Strona główna Blog Strona 336

Ptasia grypa paraliżuje USA – ceny jaj skoczyły o 54%!

0

W 2024 roku amerykański przemysł jajczarski zmaga się z poważnym kryzysem, którego główną przyczyną jest rozprzestrzeniający się wirus grypy ptaków. Tylko od października do grudnia z ferm drobiarskich w USA zutylizowano aż 15,1 miliona kur niosek, a straty te mają ogromny wpływ na produkcję jaj, podnosząc ceny na rynku zarówno hurtowym, jak i detalicznym.

Rynkowy chaos i wzrost cen jaj

W wyniku epidemii grypy ptaków, ceny jaj na nowojorskim rynku hurtowym osiągnęły w połowie listopada rekordowy poziom 4,23 USD za tuzin dużych białych jaj. Dla porównania, w tym samym okresie 2023 roku kosztował on tylko 2,43 USD, co oznacza wzrost o 54%. Dodatkowo, ceny detaliczne jaj w sklepach wzrosły o 30,4% w porównaniu do ubiegłego roku, zgodnie z danymi indeksu cen konsumpcyjnych (CPI). Ta drastyczna podwyżka cen wynika nie tylko z sezonowego wzrostu zapotrzebowania na jaja przed świętami, ale także z poważnych trudności w produkcji, które są efektem grypy ptaków.

Jak duże są straty w pogłowiu kur?

Ogniska grypy ptaków od października 2024 roku dotknęły wielu dużych ferm w USA, w tym w Oregonie, Utah, Waszyngtonie i Iowa. Na fermie w Iowa, należącej do giganta Michael Foods, stracono 4,2 miliona kur, co stanowi 12% całkowitej produkcji tej firmy. Dodatkowo, w okresie październik-grudzień z powodu choroby zniknęło około 3 milionów kur, a straty w produkcji szacowane są na 60 milionów jaj. Tak ogromne ubytki w pogłowiu drobiu powodują, że podaż jaj staje się coraz bardziej ograniczona, a w pierwszym kwartale 2025 roku przewidywane są dalsze trudności w zapewnieniu odpowiedniego zaopatrzenia.

Prognozy na przyszłość: Wzrost cen i trudności z podażą

Wzrost cen jaj na rynku hurtowym to efekt nie tylko grypy ptaków, ale także ogólnego napięcia na rynku, które nasiliło się w okresie przedświątecznym. Zgodnie z prognozami Departamentu Rolnictwa USA (USDA), zapasy jaj w kraju będą nadal niewystarczające, co wpłynie na dalszy wzrost cen. W obliczu kolejnych ognisk choroby, które mogą wystąpić w 2025 roku, ceny jaj mogą utrzymać się na wysokim poziomie. Zwiększone zapotrzebowanie na jaja, w połączeniu z ograniczoną podażą, wpłynie na dalszy wzrost cen i zmniejszoną dostępność tego produktu.

Nadchodzi trudny rok 2025

Wirus grypy ptaków, który zdominował amerykański rynek jaj od 2022 roku, powraca z pełną siłą, powodując poważne zakłócenia w produkcji. Po chwilowym uspokojeniu sytuacji w 2023 roku, w tym roku ponownie zaobserwowano wzrost zakażeń na fermach. W 2022 roku ceny jaj osiągnęły rekordowy poziom 5 USD za tuzin, a mimo spadku cen po zakończeniu kryzysu, obecne ceny nadal utrzymują się na wyższym poziomie niż przed epidemią.

Rynki hurtowe i detaliczne w USA wciąż pozostają pod presją HPAI, a eksperci przewidują, że wirus może mieć długofalowy wpływ na rynek jaj. Sytuacja ta może również wpłynąć na eksport jaj z USA, co ma dalsze konsekwencje dla międzynarodowych rynków, w tym rynku europejskiego, który również zmaga się z podobnym problemem.

źródło: KIPDIP

USDA obniża swoje prognozy światowej produkcji i zapasów rzepaku w tym sezonie

0
ceny rzepaku

Globalna produkcja rzepaku będzie najniższa od sezonu 2021/22

W grudniowym raporcie Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) obniżono prognozę światowej produkcji rzepaku o 1 mln ton do 86,18 mln ton (najmniej od sezonu 2021/22).

Gorsze w grudniu szacunki dla Kanady i UE, ale lepsze dla Australii i Ukrainy

Prognoza produkcji rzepaku dla Kanady została obniżona o 1,2 mln ton do 18,8 mln ton, wciąż powyżej najnowszej prognozy StatsCan wynoszącej 17,8 mln ton.

Szacunki zbiorów zostały również nieznacznie obniżone dla UEdo 17,2 (-0,1) mln ton. Jednocześnie nieznacznie podwyższono prognozę produkcji rzepaku dla Australiido 5,6 (+0,1) mln ton i Ukrainy – do 3,75 (+0,15) mln ton.

Eksport kanadyjskiego rzepaku obniży się po słabszych zbiorach

Prognozę światowego eksportu rzepaku obniżono do 16,8 mln ton z 17,1 mln ton w listopadzie (18 mln ton w sezonie 2023/24). Jednocześnie w większym stopniu obniżono prognozę dla Kanady – o 0,6 mln ton do 6,75 mln ton, natomiast dla Australii i Ukrainy prognozę nieznacznie podwyższono. Eksport rzepaku z Australii szacowany jest obecnie na 4,75 (+0,1) mln ton, a z Ukrainy na 3,37 (+0,15) mln ton.

Światowy przerób rzepaku pozostał na niezmienionym poziomie na poziomie 84,5 mln ton.

Zapasy światowe rzepaku będą najniższe od 3 lat

Światowe zapasy rzepaku na koniec sezonu 2024/25 według szacunków USDA spad o 0,86 mln ton do 7,19 mln ton, co będzie najniższym wynikiem od trzech sezonów, głównie w wyniku obniżenia prognozy dla Kanady – do 2,2 (- 0,5) miliona ton.

Sprawdź także:  Jakie będą ceny zbóż w 2025 r?

Źródło: USDA

Umowa Mercosur może zniszczyć polski przemysł tytoniowy! [WYWIAD]

0

Umowa Mercosur jawi się jako jedno z poważniejszych zagrożeń dla naszego sektora rolnego. To nie tylko uderzenie w rynek mięsa, mleka czy cukru, ale także w branżę tytoniową, która, mimo spadku popularności, wciąż ma swoje miejsce na rynku. 

O tym, jakie wyzwania stoją przed polskimi plantatorami tytoniu w związku z podpisaniem umowy, opowiada Przemysław Noworyta dyrektor Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu. Jak twierdzi, w obliczu taniej konkurencji z Ameryki Południowej, nie ma miejsca na optymizm.

Jakie konkretnie zagrożenia dla polskiej branży tytoniowej wynikają z umowy Mercosur, np. w kontekście konkurencji cenowej, jakościowej lub podatkowej?

Abstrakcyjna dla większości Polaków umowa to konkretne zagrożenie dla tysięcy rodzin polskich rolników, uprawiających tytoń. To rodziny, które od pokoleń na ziemiach Lubelszczyzny, Podkarpacia, Kujaw, Kielecczyzny i Małopolski dbają o swoją ziemię i jakość upraw, dostarczając produkty najwyższej jakości. To walka o utrzymanie tych upraw i kontynuację rodzinnych tradycji, ale także o utrzymanie z trudem wywalczonego miejsca na globalnym rynku tytoniu i wyrobów tytoniowych. W 2023 cała polska branża, w której przy uprawie, produkcji i dystrybucji wyrobów tytoniowych pracują dziesiątki tysięcy osób, odpowiadała za 25% światowego eksportu To także ponad 28 miliardów złotych wpływów do budżetu z tytułu podatków rocznie.

Umowa Mercosur może zmienić reguły gry. Tytoń z Ameryki Południowej, zwłaszcza z Brazylii, dzięki niższym kosztom pracy, także z wykorzystaniem pracy dzieci i przy zastosowaniu mniej restrykcyjnych norm środowiskowych, jest tańszy w produkcji. Wprowadzenie go na rynek unijny bez odpowiednich barier celnych doprowadziłoby do spadku cen i nierównej konkurencji, w której polscy plantatorzy nie mają szans na zwycięstwo. To ryzyko dotyczy nie tylko wyników gospodarczych, ale też jakości i standardów – czy chcemy, by na europejskie rynki trafiał produkt, który nie spełnia takich samych norm?

W jaki sposób napływ tańszego tytoniu z Ameryki Południowej może wpłynąć na polskich rolników uprawiających tytoń?

W jednym z małych gospodarstw na Lubelszczyźnie, gdzie tytoń uprawia się od pokoleń, znajomy plantator powiedział mi kiedyś, że: „Ziemia daje nam wszystko, ale tylko wtedy, kiedy my dajemy jej z siebie wszystko. Każdy sezon to walka – o pogodę, o plony, o dobrą cenę. Jeśli ceny skupu spadną choćby o kilka procent, nasze pole przestanie na siebie zarabiać. A gdzie my wtedy pójdziemy? Nie mamy alternatywy”.

Tak wygląda codzienność polskich plantatorów. W Polsce średnia powierzchnia upraw to zaledwie 2,2 hektara na gospodarstwo. To skala, która nie pozwala na duże oszczędności czy elastyczność w trudnych czasach. W Brazylii średnia wielkość plantacji przekracza 15 hektarów, a ziemia pod uprawy często pozyskiwana jest kosztem dziewiczych lasów tropikalnych, ze szkodą dla środowiska. Napływ taniego tytoniu z krajów Mercosur mógłby oznaczać koniec polskich upraw tytoniu. Wielu rolników musiałoby zrezygnować z produkcji, porzucając rodzinną tradycję i tracąc źródło utrzymania.

Czy istnieje ryzyko, że lokalni producenci zostaną wypchnięci z rynku przez tańszą konkurencję?

To ryzyko jest niestety bardzo realne. Historia upraw tytoniu w Polsce już teraz pokazuje, jak łatwo utracić stabilność. W ciągu ostatnich kilkunastu lat średnia powierzchnia upraw zmniejszyła się o ponad połowę, a liczba producentów spadła z 9,5 tysiąca w 2012 roku do 3,6 tysiąca obecnie.

Dla małych gospodarstw, które działają w oparciu o ograniczone zasoby, konkurencja z wielkimi plantacjami w Brazylii czy Argentynie może być zabójcza. Wielkie farmy mogą produkować tytoń na masową skalę, korzystając z taniej siły roboczej i mniej restrykcyjnych, lokalnych przepisów. A to sprawia, że ceny, po których konkurenci z Mercosur są w stanie oferować surowiec na globalnym rynku, dla polskich producentów będą absolutnie nieopłacalne.

Czy produkty z krajów Mercosur spełniają te same standardy jakości i normy regulacyjne co polski tytoń?

Nie ma wątpliwości, że regulacje w Unii Europejskiej są jednymi z najbardziej rygorystycznych na świecie, z korzyścią przede wszystkim dla konsumentów. Dlatego polscy plantatorzy muszą przestrzegać szczegółowych przepisów dotyczących ochrony środowiska, stosowania pestycydów i warunków pracy. Produkty trafiające na rynek UE, w tym te z Mercosur, formalnie powinny spełniać te same wymogi.

Różnica polega między innymi na nadzorze nad procesem produkcji i egzekwowaniu odpowiednich norm w krajach pochodzenia. W państwach Mercosuru regulacje mogą być mniej restrykcyjne, a systemy kontroli mniej rozbudowane niż w Europie. Oczywiście każdy produkt wprowadzany na rynek UE musi przejść odpowiednie kontrole. Trudno jednak porównać szczegółowość nadzoru w Polsce i wpływ tych kontroli na jakość i koszty produkcji, z nadzorem w krajach takich jak Brazylia czy Argentyna.

Istnieje również różnica w przejrzystości procesów. W Polsce każdy etap produkcji jest dokumentowany, co zapewnia wysoki poziom zaufania do produktu. W przypadku tytoniu z państw, o których rozmawiamy brak podobnej transparentności może budzić pytania o szczegóły jego pochodzenia i sposób produkcji.

Czy istnieją jakieś mechanizmy ochronne, które mogłyby chronić polską branżę tytoniową przed zalewem taniego importu?

Mechanizmy ochronne są absolutnie konieczne. Europa powinna zadbać o bariery celne i kontrole jakościowe, które zagwarantują równą konkurencję na rynku. Polscy plantatorzy inwestują w zrównoważone praktyki – dbają o ograniczenie zużycia wody, minimalizują stosowanie chemikaliów i starają się zmniejszać ślad węglowy swoich upraw. To kosztuje, ale to także inwestycja w przyszłość. Takich samych działań powinniśmy wymagać od pozaunijnych producentów, którzy chcą oferować swój produkt na rynku Wspólnoty.

Konieczność konkurowania na unijnym rynku z produktami, które nie muszą spełniać takich jakościowych i środowiskowych norm, podważa sens tych wysiłków na obszarze Unii. Wspieranie przez rząd lokalnych producentów to nie tylko decyzja ekonomiczna – to również wybór przyszłości, jaką chcemy budować, zarówno dla naszej gospodarki, jak i dla klimatu.

Dopłaty do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich 2025. Wiadomo, kiedy rusza nabór

1
Dopłaty do przechowalnictwa wspierają przetwórców, a nie hodowców

Rolnicy hodujący zwierzęta gospodarskie, takie jak trzoda chlewna, bydło, owce, kozy, konie czy drób, po nowym roku będą mogli ubiegać się o dopłaty do ubezpieczeń zwierząt gospodarskich od ryzyka chorób zakaźnych. Dopłaty te są finansowane z budżetu państwa i mają na celu wsparcie rolników w przypadku wystąpienia chorób, które mogą poważnie zagrozić hodowli.

Jakie choroby zakaźne obejmuje ubezpieczenie zwierząt gospodarskich?

Dopłaty do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich dotyczą ryzyka wystąpienia chorób zakaźnych, które są wymienione w rozporządzeniu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 marca 2024 r. Do jakiego ryzyka przysługuje dopłata z budżetu państwa w ubezpieczeniu zwierząt gospodarskich z dopłatą z budżetu państwa? Są to m.in. choroby takie jak:

  • ASF (Afrykański Pomór Świń),
  • wysoce zjadliwa grypa ptaków,
  • salmonelloza,
  • choroba niebieskiego języka.

Rolnicy, którzy zdecydują się na ubezpieczenie swoich zwierząt od tych chorób, będą mogli uzyskać dopłatę do składki ubezpieczeniowej.

Jakie warunki należy spełnić, aby otrzymać dopłatę?

Dopłata do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich wynosi 70% składki ubezpieczeniowej. Aby skorzystać z tego wsparcia, muszą zostać spełnione następujące warunki:

  1. Zakres ubezpieczenia: Ubezpieczenie musi obejmować co najmniej jedno z ryzyk związanych z chorobami zakaźnymi wskazanymi w rozporządzeniu.
  2. Ubezpieczenie zwierząt: Umowa ubezpieczenia musi zapewniać wypłatę odszkodowania, jeśli straty w produkcji zwierząt spowodowane chorobą zakaźną przekroczą 20% całkowitej liczby zwierząt.
  3. Data rozpoczęcia ubezpieczenia: Okres ubezpieczenia nie może rozpocząć się przed 1 stycznia 2024 roku.
  4. Brak innych dopłat: Wnioskodawca nie może korzystać z innych dopłat do tego samego ubezpieczenia.

Kto może ubiegać się o dopłatę do ubezpieczenia zwierząt?

Dopłaty do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich mogą otrzymać rolnicy, którzy spełniają następujące warunki:

  • Posiadają prawo do dysponowania nieruchomością, na której prowadzą działalność rolniczą.
  • Umowa ubezpieczenia musi obejmować co najmniej:
    • 1000 sztuk drobiu rzeźnego, w tym kurczęta, gęsi, kaczki, perlice, indyki lub drób nieśny,
    • 4 sztuki bydła, owiec, kóz lub koni,
    • 14 sztuk świń.

Jakie dokumenty są wymagane?

Rolnicy, którzy chcą ubiegać się o dopłaty do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich, powinni złożyć wniosek elektronicznie. Do wniosku należy dołączyć umowę lub polisę ubezpieczeniową, która spełnia wymagane warunki.

Kiedy można składać wnioski?

Wnioski o dopłatę do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich można składać od 27 stycznia 2025 roku. Warto pamiętać, że wnioski będą przyjmowane wyłącznie drogą elektroniczną.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Choroba niebieskiego języka w Polsce. Jak rozpoznać objawy i co zrobić?
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Ptasia grypa – objawy. Jak chronić stado przed chorobą?

źródło: ARIMR

Pomoc klęskowa: Subtelna różnica, wielkie konsekwencje. KRIR oczekuje zmian!

0

Gospodarstwo ucierpiało przez grad, deszcz nawalny, wiosenne przymrozki lub huragan. Straty są ogromne, a rolnicy szukają wsparcia, na które mogą liczyć. Okazuje się jednak, że pomoc nie przysługuje, bo na każdej działce oszacowano dokładnie 30% strat. Czy to sprawiedliwe? Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) mówi jasno: trzeba to zmienić!

Problem z pomocą dla rolników

Rolnicy, których gospodarstwa ucierpiały w wyniku gradu, deszczu nawalnego, przymrozków wiosennych czy huraganu, zgłaszają trudności w uzyskaniu pomocy przewidzianej w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów. Zgodnie z obecnymi regulacjami, pomoc przysługuje jedynie wtedy, gdy straty wynoszą powyżej 30% średniej rocznej produkcji. W sytuacjach, gdy na każdej z działek oszacowano dokładnie 30% strat, gospodarstwa nie kwalifikują się do wsparcia, pomimo poważnych szkód.

Propozycja zmiany przepisów

KRIR apeluje o zmianę kryterium kwalifikacji do pomocy, aby uwzględniało straty wynoszące od 30%, a nie wyłącznie powyżej tej wartości. Dzięki temu rolnicy, których straty dokładnie osiągnęły próg 30%, również mieliby prawo do wsparcia.

Kontekst wystąpienia

Wniosek dotyczy strat powstałych do 10 września 2024 roku w wyniku niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, takich jak grad, deszcze nawalne, przymrozki wiosenne czy huragany. Obecne przepisy, regulowane przez § 13zzp rozporządzenia Rady Ministrów, są zdaniem KRIR niewystarczające i wymagają dostosowania do rzeczywistej sytuacji poszkodowanych gospodarstw.

Brak zmiany przepisów może skutkować dalszym pogarszaniem się sytuacji finansowej rolników, którzy już borykają się z trudnościami wynikającymi z niekorzystnych warunków pogodowych. Proponowana zmiana pozwoliłaby zwiększyć dostępność wsparcia, zapewniając bardziej sprawiedliwy podział pomocy dla najbardziej potrzebujących.

KRIR oczekuje na odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i liczy na szybkie wprowadzenie zmian, które będą lepiej odpowiadać na potrzeby rolników dotkniętych stratami.

SPRAWDŹ TAKŻE: DOSZCZĘTNIE ZMROŻONY RZEPAK! Fatalne skutki przymrozków [ZDJĘCIA]

źródło: KRIR

Ile wyniesie składka KRUS na pierwszy kwartał 2025?

0
KRUS kolejny raz podniósł stawkę odsetek za zwłokę

W I kwartale 2025 roku wysokość składki KRUS na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie dla rolników i ich rodzin wzrośnie w porównaniu do poprzednich okresów. Sprawdź szczegóły dotyczące nowych stawek i terminów opłat.

KRUS składka 1 kwartał 2025 – wszystko, co musisz wiedzieć

Wysokość składki za rolnika, małżonka, domownika i pomocnika rolnika podlegających ubezpieczeniu przez cały miesiąc w I kwartale 2025 roku wynosi 78,00 zł miesięcznie. Dla osób objętych ubezpieczeniem w ograniczonym zakresie składka stanowi 1/3 pełnej kwoty, czyli 26,00 zł miesięcznie.

Składka KRUS na ubezpieczenie emerytalno-rentow

Podstawowa miesięczna składka na ubezpieczenie emerytalno-rentowe w I kwartale 2025 roku wynosi 160,00 zł. Stawka ta jest obliczana na podstawie wysokości emerytury podstawowej, która w grudniu 2024 roku wynosiła 1 602,86 zł.

Dodatkowe składki dla rolników posiadających gospodarstwa rolne o powierzchni powyżej 50 ha przeliczeniowych kształtują się następująco:

  • 192,00 zł – dla gospodarstw do 100 ha przeliczeniowych (12% emerytury podstawowej),
  • 385,00 zł – dla gospodarstw od 100 do 150 ha przeliczeniowych (24% emerytury podstawowej),
  • 577,00 zł – dla gospodarstw od 150 do 300 ha przeliczeniowych (36% emerytury podstawowej),
  • 769,00 zł – dla gospodarstw powyżej 300 ha przeliczeniowych (48% emerytury podstawowej).

Terminy opłat składek KRUS

Ustawowy termin uregulowania składek za I kwartał 2025 roku wynosi:

  • 31 stycznia 2025 r. – dla rolników, małżonków i domowników,
  • 15. dzień kolejnego miesiąca – dla pomocników rolnika za dany miesiąc.

SPRAWDŹ TAKŻE: Babciowe 2024: Rozpoczęły się wypłaty! Oto kluczowe informacje o programie „Aktywny rodzic”

Jak sprawdzić swoje składki KRUS?

Rolnicy mają kilka możliwości sprawdzenia należnych składek KRUS:

  1. Osobiście – w najbliższej jednostce organizacyjnej KRUS,
  2. Za pośrednictwem poczty – wysyłając zapytanie listem,
  3. Online przez ePUAP – wniosek musi być opatrzony kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

SPRAWDŹ TAKŻE: KRUS emerytura rolnicza 2024 – najważniejsze informacje. Kiedy wypłata 14 emerytury?

źródło: KRUS

Na Ukrainie zaczęły obowiązywać minimalne ceny eksportowe

0
Eksport zbóż z Ukrainy

Ministerstwo Polityki Rolnej i Żywności Ukrainy ustaliło minimalne ceny produktów rolnych podlegających reżimowi bezpieczeństwa eksportowego na grudzień 2024 r. Zostało to ogłoszone w zarządzeniu nr 4256 z dnia 9 grudnia.

System bezpieczeństwa eksportowego dla rolników został opracowany i wprowadzony w życie 1 grudnia 2024 r. w celu zwalczania patologii w eksporcie zboża.

Ministerstwo Polityki Rolnej będzie obliczać i publikować minimalne dopuszczalne ceny eksportowe na swojej stronie internetowej nie później niż 10-go dnia każdego miesiąca.

Nowe zasady eksportu dotyczą:

miodu, orzechów, pszenicy, żyta, jęczmienia, owsa, kukurydzy, soi, rzepaku, nasion słonecznika, oleju sojowego, oleju słonecznikowego, oleju rzepakowego i makuchu.

Sprawdź także:  Jakie będą ceny zbóż w 2025 r?

Ceny minimalne w USD za kilogram:

Źródło: Agroportal.ua, minagro.gov.ua

Notowania amerykańskiej kukurydzy wzrosły po cięciu przez USDA krajowych zapasów

0
Rekordowe zbiory kukurydzy w USA

We wtorek Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) opublikował comiesięczne prognozy bilansów na rynkach rolnych. Grudniowy raport zapowiedział pogorszenie krajowego bilansu kukurydzy na koniec sezonu i wywołał 1,5% wybicie notowań najbliższej serii kukurydzy w Chicago. W środę wzrost jest kontynuowany, a seria grudniowa kontraktu wyceniana jest najwyżej od czerwca tego roku.

Notowania najbliższej serii kontraktu na kukurydzę w Chicago (usd/100 buszli) najwyżej od czerwca

Prognoza dla kukurydzy w USA

W grudniowej prognozie Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) szacuje krajowe (USA) zbiory kukurydzy na 384,6 mln ton (bez zmian od listopada). Szacunki zbiorów opierają się o znacznie niższy niż rok wcześnie areał zbiorów (82,7 mln akrów) i plon średni 183,1 b/a. Rok wcześniej zebrano w USA 389,7 mln ton kukurydzy z 86,5 mln akrów z plonem średnim 177,3 b/a.

Skorygowano w górę eksport kukurydzy i produkcję etanolu

Jednocześnie mocno podniesiona została strona popytowa bilansu. Amerykańskie zużycie kukurydzy na etanol skorygowane zostało w górę o 1,3 mln ton, a eksport o 3,8 mln ton.

Zapasy kukurydzy w USA przestaną rosnąć

W konsekwencji korekty w górę zużycia i eksportu, zapasy końcowe obniżone zostały o 5,1 mln ton, w stosunku do prognozy sprzed miesiąca, do 49,2 mln ton. Oznacza to, że oczekiwane zapasy na koniec tego sezonu będą symbolicznie niższe w skali roku po 29% wzroście zapasów w sezonie 2023/24 (w USA sezon dla kukurydzy kończy się z końcem sierpnia).

Ponad 1/3 amerykańskiej kukurydzy przetwarzana jest na bioetanol

Przy okazji omawiania bilansu w USA w sezonie 2024/25, warto zauważyć, że aż 36% zbiorów i 43% całego zużycia kukurydzy przeznaczone ma być w tym sezonie na bioetanol (ok. 175 mln ton).

Sprawdź także:  Jakie będą ceny zbóż w 2025 r?

Źródło: USDA

USDA obniżył swoje prognozy światowej produkcji i zapasów zbóż

0
ceny zbóż - raport USDA

W grudniu obniżyły się oczekiwania produkcji zbóż w sezonie 2024/25


W grudniowym raporcie na temat podaży i popytu Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) przyciął o 2,5 mln ton (+3,6 mln ton w listopadzie), do poziomu 2,826 mld ton, oczekiwane światowe zbiory zbóż w sezonie 2024/25. Ciągle aktualna prognoza oznacza poziom produkcji o 0,2% (6 mln ton) wyższy niż w rekordowym sezonie 2023/24.

Sprawdź także:  Jakie będą ceny zbóż w 2025 r?

Mocno wzrosło oczekiwane zużycie zbóż

USDA podniósł w grudniu swoje oczekiwania globalnej konsumpcji zbóż w tym sezonie do rekordowego poziomu 2,856 mld ton. Korekta w górę wyniosła w tym miesiącu 7,7 mln ton, a w skali roku zużycie zbóż wzrosnąć powinno o 38,5 mln ton (1,4%).

Globalne zapasy zbóż skorygowano w dół

Konsekwencją grudniowych zmian w światowym bilansie zbóż są niższe o 6,4 mln ton (w stosunku do listopada) zapasy końcowe, szacowane na 763,6 mln ton. Po ostatniej korekcie w dół zapasy zbóż na koniec tego sezonu powinny obniżyć się w skali roku o 30 mln ton (-3,8%) w stosunku do zamknięcia sezonu 2023/24.

Oznacza to, że wskaźnik zapasy/zużycie pozostanie na komfortowym poziomie 27,0% (zapasy wystarczą na ok. 99 dni światowej konsumpcji).

Ponad połowa światowych zapasów zbóż zlokalizowana jest w Chinach

Warto mieć świadomość, że ponad połowa globalnych zapasów zbóż zlokalizowana ma być w Chinach (204 mln ton kukurydzy, 134 mln ton pszenicy i 104 mln ton ryżu).

Źródło: USDA

Indeks Cen Żywności FAO najwyżej od kwietnia 2023 roku

0
światowe ceny żywności

W listopadzie 2024 r. średnia wartość Indeksu Cen Żywności FAO (FFPI) wyniosła 127,5 pkt, czyli o 0,5 proc. więcej niż wartość z października. Oznacza to, że indeks rósł czwarty miesiąc z rzędu i osiągnął najwyższy poziom od kwietnia 2023 r.

Indeks Cen Żywności FAO od 2022 roku:

Listopadowy wzrost indeksu wynikał ze wzrostu notowań produktów mleczarskich i olejów roślinnych, które to wzrosty nieznacznie przekroczyły łączny spadek notowań mięsa, zbóż i cukru.

W ujęciu rok do roku wskaźnik CPFI w listopadzie był o 5,7 proc. wyższy, ale jego wartość jest ciągle o 20,4 proc. poniżej szczytu wynoszącego 160,2 pkt, który osiągnął w marcu 2022 r.

Sprawdź także:  Jakie będą ceny zbóż w 2025 r?

Notowania poszczególnych grup towarów wchodzących w skład Indeksu Cen Żywności:

Źródło: FAO

Przed nami kolejny pochmurny dzień [POGODA]

0

Przed nami noc z chmurami i lokalnymi niewielkimi opadami drobnego śniegu lub mżawki. Na termometrach od -1 stopnia na wschodzie i południu oraz 0 w centrum do 1-2 stopni na Kujawach, Pomorzu i w Wielkopolsce. Na wschodzie powieje silniejszy wiatr z północnego zachodu. Na zachodzie bezwietrznie.

W ciagu dnia nadal na wschodzie powieje silniejszy wiatr z zachodu. W centrum, na północy i południu wiatr słaby z zachodu a na zachodzie bezwietrznie. Przeważnie pochmurno i lokalnie poprószy lekki śnieg lub mżawka. Na północy im bliżej wieczora sucho i coraz więcej przejaśnień. Na termometrach bez zmian względem ostatnich dni. Od -1/0 stopni na wschodzie i południu do 1 stopnia w centrum i 2 stopni na północy, zachodzie i Kujawach.

Sprawdź także: Pogoda długoterminowa – jaka prognoza na styczeń 2025?

AGROCON 2024: Nowe Perspektywy dla Polskiego Rolnictwa

1

Dwa listopadowe dni należały do osób związanych z agro marketingiem! W dniach 20-21 listopada we Wrocławiu miała miejsce trzecia edycja konferencji AGROCON, która zgromadziła liderów polskiego sektora rolniczego. Wydarzenie przyciągnęło wielu uczestników – przedstawicieli świata biznesu, nauki i administracji – a program skoncentrowano na wyzwaniach stojących przed branżą oraz potencjale innowacyjnych rozwiązań.

Pierwszy dzień konferencji był dedykowany strategiom marketingowym i rozwojowi nowoczesnych narzędzi wspierających zarządzanie marketingiem i sprzedażą. Poruszone były tematy prawa i cyberbezpieczeństwa, strategii, promowania produktów, przyszłości branży i sposobów, aby na tę przyszłość się przygotować. Na scenie wystąpili między innymi Wojtek Ławniczak, Paweł Tkaczyk, Tomek Palak i Magdalena Urbaniak.

Wsparcie, Wskazówki, Predykcje

Drugi dzień był mocnym rzuceniem światła stricte na branżę rolną, studium przypadku oraz nowość – panele dyskusyjne. Padło tu wiele konkretów, wskazówek, predykcji, a nawet obietnic. „Kluczowe jest zachowanie stabilności dochodów, ponieważ bez tego żaden młody i wykształcony człowiek nie będzie chciał przejąć gospodarstwa” – powiedział Adam Nowak, Wiceminister Rolnictwa.

W toku dyskusji wskazywano na istotną rolę funduszy europejskich w modernizacji gospodarstw i wspieraniu producentów sprzętu. „Środki europejskie pomogą gospodarstwom przeprowadzić modernizację, a producentom maszyn przetrwać trudny okres” – dodał Przemysław Bochat. Nie zabrakło jednak krytycznych uwag pod adresem decyzji płynących z Brukseli i apeli o branie pod uwagę interesu polskich rolników w procesie tworzenia i ratyfikowania umów międzynarodowych.

Ministerstwo Rolnictwa zapewniło o intensywnych pracach nad szybkim uruchamianiem środków z Krajowego Planu Odbudowy. „Chcę zapewnić rolników i sektor maszynowy, że ministerstwu zależy, by środki z KPO trafiały do gospodarstw rolnych” – podkreślił Wiceminister Nowak.

Agro-36 Uczestnicy Agrocon 2024, fot. Agrocon

AGROCON 2024 – Wydarzenie Pełne Inspiracji i Praktycznych Wskazówek

AGROCON 2024 to dowód na rosnące zainteresowanie tematyką nowoczesnego rolnictwa w Polsce. Frekwencja oraz dynamiczne dyskusje potwierdziły, jak istotna jest wymiana wiedzy i doświadczeń w kontekście lokalnych i globalnych wyzwań. Organizatorzy zapowiedzieli kolejną edycję, która odbędzie się w 2025 roku, podkreślając potrzebę dalszej współpracy między rolnikami, instytucjami i ekspertami.

Portal Agro Profil miał zaszczyt objąć to wydarzenie patronatem medialnym, wspierając tym samym rozwój polskiego rolnictwa i promując innowacyjne rozwiązania w branży.