piątek, 20 lutego, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 39

​Nowości od Ropa — co firma pokazuje w 2025/2026

0
​Nowości od Ropa — co firma pokazuje w 2025/2026

Firma ROPA — znany producent maszyn do buraków cukrowych oraz ziemniaków — nieustannie rozwija swoją ofertę. Najnowsze propozycje zostały zaprezentowane m.in. podczas targów Agritechnica 2025 w Hannoverze. W segmencie kombajnów do buraków cukrowych szczególnie wyróżnia się model ROPA Tiger 6S, który obecnie uchodzi za „najmocniejszy kombajn buraczany” w ofercie firmy. 

Równocześnie ROPA kontynuuje rozwój 2-osiowych kombajnów — m.in. z serii ROPA Panther 2S — łącząc zwrotność i nowoczesny design z zaawansowaną techniką. 

Warto również podkreślić, że firma intensywnie inwestuje w cyfryzację: nowe maszyny wyposażone są w zaawansowane systemy telematyczne, diagnostykę on-line i rozwiązania z zakresu „rolnictwa 4.0”. 

ROPA Tiger 6S — nowa referencja w zbiorze buraków cukrowych

 Kluczowe cechy i zalety

  • Potężna moc silnika Volvo Penta — Tiger 6S to topowy model napędzany mocnym silnikiem o mocy 796 KM, co przekłada się na stabilność pracy nawet w trudnych warunkach.  
  • System podwozia „R-Soil Protect” — dzięki temu Tiger 6S zapewnia minimalny nacisk na glebę, co zmniejsza ryzyko jej nadmiernego ubicia. Opony nowej generacji Michelin CEREXBIB TL CFO dodatkowo chronią strukturę gleby.  
  • Automatyczne wyrównanie nachylenia terenu — podwozie automatycznie dostosowuje się do zboczy (do około 10 %), co zwiększa stabilność maszyny i ułatwia pracę na nierównym terenie.  
  • Nowoczesna kabina i sterowanie — maszyna wyposażona jest w komfortową kabinę, cyfrowe terminale, systemy automatyki i asystentów pomaga­jących przy zbiorach.  
​Nowości od Ropa — co firma pokazuje w 2025/2026

Dlaczego warto

Dla gospodarstw nastawionych na maksymalną wydajność i ochronę gleby, Tiger 6S stanowi sprzęt bardzo uniwersalny — nadaje się do intensywnego zbioru buraków, jednocześnie dbając o stan pól. To szczególnie ważne, jeśli gleba jest delikatna albo uprawy prowadzone są na zmiennym terenie.

ROPA Panther 2S — zwrotność i nowoczesność w kompaktowym formacie

Model Panther 2S to 2-osiowy kombajn buraczany, który łączy kompaktowe wymiary z zaawansowaną techniką. Oto jego mocne strony:

  • Nowoczesny design i ergonomia — Panther 2S ma atrakcyjną sylwetkę i jest zaprojektowany z myślą o łatwej obsłudze.  
  • Mocny silnik — z zapasem mocy, dzięki czemu radzi sobie nawet z trudnymi warunkami zbioru.
  • Podwozie chroniące glebę + stabilność — automatyczna kompensacja nachylenia terenu do 10 % zbocza poprawia stabilność maszyny. Poprzez równomierne rozłożenie ciężaru zmniejsza nacisk na glebę oraz zapobiegają przechyłom przy pracy.  
  • Cyfrowe sterowanie i integracja z systemami online — Panther 2S to „maszyna na miarę rolnictwa 4.0”: nowoczesna elektronika, możliwość diagnostyki online i cyfrowa łączność z portalem firmy.  
​Nowości od Ropa — co firma pokazuje w 2025/2026

Panther 2S to rozwiązanie dla gospodarstw, które potrzebują mocy i efektywności przy jednoczesnej elastyczności i łatwej manewrowości — np. przy mniejszych polach lub gdy teren jest zróżnicowany.

Kontekst: filozofia i strategia firmy ROPA

ROPA — jako producent z tradycjami — konsekwentnie łączy sprawdzone rozwiązania z nowoczesną technologią. Według firmy, maszyny mają być „projektowane przez rolników dla rolników” — co oznacza, że praktyczne potrzeby gospodarstw są fundamentem rozwoju. 

Nowe modele (jak Tiger 6S i Panther 2S) pokazują, że firma stawia dziś nie tylko na wydajność, ale również na ochronę gleby, komfort pracy operatora, cyfryzację i zrównoważony rozwój.

Wnioski

Jeśli uprawa buraka cukrowego jest częścią Twojego gospodarstwa lub myślisz o modernizacji sprzętu — nowe kombajny ROPA pokazują, w którą stronę zmierza nowoczesna technika: moc, efektywność, ochrona gleby i cyfrowe zarządzanie. Wybór między Tiger 6S a Panther 2S zależy głównie od skali gospodarstwa, ukształtowania terenu i wymagań co do komfortu pracy.

​Nowości od Ropa — co firma pokazuje w 2025/2026 banner Ropa

Podstawowe informacje o maszynach

ModelTyp / osieSilnik / Moc / Moment obrotowySegmentCharakter maszyny
Tiger 6S3-osiowy kombajn buraczanysilnik Volvo Penta, 796 KM / 585 kW; moment obrotowy do 3 650 Nm segment „premium” kombajnów 3-osiowychDuża moc, maksymalna wydajność, stabilność i ochrona gleby przy dużych areałach
Panther 2S2-osiowy kombajn buraczanyteż Volvo Penta 796 KM / 585 kW; moment obrotowy do 3 650 Nm segment „premium” kombajnów 2-osiowychZwrotność, nowoczesna elektronika, dobra manewrowość, komfort i efektywność przy zróżnicowanym terenie
Tiger 6 (poprzednik)3-osiowy kombajn buraczanysilnik 700 lub 768 KM, 16,12 l pojemności kombajn 3-osiowy klasy premium (starsza generacja)Wysoka moc, znane i sprawdzone rozwiązania, mniejsza automatyzacja niż w nowszych modelach

Zalety i cechy wyróżniające

Tiger 6S

  • Maksymalna moc i wysoka wydajność – dzięki silnikowi 796 KM / 585 kW i momentowi 3 650 Nm maszyna radzi sobie nawet w trudnej glebie i przy dużym obciążeniu.  
  • Hydrauliczne podwozie z wyrównaniem na zboczach (do 10 %) – system „R-Balance”/„R-Soil Protect” równomiernie rozkłada obciążenia i minimalizuje nacisk kół na glebę, co ogranicza ryzyko jej ubicia.  
  • Wysoki komfort i nowoczesna kabina – panoramiczna kabina z nowa generacją terminali dotykowych R-Touch, systemem kamer cyfrowych R-View, telematyką i nowoczesnym oprogramowaniem pozwalają na częściowo autonomiczny zbiór.  
  • Efektywność paliwowa i elastyczność jazdy – ciągła regulacja napędu (0–40 km/h), niskie obroty silnika przy transporcie, automatyczne sterowanie napędem na koła; to przekłada się na oszczędności i komfort.  
  • Stabilność i dobra trakcja – przeniesienie napędu na wszystkie osie (przez wały napędowe)  zapewnia wysoką trakcję nawet w trudnych warunkach pola.  
​Nowości od Ropa — co firma pokazuje w 2025/2026

Panther 2S

  • Mocny silnik + rezerwa mocy – ten sam silnik Volvo Penta co w Tigerze 6S, zatem 796 KM / 585 kW i moment 3 650 Nm – wystarczający nawet przy ciężkim wyorywaniu lub przy agregatach XL.  
  • Zwrotność i manewrowość – jako 2-osiowy kombajn jest bardziej mobilny, co ułatwia pracę na mniejszych polach albo polach o nieregularnym kształcie.  
  • Nowoczesna kabina i systemy cyfrowe – panoramiczna kabina z dwoma dużymi ekranami 12,1″ R-Touch, ergonomiczne sterowanie, integracja z systemem telematycznym myROPA / R‑Connect.  
  • Wysoka czystość i efektywność czyszczenia buraków – Panther 2S wyposażony jest w trzy gwiazdy sitowe (pierwsza 1 740 mm, dwie kolejne 1 550 mm) + elewator 1 000 mm, co pozwala na delikatne i skuteczne czyszczenie buraków przed załadunkiem.  
  • Szybki rozładunek i dobra ładowność – szeroki przenośnik wyrzutowy (1 600 mm, składany w 3-ch punktach), pojemny zasobnik na buraki (~ 30 m³) i możliwość rozładunku w ~50 s.  
  • Stabilność na zboczach + automatyczne wyrównanie – hydrauliczne wyrównanie pochyłości terenu (do ok. 10 %), a także 3-osiowy żyroskop do kompensacji sił odśrodkowych — co zapewnia bezpieczeństwo i komfort na nierównym terenie.  
​Nowości od Ropa — co firma pokazuje w 2025/2026

Dla kogo który model — kiedy który się sprawdzi najlepiej

Warto rozważyć Tiger 6S, jeśli:

  • masz duże areały buraków do zbioru — wtedy pełna moc 3-osiowego, ciężkiego kombajnu maksymalizuje wydajność;
  • gleba jest trudna albo nierówna, wymagana jest wysoka trakcja i stabilność;
  • zależy Ci na maksymalnej automatyzacji, oszczędności paliwa, stabilnej jeździe i nowoczesnej telematyce;
  • planujesz intensywne zbiory i jak największą przepustowość.

Panther 2S jest sensowny gdy :

  • masz pola o mniejszych powierzchniach, o nieregularnym kształcie lub trudniejszym dostępie;
  • zależy Ci na mobilności i zwrotności — łatwiejsze manewrowanie, transport, obsługa;
  • chcesz dobrej wydajności przy umiarkowanym nakładzie — niższa waga, dobre czyszczenie, szybki załadunek;
  • doceniasz nowoczesną kabinę, komfort operatora i elastyczność w różnych warunkach.

Jeśli Twoje gospodarstwo to średnia / średnio-duża skala, a pola są zróżnicowane — Panther 2S może być bardzo rozsądnym kompromisem. Jeśli jednak stawiasz na wydajność, maksymalny hektar/kombajn i moc — Tiger 6S.

​Nowości od Ropa — co firma pokazuje w 2025/2026

Warto też pamiętać — na co spojrzeć przy wyborze

  • Rodzaj i ukształtowanie pól — czy masz większe areały, czy wiele małych działek; teren równy czy pagórkowaty.
  • Wymagana wydajność i tempo zbiorów — czy planujesz intensywne zbiory, czy raczej umiarkowaną pracę.
  • Komfort operatora & obsługa — nowoczesna kabina i systemy mogą znacząco ułatwić pracę i zwiększyć efektywność.
  • Koszty eksploatacji i zużycia — moc silnika, zużycie paliwa, nacisk na glebę, ryzyko ubicia.
  • Elastyczność i uniwersalność — czy masz różne pola, różne warunki, czy potrzebujesz uniwersalnej maszyny.

Pogoda- na około 20 dni wróci całodobowy mróz

0
pogoda 20 grudnia
pogoda 20 grudnia

Pogoda 20 grudnia

Po w większości kraju słonecznym dniu od jutra zmiany. Już w nocy zachmurzy się; znów powrócą mgły a na północy kraju chwilami popada mżawka do 1 mm. Przejaśnienia tylko na Podkarpaciu. Na termometrach od 0 do 1 stopnia na południu i w centrum kraju do 2-3 na północy i zachodzie kraju.

Do południa na północy jeszcze chmury ale około 12:00 zaczną pojawiać się przejaśnienia. Słońce pokaże się też na wschodzie, południu i w centrum Podkarpacia.

Nad resztą kraju chmury, mgły i chwilami opady mżawki.

Wiatr słaby, w wielu miejscach bezwietrznie.

pogoda 20 grudnia

23 grudnia mróz dotrze na Podlasie

Wiatr zmieni kierunek na wschodni i północno wschodni. W święta na zachodzie i w centrum kraju powieje dawno niewidziany suchowiej w porywach do 50 km/h. O tej porze roku napływ powietrza ze wschodu to nie odwilż a właśnie mróz.

23 grudnia minus ogarnie Podlasie i Mazury- do -2 stopni. W Wigilię minusy ogarną już wschód, centrum i północ Polski a od 25 grudnia mróz opanuje już cały kraj. W święta zanotujemy minimalnie -9/-5 stopni na wschodzie i Kaszubach do -7/-3 w centrum i -4/-2 na południu i zachodzie kraju.

Według prognoz szansa na minusowe temperatury będzie do okolic 15 a może nawet 20 stycznia. To oznacza prawie miesiąc zimowej pogody. Co do opadów śniegu nie ma pewności- mowa o okresie świąt. Jest duże ryzyko, że ziemię skuje mróz a wiatr będzie dokonywał erozję u rolników co nie stosują okrywy roślinnej na polach.

Sklep agro profil https://sklep.agroprofil.pl/

Statystyka 30 letnia https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

PILNE: Podpisanie umowy UE-Mercosur przełożone!

0

Planowane na sobotę podpisanie w Brukseli umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur zostało oficjalnie przełożone na styczeń przyszłego roku.

Decyzja jest bezpośrednim skutkiem ostatnich protestów rolników, w tym czwartkowych w Brukseli.

Rolnicy wyrażają głębokie zaniepokojenie warunkami, jakie niesie ze sobą umowa, obawiając się wzrostu importu tańszych produktów rolnych i konsekwencji dla europejskich gospodarstw.

Przesunięcie terminu ma dać czas na dalsze rozmowy i wypracowanie rozwiązań ochronnych. Dodatkowo, to opóźnienie daje przeciwnikom umowy, takim jak Francja czy Polska, szansę na zbudowanie mniejszości blokującej, co może wpłynąć na dalszy jej los.

POLSKA WICEMISTRZEM EUROPY… W STATYSTYKACH. Czy to powód do dumy?

0
Rośnie wydajność pracy w rplnictwie

Eurostat właśnie opublikował najnowsze dane za 2025 rok. Wynika z nich, że polskie rolnictwo to „unijny tygrys”. Wydajność pracy u nas wzrosła o niesamowite 33,4%! Dla porównania – średnia dla całej Unii to zaledwie 9,2%.

UE-27: Zmiana wydajności prawy w rolnictwie w 2025 rok w stosunku do 2024 roku

Brzmi jak bajka? Sprawdźmy, co kryje się pod maską tego statystycznego ciągnika:

👉 Znikające ręce do pracy: Wydajność rośnie, bo… ubywa rolników. W Polsce wciąż mamy ok. 1,12 mln pracujących w rolnictwie (7,5% rynku pracy), podczas gdy w Niemczech jest ich o połowę mniej (562 tys.). Kiedy mniejsze gospodarstwa znikają, a ziemię przejmują większe, statystyczna „produkcja na głowę” szybuje w górę.

👉 Mechanizacja na kredyt: Statystyki cieszą oko urzędników, ale my wiemy, że ten skok to efekt potężnych maszyn, które zastępują ludzi, ale też generują ogromne raty w bankach.

👉 Odbicie od dna: Rok 2024 był fatalny (-12,5%), więc obecny wynik to w dużej mierze powrót do normalności po spadkach cen nawozów (o 17%) i pasz (o 10%).

Wniosek? Stajemy się nowocześni i efektywni jak Zachód, ale dzieje się to kosztem potężnej zmiany strukturalnej. Polska wieś się wyludnia, a statystyka nazywa to „sukcesem wydajności”.

💬 A jak to wygląda u Was? Maszyny faktycznie nadrabiają brak ludzi do pracy, czy te 33% wzrostu to tylko liczby na papierze? Dajcie znać w komentarzach! 👇

Produkcja zbóż w UE: Klęska urodzaju tłumaczy zachowanie giełdy Matif

0
cena pszenicy

Produkcja zbóż w UE w sezonie 2025/26 to historia, która z każdym miesiącem staje się coraz bardziej niewiarygodna. Najnowszy raport Komisji Europejskiej z 18 grudnia 2025 r. to już czwarta z rzędu podwyżka szacunków, która stawia unijny rynek w obliczu gigantycznej nadpodaży. Jednak dla europejskiego rolnika rekordowe plony to dziś miecz obosieczny – ich skala, w połączeniu z rekordowo drogim euro, paraliżuje notowania w Paryżu.

Przeczytaj również – KE ponownie podnosi prognozę – zbiory zbóż w UE najwyższe od 2021 roku

Produkcja zbóż w UE: Chronologia „puchnącego” bilansu

Zjawisko, które obserwujemy w oficjalnych statystykach, jest bezprecedensowe. Nawet po zakończeniu żniw Komisja Europejska nie przestaje doliczać kolejnych milionów ton do unijnego spichlerza. Całkowita produkcja zbóż w UE osiągnęła poziom 287,21 mln ton.

To, co zaczęło się jesienią od korekty o 4,5 mln ton, w grudniu zakończyło się ostatecznym potwierdzeniem: mamy do czynienia z najlepszym wynikiem od 2021 roku. Fundamentalnym filarem tego sukcesu jest pszenica miękka, której produkcja (134,35 mln ton) wzrosła o oszałamiające 21,1% rok do roku.

Produkcja zbóż w UE-27 – wykres

Dlaczego Matif „nurkuje”? To matematyka, mniej spekulacja

Dla obserwatorów giełdy w Paryżu (Matif) zachowanie kontraktów może wydawać się brutalne, ale jest całkowicie logiczne. Klęska urodzaju tłumaczy to niemal w 100%:

  1. Fundamenty podażowe: Skoro produkcja zbóż w UE jest tak wysoka, magazyny pękają w szwach. Giełda Matif musi dyskontować fakt, że nadmiar towaru musi zostać wypchnięty na eksport. Aby ziarno stało się atrakcyjne dla odbiorców z Afryki Północnej, cena musi spaść do poziomu, który zrównoważy gigantyczną podaż, także u pozostałych globalnych eksporterów.
  2. Psychologia raportów: Fakt, że KE już czwarty raz z rzędu podniosła liczby (w samym grudniu o kolejne 311 tys. ton), wysyła sygnał: „ziarna jest jeszcze więcej, niż myśleliśmy”. To odbiera argumenty komukolwiek, kto liczył na zimowe odbicie cen.

„Walutowy kleszcz”: Rekordowo drogie euro dobija eksport

Sytuację pogarsza fakt, że unijne zboże musi mierzyć się z rekordowo mocną walutą. Euro osiągnęło poziomy zbliżające się do 1,18 USD, co dla handlu zagranicznego jest fatalną wiadomością.

  • Strata konkurencyjności: Unijna pszenica wyceniana w mocnym euro staje się „automatycznie” droższa dla importera płacówa w dolarach.
  • Prezent dla konkurencji: Gdy euro drożeje, ziarno z Rosji czy USA staje się relatywnie tańsze, wypierając europejskie dostawy z kluczowych przetargów (np. egipskiego GASC).
  • Efekt Matif: Giełda w Paryżu musi spadać jeszcze mocniej, aby zrekompensować siłę waluty. Tylko niższa cena bazowa na Matif pozwala zachować konkurencyjność unijnego ziarna na świecie przy tak drogim euro.

Tabela: Produkcja zbóż w UE – kluczowe liczby (stan na 18.12.2025)

Gatunek zbożaWynik 2025p (tys. ton)Zmiana r/r (%)Zmiana do średniej (%)Status rynkowy
Pszenica miękka134 354+21,1%+9,2%Rekordowa podaż
Jęczmień55 724+14,5%+10,3%Najwięcej od przynajmniej 2010 roku
Owies8 885+15,8%+18,8%Wyjątkowy urodzaj
Kukurydza57 842-2,4%-7,6%Jedyny spadek
Wszystkie zboża287 211+13,1%+5,7%Presja cenowa

Podsumowanie: Nowa rzeczywistość 2026

Rekordowa produkcja zbóż w UE w połączeniu z „betonującym” eksport drogim euro tworzy niebezpieczną mieszankę. Rynek wszedł w fazę, w której nie liczy się już to, ile ziarna mamy w spichlerzach, ale jak głęboko muszą spaść ceny, by świat zechciał je kupić. Bez osłabienia wspólnej waluty, początek 2026 roku na giełdzie Matif może upłynąć pod znakiem dalszego szukania cenowego dna.

Źródło: KE

Brutalna pacyfikacja rolników w Brukseli: Przepychani, kopani i pałowani [WIDEO]

0

18 grudnia 2025 roku przejdzie do historii jako jeden z najczarniejszych dni dla europejskiego rolnictwa. Zamiast merytorycznego dialogu o przyszłości sektora i zagrożeniach płynących z umowy Mercosur, Bruksela odpowiedziała siłą. Tysiące rolników, którzy przyjechali do stolicy Unii Europejskiej walczyć o przetrwanie swoich gospodarstw, spotkało się z bezprecedensową agresją służb porządkowych.

Rolnicy pod ścianą: Protest w sercu Europy

W czwartek, 18 grudnia, Bruksela została sparaliżowana. Ponad 10 tysięcy producentów rolnych z 40 organizacji zrzeszonych w ramach Copa-Cogeca oraz setki ciągników wypełniły ulice w pobliżu kluczowych instytucji unijnych. Moment nie był przypadkowy – w tym samym czasie trwały posiedzenia Rady Europejskiej dotyczące budżetu po 2027 roku oraz kontrowersyjnej umowy z krajami Mercosur.

To, co miało być manifestacją determinacji i jedności europejskiej wsi, szybko przerodziło się w sceny, których w demokratycznej Europie nie chcielibyśmy oglądać.

Kordony policji, gaz łzawiący i fizyczna agresja [WIDEO]

Największe emocje i oburzenie budzi sposób, w jaki potraktowano manifestujących. Choć postulaty rolników dotyczyły fundamentalnych kwestii, takich jak bezpieczeństwo żywnościowe Europy czy ochrona przed nieuczciwą konkurencją z Ameryki Południowej, odpowiedzią służb były kordony policji, gaz łzawiący i fizyczna agresja.

Drastyczne nagrania z centrum Brukseli obiegły media społecznościowe.

Obrazy kopanych i bitych rolników jedynie radykalizują nastroje w całej Europie, w tym w Polsce. Czy unijni decydenci wyciągną wnioski, zanim system produkcji żywności w Europie legnie w gruzach?

Jakie jest Wasze zdanie na temat wydarzeń w Brukseli? Czy unijna polityka faktycznie zagraża naszym gospodarstwom? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach pod artykułem.

źródło: Anna Bryłka facebook

Ropa i Dolar na Minimach, a na Stacjach Wyjątkowo Drogo! Gdzie Uciekają Twoje pieniądze?

0
ceny paliw

Rolnicy, czas przejrzeć na oczy i zajrzeć w tabele hurtowe. Sytuacja na rynku paliw w grudniu 2025 roku to finansowy absurd, za który płacicie Wy, tankując maszyny przed zimowym przestojem.

📉 Tania ropa i dolar najtańszy od lat – obniżek brak

Na rynkach światowych panują warunki, które powinny skutkować paliwem za 5,30-5,40 zł.

  1. Ropa Brent szoruje po dnie w okolicach 60 USD – najniżej od lat.
  2. Dolar (USD/PLN) runął do poziomu 3,58 – to najtańszy zielony od czasów przedpandemicznych! Dla polskich rafinerii koszt zakupu surowca spadł o blisko 33% rok do roku.

🛑 Zderzenie z rzeczywistością: 2024 vs 2025

Porównajmy dzisiejsze liczby z analogicznym okresem sprzed roku. Surowiec w przeliczeniu na złotówki jest tańszy o prawie 100 zł na każdej baryłce, a rolnik na stacji widzi obniżkę rzędu… kilkunastu groszy.

ParametrGrudzień 2024Grudzień 2025 (DZIŚ)Zmiana
Cena ropy Brent~$78 / baryłka$60 / baryłka-23%
Kurs USD/PLN~4,00 PLN3,58 PLN-10,5%
Koszt baryłki w PLN~312 PLN~215 PLN-31%
Cena ON na stacji~6,35 zł/l~6,17 zł/lZaledwie -2,5%!

💰 Marża 60 groszy – „Podatek” od tankowania?

Mimo że hurt leci w dół, ceny na stacjach niemal stoją w miejscu. Marża detaliczna stacji paliw wystrzeliła do ok. 60 groszy na litrze! Rok temu o tej porze wynosiła średnio 15-20 groszy. Państwowy gigant wyznacza wysoki poziom cen, a zagraniczne sieci z radością chowają do kieszeni rekordowe zyski pod tym „parasolem ochronnym”. Przy tankowaniu 500 litrów do ciągnika, zostawiasz na stacji 300 zł samej marży!

📉 Ceny średnie paliw w Polsce – wykres

⛽ Dlaczego ON jest droższy od benzyny?

W Czechach czy Niemczech diesel jest tańszy od benzyny. U nas na odwrót. Powód? Polska i Litwa stały się hubem paliwowym dla Ukrainy. Ogromny eksport oleju napędowego na wschód drenuje nasz rynek i usztywnia ceny diesla w hurcie, co uderza bezpośrednio w polskie gospodarstwa.

📝 Co to oznacza dla Twojego gospodarstwa?

  • Hurt bije detal: Jeśli masz własny zbiornik, kupuj bezpośrednio – marże stacji są teraz nie do zaakceptowania.
  • Prognoza: Przy marży 20 groszy, ON powinien kosztować ok. 5,75 zł. Jeśli stacje nie „pękną”, nadpłacasz blisko 40 groszy na każdym litrze.
  • Zwrot akcyzy: Stawka 1,46 zł/l w 2025 r. zostaje, ale przez dzisiejsze marże stacji, realna pomoc państwa trafia do kieszeni pośredników, a nie do rolnika.

👉 Nie daj się łupić przy dystrybutorze! Sprawdzaj aktualne notowania paliw i marż, też na portalu Agroprofil!

Źródło cen: e-Petrol, PKN Orlen

Cukier po 2 złote to wyrok dla plantatorów? Unijni giganci mówią „dość” i wskazują na Ukrainę!

0
Ceny cukru

Cukier po 2 złote stał się faktem. Ceny cukru na europejskich giełdach runęły o blisko 40%, a kolejne cukrownie w Niemczech i Francji ogłaszają upadłość lub wstrzymują produkcję. Podczas gdy konsumenci cieszą się z tanich zakupów, polscy i europejscy rolnicy stają pod ścianą. Organizacje CEFS i CIBE domagają się natychmiastowego zablokowania „tylnych drzwi”, którymi cukier surowy wciąż płynie do Unii. Czy uprawa buraka w sezonie 2026/27 będzie miała jeszcze sens?

Jeszcze dwa lata temu burak cukrowy był „czarnym koniem” płodozmianu, ratującym budżety gospodarstw w dobie kryzysu zbożowego. Dziś nad branżą zbierają się czarne chmury. Scenariusz, przed którym ostrzegali eksperci, właśnie się ziścił: globalna nadprodukcja w połączeniu z ogromnym napływem towaru ze Wschodu doprowadziła do cenowego krachu.

Przeczytaj również – Kampania trwa

„Tylne drzwi” szeroko otwarte

Choć oficjalne limity importowe dla Ukrainy zostały przywrócone, unijni producenci alarmują: to wciąż za mało. Głównym punktem zapalnym stał się system IPP (uszlachetnianie czynne). Pozwala on na sprowadzanie cukru surowego bez ceł, który po przetworzeniu teoretycznie powinien opuścić UE. Problem w tym, że zdaniem rolniczych związków, mechanizm ten destabilizuje wewnętrzny rynek i drastycznie obniża popyt na rodzimy surowiec.

„Nie możemy konkurować z krajem, który nie musi spełniać rygorystycznych norm Zielonego Ładu, a jednocześnie korzysta z pełnego dostępu do naszego rynku” – grzmią przedstawiciele stowarzyszeń branżowych.

Cukrownie pod kreską

Sytuacja jest krytyczna nie tylko na polach, ale i w zakładach przetwórczych. Spadek cen cukru o 38% od grudnia 2023 roku (też w Polsce) przy wciąż wysokich kosztach energii i transportu sprawił, że produkcja stała się nierentowna. W samej UE w tym roku zamknięto już pięć dużych cukrowni. Dla rolnika oznacza to jedno: mniejsza konkurencja wśród odbiorców i coraz trudniejsze negocjacje cen kontraktacyjnych.

Co z zasiewami na rok 2026?

Wielu plantatorów już teraz deklaruje redukcję powierzchni upraw. Prognozy mówią o spadku zasiewów w UE o blisko 11%. Jeśli Komisja Europejska nie zareaguje na apele o całkowite zawieszenie importu w ramach IPP oraz nie uszczelni handlu z Ukrainą i krajami Mercosuru, burak cukrowy może przestać być „bezpieczną przystanią” dla polskiego rolnika.


Podsumowanie: Dziś walka nie toczy się już o wysoki plon, ale o przetrwanie struktur, które budowaliśmy latami. Czy Bruksela poświęci europejskich plantatorów w imię taniego cukru na półkach marketów?

Daj znać w komentarzu: Czy planujesz zmniejszyć areał buraka w nadchodzącym sezonie? A może wierzysz, że rynek się odbije?

Ceny zbóż: Grudniowe ożywienie w portach to tylko cisza przed burzą?

0
eksport pszenicy

Ceny zbóż w kraju – Połowa grudnia przyniosła odbicie cen w polskich portach, napędzane domykaniem tegorocznych kontraktów eksportowych. Radość rolników mącą jednak historyczne minima na światowych giełdach oraz drastyczne umocnienie złotego, które stawia pod znakiem zapytania opłacalność sprzedaży w nadchodzącym 2026 roku.

Porty płacą lepiej, ale tylko „na już”

Obecnie najgorętszym punktem skupu w Polsce są porty. Intensywne załadunki statków przed świętami wywindowały ceny pszenicy konsumpcyjnej do poziomu 800–820 zł/t. Jednak rynek portowy wyraźnie rozgranicza ceny „na teraz” od tych noworocznych – kontrakty na styczeń są już wyceniane o 30–50 zł/t niżej.

Zestawienie cen zbóż (źródło: MB Start, stan na 16.12.2025)

Gatunek zbożaCeny w portach (zł/t)Ceny w głębi kraju (zł/t)
Pszenica konsumpcyjna (12,5%)800 – 810750 – 760
Pszenica konsumpcyjna (14,0%)815 – 820770 – 790
Pszenica paszowa760 – 775740 – 770
Kukurydza (sucha)750 – 775680 – 710
Jęczmień paszowy730 – 750680 – 740
Żyto paszowe650 – 660580 – 600
Pszenżyto paszowe720 – 740670 – 690

Giełdy i waluty pod presją

Światowe parkiety wysyłają skrajnie pesymistyczne sygnały. W środę, 17 grudnia, kontrakty na pszenicę w Paryżu (MATIF) i Chicago (CBOT) osunęły się na historyczne minima serii marcowej (ok. 185 EUR/t). Giełdową depresję pogłębiają spekulanci, którzy przy rekordowych światowych bilansach zbóż masowo grają na dalsze spadki.

Dla polskich producentów ogromnym obciążeniem pozostaje siła złotego. Dolar kosztuje poniżej 3,60 zł (najtaniej od 7 lat), co bezpośrednio obniża konkurencyjność naszego ziarna w eksporcie. W ciągu roku złoty umocnił się do dolara o ponad 12%, co „zjada” marżę eksporterów i przekłada się na niższe stawki w punktach skupu. Na szczęście w stosunku do euro złoty umocnił się o „tylko” 1.5% w skali roku.

Co przyniesie 2026 rok?

Perspektywy są trudne. Rekordowe zbiory w Argentynie i Australii właśnie wchodzą na rynek. Dodatkowo niepewność co do popytu ze strony Chin oraz zapowiedzi odejścia od polityki klimatycznej w USA (co uderza w sektor biopaliw) trzymają ceny w szachu. Rolnicy, którzy nie zdecydują się na sprzedaż w obecnym „portowym piku”, muszą liczyć się z bardzo trudnym otwarciem nowego roku.

Tanie świnie

0

W grudniu przed Świętami zwykle rosła sprzedaż świń do skupu. W tym roku tak nie jest, co powoduje, że sytuacja na rynku trzody chlewnej jest bardzo trudna. Dodatkowo tuczniki trudno jest sprzedać.

Nieopłacalna produkcja

Jan Damboń, rolnik z Roszowic:

– Cena tucznika jest na bardzo niskim poziomie i nie gwarantuje opłacalności produkcji. Tę hodowlę jednak jeszcze utrzymujemy tylko dlatego, że ceny zbóż są niskie, więc skarmiając to zboże przez trzodę chlewną mamy nadzieję trochę na tym zarobić. Jeżeli cena nadal będzie na tak niskim poziomie, to gospodarstwa, które jeszcze utrzymują trzodę chlewną, będą rezygnować z produkcji w ogóle, gdyż dzisiaj jest ona nieopłacalna. Miejmy nadzieję, że państwo w końcu będzie chciało nam trochę pomóc i dofinansować tę produkcję, żebyśmy mogli dalej utrzymywać tę hodowlę.

Ile kosztuje świnia?

– Tucznik kosztuje od 4,50 do 5 zł za kilogram, natomiast warchlaka można kupić za około 300 zł za sztukę.

Bernard Dembczak, przewodniczący Związku Śląskich Rolników:

– Ccena trzody chlewnej rzeczywiście jest archiwalna, jak sprzed dwudziestu, a może i nawet więcej lat. O jakiejkolwiek opłacalności w tym przypadku nie ma mowy.

Ceny trzody chlewnej

– Może cieszą się konsumenci, natomiast producenci na ten moment, można powiedzieć, dokładają do tej branży. To bez wątpienia spowoduje, że liczba hodowców będzie się kurczyć. Szkoda, bo akurat importujemy trzy czwarte mięsa wieprzowego spożywanego w Polsce, więc byłaby to ostatnia branża, gdzie moglibyśmy z jednej strony stworzyć miejsca pracy, a z drugiej zagospodarować zboża, których przecież mamy za dużo.

Afrykański pomór świń

Do tego dochodzą inne problemy, takie jak ASF, aczkolwiek może jeszcze nie tak drastycznie u nas na Opolszczyźnie, ale zagrożenie zawsze jest i boli nas to, że przez kilkanaście lat praktycznie nic nie zrobiono w tej kwestii, a nawet nie próbuje się stosować szczepionek czy innych metod zwalczania tej choroby.

Tomasz Nosol, skup trzody chlewnej Związku Śląskich Rolników w Białej:

– Mamy grudzień, ogólnie rzecz biorąc można by powiedzieć, że mięso powinno się sprzedawać, a tu jest sytuacja odwrotna.

Czy mięso zalega w chłodniach?

– Przedstawiciele ubojni twierdzą, że mięso zalega w chłodni, nie ma sprzedaży. I tym sposobem mamy niską cenę tucznika: poniżej tych 5 zł, albo już około 4,50 zł za kilogram.

Rolnicy są bardzo niezadowoleni, bo hodowla już się naprawdę nie opłaca. Nie dziwię się też hodowcom, że narzekają, bo to coś tutaj nie gra. Jest możliwość zagospodarowania zboża, którego jest nadmiar, ale jeżeli nie hodowla, no to co?

Hodowla i uprawa to są naczynia połączone

Bez hodowli nie będzie uprawy, a bez uprawy nie będzie hodowli. To są naczynia połączone i opłacalność musi być z dwóch stron, żeby to mogło naprawdę dobrze funkcjonować. Tym bardziej dziwne jest, że cena świń idzie w dół, a cena soi w górę. To powoduje, że koszty się zwiększają: koszty energii, koszty pracy, wszystko idzie w górę, a cena tucznika jest od półtora roku bardzo kiepska. No i żeby utrzymać hodowlę, jakieś konkretne działania są potrzebne. Nie na jutro, a na wczoraj.

Zdzisław Kara, rolnik z Mochowa:

– Świnie zlikwidować było prosto. Ludzie parę lat dopłacali, nie opłacało się to zlikwidowali hodowlę trzody chlewnej. To teraz widać, bo odbija się to wszystko na rynku zbóż. W naszej wiosce, przykładowo, w co drugim domu ktoś miał trzodę chlewną czy bydło. Większość zbóż była skarmia, a nadwyżka była sprzedawana. Teraz wszyscy jadą ze zbożem na skup.

dr Mariusz Drożdż

Pogoda 19 grudnia- od Wigilii powróci mróz

0
pogoda 19 grudnia
pogoda 19 grudnia

Pogoda- od Wigilii ochłodzenie i powróci mróz

Niże z opadami zostały zepchnięte znad Europy nad Afrykę, Arabię Saudyjską aż po Katar i Oman- wszędzie tam leje prowadząc do powodzi a w górach pada śnieg- w Maroko i Iranie spadło miejscami ponad 100 cm śniegu.

pogoda 19 grudnia

W Polsce nadal bez większych zmian. W nocy zmiany będą takie, że z wyjątkiem Podlasia, Mazur, Warmii, Mazowsza i Kaszub niebo będzie pogodne. Na termometrach od -8/-4 w regionach podgórskich do -3/0 nad resztą kraju i +1/+2 stopni na Ziemi Lubuskiej. O poranku miejscami na wschodzie, południu i w centrum pojawią się gęste mgły.

W ciągu dnia nadal dużo słońca na zachodzie, północy – chociaż na Pomorzu Zachodnim chmur wysokich ma przybywać. Na południu jak zwykle- chmury i mgły w dolinach Małopolski oraz słońce nad resztą obszaru.

Od Świąt ochłodzenie; jednak nadal wszelkie niże będą z daleka od Polski więc mróz na ogół przyjdzie na sucho. Wstępnie można napisać, że 2 dnia Świąt o poranku miejscami możemy mieć -9/-7 stopni Celsjusza.

Wielki protest rolników w Brukseli – 18 grudnia 2025 (WIDEO)

0
Źródło: Europenews.com

18 grudnia 2025 r. Bruksela stała się sceną jednego z najważniejszych protestów europejskiego rolnictwa ostatnich lat. Tysiące rolników z ponad 40 organizacji przyjechały do stolicy UE, by wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec obecnej polityki rolnej Wspólnoty oraz planowanych umów handlowych, które – ich zdaniem – zagrażają przyszłości europejskiej wsi.

Organizatorem demonstracji jest Copa-Cogeca – największa europejska organizacja zrzeszająca związki rolników i spółdzielnie. Jej przedstawiciele zapowiadali udział ok. 10 000 protestujących i kilkaset ciągników, które miały pojawić się w centrum miasta. .

Główne postulaty

Demonstranci domagają się przede wszystkim:

  • zmian w obecnej i przyszłej Wspólnej Polityce Rolnej (WPR), która – ich zdaniem – ogranicza wsparcie finansowe, zwiększa biurokrację i nie daje gwarancji stabilności dochodów,
  • zagwarantowania lepszej ochrony europejskiego rynku przed importem tanich produktów spoza UE, szczególnie w kontekście umowy handlowej z państwami Mercosur (Brazylia, Argentyna, Paragwaj, Urugwaj),
  • zachowania konkurencyjności gospodarstw rodzinnych i małych producentów, których konkurencja z dużymi producentami zagranicznymi może zdestabilizować lokalne rynki.

Protest związany był z decyzjami podejmowanymi jednocześnie przez instytucje unijne – w tym posiedzeniem Rady Europejskiej oraz debatami na temat kształtu budżetu UE po 2027 r. Demonstranci wyrażali frustrację brakiem jasnych sygnałów wsparcia dla sektora rolnego i obawą, że polityczne kompromisy kosztem rolnictwa doprowadzą do dalszego spadku opłacalności produkcji żywności.

Skala protestu i jego przebieg

Do Brukseli przyjechali rolnicy z wielu krajów – od Polski, przez Francję, Niemcy, aż po kraje skandynawskie. Jeden ze szwedzkich rolników przemierzył niemal 1400 km ciągnikiem, by dotrzeć na demonstrację i pokazać swoją determinację.

Manifestacja rozpoczęła się w godz. przedpołudniowych, jednak już w nocy poprzedzającej protest w kilku miejscach doszło do incydentów – pierwsze traktory blokowały Rue de la Loi, jedną z głównych ulic prowadzących do siedzib instytucji unijnych, co zaskoczyło władze lokalne i wymusiło interwencje policji.

W trakcie dnia główne postulaty były prezentowane w formie przemówień, transparentów i blokad symbolicznych. Rolnicy wyraźnie akcentowali, że ich protest nie jest jedynie chwilowym niezadowoleniem, lecz próbną próbą zawetowania kierunku, w jakim zmierza polityka UE wobec sektora rolnego.

Kontekst szerszy niż tylko rolnictwo

Demonstracja w Brukseli zbiegła się z szerszym kryzysem dyskusji o przyszłości europejskiego rolnictwa i bezpieczeństwie żywnościowym. W ostatnich miesiącach rolnicy w wielu krajach organizowali lokalne protesty, blokady dróg i dni mobilizacji, wyrażając niezadowolenie z nierównowagi między regulacjami ekologicznymi, presją kosztową a realnym wsparciem finansowym.

Co dalej?

Choć protest przyciągnął uwagę mediów i polityków, rolnicy zapowiedzieli, że ich działania nie kończą się wraz z jednym dniem demonstracji. Organizacje rolnicze mówią o potrzebie kontynuowania dialogu z decydentami UE i domagają się konkretnych propozycji zmian. Negocjacje nad przyszłą WPR i zabezpieczeniami rynku rolnego pozostają otwarte, a rolnicy deklarują czujność i gotowość do dalszych akcji, jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione