Strona główna Blog Strona 24

Pogoda- przygruntowe przymrozki w niemal całym kraju

0
Pogoda 2 maja
Pogoda 2 maja

Pogoda- mimo ciepłego dnia w nocy z powodu suszy przymrozki w niemal całym kraju

Pogoda 2 maja

Zimna noc

Najbliższa noc będzie bezchmurna i bezwietrzna. Mimo letniego dnia; mimo podłoża, które nagrzeje się dziś do 20-28 stopni w nocy temperatura spadnie do zaledwie 0/+3 stopni na 2 metrach- ciut cieplej tylko wzdłuż rzek, nad jeziorami oraz na mokrych torfowiskach. Przy gruncie zanotujemy od -3 do 0 stopni a ciut powyżej zera wzdłuż rzek itp.- czytaj wyżej.

Dzień słoneczny i gorący

Od rana do wieczora w większości kraju niebo bezchmurne. Wiatr słaby. Jedynie na zachodzie powieje umiarkowanie z południa a na Pomorzu Zachodnim- Koszalin, Szczecin, Cybinka mocniej w porywach do 35-40 km/h.

Temperatura wzrośnie do 18 stopni w Sanoku, Krośnie i Zakopanem do +26 stopni w rejonie Tucholi, Piły, Szczecinka, Płocka i Włocławka.

Wilgotność powietrza w ciągu dnia spadnie do zaledwie 10-20%- będzie skrajnie sucho.

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Prognoza plonów w UE – Biuletyn MARS: Dobry start, ale ryzyka rosną

0
Mapa Europy JRC MARS przedstawiająca obszary zagrożone suszą, przymrozkami i nadmiarem wody w kwietniu 2026 roku.

Prognoza plonów w UE: Najnowszy raport JRC MARS (obejmujący okres od 1 marca do 18 kwietnia 2026 r.) wskazuje na wysoki potencjał plonowania w Unii Europejskiej. Należy jednak pamiętać, że analiza ta opiera się na danych sprzed blisko dwóch tygodni i nie uwzględnia jeszcze w pełni skutków fali mrozów z samej końcówki kwietnia oraz pogłębiającej się suszy w Polsce.

1. Wysokie prognozy: Fundamenty pod dobre zbiory Według stanu na 18 kwietnia, warunki dla większości upraw ozimych w UE były korzystne, co przełożyło się na prognozy plonów wyższe od średniej wieloletniej:

  • Pszenica miękka: prognozowana wydajność to 6,05 t/ha (wzrost o 3% względem średniej 5-letniej).
  • Jęczmień (ogółem): spodziewany plon na poziomie 5,15 t/ha (+3%).
  • Rzepak: stabilne 3,25 t/ha (+1%).
  • Pszenica durum: prognoza wynosi 3,64 t/ha (+4%).

Liczby te wynikają z wyjątkowo ciepłego marca, który przyspieszył wegetację i pozwolił roślinom zbudować dużą biomasę. Właśnie to zaawansowanie rozwojowe stało się przyczyną problemów w kolejnych tygodniach.

2. Podział Europy: Susza kontra zalania Analiza MARS wyraźnie zarysowała podział kontynentu pod względem wilgotności gleby:

  • Polska, Niemcy i kraje bałtyckie: Odnotowano narastający deficyt opadów. Ciepła pogoda w marcu spowodowała, że rośliny zaczęły bardzo wcześnie pobierać wodę, co przy braku deszczu w pierwszej połowie kwietnia doprowadziło do szybkiego wyczerpywania się zapasów wilgoci.
  • Francja i Irlandia: W tych regionach problemem był nadmiar wody, który skutkował przesyceniem pól i znacznymi opóźnieniami w siewach jęczmienia jarego.

3. Przymrozki: Raport vs. Rzeczywistość Biuletyn MARS, zamykając dane na 18 kwietnia, uchwycił jedynie początek fali chłodów.

  • Zarejestrowane straty: Do 18 kwietnia raport odnotował negatywny wpływ przymrozków głównie w północno-wschodnich Węgrzech, północno-zachodniej Rumunii oraz w Turcji, gdzie mogło dojść do uszkodzeń rzepaku.
  • Luka informacyjna: Analiza nie uwzględnia kluczowej fali mrozów z samej końcówki kwietnia (po 20.04), która uderzyła w Polskę i Niemcy w momencie pełnego kwitnienia rzepaku. Oznacza to, że majowy raport MARS może przynieść bolesną korektę obecnych prognoz dla rzepaku i drzew owocowych.

4. Siewy wiosenne i rentowność Wiosenna kampania siewna przebiegała w raportowanym okresie ze zmiennym szczęściem:

  • Kukurydza: Siewy postępują, choć w Europie Środkowej sucha wierzchnia warstwa gleby zaczęła utrudniać wschody.
  • Buraki cukrowe: Siewy są zaawansowane, jednak raport zauważa tendencję do redukcji areału z powodu niskich cen cukru na światowych rynkach, co stawia pod znakiem zapytania opłacalność tej uprawy.

Podsumowanie redakcyjne: Obecny biuletyn MARS to zdjęcie sytuacji z połowy miesiąca. Choć fundamenty pod wysokie plony zostały położone, dynamiczne zmiany pogodowe z ostatnich dni kwietnia – przymrozki i brak deszczu w Polsce – stanowią poważne zagrożenie dla tych prognoz. Przy wysokich kosztach produkcji i presji niskich cen na rynkach światowych, majowy komunikat będzie miał kluczowe znaczenie dla nastrojów na giełdach i w gospodarstwach.

Źródło: Opracowanie na podstawie Biuletynu JRC MARS (kwiecień 2026).

UMOWA Z MERCOSUR WESZŁA DZISIAJ W ŻYCIE! PRZEŁOM I KONTROWERSJE

0
Mercosur

UMOWA Z MERCOSUR stała się faktem — dzisiaj, 1 maja 2026 roku, po dekadach negocjacji, oficjalnie weszły w życie jej kluczowe zapisy handlowe. Od tego momentu bariery celne między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej zaczynają znikać, tworząc jedną z największych stref wolnego handlu na świecie. Jednak ten historyczny moment odbywa się w cieniu zapowiedzi batalii w Luksemburgu i nagłej zmiany frontu Warszawy.

Przeczytaj również: Skażona wołowina z Brazylii – prewencyjne kontrole ruszają pod naciskiem mediów!

Polityczne uniki i UMOWA Z MERCOSUR przed TSUE

Największym zaskoczeniem ostatnich dni jest radykalna zmiana strategii premiera Donalda Tuska. Jeszcze w połowie kwietnia szef rządu dystansował się od pomysłu blokowania porozumienia, sugerując, że Polska nie zamierza wnosić własnej skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE. Choć w ostatnich dniach padły jasne deklaracje o skierowaniu sprawy do Luksemburga, sytuacja pozostaje niejasna — nie mamy pewności, czy wniosek do TSUE został już formalnie złożony, czy jest jedynie elementem gry politycznej mającej wyciszyć krytykę ze strony Prezydenta oraz opozycji. Ta nagła aktywność rządu to również odpowiedź na apel KRIR, a wcześniej potężną falę protestów rolniczych, które w ostatnich miesiącach sparaliżowały Europę.

Rozdźwięk interesów: Przemysł vs Rolnictwo a UMOWA Z MERCOSUR

Dzisiejszy start porozumienia obnaża głęboki konflikt interesów wewnątrz europejskiej gospodarki. Dla sektora przemysłowego i motoryzacyjnego to dzień triumfu — zniesienie wysokich ceł otwiera europejskim koncernom drzwi do chłonnych rynków Brazylii i Argentyny. Zupełnie inaczej sytuację widzi wieś. Przy obecnych rekordowych zapasach zbóż i żywności na świecie, rolnicy obawiają się, że zostali potraktowani instrumentalnie. Napływ tańszej żywności z krajów Mercosur może dodatkowo uderzyć w i tak niskie ceny skupu w Europie, co stawia lokalnych producentów w skrajnie trudnej pozycji.

Przeczytaj również: Umowa z Mercosur: UE publikuje warunki „hamulca awaryjnego” dla rolnictwa

Co dalej i jakie są szanse na zablokowanie UMOWY Z MERCOSUR?

Mimo zapowiedzi kroków prawnych, mechanizmy handlowe formalnie ruszyły i towary zaczynają krążyć na nowych zasadach. Trzeba mieć świadomość, że procedura przed Trybunałem jest niezwykle żmudna — mogą minąć długie miesiące, a nawet lata, zanim TSUE wyda ostateczny wyrok. Choć Polska strona podnosi argument o nadużyciu uprawnień przez Komisję Europejską, eksperci przyznają gorzko: szanse na realne zatrzymanie umowy są obecnie bardzo małe. Raz uruchomiona machina handlowa rzadko zostaje cofnięta przez decyzje sądowe, zwłaszcza gdy w grę wchodzą miliardowe interesy największych gospodarek UE.

Dzisiejszy dzień to początek nowej ery w handlu transatlantyckim — era ta zaczyna się jednak w atmosferze głębokiej niepewności i politycznego sceptycyzmu.

Cena pszenicy: Sytuacja w Rosji i na Ukrainie

0
Cena pszenicy

Cena pszenicy w portach nad Morzem Czarnym mocno ostatnio faluje. To, co dzieje się w tamtym regionie, od lat wyznacza kierunek dla całego świata i decyduje o globalnych trendach, jednak w bieżącym sezonie sytuacja jest wyjątkowo skomplikowana. Choć rynek był przez miesiące uspokajany dużą podażą z półkuli południowej, to splot fatalnej pogody, wyższych notowań giełdowych i blokady kluczowych szlaków energetycznych sprawił, że stabilizacja cen przeszła do historii.


Morze Czarne kontra potęga południa

Region czarnomorski od lat dyktuje to, jaka jest globalna cena pszenicy, ale w tym sezonie musiał zmierzyć się z wyjątkowo silną konkurencją. Rekordowe zapasy w Argentynie oraz doskonałe wyniki produkcji w Australii długo działały jak hamulec bezpieczeństwa, nie pozwalając notowaniom wystrzelić mimo napięć politycznych. Jednak ta równowaga właśnie pęka. Importerzy zaczynają nerwowo spoglądać w stronę ofert z Rosji i Ukrainy, ponieważ logistyka z odległego południa staje się coraz trudniejsza i droższa w obliczu globalnego chaosu transportowego.

Blokada Ormuz i paliwowy szok

Na to, ile wynosi obecnie cena pszenicy, potężny wpływ ma konflikt z Iranem, a konkretnie jednoczesna blokada Cieśniny Ormuz przez siły USA i Iranu. To wydarzenie wybiło ceny ropy na wojenne maksima, co natychmiast przełożyło się na koszty eksportu ziarna. Nawet jeśli fizycznego towaru w magazynach nie brakuje, jego dostarczenie do klienta staje się operacją wysokiego ryzyka. Frachtowce tankują paliwo po rekordowych stawkach, a firmy ubezpieczeniowe żądają gigantycznych dopłat za rejsy w strefach zapalnych, co drastycznie podnosi ostateczny koszt ziarna w portach.

Nowy zbiór pod znakiem zapytania

Największy niepokój budzi jednak przyszła cena pszenicy z nowych zbiorów na rok 2026. Na giełdach w Paryżu (MATIF) i Chicago (CBOT) widać wyraźny rajd kontraktów terminowych, ponieważ inwestorzy zaczęli panicznie wyceniać ryzyko pogodowe:

  • Susza w USA: W kluczowych stanach uprawnych kondycja pszenicy ozimej jest najgorsza od lat, a brak wilgoci dotyka ponad 70% pól.
  • Mrozy na wschodzie: W Rosji i Europie Środkowej niespodziewane przymrozki bez okrywy śnieżnej mogły trwale uszkodzić młode rośliny, co już skutkuje obniżaniem prognoz zbiorów przez czołowe agencje analityczne.

Giełdy wyceniają ryzyko

Obecnie na rynku mamy do czynienia z tzw. „nożycami cenowymi”. Stare zapasy, których jest pod dostatkiem, trzymają ceny bieżące w ryzach, ale jesienna cena pszenicy w kontraktach jest już o kilkanaście euro wyższa. Handlowcy nie chcą ryzykować i wolą zakontraktować towar teraz, bojąc się, że połączenie mniejszych plonów światowych oraz zablokowanych szlaków na Bliskim Wschodzie wywoła jesienią walkę o każde ziarno. Sytuacja w Rosji i na Ukrainie znów staje się kluczowym elementem tej globalnej układanki.

Ceny zbóż w kraju (MRiRW): Porty dyktują warunki ale rekordowe koszty transportu trzymają ceny w głębi kraju

0
ceny zbóż

Ceny zbóż w kraju na dzień 26 kwietnia 2026 r. wykazują lekką tendencję wzrostową w niektórych kategoriach paszowych, choć ogólny rynek pozostaje pod presją globalnej nadpodaży. Mimo lokalnych wahań, oficjalne stawki zakupu są obecnie o ok. 50% niższe niż przed czterema laty, a rynek zmaga się z rekordową podażą starego surowca na świecie.

Ceny zbóż w kraju i dynamika skupu

  • Pszenica konsumpcyjna: Średnia cena wynosi 799 zł/t, co oznacza stabilizację ze spadkiem o 0,1% w skali tygodnia.
  • Kukurydza sucha: Odnotowano spadek o 1,2% do poziomu 787 zł/t.
  • Tendencje paszowe: Lekki wzrost widać w przypadku żyta paszowego o 2,6% do poziomu 633 zł/t oraz pszenicy paszowej o 0,6% do poziomu 771 zł/t.
  • Struktura zakupów: Rynek jest zdominowany przez pszenicę, która stanowi łącznie 72,9% udziału w skupie, oraz kukurydzę z udziałem 10,5%.

Regionalne rozwarstwienie cen zbóż w kraju

Obecna sytuacja rynkowa charakteryzuje się bardzo silnym rozwarstwieniem stawek ze względu na odległość od terminali morskich:

  • Najwyższe ceny: Notowane są w portach i ich okolicach, gdzie za pszenicę konsumpcyjną płaci się maksymalnie 828 zł/t.
  • Najniższe ceny: Występują na południu i wschodzie Polski, gdzie stawka za to samo ziarno spada do 702 zł/t.
  • Koszt transportu: Różnica rzędu 126–128 zł na tonie pszenicy wynika bezpośrednio z kosztów logistyki, co drastycznie obniża rentowność gospodarstw zlokalizowanych w głębi kraju.

Polska na tle UE i dobry początek roku w eksporcie

Niskie ceny zbóż w kraju przekładają się na bardzo wysoką konkurencyjność polskiego ziarna na rynkach zagranicznych:

  • Polska pszenica o wartości 800 zł/t jest o 67 zł tańsza od średniej unijnej wynoszącej 867 zł/t.
  • Kukurydza w Polsce kosztuje 797 zł/t, czyli o 114 zł mniej niż średnia w UE, która wynosi 911 zł/t.
  • Dobry początek roku w eksporcie: W okresie styczeń-luty 2026 r. wywóz pszenicy wzrósł o 44,6% rok do roku do poziomu 589,7 tys. ton, a kukurydzy o 8,3% do poziomu 679,4 tys. ton.

Podsumowanie: Mimo ożywienia w portach i znacznego wzrostu wysyłek pszenicy, ogólna sytuacja cenowa pozostaje trudna dla producentów. Globalna nadpodaż starego ziarna oraz stabilnie niskie notowania kontraktów na stary zbiór na giełdach światowych sprawiają, że ceny zbóż w kraju trzymają się dolnych granic, a zyski rolników są dodatkowo uszczuplane przez wysokie koszty transportu wewnętrznego.

Źródło cen: MRiRW

Przymrozki wiosenne 2026: Fala chłodów zdziesiątkowała uprawy. Sprawdź, jak uzyskać odszkodowanie

0

Nagłe załamanie pogody i dotkliwe spadki temperatur w ostatnich dniach postawiły polskich producentów rolnych w trudnej sytuacji. Najbardziej ucierpiały kwitnące sady oraz plantacje rzepaku, które znajdowały się w kluczowej fazie rozwoju. Dowiedz się, jakie kroki prawne należy podjąć, gdzie złożyć wniosek o oszacowanie strat oraz na jakie wsparcie i odszkodowania za przymrozki 2026 mogą liczyć poszkodowane gospodarstwa.

Przymrozki wiosenne – definicja i skala problemu w 2026 roku

Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi dla komisji klęskowych, za przymrozki wiosenne uznaje się spadki temperatury poniżej $0°C$ występujące w terminie od 1 kwietnia do 30 czerwca. Tegoroczna aura okazała się wyjątkowo bezwzględna – po fali przedwczesnych upałów, które nienaturalnie przyspieszyły wegetację, rośliny weszły w fazę kwitnienia znacznie szybciej niż zwykle, co drastycznie zwiększyło ich wrażliwość na mróz.

Obecnie największe straty notuje się w:

  • Sadownictwie: Przemarznięte kwiaty i zawiązki owoców w wielu regionach oznaczają całkowitą utratę tegorocznego plonu.
  • Uprawie rzepaku: Rośliny, które właśnie rozpoczęły kwitnienie, doznały pęknięć łodyg i uszkodzeń pąków kwiatowych.
  • Pszczelarstwie: Niskie temperatury uniemożliwiły obloty pszczołom, co skutkuje niedostatecznym zapyleniem roślin, które przetrwały mróz.

Dodatkowym czynnikiem pogarszającym sytuację jest pogłębiająca się susza. Rośliny osłabione brakiem wody mają znacznie mniejszy turgor i zdolności regeneracyjne, co sprawia, że skutki przymrozków są bardziej dotkliwe.

https://agroprofil.pl/wiadomosci/przymrozki-wiosenne-2026-fala-chlodow-zdziesiatkowala-uprawy-sprawdz-jak-uzyskac-odszkodowanie/

Gdzie i jak złożyć wniosek o oszacowanie szkód za przymrozki?

Aby móc ubiegać się o pomoc publiczną lub odszkodowania za przymrozki 2026, niezbędne jest oficjalne potwierdzenie strat przez tzw. komisje klęskowe. Procedura ta wymaga inicjatywy ze strony rolnika.

  1. Miejsce składania dokumentów: Wniosek należy złożyć w urzędzie gminy właściwym ze względu na położenie gruntów.
  2. Formalności: Do wniosku koniecznie należy dołączyć pisemną zgodę na przetwarzanie danych osobowych (RODO), która umożliwia komisji przeprowadzenie wizji lokalnej.
  3. Tryb pracy: Przykładowo w województwie wielkopolskim komisje te działają w trybie ciągłym, co ma przyspieszyć proces weryfikacji strat w terenie.

Przymrozki: Harmonogram prac komisji: Terminy, których musisz dopilnować

Komisja dokonuje szacowania szkód poprzez lustrację na miejscu. Warto wiedzieć, że w zależności od rodzaju strat, obowiązują różne terminy:

Uprawy polowe i płody rolne

Lustracja musi odbyć się w ciągu 2 miesięcy od dnia zgłoszenia szkody przez rolnika, jednak nie później niż:

  • do czasu zbioru plonu głównego danej uprawy,
  • do momentu ewentualnej likwidacji plantacji.

Drzewa owocowe (jako środki trwałe)

W przypadku uszkodzeń samych drzew (nie tylko owoców), procedura jest dwuetapowa:

  • I etap: do 2 miesięcy od wystąpienia mrozu (sporządzana jest notatka służbowa z danymi).
  • II etap: nie później niż 12 miesięcy od wystąpienia szkody (sporządzenie końcowego protokołu).

Ważne: Podczas wyliczania ogólnego poziomu strat w gospodarstwie, komisja uwzględnia również produkcję zwierzęcą. Ma to kluczowe znaczenie przy określaniu, czy gospodarstwo przekroczyło próg 30% strat w średniej rocznej produkcji, co często warunkuje dostęp do pomocy klęskowej.

Co dalej z protokołem? Procedury administracyjne

Po zakończeniu szacowania, komisja ma obowiązek przekazać dokumentację do właściwego Wojewody:

  • W ciągu 30 dni – w przypadku protokołów indywidualnych.
  • W ciągu 45 dni – w przypadku protokołów zbiorczych.

Dopiero po zweryfikowaniu protokołu przez służby wojewody, rolnik otrzymuje dokument stanowiący podstawę do ubiegania się o kredyty preferencyjne, odroczenia składek KRUS czy bezpośrednie wsparcie finansowe.

Choć pełna skala zniszczeń będzie widoczna dopiero za kilka lub kilkanaście dni, nie warto zwlekać z powiadomieniem urzędu gminy. Tegoroczna kumulacja suszy i przymrozków jest bezprecedensowa, dlatego rzetelna dokumentacja strat to jedyna droga do uzyskania sprawiedliwego wsparcia.

Czy w Twojej gminie komisje rozpoczęły już nabór wniosków? Jak ocniacie szanse na regenerację rzepaku w Waszej okolicy? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w sekcji komentarzy lub na naszych mediach społecznościowych.

Wchodzi w życie umowa z MERCOSUR. Blisko 50 tys. ton wołowiny wjedzie bez cła

0

Od jutra zmieni się rzeczywistość dla wielu europejskich i polskich hodowców bydła. Komisja Europejska, po dniach milczenia, oficjalnie potwierdziła alarmujące doniesienia: od 1 maja br. import wysokiej jakości wołowiny z krajów Mercosur w ramach tzw. kwoty Hilton zostanie całkowicie zwolniony z opłat celnych. To nagły zwrot akcji, który może uderzyć w stabilność krajowego rynku mięsa wołowego.

Bezcłowa wołowina z Mercosur: Co się zmienia od 1 maja?

Dotychczas import wołowiny wysokiej jakości (tzw. Hilton quota) z krajów takich jak Argentyna, Brazylia, Paragwaj czy Urugwaj był obłożony stawką celną w wysokości 20%. Jak potwierdziła rzeczniczka KE, Louise Bogey, od jutra cło to spada do 0%.

Decyzja ta dotyczy kontyngentu o wolumenie blisko 50 tysięcy ton. W przeciwieństwie do szeroko omawianej w mediach kwoty 99 tys. ton, która miała być wprowadzana stopniowo przez 6 lat, zniesienie cła na kwotę Hilton wchodzi w życie w trybie natychmiastowym. Dla polskich producentów oznacza to pojawienie się potężnej konkurencji „z dnia na dzień”.

Kwota Hilton a rynkowa dezinformacja

Kontrowersje budzi nie tylko sama decyzja, ale sposób jej komunikowania przez Brukselę. Oficjalne dokumenty i strony informacyjne Komisji Europejskiej do niedawna zawierały jasny przekaz: „Umowa nie zapewnia bezcłowego dostępu do wołowiny z Mercosur”.

Tymczasem rzeczywistość weryfikuje te zapewnienia. Choć KE informowała o 99 tys. ton mięsa z cłem 7,5%, przemilczano fakt, że inne, równie istotne kontyngenty, staną się całkowicie bezcłowe.

  • Brak transparentności: Informacja o zerowej stawce dla kwoty Hilton nie była eksponowana w głównych komunikatach dla rolników.
  • Sprzeczne komunikaty: Oficjalna odpowiedź KE dla mediów potwierdza 0% cła, podczas gdy materiały edukacyjne na stronach unijnych wciąż twierdzą, że bezcłowy dostęp nie istnieje.

Skutki dla polskiego sektora wołowiny

Polska, będąca jednym z największych eksporterów wołowiny w UE, może najmocniej odczuć skutki tej decyzji. Wołowina w ramach kwoty Hilton to produkt wysokiej jakości, który bezpośrednio konkuruje z polską wołowiną kulinarną na rynkach Europy Zachodniej (Niemcy, Włochy, Francja).

Główne zagrożenia dla rolników:

  1. Presja na ceny skupu: Napływ tańszego mięsa z Ameryki Południowej wymusi na zakładach mięsnych obniżki cen, aby pozostać konkurencyjnymi na rynkach eksportowych.
  2. Nierówna konkurencja: Hodowcy z Argentyny czy Brazylii nie muszą spełniać tak rygorystycznych norm dobrostanowych i środowiskowych (wynikających z Zielonego Ładu), jakie narzuca się polskim rolnikom.
  3. Efekt zaskoczenia: Brak okresu przejściowego uniemożliwia przygotowanie strategii obronnej przez krajowe organizacje branżowe.

Czy unijny rynek wytrzyma ten import?

Komisja Europejska uspokaja, że całkowity import z krajów Mercosur stanowi jedynie 1,5% europejskiej produkcji. Jednak eksperci rynkowi ostrzegają: w handlu mięsem to właśnie te „kilka procent” nadwyżki decyduje o trendach cenowych i opłacalności produkcji w całym sezonie. Kwota Hilton to mięso o wysokiej wartości dodanej – jego bezcłowy import to cios w najbardziej dochodowy segment produkcji.

źródło: rmf fm

Ceny paliw znacząco wzrosną w majowy weekend!

0
Ceny paliw

Ceny paliw w nadchodzący długi weekend majowy będą wystawione na najcięższą próbę od miesięcy. Choć czwartek, 30 kwietnia, przyniósł na pylonach chwilową korektę (diesel za 7,14 zł/l), jest to jedynie „cisza przed burzą”. Najnowsze dane z rynku hurtowego oraz środowe wieści z giełd światowych wskazują jednoznacznie: od piątku, 1 maja, czekają nas odczuwalne podwyżki. Wszystko przez drastyczny skok notowań ropy naftowej oraz rekordową drożyznę na europejskich giełdach paliw gotowych.


Ceny paliw pod presją: Ropa powyżej 120 USD

Głównym powodem, dla którego ceny paliw wzrosną dokładnie w momencie rozpoczęcia majówki, jest środowa sesja na rynkach światowych (29.04). Ropa Brent podrożała o ponad 6%, przebijając w ciągu dnia barierę 120 USD/b (seria na czerwiec). Inwestorzy zareagowali paniką na utrzymanie przez Donalda Trumpa blokady cieśniny Ormuz oraz sensacyjne wyjście Zjednoczonych Emiratów Arabskich z OPEC. Choć ZEA planują zwiększyć wydobycie, rynek obawia się, że przy zaryglowanych szlakach transportowych surowiec nie dotrze do Europy. Przy globalnych zapasach mniejszych o 500 mln baryłek, każda tona surowca jest dziś na wagę złota, co bezpośrednio winduje ceny paliw w Polsce.

Diesel ARA: Wzrost o 75% niszczy portfele rolników

Sytuacja na rynku paliw gotowych jest jeszcze trudniejsza. Notowania diesla ARA (Antwerpia-Rotterdam-Amsterdam) wzrosły w środę o 6% do poziomu 1323 USD/t. Od końca lutego paliwo to podrożało na giełdach o astronomiczne 75%. Przekłada się to na dzisiejszy (30.04) potężny skok w hurcie Orlenu: cena Pb95 wzrosła o 168 zł/m³, a diesla o 159 zł/m³. Ten gwałtowny wzrost sprawia, że sektor Agro oraz transport płacą „podatek wojenny” natychmiast, podczas gdy turyści jadący na majówkę są jeszcze chwilowo chronieni przez mechanizmy rządowe.

Upusty na Orlenie: Rabat kosztem sektora Agro

Obecne promocje majówkowe na stacjach (nawet do -35 gr/l z aplikacją VITAY) tworzą ekonomiczny paradoks. Są one skierowane wyłącznie do klientów indywidualnych, co oznacza, że rolnicy i przewoźnicy, kupujący paliwo w hurcie do własnych zbiorników, nie mają do nich dostępu. W efekcie dochodzi do sytuacji, w której paliwo „z pistoletu” na stacji jest paradoksalnie tańsze niż w dostawach hurtowych dla producentów żywności. To sektor produkcyjny, zmagający się z rynkową ceną hurtową, de facto finansuje wizerunkowe obniżki dla reszty społeczeństwa w szczycie prac polowych.

Brak ochrony dla najbiedniejszych: Dramat użytkowników LPG

W cieniu debaty o dieslu i benzynie rozgrywa się dramat najuboższych kierowców. Podczas gdy tradycyjne ceny paliw są ograniczane przez program CPN, rynek autogazu funkcjonuje niemal bez żadnej osłony. Użytkownicy LPG, którzy wybrali gaz jako ucieczkę przed drożyzną, widzą na pylonach prognozowany wzrost do poziomu 3,90–3,95 zł/l. To właśnie ta grupa, obok rolników, najmocniej odczuwa brak systemowego wsparcia w obliczu globalnego deficytu energii.


Ceny paliw na długi weekend (01.05 – 04.05)

Prognozowane, zaraz po północy, ceny maksymalne przy założeniu marży detalicznej 30 gr i tarczy VAT 8%. (oficjalny cennik potwierdził naszą prognozę)

Rodzaj paliwaCena Max (Dziś 30.04)Cena Max (01.05 – 04.05)Skok ceny
Olej Napędowy (ON)7,14 zł/l7,31 zł/l+ 0,17 zł/l
Benzyna Pb956,28 zł/l6,46 zł/l+ 0,18 zł/l
LPG3,85 zł/l3,90 zł/l+ 0,05 zł/l

Wniosek: czwartek to ostatni moment na tankowanie przed majówkowym skokiem. Od jutra ceny paliw wzrosną o blisko 20 groszy na litrze. Przy ropie za prawie 120 USD i zapasach topniejących w oczach, prognozy na drugą połowę maja – po wygaśnięciu tarczy VAT 15.05 – wyglądają jeszcze mroczniej. Kto może, niech uzupełni zbiorniki jeszcze dzisiaj.

Źródło cen: PKN Orlen, giełdy towarowe

Koniec z odmowami przyłączeń? Nowe przepisy odblokują sieć dla biogazowni i OZE

0
biogazownie

Problem z odmową przyłączenia biogazowni lub fotowoltaiki to codzienność wielu polskich rolników. Ministerstwo Energii wprowadza jednak zmiany, które mają „przewietrzyć” system. Nowelizacja prawa energetycznego, będąca częścią tzw. pakietu antyblackoutowego, wchodzi w życie. Co to oznacza w praktyce dla portfela rolnika i stabilności prądu w gospodarstwie?

Pakiet antyblackoutowy – stabilność energetyczna polskiej wsi

Resort energii podkreśla, że wprowadzona nowelizacja jest kluczowym elementem tzw. pakietu antyblackoutowego. Dla sektora rolnego, który coraz bardziej opiera się na nowoczesnych technologiach i automatyzacji, stabilność dostaw prądu jest kwestią kluczową. Reforma ma na celu nie tylko zabezpieczenie systemu przed masowymi awariami, ale przede wszystkim jego deregulację.

Minister energii Miłosz Motyka zaznacza, że system musi stać się bardziej elastyczny i odporny. W praktyce oznacza to mniejszą biurokrację dla tych, którzy faktycznie chcą produkować energię, a nie tylko handlować pozwoleniami.

Odblokowanie mocy przyłączeniowych: Koniec z „zamrażaniem” sieci

Jedną z największych barier dla rozwoju OZE w rolnictwie był do tej pory brak wolnych mocy przyłączeniowych. Często okazywało się, że „papierowe” projekty, które nigdy nie powstały, blokowały dostęp do sieci rzetelnym inwestorom.

Nowe przepisy wprowadzają mechanizm „kamieni milowych”:

  • Terminowość inwestycji: Określone ramy czasowe na uzyskanie pozwolenia na budowę.
  • Utrata przyłącza: Brak postępów w realizacji projektu będzie skutkował wygaśnięciem warunków przyłączenia.
  • Koniec spekulacji: Dodatkowe opłaty i zabezpieczenia mają wyeliminować podmioty blokujące sieć w celach czysto spekulacyjnych.

Dla rolnika planującego np. budowę farmy fotowoltaicznej czy modernizację przyłącza, oznacza to większą szansę na uzyskanie zgody od operatora systemu dystrybucyjnego (OSD).

Biogazownie rolnicze i magazyny energii na specjalnych zasadach

Nowelizacja szczególnie promuje źródła energii, które są stabilne i przewidywalne. Biogazownie rolnicze to fundament stabilizacji sieci, ponieważ produkują energię niezależnie od warunków pogodowych.

  • Uproszczone procedury dla biogazowni: Skrócenie czasu oczekiwania na decyzje administracyjne.
  • Wsparcie dla magazynów energii: Nowe prawo ułatwia łączenie instalacji wytwórczych (np. fotowoltaiki) z magazynami, co pozwala na zwiększenie autokonsumpcji energii w gospodarstwie i odciąża sieć w szczytach produkcji.

Ochrona odbiorców: Umowy ze stałą ceną prądu

Reforma uderza również w problem nieprzewidywalnych kosztów prowadzenia działalności rolniczej. Kluczowe zmiany dla odbiorców końcowych to:

  1. Gwarancja stałej ceny: Możliwość zawierania umów na czas określony, co pozwala na precyzyjne planowanie budżetu gospodarstwa.
  2. Czytelne faktury: Obowiązek informowania o ryzykach i kosztach w sposób zrozumiały dla każdego.
  3. Wsparcie w ubóstwie energetycznym: Mechanizmy rozkładania zaległości na raty dla osób w najtrudniejszej sytuacji.

Czy to szansa na tańszą energię w rolnictwie?

Nowelizacja Prawa energetycznego to krok w stronę nowoczesnego i zdecentralizowanego systemu. Premia dla inwestycji, które realnie powstają, to ogromna szansa dla rolnictwa, które dysponuje największym potencjałem w zakresie biogazu i biomasy.

Stabilne ceny i łatwiejsze przyłącza mogą stać się silnym impulsem do dalszej modernizacji polskiej wsi i zwiększenia jej konkurencyjności na rynkach międzynarodowych.

Jakie będą ceny świń w maju? Czy stawki przełamią barierę 7 zł za kg?

0

Tegoroczna końcówka kwietnia zaserwowała producentom trzody chlewnej zimny prysznic – i to nie tylko za sprawą pogody. Chłodna aura skutecznie zamroziła handel przed majówką, co natychmiast odbiło się na cennikach w punktach skupu. Czy maj przyniesie wyczekiwane odbicie, czy może czeka nas dalsza presja na obniżki? Analizujemy sytuację na rynku polskim i europejskim.

Niemiecka giełda pod presją – sygnały z VEZG i ISW

Sytuacja u naszych zachodnich sąsiadów jest papierkiem lakmusowym dla polskiego rynku. Choć oficjalna cena na giełdzie VEZG utrzymała się ostatnio na poziomie 1,70 EUR/kg (ok. 7,23 zł/kg) w klasie E, to kulisy sesji budzą niepokój.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu skupujący tak wyraźnie zasygnalizowali chęć obniżek, forsując widełki cenowe zaczynające się już od 1,60 EUR. Na tzw. „małej giełdzie” ISW widać już symboliczne spadki, co sugeruje, że obecny poziom cen jest coraz trudniejszy do zaakceptowania dla ubojni przy obecnym, niskim popycie konsumenckim.

Rynek filipiński: Szansa czy nowa arena walki?

Wielu hodowców upatruje nadziei w eksporcie. Niemcy właśnie wracają na rynek filipiński – ten sam, który niedawno otworzył się na polską wieprzowinę. Czy to pomoże podbić cenę w Polsce?

Eksperckim okiem: Bartosz Czarniak z Polsus studzi entuzjazm. Filipiny to rynek o ogromnej konkurencji cenowej. Powrót Niemiec oznacza pojawienie się kolejnego potężnego gracza, co może raczej skomplikować sytuację polskich eksporterów niż im pomóc. Polska, walcząc z ograniczeniami ASF, skupia się na przetworach, podczas gdy kraje takie jak Hiszpania czy Belgia zalewają rynki świeżym mięsem.

Globalne przetasowania: Chiny stawiają na Brazylię

Dalekosiężne prognozy psuje informacja o strategii Chin. Państwo Środka, chcąc uniezależnić się od drogich pasz i importu z UE czy USA, przenosi część produkcji do Brazylii. Dzięki ogromnej bazie paszowej (kukurydza, soja) i sprzyjającej polityce, Chiny budują tam zaplecze, które w dłuższej perspektywie może trwale ograniczyć popyt na europejską wieprzowinę. To sygnał, że na stały, wysoki eksport do Chin nie możemy już liczyć tak bardzo, jak w poprzednich latach.

Prognozy dla Polski: Kiedy nastąpi odbicie cen?

Obecnie sytuacja w kraju jest trudna. Ceny skupu w klasie E wahają się w granicach 6,80–7,00 zł/kg. To poziomy, które przy obecnych kosztach produkcji wywołują frustrację wśród hodowców.

Czego spodziewać się w maju?

  • I połowa maja: Może upłynąć pod znakiem stabilizacji lub lekkich korekt, jeśli pogoda nadal nie będzie sprzyjać grillowaniu.
  • II połowa maja: Patrząc historycznie (wyłączając specyficzne lata 2022 i 2025), to właśnie końcówka maja przynosi poprawę koniunktury. Wzrost temperatur zazwyczaj napędza popyt wewnętrzny, co powinno zatrzymać spadki i dać impuls do wzrostów.

Oprócz walki o ceny, producenci muszą zadbać o otoczenie prawne. Do końca kwietnia 2026 r. trwają konsultacje społeczne dotyczące ustawy o produkcyjnej funkcji wsi. To kluczowy moment, by zablokować niekorzystne zmiany forsowane przez grupy przeciwne hodowli zwierząt.

Zachęcamy wszystkich producentów do zabrania głosu w tej sprawie pod adresem: legislacja.rcl.gov.pl.

Roszady w Grupie Azoty: Mirosław Ptasiński rezygnuje z funkcji wiceprezesa

0

Wstrząsy kadrowe w największym polskim koncernie chemicznym trwają. Grupa Azoty poinformowała w oficjalnym komunikacie giełdowym o rezygnacji Mirosława Ptasińskiego ze stanowiska wiceprezesa zarządu. Decyzja ta wchodzi w życie w trybie natychmiastowym, z końcem kwietnia 2026 roku, co stawia pod znakiem zapytania stabilność pionu sprzedaży w kluczowym momencie restrukturyzacji.

Nagłe odejście z zarządu w Tarnowie

W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, Grupa Azoty S.A. opublikowała raport bieżący, w którym poinformowała o otrzymaniu rezygnacji od Mirosława Ptasińskiego. Menadżer ten sprawował funkcję wiceprezesa zaledwie od połowy grudnia 2025 roku. Choć spółka nie podała oficjalnych powodów tej decyzji, rezygnacja następuje w krytycznym momencie dla chemicznego giganta.

Warto przypomnieć, że Ptasiński, jako doświadczony menedżer z ponad 25-letnim stażem, odpowiadał w Grupie za newralgiczne obszary:

  • zarządzanie sprzedażą i marketingiem w segmencie „zaawansowana chemia”,
  • analizy rynkowe,
  • logistykę.

Równolegle Mirosław Ptasiński pełnił funkcję prezesa zarządu Grupy Azoty ZAK (Kędzierzyn), gdzie wdrażał programy naprawcze i optymalizację procesów produkcyjnych.

Trudne tło finansowe: 5,1 mld zł straty za 2025 rok

Zmiana w zarządzie zbiega się w czasie z publikacją dramatycznych wyników finansowych. Grupa Azoty zamknęła rok 2025 ze stratą netto przekraczającą 5,1 mld złotych (dla porównania, rok wcześniej strata wynosiła 1,1 mld zł). Na tak głęboki deficyt wpłynęły przede wszystkim ogromne odpisy aktualizujące wartość aktywów, które obniżyły wynik o ponad 4,4 mld zł.

Mimo fatalnego wyniku netto, światełkiem w tunelu dla akcjonariuszy i rolników – głównych odbiorców produktów spółki – jest wynik EBITDA, który wyniósł 322,7 mln zł na plusie. Oznacza to, że operacyjnie spółka zaczyna odzyskiwać sterowność, choć wciąż znajduje się na głębokim zakręcie.

Marcin Celejewski i plan „głębokiej restrukturyzacji”

Obecny prezes, Marcin Celejewski, który stanął na czele Grupy w marcu br., zapowiedział etap „głębokiej restrukturyzacji”. Odejście Ptasińskiego oznacza, że ciężar wyprowadzenia spółki na prostą spocznie teraz na barkach pozostałych czterech członków zarządu:

  1. Marcin Celejewski (Prezes),
  2. Małgorzata Królak (Wiceprezes),
  3. Artur Chołody (Wiceprezes, Dyrektor Generalny),
  4. Artur Babicz (Członek Zarządu).

Głównym celem nowego kierownictwa jest odbudowa stabilności finansowej oraz maksymalizacja efektywności instalacji produkcyjnych, w tym kluczowych dla polskiego rolnictwa linii produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych.

Herbata z Salmonellą trafiła do sklepów! GIS ostrzega!

0

Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilny komunikat: w popularnym suszu, z którego powstaje codzienna herbata, wykryto pałeczki Salmonelli. Sprawdź, czy herbata w Twojej szafce nie pochodzi z trefnej partii!

Herbata z bakterią

Podczas rutynowej kontroli jakości żywności, inspektorzy pobrali próbki produktu „Liść melisy” (50 g) marki Kawon. Wyniki są jednoznaczne: w surowcu, z którego powstaje ta popularna herbata, stwierdzono obecność bakterii Salmonella.

Eksperci z NIZP PZH – PIB podkreślają, że niebezpieczeństwo niesie nie tylko wypita herbata, ale sam kontakt z suszem. Bakterie mogą łatwo przenieść się na dłonie lub blat w kuchni, a stamtąd trafić do innych potraw przygotowywanych na majówkowego grilla.

Herbata GIS ostrzega: Te numery partii natychmiast wyrzuć!

Jeśli w Twoich zapasach znajduje się herbata melisowa firmy Kawon, koniecznie sprawdź etykietę. GIS ostrzega przed majówką i wylicza konkretne serie, które muszą zostać zutylizowane:

  • Herbata melisa, partia nr 169.2026 (data: 28.02.2028)
  • Herbata melisa, partia nr 117.2026 (data: 28.02.2028)
  • Herbata melisa, partia nr 257.2026 (data: 31.03.2028)

Pamiętaj, że nawet jeśli Twoja herbata wygląda i pachnie normalnie, bakterii Salmonelli nie widać gołym okiem. Żadna herbata z tej listy nie powinna trafić do filiżanki.

Salmonella w herbacie – jakie są objawy?

Zatrucie pokarmowe po kontakcie ze skażonym produktem, jakim jest ta herbata, może zniszczyć każdy urlop. Objawy pojawiają się zazwyczaj od 6 do 72 godzin po ekspozycji. Na co uważać?

  1. Gwałtowne nudności i wymioty.
  2. Silne bóle brzucha.
  3. Gorączka i dreszcze.
  4. Uporczywa biegunka prowadząca do odwodnienia.

Jeśli ta herbata była przez Ciebie spożywana i czujesz niepokojące dolegliwości – natychmiast skontaktuj się z lekarzem.

źrodło: GIS