Trudna sytuacja w produkcji zwierzęcej – apel Wielkopolskiej Izby Rolniczej o podjęcie pilnych działań

0

Sytuacja w produkcji zwierzęcej: Sytuacja polskiego rolnictwa od dłuższego czasu pozostaje niezwykle trudna. Rosnące koszty produkcji, wysokie ceny nawozów i energii, coraz większe wymagania środowiskowe oraz spadająca opłacalność sprawiają, że prowadzenie gospodarstwa staje się coraz trudniejsze. Szczególnie ciężka sytuacja dotyczy produkcji zwierzęcej, a zwłaszcza hodowli trzody chlewnej, która od lat boryka się z niską opłacalnością i wieloma wyzwaniami.

Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) od lat konsekwentnie zabiega o odbudowę pogłowia trzody chlewnej i apeluje o realne wsparcie dla hodowców. Temat ten był przedmiotem ostatniego posiedzenia Komisji ds. Produkcji Zwierzęcej działającej przy Wielkopolskiej Izbie Rolniczej. WIR zwraca uwagę, że przy niskich cenach tuczników, rosnącym uzależnieniu od importu warchlaków oraz zagrożeniu ASF konieczne są konkretne działania, aby zahamować dalszy spadek krajowej produkcji.

Powyższe dane wyraźnie pokazują skalę problemu. Widać wyraźnie, że z roku na rok ceny lecą w dół. W ciągu ostatniej dekady liczba stad trzody chlewnej w Polsce spadła z blisko 250 tys. w 2015 roku do zaledwie około 42 tys. obecnie. To efekt wielu nakładających się czynników – przede wszystkim wieloletniej walki z ASF, niskiej opłacalności produkcji oraz coraz wyższych wymagań związanych z bioasekuracją. Najszybciej z produkcji rezygnują mniejsze gospodarstwa, co prowadzi do dalszego kurczenia się krajowego sektora trzody chlewnej.

Komisja ds. produkcji zwierzęcej wypracowała wnioski, które zostały przekazane do Prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych – Wiktora Szmulewicza:

  • Wystąpienie z interwencją do Głównego Lekarza Weterynarii w sprawie azylu dla świń „Gieniutkowo”. To miejsce oraz podobne inicjatywy stanowią znaczące i niepotrzebne ryzyko w rozwoju epidemii ASF, która w konsekwencji uderza w rolników, producentów żywca wieprzowego oraz wszystkie podmioty kooperujące. Zwracamy się również z prośbą o szybsze znoszenie stref z ograniczeniami i powrót do strefy białej, tam, gdzie warunki na to pozwalają. Konsekwentnie wnosimy o maksymalny odstrzał dzików, które są głównym wektorem przenoszenia choroby. Bez likwidacji ASF nie będzie nowych inwestycji i odbudowy pogłowia ponieważ rolnicy nie będą skłonni do ponoszenia takiego ryzyka.
  • Wystąpienie do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o ponowne uruchomienie rekompensat dla rolników ze stref czerwonych, którzy nie ze swojej winy ponoszą ekonomiczne konsekwencje takiej sytuacji poprzez niższe ceny skupu i ograniczenia w przemieszczaniu zwierząt. Prawo do takich rekompensat potwierdziła Komisja Europejska we wcześniejszej korespondencji z Wielkopolską Izbą Rolniczą. Jeśli rolnik ma inwestować w nowe obiekty to musi mieć gwarancję, że w przypadku znalezienia się w strefie czerwonej nie będzie ponosił strat finansowych i będzie w stanie obsługiwać nawet tanie kredyty. O ten mechanizm wsparcia Wielkopolska Izba Rolnicza apeluje od lat.
  • Wystąpienie do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie zdecydowanych kontroli żywności, w tym żywności pochodzenia zwierzęcego, napływającej z krajów trzecich, również pod kątem procedur jej produkcji oraz warunków dobrostanu zwierząt. Polscy rolnicy zasługują na równe warunki konkurencji w tym zakresie.
  • Wystąpienie do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie połączenia baz danych ARiMR oraz PLW w celu niedublowania procedur związanych z rejestracją zwierząt i ich przemieszczaniem. Takie podwójne procedury są pracochłonne oraz stanowią istotne biurokratyczne bariery zniechęcające rolników do produkcji zwierzęcej.
  • Wystąpienie do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie czasowego wznowienia programu Locha Plus, w okresie kiedy ceny skupu przestały pokrywać koszty produkcji. Ta sytuacja trwa już od dawna. Zapowiedź tej pomocy padła podczas inauguracyjnego forum rolniczego powiatów nowotomyskiego, grodziskiego i wolsztyńskiego w Sielinku. Hodowcy oczekują, że zapowiedzi te zostaną zrealizowane.

Oprócz dramatycznej sytuacji na rynku trzody chlewnej, coraz większe problemy widoczne są także w sektorze wołowiny i mleka. Rolnicy oczekują pilnych działań interwencyjnych, podkreślając, że pogarszająca się sytuacja ekonomiczna w obu branżach zagraża płynności finansowej wielu gospodarstw rodzinnych. Na rynku żywca wołowego doszło do wyraźnego spadku cen – w ostatnich dniach stawki w regionie, m.in. w powiecie ostrowskim, wynoszą ok. 12,30–13,20 zł/kg, co oznacza spadek o ponad 3 zł w krótkim czasie. Przy wysokich kosztach produkcji oznacza to dla hodowców brak opłacalności i realne straty przy każdej sprzedanej sztuce.

Trudna sytuacja dotyczy również rynku mleka. Ceny skupu spadły do poziomu ok. 1,40–1,70 zł za litr, w zależności od skali dostaw, co w wielu gospodarstwach nie pokrywa już kosztów produkcji. Rolnicy wskazują, że utrzymujący się poziom cen whttps://agroprofil.pl/wiadomosci/trudna-sytuacja-w-produkcji-zwierzecej-apel-wielkopolskiej-izby-rolniczej-o-podjecie-pilnych-dzialan/ połączeniu z rosnącymi kosztami prowadzi do dalszego pogorszenia kondycji ekonomicznej gospodarstw mlecznych.

Sytuacja w produkcji zwierzęcej robi się coraz trudniejsza i bez konkretnych działań będzie tylko gorzej. Wielkopolska Izba Rolnicza zwraca uwagę, że potrzebne są szybkie i realne rozwiązania, które poprawią opłacalność i ustabilizują rynek. Bez tego wielu rolnikom będzie po prostu coraz trudniej utrzymać produkcję i będą z niej rezygnować, co może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu. Zwracamy uwagę, że produkcja zwierzęca pełni strategiczną rolę dla rolnictwa w Wielkopolsce. Przy słabych glebach oraz mniejszych areałach, to ten kierunek produkcji pozwala na zwiększenie wartości dodanej z gospodarstwa rolnego. Jest to również źródło tanich nawozów organicznych oraz sposób na zatrzymanie wody w glebie i poprawę plonów w sytuacji zmian klimatycznych.

Źródło tekstu: Wielkopolska Izba Rolnicza

Na Mazurach, Podlasiu i wschodzie Mazowsza lokalnie napada 25 mm deszczu

0
Pogoda 9 lipca
Pogoda 9 lipca

Opady nadal na północnym wschodzie

Za nami niespokojna noc. Na środkowym i wschodnim wybrzeżu sztorm pozabierał plaże a woda podmywała brzegi. Ze sztormem na wybrzeżu związane są też ulewy w Obwodzie Królewieckim oraz w przygranicznych powiatach w Polsce.

Najbliższej nocy 8/9 lipca nadal często ma padać na Podlasiu, Mazurach i wschodzie Warmii oraz na wschodzie Mazowsza ( Ostrołęka-Siedlce)- 12 godzinny opad wyniesie od 3 do 20 mm. Słabiej popada miejscami od Olsztyna po Kurpie, Warszawę, Radom, Kielce, Podkarpacie, Małopolskę i Lubelskie- 0-7 mm.

W czwartek przelotne opady wrócą na cały wschód kraju- najdalej na zachód szanse na deszcz będą w Olsztynie, Przasnyszu, Warszawie, Radomiu, Opocznie, Wieluniu.

Miejscami od Łukowa po Siedlce i rejony Suwalskie spadnie ponad 10-15 mm deszczu.

Wiatr zwłaszcza na wschodzie i w centrum nadal silny z północnego zachodu.

Pogoda 9 lipca

SM Bolt i SM Bemol – rzepaczane propozycje od HR Smolice

0
SM Bemol

W nadchodzącym sezonie HR Smolice oferuje dwie odmiany rzepaku ozimego: mieszańcową SM Bolt oraz populacyjną SM Bemol. Obie kreacje wyróżniają się wysokim potencjałem plonowania, bardzo dobrą zdrowotnością oraz dobrą adaptacją do zróżnicowanych warunków siedliskowo-klimatycznych. 

SM Bolt

Nowoczesna odmiana mieszańcowa zarejestrowana w Polsce w roku 2024. Posiada wyjątkowo wysoki potencjał plonowania, co potwierdzają wyniki badań rejestrowych, gdzie osiągnęła średni plon na poziomie 102% w porównaniu do wzorcowych odmian populacyjnych. Wyróżnia się także bardzo dobrą zimotrwałością. Charakteryzuje ją niski do średniego wzrost roślin oraz średnio wczesny termin kwitnienia i dojrzałości.

Posiada również bardzo silny profil zdrowotnościowy, charakteryzujący się podwyższoną tolerancją na zgniliznę twardzikową, choroby podstawy łodygi oraz czerń krzyżowych. Odmianę tę zdecydowanie rekomenduje się do intensywnej produkcji na glebach o średniej żyzności, z możliwością uprawy także na słabszych stanowiskach.

Odmiany kukurydzy HR Smolice. Co nowego na sezon 2026?

SM Bemol

Najnowsza odmiana populacyjna rzepaku ozimego, wyhodowana przez Hodowla Roślin Smolice i zarejestrowana w 2026 roku, wyróżniająca się wysokim i stabilnym potencjałem plonowania – 104 % wzorca wśród odmiana populacyjnych w badaniach COBORU. Cechuje się bardzo dobrą zimotrwałością, co umożliwia jej uprawę na terenie całego kraju. Rośliny odmiany SM Bemol charakteryzują się niskim do średniego wzrostem, co przekłada się na dobrą odporność na wyleganie oraz stabilność łanu. Odmiana należy do form średnio późnych – zarówno pod względem terminu kwitnienia, jak i dojrzewania.

Na szczególną uwagę zasługuje jej bardzo dobry profil zdrowotnościowy. Odmiana wykazuje podwyższoną tolerancję na najważniejsze choroby rzepaku, w tym werticiliozę, zgniliznę twardzikową, suchą zgniliznę kapustnych oraz czerń krzyżowych, co sprzyja ograniczeniu ryzyka strat plonu i stabilnej produkcji. Dzięki połączeniu wysokiego potencjału plonowania, dobrej zimotrwałości oraz zdrowotności stanowi atrakcyjną propozycję dla gospodarstw nastawionych na stabilną i wydajną produkcję rzepaku ozimego.

SM Bemol

Ceny zbóż i rzepaku na MATIF: Kukurydza skorygowała we wtorek swój ostatni rajd, ale pszenica i rzepak drożały, naśladując Chicago

0
Ceny zbóż na Matif

Ceny zbóż i rzepaku na MATIF i CBoT: Wtorkowa sesja (07.07.2026) na globalnych rynkach surowcowych przyniosła mieszane nastroje, w których główne skrzypce grały ekstremalne warunki pogodowe w amerykańskim Pasie Kukurydzianym oraz gwałtowna eskalacja napięć geopolitycznych w Zatoce Perskiej. Mimo umocnienia dolara, który zazwyczaj wywiera presję na surowce, strach przed fizycznym niedoborem towaru i rosnące koszty energii napędziły wzrosty większości kontraktów.

Zestawienie zamknięć na giełdzie Euronext-Paryż (MATIF)

  • Pszenica (wrzesień 2026): Wzrost o 0,50 EUR/t do poziomu 204,75 EUR/t.
  • Pszenica (grudzień 2026): Cena pozostała bez zmian na poziomie 213,25 EUR/t.
  • Kukurydza (listopad 2026): Spadek o 2,25 EUR/t do 237,00 EUR/t.
  • Kukurydza (sierpień 2026): Spadek o 1,25 EUR/t do 238,00 EUR/t.
  • Rzepak (listopad 2026): Wzrost o 2,50 EUR/t do 522,25 EUR/t.
  • Rzepak (sierpień 2026): Wzrost o 1,00 EUR/t do 513,75 EUR/t.

Kluczowe czynniki wpływające na wtorkowe notowania:

  • Kukurydza pod presją: Po wcześniejszych dynamicznych wzrostach, kukurydza na giełdzie Euronext doświadczyła korekty technicznej oraz arbitrażu. Jednocześnie rynek z ogromnym niepokojem śledzi ekstremalne upały w amerykańskim Pasie Kukurydzianym, które zagrażają produkcji w krytycznej fazie kwitnienia.
  • Pszenica i rzepak w górę: Kontrakty na pszenicę i rzepak kontynuowały trend wzrostowy, wyraźnie naśladując optymistyczne nastroje z giełdy w Chicago. Pszenica na Euronext utrzymała lekki trend wzrostowy, wspierana również przez znaczący popyt zagraniczny. Rzepak zyskał na wartości głównie dzięki korelacji z kanadyjską canolą, która drożeje od początku tygodnia.
  • Geopolityczny wstrząs na rynku ropy: Ataki na tankowce w Cieśninie Ormuz wywołały skokowy wzrost cen surowców energetycznych (ponad 5% wzrost ropy). Amerykanie w odwecie zaatakowali w nocy 80 celów w Iranie oraz ponownie nałożyli sankcje na irańską ropę. Ropa Brent przekroczyła poziom 76 USD za baryłkę, podczas gdy pod koniec ubiegłego tygodnia cena ta wynosiła 70 USD.
  • Rynek pogodowy: Utrzymujące się fale upałów w USA i Europie, w tym trzecia fala gorąca we Francji, sprawiają, że inwestorzy pozostają w stanie wysokiej gotowości. Sektor zbożowy wykazuje tendencję do ignorowania sygnałów walutowych i olbrzymich zapasów na rzecz obaw o bezpieczeństwo przyszłych dostaw.

Źródło cen: Euronext-Paryż (MATIF), CBoT

Globalne ceny cukru mocno w dół w czerwcu. Brazylia zalała rynek, ale groźba El Niño zaczęła podbijać ceny

0

Ceny cukru w czerwcu wróciły do trendu spadkowego na globalnym rynku. Jak wynika z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), indeks cen cukru wyniósł średnio 89,7 punktu. Oznaczało to spadek o 5,7% (5,4 pkt) w porównaniu do maja. Jeszcze wyraźniejszą różnicę widać w ujęciu rocznym – indeks znalazł się aż o 13,3% (13,8 pkt) poniżej poziomu z analogicznego okresu ubiegłego roku.

Za tak wyraźną przeceną cukru na rynkach stało przede wszystkim kilka kluczowych czynników z Ameryki Południowej.

Brazylijski motor spadków: Tańszy etanol i słaby real

Głównym architektem czerwcowych spadków była Brazylia – światowy potentat w produkcji i eksporcie tego surowca. Na tamtejszym rynku zbiegły się ze sobą dwa zjawiska:

  • Więcej cukru zamiast biopaliw: Krajowe ceny etanolu w Brazylii spadły w czerwcu już trzeci miesiąc z rzędu. W efekcie przetwórcom znacznie bardziej opłacało się przekierować większe ilości trzciny cukrowej do produkcji cukru spożywczego, zamiast przetwarzać ją na biokomponenty.
  • Słaba waluta napędziła eksport: Dodatkową presję na spadek cen globalnych wywarło wysokie tempo brazylijskiego eksportu. Sprzedaż zagraniczną mocno wspierała deprecjacja brazylijskiego reala względem dolara amerykańskiego, co uczyniło brazylijski surowiec bardzo konkurencyjnym cenowo.

El Niño ograniczyło głębsze spadki

Choć rynkiem trzęsły duże dostawy z Brazylii, to przestrzeń do dalszych gwałtownych obniżek była blokowana przez obawy pogodowe.

Inwestorzy z niepokojem obserwują prognozy dla Azji. Uporczywe obawy dotyczące potencjalnego wpływu zjawiska El Niño na produkcję w Indiach oraz Tajlandii w nadchodzącym sezonie 2026/27 sprawiły, że na rynku wciąż tliło się ryzyko podażowe. To właśnie ten czynnik powstrzymał w czerwcu jeszcze głębsze tąpnięcie międzynarodowych indeksów cenowych.

Spojrzenie na giełdę: Czerwcowy dołek i ekspresowe odrodzenie na wykresie

Rynkowe nastroje doskonale odzwierciedlały notowania giełdowe kontraktów terminowych na nowy sezon (październik 2026 – seria SBV26). Czerwiec przyniósł na nich potężną falę wyprzedaży – kurs tąpnął z poziomu ponad 15,30 centów na początku miesiąca do lokalnego dna w okolicach 13,70 centów w połowie czerwca.

Jednak sama końcówka miesiąca i pierwsze dni lipca pokazały, jak silne są obawy o azjatyckie zbiory. Rynek błyskawicznie zareagował na ryzyka pogodowe, odrabiając niemal całe czerwcowe obsunięcie w ramach dynamicznego odbicia, które wybiło notowania z powrotem w rejon 15,14 centów. Świadczy to o tym, że inwestorzy bardzo poważnie traktują zagrożenie redukcji plonów przez El Niño, a wszelkie sygnały o możliwych problemach w Indiach czy Tajlandii będą generować natychmiastową presję popytową.

Źródło: Analiza własna na podstawie danych FAO oraz giełd towarowych

Ceny paliw w hurcie znowu w górę. Wojna o Ormuz nakręca spiralę: Ropa i diesel ARA drożeją!

0

Ceny paliw oraz koszty nadchodzących żniw weszły w fazę podwyższonej niepewności i widocznych wzrostów [AKTUALIZACJA Z 08.07.2026 – godz. 01.20]. Dla dużych odbiorców rozpoczynający się lipiec nie jest czasem na śledzenie marketingowych „promocji lojalnościowych” na stacjach detalicznych. Rzeczywista gra o rentowność rolnictwa oraz transportu toczy się bezpośrednio w cennikach hurtowych rafinerii, które reagują na wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Po wtorkowym, gwałtownym wystrzale ropy o ponad 5%, w środę na rynkach trwa trend wzrostowy – surowiec drożeje o kolejne blisko 3%. W połączeniu z drożejącym dieslem ARA, który zbliża się do granicy 1000 USD za tonę, oraz mocniejszym dolarem, tworzy to wymagający scenariusz kosztowy na starcie prac polowych.

Przeczytaj aktualną analizę:

Niepokój w Cieśninie Ormuz i reakcja giełd: Ropa zyskuje kolejne 3%

Stabilizacja na rynku surowców została przerwana. Wyraźny wzrost cen ropy naftowej to bezpośrednia reakcja na serię ataków w Cieśninie Ormuz – kluczowym gardle transportowym świata, przez które przepływa jedna piąta globalnej ropy.

W ciągu doby doszło tam do incydentów z udziałem katarskiego gazowca (LNG), saudyjski tankowiec oraz jednostki handlowej, która została trafiona pociskiem. Amerykańscy urzędnicy wskazują, że za tymi działaniami stoi Iran.

Efekt? Na rynku pojawiły się obawy o ciągłość dostaw energii z Zatoki Perskiej, co przełożyło się na środowe notowania:

  • Ropa Brent (QAU26): Po wtorkowym ruchu w górę, w środę notuje kolejny wzrost o +2,80%, przekraczając poziom 76,24 USD za baryłkę.
  • Ropa WTI (CLQ26): Amerykański benchmark idzie w górę o +2,90%, osiągając poziom 72,48 USD za baryłkę.

Sytuacja jest trudna dla Europy, która wchodzi w sezon letnich prac polowych i zwiększonego transportu z wyjątkowo niskim poziomem zapasów surowców energetycznych.

Nadzieja w dyplomacji? Słowna interwencja Trumpa może schłodzić nastroje

Analitycy zwracają jednak uwagę, że obecny rajd cenowy ma silne podłoże czysto spekulacyjne i może zostać szybko zatrzymany. Na rynku rośnie oczekiwanie na zdecydowaną reakcję Waszyngtonu. Niewykluczone, że lada moment ceny surowców energetycznych zaczną spadać pod wpływem słownej interwencji Donalda Trumpa. Amerykański prezydent ma w zwyczaju punktować wysokie ceny ropy za pomocą bezpośrednich komunikatów. Przypomnienie rynkom finansowym, że przecież rozmowy pokojowe wciąż trwają i są na zaawansowanym etapie, mogłoby błyskawicznie zdjąć z giełd premię za ryzyko geopolityczne i odwrócić obecny trend.

Giełdowy uścisk: Diesel ARA blisko barier, a dolar podbija koszty importerów

Geopolityka nałożyła się na i tak napiętą sytuację na europejskim rynku paliw gotowych. Hurtownie i rafinerie od tygodni mierzyły się z mocniejszymi fundamentami, które teraz dostały dodatkowy impuls.

  • Wyraźny wzrost cen Diesla ARA: Wycena gotowego oleju napędowego w kontraktach terminowych na giełdzie ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) we wtorkowy wieczór wzrosła o +2,55% (+24,75 USD), osiągając 995,75 USD za tonę. Granica 1000 USD jest już bardzo blisko. Od dołka z początku stycznia (598,25 USD za tonę), europejski diesel podrożał o ponad 65%.
  • Dolar droższy o kilkanaście groszy: Sytuację krajowych importerów komplikuje rynek walutowy. Notowania USD/PLN utrzymują się na poziomie 3,7586 zł (+0,27%). W stosunku do lutego (gdy płaciliśmy ok. 3,58–3,60 zł) dolar jest droższy o 16–18 groszy. Ten wzrost działa jak dźwignia finansowa, która automatycznie podwyższa faktury za importowaną ropę czy gotowe komponenty.

Hurt Orlenu a globalne ceny paliw: Środowe liczby podnoszą koszty produkcji

Dla gospodarstwa rolnego, które zapasy na żniwa uzupełnia bezpośrednio w hurtowniach, cennik PKN Orlen pozostaje kluczowym punktem odniesienia. Start lipca przyniósł marsz w górę, stymulowany przez globalne ceny paliw oraz nerwowość na rynkach surowcowych.

Porównanie cen hurtowych netto w PKN Orlen (PLN/m³)
+----------------------------+---------------+---------------+--------------------+
| Paliwo                     | Koniec lutego | Poczatek lipca| Środa 08.07.2026   |
+----------------------------+---------------+---------------+--------------------+
| Olej Napędowy Ekodiesel    | 4 809 zł      | 5 495 zł      | 5 571 zł           |
| Benzyna Eurosuper 95       | 4 466 zł      | 5 327 zł      | 5 423 zł           |
+----------------------------+---------------+---------------+--------------------+

Najnowszy, obowiązujący od środy 8 lipca 2026 roku cennik hurtowy Orlenu odzwierciedla giełdowe zawirowania. Cena oleju napędowego Ekodiesel wzrosła do 5 571 zł/m³. To oznacza skok o 762 zł na metrze sześciennym (+15,8% netto) w porównaniu do końcówki lutego, kiedy paliwo to kosztowało 4 809 zł. Benzyna Eurosuper 95 również zaliczyła widoczny wzrost, drożejąc do poziomu 5 423 zł/m³ (+21,4% netto względem lutego).

Warto zauważyć: dzisiejsze, wyższe ceny w Orlenie odzwierciedlają dopiero początek kalkulacji wtorkowego ruchu na giełdach. Kolejny, środowy wzrost cen ropy o blisko 3% w połączeniu z ruchem diesla ARA do 995,75 USD/t oznacza, że w najbliższych dniach Płock może zareagować kolejną korektą w górę. Przy tak ukształtowanej bazie hurtowej netto lokalni dystrybutorzy paliw mają ograniczone pole manewru, a przestrzeń do ewentualnych rabatów handlowych dla rolników mocno się skurczyła.

Detaliczny teatr na stacjach: Marże ukryte za „promocjami”

Na tradycyjnych stacjach benzynowych głównych sieci detalicznych cena oleju napędowego oscyluje obecnie wokół granicy 7,00 zł za litr. W mediach i na banerach królują hasła o wakacyjnych rabatach rzędu 30–35 groszy na litrze. Czy to faktycznie duże ułatwienie dla klientów?

Analiza ekonomiczna wskazuje, że jest to głównie zabieg marketingowy, na który sieci mogą sobie pozwolić ze względu na solidne marże detaliczne. Po wygaśnięciu tarczy osłonowej detaliczny narzut stacji zauważalnie wzrósł. Oferowane upusty nie wynikają z rynkowych obniżek, a jedynie z czasowego rezygnowania z części marży, jaką sieci narzucają na cenę hurtową. Potwierdzają to stacje przymarketowe (np. sieci Auchan), gdzie przy minimalnym narzucie ceny i tak wynoszą już ok. 6,58 zł za Pb95 oraz 6,68 zł za ON.

Dla producentów rolnych, a w szczególności dla rolników ryczałtowych, którzy dodatkowo ponoszą koszt powrotu do podstawowej, 23-procentowej stawki VAT, detaliczne „promocje” są mało efektywną alternatywą. Płynność finansowa sektora agro i transportowego znajduje się pod presją rosnącej bazy kosztowej surowca, stymulowanej bliskowschodnim napięciem geopolitycznym.

Źródło cen: PKN Orlen, Giełdy Towarowe

Bug bije rekordy, których nie chcieliśmy dożywać: Włodawa w obliczu hydrologicznego kryzysu

0

Włodawa, znana jako „miasto trzech kultur”, w ostatnich dniach stała się epicentrum hydrologicznych komunikatów, które budzą głęboki niepokój w całym sektorze rolniczym. Położenie miasta nad Bugiem, rzeką będącą nie tylko granicą państwową, ale i kluczową osią życia regionu, sprawia, że codzienne odczyty wodowskazu prowadzone przez IMGW są dla nas wszystkich ważniejsze niż kiedykolwiek.

Obserwując sytuację w dorzeczu Bugu na własne oczy, muszę przyznać, że dane IMGW z ostatnich dni nie są jedynie cyframi na ekranie monitora – to obraz krajobrazu, który zmienia się na naszych oczach w sposób nieodwracalny.

Przeczytaj również:

Rekordy pobite: nowa rzeczywistość hydrologiczna

Dane operacyjne IMGW z ostatnich dni przyniosły wieści, których historycy hydrologii w naszym regionie obawiali się od dawna. Poziom wody w Bugu we Włodawie nie tylko zrównał się z historycznym minimum z sierpnia 1963 roku (62 cm), ale w miniony weekend zszedł znacznie poniżej tej granicy.

W dniach 5 i 6 lipca odnotowano poziomy rzędu 57–59 cm, co oznacza, że Bug – według danych IMGW – osiągnął minima nieobserwowane w całej historii oficjalnych pomiarów, prowadzonych nieprzerwanie od 1897 roku. Choć 7 lipca poziom wody chwilowo powrócił do granicy 62 cm, rzeka pozostaje w stanie ekstremalnego wyczerpania. Władze miasta, jak zauważono w mediach, słusznie wstrzymują się z aktualizacją pamiątkowych tablic – w obliczu tak dynamicznych i drastycznych zmian klimatycznych, dzisiejsze rekordy mogą stać się zaledwie kolejnymi punktami na krzywej opadającej.

Stan wody na Bugu we Włodawie (ostatnie 6 tygodni):

Walka z suszą: nowa codzienność producenta

Rekordowo niski stan wody, potwierdzony oficjalnymi pomiarami IMGW, to dla rolnictwa nie tylko statystyka, to realny, narastający kryzys. Zmagania z suszą w naszym regionie weszły w decydującą fazę:

  • Deficyt wody w glebie: Ekstremalnie niski poziom wód powierzchniowych bezpośrednio przekłada się na obniżenie zwierciadła wód gruntowych, co w kluczowym okresie wegetacyjnym drastycznie ogranicza dostępność wody dla upraw.
  • Wyzwania dla retencji: Sytuacja na Bugu pokazuje, że tradycyjne metody gospodarowania wodą przestają być wystarczające. Inwestycje w małą retencję, budowę zbiorników oraz racjonalizacja nawadniania stają się dziś jedynymi narzędziami obrony przed utratą plonów.
  • Niepewność rynku: Susza hydrologiczna w dorzeczu Bugu rzutuje na kondycję regionalnego rolnictwa, wpływając na decyzje produkcyjne i oczekiwania cenowe producentów, którzy muszą mierzyć się z nieprzewidywalnością aury.

Rzeka Bug we Włodawie i wszystkie rzeki zlewni Bugu pokazują, że walka z suszą to proces ciągły i coraz bardziej brutalny. Jak widać, dzisiaj nie wystarczy już tylko pielęgnować lokalne dziedzictwo – musimy z determinacją budować systemy, które pozwolą rolnikom przetrwać w czasach, gdy rzeki biją rekordy, o jakich od 1963 roku chcieliśmy zapomnieć.

Źródło danych: IMGW

Premie dla młodych rolników: Kluczowe informacje o naborze 2026. Jak zdobyć do 300 tys. zł?

0
Premie dla młodych rolników w 2026
Wizualizacja poglądowa / archiwum Agro Profil

Premie dla młodych rolników: Trwa nabór wniosków w ramach interwencji I.11 „Premie dla młodych rolników” z Planu Strategicznego dla WPR 2023-2027. Młodzi producenci mają czas do 30 lipca 2026 r., aby złożyć dokumenty wyłącznie przez Platformę Usług Elektronicznych ARiMR (PUE). Łączna pula środków przeznaczona na ten cel wynosi 647,5 mln zł.

Kto może ubiegać się o wsparcie?

O premię mogą wnioskować osoby fizyczne, które:

  • Wiek: W dniu składania wniosku mają ukończone 18 lat i nie więcej niż 40 lat (nie ukończyły 41. roku życia).
  • Staż: Rozpoczęły prowadzenie działalności rolniczej nie wcześniej niż 24 miesiące przed dniem złożenia wniosku albo jeszcze jej nie rozpoczęły.
  • Wymogi: Posiadają numer identyfikacyjny producenta oraz odpowiednie kwalifikacje zawodowe (lub zobowiążą się do ich uzupełnienia w określonym czasie).
  • Biznesplan: Niezbędne jest przedstawienie biznesplanu rozwoju gospodarstwa, który obejmuje inwestycje w środki trwałe lub wartości niematerialne i prawne.

Kwoty wsparcia i wypłata

Pomoc przyznawana jest w formie ryczałtu w dwóch wariantach:

  • 300 tys. zł – w przypadku prowadzenia lub planowanego prowadzenia produkcji zwierzęcej.
  • 200 tys. zł – w pozostałych przypadkach.

Wypłata środków odbywa się w dwóch ratach:

  1. Pierwsza rata (70% kwoty): 210 tys. zł (produkcja zwierzęca) lub 140 tys. zł (pozostałe przypadki).
  2. Druga rata (30% kwoty): 90 tys. zł (produkcja zwierzęca) lub 60 tys. zł (pozostałe przypadki).

Na co można przeznaczyć środki?

Wsparcie ukierunkowane jest na wytwarzanie produktów nieprzetworzonych lub ich przygotowanie do sprzedaży. Środki można zainwestować m.in. w:

  • Inwestycje budowlane związane z produkcją lub przygotowaniem produktów do sprzedaży,
  • Zakup nieruchomości rolnych,
  • Zakup stada podstawowego zwierząt,
  • Inwestycje w nasadzenia trwałe (sady i plantacje wieloletnie),
  • Zakup nowych maszyn, urządzeń, sprzętu komputerowego czy pojazdów,
  • Wartości niematerialne i prawne (np. oprogramowanie).

Ważne wskazówki dla wnioskodawców

  • Kwalifikacje: Jeśli w dniu składania wniosku nie posiadasz jeszcze dokumentów potwierdzających wykształcenie, punkty za kwalifikacje można uzyskać, uzupełniając je na etapie oceny wniosku – najpóźniej przed przekazaniem informacji o zawarciu umowy.
  • Produkcja zwierzęca: Biznesplan musi uwzględniać inwestycje bezpośrednio związane z prowadzoną lub podejmowaną produkcją zwierzęcą.
  • Forma składania: Wnioski przyjmowane są wyłącznie drogą elektroniczną poprzez system PUE ARiMR.

Szczegółowe informacje, regulamin oraz wzory dokumentów znajdują się na stronie internetowej ARiMR. Zachęcamy do wnikliwego zapoznania się z wytycznymi przed wysłaniem wniosku.

Pomoc klęskowa dla plantatorów owoców? KRIR apeluje o zmiany po fali upałów

0

Pomoc klęskowa jest obecnie kluczowym tematem dla producentów owoców miękkich, którzy zmagają się ze skutkami niedawnych ekstremalnych temperatur. Fala upałów, która przetoczyła się przez kraj, spowodowała ogromne straty na plantacjach, a obecne przepisy nie przewidują w takich przypadkach odpowiedniego wsparcia finansowego. Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) wystąpiła już z oficjalnym wnioskiem do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o pilną nowelizację przepisów, aby umożliwić rolnikom skuteczne ubieganie się o środki pomocowe.

Przeczytaj także – WAŻNE:

Plony bez wartości handlowej Problem dotyczy szczególnie producentów z województwa małopolskiego, gdzie odnotowano najpoważniejsze uszkodzenia w uprawach porzeczki, agrestu oraz wczesnych odmian borówki amerykańskiej. Jak podkreśla samorząd rolniczy, wysokie temperatury doprowadziły do degradacji jakościowej owoców, całkowicie pozbawiając je wartości handlowej.

Z informacji płynących z zakładów skupowych wynika, że uszkodzony surowiec nie nadaje się ani do sprzedaży konsumpcyjnej, ani do przetwórstwa. Dla wielu plantatorów oznacza to brak przychodów z tegorocznych zbiorów.

Dlaczego zmiana przepisów jest konieczna? Obecne rozporządzenie Rady Ministrów, regulujące zasady przyznawania wsparcia w przypadku wystąpienia niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, nie uwzględnia „szkód termicznych” jako przyczyny strat.

W praktyce oznacza to, że rolnicy, których plantacje zostały zniszczone przez falę upałów, pozostają obecnie bez systemowej ochrony. Brak zmian w prawie zamyka im drogę do uzyskania odszkodowań oraz skorzystania z narzędzi, jakimi jest pomoc klęskowa w formie kredytów preferencyjnych, które mogłyby pomóc w utrzymaniu płynności finansowej gospodarstw.

Co dalej? Zarząd KRIR domaga się uznania nadmiernych temperatur za pełnoprawny czynnik powodujący straty w produkcji rolnej. Wniosek skierowany do resortu rolnictwa ma na celu zainicjowanie prac nad modyfikacją obowiązujących regulacji prawnych.

Czy resort rolnictwa podejmie działania, które umożliwią rolnikom uzyskanie wsparcia po tegorocznych upałach? Będziemy monitorować dalsze decyzje w tej sprawie, aby sprawdzić, czy pomoc klęskowa zostanie w końcu rozszerzona o szkody termiczne.

Źródło: KRIR

Ceny zbóż i oleistych mocno wzrosły na otwarciu tygodnia po obu stronach Atlantyku

0
Cena pszenicy

Początek tygodnia przyniósł dynamiczne wzrosty na rynkach międzynarodowych, gdzie ceny zbóż zanotowały wyraźną zwyżkę zarówno na giełdach europejskich, jak i amerykańskich, reagując na niekorzystne warunki pogodowe.

Analiza zmian, które wpłynęły na ceny zbóż

  • Europejska kukurydza liderem wzrostów: Kukurydza pozostaje głównym motorem zwyżek na europejskim rynku już od trzech tygodni. Notowania kontraktu na listopad 2026 na Euronext wzrosły o 8,5 €/t, zbliżając się do bariery 240 €/t. Wzrost ten jest bezpośrednią reakcją na raport Céréobs z ubiegłego piątku, który wykazał spadek kondycji francuskich upraw o 18 punktów do poziomu zaledwie 58% ocen „dobrych do doskonałych”. Sytuację pogarsza trzecia w ciągu sześciu tygodni fala upałów, która zbiega się z krytycznym dla roślin etapem kwitnienia.
  • Wpływ na pszenicę: Mimo trwającego okresu zbiorów oraz presji konkurencyjnej, notowania pszenicy zdołały się umocnić dzięki sympatii do silnego rynku kukurydzy. Dodatkowym czynnikiem wspierającym ceny zbóż w tym sektorze okazał się znaczący zakup 660 000 ton pszenicy przez Arabię Saudyjską, co pozytywnie zaskoczyło rynek w obliczu ostatnio ograniczonego popytu z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.
  • Rynek amerykański: Powrót do handlu po długim weekendzie związanym z Dniem Niepodległości w USA wywołał dużą zmienność na giełdzie w Chicago. Fundusze inwestycyjne powróciły do zakupów, reagując zarówno na zagrożenia pogodowe, jak i na pogłoski o chińskim popycie na amerykańską soję. Choć kondycja upraw kukurydzy w USA pozostaje stabilna (67% ocen „dobrych do doskonałych”), prognozy wyższych temperatur dla zachodniego regionu Corn Belt nadal wywierają presję wzrostową na ceny zbóż.

Kukurydza w natarciu na Matif: techniczne wybicie w obliczu pogodowego kryzysu

Rynek kukurydzy znajduje się w fazie gwałtownego przewartościowania, co znajduje swoje odzwierciedlenie w technicznych sygnałach płynących z giełdy MATIF. Notowania kontraktu najbliższego (XBX26) przebiły lokalne opory, osiągając najwyższe poziomy od trzech lat. Jest to ruch, który wykracza poza standardową zmienność sezonową i świadczy o głębokiej korekcie oczekiwań rynkowych.

Fundamenty napędzające wzrosty

Za technicznym wybiciem cen kukurydzy stoją konkretne przesłanki agrotechniczne. Rynek z ogromnym niepokojem przyjął ostatni raport Céréobs, który wskazuje na drastyczny spadek kondycji francuskich upraw – zaledwie 58% ocenianych jest jako „dobre do doskonałych”, co stanowi spadek o 18 punktów w skali tygodnia. Sytuacja ta jest o tyle krytyczna, że obecna, trzecia już w tym sezonie fala upałów, uderza w kukurydzę w momencie jej najwrażliwszej fazy – kwitnienia.

Rynek wycenia ryzyko

Wykres serii najbliższej pokazuje wyraźną dywergencję względem pszenicy, co czyni kukurydzę niekwestionowanym liderem zwyżek na europejskim rynku. Inwestorzy, uwzględniając ryzyka związane z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, agresywnie korygują swoje pozycje. W obliczu tak silnej presji na podaż, rynek nie tylko wycenia bieżące straty, ale również zabezpiecza się przed potencjalnym dalszym pogorszeniem wyników zbiorów.

Notowania kukurydzy (czarna linia) i pszenicy (niebieska linia) na Matif:

Analiza rynkowa wskazuje, że przy tak wyśrubowanych cenach, każde kolejne doniesienie pogodowe będzie potęgować zmienność. Obserwowane wybicie techniczne na poziomie 240 €/t to nie tylko wynik spekulacji, ale przede wszystkim reakcja na realne zagrożenie dla jakości i wielkości tegorocznego plonu.

Data kontraktuNazwa produktuCena zamknięcia (Last)Zmiana (%)
Listopad 2026Kukurydza239,25+3,68%
Wrzesień 2026Pszenica konsumpcyjna204,25+1,36%
Sierpień 2026Rzepak512,75+1,74%

Źródła danych: opracowanie własne na podstawie danych rynkowych z 7 lipca 2026 r.

Ceny paliw na żniwa 2026 pod presją hurtu. Drogi diesel ARA i mocny dolar duszą rynek, a „promocje” na stacjach to fikcja

0
Ceny diesla i Pb95

Ceny paliw (aktualizacja: 7 lipca 2026 roku) oraz koszty nadchodzących żniw będą w najbliższych tygodniach kluczowym czynnikiem decydującym o rentowności gospodarstw rolnych i przedsiębiorstw transportowych. Dla dużych odbiorców rozpoczynający się lipiec to nie czas na śledzenie pylonów przy głównych drogach. Prawdziwa gra toczy się bezpośrednio w cennikach hurtowych rafinerii oraz na rynkach międzynarodowych. Choć główny surowiec – ropa Brent – wydaje się stabilny, to potężne rozwarstwienie cen gotowych produktów na świecie w połączeniu z niekorzystną relacją walutową winduje koszty bazy paliwowej w Płocku do poziomów niewidzianych od zimy.

Przeczytaj aktualną analizę:

Giełdowy uścisk: Dlaczego hurt rośnie, skoro ropa stoi w miejscu?

Kluczem do zrozumienia obecnej drożyzny hurtowej jest analiza dwóch czynników: cen gotowego paliwa na giełdach oraz kursu dolara, w którym rozliczane są transakcje. Surowa ropa Brent po wiosennych szczytach ustabilizowała się w okolicach 72,90 USD za baryłkę – to zaledwie o 2–3 USD wyżej niż pod koniec lutego. Dlaczego więc krajowy hurt bije rekordy?

  • Eksplozywny wzrost cen Diesla ARA: Hurtownie i rafinerie nie kupują czystej ropy, lecz gotowe produkty naftowe. Notowania kontraktów na gotowy olej napędowy na giełdzie ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) w handlu z 7 lipca 2026 r. osiągały poziom 980,50 USD za tonę (wzrost o +0,98%). W stosunku do końcówki lutego gotowy diesel w Europie podrożał aż o 30%!
  • Dolar droższy o kilkanaście groszy: Sytuację importerów dobija rynek walutowy. Najnowsze notowania USD/PLN pokazują kurs na poziomie 3,7586 zł (+0,27%). Pod koniec lutego za dolara płaciliśmy w granicach 3,58–3,60 zł. Ten wzrost o 16–18 groszy działa jak bezpośrednia dźwignia finansowa, która automatycznie podwyższa każdą fakturę za importowany komponent czy gotowe paliwo.

Przeczytaj również:

Hurt Orlenu a globalne ceny paliw: Twarde liczby drenują kieszenie rolników

Dla gospodarstwa rolnego, które zapasy na żniwa uzupełnia bezpośrednio w hurtowniach i dowozi do własnych zbiorników, cennik PKN Orlen jest jedyną i ostateczną wyrocznią. Końcówka czerwca przyniosła chwilowy oddech (dołek na ON w rejonie 5 356 zł/m³), ale start lipca to bezwzględny marsz w górę, na który bezpośredni wpływ mają globalne ceny paliw gotowych.

Porównanie cen hurtowych netto w PKN Orlen (PLN/m³)
+----------------------------+---------------+---------------+--------------------+
| Paliwo                     | Koniec lutego | Poczatek lipca| Stan na 07.07.2026 |
+----------------------------+---------------+---------------+--------------------+
| Olej Napędowy Ekodiesel    | 4 809 zł      | 5 495 zł      | 5 556 zł           |
| Benzyna Eurosuper 95       | 4 466 zł      | 5 327 zł      | 5 409 zł           |
+----------------------------+---------------+---------------+--------------------+

Najnowszy cennik z 7 lipca 2026 roku ustala cenę Ekodiesla na poziomie 5 556 zł/m³. To skok o blisko 750 zł na metrze sześciennym (+15,5% netto) w porównaniu do końcówki lutego! Benzyna Pb95 zaliczyła w tym samym czasie jeszcze drastyczniejszy rajd, drożejąc z 4 466 zł do 5 409 zł/m³ (+21% netto).

Wysoka baza hurtowa drastycznie ogranicza pole manewru lokalnym dystrybutorom. Nawet jeśli dostawca dzieli się z rolnikiem swoją zniżką handlową, to przy tak wyśrubowanym cenniku netto w Płocku końcowa cena zakupu do gospodarstwa i tak drastycznie obniża opłacalność ruszających prac polowych.

Detaliczny teatr na stacjach: Wielkie marże ukryte za „promocjami”

Na tradycyjnych stacjach benzynowych głównych sieci detalicznych cena oleju napędowego oscyluje obecnie wokół psychologicznej granicy 7,00 zł za litr. W mediach i na banerach królują chwytliwe hasła o wakacyjnych rabatach rzędu 30–35 groszy na litrze. Czy to faktycznie ukłon w stronę klientów?

Analiza ekonomiczna pokazuje jasno: to czysty zabieg marketingowy, na który sieci mogą sobie pozwolić wyłącznie z powodu olbrzymich marż detalicznych. Po wygaśnięciu tarczy osłonowej CPN detaliczny narzut stacji drastycznie spuchł. Oferowane upusty nie wynikają z rynkowych obniżek, a jedynie z czasowego rezygnowania z części gigantycznego zysku, jaki sieci handlowe narzucają na cenę hurtową. Potwierdzają to nawet najświeższe dane z najtańszych stacji przymarketowe (np. sieci Auchan), gdzie przy relatywnie niskiej marży własnej ceny i tak wynoszą już 6,58 zł za Pb95 oraz 6,68 zł za ON.

Dla producentów rolnych, a w szczególności dla rolników ryczałtowych, którzy dodatkowo muszą udźwignąć powrót do podstawowej, 23-procentowej stawki VAT (stanowiącej dla nich bezpośredni, nieodliczalny koszt), detaliczne „promocje kartowe” są mało opłacalną alternatywą wobec i tak skrajnie drogiego hurtu. Bieżąca płynność finansowa sektora agro i transportowego jest systematycznie drenowana u samego źródła przez gwałtownie rosnącą bazę kosztową surowca.

Źródło danych: PKN Orlen (oficjalne zestawienia cen hurtowych Pb95 i ON z okresu 28.02 – 07.07.2026 r.), rynki finansowe i walutowe, Notowania surowców Barchart.com (wykresy: Diesel ARA, USD/PLN), ogólnokrajowe zestawienia średnich cen detalicznych paliw w Polsce, oficjalne cenniki stacji przymarketowych z początku lipca 2026 r., wyliczenia własne.

Pogoda 8 lipca- od +11 do +23 stopni

0
Pogoda 8 lipca
Pogoda 8 lipca

Noc z opadami na wschodzie, południu i na Warmii

Padać chwilami intensywnie ma w nocy od Podlasia po wschód Mazowsza, Lubelskie, Podkarpacie, Małopolskę- miejscami spadnie 15 mm deszczu. Nad ranem kolejna strefa opadów zaznaczy się od Suwalszczyzny po Warmię i Zatokę Gdańską.

Na termometrach od 11-12 stopni od Pomorza Zachodniego po Kujawy do 13-14 stopni nad resztą Polski.

Wiatr w nocy silny i porywisty. Nad Morzem sztorm z wiatrem do ponad 100 km/h wzdłuż wybrzeża środkowego i wschodniego.

Środa z ładną ale wietrzną pogodą na zachodzie kraju

W środę pogoda pozwoli przeprowadzać na polach żniwa od Pomorza Zachodniego po Lubuskie i Dolny Śląsk. Silny wiatr w połączeniu ze słońcem i dość wysoką temperaturą na poziomie 22-23 stopni po południu powinien zbić wilgotność słomy i ziarna w pobliże 10%.

Dla odmiany na Podlasiu a zwłaszcza między Suwałkami a Białymstokiem ma dużo i często padać- lokalnie spadnie między 7 rano a 20:00 wieczorem 15-20 mm deszczu. Im dalej na zachód tym mniejsza szansa na deszcz.

Konkurs- Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

Pogoda 8 lipca