Człowiek jest w stanie osiągnąć wiele, gdy tylko tego chce. Historia Pana Stanisława Wieczorka jest imponująca, gdyż z gospodarstwa o areale zaledwie 0,5ha stworzył wielkie dziś, ponad 300 hektarowe gospodarstwo na którym uprawia nie tylko standardowe rośliny, ale także…róże.
Gospodarstwo ze szkółką roślin
Szkółkarstwo jest stałym elementem z którego słynie gospodarstwo we wsi Puszczykowo-Zaborze. Podstawową produkcją są róże, drzewka i krzewy owocowe, poza tym są tutaj uprawy takie jak rzepak i pszenica.
Właściciel gospodarstwa swoją przygodę ze szkółkarstwem rozpoczął już w latach 50. ubiegłego wieku jako uczeń stacji nasienno-szkółkarskiej, tam z czasem dorobił się tytułu kierownika.
Marzył jednak o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej i kupił 0,5 ha ziemi, na której rozpoczął wraz z żoną działalność szkółkarską na własną rękę.
Rozwój i inwestowanie w ziemię
0,5 ha, 2 ha, 5 ha… tak pomału gospodarstwo rozwijało się i rosło w siłę. Rozrastanie produkcji sprawiło, że zaczęto eksportować róże, drzewka i krzewy owocowe. Następnie także właściciel skorzystał z okazji i wziął udział w przetargu na folwark w Puszczykowo-Zaborze, to jednak nie był koniec rozwoju. Praca i kolejne inwestycje doprowadziły do tego, że dziś produkcja jest prowadzona na powierzchni 300 ha.
Szkółkarstwo w liczbach
350 – tyle odmian róż uprawia szkółka w Puszczykowo-Zaborze, a rocznie produkują jej około 1mln krzewów. Drzewek owocowych produkuje gospodarstwo na poziomie 200tyś sztuk rocznie, można tam znaleźć rośliny takie jak: jabłonie, grusze, czereśnie, śliwy i morele, a krzewów porzeczki czarnej i czerwonej jest tam łącznie ok.0,5mln sztuk.
Podoba Ci się nasze zaangażowanie w ważne sprawy dla rolnictwa? Cenisz jakość naszych treści? Chcesz być aktywną częścią naszej społeczności? Teraz możesz nas wesprzeć! Postaw nam wirtualną kawę! Dzięki Tobie zwiększymy wpływ na kształtowanie przyszłości rolnictwa i świadomość społeczną.
Średnia wielkość plonów rzepaku ozimego w minionym sezonie zbiorów w różnych regionach Polski, a także w Europie Środkowej, kształtowała się na poziomie około 3,0 – 3,5t/ha. Bardzo dobrym wynikiem wynoszącym powyżej 4,5 t/ha mogli pochwalić się nieliczni.
Rekordowe wyniki w tym sezonie to poziom około 5,0 t/ha. Sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ przeciętne plony nie pokrywają wartościowo kosztów produkcji przy aktualnych cena skupu.
Jakie wnioski można wyciągnąć z tego sezonu na przyszłość?
Sezon uprawy 2023/2024 był wyjątkowo trudny. Nastąpił splot bardzo niekorzystnych sytuacji ograniczających finalnie efekty uprawy rzepaku.
Zaczynając od przygotowania gleby, doboru materiału siewnego, ochrony plantacji, regulacji i stymulacji wzrostu, ochrony przed przymrozkami, wyrównania procesu kwitnienia z perspektywy prowadzenia plantacji w gospodarstwach oraz z perspektywy doświadczeń ścisłych w różnych regionach Polski można wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Uszlachetnianie komercyjnego materiału siewnego ma sens
Po co doprawiać? Skład otoczki zaprawowej materiału siewnego mimo że wygląda podobnie, dramatyczne się zmienia. Zostały wycofane niektóre substancje czynne, hodowcy przygotowują się do kolejnych wyłączeń i nie chodzi tylko o komponenty insektycydowe, ale również fungicydowe.
Pojawiły się zaprawy biologiczne, których spektrum ochrony i długość działania może być ograniczona w stosunku do tego, z czym mieliśmy do czynienia do tej pory. Częstą praktyką w dużych gospodarstwach jest doprawianie. Proces jest tani i szybki. Należy wypraktykować najlepsze receptury, których składnikami są najczęściej różnego rodzaju środki biologiczne i stymulatory (nie należy zapominać o składnikach pomocniczych polepszających np. lepkość).
Obraz mikroskopowy podczas sprawdzania przeżywalności organizmów w środku biologicznym.
W warunkach polowych, gdzie testowaliśmy najlepsze rozwiązania (powierzchnia minimalna każdego to 3 hektary) różnice albo efekt dodatkowy sięgał 500-600 kg/ha. Równolegle prowadzone doświadczenia ścisłe wskazywały, że możliwy efekt może być jeszcze lepszy o kilkanaście kwintali dodatkowo, dochodząc do prawie 2 ton. Jest więc o co walczyć. Doprawianie materiału siewnego jest jednym z elementów całego protokołu ochrony uprawy przed werticiliozą.
Szczepienie gleby
Podobnie jak w uprawie buraka cukrowego, ziemniaków, kukurydzy, czy warzyw podczas przygotowania gleby pod uprawę rzepaku, także w systemach bezorkowych, wprowadzamy na glebę środki biologiczne, które mają potwierdzone wcześniej w laboratorium działanie wobec najgroźniejszych patogenów, najczęściej rodzaju Verticillium, Plenodomus, Alternaria, Sclerotinia. Ważne, aby mikroorganizmy były w formie przetrwalnikowej.
Poletko z lewej bez skutecznej ochrony przeciwko werticiliozie, poletko po prawej gdzie zastosowano pełny protokół ochrony.
Praktyka jest wykorzystywana szczególnie w gospodarstwach, gdzie rzepak przychodzi często po sobie i obserwuje się postępujące spadki plonów na przestrzeni lat. Zabieg nie jest tani, ale pozwala zatrzymać, a nawet odwrócić negatywne procesy w glebie, prowadzące nawet do konieczności wstrzymania uprawy rzepaku na konkretnych polach lub w całym gospodarstwie.
Ochrona herbicydowarzepaku
Powszechnym podejściem do ochrony herbicydowej rzepaku ozimego jest zabieg tuż po siewie środkami opartymi o metazachlor, chlomazon, napropamid. Ewentualną korektę wykonuje się zabiegami nalistnymi. Część plantatorów chcący ograniczyć ryzyko przejściowego bielenia, zatrzymania wzrostu czy wręcz redukcji obsady (jeśli wystąpią np. zlewne deszcze po oprysku) decyduje się na zabiegi wyłącznie nalistne. Nie jest to zawsze korzystne podejście, a czasami nawet ryzykowne.
Najlepsze efekty przynosi zabieg wykonywany tuż przed siewem samym napropamidem w ilości 1000 gA/ha (tak jak kiedyś aplikowano trifluralinę). Efekt jest widocznych zarówno w systemach orkowych jak i bezorkowych. Wykorzystujemy tutaj właściwość substancji czynnej polegającą na silnej adhezji do materii organicznej gleby. W praktyce opryskiwacz porusza się po polu tuż przed siewnikiem. Często zamiast wody do opryskiwacza oprócz napropamidu, wprowadza się roztwór saletrzano mocznikowy.
Wówczas nośnikiem napropamidu nie jest woda, a właśnie roztwór saletrzano mocznikowy. Łączy się w ten sposób zabieg herbicydowy z koniecznym nawożeniem. Efekty przerastają oczekiwania. Często korekta nalistna nie już konieczna i uzyskujemy dodatkowo kontrolę odpornych i uciążliwych chwastów jednoliściennych, takich jak wyczyniec, stokłosa, rajgras, wiechlina, miotła.
W przypadku likwidacji plantacji napropamid nie ma takich restrykcji w stosunku do roślin następczych jakie mają metazachlor czy chlomazon. Nie ma ryzyka redukcji obsady ani zatrzymania wzrostu. Obsada roślin rzepaku jest dokładnie taka sama, jaka została zaplanowana. Można nieco obniżyć dawkę nasion, tak aby uzyskać obsadę od 25-35 szt. na metrze kwadratowym. Koszt takiej ochrony herbicydowej jest zdecydowanie niższy od jakiejkolwiek konwencjonalnej.
Infekcje jesienne patogenami pochodzenia grzybowego
Pogoda jesienią czasami sprzyja infekcjom, a czasami je opóźnia. Patogeny pochodzenia aerobiologicznego (przenoszone z wiatrem np. rodzaju Plenodomus) mogą infekować tuż po tym jak osiądą na liście, ale również do infekcji przez długi okres może nie dochodzić. Patogeny pochodzenia odglebowego np. Verticillium w zależności od temperatury i wilgotności mogą infekować od okresu wschodów do końca wegetacji jesiennej. Wniosek jaki się nasuwa jest taki, że roślinom rzepaku należy zapewnić ochronę przez cały okres jesienny, a nawet blokować możliwość infekcji, a zarazem później inkubacji nawet zimą, nawet pod śniegiem.
Test pokazujący jak choroby naczyniowe wyglądaj z zewnątrz i na przekroju przez szyjki korzeniowe.Test pokazujący prawidłową ochronę przeciwko chorobom naczyniowym.
Ochrona jesienna nie może polegać tylko na stosowaniu 1- lub 2-krotnie fungicydów. Trzeba zrealizować cały protokół. Wykorzystujemy tutaj środki fungicydowe o określonym składzie, proporcjach substancji czynnych, ale także środki fungistatyczne np. miedź organiczną, siarkę elementarną, a także środki biologiczne do tzw. zabezpieczenia zimowego. Ochrona insektycydowa musi uwzględniać tradycyjnie stosowane insektycydy, ale również środki 4. generacji pochodzenia roślinnego – także te środki oparte na olejach, polimerach, surfaktantach. Niepowodzenie w ochronie przeciwko, np. śmietce czy chowaczom niweczy całą inwestycję w ochronę przeciwko grzybom!
Od lewej – łodygi bez ochrony, na środku łodygi z ochroną tylko wiosenna, po prawej – pełna ochrona jesienno-wiosenna.
Rzepak programuje plon jesienią
Niezależnie od ochrony jesienią praktykuje się również nawożenie pozakorzeniowe. Ma ono na celu uzupełnienie potrzebnych składników, ale także zabezpieczanie potrzeb rośliny w sytuacji kiedy tych składników nie może pobrać z gleby na skutek, np. suszy lub nadmiernego wysycenia gleby wodą i braku tlenu w strefie wokół korzeni.
Przybliżone dawki mikro i makroskładników podawanych nalistnie są następujące:
azot (forma mocznikowa): 20-30 kg/ha;
fosfor: 800g/ha (dla podniesienia stężenia osmotycznego soków komórkowych w liściach);
potas: 600g/ha (szczególnie na glebach cięższych, wysyconych wodą);
magnez/siarka: 10-15 kg siarczanu magnezu (także dla ograniczenia efektu marmurkowości liści);
bor: 150-240g/ha w dwóch dawkach (preferowany kwas borowy);
molibden: 20g/ha;
cynk: 120-200g/ha (w formie octanu);
miedź: 25-45 g/ha (jeśli nie była stosowana jako środek fitosanitarny);
mangan: 120-220g/ha.
Istnieje możliwość redukcji kosztów takiego nawożenia poprzez poprawne dopasowanie form tych składników w zależności od warunków aplikacji i faz rozwojowych roślin. W niższych temperaturach oraz wczesnych fazach rozwojowych wybieramy tańsze sole.
Bardzo ważnym elementem jesiennego prowadzenia plantacji rzepaku ozimego jest uzupełniające nawożenie azotowe. Azot resztkowy nie wystarcza na długo, dlatego uzupełniamy jesienne nawożenie zasadnicze do poziomów:
70 kg N/ha dla zasiewów po 25 sierpnia;
100 kg N/ha dla zasiewów 15-20 sierpnia.
Strategie takiego nazwożenia są różne, najlepiej podzielić je na dwie dawki. Ostatnią dawkę w postaci mocznika stosujemy w ostatnim momencie jakie przewiduje prawo.
Regulacja pokroju
Wbrew przyjętym kanonom regulację wzrostu rzepaku nie zaczynamy w fazie 4-6 liści właściwych – zaczynamy odpowiednimi środkami wcześniej – w fazie 2-3 liści. Wbrew utartym poglądom nie chodzi o skrócenie ogonków liści i powierzchni blaszki liściowej – chodzi o niskie osadzenie szyjki korzeniowej.
Poletko z lewej nie zostało wyregulowane poprawnie jesienią, widać straty w obsadzie.Poletka wyregulowane poprawnie jesienią, bez start obsady.
Zachowanie odpowiedniej długości ogonka liściowego jest korzystne, bo daje czas na reakcje w stosunku do patogenów go przerastających. Duża powierzchnia blaszki liściowej jest korzystna ze względu na wydajność produkcji asymilatów. Przebarwienia antocyjanowe są niekorzystne, ponieważ spowolniają metabolizm i intensywność fotosyntezy. Jeśli dojdzie do redukcji powierzchni blaszek liściowych ważne jest aby jednocześnie zagęszczona została ilość centr reakcji fotosyntetycznych.
Cały obraz doświadczenia ścisłego z regulatorami wzrostu.
Właściwa regulacja pokroju rzepaku w naszej szerokości geograficznej jest krytyczna, jej brak doprowadza do uszkodzeń szyjek korzeniowych, systemu korzeniowego i merystemów. W krańcowych sytuacjach, które miały miejsce w poprzednim sezonie na Opolszczyźnie doprowadza to do redukcji obsady (w przypadku niektórych odmian w sezonie 2023/2024 nawet do 50%).
Zabiegi regulacji pokroju możemy podzielić na etapy, najważniejszy jest jednak ten pierwszy zabieg. Jeśli wykona się go źle – nie ma możliwości poprawy, pozostaje tylko łagodzenie jego konsekwencji.
Poletka bez regulacji pokroju jesienią. Puste przestrzenie to straty obsady po zimie.
Mączniaki w rzepaku
Mączniaki prawdziwy i rzekomy mogą powodować znaczne starty w rozwoju rzepaku. We wczesnych fazach (nawet na liścieniach) zwykle rozwija się mączniak rzekomy ze względu na luki w spektrum działania zapraw w komercyjnym materiale siewnym, plantacje lokalnie żółkną. Niezależnie od fazy rozwojowej stasujemy miedź organiczną. W późniejszych fazach rozwojowych często rozwija się mączniak prawdziwy. Rośliny wyglądają wtedy jakby posypane były mąką. Stosujemy wtedy siarkę elementarną. Jej stężenie musi wynosić 3,5%, nie mniej, inaczej siarka nie będzie miała aktywności fungistatycznej. Nie ma wyraźnych ograniczeń temperaturowych dla wymienionych rozwiązań.
Stymulacja sytemu korzeniowego
Podstawą strategii antysuszowej w rzepaku ozimym jest pobudzenie do rozwoju we wczesnych fazach rozwojowych sytemu korzeniowego. Dzięki zwiększeniu całkowitej długości korzeni lateralnych, rośliny lepiej sobie radzą z suszą i są znacznie bardziej na nią odporne. Dzięki zastosowaniu chlorku mepikwatu parametry opisujące całkowitą długość i objętość sytemu korzeniowego można zwiększyć nawet o 90%. W warunkach polowych można o tym się przekonać na własne oczy wykopując rośliny. Te które były traktowane chlorkiem mepikwatu mają charakterystyczną brodę korzeniową. Jest to komponent obowiązkowych w każdym programie prowadzenia plantacji.
Co trzeba mieć przygotowane?
Podstawowy zestaw substancji czynnych zawartych w sformułowanych środkach, które trzeba mieć w magazynie pod rzepak to:
Herbicydy: W zależności od przyjętej koncepcji odchwaszczania (należy wybrać).
Fungicydy:
difenokonazol: 125gA/ha
tebukonazol: 200gA/ha
azoksystrobina: 200-250gA/ha
chlorek mepikwatu: 300g/ha
metkonazol: 50-60g/ha (opcja)
Insektycycy:
acetamipyryd: 50gA/ha
pyretroidy: dawka 1N/ha wg etykiety
Fungistatyki/bakteriostatyki:
miedź organiczna: 180gA/ha
siarka elementarna: 5600gA/ha
środek biologiczny: dawka 1N/ha wg etykiety
Środki pomocnicze:
surfaktanty: dawka 1N/ha wg etykiety
Nawozy nalistne: wg zestawienia wyżej w tekście
Środki należy stosować zgodnie z etykietą i zezwoleniami.
Wczesne symptomy werticiliozy obserwowane już na liściach.Układając w ten sposób liście wiadomo kiedy następowała infekcja sprawcami suchej zgnilizny kapustnych.
Urzędnicy KE obniżyli o 0,6 mln ton swoją prognozę zbiorów kukurydzy w naszym kraju do 8,55 mln ton. Będzie to wynik o ponad 6% gorszy niż rok temu, ale ciągle drugi w historii.
Za mniejszą produkcją odpowiadać ma mniejszy o 3,8% areał oceniany na 1,21 mln ha, chociaż nadal obszar upraw kukurydzy powinien być 15% powyżej średniej 5-letniej.
Także prognozowany plon średni 7,08 t/ha (7,18 t/ha oczekiwano przed miesiącem) będzie niższy niż w minionym roku (7,26 t/ha).
Produkcja kukurydzy w Polsce (tys. ton)
Zbiory pszenżyta najniższe od 2019 roku
Według KE zbiory pszenżyta w Polsce wyniosły w tym roku 5,10 mln ton, co jest wynikiem o 5,3% poniżej ubiegłego roku i aż 11,4% poniżej średniej z 5 lat. Zaktualizowana prognoza jest minimalnie lepsza niż ta sprzed miesiąca.
Za spadek produkcji w skali roku odpowiadają gorsze o 5,2% plony (4,25 t/ha) i 4% spadek areału.
Produkcja pszenżyta w Polsce (tys. ton):
Także zbiory jęczmienia są najniższe od lat
Według najnowszego raportu KE zbiory jęczmienia w 2024 roku wyniosły w Polsce 2,77 mln ton, co oznacza wynik o 4,6% gorszy niż rok temu i 4,3% poniżej średniej. Zbiory jęczmienia są najniższe od przynajmniej 2011 roku (dane KE sięgają tylko do 2011 rok).
Szacunki plonów średnich jęczmienia spadły z 4,31 do 4,30 w skali miesiąca, co przełożyło się na minimalnie mniejsze szacunki zbiorów. Bardzo niskie zbiory jęczmienia w tym roku są efektem mniejszych niż rok temu plonów (4,49 t/ha w 2023 roku) i niewielkiego spadku areału (z 647,5 tys. ha w 2023 roku do 643,9 tys. ha w tym roku).
Według najnowszego raportu Komisji Europejskiej tegoroczne zbiory zbóż w Polsce (z kukurydzą) powinny osiągnąć poziom 34,6 mln ton (34,10 mln ton oczekiwano przed miesiącem) w porównaniu do rekordowych 35,85 mln ton w 2023 roku. Produkcja zbożowa powinna być zatem o ponad 1,2 mln ton mniejsza niż rok wcześniej, ale też nieco poniżej średniej 5-letniej (34,89 mln ton).
Zbiory prawie wszystkich zbóż spadły w skali roku
W stosunku do prognozy sprzed miesiąca obniżyły się jedynie szacunki produkcji pszenicy i w symbolicznym zakresie jęczmienia. Szacunki/prognozy dla pozostałych zbóż wzrosły w skali miesiąca (patrz tabela).
W skali roku spadek produkcji dotyczyć ma wszystkich zbóż z wyjątkiem owsa. Jednocześnie tylko w przypadku jęczmienia, pszenżyta i grupy innych zbóż zbiory powinny być gorsze od średniej. Jeśli prognoza się sprawdzi (żniwa kukurydziane przed nami) to tegoroczna produkcja zbożowa będzie najniższa od 2019 roku.
Produkcja zbóż w Polsce – tabela (w tys. ton)
Produkcja zbóż w Polsce (tys. ton):
KE szacuje, że tegoroczne zbiory pszenicy w Polsce spadły o 3,1% – r/r, ale są powyżej średniej
Najnowsze szacunki zakładają, że produkcja pszenicy miękkiej spadła w Polsce o niespełna 0,4 mln ton (r/r) do 12,77 mln ton (13,18 mln ton w 2023 roku). Mniejsze zbiory są wynikiem gorszych niż przed rokiem plonów (5,18 t/ha w porównaniu do 5,38 t/ha w 2023), przy nieco większym obszarze zasiewów (+0,6% r/r). Miesiąc wcześniej prognoza naszej produkcji pszenicy była nieco wyższa i opiewała na 12,89 mln ton.
RAGT Semences rozwija wielogatunkową ofertę odmian zarówno we Francji jak i na całym świecie, tak aby sprostać potrzebom płodozmianu narzuconym przez czynniki środowiskowe, wymogi techniczne i Wspólną Politykę Rolną. Działalność RAGT Semences koncentruje się na głównych gatunkach roślin uprawnych. Niedawno firma poinformowała o dużym przejęciu na rynku nasiennym.
RAGT Semences przejmuje Deleplanque
W komunikacie prasowym firma RAGT Semences poinformowała o porozumieniu z Grupą Deleplanque, jakie osiągnięto w wyniku prowadzonych od kilku tygodni negocjacji w sprawie procesu przejęcia. Oczekuje się, że grupa RAGT z siedzibą w Aveyron przejmie wszystkie akcje grupy Deleplanque w ostatnim kwartale 2024 r., pod warunkiem uzyskania niezbędnych zgód regulacyjnych.
Grupa Deleplanque skupia kilka rodzinnych przedsiębiorstw założonych w XIX wieku. Jest międzynarodowym graczem na rynku nasion buraków cukrowych, warzyw (grochu, fasoli, kukurydzy cukrowej) i upraw polowych (głównie pszenicy i słonecznika). Jej odmiany są sprzedawane w 50 krajach. Ma 450 pracowników, w 9 lokalizacjach, z czego 2 w Niemczech. Jej siedziba główna znajduje się w Maisons Laffitte.
– Ta strategiczna operacja rozszerzy nasze portfolio produktów – wyjaśnił Laurent Guerreiro, prezes zarządu grupy RAGT. – Deleplanque / Strube ma uznaną wiedzę specjalistyczną w dziedzinie buraków cukrowych. Łącząc uzupełniające się know-how obu struktur, zarówno pod względem wyboru odmian, jak i produkcji, celem będzie jak najlepsze spełnienie oczekiwań naszych klientów.
Badania i innowacje są sercem strategii rozwoju firmy RAGT, a prawie 18% jej obrotów jest inwestowane w spółkę zależną zajmującą się badaniami oraz 21 ośrodków badawczych na całym świecie. Dziś, za pośrednictwem swoich 20 spółek zależnych zajmujących się sprzedażą, RAGT Semences zapewnia swoim klientom w 50 krajach innowacyjne rozwiązania odmianowe dostosowane do ich potrzeb.
Ta silna organizacja, zdecydowanie innowacyjne podejście i silne relacje z dystrybutorami pozwoliły RAGT Semences osiągnąć i skonsolidować wiodącą pozycję na rynkach strategicznych.
RAGT rozszerzy ofertę
Grupa Deleplanque, założona w 1848 roku, jest znana w Europie ze swojej wiedzy specjalistycznej w zakresie rozmnażania, selekcji i dystrybucji nasion buraków i warzyw.
– Ta integracja przez RAGT pozwoli firmie Deleplanque oraz jej podmiotom Strube i van Waveren rozwijać nowe punkty sprzedaży, konsolidować naszą ofertę i inwestować w badania w większym zakresie – wyjaśnił Eric Verjux, prezes grupy Deleplanque.
– To przejęcie, oparte na wspólnych wartościach i ambicjach, stanowi ważny kamień milowy w historii obu firm i otworzy nowe możliwości rozwoju – powiedział Damien Robert, dyrektor zarządzający RAGT Semences, ogłaszając jednocześnie synergię między obiema grupami w innych uprawach, takich jak zboże i słonecznik.
Jak podaje Platforma Sygnalizacji Agrofagów w obecnym sezonie wegetacyjnym stwierdzono na plantacjach buraka cukrowego obecność nowego wirusa – beet black scorch virus (BBSV). Co to za wirus, jakie są jego objawy i szkodliwość? Wyjaśniamy poniżej.
Wirus BBSV w buraku cukrowym w Polsce
Wirus beet black scorch virus BBSV jest przenoszony przez grzyb Olpidium brassicae. Po raz pierwszy porażenie buraka przez BBSV zostało opisane w Chinach, pod koniec lat 80., a w Europie – w Hiszpanii w 2009 roku.
Wirus jest szeroko rozpowszechniony w glebach Europy i jak dotąd został wykryty w m.in. Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii.
Co ciekawe, prawdopodobnie szczepy chińskie i europejskie wywołują inne symptomy na roślinach buraka cukrowego.
Objawy występowanie wirusa BBSV
Objawem występowania BBSV w Chinach są ciemniejące, jakby spalone liście i włókniste korzenie. Natomiast europejskie szczepy wirusa BBSV wywołują objawy zbliżone do rizomanii: żółknięcie wiązek przewodzących liści oraz silny rozwój brody korzeniowej. U roślin, u których zaobserwowano objawy wskazujące na rizomanię, ale nie wykryto BNYVV (wirus wywołujący rizomanię), często diagnozowano właśnie BBSV.
Jak dotąd w celu identyfikacji wirusa przeprowadzono tylko wstępne testy serologiczne, które są teraz uzupełniane o badania molekularne. Niemniej warto uważnie obserwować plantacje buraków cukrowych pod kątem obecności nowej wirozy.
Po raz trzeci w ciągu miesiąca firma analityczna SovEkon skorygowała w dół prognozę zbiorów pszenicy w Rosji w 2024 roku, podaje Interfax .
Według nowego szacunku zbiory zbóż mogą wynieść 82,5 mln ton wobec poprzedniej prognozy sprzed dziesięciu dni na poziomie 83,3 mln ton. Jednocześnie na początku sierpnia prognozę obniżono do 82,9 mln ton z 84,7 mln ton.
„Obniżenie prognozy wynika w dużej mierze z niższych niż oczekiwano plonów pszenicy jarej w niektórych regionach centrum i regionu Wołgi” – wyjaśniła spółka.
W szczególności prognoza zbiorów w centrum została obniżona o 0,4 miliona ton, w regionie Wołgi o 0,3 miliona ton.
„Pomimo tych spadków początkowe plony na Syberii i Uralu potwierdzają dobre perspektywy upraw. Pomimo historycznie niskich zbiorów ze względu na deszczową pogodę rolnicy mają jeszcze czas na ich ukończenie” – wyjaśniają analitycy.
Prognozy zbiorów pszenicy w Rosji głównych ośrodków analitycznych
Przed nami bezchmurna noc. O świcie na termometrach od 12 stopni na wschodzie, południu do 13 w centrum i na północy i 14-16 stopni od Górnego Ślaska po ścianę zachodnią kraju. W ciągu dnia niemal bezchmurnie w całym kraju. Powieje silniejszy wschodni wiatr zwłaszcza od Radomia po Łódź, Konin, Gniezno, Piłę, Gorzów, Szczecin w porywach do 40 km/h. Powietrze w ciągu dnia będzie bardzo suche.
W związku z gorącą i suchą pogodą na południu Europy urzędnicy KE obniżyli w najnowszym raporcie o blisko 1 mln ton (m/m) do 61,9 mln ton (63,0 mln ton w 2023 roku) swoje wcześniejsze prognozy produkcji kukurydzy w 2024 roku.
Jednocześnie zużycie kukurydzy powinno spaść w tym sezonie do 76,1 mln t on (-0,3 mln ton – r/r), import obniżono (z 19,0 mln ton w sezonie 2023/24 do 17,9 mln ton w 2024/25), a prognozę eksportu obniżono do tylko 3,0 mln ton z 4,7 mln ton w poprzednim sezonie.
Produkcja kukurydzy w UE-27 (tys. ton):
Jeśli prognozy się sprawdzą, to zapasy kukurydzy na koniec nowego sezonu wzrosną jednak do 21,5 mln ton (+0,5 mln ton – r/r).
Produkcja jęczmienia odbije w górę po załamaniu przed rokiem
Według KE zbiory jęczmienia w 2024 roku wyniosą 51,8 mln ton. Chociaż obecna prognoza jest o 0,9 mln ton gorsza niż przed miesiącem, to zapowiadany wynik będzie o ponad 8% lepszy niż przed rokiem.
Produkcja jęczmienia w UE-27 (tys. ton):
Konsumpcja jęczmienia oczekiwana jest na poziomie 42,1 mln ton (poniżej produkcji), a eksport na 10,3 mln ton. Stąd zapasy na koniec sezonu 2024/25 powinny wzrosnąć z 4,0 mln ton do 4,6 mln ton.
29-go sierpnia 2024 Komisja Europejska (KE) opublikowała swoje szacunki/prognozy produkcji zbóż w 2024 roku. Według najnowszego raportu tegoroczne zbiory zbóż w UE-27 powinny osiągnąć poziom 266,8 mln ton. Jeszcze miesiąc wcześniej oczekiwano produkcji zbóż o 4,8 mln ton wyższej.
W porównaniu do 2023 roku zbiory zbóż spadną o 2% (5,4 mln ton) i będą niższe o 5,9% od średniej 5-letniej (283,5 mln ton).
Tylko produkcja owsa i sorgo przewyższy średni poziom
W stosunku do 2023 roku wzrosnąć powinna produkcja jęczmienia (+8%), owsa (27%) i sorgo (30%), ale średnią 5-letnią przewyższy jedynie produkcja owsa i sorgo. Największy spadek produkcji (-7,5% – r/r) zanotuje pszenica miękka.
Produkcja zbóż razem w UE-27 (prognoza z 29.08.2024 w tys. ton):
Produkcja zbóż razem w UE-27 (tys. ton):
Po korekcie w dół tegoroczne zbiory pszenicy miękkiej obniżą się o 7,5% – r/r
W najnowszej prognozie obniżono aż o 3,8 mln ton do 117,0 mln ton produkcję pszenicy miękkiej (mocno skorygowano w dół plon średni i minimalnie areał). Produkcja tego zboża spadnie o 7,5% – r/r i 8,4% w stosunku do średniej. Mniejsze niż rok wcześniej zbiory mają być wynikiem mniejszego areału zasiewów (-5,3% – r/r) przy nieco lepszych plonach średnich (+1,6% – r/r).
Produkcja pszenicy miękkiej w UE-27 (tys. ton):
Bilans na rynku pszenicy mocno pogorszy się w sezonie 2024/25
Konsumpcja pszenicy miękkiej szacowana jest w nowym sezonie na 101,43 mln ton, a import powinien wynieść 6,0 mln ton (9,5 mln ton w 2023/24). Oczekiwany eksport pszenicy to 26,0 mln ton (-9,1 mln ton – r/r).
Niższa produkcja i import powinny doprowadzić do obniżenia unijnych zapasów pszenicy miękkiej z 17,81 mln ton na koniec sezonu 2023/24 do tylko 12,48 mln ton na koniec sezonu 2024/2025. Oznaczać to będzie aż 30% spadek zapasów pszenicy miękkiej na koniec tego sezonu.
– Mamy koniec sierpnia. To finał prac polowych i zbiorów w rolnictwie. To był trudny rok dla wielu rolników, zwłaszcza tych, których dotknęły straty spowodowane niekorzystnymi zjawiskami atmosferycznymi – stwierdził minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski.Podczas czwartkowej (29.08.2024) konferencji prasowej szef resortu rolnictwa przedstawił informacje przede wszystkim nt. pomocy finansowej dla poszkodowanych producentów rolnych, a także dotyczące pozostałych form pomocy dla rolników i aktualnej sytuacji w rolnictwie.
Pomoc dla rolników poszkodowanych w wyniku przymrozków i gradobicia
– W pierwszej kolejności pomoc będzie skierowana do producentów rolnych z sektora owoców i warzyw oraz sektora wina poszkodowanych w wyniku kwietniowych przymrozków lub majowego gradobicia – zapowiedział minister Siekierski.
Szef resortu rolnictwa przypomniał, że na wniosek Polski Komisja Europejska w lipcu 2024 r. opublikowała rozporządzenie wykonawcze w sprawie udzielenia nadzwyczajnego wsparcia finansowego tym sektorom.
– Łączna kwota wsparcia wyniesie ok. 470 mln zł – zapowiedział minister i wyjaśnił, że na tę kwotę złożą się pomoc z budżetu UE w kwocie 37 mln EUR oraz pomoc krajowa w maksymalnej możliwej wysokości, czyli 200 proc. kwoty wsparcia unijnego.
Szef resortu rolnictwa poinformował, że dziś Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt rozporządzenia w tej sprawie. Przewiduje się, że do połowy września rozporządzenie to wejdzie w życie.
– Wnioski od rolników Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) będzie przyjmowała w październiku. Chcemy, żeby rolnicy otrzymali pomoc do końca grudnia tego roku. Kwota wsparcia będzie zależna od rodzaju i obszaru uprawy oraz od wysokości strat. Maksymalna planowana stawka pomocy to 6 tys. zł na hektar. Może być ona jednak obniżona w zależności od wielkości obszaru dotkniętego stratami – wyjaśnił minister Siekierski i dodał, że czekamy na wyniki z komisji szacowania strat działających w terenie.
Pomoc dla rolników poszkodowanych w wyniku gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych i huraganu
– Mamy na pomoc dla rolników, w gospodarstwach których powstały szkody w uprawach rolnych spowodowane wystąpieniem w 2024 r. gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych i huraganu, zabezpieczone środki w budżecie. Wsparcie wyniesie od 1 do 3 tys. na 1 ha. Rozporządzenie w tej sprawie jest przygotowywane i niedługo będzie przyjęte. Planujemy rozpoczęcie naboru wniosków w połowie października 2024 r. – zapowiedział minister Siekierski.
Minister wyjaśnił, że stawki pomocy będą zróżnicowane w zależności od wysokości szkód. Mogą być jednak obniżone w zależności od obszaru dotkniętego stratami. Wysokość pomocy będzie ustalana jako iloczyn powierzchni uprawy, na której zgodnie z protokołem oszacowania szkód powstały szkody i stawki pomocy.
– Kwoty te nie pokryją w całości szkód, ale będą stanowiły znaczącą pomoc – dodał szef resortu rolnictwa.
Podstawą udzielenia tej formy pomocy są przepisy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Na jej realizację planuje się przeznaczyć ponad 200 mln zł. W przypadku gdy ze złożonych wniosków będzie wynikać, że zapotrzebowanie na pomoc przekracza łącznie zaplanowaną kwotę, do obliczenia wysokości pomocy będzie zastosowany współczynnik korygujący.
Umorzenia podatkowe
– Trwają prace nad rozporządzeniem ws. pomocy poszkodowanym producentom rolnym w opłaceniu podatku rolnego za 2024 r. Pomoc będzie polegała na wypłaceniu równowartości 3. i 4. raty podatku rolnego na 2024 r. Planujemy, aby środki zostały przekazane rolnikom do 31 maja 2025 r. – powiedział szef resortu rolnictwa i wyjaśnił, że ta forma pomocy jest przeznaczona dla rolników, którzy ponieśli straty o wielkości powyżej 30 proc.
Na realizację tej formy pomocy planuje się przeznaczyć ok. 160 mln zł. W przypadku gdy ze złożonych wniosków będzie wynikać, że zapotrzebowanie na pomoc przekracza łącznie tę kwotę, do obliczenia wysokości pomocy będzie stosowany się współczynnik korygujący.
Zgodnie z przepisami UE regulującymi pomoc publiczną wysokość pomocy będzie pomniejszana o 50 proc., jeżeli producent rolny nie posiada ubezpieczenia co najmniej 50 proc. powierzchni upraw w gospodarstwie rolnym, z wyłączeniem wieloletnich użytków zielonych.
– Wniosek ws. udzielenia tej formy pomocy będzie zgłoszony do Komisji Europejskiej – zapowiedział minister Siekierski.
Pomoc z budżetu na rok 2024
Minister Siekierski przypomniał, że do 31 maja 2024 r. przekazaliśmy krajowym producentom rolnym pomoc w kwocie ponad 7 mld zł. Mogli oni liczyć na następujące formy pomocy:
pomoc dla producentów pszenicy, żyta, jęczmienia, pszenżyta lub mieszanek zbożowych – 2,1 mld zł;
program pomocy dla producentów kukurydzy – 720 mln zł;
pomoc dla producentów rolnych, w gospodarstwach których wystąpiły szkody spowodowane wystąpieniem w 2023 r. niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, w tym suszy – 1 mld zł;
zwrot podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej – 1,65 mld zł;
2-procentowe kredyty płynnościowe z limitem akcji kredytowej i 5,4 mld zł.
Projekt budżetu na 2025 r. na rolnictwo
– Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt budżetu na 2025 r. Budżet na rolnictwo wynosi 85 mld zł, co oznacza wzrost o prawie 9 proc. w stosunku do roku 2024 – poinformował minister Siekierski.
Monitorowanie rynku zbóż
Minister Siekierski przypomniał, że regularnie spotyka się specjalnie powołany zespół monitorujący sytuację na rynku zbóż. Zgodnie z przedstawianymi przez ten zespół danymi:
Zbiory podstawowe zbóż są w 2024 r. o ok. 4 proc. niższe w porównaniu do roku 2023, ale zbiory kukurydzy będą wyższe.
Ceny zbóż są stosunkowo niskie.
Ceny są kształtowane przede wszystkim przez giełdy światowe.
W dobrej cenie jest pszenica konsumpcyjna, gorsza jest cena pszenicy na paszę.
Sytuacja w rolnictwie – pozostałe tematy
Minister Siekierski omówił też pozostałe tematy dotyczące aktualnej sytuacji w rolnictwie.
– Udało się dokonać korzystnych dla rolników zmian w Zielonym Ładzie. Kiedy 3 lata temu Zielony Ład był zatwierdzany przez poprzedni rząd, za mało mówiło się o zagrożeniach. Teraz chcemy lepiej informować rolników – podkreślił szef resortu rolnictwa.
W aspekcie wymiany handlowej z Ukrainą minister Siekierski przypomniał, że od czerwca obowiązuje 3. edycja ATM.
– Głównie w rezultacie polskich działań zostały ustalone kontyngenty na wrażliwe towary. To wynik kompromisu, uzyskanego w wyniku rozmów z Ukrainą i KE. Mechanizm ochronny w postaci blokady napływu określonych produktów na rynek UE po przekroczeniu ustalonej kwoty już działa i został zastosowany kilkukrotnie – wskazał minister.
Szef resortu rolnictwa poinformował też, że trwają rozmowy dotyczące realizacji ustawy z 2021 r., zgodnie z którą dzierżawcy oddają 30 proc. ziemi do skarbu państwa.
– Ziemia ta jest przeznaczana dla rolników oraz dla spółek skarbu państwa, prowadzących hodowlę zwierzęcą. Ponad 50 proc. tych ziem ma trafić rolników – powiedział minister.
Wśród ważnych tematów szef resortu wskazał także na walkę z ASF oraz na monitorowanie przypadków choroby niebieskiego języka u bydła w UE.
Minister Siekierski poinformował, że cały czas w resorcie zarazem reagujemy, jak i programujemy.
– Pracują zespołu programowe, które we współpracy z przedstawicielami rolników monitorują sytuację w rolnictwie i przygotowują plany działań – tych dokonywanych na bieżąco i tych planowanych w bliższej i dalszej perspektywie – powiedział szef resortu rolnictwa.
Minister podkreślił także, że dużo miejsca i czasu poświęcamy przygotowaniu naszej prezydencji. – Nowa KE zacznie pracę 1 stycznia 2025 r., a przez pierwsze 6 miesięcy będziemy sprawować prezydencję. Pierwsza prezydencja w nowej KE będzie miała szczególny wpływ na kształtowanie polityki nowej KE. Chcemy, aby w tej polityce znalazł się nasz wkład programowy – zapowiedział minister Siekierski.
Na giełdzie w Paryżu ubiegły tydzień zaczął się od długoterminowych minimów dla pszenicy i kukurydzy. Jednak kolejne cztery sesje były już wzrostowe za sprawą wzrostów w Chicago. Dzięki temu unijna pszenica (dostawa we wrześniu) zyskała na wartości ponad 11 euro (5,8%) w skali tygodnia kończącego się 30-go sierpnia 2024, wracając powyżej 205 eur/t w piątek. Seria wrześniowa zbliża się do końca obrotu, a termin grudniowy pszenicy wyceniany był na zamknięciu tygodnia na poziomie 216,5 eur/t.
Śladem pszenicy podążała w górę także kukurydza. Kontrakt z dostawą w listopadzie zbliżył się do granicy 200 eur/t po odbiciu o 8 euro (4,2%) w skali tygodnia.
Rynek pszenicy reaguje na katastrofalne zbiory we Francji i słabe w Niemczech
Według KE francuska produkcja pszenicy miękkiej sięgnie w tym roku zaledwie 26,3 mln ton wobec 35,0 mln ton przed rokiem i będzie o 1/4 poniżej średniej. W Niemczech zbiory powinny spaść o 10,4% poniżej średniej i wynieść skromne 19,6 mln ton (21,3 mln ton w 2023 roku).
Odbicie w Paryżu wsparte zostało dodatkowo przez lekką korektę spadkową w notowaniach euro
Kurs euro do dolara obniżał się w ostatnich dniach (-1,3% w skali tygodnia) pod wpływem danych pokazujących spadek inflacji w strefie euro, a co za tym idzie rosnącego prawdopodobieństwa kolejnej obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Tańsze euro zwiększa konkurencyjność słabego w tym sezonie eksportu unijnej pszenicy, a jednocześnie podnosi ceny importowanej kukurydzy i rzepaku (wyceniane w dolarach), wspierając wzrost cen krajowych dostaw.
Ożywienie popytu na amerykańskie pochodzenie i pogorszenie pogody podniosło ceny w Chicago
Doskonałe perspektywy amerykańskiej produkcji kukurydzy, dobre dla pszenicy i rekordowe oczekiwania zbiorów soi wywierały presję spadkową na ceny zbóż i kompleksu sojowego za Atlantykiem. Dopiero wzrost zamówień eksportowych na tanie amerykańskie pochodzenie (także dzięki tańszemu dolarowi) i pogorszenie warunków pogodowych, a w konsekwencji kondycji upraw sprowokowało inwestorów spekulacyjnych do (od)kupowania kontraktów od minionego wtorku.
W konsekwencji najbliższa seria kukurydzy i soi podrożały w skali tygodnia o ok. 3%, a pszenica SRW odbiła w Chicago o 6% w tygodniu kończącym się 30-go sierpnia 2024 roku.
Unijnemu rzepakowi pomagało odbicie na rynku soi i kanadyjskiej canoli
Notowania unijnego rzepaku poruszają się w szerokim przedziale 445-475 eur/t po skokowej przecenie na sesji z 5-go sierpnia. Wycena serii listopadowej zamknęła tydzień ceną 470,25 eur/t, zyskując w tygodniu 15,5 euro (3,4%). W zatrzymaniu przecen w Paryżu pomogła korekta wzrostowa notowań kanadyjskiej canoli po tym jak ceny spadły na 4-letnie minima. Ubiegłotygodniowy spadek parytetu euro do dolara automatycznie podniósł konkurencyjność europejskiej produkcji w stosunku do importu nasion spoza Wspólnoty.
Okresowe zmiany notowań na giełdowym rynku zbóż i oleistych (tabela)
Rzut oka na wykresy notowań kontraktów futures (zamknięcie z 30.08.2024):
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.