Noc jak i poprzednie będzie sucha i pogodna. Na południu oraz na Dolnym Śląsku rosa będzie znikoma a miejscami nie będzie jej wcale.
Na termometrach od 12-13 stopni od Kaszub po Pomorze Zachodnie i północ Lubuskiego do 14 stopni od Warmii po Kujawy, Wielkopolskę i 15 stopni od Suwalszczyzny po Mazury, północ Mazowsza i centrum Lubuskiego. Najcieplej na wschodzie, południu i w centrum- od 16 do 18 stopni a miejscami w okolicach Wrocławia, Opola, Krakowa 19 stopni na plusie.
Piątek słoneczny, ciepły i mało wietrzny
Jutro upał zawędruje ciut dalej na wschód przekraczając linię Wisły. Na zachodzie jutro podobne temperatury do dzisiejszych. Ochłodzi się dla odmiany w rejonie Półwyspu Helskiego- efekt wiatru z północnego wschodu oraz w Zatoce Gdańskiej- da znać o sobie bryza.
Odczuwalnie będzie cieplej z powodu słabego wiatru.
Ekstremalne fale upałów, które regularnie nawiedzają Polskę w okresie letnim, to ogromne wyzwanie dla każdego gospodarstwa. Wysokie temperatury powietrza stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia zwierząt – zarówno gospodarskich, jak i domowych. Silny stres cieplny prowadzi do gwałtownego spadku produkcyjności stada, odwodnienia, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci zwierząt.
W związku z prognozami zapowiadającymi kolejne upalne dni, przypominamy o fundamentalnych zasadach opieki, które pozwolą skutecznie ochronić zwierzęta przed zgubnymi skutkami przegrzania.
Stres cieplny u zwierząt – ogólne zasady ochrony
Niezależnie od gatunku, profilu produkcji czy systemu utrzymania, w czasie upałów (gdy temperatura przekracza 25°C) priorytetem każdego hodowcy i opiekuna musi być wdrożenie działań profilaktycznych. Do absolutnych podstaw należą:
Stały dostęp do świeżej, czystej i chłodnej wody – w upalne dni zapotrzebowanie na wodę może wzrosnąć nawet dwukrotnie.
Schronienie przed bezpośrednim słońcem – zwierzęta muszą mieć stałą możliwość odpoczynku w cieniu.
Sprawna wentylacja – wymuszony obieg powietrza pozwala obniżyć temperaturę odczuwalną w pomieszczeniach.
Ograniczenie stresu – wszelkie zabiegi, przemieszczanie czy transport należy bezwzględnie ograniczyć w najgorętszych godzinach doby.
Wzmożona czujność – częstsze doglądanie stada pozwala szybko wychwycić pierwsze objawy udaru lub odwodnienia.
Jak chronić zwierzęta gospodarskie przed przegrzaniem?
Wysokie temperatury uderzają bezpośrednio w ekonomikę produkcji rolniczej. Stres cieplny u bydła mlecznego drastycznie obniża wydajność i parametry mleka, a u trzody chlewnej i drobiu drastycznie ogranicza pobranie paszy i dobowe przyrosty.
Sprawność poideł i jakość wody
W czasie upałów poidła w oborach, chlewniach i kurnikach pracują pod maksymalnym obciążeniem. Rolnik musi regularnie kontrolować ciśnienie w sieci oraz czystość koryt i smoczków. Woda powinna być świeża – stojąca i nagrzana staje się idealnym środowiskiem do rozwoju groźnych bakterii.
Wentylacja i schładzanie budynków inwentarskich
W dusznych, zamkniętych obiektach standardowa wentylacja grawitacyjna często zawodzi. Konieczne jest uruchomienie wentylatorów mieszających, które wprawiają powietrze w ruch. W nowoczesnych obiektach zbawienne okazują się systemy zraszające (zamgławianie) lub chłodzenie ewaporacyjne, które realnie obniżają temperaturę wewnętrzną o kilka stopni.
Bezpieczny wypas na pastwiskach
Zwierzęta przebywające na wybiegach i pastwiskach muszą mieć zapewniony dostęp do zacienionych miejsc (wiaty, zadrzewienia). Jeśli na pastwisku brakuje cienia, optymalnym rozwiązaniem jest zmiana systemu: wypas w godzinach nocnych i porannych, a w ciągu dnia pozostawienie stada w chłodnej, wentylowanej oborze.
Przesunięcie zabiegów i ochrona przed owadami
Szczepienia, korekcja racic, kolczykowanie oraz inne zabiegi weterynaryjne i zootechniczne generują dodatkowy stres. Należy planować je wyłącznie na wczesne rano lub późny wieczór. Dodatkowo wysoka temperatura sprzyja inwazji much i giez, dlatego warto regularnie stosować odpowiednie repelenty.
Jak rozpoznać stres cieplny? Do najbardziej niepokojących objawów należą: przyspieszony oddech (ziajanie), ślinotok, apatia, osowiałość, zaleganie oraz całkowita odmowa pobierania paszy. W przypadku ich wystąpienia należy niezwłocznie podjąć próbę schłodzenia zwierzęcia i wezwać lekarza weterynarii.
Bezpieczny transport zwierząt w czasie upałów
Logistyka transportu żywca w okresie letnim wymaga szczególnego rygoru. Przewóz zwierząt należy planować z uwzględnieniem bieżących prognoz pogody.
Pora transportu: Załadunek i transport powinny odbywać się nocą lub wczesnym rankiem.
Zmniejszenie obsady: Warto zredukować zagęszczenie zwierząt w pojeździe o 10-15%, co zapewni lepszy przepływ powietrza i ograniczy wzrost temperatury wewnątrz naczepy.
Infrastruktura pojazdu: Przed wyjazdem należy sprawdzić sprawność wentylacji mechanicznej oraz systemów pojenia. Pamiętaj, że transportowane mogą być wyłącznie zwierzęta w pełni zdrowe, bez objawów osłabienia czy odwodnienia.
Ochrona zwierząt domowych w gospodarstwie
Rolnik to nie tylko hodowca, ale najczęściej również właściciel psów stróżujących czy kotów. O te zwierzęta także należy zadbać:
Nigdy nie zostawiaj zwierzęcia w samochodzie – wnętrze auta nagrzewa się błyskawicznie, tworząc śmiertelną pułapkę.
Mądre spacery: Psy najlepiej wyprowadzać rano i wieczorem, unikając godzin między 11:00 a 17:00.
Uwaga na gorące podłoże: Rozgrzany asfalt czy beton mogą dotkliwie oparzyć opuszki psich łap.
Kojce i uwięź: Psy utrzymywane na podwórzu muszą mieć bezwzględną możliwość schronienia się w cieniu oraz stały dostęp do miski z wodą.
Zapewnienie zwierzętom optymalnych warunków podczas letnich upałów to nie tylko wymóg prawny, ale przede wszystkim wyraz odpowiedzialności każdego hodowcy i opiekuna. Właściwa profilaktyka, sprawna infrastruktura chłodząca oraz elastyczna organizacja pracy w gospodarstwie pozwalają skutecznie zminimalizować ryzyko strat i ochronić zdrowie oraz życie zwierząt.
Upały a dobrostan zwierząt:Wysokie temperatury to poważne zagrożenie nie tylko dla ludzi, lecz także dla zwierząt. Fale upałów mogą prowadzić do przegrzania organizmu, odwodnienia, pogorszenia dobrostanu, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci zwierzęcia. W związku z prognozowanymi w najbliższych dniach wysokimi temperaturami, przypominamy o podstawowych zasadach opieki nad zwierzętami towarzyszącymi i gospodarskimi.
Najważniejsze zasady ogólne
Niezależnie od gatunku zwierzęcia, każdy opiekun ma obowiązek wdrożyć podstawowe środki bezpieczeństwa:
Stały dostęp do wody: Zapewnienie nieograniczonego dostępu do świeżej, czystej i chłodnej wody pitnej.
Schronienie przed słońcem: Umożliwienie ukrycia się w zacienionym miejscu o każdej porze dnia.
Wymiana powietrza: Zadbanie o skuteczną wentylację wszystkich pomieszczeń, w których przebywają zwierzęta.
Redukcja stresu: Ograniczanie zabiegów, przepędów i czynności związanych z przemieszczaniem zwierząt w najgorętszych godzinach dnia.
Ostrożność w transporcie: Planowanie przewozu wyłącznie z uwzględnieniem warunków pogodowych.
Zwiększony nadzór: Częstsze doglądanie podopiecznych, aby szybko zauważyć pierwsze objawy przegrzania lub odwodnienia.
Zwierzęta domowe
W okresie letnich upałów właściciele psów, kotów i innych zwierząt towarzyszących powinni bezwzględnie przestrzegać poniższych reguł:
NIGDY nie zostawiaj zwierzęcia w samochodzie – nawet krótki postój przy uchylonej szybie może doprowadzić do gwałtownego wzrostu temperatury wewnątrz pojazdu, co stanowi śmiertelne zagrożenie.
Spacery o odpowiednich porach – psy najlepiej wyprowadzać wcześnie rano oraz późnym wieczorem. Należy unikać długich spacerów między godziną 11:00 a 17:00, gdy operowanie słońca jest najsilniejsze.
Chroń łapy przed gorącą nawierzchnią – rozgrzany asfalt, beton czy kostka brukowa mogą powodować bolesne oparzenia opuszek łap. Jeśli nawierzchnia jest zbyt gorąca dla dłoni człowieka, będzie również niebezpieczna dla psa.
Woda i cień pod ręką – zwierzę musi mieć przez cały czas dostęp do miski z wodą oraz swobodę wyboru chłodnego miejsca.
Zwierzęta na uwięzi – psy utrzymywane czasowo na uwięzi muszą mieć bezwzględną możliwość przebywania w cieniu oraz stały dostęp do świeżej wody.
Zwierzęta gospodarskie
Ekstremalne temperatury bezpośrednio uderzają w zdrowie, dobrostan oraz produkcyjność zwierząt gospodarskich (powodując m.in. spadek wydajności mlecznej czy gorsze przyrosty). W okresie upałów hodowcy muszą zwrócić szczególną uwagę na:
Zwiększony pobór wody – w upalne dni zwierzęta piją znacznie więcej niż zwykle. Poidła powinny być regularnie kontrolowane, czyszczone i na bieżąco uzupełniane.
Dostęp do zacienionych miejsc – na pastwiskach i wybiegach zwierzęta muszą mieć możliwość schronienia się w cieniu (np. pod wiatami, zadrzewieniami lub w budynkach).
Skuteczną wentylację budynków – w budynkach inwentarskich należy zapewnić intensywną wymianę powietrza. W razie potrzeby warto stosować wentylatory mieszające lub systemy zraszające, które pomagają obniżyć temperaturę odczuwalną.
Ograniczenie aktywności – wypas oraz inne czynności związane z obsługą zwierząt warto planować wyłącznie rano lub wieczorem, gdy temperatury są najniższe.
Przesunięcie zabiegów – szczepienia, korekcja racic, zabiegi weterynaryjne oraz inne działania mogące powodować dodatkowy stres powinny być wykonywane w chłodniejszych porach dnia.
Monitorowanie objawów przegrzania – do niepokojących symptomów należą m.in. przyspieszone oddychanie (zianie), obfity ślinotok, apatia, osowiałość czy odmowa pobierania paszy. W przypadku ich wystąpienia należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii.
Ochronę przed owadami – wysokie temperatury sprzyjają aktywności insektów. Warto stosować odpowiednie repelenty, szczególnie w przypadku zwierząt przebywających na wybiegach i pastwiskach.
Bezpieczny transport zwierząt podczas upałów
Szczególnego rygoru i uwagi wymaga logistyka transportu. Przewóz żywych zwierząt należy planować z uwzględnieniem aktualnych prognoz pogody, a załadunek przeprowadzać – w miarę możliwości – w godzinach wieczornych lub nocnych.
Zwierzęta muszą mieć zapewniony sprawny system pojenia oraz intensywną wentylację środka transportu. Warto również rozważyć zmniejszenie zagęszczenia obsady w pojeździe (nawet o 10-15%), aby zapewnić swobodny przepływ powietrza i ograniczyć kumulację ciepła wokół zwierząt. Trasy powinny być maksymalnie skrócone, a plany awaryjne na wypadek zatorów drogowych – zaktualizowane. Pamiętajmy, że transportowane mogą być wyłącznie zwierzęta w pełni zdrowe, bez objawów odwodnienia czy osłabienia cieplnego.
Wspólna odpowiedzialność za dobrostan zwierząt
Zapewnienie odpowiednich warunków bytowych podczas fal upałów to prawny i etyczny obowiązek każdego właściciela, hodowcy oraz przewoźnika. Odpowiednia profilaktyka, stały dostęp do wody, zapewnienie cienia oraz właściwa organizacja pracy pozwalają skutecznie ograniczyć ryzyko wystąpienia stresu cieplnego, chroniąc zdrowie zwierząt i zapobiegając stratom w gospodarstwie.
Ruszył program Mikroretencja w województwie wielkopolskim. Sprawdź, jak uzyskać do 8 000 zł dofinansowania na zbiorniki na deszczówkę, oczka wodne i systemy nawadniania. Kto może złożyć wniosek? Poznaj szczegóły.
Zjawisko suszy rolniczej i hydrologicznej w Wielkopolsce z roku na rok przybiera na sile, stając się jednym z największych wyzwań dla lokalnych gospodarstw i mieszkańców regionu. Kluczem do zabezpieczenia zasobów wodnych jest zatrzymywanie opadów w miejscu ich powstawania.
Naprzeciw tym potrzebom wychodzi Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Poznaniu. Od 22 czerwca trwa nabór wniosków w programie grantowym „Wsparcie indywidualnej mikroretencji wód opadowych na terenie województwa wielkopolskiego”. To doskonała okazja, aby zainwestować w niezależność wodną i zyskać wysokie dofinansowanie na instalacje łapiące deszczówkę.
Kto może otrzymać dofinansowanie na mikroretencję?
Program skierowany jest do osób fizycznych. O dotację mogą ubiegać się właściciele, współwłaściciele oraz użytkownicy wieczyści nieruchomości, na których posadowiony jest budynek mieszkalny jednorodzinny (użytkowany na cele mieszkalne stałe lub czasowe).
Aby wniosek przeszedł weryfikację formalną, beneficjent musi:
posiadać udokumentowany tytuł prawny do nieruchomości,
dysponować dokumentami potwierdzającymi dopuszczenie budynku do użytkowania.
Ważne ograniczenie: Dofinansowanie nie zostanie przyznane na nieruchomość, która wcześniej otrzymała już wsparcie z ogólnokrajowego Programu Priorytetowego „Moja Woda”.
Na co można przeznaczyć dotację? Katalog kosztów kwalifikowanych
Program oferuje szeroki wachlarz rozwiązań technologicznych. Środki z grantu można przeznaczyć na zakup, montaż, budowę lub rozbudowę infrastruktury służącej do zarządzania wodą opadową i roztopową. Wsparcie obejmuje:
Zbiorniki podziemne i naziemne: zarówno szczelne (zamknięte) zbiorniki z tworzyw, jak i otwarte zbiorniki naziemne, w tym estetyczne oczka wodne.
Systemy zbierania wody: instalacje wyłapujące wodę z powierzchni nieprzepuszczalnych (dachy domów, garaży, podjazdy, chodniki).
Retencję w gruncie: budowę studni chłonnych, drenaży, skrzynek rozsączających czy tworzenie powierzchni rozszczelnionych.
Systemy wykorzystania wody: pompy, zraszacze oraz centrale dystrybucji wody, które pozwolą efektywnie podlewać przydomowe ogrody, warzywniki czy trawniki.
Ile wynosi dotacja? Warunki i kluczowe liczby
Wielkopolski program mikroretencji charakteryzuje się bardzo korzystnym poziomem wsparcia. Dofinansowanie wypłacane jest w formie refundacji poniesionych kosztów i wynosi aż do 90% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia.
Maksymalna kwota dotacji to 8 000,00 zł na jedno przedsięwzięcie. Warto jednak pamiętać o kilku twardych kryteriach technicznych i finansowych:
Minimalna wartość projektu: koszt inwestycji objętej wnioskiem nie może być niższy niż 2 000,00 zł.
Pojemność zbiorników: łączna pojemność instalowanych zbiorników musi wynosić co najmniej 2 m³.
Powierzchnia zlewni: woda musi być retencjonowana z powierzchni min. 50 m².
Zakaz komercyjnego wykorzystania: instalacje oraz zgromadzona woda nie mogą służyć do prowadzenia działalności gospodarczej.
Terminy i sposób składania wniosków: Nie zwlekaj, decyduje kolejność zgłoszeń
Nabór wniosków ruszył 22 czerwca i prowadzony jest w trybie ciągłym. Oznacza to, że dokumenty można składać do momentu oficjalnego zamknięcia naboru przez WFOŚiGW w Poznaniu. Należy jednak pamiętać, że pula środków jest ograniczona – w przypadku ich wyczerpania nabór może zostać wstrzymany lub zakończony wcześniej.
Kluczowy warunek: Program finansuje wyłącznie przedsięwzięcia zakończone na dzień składania wniosku. Okres kwalifikowalności kosztów (czyli czas, w którym musisz zamknąć inwestycję i opłacić faktury) obejmuje okres od 1 lipca 2024 r. do 31 grudnia 2027 r.
Więcej szczegółów, pełny regulamin oraz niezbędne formularze zgłoszeniowe (w tym załączniki nr 1 i nr 4 dotyczące wymagań technicznych) znajdziesz na oficjalnej stronie internetowej WFOŚiGW w Poznaniu.
Prognoza plonów w Europie: Czerwcowy biuletyn JRC MARS (KE) przynosi z pozoru uspokajające prognozy: unijne plony zbóż ozimych mają ukształtować się nieznacznie powyżej średniej z ostatnich pięciu lat. Diabeł tkwi jednak w szczegółach – a dokładniej w kalendarzu. Oficjalny raport Komisji Europejskiej bazuje na danych zebranych do połowy czerwca i stanowi spojrzenie wstecz. Nie uwzględnia tym samym fali rekordowych, afrykańskich upałów, która przetacza się obecnie przez Europę Zachodnią i Południową, a w najbliższych dniach bezpośrednio uderzy w polskie pola. Zderzenie urzędowych szacunków z rzeczywistością synoptyczną drastycznie weryfikuje optymizm Brukseli.
MARS patrzy w przeszłość. Co widział do połowy czerwca?
Analizując okres od 1 maja do 13 czerwca, unijni eksperci odnotowali, że sucha wiosna oraz fala upałów pod koniec maja zdążyły już uszczuplić rezerwy wilgoci w glebie w zachodniej, środkowej i wschodniej Europie. Mimo to, ogólny bilans dla Unii Europejskiej malował się w relatywnie stabilnych barwach:
Pszenica miękka: Prognoza na poziomie 6,00 t/ha (+2% względem średniej 5-letniej).
Jęczmień ozimy: Średnia unijna szacowana na 5,17 t/ha (+1%).
Kukurydza na ziarno: Bardzo optymistyczne 7,38 t/ha (+4%).
Problem polega na tym, że te liczby to górna, niezwykle optymistyczna granica tegorocznego potencjału, która na naszych oczach ulega właśnie dynamicznej weryfikacji przez pogodę.
Prognoza plonowania głównych upraw w UE – TABELA
Regionalne kontrasty i pierwsze tąpnięcia
Już w czerwcowym raporcie widoczne były głębokie rysy na unijnym bilansie, szczególnie w Europie Środkowej, gdzie majowa posucha wyrządziła nieodwracalne szkody.
Europa Środkowa w defensywie
Najtrudniejsza sytuacja panuje w Czechach i na Słowacji. Na Słowacji prognozy dla ozimin obniżono aż o 8% poniżej średniej wieloletniej, a prognozę plonu jęczmienia jarego ścięto drastycznie – aż o 15%. W Czechach plony pszenicy miękkiej zrewidowano w dół o 7% względem średniej. Majowe deszcze w tych krajach jedynie złagodziły stres wodny, ale nie zdołały uratować potencjału redukowanego przez suszę.
Polska: rzepak mocno w dół
W naszym kraju deszcze z przełomu maja i czerwca również nie zrekompensowały wcześniejszych, głębokich deficytów. Rośliny ozime kwitły i zawiązywały ziarno w warunkach stresu wodnego, co przełożyło się na poniżej przeciętną akumulację biomasy.
W efekcie MARS oszacował plony pszenicy miękkiej w Polsce na 5,27 t/ha (1% poniżej średniej). Prawdziwe tąpnięcie widać jednak w prognozach rzepaku – unijni analitycy szacują polskie plony na 2,97 t/ha, co stanowi spadek aż o 10% względem średniej 5-letniej. To efekt nie tylko suszy, ale też majowych przymrozków, które uszkodziły plantacje w fazie kwitnienia.
Czarnomorski azyl
Beneficjentem pogody do połowy czerwca okazał się region Morza Czarnego. Obfite opady w Rumunii wywindowały prognozę plonów pszenicy miękkiej do 5,19 t/ha – to aż o 15% powyżej średniej wieloletniej. Bliskich rekordom zbiorów spodziewa się też Bułgaria, a w Turcji prognozy dla jęczmienia są wyższe od średniej o nieprawdopodobne 39%. Również w Ukrainie sytuacja na przeważającym obszarze kraju (poza regionami zachodnimi dotkniętymi suszą i przymrozkami) jawiła się jako dobra.
Druga połowa czerwca: Uderzenie fali upałów
Rzeczywistość synoptyczna z trzeciej dekady czerwca brutalnie zweryfikuje prognozy Komisji Europejskiej? Rekordowe temperatury, notowane obecnie we Francji, Niemczech czy we Włoszech, nadeszły w najgorszym możliwym momencie dla zbóż ozimych – w fazie nalewania ziarna.
Ekstremalne upały drastycznie przyspieszają tzw. przymusową dojrzałość roślin. Zamiast naturalnego, powolnego procesu akumulacji składników odżywczych w ziarnie, dochodzi do jego „bielenia” i przedwczesnego zasychania. Skutkiem tego będzie gwałtowny spadek masy tysiąca ziaren (MTZ) oraz niższa jakość technologiczna skupowanego surowca.
Szczególnie zagrożone są Niemcy, dla których MARS prognozował rewelacyjne zbiory (pszenica +4%, jęczmień jary +6% wobec średniej). Obecne temperatury na lekkich glebach we wschodnich i południowych Niemczech mogą te prognozy całkowicie zdezaktualizować.
Co to oznacza dla Polski?
Prognozy pogody dla Polski na najbliższe dni są jednoznaczne: czeka nas uderzenie zwrotnikowego powietrza i temperatury przekraczające normy. Fala upałów dotknie uprawy, które – jak sam MARS zauważa – już wcześniej ucierpiały z powodu deficytu wody.
O ile zboża ozime lokalnie wchodzą już w fazę dojrzałości i ruszają pierwsze żniwa (co ograniczy straty w strukturze plonu), o tyle prawdziwy dramat może rozegrać się na polach z kukurydzą. MARS wskazywał, że do połowy czerwca uprawy jare i letnie w Polsce rozwijały się w dobrych warunkach termicznych. Jednak kukurydza wchodzi obecnie w kluczowe fazy rozwoju wegetatywnego. Przy braku głębszych rezerw wilgoci w glebie, potężna ewapotranspiracja wywołana upałami zredukuje potencjał plonotwórczy tej rośliny jako pierwszej.
Podsumowanie: Handlowcy weryfikują arkusze
Oficjalne, optymistyczne szacunki unijne zakładające zbiory w UE „nieznacznie powyżej średniej” można włożyć między bajki. Rynek pod koniec czerwca zaczyna już aktywnie dyskontować straty wynikające z czerwcowych anomalii pogodowych. Przetwórcy i handlowcy opierający się na statycznych danych MARS i KE (prognozy zbiorów poznamy w najbliższych dniach) ryzykują niedoszacowanie rzeczywistego ryzyka podażowego. Lipcowy biuletyn Komisji Europejskiej przyniesie bolesną, ale nieuniknioną korektę w dół.
Deficyt wilgoci w glebie uderza w kolejne segmenty produkcji roślinnej. Choć gdzieniegdzie rolnicy odnotowali przelotne opady deszczu, to utrzymująca się wysoka temperatura błyskawicznie redukuje te zasoby. Najnowszy, czwarty już komunikat Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej (IUNG-PIB) przynosi wyraźne rozszerzenie listy upraw, na których straty plonu stają się faktem. Stres hydrologiczny objął gatunki, które dotąd trzymały się stabilnie.
Tegoroczny układ pogodowy stawia pod wielkim znakiem zapytania ostateczny wynik żniw. Najważniejszym punktem czwartego raportu puławskiego instytutu jest bezprecedensowe w tym sezonie objęcie monitoringiem suszowym upraw wielkoobszarowych, które do tej pory radziły sobie z niedoborami. Mowa tu przede wszystkim o kukurydzy (zarówno w kierunku ziarnowym, jak i kiszonkowym) oraz o warzywach grubonasiennych i strączkowych. Niezmiennie jednak najtrudniejsze warunki panują na polach obsianych zbożami.
Dramatyczna sytuacja w zbożach jarych – gdzie jest najgorzej?
Statystyki instytutu nie pozostawiają złudzeń: to formy jare ponoszą w tej chwili największy koszt braku wody. Zjawisko to oficjalnie stwierdzono już w 1574 polskich gminach, co oznacza, że kryzys dotyka niemal 63,5% powierzchni kraju. Płytki system korzeniowy zbóż jarych w połączeniu z piaszczystymi stanowiskami generuje potężne straty.
Spójrzmy na regiony, w których problem osiągnął maksymalny pułap:
Kujawy i Pomorze oraz Mazowsze: w tych dwóch województwach katastrofalny brak wody odnotowano w 100% gmin.
Lubelszczyzna: krytyczną sytuację zgłasza blisko 98% jednostek samorządowych.
Ziemia Lubuska: deficyt hydrologiczny dotknął ponad 90% rejonów upraw.
Województwo łódzkie: na suszę skarży się już 3/4 tamtejszych gmin.
Warto podkreślić, że to właśnie w pasie centralnym i środkowo-zachodnim (Kujawy, Mazowsze, Łódzkie, Lubuskie) struktura gleb sprawia, że procentowy udział powierzchni bezpośrednio zagrożonej redukcją plonu jest najwyższy w skali całego kraju.
Zboża ozime pod presją – zagrożone nalewanie ziarna
Formy ozime, dzięki lepszemu startowi jesiennemu i głębszej strukturze korzeniowej, bronią się skuteczniej, ale i tu margines bezpieczeństwa został przekroczony. Oficjalne komunikaty mówią o suszy w 1388 gminach (blisko 56% kraju).
Geografia strat pokrywa się w dużej mierze z formami jarymi. Ponownie Kujawy notują porażenie na poziomie 100% gmin, a Mazowsze i Lubelszczyzna ocierają się o 98%. Bardzo niepokojąco wyglądają też dane dla Wielkopolski (66% gmin w stanie suszy) oraz województwa łódzkiego (ponad 64%).
Kukurydza i strączkowe – nowi „poszkodowani” w raporcie
To przełomowy moment tego lata: IUNG po raz pierwszy zdiagnozował suszę rolniczą na plantacjach kukurydzy na ziarno i kiszonkę. Choć problem w skali kraju dotyczy na razie około 3% gmin (72 samorządy), to lokalizacja tych strat jest bardzo skoncentrowana. Chodzi o Polskę południowo-wschodnią: 55 gmin na Lubelszczyźnie oraz 17 na Podkarpaciu. Pamiętajmy, że przed kukurydzą kluczowy, krytyczny pod kątem zapotrzebowania na wodę moment kwitnienia i wiechowania. Jeśli prognozy pogody się nie zmienią, ta kropla drążąca skałę zamieni się w lawinę.
Podobny scenariusz dotknął rośliny strączkowe (problem w blisko 5% gmin w kraju). Brak wody uderzył w te uprawy w najgorszym możliwym momencie – w okresie okołokwitnieniowym. Efekt? Plantacje nie wybudowały odpowiedniego pokroju ani biomasy, pędy boczne są mocno zredukowane, a zawiązanie strąków – drastycznie niskie. Największe straty (ponad 2,4% powierzchni zagrożonej) notuje woj. lubelskie.
Rzepak: wschodni front walki o plon
W strukturze rzepaku i rzepiku problem dotyczy na razie około 8% kraju (206 gmin). Co ciekawe, zjawisko ma charakter wybitnie regionalny. Ponad połowa gmin województwa lubelskiego oraz przeszło 33% gmin na Podkarpaciu notuje suszę w rzepaku. To potwierdza, że wschodnia ściana Polski zmaga się z najpoważniejszą i najdłuższą blokadą opadową.
Nadciąga rekordowa fala upałów – termometry w Polsce mogą wskazać nawet 40°C. Dowiedz się, jak skutecznie schłodzić organizm i jakich błędów unikać i jak przygotować domowy napój izotoniczny
Upalny weekend. Blisko 40 stopni w cieniu
Synoptycy i Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) nie pozostawiają złudzeń – przed nami weekend, który przejdzie do historii pomiarów meteorologicznych w Polsce. Nad nasz kraj nadciąga zwrotnikowa masa powietrza, która lokalnie na zachodzie i południu kraju może wywindować słupki rtęci do poziomu nawet 38–40°C w cieniu. Dla sektora agro to moment krytyczny. Prace w gospodarstwie, obsługa zwierząt w budynkach inwentarskich czy naprawy parku maszynowego nie mogą poczekać, jednak praca w upale w rolnictwie przy takich ekstremach staje się bezpośrednim zagrożeniem dla zdrowia i życia. Jak skutecznie zadbać o siebie, jak schłodzić organizm w trudnych warunkach i jakie napoje przygotować, by bezpiecznie przetrwać nadchodzące afrykańskie dni?
Jak skutecznie schłodzić organizm podczas pracy w gospodarstwie?
Kiedy temperatura otoczenia przekracza temperaturę ludzkiego ciała (ok. 36,6°C), oddawanie ciepła przez wypacanie staje się skrajnie niewydolne. Organizm magazynuje energię termiczną, co prowadzi do szybkiego zmęczenia, spadku koncentracji i ryzyka groźnych wypadków.
Fizyczne metody chłodzenia „na już”
Jeśli obowiązki wymagają od Ciebie aktywności na zewnątrz lub w dusznych warsztatach, stosuj zasadę strefowego chłodzenia naczyń krwionośnych. Najszybciej obniżysz temperaturę głęboką ciała, schładzając miejsca, gdzie krew przepływa najbliżej skóry:
Kompresy na kark i skronie: Regularne przykładanie wilgotnych, chłodnych ręczników (lub specjalnych chust chłodzących) natychmiastowo stymuluje ośrodek termoregulacji w mózgu.
Moczenie przedramion: Zanurzenie rąk w zimnej wodzie aż do łokci na 2–3 minuty działa jak naturalna chłodnica dla całego krwioobiegu.
Zarządzanie budynkami: Zamknij i zasłoń okna w pomieszczeniach gospodarczych w ciągu dnia (wietrzenie przeprowadzaj wyłącznie w nocy i nad ranem, kiedy powietrze jest najchłodniejsze).
Co pić podczas upałów? Anatomia prawidłowego nawodnienia
W trakcie ciężkiej pracy fizycznej przy temperaturze bliskiej 40°C człowiek potrafi utracić z potu ponad litr płynów w ciągu godziny. Wraz z wodą bezpowrotnie uciekają kluczowe jony: sód, potas, magnez i wapń. Co pić podczas upałów, aby utrzymać homeostazę (równowagę) organizmu?
Złote zasady nawadniania dla rolnika
Płyny letnie, nie lodowate: Picie napojów o temperaturze bliskiej zeru wywołuje szok termiczny w żołądku. Organizm musi zużyć dodatkową energię na ich ogrzanie, co paradoksalnie podnosi temperaturę ciała. Najlepsza temperatura płynów to 12–15°C.
Sama woda to za mało: Picie wyłącznie czystej wody niskozmineralizowanej doprowadza do tzw. hiponatremii – rozrzedzenia elektrolitów w osoczu. Skutkuje to bólami głowy, drżeniem mięśni i ogólnym osłabieniem.
Czego unikać? Kategorycznie zrezygnuj z piwa i mocnej kawy na polu. Alkohol upośledza kurczliwość naczyń krwionośnych (co ułatwia przegrzanie) i działa moczopędnie. Kofeina i napoje energetyczne podnoszą ciśnienie tętnicze, dodatkowo obciążając zmęczone serce.
Przepisy na domowy izotonik – zrób to sam przed wyjściem w pole
Zamiast kupować gotowe napoje barwione chemicznie, pełne sztucznych syropów glukozowo-fruktozowych, przygotuj w kilka minut profesjonalny napój o osmolalności identycznej z płynami ustrojowymi.
Przepis 1: Izotonik Solno-Miodowy
Baza: 1 litr wody mineralnej (średnio- lub wysokozmineralizowanej).
Witaminy i potas: Sok wyciśnięty z całej cytryny lub dwóch limonki.
Przepis 2: Izotonik Arbuzowo-Miętowy
Baza: 700 ml wody.
Potas i nawodnienie: 300 g zblendowanego, świeżego arbuza (arbuz zawiera cytrulinę, która zmniejsza potreningowe bóle mięśni).
Sód: 1/4 łyżeczki soli.
Orzeźwienie: Kilka roztartych liści świeżej mięty pieprzowej (zawarty w niej mentol stymuluje receptory zimna w jamie ustnej).
Udar cieplny – objawy, które musisz natychmiast rozpoznać
Ignorowanie sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez organizm przy 40-stopniowym upale może skończyć się tragicznie. Każdy rolnik i pracownik gospodarstwa musi znać objawy udaru cieplnego:
Faza krytyczna (udar): Skóra staje się sucha i rozgrzana (organizm przestaje się pocić, bo skończyły się zapasy wody!), wysoka temperatura ciała (powyżej 39°C), bełkotliwa mowa, utrata przytomności.
Pierwsza pomoc: Jeśli zauważysz te objawy u siebie lub współpracownika, natychmiast przejdź do cienia, ułóż poszkodowanego z lekko uniesionymi nogami, zastosuj chłodne okłady na kark i pachwiny oraz niezwłocznie wezwij pogotowie ratunkowe (numer 112).
Nadchodzący weekend z temperaturami rzędu 40°C będzie ogromnym testem wytrzymałości. Pamiętajmy, że maszyny można naprawić, a opóźnienie w pracach nadrobić wieczorem lub w nocy – zdrowie i życie pracowników gospodarstwa są wartościami nadrzędnymi. Dbajmy o siebie nawzajem, regularnie uzupełniajmy płyny i kontrolujmy stan starszych członków rodziny oraz dzieci.
Już w tym tygodniu Kościelec koło Koła ponownie stanie się miejscem spotkań rolników, mieszkańców wsi, wystawców i miłośników regionalnych tradycji. Na placu przy ul. Długiej odbędą się Targi Rolnicze Kościelec 2026, organizowane przez Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Poznaniu.
Na odwiedzających czeka blisko 250 wystawców związanych z rolnictwem, ogrodnictwem, lokalnym przetwórstwem oraz rękodziełem. W programie znalazły się także prezentacje maszyn rolniczych, kiermasz ogrodniczy, konkurs kulinarny „Polska smakuje”, występy zespołów regionalnych oraz strefa smaków przygotowana przez koła gospodyń wiejskich.
Targi Rolnicze Kościelec 2026 – kiedy?
Targi Rolnicze w Kościelcu odbędą się w niedzielę 28 czerwca 2026 roku w godzinach 9:00-16:00.
Co czeka na odwiedzających?
Maszyny rolnicze i środki do produkcji
Na targach swoją ofertę zaprezentują firmy związane z branżą rolniczą. Zwiedzający będą mogli zobaczyć nowoczesne ciągniki, maszyny i urządzenia rolnicze, nawozy, środki ochrony roślin, wyposażenie budynków inwentarskich, pasze oraz rozwiązania wspierające produkcję rolną.
Kiermasz ogrodniczy
Dużą część ekspozycji stanowić będzie kiermasz ogrodniczy, na którym dostępne będą rośliny ozdobne, materiał szkółkarski oraz produkty do pielęgnacji ogrodów i terenów zielonych.
Smaki wielkopolskiej wsi
W pobliżu sceny głównej powstanie strefa kulinarna, w której koła gospodyń wiejskich zaprezentują tradycyjne wielkopolskie potrawy, wypieki, przetwory oraz regionalne specjały. Produkty będzie można degustować oraz kupić bezpośrednio od wystawców.
Konkurs kulinarny „Polska smakuje”
Jedną z głównych atrakcji wydarzenia będzie pierwszy etap ogólnopolskiego konkursu kulinarnego „Polska smakuje”. Koła gospodyń wiejskich oraz stowarzyszenia zaprezentują swoje najlepsze dania, rywalizując o awans do kolejnego etapu konkursu.
Muzyka i folklor
Targom towarzyszyć będą występy Gminnej Orkiestry Dętej Gminy Kościelec, zespołów regionalnych oraz Zespołu Tańca Ludowego „Kościelec”. Dzięki temu wydarzenie połączy nowoczesne rolnictwo z lokalną tradycją i kulturą.
Targi Kościelec 2026 – program
Godzina
Wydarzenie
09:00
Rozpoczęcie targów
09:00–16:00
Ekspozycja targowa: prezentacja nowoczesnych maszyn, urządzeń i środków produkcji rolnej. Stoiska instytucji wspierających rolnictwo oraz kiermasz ogrodniczy – plac targowy
09:30–10:00
Występ Gminnej Orkiestry Dętej Gminy Kościelec – scena główna
10:00–11:00
Uroczyste otwarcie Targów Rolniczych – scena główna
Konkurs kulinarny „Polska smakuje” – I etap ogólnopolskiego konkursu kulinarnego dla Kół Gospodyń Wiejskich oraz stowarzyszeń – plac targowy w sąsiedztwie sceny głównej
11:20–14:30
Występy zespołów muzycznych oraz Zespołu Tańca Ludowego „Kościelec” – scena główna
14:30–15:00
Podziękowania dla zespołów – scena główna
15:00–15:30
Podsumowanie I etapu konkursu kulinarnego „Polska smakuje” – scena główna
15:30–15:45
Zakończenie targów i podziękowania – scena główna
Targi Rolnicze Kościelec 2026 – gdzie? Lokalizacja i organizator
Miejscem wydarzenia będzie plac przy ul. Długiej w Kościelcu koło Koła.
Od lat jest to jedno z największych wydarzeń plenerowych organizowanych przez Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, przyciągające zarówno rolników, jak i mieszkańców regionu zainteresowanych nowoczesnym rolnictwem, ogrodnictwem oraz lokalną kulturą.
Czy wstęp na targi rolnicze w Kościelcu jest bezpłatny?
Tak, udział w Targach Rolniczych Kościelec 2026 jest całkowicie bezpłatny. Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych rolnictwem, ogrodnictwem, lokalną żywnością oraz tradycją wielkopolskiej wsi do odwiedzenia wydarzenia bez konieczności zakupu biletów.
Sprawdź również inne wydarzenia rolnicze w swojej okolicy
Jeśli interesują Cię targi rolnicze, wystawy, dni pola i inne wydarzenia agro organizowane w całej Polsce, koniecznie zajrzyj również do naszej zakładki z wydarzeniami rolniczymi. Regularnie publikujemy tam informacje o najważniejszych imprezach branżowych, programach wydarzeń oraz atrakcjach przygotowanych dla rolników i całych rodzin. Dzięki temu łatwo sprawdzisz, co dzieje się w Twojej okolicy i zaplanujesz udział w najciekawszych wydarzeniach sezonu.
Sezon nie wybacza przestojów. Gdy kombajn staje w środku żniw albo siewnik odmawia posłuszeństwa tuż przed siewem, liczy się każda godzina. Gdzie szukać części zamiennych, żeby wrócić na pole jak najszybciej — i nie przepłacić?
Sezon to najgorszy moment na szukanie części – i najczęstszy
Statystyki są bezlitosne – większość awarii maszyn rolniczych przypada na okres intensywnych prac polowych. Nic dziwnego – sprzęt pracuje wtedy na pełnych obrotach, często po kilkanaście godzin dziennie, w trudnych warunkach. Problem w tym, że właśnie wtedy dostępność części w lokalnych punktach bywa najgorsza. Popularne elementy eksploatacyjne – filtry, paski, łożyska, noże do kosiarek czy elementy robocze siewników – rozchodzą się błyskawicznie.
Dlatego coraz więcej rolników przestawia się na zakupy online, gdzie asortyment jest szerszy, a czas realizacji zamówienia często krótszy niż wycieczka do najbliższego dealera.
Na co zwrócić uwagę, wybierając dostawcę części?
Nie każdy sklep internetowy z częściami rolniczymi zasługuje na zaufanie. Zanim złożysz zamówienie, sprawdź kilka kluczowych rzeczy.
Po pierwsze – autoryzacja producenta. Części oryginalne i firmowe mają gwarancję kompatybilności z Twoją maszyną. Jeśli sklep jest oficjalnym dystrybutorem danej marki, masz pewność, że kupujesz dokładnie to, co pasuje – bez zgadywania, czy zamiennik będzie miał właściwe wymiary i parametry.
Po drugie – opisy techniczne i specyfikacja. Rolnik kupujący część do konkretnej maszyny potrzebuje numerów katalogowych, wymiarów, informacji o kompatybilności z poszczególnymi modelami. Jeśli sklep podaje tylko ogólną nazwę produktu bez szczegółów technicznych, lepiej szukać dalej.
Po trzecie – czas dostawy. W sezonie liczy się każdy dzień. Warto wybierać sklepy, które wysyłają zamówienia w ciągu 24–48 godzin i oferują przesyłki kurierskie z możliwością śledzenia.
Po czwarte – szerokość asortymentu. Idealnie, jeśli w jednym miejscu znajdziesz zarówno części do ciągnika, siewnika, jak i narzędzia warsztatowe czy osprzęt roboczy. Jedno zamówienie, jedna przesyłka, mniej czasu straconego na szukanie.
Sklep dla rolników z szerokim asortymentem
Jednym z miejsc, które spełnia powyższe kryteria, jest RolnikKupuje.pl – sklep internetowy skierowany wyłącznie do rolników i osób pracujących w branży rolniczej. To nie jest kolejny marketplace z tysiącem kategorii od elektroniki po zabawki. Cały asortyment, układ strony i opisy produktów są zaprojektowane z myślą o jednym odbiorcy – rolniku, który wie, czego szuka, i potrzebuje konkretnych informacji technicznych, a nie marketingowych sloganów.
W ofercie RolnikKupujel znajdziesz części i akcesoria do maszyn czterech sprawdzonych marek:
John Deere – sklep jest oficjalnym dystrybutorem marki, co oznacza dostęp do oryginalnych części eksploatacyjnych i zamiennych do ciągników, kombajnów, pras i innych maszyn. Dla właścicieli sprzętu John Deere to duże ułatwienie – oryginalne filtry, paski, noże czy elementy układu hydraulicznego z pewnego źródła, bez ryzyka trafienia na podróbkę.
Monosem – specjalista od precyzyjnych siewników punktowych. Jeśli pracujesz na siewniku Monosem, wiesz, jak ważna jest precyzja wysiewu – a ta zależy od stanu dysków wysiewających, redlic, czujników i elementów napędu. W sklepie znajdziesz części oryginalne do najpopularniejszych modeli.
Milwaukee – marka kojarzona głównie z elektronarzędziami, ale w kontekście gospodarstwa rolnego to coś więcej. Sklep oferuje narzędzia akumulatorowe Milwaukee przydatne przy codziennych naprawach, oświetlenie robocze LED do warsztatów i hal, system organizacji narzędzi PACKOUT oraz środki ochrony indywidualnej.
Kramer – ładowarki teleskopowe i kołowe, bez których trudno wyobrazić sobie nowoczesne gospodarstwo. Części eksploatacyjne i akcesoria do ładowarek Kramer również są dostępne w sklepie.
Jak kupować części mądrze – nie tylko w sezonie
Doświadczeni rolnicy wiedzą, że najlepszy czas na zakup części eksploatacyjnych to okres przed sezonem. Przegląd maszyn w lutym czy marcu, wymiana filtrów, sprawdzenie pasków i łożysk, uzupełnienie zapasu noży – to wszystko pozwala uniknąć nerwowego szukania w szczycie prac.
Warto prowadzić prostą listę elementów, które zużywają się regularnie, i zamawiać je z wyprzedzeniem. Filtry oleju i powietrza, elementy tnące, uszczelki, łańcuchy – to pozycje, które i tak będą potrzebne. Kupując je wcześniej, zyskujesz spokój i często lepsze ceny, bo w sezonie popyt podbija koszty logistyczne.
Jeśli jednak awaria zaskoczy Cię w środku żniw, dobrze mieć pod ręką sprawdzony adres, pod którym zamówisz potrzebną część szybko i bez zbędnego tłumaczenia, co dokładnie potrzebujesz. RolnikKupuje to właśnie taki adres – sklep, który mówi językiem rolnika.
Inter Cars partnerem głównym II edycji Tractor Pulling Polska 2026
Inter Cars ogłasza partnerstwo przy jednym z najbardziej widowiskowych wydarzeń branży Agro – II edycji Tractor Pulling Polska 2026. Jako partner główny zaznaczamy ponownie, że jesteśmy blisko rynku maszyn rolniczych i naszych klientów. Oprócz dostarczanych części, wiedzy technicznej i narzędzi, stawiamy też na wymianę doświadczeń i opinii z ludźmi którzy tworzą ten wspaniały świat.
Potężna moc i niezawodność pod ekstremalnym obciążeniem
Potężna moc, bezkompromisowa wytrzymałość, niezawodność pod ekstremalnym obciążeniem – na tym polega Tractor Pulling w czystej postaci. To także definicja oddająca pracę segmentu Off Highway.
Ważne wydarzenie na mapie rolniczej Polski
„Wydarzenie którego jesteśmy partnerem, z pewnością odwiedzi wiele osób. To nie wątpliwie ważny event na mapie rolniczej naszego kraju. Przyjeżdżamy razem z naszymi dostawcami, zaprosiliśmy również naszych klientów. To dobry sposób na spotkanie się w trochę innych okolicznościach niż zazwyczaj. Wiemy na czym polega ciężka praca, wiemy też jak ważne są relacje” – mówi Adam Czerwiński, menedżer ds. kluczowych klientów.
Blisko klientów i ich codziennych wyzwań
„Jako segment Off Highway w Inter Cars doskonale rozumiemy specyfikę pracy z ciężkim sprzętem. Z ogromną satysfakcją dołączamy do grona partnerów II edycji Tractor Pulling Polska. Nasza obecność na tym wydarzeniu to nie jest przypadek – zawsze dążymy do tego, aby być dokładnie tam, gdzie są nasi klienci. Chcemy wspólnie z nimi przeżywać te niesamowite, sportowe emocje, ale też rozmawiać o codziennych wyzwaniach. To dla nas idealna przestrzeń do spotkań z profesjonalistami, którzy na co dzień ufają naszym produktom i logistyce.” – mówi Karol Przybyła, Dyrektor ds. Sprzedaży Rynku Off Highway.
Inter Cars Strefa Ciężka podczas wydarzenia
Inter Cars Strefa Ciężka podczas wydarzenia zlokalizowana będzie w widocznym miejscu, przygotowaliśmy techniczne stoiska z ofertą agro, wśród nich nasi dostawcy z różnych dziedzin zaprezentują swoją ofertę do maszyn rolniczych.
Śledź relację z wydarzenia
Relację z imprezy będzie można śledzić w mediach społecznościowych Inter Cars.
Ceny cukru na europejskim rynku mogą znaleźć się pod gigantyczną presją, jeśli Komisja Europejska nie zablokuje liberalizacji handlu z Bangkokiem. Podczas gdy w Brukseli trwa dziewiąta runda negocjacji nad umową handlową UE-Tajlandia, europejscy producenci cukru i plantatorzy buraków biją na alarm. W obliczu rażąco nieuczciwej konkurencji branża domaga się całkowitego wykluczenia tego surowca z rozmów handlowych, aby chronić i tak już mocno poturbowany sektor.
Obecnie trwające rozmowy mogą zakończyć się podpisaniem porozumienia jeszcze w 2026 roku. Ten harmonogram budzi ogromny niepokój Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Cukru (CEFS) oraz Międzynarodowej Konfederacji Europejskich Plantatorów Buraków (CIBE). Od momentu wznowienia negocjacji z Tajlandią we wrześniu 2023 roku, ceny cukru spadły już o blisko 40%, a unijny przemysł nie ma już marginesu na amortyzację kolejnych wstrząsów.
Ceny cukru a wcześniejsze umowy handlowe: Gorzka lekcja dla UE
Obawy unijnych producentów nie są bezpodstawne – pamiętają oni doskonale, jak drastycznie na ceny cukru wpłynęły wcześniejsze umowy handlowe i decyzje o liberalizacji dostępu do rynku. Najlepszym tego przykładem było pełne otwarcie unijnych granic na bezcłowy import z Ukrainy po wybuchu wojny w 2022 roku, co doprowadziło do gigantycznego tąpnięcia cenowego i zmusiło UE do wprowadzenia awaryjnych kontyngentów (tzw. hamulców bezpieczeństwa) w kolejnych sezonach.
Również dotychczasowe stałe umowy preferencyjne mocno obciążają europejską architekturę rynkową. Przedstawiciele sektora przypominają, że unijny rynek jest już teraz niezwykle mocno otwarty. W bieżącym roku obrotowym 2026/27:
Ponad 1,1 mln ton cukru jest dostępnych w ramach stałego importu bezcłowego.
Ponad 543 000 ton cukru surowego trafia do UE po obniżonych stawkach celnych.
Szeroki, bezcłowy dostęp posiadają także kraje z organizacji AKP (Afryka, Karaiby, Pacyfik) oraz kraje najmniej rozwinięte.
Dopuszczenie do tego zestawienia Tajlandii — drugiego co do wielkości eksportera cukru na świecie, który specjalizuje się w wysoce konkurencyjnym cukrze białym — oznaczałoby ostateczne załamanie cenowe w Europie.
Drastyczne podwójne standardy i nieuczciwa konkurencja
Głównym zarzutem europejskich producentów jest brak równych zasad gry (tzw. level playing field). Różnice w wymogach produkcyjnych między UE a azjatyckim tygrysem są potężne:
Obszar
Unia Europejska
Tajlandia
Ochrona roślin
Rygorystyczne wycofywanie chemii; wysokie koszty ochrony.
W użyciu pozostają 133 substancje aktywne zakazane w UE.
Standardy pracy
Surowe prawo pracy, wysokie koszty socjalne.
Udokumentowane przypadki pracy dzieci i wyzysku (raporty ILO i HRW).
Wsparcie państwa
Restrykcyjne zasady pomocy publicznej.
Szerokie subsydia rządowe, krajowa kontrola cen i dumping eksportowy.
O tym, jak bardzo tajski cukier destabilizuje międzynarodową konkurencję, świadczy fakt, że Wietnam zdecydował się przedłużyć cła antydumpingowe na cukier z Tajlandii aż do 2031 roku.
Sektor na granicy wytrzymałości
„Europejscy producenci i wytwórcy zainwestowali ogromne środki, aby spełnić najsurowsze na świecie standardy środowiskowe, zdrowotne i społeczne. Zmuszanie naszego sektora do konkurowania na głęboko nierównych warunkach jest niesprawiedliwe” – podkreśla Guillaume Gandon, prezes CIBE.
Z kolei Giovanni Tamburini, prezes CEFS, przypomina o bolesnej restrukturyzacji, jaką branża przeszła w ostatnich latach. Od 2017 roku w Europie zamknięto 21 cukrowni. Likwidacja kolejnych strategicznych mocy produkcyjnych na wsi będzie procesem nieodwracalnym, zagrażającym unijnemu bezpieczeństwu żywnościowemu.
Źródło: Na podstawie oficjalnego komunikatu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Cukru (CEFS) oraz Międzynarodowej Konfederacji Europejskich Plantatorów Buraków (CIBE).
Ceny paliw:Środa, 24 czerwca 2026 roku, przynosi kolejne przetasowania na rynku ropy i krajowych paliw. Rolnicy i kierowcy bacznie przyglądają się oficjalnym limitom detalicznym, które weszły w życie na stacjach realizujących rządowy pakiet osłonowy. Choć na światowych giełdach widać wyraźne spadki cen ropy naftowej wywołane przełomem dyplomatycznym wokół cieśniny Ormuz, polski konsument zmaga się z barierą w postaci drogiej waluty. Sprawdzamy, jak obecne stawki hurtowe ukształtują ceny na pylonach w czwartek, 25 czerwca, oraz wyliczamy, jak mocno uderzy w rolników ryczałtowych powrót do pełnej stawki VAT już 1 lipca.
Zgodnie z najnowszym oficjalnym zestawieniem cen maksymalnych (wyliczanych z rządowej formuły: [Hurt netto + 30 gr marży] × 8% VAT), w środę na stacjach obowiązują następujące pułapy:
Benzyna Pb95: 5,97 zł/l (spadek o 1 grosz w ujęciu dzień do dnia).
Olej Napędowy (ON): 6,11 zł/l (cena zamrożona, bez zmian względem wtorku).
Odblokowanie cieśniny Ormuz i skok diesla na ARA
Na globalnych rynkach surowcowych wczorajsza sesja przyniosła pogłębienie spadków cen ropy naftowej. Inwestorzy reagują na porozumienie USA i Iranu, na mocy którego strategiczna cieśnina Ormuz została w pełni otwarta dla swobodnego transportu surowców, a sankcje na irańską ropę zawieszono na 60 dni.
Efekt? Notowania czarnego złota wyraźnie pikują:
Ropa Brent: zanotowała spadek o 1,05% i zamknęła dzień na poziomie 77,08 USD za baryłkę.
Ropa WTI: potaniała o 0,88% do poziomu 73,21 USD za baryłkę.
Spadek cen surowca nie przełożył się jednak automatycznie na gotowe produkty naftowe w Europie. Na giełdzie ARA diesel podrożał o skromne 0,3% do poziomu 891 USD/t. Co kluczowe dla rynku średnioterminowego, europejskie ceny błękitnego paliwa utrzymują się na poziomie aż 17% powyżej poziomów z końcówki lutego, co blokuje przestrzeń do mocniejszych obniżek w detalu.
Jak reaguje krajowy hurt w Płocku?
W polskim systemie handlowym wtorkowe zamknięcie rynków globalnych bezpośrednio ukształtowało środowy cennik hurtowy PKN Orlen z 24 czerwca. W krajowej rafinerii widać wyraźne rozjechanie się trendów dla obu podstawowych paliw:
Benzyna Eurosuper 95: Cena w hurcie spadła o kolejne 11 zł na metrze sześciennym – z poziomu 5 225 zł/m³ do 5 214 zł/m³. Spoglądając na szerszy horyzont, widać potężną ulgę w stosunku do końcówki maja, gdy cena zbliżała się do granicy 5 650 zł/m³.
Olej Napędowy (Ekodiesel): Krajowy hurt diesla minimalnie wzrósł o 2 zł – z poziomu 5 356 zł/m³ do 5 358 zł/m³. Trend dla ON od kilku dni pozostaje silnie spłaszczony wokół granicy 5 350 zł/m³, wykazując potężny spadek względem końcówki maja, kiedy metr sześcienny wyceniano na 5 950 zł.
Powodem braku spadków na oleju napędowym, mimo taniejącej ropy, jest rynek walutowy i drożejący dolar. Kurs pary USD/PLN wzrósł o 0,67% do poziomu 3,7638 zł. Ponieważ polskie rafinerie rozliczają zakupy surowców w amerykańskiej walucie, wzrost kursu dolara w połączeniu z lekkim odbiciem cen diesla na ARA zneutralizował spadki wycen samej ropy naftowej.
Prognoza: Jakie ceny maksymalne zobaczymy w czwartek (25.06.2026)?
Po podstawieniu środowych stawek hurtowych z Płocka do urzędowego wzoru cen maksymalnych, możemy precyzyjnie obliczyć pułap cen, który Ministerstwo Energii ogłosi dla stacji na czwartek:
Kierowcy tankujący benzynę odczują symboliczny spadek ceny maksymalnej o kolejny 1 grosz (do poziomu 5,96 zł/l). Z kolei użytkownicy pojazdów z silnikami wysokoprężnymi oraz rolnicy zapłacą dokładnie tyle samo – cena maksymalna ON pozostanie zabetonowana na poziomie 6,11 zł/l.
Wyliczenie: O ile skoczą ceny po powrocie 23% VAT od 1 lipca?
Obecna stabilizacja cen jest kluczowa, ponieważ już 1 lipca stawka VAT na paliwa wraca z 8% do pełnych 23%. Sprawdźmy, jak powrót do wyższego podatku uderzy w portfele konsumentów, jeśli ceny bazowe netto na stacjach pozostałyby na dzisiejszym poziomie.
Dopisanie do tych wartości nowej, 23-procentowej stawki VAT oznacza drastyczną zmianę na pylonach:
Nowa cena Pb95: wzrost o 0,83 zł/l;
Nowa cena ON: wzrost o 0,85 zł/l.
Skutki dla kierowców
Zwykli konsumenci nie odliczają podatku od towarów i usług. Tankując standardowy bak o pojemności 50 litrów, kierowca auta benzynowego wyda o ok. 41,50 zł więcej, a właściciel diesla zostawi przy kasie o ok. 42,50 zł więcej niż obecnie.
Koszmarny rachunek dla rolników ryczałtowych
Dla producentów rolnych kluczowa pozostaje struktura rozliczania podatków:
Rolnicy ryczałtowi: Zgodnie z przepisami, rolnik ryczałtowy jest zwolniony z VAT i nie ma możliwości odliczenia podatku z faktury za paliwo. Cały wzrost stawki VAT uderza w niego bezpośrednio. Przygotowując się do nadchodzących żniw i tankując do zbiornika gospodarskiego np. 2000 litrów oleju napędowego, rolnik ryczałtowy wyda jednorazowo aż o 1 700 zł więcej!
Rolnicy na zasadach ogólnych: Ta grupa (czynni podatnicy VAT) nie odczuje zmiany na dystrybutorach, ponieważ kupuje paliwo w cenach netto, a podatek w całości odlicza. Dla nich liczy się wyłącznie stabilny i relatywnie niski w ujęciu miesięcznym hurt w Płocku.
Jedyną nadzieją na zamortyzowanie tego lipcowego szoku podatkowego jest dynamiczna sytuacja wokół cieśniny Ormuz. Im mocniej napływ tańszej, irańskiej ropy naciśnie gotowego diesla na giełdzie ARA, a przez to na krajowy hurt w najbliższych dniach, tym niższa będzie baza netto, od której naliczany będzie nowy, wyższy podatek VAT. Duży wpływ na ceny hurtowe będzie miała też sytuacja na rynku walutowym. Z jednej strony słabnący złoty sprzyja wyższym cenom zbóż w portach, ale z drugiej uderza w koszty zakupu towarów importowanych (np. paliw, nawozów).
Źródło cen: PKN Orlen, Monitor Polski, giełdy towarowe
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.