Strona główna Blog Strona 25

Ogórki małosolne jak u babci. Sekret tkwi w szczegółach

0
ogórki małosolne

Ogórki małosolne od lat należą do najchętniej przygotowywanych przetworów sezonowych. Trudno wyobrazić sobie początek lata bez charakterystycznego smaku świeżo ukiszonych ogórków, które doskonale pasują do kanapek, grillowanych potraw czy tradycyjnych obiadów. Jednak nie zawsze efekt końcowy jest zgodny z oczekiwaniami. Zdarza się, że zamiast jędrnych i chrupiących ogórków otrzymujemy miękkie warzywa o mało apetycznej konsystencji.

Na szczęście istnieje kilka sprawdzonych zasad, które pozwalają uniknąć tego problemu. O odpowiedniej chrupkości decydują zarówno wybór ogórków, jak i sposób przygotowania zalewy oraz warunki fermentacji.

Wybór ogórków ma ogromne znaczenie

Pierwszym krokiem do uzyskania chrupiących ogórków małosolnych jest zakup odpowiednich warzyw. Najlepiej sprawdzają się świeżo zebrane ogórki gruntowe o niewielkich lub średnich rozmiarach. Powinny być jędrne, twarde i pozbawione oznak więdnięcia.

Im krótszy czas od zbioru do przygotowania kiszonki, tym większa szansa na zachowanie idealnej struktury. Ogórki przechowywane przez kilka dni w wysokiej temperaturze tracą część wilgoci i stają się mniej sprężyste.

Warto także wybierać owoce podobnej wielkości. Dzięki temu proces fermentacji przebiega równomiernie, a wszystkie ogórki osiągają odpowiedni stopień ukiszenia w podobnym czasie.

Moczenie przed kiszeniem

Jednym z najczęściej polecanych sposobów na poprawę chrupkości jest moczenie ogórków w zimnej wodzie przed umieszczeniem ich w słoju lub kamionce.

Wystarczy pozostawić je na około dwie do czterech godzin. Taki zabieg pozwala warzywom odzyskać część utraconej wilgoci oraz zwiększa ich jędrność. Szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku ogórków kupionych na targu lub przechowywanych przez krótki czas po zbiorze.

Niektórzy miłośnicy domowych przetworów stosują nawet wodę z dodatkiem kostek lodu, co dodatkowo poprawia efekt końcowy.

Odpowiednia sól to podstawa

Do przygotowania ogórków małosolnych najlepiej używać soli kamiennej przeznaczonej do kiszenia. Niewskazana jest sól jodowana, ponieważ może wpływać na przebieg fermentacji i pogarszać jakość gotowego produktu.

Najczęściej stosuje się proporcję jednej płaskiej łyżki soli na litr wody. Tak przygotowana zalewa stwarza odpowiednie warunki dla rozwoju bakterii kwasu mlekowego odpowiedzialnych za proces kiszenia.

Zbyt mała ilość soli może prowadzić do szybszego mięknięcia ogórków, natomiast nadmierne zasolenie negatywnie wpływa na smak.

Liście, które pomagają zachować chrupkość

Wiele osób przekazuje sobie z pokolenia na pokolenie sprawdzone sposoby na idealne ogórki małosolne. Jednym z nich jest dodawanie do słoików odpowiednich liści zawierających naturalne garbniki.

Najczęściej wykorzystuje się liście chrzanu, dębu, wiśni lub czarnej porzeczki. Substancje zawarte w tych roślinach pomagają utrzymać zwartą strukturę ogórków oraz spowalniają proces ich mięknięcia.

Szczególnie popularne są liście czarnej porzeczki, które dodatkowo nadają kiszonce delikatny aromat. W wielu domach uważa się je za obowiązkowy składnik udanych ogórków małosolnych.

Chrzan nie tylko dla smaku

Trudno wyobrazić sobie tradycyjne kiszenie bez korzenia chrzanu. Większość osób dodaje go przede wszystkim dla charakterystycznego aromatu, jednak jego rola jest znacznie większa.

Chrzan zawiera związki o właściwościach antybakteryjnych, które wspierają prawidłowy przebieg fermentacji. Jednocześnie pomaga zachować jędrność ogórków przez dłuższy czas.

Najlepiej pokroić korzeń na cienkie paski lub słupki i równomiernie rozłożyć pomiędzy warstwami warzyw.

Znaczenie jakości wody

Nie każdy zwraca uwagę na wodę wykorzystywaną do przygotowania zalewy, a jest to jeden z elementów wpływających na końcowy rezultat.

Najlepiej sprawdza się przegotowana i ostudzona woda lub dobrej jakości woda źródlana. W niektórych regionach wysoka zawartość chloru w wodzie wodociągowej może negatywnie wpływać na rozwój bakterii odpowiedzialnych za fermentację.

Dlatego osoby regularnie przygotowujące kiszonki często wybierają wodę wcześniej przegotowaną lub filtrowaną.

Temperatura fermentacji ma znaczenie

Po zalaniu ogórków solanką rozpoczyna się proces fermentacji. Aby przebiegał prawidłowo, należy zadbać o odpowiednią temperaturę.

Najlepsze efekty uzyskuje się w temperaturze około 18 do 22 stopni Celsjusza. W takich warunkach bakterie kwasu mlekowego rozwijają się intensywnie, a ogórki zachowują dobrą strukturę.

Zbyt wysoka temperatura może przyspieszyć fermentację i sprawić, że warzywa szybciej staną się miękkie. Z kolei zbyt niska spowolni cały proces i opóźni uzyskanie charakterystycznego smaku.

Dlaczego ogórki stają się miękkie?

Przyczyn utraty chrupkości może być kilka. Najczęściej winne są przejrzałe lub zbyt długo przechowywane ogórki. Problemem bywa również niewłaściwe stężenie soli albo zbyt wysoka temperatura przechowywania.

Niekorzystnie działa także niedokładne przykrycie warzyw zalewą. Ogórki wystające ponad powierzchnię wody mogą szybciej się psuć i wpływać na jakość całej kiszonki.

Znaczenie ma również czystość naczyń. Nawet niewielkie zanieczyszczenia mogą zaburzyć proces fermentacji i doprowadzić do pogorszenia jakości przetworów.

Jak długo kiszą się ogórki małosolne?

Pierwsze efekty można zauważyć już po dwóch lub trzech dniach. W tym czasie ogórki nabierają charakterystycznego smaku i delikatnej kwasowości.

Dla wielu osób najlepszy moment do spożycia przypada między trzecim a piątym dniem fermentacji. Właśnie wtedy zachowują największą chrupkość, a jednocześnie posiadają już wyraźny aromat kiszonki.

Jeżeli pozostaną w zalewie dłużej, stopniowo przekształcą się w klasyczne ogórki kiszone. Nadal będą smaczne, jednak ich struktura stanie się nieco bardziej miękka, a smak zdecydowanie intensywniejszy.

Domowy sposób na wyjątkowo chrupiące ogórki

Doświadczeni miłośnicy kiszonek często łączą kilka sprawdzonych metod jednocześnie. Wybierają świeże ogórki, wcześniej moczą je w zimnej wodzie, stosują odpowiednią ilość soli oraz dodają liście bogate w garbniki i kawałki korzenia chrzanu.

Tak przygotowane warzywa mają znacznie większą szansę zachować idealną chrupkość. Warto również pamiętać, aby wszystkie ogórki były całkowicie zanurzone w zalewie i przechowywane w miejscu o stabilnej temperaturze. To właśnie połączenie tych prostych zasad sprawia, że po kilku dniach można cieszyć się domowymi ogórkami małosolnymi, które przy każdym kęsie wydają charakterystyczny, apetyczny trzask i zachwycają świeżym smakiem początku lata.

Sielinko 2026! Rolnicy ponownie spotkają się na Wielkopolskich Targach Rolniczych

0

Już 13 i 14 czerwca 2026 roku Sielinko ponownie stanie się jednym z najważniejszych miejsc na mapie rolniczych wydarzeń w Polsce. Przed nami XXXII Wielkopolskie Targi Rolnicze, Dni Pola oraz XXXI Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych, organizowane przez Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Poznaniu.

Wydarzenie od lat przyciąga tysiące rolników, hodowców, przedstawicieli firm branżowych oraz mieszkańców regionu zainteresowanych nowoczesnym rolnictwem. Organizatorzy zapowiadają bogaty program obejmujący prezentacje maszyn, poletka demonstracyjne, wystawę zwierząt hodowlanych, pokazy kulinarne oraz atrakcje dla całych rodzin.

Sielinko targi

XXXII Wielkopolskie Targi Rolnicze 2026 – kiedy?

XXXII Wielkopolskie Targi Rolnicze oraz Dni Pola odbędą się w dniach 13-14 czerwca 2026 roku w godzinach 9:00-17:00.

Przez dwa dni teren wystawowy w Sielinku będzie miejscem spotkań producentów rolnych, hodowców, doradców oraz firm prezentujących najnowsze rozwiązania dla gospodarstw.

Targi w Sielinku – program wydarzenia

Sobota, 13 czerwca 2026

Godzina Wydarzenie
09:00Rozpoczęcie wydarzenia
09:00–13:00Ocena koni i pokaz zwierząt – parkur
09:00–12:00Ocena królików i pokaz zwierząt – hala królików
09:00–12:00Ocena bydła mlecznego i pokaz zwierząt – ring
10:00–16:00Pokazy polowe – pole (odrębny program)
10:00–15:00Pokaz historycznych ciągników z Klubu Traktor i Maszyna – pola
10:00–15:00Konferencja „Rolnictwo 4.0 – innowacje w praktyce” – scena główna
11:00–11:30„Niebezpieczeństwo w kuchni” – pokaz gaszenia oleju, OSP Opalenica
12:00–16:00Ocena bydła mięsnego i pokaz zwierząt – ring
12:00–15:00Wystawa sprzętu strażackiego, pierwsza pomoc, zadymiony namiot dla dzieci i gra „Znajdź misia”
12:00–15:00Konkurs wspinania na skrzynki w zabezpieczeniu – OSP Opalenica
12:00–12:30Występ orkiestry dętej z Grodziska Wielkopolskiego
12:30–13:30Uroczyste otwarcie XXXII Wielkopolskich Targów Rolniczych, XXXI RWZH, VII KWBM i Dni Pola Sielinko 2026
13:30–13:50Zespół Pieśni i Tańca „Łany”
13:30–14:00Pokaz koników polskich – Stadnina Koni Sieraków
13:45–14:15„Niebezpieczeństwo w kuchni” – pokaz gaszenia oleju
13:50–14:00Ogłoszenie wyników konkursu Doradca Roku
14:00–15:00Pokaz ratownictwa technicznego na wraku pojazdu
14:00–14:20Prezentacja elementów polskiej szkoły jazdy (husarska wyprawa)
14:00–14:10Wręczenie nagród KRUS – Bezpieczne Gospodarstwo Rolne
14:10–14:20Wręczenie nagród AGROLIGA 2025
14:20–14:50Występ Chóru Mieszanego im. Stanisława Moniuszki w Kazimierzu
14:45–15:15„Niebezpieczeństwo w kuchni” – pokaz gaszenia oleju
15:00–15:20Pokaz strzyży owiec
17:00Zakończenie pierwszego dnia targów

Niedziela, 14 czerwca 2026

Godzina Wydarzenie
09:00Rozpoczęcie wydarzenia
09:00–17:00Zwiedzanie stoisk wystawienniczych, ekspozycji oraz zgromadzonych zwierząt
09:00–17:00Wystawa „70 lat Państwowego Doradztwa Rolniczego w Wielkopolsce”
09:00–10:3030-lecie Wielkopolskiej Izby Rolniczej – scena główna
10:00–16:00Pokazy polowe – pole (odrębny program)
10:00–15:00Pokaz historycznych ciągników z Klubu Traktor i Maszyna
10:00–15:30Konkurs wspinania na skrzynki w zabezpieczeniu
10:00–16:00Pokaz patrolu konnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu
10:30–15:30Występy zespołów wokalnych i tanecznych
10:30–11:00Pokaz koników polskich – Stadnina Koni Sieraków
11:00–11:30Pokaz strzyży owiec
11:00–11:30„Niebezpieczeństwo w kuchni” – pokaz gaszenia oleju
11:30–11:50Prezentacja elementów polskiej szkoły jazdy (husarska wyprawa)
11:30–17:00Przejazdy bryczką
11:30–12:00Konkurs Młodego Hodowcy WCHiRZ
12:00–12:30Pokaz ratownictwa technicznego na wraku pojazdu
12:00–15:00Wystawa sprzętu strażackiego i pokazy pierwszej pomocy
12:00–16:00Prezentacja czempionów i wiceczempionów oraz wręczenie pucharów, nagród i dyplomów hodowcom
13:00–13:30Pokaz kulinarny – Slow Food Wielkopolska
13:45–14:15„Niebezpieczeństwo w kuchni” – pokaz gaszenia oleju
14:30–15:00Pokaz strzyży owiec
14:30–15:00Pokaz ratownictwa technicznego na wraku pojazdu
15:00–15:30Pokaz koników polskich – Stadnina Koni Sieraków
15:00–15:30„Niebezpieczeństwo w kuchni” – pokaz gaszenia oleju
15:30–16:00Wielkopolska Izba Rolnicza – scena główna
16:00–16:15Prezentacja Superczempionów XXXI RWZH i VII KWBM Sielinko 2026
17:00Zakończenie targów

Wielkopolskie Targi Rolnicze w Sielinku – co czeka na odwiedzających?

Tegoroczna edycja Wielkopolskich Targów Rolniczych w Sielinku zapowiada się wyjątkowo atrakcyjnie. Organizatorzy przygotowali bogaty program skierowany zarówno do rolników i hodowców, jak i mieszkańców obszarów wiejskich oraz rodzin z dziećmi. Na odwiedzających czeka prezentacja nowoczesnych maszyn i urządzeń rolniczych, szeroka oferta środków do produkcji rolnej, kolekcje odmian roślin uprawnych oraz liczne stoiska firm związanych z branżą agro. Nie zabraknie również pokazów kulinarnych, degustacji regionalnych produktów, bezpłatnych konsultacji ze specjalistami oraz atrakcji przygotowanych dla najmłodszych uczestników wydarzenia.

Dni Pola i Strefa Poletek Demonstracyjnych [PROGRAM]

Dużym zainteresowaniem co roku cieszą się Dni Pola organizowane na terenie targów. W Sielinku będzie można obejrzeć ponad 300 poletek demonstracyjnych z różnymi gatunkami i odmianami roślin uprawnych. Rolnicy będą mieli okazję porównać ich rozwój, potencjał plonowania oraz zapoznać się z nowoczesnymi technologiami prowadzenia upraw.

Strefa Poletek Demonstracyjnych – Sobota, 13 czerwca 2026

Godzina Wydarzenie
STREFA POKAZÓW
09:00–17:00Prezentacje ofert nowych środków produkcji i technologii dla szeroko rozumianej produkcji rolniczej na stoiskach branżowych
10:00–10:10Pokaz skanowania gleby – KUHN Polska
10:10–10:20Pokaz zautomatyzowanego pobierania prób glebowych – KUHN Polska
10:20–10:30Pokaz precyzyjnego siewu kukurydzy zmienną dawką bez nakładek – KUHN Polska
10:30–10:40Omówienie zestawu do siewu bezorkowego zbóż – KUHN
10:40–10:45Symulacja jazdy równoległej na symulatorze KUHN
10:45–11:00Pokaz opryskiwacza z dyszami rozłączanymi pojedynczo na uwrociach – KUHN
11:00–11:15Pokaz symulacji pracy rozsiewacza połączonego ze skanerem biomasy – KUHN
11:15–11:45Omówienie technologii Strip-Till na przykładzie agregatu Czajkowski STK300 PLUS 6R – przedstawiciele firmy Czajkowski
11:45–12:00Pokaz opryskiwacza z dyszami rozłączanymi pojedynczo na uwrociach – John Deere
12:00–12:10Omówienie opryskiwacza UNIA EGRET 2000
12:10–12:20Pokaz jazdy równoległej 23-letniego ciągnika marki Zetor – John Deere
12:20–12:30Pokaz pracy urządzenia HARVEST LAB – mobilnego laboratorium – John Deere
12:30–12:45Pokaz nawożenia z drona – Farm Vision Dron
12:45–13:00Pokaz drona opryskowego w locie (z wodą) oraz drona multispektralnego – Farm Vision Dron
13:00–13:10Pokaz skanowania gleby – KUHN Polska
13:10–13:20Pokaz zautomatyzowanego pobierania prób glebowych – KUHN Polska
13:20–13:30Pokaz precyzyjnego siewu kukurydzy zmienną dawką bez nakładek – KUHN Polska
13:30–13:40Omówienie zestawu do siewu bezorkowego zbóż – KUHN
13:40–13:45Symulacja jazdy równoległej na symulatorze KUHN
13:45–14:00Pokaz opryskiwacza z dyszami rozłączanymi pojedynczo na uwrociach – KUHN
14:00–14:15Pokaz symulacji pracy rozsiewacza połączonego ze skanerem biomasy – KUHN
14:15–14:45Omówienie technologii Strip-Till na przykładzie agregatu Czajkowski STK300 PLUS 6R – przedstawiciele firmy Czajkowski
14:45–15:00Pokaz opryskiwacza z dyszami rozłączanymi pojedynczo na uwrociach – John Deere
15:00–15:10Omówienie opryskiwacza UNIA EGRET 2000
15:10–15:20Pokaz jazdy równoległej 23-letniego ciągnika marki Zetor – John Deere
15:20–15:30Pokaz pracy urządzenia HARVEST LAB – mobilnego laboratorium – John Deere
15:30–15:45Pokaz nawożenia z drona – Farm Vision Dron
15:45–16:00Pokaz drona opryskowego w locie (z wodą) oraz drona multispektralnego – Farm Vision Dron
STREFA DEMONSTRACJI
11:00–12:00Omówienie odkrywki glebowej wraz z prelekcją nt. zbilansowanego nawożenia i wpływu systemów uprawy roli na glebę – Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
12:00–12:15Pokaz działania deszczowni mostowej – WODR Poznań
12:15–12:30Pokaz działania N-Testera – WODR Poznań
12:30–12:45Pokaz zwalczania omacnicy prosowianki za pomocą drona – WODR Poznań
13:30–14:30Omówienie odkrywki glebowej wraz z prelekcją nt. zbilansowanego nawożenia i wpływu systemów uprawy roli na glebę – Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
14:30–14:45Pokaz działania deszczowni mostowej – WODR Poznań
14:45–15:00Pokaz działania N-Testera – WODR Poznań
15:00–15:15Pokaz zwalczania omacnicy prosowianki za pomocą drona – WODR Poznań

Strefa Poletek Demonstracyjnych – Niedziela, 14 czerwca 2026

Godzina Wydarzenie
STREFA POKAZÓW
09:00–17:00Prezentacje ofert nowych środków produkcji i technologii dla szeroko rozumianej produkcji rolniczej na stoiskach branżowych
10:00–10:10Pokaz skanowania gleby – KUHN Polska
10:10–10:20Pokaz zautomatyzowanego pobierania prób glebowych – KUHN Polska
10:20–10:30Pokaz precyzyjnego siewu kukurydzy zmienną dawką bez nakładek – KUHN Polska
10:30–10:40Omówienie zestawu do siewu bezorkowego zbóż – KUHN
10:40–10:45Symulacja jazdy równoległej na symulatorze KUHN
10:45–11:00Pokaz opryskiwacza z dyszami rozłączanymi pojedynczo na uwrociach – KUHN
11:00–11:15Pokaz symulacji pracy rozsiewacza połączonego ze skanerem biomasy – KUHN
11:15–11:45Omówienie technologii Strip-Till na przykładzie agregatu Czajkowski STK300 PLUS 6R – przedstawiciele firmy Czajkowski
11:45–12:00Pokaz opryskiwacza z dyszami rozłączanymi pojedynczo na uwrociach – John Deere
12:00–12:10Omówienie opryskiwacza UNIA EGRET 2000
12:10–12:20Pokaz jazdy równoległej 23-letniego ciągnika marki Zetor – John Deere
12:20–12:30Pokaz pracy urządzenia HARVEST LAB – mobilnego laboratorium – John Deere
12:30–12:45Pokaz nawożenia z drona – Farm Vision Dron
12:45–13:00Pokaz drona opryskowego w locie (z wodą) oraz drona multispektralnego – Farm Vision Dron
13:00–13:10Pokaz skanowania gleby – KUHN Polska
13:10–13:20Pokaz zautomatyzowanego pobierania prób glebowych – KUHN Polska
13:20–13:30Pokaz precyzyjnego siewu kukurydzy zmienną dawką bez nakładek – KUHN Polska
13:30–13:40Omówienie zestawu do siewu bezorkowego zbóż – KUHN
13:40–13:45Symulacja jazdy równoległej na symulatorze KUHN
13:45–14:00Pokaz opryskiwacza z dyszami rozłączanymi pojedynczo na uwrociach – KUHN
14:00–14:15Pokaz symulacji pracy rozsiewacza połączonego ze skanerem biomasy – KUHN
14:15–14:45Omówienie technologii Strip-Till na przykładzie agregatu Czajkowski STK300 PLUS 6R – przedstawiciele firmy Czajkowski
14:45–15:00Pokaz opryskiwacza z dyszami rozłączanymi pojedynczo na uwrociach – John Deere
15:00–15:10Omówienie opryskiwacza UNIA EGRET 2000
15:10–15:20Pokaz jazdy równoległej 23-letniego ciągnika marki Zetor – John Deere
15:20–15:30Pokaz pracy urządzenia HARVEST LAB – mobilnego laboratorium – John Deere
15:30–15:45Pokaz nawożenia z drona – Farm Vision Dron
15:45–16:00Pokaz drona opryskowego w locie (z wodą) oraz drona multispektralnego – Farm Vision Dron
STREFA DEMONSTRACJI
10:30–11:30Omówienie odkrywki glebowej wraz z prelekcją nt. zbilansowanego nawożenia i wpływu systemów uprawy roli na glebę – Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
11:30–11:45Warsztaty z rozpoznawania chwastów – IOR Poznań, dr hab. Roman Krawczyk
11:45–12:00Warsztaty z rozpoznawania szkodników upraw – IOR Poznań, dr Wojciech Kubasik
12:00–12:15Pokaz działania deszczowni mostowej – WODR Poznań
12:15–12:30Pokaz działania N-Testera – WODR Poznań
12:30–12:45Pokaz zwalczania omacnicy prosowianki za pomocą drona – WODR Poznań
12:45–13:45Omówienie odkrywki glebowej wraz z prelekcją nt. zbilansowanego nawożenia i wpływu systemów uprawy roli na glebę – Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
13:45–14:00Warsztaty z rozpoznawania chwastów – IOR Poznań, dr hab. Roman Krawczyk
14:00–14:15Warsztaty z rozpoznawania szkodników upraw – IOR Poznań, dr Wojciech Kubasik
14:15–14:30Pokaz działania deszczowni mostowej – WODR Poznań
14:30–14:45Pokaz działania N-Testera – WODR Poznań
14:45–15:00Pokaz zwalczania omacnicy prosowianki za pomocą drona – WODR Poznań

Maszyny rolnicze i nowoczesne technologie

Jednym z głównych punktów targów będą prezentacje nowoczesnych ciągników, maszyn i urządzeń wykorzystywanych w gospodarstwach rolnych. Wystawcy zaprezentują również rozwiązania z zakresu rolnictwa precyzyjnego, integrowanej ochrony roślin oraz cyfrowych systemów wspomagania zarządzania gospodarstwem, w tym platformę eDWIN.

Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych

Integralną częścią wydarzenia będzie XXXI Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych. To okazja do zobaczenia zwierząt prezentowanych przez hodowców z regionu, poznania osiągnięć hodowlanych oraz wymiany doświadczeń związanych z produkcją zwierzęcą.

Kulinarna Strefa Wielkopolski i pokazy kulinarne

Na uczestników czekać będzie również Kulinarna Strefa Wielkopolski, w której będzie można spróbować regionalnych produktów i potraw. Ciekawym elementem programu będzie Biała Fest – pokazy kulinarne organizowane przy Muzeum Gospodarki Mięsnej w Sielinku, połączone z degustacjami i promocją lokalnych smaków.

Atrakcje dla rodzin i dzieci

Wielkopolskie Targi Rolnicze to wydarzenie dla całych rodzin. Organizatorzy przygotowali konkursy, animacje oraz liczne atrakcje dla dzieci i młodzieży. Program uzupełnią występy artystyczne na scenie głównej oraz wydarzenia integrujące lokalną społeczność.

krajowe_dni_pola

Wielkopolskie Targi Rolnicze w Sielinku 2026 – gdzie? Lokalizacja i organizator

XXXII Wielkopolskie Targi Rolnicze, Dni Pola oraz XXXI Regionalna Wystawa Zwierząt Hodowlanych odbędą się na terenie Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego nr 2 w Sielinku, położonego w gminie Opalenica w województwie wielkopolskim.

Sielinko od wielu lat jest gospodarzem jednego z największych wydarzeń rolniczych w Wielkopolsce. Rozległy teren wystawowy pozwala na organizację pokazów maszyn, Dni Pola, wystawy zwierząt hodowlanych oraz licznych stoisk firm związanych z branżą rolniczą. Dzięki dogodnej lokalizacji i dobrej komunikacji miejsce co roku odwiedzają tysiące rolników, hodowców oraz mieszkańców regionu.

Jak dojechać na targi w Sielinku?

Sielinko położone jest w pobliżu Opalenicy, przy dogodnych trasach komunikacyjnych prowadzących z Poznania i zachodniej części Wielkopolski. Dojazd na teren wydarzenia będzie odpowiednio oznakowany, dzięki czemu uczestnicy bez problemu dotrą na miejsce zarówno samochodem osobowym, jak i pojazdami ciężarowymi.

Czy wstęp na targi rolnicze w Sielinku jest bezpłatny?

Tak. Wstęp na Wielkopolskie Targi Rolnicze w Sielinku jest bezpłatny. Zwiedzający mogą bez opłat odwiedzać stoiska wystawców, poletka demonstracyjne, wystawę zwierząt hodowlanych oraz korzystać z atrakcji przygotowanych przez organizatorów.

Targi w Sielinku – parking

Organizatorzy przygotowują bezpłatne parkingi dla odwiedzających, zlokalizowane w pobliżu terenu wystawy. Dzięki dużej powierzchni wystawowej możliwe jest sprawne przyjęcie zarówno samochodów osobowych, jak i pojazdów przyjeżdżających z dalszych części kraju. Warto zaplanować przyjazd nieco wcześniej.

Mapa dojazdu i lokalizacja

Powiatowy Zespół Doradztwa Rolniczego nr 2 w Sielinku
ul. Parkowa 2
64-330 Opalenica

Otwórz trasę w Google Maps

Sprawdź również inne wydarzenia rolnicze w swojej okolicy

Jeśli interesują Cię targi rolnicze, wystawy, dni pola i inne wydarzenia agro organizowane w całej Polsce, koniecznie zajrzyj również do naszej zakładki z wydarzeniami rolniczymi. Regularnie publikujemy tam informacje o najważniejszych imprezach branżowych, programach wydarzeń oraz atrakcjach przygotowanych dla rolników i całych rodzin. Dzięki temu łatwo sprawdzisz, co dzieje się w Twojej okolicy i zaplanujesz udział w najciekawszych wydarzeniach sezonu.

Pogoda- Efekt Morza przyniesie nawet 60 mm deszczu na wybrzeżu

0
Pogoda 13 czerwca
Pogoda 13 czerwca
Pogoda 13 czerwca

Pogoda- na zachodzie i w centrum silny zachodni wiatr

Zanim Efekt Morza pojawi się na wybrzeżu zwłaszcza środkowym to noc zapowiada się pogodna na wschodzie, południu kraju- tu nad ranem od 7 do 9 stopni. Od Kaszub po Łódzkie i Górny Śląsk do północy pogodnie a potem zachmurzy się i nad ranem miejscami popada przelotny deszcz do 0-7 mm. Tu temperatura spadnie do 10-12 stopni.

Na zachodzie kraju całą noc dużo chmur z których w pierwszej części nocy popada przelotny deszcz do 0-7 mm. Na zachodzie temperatura nie spadnie poniżej 12-14 stopni.

Sobota z silnym wiatrem na zachodzie i w centrum

Strefa przelotnych opadów przed południem przeniesie się na wschód kraju. Jednocześnie nowe chmury z przelotnymi opadami zaczną powstawać od Warmii po Kaszuby, Pomorze Zachodnie. Po południu w całym kraju jest szansa na przelotne opady deszczu. Największe szanse na deszcz i burzę będą od Pomorza Zachodniego po woj. Pomorskie, Warmińsko- Mazurskie; Kujawsko- Pomorskie; Podlaskie, północ, wschód i centrum Mazowsza oraz na północy i północnym wschodzie Wielkopolski. Suma opadów wyniesie od 0 do 14mm na obszarze 40% południowej Polski po 60% w centrum do 80-95% na północy kraju. Lokalnie w rejonie z największą szansą na burze spadnie 20 mm deszczu.

W sobotę rozpocznie się także wędrówka chmur z północnego zachodu- co oznacza, że chmury znad Bałtyku będą wkraczać na wybrzeże. Woda po ostatnich ciepłych dniach jest już ciepła i wzmocni ona opady. Przez sobotę, niedzielę i poniedziałek między Łebą, Darłowem, Kołobrzegiem spadnie miejscami 40-60 mm deszczu. Może pojawić się niespodzianka z sumą opadów w pobliżu 80 mm ale to już bardzo lokalnie- obszar wielkości jednej gminy.

Wiatr od Pomorza Zachodniego i wybrzeża po północ Lubuskiego i Wielkopolski oraz na północy, centrum i wschodzie Łódzkiego powieje silnie w porywach do 40-60 km/h.

Pogoda 13 czerwca

Radar opadów- https://radar-opadow.pl/?radartype=cappi

Konkurs- Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

Światowe ceny mięsa: Indeks cen FAO najwyżej w historii ale sytuacja na rynku wołowiny i wieprzowiny jest skrajnie różna

0
Indeks cen mięsa FAO
Indeks cen mięsa FAO

Światowe ceny mięsa utrzymały w maju stabilny kurs, jednak w ujęciu wieloletnim koszyk cen nigdy nie był tak drogi. Z najnowszego raportu FAO wynika, że globalny indeks cen mięsa osiągnął właśnie swój historyczny szczyt. Pod tym rekordem kryje się jednak głęboki podział: podczas gdy światowy popyt winduje ceny wołowiny, europejski rynek wieprzowiny zmaga się z nadwyżką i spadkami. Co dokładnie napędzało i hamowało globalne rynki w zeszłym miesiącu?

Wskaźnik cen mięsa FAO w maju wyniósł średnio 130,5 punktu. Oznacza to symboliczny wzrost o 0,1% w stosunku do zweryfikowanego poziomu z kwietnia. Kluczowy jest jednak trend długoterminowy – obecny wynik jest aż o 7,7 punktu (6,3%) wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Wykres indeksu cen mięsa FAO: Historyczne maksima zaliczone

Jak wyraźnie widać na załączonym wykresie, obecne notowania indeksu znajdują się na najwyższych poziomach w historii:

  • Pobicie szczytu z 2022 roku: Aktualne wartości (przekraczające 130 punktów) ostatecznie przebiły dotychczasowy, gwałtowny szczyt cenowy z połowy 2022 roku, kiedy indeks oscylował wokół 125 punktów.
  • Trwały trend wzrostowy: Po mocnej korekcie spadkowej, która zakończyła się na przełomie 2023 i 2024 roku (dołek w okolicach 110 punktów), rynek mięsa wszedł w silny trend wzrostowy, konsekwentnie pnąc się w górę aż do obecnego rekordu.
  • Porównanie z latami 2018–2020: Obecna wycena globalnego koszyka mięsnego jest o około 30-40% wyższa niż w stabilnych latach przedpandemicznych, gdy indeks rzadko przekraczał granicę 100 punktów.

Przeczytaj również:

Wołowina: Chiny i USA nakręcają globalny popyt

W sektorze wołowiny panuje potężna koniunktura. Międzynarodowe ceny tego gatunku mięsa wzrosły w maju, napędzane silnym ssaniem importowym z dwóch kluczowych kierunków:

  • Chiny: Importerzy z Państwa Środka bocznie i na masową skalę wykorzystują dostępne roczne kontyngenty przywozowe.
  • USA: Amerykanie intensywnie szukają towaru na zewnętrznych rynkach w obliczu utrzymujących się ograniczeń w krajowej podaży żywca.

Jednocześnie podaż eksportowa na rynku globalnym pozostaje trzymana w ryzach przez procesy wewnętrzne u kilku głównych producentów, gdzie trwa odbudowa pogłowia bydła, co ogranicza bieżącą dostępność towaru do wysyłki.

Wieprzowina pod presją. Unijny rynek z nadwyżką

Skrajnie odmienna sytuacja panuje na rynku wieprzowiny, którego majowe spadki niemal całkowicie zneutralizowały podwyżki u reszty gatunków mięsa. To tutaj widać największe hamowanie.

Kluczowy powód: Spadki cen były napędzane sytuacją w Unii Europejskiej. Na naszym kontynencie zbiegły się ze sobą dwa skrajnie niekorzystne dla stawek czynniki: obfite dostawy bieżące (duża podaż krajowa) oraz wyraźnie ograniczony popyt ze strony kluczowych importerów zewnętrznych.

Pozostałe gatunki: Baranina i drób

  • Baranina w górę: Światowe ceny wzrosły, za co odpowiadały głównie wyższe notowania w Nowej Zelandii spowodowane ograniczoną podażą. Wzrost ten został jedynie częściowo zniwelowany przez Australię, gdzie prognozy suchej pogody zmusiły hodowców do przyspieszenia ubojów, co tymczasowo zwiększyło tamtejszą ofertę eksportową.
  • Drób z lekkim plusem: Ceny mięsa drobiowego nieznacznie wzrosły. Silny globalny popyt wybił w górę ceny drobiu z Brazylii. Zjawisko to zostało jednak częściowo zrównoważone przez nieznacznie niższe notowania w Stanach Zjednoczonych, odzwierciedlające dużą podaż wewnętrzną.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie najnowszych danych FAO

Ceny zbóż w kraju – delikatny wzrost i duże dysproporcje logistyczne [MRiRW]

0
Ceny zbóż

Ceny zbóż w kraju w punktach skupu wykazują ostatnio delikatny, ale systematycznie utrzymujący się trend wzrostowy. Analiza najnowszych danych MRiRW (stan na 7 czerwca 2026 r.) dotyczących transakcji faktycznie zawartych po wszelkich potrąceniach potwierdza, że w skali tygodnia niemal wszystkie kategorie ziarna odnotowały podwyżki. Co istotne, analizując dostępny materiał, można zauważyć, że ceny pszenicy i kukurydzy wykazują tendencję wzrostową w skupach od około 45-47 tygodnia 2025 roku.

Utrzymująca się tendencja wzrostowa

Choć dynamika zmian w ostatnich siedmiu dniach nie jest gwałtowna, kierunek zmian w notowaniach pozostaje jednoznacznie dodatni. Niezależnie od gatunku, rolnicy mogą obserwować powolne, lecz konsekwentne poprawianie stawek, co jest sygnałem stabilizacji rynku. Przykładowo, pszenica konsumpcyjna wzrosła o 0,6% do poziomu 831 zł/t, a kukurydza sucha o 5,4%, osiągając średnio 854 zł/t.

Warto odnotować fakt, że krajowe ceny nie zareagowały na dużą przecenę na giełdzie MATIF z przełomu maja i czerwca oraz pierwszego tygodnia czerwca. Należy podkreślić, że mimo tego trendu, ceny pozostają nadal poniżej progu opłacalności przy ciągle rosnących kosztach produkcji, co stanowi poważne wyzwanie dla rentowności gospodarstw. W relacji rocznej (rok do roku) notujemy znaczące spadki, wynoszące np. 7,5% dla pszenicy konsumpcyjnej, 14,3% dla żyta konsumpcyjnego oraz 24,1% dla owsa paszowego. Jeszcze bardziej drastyczne różnice widać w porównaniu do szczytów z 2022 roku: ceny większości zbóż spadły o ponad 40%, a w skrajnych przypadkach (jak owies paszowy czy pszenżyto paszowe) spadek ten przekracza 50%.

Logistyka dzieli rynek: przepaść między cenami minimalnymi a maksymalnymi

Kluczowym elementem, który uwidacznia się w danych MRiRW, jest olbrzymia rozbieżność między notowaniami w różnych częściach Polski.

  • Porty i regiony z rozwiniętą infrastrukturą: Ceny maksymalne, skupiające się głównie w okolicach portów oraz w regionach o dobrej dostępności logistycznej, wyraźnie wybijają się ponad średnią krajową.
  • Wschód i południe Polski: Ceny minimalne w tych rejonach pozostają pod silną presją. Wynika to przede wszystkim z wysokich kosztów transportu, które drastycznie obniżają cenę oferowaną rolnikowi w punkcie skupu.

Dla zobrazowania skali tego zjawiska wystarczy spojrzeć na pszenicę konsumpcyjną, gdzie rozpiętość między ceną minimalną (709 zł/t) a maksymalną (865 zł/t) wynosi ponad 150 zł na tonie. W przypadku pszenicy paszowej różnica ta wynosi 120 zł, co stanowi istotny koszt dla producentów z regionów oddalonych od głównych szlaków zbytu.

Ceny zbóż w kraju – TABELA

Zmieniająca się struktura skupu

Analiza danych z ostatnich miesięcy pokazuje również zmiany w preferencjach nabywczych przedsiębiorstw:

  • Dominacja pszenicy: Pszenica konsumpcyjna niezmiennie stanowi najważniejszy składnik skupu, jednak w ostatnim analizowanym okresie (maj 2026 r.) jej udział w strukturze zakupów nieznacznie spadł do 44,1% z poziomu 47,5% odnotowanego w połowie kwietnia.
  • Wzrost znaczenia kukurydzy suchej: W badanym okresie (od końca marca do połowy maja 2026 r.) obserwowano trend wzrostowy w udziale kukurydzy suchej w ogólnym wolumenie zakupów, który przesunął się z poziomu 10,3% pod koniec marca do 14,0% w połowie maja.

Podsumowanie rynkowe

Obecna sytuacja rynkowa, w której wysokie koszty transportu grają pierwsze skrzypce, sprawia, że lokalizacja gospodarstwa względem kluczowych centrów skupu stała się dla opłacalności produkcji równie istotna, co same notowania giełdowe.

Źródło: Opracowano na podstawie danych MRiRW.

Ceny paliw w hurcie rosną. Nad rolnikami wisi widmo końca tarczy CPN

0
Ceny paliw

Ceny paliw: Piątkowy poranek przyniósł paradoksalny obraz na rynku paliw. Choć na giełdach światowych doszło do potężnego tąpnięcia cen ropy i diesla w czwartek, krajowy monopolista PKN Orlen poszedł pod prąd i od rana podniósł ceny hurtowe. Dla rolników zamawiających paliwo do gospodarstw oznacza to natychmiastową podwyżkę. Prawdziwy niepokój budzi jednak zbliżający się poniedziałek, 15 czerwca – koniec pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) może bezlitośnie uderzyć w koszty produkcji, stawiając w najgorszej sytuacji rolników ryczałtowych.

Tąpnięcie na giełdach naftowych i gwałtowny zjazd giełdowego diesla

Zamknięcie handlu w dniu 11 czerwca 2026 roku przyniosło głębokie spadki na rynkach surowcowych, wywołane nagłym uszczupleniem geopolitycznej premii wojennej wokół Iranu. Zgodnie z ostatecznymi danymi giełdowymi, kluczowe wskaźniki ukształtowały się następująco:

  • Ropa Brent: spadła o -4,31% (-4,01 USD), kończąc sesję na poziomie 89,09 USD za baryłkę.
  • Ropa WTI: potaniała o -4,01% (-3,61 USD) do poziomu 86,42 USD za baryłkę.
  • Kurs dolara (USD/PLN): złoty umocnił się, co sprowadziło kurs amerykańskiej waluty w dół o -0,43% do poziomu 3,6695 PLN.

Wyjątkowo silna korekta dotknęła rynku gotowych paliw na giełdzie ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia). W czwartek wieczorem cena giełdowego diesla runęła w dół o -6,16% (-65,13 USD), osiągając poziom 992,75 USD za tonę.

W szerszym ujęciu od końca lutego diesel ARA podrożał o około 31%, jednak warto pamiętać, że w szczytowym momencie z 2 kwietnia bieżącego roku – przy cenie maksymalnej na poziomie 1 588,12 USD/t – wzrost stawek wobec bazy z przełomu lutego i marca przekraczał 100%. Obecna całkowita zmiana procentowa w ujętym okresie wynosi 57,45%, przy średnim kursie na poziomie 960,10 USD/tona.

Krajowy hurt w Orlenie idzie pod prąd. Rolnicy odczują to dzisiaj

Światowa przecena nie przełożyła się jednak na krajowe obniżki w hurcie. Piątkowe poranne zestawienia PKN Orlen (z dnia 12-06-2026 r.) przyniosły podwyżki dla obu głównych produktów naftowych:

  • Benzyna bezołowiowa Eurosuper 95: Cena hurtowa wzrosła o kolejne 54 złote na metrze sześciennym, osiągając poziom 5 290 zł/m³ (5,29 zł/l netto).
  • Olej Napędowy Ekodiesel: Po chwilowym czwartkowym spadku, piątkowy nowy cennik przyniósł odbicie w górę o 29 złotych na metrze sześciennym. Cena hurtowa ON wzrosła do 5 628 zł/m³ (5,63 zł/l netto).

Podczas gdy kierowcy na stacjach detalicznych odczują te podwyżki dopiero od soboty (gdzie cena maksymalna ON wzrośnie z piątkowych 6,37 zł/l do prognozowanych 6,40 zł/l, a Pb95 z 5,98 zł/l do 6,04 zł/l), producenci rolni kupujący paliwo w hurcie wyższe stawki zobaczą w fakturach już w piątek.

Analiza AgroProfil: Poduszka Orlenu – co może oznaczać?

Zachowanie PKN Orlen staje się w pełni zrozumiałe w kontekście zbliżającego się poniedziałku, 15 czerwca, kiedy to formalnie wygasa pakiet „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), kosztujący budżet państwa aż 1,6 mld złotych miesięcznie. Minister Miłosz Motyka w wywiadzie z 9 czerwca przyznał, że „obie opcje są na stole”.

Na decyzje rządu mocno wpływa sytuacja na Bliskim Wschodzie. Ewentualne podpisanie porozumienia pokojowego lub deeskalacyjnego na linii USA-Iran usunęłoby z rynku premię geopolityczną, dając rządzącym idealny pretekst do wygaszenia tarczy CPN. Spadki cen surowców na świecie zrównoważyłyby wtedy powrót wyższych podatków.

Orlen przygotowuje się na ten scenariusz i buduje poduszkę bezpieczeństwa. Wyśrubowanie cen hurtowych netto w piątek pozwala koncernowi zakumulować marżę. Jeśli tarcza wygaśnie, Orlen będzie mógł we wtorek drastycznie obniżyć cenę hurtową netto, dzięki czemu końcowa cena brutto dla konsumentów nie wzrośnie zbyt mocno.

Jednak dla sektora rolniczego prawdziwym zmartwieniem jest to, jak ta tarcza zostanie wygaszona. O ile rolnicy będący czynnymi podatnikami VAT mogą odliczyć podatek naliczony przy zakupie paliwa do produkcji, o tyle dla rolników ryczałtowych ewentualne wygaśnięcie programu CPN i powrót wyższej stawki VAT będzie potężnym ciosem. Dla ryczałtowców każda zmiana podatkowa na paliwie to bezpośredni, nieodwracalny wzrost kosztów netto w trakcie trwających prac polowych. W obecnej sytuacji rynkowej, przy piątkowym wzroście cen hurtowych i niepewności legislacyjnej, producenci rolni zamawiający paliwo do baz maszynowych stają przed wyjątkowo trudnymi decyzjami zakupowymi. Warto zauważyć, że możliwe jest również podniesienie samej akcyzy, co uderzy również w rolników rozliczających się z podatku VAT.

Źródło cen: PKN Orlen, Monitor Polski, Giełdy Towarowe

Rolnik skazany za próbę otrucia żony pestycydem. Dramat rozegrał się po sporze o alimenty

0
sąd

41-letni rolnik z Paderborn w Nadrenii Północnej-Westfalii usłyszał wyrok za brutalną próbę zabójstwa swojej żony. Sąd Okręgowy w Paderborn skazał go na siedem lat i dziesięć miesięcy więzienia za atak z użyciem pestycydu. Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną, a przebieg wydarzeń media porównywały do scen z horroru.

Atak po kłótni o alimenty

Do zdarzenia doszło w listopadzie ubiegłego roku. Małżeństwo było już w separacji, a rozwód był w toku. Tego dnia para wracała ze spotkania w urzędzie ds. młodzieży, podczas którego omawiano kwestie alimentów na dwójkę dzieci w wieku pięciu i siedmiu lat.

Według ustaleń sądu między małżonkami doszło do ostrej kłótni. Mężczyzna miał wcześniej przygotować się do ataku. Jak relacjonowały niemieckie media, wyjął z szopy opryskiwacz pistoletowy, napełnił go pestycydem i schował do plecaka. Fakt ten później potwierdził przed sądem.

Pestycyd wstrzyknięty podczas jazdy samochodem

Po zakończeniu spotkania rolnik zaproponował żonie podwiezienie samochodem. W trakcie podróży wyciągnął przygotowane wcześniej urządzenie i zaatakował 36-latkę.

Kobieta próbowała się bronić, jednak została trafiona substancją toksyczną. Mimo ciężkiego stanu zdołała wydostać się z pojazdu i wołać o pomoc. Chwilę później straciła siły i upadła.

Ofiara była sparaliżowana, ale świadoma

Skutki działania pestycydu okazały się dramatyczne. U kobiety doszło do paraliżu oddechowego, a jej życie było bezpośrednio zagrożone. Jak podkreślano podczas procesu, nie mogła mówić ani się poruszać, przestała również samodzielnie oddychać.

– Nadal jednak była świadoma tego, co się wokół niej działo – przytoczono podczas rozprawy słowa sędziego.

Przypadkowym świadkiem zdarzenia była 75-letnia kobieta spacerująca z psem. To właśnie ona rozpoczęła resuscytację i wezwała służby ratunkowe. Zdaniem ekspertów jej szybka reakcja najprawdopodobniej uratowała życie poszkodowanej.

Lekarze długo nie wiedzieli, co się stało

Przez wiele godzin medycy nie potrafili ustalić przyczyny nagłego pogorszenia stanu zdrowia kobiety. Dopiero po wybudzeniu ze śpiączki i odzyskaniu możliwości mówienia ofiara mogła opowiedzieć, co wydarzyło się podczas podróży samochodem.

Według ustaleń sądu sprawca wielokrotnie próbował ukryć swoje działania. Nawet podczas akcji ratunkowej nie poinformował lekarzy ani ratowników o użyciu pestycydu, co znacząco utrudniło diagnozę i leczenie.

Sąd nie miał wątpliwości

Sędzia uznał, że działania 41-latka stanowiły ewidentną próbę zabójstwa. Mężczyzna został skazany na siedem lat i dziesięć miesięcy pozbawienia wolności.

Choć stan zdrowia kobiety uległ poprawie, nadal nie wiadomo, jakie będą długofalowe skutki fizyczne i psychiczne przebytego zatrucia. Sprawa pozostaje jednym z najbardziej wstrząsających procesów kryminalnych ostatnich miesięcy w regionie.

Rheinische Post

W co grają spekulanci? Cena pszenicy, kukurydzy i rzepaku pod wpływem wielkich funduszy

0
Cena pszenicy, kukurydzy i soi

Cena pszenicy, kukurydzy i rzepaku pod wpływem wielkich funduszy! Aktualna cena pszenicy oraz innych kluczowych zbóż na giełdach towarowych zależy dziś w ogromnym stopniu od kapitału finansowego, dlatego cyklicznie informujemy naszych czytelników o tym, jak układają się pozycje rynkowe dużych graczy. Najnowsze raporty pozycjonowania funduszy z giełd w Chicago oraz Paryżu (dane na początek czerwca 2026 r.) pokazują głębokie zmiany nastrojów i nerwową ewakuację kapitału. Omawiane raporty czarno na białym tłumaczą obserwowane na przełomie maja i początku czerwca głębokie spadki notowań na giełdowym rynku zbóż, które były wywołane głównie masowym zamykaniem pozycji długich oraz agresywnym otwieraniem nowych kontraktów na spadek przez kapitał spekulacyjny.

Oto szczegółowa analiza tego, jak potężne fundusze inwestycyjne sterują obecnie cenami zbóż i roślin oleistych.

Jak zarabia się na giełdzie towarowej? Pozycja długa a pozycja krótka

Aby dobrze zrozumieć intencje funduszy inwestycyjnych, trzeba najpierw rozszyfrować dwa podstawowe pojęcia, którymi posługują się gracze giełdowi w Chicago czy Paryżu:

  • Pozycja długa – granie na wzrost cen: To najbardziej intuicyjny sposób handlu. Inwestor kupuje kontrakt na giełdzie, ponieważ zakłada, że w przyszłości towar (np. pszenica czy rzepak) podrożeje. Jeśli cena rzeczywiście wzrośnie, inwestor sprzeda kontrakt z zyskiem. Dlatego przewaga pozycji długich nad krótkimi (pozycja długa netto) oznacza, że spekulanci grają pod przyszłe zwyżki cen.
  • Pozycja krótka – granie na spadek cen: Ten mechanizm polega na zarabianiu na taniejącym towarze. Spekulant sprzedaje kontrakt po aktualnej, wysokiej jego zdaniem cenie. Zakłada przy tym, że rynek będzie spadał. Gdy cena rzeczywiście nurkuje, inwestor odkupuje ten sam kontrakt znacznie taniej. Różnica staje się jego czystym zyskiem. Z tego powodu przewaga pozycji krótkich nad długimi (pozycja krótka netto) czarno na białym pokazuje, że spekulanci obstawiają spadki.Cena pszenicy, kukurydzy i rzepaku pod wpływem wielkich funduszy!

Obrót kontraktami i depozyty zabezpieczające Na giełdach takich jak giełda w Chicago czy paryski Euronext nikt nie przerzuca fizycznych ton ziarna z rąk do rąk – handluje się tam wyłącznie kontraktami terminowymi, czyli cyfrowymi zobowiązaniami do zakupu lub sprzedaży towaru w określonej przyszłości.

Co najważniejsze, giełda pozwala na handel z wykorzystaniem tzw. depozytu zabezpieczającego. Aby otworzyć pozycję, fundusz nie musi wykładać całej wartości kupowanego towaru, a jedynie zaledwie kilka procent wartości kontraktu.

Dzięki temu kapitał spekulacyjny może operować wolumenami, które wielokrotnie przewyższają realne, fizyczne zbiory zbóż na świecie. To właśnie dlatego masowe wejście lub ucieczka funduszy z rynku potrafi w ciągu kilku dni wywołać drastyczne skoki cen. Gdy rynek idzie przeciwko spekulantom, muszą oni błyskawicznie uzupełniać te depozyty – a gdy brakuje im gotówki, dochodzi do panicznego zamykania pozycji pod przymusem giełdy, co natychmiast widzimy na wykresach w postaci gwałtownych, pionowych ruchów cenowych.

Przeczytaj również:

Kukurydza: Spekulacyjny odwrót w Chicago

To tutaj doszło do największego zaskoczenia w stosunku do poprzednich tygodni. Dotychczasowy optymizm spekulantów za oceanem zderzył się z rzeczywistością. Jak wynika z oficjalnego raportu amerykańskiej rządowej agencji CFTC:

  • Masowa ucieczka z pozycji na wzrost: W ciągu zaledwie jednego tygodnia fundusze spekulacyjne (kategoria inwestorów finansowych) zamknęły (odsprzedały) aż 83 051 kontraktów długich.
  • Wzrost pozycji na spadek: Jednocześnie spekulanci otworzyli 37 917 nowych pozycji krótkich.
  • Kto kupował? Ten spekulacyjny zrzut kontraktów odebrał przemysł przetwórczy i handlowy (podmioty komercyjne), który odkupił i zamknął aż 113 796 swoich pozycji krótkich, zabezpieczając niższe ceny.

Wniosek: Choć fundusze w Chicago w ogólnym rozrachunku wciąż utrzymują dodatnią pozycję netto (+135 413 kontraktów długich), to dynamika zmian pokazuje, że rynek był mocno przegrzany, a spekulanci w pośpiechu redukują swoje zakłady na wzrosty.

W Europie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Na paryskiej giełdzie fundusze spekulacyjne zachowują całkowity spokój – posiadają bezpieczną pozycję długą netto (+6 819 kontraktów), a pozycje na spadek niemal tam nie istnieją (zaledwie 637 kontraktów). Na Starym Kontynencie rynek kontroluje przemysł przetwórczy i paszowy, co stabilizuje unijne notowania kukurydzy i uodparnia je na amerykańską nerwowość.

Giełda w Paryżu i Chicago: Od czego zależy cena pszenicy?

Na rynku pszenicy gracze stawiający na spadki wciąż rozdawali karty, ale w Europie ich presja stała się wręcz brutalna.

  • Paryż pod dyktando pozycji krótkich: Na giełdzie w Paryżu fundusze inwestycyjne mocno uderzyły w dół. W tydzień zlikwidowały (odsprzedały) blisko 24,5 tysiąca kontraktów na wzrost, otwierając jednocześnie (sprzedając) aż 52 152 nowe kontrakty na spadek! Ich łączna pozycja krótka netto wzrosła do poziomu -75 417 kontraktów. Spekulanci kontrolują już ponad 35% całej krótkiej strony paryskiego rynku.
  • Chicago konsekwentnie na minusie: Za oceanem oficjalne dane potwierdzają ten sam kierunek. Fundusze spekulacyjne zamknęły 22 437 pozycji długich (odsprzedały) i dołożyły (sprzedały) 13 119 pozycji krótkich. Łącznie spekulanci w Chicago posiadają pozycję krótką netto na poziomie -47 361 kontraktów.

Wniosek dla rynku: Pszenica jest obecnie rynkiem silnie wyprzedanym technicznie przez kapitał finansowy – zwłaszcza w Europie. Po drugiej stronie stoi przemysł, który chętnie odkupuje tańsze ziarno. Przy tak ogromnym zaangażowaniu funduszy po stronie krótkiej, jakikolwiek niepokojący impuls pogodowy czy geopolityczny zmusi spekulantów do panicznego odkupywania kontraktów, co może wywołać nagły, pionowy wzrost cen (tzw. wyciskanie szortów).

Soja: Odbezpieczony granat w USA

Rynek soi w Chicago to obecnie najbardziej napięty obszar spekulacyjny na świecie, co idealnie obrazują twarde dane:

  • Ogromna pozycja na wzrosty: Fundusze spekulacyjne posiadają aż 267 211 kontraktów długich wobec zaledwie 99 620 krótkich.
  • Przewaga kupujących: Czysta pozycja spekulacyjna na wzrost soi wynosi potężne +167 591 kontraktów netto. Przewaga kupujących nad sprzedającymi w tej kategorii wynosi blisko 2,7 do 1.
  • Drobne korekty: W analizowanym tygodniu fundusze lekko drgnęły w dół (spadek pozycji długich o 15 409 i wzrost krótkich o 21 114), ale to wciąż kropla w morzu ich zaangażowania.

Wniosek: Spekulanci w USA uparcie trzymają się pozycji na wzrost cen soi. Przemysł widzi to ryzyko i asekuracyjnie utrzymuje potężną pozycję krótką netto (-139 444 kontrakty), chroniąc się przed nagłym pęknięciem tej bańki. Jeśli prognozy pogody lub nadchodzące raporty podażowo-popytowe rozczarują fundusze, masowa ucieczka z tych 267 tysięcy pozycji długich wywoła na rynku soi prawdziwą lawinę.

Rzepak: Ostatni bastion spekulacyjnych optymistów w Europie

W całkowitej opozycji do tonącej w pozycjach na spadek pszenicy, europejski rzepak w Paryżu pozostaje ulubieńcem funduszy inwestycyjnych grających na wzrosty.

  • Dominacja kapitału finansowego: Fundusze kontrolują aż 46,81% wszystkich pozycji długich na rynku (90 384 kontrakty). Ich czysta pozycja netto na wzrost rzepaku to aż +77 600 kontraktów.
  • Handel i producenci zabezpieczają ceny: Widząc wysokie wyceny giełdowe napędzane przez spekulantów, firmy handlowe oraz producenci masowo otwierają pozycje krótkie (ponad 139 tysięcy kontraktów). W ten sposób rynek fizyczny asekuruje wysokie wyceny nadchodzących zbiorów przed ewentualnym załamaniem i pęknięciem spekulacyjnej bańki. Zakłady tłuszczowe z kolei muszą uważać, by windowane przez fundusze ceny nasion nie zabiły ich marży przerobowej.

Wniosek: Dopóki na szerokim rynku olejów roślinnych i ropy naftowej panują stabilne nastroje, rzepak ma spekulacyjne paliwo do utrzymywania wyższych poziomów. Pamiętajmy jednak o ryzyku: przy tak jednostronnym zaangażowaniu funduszy po stronie kupującej, impuls do realizacji zysków (np. umowa pokojowa z Iranem) może wywołać bardzo szybką i głęboką korektę cenową w dół.

Źródła danych giełdowych i raportów:

  1. U.S. Commodity Futures Trading Commission (CFTC) – Oficjalny, rządowy raport zaangażowania inwestorów (Commitments of Traders – COT) dla giełdy CBOT w Chicago według stanu na dzień 2 czerwca 2026 roku dla rynków:
    • Pszenicy SRW (Wheat-SRW – Chicago Board of Trade)
    • Kukurydzy (Corn – Chicago Board of Trade)
    • Soi (Soybeans – Chicago Board of Trade)
  2. EURONEXT PARIS (XMAT) – Oficjalny unijny raport pozycji giełdowych dla kontraktów terminowych i opcji według stanu na dzień 5 czerwca 2026 roku dla rynków:
    • Kukurydzy (Corn / Mais Contract – kod EMA)
    • Pszenicy konsumpcyjnej (Milling Wheat)
    • Rzepaku (Rapeseed)

Ptasia grypa, ASF, pryszczyca – bioasekuracja zaczyna się od wejścia. Maty dezynfekcyjne jako ograniczenie ryzyka

0
Ptasia grypa, ASF, pryszczyca – bioasekuracja zaczyna się od wejścia. Maty dezynfekcyjne jako ograniczenie ryzyka

Choroby zakaźne zwierząt, od kilku lat, pozostają jednym z najważniejszych tematów w rolnictwie i hodowli. Ptasia grypa, ASF, pryszczyca czy rzekomy pomór drobiu, to nie tylko hasła z komunikatów weterynaryjnych. Dla właścicieli ferm, gospodarstw i zakładów związanych z produkcją zwierzęcą oznaczają realne ryzyko strat, ograniczeń administracyjnych, przestojów i konieczności zaostrzenia procedur sanitarnych.

W tej rzeczywistości bioasekuracja nie jest dodatkiem ani formalnością. Staje się codzienną praktyką, która zaczyna się w najbardziej oczywistych miejscach: przy bramie, wejściu do budynku, przejściu między strefami i wjazdach dla pojazdów. Jednym z podstawowych elementów takiej ochrony są maty dezynfekcyjne.

O tym, jaką rolę pełnią w ograniczaniu ryzyka przenoszenia patogenów, gdzie powinny być stosowane i jakie błędy najczęściej popełniają użytkownicy, rozmawiamy z przedstawicielem firmy Matspol, która produkuje maty dezynfekcyjne.

Czy choroby zakaźne stały się dziś jednym z największych wyzwań dla gospodarstw?

Zdecydowanie tak. Choroby zakaźne zwierząt są dziś jednym z tych zagrożeń, których żaden odpowiedzialny hodowca nie może lekceważyć. Problem polega na tym, że skutki pojawienia się choroby w gospodarstwie wykraczają daleko poza sam aspekt zdrowotny. To również straty ekonomiczne, ograniczenia w przemieszczaniu zwierząt, konieczność wdrażania dodatkowych procedur, a czasem nawet całkowite wstrzymanie produkcji.

Dlatego coraz więcej właścicieli gospodarstw patrzy na bioasekurację nie jak na obowiązek narzucony z zewnątrz, ale jak na realne narzędzie ochrony własnego biznesu. Ptasia grypa, ASF czy pryszczyca pokazują, że kluczowe znaczenie ma ograniczanie ryzyka na każdym etapie: przy wejściu osób, wjeździe pojazdów, przemieszczaniu sprzętu czy organizacji stref czystych i brudnych.

Dlaczego wejścia są tak newralgicznymi punktami w bioasekuracji?

To właśnie przez te miejsca odbywa się największy ruch. Do gospodarstwa wchodzą pracownicy, lekarze weterynarii, dostawcy, serwisanci. Wjeżdżają samochody z paszą, odbierane są zwierzęta, pojawia się sprzęt, czasem maszyny współdzielone z innymi gospodarstwami. Każdy taki kontakt może być potencjalnym źródłem zanieczyszczeń biologicznych.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby całkowicie zatrzymać życie gospodarstwa, bo to niemożliwe. Chodzi o to, żeby ten ruch uporządkować i objąć go procedurami. Wejścia i wjazdy powinny być tak zaplanowane, aby osoba lub pojazd nie mogły przypadkowo ominąć punktu dezynfekcji. Maty dezynfekcyjne działają najlepiej wtedy, gdy są elementem logicznie zaprojektowanej ścieżki ruchu.

W jaki sposób patogeny mogą przedostać się do gospodarstwa?

Najczęściej mówimy o kilku drogach. Pierwsza to obuwie osób wchodzących do budynków inwentarskich. Druga to koła pojazdów, które wcześniej poruszały się po drogach, innych gospodarstwach, skupach, zakładach lub terenach potencjalnie zanieczyszczonych. Trzecia droga to sprzęt, pojemniki, narzędzia, odzież robocza i wszystko, co przemieszcza się między różnymi strefami.

W praktyce oznacza to, że bioasekuracja musi obejmować zarówno ludzi, jak i pojazdy. W wielu gospodarstwach dużo uwagi poświęca się wejściom do budynków, ale pomija się wjazdy. To błąd, bo pojazd może wnieść zanieczyszczenia na znacznie większą powierzchnię niż pojedyncza osoba.

Jaką rolę w ograniczaniu tego ryzyka pełnią maty dezynfekcyjne?

Maty dezynfekcyjne tworzą fizyczny punkt kontaktu z roztworem dezynfekcyjnym. Dzięki temu przy przejściu lub przejeździe możliwe jest ograniczenie ilości zanieczyszczeń przenoszonych dalej na obuwiu, kołach czy elementach sprzętu. Nie zastępują wszystkich procedur bioasekuracji, ale są jednym z ich najbardziej praktycznych i widocznych elementów.

Ważne jest jednak, aby dobrze rozumieć ich rolę. Mata dezynfekcyjna nie jest magiczną barierą, która sama rozwiązuje problem. Musi być odpowiednio dobrana, właściwie nasączona, regularnie kontrolowana i ustawiona w miejscu, którego nie da się ominąć. Dopiero wtedy staje się realnym narzędziem wspierającym higienę i bezpieczeństwo biologiczne.

W ofercie MATSPOL znajdują się różnego typu maty dezynfekcyjne, które można dopasować do konkretnych zastosowań: wejść do budynków, przejść technologicznych, śluz sanitarnych czy wjazdów na teren gospodarstwa.

Ptasia grypa, ASF, pryszczyca – bioasekuracja zaczyna się od wejścia. Maty dezynfekcyjne jako ograniczenie ryzyka

Czy w przypadku różnych zagrożeń zasada działania mat pozostaje podobna?

Tak, sama zasada pozostaje podobna: chodzi o ograniczenie ryzyka mechanicznego przenoszenia zanieczyszczeń i patogenów na obuwiu, kołach lub sprzęcie. Różnić mogą się natomiast procedury, dobór środka dezynfekcyjnego, częstotliwość kontroli, intensywność ruchu oraz wymagania wynikające z aktualnej sytuacji epizootycznej.

Inaczej będzie wyglądała organizacja zabezpieczeń na fermie drobiu, inaczej w gospodarstwie utrzymującym trzodę chlewną, a jeszcze inaczej w obiekcie, gdzie odbywa się intensywny ruch pojazdów. Dlatego mata powinna być dobierana nie tylko „na wymiar”, ale również pod kątem realnego ryzyka i sposobu użytkowania.

Czym różnią się maty dezynfekcyjne przejściowe od przejazdowych?

Maty dezynfekcyjne przejściowe stosuje się przede wszystkim przy wejściach dla osób. Ich zadaniem jest kontakt podeszwy obuwia z roztworem dezynfekcyjnym. Sprawdzają się przy wejściach do budynków inwentarskich, śluzach sanitarnych, pomieszczeniach technicznych, halach produkcyjnych czy strefach, gdzie trzeba rozdzielić część brudną od czystej.

Maty dezynfekcyjne przejazdowe są przeznaczone do ruchu pojazdów. Muszą być większe, bardziej odporne na obciążenia i tak zaprojektowane, aby koło miało odpowiedni kontakt z powierzchnią nasączoną środkiem dezynfekcyjnym. Stosuje się je m.in. przy bramach wjazdowych, na drogach wewnętrznych, przy wjazdach do ferm, gospodarstw, magazynów czy zakładów przetwórczych.

Tam, gdzie kluczowa jest dezynfekcja kół pojazdów, warto rozważyć maty dezynfekcyjne przejazdowe, ponieważ są projektowane z myślą o zupełnie innych obciążeniach niż standardowe maty dezynfekcyjne do ruchu pieszego.

Ptasia grypa, ASF, pryszczyca – bioasekuracja zaczyna się od wejścia. Maty dezynfekcyjne jako ograniczenie ryzyka

Jak dobrać matę do fermy drobiu, chlewni, obory albo zakładu przetwórczego?

Najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Gdzie mata dezynfekcyjna będzie leżała? Czy będzie używana przez ludzi, pojazdy, czy jedno i drugie? Jak duże jest natężenie ruchu? Czy mata dezynfekcyjna będzie stosowana wewnątrz budynku, czy na zewnątrz? Czy po danym miejscu poruszają się lekkie samochody, ciężarówki, ciągniki, wózki lub maszyny rolnicze?

W przypadku ferm drobiu szczególnie ważne są wejścia do budynków oraz kontrola ruchu osób między strefami. W chlewniach duże znaczenie ma ograniczenie kontaktu z czynnikami zewnętrznymi i zachowanie dyscypliny przy wejściu do pomieszczeń, w których utrzymywane są zwierzęta. W oborach i większych gospodarstwach często dochodzi jeszcze temat wjazdu pojazdów, dostaw paszy, odbioru mleka lub obsługi technicznej.

Dlatego nie ma jednej maty dobrej do wszystkiego. W praktyce najlepiej sprawdza się zestaw rozwiązań: inne maty dezynfekcyjne przy wejściach dla pracowników, inne przy przejazdach, a jeszcze inne w miejscach, gdzie występuje specyficzny ruch technologiczny.

Jakie błędy najczęściej obniżają skuteczność dezynfekcji?

Najczęstszy błąd to zbyt mała mata dezynfekcyjna. Jeżeli osoba może ją łatwo przekroczyć albo pojazd tylko częściowo przejeżdża po powierzchni roboczej, skuteczność takiego rozwiązania spada. Drugi problem to sucha mata dezynfekcyjna. Mata dezynfekcyjna musi być regularnie uzupełniana odpowiednim roztworem, inaczej staje się zwykłą przeszkodą na podłodze.

Kolejny błąd to złe ustawienie. Mata dezynfekcyjna powinna znajdować się dokładnie tam, gdzie odbywa się ruch. Nie obok drzwi, nie przy ścianie, nie w miejscu, które każdy może ominąć, tylko w punkcie obowiązkowego przejścia lub przejazdu.

Ważne jest też czyszczenie. Jeżeli mata dezynfekcyjna jest mocno zabrudzona błotem, ściółką, obornikiem czy innymi zanieczyszczeniami, sam środek dezynfekcyjny może nie zadziałać tak, jak powinien. Dlatego mata dezynfekcyjna musi być częścią procedury: kontrolowanej, uzupełnianej i utrzymywanej w odpowiednim stanie.

Czy maty dezynfekcyjne można zrobić samemu, korzystając z poradników DIY?

Teoretycznie można przygotować prostą matę dezynfekcyjną we własnym zakresie, ale wiele poradników „krok po kroku” mocno upraszcza temat. Mata dezynfekcyjna to nie tylko materiał, ramka i środek dezynfekcyjny. W praktyce liczy się chłonność, trwałość, sposób łączenia warstw, odporność na preparaty chemiczne, zabezpieczenie przed wyciekaniem, stabilność na podłożu oraz możliwość regularnego czyszczenia.

Z perspektywy producenta widać, że kolejność wykonania, dobór materiałów i sposób wykończenia mają ogromne znaczenie. Źle przygotowana mata dezynfekcyjna może szybko wysychać, przeciekać, przesuwać się albo nie zapewniać odpowiedniego kontaktu obuwia lub koła z roztworem.

Dlatego DIY można traktować wyłącznie jako rozwiązanie doraźne. W bioasekuracji nie chodzi o to, żeby mata dezynfekcyjna tylko „była” przy wejściu lub wjeździe. Chodzi o to, żeby realnie spełniała swoją funkcję w codziennym użytkowaniu — w kontakcie z błotem, wodą, ściółką, obornikiem, ruchem pieszym lub naciskiem pojazdów.

Osobom, które chcą lepiej zrozumieć, jak wygląda temat od strony praktycznej, polecamy nasz poradnik o tym, jak zrobić matę dezynfekcyjną samemu i kiedy takie rozwiązanie przestaje mieć sens.

Czy maty dezynfekcyjne wystarczą sama w sobie?

Nie. Maty dezynfekcyjne są ważnym elementem bioasekuracji, ale nie zastępują całego systemu. Skuteczna ochrona gospodarstwa wymaga połączenia wielu działań: kontroli ruchu osób i pojazdów, stosowania odzieży ochronnej, mycia i dezynfekcji sprzętu, wyznaczenia stref, prowadzenia dokumentacji oraz regularnego szkolenia pracowników.

Maty dezynfekcyjne są jednak jednym z tych elementów, który bardzo łatwo wdrożyć i który jest widoczny w codziennej pracy. Dobrze ustawione maty dezynfekcyjne, przypominają każdej osobie wchodzącej do obiektu, że znajduje się w miejscu, gdzie obowiązują konkretne zasady. To ma znaczenie nie tylko praktyczne, ale również organizacyjne.

Dlaczego warto wybierać rozwiązania od producenta specjalizującego się w matach dezynfekcyjnych?

Ponieważ maty dezynfekcyjne powinny być dopasowane do warunków pracy. Innego produktu potrzebuje małe gospodarstwo, innego duża ferma, a jeszcze innego zakład, przez który codziennie przejeżdżają pojazdy dostawcze. Znaczenie ma materiał, rozmiar, chłonność, odporność na obciążenia, sposób uzupełniania środka oraz łatwość utrzymania maty w czystości.

Współpraca z producentem daje możliwość dobrania rozwiązania do konkretnego miejsca, a nie tylko kupienia przypadkowego produktu z katalogu. W przypadku firmy Matspol, ważne jest też doświadczenie w produkcji mat dezynfekcyjnych dla różnych branż: rolnictwa, hodowli, przemysłu i zakładów, w których higiena ma kluczowe znaczenie.

Ptasia grypa, ASF, pryszczyca – bioasekuracja zaczyna się od wejścia. Maty dezynfekcyjne jako ograniczenie ryzyka

Jak poprawić bioasekurację, kiedy nie wiadomo, od czego zacząć?

Najlepiej zacząć od prostego audytu ruchu. Trzeba przejść przez gospodarstwo i sprawdzić, którędy wchodzą ludzie, którędy wjeżdżają pojazdy, gdzie dostarczana jest pasza, gdzie odbywa się odbiór zwierząt lub produktów, a także które miejsca można uznać za granice między strefą brudną i czystą.

Dopiero potem warto dobrać odpowiednie maty dezynfekcyjne i pozostałe elementy dezynfekcji. Bioasekuracja nie musi oznaczać od razu skomplikowanego systemu. Często pierwszym krokiem jest uporządkowanie podstaw: wyznaczenie punktów wejścia, ustawienie mat dezynfekcyjnych, zadbanie o właściwy środek dezynfekcyjny i wprowadzenie zasady, że nikt nie omija procedur.

W czasach, gdy choroby zakaźne zwierząt regularnie wracają do komunikatów i rozmów hodowców, takie działania nie są przesadą. To rozsądna inwestycja w bezpieczeństwo gospodarstwa.

Maty dezynfekcyjne – rozwiązanie proste i skuteczne

Ptasia grypa, ASF, pryszczyca i inne choroby zakaźne pokazują, że bezpieczeństwo biologiczne zaczyna się od codziennych nawyków. Wejście do budynku, przejazd przez bramę, zmiana strefy czy kontakt z pojazdem z zewnątrz — każdy z tych momentów może mieć znaczenie.

Maty dezynfekcyjne nie są jedynym elementem bioasekuracji, ale należą do tych rozwiązań, które można wdrożyć szybko, praktycznie i w sposób widoczny dla wszystkich użytkowników gospodarstwa. Odpowiednio dobrane, regularnie obsługiwane i ustawione w strategicznych miejscach pomagają ograniczać ryzyko przenoszenia zanieczyszczeń oraz wspierają codzienną dyscyplinę sanitarną.

Właśnie dlatego coraz więcej gospodarstw traktuje je nie jako dodatek, ale jako jeden z podstawowych elementów ochrony przed zagrożeniami biologicznymi.

Premie dla młodych rolników 2026: Trwa nabór wniosków! Nawet 300 tys. zł na start

0
Premie dla młodych rolników w 2026
Wizualizacja poglądowa / archiwum Agro Profil

Premie dla młodych rolników 2026: Młodzi rolnicy mogą już składać wnioski o bezzwrotne premie na rozpoczęcie i rozwój działalności rolniczej. W tegorocznym naborze stawki są wyjątkowo atrakcyjne – do wzięcia jest 200 lub nawet 300 tysięcy złotych. Czasu na złożenie dokumentów jest sporo, ale warto dopiąć formalności i biznesplan odpowiednio wcześniej.

Od 1 czerwca 2026 roku trwa wyczekiwany nabór wniosków w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027. Młodzi gospodarze mają czas na złożenie dokumentów do 30 lipca 2026 r. Wszystkie formalności realizowane są wyłącznie drogą elektroniczną.

Kto może otrzymać premię? Kluczowe warunki

Wsparcie skierowane jest do osób fizycznych, które na dzień składania wniosku spełniają następujące kryteria:

  • Wiek: Nieukończone 41 lat.
  • Staż rolniczy: Rozpoczynanie działalności rolniczej lub prowadzenie jej przez okres nie dłuższy niż 24 miesiące.
  • Tożsamość w systemie: Posiadanie nadanego numeru identyfikacyjnego w ewidencji producentów.
  • Kwalifikacje: Odpowiednie wykształcenie zawodowe (rolnicze) lub pisemne zobowiązanie do jego uzupełnienia w określonym terminie.
  • Plan na przyszłość: Warunkiem koniecznym jest przygotowanie i złożenie kompletnego biznesplanu rozwoju gospodarstwa.

Premie dla młodych rolników 2026: Ile wynosi wsparcie i jak jest wypłacane?

Dofinansowanie ma formę ryczałtu, a jego wysokość zależy od profilu planowanej produkcji:

  • 200 000 zł – stawka podstawowa dla gospodarstw o profilu roślinnym lub mieszanym.
  • 300 000 zł – wyższa stawka dla młodych rolników, którzy zdecydują się na rozwój produkcji zwierzęcej.

Ważne: Niezależnie od przyznanej kwoty (200 czy 300 tys. zł), środki finansowe wypłacane są beneficjentom w dwóch transzach.

Na co można przeznaczyć pieniądze?

Katalog kwalifikowanych wydatków jest szeroki i pozwala na realne unowocześnienie lub start gospodarstwa. Otrzymaną premię można zainwestować m.in. w:

  • Inwestycje budowlane związane bezpośrednio z produkcją rolną lub przygotowaniem płodów rolnych do sprzedaży.
  • Zakup gruntów rolnych.
  • Zakup maszyn, pojazdów oraz specjalistycznego sprzętu (wyłącznie fabrycznie nowego).
  • Zakładanie sadów i plantacji wieloletnich.
  • Zakup zwierząt do stada podstawowego.

Premie dla młodych rolników 2026: Jak i do kiedy złożyć wniosek?

Wnioski o dofinansowanie przyjmuje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Nabór kończy się 30 lipca 2026 r.

Dokumenty aplikacyjne można składać wyłącznie przez Internet – za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE ARiMR).

Chcesz wiedzieć więcej?

Więcej informacji, praktycznych porad i analiz dotyczących tego naboru zobaczysz już w piątek, 19 czerwca, w programie Magazyn Rolniczy na antenie TVP 1. Szczegółowe wytyczne oraz dokumenty znajdziesz na stronie Agencji w specjalnej zakładce poświęconej młodym rolnikom.

Opracowanie własne na podstawie komunikatu ARiRM

Szykują się radykalne zmiany w hodowli. W Sejmie padło kluczowe pytanie: „Kto wyżywi Polskę?”

0

Polska produkcja zwierzęca stoi u progu strukturalnej rewolucji. Podczas ostatniego posiedzenia sejmowej podkomisji ds. dobrostanu zwierząt (8 czerwca 2026 r.) rozgorzała burzliwa dyskusja nad kształtem nowej strategii dla sektora po 2027 roku. Na sali sejmowej doszło do ostrego zderzenia dwóch wizji: bezwzględnej ekonomii rynkowej opartej na silnych gospodarstwach towarowych oraz proekologicznych postulatów wspierania rozdrobnionej hodowli.

Obecnie w resorcie rolnictwa trwają intensywne prace nad Strategią Rozwoju Sektora Produkcji Zwierzęcej w Polsce. Dokument przygotowywany przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ-PIB) ma określić, jak polskie rolnictwo ma radzić sobie z nowymi realiami Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 roku. Stawka jest wysoka, ponieważ produkcja zwierzęca (na czele z drobiem i mlekiem) to potężny filar naszego eksportu. Jednak debata w Sejmie pokazała, że wypracowanie wspólnego frontu będzie niezwykle trudne.

Brutalna matematyka ekonomii: 100 tysięcy gospodarstw trzyma rynek

Najsilniejszy głos w dyskusji należał do przedstawicieli sektora wielkotowarowego. Mirosław Dackiewicz z Polskiej Federacji Rolnej apelował o odrzucenie emocji na rzecz twardych wskaźników ekonomicznych. Zwrócił uwagę na potężne rozwarstwienie polskiej wsi, na której zarejestrowanych jest 1,3 mln gospodarstw o niskiej średniej powierzchni (11 ha).

– Około 20% gospodarstw wytwarza de facto większość wartości produkcji rolnej, która jest przekazywana na rynek i na eksport. Zaledwie 100-150 tys. gospodarstw to są gospodarstwa, które się liczą, jeżeli chodzi o gospodarstwa towarowe na rynku – podkreślał Dackiewicz.

Według branży rynkowej, jeśli państwo sztucznie zablokuje procesy konsolidacji i modernizacji tych kluczowych podmiotów, polskie rolnictwo straci konkurencyjność w UE. Wtedy największym zagrożeniem nie będą dla nas liberalizacja handlu z Ukrainą czy kraje Mercosuru, ale strukturalne zacofanie, które zafundujemy sobie sami.

Mit „złej wielkiej fermy” kontra realia dobrostanu

Główna oś sporu dotyczyła skali produkcji i jej wpływu na zwierzęta. Strona społeczna – reprezentowana m.in. przez Adrianę Panas z organizacji Chrześcijanie dla Zwierząt – przekonywała do wyhamowania ekspansji dużych ferm na rzecz wsparcia małych, tradycyjnych gospodarstw, które łatwiej wdrażają chów bezklatkowy i wypas pastwiskowy.

Z tymi stereotypami mocno polemizowali jednak hodowcy:

  • Nowoczesna technologia sprzyja zwierzętom: Dorota Grabarczyk (Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka) wskazała na sektor mleczarski, gdzie to właśnie większe, zmodernizowane obory wolnostanowiskowe ze stałą opieką weterynaryjną oferują krowom znacznie wyższy komfort bytowania niż stare, małe budynki uwięziowe.
  • Rygorystyczny nadzór: Anna Hammermeister (Polsus) dodała, że profesjonalni producenci trzody chlewnej działają pod presją surowych kontroli środowiskowych i weterynaryjnych, a wysoki dobrostan jest dla nich warunkiem koniecznym do osiągnięcia opłacalności i najwyższej jakości surowca. Udowadnia to fakt, że wielu rolników dobrowolnie wprowadza standardy wykraczające poza unijne minimum.

Finansowa zachęta działa. Ekoschematy w górę

Dane zaprezentowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pokazują, że polscy gospodarze potrafią liczyć i chętnie inwestują w poprawę warunków bytowych zwierząt, jeśli idą za tym konkretne środki. Zainteresowanie ekoschematem „Dobrostan zwierząt” dynamicznie rośnie:

  • Kampania 2023: ok. 93 tys. złożonych wniosków
  • Kampania 2026:125 tys. gospodarstw objętych programem

Co więcej, w przypadku krów mlecznych działaniami dobrostanowymi wspieranymi z budżetu WPR objętych jest już około 81% całego krajowego pogłowia. To dowód na to, że nowoczesne podejście do hodowli staje się standardem biznesowym, a nie jedynie narzuconym odgórnie obowiązkiem.

Biogazownie jako pomost nad podziałami

Ważnym i godzącym obie strony punktem debaty był temat biogazowni rolniczych. Sektor hodowlany widzi w nich szansę na systemowe rozwiązanie problemów środowiskowych i odorowych, które najczęściej generują konflikty z mieszkańcami wsi. Przetwarzanie gnojowicy i obornika na zieloną energię zwiększa niezależność energetyczną gospodarstwa, a powstający poferment stanowi doskonały, bezpieczny nawóz organiczny. Jak zauważył Peter Stratenwerth ze Stowarzyszenia Ekoland, to właśnie właściwy obieg materii organicznej ze zwierząt decyduje o długofalowej żyzności polskich gleb.

Trzy pytania przed nowym rozdaniem po 2027 roku

Urszula Sołtysiak z Polskiej Izby Żywności Ekologicznej słusznie zauważyła podczas obrad, że fundamentem nowej strategii musi być precyzyjne zdefiniowanie, czym dla Polski jest „zrównoważona produkcja”. Urzędnicy i branża w najbliższych miesiącach będą musieli odpowiedzieć na trzy kluczowe pytania:

  1. Jak utrzymać pozycję lidera i potęgę eksportową polskiego mięsa i nabiału w obliczu coraz ostrzejszych restrykcji środowiskowych Brukseli?
  2. Jak chronić ekonomiczny interes 100 tysięcy gospodarstw towarowych, które realnie karmią kraj, nie rezygnując z celów klimatycznych?
  3. W jaki sposób rozwijać nowoczesne fermy, by nie wywoływać napięć i protestów społecznych na obszarach wiejskich?

Źródło i materiał wideo: Artykuł przygotowano na podstawie oficjalnego posiedzenia Sejmowej Podkomisji nadzwyczajnej do spraw dobrostanu zwierząt gospodarskich i ochrony produkcji zwierzęcej w Polsce oraz zwalczania chorób zakaźnych zwierząt z dnia 8 czerwca 2026 r.

Pełny zapis wideo z debaty, wypowiedzi ekspertów oraz retransmisję obrad można obejrzeć na oficjalnej platformie Kancelarii Sejmu: sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje.xsp

Pogoda 12 czerwca- od +4 do +21 stopni Celsjusza

0
pogoda 12 czerwca
pogoda 12 czerwca

Pogoda- +4 stopnie pokażą termometry nad ranem w Jeleniej Górze

Pogoda przyniosła wreszcie w większości kraju większy deszcz. Spadło przeważnie od 10 do 39 mm deszczu a w regionach podgórskich oraz miejscami na wschodzie Kaszub czy w rejonie Zatoki Gdańskiej od 40 do 60 mm deszczu.

Najbliższa noc przyniesie przeważnie przejaśnienia chociaż od Ziemi Lubuskiej po Wielkopolskę i Pomorze oraz od wschodniej Lubelszczyzny po Bieszczady są szanse na opady- na zachodzie opady przelotne do 0-6 mm a na wschodzie ciągłe do 2-14 mm.

Na termometrach od +4 stopni w Kotlinie Jeleniogórskiej do +6 w Kłodzku i Resku na Pomorzu. Na zachodzie, północy i w centrum od +9 do +11 stopni a najcieplej na wschodzie i południu- tam od 11 do +14 stopni.

Piątek wietrzny, chłodny z lokalnymi opadami

W piątek najwięcej chmur na niebie będzie na zachodzie kraju- im bliżej Niemiec tym mniej chwil ze słońcem. Największe szanse na przelotne opady będą od Mazur po wschodnie Mazowsze, zachód Lubelskiego po Podkarpacie oraz od Mazur po Warmię, Kaszuby i Pomorze Zachodnie. Maksymalnie można liczyć na 15 mm deszczu. Przeważnie spadnie jednak od 1 do 7 mm a popada łącznie na jakichś 35% obszaru Polski.

Wiatr dość silny z zachodu- jedynie na wschodzie kraju przez większość dnia powieje słabo.

pogoda 12 czerwca

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Suma opadów w Polsce- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=17030