Strona główna Blog Strona 320

Chiny zmniejszyły w 2024 roku import zbóż i soi

0

Spadek importu dotyczył wartości oraz ilości

Generalna Administracja Ceł ​Chińskiej Republiki Ludowej (GCU) poinformowała, że wartość sprowadzonych w 2024 roku towarów rolnych spadła o 15,6% do 69,02 miliardów dolarów.

Wolumen głównych upraw rolnych importowanych przez Chiny – zbóż, roślin strączkowych i roślin okopowych – wyniósł w 2024 r. 157,52 mln ton, co oznacza spadek o 2,3% w porównaniu do 2023 r., w odniesieniu do Generalnej Administracji Celnej (GCU) Chińskiej Republiki Ludowej – raportuje TACC.

Wzrosły dostawy produktów rolnych z Rosji

Rosja zwiększa jednocześnie eksport produktów rolno-spożywczych do Chin. Jak wielokrotnie zauważyli urzędnicy, eksperci i przedstawiciele biznesu z obu krajów, wysokiej jakości produkty z Rosji niezmiennie cieszą się dużym zainteresowaniem wśród chińskich konsumentów.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jakie będą ceny zbóż w 2025 roku? Eksperci ujawniają, co czeka rynek!

W 2023 roku wielkość chińskiego import towarów rolnych zwiększyła się 12%

Według statystyk Państwowego Uniwersytetu Technicznego Chiny w 2023 roku zakupiły za granicą 161,96 mln ton podstawowych płodów rolnych (o wartości 82,29 mld dolarów), następnie Chiny zwiększyły fizyczny wolumen importu o 11,7%, a wartość dostaw o 1%.

Chiny stawiają na wzrost plonów kluczowych zbóż i oleistych

Wcześniej chińskie Ministerstwo Rolnictwa oświadczyło, że przyspieszy rozwój nowych odmian soi i kukurydzy oraz nada priorytet zwiększaniu plonów kluczowych zbóż i nasion oleistych w ramach wysiłków na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego. Nacisk zostanie położony na pięć kluczowych upraw – kukurydzę, ryż, pszenicę, soję i rzepak.

Źródło: TASS

Nie tylko pogoda zagraża produkcji zbóż w Rosji

0
Rosyjski eksport pszenicy

Oziminy w Rosji są w złym stanie

Analitycy oczekują, że rosyjskie zbiory zbóż ozimych w 2025 r. będą najgorsze od 23 lat. Według Centrum Hydrometeorologicznego udział upraw ozimych w złym stanie wynosi blisko 38%, a tylko 31% upraw jest w dobrym stanie, w porównaniu z 74% rok temu. Rosyjscy urzędnicy przypisują obecną trudną sytuację przemysłu zbożowego poważnym anomaliom pogodowym, w szczególności suszy latem i jesienią. W niektórych regionach Rosji nie było deszczu od kwietnia do października, sytuacja, która nie miała miejsca w ostatnich latach. Suszy poprzedziły przymrozki majowe, które dotknęły około jednej trzeciej rosyjskich gruntów rolnych i kosztowały kraj około 10% jarych zbiorów.

Producenci zbóż mają większe problemy niż sprawia im pogoda

Rosyjski Związek Zbożowy (RGU) uważa, że ​​niesprzyjająca pogoda odwraca uwagę od prawdziwego problemu, jakim jest gwałtowny regres technologiczny w rosyjskim przemyśle zbożowym. RGY oczekuje, że kilka czynników zaszkodzi rosyjskiej produkcji zboża w 2025 roku, z których praktycznie wszystkie są spowodowane przez człowieka. Jednym z czynników jest to, że rosyjscy rolnicy cierpią z powodu braku wysokiej jakości nasion na rynku.

Ciosem dla rolników było ograniczenie importu nasion

W styczniu 2024 r. rząd rosyjski nałożył kontyngent importowy na nasiona z krajów uznanych za nieprzyjazne. Chociaż nasiona zachodnie są nadal dostępne w kraju, posunięcie to zadało ciężki cios rosyjskiemu przemysłowi zbożowemu. W rezultacie ceny nasion zbóż w Rosji gwałtownie wzrosły w 2024 r. Na przykład ceny rzepaku wzrosły o 32% w ciągu ostatnich 12 miesięcy do 36 900 rubli (370 USD) za tonę w lipcu 2024 r.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jakie będą ceny zbóż w 2025 roku? Eksperci ujawniają, co czeka rynek!

Rolnicy oszczędzają na nowoczesnych technologiach

W ostatnich latach poziom technologiczny rosyjskiego przemysłu zbożowego stopniowo się pogarsza, co jest niebezpieczną tendencją o kumulatywnym efekcie.

Według RGU poziom technologiczny zaczął się pogarszać w 2021 r., kiedy rząd rosyjski wprowadził cło eksportowe na zboże. Jednak stosunkowo dobre warunki pogodowe w 2022 i 2023 r. zmniejszyły wpływ tego problemu.

Rosyjscy rolnicy powstrzymują się od inwestowania w nowy sprzęt i maszyny, powołując się na niepewne warunki gospodarcze i wysokie koszty pożyczek.

W ciągu pierwszych 10 miesięcy 2024 r. sprzedaż maszyn rolniczych w Rosji spadła o 16,5% do 167,5 mld rubli (1,6 mld USD), poinformowało Rosyjskie Stowarzyszenie Producentów Sprzętu Rolniczego Rosspetsmash. Eksport również spadł o 10% do 14,1 mld rubli (140 mln USD).

Słaby poziom mechanizacji, oprócz bezpośredniego wpływu na produkcję, negatywnie wpływa również na jakość gleby, która zaczyna się szybko pogarszać.

Stopy procentowe w Rosji przekraczają 20% – ograniczając dostęp do kredytów

Rosspetsmash skarżył się, że magazyny dealerów są wypełnione zarówno importowanym, jak i lokalnie produkowanym sprzętem. Decyzja rosyjskiego banku centralnego o podniesieniu głównej stopy procentowej do 21% podczas ostatniego posiedzenia zarządu w październiku 2024 r. sprawiła, że ​​pożyczki komercyjne stały się praktycznie nieosiągalne dla rosyjskich rolników.

W rezultacie rosyjska produkcja kombajnów zbożowych spadnie o 18%, a traktorów o prawie jedną czwartą do 2024 r., obliczyła Rosspetsmash. 

Nawet przed obecnym kryzysem poziom technologiczny rosyjskiego przemysłu zbożowego był stosunkowo niski. Liczba traktorów w kraju na hektar ziemi rolnej była dwukrotnie niższa w porównaniu z Białorusią i znacznie poniżej poziomu krajów rozwiniętych. Oczekuje się, że problem ten stanie się z czasem bardziej pilny.

Rosyjski przemysł zbożowy odnotował gwałtowny spadek rentowności

Rosyjskie Ministerstwo Rolnictwa oszacowało, że średnia rentowność w branży zbożowej wynosi stosunkowo komfortowe 17%. Jednak rolnicy uprawiający zboże uważają, że liczba ta nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, ponieważ w ostatnich latach doświadczyli znacznego spadku rentowności.

Według RGU średnia rentowność działalności gospodarczej w tym sektorze spadła do 4,9% w 2024 r. z 27,8% w 2020 r. Produkcja pszenicy, która w 2020 r. wygenerowała rekordową rentowność na poziomie 32,5%, w 2024 roku najwyraźniej przynosiła straty.

Stopy procentowe i podatki będą jeszcze wyższe

Rosyjski Bank Centralny zasygnalizował zamiar podniesienia kluczowej stopy procentowej jeszcze wyżej podczas posiedzenia zarządu pod koniec grudnia, do co najmniej 23%. Począwszy od 2025 r. rosyjskie firmy zbożowe będą podlegać 25% podatkowi od osób prawnych, w porównaniu do 20% w latach ubiegłych, ponieważ rosyjski rząd zmaga się z problemem napiętego budżetu federalnego. Oczekuje się, że koszty produkcji wzrosną na całej linii. 

Rolnicy uciekają się do uproszczonych – tanich technologii

Aby obniżyć koszty, rolnicy uciekają się do uproszczonych technologii. Oprócz korzystania ze starszych maszyn, rolnicy ograniczyli stosowanie nawozów i środków ochrony roślin oraz przeszli na tańsze nasiona niższej jakości. Rośliny uprawiane przy użyciu uproszczonych technologii są mniej odporne na ekstremalne warunki pogodowe – wpłynąć to powinno negatywnie na zbiory ozimin w 2025 r.

Kolejnym problemem jest brak pracowników

Spadająca efektywność i malejąca rentowność nie są jedynymi kluczowymi czynnikami siejącymi spustoszenie w rosyjskim przemyśle zbożowym. Na pytanie o najbardziej palący problem ponad połowa rosyjskich przedsiębiorstw wskazała niedobór pracowników. 

Rosyjski przemysł zbożowy należy do segmentów gospodarki zmagających się od trzech lat z problemem uporczywego niedoboru siły roboczej.

Duży nabór pracowników do sił zbrojnych i przemysłu zbrojeniowego odciągnął pracowników od przedsiębiorstw cywilnych, podobnie jak emigracja. W rezultacie bezrobocie w Rosji spadło do rekordowo niskiego poziomu 2,3%, zgodnie z oficjalnymi informacjami rządowymi.

Niektóre gospodarstwa w Rosji podały, że mają tylko 70% wymaganego personelu. Ostatnie obliczenia lokalnych agencji rekrutacyjnych pokazują historyczny szczyt wakatów, ze średnio jednym kandydatem na pięć wakatów na rynku pracy. Przewiduje się, że niedobór siły roboczej będzie się pogłębiał. Każdego roku populacja Rosji w wieku 20-65 lat zmniejsza się o około 1 milion.

Produkcja zbóż w Rosji zapewne spadnie trzeci rok z rzędu

Rosyjska produkcja zbóż spadła z rekordowych 153,6 mln ton w 2022 r. do 143 mln ton w 2023 r. i 130 mln ton w 2024 r. Rosyjski rząd ustalił swój roczny cel produkcji zboża na poziomie 170 mln ton rocznie do 2030 r. Jeśli obecne negatywne trendy w branży się utrzymają, rosyjscy rolnicy uważają, że zbiory zboża będą znacznie niższe od oczekiwanego przez rząd celu.

Dolar zamknął pierwszą w tym tygodniu sesję najwyżej od ponad roku

0

W ciągu tygodnia dolar podrożał o ok. 7 groszy

Na rynku walutowym kurs dolar/złoty zakończył poniedziałkową sesję (13.01.2025) na poziomie 4,1683 przekraczając minimalnie roczny szczyt zaliczony 2-go stycznia 2025 roku. W ciągu tygodnia kurs dolara względem złotego wzrósł o blisko 2% (ok. 7 groszy). Nowe maksima wyceny dolara względem złotego wynikają bezpośrednio z kontynuacji trendu wzrostowego dolara w stosunku do większości światowych walut.

Notowania USD/PLN i EUR/PLN (niebieska linia):

Kurs euro do dolara najniżej od ponad 2 lat

Euro/dolar spadł w poniedziałek (13.01.2025) w okolice 1,024 dolara za euro – najniżej od listopada 2022 roku.

Dolar zyskuje na świecie w oczekiwaniu na zaprzysiężenie Donalda na prezydenta Stanów Zjednoczonych, które przypada na 20.01.2024. W umocnieniu amerykańskiej waluty (osłabieniu euro) sprzyjają przewidywania, że FED będzie wolniej niż wcześniej oczekiwano obniżał stopy procentowe, ale też chaos polityczny i gospodarczy w Niemczech.

Notowania EUR/USD:

Złoty pozostaje silny wobec euro

Jednocześnie polska waluta pozostaje silna wobec euro, zamykając sesje poniżej 4,28 zł za euro od początku grudnia. Złoty pozostaje stosunkowo silny z racji wysokich stóp procentowych w naszym kraju, które pozostaną z nami na dłużej. Stopy procentowe są głównym narzędziem służącym do trzymania w ryzach inflacji, która nie odpuszcza.

Wysoki kurs dolara korzystny dla eksporterów, ale szkodzi konsumentom i podnosi inflację

Osłabienie złotego do dolara powinno cieszyć krajowych eksporterów towarów wysyłanych poza UE, ale konsumenci płacą już więcej za wiele importowanych surowców/towarów (np. kierowcy). Producenci zbóż powinni odczuć wzrost cen, ponieważ wysoki kurs dolara bezpośrednio przekłada się na ceny oferowane w portach.

Źródło wykresów: www.barchart.com

Choroba niebieskiego języka na Warmii i Mazurach! Ognisko w dużym stadzie! 

0

Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował o wykryciu pierwszego ogniska choroby niebieskiego języka (BTV-3) na terenie województwa warmińsko-mazurskiego w 2025 roku. Ognisko zostało stwierdzone w miejscowości Nowy Dwór, gmina Orneta, powiat lidzbarski.

Choroba niebieskiego języka zaatakowała 

Choroba niebieskiego języka została wykryta w gospodarstwie, w którym utrzymywane jest 79 sztuk bydła mlecznego. Przeprowadzone badania laboratoryjne metodą PCR potwierdziły obecność serotypu 3 (BTV-3). Mimo wykrycia wirusa, choroba przebiega w stadzie bezobjawowo, co oznacza, że zwierzęta nie wykazują żadnych widocznych symptomów.

Brak obowiązku zwalczania 

Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, choroba niebieskiego języka należy do kategorii C+D+E, co oznacza brak obowiązku jej zwalczania. Warto zaznaczyć, że choroba ta dotyczy wyłącznie przeżuwaczy i nie przenosi się na inne gatunki zwierząt ani na ludzi. Produkty pochodzące od zwierząt, takie jak mięso, mleko, skóry czy wełna, są w pełni bezpieczne dla konsumentów.

Co zrobić w przypadku podejrzenia choroby?

Jeśli podejrzewasz wystąpienie choroby niebieskiego języka w swoim stadzie, natychmiast zgłoś to odpowiednim służbom weterynaryjnym. Wczesne zgłoszenie i podjęcie działań może pomóc w monitorowaniu sytuacji i zapobieganiu ewentualnemu rozprzestrzenianiu się choroby.

Drogi jak lodowisko! Alerty dla niemal całego kraju!

0

Nad Polskę nadciąga niezwykle niebezpieczne zjawisko pogodowe. IMGW wydał pomarańczowe alerty, przestrzegając przed marznącym deszczem, który w wielu miejscach może błyskawicznie zamienić drogi i chodniki w ślizgawki.

Sprawdź, które regiony uleczają gołoledź najbardziej!

Gołoledź zaatakuje – niebezpieczne warunki już od rana

Na pozór spokojna zimowa aura szybko zmieni się w groźne załamanie pogody. Na północy Polski zaczęły już pojawiać się opady śniegu, które wkrótce przejdą w marznący deszcz. Efekt? Lodowa skorupa pokryje asfalt i chodniki, stwarzając ryzyko wypadków i poważnych utrudnień komunikacyjnych. To właśnie gołoledź, zjawisko, które meteorolodzy uznają za jedno z najtrudniejszych do przewidzenia i najbardziej zdradliwych.

Pomarańczowe ostrzeżenia IMGW – gdzie będzie najgorzej?

Alerty obejmują niemal cały kraj, a sytuacja będzie się dynamicznie zmieniać w ciągu najbliższych godzin. Oto prognozy:

Północ Polski (Pomorze, Warmia, Kujawy) – od samego rana pojawiają się opady marznącego deszczu. Na tym obszarze zagrożenie utrzyma się do wieczora, miejscami powodując całkowity paraliż na drogach.

Mazowsze i centrum kraju – środkowe regiony Polski czeka trudne popołudnie. Opady marznącego deszczu rozpoczną się po godzinie 13, a miejscami mogą potrwać nawet do nocy.

Południowy wschód (Lubelszczyzna, Podkarpacie) – choć na początku region uniknie gołoledzi, wieczorem strefa marznących opadów przesunie się na południe, gdzie warunki pozostaną trudne aż do środy.

Nie tylko gołoledź – co jeszcze nas czeka?

Podczas gdy północ i centrum zmagać się będą z lodową aurą, południowe regiony Polski staną się areną intensywnych opadów śniegu. W górach i ich okolicach może spaść nawet do 10 cm mokrego puchu w ciągu kilku godzin, co również znacząco utrudni podróżowanie.

O czym pamiętać, gdy nadchodzi gołoledź?

Marznący deszcz to jedno z najbardziej niebezpiecznych zjawisk zimowych. W takich warunkach piesi i kierowcy muszą zachować wyjątkową ostrożność – drogi hamowania są wydłużone, a nawet zwykłe przejście przez ulicę może skończyć się groźnym upadkiem. Lepiej ograniczyć podróże do minimum i na bieżąco śledzić komunikaty IMGW.

Nie lekceważ ostrzeżeń – gołoledź to poważne zagrożenie, które już dziś może sparaliżować życie w wielu regionach Polski!

źródło : IMGW

Soja najdroższa od 3 miesięcy po cięciu produkcji w USA

0
Produkcja soi w USA

W styczniowym raporcie o podaży i popycie eksperci USDA obniżyli prognozę światowej produkcji nasion oleistych w sezonie 2024/25 o 3 mln ton do 680,35 mln ton (657 mln ton w sezonie 2023/24), w tym soi o 2,88 mln ton.

Cięcie produkcji w USA przełożyło się na światowy bilans soi

Za niższe prognozy odpowiada korekta w dół produkcji soi dla Stanów Zjednoczonych – o 2,58 do 118,84 mln ton (113,27 mln ton w 2023/24), ponieważ eksperci USDA znacznie obniżyli szacunek średniego plonu soi z 51,7 do 50,7 b/a, a szacunki powierzchni zbiorów – o 200 tys. akrów do 86,1 mln akrów.

Skorygowano w dół amerykańskie zapasy soi na koniec sezonu

W konsekwencji mniejszej produkcji przycięte zostały prognozy zapasów soi w Stanach Zjednoczonych (w stosunku do oczekiwań z grudnia) do 10,3 mln ton, co jest o tylko o 1,0 mln ton więcej niż w zeszłym roku.

Zmiany w globalnym bilansie soi

W porównaniu do szacunków z grudnia, aktualny globalny bilans soi w sezonie 2024/25 uległ następującym zmianom:

  • Szacunkowe zapasy początkowe wzrosły o 0,22 do 112,38 mln ton (101,24 mln ton w 2023/24).
  • Prognoza światowej produkcji została obniżona o 2,88 do 424,26 mln ton (394,97 mln ton w sezonie 2023/24 i 378,16 mln ton w 2022/23), Dla Brazylii i Argentyny prognozy zbiorów nadal pozostają na poziomie odpowiednio 169 i 52 mln ton, przy przeważnie sprzyjających warunkach pogodowych dla upraw.
  • Szacunek światowego zużycia wzrósł o 1,89 do 405,53 mln ton (384,3 sezon wcześniej), w tym w przypadku Brazylii – o 1 do 59,1 (58,6) mln ton.
  • Prognozę dla światowego eksportu pozostawiono bez zmian na poziomie 181,97 mln ton (177,62 mln ton sezon wcześniej).
  • Szacunki światowych zapasów końcowych zostały obniżone o 3,5 do 128,37 mln ton, co i tak stanowić będzie wzrost o 14,2% w porównaniu z poprzednim sezonem (112,38 mln ton).

Soja wspięła się na 3-miesięczne maksima

Po publikacji raportu, styczniowe kontrakty terminowe na soję w Chicago wzrosły o 2,1% w piątek i kolejne 2,8% w poniedziałek (13.01.2025) do 382,9 usd/t – najwyżej od początku października 2024 roku.

Notowania najbliższego kontraktu na soję w Chicago w usd/100 buszli

Źródło: USDA

Świętujemy 70 tys. subskrybentów!

0

Nasz kanał na YouTube osiągnął 70 tysięcy subskrybentów! Sprawdź, które treści cieszą się największym zainteresowaniem i przyciągnęły najwięcej widzów w poniższym artykule.

Liczby, które robią wrażenie!

Nasze wspólne osiągnięcia mówią same za siebie:
33 miliony wyświetleń – aż tyle razy nasze filmy były odtwarzane na Waszych ekranach!
1,6 miliona godzin oglądania – to jakbyście razem spędzili 160 lat, oglądając nasz kanał.

Dzięki Waszemu wsparciu, nasza społeczność rośnie z każdym dniem, a my nie możemy się doczekać, by dostarczać Wam jeszcze więcej wartościowych treści.

Top filmy Agro Profil [LINKI]

Wiele naszych materiałów cieszyło się wysoką oglądalnością, ale to właśnie te miały najwięcej odsłon:

Co dalej?

Nasza podróż dopiero się zaczyna! Mamy w planach kolejne ekscytujące projekty, nowe formaty i jeszcze więcej ciekawych treści. Dziękujemy, że jesteście z nami – wspólnie tworzymy coś wyjątkowego.

Jeśli jeszcze nie subskrybujesz naszego kanału, teraz jest najlepszy moment, by dołączyć do naszej społeczności. Kliknij „Subskrybuj” i bądź na bieżąco z naszymi nowościami!

Dziękujemy za każdy lajk, komentarz i udostępnienie. To dzięki Wam możemy rozwijać nasz kanał i sięgać coraz wyżej!

Obornik na polu – do kiedy? Przepisy 2025

0

Czy rolnik może składować obornik na polu? Zgodnie z przepisami obowiązującymi w 2025 roku, Program Azotanowy dopuszcza czasowe przechowywanie obornika na gruntach rolnych. Sprawdź kluczowe zasady w poniższym tekście.

Czy rolnik może składować obornik na polu?

Tak, obornik może być składowany na polu pod warunkiem, że

  • Obornik może być składowany na polu maksymalnie przez 6 miesięcy.
  • Pryzma powinna znajdować się na płaskim terenie o spadku nie większym niż 3%, z dala od zagłębień, terenów podmokłych i piaszczystych.
  • Minimalna odległość od wód powierzchniowych wynosi 25 metrów.

Kiedy rolnik może wywozić obornik?

Terminy wywozu obornika regulują przepisy ARiMR. Rolnicy powinni prowadzić dokumentację wywozu i stosowania nawozów, aby uniknąć kar za nielegalne składowanie obornika. Należy zaznaczać daty i lokalizację pryzm na mapie działki, co jest wymagane przez przepisy.

SPRAWDŹ: ARiMR termin wywozu obornika

Kara za złe składowanie obornika w 2025 roku

Nieprzestrzeganie przepisów skutkuje wysokimi karami. W 2025 roku maksymalne opłaty za naruszenie zasad wynoszą:

  • 4404,80 zł za niewłaściwe przechowywanie nawozów naturalnych,
  • 2936,53 zł za stosowanie nawozów niezgodnie z przepisami,
  • 734,13 zł za brak planu nawożenia azotem lub niezgodne prowadzenie dokumentacji.

Składowanie obornika – przepisy i odległości od zabudowań

Przepisy określają minimalne odległości od sąsiadów i zabudowań.

Odległość obornika od sąsiada powinna wynosić przynajmniej 4 metry, a od samych zabudowań mieszkalnych 30 m (otwory drzwiowe i okienne)

Składowanie obornika blisko granicy działki lub bez uwzględnienia wymogów ARiMR może skutkować kontrolą i karą. Ważne jest, aby lokalizować pryzmy zgodnie z zasadami, unikając problemów z Inspekcją Ochrony Środowiska.

Jak należy przechowywać obornik?

Obornik powinien być przechowywany w sposób zgodny z przepisami, zapewniając możliwość jego składowania przez co najmniej 5 miesięcy. Aby ograniczyć wymywanie azotu do wód gruntowych, zaleca się:

  • Przykrywanie pryzm specjalną folią ochronną, która minimalizuje wpływ warunków atmosferycznych.
  • Składowanie obornika na wzmocnionej folii lub na odpowiednio przygotowanym podłożu, które zabezpiecza grunt przed zanieczyszczeniem i spełnia normy środowiskowe.

Dzięki takim działaniom rolnicy mogą ograniczyć straty składników odżywczych i uniknąć negatywnego wpływu na środowisko.

Kto kontroluje składowanie obornika?

Za kontrolę zasad składowania odpowiadają Inspekcja Ochrony Środowiska oraz ARiMR. Nielegalne składowanie obornika może skutkować utratą dopłat bezpośrednich.

Podsumowując, odpowiednie przechowywanie obornika na polu w 2025 roku wymaga znajomości przepisów. Zachowanie właściwej odległości od wód, zabudowań i sąsiadów, a także prowadzenie dokumentacji, pozwoli uniknąć wysokich kar i problemów z kontrolą.

Złote medale grupy  MTP przyznane! Sprawdź listę laureatów

0

Międzynarodowe Targi Poznańskie ogłosiły laureatów prestiżowego ZŁOTEGO MEDALU GRUPY MTP. Wyróżnienie to przyznawane jest produktom i usługom, które łączą nowoczesne technologie, innowacyjność i wysoką jakość wykonania. Kto znalazł się na liście laureatów? Sprawdź w poniższym tekście!

12 złotych medali

Sąd konkursowy, pod przewodnictwem prof. dr hab. Grzegorza Skrzypczaka, składający się z doświadczonych ekspertów branży rolniczej, przeprowadził ocenę zgłoszonych produktów. Jury zwracało szczególną uwagę na walory jakościowe, technologiczne oraz użytkowe, a także innowacyjność i potencjał rynkowy zgłoszonych rozwiązań.

W efekcie tego procesu przyznano 12 ZŁOTYCH MEDALI w dwóch kategoriach: „Maszyny, urządzenia i usługi dla rolnictwa” oraz „Rośliny uprawne”. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się 24 stycznia 2025 roku podczas ceremonii otwarcia eventu, a odwiedzający będą mogli zobaczyć nagrodzone produkty na stoiskach laureatów w Pawilonie 5 Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Laureci Złotych Medali [LISTA]

Kategoria „Maszyny, urządzenia i usługi dla rolnictwa”

  • Automatyzacja Pras Serii VB 7100 – KUHN-MASZYNY ROLNICZE Sp. z o.o.
  • CLAAS XERION 12.650 – CLAAS POLSKA Sp. z o.o.
  • Farming GTWorker – FARMSYSTEMS Sp. z o.o. (producent: Farming Revolution GmbH)
  • Opryskiwacz HERON 4000 – UNIA Sp. z o.o.
  • Żywa kreda H+ – FHP MKG PROMYK Honorata Soboń

Kategoria „Rośliny uprawne”

  • COMODORO – odmiana pszenżyta ozimego – HODOWLA ROŚLIN STRZELCE Sp. z o.o. Grupa IHAR
  • KREATOR – odmiana owsa jarego – HODOWLA ROŚLIN STRZELCE Sp. z o.o. Grupa IHAR
  • Kukurydza SM Zadra – Małopolska Hodowla Roślin Sp. z o.o.
  • Pszenica ozima Fuzja – Poznańska Hodowla Roślin Sp. z o.o.
  • Pszenica ozima Iluminacja – DANKO Hodowla Roślin Sp. z o.o.
  • Pszenżyto ozime Ambasador – DANKO Hodowla Roślin Sp. z o.o.
  • Żyto ozime Dańkowskie Avanti – DANKO Hodowla Roślin Sp. z o.o.

AGRO-PREMIERY 2025 – rozwiązaniia dla nowoczesnego rolnictwa

Pierwsza edycja AGRO-PREMIERY KIERUNEK ROLNICTWO 5.0 to wydarzenie, które skupia uwagę zarówno polskich, jak i międzynarodowych specjalistów z sektora rolniczego. Podczas dwóch dni eventu odwiedzający będą mieli możliwość uczestniczenia w panelach dyskusyjnych i warsztatach prowadzonych przez ekspertów, którzy przybliżą najnowsze trendy w branży.

Szczególnym zainteresowaniem cieszyć się będą tematy związane z rolnictwem precyzyjnym, regeneratywnym oraz wykorzystaniem nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja czy autonomiczne maszyny rolnicze. Poruszane będą także kwestie cyberbezpieczeństwa w rolnictwie, które zyskuje na znaczeniu w erze cyfryzacji.

STOISKA LAUREATÓW I PREZENTACJE NA ŻYWO

Już za niespełna dwa tygodnie 24-25 stycznia, dzięki obecności laureatów ZŁOTYCH MEDALI w Pawilonie 5, odwiedzający będą mieli niepowtarzalną okazję, by zobaczyć nagrodzone produkty i technologie w praktyce. Prezentacje na żywo umożliwią zapoznanie się z funkcjonowaniem maszyn oraz ich zastosowaniem w nowoczesnym gospodarstwie rolnym.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Agro-Premiery 2025 już niedługo! [PROGRAM WYDARZENIA]

AGRO-PREMIERY KIERUNEK ROLNICTWO 5.0 to miejsce spotkań profesjonalistów, którzy chcą rozwijać swoje gospodarstwa w zgodzie z najnowszymi standardami i technologiami. Szczegółowe informacje o programie wydarzenia, liście wystawców oraz partnerach można znaleźć na stronie: www.agro-premiery.pl.

Odkryj innowacje, które zmieniają oblicze rolnictwa! Do zobaczenia w Poznaniu, 24-25 stycznia 2025, Międzynarodowe Targi Poznańskie.

źródło: GRUPA MTP

Z północy na południe wędrował będzie front z opadami. Do wieczora dotrze do centrum kraju [POGODA]

0

W nocy najpogodniej ma być na zachodzie i południu kraju oraz miejscami na północy. Najwięcej chmur od Łódzkiego po Kujawy, Mazowsze, Podlasie i Mazury. Na termometrach od -20 stopni w Poroninie i Stuposianach do -17/-15 stopni na Podhalu, Bieszczadach, Pogórzu Sudeckim oraz miejscami w Beskidach; poprzez -13/-9 stopni w zastoiskach mrozowych na nizinnej części Małopolski, Podkarpacia, Górnego Śląska; -8/-6 stopni na zachodzie, i południu kraju do -6/-3 stopni w regionach z chmurami czyli w centrum kraju, północnym wschodzie i miejscami na północy kraju. Wiatr słaby.

Przed południem na północy kraju zachmurzy się i jeszcze przed godziną 11/00 zacznie padać mżawka na zmianę z deszczem w pasie od Szczecina po Kaszuby i Żuławy. Na południu, wschodzie i na Ziemi Łódzkiem do południa bezchmurnie. Po południu słonecznie będzie od Dolnego Śląska po Małopolskę, Podkarpacie i Roztocze. Od Zielonej Góry po Leszno, Łódź, Warszawę, Terespol zacznie się chmurzyć a opady dotrą nad Podlasie, Kujawy, północne Mazowsze i Wielkopolskę. Na Mazurach, Warmii opady mogą marznąć. Wieczorem rozpada się już od Lubuskiego po Łódzkie i Lubelskie i deszcz zamieni się w śnieg; miejscami pojawi się prawdziwa śnieżyca. Temperatura wieczorem podniesie się na Podlasiu do 0 stopni a na Mazurach, Warmii, Kaszubach do 1-2 stopni powyżej zera.

Wiatr zwiększy swoją prędkość i w południe osiągnie 35-45 km/h na północy, wschodzie, zachodzie i w centrum kraju oraz 20 km/h na południu.

SPRAWDŹ TAKŻE: Prognoza długoterminowa na styczeń

USDA podniósł symbolicznie prognozę światowych zbiorów i zapasów pszenicy w sezonie 2024/25

0
Światowe zbiory pszenicy

Konsekwencją styczniowych zmian prognoz podaży i popytu na globalnym rynku pszenicy jest wzrost (od grudnia) o 0,9 mln ton, do 258,8 mln ton, oczekiwanych zapasów pszenicy na koniec sezonu 2024/25. Prognozowany wynik jest jednak gorszy o 3,2% (-8,7 mln ton) od zakończonego sezonu 2023/24. Jednocześnie oczekiwane teraz zapasy pszenicy będą na najniższym od 9 sezonów poziomie po 5 sezonach spadków z rzędu.

W styczniu wzrosły nieco prognozy światowej produkcji pszenicy

Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) ocenia w styczniu, że globalne zbiory pszenicy (trwają na półkuli południowej) wyniosą w tym sezonie rekordowe 793,2 mln ton. Co, jeśli się prognoza sprawdzi, będzie o 0,3% (2,2 mln ton) lepszym wynikiem w skali roku. Oczekiwana produkcja wzrosła od grudnia o skromne 0,3 mln ton.

Zbiory pszenicy trwają na półkuli południowej, a prognozy dla Australii i Argentyny pozostały na niezmienionym (dobrym) poziomie odpowiednio 32 i 17,5 mln ton.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jakie będą ceny zbóż w 2025 roku? Eksperci ujawniają, co czeka rynek!

Zmalały oczekiwania eksportu pszenicy z Rosji i Ukrainy

W styczniu przycięte zostały prognozy eksportu pszenicy z Rosji (z 47 do 46 mln ton) z Ukrainy (z 16,5 do 16,0 mln ton). Spowolnienie eksportu z tych krajów już jest widoczne, a Rosja wprowadziła kwoty eksportowe od połowy lutego.

Z powodu gorszych zbiorów w UE, Rosji i na Ukrainie korzystają Stany Zjednoczone

Wprawdzie w styczniu eksport pszenicy z USA pozostawiono na poziomie 23,1 mln ton, to będzie on znacznie wyższy w porównaniu do 19,2 mln ton sezon wcześniej.

Świat – produkcja, zużycie i zapasy pszenicy:

Światowa konsumpcja pszenicy powinna przewyższyć produkcję

W styczniu globalne zużycie pszenicy w sezonie 2024/25 obniżono o skromne 0,6 mln ton do 801,9 mln ton (+4,1 mln ton – r/r), co oznacza że konsumpcja przewyższy zauważalnie produkcję szacowaną na 793,2 mln ton.

Globalne zapasy pszenicy spadną 5 sezon z rzędu

Konsekwencją najnowszych zmian prognoz podaży i popytu jest wzrost (od grudnia) o 0,9 mln ton, do 258,8 mln ton, oczekiwanych zapasów pszenicy na koniec sezonu 2024/25. Prognozowany wynik jest gorszy o 3,2% (-8,7 mln ton) od zakończonego sezonu 2023/24. Oczekiwane zapasy będą na najniższym od 9 sezonów poziomie po 5 sezonach spadków z rzędu.

Zapasy pszenicy w USA mocno wzrosną

Amerykańskie zapasy pszenicy na koniec sezonu 2024/25 podniesione zostały o symboliczne 0,1 mln ton do 21,7 mln ton. Będzie to oznaczało wzrost o 15,0 % w skali roku.

USA – produkcja, zużycie i zapasy pszenicy:

Źródło: USDA

Niemcy wracają do węgla! Kryzys energetyczny wymusił drastyczne decyzje

0

Niemcy, dążące do rezygnacji z paliw kopalnych, zostały zmuszone do uruchomienia wszystkich dostępnych elektrowni węglowych. Co dalej z niemiecką energią klimatyczną?

Przyczyną tego nagłego zwrotu jest dramatyczny spadek produkcji energii odnawialnej spowodowany pochmurną pogodą i gęstą mgłą. Deficyt energii zmusił operatorów do podjęcia natychmiastowych działań, co wywołało falę kontrowersji zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej.

„Uruchomiliśmy wszystko, co możliwe” – Niemcy w kryzysowym trybie

Jak poinformowała Lausitz Energie Mining AG (Leag), wszystkie dostępne bloki węglowe zostały włączone do sieci, aby uniknąć katastrofy energetycznej. Elektrownie osiągnęły pełną moc, co pozwala na zaspokojenie rosnącego zapotrzebowania na energię w najzimniejszym okresie roku. Decyzja ta jednak budzi poważne wątpliwości – czy Niemcy porzucają swoje ambitne cele klimatyczne?

Rekordowe ceny energii szokują konsumentów

Kryzys energetyczny odbija się na portfelach Niemców. Ceny prądu na giełdzie wzrosły nawet dziesięciokrotnie, osiągając niewiarygodny poziom tysiąca euro za megawatogodzinę. Tak drastyczny skok dotknął zarówno gospodarstwa domowe, jak i przemysł, wywołując społeczne niezadowolenie. Niemieckie media nie pozostawiają złudzeń: bez stabilnego systemu rezerwowego takich kryzysów będzie coraz więcej.

Niemcy w ogniu krytyki – eksperci ostrzegają przed przyszłością

Decyzja o uruchomieniu elektrowni węglowych podważa zaufanie do niemieckiej transformacji energetycznej. Ekologiczne organizacje alarmują, że sięganie po węgiel to krok wstecz w walce z kryzysem klimatycznym. Jednocześnie specjaliści podkreślają, że bez konwencjonalnych źródeł energii takich jak węgiel, stabilność systemu energetycznego w obecnych warunkach pogodowych jest niemożliwa do utrzymania.

Co dalej z niemiecką polityką energetyczną?

Obecna sytuacja stawia Niemcy w trudnym położeniu. Z jednej strony rząd podkreśla, że decyzja o włączeniu elektrowni węglowych jest tymczasowa, z drugiej – rosnąca liczba kryzysów energetycznych pokazuje, że system nie radzi sobie bez tradycyjnych źródeł energii.

Eksperci ostrzegają, że bez masowej rozbudowy magazynów energii oraz elastycznych jednostek rezerwowych podobne problemy będą się powtarzać. Czy Niemcy znajdą sposób, by pogodzić bezpieczeństwo energetyczne z ambitnymi celami klimatycznymi? Odpowiedź na to pytanie może zaważyć na przyszłości całej Europy.