Strona główna Blog Strona 319

SKANDAL! Belarusy rolników pójdą na złom przez błędy w rejestracji!

6
Ciągnik Belarus

Kilka tysięcy ciągników marki Belarus, które zostały zarejestrowane w Polsce po 2016 roku, mogą zostać skazane na złom. Powód? Brak wymaganej europejskiej homologacji. Choć sprawa wynika głównie z błędów urzędników oraz niedopatrzeń ze strony importerów, to rolnicy będą zmuszeni ponieść konsekwencje decyzji, które nie były w ich gestii.

Problemy z rejestracją ciągników Belarus

Traktory marki Belarus, których zarejestrowano w Polsce ponad 7 tysięcy, zostały uznane przez prokuraturę za pojazdy, które nie spełniają wymagań unijnego prawa. Na skutek błędów w procesie rejestracyjnym, traktory nie posiadały europejskiej homologacji, co stanowi naruszenie przepisów dotyczących wprowadzania pojazdów spoza UE na rynek europejski.

Okazuje się, że winę ponoszą głównie starostwa powiatowe, które zarejestrowały traktory bez wymaganych certyfikatów. Współodpowiedzialność ponoszą również dystrybutorzy i importerzy, którzy nie dostarczyli odpowiednich dokumentów, w tym świadectwa zgodności WE. Jednak to rolnicy, którzy w dobrej wierze nabyli te maszyny, teraz stają w obliczu konieczności ich zezłomowania.

Samorząd rolniczy domaga się ochrony rolników

W odpowiedzi na tę sytuację, samorządy rolnicze głośno wyrażają sprzeciw wobec decyzji, które mogą doprowadzić do konieczności wyrejestrowania ciągników. Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicza, zwróciła się do Krajowej Rady Izb Rolniczych z apelem o pilną interwencję w sprawie wyrejestrowania ciągników MTZ Belarus wyprodukowanych po 1 stycznia 2016 roku.

Władze rolnicze podkreślają, że rolnicy kupowali traktory w dobrej wierze, legalnie zarejestrowane w Polsce, i nie byli świadomi, że mogą nie spełniać wymogów unijnego prawa. W opinii Izby, wielu rolników traktuje te maszyny jako kluczowe narzędzie do codziennej pracy w gospodarstwie. Ich utrata oznaczałaby paraliż działalności rolniczej.

Traktory na kredyt – rolnicy w pułapce

Dodatkowo, sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, ponieważ wielu rolników kupiło ciągniki na kredyt. Teraz są zmuszeni do ich zezłomowania, a w zamian nie otrzymają żadnej rekompensaty ani odszkodowania. W obliczu tego kryzysu, rolnicy obawiają się, że stracą nie tylko maszynę, która jest dla nich podstawowym narzędziem do pracy, ale również środki, które zainwestowali w zakup traktora.

Samorząd rolniczy wzywa do jak najszybszej interwencji i ochrony poszkodowanych rolników. Izby rolnicze domagają się cofnięcia decyzji o wyrejestrowaniu ciągników i podjęcia działań, które pomogą złagodzić skutki tego problemu. W przeciwnym razie, dla wielu rolników, którzy polegali na zakupie traktora jako inwestycji w swoje gospodarstwa, może to oznaczać bankructwo.

Pryszczyca – jak rozpoznać pierwsze objawy?

0
Skup mleka

W Brandenburgii wykryto pierwszy przypadek pryszczycy od 37 lat! To niezwykle zakaźna choroba, która dotyka bydło, świnie, owce i kozy. Władze biją na alarm, wprowadzając natychmiastowe ograniczenia. Sprawdź jak objawa się pryszczyca u bydła w poniższym artykule.

Pryszczyca w powiecie Märkisch-Oderland

Minister rolnictwa Brandenburgii Hanka Mittelstädt (SPD) ogłosiła, że pryszczycę wykryto u trzech bawołów wodnych. Choroba została potwierdzona przez Instytut Friedricha Loefflera (FLI). Chore zwierzęta poddano ubojowi, a ich tusze bezpiecznie zutylizowano.

W promieniu 10 km od ogniska utworzono strefę zagrożoną, objętą surowymi ograniczeniami. Dodatkowo na terenie Brandenburgii wprowadzono 72-godzinny zakaz transportu zwierząt gospodarskich, by zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa.

Pilny sztab kryzysowy na Dolnym Śląsku

W Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się pilna narada, w której uczestniczyli przedstawiciele służb i instytucji odpowiedzialnych za zwalczanie chorób zwierzęcych. Celem spotkania było omówienie choroby oraz zidentyfikowanie możliwych źródeł zakażenia i rozprzestrzeniania wirusa. Podkreślono, że wirus nie stanowi zagrożenia dla ludzi, a władze apelują o wzmożony monitoring i gotowość na wypadek pojawienia się choroby na Dolnym Śląsku.

Pryszczyca – co to za choroba?

Pryszczyca (ang. Foot-and-Mouth Disease – FMD) to wysoce zakaźna, wirusowa choroba dotykająca zwierzęta parzystokopytne, takie jak bydło, świnie, owce czy kozy. Choroba rozprzestrzenia się niezwykle łatwo – zarówno przez bezpośredni kontakt między zwierzętami, jak i za pośrednictwem mięsa, produktów mięsnych, mleka, przetworów mlecznych, nasienia, skór, wełny czy paszy.

Wirus pryszczycy może być także przenoszony pośrednio – przez ludzi, sprzęt gospodarski, środki transportu, odzież, a nawet ptaki, owady czy gryzonie. Z uwagi na tak szerokie możliwości transmisji, choroba stanowi ogromne zagrożenie dla hodowli zwierząt i wymaga szybkiej, zdecydowanej interwencji w przypadku jej wykrycia.

Co powoduje pryszczyca? [PRYSZCZYCA OBJAWY]

Pryszczyca to jedna z najgroźniejszych chorób gospodarczych, dotykająca parzystokopytne: bydło, świnie, owce i kozy. Objawy obejmują:

  • gorączka, apatia, utrata apetytu, brak przeżuwania, gwałtowny spadek mleczności;
  • zwiększone pragnienie i obfite ślinienie;
  • pęcherze na języku, wargach i dziąsłach, śluzawicy u bydła/tarczy ryjowej u świń, na skórze szpary międzyracicowej, a także na wymieniu i strzykach;
  • po pęknięciu pęcherzy – bolesne rany, owrzodzenia;
  • cielęta i prosięta, karmione mlekiem zwierząt chorych na pryszczycę często padają z objawami biegunki i ogólnego wycieńczenia;
  • równie często dochodzi do padnięć zwierząt dorosłych.

Choroba jest niezwykle zakaźna i rozprzestrzenia się błyskawicznie – nawet za pomocą wiatru. Leczenie nie jest możliwe: zakażone stada muszą zostać zlikwidowane.

Pryszczyca u ludzi

Pryszczyca, zwana też chorobą racic i pyska, dotyczy wyłącznie zwierząt gospodarskich, takich jak krowy, owce, kozy czy świnie. Ludzie nie mogą zarazić się tą chorobą – wirus wywołujący pryszczycę atakuje tylko zwierzęta.

Jednak istnieje inna choroba, często z nią mylona – wirusowa choroba dłoni, stóp i jamy ustnej (Hand, Foot, and Mouth Disease). Ta choroba może dotknąć ludzi i jest wywoływana przez inny wirus, najczęściej Coxsackievirus A16. Objawia się gorączką, bólami głowy, zaczerwienieniem w jamie ustnej oraz pęcherzami na wargach, języku i dłoniach. Choroba jest łagodna i zazwyczaj ustępuje sama po 8–14 dniach.

Czy pryszczyca jest zwalczana z urzędu?

Pryszczyca to wysoce zakaźna choroba zwierząt, która podlega obowiązkowi zwalczania z urzędu. Zgodnie z ustawą z dnia 11 marca 2004 roku o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, każdy przypadek podejrzenia wystąpienia pryszczycy musi zostać zgłoszony odpowiednim organom.

Co więcej, w przypadku konieczności zabicia zwierząt w ramach działań zwalczających pryszczycę, właścicielom przysługuje odszkodowanie z budżetu państwa.

Powrót pryszczycy po dekadach

Ostatni przypadek pryszczycy w Niemczech odnotowano w 1988 roku w Dolnej Saksonii. W Europie choroba pojawiła się po raz ostatni w 2011 roku w Bułgarii. Niemcy były jednak wolne od tej plagi przez ponad trzy dekady.

Według ekspertów zagrożenie stanowią m.in. nielegalnie importowane produkty zwierzęce, a także wzrost handlu i podróży międzynarodowych.

Co dalej? Władze w gotowości

Brandenburskie ministerstwo rolnictwa i rząd federalny podkreślają, że kluczowe jest jak najszybsze zidentyfikowanie źródła zakażenia. – Wirus może rozprzestrzeniać się błyskawicznie. Musimy działać szybko, by uniknąć katastrofy! – ostrzega minister Meklemburgii-Pomorza Przedniego, dr Till Backhaus.

Rolnicy są proszeni o pilne zgłaszanie wszelkich objawów choroby u zwierząt, takich jak gorączka, kulawizna czy zmiany na błonach śluzowych.

Czy Europa jest gotowa?

Eksperci ostrzegają, że pryszczyca wciąż występuje w wielu krajach Azji, Afryki i Ameryki Południowej. Obecne ognisko w Brandenburgii przypomina o konieczności przestrzegania rygorystycznych zasad bioasekuracji i kontroli w handlu międzynarodowym.

SPRAWDŹ TAKŻE: Choroba niebieskiego języka w Polsce. Jak rozpoznać objawy i co zrobić?

Tłusty czwartek 2025  – kiedy wypada? Sprawdź datę i ciekawostki!

0

Tłusty Czwartek w 2025 roku przypada późno, bo na koniec lutego. To święto, choć co roku wypada w innym terminie, zawsze oznacza jedno – czas na słodkie i tłuste smakołyki! Dlaczego data Tłustego Czwartku jest ruchoma, skąd wzięło się to święto i jakie tradycje są z nim związane? Odpowiedzi znajdziesz w naszym artykule!

Kiedy jest tłusty czwartek? [TŁUSTY CZWARTEK DATA]

Tłusty czwartek w 2025 roku przypada na 27 lutego. W poprzednim roku, czyli w 2024, obchodziliśmy go 8 lutego, a w 2026 roku Tłusty Czwartek wypadnie 12 lutego

Od czego zależy data tłustego czwartku?

Tłusty Czwartek to święto ruchome, które zależy od daty Wielkanocy. Przypada na 52 dni przed Wielką Niedzielą, czyli zawsze w ostatni czwartek przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. W 2025 roku wypada on właśnie 27 lutego.

Stąd, często pojawia się pytanie – czy w Tłusty Czwartek obowiązuje post?

Odpowiedź brzmi – nie. Tłusty Czwartek to czas rozpusty kulinarnej, kiedy nie obowiązuje post. Jest to jeden z ostatnich dni karnawału, podczas którego zgodnie z tradycją można bez wyrzutów sumienia zajadać się słodkimi i tłustymi przysmakami.

Skąd się wziął Tłusty Czwartek?

Czy tłusty czwartek to polska tradycją? Korzenie Tłustego Czwartku sięgają czasów przedchrześcijańskich. Wówczas hucznie żegnano zimę i witano wiosnę, jedząc tłuste potrawy, takie jak mięso czy smalec. W Polsce tradycja ta została zaadaptowana i dziś jest symbolem radosnego końca karnawału.

Dawne pączki różniły się od tych, które znamy dziś. Były przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane… słoniną! Dopiero w XVI wieku pojawiła się moda na słodkie wersje, które zyskały popularność dzięki wpływom kuchni arabskiej.

Jak rozpoznać idealnego pączka?

Prawdziwy pączek to nie tylko smak, ale i wygląd. Co go wyróżnia?

  • Pulchna, lekko zapadnięta struktura – oznaka dobrze wyrośniętego ciasta.
  • Jasna obwódka wokół – znak, że smażono go w odpowiedniej temperaturze.
  • Smażenie na smalcu – tradycyjny sposób, który nadaje wyjątkowego aromatu.
  • Wypełnienie konfiturą różaną, adwokatem czy kremem czekoladowym.

W Tłusty Czwartek niektórzy próbują swoich sił w biciu rekordów jedzenia pączków. Warto jednak po takiej uczcie zadbać o ruch.

Co się je w Tłusty Czwartek?

Najbardziej popularnym przysmakiem są oczywiście pączki. W Polsce tradycyjne pączki nadziewane są konfiturą różaną i smażone na smalcu. Innym charakterystycznym smakołykiem są faworki (zwane również chruścikami), które są chrupiące, lekkie i posypane cukrem pudrem.

Tłusty Czwartek w tradycji polskiej. Ciekawostka

W niektórych regionach Polski Tłusty Czwartek jest szczególnie celebrowany. Na przykład w gminie Rogów w województwie łódzkim gospodynie od lat przygotowują tradycyjne pączki, wykorzystując składniki z własnych gospodarstw. Receptury te przekazywane są z pokolenia na pokolenie, a ich efekty można spróbować podczas lokalnych festynów i jarmarków.

Czy wiesz, że tradycyjne pączki zostały wpisane na listę produktów tradycyjnych w województwie łódzkim w 2016 roku? Ich sekretem jest wykorzystanie konfitury z płatków dzikiej róży oraz smażenie na smalcu, co nadaje im niepowtarzalny smak i aromat.

Co zrobić na Tłusty Czwartek?

Planując Tłusty Czwartek, warto rozważyć:

  • Przygotowanie domowych pączków – to świetny sposób na celebrację w rodzinnym gronie. 
  • Zakup słodkości z lokalnej cukierni – w ten sposób wspierasz lokalnych producentów.
  • Eksperymentowanie z nowymi smakami – dziś można spróbować pączków z czekoladą czy kremem pistacjowym

Dlaczego powinno się zjeść pączka w tłusty czwartek?

Zgodnie z tradycją, zjedzenie choć jednego ma przynieść szczęście w nadchodzącym roku! Tłusty Czwartek to wyjątkowy czas, kiedy każdy może pozwolić sobie na chwilę słodkiej przyjemności. Nie zapomnij o tej tradycji i ciesz się smakiem ulubionych przysmaków.

Konflikty, środowisko i dezinformacja jako główne zagrożenia w 2025 roku

0

Z corocznego raportu Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) wynika, że głównymi globalnymi zagrożeniami w 2025 r. będą konflikty zbrojne, ekstremalne warunki pogodowe i kampanie dezinformacyjne.

Ankietę przeprowadzono we wrześniu i październiku 2024 r. wśród ponad 900 ekspertów w zakresie zarządzania ryzykiem, decydentów i menedżerów najwyższego szczebla.

Na początku roku 23 respondentów jako główny powód do niepokoju wymieniło konflikty zbrojne.

Dezinformacja drugi rok z rzędu znalazła się na liście najważniejszych globalnych zagrożeń, a kwestie środowiskowe, w tym zmiany klimatyczne, utrata różnorodności biologicznej i niszczenie ekosystemów, uznano za kluczowe ryzyko w perspektywie 10 lat.

„Rosnące napięcia geopolityczne, utrata globalnego zaufania i kryzys klimatyczny wywierają bezprecedensową presję na system globalny” – powiedział dyrektor zarządzający WEF Mirek Dusek „W miarę pogłębiania się podziałów i narastania ryzyka, światowi przywódcy stają przed wyborem: promować współpracę i odporność lub stawić czoła pogłębiająca się niestabilność, stawka jest wyższa niż kiedykolwiek.”

Światowe Forum Ekonomiczne odbędzie się w Davos w dniach 20–24 stycznia. Konferencja w Davos jest spotkaniem prezesów najbogatszych światowych korporacji, przywódców politycznych (prezydentów, premierów i innych) oraz wybranych intelektualistów i dziennikarzy. Bierze w nim udział około 2000 osób.

Źródło: weforum.org

Czwartek przyniesie bezwietrzną pogodę na południu kraju [POGODA]

0

Przed nami nudna ponieważ jednakowa pogoda zarówno w nocy jak i w ciągu dnia. Na niebie będą wisieć niskie chmury stratus z przelotnymi opadami mżawki zwłaszcza na Mazowszu, Kujawach, Podlasiu i w środkowej Wielkopolsce.

Temperatura zarówno w nocy jak i w ciągu dnia pozostanie na wartościach dodatnich. Jedynie przy gruncie na Warmii, Kaszubach, Kujawach i Pomorzu Zachodnim temperatura spadnie do około -1 stopnia powodując gołoledź na drogach.

W nocy w niemal całym kraju będzie zupełnie bezwietrznie natomiast w ciągu dnia w czwartek wiatr na północy kraju powieje do 40 km/h z zachodu zaś na południu będzie zupełnie bezwietrznie. Od Ziemi Lubuskiej po Łódzką i Lubelską wiatr powieje umiarkowanie w porywach do 30 km/h z zachodu.

SPRAWDŹ TAKŻE: Prognoza długoterminowa na styczeń

Ukraina wyeksportowała ponad 10 mln ton pszenicy z puli 16,2 mln ton przypadającej na cały sezon

0
Rosja blokuje eksport z Ukrainy

Według Ministerstwa Rolnictwa eksport pszenicy z Ukrainy wyniósł od początku sezonu 10,074 mln ton (do 10.01.2025 rok). Dla porównania kraje UE wyeksportowały w tym czasie 12,0 mln ton pszenicy z prognozowanych 25,7 mln ton na cały sezon (KE).

Zaawansowanie eksportu ukraińskiej pszenicy przekroczyło 60%

Maksymalny wolumen eksportu pszenicy oraz mieszanki pszennej i żytniej (meslin) w sezonie 2024/2025 ustalony został na 16,2 mln. ton. W analogicznym okresie sezonu 2023/2024 eksport pszenicy wyniósł 7,962.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jakie będą ceny zbóż w 2025 roku? Eksperci ujawniają, co czeka rynek!

Grudniowy wynik eksportu pszenicy był o blisko 60% gorszy niż rok wcześniej

Według Ministerstwa Rolnictwa Ukraina eksport pszenicy w grudniu 2024 r. spadł do tylko 788 600 ton. Według danych celnych eksport pszenicy w grudniu 2023 r. wyniósł 1,844 mln ton, a w grudniu 2022 r. wyniósł 1,55 mln ton.

Uczestnicy rynku uważają, że ograniczenie eksportu pszenicy w grudniu 2024 r. wynika z kilku czynników.

Przede wszystkim handlowcy starali się aktywnie eksportować zboże w oczekiwaniu na zmianę zasad reżimu eksportowego.

Po drugie, tradycyjnie w grudniu, dzień wcześniej zmniejszany jest wolumen dostaw ze względu na święta.

Po trzecie, ukraińscy rolnicy przetrzymują zboże w oczekiwaniu na wyższe ceny i w obliczu mniejszych zbiorów.

Rząd zaostrzył kontrolę celną i podatkową eksportu od 1-go grudnia

1 grudnia 2024 roku rząd wprowadził minimalne ceny eksportu, nową kontrolę dostaw przez krajowe służby podatkowe i celne oraz ograniczył zezwolenia na eksport dla firm płacących podatek od towarów i usług. Miało to na celu uniemożliwienie eksporterom wykorzystywania sztucznie zaniżonych cen eksportowych do uchylania się od płacenia podatków, co szkodzi skarbowi państwa.

W grudniu o ponad 1/3 spadł wolumen eksportu podstawowych towarów rolnych

Ukraińskie Stowarzyszenie Zbożowe (UZA) poinformowało, że w grudniu wolumen eksportu podstawowych towarów rolnych spadł o prawie 35% rok do roku. Największy spadek wykazały dostawy pszenicy. Część uczestników rynku skarżyła się na działania władz, które nie były gotowe na szybkie przejście na nowe zasady eksportu żywności.

W ciągu ostatnich trzech sezonów najniższy eksport pszenicy miał miejsce w kwietniu 2022 r., kiedy zablokowano porty. Sprzedaż pszenicy na rynki zagraniczne w kwietniu 2022 roku wyniosła 9 tys. ton.

Produkcja, zużycie i zapasy pszenicy na Ukrainie według USDA

Źródło: Ministerstwo Rolnictwa Ukrainy, UZA, KE

Wskaźnik rocznego tempa inflacji pozostał w grudniu na poziomie 4,7%

0
Inflacja w kwietniu
Inflacja roczna według GUS

Według finalnego raportu GUS (z 15.01.2025) ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w grudniu o 4,7% (4,7% w listopadzie) w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. W tym towary podrożały średnio o 4,0%, a usługi aż o 6,6% w skali roku. Grudniowy wynik okazał się niższy zarówno od rynkowych prognoz (ok. 5,0%) jak i od „szybkiego szacunku” opublikowanego przez GUS dwa tygodnie wcześniej (4,8%).

W skali roku wzrosły ceny niemal wszystkich grup towarów i usług

Dane w ujęciu rocznym pokazują wzrost cen w niemal wszystkich grupach towarów i usług – z wyjątkiem odzieży i obuwia oraz transportu (o 3,9% tańsze paliwa i o 6,8% samochody), których ceny w stosunku do grudnia 2023 roku spadły.

Masło i cukier są rekordzistami zmian ceny rocznej wśród żywności

Warto zauważyć, że żywność i napoje bezalkoholowe podrożały w grudniu o 4,5% w skali roku, a w grupie tej pozostały już tylko nieliczne produkty tańsze niż rok temu. Należą do nich: mąka, mięso wieprzowe i cukier. Rekordzistą spadku ceny jest cukier, który potaniał aż o 35% w skali roku. Z drugiej strony rekordzistą rocznego wzrostu ceny jest masło z wynikiem 27%.

Inflacja nie zmieniła się w skali miesiąca

Dobrą informacją jest to, że ceny całego koszyka towarów i usług konsumpcyjnych utrzymały się w grudniu na niezmienionym poziomie (+0,5% w listopadzie) w ujęciu miesięcznym. Tym razem towary nie podrożały, a ceny usług wzrosły o skromne 0,1% w stosunku do listopada.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że według GUS ceny żywności wzrosły w grudniu o 0,2% (m/m) w tym masło podrożało w grudniu aż o 5,2% w skali miesiąca. Jednocześnie dane MRiRW pokazują duży spadek cen masła w hurcie w grudniu, a FAO raportuje niższe ceny masła na świecie w tym miesiącu.

Źródło: GUS

Ekoschematy 2025 – dla kogo? [NOWE ZASADY]

0
Ekoschematy dopłaty bezpośrednie 2023

W 2025 roku wchodzą w życie istotne zmiany w systemie ekoschematów. Ministerstwo Rolnictwa wprowadza limit powierzchni do 300 ha, co oznacza, że dopłaty na ekoschematy obszarowe będą przysługiwały tylko do tej powierzchni. Jedynym wyjątkiem będzie ekoschematu „Retencjonowanie wody na TUZ-ach”, który nie będzie wliczany do limitu.

Ekoschematy 2025 – najważniejsze zmiany

Zmiany wynikają z większego, niż początkowo zakładano, zainteresowania rolników ekoschematami. Wprowadzenie limitu ma na celu umożliwienie większej liczbie rolników – w tym tych prowadzących mniejsze gospodarstwa – skorzystanie z dopłat. Dotychczas największe gospodarstwa, szczególnie spółki rolne, otrzymywały najwięcej wsparcia. Dzięki limitowi, ekoschematy będą dostępne dla szerszego kręgu rolników, co pozwoli na bardziej sprawiedliwy podział dopłat w kraju.

Na pierwszy rzut oka, limit 300 ha może wydawać się korzystny dla mniejszych gospodarstw, pozwalając im na pełne wykorzystanie dopłat. Jednak w praktyce może to prowadzić do mniejszych wsparć dla średniej wielkości gospodarstw, które korzystają z kilku ekoschematów.

Ograniczenia dla dużych gospodarstw

Duże gospodarstwa powyżej 300 ha, które do tej pory otrzymywały wysokie dopłaty, również odczują skutki zmian. Limit powierzchni do 300 ha oznacza, że dopłaty będą przysługiwały tylko do tej powierzchni, a reszta gruntów nie będzie objęta wsparciem. Pomimo tego, że w Unii Europejskiej istnieje mechanizm cappingu (ograniczenia dopłat dla gospodarstw otrzymujących powyżej 150 tys. euro), w Polsce nie jest on w pełni wdrożony, co pozwala dużym gospodarstwom na uzyskiwanie ogromnych sum z ekoschematów.

Hipokryzja polityki rolnej?

Wielu rolników zauważa sprzeczność w polskiej polityce rolnej. Choć celem jest wspieranie małych i średnich gospodarstw, to część dopłat nadal trafia do dużych spółek rolnych. Brak skutecznego mechanizmu cappingu powoduje, że duże gospodarstwa wciąż otrzymują ogromne wsparcie, co może budzić kontrowersje w kontekście sprawiedliwości podziału środków.

Cukrownie w drodze ku neutralności. Czy biometan pomoże?

0

Polska branża cukrownicza, uzależniona od węgla, stoi przed wyzwaniem transformacji energetycznej. W obliczu zaostrzonych regulacji i rosnącej presji ekologicznej, cukrownie muszą zainwestować w nowoczesne technologie i odnawialne źródła energii. Cel na 2030 rok to redukcja emisji o 30%, a do 2050 roku – osiągnięcie neutralności klimatycznej. Czy biometan będzie kluczowym elementem tej zmiany?

Obecna rola i emisje: wyzwania i potrzeba zmian

Polska, jeden z największych producentów cukru w UE, musi sprostać wyzwaniom związanym z ograniczeniem emisji CO₂. Cukrownie wciąż charakteryzują się wysokimi emisjami w porównaniu do innych krajów, jak Niemcy czy Francja. Dotychczasowy model, oparty na węglu, wymaga dostosowania się do rosnących kosztów emisji i nowych regulacji. Przemiany w tym zakresie nie są jedynie wymogiem ekologicznym, ale i ekonomicznym.

Transformacja energetyczna: od węgla do odnawialnych źródeł energii

Przejście na odnawialne źródła energii to kluczowy element transformacji. Sezonowość produkcji wymaga elastyczności w zarządzaniu energią, a głównym źródłem emisji jest produkcja ciepła. Biometan, uzyskiwany z wysłodków buraczanych, może stać się alternatywą dla gazu ziemnego, przyczyniając się do zmniejszenia emisji i stabilizacji kosztów. Nowoczesne technologie, takie jak kogeneracja i elektryfikacja, będą fundamentem tej zmiany.

Wyzwania transformacji energetycznej sektora cukrowniczego

Sezonowy charakter produkcji cukru w Polsce stawia przed przemysłem unikalne wyzwania. Krótki okres pracy fabryk zwiększa koszty utrzymania i amortyzacji urządzeń. Biometanizacja i wykorzystanie wysłodków buraczanych wciąż są w fazie początkowej, ale ich potencjał energetyczny jest ogromny. Zwiększenie mocy biogazowni może pomóc zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na energię w sektorze, obniżając zależność od węgla.

Transformacja energetyczna może uczynić polski przemysł cukrowniczy bardziej samowystarczalnym. Biometan, produkowany z wysłodków, ma potencjał, by zasilać lokalne systemy kogeneracyjne, zmniejszając uzależnienie od paliw kopalnych. Nowoczesne technologie, takie jak mechaniczne sprężanie pary wodnej czy wysokotemperaturowe pompy ciepła, mogą znacząco zwiększyć efektywność energetyczną i zredukować emisje CO₂.

Droga do neutralności klimatycznej

Aby osiągnąć neutralność klimatyczną, polski sektor cukrowniczy musi skupić się na innowacjach i współpracy między rządem, przemysłem oraz środowiskiem naukowym. Inwestycje w technologie, jak biometanizacja i procesy elektryfikacji, muszą być wspierane przez spójne ramy polityczne i mechanizmy finansowe. Dzięki programom takim jak KPO, Polska może stać się liderem transformacji, odpowiadając na lokalne wyzwania i globalne kryzysy energetyczne.

SPRAWDŹ TAKŻE: Jak wycofywanie substancji czynnych zmienia ochronę plantacji buraka cukrowego w Polsce?

Imponujące wyniki John Deere za 2024 r. Ile modeli sprzedano?

0

Firma John Deere zakończyła rok 2024 z imponującymi wynikami. Dzięki sprzedaży i rejestracji 1173 nowych zielono-żółtych ciągników, marka zdobyła 13,7% udziału rynkowego, przejmując tytuł lidera sprzedaży nowych traktorów w Polsce – po raz pierwszy od 15 lat.

Najpopularniejsze modele John Deere w 2024 r

Na ten wynik złożyła się kombinacja doskonałej jakości maszyn, innowacyjnych rozwiązań cyfrowych oraz niezawodnej obsługi klienta. Katarzyna Mrzygłód, Division Business Manager John Deere Polska, podkreśla, że:

„Codziennie na całym świecie ułatwiamy rolnikom i dostawcom utrzymywanie ich ziemi oraz produkcję środków do życia. Wiara w to, że ich biznes dzięki nam staje się lepszy i wydajniejszy, napędza nas do działania w kolejnych latach.”

Wśród najpopularniejszych modeli John Deere w 2024 roku znalazły się:

  • 6155M – sprzedano 170 egzemplarzy, zajmując 3. miejsce w rankingu ogólnym.
  • Inne bestsellerowe modele: 6195M, 6120M, 6R250, 6175M, 8R410 i 5090M.

Lider także w segmencie ciągników używanych

Rok 2024 potwierdził, że John Deere pozostaje niekwestionowanym liderem również na rynku używanych ciągników. Zarejestrowano aż 3795 sztuk, co dało firmie 15,78% udziału w rynku. Jak zauważa Bartosz Białas, Kierownik Marketingu John Deere Polska:

„Bez względu na to, czy mówimy o nowych, czy używanych maszynach, John Deere pozostaje wyborem numer jeden polskich rolników. To dla nas potwierdzenie, że wytyczony kierunek jest słuszny, mimo wyzwań gospodarczych.”

Dominacja w wyższych segmentach mocy

W segmencie ciągników o mocy powyżej 150 KM, John Deere osiągnął 28,81% udziału rynkowego, a w przypadku maszyn powyżej 300 KM27,02%. To podkreśla zaufanie klientów do marki przy najbardziej wymagających pracach.

Szymon Kaczmarek, specjalista ds. ciągników John Deere Polska, komentuje:

„W tych segmentach wyraźnie wyprzedzamy konkurencję, co pokazuje, że maszyny John Deere są pierwszym wyborem przy pracy wymagającej wysokiej mocy.”

Wzrost popularności rolnictwa precyzyjnego

W 2024 roku rolnictwo precyzyjne cieszyło się coraz większym zainteresowaniem polskich rolników. 94% zamówień na modele z serii 6M obejmowało przygotowanie do prowadzenia automatycznego. Co więcej, od roku modelowego 2025, wszystkie ciągniki od serii 5E do 9RX są standardowo wyposażone w telematykę JDLink.

Bartosz Białas zauważa:

„Nowoczesne technologie są kluczowe dla świadomego planowania i efektywnego prowadzenia prac rolniczych, co przekłada się na wymierne korzyści biznesowe.”

SPRAWDŹ TAKŻE: John Deere 9RX 830. Ile kosztuje? Ile ma koni?

Nowy ciągnik Case IH Quantum – zobacz, co oferuje

0

Nowy ciągnik Case IH Quantum 2025 oferuje więcej mocy, lepszy komfort i zaawansowane technologie. Zawieszenie kabiny, inteligentny napęd na 4 koła i LED-y zwiększają wydajność. Sprawdź dokładnie czym wyróżnia się nowy CASE IH QUANTUM.

Nowe funkcje poprawiające komfort i ergonomię

W wersjach CL i F wprowadzono opcjonalne zawieszenie kabiny, które redukuje drgania i zmęczenie operatora podczas długich dni pracy. Wszystkie modele Quantum zyskały również nowy fotel premium z ulepszoną amortyzacją, zapewniając jeszcze lepszy komfort użytkowania.

Dodatkowo, elektroniczny joystick sterujący zdalnymi zaworami został wzbogacony o nowe funkcje, takie jak sterowanie podnoszeniem i opuszczaniem tylnego podnośnika. Wprowadzone zmiany pozwalają na szybsze i bardziej precyzyjne wykonywanie codziennych zadań.

Płynniejsza obsługa i oszczędność czasu

Ulepszona przekładnia główna zapewnia płynniejszą zmianę biegów, co przekłada się na lepsze wrażenia z jazdy i wydajność pracy. Czas potrzebny na podłączenie osprzętu został skrócony dzięki zastosowaniu nowych, zewnętrznych dźwigni sterowania podnośnikiem.

Inteligentny napęd na 4 koła

Modele Quantum z napędem na 4 koła, zarówno w wersji standardowej, jak i z amortyzowaną osią przednią, zostały wyposażone w czujnik skrętu, który automatycznie odłącza napęd, gdy koła są skręcone. Dzięki temu zmniejsza się uszkodzenie gleby i obciążenie układu napędowego, co wpływa na wydłużenie żywotności komponentów mechanicznych.

Nowoczesna stylistyka i funkcjonalność

Nowe modele Quantum wyróżniają się unikalnym, nowoczesnym designem, inspirowanym wyglądem większych ciągników Case IH. Wprowadzono zintegrowane światła LED, które zapewniają lepsze oświetlenie i są odporne na uszkodzenia spowodowane przez gałęzie.

Wersja CL została wzbogacona o opcjonalne wąskie tylne błotniki i ramiona typu Z, co ułatwia pracę w wąskich rzędach i zwiększa manewrowość ciągnika.

Wytrzymałość i nowe opcje dla specjalistycznych potrzeb

Przewody hydrauliczne w ciągnikach z kabiną zostały wzmocnione, co podnosi niezawodność systemu w wymagających warunkach. Wersje Quantum LP (niskoprofilowe) są teraz dostępne z opcjonalnymi wąskimi błotnikami, które zwiększają ich funkcjonalność.

Podsumowanie

Nowe ciągniki Case IH Quantum na 2025 rok to połączenie nowoczesnej technologii, ergonomii i trwałości. Dzięki takim rozwiązaniom jak zawieszenie kabiny, inteligentny napęd na 4 koła czy ulepszona przekładnia, modele te spełnią oczekiwania najbardziej wymagających użytkowników. Case IH Quantum to nowa definicja wydajności w gospodarstwach specjalistycznych.

SPRAWDŹ TAKŻE: Nowe Kombajny Case IH: Seria Axial-Flow 160 i 260 oraz Modele AF. Co je wyróżnia?

źródło: mat. prasowe

W środę o poranku od -1 stopnia na Roztoczu i Podkarpaciu do +2 stopni na wybrzeżu [POGODA]

0

W nocy padać ma na całym południu, wschodzie i w centrum kraju. O ile w centrum popada deszcz to na wschodzie i południu spadnie śnieg przy temperaturze w pobliżu 0 stopni. Na zachodzie i północy padać może przelotnie mżawka przy +1 stopni Celsjusza. W ciągu dnia front odsunie się poza nasze granice ale na południu i wschodzie w dalszym ciągu może przelotnie popadywać mżawka. Wiatr na wschodzie i południu powieje słabo z północy a nad resztą kraju umiarkowanie również z północy.

Z upływem tygodnia opady całkowicie zanikną. Początkowo na niebie będzie dużo chmur ale im bliżej weekendu tym więcej pogodnego nieba na zachodzie, południu i w centrum kraju. Temperatury pod chmurami pozostaną na poziomie +1/+3 stopni a w regionach z rozpogodzeniami będą się wahać między -8/-4 stopnia nocami i +4/+8 stopnia w ciągu dnia.

SPRAWDŹ TAKŻE: Prognoza długoterminowa na styczeń