Strona główna Blog Strona 378

Na stacjach ceny średnie paliw zbliżają się do 6 zł/l, ale różnice są olbrzymie

0

Na krajowych stacjach ceny średnie głównych paliw spadły o 9 groszy w ostatnim tygodniu, podczas gdy w hurcie nastąpiło delikatne odbicie. Niższe ceny płacone przy dystrybutorach to efekt wcześniejszych, dużych przecen w cennikach hurtowych. Stacje mogą nadal obniżać ceny, ponieważ ich marże są w tym roku rekordowo wysokie.

Ceny hurtowych obu głównych paliw spadły we wrześniu o 16-18 groszy na litrze

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 18-go września 2024, cena netto litra Pb95 wzrosła o 4 grosze (-13 groszy tydzień wcześniej) i sięga 4,457 zł/l (bez VAT). W tym samym czasie diesel podrożał o symboliczny 1 grosz (-16 groszy tydzień wcześniej) i kosztował 4,560 zł/l (bez VAT). Od początku miesiąca ceny obu głównych paliw spadły w hurcie o 16-18 groszy na litrze. Różnica w wycenie ON (jest droższy) i Pb95 obniżyła się do 13 groszy z 14 groszy tydzień wcześniej.

Notowania ropy spadły do poziomów niewidzianych od końca 2021 roku

Wyceny ropy mocno spadały w I dekadzie września w obawie o zmniejszenie popytu w Chinach, USA i Europie. Do spadku ceny ropy przyczyniało się też zapowiedziane wcześniej przez kartel OPEC+ zwiększenie podaży surowca od października i prognozy (też OPEC) zapowiadające znaczący spadek globalnej konsumpcji ropy w 2025 roku. Przecenom na rynku sprzyja również presja wywierana na Izrael, by ten zawarł jakieś porozumienie z Hamasem. W konsekwencji wymienionych czynników cena ropy Brent spadła z ok. 80 usd/b na sesji z 25.08.24 do poniżej 70 usd/b podczas środowej sesji (10.09.2024). Niestety w ostatnich dniach ropa odrobiła część strat, wracając w okolice 74 usd/baryłkę (Brent).

Kierowcom pomaga nadal tani dolar

Po spadku na długoterminowe minima (3,81 zł za dolara) w dniu 23-go sierpnia, kurs usd/pln wzrósł w okolice 3,98 w środę (28.08.2024). W ostatnim tygodniu złoty umocnił się do dolara (do poniżej 3,83 zł za usd w środę – 18.09.2024), a wynika to ze spadku notowań najważniejszej pary walutowej świata, czyli eurodolara.

Wahania kursu USD/PLN zależą od aktualnej tendencji zmian notowań pary EUR/USD. W sytuacji, gdy dolar osłabia się do euro, to złoty zyskuje do obu walut i na odwrót. Dolar tracił w sierpniu do euro, ponieważ najnowsze dane gospodarcze napływające z USA zwiększały prawdopodobieństwo rozpoczęcia cyklu obniżek stóp procentowych w USA. Ostatecznie FED obniżył w środę stopy procentowe w USA aż o 50 punków bazowych wywołując 0,5% wzrost kursu euro do dolara zaraz po ogłoszeniu decyzji. Wcześniej, bo już w czerwcu, a następnie na początku września cykl łagodzenia polityki monetarnej rozpoczął Europejski Bank Centralny. Jednocześnie złoty powinien pozostawać mocny, ponieważ wysokie stopy procentowe w Polsce pozostaną z nami na dłużej w obliczu powrotu inflacji na ścieżkę wzrostową. Zachęca to międzynarodowy kapitał do inwestowania w polskie obligacje (kupowane za złotówki).

W detalu cena średnia dwóch głównych paliw spadła o 9 groszy w skali tygodnia

Według e-Petrol.pl w połowie 38-go tygodnia 2024 za benzynę 95-oktanów i olej napędowy trzeba było średnio zapłacić na krajowych stacjach odpowiednio 6,03 i 6,05 zł/l. Oznacza to, że cena obu głównych paliw spadła o 9 gr/l w skali tygodnia (-7 gr/l tydzień wcześniej). Jednocześnie cena średnia LPG nie wzrosła aż o 8 groszy do 2,87 zł/l.

Cena średnia paliw w detalu: 18-09-2024 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,79 zł/l (-12 gr/l);
• Pb95: 6,03 zł/l (-9 gr/l);

• ON: 6,05 zł/l (-9 gr/l);
• LPG: 2,87 zł/l (+8 gr/l).

Aktualnie, paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l ON z października i 7,95 zł/l Pb-95 z czerwca 2023).

Jednocześnie ceny w hurcie i detalu (wyjątek ON) są niższe niż przed rokiem.

Zmiany cen paliw w skali roku (tabela)

Wykres poniżej pokazuje jak ceny w hurcie mocno „odjechały” w dół od cen detalicznych !

Ceny hurtowe i detaliczne paliw w kraju (wykres)

Dla porównania, notowania ropy Brent na tle zmian kursu usd/pln

Marże modelowe stacji ze sprzedaży paliw są w tym roku rekordowe

W połowie 38 tygodnia 2024 uśredniona marża modelowa stacji paliw sięgała 44 gr/l dla ON (66 groszy w skali tygodnia) i aż 56 gr/l dla Pb95 (-10 gr/l w skali tygodnia).

W tym roku marża modelowa ze sprzedaży benzyny (28,8 gr/l) jest o 4 grosze wyższa od rekordu z 2020 roku, a w przypadku ON (28,0 gr/l) przewyższa też o 4 grosze rekordową marżę z 2020 roku. Warto przypomnieć, że w okresie pandemii covid-19 drastycznie ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.

Warto przypomnieć, że w okresie pandemii Covid-19 drastycznie ograniczona była sprzedaż paliw, a stacje próbowały częściowo zrekompensować to wysokimi marżami.

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych wcześniej poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniały upustów wakacyjnych stosowanych przez różne sieci stacji.

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej (wykres)

W 2023 roku średnia marża modelowa stacji paliw wyniosła 20 groszy/l (2 gr/l powyżej średniej z 5 lat) dla benzyny 95-oktanów i 17 grosz/l (+7 gr/l w stosunku do średniej z 5-lat) dla oleju napędowego. O ile marża na sprzedaży benzyny jest w tym roku nieco wyższa od średniej wieloletniej, to w przypadku ON była ona w 2023 roku dużo wyższa od średniej.

W skali 2022 roku średnia marża modelowa stacji paliw ze sprzedaży diesla wyniosła 6 gr/l, a dla Pb95 12 gr/l. Były to poziomy dużo niższe niż w poprzednich latach.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com

Jak zatrzymać marnowanie ton żywności?

0
Dzień Polskiej Żywności
Grocery food shopping bag - vegetables, fruits, bread and pasta

Marnotrawstwo żywności to problem o poważnych skutkach gospodarczych i środowiskowych. 30 września odbędzie się III edycja konferencji „Nie marnuj żywności – Żywność to wartość”, poświęcona redukcji strat w sektorze HoReCa, usług i przemyśle spożywczym. Sprawdź agendę konferencji w tekście poniżej.

Marnotrawstwo żywności – wielowymiarowy problem, który musimy rozwiązać

Marnotrawstwo żywności to złożony i wielowymiarowy problem, który wywiera znaczący wpływ na różne obszary naszego życia. Ma dalekosiężne skutki gospodarcze, środowiskowe oraz społeczne. Wpływa na obniżenie efektywności ekonomicznej w rolnictwie i przemyśle spożywczym, generując niepotrzebne koszty oraz prowadząc do zanieczyszczenia środowiska. Problem ten dotyczy każdego etapu łańcucha dostaw żywności – od produkcji, przez transport i przetwórstwo, aż po konsumpcję.

Konferencja „Nie marnuj żywności – Żywność to wartość” [2024]

Już 30 września odbędzie się trzecia edycja konferencji „Nie marnuj żywności – Żywność to wartość”. To wydarzenie poświęcone przeciwdziałaniu marnotrawstwu żywności, które każdego roku gromadzi ekspertów i praktyków z różnych sektorów. Tegoroczna konferencja odbędzie się w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a jej uczestnicy będą mieli możliwość wymiany doświadczeń, wiedzy oraz najlepszych praktyk w walce z marnotrawstwem.

III edycja konferencji skupi się na kilku kluczowych sektorach, które odgrywają znaczącą rolę w gospodarce żywnościowej i gdzie marnowanie produktów jest szczególnie widoczne. Główne obszary zainteresowania to:

  • Sektor usługowy – W tym sektorze, zwłaszcza w gastronomii, problem marnowania żywności jest palący. Restauracje, hotele oraz firmy cateringowe (sektor HoReCa) stoją przed wyzwaniami, jak efektywnie zarządzać nadwyżkami żywności, optymalizować zapasy oraz wprowadzać rozwiązania zapobiegające wyrzucaniu produktów spożywczych.
  • Przemysł spożywczy – Produkcja i przetwórstwo żywności to obszary, gdzie innowacje technologiczne mogą znacząco ograniczyć straty. Coraz większą wagę przykłada się do optymalizacji procesów produkcyjnych oraz wdrażania zrównoważonych modeli działania.

Agenda konferencji

Kontekst legislacyjny i cele Agendy 2030

Konferencja wpisuje się w szerszy kontekst działań międzynarodowych na rzecz zrównoważonego rozwoju. Redukcja marnowania żywności jest jednym z kluczowych celów zrównoważonego rozwoju SDG (Sustainable Development Goals) ustanowionych przez Organizację Narodów Zjednoczonych w Agendzie 2030. Jednocześnie Unia Europejska prowadzi intensywne prace nad legislacją, która ma objąć obowiązkiem redukcji marnotrawstwa żywności cały łańcuch dostaw, od produkcji, przez przetwórstwo, po konsumentów.

Kto weźmie udział?

Konferencja zgromadzi szerokie grono ekspertów oraz przedstawicieli różnych branż. Udział wezmą m.in.:

  • Przedstawiciele sektora rolno-spożywczego
  • Eksperci z branży usługowej i gastronomicznej (HoReCa)
  • Naukowcy zajmujący się tematyką marnowania żywności
  • Przedstawiciele przemysłu spożywczego oraz organizacji pozarządowych

Miejsce i kontakt

Konferencja odbędzie się w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
ul. Wspólna 30, 00-930 Warszawa
Telefon: +48 22 250 01 18
E-mail: kancelaria@gov.pl
www.gov.pl/rolnictwo

Zachęcamy do udziału w tym wydarzeniu i do aktywnej dyskusji na temat sposobów przeciwdziałania marnotrawstwu żywności. Żywność to wartość – nie pozwólmy, by była marnowana!

Maszyny John Deere w pełnej gotowości: przygotowania do zbiorów roślin gruboziarnistych

0

Zbliżający się sezon zbiorów roślin gruboziarnistych, takich jak: kukurydza, sorgo, słonecznik, groch czy fasola, wymaga właściwej organizacji pracy oraz wcześniejszego, odpowiedniego przygotowania kombajnu. Zmienność warunków pogodowych, wilgotność ziarna oraz specyfika zbieranych nasion stawiają przed rolnikami szereg wyzwań. Jak przeprowadzić zbiory, aby zapewnić niski poziom  strat ziarna oraz jak najwyższą jakość plonów? 

Wilgotność ziarna kukurydzy podczas zbiorów w Europie może wahać się od 16% do nawet 45%, jednak dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technicznym kombajny John Deere serii T, S i X zapewniają rolnikom pełną kontrolę nad procesem zbiorów, nawet w najtrudniejszych warunkach. 

Kombajn serii T – optymalizacja w mokrych warunkach

Rolnicy korzystający z kombajnów serii T mogą cieszyć się udoskonalonymi funkcjami do zbiorów wilgotnych lub lepkich roślin, takich jak kukurydza i słonecznik. Kombajn wyposażony jest w obrotową szczotkę zespołu chłodzącego, która utrzymuje osłonę chłodnicy w czystości, zapewniając dłuższą żywotność maszyn. Dodatkowo, zgarniaki górnego wału przenośnika pochyłego zapobiegają gromadzeniu się i owijaniu materiału podczas pracy w mokrych warunkach.

Aby uniknąć problemów z zapychaniem maszyn i zmniejszyć ilość niedomłotów, rolnicy mogą zamontować specjalne płyty osłonowe na chwytaczu kamieni oraz płyty zaślepiające na bębnie młócącym (usprawni to pracę szczególnie przy niskich prędkościach bębna). W przypadku bardzo wrażliwych roślin lub mokrych warunków zbioru efektywność pracy może podnieść wykorzystanie 2-biegowego napędu bębna młócącego, który pozwala zmniejszać prędkości bębna w zakresie 220–490 obr./min. Warto także wyposażyć maszynę w sprzęgło przeciążeniowe przenośnika czystego ziarna.

  • Przy zbiorze kukurydzy o wilgotności ziarna do 35% warto zastosować sito górne i dolne przeznaczone do zbioru kukurydzy. Natomiast w sytuacjach, gdy ziarno ma wysoką wilgotność (powyżej 35%), kombajn serii T zalecamy wyposażyć w dedykowane sito górne do kukurydzy, zdemontowanie sita dolnego i zamontowanie płyty osłonowej nad ślimakiem transportującym niedomłoty. 
  • Niezależnie od poziomu wilgotności ziarna zestaw do resztek kukurydzy (deflektor kolb i osłona) pomoże ochronić sita przed uszkodzeniem.
  • Podczas zbiorów kukurydzy na CCM (Corn-Cob-Mix) przydatne mogą okazać się sita typu „frog mouth”.
  • Do zbioru mokrej kukurydzy, fasoli czy grochu warto użyć stalowych łopatek przenośnika czystego ziarna, co pomoże zapobiegać gromadzeniu się materiału w przenośniku. 
  • Przy zbiorach słonecznika warto zastosować gumowe klapy, które ułatwiają transport łodyg do rozdrabniacza oraz zapobiegają gromadzeniu się masy na wytrząsaczach.

Kombajn serii S – wysoka wydajność i elastyczność

Do zbioru roślin gruboziarnistych zalecamy zastosowanie klepiska o prętach okrągłych. W przypadku niektórych roślin i w określonych warunkach dobrze sprawdzi się natomiast klepisko z następującą konfiguracją segmentów: duże otwory – duże otwory – duże otwory. Obie wersje klepiska są dostępne również w wersji o podwyższonej odporności na zużycie, z roczną powierzchnią zbioru powyżej 500 ha. 

  • Do zbiorów wrażliwych upraw, takich jak kukurydza na popcorn czy słonecznik jadalny, w kombajnach serii S jest możliwość zamontowania napędu wolnoobrotowego przenośnika pochyłego, który minimalizuje uszkodzenia ziaren. 
  • Przy wilgotności ziarna kukurydzy do 25% warto zamontować standardowe sita z długimi zębami. 
  • Gdy wilgotność ziarna przekracza 25% najlepszą opcją jest wybór sita Premium do kukurydzy, demontaż sita dolnego i zamontowanie płyty osłonowej nad ślimakiem niedomłotów. 
  • Przy zbiorze kukurydzy przeznaczonej na CCM i słonecznika warto zamontować dostarczone wraz z maszyną elementy dystansowe rusztu separatora.
  • Podczas zbiorów kukurydzy na CCM szczególnie przydatne mogą okazać się sita typu „frog mouth”.
  • Niezależnie od poziomu wilgotności ziarna kukurydzy konieczne jest opuszczenie standardowego deflektora kolb w celu ochrony sita górnego oraz zastosowanie osłony bębna nasiębiernego. 
  • W maszynach z Advanced PowerCast warto zamontować wzmocnione łopatki rozrzutnika.

Kombajn serii X – maksymalna niezawodność na polu

Seria X zapewnia rolnikom jeszcze większą wydajność w trudnych warunkach, dzięki zestawowi szczotki, która oczyszcza osłonę obrotową chłodnicy z mokrych, lepkich osadów, zapewniając utrzymanie wysokiej wydajności silnika.

  • Podczas zbioru kukurydzy najlepszym rozwiązaniem są specjalne klepiska o prętach okrągłych, również w wersji z podwyższoną odpornością na zużycie, które zapewniają roczną powierzchnię zbioru ponad 500 ha. 
  • Przy wilgotności ziarna kukurydzy do 25% warto zamontować sita z długimi zębami, które zapewnią najlepszą wydajność.
  • Gdy wilgotność ziarna przekracza 25% najlepszą opcją jest wybór sit Premium do kukurydzy. W przypadku wilgotności ziarna powyżej 35% warto dodatkowo zdemontować sito dolne i zamontować płytę zaślepiającą ślimak transportujący niedomłoty. 

AGROSHOW Bednary 2024 rozpoczęte! [PROGRAM WYDARZENIA]

0
Agro Show Bednary
Agro Show Bednary

AGROSHOW Bednary to wyjątkowe wydarzenie, które przyciąga rolników z całej Polski. Tegoroczna edycja jest wyjątkowa – to 25 lecie wydarzenia! Sprawdź program, terminy, atrakcje oraz ceny biletów. Przygotuj się na największe targi rolnicze w Polsce!

AGROSHOW 2024 w Bednarach – największa plenerowa wystawa rolnicza

AGRO SHOW 2024 w Bednarach to kontynuacja wieloletniej tradycji. Targi rolnicze 2024 oferują możliwość bezpośredniego kontaktu z producentami maszyn i urządzeń rolniczych. Odbywające się w Bednarach wydarzenie to największa plenerowa wystawa rolnicza, która co roku przyciąga tysiące uczestników. AGROSHOW Bednary to doskonała okazja do zapoznania się z nowinkami technologicznymi i porównania ofert wielu producentów.

Program AGROSHOW Bednary 2024

Podczas AGROSHOW Bednary 2024, uczestnicy będą mieli okazję zobaczyć pokazy maszyn w akcji. Targi te to również stoiska kilkuset wystawców, w tym najważniejszych graczy na rynku maszyn i urządzeń rolniczych. AGROSHOW Bednary gości także międzynarodowych wystawców, prezentujących najnowsze technologie rolnicze. Wydarzenie to stanowi nie tylko miejsce prezentacji produktów, ale także platformę do nawiązywania nowych kontaktów biznesowych.

Co będzie na Bednarach?

AgroShow Bednary 2024 to jedno z najważniejszych wydarzeń dla branży rolniczej w Polsce. Tegoroczna edycja, która odbędzie się od 20 do 22 września, obfituje w interesujące wydarzenia i debaty. Oto co warto wiedzieć o atrakcjach zaplanowanych na te dni:

1. Debata pt. „Rolnictwo – system naczyń połączonych. Perspektywy współpracy”

Już pierwszego dnia wystawy AGROSHOW Bednary, 20 września, odbędzie się kluczowa debata z udziałem najważniejszych postaci z branży rolniczej. Wśród prelegentów znajdą się:

  • Czesław Siekierski – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
  • Jan Krzysztof Ardanowski – były minister rolnictwa,
  • Jarosław Sachajko – poseł na Sejm RP,
  • Monika Piątkowska – prezes Izby Zbożowo-Paszowej,
  • Tomasz Pasalski – prezes zarządu Cefetra Polska Sp. z o.o.,
  • Andrzej Kurtys – rolnik z województwa kujawsko-pomorskiego,
  • Przemysław Bochat – prezes Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

Debata poprowadzona przez redaktor Lucynę Talaśkę Klich odbędzie się w godzinach 11:00-13:00 i skupi się na perspektywach współpracy w sektorze rolnym, będąc jednym z najważniejszych punktów programu.

2. Konkurs Student na Medal

Również w piątek, przez cały dzień, odbędzie się konkurs Student na Medal, organizowany przez Izbę wraz z Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji. To prestiżowe wydarzenie stanowi eliminacje do krajowego konkursu SkillsPoland, a najlepsi studenci będą mieli szansę na reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej w konkursie EuroSkills w Danii. Uczestnicy zmierzą się z praktycznymi zadaniami przygotowanymi przez partnerów konkursu, wśród których są:

  • John Deere,
  • Interhandler,
  • IOW Service,
  • Bergerat Monnoyeur,
  • Bosch Rexroth.
Agro Show Bednary
Agro Show Bednary

3. Spotkanie Zarządu PIGMIUR z Uniwersytetami

W niedzielę, 22 września, planowane jest ważne spotkanie zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych (PIGMIUR) z przedstawicielami uniwersytetów przyrodniczych i rolniczych. Tematem rozmów będzie współpraca w ramach programu NCBR AgroStrateg, który ma na celu rozwój innowacyjnych technologii w rolnictwie.

4. Strefa Influencera

Nowością na tegorocznym AgroShow Bednary jest Strefa Influencera. Przez wszystkie dni trwania wystawy, osoby aktywne w mediach społecznościowych i tworzące treści o tematyce rolniczej będą mogły odwiedzić dedykowaną przestrzeń, gdzie spotkają się z innymi twórcami i ekspertami branży.

5. Program TVP – Tydzień

Podczas AgroShow Bednary 2024 ekipa TVP będzie realizować program Tydzień, który zostanie wyemitowany w niedzielę, 22 września. To doskonała okazja do zobaczenia najważniejszych momentów wystawy na antenie telewizji publicznej.

Z okazji 25-lecia John Deere Polska, zaprezentuje wyjątkowo bogatą ofertę nowoczesnych rozwiązań. Wśród premier znajdą się innowacyjne ciągniki serii 6M, zaawansowane kombajny serii S7 i T5/T6 oraz rewolucyjne maszyny takie jak opryskiwacz 300M i ciągnik 8R.

25 edycja AGROSHOW Bednary – co warto wiedzieć?

AGROSHOW Bednary2024 to jubileuszowa, 25. edycja tej prestiżowej wystawy. Targi rolnicze 2024 w Bednarach będą biletowane. Jak kupić bilety na Bednary? Bilety będzie można kupić online lub na miejscu. Organizatorzy AGRO SHOW 2024 zadbali o wygodę uczestników, oferując bezpłatne parkingi dla odwiedzających.

@agro_profil AGRO SHOW 2023 juz za nami 🤩 dziękujemy, ze byliście z nami!🥺 Do zobaczenia za rok!🥳 #agroprofil #agroshow #bednary2023 #bednary #polskirolnik #polskawieś #polskierolnictwo #zycienawsi @Patrycja Bajus @Travi_Garage @Michał "Niepro" Nowacki @BARDOWSCY @nasionawronkowski @Rolnik na każdą okazję ♬ You Know It's Not the Same as It Was – Martina

Kiedy jest AGRO SHOW 2024?

Kiedy będzie Agro Show w Bednarach? W tym roku targi rolnicze Agro Show 2024 odbędą się w Bednarach w dniach 20-22 września.

Czy Bednary są płatne? Ile kosztują bilety na Agro Show Bednary?

Wstęp na Bednary jest płatny. Bilety na AgroShow Bednary 2024 kosztują:

1) przy sprzedaży poprzez system sprzedaży eBilet Polska sp. z o.o.:
a) 15 zł ulgowy dla młodzieży szkolnej oraz studentów w wieku do 26 lat,
b) 20 zł normalny,

2) przy sprzedaży na terenie byłego lotniska w Bednarach:
a) 20 zł ulgowy dla młodzieży szkolnej oraz studentów w wieku do 26 lat,
b) 25 zł normalny.

ZDOBĄDŹ DARMOWE WEJŚCIÓWKI! Nasi prenumeratorzy mają wyjątkową okazję otrzymać darmowe wejściówki na AGROSHOW Bednary 2024. Aby odebrać swoje bilety, wystarczy skontaktować się z nami poprzez e-mail na adres: prenumerata@agroprofil.pl.

Wstęp dla osób w wieku do 15 lat jest bezpłatny.

Gdzie nas znaleźć?

Stoiska Agro Profil na Bednarach 2024 znajdziecie:

Sektor B, stoisko 58

Sektor C, stoisko 265

Sektor C, HALA 32

AGRO SHOW 2024 – idealne miejsce na decyzje inwestycyjne

AGRO SHOW 2024 to niepowtarzalna okazja dla rolników, aby porównać w jednym miejscu oferty wielu producentów. Targi rolnicze 2024 w Bednarach umożliwiają bezpośrednie rozmowy z przedstawicielami firm, co jest niezwykle pomocne przy podejmowaniu decyzji zakupowych. AGRO SHOW Bednary to miejsce, gdzie rolnicy mogą zobaczyć na własne oczy nowoczesne maszyny i technologie, co ułatwia podejmowanie decyzji inwestycyjnych.

Zapraszamy do odwiedzenia AGROSHOW Bednary 2024 i uczestnictwa w największych targach rolniczych w Europie! AGROSHOW Bednary to wydarzenie, którego nie można przegapić!

USDA nieoczekiwanie podniósł prognozę krajowych zbiorów kukurydzy, ale za sprawą cięcia w UE obniżył je w skali globalnej

0
Ceny zbóż

USDA skorygował w górę prognozę plonów krajowej kukurydzy

We wrześniowej prognozie Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) szacuje krajowe (USA) zbiory kukurydzy na 385,7 mln ton. To o 1 mln ton więcej niż oczekiwano przed miesiącem, podczas gdy analitycy spodziewali się cięcia produkcji. Wrześniowa prognoza oparta jest na niezmienionym areale zasiewów, ale podniesionym (z 183,1 do 183,6 b/a) plonie średnim. Chociaż prognoza zbiorów podniesiona została od czerwca o ponad 7 mln ton, to nadal zbiory powinny być o 4 mln ton niższe niż rok wcześniej. Wynika to z 4% spadku areału (r/r), którego nie zrekompensuje w całości wyższy niż rok wcześniej plon (z 177,3 do 183,6 buszli na akr).

Zapasy kukurydzy w USA mocno wzrosną kolejny sezon z rzędu

Mimo korekty w górę oczekiwanych zbiorów, zapasy końcowe zostały obniżone (m/m) w konsekwencji przycięcia zapasów początkowych (końcowe dla 2023/24). Nadal oznaczać to będzie 14% wzrost zapasów w skali roku na koniec sezonu 2024/25 po 33% wzroście zapasów w sezonie 2023/24 (w USA sezon kończy się z końcem sierpnia).

Ponad 1/3 amerykańskiej kukurydzy przetwarzana jest na bioetanol

Przy okazji omawiania bilansu w USA w sezonie 2024/25, warto zauważyć, że aż 36% zbiorów i 43% całego zużycia kukurydzy przeznaczone ma być w tym sezonie na bioetanol.

Produkcja, zużycie i zapasy kukurydzy w USA (mln ton):

Nieco gorsza prognoza zbiorów kukurydzy w skali globalnej

USDA spodziewa się, że światowa produkcja kukurydzy będzie w tym sezonie o blisko 6 mln ton niższa od rekordu z sezonu 2023/24. Po cięciu w dół o 1,3 mln ton (+4,3 mln ton w sierpniu), produkcja globalna kukurydzy szacowana jest teraz na 1,219 mld ton, czyli tylko o 0,5% mln ton poniżej sezonu 2023/24.

USDA przyciął produkcję kukurydzy w UE i Rosji, ale podniósł w Kanadzie i USA

Prognozowane zbiory kukurydzy w UE obniżyły się (od sierpnia) o 1,5 mln ton do 59 mln ton, a w Rosji o 0,6 mln ton do 13,5 mln ton. Jednocześnie kanadyjska produkcja podniesiona została o 0,7 mln ton do 15,2 mln ton, w USA o 1 mln ton do 386 mln ton.

Niezmienione prognozy dla Brazylii, Argentyny i Ukrainy

Największymi producentami kukurydzy na świcie, obok USA, jest Brazylia i Argentyna. W ich przypadku prognoza pozostała na niezmienionym od sierpnia poziomie 127 i 51 mln ton, w porównaniu do 50 i 122 mln ton w sezonie 2023/24.

Pozostawiono również oczekiwane zbiory kukurydzy na Ukrainie na poziomie 27,2 mln ton (32,5 mln ton sezon wcześniej).

Światowe zużycie kukurydzy wrośnie do rekordowego poziomu i nieco przewyższy zbiory

Globalna konsumpcja kukurydzy w sezonie 2024/25 została podniesiona we wrześniu o 1,7 mln ton (0,1%) do 1,220 mld ton. W skali roku konsumpcja kukurydzy powinna wzrosnąć o 0,1% i będzie o 1,3 mln ton ton powyżej oczekiwanej produkcji.

USDA oczekuje symbolicznego spadku globalnych zapasów kukurydzy na koniec nowego sezonu

Po wrześniowej korekcie w dół (-1,8 mln ton) zapasy końcowe kukurydzy w sezonie 2024/25 prognozowane są na wysokim poziomie 308,4 mln ton (-0,4% – r/r).

Globalna produkcja, zużycie i zapasy kukurydzy (mln ton):


Źródło danych: USDA

Gorsze szacunki zbiorów pszenicy w UE, ale ciągle rekordowe zbiory na świecie – raport USDA

0
ceny zbóż - raport USDA

USDA obniżył unijne zbiory pszenicy o 4 mln ton

W opublikowanej we wrześniu prognozie Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) produkcja pszenicy w Unii Europejskiej w 2024 roku obniżona została o 4 mln ton do 124,0 mln ton (pszenica miękka i durum). Jest to poziom blisko 11 mln ton niższy niż w 2023 roku. Cięcie to jednak w większości zrekompensowane wzrostem oczekiwań dla Australii (+2 do 32 mln ton) i szacunków dla Ukrainy (+0,7 do 22,3 mln ton).

Pogorszyły się perspektywy eksportu unijnej pszenicy w tym sezonie

Oczekiwany eksport pszenicy z UE, w trwającym sezonie 2024/25, obniżony został o 2,5 mln ton do 31,5 mln ton (37,9 mln ton w sezonie 2023/24).

Import pszenicy do UE powinien spaść z rekordowych 12,5 mln ton

Prognozowany import pszenicy do UE podniesiony został o 0,5 do 11,5 mln ton i będzie o 1 mln ton niższy niż sezon wcześniej. Nadal oznaczać to będzie olbrzymi skok z poziomu niespełna 5 mln ton w sezonie 2021/22 (przed wojną na Ukrainie).

USDA oczekuje, że zapasy unijnej pszenicy obniżą się o 1/3 w sezonie 2024/25

USDA obniżył o 4 mln ton unijną produkcję, o 0,7 mln ton zapasy początkowe i o 1,5 mln ton zużycie i o 2,5 mln eksport, podnosząc jednocześnie lekko import.

W efekcie ostatnich zmian po stronie podaży i popytu, zapasy na koniec sezonu 2024/25 obniżone zostały o 0,24 mln ton do 9,9 mln ton (14,7 mln ton na koniec sezonu 2024/25). Oznaczać to będzie spadek zapasów aż o 32% w skali roku.

UE-27 – produkcja, zużycie i zapasy pszenicy:

Pszenica w skali globalnej

USDA delikatnie obniżył światowe zbiory pszenicy w sezonie 2024/25 do ciągle rekordowego poziomu

Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) ocenia we wrześniu, że globalne zbiory pszenicy wyniosą w tym sezonie rekordowe 796,9 mln ton. Co, jeśli się prognoza sprawdzi, będzie o 0,8% (6,3 mln ton) lepszym wynikiem w skali roku.

Spadek oczekiwań dotyczy w tym miesiącu UE (-4 mln ton – m/m). Zostało to w dużej części zrekompensowane wzrostem oczekiwań dla Australii (+2 do 32 mln ton) i szacunków dla Ukrainy (+0,7 do 22,3 mln ton).

Wzrosły oczekiwania globalnego eksportu pszenicy

Eksport pszenicy z Rosji w tym sezonie pozostawiono na poziomie 48 mln ton, co oznaczać będzie spadek z rekordowych 55,5 mln ton w zakończonym sezonie 2023/24.

Eksport z UE powinien obniżyć się do 31,5 mln ton z 37 mln ton w zakończonym sezonie. Eksport ukraińskiej pszenicy podniesiony został o 1 mln ton do 14 mln ton (-4,6 mln ton – r/r).

Z powodu gorszych zbiorów w UE, Rosji i na Ukrainie skorzystać mają Stany Zjednoczone

Eksport pszenicy z USA powinien wzrosnąć w tym sezonie do 22,5 mln ton z 19,2 mln ton rok wcześniej.

Świat – produkcja, zużycie i zapasy pszenicy:

Rosja nadal będzie dominować na rynku eksportowym pszenicy

Światowy eksport pszenicy prognozowany jest na 216,5 mln ton (-2,3% – r/r), a udział Rosji w eksporcie spadnie do 22% tego eksportu (z 25% w sezonie 2023/24), przez co jej wpływ na ceny nieco się zmniejszy (w końcówce sezonu).

Światowa konsumpcja pszenicy powinna przewyższyć produkcję

We wrześniu globalne zużycie pszenicy w sezonie 2024/25 podniesione zostało o 0,9 mln ton do 804,9 mln ton (+6 mln ton – r/r), co oznacza że konsumpcja przewyższy zauważalnie produkcję szacowaną na 796,9 mln ton.

Globalne zapasy wzrosły od sierpnia, ale powinny spaść w skali roku

Konsekwencją najnowszych zmian prognoz podaży i popytu jest wzrost o symboliczne 0,6 mln ton, do 257,2 mln ton, oczekiwanych zapasów pszenicy na koniec sezonu 2024/25. Mimo korekty w górę, prognozowany wynik będzie gorszy o 3% (-8 mln ton) od zakończonego sezonu 2023/24.

Zapasy pszenicy w USA wzrosną skokowo

Amerykańskie zapasy pszenicy na koniec sezonu 2024/25 pozostawione zostały na wysokim poziomie 22,5 mln ton. Będzie to oznaczało wzrost o 18% w skali roku.

USA – produkcja, zużycie i zapasy pszenicy:

Źródło: USDA

Działania podejmowane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w związku z powodzią

0

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski zwrócił się we wtorek (17.09.2024) do wojewodów z prośbą o powoływanie, po opadnięciu wód powodziowych, najszybciej jak będzie to możliwe, komisji szacujących straty w gospodarstwach rolnych.

Decyzją ministra Czesława Siekierskiego w rejonach dotkniętych powodzią zostają zawieszone kontrole realizowane w ramach działań planowych jednostek podległych Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Prowadzone będą jedynie kontrole dotyczące bezpieczeństwa żywności oraz pasz dla zwierząt.

Zboża, pasze treściwe i objętościowe, a także inne płody rolne zalane wodami powodziowymi nie nadają się do spożycia przez ludzi, a także do skarmiania zwierząt. Mogą być one wykorzystywane jedynie do celów przemysłowych.

Źródło: MRiRW

Odwiedź Jesienne Targi Rolno-Ogrodnicze AGROMARSZ 2024 [PROGRAM WYDARZENIA]

0

Już 6 października br. w Marszowie k. Pleszew odbędą się Jesienne Targi Rolno-Ogrodnicze AGROMARSZ. Promocja zielonej energii dla rolnictwa, kiermasz ogrodniczy, smaki kuchni wielkopolskiej – to tylko część atrakcji. Sprawdź pełen program wydarzenia.

13 edycja jesiennych Targów Rolno-Ogrodniczych AGROMARSZ 2024

To już 13. edycja jesiennych targów w Marszewie. Tym razem odbędzie się pod hasłem „Zielona energia w wielkopolskich gospodarstwach – świadomy wybór”. Podczas wydarzenia będziemy promowali odnawialne źródła energii, które coraz częściej wkraczają do gospodarstw rolnych. Urządzenia OZE zostaną zaprezentowane na stoiskach wystawienniczych, a zainteresowani będą mogli wysłuchać panelu dyskusyjnego z udziałem rolników, którzy już wprowadzili u siebie takie rozwiązania. 

Odwiedzający będą mogli również zapoznać się z ofertą instytucji, organizacji i firm branżowych, 
a także porozmawiać z doradcami na bieżące tematy rolnicze. Nie zabraknie także stoisk 
z regionalnym przetwórstwem, rzemiosłem i rękodziełem oraz wystawy maszyn rolniczych
.

Jak co roku, dużą atrakcją będzie kiermasz ogrodniczy. Na kupujących czekają tutaj dziesiątki odmian m.in. roślin rabatowych, owocowych czy nasion warzyw. Będzie to również szansa na zakup sprzętu ogrodniczego oraz akcesoriów do użytku domowego. 

Wydarzenie obejmie też poletka demonstracyjne WODR. Odbędzie się tam Dzień Kukurydzy, podczas którego zostanie zaprezentowanych aż osiemnaście odmian tej niezwykle popularnej 
w Wielkopolsce rośliny. Zainteresowani będą mogli ponadto obserwować efektowny pokaz usługi Poldrony, czyli zwalczania omacnicy prosowianki za pomocą biologicznego materiału rozrzucanego z drona. 

O przybliżenie dziedzictwa kulturowego wielkopolskiej wsi zadbają koła gospodyń wiejskich, które zaprezentują swoje popisowe dania w myśl jesiennego tematu przewodniego. Na ich stoiskach będzie można skosztować domowych potraw i odkryć ciekawe smaki kuchni regionalnej. Wyłonimy także najlepszą potrawę podczas rywalizacji KGW w Kulinarnym Konkursie „Jesienne ciasta Wielkopolski”, współorganizowanym z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa.

Wejście na Jesienne Targi Rolno-Ogrodnicze AGROMARSZ 2024

Targi są bezpłatne dla odwiedzających. Wydarzenie odbędzie się na terenie Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego nr 7 w Marszewie (Marszew 25, 63-300 Pleszew) w niedzielę, 
6 października w godzinach 9-16.

Program Jesiennych Targów Rolno-Ogrodniczych AGROMARSZ

9:00 – Rozpoczęcie targów

9:00 – 16:00 – Prezentacja oferty nowoczesnych środków do produkcji, ciągników i sprzętu rolniczego, materiałów budowlanych oraz urządzeń wykorzystujących odnawialne źródła energii 

9:00 – 16:00 – Kiermasz ogrodniczy 

9:00 – 16:00 – Dzień kukurydzy – prezentacja kolekcji odmian kukurydzy – pole demonstracyjne WODR 

11:00 – 12:00 – Uroczyste otwarcie, przywitanie uczestników i wystąpienia zaproszonych gości, występ orkiestry dętej „Happy Marszew Band” z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Marszewie – plac otwarcia, główny teren targów 

12:00 – 12:30 – Ogłoszenie wyniku konkursu kulinarnego pt. „Jesienne ciasta Wielkopolski” – plac otwarcia

12:30 – 13:00 – Panel dyskusyjny: Zielona energia w wielkopolskich gospodarstwach – świadomy wybór – plac otwarcia

13:00 – 13:30 – Pokaz: Wykorzystanie dronów w biologicznej ochronie kukurydzy – pole demonstracyjne 

13:00 – 13:30 – Występ „Kapeli Pleszewioki” – plac otwarcia, główny teren targów

13:30 – 14:30 – Pokazy tematyczne: plecenie wianków – plac otwarcia, główny teren targów

16:00 – Zakończenie targów

Spędź Oktoberfest z marką Case IH ! 

0

Marka Case IH, wraz z autoryzowanymi dealerami, po raz kolejny zaprasza do udziału w serii spotkań pod hasłem Oktoberfest. Sprawdź jakie atrakcje przygotowali organizatorzy! 

Oktoberfest z marką Case IH

Marka Case IH, dostawca innowacyjnych rozwiązań rolniczych, znana z nieszablonowego podejścia do kontaktu z klientami, już kolejny rok z rzędu organizuje spotkania w duchu bawarskiego święta browarnictwa.

Oktoberfest z marką Case IH to nie tylko okazja do celebrowania corocznego święta browarnictwa, ale także tradycja o wyjątkowym, integracyjnym charakterze, łącząca dobrą zabawę z prezentacjami produktów i innowacyjnych rozwiązań. Wydarzenie jak co roku odbędzie się jesienią i przybierze formę spotkań oraz dni otwartych w siedzibach autoryzowanych dealerów marki w różnych regionach Polski.

Wszystkich zainteresowanych udziałem w akcji CASE IH zaprasza do kontaktu z przedstawicielami autoryzowanej sieci dealerskiej Case IH, którzy udzielą szczegółów dotyczących dokładnego terminu i lokalizacji.

Jakie atrakcje przygotowali organizatorzy? 

W ramach świętowania tegorocznej edycji jednego z największych folklorystycznych festynów na świecie, na wszystkich przyjaciół i partnerów marki czekać będzie szereg atrakcji, degustacje piwa, muzyka i unikalny klimat monachijskiej imprezy, ale przede wszystkim prezentacje flagowych produktów oraz innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Wydarzenie skierowane jest do wszystkich osób zainteresowanych obsługą posprzedażową, szkoleniami dotyczącymi zakupionych produktów czy po prostu dobrą zabawą i możliwością wymiany doświadczeń z innymi rolnikami czy specjalistami produktowymi Case IH. 

Relację z wydarzenia będzie można śledzić na oficjalnym fanpage’u marki Case IH na Facebooku. 

Jesienne szkodniki zbóż i rzepaku

0
Jesienne szkodniki zbóż i rzepaku

Okres wschodów ozimin to etap, w którym młode rośliny są szczególnie wrażliwe na uszkodzenia ze strony szkodników. Dlatego też właściwa ochrona plantacji jesienią z pewnością wpłynie na wysokość przyszłych plonów. Jakie szkodniki zagrażają jesienią w uprawie rzepaku i zbóż ozimych?

Jesienne szkodniki zbóż

Na wczesnych zasiewach zbóż ozimych może pojawiać się kilka gatunków szkodników. Duże straty mogą powodować takie gatunki mszyc, jak zbożowa czy różano-trawowa, ale to mszyca czeremchowo-zbożowa występuje najliczniej i ma największe znaczenie w jesiennej ochronie ozimin.

Mszyca w zbożu – jesienne szkodniki

Mszyce bezpośrednio wysysają soki z tkanek liści i źdźbeł. Natomiast szkodliwość pośrednia mszyc polega na przenoszeniu wirusów – przede wszystkim żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV). W okresie pożniwnym mszyce przelatują na dziko rosnące trawy, na których żerując, pobierają wirusy, a następnie jesienią nalatują na wschodzące oziminy zbóż. Długa i ciepła jesień sprzyja szybkiemu namnażaniu się mszyc i tym samym rozprzestrzenianiu infekcji wirusowej. Mszyce mogą infekować zboża przez cały okres wegetacji. Jednak najgroźniejsze są infekcje jesienne pochodzące z pierwszych nalotów mszyc z uwagi na dłuższy okres koncentracji wirusa w roślinie.

Skoczek sześciorek, śmietka, ploniarka zbożówka – jesienne szkodniki zbóż

Podobną do mszyc szkodliwością cechują się występujące na uprawach zbóż skoczki, jak np. skoczek sześciorek. W ostatnich latach wzrasta szkodliwość śmietek, szczególnie w południowo-zachodnich rejonach kraju. Larwy śmietek żerują na kiełkujących ziarniakach, korzeniach młodych liściach. Po uszkodzeniu jednej rośliny przenoszą się na kolejną. Najbardziej zagrożone są rośliny z wcześniejszych siewów, kiedy młode siewki, uszkodzone we wczesnym stadium, najczęściej całkowicie zamierają. Poważne szkody w jesiennych zasiewach zbóż ozimych wyrządzają również larwy ploniarki zbożówki.

W odróżnieniu od śmietki, larwa ploniarki uszkadza zawsze tylko jeden pęd. Zwykle przegryza nasadę liścia sercowego, który staje się żółty i łatwo go wyciągnąć. Rośliny, które nie zdążyły się rozkrzewić, najczęściej zamierają. Uszkodzenia tkanek przez larwy zarówno śmietek, jak i ploniarek mogą być wtórnie porażane przez sprawców chorób, co dodatkowo osłabia rośliny przed zimą.

Jesienne szkodniki zbóż – pędraki, drutowce i rolnice

Placowe ubytki w zasiewach to typowy objaw obecności na plantacji wielożernych szkodników glebowych, zwłaszcza pędraków, drutowców i rolnic. Ich szkodliwość nasila się w ostatnich latach, głównie w wyniku powszechnego stosowania uproszczeń w uprawie. Żerują one pod powierzchnią gleby, gdzie zjadają kiełkujące ziarniaki lub podgryzają młode siewki u nasady. Gąsienice rolnic mogą również żerować na nadziemnych częściach roślin. Lokalnie szkody w zasiewach ozimin mogą powodować także larwy leni, choć do największych strat dochodzi wiosną.

Łokaś garbatek

Szkodnikiem, który potrafi kompletnie spustoszyć nawet całe plantacje ozimin, jest łokaś garbatek – w ostatnich sezonach bardzo liczny. Jesienią jego larwy żerują na kiełkach lub na powierzchni gleby, podcinając młode liście u nasady. Żerując na starszych liściach, pozostawiają charakterystyczne postrzępione kłębki. Uszkodzone w ten sposób rośliny mogą całkowicie zamierać lub nadmiernie się rozkrzewiają i nie tworzą źdźbeł kłosonośnych. Ostatnie ciepłe okresy jesieni i bezmroźne zimy sprzyjają larwom łokasia, które mogą nieprzerwanie żerować na oziminach aż do wiosny.

SzkodnikPróg szkodliwości
Łokaś garbatek1-2 larwy lub 4 świeżo uszkodzone na 1 m²
Mszycepierwsze mszyce nalatujące na plantację
Ploniarka zbożówka6 larw na 100 roślinach
Rolnice6-8 gąsienic na m²
Śmietka ozimówka10 roślin uszkodzonych na 30 badanych lub 80 larw na 1 m²
Tab. 1. Progi ekonomicznej szkodliwości dla jesiennych szkodników zbóż

Jesienne szkodniki rzepaku

W jesiennych zasiewach rzepaku w ostatnich latach poważne straty powoduje jeden z najgroźniejszych szkodników rzepaku ozimego – śmietka kapuściana, której larwy żerują na korzeniach i szyjce korzeniowej. Wschody rzepaku ozimego uszkadzają także larwy chowacza galasówka, drążąc chodniki w korzeniu głównym lub szyjce korzeniowej, co prowadzi do powstawania charakterystycznych wyrośli, tzw. galasów. Z powodu uszkodzenia korzeni przez larwy śmietki i chowacza, oprócz zahamowania wzrostu, rośliny są bardzo często wtórnie porażane przez sprawców chorób.

Mszyce kapuściane – jesienne szkodniki w rzepaku

Od kilku lat obserwuje się coraz liczniejsze naloty mszycy kapuścianej i przede wszystkim brzoskwiniowej, która jest bardzo efektywnym wektorem wirusów żółtaczki rzepy (TuYV). Mszyce zasiedlają głównie spodnie strony liści rzepaku, co utrudnia ich zwalczanie. Dodatkową trudnością związaną ze zwalczaniem mszyc jest to, że potrafią one bardzo szybko wykształcać odporność na substancje czynne insektycydów. Zmiany klimatu przejawiające się ciepłymi i długimi okresami jesieni sprzyjają rozwojowi mszyc na rzepaku, a tym samym rozprzestrzenianiu się infekcji wirusowej (mszyce mogą się rozwijać aż do pierwszych przymrozków).

Pchełka rzepakowa

Takie warunki sprzyjają również masowym pojawom pchełki rzepakowej i pchełek ziemnych. Chrząszcze pchełek żerują na liścieniach i liściach rzepaku, wygryzając w nich niewielkie otwory, ale gdy pojawiają się masowo, to mogą całkowicie szkieletować liście. U pchełki rzepakowej znaczne szkody powodują larwy, które drążą korytarze w nerwach głównych, ogonkach liściowych, a następnie w pędach. Natomiast larwy pchełki smużkowanej minują liście, a pozostałych gatunków – żerują na korzeniach.

Tantniś krzyżowiaczek, miniarka kapuścianka i inne larwy w rzepaku

Jesienią młodym roślinom rzepaku zagraża ostatnie pokolenie tantnisia krzyżowiaczka. Gąsienice tego motyla zeskrobują dolną skórkę i miękisz, tworząc w liściach charakterystyczne okienka. Z kolei larwy miniarki kapuścianki wyjadają miękisz pomiędzy dolną i górną skórką liścia, tworząc nieregularne korytarze, tzw. miny, które ograniczają powierzchnię asymilacyjną liści. Coraz liczniej pojawia się mączlik warzywny, którego szkodliwość zbliżona jest do mszyc.

Lokalnie poważne straty mogą powodować żarłoczne larwy gnatarza rzepakowca, które potrafią zniszczyć niewłaściwie chronioną plantację w ciągu kilku dni. Podobnie jak w przypadku zbóż, duże straty w zasiewach rzepaku mogą powodować szkodniki glebowe, głównie rolnice, pędraki i drutowce, choć w poprzednich latach bywały doniesienia o żerowaniu nawet do 20 larw leni na korzeniach jednej rośliny rzepaku.

SzkodnikPróg szkodliwości
Chowacz galasówek2–3 chrząszcze w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni
Gnatarz rzepakowiec1 larwa na 1 roślinie
Miniarka kapuściankanie określono
Mszyce-wektorypierwsze zauważone jesienią osobniki
Pchełka rzepakowa3 chrząszcze na 1 m.b. rzędzu
Pchełki ziemne1 chrząszcz na 1 m.b. rzędu
Rolnice6-8 gąsienic na 1 m²
Śmietka kapuściana1 muchówka w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni
Tantniś krzyżowiaczek1 gąsienica na 1 roślinie
Tab. 1. Progi ekonomicznej szkodliwości dla jesiennych szkodników zbóż

Korzyści z metod niechemicznych

Głównym założeniem integrowanejc ochrony roślin jest ograniczenie liczebności agrofagów do poziomu niezagrażającego uprawie przy wykorzystaniu w pierwszej kolejności metod niechemicznych, takich jak: odpowiednia agrotechnika i płodozmian (ograniczanie monokultur zbóż, a w przypadku rzepaku minimum 4-letnia przerwa w uprawie na tym samym stanowisku), izolacja przestrzenna od innych upraw zbóż czy kapustowatych, ograniczanie zachwaszczenia (w tym likwidacja samosiewów zbóż i rzepaku), zbilansowane nawożenie czy odpowiednia norma i parametry siewu.

Wraz z decyzją o stopniowym wycofywaniu kolejnych substancji czynnych środków ochrony roślin (w tym także insektycydów) coraz większego znaczenia nabiera metoda hodowlana. Pojawiają się nowe odmiany odporne lub tolerancyjne na szkodniki (i wirusy), a także odpowiednie do warunków klimatyczno-glebowych panujących w danym rejonie uprawy. Stosowanie tych metod pozwala w istotny sposób obniżyć poziom chemizacji, co jest główną ideą integrowanej ochrony roślin.

Jesienne szkodniki zbóż i rzepaku – monitoruj uprawę

Żeby zminimalizować poziom chemizacji, ale jednocześnie osiągnąć zamierzony efekt zwalczania, konieczny jest dokładny monitoring plantacji pod kątem terminu pojawu szkodnika, jego liczebności czy poziomu powodowanych uszkodzeń. Tylko w taki sposób można precyzyjnie ustalić termin pojawu i nasilenie danego szkodnika oraz to, czy został przekroczony próg szkodliwości. Ważnym czynnikiem przy stosowaniu insektycydów w zmiennych warunkach pogodowych w okresie jesiennym jest temperatura (mierzona bezpośrednio na plantacji), w której dany preparat wykazuje optymalną skuteczność.

Neonikotynoidy i ich mieszaniny oraz karboksamidy działają w szerokim zakresie temperatur, natomiast pyretroidy najwyższą skuteczność wykazują w temperaturze poniżej 20°C. Skutecznym sposobem ochrony, a zarazem bezpieczniejszym dla środowiska niż seria późniejszych zabiegów nalistnych jest stosowanie zapraw nasiennych.

Zaprawy działają w roślinie układowo i niezależnie od temperatury (w przypadku rzepaku maksymalnie do fazy 5 liści właściwych), ograniczając pośrednio także inne szkodniki niż te, na które są zarejestrowane, np. glebowe. W przypadku zbóż brak zapraw powoduje, że walka ze szkodnikami wczesnych faz wzrostu roślin jest trudniejsza. Natomiast jeśli chodzi o ochronę nalistną, to aktualnie zarejestrowane są jedynie insektycydy do jesiennej ochrony zbóż przed mszycami-wektorami wirusów. Z kolei w rzepaku ozimym zarejestrowane są trzy zaprawy nasienne ograniczające jesienne szkodniki (w tym biopreparat fungicydowy ograniczający pchełki), a także granulat do stosowania w trakcie siewu.

Wanicki Agro: 10 lat na rynku

0

14 września w Wolborzu, w jednym z najmłodszych oddziałów firmy Wanicki Agro, odbyło się świętowanie jubileuszu firmy. W programie wydarzenia znalazły się m.in. prezentacje maszyn i rozwiązań z zakresu rolnictwa precyzyjnego. Sprawdźcie relacje z tego dnia!

O najważniejszych wydarzeniach minionej dekady w firmie Wanicki Agro rozmawiamy z Panem Grzegorzem Frankiewiczem, Prezesem Zarządu.

Jakie były początki działalności firmy?

Nasza przygoda z rynkiem agro rozpoczęła się w 2014 roku. Właściciele Grupy Wanicki – Wiesław Wanicki z synami Michałem i Bartkiem – zdecydowali o poszerzeniu portfoliobiznesu o branżę agro. Dotychczas byli bardzo rozpoznawalną marką w branży truck i innych biznesach automotive. 10 lat temu zdecydowali się wejść w ten biznes agro, skupiając się na markach premium.

Jakie to były marki?

W 2014 roku podpisaliśmy umowę dealerską z John Deere Polska. Jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek premium w branży agro na całym świecie. Wszystko zaczęło się od trzech osób, które zostały zatrudnione od poprzedniego dealera z terenu woj. lubelskiego. Zaczynaliśmy z tymi trzema osobami na pokładzie, a potem krok po kroku rozwijaliśmy się. Głównym czynnikiem, który pozwalał nam na rozwój, była współpraca z marką John Deere i powiększanie terenu naszej działalności.

Jak to wygląda obecnie?

Posiadamy obecnie 11 w pełni wyposażonych oddziałów premium, dostosowanych do potrzeb naszych klientów. Wszystkie środki i zyski są cały czas inwestowane w rozwój firmy. Jednym z przykładów jest nasz obiekt w Wolborzu, który został oddany do użytku w zeszłym roku. Takich oddziałów mamy bardzo dużo, ale planujemy budowę kolejnych w nowych lokalizacjach. Te nowe inwestycje są naturalnym rozwojem firmy. Kluczowym momentem była zmiana strategii John Deere i przejście z 16 na 13 dealerów reprezentujących tę markę w kraju. Obecnie teren Polski jest podzielony na 4 dealerów, a my jesteśmy jednym z nich. W 2019 roku mieliśmy 5 oddziałów terenowych, a w ciągu roku zwiększyliśmy ich liczbę do 9. Wówczas zatrudnienie sięgało ok. 80 osób, a z chwilą otwarcia nowych obiektów wzrosło do 160 osób. Bardzo szybko zrealizowaliśmy ten krok, by móc świadczyć usługi dla klientów na bardzo wysokim poziomie. A nasze ambicje są jeszcze większe.

Jakie cele będą teraz realizowane?

Startujemy z otwarciem dwóch zmian w sektorze agro, co jest ewenementem w skali kraju. Nikt bowiem tego nie robi. Mając doświadczenia z branży truck, widzimy, że to działa i jest potrzebne. Wiadomo, że nasi klienci nie kończą pracy o godzinie 15 czy 16. Każdy stara się pracować więcej, by wykonać szereg prac w sprzyjających warunkach i dobrym oknie pogodowym. Naszym celem jest zapewnienie fachowej obsługi naszym klientom przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Centralizacja procesów powoduje, że jesteśmy w stanie łatwiej i szybciej obsłużyć klienta na odpowiednim poziomie. Aktualnie zatrudniamy ponad 300 osób, co pokazuje, jak wielką organizacją jesteśmy i jak wielkie portfolio produktów, usług i zasobów ludzkich możemy zaoferować naszym klientom. Dzięki temu klienci mogą czerpać korzyści z technologii, jaką daje John Deere. To nie wszystko, bowiem jeszcze kilka lat temu celem każdego dealera była sprzedaż dużej maszyny. My zmieniliśmy tę filozofię i idziemy w kierunku dostarczania technologii i rozwiązań dla rolnictwa, tak by usprawniać i optymalizować pracę rolników.

Jaki zakres ona obejmuje?

Koncentrujemy się na rolnictwie precyzyjnym i pokazaniu klientowi wartości dodanej, jaką z tego czerpie zarówno klient, jak i gospodarstwo. Klienci zyskują możliwość zdalnego zarządzania uprawami, optymalizacji kosztów i maksymalizacji plonów. Dzięki technologii precyzyjnego oprysku i możliwości śledzenia pracy maszyny w polu z poziomu telefonu, tabletu czy komputera, można zarządzać gospodarstwem z dowolnego miejsca.

Jakie maszyny są w ofercie?

Koncentrujemy się tylko i wyłącznie na markach premium. Staramy się koncentrować na najlepszych produktach i dostawcach. Jeśli chodzi o kolejną kluczową markę, którą możemy się pochwalić, to są to maszyny firmy Kramer. W ubiegłym roku sprzedaliśmy ponad 80 ładowarek tego producenta, co jest bardzo dobrym wynikiem. Kramer to nie jedyna firma, z którą ściśle współpracujemy. Podobnie jest z marką SIP oferującą maszyny zielonkowe. Producent daje na swoje produkty 3-letnią gwarancję. Obecnie trwają rozmowy na temat wprowadzenia do oferty handlowej jednej głównej marki maszyn uprawowych.

Jak będzie wyglądać firma Wanicki Agro za 10 lat?

Jestem dumny, że jestem częścią tej organizacji, bo dołączyłem w trakcie jej rozwoju. Cieszę się, że przez te 10 lat staliśmy się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na rynku agro. Patrząc przez pryzmat rynkowy, jesteśmy jednym z najmłodszych dealerów, a mimo to doszliśmy tak wysoko. To nie koniec naszych ambicji. Za 10 lat życzę sobie, całej organizacji, właścicielom i naszym pracownikom, byśmy stali się największym dealerem agro w Polsce i najbardziej rozpoznawalną marką. Chciałbym, aby każdy, kto chce pracować w branży agro w nowoczesnych technologiach, każdy młody adept, uczeń szkoły rolniczej czy pasjonat rolnictwa, chciał u nas pracować i czuł się dumny, że jest częścią organizacji Wanicki.

Ostatnie miesiące pokazują, że marka John Deere jest na pierwszym miejscu z rejestracją nowych ciągników. Gdzie tkwi sukces w sprzedaży?

Nowe pokolenie rolników, które w tym momencie przejmuje zarządzanie gospodarstwami, zaczyna doceniać nie tylko stal i maszynę, ale przede wszystkim technologię, jaka za tym stoi. Mowa o innym zarządzaniu gospodarstwem. W tym zakresie do dyspozycji jest John Deere Operations Center, rolnictwo precyzyjne, centralizacja procesów, zdalny monitoring maszyn. Każda maszyna wyjeżdżająca z naszego magazynu i dostarczana do klienta jest połączona z fabryką i dealerem. Cokolwiek się dzieje z maszyną, serwis jest w stanie zdalnie sprawdzić, co się dzieje ze sprzętem i w porę zareagować proaktywnie, by dany pojazd nie uległ awarii. Ta technologia i wysyłane komunikaty sprawiają, że klienci to doceniają i widzą wartość dodaną marki John Deere.

Jakie jeszcze produkty można kupić w firmie?

Poza sprzętem John Deere, Monosem, Kramer czy SIP oferujemy kosiarki i sprzęt komunalny. Z okazji jubileuszu przygotowaliśmy ciągnik John Deere z serii 8R w specjalnym wydaniu. Każdy klient, który chce być wyróżniony na rynku i mieć maszynę inną od wszystkich, ma taką szansę, zamawiając maszynę specjalnie sygnowaną z okazji 10-lecia firmy Wanicki Agro. Poza kolorem zmiany dotyczą wnętrza m.in. wyszycia logo swojego gospodarstwa i nazwy na fotelu operatora. Jest to indywidualna specyfikacja dostosowana do potrzeb klienta.

Jak i po co badać glebę?

0
Kiedy badać glebę?

Badanie gleby, a właściwie analizę próbek glebowych wykonujemy w celu określenia zasobności gleby w przyswajalne składniki pokarmowe. Ważne jest jednak poprawne pobranie prób glebowych, w odpowiednim terminie oraz tak, aby jak najdokładniej reprezentowały glebę na danym polu.

Po co badać glebę?

Regularne badanie gleby i wiedza na temat zasobności stanowiska pozwala przede wszystkim na zoptymalizowanie dawek i dostosowanie ich do potrzeb pokarmowych uprawianej rośliny. Dzięki temu możliwe jest zwiększenie efektywności nawożenia i idących za tym korzyści plonotwórczych. Z drugiej strony ogranicza ryzyko środowiskowe wynikające ze zbyt wysokiego nagromadzenia w glebie składników odżywczych.

Gdzie wykonać badanie gleby?

Analizy chemiczne gleby wykonywane są przez akredytowane laboratoria chemiczne, m. in. Okręgowe Stacje Chemiczno-Rolnicze, które w standardowej analizie oznaczają pH gleby oraz zawartość przyswajalnego fosforu, potasu i magnezu. Oprócz wymienionych składników rolnik za dodatkową opłatą może zlecić badanie zawartości w glebie azotu mineralnego, siarki i mikroelementów. Jednakże ta analiza wykonywana jest dość sporadycznie, czego przyczyną może być koszt takich analiz.

Jak często i kiedy badać glebę?

To jak często i w jakich terminach powinniśmy pobierać próbki glebowe i badać glebę zależy przede wszystkim od właściwości fizykochemicznych analizowanego pierwiastka, a zwłaszcza jego ruchliwości w glebie.

Składniki „mniej ruchliwe” czyli te trudniej wymywane z gleby do których zaliczamy: fosfor, potas, magnez, mikroskładniki oraz cecha którą jest pH w zależności od kategorii agronomicznej powinniśmy oznaczać w odstępach maksymalnie 3 do 5 lat. Oczywiście jeśli pozwalają na to czynniki ekonomiczne takie analizy powinniśmy wykonywać co roku, zwłaszcza gdy w gospodarstwie stosujemy technologie precyzyjne w oparciu o system GPS.

Najlepszym terminem pobierania próbek jest okres po zbiorze rośliny przedplonowej lub w zależności od sytuacji przed siewem przedplonu tj. latem lub jesienią. Lepszym terminem jest okres jesienny z uwagi na bardziej ustabilizowane warunki pogodowe. Latem bardzo często występuje silne powierzchniowe zróżnicowanie właściwości fizykochemicznych gleby co skutkuje trudnościami w pobieraniu próbek glebowych (susze, nadmierne opady, zmiany w gęstości gleby) oraz duża aktywność mikrobiologiczna (wysokie amplitudy temperatur oraz wilgotność).

Kiedy pobierać próby glebowe na azot i siarkę?

Analizę gleby na zawartość składników „bardziej ruchliwych” do których zalicza się azot (największą ruchliwością w glebie charakteryzuje się forma azotanowa azotu – N-NO3) oraz siarkę (formę siarczanową SO42-) powinno się wykonywać co roku już wczesną wiosną (początek wegetacji) w uprawie roślin ozimych lub przed siewem roślin jarych jeśli warunki pogodowe na to pozwolą (przemarznięcie gleby, nadmierna wilgotność). Ze względu na dużą ruchliwość zarówno azotany jak i siarczany są podatne na wymywanie tym samym bardzo łatwo przemieszczają się w głąb profilu glebowego. Stąd tez jesienna analiza gleby na zawartość tych składników jest co najmniej nieuzasadniona z uwagi na fakt, iż wiosną kiedy występuje największe zapotrzebowanie roślin na te składniki pokarmowe ich zawartość w glebie najczęściej jest już zupełnie inna, szczególnie przy dużych opadach występujących w okresie jesienno-zimowym.

Częstotliwość pobierania próbek glebowych

Częstotliwość pobierania próbek glebowych uzależniona jest również od reakcji rośliny na nawożenie danym składnikiem mineralnym. Jeżeli uprawiana roślina jest wrażliwa na niedobór danego składnika pokarmowego to wówczas wykonujemy analizę na ten składnik przed jej siewem. Przykładowo do roślin wrażliwych na niedobór potasu zalicza się miedzy innymi ziemniaki, niedobór cynku kukurydzę, a w uprawie buraka cukrowego miejmy na uwadze sód. Dlatego warto znać zasobność gleby przed uprawą tych roślin. Przy czym w takim przypadku w praktyce przeprowadza się całą analizę podstawową, tj. oprócz wymienionych składników oznacza się w glebie zawartość przyswajalnych form fosforu i magnezu oraz jej pH. Wynika to z tego, że jak już wspomniano składniki te oznacza się w pakiecie.

Jak prawidłowo pobrać próbkę do badań gleby?

Wyniki analiz chemicznych gleby mają wartość tylko wówczas, gdy przeanalizowana próbka glebowa odzwierciedla stan faktyczny zasobności gleby. Próbka taka powinna zostać pobrana obszaru o powierzchni maksymalnie 4 ha i łącznej masie 0,5 kg oraz składać się z 20-50 próbek cząstkowych. Zanim wykorzystamy wyniki analiz do opracowania planu nawozowego, powtórzmy raz jeszcze, ze maja one wartość tylko wówczas gdy analizowana próbka glebowa możliwie jak najlepiej odzwierciedla stan faktyczny zasobności gleby, tj. została przed wszystkim prawidłowo pobrana!

Od czego zależy reprezentatywność próbki glebowej?

Warunkiem reprezentatywności analizowanej próbki średniej jest przestrzeganie kilku zasad przy jej pobieraniu:

  • próbki cząstkowe gleby na analizę podstawowych składników pokarmowych oraz mikroelementów pobieramy z głębokości od 0 do 20 cm na glebach ornych oraz od 5 do 20 cm na użytkach zielonych. W przypadku azotu i siarki glebę należy pobrać z głębokości co najmniej 60 cm (najlepiej 90 cm) gdyż roślina pobiera składniki pokarmowe z całej strefy ukorzenienia, przy czym analizując każdą z tych warstw oddzielnie uzyskamy informację o zawartości tych składników w warstwie ornej i podglebiu;
  • na analizowanych polach wydzielamy obszary jednolite tzw. jednolite części pola (JCP), pod względem rodzaju gleby (zmienność glebowa, mozaikowatość pól), charakteru użytkowania (przedplon) oraz ukształtowania terenu (wzniesienia, zbocza, niecki);
  • każda zmienność wymaga wydzielenia oddzielnego obszaru jednolitego (JCP);
  • nie należy pobierać próbek w bezpośrednim sąsiedztwie (ok. 5m) rowów melioracyjnych, dróg, pryzm obornikowych i kompostowych, stert słomy lub miejscach po nich czy pól świeżo nawożonych;
  • próbki cząstkowe powinny być pobierane przy użyciu laski Egnera, manualnych świdrów glebowych, świdrów hydraulicznych umiejscowionych na specjalnie do tego przystosowanych pojazdach terenowych lub w ostateczności zwykłej łopaty według jednego ze schematów przedstawionych na rysunku poniżej;
  • każdej próbce nadajemy oznaczenie, które następnie nanosimy na mapę pól danego gospodarstwa.
Schemat pobierania prób glebowych

Należy pamiętać, że na jednym hektarze pola w warstwie 0-20 cm znajduje się około 3 mln kg gleby. Zatem tylko rzetelne pobranie próbek glebowych sprawi, ze próbka średnia o masie 0,5 kg będzie odzwierciedlała faktyczny stan odczynu gleby, jak i innych składników pokarmowych badanego pola.

Jak przygotować próby glebowe do analizy?

Przed dostarczeniem próbek gleby do laboratorium próbki na oznaczenie fosforu, potasu magnezu, pH, mikroelementów czy kategorii agronomicznej należy wysuszyć (w suchym przewiewnym miejscu przez okres 2 do 3 dni) lub pobrać do materiałowych woreczków bądź kartonowych pudełeczek gdzie doschną w laboratorium.

Oznaczenie siarki i azotu natomiast powinno być wykonane w glebach świeżych tuż po pobraniu. Jeśli nie ma takiej możliwości próbka powinna być umieszczona w szczelnym plastikowym woreczku lub szklanym słoiku i zamrożona. Takie działanie pozwoli na zahamowanie aktywności mikroorganizmów glebowych i procesów z tym związanych jak: mineralizacja czy immobilizacja, którym podlegają związki azotu i siarki tym samym oznaczyć ich faktyczną zawartość z chwili pobrania próbki.

Prawidłowo pobrane próbki glebowe stanowią podstawę oceny zawartości składników pokarmowych w glebie. Pozwala to przede wszystkim na precyzyjniejsze dostosowanie dawek nawozów do potrzeb pokarmowych uprawianej rośliny w celu zwiększenia efektywności nawożenia i idących za tym korzyści plonotwórczych oraz ograniczenie emisji związków mineralnych do środowiska.

Ile kosztuje badanie gleby?

Czy wykonywanie analiz chemicznych gleby się opłaca? Jak już wspominaliśmy, analizę gleby na zawartość przyswajalnych form składników pokarmowych wykonują akredytowane laboratoria lub Okręgowe Stacje Chemiczno-Rolnicze. W tych drugich ceny są zazwyczaj niższe z uwagi na otrzymywane dopłaty.

Na terenie Polski działa 17 Okręgowych Stacji Chemiczno-Rolniczych między innymi w Olsztynie, Lublinie, Wrocławiu, Bydgoszczy czy Poznaniu. We wszystkich koszt analizy podstawowej, a mianowicie pH oraz zawartość przyswajalnego potasu, magnezu i fosforu jednej próbki kształtuje się na tym samym poziomie i wynosi 13,12 zł, co reguluje Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 sierpnia 2014 roku. Czy to wysoka cena, która nie zmieniła się od 10 lat?!

Przyjmując, że taka analiza dostarcza nam wiedzy odnoście czterech parametrów i fakt, iż jedna próbkę zwykle pobieramy raz na cztery lata z powierzchni czterech hektarów to cena jednego parametru oscyluje w okolicach 1 zł.

Nawet gdybyśmy taka próbkę pobierali co roku z powierzchni jednego hektara do czego zachęcam gdyż ma to oczywiście wpływ na precyzyjniejsze określenie zasobności gleby w przyswajalne składniki pokarmowe to wówczas koszt jednego parametru wyniesie 3,28 zł co przy zysku netto z hektara stanowi niewielki ułamek poniesionych kosztów w stosunku do zysków płynących z precyzyjniejszego nawożenia.

O ile oceny zasobności gleby w przyswajalny potas, fosfor i magnez możemy dokonać w oparciu o wierzchnią warstwę gleby 0-20 cm o tyle zasobność azotu powinniśmy określać na podstawie zawartości w całym profilu glebowym, tj. miąższości 0-90 cm. Koszt takiej analizy na potrzeby doradztwa nawozowego jest znacznie wyższy niż analizy podstawowej i w zależności od głębokości wynosi od 28,12 (0-60cm) do 42,48 zł (0-90) za próbkę. Z uwagi na fakt, iż azot oznaczany jest w glebach świeżo pobranych z pola i podlega szeregowi przemian takich jak mineralizacja, amonifikacja czy nitryfikacja związanych z aktywnością mikroorganizmów jego analiza, a dokładniej etap od pobrania, przechowywania do momentu analizy obarczony jest wysokim błędem przez zmiany stosunków ilościowych i jakościowych.

Dlatego tak ważne jest aby próbki były właściwie pobrane i przechowywane. By odzwierciedlić faktyczną zawartość azotu mineralnego na polu zaleca się pobranie i przeanalizowanie większej ilości próbek niż jedna z 4 hektarów co powoduje zwiększenie kosztów takiej analizy, a faktyczny zysk z dostosowania nawożenia w oparciu o takie analizy będzie znacząco większy w gospodarstwach o większej powierzchni.

Analiza zasobności gleby w przyswajalne składniki pokarmowe niesie za sobą korzyści zarówno ekonomiczne jak i środowiskowe. Z jednej strony pozwoli to na racjonalizację dawki nawozowej, a także efektywniejsze wykorzystanie zastosowanych składników, z drugiej natomiast znacząco ograniczy ryzyko strat, co korzystnie wpływa na stan środowiska.