eAgronom i Top Nasiona są organizatorami jedynego w Polsce Festiwalu Poplonów Plon Fest, który w tym roku odbędzie się w dwóch lokalizacjach: w Wielkopolsce oraz na Warmii i Mazurach. Na tą okazję przygotowano aż 10 różnych mieszanek międzyplonowych, które zostały wysiane w dwóch terminach. Sprawdź na kiedy zaplanowano wydarzenie!
Plon Fest czyli korzyści ze stosowania międzyplonów w praktyce!
Pierwszy siew miał miejsce na początku sierpnia, a drugi w połowie miesiąca. Dzięki dwóm terminom wysiewu będzie można zobaczyć różnicę we wzroście międzyplonów w zależności od terminu siewu. Jest to doskonała okazja, aby na własne oczy zobaczyć, jak poszczególne rośliny poplonowe zachowują się w warunkach pogodowych po żniwach oraz jaki wpływ na wzrost roślin ma termin siewu.
Celem festiwalu Plon Fest jest przede wszystkim zaprezentowanie praktycznych korzyści płynących z zastosowania międzyplonów, jak bardzo mogą być efektywne w kontekście poprawy struktury gleby, jak wpływają na poprawę aktywności biologicznej oraz żyzność gleby, przyczyniając się do zwiększenia jej zawartości składników mineralnych i zwiększenie plonu uprawy następczej.
PLON FEST 2024. Kiedy i gdzie?
Serdecznie zapraszamy na Festiwal Międzyplonów PLON FEST 2024, który odbędzie się w dwóch lokalizacjach:
24 września 2024 w Grzybnie, powiat śremski, na polu Pawła Snuszki.
9 października 2024 w Myślętach, powiat działdowski, na polu Karola Górneckiego.
Podczas festiwalu będzie można zobaczyć pokazy maszyn, prezentacje poletek doświadczalnych oraz porozmawiać z ekspertami na temat rolnictwa uproszczonego, które generuje dodatkowe zyski i redukuje koszty upraw. To jedyna taka okazja, by dowiedzieć się więcej o międzyplonach i ich roli we współczesnym rolnictwie.
Wstęp na oba wydarzenia jest bezpłatny, gorąco zachęcamy do uczestnictwa i dzielenia się swoimi doświadczeniami oraz spostrzeżeniami. Spotkajmy się na polach, by razem pracować nad przyszłością polskiego rolnictwa!
W sklepach jest coraz drożej i nadchodzą kolejne podwyżki. Sytuacja najbardziej uderzy w konsumentów jesienią, a potem kolejny raz – przed Bożym Narodzeniem. Po lipcowym skoku cen rdr. o niespełna 4%, konsumenci powinni być przygotowani na powakacyjny wzrost o ok. 5% rdr. I to jest raczej optymistyczny scenariusz, który zrealizuje się, jeżeli nic nowego nie wstrząśnie rynkiem. Z kolei rok może skończyć się podniesieniem cen nawet o 6-7% rdr.
Inflacja w Polsce. Co czeka nas w nadchodzących miesiącach?
Powodów obecnych i prognozowanych podwyżek jest oczywiście wiele. Wśród nich można wymienić m.in. wzrost inflacji, cen gazu, energii elektrycznej oraz wynagrodzeń, a także poprawę nastrojów konsumenckich. Wojna cenowa między sieciami handlowymi wprawdzie wciąż skutecznie „ucina” ceny, ale to już raczej niedługo potrwa. Prawdopodobnie tuż po wakacjach retailerzy będą chcieli sobie odbić ponoszone koszty, a wtedy klientów czeka dodatkowy szok cenowy.
Dynamika wzrostu cen od co najmniej czterech miesięcy cały czas sukcesywnie idzie w górę
Obserwując bieżące działania retailerów i znając wyniki analiz i obserwacji rynkowych, można stwierdzić, że dynamika wzrostu cen od co najmniej czterech miesięcy cały czas sukcesywnie idzie w górę. Jak wynika z ostatniego raportu pt. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”, w lipcu br. codzienne zakupy były droższe niż rok wcześniej o niecałe 4%.
Dla porównania, w czerwcu podwyżka w relacji rocznej wyniosła nieco ponad 3%, w maju – niespełna 3%, a w kwietniu – ponad 2%. Podobnie widzi to GUS, tylko bierze pod uwagę nieco węższy asortyment, tj. żywność i napoje bezalkoholowe. Z kolei autorzy pierwszego raportu uwzględniają również m.in. chemię gospodarczą, art. dla dzieci czy karmy dla zwierząt. Dlatego wyniki mogą nieco się od siebie różnić. Ale wniosek można wysnuć ten sam – w sklepach jest coraz drożej.
Skąd dalszy wzrost cen w Polsce?
Powyższe podwyżki są oczywiście powiązane z ogólnym wzrostem inflacji, notowanym w ostatnich miesiącach. Na rynku dodatkowo mówi się o tym, że wzrost cen jest konsekwencją odmrożenia VAT-u. Jest to prawdą, ale w tym miejscu trzeba zwrócić uwagę na to, że ww. podatek właściwie został przywrócony w kwietniu, czyli już kilka miesięcy temu. Zatem teraz powinniśmy mówić o kolejnych czynnikach, kształtujących ceny na sklepowych półkach. Uważam, że do ważniejszych przyczyn należy też poprawa nastrojów konsumenckich. Do tego trzeba wymienić dalszy wzrost cen gazu, energii elektrycznej oraz wynagrodzeń.
Natomiast zagłębiając się bardziej w przyczyny wzrostu cen w sklepach, należy wskazać, że dużą rolę w tej kwestii odgrywają producenci – szczególnie ci mali i średni, bo to oni na pierwszej linii zderzają się z dodatkowymi kosztami. A skoro problem zaczyna się prawie na początku łańcucha dostaw, to dalej jest tylko gorzej, bo każdy gracz na rynku po kolei dokłada swoją podwyżkę, żeby przypadkiem nie stracić. I tak oto rośnie nam drożyzna w sklepach.
Wojna cenowa w sklepach ratuje portfele polaków
Można również zauważyć, że Polacy dosłownie zawdzięczają dotychczasowe ceny w sklepach wojnie toczącej się pomiędzy największymi dyskontami na rynku. Bez niej byłoby jeszcze drożej. Obecnie do tej walki dołączają też hipermarkety, które próbują odbudować swoją pozycję na rynku.
Ponadto zaczynają w niej uczestniczyć sieci convenience, chcące odebrać dyskontom tzw. spontanicznego klienta. Same dyskonty raczej nie wchodzą w ostrą narrację z nowymi konkurentami. Robią to w stonowany sposób, co oczywiście stopuje podwyżki cen w sklepach.
Na jesień ceny w sklepach pójdą w górę
Walka między dyskontami nie tylko wyhamowała wzrost cen, ale też doprowadziła do tego, że próbują ugrać na niej również inne ww. formaty. Konsumenci mogą się z tego cieszyć, ale ta sytuacja już nie potrwa długo. Tuż po wakacjach – szczególnie we wrześniu i w październiku – sieci handlowe będą próbowały finalnie przerzucić na konsumentów ponoszone przez dłuższy czas dodatkowe koszty.
Nie będą w nieskończoność ciąć marż i oszczędzać na tym aspekcie. I taki stan rzeczy nie powinien w ogóle nikogo dziwić, bo retailerzy nie działają przecież charytatywnie. Muszą wszystko sobie kalkulować i odpowiednio szybko reagować na sytuację. I to będzie czynnik kolejnego wzrostu cen w sklepach.
Podwójne uderzenie w portfele Polaków
Patrząc na ten temat zupełnie z boku, można mieć wrażenie, że wkrótce aktualna wojna między dyskontami powinna się wykruszyć, bo zwyczajnie działania te straciły swoją świeżość i dynamikę. Poza tym do gry wchodzi też czysta ekonomia. Obniżanie marż na dłuższą metę nie ma przecież większego sensu dla biznesu. A każda tego typu wojna kosztuje i przynosi określone straty. Zresztą chyba można to zauważyć po ostatnich wynikach finansowych jednego z głównych dyskontów w Polsce.
Widać również, że konsumenci są już zmęczeni oglądaniem tych samych reklam, pokazujących, jak to jedna sieć jest tańsza od drugiej. Z pewnością retailerzy podejmą nowe działania, bo walka na ceny – w takiej czy innej formie – musi jakoś się toczyć na rynku. Tylko nie będzie przynosić konsumentom tyle oszczędności co teraz i przez to produkty w sklepach znowu zdrożeją. W powiązaniu z rosnącą inflacją to będzie podwójne uderzenie w portfele Polaków.
O ile więcej zapłacimy za zakupy w sklepie?
Jesienią ceny w sklepach mogą poszybować w graniach ok. 5% rdr. Oprócz naszych krajowych czynników, wiele złego może też przynieść sytuacja na świecie. Jeżeli np. zaostrzy się konflikt w Ukrainie albo coś wydarzy się na Bliskim Wschodzie, to u nas też skomplikuje się sytuacja. I do ww. wartości niestety, ale trzeba będzie doliczyć kilka dodatkowych procent.
Podwyżki cen nie będą oczywiście takie, jak w szczycie zeszłorocznej inflacji, ale z pewnością konsumenci je odczują. To będzie widać, zwłaszcza gdy zacznie się zbliżać Boże Narodzenie. Element przedświątecznych zakupów dołoży przysłowiowe pięć groszy do wzrostów cen.
Trzeba też brać pod uwagę kolejny czynnik. Jeśli konsumpcja będzie rosła wraz z nastrojami zakupowymi Polaków, to wówczas sieci handlowe dodatkowo podkręcą ceny. Będą chciały przy okazji zarobić, ale też odbić sobie poprzednie słabsze okresy. Wobec tego ceny w sklepach na pewno pójdą w górę. I w grudniu może się to skończyć wzrostem cen na sklepowych półkach nawet o 6-7% rdr. Nie można też wykluczyć tego, że to będzie jeszcze większy skok.
Podwyżki rozłożone w dłuższej perspektywie
Do powyższego trzeba też dodać, że w kolejnych miesiącach będzie można zauważyć rotację dynamiki wzrostu cen na różnych kategoriach. To będzie powodowało krótkoterminowe i bardziej oddalone w czasie podwyżki cen. Będzie wyraźnie widać utrzymujący się trend wzrostowy w większości grup produktów. Producenci, ale też same sieci handlowe nie będą myśleć o obniżkach, tylko o podnoszeniu cen, ale w taki sposób, żeby nie były to zbyt widoczne działania dla konsumenta. I będzie to rozłożone raczej w dłuższej – kilkumiesięcznej perspektywie, o ile oczywiście na rynku nie wydarzy się nic gwałtownego, co mogłoby tę sytuację jeszcze bardziej zaostrzyć.
Autorem komentarza jest Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista
Od 21 sierpnia do 5 czerwca 2025 r. import ukraińskiego miodu do UE odbywać się będzie w ramach kontyngentu taryfowego Pogłębionej i Kompleksowej Strefy Wolnego Handlu (DCFTA) obowiązującego od 2016 r. między obiema stronami. Automatyczne ponowne wprowadzenie tego kontyngentu taryfowego jest wynikiem zmienionych autonomicznych środków handlowych (ATM) obowiązujących od dnia 6 czerwca 2024 r.
Hamulec awaryjny dla siedmiu produktów
Zmienione autonomiczne środki handlowe (ATM) obejmują hamulec awaryjny dla siedmiu produktów rolnych, który uruchamia się automatycznie, jeśli wielkość przywozu osiągnie średni roczny przywóz odnotowany w okresie od 1 lipca 2021 r. do 31 grudnia 2023 r. Do tej pory drób i kukurydza to jedyne produkty wrażliwe, w przypadku których nie przekroczono limitów określonych w ramach ATM, ale niewiele im do tego brakuje. Według strony internetowej unii celnej UE, osiągnęły one prawie 70% maksymalnych ilości określonych w rozporządzeniu.
Import miodu przekroczył wyznaczony limit
W przypadku miodu średnia ta wynosi 44 417,56 ton. Po osiągnięciu tych ilości Komisja Europejska ma 14 dni na ponowne wprowadzenie odpowiedniego kontyngentu taryfowego z DCFTA między UE a Ukrainą. Ponieważ import miodu z Ukrainy od początku 2024 r. już przekracza wielkości określone w kontyngencie taryfowym DCFTA, dodatkowy import będzie objęty cłami.
Od stycznia 2025 roku wprowadzony zostanie nowy kontyngent
Od 1 stycznia 2025 r. do 5 czerwca 2025 r. wprowadzony zostanie nowy kontyngent taryfowy odpowiadający pięciu dwunastym progu ustalonego dla uruchomienia hamulca awaryjnego . W przypadku miodu wielkość tej nowej kwoty ustala się na 18 507,32 ton.
Przywóz ukraińskiego miodu do UE utrzymywał się na dość stabilnym poziomie przez ostatnie pięć lat i wynosił średnio około 49 000 ton rocznie.
W Polsce w wyniku niżu kraj został podzielony na bardzo mokre miejsca oraz skrajnie suche bardzo blisko sąsiadując ze sobą. Po ulewach najbliższej nocy między Lublinem, Siedlcami, Warszawą, Radomiem, Łomżą pojawią się gęste mgły. Deszcz i burze nad ranem obudzą mieszkańców Dolnego Śląska oraz miejscami ZIemi Lubuskiej i zachodniej Wielkopolski. Nad resztą kraju noc sucha. Na termometrach przeważnie od 16 do 18 stopni.
Przed południem na wschodzie, południu i w centrum słonecznie i sucho a przelotne deszcze i burze pojawia sie od Pomorza Gdańskiego po zachodnie Kujawy, Wielkopolskę, Dolny Śląsk i Opolskie zaś w południe przelotnie popada i zagrzmi miejscami od Warmii po Łódzkie, Górny Ślask a wczesnym popołudniem na Mazowszu, Górach Świetokrzyskich i w Małopolsce. Najpóźniej opady dotrą nad Podlasie, Lubelskie i Podkarpacie bo przed wieczorem. Na zachodzie czyli na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej, Wielkopolsce, Dolnym Śląsku opady po południu zanikną, pojawi sie słońce i silny zachodni wiatr.
Podczas burz zwłaszcza w Małopolsce lokalnie spadnie 40 mm deszczu, spadnie drobny grad i nieco silniej powieje w porywach do 60 km/h. W czwartek już sucho i słonecznie w całym kraju.
19 sierpnia odbyła się dyskusja nad aneksem do Porozumienia pomiędzy Ministerstwem Polityki Agrarnej Ukrainy a uczestnikami rynku zbóż. Przetwórcy zbóż zaproponowali podział ilości pszenicy, którą proponuje się dopuścić do wywozu z Ukrainy w sezonie 2024/25, w zależności od jakości ziarna.
Jest wstępna zgoda na eksport 15,2 mln ton pszenicy w sezonie 2024/25
Obecnie we wskazanym załączniku, zaproponowanym przez Ministerstwo Polityki Agrarnej, zapisany jest łączny wolumen pszenicy dopuszczonej do eksportu na 15,2 mln ton, bez podziału na klasy.
Przetwórcy chcą limitów eksportowych z podziałem na klasy pszenicy
Jednakże przedstawiciele przetwórców biorący udział w dyskusji zaproponowali podział określonej ilości na zboże spożywcze (zawartość białka 11% i więcej) oraz paszę. Ich zdaniem taka dystrybucja zapobiegnie niedoborom wysokiej jakości pszenicy na krajowym rynku, co z kolei przyczyni się do zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
Postanowiono powrócić do dyskusji w tej sprawie na kolejnym posiedzeniu, które powinno odbyć się za około tydzień.
Zaproponowany limit przewyższa prognozę USDA
Warto zauważyć, że wstępnie proponowany limit (15,2 mln ton) na cały sezon 2024/25 jest większy od prognozowanych przez USDA – 14 mln ton, ale poniżej 18,4 mln ton wyeksportowanych w sezonie 2024/25.
Według Niemieckiego Stowarzyszenia Spółdzielni Rolniczych (DRV) Niemcy stoją przed najgorszymi zbiorami zbóż od 2018 r.: „Przy 39,1 mln ton zboża jest to wynik o około osiem procent niższy od zbiorów z poprzedniego roku.
Gorszy wynik osiągnięto dopiero w suszowym roku 2018” – podkreśla ekspert ds. rynku zbóż DRV Guido Seedler.
„Nasze zużycie w Niemczech wynosi około 40 milionów ton zboża. Dlatego nie można wykluczyć wąskich gardeł w dostawach, zwłaszcza że jakość często jest rozczarowująca” – wyjaśnia Seedler.
Słabe zbiory zbóż są efektem mniejszych zasiewów i gorszych plonów
Przyczyną słabego wyniku jest dalszy spadek powierzchni upraw i niższe plony z hektara. Jest to spowodowane niestabilną pogodą, czasami obfitymi opadami deszczu, a także brakiem ciepła i słońca. Światło i ciepło mają ogromne znaczenie dla fotosyntezy, a tym samym tworzenia plonu. Dodatkowo coraz większe ograniczenia w nawożeniu i ochronie roślin prowadzą do dalszego spadku plonów.
DRV zrewidowało także nieznacznie w dół swoje oczekiwania dotyczące zbiorów rzepaku. Stowarzyszenie spodziewa się obecnie zbiorów na poziomie 3,6 miliona ton.
Bezpieczeństwo dostaw jest głównym wyzwaniem
„Powierzchnia uprawy zbóż w Niemczech zmniejsza się od lat. Dziesięć lat temu zboże uprawiano na 6,5 miliona hektarów, ale obecnie powierzchnia upraw wynosi tylko około 5,8 miliona hektarów” – wyjaśnia Seedler.
Zasiewy pszenicy spadły o 1/4 w ciągu 10 lat
Szczególnie drastycznie spadła powierzchnia uprawy pszenicy, najważniejszego zboża w Niemczech. W ciągu ostatnich dziesięciu lat zmniejszyła się ona o prawie jedną czwartą z 3,2 mln do obecnych 2,5 mln ha.
Głównymi przyczynami spadku powierzchni upraw są działania związane z budownictwem i ochroną klimatu, a także rozwój odnawialnych źródeł energii. „Trzeba zatrzymać ten rozwój. Należy przemyśleć politykę” – ostrzega ekspert DRV. Należy zmniejszyć zużycie gruntów i zwiększyć produktywność gruntów poprzez zastosowanie najnowocześniejszych metod hodowli i technologii cyfrowej przy stosowaniu nawozów i pestycydów. Seedler: „Koncentracja polityczna nie może już skupiać się wyłącznie na ekstensyfikacji. Bezpieczeństwo dostaw poprzez produkcję krajową musi ponownie zyskać na znaczeniu.” Jest to tym bardziej prawdziwe, że do 2050 r. liczba ludności na świecie będzie nadal rosła, a według szacunków ekspertów zapotrzebowanie na surowce rolne wzrośnie nawet o 50 proc. „Musimy produkować w sposób bardziej zrównoważony. Kluczem do tego są technologie i innowacje” – podkreśla ekspert ds. rynku zbóż DRV.
Rozczarowujące wyniki także za granicą
Seedler ostrzega przed poleganiem na handlu międzynarodowym: „Może to okazać się błędem. Zbiory w innych krajach europejskich, takich jak Francja i Hiszpania, również są rozczarowujące”. Oczekuje się, że w regionie Morza Czarnego zbiory będą również mniejsze niż w zeszłym roku z powodu suszy. „W tym roku bilans dostaw zbóż zarówno w Europie, jak i na świecie prawdopodobnie ponownie będzie bardzo napięty. Jedynie przewidywane dobre zbiory kukurydzy na ziarno mogą przynieść ulgę” – powiedział Seedler.
O DRV
DRV jest wiodącym stowarzyszeniem wszystkich spółdzielni i przedsiębiorstw nastawionych na spółdzielczość niemieckiego przemysłu rolno-spożywczego. Jako ważne ogniwo w łańcuchu wartości żywności, 1656 firm członkowskich generuje sprzedaż o wartości 82,6 miliarda euro w produkcji, handlu i przetwarzaniu produktów roślinnych i zwierzęcych, zatrudniając 114 000 pracowników i 6000 osób szkolących się. Rolnicy, ogrodnicy i plantatorzy winorośli są członkami, a zatem właścicielami spółdzielni.
Dobrze znane 2-rzędowe kombajny do zbioru ziemniaków Spirit z firmy AVR zostały poddane szeregu modernizacjom, które można podsumować w trzech słowach. Sprzęt cechuje większa elastyczność, wydajność i komfort.
Kombajny Spirit i szereg ważnych ulepszeń
Kombajny Spirit 9200, Spirit 9200i oferują szereg ważnych ulepszeń w zakresie sterowania, trakcji, taśmy łęcinowej, modułu separatora czopkowego, modułu rolek poprzecznych i zbiornika Clean & Go. Jeżeli chodzi o zbiornik to jego ładowność jest określona na 8 ton.
Wysokość rozładunku można regulować do 4,20 m, dla którego dostępny jest hydraulicznie składany amortyzator wysypu lub lej zasypowy do napełniania skrzyń. Z kolei układ kopiący jest przystosowany do pracy z rozstawem rzędów 75-90 cm.
Maszyna waży blisko 11,5 t i wymaga do współpracy ciągnika o mocy 120 kW/160 KM. W ubiegłym roku prototyp kombajnu został gruntownie przetestowany i otrzymał wiele pozytywnych opinii. Siedem kombajnów Spirit 9200i zostało następnie wyprodukowanych w serii przedprodukcyjnej w 2024 roku.
Kombajn Spirit 9200i zostanie po raz pierwszy zaprezentowany w pełni funkcjonalnej konfiguracji demonstracyjnej na targach Potato Europe w dniach 11-12 września w Villers-Saint-Christophe we Francji.
Kompatybilny z ISOBUS
Warto zaznaczyć, że układ napędowy kombajnu jest kompatybilny z ISOBUS. Oznacza to, że maszynę można skonfigurować za pomocą dowolnie wybranego ekranu wyświetlacza kompatybilnego z ISOBUS. Producent oferuje w tym zakresie monitor Müller Touch800 lub Smart570. Maszyna jest również standardowo wyposażona w ergonomiczny joystick AVR, a dzięki systemowi ISOBUS-AUX różnymi funkcjami można również sterować za pomocą joysticka w ciągniku. Przejrzyste ikony i intuicyjne menu, uzupełnione o automatyczne funkcje maszyny, optymalizują łatwość obsługi Spirit 9200i.
Cztery taśmy odsiewające
Kombajny Spirit mogą mieć maksymalnie cztery taśmy odsiewające. Z przodu maszyny można zamontować dwie krótkie taśmy kopiące lub jedną długą taśmę kopiącą. Dodatkowa taśma kopiąca – a tym samym jeden stopień spadku więcej – znacznie zwiększa wydajność przesiewania maszyny. Jeśli gleba może być z łatwością odsiewana, to w celu jak najdelikatniejszej obróbki plonu, najlepszą opcją jest pojedyncza długa taśma.
Miękką, ogumioną taśmę odsiewającą można zamontować bezpośrednio przed modułem separatora czopkowego tzw. „jeża” lub wybrać moduł z rolkami poprzecznymi, aby uzyskać dodatkową wydajność czyszczenia. Wysokość przerzutu plonu jest ograniczona do minimum w całej maszynie. Ponieważ taśma kopiąca i odsiewająca znajdują się bardzo blisko siebie, wysokość spadania z taśmy kopiącej na taśmę odsiewającą jest ograniczona w największym możliwym stopniu. Dzięki temu mechanizmowi AVR Spirit 9200i gwarantuje najniższą wysokość zrzutu na rynku.
Indywidualna regulowana wysokość
Główny system oddzielania łęcin jest połączeniem taśmy odsiewającej i taśmy łęcinowej. Zestaw składający się z dwóch rzędów zgarniaczy i kolejny zestaw składający się z trzech rzędów zgarniaczy zamontowanych nad taśmą łęcinową zapewnia, że ziemniaki pozostają w maszynie. Zestawy te mają indywidualnie regulowaną wysokość, a rzędy zgarniaczy zostały rozmieszczone w odpowiedniej odległości od siebie, aby zoptymalizować skuteczność oddzielania łęcin. W przypadku nagromadzenia łęcin, ramy rzędów mogą być złożone do góry.
Kolejne trzy rzędy można dodać w górnej części maszyny. Pod taśmą łęcinową znajduje się zamknięty przenośnik taśmowy, który odprowadza łęciny i umożliwia ziemniakom, które przypadkowo zostały wciągnięte wraz z łęcinami, stoczyć się z powrotem do maszyny.
Trzecia taśma odsiewająca lub zestaw rolek poprzecznych zwiększa powierzchnię (taśmy łęcinowej) oddzielającej długie łęciny lub chwasty od strumienia plonu. Ma to kluczowe znaczenie, biorąc pod uwagę obecny trend, który faworyzuje wysokowydajne odmiany z długimi i mocnymi łęcinami.
Dalszy rozwój modułu rolek poprzecznych z wałkiem łęcinowym ułatwia obróbkę wszelkich krótkich łodyg, które prześlizgują się przez taśmę łęcinową.
Zestaw rolek poprzecznych (CR) do zespołu separatora czopkowego („jeża”) znacznie zwiększa wydajność czyszczenia w kombajnie – bez konieczności dodatkowych zmian kierunku przepływu w maszynie.
Rolki poprzeczne skutecznie usuwają luźną glebę, grudy i mniejsze kamienie ze strumienia produktu, odciążając w ten sposób separatory czopkowe i umożliwiając im bardziej wydajne usuwanie pozostałej luźnej gleby i łęcin. Położenie, prędkość i kierunekobrotu gładkich rolek można regulować na ekranie wyświetlacza za pomocą poręcznego widżetu (interfejsu graficznego). Ostatnia rolka modułu CR również jest ogumiona i w połączeniu z listwą szczotkową służy jako skuteczny wałek łęcinowy.
Niemal nieskończone możliwości regulacji modułu rolek poprzecznych pozwalają na wykorzystanie jednostki kopiącej kombajnu w każdej sytuacji.
Spokojna praca w każdych warunkach
Moduł separatora czopkowego („jeża”) z tyłu maszyny ma pełną regulację nachylenia i gwarantuje pełną kontrolę nad przepływemstrumienia produktu w każdych warunkach. Przepływ produktu po podłużnym separatorze czopkowym jest prowadzony przez potrójną rolkę oporową – której wysokość można regulować – do poprzecznego separatora czopkowego wyposażonego w dwa 2-rzędowe zgarniacze obiegowe. W tym miejscu odbywa się separacja kamieni i grud przed ostateczną selekcją na stole sortowniczym.
Nowa, hydraulicznie składana rolka oporowa na poprzecznym separatorze czopkowym może być obsługiwana z kabiny. Dzięki temu można łatwo ominąć zatory, nawet w najtrudniejszych sekcjach pola.
Duży stół do sortowania oferuje wystarczająco dużo miejsca dla sześciu osób, aby przeprowadzić końcową selekcję. Wszystkie ustawienia modułów czyszczących można łatwo obsługiwać ze stołu sortowniczego za pomocą poręcznej klawiatury.
Opcjonalny napęd osi
Hydrostatyczny napęd kół jest dostępny opcjonalnie. Dodatkowa pompa hydrauliczna napędza silnik o pojemności 2815 cm3 na prawym kole i silnik o pojemności 1745 cm3 na lewym kole. W rezultacie tylna oś ma moc trakcyjną 120 KM. System trakcji – który jest jeszcze mocniejszy niż w poprzednim modelu – wyróżnia się również pod względem łatwości obsługi: można go obsługiwać za pomocą intuicyjnej dodatkowej klawiatury, a sterowanie ISOBUS automatycznie wykrywa, czy maszyna porusza się do przodu, czy do tyłu.
Zdalny monitoring i diagnostyka
Kombajn Spirit 9200i może być w pełni monitorowany zdalnie, online. Założenie konta AVR Connect umożliwia monitorowanie danych związanych z wykonaną pracą, danych z czujników, alarmów i danych dotyczących plonowania. Możliwa jest nawet zdalna diagnostyka, zapewniająca jeszcze lepsze wsparcie ze strony dilera.
Uniwersalny Avatar 12.25 SD firmy HORSCH został wyposażony w kilka nowych opcji takich jak np. nowa koncepcja obsługi. Intuicyjny system obsługi bazujący na ISOBUS-ie ułatwia rolnikowi ustawianie, obsługiwanie i monitorowanie swojej maszyny. Natomiast terminal dotykowy umożliwia mu indywidualne dostosowanie maski terminala do swoich potrzeb i wymagań. Dzięki nowemu sprzętowi i oprogramowaniu firma HORSCH stworzyła platformę, która może obsługiwać niemal nieograniczoną liczbę komponentów podczas ich dozowania.
Kompaktowe wymiary, elastyczność transportowa i innowacyjne opcje zwiększające efektywność wysiewu
Dzięki sprawdzonej koncepcji składania maszyna ma kompaktowe wymiary transportowe. Szerokość zewnętrzna wynosząca 3 metry sprawia, że idealnie nadaje się do transportu drogowego. Do jazdy w polu dostępne są różne warianty opon – od rozmiaru 520 do 900 oraz opony bliźniacze.
Nowo skonstruowany wóz siewny ma pojemność 6500 litrów i można go zamówić jako podwójny zbiornik. Rozkład całkowitej objętości wynosi 60/40. Podczas składania zamówienia można wybrać MiniDrill G&F jako dodatkową opcję, aby w ten sposób znacznie zwiększyć zasięg, szczególnie podczas wysiewu rzepaku.
Ten dodatkowy zbiornik o pojemności 400 litrów jest często wykorzystywany do wysiewu takich nasion jak rzepak lub innych drobnych nasion oraz do granulatów lub granulatu ślimakobójczego. Dzięki temu można zredukować przerwy na napełnianie i, w zależności od wymagań, dozować do trzech składników jednocześnie.
Efektywność i precyzja
Koncepcja wozu siewnego zapewnia maksymalne wykorzystanie okien czasowych. Dzięki dużej szerokości opon i różnym ich typom nacisk na glebę zostaje zminimalizowany nawet na mokrych glebach, przez co umożliwia stosowanie uprawy chroniącej glebę. Natomiast podwójne koła podporowe zamontowane na skrzydłach zapewniają niewielką ilość kolein i optymalne dopasowanie do powierzchni gleby.
Dzięki jednorzędowej konstrukcji redlic Single Disc i rozstawie rzędów 25 cm Avatar 12.25 SD nadaje się idealnie do mechanicznej pielęgnacji upraw oraz do różnych warunków siewu, takich jak siew bezpośredni, siew w mulcz lub w międzyplony itp.
Dodatkowe opcjonalne wyposażenie takie jak np. system reflektorów LED WorkLight Pro umożliwia również pracę w nocy. Jest to szczególnie ważne w przypadku dużych gospodarstw, ponieważ nawet w ciemności daje im dobry widok na redlicę i maszynę.
Podobnie jak w przypadku wszystkich modeli Avatar firmy HORSCH płoza siewna HM oraz nowo opracowana płoza siewna HM Plus zapewniają wysoką trwałość i wyjątkowo długą żywotność redlicy siewnej.
W zeszłym roku w gospodarstwie Arkadiusza Bujalskiego w Mątwicy, w powiecie bialskim (woj. lubelskie), przeprowadzono zbiór kukurydzy na kiszonkę przy użyciu sieczkarni Claas Jaguar, korzystając z technologii Shredlage. Zebrano wówczas 30 ha kukurydzy.Jakie efekty przyniosło zastosowanie tej nowoczesnej technologii w praktyce?
Zauważalny wzrost tłuszczu w mleku
Głównym kierunkiem produkcji w rodzinnym gospodarstwie państwa Bujalskich jest hodowla bydła mlecznego oraz uprawa roślin. Oprócz tego, gospodarstwo świadczy usługi rolnicze w zakresie zbioru kukurydzy, zbóż oraz siewów.
– W ubiegłym roku, dzięki zaangażowaniu firmy Claas Polska i firmy Roltex, mieliśmy okazję przetestować sieczkarnię Claas Jaguar 960 z technologią Shredlage. Po zbiorze kukurydzy, silos został otwarty dość szybko. Co się okazało? Po miesiącu zadawania kiszonki z kukurydzy zebranej w technologii Shredlage zauważyłem wzrost parametrów w mleku, a zwłaszcza tłuszczu. Wydaje mi się, że jest to związane z poprawą struktury paszy. Z dawki pokarmowej została usunięta słoma, a włókno zostało zastąpione kukurydzą zebrana i pociętą na dłuższe kawałki. Cięcie było wykonane na zakres od 16 do 28 mm. Sieczkarnia była wyposażona w czujnik suchej masy, a zmiana parametrów cięcia była dokonywana automatycznie w zależności od kondycji zbieranej kukurydzy.
Pokusiłem się o wyliczenia i z analiz wyszło, że dzięki wzrostowi o 0,2–0,3 jednostki tłuszczu z 3,8% na 4,1% oraz ilości mleka sprzedanego w ciągu roku, i ceny za jednostkę tłuszczu, nasza mleczarnia płaci, dzięki zbiorowi kukurydzy w technologii Shredlage w gospodarstwie, można wygenerować dodatkowy dochód w granicach 29 tys. zł. Jest to przy stadzie liczącym 80 krów, a roczna produkcja szacowana jest na około 700 tys. l. Białko z kolei utrzymywało się na wartości 3,5%. Co się okazało? W lutym wróciliśmy do kiszonki zbieranej w tradycyjnej technologii i wtedy zauważyłem, że parametry mleka spadły.
Na 1,5 miesiąca wróciliśmy do starej kiszonki i do stosowania słomy, bojąc się o zdrowotność krów. Potem wróciliśmy do żywienia krów z kolejnej pryzmy sporządzonej z kukurydzy zebranej w technologii Shredlage, co podniosło pozyskiwanie mleka od 1,5 do nawet 2 l dziennie. Po tych doświadczeniach zapadła decyzja o zakupie sieczkarni Claas Jaguar do gospodarstwa, która będzie zbierała kukurydzę w technologii Shredlage. Jedna uwaga dla tych, którzy chcą sporządzać kiszonkę w tej technologii: trzeba większą uwagę poświęcić przy ugniataniu pryzmy, aby zapewnić prawidłowe wypłaszanie powietrza. Aby uniknąć błędów na tym etapie, został zakupiony do gospodarstwa specjalny wał do ugniatania – mówi Arkadiusz Bujalski.
Po kilkuletniej przerwie firma Amazone postanowiła ponownie zorganizować swoje wewnętrzne targi, znane pod nazwą Amatechnica. Oprócz pogody dopisała też frekwencja! Co można było obejrzeć podczas tego wydarzenia?
75-lecie techniki siewu Amazone
W tym roku ponad 6500 rolników, usługodawców i partnerów handlowych brało udział w wystawie Amatechnica, która odbywała się w siedzibie głównej firmy w Hasbergen-Gaste. Zwiedzający mogli liczyć na pokaz pracy w polu nowości, które jeszcze nie tak dawno widzieli w halach w Hanowerze. Cała impreza przebiegała pod znakiem jubileuszu 75-lecia techniki siewu Amazone.
Po tylu latach właśnie ten dział stanowi największy udział w obrotach firmy, zaraz obok ochrony i nawożenia. W czasie pokazów dużą wagę przykładano do tego, aby ukazać szerokie możliwości dostosowania siewu punktowego kukurydzy do własnych potrzeb – po pierwsze możliwość wyboru pomiędzy zbiornikiem na nawóz z tyłu a zbiornikiem na nawóz z przodu.
Jeszcze nie tak dawno widok ciągnika z przednim zbiornikiem na polu był rzadkością, z czasem widać jednak, że rolnicy zaczynają doceniać komfort wynikający z lepszej zwrotności zestawu. Z nowości w siewnikach Precea, których jeszcze nie było podczas targów Agritechnica, warto wymienić ciekawy system poprawiający kopiowanie terenu w modelach zawieszanych.
Polega on na tym, że belka z plastikowym walcem dociska od spodu ramiona TUZ-a, zapobiegając tym samym podskakiwaniu maszyny nawet przy szybkiej jeździe, do której przecież siewniki nadciśnieniowe są stworzone. To proste rozwiązanie zostało opatentowane przez firmę Amazone, dlatego nie tak szybko zobaczymy je w innych markach.
Podczas pokazów jedną z najciekawszych maszyn był siewnik Amazone Primera. Na naszych polach zobaczenie tego siewnika niemalże graniczy z cudem. Do siewu wykorzystuje on redlice dłutowe, które umożliwiają siew zarówno po orce, jak i w mulcz lub bezpośrednio w ściernisko, i to z prędkością nawet 18 km/h. Ponadto siewnik ten ma możliwość aplikacji nawozów płynnych.
Europa nie jest docelowym rynkiem dla tej maszyny, choć zdarzają się regiony, gdzie ze względu na specyfikę gleb to właśnie system siewu przy użyciu redlic dłutowych sprawdza się najlepiej. Mowa tu głównie o glebach zakamienionych i terenach podgórskich.
Serdecznie zapraszamy na XXXII Promocyjno-Handlową Wystawę Rolniczą ROL-SZANSA 2024, organizowaną przez Łódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Bratoszewicach, Oddział w Piotrkowie Trybunalskim. Wydarzenie odbędzie się w dniach 24-25 sierpnia 2024 roku i jest skierowane zarówno do rolników, jak i mieszkańców regionu oraz wszystkich zainteresowanych nowinkami w branży rolniczej.
Co na Was czeka?
Organizatorzy spodziewają się ponad 200 wystawców z całej Polski, którzy na około 3 hektarach powierzchni wystawowych zaprezentują swoje najnowsze osiągnięcia w zakresie techniki i technologii produkcji rolniczej.
Wśród wystawców znajdą się liderzy rynku rolniczego, oferujący nowoczesne ciągniki, maszyny i urządzenia rolnicze, środki do produkcji rolnej, a także innowacyjne rozwiązania w budownictwie inwentarskim oraz urządzenia do wytwarzania energii odnawialnej.
Na szczególną uwagę zasługują stoiska największych krajowych i regionalnych firm paszowych, producentów nawozów oraz renomowanych firm nasiennych. Miłośnicy ogrodnictwa również znajdą coś dla siebie, ponieważ wystawcy z tej branży będą oferować szeroki wybór materiału szkółkarskiego, nasion, cebul i sadzonek.
Porady i atrakcje
Jak co roku, uczestnicy wystawy będą mogli skorzystać z fachowych porad specjalistów z ŁODR oraz ekspertów z innych instytucji wspierających rozwój wsi i rolnictwa. Na terenie wystawy znajdą się także stoiska ze specjalistycznymi wydawnictwami rolniczymi, gdzie będzie można nabyć najnowszą literaturę branżową. Dla odwiedzających przygotowano liczne konkursy z atrakcyjnymi nagrodami rzeczowymi.
Wymiana doświadczeń i dobra zabawa
ROL-SZANSA 2024 to nie tylko doskonała okazja do poznania nowości technologicznych, ale także do rozmów i wymiany doświadczeń między rolnikami i przedstawicielami branży. Wydarzeniu towarzyszyć będą występy zespołów ludowych, które zadbają o dobrą atmosferę.
Dla miłośników tradycyjnego rękodzieła i smakołyków przewidziano kramiki z ludowym rękodziełem oraz niskoprzetworzonymi wyrobami żywnościowymi, które będzie można nabyć bezpośrednio od producentów. Dla najmłodszych uczestników przygotowano specjalne atrakcje, które zapewnią im niezapomnianą zabawę.
Program XXXII Promocyjno-Handlowej Wystawy Rolniczej ROL-SZANSA 2024
XXXII Promocyjno-Handlowa Wystawa Rolnicza ROL-SZANSA 2024 odbędzie się 24-25 sierpnia (sobota i niedziela) w godzinach od 8.00 do 16.00. Wstęp dla zwiedzających jest bezpłatny
SOBOTA, 24 SIERPNIA 2024 r.
Uroczyste otwarcie wystawy – godz. 11:00
Ogłoszenie wyników konkursów:
AgroLiga 2024 – etap wojewódzki
BHP w Rolnictwie pod hasłem „Ciesz się zdrowiem, pracuj bezpiecznie” – dla uczestników wystawy (do wygrania wartościowe nagrody rzeczowe!) – od godz. 8:00 do 11:00
Wiedzy o Wiejskim Gospodarstwie Domowym
Najlepszy Doradca Ekologiczny
Wręczenie nagród w plebiscycie MISTRZOWIE AGRO 2024 – ok. godz. 13:00
NIEDZIELA, 25 SIERPNIA 2024 r.
Powitanie wystawców, uczestników i zaproszonych gości – godz. 11:00
Ogłoszenie wyników konkursów:
Maszyna Targów ROL-SZANSA 2024
XXI Ogólnopolski Konkurs Bezpieczne Gospodarstwo Rolne – etap regionalny
Tradycyjna Szynka z Łódzkiego – IV edycja
Konkurs Chleb Dożynkowy – IV edycja
Konkurs Wiadomości Rolniczych – dla uczestników wystawy – ok. godz. 14:00
Stała Wystawa Rolnicza
24-25 sierpnia 2024 r., w godzinach od 8:00 do 16:00
W ramach wystawy dostępne będą także:
„Jarmark żywności prosto od Rolnika” – prezentacja żywności niskoprzetworzonej, typowo polskiej, przygotowanej przez koła gospodyń wiejskich oraz rolników działających w ramach RHD i MOL (w niedzielę, 25 sierpnia, ok. godz. 12:30 – pokaz produkcji sera podpuszczkowego)
Kiermasze twórców ludowych
Występy Zespołów Ludowych
Zespół „Gorzkowiczanie” – sobota, ok. godz. 10:30 (30 min)
Kapela Romana Wojciechowskiego – sobota, ok. godz. 13:00 (30 min)
Zespół „Smardzewianie” – niedziela, ok. godz. 13:00 (1 godz.)
Miejsce imprezy – ul. Kasztelańska 9 (tereny wystawowe wokół zamku w Bykach) Uroczyste otwarcie wystawy – sobota 24.08.2024 r., godz. 11.00
Nie przegapcie tej wyjątkowej okazji, by zanurzyć się w świecie nowoczesnego rolnictwa, spotkać ludzi z branży i spędzić czas w miłej, rodzinnej atmosferze. Do zobaczenia na XXXII Wystawie ROL-SZANSA 2024!
W dniach 10-11 sierpnia odbył się VIII Konkurs Orki zabytkowymi ciągnikami w Lubecku, który został zorganizowany przez Skansen Lubecko-Kierat Team. Wydarzenie to zgromadziło ponad sto zabytkowych pojazdów, które można było podziwiać na placu oraz podczas pracy w polu.
Wspomnienie św. Izydora Oracza
Z okazji święta św. Izydora Oracza- patrona rolników organizowany jest zlot zabytkowych ciągników i maszyn połączony wraz z konkursem orki. Jest to jedyne takie wydarzenie w Polsce, gdzie tak wiele zabytkowych ciągników bierze udział w konkursie orki. Wiekowe traktory ponownie zagościły na polach, stanowiąc hołd dla dziedzictwa rolniczego regionu i atrakcję dla fanów techniki rolniczej oraz mechanizacji.
Na wydarzeniu spotkało się wielu kolekcjonerów, którzy zaprezentowali swoje wyjątkowe ciągniki. Były to między innymi rodzime Ursusy, Zetory, oraz zachodnie takie jak Case, Lanz Bulldog, Massey Ferguson i wiele innych. Oczywiście do konkursu potrzebne były również pługi, które zagregowane były z wiekowymi ciągnikami. Ponadto goście mogli podziwiać kombajny do zbioru zbóż a także snopowiązałkę oraz młocarnie.
Pomimo tak wielu różnych ciągników, największą uwagę przyciągał Ursus C-45 wraz z pługiem ciąganym. Jest to zestaw, o którym marzy wielu kolekcjonerów w naszym kraju.
Pasjonaci z całej Polski
Konkurs przyciągnął wielu miłośników zabytkowego rolnictwa oraz motoryzacji. Najmłodsi zwiedzający mogli zobaczyć jak wyglądała orka ponad 60 lat temu. Natomiast ci starsi mogli przypomnieć sobie jak za młodu uprawiali ziemię takimi maszynami.
Orka kiedyś wyglądała inaczej niż dzisiaj. Brak kabiny, podnośnika no i klimatyzacji dawały się we znaki.My to robimy, żeby młodzi ludzie widzieli jak kiedyś się pracowało. Tu chodzą niekiedy dziadkowie z wnukami i pokazują jak oni to robili.- mówi organizator konkursu Józef Richter.
Wyjątkowe Ursusy w Lubecku
Podczas zlotu w Lubecku można było zobaczyć trzy sztuki ciągników marki Field Boy o oznaczeniu P300. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to jakieś sprzęty produkowane za granicą, które zostały sprowadzone przez kolekcjonerów do Polski. Jednak nie wiele osób wie, że są to tak naprawdę Ursusy C-325, lub C-328, które w latach 60. były wysyłane do Włoch bez maski i błotników.
Dopiero w fabryce Victorio Cantatore były „ubierane” i trafiały na tamtejszy rynek pod nazwą Field Boy. Poza karoserią oraz instalacją elektryczną Field Boy P300 to najzwyklejszy Ursus potocznie nazywany Ciapkiem. Ciągniki zachowane są w bardzo dobrym stanie i posiadają wiele oryginalnych części, które sprawiają, że są jeszcze bardziej wyjątkowe.
Ciągniki Field Boy P300 można znaleźć na włoskich portalach ogłoszeniowych a ich ceny oscylują w granicach kilkunastu tysięcy złotych. Być może coraz więcej „włoskich” Ursusów zacznie wracać do kraju gdzie zostały wyprodukowane.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.