Strona główna Blog Strona 24

Ceny rzepaku w cieniu korekty prognoz zbiorów: Unijne modele mijają się z polską rzeczywistością

0
zbiór rzepaku

Ceny rzepaku na rynku krajowym znajdują się pod silnym wpływem najnowszych, skorygowanych szacunków zbiorów, które ujawniają pogłębiający się deficyt surowcowy w Polsce. Podczas gdy Komisja Europejska (KE) nadal prognozuje polską produkcję na poziomie 3,25 mln ton, zderzenie twardych danych obszarowych z ARiMR (1,005 mln ha) z najnowszym, obniżonym plonem KE (29,7 dt/ha) pokazuje, że rzeczywiste zbiory rzepaku mogą spaść do zaledwie 2,98 mln ton. Przy rocznym zapotrzebowaniu krajowych tłoczni na poziomie 3,5–3,6 mln ton oznacza to lukę podażową przekraczającą pół miliona ton. Ten głęboki spadek zbiorów – rzędu 17,5% rok do roku (wobec 3,615 mln t w 2025 r.) – wytycza wyraźny fundament pod przyszłe wyceny skupowe, mimo że przełom lipca i sierpnia przyniósł chwilowe cofnięcie stawek pod wpływem zniżek na giełdzie MATIF oraz żniwnego szczytu dostaw.

Komisja Europejska w błędzie: Dwuetapowa korekta wyliczeń

Główną przyczyną rozbieżności w prognozach jest błędny areał przyjęty przez unijnych analityków. Bruksela wciąż opiera swoje bilanse na powierzchni 1,093 mln ha, co przy aktualizacji plonu na 29,7 dt/ha daje nierealny wynik 3,25 mln ton podaży. Tymczasem oficjalny rejestr wniosków o dopłaty bezpośrednie z ARiMR jednoznacznie wskazuje, że powierzchnia zasiewów wynosi 1 004 962 ha.

Nawet stosując nieco bardziej optymistyczny szacunek plonowania GUS z końca lipca (30,9 dt/ha), krajowa produkcja sięgnie maksymalnie 3,10 mln ton. Różnica między szacunkami Brukseli a stanem faktycznym na polskim rynku wynosi więc od 150 tys. do aż 265 tys. ton rzepaku na niekorzyść realnej podaży.

Giełda MATIF i żniwa spychają cenniki na skupach

Mimo tak napiętych fundamentów zbiorczych, bieżące ceny rzepaku w punktach skupu w pierwszych dniach sierpnia uległy krótkoterminowej korekcie:

  • Efect giełdy MATIF: Falowanie notowań na paryskim parkiecie w końcówce lipca przełożyło się na spadek stawek w cennikach zakładowych.
  • Presja żniwna: Spiętrzenie podaży fizycznego ziarna z pól obniżyło średnie ceny krajowe z poziomu 2360 zł/t (notowanego 25–26 lipca) do 2215–2270 zł/t na początku sierpnia.
  • Lokalne wyceny (stan na 04.08.2026 r.): W cennikach przetwórców (np. ZUBR Osiek) stawki ukształtowały się na poziomie 2260 zł/t za rzepak bez dopłat (BD) oraz 2170 zł/t za rzepak z pełnymi dopłatami (PD).

Rynkowy paradoks: Zakaz importu nasion a napływ oleju

Ograniczona produkcja krajowa natrafia dodatkowo na barierę regulacyjną, która niepokoi branżę przetwórczą. W Polsce nadal obowiązuje embargo na wjazd nasion rzepaku z Ukrainy, przy jednoczesnym braku blokad dla gotowego oleju rzepakowego oraz śruty.

W efekcie ukraińskie tłocznie przetwarzają surowiec na miejscu i eksportują produkt przetworzony do Unii Europejskiej, podczas gdy polskim zakładom grozi przestój i walka o kurczącą się bazę surowcową. Presja na zakup ziarna w kraju zmusi zakłady do podnoszenia stawek w kolejnych miesiącach, jednak drogi surowiec w konfrontacji z tańszym olejem z importu drastycznie ograniczy marże przerobowe polskich tłoczni.

Zbiory rzepaku, słonecznika i soi w UE – najnowsze prognozy KE

0
Zbiory rzepaku w UE

Zbiory rzepaku w Unii Europejskiej w sezonie 2026/2027 zapowiadają się bardzo stabilnie, stanowiąc trwały fundament unijnej podaży roślin oleistych. Jak wynika z najnowszego raportu Komisji Europejskiej opublikowanego 30 lipca 2026 roku, szacowane wolumeny produkcji rzepaku pozostają wysokie, podczas gdy dla słonecznika i soi doszło do odczuwalnych korekt w dół. O ile czerwcowa prognoza (z 25.06) zapowiadała znaczną nadpodaż surowców oleistych, o tyle pod koniec lipca KE wyraźnie zacieśniła bilans – głównie za sprawą redukcji oczekiwanych plonów upraw jarych.

Poniżej przedstawiamy szczegółowe podsumowanie zmian w bilansach produkcji, plonów i powierzchni dla trzech głównych roślin oleistych w UE.

1. Produkcja: Słonecznik i soja zniwelowały nadpodaż

Szacunek łącznej produkcji rzepaku, słonecznika i soi w UE został obniżony w raporcie z 30 lipca o 776 tys. ton (-2,5% m/m) do poziomu 31,907 mln ton. Redukcja ta wynika z wyraźnego pogorszenia perspektyw dla słonecznika i soi, podczas gdy zbiory rzepaku pozostają niemal bez zmian.

  • Rzepak: Prognoza zbiorów została skorygowana zaledwie symbolicznie – o -23 tys. ton (-0,1% m/m) do poziomu 19,774 mln ton. Oznacza to produkcję o 5,2% wyższą od średniej 5-letniej (18,790 mln t).
  • Słonecznik: Komisja mocno zweryfikowała czerwcowy optymizm, obniżając szacunki zbiorów o 557 tys. ton (-5,5% m/m) do 9,533 mln ton. Mimo cięcia produkcja wciąż przewyższa 5-letnią średnią (+2,8%).
  • Soja: Oczekiwania zbiorów spadły o 196 tys. ton (-7,0% m/m) do 2,600 mln ton, co spycha tegoroczny wynik o 5,6% poniżej średniej wieloletniej.
UprawaRaport 25.06Raport 30.07Zmiana m/m (tys. t)Zmiana m/m (%)vs Średnia 5-letnia
Rzepak19,797 mln t19,774 mln t-23-0,1%+5,2%
Słonecznik10,090 mln t9,533 mln t-557-5,5%+2,8%
Soja2,796 mln t2,600 mln t-196-7,0%-5,6%

Przeczytaj również:

2. Plony: Pogoda dała się we znaki uprawom jarym

Bezpośrednią przyczyną spadku oczekiwanej produkcji ogółem były cięcia w szacunkach plonowania. Trudniejsze warunki pogodowe w lipcu dotknęły przede wszystkim uprawy letnie.

  • Rzepak: Oczekiwany plon obniżono o 0,05 t/ha (-1,6% m/m) do 3,12 t/ha. Oznacza to wynik o 3,7% niższy od 5-letniej średniej (3,24 t/ha).
  • Słonecznik: Tutaj nastąpiło największe cięcie – plon spadł o 0,13 t/ha (-6,25% m/m) do 1,95 t/ha, wyrównując poziom średniej 5-letniej (+0,2%).
  • Soja: Szacowany plon zniżkował o 0,03 t/ha (-1,1% m/m) do 2,71 t/ha (-1,8% vs średnia 5-letnia).
UprawaPlon 25.06Plon 30.07Zmiana m/m (t/ha)Zmiana m/m (%)vs Średnia 5-letnia
Rzepak3,17 t/ha3,12 t/ha-0,05-1,6%-3,7%
Słonecznik2,08 t/ha1,95 t/ha-0,13-6,25%+0,2%
Soja2,74 t/ha2,71 t/ha-0,03-1,1%-1,8%

3. Powierzchnia zasiewów: Rekordowy areał rzepaku ratuje wolumen

Mniejsze plony rzepaku zostały z nawiązką zrekompensowane przez rozszerzenie powierzchni uprawy. Z kolei w przypadku soi doszło do wyraźnej redukcji areału.

  • Rzepak: Powierzchnia uprawy została podniesiona o kolejne 84 tys. ha (+1,3% m/m) do poziomu 6,338 mln ha. To właśnie ten spory wzrost (+7,9% powyżej średniej 5-letniej) pozwolił utrzymać całościowe zbiory rzepaku na poziomie bliskim 19,8 mln ton.
  • Słonecznik: Areał nieznacznie skorygowano w górę o 26 tys. ha (+0,5% m/m) do 4,880 mln ha (+3,5% vs średnia 5-letnia).
  • Soja: KE zmniejszyła szacunek powierzchni o 61 tys. ha (-6,0% m/m) do 959 tys. ha (-7,0% vs średnia 5-letnia).
UprawaAreał 25.06Areał 30.07Zmiana m/m (tys. ha)Zmiana m/m (%)vs Średnia 5-letnia
Rzepak6 254 tys. ha6 338 tys. ha+84+1,3%+7,9%
Słonecznik4 854 tys. ha4 880 tys. ha+26+0,5%+3,5%
Soja1 020 tys. ha959 tys. ha-61-6,0%-7,0%

Podsumowanie dla rynku

Podsumowując publikację KE z 30 lipca 2026 r.:

  1. Stabilny rzepak: Mimo niższych średnich plonów (3,12 t/ha), wyższy areał zasiewów w UE gwarantuje wysokie zbiory rzepaku i stabilne dostawy surowca do przetwórstwa na poziomie bliskim 19,8 mln ton.
  2. Koniec czerwcowej presji słonecznika: Wyraźne cięcie prognoz plonowania słonecznika zdejmuje z rynku przewidywaną wcześniej sporą presję podażową.
  3. Mniejszy bilans soi: Spadek areału i plonowania soi wymusi na europejskich przetwórcach większe uzależnienie od importu surowca z rynków zewnętrznych.

Źródło danych: KE

Ceny paliw [05.08.2026]: Diesel w hurcie PKN Orlen potaniał o 28 gr/l w dwa dni. To reakcja na załamanie notowań giełdowych ropy i paliw gotowych

0
ceny paliw

Ceny paliw w kraju: Wyprzedaż na europejskim rynku paliw przyspiesza i wreszcie przekłada się na krajowy hurt. Po dwudniowym tąpnięciu na giełdzie ARA, gdzie olej napędowy potaniał o ponad 200 USD/t (aż o 0,63 zł/l netto w przeliczeniu na polską walutę), PKN Orlen zareagował wyraźną obniżką. Płocki koncern ściął w środę cenę hurtową Ekodiesla o 202 zł/m³ netto (0,20 zł/l netto / 0,25 zł/l brutto), a benzynę Pb95 o 242 zł/m³ netto. Biorąc pod uwagę wtorkową korektę (-81 zł/m³), diesel w hurcie potaniał w dwa dni łącznie o 283 zł/m³ netto, czyli dokładnie o 0,28 zł/l netto (ok. 0,35 zł/l brutto). Co wywołało tak gwałtowny zjazd cen na światowych rynkach i jak wpływa to na stawki w dostawach do gospodarstw?

Dlaczego giełdy zanurkowały? Ormuz i dyplomacja na Morzu Czarnym

Załamanie notowań ropy naftowej (spadek Brenta o ponad 6% do 78,69 USD/bbl) oraz gwałtowny spadek cen gotowego diesla w Europie to wynik nałożenia się dwóch kluczowych doniesień geopolitycznych ze szlaków morskich:

  1. Deeskalacja w Cieśninie Ormuz: Waszyngton wstrzymał przygotowywane ataki odwetowe na Iran na prośbę sojuszników z Zatoki Perskiej oraz podjął rozmowy w sprawie dyplomatycznego odblokowania ruchu tankowców. Krok ten natychmiast wymazał wojenną premię ryzyka z wycen surowców.
  2. Apel Turcji po atakach pod Noworosyjskiem: Po poniedziałkowych atakach dronów na dwa tureckie statki towarowe (Nadieżda oraz Yasar) wychodzące z rosyjskiego portu Noworosyjsk, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji wydało oficjalny, pilny apel do władz w Moskwie i Kijowie. Ankara stanowczo zażądała natychmiastowego podjęcia środków zabezpieczających cywilną żegługę handlową, ostrzegając przed uderzeniem w bezpieczeństwo żywnościowe. Zaangażowanie dyplomatyczne Turcji uspokoiło obawy inwestorów przed paraliżem eksportowym z basenu Morza Czarnego w szczycie kampanii żniwnej.

Dwudniowe tąpnięcie na giełdzie ARA vs Hurt Płock

Przełożenie przeceny z rynków światowych na cennik hurtowy krajowego potentata przedstawia poniższe zestawienie:

Wskaźnik / RynekPoniedziałek (03.08)Wtorek (04.08)Środa (05.08)Suma zmian w tym tygodniu
Giełda ARA (Diesel)-11,69% (-154,26 USD/t)-3,94% (-45,87 USD/t)-0,63 zł/l netto (-200,13 USD/t)
Hurt Orlen (Ekodiesel)0,00 zł/m³-81,00 zł/m³-202,00 zł/m³-0,28 zł/l netto (-0,35 zł/l brutto)
Hurt Orlen (Eurosuper 95)0,00 zł/m³-71,00 zł/m³-242,00 zł/m³-0,31 zł/l netto (-0,39 zł/l brutto)
[Notowania hurtowe Płock - PKN Orlen z dnia 05.08.2026 r.]
----------------------------------------------------------------------
Ekodiesel (Hurt netto):      6 413 PLN/m³  (7,89 zł/l brutto)
Eurosuper 95 (Hurt netto):   5 425 PLN/m³  (6,67 zł/l brutto)
Środowa zmiana cennika:      ON: -202 PLN/m³ (-0,20 zł/l netto / -0,25 zł/l brutto)
                             Pb95: -242 PLN/m³ (-0,24 zł/l netto / -0,30 zł/l brutto)
Dystans cenowy (ON vs Pb95): +0,99 zł/l netto (diesel droższy od benzyny o 0,99 zł netto)

Ropa i waluty potęgują obniżki

Zjazd cen paliw gotowych wspierany jest przez tańszy surowiec i mocniejszy kurs złotego:

  • Ropa Brent (QAV26): spadek o 6,06% do 78,69 USD/bbl.
  • Ropa WTI (CLU26): spadek o 6,47% do 75,14 USD/bbl.
  • Kurs USD/PLN: spadek o 0,54% do 3,7259 PLN (słabszy dolar potęguje obniżki w Polsce).

Ograniczeniem dla dalszego zjazdu cen diesla w Europie pozostaje nadal obowiązujący zakaz eksportu paliw z Rosji (przedłużony do 2027 r.), który utrzymuje napiętą podaż gotowych destylatów.

Ceny na stacjach i w dostawach do gospodarstw

Dzięki środowej obniżce w Płocku oficjalna cena hurtowa Ekodiesla spadła poniżej 7,90 zł/l brutto:

  • Oficjalny cennik Orlen (Płock): 7,89 zł/l brutto.
  • Dostawa hurtowa do gospodarstwa: Z uwzględnieniem rabatów handlowych dystrybutorów, stawki za paliwo dostarczane do gospodarstw spadają w okolice 7,70 – 7,85 zł/l brutto.
  • Stacje detaliczne: Pylony reagują z opóźnieniem – na głównych sieciach wciąż obowiązują stawki ok. 8,15 zł/l brutto, jednak najtańsze punkty zaczną schodzić w kierunku 7,80 zł/l brutto.
Kanał zakupu / ŹródłoStawki dla Oleju Napędowego (stan na 05.08)
Oficjalny cennik Orlen (Płock)7,89 zł/l brutto (spadek z 8,14 zł)
Dostawa hurtowa do gospodarstwa7,70 – 7,85 zł/l brutto (po rabacie)
Najtańsze stacje detaliczne7,80 – 7,90 zł/l brutto
Stacje głównych sieci (pylon)ok. 8,15 zł/l brutto (przed korektą)

Polityka i ekonomia: Pakiet CPN zablokowany w TK?

Na sytuację rynkową nakłada się spór polityczny. Planowany na drugą połowę sierpnia powrót „Pakietu CPN” stanął pod znakiem pytania po tym, jak Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych (windfall tax). Rząd obwinia Pałac Prezydencki o zablokowanie ok. 4 mld zł w budżecie na osłony cenowe, przez co kierowcy i rolnicy są obecnie skazani wyłącznie na rynkowe wahania hurtowe.

Podsumowanie: Środowa obniżka w Płocku (-0,25 zł/l brutto na ON i -0,30 zł/l brutto na Pb95) to pierwsze wyraźne przenesienie globalnych spadków na polski rynek. Ponieważ diesel na giełdzie ARA potaniał w dwa dni aż o 0,63 zł/l netto, przestrzeń do dalszych obniżek ze strony rafinerii wciąż pozostaje wysoka. Producenci rolni zamawiający paliwo na dokończenie prac powinni twardo negocjować stawki i żądać uaktualnienia cenników u dystrybutorów.

Źródło cen: PKN Orlen, Giełdy Towarowe

Premia dla młodych rolników 2026: Rekordowa liczba wniosków! Dwa razy więcej chętnych niż rok temu

0
Premia dla młodych rolników w 2026
Wizualizacja poglądowa AI /archiwum Agro Profil

Premia dla młodych rolników 2026: Zakończył się nabór wniosków o przyznanie premii dla młodych rolników w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa odnotowała gigantyczne zainteresowanie tym wsparciem – do ARiMR wpłynęło 7 275 wniosków o łącznej wartości blisko 1,9 mld zł.

Tegoroczny wynik jest niemal dwukrotnie wyższy od naboru przeprowadzonego w 2025 roku. Tak wyraźny wzrost pokazuje, jak potężne zapotrzebowanie generuje premia dla młodych rolników oraz jak duże znaczenie dla decyzji beneficjentów miały nowe zasady przyznawania pomocy.

Wyższa premia dla młodych rolników nastawionych na produkcję zwierzęcą

Kluczowym czynnikiem, który przyciągnął tysiące nowych wnioskodawców, były zmiany wprowadzone przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Najważniejszą modyfikacją było podniesienie kwoty wsparcia dla gospodarstw prowadzących lub planujących produkcję zwierzęcą z 200 tys. zł do 300 tys. zł.

Statystyki pokazują, że był to strzał w dziesiątkę – blisko 60% wszystkich złożonych wniosków dotyczyło gospodarstw objętych podwyższoną stawką.

Skala zainteresowania tegorocznym naborem pokazuje, że młodzi ludzie chcą wiązać swoją przyszłość z rolnictwem. Ponad 7,2 tys. złożonych wniosków, czyli blisko dwa razy więcej niż rok wcześniej, to wyraźny sygnał, że wsparcie jest potrzebne i odpowiada na potrzeby młodych rolników. Szczególnie cieszy duże zainteresowanie wyższą premią dla gospodarstw prowadzących produkcję zwierzęcą, bo to inwestycja w rozwój i odnowę pokoleniową polskiej wsi – podkreśla minister Stefan Krajewski.

Na co zostanie przeznaczona premia dla młodych rolników?

Wsparcie finansowe ma charakter kompleksowy i ma za zadanie wzmocnić potencjał produkcyjny oraz konkurencyjność gospodarstw rozpoczynających działalność. Beneficjenci będą mogli przeznaczyć środki m.in. na:

  • zakup gruntów rolnych,
  • inwestycje w nowoczesne maszyny i urządzenia,
  • rozbudowę oraz modernizację infrastruktury gospodarczej,
  • rozwój stada podstawowego i bieżącej produkcji.

Ostatni taki nabór – co przyniesie przyszłość?

Tegoroczna edycja była ostatnią realizowaną w ramach obecnego harmonogramu interwencji „Premie dla młodych rolników” na lata 2023–2027. Wszystkie złożone dokumenty przejdą teraz szczegółową weryfikację merytoryczną i formalną, a środki będą wypłacane według kolejności i kryteriów punktowych do wyczerpania limitu.

Resort rolnictwa zapowiada już prace nad rozwiązaniami na kolejną perspektywę finansową. Ogromny sukces tegorocznego naboru ma stać się fundamentem do zaprojektowania kolejnych programów wspierających odnowę pokoleniową na polskiej wsi.

Źródło: MRiRW

Ogromny pożar pola zboża na Dolnym Śląsku! Strażacy w walce z żywiołem [AKTUALIZACJA]

0

Na Dolnym ŚląSku wybuchł Ogromny pożar pola uprawnego! Gęsty, czarny dym jest widoczny z odległości nawet 40 kilometrów. Z pierwszych, napływających informacji wynika, że sytuacja na miejscu jest niezwykle dynamiczna i niebezpieczna – jednostki OSP walczą nie tylko o opanowanie żywiołu, ale i o własne bezpieczeństwo.

Liczne jednostki OSP w akcji

Wysokie temperatury, niska wilgotność powietrza oraz wiatr tworzą śmiertelnie niebezpieczne warunki podczas tegorocznych żniw. Na miejscu zdarzenia trwa walka z czasem. Do akcji gaśniczej zadysponowano liczne siły i środki z okolicznych gmin.

W działaniach uczestniczą m.in. zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych z miejscowości:

OSP Witków, OSP Miłkowice, OSP Olszanica, OSP Zagrodno, OSP Brochocin, OSP Wojciechów, OSP Krzywa

Z terenu działań napływają nieoficjalne, niepokojące doniesienia. Prędkość przemieszczania się ognia była tak duża, że jedna z jednostek OSP prawdopodobnie nie zdążyła ewakuować się w bezpieczne miejsce na czas i została odcięta przez ścianę ognia.

Na ten moment służby prasowe Państwowej Straży Pożarnej nie wydały jeszcze oficjalnego komunikatu dotyczącego stanu zdrowia druhów oraz ewentualnych strat w sprzęcie.

Aktualizacja: Znamy szczegóły zdarzenia. Nadpalony wóz OSP Wojciechów

Służby przekazały nowe informacje dotyczące dokładnej lokalizacji i przebiegu zdarzenia. Do rozwiniętego pożaru zboża doszło na wysokości 70. kilometra autostrady A4. Do natychmiastowych działań gaśniczych skierowano strażaków z powiatu złotoryjskiego oraz legnickiego.

Potwierdziły się również niepokojące doniesienia o zagrożeniu dla ratowników. W trakcie prowadzonej akcji gaśniczej płomienie odcięły drogę ucieczki jednemu z pojazdów – nadpaleniu uległ lekki samochód ratowniczo-gaśniczy należący do druhów z OSP Wojciechów.

Materiały i informacje z miejsca zdarzenia są stale aktualizowane. Będziemy informować o dokładnej lokalizacji pożaru oraz ustaleniach dotyczących przyczyn jego powstania, gdy tylko Państwowa Straż Pożarna wyda oficjalne oświadczenie.

Internet oszalał na punkcie gospodarstwa rolnego pod Wrocławiem! Stali godziny w kolejce!

0

Większość rolników z niepokojem spogląda na wahania cen zbóż w skupach i rosnące koszty produkcji, zastanawiając się, jak odzyskać godziwą marżę. Tymczasem w małym Radeczu pod Wrocławiem doszło do zjawiska, które pokazuje potęgę nowoczesnego przetwórstwa i siłę mediów społecznościowych. Wystarczyła jedna publikacja na popularnym blogu Wrocławskie Podróże Kulinarne, aby wywołać potężny viral

Gdy internet zagląda na wieś

Wystarczyła jedna krótka rolka opublikowana przez twórcę internetowego Wrocławskie Podróże Kulinarne, by tradycyjne gospodarstwo rolne stało się celem pielgrzymek setek mieszkańców regionu. Wideo przedstawiające piekarnię i sklepik z autorskimi przetworami zyskało błyskawiczną popularność, wywołując prawdziwy szturm na podwrocławski Radecz.

Klienci gotowi byli stać w wielogodzinnych kolejkach, aby zdobyć świeży chleb na zakwasie oraz produkty wytwarzane bezpośrednio na miejscu. To zjawisko po raz kolejny potwierdza, że we współczesnym agrobiznesie media społecznościowe przestały być jedynie dodatkiem promocyjnym, a stały się realnym instrumentem kształtowania popytu i skracania dystansu między producentem rolnym a konsumentem.

Jakość bez kompromisów: Manifest Gospodarza

Błyskawiczny wzrost zainteresowania stawia przed każdym dostawcą wyzwanie logistyczne. Część przedsiębiorców pod wpływem presji popytu mogłaby pójść na ustępstwa jakościowe lub pójść w stronę masowej, przyspieszonej produkcji. Marcin Gołda wybrał jednak jednoznaczną postawę gospodarską, zamieszczając na swoim profilu oświadczenie, które stało się mocnym manifestem jakościowym:

Wpis właściciela gospodarstwa na Facebooku:

„Tak, było Was wczoraj dużo. Naprawdę dużo.

Ale musicie wiedzieć o nas jedno – z jakości nigdy nie zejdziemy. Wszystkie nasze wypieki robimy na bieżąco, tutaj, na miejscu. Pracujemy na mące z własnego zboża, którą sami mielimy. Pilnujemy tego procesu od momentu, kiedy ziarno zaczyna kiełkować w ziemi, aż do chwili, kiedy gotowy wypiek trafia w Wasze ręce. Dlatego czasem trzeba na nas trochę poczekać. Nie będziemy robić szybciej. Będziemy robić dobrze. Po mojemu. Tak pracuję od lat i tego zmieniać nie zamierzam. Dla mnie liczy się tylko jakość!”

Marcin Gołda

Głos społeczności: „Rzemiosło zawsze się obroni”

Reakcja konsumentów na postawę gospodarza pokazała, jak ogromny potencjał drzemie w budowaniu autentycznych relacji z odbiorcami. Zamiast oburzenia długim czas oczekiwania, pod postem gospodarstwa pojawiły się setki głosów wsparcia. To tylko jedne z komentarzy:

„Super! Byliśmy, raptem 4 godziny w kolejce ale co tam. Wszak nikt nie zmuszał. Chcieliśmy to staliśmy, mogliśmy zawrócić przyjechać kiedy indziej. Było do przewidzenia że #efektwpk taki będzie. Mnie dziwi że kogoś to dziwi i obrusza. Ktoś ma na jeden czy kilka dni zmieniać swoje zasady bo przyjechało stado jednorazowych klientów z wiecznymi pretensjami o wszystko z kijem w d…?! Burrata … coś wspaniałego! nastepny 100/10!”

„Fakt, byla kolejka ale chyba kazdy sie mogl tego spodziewać. To miejsce zdecydowanie slow food, wszystko tworzone na biezaco a nie czekajace gotowe na klienta w chlodniach wiec czas oczekiwania tez wtedy zrozumiale dluzszy. No i nikt nikogo nie zmuszał, zeby czekał. Jagodzianki mega- puszyste, nieprzesłodzone, idealnie maślane. A chałka z buratta i jagodami to cudo!”

„Byłam jedną z osób która stała wczoraj w tej kolejce 3h i trudno. Tak wybrałam i nie żałuję choć opaliłam się bardziej niż na plaży w Egipcie czy innej Turcji. Wybieram się znowu w środę mam nadzieję że już nie będzie tłumów 🙂 Pozdrawiam i życzę dalszej wytrwałości! Rzemiosło zawsze się obroni :-))”

Wypowiedzi te dowodzą, że współczesny świadomy klient rozumie specyfikę modelu slow food i jest w stanie zaakceptować niedogodności logistyczne w zamian za bezkompromisową jakość, maślane jagodzianki czy chałkę z burratą wyprodukowane na bazie mąki z własnego przemiału.

Przypadek Gospodarstwa Rolnego Marcina Gołdy dowodzi, że integracja uprawy, przetwórstwa i sprzedaży bezpośredniej to realna ścieżka budowania przewagi konkurencyjnej w polskim rolnictwie. Świadomy konsument poszukuje tradycyjnego smaku, powtarzalnej jakości oraz uczciwego rzemiosła – i jest gotów po nie przyjechać bezpośrednio do gospodarstwa.

źrodło: Gospodarstwa Rolne Marcina Gołda

Wiek emerytalny 62 lata dla każdego? Jest decyzja sejmu

0

W polskim parlamencie na nowo rozgorzała kluczowa dyskusja dotycząca przyszłości systemu ubezpieczeń społecznych. Petycja zakładająca jednolity wiek emerytalny wynoszący 62 lata zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn trafiła pod obrady sejmowe. Choć proponowane zmiany mają na celu wyeliminowanie nierówności i dostosowanie przepisów do wyzwań demograficznych, reakcja rządu oraz realia rynkowe pokazują, jak złożony jest to problem – zwłaszcza z perspektywy polskich gospodarstw rolnych.

Sejmowe prace nad petycją: Zrównany wiek emerytalny na poziomie 62 lat

Propozycja przedstawiona w petycji autorstwa Roberta Ołdakowskiego zakłada gruntowną reformę. Głównym założeniem jest ustalenie wspólnego progu przechodzenia na świadczenie: wiek emerytalny 62 lata miałby obowiązywać bez względu na płeć. Aby zapobiec wstrząsom na rynku pracy, autorzy zaproponowali mechanizm przejściowy – stopniowe podnoszenie lub obniżanie progu o 6 miesięcy rocznie od dnia wejścia przepisów w życie.

Projekt przewiduje również istotne rozwiązania osłonowe i organizacyjne:

  • Katalog zawodów w warunkach szczególnych: Zachowanie i doprecyzowanie czytelnych kryteriów oraz uprawnień dla osób wykonujących pracę ciężką lub szkodliwą dla zdrowia.
  • Kompensacje za okresy opiekuńcze: Doliczanie przerw w aktywności zawodowej (np. związanych z wychowywaniem dzieci czy opieką nad bliskimi) do stażu emerytalnego lub przyznawanie specjalnych bonifikat składkowych.
  • Obligatoryjny monitoring: Co dwuletnie raporty Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oceniające wpływ regulacji na finanse publiczne, rynek pracy i sytuację osób starszych.

Dlaczego podjęto próbę zmian?

Obecnie wiek emerytalny wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Według danych GUS, średnia długość życia kobiet w Polsce to 82,26 lat, natomiast mężczyzn – 74,93 lat. Mężczyźni pracują dłużej i żyją krócej, z kolei kobiety ze względu na krótszy staż składkowy często otrzymują rażąco niższe świadczenia. Proponowany wiek emerytalny 62 lata miał wyrównać czas pobierania oraz wysokość wypłacanych środków.

Stanowisko rządu i resortu: Czy wiek emerytalny ulegnie zmianie?

Mimo czytelnych argumentów pomysłodawców, podczas posiedzenia Sejmowej Komisji do Spraw Petycji stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej okazało się wstrzemięźliwe. Zbigniew Wasiak, naczelnik wydziału w Departamencie Ubezpieczeń Społecznych MRPiPS, poinformował, że w ocenie resortu nie istnieją obecnie przesłanki do rozpoczęcia prac legislacyjnych w tym zakresie. Zwrócono również uwagę, że obecny różnicowany wiek emerytalny kobiet i mężczyzn pozostaje zgodny z prawem Unii Europejskiej. Komisja zdecydowała o zakończeniu prac nad petycją w dotychczasowym kształcie i przekazała ją do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Głos w dyskusji zabierają jednak przedstawiciele instytucji ubezpieczeniowych. Prezes ZUS, Liwiusz Laska, w wywiadzie dla serwisu PulsHR poparł samą ideę zrównania wieku emerytalnego, wskazując jednak, że kierunek zmian – czy będzie to zrównanie w dół do 62 lat, czy zmiana progu w górę – stanowi decyzję czysto polityczną.

Niezależnie od decyzji ustawodawców, Polacy coraz częściej sami przesuwają moment zakończenia pracy zawodowej. Statystyki ZUS pokazują jasny trend – ponad 187 tys. osób mimo osiągnięcia wieku emerytalnego w 2024 r. nie wystąpiło o świadczenie, a rekordowe 846,9 tysiąca emerytów nadal pracuje. Głównym motywem nie są przepisy, a koszty utrzymania – wcześniejsza emerytura oznacza znaczny spadek dochodów, a liczba świadczeń niższych od minimum ustawowego wzrosła już do ponad 459 tysięcy.

Dyskusja wokół sejmowej petycji pokazuje jednoznacznie: tematyka reformy emerytalnej powróci ze zwielokrotnioną siłą wraz z postępującymi zmianami demograficznymi. Choć wiek emerytalny 62 lata na razie nie stanie się obowiązującym prawem, dla rolników i przedsiębiorców rolnych kluczowe pozostaje ciągłe monitorowanie zmian w przepisach łączących świadczenia KRUS i ZUS oraz świadome planowanie sukcesji.

wnp.pl

Spłonęła sieczkarnia i przyczepy. Tragiczny pożar w gminie Zbójna

0

Kiedy płomienie zabierają dorobek życia w samym środku letnich prac, liczy się każda godzina i każde wsparcie. W nocy z 3 na 4 sierpnia w gminie Zbójna doszło do pożaru wiaty garażowej, w której przechowywany był kluczowy dla funkcjonowania gospodarstwa sprzęt. Straty szacowane są w setkach tysięcy złotych.

Nocny dramat w gminie Zbójna. Ogromny pożar zaplecza maszynowego

Zgłoszenie o pojawieniu się ognia w jednym z gospodarstw na terenie gminy Zbójna wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 01:48. Płonęła wiata garażowa służąca jako magazyn dla ciężkiego sprzętu rolniczego. Pożar rozwijał się niezwykle dynamicznie – zanim na miejsce dotarły pierwsze jednostki, płomienie objęły już całą konstrukcję.

Do walki z żywiołem zadysponowano łącznie 8 zastępów straży pożarnej (zarówno Państwowej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej). Trwająca w nocy akcja gaśnicza pozwoliła zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia na sąsiednie budynki inwentarskie i mieszkalne, jednak wyposażenia wiaty nie udało się uratować.

Poważne straty w środku sezonu: Spłonęła sieczkarnia i przyczepy samozbierające

W wyniku zdarzenia doszczętnie spłonął sprzęt o kluczowym znaczeniu dla struktury paszowej gospodarstwa. Żywioł strawił m.in.:

  • Samobieżną sieczkarnię polową,
  • Przyczepy samozbierające,
  • Drobniejszy sprzęt towarzyszący przechowywany w obiekcie.

Dla gospodarstwa nastawionego na produkcję zwierzęcą utrata takich maszyn w szczycie prac letnich to cios krytyczny. Brak dostępu do własnej sieczkarni czy przyczep w okresie przygotowywania kiszonek bezpośrednio zagraża płynności technologicznej oraz terminowemu zbiorowi pasz dla bydła. Zniszczenia tej skali oznaczają nie tylko konieczność poniesienia ogromnych nakładów finansowych na nowy sprzęt, ale także nagłą potrzebę wynajmu maszyn zastępczych, co generuje dodatkowe, wysokie koszty operacyjne.

źródło: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Łomży

Niebezpieczne wypadki z udziałem dzieci na Mazowszu

0
Policja Mazowiecka
Policja Mazowiecka

Do niebezpiecznych wypadków doszło dziś 4 sierpnia na wschodzie Mazowsza

Na północy i wschodzie kraju trwa jeszcze intensywny sezon żniwny. Przez zmęczenie i nieuwagę łatwo o wypadek z udziałem dzieci.

Tylko dziś w dwóch sąsiadujących ze sobą powiatów na wschodzie Mazowsza doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń; które mogły skończyć się tragicznie.

Do pierwszego wypadku doszło na terenie powiatu łosickiego, gdzie jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, około godziny 10:00 w silosie zbożowym noga 5-letniej dziewczynki dostała się do ślimaka podającego zboże. Dziecko doznało bardzo poważnych obrażeń kończyny dolnej. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował dziewczynkę do szpitala. Czynności na miejscu prowadzili policjanci pod nadzorem prokuratora.

Do drugiego zdarzenia doszło w powiecie sokołowskim. Podczas rozładunku zboża z rozrzutnika 4-letnie dziecko zostało przysypane ziarnem. Rodzicom na szczęście udało się wydostać chłopca spod zboża, dzięki czemu odzyskał przytomność jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Na miejsce również zadysponowano śmigłowiec LPR, który przetransportował dziecko do szpitala. Policja ustala szczegółowy przebieg tego zdarzenia.

Mundurowi przypominają także, aby przed uruchomieniem ciągnika lub kombajnu upewnić się, że w pobliżu nie znajdują się osoby postronne, zwłaszcza dzieci. Podkreślają również, że obsługa maszyn rolniczych wymaga doświadczenia, rozwagi i pełnej trzeźwości. Chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.

Policja Mazowiecka

Kryzys energetyczny w Europie. Elektrownie w Kozienicach i Połańcu ograniczają prace

0
Dunaj - niski poziom wody
Dunaj - niski poziom wody

Kryzys energetyczny wywołany suszą i upałami doskwiera Europie

Europa południowa, wschodnia, zachodnia i środkowa skąpana jest tego lata słońcem i częstymi upałami. Te w połączeniu z niewielkimi opadami doprowadziły do rekordowo niskiego stanu rzek w Europie w tym Polsce.

Bardzo niebezpieczna sytuacja panuje na Dunaju w Rumunii i na Węgrzech; gdzie niski poziom wody w rzece grozi wyłączeniem tamtejszych elektrowni.

W Rumunii aby zwiększyć poziom wody użyto w poniedziałek nawet materiałów wybuchowych aby wodę skierować w stronę elektrowni.

Kozienice i Połaniec ograniczają prace Elektrowni

Sieci energetyczne w Europie są ściśle ze sobą powiązane. Problemy jednego kraju są w stanie wywołać efekt domina w innych krajach. Obecnie wiele krajów na Bałkanach zużywa więcej energii niż są w stanie wyprodukować. Energia ta pochodzi z takich krajów jak między innymi Polska czy od naszych południowych sąsiadów.

Problem polega na tym; że w Polsce zwłaszcza na południu, wschodzie i w centrum trwa już tygodniowa fala upałów przy niedostatecznych opadach. Poziom wody w Wiśle gwałtownie spada a to wymusiło na osobach czuwających nad elektrownią w Połańcu i Kozienicach odpowiadających za produkcję energii elektrycznej na rynek Polski wydaniu komunikatu o ograniczeniu  swoich prac z powodu niskiego stanu wody.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa około południa we wtorek nie pracowały bloki 2,3,4 w Elektrowni Kozienice i bloki 5,6,7 w Elektrowni Połaniec. Wskazanym powodem postojów były warunki eksploatacyjne – wynika raportów dotyczących ubytków mocy, publikowanych na podstawie unijnego rozporządzenia REMIT. Krzysztof Bomba, kierownik Biura Komunikacji i PR Enei Wytwarzanie – spółki Enei, do której należy elektrownia w Kozienicach, poinformował PAP, że spółka na bieżąco monitoruje sytuację hydrologiczną Wisły. Woda z tej rzeki wykorzystywana jest do chłodzenia elektrowni.

„Na podstawie bieżących obserwacji parametrów hydrologicznych Enea Wytwarzanie odnotowuje okresowe wahania przepływów oraz obniżone stany wody, szczególnie w okresach wysokich temperatur i długotrwałego braku opadów. Zjawisko to jest szczególnie istotne na obszarze prowadzenia działalności Elektrowni Kozienice, gdzie dostępność wody z Wisły ma bezpośrednie znaczenie dla stabilności procesów technologicznych oraz bezpieczeństwa Krajowego Systemu Energetycznego” – przekazał PAP przedstawiciel Enei Wytwarzanie.

Czerwone godziny w Polsce

„Czerwone godziny” to ogłaszany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) okres napiętego bilansu w systemie energetycznym, podczas którego występuje niewystarczająca rezerwowa moc i od firm wymaga się redukcji poboru prądu. Oznaczają one najwyższe ryzyko przeciążenia sieci, wynikające najczęściej z upałów. 

Taki dekret wchodzi w życie już dziś wieczorem. We wtorek 4 sierpnia Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ogłosiły tzw. okres przywołania na rynku mocy w godzinach od 17:00 do 19:00 (tzw. czerwone godziny)

Dunaj - niski poziom wody

Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie kryzys energetyczny rozleje się po całej Europie Środkowej w tym Polsce.

Poziom wody w rzekach można śledzić w linku: https://hydro.imgw.pl/#/map?riv=true&bl=hydro&tstp=24&zo=6.5013939540525705&lo=19.189&la=52.0195&omt=1&sh=true

Konkurs-Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

Upał do +39 stopni oraz lokalne nawałnice

0
5 sierpnia
5 sierpnia

Upał w środę dobije do +39 stopni Celsjusza na Mazowszu

Najbliższej nocy od 17 stopni Celsjusza w Szczecinie do aż +26 stopni Celsjusza w Wadowicach

Przed nami bardzo nieprzyjemnie gorąca noc. Najchłodniej będzie na północy i zachodzie kraju ale i tam w nocy nie będzie mniej niż +17/+19 stopni Celsjusza.

Od Podlasia po Kurpie, Kujawy, Wielkopolskę, Dolny Śląsk słupki rtęci zatrzymają się na 20-21 stopni Celsjusza zaś od Mazowsza po Lubelskie, Łódzkie i cały południowy zachód kraju na termometrach aż 22-23 stopnie Celsjusza.

Najcieplejsza noc zapowiada się w Małopolsce; lokalnie na Górnym Śląsku i Podkarpaciu; gdzie na termometrach ujrzymy 23-25 stopni Celsjusza. W niektórych miejscowościach temperatura o północy wynosić będzie jeszcze 28-30 stopni Celsjusza.

Burze w nocy

Burze mają szansę lokalnie wystąpić na północy kraju a dokładniej od Podlasia po północne Mazowsze, Mazury, Warmię, Kujawy czy Kaszuby. Burz będzie mało i nie będą gwałtowne.

Upalna środa i lokalne nawałnice

5 sierpnia

W całym kraju przez całą środę na niebie królować ma słońce. Temperatura gwałtownie ma rosnąć i w dolinie Wisły między Sandomierzem a Warszawą słupki rtęci wzrosną do 39 stopni Celsjusza.

Będzie duszno, parno i nieprzyjemnie. Po południu lokalnie w najróżniejszych regionach kraju mogą powstać mało obszarowe burze niosące nawałnice. Wiatr może przekraczać 100 km/h; grad osiągać wielkość 2-4 cm a suma opadów wynieść nawet 50 mm w ciągu godziny.

Jeśli sytuacja będzie bardziej klarowna to może uda się jutro o poranku narysować mapę opadów ale bardzo możliwe; że punktowe nawałnice mogą wystąpić zarówno na zachodzie i północy kraju jak i w centrum czy na południu kraju.

Konkurs- Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

Radar opadów- https://radar-opadow.pl/?radartype=cappi

Zwrot akcyzy za paliwo rolnicze 2026: KRIR idzie w sukurs ministrowi! Walka o 2 zł trafi na Radę Ministrów?

0
zwrot akcyzy 2026

Zwrot akcyzy za paliwo rolnicze: 3 sierpnia ruszył drugi w tym roku nabór wniosków o zwrot podatku akcyzowego za paliwo rolnicze. Choć w urzędach gmin formularze przeliczane są według obowiązującej stawki 1,48 zł/l, w tle trwa ostry spór o kształt budżetu. Wystąpienie Krajowej Rady Izb Rolniczych z apelem o wyższy zwrot to wyraźne wsparcie dla deklaracji wiceministra Stefana Krajewskiego i mocny argument w starciu z Ministerstwem Finansów.

Zarząd KRIR oficjalnie wystąpił do resortu rolnictwa o podniesienie stawki zwrotu do 2,00 zł za litr oleju napędowego. Samorząd rolniczy punktuje, że ceny paliw na stacjach podczas trwających żniw przekroczyły barierę 8,00 zł/l, co przy obecnych realiach rynkowych drastycznie obniża opłacalność produkcji.

Przeczytaj również:

Polityczno-budżetowy przeciąganie liny

Lipcowe deklaracje ministra Stefana Krajewskiego o chęci podniesienia stawki do 2 zł wreszcie zyskały oficjalne poparcie instytucjonalne. Eksperci zwracają uwagę na istotny kontekst tej inicjatywy: wyższa stawka akcyzy to setki milionów złotych dodatkowego obciążenia dla budżetu państwa.

Sam minister rolnictwa nie jest w stanie samodzielnie zmienić rozporządzenia bez zgody Ministerstwa Finansów i akceptacji całej Rady Ministrów. Wniosek KRIR z 3 sierpnia traktować można zatem jako „koło ratunkowe” i potężny mandat negocjacyjny dla kierownictwa MRiRW. Dzięki zdecydowanemu stanowisku izb rolniczych, resort rolnictwa zyskuje twardy argument w rozmowach z ministrem finansów, wywierając presję na szybsze przyjęcie nowelizacji rozporządzenia.

Co to oznacza dla rolników na starcie naboru?

Wniosek o zwrot akcyzy należy złożyć u wójta, burmistrza lub prezydenta miasta do 31 sierpnia 2026 r. Należy do niego dołączyć:

  • Faktury VAT za zakup oleju napędowego od 1 lutego do 31 lipca 2026 r.
  • Zaświadczenie o liczbie DJP (dla hodowców) bezpłatnie pobrane z systemu IRZplus.

Obecnie urzędnicy wydają decyzje w oparciu o stawki z grudniowego rozporządzenia (1,48 zł/l). Jednak jeśli presja MRiRW i KRIR przyniesie skutek w postaci decyzji Rady Ministrów jeszcze w trakcie trwania naboru lub bezpośrednio po nim, realny jest scenariusz wypłaty wyrównania w ostatecznych wypłatach planowanych na październik.

Źródła:

  • Pismo Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) z dnia 3 sierpnia 2026 r. do MRiRW ws. podniesienia stawki zwrotu akcyzy (znak: KRIR.AC.899.2026).
  • Wystąpienie i deklaracje Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefana Krajewskiego dotyczące stawki 2,00 zł/l.
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 grudnia 2025 r. w sprawie stawki zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej na 1 litr oleju w 2026 r. (Dz.U. 2025 poz. 1875).
  • Ustawa z dnia 10 marca 2006 r. o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej (Dz.U. z 2023 r. poz. 1948 z późn. zm.).
  • ARiMR – procedury generowania zaświadczeń DJP w aplikacji IRZplus.