środa, 29 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 145

Brazylia może ponownie eksportować drób. Co to oznacza dla cen w Europie?

0

Brazylijscy hodowcy drobiu mogą wreszcie odetchnąć z ulgą – po kilku miesiącach ograniczeń kraj odzyskał status wolny od ptasiej grypy, co umożliwia wznowienie eksportu drobiu do Unii Europejskiej. Decyzja o zniesieniu zakazu oznacza zakończenie czteromiesięcznej przerwy w handlu.

Początkowo restrykcje znoszono tylko w regionach poza strefą kryzysową Rio Grande do Sul, gdzie w maju wykryto przypadki wysoce zjadliwej ptasiej grypy. Od 16 października eksport z tego obszaru również będzie ponownie dozwolony.

Skutki epidemii dla brazylijskiego rynku

Epidemia mocno uderzyła w brazylijski sektor drobiarski. Choroba pojawiła się na komercyjnej fermie w stanie Rio Grande do Sul. W efekcie Brazylia utraciła status kraju wolnego od HPAI (wysoce zjadliwej grypy ptaków), przyznany wcześniej przez Światową Organizację Zdrowia Zwierząt (WOAH).

Utrata certyfikatu zdrowotnego oznaczała natychmiastowe wstrzymanie eksportu do UE. Kolejne kraje (w tym Chiny, Arabia Saudyjska i Chile) również zawiesiły import brazylijskiego drobiu. Dla gospodarki oznaczało to ogromne straty i utratę zaufania kluczowych partnerów handlowych.

Skuteczna reakcja władz i hodowców

W obliczu kryzysu Brazylia wdrożyła szeroko zakrojone środki bezpieczeństwa, które przyniosły szybkie efekty. Już 18 czerwca 2025 roku rząd ogłosił, że kraj jest ponownie wolny od ptasiej grypy – po upływie wymaganych 28 dni bez nowych przypadków choroby.

W ślad za tym 17 państw zniosło swoje ograniczenia importowe. Unia Europejska podeszła do tematu ostrożniej, decydując się na stopniowe znoszenie zakazów po serii rozmów między przedstawicielami obu stron.

Znaczenie rynku drobiu dla UE i Brazylii

Handel drobiem odgrywa istotną rolę zarówno w gospodarce Brazylii, jak i w zaopatrzeniu unijnego rynku. Według danych ABPA (Brazylijskie Stowarzyszenie Producentów Drobiu i Wieprzowiny), w 2024 roku brazylijski eksport kurczaków wzrósł o 3%, osiągając 5,294 mln ton – wobec 5,138 mln ton rok wcześniej. Przychody z eksportu wyniosły rekordowe 9,928 mld USD, co oznacza wzrost o 1,3% rok do roku.

Choć głównym odbiorcą brazylijskiego drobiu pozostają Chiny, Unia Europejska także stanowi ważny rynek. Do maja 2025 roku UE importowała z Brazylii 25 300 ton kurczaka – o 20,8% więcej niż rok wcześniej.

Wpływ na ceny drobiu w Europie

Produkcja drobiu szczególnie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, spadła w ostatnich miesiącach z powodu ptasiej grypy. Wznowienie importu brazylijskiego drobiu może przynieść zauważalny efekt dla konsumentów w Europie. Prawdopodobnie doprowadzi do stabilizacji lub nawet obniżenia cen mięsa drobiowego, które wzrosły w wyniku niedoborów spowodowanych epidemią ptasiej grypy w UE.

Choroba guzowatej skóry bydła rozprzestrzenia się w Europie. Jakie są jej objawy?

0
Żywienie bydła mlecznego

Po potwierdzonych przypadkach we Francji i we Włoszech, choroba guzowatej skóry bydła (ang. Lumpy Skin Disease, w skrócie LSD) została wykryta również w Hiszpanii. To kolejny kraj Europy Zachodniej, w którym wirus dotarł do lokalnych stad. Władze Hiszpanii i Katalonii poinformowały o wykryciu ogniska choroby w stadzie liczącym 123 sztuki bydła w miejscowości Castello d’Empuries w prowincji Girona.

Pierwsze objawy zaobserwowano 1 października u trzech sztuk bydła. Po potwierdzeniu zakażenia natychmiast wdrożono środki kontrolne i sanitarne. Całe stado zostało ubite, aby ograniczyć ryzyko dalszego szerzenia się wirusa. Obecnie trwają dochodzenia epidemiologiczne w dwóch innych gospodarstwach, w których może być zakażonych nawet 1200 zwierząt.

W odpowiedzi na wybuch choroby władze wprowadziły ograniczenia w przemieszczaniu bydła w promieniu 20 kilometrów od miejsca wystąpienia ogniska oraz ustanowiły strefę nadzoru o promieniu 50 kilometrów. Działania te mają na celu szybkie wykrycie nowych przypadków i zapobieżenie dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.

Czym jest choroba guzowatej skóry bydła (LSD)?

Choroba guzowatej skóry bydła to wirusowa choroba zakaźna, wywoływana przez wirusa z rodzaju Capripoxvirus, należącego do tej samej grupy co wirus ospy owiec i kóz. Choroba dotyczy wyłącznie bydła – zarówno krów mlecznych, jak i bydła mięsnego. Nie stanowi zagrożenia dla ludzi ani dla innych gatunków zwierząt gospodarskich.

Wirus LSD przenosi się głównie poprzez ukąszenia owadów krwiopijnych, takich jak komary, kleszcze czy muchówki. Może być także przenoszony przez kontakt bezpośredni między zwierzętami, a nawet pośrednio – przez zanieczyszczony sprzęt, środki transportu, odzież lub ludzi pracujących ze zwierzętami.

LSD jest chorobą wysoce zaraźliwą, a jej pojawienie się w stadzie może prowadzić do dużych strat ekonomicznych w gospodarstwach hodowlanych. Choroba powoduje obniżenie produkcji mleka, spadek masy ciała, bezpłodność u samców oraz utratę wartości hodowlanej i rzeźnej zwierząt.

Jakie są objawy choroby guzowatej skóry bydła?

Pierwsze objawy LSD pojawiają się zwykle od 4 do 14 dni po zakażeniu. W początkowej fazie choroba może być trudna do rozpoznania, ponieważ jej przebieg przypomina zwykłe przeziębienie czy infekcję dróg oddechowych.

Do najczęstszych objawów należą:

  • wysoka gorączka (do 41°C),
  • apatia i utrata apetytu,
  • łzawienie i wydzielina z nosa,
  • spadek wydajności mlecznej,
  • obrzęk kończyn i węzłów chłonnych,
  • pojawienie się twardych, okrągłych guzków na skórze (od 1 do 5 cm średnicy).

Guzki pojawiają się na różnych częściach ciała: na szyi, głowie, grzbiecie, wymieniu, udach czy zadzie. Po kilku dniach mogą przekształcać się w rany i owrzodzenia, które trudno się goją i mogą prowadzić do infekcji bakteryjnych.

U samców choroba może powodować zapalenie jąder, a u krów – poronienia i zaburzenia cyklu płciowego. W zaawansowanych przypadkach zwierzęta tracą na wadze, a niektóre z nich mogą paść w wyniku odwodnienia lub wtórnych zakażeń.

Jak można zwalczać chorobę LSD?

LSD jest chorobą podlegającą obowiązkowi zgłaszania w całej Unii Europejskiej. Oznacza to, że każdy hodowca, który zauważy podejrzane objawy u swojego bydła, powinien natychmiast poinformować lekarza weterynarii.

Zwalczanie choroby opiera się głównie na:

  • szybkiej identyfikacji i eliminacji ognisk choroby,
  • likwidacji zakażonych stad,
  • dezynfekcji pomieszczeń i sprzętu,
  • ograniczeniu przemieszczania zwierząt z terenów objętych kwarantanną.

W wielu krajach stosuje się również szczepienia ochronne. Szczepionki oparte na osłabionych szczepach wirusa LSD lub wirusa ospy owiec skutecznie zmniejszają ryzyko zachorowań i ograniczają rozprzestrzenianie się choroby.

W Hiszpanii, podobnie jak wcześniej we Francji i we Włoszech, władze planują wdrożenie programu szczepień w regionach najbardziej narażonych na wystąpienie choroby.

Jak zapobiegać zakażeniom w gospodarstwie?

Skuteczna profilaktyka LSD wymaga stałej czujności i stosowania zasad bioasekuracji. Oto najważniejsze zalecenia dla hodowców:

  • Regularne kontrole zdrowia zwierząt i natychmiastowe zgłaszanie wszelkich podejrzanych zmian skórnych.
  • Stosowanie środków odstraszających owady oraz utrzymywanie czystości w oborach i na pastwiskach.
  • Dezynfekcja sprzętu i środków transportu używanych do przewozu bydła.
  • Ograniczenie kontaktu zwierząt z bydłem z innych gospodarstw, zwłaszcza w okresach zwiększonej aktywności owadów.
  • Wprowadzenie kwarantanny dla nowo zakupionych zwierząt – co najmniej przez 14 dni.

Takie działania pozwalają znacząco zmniejszyć ryzyko zawleczenia choroby do stada i chronią gospodarstwo przed stratami.

Czy choroba guzowatej skóry bydła stanowi zagrożenie dla ludzi?

Warto podkreślić, że LSD nie jest chorobą odzwierzęcą – wirus nie przenosi się na ludzi. Mięso i mleko od zdrowych zwierząt pochodzących z obszarów nadzoru są bezpieczne do spożycia, o ile pochodzą z legalnych źródeł i zostały poddane kontroli weterynaryjnej.

Zagrożenie dotyczy wyłącznie gospodarki hodowlanej i zdrowia zwierząt, a nie bezpieczeństwa konsumentów.

Nowy kocur od Claas z gigantycznym apetytem wynoszącym 500 ton na godzinę!

0
Nowy kocur od Claas z gigantycznym apetytem wynoszącym 500 ton na godzinę!
Dodatkowy segment rury wyrzutowej pozwala na wygodną pracę nawet z przystawką o szerokości 10,5 m. Fot. E. Lemański

Historia sieczkarni Claas Jaguar to już ponad 50 lat! W tym roku doczekaliśmy się nowej serii, w której aż dwa modele przekraczają moc 1000 koni mechanicznych. Moc to jedno, ale jeszcze bardziej imponująca jest wydajność!

Nowa liga wydajności od firmy Claas

500 ton na godzinę, taką wydajność ma osiągać najmocniejszy model, czyli Claas Jaguar 1200. 500 ton na godzinę pewnie nie specjalnie działa na wyobraźnię, więc powiedzmy to sobie inaczej. Sieczkarnia ta, w ciągu jednej sekundy, musi ściąć, rozdrobnić i zgnieść 139 kg zielonej masy. Jak to możliwe? Czynników wpływających na wydajność jest kilka, pierwszym z nich jest ogromna moc maszyn serii 1000. Najmniejsza maszyna serii, czyli model 1080, ma 850 KM, kolejny 1090 posiada 925 KM, 1100 to już 1020 KM i najmocniejszy, flagowy model 1200 posiada oszałamiające 1110 KM. We wszystkich maszynach serii 1000 wykorzystano 12-cylindrowy, widlasty silnik MAN o pojemności 24 litrów. Ta ogromna moc w większości trafia na bęben tnący, który również do małych nie należy. Szerokość 910 m to największa szerokość bębna tnącego, jaka jest obecnie dostępna na rynku. Dalej rozdrobniona masa trafia na gniotownik o średnicy walców 310 mm. Szczelina między walcami ma zaledwie kilka milimetrów, więc wydaje się wręcz niemożliwe, żeby tamtędy było w stanie przepłynąć blisko 140 kg zielonki w ciągu sekundy. Po przejściu przez gniotownik rozdrobniona masa trafia do kanału wylotowego, a odpowiednio wysoką prędkość wyrzutu masy zapewnia bęben przyspieszający o szerokości 757 mm i średnicy 536 mm, którego obroty są wyższe niż w poprzednich modelach. Nowa jest również koncepcja rury wyrzutu, poprzez prostą zamianę części końcowej można zoptymalizować długość dla danego przyrządu roboczego, w zależności czy zbieramy kukurydze, czy np. trawę z pokosu. Końcówkę wyrzutu można złożyć hydraulicznie, a jej pozycja po złożeniu umożliwia bezpieczny transport drogowy.

Nowy kocur od Claas z gigantycznym apetytem wynoszącym 500 ton na godzinę!
Potężny bęben o szerokości 910 mm zapewnia dużą pojemność oraz bezwładność. Fot. E. Lemański

Nowa generacja podbieraczy Claas PickUp

Claas zaprezentował również nowoczesne podbieracze PickUp – modele 3000, 3800 oraz nowy, największy 4500 – stworzone specjalnie z myślą o maksymalnej efektywności maszyn z serii Jaguar 1000. Innowacją w tej serii jest niezależna regulacja prędkości podbieracza oraz ślimaka wciągającego, co pozwala na jeszcze lepsze dopasowanie parametrów pracy do aktualnych warunków zbioru. Dzięki systemowi Cemos Auto Heder prędkości tych elementów są automatycznie dostosowywane do długości sieczki i prędkości jazdy. Trzy szerokości robocze – 3,0 m, 3,8 m i 4,5 m – gwarantują odpowiednie dopasowanie do różnych potrzeb gospodarstw. Zamiast tradycyjnych napędów łańcuchowych zastosowano przekładnie i wałki przegubowe, co zwiększa niezawodność oraz zmniejsza zużycie elementów. Ślimak wciągający pracuje z równomiernym naciskiem hydraulicznym, co zapewnia stabilny przepływ plonu. W pięciorzędowym podbieraczu zastosowano dwa krzywkowe koła zębate, zamknięte w szczelnej, olejowej obudowie, co znacząco redukuje zużycie. Listwy między palcami wykonane są z trwałego tworzywa i można je szybko wymienić pojedynczo dzięki systemowi klipsów, wystarczy zwykły śrubokręt. System ActivContour oraz wahaczowy montaż podbieracza zapewniają doskonałe dopasowanie do ukształtowania terenu i zbiór bez strat nawet przy wyższych prędkościach roboczych.

Przystawki Orbis: nowa jakość zbioru kukurydzy od Claas

Nowe modele przystawek ORBIS, przeznaczone do zbioru kukurydzy, dostępne są w wariantach o szerokości 9,00 m oraz 10,50 m – odpowiednio dla 12 i 14 rzędów. Wprowadzono w nich niezależne napędy dla noży, tarcz transportujących i bębnów podających, co przełożyć się ma na jeszcze wyższą jakość sieczki niezależnie od warunków polowych i ustawionej długości cięcia. Operator może z kabiny komfortowo sterować systemem Cemos Auto Heder, który automatycznie dopasowuje prędkość pracy elementów do aktualnych parametrów jazdy i zbioru. Zarówno w wersji 9-metrowej, jak i 10,5-metrowej zastosowano sprawdzony system AutoContour, który umożliwia precyzyjne kopiowanie nierówności terenu. Trzy czujniki wykrywają zmiany w ukształtowaniu pola i regulują wysokość roboczą przystawki zgodnie z wcześniej ustawionymi parametrami. Dodatkowo model Orbis 10500 wyposażono w aktywne koła stabilizujące, które automatycznie i płynnie dostosowują wysokość pracy do aktualnych warunków, zapewniając ciągłą, optymalną jakość zbioru niezależnie od terenu i prędkości maszyny. Dzięki zintegrowanym systemom zabezpieczeń transportowych możliwy jest bezpieczny i legalny transport drogowy – szerokość zewnętrzna nie przekracza 3,0 m dla Orbis 9000 oraz 3,3 m dla Orbis 10500 – co eliminuje potrzebę długotrwałego przygotowania maszyny do transportu.

Niewielki joystick zamiast kierownicy

Modele Claas Jaguar serii 1000 otrzymały wyjątkowy, niewielki joystick w lewym podłokietniku, który może zastąpić kierownicę. Umożliwia on bardzo wygodne –  wystarczą dwa palce – i precyzyjne manewrowanie maszyną, , co sprawdza się szczególnie dobrze podczas ciasnych nawrotów na końcach pola. Joystick oferuje dwa tryby pracy, które można dostosować do preferowanego poziomu czułości, zapewniając komfort i kontrolę w każdych warunkach. Dodatkowo w podłokietniku umieszczono trzy konfigurowalne przyciski. Użytkownik może samodzielnie przypisać do nich wybrane funkcje, takie jak podnoszenie lub opuszczanie końcówki rury wyrzutowej, włączenie klaksonu czy świateł roboczych.

Nowy kocur od Claas z gigantycznym apetytem wynoszącym 500 ton na godzinę!
Niewielki joystick umieszczony w lewym podłokietniku poprawia komfort pracy operatora. Fot. E. Lemański 

Szczegółowe informacje o sieczkarniach firmy Claas

Więcej informacji o sieczkarniach firmy Claas przeczytacie w naszym materiale oraz obejrzycie na poniższym nagraniu.

Zwalczanie ostów w rzepaku jesienią – skuteczne herbicydy i sprawdzone strategie ochrony upraw

0
Herbicydy w rzepaku

Osty stanowią coraz poważniejsze zagrożenie dla plantacji rzepaku ozimego. Te silnie ukorzenione chwasty, znane ze swojej odporności i zdolności do szybkiego rozprzestrzeniania, potrafią w krótkim czasie opanować duże powierzchnie pól. Ich podziemne kłącza i zdolność regeneracji sprawiają, że zwalczanie ostów wymaga odpowiedniego planowania, precyzyjnego doboru herbicydów i właściwego terminu zabiegu.

Dlaczego osty są tak groźne dla rzepaku?

Osty, zwłaszcza gatunki takie jak oset polny (Cirsium arvense), konkurują z roślinami uprawnymi o wodę, światło i składniki pokarmowe. Z czasem tworzą gęste skupiska, które ograniczają rozwój rzepaku, pogarszają strukturę gleby i znacząco obniżają plony. Ich nasiona mogą przetrwać w glebie nawet kilka lat, a system korzeniowy sięga głęboko, co utrudnia całkowite usunięcie chwastów.

Najlepszy termin zwalczania ostów w rzepaku – jesień

Jesienne zwalczanie ostów w rzepaku to kluczowy element skutecznej ochrony plantacji. W tym czasie rośliny mają dobrze rozwiniętą masę liściową (od 15 do 20 centymetrów) co umożliwia efektywne wchłanianie substancji czynnych zawartych w herbicydach.

Aby zabieg przyniósł najlepsze efekty, osty nie mogą być zacienione przez inne rośliny. Tylko wtedy herbicyd dotrze bezpośrednio do liści i zostanie skutecznie przetransportowany do kłączy. Po oprysku należy pozostawić rośliny w stanie wegetacji przez minimum dwa tygodnie. Dzięki temu substancja aktywna wniknie w głąb systemu korzeniowego i zapobiegnie ponownemu odrastaniu chwastów.

Najskuteczniejsze herbicydy na osty w rzepaku

Effigo / Chaco – preparat zawiera klopyralid i pikloram, a zalecana dawka to 0,35 l/ha. Środek można łączyć z nawozami płynnymi, insektycydami, fungicydami oraz produktami do pielęgnacji traw. Działa kompleksowo i zapewnia długotrwały efekt.

Runway – łączy trzy substancje aktywne: klopyralid, pikloram i aminopyralid. Poza zwalczaniem ostów wykazuje wysoką skuteczność wobec chwastów takich jak mak polny, bratek polny czy tasznik pospolity. Zalecana dawka to 0,2 l/ha. Runway można stosować w mieszaninach z herbicydem Fox, a także z nawozami, insektycydami i fungicydami.

Uwaga: nie należy stosować tych środków, jeśli wcześniej użyto preparatów Ladiwa lub Synero, ponieważ może dojść do przekroczenia dopuszczalnych dawek aminopyralidu i pikloramu.

Środki takie jak Lontrel, zawierające klopyralid, są dopuszczone wyłącznie do stosowania wiosną. Jednak szybki wzrost rzepaku w tym okresie utrudnia dotarcie substancji czynnej do liści chwastów, co zmniejsza skuteczność zabiegu.

Jak skutecznie ograniczyć rozprzestrzenianie się ostów?

Oprócz zastosowania herbicydów, istotne jest również utrzymywanie prawidłowego płodozmianu i mechaniczne zwalczanie chwastów w międzyrzędziach. Regularna kontrola pola i eliminowanie pojedynczych roślin ostu zanim wytworzą nasiona to klucz do ograniczenia plagi.

Skuteczne zwalczanie ostów w rzepaku jesienią wymaga odpowiedniego planu i właściwego doboru środków ochrony roślin. Najlepsze rezultaty daje stosowanie herbicydów zawierających klopyralid, pikloram i aminopyralid w fazie intensywnego wzrostu liści. Dzięki temu możliwe jest trwałe ograniczenie populacji ostów i zabezpieczenie plonów przed stratami.

Każdy rolnik, który chce skutecznie chronić swoje pola przed ostami, powinien działać systematycznie – łącząc jesienne opryski z dobrymi praktykami agrotechnicznymi.

Rekordowe ceny mięsa wołowego na świecie i w Polsce

0
ceny mięsa

Ceny mięsa wołowego na świecie i w Polsce ustalają nowe rekordy. Najnowszy raport FAO pokazuje, że wskaźnik ceny mięsa FAO wyniósł we wrześniu średnio 127,8 punktów, wzrastając o 0,9 punktu (0,7%) w porównaniu z sierpniem i o 7,9 punktów (6,6%) w porównaniu z wrześniem 2024 r. Oznacza to kolejny historyczny rekord indeksu ceny mięsa za sprawą mocno drożejącej wołowiny. Także w Polsce (podobnie jak na świecie) odnotowuje się rekordowe ceny mięsa wołowego, ze wzrostem o ok. 50% w skali roku.

Wrześniowy poziom wskaźnika ceny mięsa FAO osiągnął nowy rekord – wykres

Wzrost światowej ceny mięsa wołowego i baraniego zdecydował o rekordowym poziomie wskaźnika ceny mięsa FAO

Wzrost indeksu był napędzany przez utrzymujące się wzrosty ceny mięsa wołowego i baraniego, które przeważyły nad w dużej mierze stabilnymi cenami mięsa wieprzowego i cenami mięsa drobiowego.

Międzynarodowe ceny mięsa wołowego osiągnęły nowy rekordowy poziom, wspierany przez silny popyt w Stanach Zjednoczonych, gdzie ograniczone dostawy krajowe i korzystna różnica cen nadal zachęcały do importu, zwłaszcza z Australii, gdzie ceny mięsa wołowego rosły. Wzrosły również brazylijskie ceny bydła, poparte silnym globalnym popytem, kompensując ograniczony dostęp do Stanów Zjednoczonych Ameryki po wprowadzeniu wyższych ceł.

Światowe ceny mięsa z owiec wzrosły z powodu solidnego globalnego popytu na import w związku z ograniczoną dostępnością eksportu z Oceanii.

Ceny mięsa wieprzowego były stabilne, ponieważ bardziej silny popyt na brazylijskie mięso wieprzowe z alternatywnych rynków zrekompensował zmniejszone zakupy przez Chiny. W Unii Europejskiej wpływ nowych ceł nałożonych przez Chiny na ceny eksportowe z mięsa wieprzowego pozostał ograniczony.

Ceny mięsa drobiowego pozostały stabilne, odzwierciedlając stosunkowo zrównoważone rynki globalne, pomimo ograniczeń importu związanych z lokalnymi ogniskami grypy ptaków o wysokiej zjadliwości.

Ceny mięsa wołowego w Polsce na historycznych maksimach

W kraju ceny średnie bydła ogółem wzrosły w skali roku o 45%, naśladując zachowanie cen na rynkach światowych (patrz tabela niżej).

Ceny mięsa wołowego i bydła w Polsce

W Polsce ceny mięsa wołowego naśladują treny światowe

Nic w tym dziwnego, ponieważ produkcja wołowiny w Polsce ukierunkowana jest przede wszystkim na eksport, który stanowi ok. 70% produkcji. W 2021 r. polski eksport wołowiny ukształtował się na poziomie 371,6 tys. ton o wartości 1 583,3 mln euro.

Głównymi odbiorcami polskiej wołowiny są przede wszystkim kraje UE, których udział w 2021 r. wyniósł 85% polskiego eksportu wołowiny ogółem. Największe ilości polskiej wołowiny zostały wyeksportowane do Włoch (19,9%), Niemiec (18,6%), Holandii (8,8%) oraz Hiszpanii (6,4%). Wśród krajów trzecich największymi odbiorcami były: Wielka Brytania (5,1%), Izrael (3,4%) oraz Japonia (2,5%).

Ceny ćwierci wołowych w kraju od 2018 roku w zł/t

Źródło: FAO, MRiRW

FAO: Indeks ceny olejów roślinnych spadł we wrześniu z 3-letniego szczytu

0
Ceny olejów roślinnych

Międzynarodowe ceny olejów roślinnych we wrześniu spadły lekko wynika z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Międzynarodowe ceny olejów roślinnych spadły we wrześniu po trzech miesiącach wzrostu z rzędu, a wskaźnik cen olejów roślinnych FAO wyniósł średnio 167,9 punktów. Oznacza to spadek o 1,2 punktów (-0,7 procent) w porównaniu z poziomem najwyższym od lipca 2022 roku zaliczonym miesiąc wcześniej. Jednocześnie wrześniowy poziom wskaźnika FAO był o 18,0 procent wyższy w porównaniu z wartością z września 2024 roku, ale o 33,3 procent poniżej historycznego szczytu z marca 2022 roku (po wybuchu wojny na Ukrainie).

Indeks ceny olejów roślinnych FAO – wykres

Spadek cen oleju palmowego i sojowego przeważył nad wzrostem cen oleju rzepakowego i słonecznikowego

Spadek indeksu cen olejów roślinnych odzwierciedlał głównie niższe ceny oleju palmowego i sojowego, który przeważył wzrost cen oleju ze słonecznika i oleju rzepakowego.

Międzynarodowe ceny oleju palmowego nieznacznie spadły, w dużej mierze ze względu na wyższe niż oczekiwano zapasy sierpniowe w Malezji – osiągając 20-miesięczne maksimum, kompensując wpływ silnego globalnego popytu na import.

Globalne ceny oleju sojowego spadły drugi miesiąc z rzędu, pod wpływem podwyższonych dostaw z Argentyny po tymczasowym zawieszeniu podatków eksportowych na soję i produkty pochodne pod koniec września.

Natomiast notowania olejów słonecznikowych i rzepakowych nadal rosły, odzwierciedlając utrzymującą się ograniczoną podaż w regionie Morza Czarnego i w Europie.

Czytaj również – Zbiory rzepaku w UE wzrosły o blisko 1/5 w skali roku

W Polsce cena oleju rzepakowego spadła też we wrześniu, ale była wyższa niż rok wcześniej

Dane MRiRW pokazują, że krajowe ceny oleju rzepakowego rafinowanego spadały zdecydowanie w sierpniu i wrześniu po wzroście na blisko dwuletnie maksima w końcówce czerwca 2025 roku.

Cena średnia miesięczna tego oleju wyniosła we wrześniu 4.763 zł/t, spadła o 2,1% w skali miesiąca, ale była o 5,9% wyższa niż rok wcześniej (4.497 zł/t).

Cena oleju rzepakowego rafinowanego w Polsce od 2018 roku w ujęciu miesięcznym – wykres

Źródło: FAO, MRiRW

Pogoda 9 października. Gdy październik z wodami, grudzień z wiatrami.

0
Pogoda 9 października
Pogoda 9 października
Pogoda 9 października

Pogoda. Widać już nadchodzące ochłodzenie

Za nami wilgotna w powietrzu noc- w większości wschodniej, południowej i centralnej części pojawiły się gęste mgły. Na zachodzie i północy znów popadała mżawka. Pogoda grzybowa.

Przed nami ciepła noc na poziomie 8-11 stopni; jedynie znów na krańcach wschodnich rozpogodzi się i nad ranem będzie około 0/+2 stopni z gęstymi mgłami. Mgły mogą obejmować obszar aż po Mazury, środkowe Mazowsze, wschód Świetokrzyskiego. Miejscami na południu, północy i w centrum pokropi bądź przepada przelotna mżawka z opadem do 1-2 mm.

W ciągu dnia szansa na słońce będzie na zachodzie i północnym zachodzie kraju oraz po ustąpieniu mgieł na krańcach wschodnich Podlasia, Lubelskiego oraz Podkarpacia. Pochmurnie będzie przez większość dnia albo dzień cały od Suwalszczyzny po Mazowsze, Łódzkie, Świętokrzyskie, Małopolskę i tu najchłodniej.

Wiatr słaby i umiarkowany z północnego zachodu.

Po niedzieli ochłodzenie. Temperatury w dzień spadną poniżej 10 stopni. Co z nocami? Skoro w dzień mniej jak 10 stopni to noce z mrozem? Losy się ważą i tym razem może wygra mgła i chmura a dzięki temu jednak noce przynosiły by od 0 do +5 stopni. Ale jeśli gdzieś pojawiła by się dziura w chmurach jak dziś miało to miejsce na wschodzie kraju to możemy mieć punktowo -5 stopni.

Pogoda w ostatnich 30 latach – najzimniej było w 2002 roku. Wtedy w centrum czy na wschodzie mieliśmy zaledwie 4 stopnie w samym środku dnia. Było zimniej niż będzie w przyszłym tygodniu podczas ochłodzenia. Zbliżamy się też do daty 14 października. Dzień nauczyciela w 2009 roku przyniósł w wielu regionach wschodniej, południowej, środkowej Polsce atak zimy z opadami mokrego śniegu.https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Rolnicy z OOPR mówią „SPRAWDZAM” – czas na decyzje, nie obietnice

0

Minęły już trzy tygodnie od momentu, gdy Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR) przekazał ministrowi rolnictwa Stefanowi Krajewskiemu pakiet konkretnych postulatów i gotowych rozwiązań, które – jak twierdzą rolnicy – mogą zatrzymać kryzys zbożowy i uratować tysiące gospodarstw w całym kraju.

Po 21 dniach od przekazania dokumentu, środowisko rolnicze nie otrzymało żadnej odpowiedzi. W związku z tym protestujący rozpoczęli akcję „SPRAWDZAM” – codziennie publikują kolejne postulaty i pytają Ministerstwo Rolnictwa: co zrobiliście, by zatrzymać kryzys

„Nie puste hasła, a gotowe rozwiązania”

Jak podkreślają organizatorzy OOPR, przedstawiony pakiet nie jest listą życzeń, lecz kompleksowym planem naprawczym, obejmującym zarówno interwencje kryzysowe, jak i systemowe zmiany w polityce rolnej.

– To głos rolników z całej Polski – ludzi, którzy każdego dnia utrzymują polskie rolnictwo przy życiu. Nie prosimy o obietnice, prosimy o decyzje – apelują przedstawiciele protestu.

Najważniejsze postulaty rolników

Czasowy zakaz importu zbóż spoza Unii Europejskiej

Rolnicy żądają uruchomienia tzw. środków ochronnych (safeguard measures), które czasowo ograniczą import zbóż, nasion oleistych i pasz spoza UE. Celem jest zahamowanie napływu tanich produktów, które destabilizują rynek i powodują spadek cen skupu w kraju.

„Nie możemy konkurować z towarem sprowadzanym poniżej kosztów produkcji. To zabija polskie rolnictwo” – komentują przedstawiciele OOPR.

Obowiązkowe badania każdej partii importowanych produktów

Protestujący domagają się, by każda jednostka transportowa produktów spoza UE była badana pod kątem pozostałości pestycydów, mykotoksyn, GMO oraz agrofagów. W razie wykrycia niezgodności cały transport miałby być utylizowany lub odesłany na koszt importera.

Priorytet logistyczny „Agri First”

W ramach instrumentów kryzysowych rolnicy postulują wprowadzenie zasady „Agri First”, czyli priorytetu dla transportu produktów rolnych w infrastrukturze publicznej – szczególnie w portach i na kolei. Ich zdaniem, pozwoli to na sprawniejsze przemieszczanie krajowych zbóż i uniknięcie zatorów, które obecnie utrudniają sprzedaż plonów.

Kredyt celowy na zakup nawozów

Rolnicy apelują o uruchomienie specjalnej linii kredytowej na zakup nawozów, z oprocentowaniem 2–3% i możliwością karencji do zbiorów (6–12 miesięcy). Środki miałyby być dostępne wyłącznie na faktury za nawozy mineralne – azotowe, fosforowe, potasowe i wieloskładnikowe.

Oprócz tego pakiet postulatów obejmuje kredyty konsolidacyjne z oprocentowaniem do 2% i karencją w spłacie, kredyty inwestycyjne na modernizacje i rozwój gospodarstw oraz kredyty płynnościowe na bieżące wydatki – paliwo, energię, pasze czy nawozy.

Promocja upraw roślin wysokobiałkowych

OOPR zwraca uwagę, że Unia Europejska powinna zwiększyć produkcję soi, grochu, bobiku czy łubinu, by ograniczyć import białka paszowego z Ameryki Południowej.

„To nie tylko kwestia ekonomiczna, ale i suwerenności żywnościowej” – zaznaczają rolnicy.

Realna interwencja na rynku zbóż

Protestujący wskazują, że cena interwencyjna ustalona przez UE na poziomie 101,31 euro za tonę jest całkowicie oderwana od rzeczywistości. Domagają się podniesienia tej stawki i uzależnienia jej od faktycznych kosztów produkcji, a także zwiększenia limitów unijnego skupu interwencyjnego.

„Dziś interwencja to tylko zapis w rozporządzeniu, a nie realne narzędzie ochrony rolników” – podkreśla OOPR.

Pakiet musi być wdrożony w całości

Rolnicy apelują, by rząd nie wybierał z pakietu tylko tych punktów, które są łatwe politycznie. Ich zdaniem, rozwiązania te mają sens jedynie wtedy, gdy będą wdrażane kompleksowo.

„To plan ratunkowy dla polskiej wsi. Nie każdy rolnik musi korzystać z kredytów czy dopłat, ale wielu z nich nie przetrwa bez realnych instrumentów wsparcia. Potrzebujemy decyzji, nie deklaracji” – apelują autorzy inicjatywy.

OOPR do ministra: „Wieś nie potrzebuje obietnic. Potrzebuje decyzji.”

W swoim oświadczeniu Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników wzywa ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego do działania:

„Panie Ministrze, rolnicy od lat mówią, co trzeba zmienić. Teraz otrzymuje Pan konkretne, przemyślane rozwiązania. Nie oczekujemy cudów – oczekujemy konsekwencji. Polska wieś nie potrzebuje kolejnych zapowiedzi, lecz decyzji, które zatrzymają kryzys.”

źródło: OOPR

To ostatni dzwonek na potwierdzenie wypasu w ekoschematach! Termin mija dziś

0

Dziś mija ważny termin dla beneficjentów ekoschematów. Jeśli realizowaliście praktyki wymagające wypasu, macie czas tylko do dziś tj., wtorku 7 października 2025 roku, aby potwierdzić ich wykonanie!

Kogo dotyczy ten termin?

Obowiązek potwierdzenia wykonania wypasu dotyczy rolników realizujących ekoschemat „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi” w ramach praktyki „Międzyplony ozime/Wypas stad owiec”.

Ważne: W przypadku eko schematu „Obszary z roślinami miododajnymi” wypas jest niedopuszczalny, a potwierdzenie dotyczy innych aspektów realizacji praktyki.

Co należy potwierdzić?

Należy potwierdzić, że wypas stad owiec na międzyplonach ozimych trwał co najmniej 12 tygodni i został zakończony do 7 października 2025 roku. Potwierdzenia dokonuje się po zakończeniu okresu wypasu.

Jak potwierdzić wykonanie wypasu?

Są  dwie możliwości:

  1. Za pośrednictwem aplikacji ARiMR.
  2. Poprzez złożenie odpowiedniego dokumentu w biurze powiatowym ARiMR.

Brak potwierdzenia wykonania wypasu w wyznaczonym terminie (czyli do 7 października 2025 r.) może skutkować brakiem płatności w ramach deklarowanych ekoschematów.

źródło: ARIMR

Usuwanie folii rolniczych 2025 – będą nowe rozwiązania? Wszystko co musisz wiedzieć!

0

Usuwanie folii rolniczych wciąż pozostaje jednym z największych wyzwań dla polskich gospodarstw. W 2025 roku pojawiają się jednak nowe możliwości, które mają ułatwić odbiór i recykling folii. Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że resort pracuje nad systemem finansowania.

Gdzie można oddać folię rolniczą?

Co zrobić z foliami rolniczymi? W ramach usuwania folii rolniczych z gospodarstw przyjmowane są m.in.:

  • folia biała po sianokiszonce i z tuneli foliowych,
  • folie czarne popryzmowe,
  • opakowania po nawozach, big-bagi, sznurki i siatki do owijania balotów.

Gdzie można oddać folię rolniczą? Kto odbiera folię po sianokiszonce? Odbiór folii rolniczych odbywa się przez wyspecjalizowane firmy utylizacyjne i punkty zbiórki, których dane najczęściej dostępne są na stronach internetowych gmin lub lokalnych Ośrodków Doradztwa Rolniczego (ODR). Niestety, usuwanie folii rolniczych wciąż napotyka problemy, np. folie po sianokiszonkach często odrzucane są z powodu zabrudzeń, a agrowłóknina nie podlega powtórnemu recyklingowi.

Ile kosztuje utylizacją folii?

Średni koszt usuwania folii rolniczych w Polsce w 2025 roku waha się od 1,50 zł/kg do ponad 300 zł netto za tonę. Cena zależy od rodzaju folii (biała, kolorowa, popryzmowa), lokalizacji oraz wybranej firmy utylizacyjnej. Warto więc wcześniej sprawdzić dostępne punkty odbioru i porównać oferty, aby zoptymalizować koszty gospodarstwa.

Usuwanie folii rolniczych

Usuwanie folii rolniczych – nowe finansowanie

Ministerstwo rolnictwa pracuje nad wprowadzeniem stałego systemu finansowania usuwania folii rolniczych, który ma uwzględniać współfinansowanie przez producentów materiałów opakowaniowych.

Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że usuwanie folii rolniczych napotyka wiele trudności:

  • folie kiszonkarskie często odrzucane są z powodu zanieczyszczeń,
  • agrowłóknina nie podlega powtórnemu recyklingowi, jest łatwopalna i trudna w magazynowaniu,
  • zużyte opony oraz folie o dużych gabarytach nie zawsze są przyjmowane,
  • gminy niechętnie angażują własne środki w organizację odbioru odpadów przemysłowych z gospodarstw, oczekując późniejszego rozliczenia finansowego.

Czekamy na rozwój sytuacji.

źródło: SODR, MRIRW

ARiMR: Nabór dla rolników na inwestycje w OZE i efektywność energetyczną od 21-października

0

Od 21 października do 19 listopada 2025 r. rolnicy zainteresowani inwestowaniem w odnawialne źródła energii i poprawę efektywności energetycznej gospodarstw mogą się starać o wsparcie. Ta pomoc finansowana jest z budżetu Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Pomoc adresowana jest do rolników, którym przynajmniej w minionym roku została przyznana podstawowa płatność w ramach dopłat bezpośrednich.

Wsparciem finansowym objęte są trzy obszary

  • obszar A – budowa nowych biogazowni rolniczych;
  • obszar B – zakup mikroinstalacji fotowoltaicznych i instalacji do wytwarzania energii z promieniowania słonecznego wraz z magazynami energii i systemami zarządzania energią lub z pompą ciepła;
  • obszar C – inwestycje służące poprawie efektywności energetycznej zabudowań gospodarskich, m.in. budowa, przebudowa lub zakup kotłów na biomasę czy systemów odzyskiwania ciepła.

Pomoc wynosi do 65 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji

Pomoc ma formę refundacji, której poziom wynosi do 65 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji. Maksymalna wysokość pomocy dla obszaru A to 1,5 mln zł, a dla obszarów B i C po 200 tys. zł.

Wsparcie można łączyć w ramach kilku obszarów, wówczas limity kształtują się następująco

  • Inwestycje w obszarze A i B – 1,5 mln zł;
  • Inwestycje w obszarze A i C– 1,7 mln zł;
  • Inwestycje w obszarze B i C – 400 tys. zł;
  • Inwestycje w obszarze A, B i C – 1,7 mln zł;

Składając wniosek o pomoc będzie można ubiegać się o przyznanie 50 proc. zaliczki.

Wnioski można składać od 21 października do 19 listopada 2025 r.

Wnioski można składać od 21 października do 19 listopada 2025 r. wyłącznie za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR. Aby ułatwić rolnikom ubieganie się o taką pomoc są już dostępne dokumenty aplikacyjne. Jest zatem więcej czasu, aby się z nimi zapoznać. Co istotne brakujące załączniki będzie można uzupełnić po zakończeniu naboru, ale zachęcamy do wcześniejszego gromadzenia dokumentów.

Źródło: ARiRM

Ceny zbóż w skupie pozostawały niskie w IV tygodniu września – MRiRW

0
Ceny pszenicy

Ceny zbóż w punktach prowadzących skup, a mowa tu o średnich cenach transakcji, zmieniały się w niewielkim stopniu w IV tygodniu września informuje cotygodniowy raport MRiRW. Na tle generalnie tanich zbóż, wyróżnia się tylko ubiegłoroczna kukurydza, której cena średnia oscyluje od wielu tygodni wokół 950 zł/t. W raportowanym tygodniu praktycznie nie zmieniła się cena średnia skupu rzepaku w zakładach tłuszczowych. Raport MRiRW, informuje także, że krajowe ceny pszenicy były w IV tygodniu września o 13-14% niższe niż rok temu. Minimalnie taniej niż przed rokiem skupowano również pszenżyto i żyto paszowe. Drożej niż rok temu (średnio) płacono za żyto konsumpcyjne, jęczmień i starą kukurydzę. O ok. 4% mniej niż rok temu płacono średnio za rzepak.

Ile płacono za krajowe zboża – tabela (ceny średnie, minimalne i maksymalne)

Minimalnie taniej niż przed rokiem skupowano również pszenżyto i żyto paszowe. Drożej niż rok temu (średnio) płacono za żyto konsumpcyjne, jęczmień i starą kukurydzę.

Ceny minimalne zbóż są często o 100 zł/t, a nawet więcej niższe od cen średnich

Warto zauważyć, że ceny minimalne skupu zbóż, a dotyczą najczęściej małych rolników są dużo niższe (nawet powyżej 100 zł/t) od raportowanych cen zbóż średnich dla kraju, czy makroregionu. Największe różnice cenowe dotyczą pszenicy.

W przeciwieństwie do publikowanych szeroko w internecie ofertowych cen zbóż (często bardzo niskich) raport MRiRW pokazuje transakcyjne ceny zbóż, czyli ceny zbóż akceptowane również przez rolników. Warto mieć na uwadze, że raportowane ceny zbóż dotyczą IV tygodnia września, ale też często dostaw z umów zawartych wcześniej (np. po wyższej cenie).

Ceny zbóż (8 z 11) wzrosły w tygodniu kończącym się 28-września

Według raportu MRiRW ceny zbóż (średnie krajowe ceny transakcji) w ośmiu przypadkach wzrosły (najczęściej minimalnie) w krajowych punktach skupu w tygodniu kończącym się 28-go września 2025 roku. Skala zmian cen średnich mieściła się w zakresie od (+5,3%) – żyto konsumpcyjne do (-3,0%) – owies konsumpcyjny.

Cenę średnią krajową skupu pszenicy konsumpcyjnej ustalono w raportowanym tygodniu na 783 zł/t, bez zmian w skali tygodnia. W poszczególnych makroregionach średnie ceny skupu wyniosły: 771 zł/t – Centralno-Wschodni, 803 zł/t – Południowy i 761 zł/t – Północno-Zachodni. Warto zauważyć jednak, że cena minimalna pszenicy konsumpcyjnej w kraju obliczona z 5 najniższych transakcji sięgnęła tylko 666 zł/t.

Przeczytaj również – Unijny eksport pszenicy obniżył się o 1/3 w sezonie 2024/25

Ceny zbóż: PSZENICA KONSUMPCYJNA (wykres)

Ceny zbóż paszowych

W raportowanym tygodniu udział zbóż paszowych w skupie spadł poniżej 40% (-0,5% w skali tygodnia). W tym kukurydza stanowiła 9% dostaw, a pszenica paszowa 19% całego skupu zbóż.

Cena średnia krajowa pszenicy kupowanej na cele paszowe wzrosła o 2 zł/t do 759 zł/t, a w makroregionach ceny średnie płacone za ziarno paszowe pszenicy mieściły się w przedziale 739 – 773 zł/t. Jednak cena minimalna pszenicy paszowej w kraju obliczona z 5 najniższych transakcji sięgnęła tylko 641 zł/t.

Stara kukurydza potaniał nieco, ale i tak jest wyjątkowo droga

W tygodniu kończącym się 28-go września 2025 roku cena średnia krajowa kukurydzy suchej ustalona została na 938 zł/t, czyli o tylko 10 zł/t niżej w skali tygodnia. Przez kilka tygodni ceny suchej kukurydzy oscylowały wokół poziomu 950 zł/t (najwyższe poziomy ceny średniej od połowy sierpnia 2023 roku). W makroregionach ceny średnie tego zboża zamknęły się w przedziale przedziale 899 – 957 zł/t, a cena minimalna w kraju (średnia z 5 najniższych transakcji) wyniosła 938 zł/t.

Ceny zbóż: KUKURYDZA SUCHA (wykres w ujęciu tygodniowym)

Po ostatnich aktualizacjach, krajowe ceny pszenicy były w IV tygodniu września o 13-14% niższe niż rok temu i zbliżone do tych z 2020 roku. Minimalnie taniej niż przed rokiem skupowano również pszenżyto i żyto paszowe. Jednocześnie drożej niż rok temu (średnio) płacono za żyto konsumpcyjne, jęczmień i starą kukurydzę.

Zmiany cen średnich zbóż (zł/t) na przestrzeni lat – tabela



Ceny rzepaku według MRiRW

Dane MRiRW pokazują, że w tygodniu kończącym się 21-go września 2025 roku średnia cena zakupu rzepaku wzrosła w zakładach tłuszczowych o 6 złotych do 2.006 zł/t*. Oznacza to cenę o 4,0% niżsCeny zbóż w skupiezą niż rok temu. Dla porównania, seria najbliższa kontraktu na rzepak (dostawa w listopadzie 2025) na Matif wyceniana była na koniec omawianego tygodnia nieco wyżej i wyniosła 2.019 zł/t.

Średnie ceny skupu rzepaku w Polsce (wykres w ujęciu tygodniowym)

Źródło: MRWiRW