Biometan w Polsce: Rekordowe 376 mln zł na biogazownie i rozwój rolnictwa

0

Rozwój branży biometanu w Polsce wkracza w przełomową fazę. Rynek biometanu w Polsce zyskuje potężne wsparcie finansowe – spółka Galia Green Power pozyskała 376 mln zł (ok. 89,3 mln euro) w formule 18-letniego kredytu konsorcjalnego od PKO Banku Polskiego, Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz mBanku. Dodatkowa pula finansowania może zwiększyć całkowity budżet projektu do 601 mln zł (142,6 mln euro). Dla polskiego sektora rolniczego to jasny sygnał, że biometan w Polsce staje się kluczowym filarem transformacji energetycznej i stabilnym źródłem dochodu dla gospodarstw.

Czytaj również:


Biometan w Polsce – model współpracy z rolnikami?

Szybko rozwijający się rynek biometanu w Polsce opiera swoje funkcjonowanie na surowcach dostarczanych bezpośrednio z okolicznych gospodarstw rolnych. Biogazownie oraz nowoczesne biometanownie Galia Green Power deklarują budowę długofalowych relacji partnerskich, oferując dwukierunkowy model współpracy:

Obszar współpracySurowce i zakres dostawKorzyść ekonomiczno-agrotechniczna
Sprzedaż i odbiór substratówKiszonka z kukurydzy i innych roślin Gnojowica oraz obornik (bydlęcy, świński, drobiowy) Odpady z przetwórstwa rolno-spożywczegoGwarancja stabilnego, przewidywalnego dochodu Bezpieczny odbiór nadwyżek produkcyjnych Redukcja kosztów magazynowania i utylizacji odpadów
Odbiór pofermentuDostawy stabilnego nawozu organicznego Logistyka po stronie inwestora Harmonogram dostosowany do prac polowychZastąpienie części nawozów mineralnych (N-P-K) Szybsza przyswajalność składników odżywczych Poprawa struktury gleby i retencji wody

„Moja współpraca polega na dostarczaniu substratów do biogazowni – gnojowicy i obornika. Odbieram stąd też poferment. Jest to dla mnie bardzo korzystne pod względem logistycznym i ekonomicznym.”Szymon Wojciechowski, rolnik współpracujący z biogazownią w Iłówcu Wielkim

Poferment jako odpowiedź na wysokie ceny nawozów mineralnych

W dobie skokowych zmian cen nawozów azotowych i wieloskładnikowych, możliwość odbioru masy pofermentacyjnej staje się kluczowym atutem dla okolicznych producentów rolnych. Produkcja biometanu w Polsce wiąże się z powstawaniem pofermentu w procesie fermentacji metanowej. Charakteryzuje się on rozłożoną materią organiczną, w której składniki odżywcze (szczególnie azot w formie amonowej) są łatwiej i szybciej przyswajalne przez rośliny niż w surowej gnojowicy.

Proces ten zapewnia:

  • Ograniczenie kosztów nawożenia: Zmniejszenie zakupu nawozów sztucznych (N-P-K) nawet o kilkadziesiąt procent w skali roku.
  • Mniejszą uciążliwość zapachową: Poferment jest pozbawiony ostrego odoru właściwego dla surowej gnojowicy czy obornika.
  • Zwiększenie zawartości próchnicy: Wprowadzana materia organiczna sprzyja rozwojowi mikroflory glebowej i utrzymywaniu wilgoci w okresie suszy.

Perspektywy i rozwój sieci biometanowni w całej Polsce

Spółka Galia Green Power zarządza obecnie instalacjami m.in. w Iłówcu Wielkim (wielkopolskie), Drzonowie (zachodniopomorskie) oraz niedawno przejętą biogazownią w Michałowie (podlaskie). Pozyskane 376 mln zł posłuży nie tylko do usprawnienia istniejących obiektów, ale przede wszystkim do transformacji biogazowni w nowoczesne biometanownie oraz budowy nowych mocy produkcyjnych, co znacząco umocni pozycję biometanu w Polsce.

„Kupujemy tylko takie biogazownie, które mają potencjał, by stać się biometanowniami. Zapewnienie stabilnego finansowania to ważny krok, a współpraca z rolnikami pozostaje fundamentem każdego z naszych projektów.”Marcin Orłowski, CEO Galia Green Power

Podsumowanie – biometan w Polsce buduje lokalny obieg zamknięty

Inwestycje w biometan w formule konsorcjum bankowego pokazują, że biometan w Polsce przestaje być branżową niszą, a staje się jednym z filarów transformacji energetycznej i agrobiznesu. Dla rolników z regionów, w których funkcjonują lub pojawią się instalacje spółki, to szansa na budowę stabilnego, wieloletniego partnerstwa biznesowego, w którym materiał organiczny z pola wraca na to samo pole w postaci pełnowartościowego nawozu.


Źródło: Galia Green Power

Ceny zbóż na giełdach: Pszenica nadrabia zaległości i dogania kukurydzę. Blokada Morza Czarnego nowym zapalnikiem

0
Ceny zbóż

Ceny zbóż na giełdach: Czwartkowa sesja na rynkach rolnych przyniosła silną falę wzrostową po obu stronach Atlantyku, a na paryskim parkiecie Euronext doszło do kluczowych rozstrzygnięć technicznych. Na rynku zbóż widoczna jest istotna zmiana dynamiki: pszenica, która dotąd pozostawała w cieniu i z dużym opóźnieniem dołączyła do wyznaczonego przez kukurydzę trendu wzrostowego, gwałtownie przyspiesza. Głównym zapalnikiem dla pszenicznego rajdu stała się postępująca blokada eksportu z portów czarnomorskich, podczas gdy kukurydza nieustannie czerpie paliwo z katastrofalnych prognoz zbiorów w Europie Zachodniej.

Paryż (Euronext): Kukurydza bije rekordy 2026 roku, pszenica łamie opory

Europejski parkiet dostarczył w czwartek wyjątkowo mocnych sygnałów technicznych:

  • Kukurydza (XBX26): Wybiła w czwartek nowe szczyty, zyskując +1,43% (+3,75 EUR/t) do poziomu 266,25 EUR/t (z dziennym szczytem na 267,00 EUR/t). Rynek agresywnie dyskontuje pogarszający się bilans w Europie. Agencja Argus Media obniżyła szacunki tegorocznych zbiorów kukurydzy we Francji do zaledwie 6,9 mln ton (-48% r/r) – to najniższy wynik od 1976 roku.
  • Pszenica (MLU26 / seria najbliższa): Na ciągłym wykresie serii najbliższej cena rozliczeniowa sięgnęła 247,75 EUR/t (z maksimum sesji na 249,00 EUR/t). Oznacza to pełne przełamanie lipcowego oporu (lipcowy szczyt) i wyznaczenie najwyższego poziomu zamknięcia od końca maja 2024 roku. Wygasający kontrakt wrześniowy (MLU26) zamknął się na 234,50 EUR/t. Przeorientowanie globalnych szlaków handlowych staje się faktem – francuskie ziarno zaczęło trafiać do Egiptu i Sudanu, które w normalnych warunkach kupowały niemal wyłącznie na Wschodzie.
  • Rzepak (XRX26): Kontrakt listopadowy podrożał o +0,33% (+1,75 EUR/t) do 540,00 EUR/t (w piku 541,75 EUR/t). Rzepak powoli odrabia sierpniowe straty, czerpiąc wsparcie z odbicia na rynku ropy naftowej oraz wyższych wycen canoli w Winnipeg (RSX26 +0,71% do 804,00 CAD/t), choć wciąż pozostaje wyraźnie poniżej lipcowych rekordów (570 EUR/t).

Chicago (CBOT): Pszenica śrubuje 3-letnie szczyty

Na amerykańskim parkiecie utrzymała się wysoka presja wzrostowa:

  • Pszenica (ZWU26): Zyskała kolejne +1,68% (+12-2 centa), zamykając się na poziomie 7,42-6 USD/bu (w piku 7,49-4 USD/bu) – to nowe 3-letnie maksima, zasilane obawami o eksport z rejonu Morza Czarnego oraz ciągłym pokrywaniem krótkich pozycji przez fundusze spekulacyjne.
  • Kukurydza (ZCU26): Po wcześniejszych silnych skokach zaliczyła lekką korektę pod realizację zysków (-0,73% do 5,10-2 USD/bu). Notowania utrzymują się jednak stabilnie powyżej 5 USD/bu ze względu na gorszy potencjał plonowania w USA (potwierdzony spadkami ocen crop rating oraz wynikami Pro Farmer Crop Tour).
  • Soja (ZSU26): Zyskała +0,18% do 12,56-4 USD/bu, wyznaczając nowe maksima serii przy wsparciu drożejącej ropy naftowej w Nowym Jorku (>80 USD/bbl) oraz informacjach o tygodniowych sprzedażach eksportowych USDA na poziomie aż 2,48 mln ton.

Przegląd notowań giełdowych (zamknięcie sesji z 27.08.2026 r.)

SymbolProdukt / RynekKurs zamknięciaZmiana sesyjnaZmiana %Dzienne MaxDzienne Min
ZWU26Pszenica CBOT (USD/bu)7,42-6+12-2+1,68%7,49-47,23-0
MLU26Pszenica Matif – seria najbliższa (EUR/t)247,75+2,75+1,12%249,00231,75
ZCU26Kukurydza CBOT (USD/bu)5,10-2-3-6-0,73%5,14-65,05-4
XBX26Kukurydza Matif (EUR/t)266,25+3,75+1,43%267,00261,75
ZSU26Soja CBOT (USD/bu)12,56-4+2-2+0,18%12,60-412,39-6
XRX26Rzepak Matif (EUR/t)540,00+1,75+0,33%541,75534,75
RSX26Canola Winnipeg (CAD/t)804,00+5,70+0,71%805,40786,20
^USDPLNU.S. Dollar / Polish Zloty3,7211+0,0209+0,56%3,72423,6978
^EURPLNEuro / Polish Zloty4,3356+0,0237+0,55%4,33804,3093
QAV26Ropa Brent (USD/bbl)89,70+1,86+2,12%90,3486,29

Podsumowanie i wnioski dla rolników:

  1. Impuls podwyżkowy w krajowych skupach: Połączenie skoku cen giełdowych na Matif z wyraźnym osłabieniem złotego (EUR/PLN wzrósł do 4,3356, USD/PLN do 3,7211) to otoczenie sprzyjające podwyżkom cenników w polskich podmiotach skupowych oraz u eksporterów w portach.
  2. Kukurydza wciąż liderem bilansowym: Drastyczny spadek zbiorów we Francji (aż o -48% r/r do 6,9 mln ton) tworzy ogromną wyrwę w bilansie UE. Dla rolników planujących sprzedaż kukurydzy mokrej i suchej to sygnał, że popyt ze strony przetwórców i odbiorców z Unii Europejskiej pozostanie mocny, co powinno utrzymywać atrakcyjne ceny kukurydzy na tle zbój paszowych.
  3. Pszenica konsumpcyjna wygrywa na paraliżu wschodnim: Przedłużająca się blokada eksportu z portów czarnomorskich wymusza na państwach Afryki Północnej (Egipt, Sudan, Tunezja) zmianę dostawców na ziarno z UE. Gospodarstwa posiadające pszenicę o dobrych parametrach jakościowych (konsumpcyjną) mogą liczyć na wzrost premii jakościowych.
  4. Wskazana czujność i stopniowa sprzedaż: Choć rynki znajdują się w silnym trendzie wzrostowym, główne paliwo dla pszenicy ma charakter geopolityczny. Wydarzenia na Bliskim Wschodzie i w rejonie Morza Czarnego niosą ze sobą ryzyko wysokiej zmienności. Warto rozważyć stopniowe rozkładanie sprzedaży partiami na rosnącym rynku, zabezpieczając wypracowane marże.

Źródło cen: Euronext-Paryż, CBoT

Ceny paliw w Polsce: Ostatnie dni CPN. Za chwilę skok o 1 zł/l, a koniec tarczy mocniej uderzy w benzynę!

0
Ceny paliw

Kończy się dwutygodniowy okres obowiązywania pakietu CPN, a od 1 września stawka VAT na paliwa powraca do standardowego poziomu 23%. Wyższa stawka podatkowa przełoży się na drastyczny skok cen detalicznych i hurtowych brutto. Co istotne, skutki wygaśnięcia tarczy znacznie mocniej uderzą w kierowców samochodów benzynowych niż w użytkowników Diesla. W przypadku benzyny 95 skumuluje się powrót wyższego VAT-u z wyraźną podwyżką cen hurtowych netto w rafineriach. Zanim Minister Energii ogłosi dziś w południe oficjalne limity cenowe na weekend i poniedziałek (29–31 sierpnia), sprawdzamy bilans płockiej rafinerii oraz sytuację na światowych giełdach.


Kto ucierpi najbardziej? Podwójny cios w benzynę 95

Porównanie oficjalnych cenników rafineryjnych PKN Orlen z dnia wprowadzenia obniżonego VAT (17 sierpnia) oraz z dzisiejszego poranka (piątek, 28 sierpnia) wskazuje na zupełnie odmienną trajektorię cen obu podstawowych paliw:

  • Benzyna Eurosuper 95 (PODWÓJNY WZROST):
    • 17 sierpnia: 5 681 PLN/m³ (5,681 zł/l netto)
    • 28 sierpnia (dziś): 5 845 PLN/m³ (5,845 zł/l netto)
    • Zmiana w Płocku: +164 PLN/m³ (+2,89%).
    • Wniosek: Kierowcy aut benzynowych zostaną uderzeni podwójnie. Od 1 września odczują nie tylko automatyczny skok podatku VAT z 8% do 23%, ale również przełożenie wyższych cen bazowych netto, które narastały w hurtowniach przez ostatnie 12 dni.
  • Olej napędowy Ekodiesel (PODUSZKA W HURCIE):
    • 17 sierpnia: 6 620 PLN/m³ (6,620 zł/l netto)
    • 28 sierpnia (dziś): 6 470 PLN/m³ (6,470 zł/l netto)
    • Zmiana w Płocku: -150 PLN/m³ (-2,27%).
    • Wniosek: W przypadku oleju napędowego spadek ceny hurtowej netto o 15 groszy na litrze częściowo zniweluje skalę cenowego szoku po powrocie 23% VAT, dając użytkownikom Diesla lekką poduszkę amortyzacyjną.

Prognozowane limity cenowe na sobotę, niedzielę i poniedziałek (29–31 sierpnia)

Czekając na południowe obwieszczenie Ministra Energii, przedstawiamy prognozowane ceny maksymalne na stacjach na nadchodzący weekend i poniedziałek, przeliczone z dzisiejszych (piątkowych) stawek hurtowych PKN Orlen i 8-procentowej stawki VAT (wzór: (Cena hurtowa netto/l + 0,30 zł/l) × 1,08):

  • Benzyna Eurosuper 95: Prognozowany limit na weekend na poziomie 6,64 zł/l (wzrost o 0,07 zł/l / +7 gr/l w porównaniu do obowiązującego dzisiaj limitu piątkowego na poziomie 6,57 zł/l).
  • Olej napędowy Ekodiesel: Prognozowany limit na weekend na poziomie 7,31 zł/l (spadek o 0,05 zł/l / -5 gr/l w porównaniu do obowiązującego dzisiaj limitu piątkowego na poziomie 7,36 zł/l).

Skutki powrotu 23% VAT od 1 września: Szacunki dla rolników i kierowców

Od najbliższego wtorku (1 września) wygaśnięcie tarczy CPN uderzy w portfele kierowców indywidualnych oraz rolników ryczałtowych, którzy nie odliczają podatku VAT od zakupów produkcyjnych. Przy dzisiejszych stawkach rafineryjnych szacowane koszty brutto przy dystrybutorach ukształtują się następująco:

  • Szacowana cena Pb95 od 1 września (23% VAT): (5,845 + 0,30) × 1,23 = 7,56 zł/l brutto (skok o 0,92 zł/l względem prognozowanego limitu na weekend i o 0,99 zł/l względem dzisiejszego limitu piątkowego).
  • Szacowana cena ON od 1 września (23% VAT): (6,470 + 0,30) × 1,23 = 8,33 zł/l brutto (skok o 1,02 zł/l względem prognozowanego limitu na weekend i o 0,97 zł/l względem dzisiejszego limitu piątkowego).

Sytuacja na giełdach surowcowych i walutowych (notowania z czwartku 27 sierpnia)

Czwartkowa sesja na rynkach światowych przyniosła wyraźny zwrot akcji – paliwa gotowe oraz ropa naftowa odbiły po wcześniejszych spadkach, a polski złoty uległ osłabieniu wobec głównych walut, co może wkrótce zablokować dalsze obniżki w rafineriach:

  • Olej napędowy (Diesel ARA): Czwartkowe notowania diesla na giełdzie w Rotterdamie wzrosły o 1,22% do poziomu 1 242,12 USD/t.
  • Ropa naftowa: Ceny surowca gwałtownie wzrosły. Ropa Brent podrożała o 2,12% (+1,86 USD) do poziomu 89,70 USD/bbl, z kolei amerykańska WTI zyskała 1,58% (+1,30 USD), osiągając 83,53 USD/bbl.
  • Rynki rolne i oleiste: Na giełdzie Matif kukurydza podrożała o 1,43% (+3,75 EUR) do 266,25 EUR/t, natomiast pszenica zaliczyła spadek o 0,64% (-1,50 EUR) do 234,50 EUR/t. Nasiona rzepaku zyskały 0,33% (+1,75 EUR), osiągając 540,00 EUR/t, a kanadyjski kanola (Winnipeg) wzrósł o 0,71% (+5,70 CAD) do 804,00 CAD/t. Na giełdzie w Chicago gwałtownie rosła pszenica (+1,68% do 742-6 centów/buszel) oraz olej sojowy (+1,16% do 68,00 centów/funt).
  • Rynki walutowe: Złoty wyraźnie tracił na wartości. Dolar USD/PLN wzrósł o 0,56% (+0,0209 PLN) do 3,7211 PLN, a euro EUR/PLN umocniło się o 0,55% (+0,0237 PLN) do 4,3356 PLN. Para EUR/USD pozostawała bez zmian na poziomie 1,16522.

Sytuacja rolników VAT-owców i transportu

Dla przedsiębiorców transportowych oraz gospodarstw rolnych rozliczających podatek VAT zmiana stawki z 8% na 23% jest neutralna. Grupy te odczuwają jedynie realne zmiany cen netto w hurcie – w 12-dniowym ujęciu (od 17 sierpnia) ich rachunki za olej napędowy zmalały o 15 groszy netto na litrze, jednak koszt zakupu benzyny 95 wzrósł netto o 16 groszy na litrze.

Źródło: Analiza własna na podstawie cen PKN Orlen i giełd towarowych

Pogoda. Od Wrocławia po Słupcę, Bydgoszcz, Gdańsk duża szansa na deszcz

0
29 sierpnia
29 sierpnia

W nocy front nad zachodnią, środkową i północną Polską

W nocy znad Czech wkroczy do Polski fala na froncie z opadami deszczu, która przejdzie od Dolnego Śląska po Wielkopolskę, Kujawy i Pomorze Gdańskie a dokładniej od okolic Gdańska po Bydgoszcz, Gniezno, Leszno, Wrocław. Strefa będzie wąska i nie popada w całych wyżej wymienionych wojewóztwach.

Opad zahaczy też Opolskie oraz Warmię- od zachodu.

Będzie bardzo ciepła noc. 14-16 stopni wskażą termometry od Podlasia po wschód Lubelskiego oraz od Kaszub po Żuławy, północ i wschód Kujawsko Pomorskiego do 17-19 stopni na zachodzie kraju aż po Łódzkie i środkowe Mazowsze oraz Podkarpacie. W Małopolsce temperatura nie spadnie na ogół poniżej 20-24 stopni Celsjusza.

Sobota 29 sierpnia

Przed południem mocniej padać może jeszcze na Żuławach, Warmii a bardziej przelotnie na Górnym Śląsku, Ziemi Łódzkiej, Mazowszu i Mazurach zaś koło południa opad dotrze nad Podlasie i północ Lubelskiego.

Po południu lokalnie od Kaszub po Żuławy, zachodnią Warmię oraz północne i środkowej Kujawy przejdą dość gwałtowne burze z wiatrem do 80 km/h; drobnym gradem i ulewnym deszczem. Pod wieczór słabnące burze mogą dotrzeć nad północno zachodnie Mazowsze.

29 sierpnia

Wiatr w zasadzie na zachód od Wisły powieje silnie w porywach do 45 km/h z zachodu.

Na wschodzie kraju silniej powieje tylko z rana z kierunków południowych. Generalnie na wschód od Wisły wiatr w ciągu dnia powieje słabo i umiarkowanie. Kierunek będzie się zmieniał z południowego na zachodni.

Poniżej mapa z 80% szansą sprawdzalności na czas nocnych i jutrzejszych opadów. 100% pewność powinna pojawić się w godzinach wieczornych dotyczących trasy opadów z dokładnością co do 50 km.

Wieczorem zaktualizuję mapę aby było wiadomo, gdzie dokładnie będzie kończyć się granica pewnych opadów deszczu, a gdzie opady będą lokalne, przelotne i niewielkie.

KOnkurs-Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

Pogoda- Radar opadów z któego korzystam- https://radar-opadow.pl/?radartype=cappi

Pogoda. W sobotę miejscami lunie deszczem

0

Pogoda. Gorący piątek na zachodzie

Czekaliśmy z pogodą do wieczora aby wyjaśniło się, gdzie i ile deszczu spadnie na froncie. Niestety dokładna trasa największego deszczu dziś pozostaje jeszcze zagadką ale można określić przez jakie województwa ma szansę ten opad przejść.

Noc z czwartku na piątek pogodna. Na termometrach podział całkiem spory. Na wschodzie odnotujemy zaledwie 8-10 stopni na plusie. W centrum, Kaszubach czy na południu kraju zanotujemy 11-13 stopni Celsjusza a na zachodzie i wybrzeżu nie mniej niż 14-16 stopni na plusie.

Piątek słoneczny i ciepły

Dzień zapowiada się z przewagą słońca. Dopiero późnym popołudniem zachmurzy się na zachodzie kraju i wieczorem wzdłuż zachodniej granicy jest szansa na opad lub słabą burzę z deszczem do maksymalnie 5-9 mm.

Wiatr w ciągu dnia w niemal całym kraju powieje dość silnie z południowego wschodu.

Co z opadami w sobotę?

Dokładna trasa większego deszczu nie jest jeszcze znana. Jedna wersja sugeruje silniejsze opady w pasie od Dolnego Śląska po Wielkopolskę, Kujawy czy Żuławy zaś inna sugeruje przejście opadów o 100-250 km dalej na wschód.

To co wiadomo, to, że duże opady ominą na pewno zachód kraju i są szanse że mało popada w większości południowej i wschodniej Polski.

Kluczowe będzie poznanie dokładnej strefy opadów ponieważ będzie ona wąska i na dystansie 150-200 km znajdą się miejsca gdzie nie spadnie ani jedna kropla jak i takie, gdzie zanotujemy 20-25 mm.

Oto mapy scenariuszy opadowych na sobotę

Gdybyśmy patrząc na mapę mieli wyliczyć prawdopodobieństwo miejsc gdzie najprędzej popada w sobotę to byłby to wąski pas od

Warmii po środkowo-wschodnie Kujawy wschód Wielkopolski i wschód Dolnego Śląska.

Mapy- https://meteologix.com/pl/model-charts/german/poland/accumulated-precipitation/20260829-1800z.html

Konkurs- Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

79 z 82 gmin w lubuskiem dotkniętych suszą, a protokół dostało jedno gospodarstwo

0

Susza w województwie lubuskim trwa już trzeci rok z rzędu i nie odpuszcza. Problem w tym, że oficjalny system szacowania strat prawie jej nie zauważa. Podczas spotkania Lubuskiego Forum Rolniczego w Zielonej Górze rolnicy nie zostawili na nim suchej nitki.

Skala suszy w liczbach

Dyrektor Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego Grzegorz Dłubek przedstawił dane, które robią wrażenie. Zagrożenie w uprawach zbóż jarych dotyczyło aż 79 z 82 gmin województwa. Zboża ozime – 71 gmin. Rzepak i rzepik – 68. Krzewy owocowe – 59. Truskawki – 53. Kukurydza na ziarno i kiszonkę – po 43 gminy.

A mimo to system wskazał straty uprawniające do sporządzenia protokołu w zaledwie jednym gospodarstwie w całym województwie.

Rolnicy relacjonowali, co dzieje się na ich polach: plony zbóż spadające poniżej progu opłacalności, słabo wykształcone kolby kukurydzy, plantacje dosłownie „ugotowane” po dwóch dniach upałów sięgających 40 stopni.

Gdzie system się rozjeżdża z rzeczywistością

Rolnicy zastrzegają, że nie chodzi o odrzucenie narzędzi cyfrowych jako takich. Problem to jakość danych wejściowych i sposób działania algorytmu.

Największe zastrzeżenie budzi to, że monitoring startuje wiosną od zera – jakby zima i poprzednie sezony w ogóle się nie liczyły. – Monitoring rozpoczyna się wiosną od założenia zerowego deficytu, mimo że niedobór wody narastał przez zimę i w poprzednich sezonach – mówił prezes LIR Andrzej Kałek.

Rolnicy chcą monitoringu całorocznego, bo rośliny dziś zaczynają wegetację wcześniej niż kilkanaście lat temu, a kalendarzowe podejście do suszy coraz gorzej opisuje to, co faktycznie dzieje się na polu.

Lokalne badania kontra system krajowy

Równolegle do państwowego monitoringu, Lubuski Związek Rolników prowadzi własne badania z Instytutem Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Prezes związku Zygmunt Jodko opisał trzy tury wizyt terenowych – pod koniec kwietnia, w połowie czerwca i po żniwach – z pobieraniem próbek jęczmienia ozimego i innych zbóż. Rolnicy mają dostać indywidualne raporty, a jesienią wypełnić ankiety podsumowujące sezon.

Zaangażowanie naukowców rolnicy oceniają dobrze. System – bardzo źle. W dotychczasowych raportach zabrakło choćby wzmianki o trwałych użytkach zielonych (TUZ), a Forum zostało odsunięte od prac nad tematem suszy w rolnictwie, mimo że to właśnie ono ma najbardziej aktualne dane z terenu.

Upał to nie tylko susza

W dyskusji wracał też temat ekstremalnych temperatur, które obecne przepisy traktują osobno od suszy, gradu czy przymrozków. Zdaniem uczestników spotkania szkody wywołane samym upałem nie mieszczą się dziś w żadnej istniejącej kategorii – a przecież deficyt wody i stres cieplny działają na uprawy razem, nie osobno.

Retencja: koniec z odprowadzaniem wody na chybcika

Drugim głównym tematem spotkania była retencja. Przez dekady system melioracyjny budowano po to, żeby wodę jak najszybciej odprowadzić z pól. Dziś potrzeba dokładnie odwrotnego podejścia: zastawek, jazów, odtworzonych rowów, zbierania deszczówki i rozwiązań zatrzymujących wodę w glebie.

Andrzej Kałek zaproponował stworzenie mapy województwa pokazującej, gdzie spółki wodne faktycznie działają, jaki obszar obejmują, a gdzie systemu praktycznie nie ma. Dobre przykłady są – m.in. w powiecie wschowskim – ale wiele spółek zmaga się z brakiem członków i problemami z finansowaniem.

Padły też propozycje większej retencji – wykorzystania dolin rzecznych, polderów i mokradeł do rozlewania nadmiaru wody w mokrych okresach. To inwestycje droższe niż konserwacja rowów, ale mogące realnie poprawić lokalny mikroklimat.

Czego oczekują rolnicy: koniec z papierologią od zera

Rolnicy z Forum jasno mówią – doraźne rekompensaty to za mało. Realnym wsparciem byłyby m.in. czasowe ulgi w podatku rolnym, odroczenie rat za grunty od państwa, prolongata czynszów dzierżawnych wobec KOWR i łatwiejszy dostęp do preferencyjnego finansowania.

Zwrócono też uwagę na nierówność: ulgi przywiązane wyłącznie do zobowiązań wobec KOWR pomijają tych, którzy dzierżawią ziemię prywatnie lub gospodarują na własnym gruncie. Stąd propozycja zmiany filozofii pomocy – zamiast osobnego mechanizmu dla każdego typu klęski, państwo reagowałoby na udokumentowany spadek dochodu gospodarstwa, automatycznie uruchamiając odroczenia danin i płatności po przekroczeniu ustalonego progu.

Postulaty Lubuskiego Forum Rolniczego

  • całoroczny monitoring suszy uwzględniający deficyt wody narastający od zimy;
  • aktualizacja danych glebowych, parametrów rozwoju roślin i algorytmów aplikacji oraz jawne zasady wyliczania strat;
  • uwzględnienie szkód od wysokiej temperatury i łącznego stresu wodno-termicznego;
  • objęcie oceną TUZ-ów i innych dotąd pomijanych upraw;
  • mapa działających spółek wodnych i stabilne finansowanie retencji;
  • ulgi, prolongaty i preferencyjne finansowanie uruchamiane automatycznie, według obiektywnych kryteriów;
  • mechanizm pomocy oparty na spadku dochodu lub rentowności gospodarstwa.

Przewodniczący LFR Władysław Piasecki mówił o potrzebie silnej, wspólnej reprezentacji rolników wobec Ministerstwa Rolnictwa i instytucji unijnych. Ze spotkania ma wyjść niewielki zespół, który przygotuje pismo do ministra – nie tylko z opisem tegorocznej sytuacji, ale z konkretnymi zadaniami, terminami i wskazaniem odpowiedzialnych instytucji.

Jak podsumowują sami rolnicy: nikt nie oczekuje gwarancji plonu. Oczekują tego, żeby system w końcu zobaczył to, co widać gołym okiem na polu – i podejmował decyzje na podstawie realnych danych, a nie kalendarza.

Dotacje dla przetwórców rolnych 2026: nabór wniosków od 1 września

0

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa otwiera nabór wniosków o dofinansowanie inwestycji w przetwórstwo i wprowadzanie do obrotu produktów rolnych. Przedsiębiorcy mają na złożenie dokumentów tylko miesiąc – od 1 do 30 września 2026 roku. Do rozdysponowania jest ponad 624 mln zł.

Kto może dostać dotację

O wsparcie w ramach interwencji I.10.7.1 „Rozwój współpracy w ramach łańcucha wartości (dotacja) – poza gospodarstwem” mogą ubiegać się mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa zajmujące się przetwórstwem produktów rolnych. Do grona uprawnionych należą też zorganizowane formy współpracy rolników – grupy i organizacje producentów oraz spółdzielnie rolniczo-spożywcze.

Wnioskodawcą może być osoba fizyczna, wspólnicy spółki cywilnej, osoba prawna lub jednostka organizacyjna bez osobowości prawnej – pod warunkiem posiadania statusu MŚP i prowadzenia działalności na terenie Polski.

Ile pieniędzy można dostać

Dofinansowanie ma formę refundacji części kosztów kwalifikowanych i mieści się w przedziale od 100 tys. zł do 10 mln zł na jednego beneficjenta. Wysokość dotacji zależy od obszaru inwestycji:

  • Obszar A (produkty konwencjonalne) – do 50% kosztów kwalifikowanych, a dla zorganizowanych form współpracy rolników do 60%.
  • Obszar B (produkty ekologiczne, objęte certyfikatem wydanym przed 1 stycznia 2026 r.) – do 60% kosztów kwalifikowanych.

Na co można przeznaczyć środki

Katalog wydatków kwalifikowanych jest szeroki. Pieniądze można zainwestować m.in. w:

  • budowę, przebudowę lub remont połączony z modernizacją budynków i budowli produkcyjnych oraz magazynowych,
  • zakup maszyn, urządzeń, linii technologicznych i aparatury kontrolno-pomiarowej,
  • oprogramowanie, licencje i systemy zarządzania jakością,
  • wdrażanie rozwiązań cyfrowych,
  • instalacje związane z ochroną środowiska i gospodarką odpadami,
  • odnawialne źródła energii na potrzeby zakładu – fotowoltaikę, magazyny energii, pompy ciepła czy biogazownie.

Warunek przy rozbudowie mocy produkcyjnych

Firmy planujące inwestycje zwiększające moce produkcyjne lub magazynowe muszą liczyć się z dodatkowym wymogiem – konieczne będzie udokumentowanie bazy surowcowej oraz możliwości zbytu wytworzonej produkcji.

Jak i gdzie złożyć wniosek

Wnioski przyjmowane są wyłącznie w formie elektronicznej, za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR (PUE). Dokumenty złożone w innej formie zostaną pozostawione bez rozpoznania – to jedna z pierwszych rzeczy, o które warto zadbać z odpowiednim wyprzedzeniem.

Nabór trwa od 1 do 30 września 2026 r. Szczegółowe zasady przyznawania pomocy określa regulamin naboru wniosków dla interwencji I.10.7.1, dostępny na stronie ARiMR.

Dane kontaktowe

Departament Oceny Projektów Inwestycyjnych ARiMR
ul. Poleczki 33, 02-822 Warszawa
e-mail: info@arimr.gov.pl
telefon: 800 38 00 84, 22 242 07 70

Pomoc jest udzielana w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027 (numer pomocy państwa: SA.121578).

Dotacje na ASF 2026: 100 tys. zł na ochronę chlewni. Sprawdź stawki i zasady ARiMR

0
Zapobieganie ASF w gospodarstwach i spółki. Rusza nabór wniosków!

Dotacje na ASF 2026 w wysokości do 100 tys. zł będą dostępne dla hodowców świń już od 2 września do 1 października 2026 r. W ramach Interwencji I.10.3 Planu Strategicznego dla WPR, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oferuje wsparcie z poziomem dofinansowania sięgającym do 80% kosztów kwalifikowanych. Zobacz, jak uzyskać dotacje na ASF 2026, spełnić wymogi formalne i zdobyć maksymalną liczbę punktów.


Pozwolenia i zgłoszenia na dotacje na ASF 2026 – dokumenty potrzebne od razu

Osoby planujące inwestycje budowlane powinny jak najszybciej zweryfikować stan formalno-prawny planowanych prac. Jeżeli przedsięwzięcie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę wraz z projektem lub zgłoszenia robót (bez sprzeciwu organu), procedury urzędowe mogą potrwać ponad miesiąc. Zgodnie z wytycznymi ARiMR, kompletne dokumenty architektoniczne warto posiadać jeszcze przed złożeniem wniosku o wsparcie.


Ryczałt na silosy i ogrodzenia. Ile wynoszą stawki?

Kluczowym udogodnieniem w nadchodzącym naborze jest rozliczanie części zadań w oparciu o stałe stawki jednostkowe. Oznacza to brak konieczności gromadzenia faktur imiennych czy potwierdzeń przelewów za wykonane prace.

Należy pamiętać, że kwota dofinansowania wynosząca do 80% wyliczana jest od wyznaczonej stawki bazowej:

  • Ogrodzenie chlewni:
    • 370 zł / metr bieżący ogrodzenia
    • 3 350 zł / bramę
    • 1 130 zł / furtkę
  • Silosy na paszę lub zboże paszowe (stawka za 1 tonę ładowności):
    • Z płytą fundamentową: do 20 t – 1 930 zł; od 21 do 100 t – 1 210 zł; powyżej 100 t – 990 zł.
    • Bez płyty fundamentowej: do 20 t – 1 570 zł; od 21 do 100 t – 850 zł; powyżej 100 t – 630 zł.

Pozostałe zadania – w tym budowa lub przebudowa magazynów na słomę, zakup urządzeń do dezynfekcji, tworzenie niecek oraz dostosowanie budynków do odseparowania świń – rozliczane są na zasadzie refundacji do 80% rzeczywiście poniesionych kosztów kwalifikowalnych.


Kryteria wyboru – jak ARiMR punktuje wnioski o dotacje na ASF 2026?

Minimalny próg kwalifikujący wniosek do dofinansowania wynosi 2 punkty. Całkowity budżet naboru to 77,54 mln zł, dlatego o kolejności przyznawania wsparcia decyduje łączna suma zdobytych punktów.

Kryterium premiowaneLiczba punktów
Obsada stada od 50 do 800 sztuk świń6 pkt
Produkcja ekologiczna (min. 27 szt.) LUB hodowla ras czystych/rodzimych6 pkt
Obsada stada od 801 do 1200 sztuk4 pkt
Przebudowa budynku w celu umożliwienia dezynfekcji ludzi3 pkt
Obsada stada powyżej 1200 sztuk2 pkt
Budowa, przebudowa lub remont niecki dezynfekcyjnej1 pkt

Warto wiedzieć: ARiMR ustala średnią dzienną liczbę świń na podstawie danych z bazy IRZ z 365 dni poprzedzających rozpoczęcie naboru.


Istotne warunki realizacji inwestycji

  1. Brak podziału na etapy: Cała inwestycja musi zostać zrealizowana w ramach jednego etapu w czasie nie dłuższym niż 24 miesiące od dnia podpisania umowy z ARiMR.
  2. Zakaz wcześniejszego rozpoczynania prac: Inwestycja nie może zostać rozpoczęta przed dniem złożenia wniosku w systemie.
  3. Zaliczka: Wnioskodawcy mogą wystąpić o wypłatę zaliczki w wysokości do 50% kwoty przyznanego wsparcia.

Wnioski o dotacje na ASF 2026 przyjmowane będą wyłącznie drogą elektroniczną za pośrednictwem Portalu Rolnika od 2 września do 1 października 2026 roku.

Bezpłatne szkolenia online z racjonalnego nawożenia. IUNG-PIB wznawia cykl webinarów. Sprawdź terminy i się zapisz

0
dawki azotu w rzepaku ozimym czy mozna zmniejszyc

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – PIB w Puławach wznawia bezpłatne szkolenia online z racjonalnego nawożenia. We wrześniu rusza kolejny cykl e-spotkań przeznaczonych dla rolników oraz pracowników i doradców z sektora rolniczego. Pierwsze warsztaty dedykowane są dla województw łódzkiego, małopolskiego i mazowieckiego.

Przedsięwzięcie jest realizowane w ramach dotacji celowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na 2026 r. (zadanie 1.3 „Upowszechnianie zasad racjonalnego nawożenia”).

Czego dotyczą bezpłatne szkolenia online z racjonalnego nawożenia?

  • Nowoczesne technologie: wykorzystanie teledetekcji satelitarnej i dronów w precyzyjnym nawożeniu roślin,
  • Praktyczna agrotechnika: zasady racjonalnego nawożenia, regulowania odczynu i wapnowania gleb dostosowane do potrzeb poszczególnych upraw,
  • Odnawialne źródła energii: wykorzystanie nawozów naturalnych do produkcji biogazu,
  • Badania glebowe: zakres analiz i usług świadczonych przez Okręgowe Stacje Chemiczno-Rolnicze.

Najbliższe terminy i rejestracja

Ze względu na zmianę platformy webinarowej organizatorzy proszą o weryfikację odnośników przed dołączeniem do wydarzenia. Formularze zgłoszeniowe, aktualne linki oraz harmonogramy dla kolejnych regionów są dostępne bezpośrednio na stronie IUNG-PIB w Puławach.

Źródło informacji: MRiRW/IUNG

Prawo pierwokupu KOWR w praktyce: kiedy urzędnicy mogą przejąć ziemię i jak uniknąć unieważnienia transakcji?

0
Obrót ziemią

Prawo pierwokupu KOWR to jeden z kluczowych mechanizmów kontroli obrotu gruntami rolnymi w Polsce. Choć regulacje te obowiązują od lat, przy sprzedaży działki rolnej wciąż pojawia się mnóstwo pytań i wątpliwości. Błąd proceduralny na etapie formalności notarialnych może doprowadzić do unieważnienia całej transakcji z mocy prawa, dlatego znajomość podstawowych zasad jest niezbędna dla każdego sprzedającego i kupującego.

Ziemia rolna to zasób niepomnażalny. Ubywa jej przez rozwój miast i infrastruktury, dlatego obrót gruntami podlega w Polsce szczególnej kontroli. Głównym celem przepisów jest ochrona gospodarstw rodzinnych przed spekulacją oraz zapewnienie dostępności ziemi dla lokalnych rolników.

Czytaj również:

Kiedy obowiązuje prawo pierwokupu KOWR?

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa ma prawo wstąpić w miejsce kupującego (na tych samych warunkach cenowych i formalnych), gdy transakcja spełnia łącznie trzy kryteria:

  • Powierzchnia nieruchomości: co najmniej 0,3 ha (3000 m²).
  • Powierzchnia użytków rolnych: minimum 0,3 ha w ewidencji gruntów i budynków.
  • Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP): brak planu lub przeznaczenie działki na cele rolne. Aby nieruchomość nie podlegała pod regulacje, musi być w całości przeznaczona w MPZP na cele inne niż rolne.

Wyjątki od przepisów – kiedy KOWR nie ma prawa pierwokupu?

Prawo pierwokupu nie stosuje się w przypadku mniejszych działek (poniżej 0,3 ha) oraz gdy kupującym jest:

  • Rolnik indywidualny powiększający gospodarstwo rodzinne (do maksymalnie 300 ha użytków rolnych) z terenu gminy, w której leży działka, lub gminy sąsiedniej.
  • Osoba bliska zbywcy (małżonek, zstępni, wstępni, rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, rodzice małżonka, pasierbowie itd.).
  • Jednostka samorządu terytorialnego lub Skarb Państwa.
  • Nabywca niebędący rolnikiem, który uzyskał zgodę Dyrektora Generalnego KOWR na nabycie nieruchomości o powierzchni co najmniej 1 ha.

Procedura krok po kroku i decyzja KOWR

Jeśli sprzedaż podlega pod przepisy ustawy, transakcja musi przebiegać dwuetapowo:

  1. Warunkowa umowa sprzedaży: Strony podpisują umowę u notariusza, który przekazuje wypis aktu do właściwego oddziału KOWR.
  2. Analiza i decyzja (30 dni): Od momentu doręczenia dokumentów KOWR ma miesiąc na podjęcie decyzji. Urzędnicy analizują lokalne zapotrzebowanie na ziemię, parametry działki oraz sytuację nabywcy.

Brak reakcji KOWR w ciągu 30 dni oznacza rezygnację z prawa – wtedy strony mogą zawrzeć ostateczną umowę przenoszącą własność. Jeśli Ośrodek zdecyduje się wykonać swoje prawo, nieruchomość przechodzi na rzecz Skarbu Państwa za cenę ustaloną w umowie warunkowej (chyba że cena rażąco odbiega od rynkowej – wówczas KOWR może skierować sprawę do sądu).

Pamiętaj: Sprzedaż nieruchomości rolnej z pominięciem procedury warunkowej powoduje, że umowa jest nieważna z mocy prawa.

Prawo pierwokupu KOWR a prawo nabycia

Warto odróżnić prawo pierwokupu od prawa nabycia. Pierwsze stosuje się wyłącznie przy umowie sprzedaży (przed przeniesieniem własności). Prawo nabycia dotyczy natomiast innych czynności prawnych i zdarzeń – np. darowizny na rzecz osoby obcej, zamiany, zniesienia współwłasności czy licytacji komorniczej. W tych przypadkach dokumenty trafiają do KOWR już po formalnej zmianie właściciela.

Źródło: Opracowano na podstawie komunikatu KOWR

61 proc. rolników wciąż omija biopreparaty. A dane pokazują, że to błąd

0
biopreparaty w rolnictwie

Chemii ubywa, wymogów przybywa, a rolnicy i tak w większości trzymają się starych metod. Najnowsze badania pokazują, że po biologiczne środki ochrony roślin w ciągu ostatnich dwóch lat sięgnęło zaledwie 39 proc. gospodarzy. Reszta wie, że coś takiego istnieje — ale się nie przekonała. Dlaczego?

Świadomość jest, zaufania brakuje

Z badań Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz sondażu przeprowadzonego na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin (PSOR) wyłania się dość jasny obraz: polscy rolnicy słyszeli o biologicznych środkach ochrony roślin, wiedzą mniej więcej, na czym polegają, ale kiedy przychodzi co do czego — sięgają po sprawdzoną chemię.

Powodów jest kilka. Część rolników obawia się, że biopreparaty zadziałają za wolno, żeby uratować plantację w krytycznym momencie. Inni mylą je z biostymulatorami, co dodatkowo miesza w głowie przy wyborze produktu. Do tego dochodzi zwyczajny brak wiedzy o tym, jak i kiedy taki preparat aplikować, żeby w ogóle zadziałał.

A szkoda, bo — jak podkreśla PSOR — presja na zrównoważoną produkcję rośnie, a paleta dostępnych substancji chemicznych systematycznie się kurczy. Biologia coraz częściej przestaje być alternatywą „dla ambitnych” i staje się narzędziem koniecznym.

To nie chemia. Tu trzeba myśleć jak biolog

Największa różnica między biopreparatem a tradycyjnym środkiem chemicznym? Czas i cierpliwość.

Prof. dr hab. Danuta Sosnowska z Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu tłumaczy to bez ogródek: mikroorganizmy, czy to pożyteczne bakterie, czy grzyby owadobójcze, nie działają od razu jak strzał z chemicznej armaty. To proces infekcji albo kolonizacji, który trwa od kilku do kilkunastu dni. Biopreparaty działają zapobiegawczo, nie ratunkowo — a ich skuteczność zależy wprost od temperatury i wilgotności w polu.

Prof. dr hab. Danuta Sosnowska

Innymi słowy: kto sięgnie po biopreparat dopiero wtedy, gdy szkodnik już żeruje na plantacji, ten się rozczaruje. Tu nie ma miejsca na improwizację w ostatniej chwili — trzeba znać mechanizm działania konkretnego produktu, dobrać właściwy termin i warunki aplikacji.

Dziewięć lat na bakteriach — i wymierne efekty

Teoria to jedno, ale najciekawiej brzmi to z ust kogoś, kto faktycznie na tym gospodaruje. Adam Jurczyk, rolnik od dziewięciu lat opierający produkcję na technologiach biologicznych, przyznaje wprost: na początku popełniał błędy, bo biologia wymaga zrozumienia zależności zachodzących w glebie, a nie tylko wlania preparatu do opryskiwacza. Bakterie potrzebują żywej gleby, uregulowanego pH i odpowiedniej pożywki — bez tego cały proces nie ruszy.

Efekty, jak mówi, są jednak konkretne: mniejsze zużycie nawozów mineralnych, mniej chemii i plantacje wolne od szkodników. Do tego coś, co dla wielu gospodarstw może okazać się kluczowe w najbliższych latach — przewaga rynkowa. Przetwórcy i konsumenci coraz częściej pytają o surowce najwyższej jakości, a to właśnie biologiczna produkcja daje na to najprostszą odpowiedź.

Gdzie szukać konkretów

Rozmowa prof. Sosnowskiej i Adama Jurczyka jest już dostępna w całości w podcaście PSOR „Pole dialogu. Podcast nie tylko dla rolników” — na YouTube i Spotify. To materiał z konkretnymi wskazówkami agrotechnicznymi, a nie kolejna porcja ogólników o „zielonej transformacji”.

Temat będzie też głównym punktem II konferencji PSOR „Preparaty biologiczne w ochronie i uprawie roślin”, która odbędzie się 9 września 2026 r. w formule hybrydowej, pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefana Krajewskiego. W programie m.in. doświadczenia rolniczek-praktyczek oraz otwarta sesja pytań i odpowiedzi. Rejestracja jest bezpłatna i dostępna na stronie PSOR.

Źródła: badanie Openfield na zlecenie PSOR (wrzesień 2025, N=300); Gazdecki M., Beba P., Goryńska-Goldmann E., Wiza-Augustyniak P. (2025), „Postrzeganie i ocena biologicznych środków ochrony roślin przez rolników w Polsce”, Zagadnienia Doradztwa Rolniczego.

Unijny import rzepaku w sezonie 2026/27 rośnie. Zmiana głównych dostawców i skok na rynku oleju

0
import rzepaku

Unijny import rzepaku na początku nowego sezonu 2026/27 utrzymuje trend wzrostowy, rosnąc o 3% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Według najnowszych danych celnych Komisji Europejskiej (DG Agri, stan na 25 sierpnia 2026 r. za tygodnie 1–8), od 1 lipca do 23 sierpnia 2026 r. do Wspólnoty trafiło 532,6 tys. ton nasion.

Główny ciężar realizacji dostaw przeniósł się na kierunki zamorskie. Liderem rynku została Australia, dostarczając 177 192 ton (33,3% udziału w imporcie UE), a na drugie miejsce z mocnym powrotem wskoczyła Kanada z wolumenem 116 950 ton (22,0% udziału).

Ukraina spadła na trzecią pozycję z wynikiem 112 165 ton (21,1% udziału wobec 37,6% rok temu), a pierwszą piątkę zamknęły USA (46 529 ton; 8,7%) oraz Serbia (45 613 ton; 8,6%). Jednocześnie wywóz unijnych nasion rzepaku poza granice UE zwiększył się o 11% r/r, osiągając 41,95 tys. ton.

Czytaj również:

Równolegle ze sprowadzaniem nasion niezwykle dynamicznie rosły zakupy przetworzonego surowca.

Unijny import rzepaku w postaci gotowego oleju rzepakowego w pierwszych 8 tygodniach sezonu wystrzelił aż o 117% r/r, osiągając wolumen 43,18 tys. ton (wobec 19,94 tys. ton rok wcześniej).

W tym segmencie niekwestionowanym liderem pozostała Ukraina, która dostarczyła 24 038 ton oleju, zgarniając aż 55,7% udziału w unijnym imporcie.

Dalsze miejsca zajęły Wielka Brytania (7 718 ton; 17,9%), Brazylia (5 839 ton; 13,5%), Norwegia (3 023 ton; 7,0%) oraz Serbia (2 177 ton; 5,0%).

Unijny eksport oleju wzrósł w tym okresie o 40% r/r do 128,45 tys. ton, podczas gdy handel śrutą rzepakową uległ załamaniu (import spadł o 74% r/r do 29,95 tys. ton, a eksport o 62% r/r do 37,67 tys. ton).

Korekta unijnych zbiorów rzepaku w dół

Utrzymujący się wysoki unijny import rzepaku i jego przetworów jest ściśle powiązany z trudniejszą sytuacją po stronie produkcji krajowej (w skali UE). Z najnowszych szacunków wynika, że Komisja Europejska jeszcze w tym miesiącu zrewiduje w dół prognozę tegorocznych zbiorów rzepaku w UE do 19,59 mln ton (przy niższym plonie średnim na poziomie 3,09 t/ha). Oznacza to spadek w porównaniu z prognozowanymi jeszcze miesiąc temu 19,77 mln ton oraz wyraźną redukcję względem 20,17 mln ton zebranych w sezonie 2025/26. Niższa produkcja wewnętrzna przy stabilnym zapotrzebowaniu unijnych tłoczni wymusza dalsze utrzymanie wysokiego tempa sprowadzania surowca z rynków trzecich.

Źródło: Analiza Agro Profil na podstawie danych KE