?

0
Azja przechodzi na biopaliwa
Ilustracja poglądowa Agro Profil

Biopaliwa stały się głównym instrumentem obronnym azjatyckich gospodarek po tym, jak wojna z Iranem i paraliż logistyczny w rejonie Cieśniny Ormuz uruchomiły globalny efekt domina. Kraje azjatyckie, ratując swoje bilanse płatnicze przed astronomicznymi cenami ropy, masowo przestawiają się na zieloną energię. Ten odległy geopolityczny zwrot rykoszetem uderza w Europę. Polscy rolnicy, którzy już teraz zmagają się z rekordowymi cenami paliw i nawozów, muszą przygotować się na kolejne przetasowania na rynkach surowcowych. Które sektory odczują największą presję cenową i jak na te zawirowania reaguje rynek cukru oraz buraków?

Globalny brak ropy: Krajowe biopaliwa jako ucieczka przed drogim dolarem

Fizyczne odcięcie dostaw surowca z Bliskiego Wschodu wywołało natychmiastowy szok podażowy. Cieśnina Ormuz, będąca najważniejszym wąskim gardłem globalnego handlu naftowego, została sparaliżowana, przez co z rynku z dnia na dzień zniknęły miliony baryłek ropy. W klasycznej ekonomii mniejsza dostępność towaru oznacza drastyczny wzrost jego ceny, jednak w tym przypadku sytuację azjatyckich importerów pogarsza potężny mechanizm finansowy: globalna ucieczka kapitału w stronę bezpiecznych przystani, czyli dolara amerykańskiego (USD).

Dla potężnych, rozwijających się gospodarek Azji, które są importerami netto energii, oznacza to zabójcze, podwójne uderzenie inflacyjne. Państwa takie jak Indie czy Indonezja muszą płacić znacznie więcej za każdą baryłkę dramatycznie brakującej ropy, a na dodatek transakcje te rozliczane są w rekordowo mocnym dolarze, co błyskawicznie drenuje ich krajowe rezerwy walutowe.

W obliczu pustych tankowców i braku fizycznego surowca, masowy zwrot ku własnym biopaliwom przestał być projektem ekologicznym – stał się twardą strategią przetrwania i próbą uniezależnienia transportu od zablokowanych szlaków morskich. W efekcie Indie w trybie pilnym wdrażają komponenty bioetanolowe i paliwa Flex-Fuel (E85/E100), Indonezja uruchamia program biodiesla B50, a Malezja przechodzi na standard B15.

Co będzie drożeć? Presja na odpady tłuszczowe i fracht morski

W pierwszej kolejności potężna presja wzrostowa dotyczy biokomponentów i biopaliw drugiej generacji. Sukcesywnie drożeć będzie zużyty olej roślinny (UCO – Used Cooking Oil) oraz tłuszcze zwierzęce. Sektor lotniczy, zmuszony do redukcji emisji w dobie kryzysu naftowego, masowo kontraktuje surowce do produkcji paliw SAF (Zrównoważonych Paliw Lotniczych). Przykładem jest nowo powstająca fabryka w Kenii przetwarzająca odpady tłuszczowe. Popyt w tym segmencie zaczyna przewyższać podaż, co przełoży się na wzrost cen estrów na całym świecie.

Równolegle decyzja Indonezji o zatrzymaniu oleju palmowego na rynku wewnętrznym drastycznie kurczy ofertę eksportową. Choć Ameryka Południowa notuje wysokie zbiory soi, to koszty logistyki morskiej – windowane przez drogie paliwo okrętowe (bunkier) i wysokie premie za ryzyko wojenne – podnoszą ostateczną cenę transakcyjną surowców oleistych w europejskich portach. Dla polskiego rynku oznacza to utrzymanie wysokich cen rzepaku oraz śruty sojowej i rzepakowej, które stanowią bezpośrednią alternatywę dla drożącego komponentu palmowego.

Kolejnym sektorem podlegającym presji jest lokalna żywność przetworzona w Azji (gastronomia, street food), gdzie ceny olejów jadalnych rosną ze względu na barierę drogiego dolara i koszty transportu. W efekcie premier Indii Narendra Modi zaapelował nawet do obywateli o ograniczenie spożycia olejów roślinnych o 10%, próbując ratować bilans płatniczy państwa przed drenującym importem.

Paradoks słodkiego rynku: Indie wprowadzają embargo, cukier tanieje

W tym całym geopolitycznym tyglu paradoksalnie zachowuje się rynek cukru. 16 maja 2026 roku rząd w Delhi ogłosił natychmiastowy zakaz eksportu cukru do końca września, aby chronić swój rynek przed drożyzną i widmem suszy wywołanej przez El Niño. Statystyki pokazują drastyczny zjazd indyjskiej nadwyżki eksportowej – z 11 mln ton w sezonie 2021/2022 do zaledwie ok. 0,9 mln ton obecnie.

Mimo tak radykalnego kroku ze strony Indii, globalny indeks cen cukru FAO zaliczył głęboką korektę, spadając do poziomu 88,5 punktu (najniżej od grudnia 2020 roku). Na giełdach w Londynie i Nowym Jorku kontrakt lipcowy (SBN26) runął z dawnych maksimów rzędu 28 centów i szoruje po dnie w okolicach 15 centów za funt.

Dlaczego światowy rynek zignorował decyzję Indii oraz impuls z drogiej ropy naftowej? Kluczem jest potęga podażowa Brazylii. Ameryka Południowa notuje wybitny start kampanii i zbiera rekordowe ilości trzciny. Skala brazylijskiej produkcji jest tak gigantyczna, że tamtejsze zakłady jednocześnie zaspokajają popyt na krajowy etanol i zalewają świat milionami ton cukru, z nawiązką pokrywając lukę po Indiach. Dodatkowo poprawa prognoz w Chinach i Tajlandii ostatecznie odebrała giełdowym bykom argumenty do wzrostów. Indyjska blokada nie stała się więc kołem ratunkowym dla globalnych cen.

Rachunek dla polskiego rolnika: Koszty energii kontra szanse rzepaku

Dla polskiego rolnika płyną z tej sytuacji dwojakie wnioski. Z jednej strony konflikt na Bliskim Wschodzie oznacza utrzymanie wysokich cen oleju napędowego na stacjach oraz drogich nawozów azotowych, których koszty produkcji są ściśle powiązane z rynkiem gazu i surowców energetycznych. Z drugiej strony, ograniczenie eksportu oleju palmowego przez Azję i drogi fracht tworzą naturalny „parasol ochronny” nad cenami krajowego rzepaku, który będzie poszukiwany przez europejski przemysł tłuszczowy.

Przyszłość buraka cukrowego w dobie globalnej bessy

Jeśli chodzi o buraki cukrowe, polscy plantatorzy muszą przygotować się na ostrożną politykę cenową cukrowni. Przejście globalnego rynku cukru w fazę głębokiej bessy (co dobitnie potwierdzają giełdowe wykresy w okolicach 15 centów) przełoży się na silną presję ze strony koncernów na obniżki stawek bazowych w nowych umowach kontraktacyjnych.

Ponadto wysokie koszty energii (węgiel, gaz) niezbędnej do funkcjonowania cukrowni ograniczą marżę, jaką zakłady będą mogły podzielić się z rolnikami w formie premii. Mimo to, przy ogólnej słabej koniunkturze na rynku zbóż, burak cukrowy wspierany dopłatami bezpośrednimi wciąż pozostanie jedną z najbardziej stabilnych finansowo upraw w płodozmianie. Globalny rynek surowców działa jak system naczyń połączonych – azjatycka ucieczka ku biopaliwom i brazylijska nadprodukcja cukru bezpośrednio decydują o tym, co opłaca się siać nad Wisłą.

Opracowanie: Agro Profil Źródła danych: FAO, AP, Barchart, Analizy Własne

Pogoda- w centrum kraju z powodu suszy żniwa wciąż są zagrożone

0

Pogoda- w piątek wiatr między Łodzią a Mikołajkami rozpędzi się do 40 km/h

Żniwa w środkowej Polsce a dokładnie pomiędzy Rypinem, Warszawą, Skierniewicami, Rawą Mazowiecką, Łowiczem, Kutnem wciąż są zagrożone. Do zbóż i wyschniętych rzepaków dochodzi teraz także kukurydza i ziemniak, które to uprawy już dziś walczą z suszą i na słabych glebach tę walkę już przegrywają.

Najbliższa noc przyniesie sporo chmur na zachodzie i wschodzie kraju ale padać nie będzie. Najpogodniej i najzimniej bo od 6 do 8 stopni będzie od Podlasia po Mazowsze, Łódzkie i Małopolskę. Na wschodzie i zachodzie od +10 do +12 stopni- najcieplej na Roztoczu i wzdłuż rzeki Odra.

Piątek przewagę bezchmurnego nieba przyniesie od Podlasia po okolice Łodzi. Na zachód od Łodzi w tym i w Wielkopolsce, Kaszubach, Kujawach od przedpołudnia do popołudnia przeważać mają chmury ale bez opadów.

Wiatr w całym kraju powieje silniej. Najmocniej od okolic Łodzi po Podlasie i Mazury- do 40 km/h.

Według prognoz susza rolnicza będzie stopniowo wracać także do innych regionów kraju. W najgorszej sytuacji są rolnicy w centrum kraju, gdzie praktycznie nie padało, opadów nie widać a to realna groźba braku żniw w tym roku.

Suma opadów w maju na głównych stacjach pomiarowych- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414&view=current&c_mode=summary&c_param=RRR_ACU

Aktualne ceny świń w Polsce drastycznie w tyle za giełdą VEZG

0

Ostatnie dwa tygodnie na rynku trzody chlewnej przyniosły wyczekiwaną przez wielu stabilizację. Niestety, dla krajowych producentów żywca wieprzowego te doniesienia nie są powodem do radości. Ceny skupu tuczników zamarły na poziomie, który przy obecnych kosztach produkcji drastycznie uszczupla rentowność gospodarstw. Dlaczego polski rolnik dostaje za świnię znacznie mniej niż jego zachodni sąsiad i jak gigantyczne ognisko ASF wpłynie na sektor Agro w Polsce? Poznaj aktualne ceny świń i analizę sytuacji rynkowej.

Rynek niemiecki łapie oddech – sesja VEZG bez zmian

Sygnałem do wyhamowania gwałtownych spadków były ostatnie sesje na małej giełdzie ISW, gdzie po okresie paraliżu w końcu powrócił regularny handel. Choć wolumeny sprzedaży były niewielkie, powrót kupujących był jasnym symptomem tego, że sytuacja w Niemczech ulega uspokojeniu.
Duża niemiecka giełda VEZG utrzymała stawkę z ubiegłego tygodnia na poziomie 1,60 EUR/kg w klasie E (co w przeliczeniu daje około 6,81 zł/kg). Co ciekawe, w kuluarowych rozmowach przetwórców i hodowców rozpatrywano zakres 1,60–1,70 EUR/kg. Choć wyższa granica nie została osiągnięta, brak dalszych obniżek należy interpretować jako sygnał, że rynek niemiecki chwilowo osiągnął twarde dno, a dodatkowe przeceny nie są na razie planowane.

Katastrofalna sytuacja w Polsce: Dlaczego ceny skupu tuczników są tak niskie?

Podczas gdy za Odrą sytuacja się klaruje, w polskich skupach panuje głęboki kryzys, a nastroje producentów trzody chlewnej są katastrofalne. Aktualne ceny świń w Polsce są niższe od tych w Niemczech o minimum 70 groszy na kilogramie w klasie E, co w przeliczeniu na wagę żywą oznacza stratę rzędu około 50 groszy na każdym kilogramie!
Skąd bierze się tak potężna, krzywdząca dla nas różnica?

  • Zalew taniego mięsa z importu: Kraje Unii Europejskiej, które utraciły możliwość eksportu wieprzowiny na rynki trzecie (poza UE), agresywnie lokują swoje nadwyżki na rynku wewnątrzunijnym. Polski handel zamiast kupować krajowy surowiec, szuka najniższych stawek za granicą, co z automatu zmusza rodzime zakłady mięsne do drastycznego cięcia cenników.
  • Ograniczanie uboju do absolutnego minimum: Nadmiar mięsa na rynku daje jasny sygnał dla przetwórców. W obawie przed zaleganiem towaru w chłodniach, zakłady ograniczają moce przerobowe tylko tak, by zachować ciągłość linii produkcyjnych.
    Mamy do czynienia z głębokim, rynkowym paradoksem. W kraju, w którym od lat mówi się, że krajowa produkcja nie pokrywa wewnętrznego zapotrzebowania, a moce przerobowe zakładów są ogromne, rolnik na odbiór tucznika z chlewni musi czekać tydzień, dwa, a nierzadko nawet trzy tygodnie!

Po raz kolejny kolejne elementy łańcucha dostaw – od handlu po przetwórstwo – bezwzględnie przerzucają koszty i ryzyko utraty płynności finansowej na najniższe ogniwo, czyli na producenta rolnego. Hodowcy nie mają już na kogo scedować tego ciężaru. Jedynym „zaworem bezpieczeństwa” staje się nieopłacenie kolejnej faktury za paszę czy komponenty, a stąd już tylko krok do ponownego pobicia rekordu najniższego pogłowia świń w Polsce, zamiast tak potrzebnej odbudowy stada.

Ponad 21 tysięcy świń do likwidacji – ASF uderza w fundamenty gospodarki

Czarnym scenariuszem dla całej produkcji wieprzowiny okazało się niedawne, potężne ognisko Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) w gospodarstwie, w którym utrzymywano łącznie ponad 21 tysięcy sztuk zwierząt. To dramatyczne zdarzenie obnaża wieloletnią nieudolność kolejnych rządów do zwalczenia tej bardzo groźnej choroby.
Warto z całą mocą podkreślić: ASF to nie jest wyłącznie problem rolników – to problem całego państwa i polskiej gospodarki. Wirus nie zagraża zdrowiu człowieka, jest chorobą czysto ekonomiczną, ale jej skutki uderzą rykoszetem w wiele branż:

  1. Paraliż firm otoczenia rolnictwa: Podmioty obsługujące tak gigantyczną fermę (producenci pasz, dostawcy warchlaków, firmy transportowe i serwisowe) mogą w obliczu likwidacji stada nie otrzymać zapłaty za swoje towary i usługi.
  2. Redukcja zatrudnienia i stratne zakłady: Mniejsze zamówienia na pasze i usługi weterynaryjne zmuszą zakłady sektora Agro do ograniczania działalności. Skoro nie ma komu produkować paszy, zagrożone będą miejsca pracy.
  3. Mniejsze wpływy do budżetu Państwa: Towar, który nie zostanie wyprodukowany i sprzedany, nie wygeneruje zysku w handlu. W efekcie do budżetu kraju wpłyną znacznie mniejsze pieniądze z podatków dochodowych i VAT.

Podsumowanie i prognozy: Co czeka rynek wieprzowiny?

Jeżeli politycy nie przejdą od medialnych deklaracji i zrzucania winy na poprzedników do realnych, twardych działań w walce z ASF oraz nie zabezpieczą interesów krajowych producentów przed niekontrolowanym importem, polskie pasterstwo ulegnie całkowitej likwidacji. W dobie rosnących niepokojów geopolitycznych i głośnych dyskusji o bezpieczeństwie żywnościowym, uzależnienie kraju od zewnętrznych dostaw wieprzowiny jest skrajną krótkowzrocznością, która uderzy we wszystkich obywateli.
Tekst powstał na podstawie analizy rynkowej Bartosza Czarniaka.
Drodzy Czytelnicy AgroProfil! Czy w Waszych regionach również widać problem z terminowym odbiorem tuczników przez zakłady mięsne? Jak aktualne ceny świń wpływają na płynność finansową w Waszych gospodarstwach? Zapraszamy do merytorycznej dyskusji w komentarzach pod artykułem.

źródło: POLSUS

Polska żywność podbija rynek w Brazylii! Relacje handlowe na celowniku MRiRW

0
Polskie stoisko narodowe na targach APAS Show 2026.
MRiRW: Polskie stoisko narodowe na targach APAS Show 2026.

Polska żywność: Czy polskie produkty mają szansę na stałe zagościć na stołach w Ameryce Południowej? Wszystko na to wskazuje! Delegacja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW), przy wsparciu Głównego Inspektoratu Weterynarii oraz Głównego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa, zakończyła właśnie wizytę w Brazylii. Główny cel? Zmniejszenie deficytu handlowego i jeszcze szersze otwarcie rynku dla naszych rolników i przetwórców.

Dlaczego to ważne? Obecnie bilans handlowy z Brazylią jest dla Polski niekorzystny – głównie przez duży import śruty i makuchów sojowych, które trafiają do naszych polskich gospodarstw jako pasze. Aby zrównoważyć tę wymianę, przedstawiciele resortu rolnictwa podczas spotkań z brazylijską administracją aktywnie lobbowali za ułatwieniami dla polskich towarów.

„Poland tastes good” w samym sercu São Paulo Najważniejszym punktem wizyty była promocja podczas prestiżowych targów APAS Show 2026 – jednego z największych wydarzeń branży spożywczej w Ameryce Łacińskiej. Pod narodową marką „Poland tastes good” zaprezentowało się 13 polskich firm.

Co oferujemy Brazylijczykom? ✅ Wysokiej jakości wyroby mleczne, ✅ Produkty zbożowe, ✅ Polskie słodycze i wyroby cukiernicze, które już teraz cieszą się tam uznaniem.

Sukcesy w liczbach Przypomnijmy: rok 2025 był dla polskiego eksportu rolno-spożywczego rekordowy – wysłaliśmy za granicę towary o wartości aż 58,4 mld euro! 📈

Udział w targach to nie tylko prezentacja oferty, ale przede wszystkim szansa na nowe kontrakty dla polskich przedsiębiorców. Wysoka jakość i bezpieczeństwo żywności to nasze najsilniejsze argumenty, które pomagają budować markę polskiej wsi na całym świecie.

Trzymamy kciuki za polskie firmy w Brazylii i liczymy na kolejne korzystne umowy!

Źródło informacji: MRiRW

Cena diesla spadła w czwartek w hurcie. W piątek mniej za ON zapłacimy na stacjach [PROGNOZA]

0
Cena diesla

Cena diesla spadła w czwartek w hurcie, co bezpośrednio przełoży się na obniżki detaliczne pod koniec tygodnia. Krajowy rynek paliw przetwarza skutki gwałtownego zwrotu akcji na giełdach globalnych. Środowa zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o wejściu negocjacji z Iranem w „finałową fazę” zdjęła z rynku część premii geopolitycznej. Efektem był odczuwalny spadek notowań surowców na świecie, na który natychmiast zareagował krajowy hurt. Choć w środę 20 maja kierowcy tankowali jeszcze po wyższych stawkach maksymalnych, czwartkowe ceny są kilka groszy niższe w hurcie a w piątek za diesla zapłacimy kolejne 5 groszy mniej na stacjach.

Giełdy światowe: Spadki notowań ropy i kontraktów ARA

Impuls polityczny z Waszyngtonu zmienił układ sił na giełdach towarowych, neutralizując wcześniejszą presję wynikającą ze słabszego złotego (kurs dolara na poziomie 3,65 PLN):

  • Ropa Brent zanotowała spadek o 5,97% (o 6,64 USD na baryłce), zniżkując do poziomu 104,64 USD/b wobec ponad 112 USD na początku tygodnia.
  • Diesel ARA na europejskim rynku terminowym potaniał o 5,30% (spadek o 64,88 USD), zatrzymując się na poziomie 1158,99 USD/t.

Spadek cen gotowych destylatów w Europie o ponad 5% dał krajowym rafineriom przestrzeń do rewizji dotychczasowych wycen. Zmienność wypowiedzi amerykańskiej administracji sprawia, że rynek reaguje dynamicznie, a czwartkowe spadki w rafinerii natychmiast przekładają się na kalkulację cen detalicznych.

Cena diesla w hurcie PKN Orlen

W najnowszej tabeli hurtowej PKN Orlen z 21 maja uwzględniono sygnały z rynków zewnętrznych, wprowadzając obniżenie stawek, szczególnie widoczne w przypadku oleju napędowego:

  • Olej Napędowy (Ekodiesel): 6 106 PLN/m³ – oznacza to spadek o 50 zł w stosunku do środy (6 156 PLN/m³) oraz o 81 zł względem wtorkowego szczytu.
  • Benzyna Pb95 (Eurosuper): 5 723 PLN/m³ – cena ustabilizowała się na poziomie ze środy, po wcześniejszej korekcie o 18 zł w dół.

Sztywny mechanizm tarczy CPN – prognoza cen maksymalnych na piątek 22 maja

Zgodnie z wymogami przedłużonej tarczy CPN, maksymalna marża stacji paliw jest zamrożona na poziomie 30 groszy netto do litra przy stawce 8% VAT. Przełożenie czwartkowych stawek hurtowych na rynek detaliczny pozwala wyznaczyć prognozę limitów cen maksymalnych na piątek (22.05).

Wyliczenie dla ON: (Cena hurtowa netto Orlen z 21.05 / 1000 + 0,30 zł marży) * 1,08 VAT

Rodzaj paliwaOficjalna Cena Max (Czwartek 21.05)Prognoza Ceny Max (Piątek 22.05)Zmiana z dnia na dzień
Olej Napędowy (ON)6,97 zł/l6,92 zł/l▼ -5 gr/l
Benzyna Pb956,50 zł/l6,50 zł/l▬ bez zmian

Podczas gdy w środę pod pylonami obowiązywały stawki maksymalne na poziomie 7,00 zł/l dla ON oraz 6,52 zł/l dla Pb95, czwartek przyniósł już pierwsze obniżenie limitów (odpowiednio do 6,97 zł i 6,50 zł). W piątek spadek ten zostanie pogłębiony na oleju napędowego o kolejne 5 groszy – cena maksymalna spadnie do poziomu 6,92 zł/l. Limit dla benzyny Pb95 utrzyma wypracowany pułap 6,50 zł/l.

Perspektywa historyczna i koszty produkcji rolnej

Mimo odnotowywanej pod koniec tygodnia korekty, ogólny poziom cen paliw pozostaje wysoki. W porównaniu do końcówki lutego (28.02), kiedy metr sześcienny diesla kosztował w hurcie 4 809 PLN, obecna cena netto jest wciąż wyższa o 1,30 zł na litrze (+27%). Koszty trwających prac polowych w gospodarstwach są nadal obciążone, jednak spadek cen surowca na świecie systematycznie zmniejsza presję cenową.

Rekomendacja: Biorąc pod uwagę dużą zmienność polityczną i dynamiczne wejście rynku globalnego w fazę korekty, uzasadnione jest zachowanie elastyczności. Przy większych zamówieniach całocysternowych warto podzielić zakupy na transze, obserwując rozwój negocjacji na linii USA-Iran, gdyż kolejne dni mogą przynieść dalsze dostosowanie krajowych cenników hurtowych.

Źródło danych: PKN Orlen

Biuletyn MARS: Wiosenne zawirowania pogodowe w Europie. Unijne prognozy plonów w dół

0
RC MARS Bulletin, maj 2026 r.
Źródło: Komisja Europejska, JRC MARS Bulletin, maj 2026 r.

Biuletyn MARS, opublikowany przez Wspólne Centrum Badawcze (JRC) Komisji Europejskiej, bazuje na szczegółowej analizie sytuacji na polach uprawnych do 9 maja 2026 roku. Raport przynosi wyczekiwane podsumowanie kondycji upraw na Starym Kontynencie. Choć ogólne perspektywy dla europejskiego rolnictwa pozostają umiarkowanie sprzyjające, to skrajne zjawiska pogodowe, z jakimi mierzyliśmy się na przełomie kwietnia i maja, zmusiły unijnych analityków do zweryfikowania wcześniejszego optymizmu i obniżenia prognoz przeciętnej wydajności.

Pogoda w Europie: Kwiecień pełen skrajności i majowy ratunek

Analizowany okres od 1 kwietnia do 9 maja zapisał się w Europie wyjątkowo dynamicznie. Podczas gdy zachód oraz południowe regiony kontynentu zmagały się z temperaturami lokalnie przekraczającymi normę nawet o 4°C, w Europie Środkowej, Wschodniej oraz Południowo-Wschodniej odnotowano fale arktycznego chłodu.

Kluczowym problemem dla dużej części kontynentu okazał się stres wodny. W pasie ciągnącym się przez całą Europę Środkową i Północną, sumy opadów w kwietniu spadły poniżej 30 mm, co stanowiło zaledwie połowę lub mniej normy wieloletniej. Przełożyło się to na gwałtowny spadek wilgotności gleby i wyhamowanie budowania biomasy przez rośliny ozime. Sytuację w wielu tych regionach zaczęły stabilizować dopiero opady deszczu na początku maja, które częściowo odbudowały rezerwy wilgoci w glebie.

Drugim groźnym zjawiskiem były późne przymrozki pod koniec kwietnia i na początku maja. Spadki temperatur przy gruncie do -5°C (a lokalnie nawet do -10°C) dotknęły uprawy w ich najbardziej wrażliwych fazach rozwojowych – ucierpiał zwłaszcza kwitnący rzepak w Polsce, Czechach i na Litwie.

Z kolei w Europie Południowo-Wschodniej i Turcji problemem był nadmiar wilgoci i niskie temperatury, które opóźniły siewy kukurydzy oraz słonecznika.

Co zawiera majowy Biuletyn MARS? Prognozy plonów dla UE (t/ha)

Biorąc pod uwagę stan upraw monitorowany do 9 maja 2026 roku, średnie prognozy plonów dla większości kluczowych gatunków w UE zostały zrewidowane w dół w porównaniu do szacunków kwietniowych. Analitycy uspokajają jednak, że pomimo rocznych spadków, unijna średnia wciąż utrzymuje się na bezpiecznym poziomie zbliżonym do średniej z ostatnich 5 lat lub nieznacznie powyżej niej.

Główne pozycje unijnych upraw

  • Pszenica miękka (Soft wheat): Średni plon w UE szacowany jest obecnie na 6,01 t/ha. To spadek o 1% w porównaniu do prognozy z ubiegłego miesiąca (6,05 t/ha) oraz o 5% w odniesieniu do ubiegłorocznych zbiorów. Wynik ten pozostaje jednak o 2% wyższy od średniej 5-letniej.
  • Jęczmień ogółem (Total barley): Przeciętna wydajność ma wynieść 5,06 t/ha (spadek o 2% m/m). W porównaniu do wysokich plonów z ubiegłego roku (5,61 t/ha) prognoza ta jest niższa o 10%, ale wciąż plasuje się 1% powyżej średniej wieloletniej.
    • Jęczmień ozimy szacowany jest na 5,13 t/ha (korekta z 5,23 t/ha w kwietniu).
    • Jęczmień jary oceniany jest na 4,91 t/ha (wobec 4,96 t/ha przed miesiącem).
  • Rzepak (Rapeseed): Średnie unijne plony rzepaku obniżono do poziomu 3,19 t/ha (w kwietniu spodziewano się 3,25 t/ha). Jest to wynik o 5% słabszy niż w zeszłym roku i pokrywający się idealnie ze średnią pięcioletnią (0%).
  • Kukurydza na ziarno (Grain maize): Na tym etapie sezonu prognozy opierają się głównie na trendzie historycznym. Po lekkiej korekcie średni plon w UE wynosi 7,30 t/ha (wobec 7,33 t/ha w kwietniu), co jest wynikiem o 3% wyższym od średniej 5-letniej.

Szczegółowe zestawienie upraw – TABELA

Podsumowanie

Majowy raport jasno pokazuje, że trudne warunki pogodowe zredukowały oczekiwania wobec tegorocznych zbiorów zbóż i rzepaku w Europie. Choć o powtórce ubiegłorocznych rekordów w skali całej UE nie ma mowy, dzięki majowej zmianie aury i nadejściu deszczów bilans unijny nie wykazuje cech głębokiego kryzysu.

Źródło: KE