Strona główna Blog Strona 15

Nawożenie dolistne roślin – co decyduje o jego skuteczności?

0
nawożenie dolistne
Zmniejszona obsada, choć ogranicza powierzchnię, która może skutecznie pobierać składniki z nawożenia dolistnego, nie powinna być przesłanką do rezygnacji z zabiegu, przeciwnie – takie rośliny wymagają dodatkowego wsparcia. Fot. M. Bachorowicz

Najważniejszym parametrem podczas wykonywania zabiegów agrochemicznych, na jaki powinniśmy zwrócić uwagę, jest ich efektywność, czyli to, jak dany zabieg przełoży się na oczekiwane efekty.

nawożenie dolistne
Przed wykonaniem zabiegu warto ocenić stan roślin – rosa może znacząco zmniejszyć skuteczność zabiegu poprzez wzmożony spływ cieczy roboczej z liści. Fot. M. Bachorowicz

Od czego zależy skuteczność nawożenia dolistnego?

Miarą efektywności nawożenia dolistnego mogłaby być ilość składnika, jaka zostanie pobrana przez roślinę w stosunku do ilości dostarczonej. Jednak samo przemieszczenie się składnika do komórek rośliny nie jest równoznaczne z jego wykorzystaniem i osiągnięciem przez roślinę korzyści fizjologicznej, a przez rolnika – korzyści w plonie. Spróbujmy zatem znaleźć odpowiedź na pytanie o to, w czym kryją się czynniki mające wpływ na efektywność stosowanych dolistnie składników pokarmowych.

Formulacja nawozów dolistnych

Pierwszym z czynników, który decyduje o skutecznym odżywianiu roślin drogą aplikacji dolistnej, jest forma składników pokarmowych. Aby mówić o efektywnym ich podawaniu, źródłem składników w nawozach dolistnych powinny być związki rozpuszczalne w wodzie, czyli tworzące roztwory właściwe (rzeczywiste). Taka formulacja pozwala na skuteczny przebieg takich procesów w transporcie i pobieraniu składników pokarmowych, jak hydroliza, wymiana czy wchłanianie związków kompleksowych.

Najpopularniejszymi formami, w jakich spotykamy składniki pokarmowe w nawozach dolistnych, są sole (makro- i mikroelementy), chelaty (głównie mikroelementy) i związki kompleksujące oparte na nośnikach organicznych (np. LSA, HGA, aminokwasy). Każdy z tych związków ma swoje wady i zalety, w związku z czym nie ma jednego idealnego nośnika składników pokarmowych. Sole są najprostszym, najstarszym i jednym z najtańszych źródeł składników pokarmowych w nawozach.

Jaka pogoda jest najlepsza do nawożenia dolistnego?

Największą skuteczność wykazują w niższych temperaturach i wyższej wilgotności, ponieważ aby składniki z soli mogły być pobrane, musi zajść proces hydrolizy, który jest nierozerwalnie związany z wodą. W wyższych temperaturach sole generują zagrożenie fitotoksycznością, zwłaszcza jeśli nawozy na nich oparte są stosowane w wysokich stężeniach.

Rozwiązaniem, które korzysta z tego samego mechanizmu, ale wykazuje dużo większy poziom bezpieczeństwa w wyższych temperaturach, są sole kwasów organicznych bądź związki kompleksowe zawierające kwas lignosulfonowy (LSA) lub heptaglukonowy (HGA). Wysoki poziom bezpieczeństwa w wyższych temperaturach i duży zakres mieszalności gwarantują też chelaty, ale są one gorszym źródłem składnika w niskiej temperaturze (temperatura na powierzchni liścia poniżej 15°C).

Największą elastycznością w zakresie temperatur stosowania, bezpieczeństwa i szybkości działania wykazują kompleksy aminokwasowe składników pokarmowych, co jest bezpośrednio powiązane z faktem, że kompleksy te są pobierane w całości (nie zachodzą procesy hydrolizy i wymiany na powierzchni liścia), a sam nośnik (krótkołańcuchowy aminokwas) jest integralną strukturą, która powstaje w procesie biosyntezy w komórkach roślinnych. Jest zatem duże powinowactwo takich kompleksów do związków, jakie powstają w sposób naturalny w roślinie.

Kiedy wykonywać nawożenie dolistne roślin? Termin aplikacji

Drugim czynnikiem, który wpływa na efektywność nawożenia dolistnego, jest czas, jaki ma roślina na efektywne wchłanianie dostarczonych na liście składników.

Proces wchłaniania składników zachodzi albo bezpośrednio (jak przy wspomnianych wcześniej kompleksach aminokwasowych składników), albo jako następny etap po hydrolizie (sole, LSA, HGA) czy też rozdzieleniu z nośnikiem (chelaty). Aby procesy te zachodziły skutecznie i poprawnie, konieczne jest zwilżenie liścia. Dlatego najlepszym momentem na wykonywanie zabiegu nawożenia dolistnego są godziny popołudniowe. Zmniejszona operacja słoneczna, a tym samym mniejsze odparowanie cieczy i zbliżający się wieczór (osiągnięcie punktu rosy) oraz noc, dają stosunkowo długi czas na zajście procesów wchłaniania uwolnionych ze związków składników pokarmowych. 12–16 godzin swobodnego wchłaniania składników pozwoli roślinie pobrać maksymalnie dużo z zaaplikowanego nawozu.

Pewną pomocą w przedłużeniu tego czasu, a tym samym w zwiększeniu efektywności tego procesu, są dodatki stosowane w nawozach dolistnych poprawiające rozpływalność kropli (zwiększenie powierzchni wymiany składników między cieczą roboczą a komórkami liścia), jak i przedłużające czas pełnego zwilżenia liścia.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na optymalne warunki stosowania nawozów dolistnych, które są zbieżne z optymalnymi warunkami wykonywania większości zabiegów agrochemicznych: temperatura powietrza powinna wynosić 20–25°C, wilgotność powietrza – 70–80%, a wiatr nie powinien przekraczać prędkości 3–4 m/s. Jednak nie zawsze możliwe jest wykonywanie zabiegów w warunkach optymalnych. Wtedy skorzystanie z rozwiązań technicznych (produktu, sprzętu) pozwalających na skuteczną aplikację w szerszym zakresie warunków jest jak najbardziej uzasadnione.

Jak rośliny pobierają składniki z nawozów dolistnych?

Na etapie wchłonięcia składników do komórek rośliny uprawnej moglibyśmy zakończyć swoje rozważania, jednak w rzeczywistości nie na tym kończy się droga składników pokarmowych. Pełna efektywność ekonomiczna jest osiągnięta wtedy, gdy trafią one do właściwych organów rośliny (organy generatywne, łodyga, system korzeniowy), nie zaś gdy pozostaną w liściach (choć dla niektórych składników tam właśnie jest punkt docelowy).

Te składniki, które wymagają transportu, korzystają z wiązek przewodzących rośliny (floemu i ksylemu). Ten proces również wymaga czasu i nakładu energii ze strony rośliny. Transport składników pokarmowych będących anionami (bor, molibden, ale także fosfor) jest znacznie trudniejszy i aplikacja tych składników powinna być mocno skorelowana z nadchodzącymi fazami krytycznymi zapotrzebowania na nie, aby wyeliminować konieczność „dalekiego” ich transportu.

Dlaczego proporcje składników pokarmowych są ważne?

Wreszcie ostatni aspekt nawożenia dolistnego warunkujący jego wysoką efektywność, rozciągający się jednak znacznie szerzej aniżeli na samą aplikację składników tą drogą. Tym aspektem jest zachowanie proporcji między poszczególnymi składnikami odżywczymi. I chodzi tu zarówno o składniki pobrane przez roślinę z gleby (zasoby glebowe), dostarczone w formie nawożenia doglebowego (pobranie z bieżącego nawożenia), jak i dostarczone dolistnie.

Aspekt ten jest realizacją jednego z najstarszych praw dotyczących nawożenia, a mianowicie prawa minimum Liebiga. Każdy z gatunków akumuluje składniki pokarmowe według charakterystycznej dla siebie proporcji. To właśnie ta proporcja jest wyznacznikiem potrzeb pokarmowych poszczególnych gatunków roślin.

Proporcje te odnoszą się zarówno do makro-, jak i mikroskładników pokarmowych. Mając zatem do dyspozycji te dane, powinniśmy patrzeć na nawożenie w sposób maksymalnie kompleksowy. Skupianie się na jednym, dwóch czy może nawet trzech składnikach może w konsekwencji okazać się mocno niewystarczające i w końcowym rozrachunku – nie dać oczekiwanych efektów. Warto na to zwrócić uwagę, szczególnie w bieżącym okresie wegetacyjnym, kiedy ceny nawozów są znacznie wyższe, niż było to w latach wcześniejszych.

Patrząc na poniższe tabele, odpowiedzmy sobie sami na pytanie, jak to wygląda na naszych polach. Odpowiedzmy sobie na pytanie, co wiemy o naszych polach, o ich zasobności w podstawowe składniki pokarmowe, o zawartości azotu mineralnego na starcie wegetacji, o naturalnej zasobności w mikroskładniki (choć pamiętajmy, że rośliny mają mocno ograniczoną zdolność ich pobierania z gleby). Mając te dane, uzupełniając stosownie do zasobności gleb makroskładniki nawożeniem doglebowym i dbając o profilaktykę mikroelementową stosowaną nalistnie, możemy odnieść sukces i uzyskać wysoką efektywność zarówno poszczególnych zabiegów odżywania roślin, jak i całokształtu procesu nawożenia.

Proporcje w pobieraniu makroskładników przez rośliny

Uprawa N P2O5 K2O MgO CaO SO3
Zboża 1,00 0,30 0,75 0,15 0,10 0,33
Rzepak 1,00 0,60 1,60 0,30 0,15 0,70
Kukurydza 1,00 0,40 1,00 0,20 0,15 0,40
Uprawa B Cu Fe Mn Mo Zn
Zboża 0,1 0,15 1,5 1,0 0,02 0,6
Rzepak 2,0 0,5 4,6 1,0 0,03 0,6
Kukurydza 0,6 0,3 6,0 1,0 0,03 1,4

Autor: Maciej Bachorowicz

Susza trwa a woda znika z krajobrazu

0
Susza trwa a woda znika z krajobrazu

Choć susza kojarzy się głównie z upalnym latem, w tym roku problem narasta już od pierwszych miesięcy roku. Niewielkie opady, niski poziom wód i szybko przesychająca gleba sprawiają, że sytuacja hydrologiczna w wielu regionach Polski budzi coraz większy niepokój. Dodatkowym sygnałem alarmowym jest pożar lasów w Puszczy Solskiej. Jak wskazują eksperci z Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, prof. UPP dr hab. inż. Tomasz Kałuża oraz dr inż. Paweł Strzeliński, obecne warunki mogą być zapowiedzią pogłębiających się problemów z dostępnością wody w kolejnych tygodniach i miesiącach.

Na wielu rzekach w Polsce utrzymują się stany niskie lub średnie. Zima, choć miejscami mroźna i śnieżna, nie przełożyła się na trwałe odbudowanie zasobów wodnych. Krótkotrwałe wzrosty poziomu wód w lutym i na początku marca szybko ustąpiły, a to głównie z powodu niewielkich opadów oraz rozpoczęcia intensywnej wegetacji roślin, które znacząco zwiększają zapotrzebowanie na wodę.

Szczególnie trudna sytuacja dotyczy zachodniej i środkowej Polski, w tym dorzeczy Warty i Noteci oraz części dorzecza Odry. To właśnie tam notowane i prognozowane są niskie stany wód, które zwiększają ryzyko wystąpienia niżówki i lokalnej suszy hydrologicznej.

Rolnictwo pod presją – woda decyduje o plonach

Pierwsze sygnały pogarszających się warunków wodnych widoczne są już w glebie. Spadek wilgotności w warstwie przypowierzchniowej poniżej 30–40% oznacza deficyt wody w strefie korzeniowej roślin. To szczególnie niebezpieczne na początku sezonu wegetacyjnego.

Kwiecień i maj to kluczowy moment dla rozwoju roślin, budowy systemu korzeniowego, liści i pędów oraz intensywnego pobierania składników odżywczych. Niedobór wody w tym okresie może prowadzić do nierównomiernych wschodów, osłabienia wzrostu oraz spadku efektywności nawożenia. Rośliny rozwijają płytsze systemy korzeniowe i stają się bardziej podatne na stresy środowiskowe, takie jak przymrozki czy wahania temperatur. W regionach o intensywnej produkcji rolnej, takich jak Wielkopolska, może to mieć bezpośrednie przełożenie na wielkość i jakość plonów.

Obecna sytuacja uwypukla znaczenie retencji wodnej, szczególnie w okresie wczesnowiosennym. To właśnie wtedy możliwe jest zatrzymanie wody z opadów i roztopów oraz ograniczenie jej szybkiego odpływu z krajobrazu. Zgromadzona w tym czasie woda zwiększa wilgotność gleby, wspiera rozwój roślin i stanowi rezerwę na okresy niedoborów. Sprawnie funkcjonująca retencja ogranicza ryzyko suszy rolniczej i stabilizuje warunki produkcji.

Lasy słabną – skutki suszy są już widoczne

Susza dotyka nie tylko obszary rolne, ale także w polskich lasach przestała być zjawiskiem epizodycznym. Coraz więcej badań pokazuje, że jej skutki mają charakter długofalowy. Drzewa rosną wolniej, słabną, a część drzewostanów zaczyna zamierać.

Najbardziej narażone są gatunki rosnące na ubogich siedliskach oraz świerki, które źle znoszą połączenie wysokich temperatur, niedoboru wody i silnych wiatrów. Przykłady z ostatnich lat, w tym skutki susz z 2015 i 2018 roku, pokazują, że proces degradacji lasów jest stopniowy: drzewa tracą odporność, a następnie stają się podatne na choroby i szkodniki, takie jak kornik. Konsekwencje są poważne to spadek tempa przyrostu drewna, malejąca zdolność lasów do pochłaniania CO₂, rosnące ryzyko pożarów i dalsza degradacja ekosystemów. Potwierdzają to także ostatnie wydarzenia. pożar w Puszczy Solskie, który objął ponad 300 hektarów lasu, pokazuje jak szybko przesuszone tereny stają się podatne na rozprzestrzenianie się ognia.

To dotyczy każdego – także mieszkańców miast

Eksperci podkreślają, że problem suszy nie dotyczy wyłącznie rolników i leśników. Jej skutki odczuwają także mieszkańcy miast.

Lasy i gleby pełnią kluczową rolę w zatrzymywaniu wody, regulacji temperatury oraz jakości powietrza. Ich osłabienie przekłada się na silniejsze fale upałów, większą zmienność pogodową oraz pogorszenie warunków życia w miastach.

Susza wpływająca na rolnictwo odbija się na dostępność i cenach żywności. W dłuższej perspektywie może więc oddziaływać na bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Niepokojące sygnały płyną także z poziomu codziennych obserwacji, już w kwietniu rolnicy, leśnicy i działkowcy wskazywali na konieczność dodatkowego podlewania upraw i ogrodów.

Jak podkreślają naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, obecna sytuacja powinna być traktowana jako wyraźny sygnał ostrzegawczy. Susza w Polsce nie jest już zjawiskiem incydentalnym, lecz procesem, który będzie coraz silniej wpływał na środowisko, gospodarkę i codzienne życie.

Źródło: Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Produkcyjna funkcja wsi. Nowe przepisy mają chronić rolników przed konfliktami z nowymi mieszkańcami

0
Produkcyjna funkcja wsi. Nowe przepisy mają chronić rolników przed konfliktami z nowymi mieszkańcami

Wieś coraz częściej miejscem konfliktów społecznych

Produkcyjna funkcja wsi czy raczej spokój i sielanka? Wielkopolska Rada Rolnicza popiera projekt ustawy przygotowany przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefana Krajewskiego, który ma wzmocnić pozycję rolników na terenach wiejskich. Proponowane przepisy dotyczą ochrony funkcji produkcyjnych wsi i mają ograniczyć narastające konflikty pomiędzy rolnikami a nowymi mieszkańcami przeprowadzającymi się z miast na obszary wiejskie.

W ostatnich latach na terenach wiejskich coraz częściej powstają nowe osiedla i zabudowania mieszkalne. Migracja mieszkańców miast na wieś sprawia, że w bezpośrednim sąsiedztwie gospodarstw rolnych pojawiają się osoby nieprzyzwyczajone do specyfiki życia i pracy na terenach rolniczych. To z kolei prowadzi do licznych nieporozumień związanych m.in. z hałasem maszyn rolniczych, zapachami czy pracami prowadzonymi w godzinach nocnych.

Krzysztof Grabowski – Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego

„Zaproponowany przez Ministerstwo projekt ustawy stworzy jasne ramy prawne, wzmocni ochronę działalności rolniczej oraz ograniczy konflikty sąsiedzkie na obszarach wiejskich, które w ostatnich latach wzmagają się ze względu na migrację ludności z miast na wieś” – mówi Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego Krzysztof Grabowski.

Nowe przepisy mają chronić działalność rolniczą

Projekt zakłada wprowadzenie nowych zapisów do Kodeksu Cywilnego. Zgodnie z proponowanymi przepisami działalność rolnicza prowadzona zgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej nie będzie uznawana za naruszającą prawa sąsiadów.

W praktyce oznacza to, że naturalne elementy związane z produkcją rolną, takie jak hałas maszyn, zapachy związane z chowem zwierząt czy wzmożony ruch pojazdów podczas prac polowych, nie będą mogły stanowić podstawy do ograniczania działalności gospodarstw rolnych.

Koniec mandatów za nocne prace polowe?

Zmiany mają objąć również Kodeks wykroczeń. Projekt przewiduje ochronę rolników przed karami za zakłócanie spokoju podczas wykonywania niezbędnych prac polowych.

Specyfika rolnictwa sprawia, że w okresach intensywnych prac sezonowych gospodarstwa często muszą pracować również nocą. Warunki pogodowe i agrotechniczne niejednokrotnie decydują o konieczności szybkiego wykonania zabiegów polowych czy zbiorów.

Nowe przepisy mają uniemożliwić nakładanie mandatów na rolników wykonujących prace zgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, nawet jeśli odbywają się one w godzinach nocnych.

Kupujesz dom na wsi? Będziesz musiał podpisać oświadczenie

Projekt ustawy przewiduje także zmiany dotyczące obrotu nieruchomościami na terenach wiejskich. Osoby kupujące nieruchomości na wsi mają zostać zobowiązane do podpisania specjalnego oświadczenia, które będzie dołączane do aktu notarialnego.

Celem tego rozwiązania jest zwiększenie świadomości nowych mieszkańców dotyczącej charakteru terenów wiejskich oraz możliwych uciążliwości wynikających z prowadzenia działalności rolniczej w sąsiedztwie.

W praktyce nowe przepisy mają ograniczyć sytuacje, w których osoby przeprowadzające się z miast próbują ingerować w codzienną działalność gospodarstw rolnych.

„Osoby przeprowadzające się z miast na tereny wiejskie powinny mieć świadomość, że wieś pełni przede wszystkim funkcję produkcyjną. To przestrzeń pracy rolników, którzy wytwarzają żywność dla całego społeczeństwa. Naturalne zjawiska, takie jak hałas związany z pracami polowymi, czy produkcją zwierzęcą, są nieodłącznym elementem życia na wsi i wymagają zrozumienia oraz dostosowania ze strony nowych mieszkańców” – podkreśla Wicemarszałek Krzysztof Grabowski.

Produkcyjna funkcja wsi – projekt ustawy trafi do Sejmu

Po zakończeniu procesu opiniowania projekt ustawy zostanie skierowany do odpowiednich komisji i komitetów. Następnie, po uzyskaniu wymaganych notyfikacji, dokument ma trafić do Sejmu RP.

Proponowane przepisy mają stać się odpowiedzią na coraz częstsze konflikty społeczne na terenach wiejskich oraz próbą zachowania produkcyjnego charakteru polskiej wsi.

Gryka na poplon – uprawa, ile na hektar, kiedy siać grykę siewną?

0

Gryka to doskonała roślina poplonowa, która wzbogaca glebę i poprawia jej strukturę. Kiedy najlepiej siać grykę siewną? Ile nasion potrzeba na hektar, aby uzyskać optymalne efekty? Poznaj praktyczne wskazówki dotyczące uprawy gryki na poplon i dowiedz się, jak wykorzystać jej potencjał w rolnictwie.

Gryka siewna – wstęp do gatunku

Gryka siewna (Fagopyrum esculentum) nazywana również czarną pszenicą, należy do rodziny rdestowatych. Ze względu na skład chemiczny nasion, sposób użytkowania i uprawę, roślinę tą zaliczamy do zbóż rzekomych, klasy dwuliściennych.

Gryka siewna przez swoje niewielkie wymagania glebowe, krótki okres wegetacji i szereg pozytywnych właściwości stała się bardzo popularną rośliną międzyplonową lub towarzyszącą z takimi roślinami jak koniczyny czy lucerny.

Czy gryka jest dobrym przedplonem? Właściwości rośliny

Gryka na poplon to doskonały wybór dla rolników poszukujących jakościowej rośliny międzyplonowej. Gryka siewna, jako roślina jednoroczna jara charakteryzuje się wieloma korzystnymi cechami i stanowi jakościową roślinę międzyplonową o przeznaczeniu na zielony nawóz lub paszę dla zwierząt.

Roślina rdestowata jest komponentem wielu mieszanek stosowanych jako międzyplony ścierniskowe, ponieważ jest wrażliwa na ujemne temperatury i nie toleruje wahań temperatur w okresie wegetacyjnym. W momencie pojawienia się przymrozków wymarza, pozostawiając dla bardziej tolerancyjnych składników mieszanki miejsce w łanie.

Gryka pomimo swojego niepozornego pokroju, jako roślina prosta, mało rozgałęziona jest bardzo konkurencyjna dla chwastów. Ma to związek z szybkim początkowym wzrostem rośliny, jak również z wydzielaniem specyficznych substancji, które hamują rozwój chwastów.

Sprawna mobilizacja dostępnych składników pokarmowych pozwala szybko tworzyć masę nadziemną, pochłaniającą więcej energii słonecznej i dwutlenku węgla. W efekcie czego dochodzi do regulacji zachwaszczenia i zagłuszenia takich roślin jak komosa biała, szarłat szorstki czy rumian pospolity.

Uprawa gryki jako międzyplonu po późno schodzących zbożach

Gryka na poplon to wyjątkowa roślina międzyplonowa o licznych zaletach. Gryka siewna zaliczana jest do roślin międzyplonowych o właściwościach allelopatycznych, korzenie zawierają toksyczne związki głównie taniny.

Ogranicza to występowanie szkodników glebowych w tym pędraków i rolnic, jak również zmniejsza populację nicieni w glebie. Wigor wzrostu i krótki okres wegetacji, gdzie do wytworzenia w pełni rozwiniętych nasion roślina potrzebuje około 70-100 dni daje jej miano rośliny szybko rosnącej.

Umożliwia to również wysiew gryki jako międzyplonu po późno schodzących z pola zbożach.

gryka na poplon
Gryka na poplon to doskonała roślina – wzbogaca glebę i poprawia jej strukturę

Gryka na poplon – niewielkie wymagania glebowe

Wymagania glebowe tej rośliny są niewielkie. Dobrze radzi sobie na glebach słabszych, mniej zasobnych w składniki pokarmowe, w tym także w azot. Gryka siewna jest również tolerancyjna na okresowe niedobory wody. Należy jednak pamiętać, że na stanowiskach przesuszonych i przy długo trwającej niewielkiej dostępności wody, może dojść do znacznego spadku plonowania rośliny.

Zasada ta, dotyczy również odczynu gleby. Gryka na poplon toleruje wartości 5,0-5,5 pH gleby, lecz aby uzyskać wysoki i wartościowy plon należy wysiewać ją na stanowiskach o uregulowanym odczynie od 5,5-7,0. Gryka siewna źle znosi gleby mocno zakwaszone, ciężkie, zlewne, słabo przepuszczalne, z dużą ilością wapnia i tendencją do zaskorupiania.

Gryka siewna – jako nawóz zielony, roślina miododajna i nie tylko

System korzeniowy gryki słabo przerasta i nie przechodzi w głąb profilu glebowego powodując, że nie korzysta ona z głęboko przemieszczonych, wymytych składników pokarmowych. Jedną z najważniejszych zalet rośliny jest jej zdolność pobierania składników mineralnych z form niedostępnych dla innych roślin.

Mowa tutaj o trudno dostępnych związkach fosforu. Korzenie gryki wraz z mikroorganizmami znajdującymi się w strefie ryzosfery wchodzą w symbiozę, w efekcie której wcześniej nierozpuszczalne związki wapnia i fosforu zostają pobrane przez roślinę międzyplonową. Wprowadzenie gryki na poplon pozwoli powrócić tym składnikom do profilu glebowego w formach łatwo dostępnych dla roślin następczych.

Długi okres kwitnienia pozwala wykorzystać grykę siewną jako roślinę miododajną, gdzie wydajność miodowa wynosi około 200kg/ha. Niestety gryka wysiewana jako międzyplon nie powinna dojrzeć i wydać nasion, gdyż są one żywotne i zachowują długi okres zdolności kiełkowania. Oczywiście osypane nasiona zaczną kiełkować dopiero gdy temperatura gleby osiągnie 12 °C.

Nie zmieni to jednak faktu dużej konkurencyjności i zachwaszczenia roślin następczych, szczególnie tych uprawianych w szerokich międzyrzędziach. W ziemniakach, kukurydzy i innych zbożach istnieją rozwiązania chemiczne z wysoką skutecznością zwalczania chwastów z rodziny rdestowatych.

Natomiast herbicydy stosowane w burakach cukrowych, jak również zabiegi mechaniczne nie dają zadowalających efektów zwalczania gryki siewnej, przez co nie jest ona zalecana jako przedplon tej rośliny okopowej.

Gryka na poplon w mieszance

Uzyskanie najlepszej jakości międzyplonu jest możliwe wysiewając grykę z innymi roślinami dwu czy jednoliściennymi. Z punktu widzenia morfologii, gryka jako roślina rdestowata jest prosta, mało rozgałęziona ze stosunkowo płytkim systemem korzeniowym. Dorasta do wysokości około 40-60 cm tworząc stosunkowo mało biomasy i słabo okrywając glebę.

Z uwagi na pokrój gryki siewnej i zajęcia przez nią średniego piętra okrywy roślinnej, jest ona dobrym składnikiem w mieszankach z roślinami bobowatymi. Mowa tutaj o łubinach, grochu pastewnym, koniczynie aleksandryjskiej czy wyce jarej. Gryka siewna przez swój wczesny wigor wzrostu dobrze wypełni luki w łanie z takimi roślinami jak słonecznik, rzodkiew oleista, gorczyca biała czy facelia.

Uprawa gryki siewnej pod rośliny zbożowe, kukurydzę i ziemniaki

Gryka na poplon w mieszankach dedykowana jest przede wszystkim pod rośliny zbożowe, kukurydzę i ziemniaki. Jako roślina rdestowata, mimo przynależności do grupy zbóż, doskonale sprawdzi się jako przerywnik w monokulturach tych roślin.

Wszystko za sprawą braku przenoszenia chorób czy szkodników i właściwości fitosanitarnych gryki, które również umożliwiają zastąpienie np. gorczycy w płodozmianach z udziałem roślin kapustowatych. Sama obecność gryki bez wątpienia poprawi aktywność mikrobiologiczną i właściwości fizyczne gleby, w tym strukturę i dobrze przygotuje stanowisko pod kolejne rośliny uprawne. Gryka na poplon to dobra inwestycja w plon.

Gryka na poplon – przygotuj stanowisko

Przygotowanie stanowiska pod rośliny międzyplonowe rozpoczyna się od wykonania zespołu uprawek pożniwnych. Pierwszy zabieg to płytkie od 2 do 5 cm wymieszanie resztek roślinnych pozostawionych na stanowisku po zbiorze plonu głównego. Kolejnym celem jest ograniczenie parowania wody z wierzchniej warstwy gleby i pobudzenie nasion chwastów i samosiewów do kiełkowania.

Po upływie kilkunastu dni opisywane nasiona kiełkują i jest to najlepszy moment do wykonania drugiego zabiegu uprawowego. Charakteryzuje się on głębszą pracą, około 10-15cm przy której dochodzi do mechanicznego niszczenia roślin niepożądanych, mieszania zastosowanych nawozów i przygotowania ostatecznie stanowiska pod wysiew roślin międzyplonowych.

Uprawa gryki – nawożenie

Gryka na poplon ma niewielkie wymagania pokarmowe. Na słabszych glebach warto zastosować niewielkie ilości azotu i fosforu oraz około 30-40 kg potasu, aby pomóc roślinie zbudować jak największą ilość biomasy.

Wysiew mieszanek gryki z innymi roślinami dwuliściennymi warto poprzedzić zastosowaniem nawozów mineralnych wieloskładnikowych lub nawozów naturalnych typu obornik, pomiot ptasi i gnojowica. Dostarczają one składniki pokarmowe, które najpierw dobrze wykorzystują rośliny międzyplonowe a następnie w formie świeżej zielonej masy trafiają znów do gleby.

Siew gryki na poplon – dwa sposoby

Siew gryki jako rośliny międzyplonowej można wykonać na dwa sposoby. Z wykorzystaniem rozsiewacza do rzutowego wysiewu nasion rośliny. Jest to możliwe, ponieważ kiełkują one z powierzchni gleby i nie wymagają dokładnego przykrycia. Metoda ta nie jest zalecana w przypadku mieszanek roślin międzyplonowych. Drugi sposób wysiewu to wykorzystanie siewnika do umieszczania nasion gryki na głębokości od 2 do 4 cm w odpowiednio przygotowaną i wilgotną glebę.

Gryka na poplon – kiedy siać i ile na hektar?

Gryka na poplon cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Ważne jest, by odpowiednio zaplanować jej siew, uwzględniając termin oraz normę wysiewu.

Kiedy siać grykę?

Optymalny termin siewu to okres do połowy sierpnia, a każde opóźnienie tego zabiegu w zależności od przebiegu pogody, może wiązać się ze stratą plonu biomasy. Norma wysiewu rośliny wynosi 60-70 kg/ha jako pojedynczego komponentu międzyplonu.

Ilość wysiewu gryki w mieszankach jest zależna od jej składników i może wynosić od 2 do 25kg/ha. W przypadku wysiewu międzyplonu pod rośliny jare uprawiane w szerokich międzyrzędziach warto wybrać mieszanki z wyższym udziałem np. gorczycy jako rośliny konkurencyjnej w łanie z gryką siewną.

Jeśli nie chcemy dopuścić do osypywania się nasion to mieszanki zawierające w swoim składzie tą roślinę rdestowatą powinno niszczyć się po około 10 dniach od rozpoczęcia jej kwitnienia. Możliwości mechanicznego niszczenia zależne są od wysokości i zwartości łanu roślin międzyplonowych. Pojedynczo wysianą grykę można likwidować w łatwy sposób przy użyciu brony talerzowej czy wałów.

Sprawdź jakie inne rośliny na poplon warto uprawiać!

Źródła:

  • Wilczewski E. 2023. Wpływ terminu siewu na warunki rozwoju i plonowania rośli uprawnych w międzyplonie ścierniskowy. Fragmenta Agronomica, 40(1): 1–13. DOI: 10.26374/fa.2023.40.1
  • Krawczyk R., Mrówczyński M, (pod redakcją) 2017. Metodyka integrowanej ochrony gryki. Instytut Ochrony roślin- PIB, Poznań.
  • Krawczyk R., Strażyński R., Mrówczyński M, (pod redakcją) 2023. Metodyka Integrowanej Produkcji Gryki. Instytut Ochrony roślin- PIB, Warszawa.
  • Thomas F., Archambeaud M., Zimny L. 2019. Przegląd gatunków roślin do uprawy międzyplonowej. Międzyplony w praktyce. Wyd. Oikos, Warszawa.
  • Zarzecka K., Gugała M., Mystkowska I. 2015. Nutritional and pro-health value of buckwheat. Problemy Higieny i Epidemiologii, 96(2): 410-413.

BKT MULTIMAX MP 527. Jedna opona, wiele zastosowań w rolnictwie i budownictwie

0
BKT MULTIMAX MP 527. Jedna opona, wiele zastosowań w rolnictwie i budownictwie

MULTIMAX MP 527 odpowiedzią BKT na wymagające warunki pracy

Ładowarki teleskopowe, koparko-ładowarki czy kompaktowe ładowarki coraz częściej pracują w bardzo zróżnicowanych warunkach. Twarde nawierzchnie, gruz, żwir, podwórza gospodarstw, ścierniska czy biogazownie wymagają ogumienia, które będzie jednocześnie trwałe, stabilne i uniwersalne. Właśnie z myślą o takich zastosowaniach firma BKT opracowała model MULTIMAX MP 527 – oponę przeznaczoną do maszyn pracujących zarówno w rolnictwie, jak i sektorze budowlanym czy komunalnym.

Opona do wielu zastosowań

MULTIMAX MP 527 została zaprojektowana z myślą o kompaktowych maszynach, które każdego dnia wykonują bardzo różnorodne zadania. Ładowarki teleskopowe i kompaktowe często poruszają się po nawierzchniach asfaltowych, placach manewrowych, utwardzonych drogach, ale równie często trafiają na luźne podłoże, ścierniska czy teren pokryty gruzem.

W takich warunkach kluczowe znaczenie ma uniwersalność ogumienia. Kierunkowy bieżnik blokowy zastosowany w modelu MULTIMAX MP 527 zapewnia skuteczną trakcję podczas prac załadunkowych i transportowych. Z kolei zachodzące na siebie bloki bieżnika poprawiają komfort operatora podczas jazdy po twardych nawierzchniach.

Trwałość i odporność na uszkodzenia

Jednym z największych wyzwań dla opon stosowanych w ładowarkach teleskopowych i kompaktowych jest intensywna eksploatacja oraz częste zmiany kierunku jazdy. W takich warunkach ogumienie musi charakteryzować się wysoką odpornością na ścieranie oraz uszkodzenia mechaniczne.

BKT podkreśla, że przypadki, w których MULTIMAX MP 527 osiąga ponad 4000 godzin pracy, nie należą do rzadkości. To efekt zastosowania specjalnie opracowanej mieszanki gumowej odpornej na przecięcia i wykruszenia. Konstrukcja opony została dostosowana do pracy na gruzie, żwirze czy kamienistych nawierzchniach, gdzie ryzyko uszkodzeń jest szczególnie wysokie.

Stabilność podczas pracy z ciężkimi ładunkami

Maszyny teleskopowe i ładowarki bardzo często pracują z ciężkimi ładunkami oraz wysoko położonym środkiem ciężkości. W takich warunkach ogromne znaczenie ma stabilność ogumienia.

MULTIMAX MP 527 wyposażono w wytrzymałą karkasową konstrukcję oraz wzmocnione ściany boczne, które mają zapewniać bezpieczeństwo i stabilność podczas podnoszenia oraz transportu materiałów. Rozwiązanie to ma znaczenie szczególnie podczas intensywnej pracy w gospodarstwach rolnych, biogazowniach czy na placach budowy.

Ładowarki teleskopowe coraz ważniejsze w gospodarstwach

Jak podkreśla Willem-Jan Straatman, Product Manager Agricultural and Construction Tires w BKT, ładowarki teleskopowe zyskują coraz większą popularność w sektorze rolniczym właśnie dzięki swojej wszechstronności.

Producent zaznacza, że taka sama filozofia przyświecała projektowaniu opon do tego segmentu. Celem nie było stworzenie uniwersalnego produktu „do wszystkiego”, ale rozwiązania, które będzie skutecznie radziło sobie w każdym środowisku pracy – zarówno na podwórzu gospodarstwa, ściernisku, jak i w biogazowni.

BKT stawia na uniwersalność i długą żywotność

Nowa opona BKT została opracowana z myślą o użytkownikach oczekujących możliwie dużej trwałości przy zachowaniu wysokiej wydajności pracy. Producent zwraca uwagę, że MULTIMAX MP 527 ma łączyć cechy nowoczesnego ogumienia przemysłowego i rolniczego, odpowiadając na potrzeby coraz bardziej uniwersalnych maszyn.

W praktyce oznacza to rozwiązanie przeznaczone do intensywnej pracy na twardych i wymagających nawierzchniach, gdzie liczy się zarówno odporność na zużycie, jak i bezpieczeństwo podczas codziennej eksploatacji.

Raport rejestracji ciągników i przyczep rolniczych w kwietniu 2026 roku

0
Raport rejestracji ciągników oraz przyczep rolniczych
Raport rejestracji ciągników oraz przyczep rolniczych

Raport rejestracji ciągników i przyczep rolniczych w Polsce w kwietniu, wyhamował po marcowym odbiciu. Według danych CEPiK zarejestrowano 752 nowe ciągniki rolnicze, czyli o 14,4% mniej niż w marcu. W porównaniu z kwietniem 2025 roku oznacza to spadek o 12,8%, czyli o 110 sztuk. Mimo słabszego miesiąca, w ujęciu ostatnich 12 miesięcy rynek nadal pozostaje na plusie – od maja 2025 do kwietnia 2026 zarejestrowano 10 115 nowych ciągników, o 13,3% więcej niż rok wcześniej.

John Deere liderem kwietnia

W kwietniu na pozycję lidera wysunął się John Deere, który zarejestrował 110 ciągników i osiągnął 14,6% udziału w rynku. Drugie miejsce zajęła Kubota z wynikiem 73 sztuk i udziałem 9,7%, a trzeci był New Holland, który odnotował 64 rejestracje i 8,5% rynku. Tuż za podium uplasował się Deutz-Fahr z wynikiem 63 ciągników, natomiast pierwszą piątkę zamknął Claas, który zarejestrował 58 maszyn.

W porównaniu rok do roku widać wyraźne przetasowania. John Deere, mimo spadku liczby rejestracji o 9 sztuk, zwiększył udział rynkowy. Największe spadki w czołówce zanotowały New Holland, Deutz-Fahr i Massey Ferguson. Z kolei Claas poprawił wynik o 10 sztuk, a Kioti niemal podwoiło liczbę rejestracji, osiągając wzrost o 94,4%.

Od początku roku New Holland minimalnie przed John Deere

Narastająco od stycznia do kwietnia 2026 roku liderem pozostaje New Holland z wynikiem 345 rejestracji i udziałem 13,1%. Różnica względem drugiego John Deere jest jednak symboliczna, bo marka ta ma na koncie 344 zarejestrowane ciągniki i również 13,1% udziału. Trzecie miejsce zajmuje Kubota z wynikiem 246 sztuk, a dalej plasują się Deutz-Fahr oraz Claas.

Największe spadki w średnich i wysokich mocach

Struktura rejestracji według mocy pokazuje, że w porównaniu z ubiegłym rokiem spadki objęły niemal wszystkie segmenty. Największe różnice widać w przedziałach 30–50 KM, 101–140 KM oraz 141–200 KM, gdzie spadek w ostatniej z tych kategorii sięgnął aż 45%. Jedyną kategorią, która odnotowała wzrost, były ciągniki o mocy poniżej 30 KM – tutaj rejestracje wzrosły o 35%.

Liderzy poszczególnych segmentów pozostają mocno zróżnicowani. W kategorii 30–50 KM prowadzi Kubota, w przedziale 51–70 KM Kioti, a w grupie 71–100 KM New Holland. W segmencie 101–140 KM najwyższy udział ma Massey Ferguson, natomiast w dwóch najmocniejszych kategoriach, czyli 141–200 KM oraz powyżej 200 KM, dominuje John Deere.

Średnia moc ciągnika niższa niż rok temu

Średnia moc nowych ciągników rejestrowanych od początku 2026 roku wyniosła w Polsce 124,2 KM. To mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy średnia wynosiła 132,7 KM. Najwyższą średnią moc odnotowano w województwie kujawsko-pomorskim – 177 KM. Drugie miejsce zajęła Wielkopolska ze średnią 166,5 KM, a trzecie województwo lubuskie z wynikiem 151 KM. Najniższa średnia moc wystąpiła w województwie świętokrzyskim i wyniosła 88,3 KM.

Mazowsze z największą liczbą rejestracji

Pod względem liczby rejestracji liderem pozostaje województwo mazowieckie. Od początku roku zarejestrowano tam 482 nowe ciągniki, choć jest to wynik o 16,6% niższy niż rok wcześniej. Drugie miejsce zajmuje województwo wielkopolskie z wynikiem 275 sztuk, a trzecie łódzkie, gdzie zarejestrowano 268 ciągników.

Rynek przyczep rolniczych także na minusie

W kwietniu 2026 roku zarejestrowano również 362 nowe przyczepy rolnicze. To wynik o 8,8% niższy niż w marcu. W ujęciu ostatnich 12 miesięcy sytuacja pozostaje jednak dodatnia – od maja 2025 do kwietnia 2026 zarejestrowano 6232 nowe przyczepy, czyli o 6,3% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Od początku 2026 roku liderem rynku przyczep pozostaje Pronar z wynikiem 386 sztuk i udziałem 24,8%, mimo spadku o ponad 29% rok do roku. Drugie miejsce zajmuje Meprozet, który wyraźnie poprawił wynik i osiągnął 202 rejestracje. Trzeci jest Metal-Fach z wynikiem 194 sztuk, a kolejne miejsca zajmują Pomot i Metaltech.

Wielkopolska liderem w przyczepach

Najwięcej nowych przyczep rolniczych od początku roku zarejestrowano w województwie wielkopolskim – 205 sztuk. Drugie miejsce zajęło Mazowsze z wynikiem 187 rejestracji, a trzecie Podlasie, gdzie zarejestrowano 149 przyczep.

Podsumowanie kwietnia 2026

Kwiecień przyniósł spadek rejestracji zarówno w segmencie ciągników, jak i przyczep rolniczych. Rynek ciągników wyhamował po dobrym marcu, a największe spadki widoczne są w średnich i wysokich mocach. Jednocześnie dane z ostatnich 12 miesięcy pokazują, że długoterminowo segment nowych ciągników nadal utrzymuje dodatnią dynamikę.

W przypadku przyczep sytuacja jest podobna – kwiecień był słabszy od marca, ale wynik 12-miesięczny pozostaje lepszy niż rok wcześniej. Rynek pozostaje więc ostrożny, ale nie można mówić o całkowitym zatrzymaniu inwestycji. Kluczowe dla kolejnych miesięcy będą sezonowe potrzeby gospodarstw, dostępność finansowania oraz sytuacja ekonomiczna producentów rolnych.

Ceny zbóż na świecie wzrosły w kwietniu 6 miesiąc z rzędu – FAO

0
Zboża FAO

Ceny zbóż na rynkach globalnych kontynuowały w kwietniu marsz w górę, co potwierdzają najnowsze dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa. W kwietniu 2026 roku wskaźnik FAO osiągnął poziom 111,3 punktu, co oznacza wzrost o 0,8% w skali miesiąca. Choć dynamika ta może wydawać się umiarkowana, kluczowe znaczenie ma kontekst długoterminowy: kwiecień jest już szóstym z rzędu miesiącem aprecjacji tego indeksu. Tak trwała tendencja wzrostowa nie była obserwowana od lat i może sugerować, że rynek zbóż definitywnie pożegnał okres niskich poziomów, budując nową, wyższą bazę cenową.

Dlaczego ceny zbóż rosły od pół roku?

Głównym motorem napędowym kwietniowych wzrostów był splot niekorzystnych warunków pogodowych oraz kryzysu energetycznego. Globalne ceny zbóż, a w szczególności pszenicy, reagują na suszę w Stanach Zjednoczonych oraz prognozy deficytu opadów w Australii. Rynek z dużym niepokojem patrzy również na sezon 2026 – przewiduje się mniejsze zasiewy pszenicy, ponieważ rolnicy, przyciśnięci ekstremalnie wysokimi kosztami nawozów, wybierają uprawy mniej intensywne technologicznie.

Sytuację dodatkowo zaognia paraliż w Cieśninie Ormuz. Jej faktyczne zamknięcie uderzyło w globalne łańcuchy dostaw energii, windując ceny gazu i ropy. Ma to bezpośrednie przełożenie na koszty produkcji rolnej – od nawozów azotowych po paliwo rolnicze – co zmusza producentów do podnoszenia stawek ofertowych.

Koszty energii a ceny zbóż i ryżu

Wzrosty nie ominęły również innych kluczowych sektorów. Międzynarodowe wyceny kukurydzy podskoczyły o 0,7%, do czego przyczynił się wysoki popyt na etanol w obliczu drogiej ropy naftowej. Jeszcze gwałtowniej zareagował rynek ryżu – indeks FAO w tej kategorii wzrósł o 1,9%. Wyższe koszty transportu i marketingu, wynikające bezpośrednio z cen ropy i jej pochodnych, uderzyły w większość krajów eksportujących, podbijając końcowe ceny zbóż i produktów ryżowych. Wyłamaniem z tego trendu było jedynie sorgo, które potaniało o 4,0%, co wynikało ze specyficznego osłabienia popytu w Chinach.


Wnioski dla rynku i perspektywy

Półroczna seria wzrostów potwierdza, że możemy mieć do czynienia z trendem strukturalnym, a ryzyka pogodowe w połączeniu z blokadą szlaków energetycznych utrzymują wysoką presję na notowania. Należy jednak pamiętać o potencjalnych czynnikach, które mogłyby odwrócić ten trend:

  • Geopolityczne odprężenie: Silnie prospadkowo na ceny zbóż zadziałałoby ewentualne porozumienie pokojowe z Iranem, które przywróciłoby stabilność w Cieśninie Ormuz i obniżyło koszty energii.
  • Stabilizacja w regionie Morza Czarnego: Rozpoczęcie rozmów pokojowych na linii Rosja – Ukraina byłoby kluczowym sygnałem dla rynków terminowych, mogącym gwałtownie wyhamować obecną aprecjację poprzez odblokowanie pełnego potencjału eksportowego tego regionu.

Póki co jednak, rynek doznał korekty majowej (śladem ropy), a uwaga inwestorów skupiona jest na pogodzie i kosztach produkcji, które pozostają rekordowo wysokie.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych FAO

Komunia 2026. Ile daje się do koperty, co kupić dziecku i jak dziś wyglądają rodzinne uroczystości?

0
Komunia 2026

Komunie 2026 będą dla wielu rodzin sporym wydatkiem. Rosną ceny sal, cateringu i prezentów, a chrzestni coraz częściej zastanawiają się, ile pieniędzy wypada dziś włożyć do koperty. Jednocześnie widać wyraźnie, że część rodzin wraca do skromniejszych i bardziej kameralnych uroczystości. Szczególnie w mniejszych miejscowościach nadal liczy się przede wszystkim rodzinna atmosfera i wspólne spotkanie przy stole.

Dla wielu gospodarzy sezon komunijny zbiega się również z intensywnym okresem prac polowych, dlatego organizacja uroczystości bywa sporym wyzwaniem logistycznym. Mimo to komunie wciąż pozostają jednym z najważniejszych rodzinnych wydarzeń w roku.

Komunia 2026
Reception tables beautifully decorated with dinner ready for first holy communion. Luxury concept

Ile daje się na komunię w 2026 roku?

Największe emocje niezmiennie budzi temat pieniędzy. Wysokość komunijnych kopert zależy przede wszystkim od relacji rodzinnych oraz możliwości finansowych gości. Chrzestni najczęściej przekazują od 1000 do 3000 zł, dziadkowie zwykle wręczają od 500 do 2000 zł, a dalsza rodzina i znajomi wybierają kwoty od 200 do 800 zł.

Wiele osób podkreśla jednak, że presja związana z wysokością prezentów staje się coraz większa. Nie brakuje opinii, że komunie zaczynają przypominać małe wesela, a koszty organizacji przyjęcia z roku na rok wyraźnie rosną. Wynajęcie sali, catering, dekoracje czy fotograf potrafią dziś kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych.

Coraz częściej można jednak usłyszeć, że ważniejsza od wysokości koperty pozostaje sama obecność i rodzinna atmosfera. W wielu domach nadal dużą wagę przywiązuje się do wspólnego świętowania i spotkania kilku pokoleń przy jednym stole.

Co kupić na komunię? Takie prezenty są dziś najpopularniejsze

Zmieniają się również same prezenty komunijne. Jeszcze kilka lat temu dominowały przede wszystkim rowery i zegarki, dziś najczęściej wybierana jest elektronika. Dzieci bardzo często dostają smartfony, laptopy, konsole do gier, drony czy smartwatche. Sporą popularnością cieszą się także quady elektryczne i różnego rodzaju pojazdy dla dzieci.

Coraz więcej osób szuka jednak prezentów bardziej praktycznych albo związanych z zainteresowaniami dziecka. W przypadku chłopców dużym zainteresowaniem nadal cieszą się rowery, sprzęt sportowy, zestawy techniczne czy modele maszyn rolniczych i ciągników. Wielu rodziców przyznaje, że dzieci mieszkające na wsiach nadal bardzo interesują się motoryzacją i sprzętem wykorzystywanym w gospodarstwach.

Co na komunię dla chłopca?

Najczęściej wybierane prezenty dla chłopców w 2026 roku to:

  • rowery i quady elektryczne,
  • smartfony i konsole,
  • drony,
  • sprzęt sportowy,
  • modele ciągników i maszyn rolniczych,
  • zestawy techniczne i warsztatowe.

Co na komunię dla dziewczynki?

W przypadku dziewczynek nadal dominują prezenty związane z elektroniką, sportem i rozwijaniem zainteresowań.

  • biżuteria,
  • rowery,
  • aparaty fotograficzne,
  • smartwatche,
  • laptopy,
  • wyjazdy i vouchery,
  • konie hobby horse i sprzęt sportowy.

Coraz popularniejsze są także prezenty związane z hobby dziecka — jazdą konną, fotografią, muzyką czy sportem. Wiele osób podkreśla, że najlepszy prezent to taki, który rozwija zainteresowania i zostanie z dzieckiem na dłużej.

Niektórzy decydują się również na bardziej praktyczne rozwiązania — konto oszczędnościowe, pierwszą lokatę lub odkładanie pieniędzy na przyszłość dziecka.

Zaproszenia na komunię wracają do prostszej formy

Zmienia się również sposób organizacji samych uroczystości. Coraz więcej rodzin odchodzi od bardzo wystawnych przyjęć i stawia na spokojniejszą atmosferę. Popularne stają się domowe wypieki, własnoręcznie przygotowane dekoracje i przyjęcia organizowane wyłącznie dla najbliższych.

Widać to także po trendach związanych z zaproszeniami komunijnymi. Najmodniejsze są:

  • jasne, minimalistyczne projekty,
  • motywy roślinne i kwiatowe,
  • styl rustykalny,
  • ekologiczne zaproszenia z papieru kraftowego,
  • ręcznie robione dodatki.

W wielu domach nadal podtrzymywana jest tradycja osobistego wręczania zaproszeń rodzinie i sąsiadom. To szczególnie widoczne na wsiach, gdzie relacje rodzinne i sąsiedzkie nadal mają bardzo duże znaczenie.

Jak ubrać się na komunię jako gość?

Zmienia się także moda komunijna. Jeszcze kilka lat temu dominowały bardzo formalne stroje, dziś goście coraz częściej wybierają eleganckie, ale jednocześnie wygodne stylizacje. Szczególnie podczas przyjęć organizowanych poza restauracjami praktyczność stroju ma coraz większe znaczenie.

W tym sezonie dominują jasne kolory, beże, pastele i lekkie materiały. Kobiety najczęściej wybierają sukienki midi, garnitury damskie i minimalistyczne dodatki, natomiast mężczyźni coraz częściej rezygnują z klasycznych ciemnych garniturów na rzecz jaśniejszych marynarek, chinosów i koszul bez krawata.

Coraz większą popularność zdobywa styl smart casual, który łączy elegancję z wygodą. Szczególnie podczas uroczystości organizowanych w remizach, świetlicach lub przy domach komfort stroju okazuje się równie ważny jak sam wygląd.

Komunia na wsi nadal ma rodzinny charakter

Choć zmieniają się trendy dotyczące prezentów i organizacji przyjęć, jedno pozostaje niezmienne – komunie w mniejszych miejscowościach nadal mają bardzo rodzinny charakter.

To często jedna z niewielu okazji w roku, gdy przy jednym stole spotykają się bliscy z różnych stron Polski. Dla wielu gospodarzy oznacza to jednocześnie konieczność pogodzenia rodzinnej uroczystości z okresem intensywnych prac polowych i codziennych obowiązków.

Dlatego coraz więcej osób podkreśla, że najważniejsze podczas komunii nie są drogie prezenty czy wystawne przyjęcia, ale atmosfera, rodzinne spotkanie i wspólnie spędzony czas.

Komunia 2026: Ceny przyjęć i organizacji nadal rosną

Rodzice organizujący komunie w 2026 roku zwracają uwagę również na rosnące koszty przyjęć. Wynajęcie sali, catering, fotograf, dekoracje czy tort komunijny są dziś znacznie droższe niż jeszcze kilka lat temu.

Właśnie dlatego część rodzin wraca do organizowania komunii w domu lub przy świetlicach wiejskich. Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć wydatki, a jednocześnie zachować bardziej rodzinny klimat uroczystości.

Popularne stają się również:

  • domowe wypieki,
  • własne dekoracje,
  • skromniejsze przyjęcia,
  • organizacja komunii w ogrodzie lub przy domu.

Wielu mieszkańców wsi podkreśla, że dawniej komunie były znacznie prostsze, ale często bardziej rodzinne i mniej nastawione na kosztowne prezenty.

Senat zdecydował: Nadchodzą dopłaty do oprocentowania kredytów dla sektora rolnego

0
Dopłaty do oprocentowania kredytów

Dopłaty do oprocentowania kredytów: 7 maja 2026 r. Senat przyjął bez poprawek ustawę, która umożliwi uruchomienie dopłat do oprocentowania kredytów dla sektora rolnego. Nowe rozwiązania mają ułatwić dostęp do tańszego finansowania gospodarstwom rolnym oraz przedsiębiorstwom sektora rolno-spożywczego. Dokument trafi teraz na biurko Prezydenta.

Nowy impuls dla płynności finansowej

Głównym celem nowej regulacji jest ułatwienie dostępu do kapitału obrotowego. W przeciwieństwie do dotychczasowych mechanizmów, opartych głównie na gwarancjach spłaty, przyjęte przepisy wprowadzają systemowe dopłaty do oprocentowania kredytów. Oznacza to realnie niższy koszt pieniądza dla rolnika i mniejsze obciążenie dla portfela gospodarstwa w dobie wysokich kosztów produkcji.

Jak podkreśla minister Stefan Krajewski, rozwiązanie to opiera się na mechanizmie ponownego wykorzystania funduszy – środki, które wracają do systemu po spłatach wcześniejszych zobowiązań, zostaną natychmiast skierowane z powrotem na wsparcie polskiej wsi.

Dopłaty do oprocentowania kredytów – skąd pochodzą fundusze?

Wsparcie opiera się na środkach pochodzących z instrumentów finansowych Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) 2014–2020. Chodzi o pieniądze uwalniane sukcesywnie wraz ze spłatą kredytów, które były objęte gwarancjami w poprzednich latach.

Zgodnie z ustawą pomoc będzie udzielana w formie:

  • gwarancji spłaty kredytów,
  • dopłat do oprocentowania kredytów.

Rozwiązanie to ma nie tylko obniżyć koszty bieżącej działalności, ale przede wszystkim zwiększyć dostępność kredytów obrotowych, które są niezbędne do zachowania płynności finansowej.

Nawet 2,5 mld zł akcji kredytowej

Skala wsparcia zapowiada się imponująco. Szacuje się, że z funduszy PROW 2014–2020 do ponownego wykorzystania wróci około 500 mln zł. Środki te będą uwalniane stopniowo, wraz ze spłatą zobowiązań wynikających z umów zawartych do końca 2025 r.

Według wyliczeń resortu rolnictwa, pozwoli to na uruchomienie akcji kredytowej o wartości nawet 2,5 mld zł. Co ważne, wsparcie ma być dostępne przez co najmniej osiem lat, co daje rolnikom perspektywę stabilnego dostępu do preferencyjnego kapitału.

Finał u Prezydenta i planowane terminy

Po jednogłośnym przyjęciu przez Senat, ustawa trafi teraz do podpisu Prezydenta RP. To ostatni krok legislacyjny przed wejściem przepisów w życie.

Kiedy rolnicy będą mogli realnie wykorzystać dopłaty do oprocentowania kredytów?

  • Termin: Planowane uruchomienie preferencyjnych linii to druga połowa 2026 r.
  • Zależności: Dokładna data zależy od tempa uwalniania środków z gwarancji PROW 2014–2020.

Będziemy na bieżąco informować o publikacji aktów wykonawczych i szczegółowych warunkach przyznawania tej formy pomocy.


Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi / opracowanie Agro Profil

Ceny paliw spadną we wtorek. Diesel w maju tańszy o 35 gr w hurcie [PROGNOZA]

0
ceny paliw spadają

Ceny paliw na polskich stacjach kontynuują trend spadkowy. Należy podkreślić, że hurtowe ceny paliw są bezpośrednim wyznacznikiem cen dostaw dla rolników oraz kosztów zaopatrzenia firm transportowych. Skumulowana skala obniżek diesla w hurcie od początku maja sięga już 35 gr/l, co realnie obniża koszty netto dla transportu i rolnictwa „Vatowskiego” oraz koszty brutto dla pozostałych odbiorców.

Rynek krajowy: Hurt wyznacza ceny maksymalne na wtorek (09.05.2026)

Najnowsze cenniki hurtowe PKN Orlen (z 09.05.2026) wyznaczą ceny maksymalne na wtorek, potwierdzając pogłębienie spadków:

  • Benzyna Pb95: Spadek w hurcie o 50 zł/m³ (z 5585 zł na 5 535 zł). Przekłada się to na obniżkę o 5 gr/l.
  • Olej Napędowy (ON): Spadek o 98 zł/m³ (z 6217 zł na 6 119 zł). To kolejna korekta o ok. 10 gr/l, co domyka majowy bilans obniżek na poziomie 35 gr/l.

PROGNOZA: Maksymalne ceny paliw na wtorek (12.05.2026)

Wyliczenia: Hurt Orlen (09.05) + 0,30 zł marży + 8% VAT.

PaliwoDzisiaj (Poniedziałek)Wtorek (12.05) – PROGNOZAZmiana od dzisiaj
Pb956,35 zł/l6,30 zł/l▼ 5 gr
ON7,03 zł/l6,93 zł/l▼ 10 gr

Sektor Agro i Transport: Co dalej z tarczą?

Przyszłość pakietu osłonowego (CPN) wygasającego 15 maja jest kluczowa dla różnych grup odbiorców:

  • Dla transportu i rolników (VAT): Przedłużenie tarczy to przede wszystkim utrzymanie niższej akcyzy, co bezpośrednio wpływa na ich koszty operacyjne netto.
  • Dla rolników ryczałtowych i kierowców: Kluczowe jest utrzymanie VAT 8%. Powrót do 23% (plus wyższa akcyza) oznaczałby skok ceny diesla do ok. 8,20 zł/l, niwelując z nawiązką majowe obniżki hurtowe.

Minister Energii zasygnalizował, że może rekomendować przedłużenie tarczy, co ma zapobiec gwałtownemu skokowi kosztów w obliczu ciągle napiętej sytuacji na linii USA–Iran.

Źródło cen: PKN Orlen

DNI POLA PROCAM 2026 – ZAPRASZAMY

0

Agronomowie PROCAM wraz z partnerami zapraszają na Dni Pola PROCAM 2026 – wydarzenie, podczas którego w praktyce pokażemy nowoczesne rolnictwo, innowacyjne technologie oraz odmiany o najwyższym potencjale plonowania.

Na poletkach demonstracyjnych zaprezentujemy szeroką ofertę odmian zbóż i rzepaku ozimego – zarówno sprawdzonych liderów plonowania, jak i interesujących nowości hodowlanych.

Prezentowane odmiany

Rzepak ozimy

  • LG Auckland
  • LG Arrakis
  • LID Tebo
  • Teflon
  • Batis
  • Dreamline
  • Bachus
  • LG Baracuda

Pszenica ozima

  • Chevignon
  • SU Horizon
  • Bulldozer
  • Vanilia
  • RGT Kreuzer
  • Findus
  • LG Fabianus

Jęczmień ozimy

  • Melia
  • Valhalla
  • Venezia

Pszenżyto ozime

  • Fantastico
  • Stelvio

Żyto ozime

  • KWS Pulsor

Nowoczesne technologie w praktyce

Dni Pola PROCAM 2026 to także praktyczna prezentacja nowoczesnych technologii nawożenia i ochrony roślin. W programie wydarzenia znajdzie się demonstracja skutecznych rozwiązań opartych na produktach takich jak AzotoPower, FosfoPower, RewitalPro+ oraz Proleaf N i NHCa Delta, które wspierają efektywne odżywianie roślin i poprawę żyzności gleby.

Szczególną uwagę poświęcimy rolnictwu 4.0. Uczestnicy będą mogli poznać możliwości systemu PROCAM SKY System – zaawansowanego narzędzia wykorzystującego monitoring satelitarny, analizę danych oraz wsparcie doradcze w czasie rzeczywistym. Rozwiązanie to umożliwia precyzyjne zarządzanie uprawami, szybką identyfikację problemów na polu oraz optymalizację zabiegów agrotechnicznych, co przekłada się na wyższe plony i lepsze wyniki ekonomiczne.

Dni Pola PROCAM to miejsce spotkań rolników i ekspertów, gdzie w jednym miejscu można porównać odmiany, zobaczyć technologie w działaniu oraz zdobyć wiedzę przydatną w codziennej pracy w gospodarstwie.

Harmonogram Dni Pola PROCAM 2026

DataLokalizacjaSzczegóły
02.06.2026Babin – województwo dolnośląskie, gmina Krotoszyce
03.06.2026Wyszyna – województwo zachodniopomorskie, gmina Boleszkowice
03.06.2026Plebania Wola – województwo lubelskie, gmina Dębowa Kłodawspółorganizacja z Krajowym Zrzeszeniem Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych
09.06.2026II Dni Nowoczesnego Rolnictwa 2026 w Sekursku – województwo łódzkie, gmina Żytnowspółorganizacja z Bio-Gen
10.06.2026Grabowo Królewskie – województwo wielkopolskie, gmina Kołaczkowo
11.06.2026Jankowice Wielkie – województwo opolskie, gmina Olszanka
11.06.2026Łabędnik – województwo warmińsko-mazurskie, gmina Bartoszyce

Do zobaczenia na polach podczas Dni Pola PROCAM 2026!

Więcej szczegółów u Agronomów PROCAM oraz na stronie www.procam.pl

Pogoda- od 0 do +23 stopni Celsjusza

0
Pogoda 11 maja
Pogoda 11 maja

Pogoda- na krańcach wschodnich nad ranem koło 0 stopni

W nocy na zachodzie i południu przybędzie chmur. Nad ranem na Górnym Śląsku czy w Małopolsce chwilami pokropi deszcz. Na termometrach od 0 stopni wzdłuż granicy z Białorusią i Ukrainą- przy gruncie do -3 stopni; do 5-7 stopni w centrum i na północy. Na zachodzie i południu od 7 do nawet +10 stopni.

Pogoda 11 maja

W ciągu dnia na termometrach od 13 stopni w Świnoujściu do +23 w Sandomierzu, Kozienicach, Płocku i Toruniu.

Po południu pojawi się szansa na burze od Pomorza Gdańskiego po Kujawy- zwłaszcza zachodnie i północne; wschodnią Wielkopolskę, Dolny Śląsk, Opolskie a wieczorem także na Górnym Śląsku oraz lokalnie na Warmii i Mazowszu.

Nad resztą kraju jeśli popada to krótko i słabo do 0-4 mm. Podczas burz lokalnie spadnie 25 mm deszczu.

Mapa opadów jutro nad ranem- jeśli się uda to obejmie ona także noc z poniedziałku na wtorek, kiedy to miejscami mocniej popada. Największa i najbardziej pewna strefa deszczu do 10-30 mm dotyczyć będzie południowej Polski.

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/