środa, 29 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 129

Zboże poniżej kosztów! KRIR chce dopłat, ale rząd mówi: Tylko pomoc de minimis i kredyty BGK

0

Sytuacja jest dramatyczna: rolnicy w całym kraju muszą sprzedawać zboże po cenach, które często ledwo pokrywają połowę nakładów. Zboże jest za tanie, a koszty produkcji rosną. Taka spirala zadłużenia budzi uzasadniony lęk w każdym gospodarstwie rolnym.

W odpowiedzi na ten kryzys cen zboża, Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) nie czekała – zaalarmowała polski rząd i jednocześnie poprosiła Komisję Europejską o specjalną zgodę na uruchomienie pilnej pomocy finansowej dla rolników. Co na to Ministerstwo Rolnictwa?

W piśmie z 20 października 2025 r. resort rolnictwa jasno postawił granicę: pomoc dla rolników jest możliwa, ale tylko wtedy, gdy zgadza się na to Unia Europejska. Zero swobody w dopłacaniu do tonażu zboża. Jakie więc realne narzędzia mają teraz producenci zbóż? Odpowiedzią jest pomoc de minimis i specjalny kredyt obrotowy BGK.

Pomoc publiczna i dopłaty do zboża: Bruksela stawia granice

Ministerstwo Rolnictwa przypomina, że Polska, jako członek UE, musi bezwzględnie przestrzegać zasad dotyczących pomocy publicznej w rolnictwie. Tłumacząc najprościej: rząd nie może sam z siebie, na własną rękę, zacząć dopłacać dużych kwot do każdej tony sprzedanego zboża, ponieważ mogłoby to zepsuć rynek w całej Unii.

Klucz do legalnej pomocy dla rolników leży w trzech dokumentach UE:

  1. Wytyczne Komisji Europejskiej z 2022 roku.
  2. Rozporządzenie Komisji (UE) 2022/2472.
  3. Pomoc de minimis (Rozporządzenie nr 1408/2013).

To właśnie ta ostatnia – pomoc de minimis – jest jedyną i najszybszą ścieżką, by dać rolnikom jakąkolwiek ulgę w związku ze spadkiem cen zboża.

De Minimis: Ile pieniędzy zostało dla producentów zbóż?

Pomoc de minimis dla rolnika to prosty, ale ograniczony system wsparcia, który nie wymaga długiego procesu zatwierdzania przez Brukselę. Musi jednak mieścić się w ściśle określonych limitach.

WAŻNE LIMITY DE MINIMIS:

  • Dla gospodarstwa: Maksymalnie 50 000 euro (około 215 tys. zł) w ciągu trzech lat. To jest absolutny sufit dla pojedynczego rolnika.
  • Dla kraju (Polska): Łączny limit to 682,85 mln euro.

MRiRW podało, że do 16 października 2025 r. wykorzystaliśmy 46,18% krajowej puli, czyli ponad 315 mln euro. To znaczy, że rezerwa na nowe programy pomocy w ramach de minimis WCIĄŻ ISTNIEJE.

Uwaga dla rolników: Choć KRIR wnioskowała o rekompensaty od tony sprzedanego zboża, Ministerstwo ostrzega: tak duża, bezpośrednia dopłata do zboża jest nielegalna. Jedyna możliwa droga to limitowane dopłaty i ulgi w ramach małej pomocy de minimis.

Tani kredyt obrotowy BGK – ratunek dla płynności finansowej

Oprócz walki o pomoc de minimis, Ministerstwo Rolnictwa mocno zachęca rolników i przetwórców do skorzystania z nowego narzędzia – kredytu obrotowego z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), dostępnego od października do grudnia 2025 r.

To nie jest dopłata, ale tanie i szybkie pieniądze na bieżące wydatki w gospodarstwie, by nie musieć sprzedawać zboża za bezcen „na już”.

Dlaczego ten kredyt jest atrakcyjny?

  • Oprocentowanie: Dzięki dopłacie od państwa (7% przez 2 lata), rolnik płaci maksymalnie 1% odsetek!
  • Gwarancja: BGK gwarantuje spłatę kredytu nawet do 80%.
  • Maksymalna kwota: Do 200 tys. euro (ponad 860 tys. zł).
  • Czas spłaty: Do 4 lat.

Kryzys cen zboża wymaga szybkiej i legalnej reakcji. Rząd, choć nie może swobodnie uruchomić wielkich dopłat do zboża, ma do dyspozycji pomoc de minimis oraz kredyt obrotowy BGK. Teraz kluczowe jest, by resort szybko wykorzystał pozostałą pulę de minimis i przekazał rolnikom realne wsparcie.

źródło: KRIR

Deficyt jaj tuż przed sezonem: Rolnicy ostrzegają – zapłacimy podwójnie!

0
Panika w skupach. Topnieją zapasy jajek

Rynek jaj w głębokim kryzysie! Nowe ogniska grypy ptaków i ND drastycznie ograniczają krajową produkcję. Sprawdź, o ile podrożały jaja w hurcie i jakie są perspektywy cenowe dla rolników i konsumentów przed świętami.

Jeszcze niedawno branża drobiarska z nadzieją spoglądała w przyszłość, zakładając stabilizację, choć na wysokim poziomie cenowym. Niestety, sytuacja uległa dramatycznemu odwróceniu. Zamiast spokoju, mamy do czynienia z lawinowym wzrostem cen i realnym zagrożeniem niedoborów. Głównym winowajcą są zakażenia na fermach.

Jak alarmuje Katarzyna Gawrońska, prezeska Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP), kluczowym problemem jest intensyfikacja ognisk dwóch groźnych chorób: grypy ptaków oraz rzekomego pomoru drobiu (ND).

Jakie są aktualne ceny jaj?

Skala podwyżek jest bezprecedensowa. Według najświeższych danych KIPDiP, średnie ceny hurtowe jaj są obecnie o 50% do 60% wyższe niż analogicznie rok temu.

Dynamika wzrostu jest niepokojąca: sam październik przyniósł skok cen o kolejne 12% w stosunku do września.

Klasa jajObecna cena hurtowa (w przybliżeniu)Procentowy wzrost (miesiąc do miesiąca)
Jaja klatkowe (M)ok. 65 gr/szt.+12% (Październik vs Wrzesień)
Jaja klatkowe (L)ok. 75 gr/szt.
Jaja ściółkoweok. 80 gr/szt.

Kluczowe Wyzwania w Hodowli Drobiu

Problemy rynkowe wynikają przede wszystkim z charakterystyki produkcji rolnej, która diametralnie różni się od przemysłowej.

Długoterminowa odbudowa stad

Odbudowa potencjału produkcyjnego po wybiciu stad to proces, który pochłania miesiące, a nie tygodnie. W rolnictwie nie da się szybko przestawić linii produkcyjnej. Rolnicy muszą inwestować w nowe pisklęta, które osiągną pełną nieśność po długim czasie. To powoduje, że podaż jaj pozostaje niska przez wiele kwartałów.

Europejski wspólny front kryzysowy

Sytuacja jest dodatkowo skomplikowana przez fakt, że kryzys dotyczy niemal całej Europy. Na ratunek w postaci masowego importu nie ma co liczyć, ponieważ produkcja w innych państwach członkowskich również została zdziesiątkowana przez choroby. Konsekwencją jest to, że hurtownie i zakłady pakujące w Polsce coraz częściej informują o deficycie towaru.

Popyt w szczycie – najgorszy czas na braki podaży

Analitycy KIPDiP zwracają uwagę na krytyczny moment, w jakim pojawił się obecny deficyt. Wbrew obiegowym opiniom, to okres Bożego Narodzenia generuje najwyższy popyt na jaja – wyższy niż Wielkanoc. To właśnie wtedy Polacy masowo kupują jaja do domowych wypieków i przygotowania tradycyjnych potraw.

W związku z tym, niemal pewne jest, że:

  1. Świąteczne wydatki związane z zakupem jaj będą rekordowo wysokie.
  2. Mniejsze punkty sprzedaży mogą doświadczyć problemów z ciągłością dostaw, co oznacza, że w niektórych miejscach może zabraknąć jajek określonych klas.

Eksperci przewidują, że sytuacja na rynku jaj pozostanie napięta i niestabilna co najmniej do wiosny 2026 roku. Długotrwała odbudowa oraz ryzyko pojawienia się nowych ognisk chorób stanowią stałe czynniki ryzyka.

źródło: KIPDIP

AFERA ZIEMI ROLNEJ POD CPK! Wiceprezes Dawtony stawia warunek!

0
Średnie ceny gruntów wg GUS. Podlaska ziemia w cenie

Kluczowa działka rolna dla budowy linii KDP do CPK w rękach wiceszefa Dawtony. Czy zamiana gruntu na inną ziemię rolną, zaproponowana przez Piotra Wielgomasa, pozwoli przyspieszyć inwestycję? Minister Krajewski i KOWR wkraczają do akcji.

Działka rolna blokuje inwestycję CPK – trwają negocjacje z właścicielem

Kwestia gruntu rolnego w Zabłotni (gmina Grodzisk Mazowiecki) stała się jednym z najbardziej palących problemów na drodze do realizacji budowy pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości (KDP) do Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Działka, której właścicielem jest Piotr Wielgomas, wiceszef firmy Dawtona, ma kluczowe znaczenie dla przebiegu tzw. „igreka”. W odpowiedzi na impas, sam Wielgomas, w rozmowie z „Pulsem Biznesu”, zaproponował zamianę strategicznego terenu na inny grunt rolny o porównywalnej jakości i przeznaczeniu.

Deklaracja chęci współpracy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa (KOWR) oraz Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) otwiera drogę do kompromisu, który może zminimalizować ryzyko opóźnień i jednocześnie uspokoić nastroje w środowisku rolniczym, zaniepokojonym obrotem państwową ziemią.

Wiele ścieżek do rozwiązania problemu

Propozycja zamiany gruntów została pozytywnie przyjęta przez Ministra Rolnictwa Stefana Krajewskiego, który w piątek potwierdził spotkanie kierownictwa KOWR i MRiRW z panem Wielgomasem. Minister zaznaczył, że zamiana gruntów rolnych to jedno z rozważanych, optymalnych rozwiązań, które pozwoliłoby „odzyskać działkę, nie angażować środków publicznych, ale żebyśmy mogli też dać zielone światło dla budowy CPK”. Inną opcją jest odkupienie działki przez KOWR, co wymagałoby jednak przyspieszenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez samorząd.

Z pomocą przyszedł Burmistrz Grodziska Mazowieckiego, Tomasz Krupski, który zadeklarował pełne wsparcie i przyspieszenie procedury uchwalania MPZP, aby teren mógł zostać określony jako obszar o istotnym znaczeniu. Poza negocjacjami, w tle toczy się również kwestia legalności transakcji z 2023 roku (za czasów rządu PiS), kiedy to MRiRW wydało zgodę na sprzedaż przez KOWR kluczowej, 160-hektarowej działki. Minister Krajewski zapowiedział w tej sprawie audyt zewnętrzny w KOWR, aby wyjaśnić wszelkie nieprawidłowości.

Afera CPK: Co dalej?

Sytuacja wokół działki w Zabłotni stanowi ważny test dla współpracy na linii rząd – agrobiznes – samorząd. Z jednej strony mamy konieczność zachowania harmonogramu budowy strategicznej infrastruktury (prezes CPK zapewnia, że sprawa działki nie wpłynie na plany ukończenia I etapu KDP i lotniska w 2032 roku), z drugiej zaś potrzebę uczciwego i transparentnego postępowania z ziemią rolną.

Deklaracja chęci współpracy Piotra Wielgomasa oraz otwartość Ministerstwa Rolnictwa i samorządu Grodziska Mazowieckiego na rozwiązanie problemu poprzez zamianę gruntu rolnego na inny o podobnym przeznaczeniu, jest sygnałem, że dążenie do konsensusu jest priorytetem. Cała branża rolnicza z uwagą śledzi, czy uda się uniknąć wieloletnich sporów i znaleźć rozwiązanie, które usatysfakcjonuje właściciela i odblokuje kluczową inwestycję transportową w Polsce.

„Nie zgodzimy się na ograniczenia”. MRiRW o przeciw likwidacji wspierania upraw

0

Ministerstwo Rolnictwa stanowczo broni sektora tytoniowego. Minister Krajewski i wiceminister Gromadzka zapewniają, że Polska sprzeciwi się likwidacji upraw i wykorzysta wszystkie narzędzia, by chronić interesy ponad 9 tys. ha tytoniu w kraju.

Protest rolników ws. likwidacji uprawy tytoniu

Dla wielu regionów w Polsce, uprawa tytoniu stanowi jeden z filarów lokalnej ekonomii, gwarantując dochody tysiącom rodzin. Przy ponad 9 tysiącach hektarów powierzchni i znaczącej skali przetwarzanego surowca, sektor ten stał się celem dyskusji na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w kontekście rekomendacji zdrowotnych. W odpowiedzi na te wyzwania, polskie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) przyjęło ofensywną strategię obrony, deklarując pełne poparcie dla krajowych producentów.

Nie ma i nie będzie naszej zgody

Minister Rolnictwa, Stefan Krajewski, potwierdził, że rząd intensywnie angażuje się w dyplomację na rzecz plantatorów. Jego resort prowadzi rozmowy zarówno z Komisją Europejską, jak i Ministerstwem Zdrowia, dążąc do wypracowania rozwiązań, które zrównoważą troskę o zdrowie publiczne z interesami ekonomicznymi rolników. Krajewski stanowczo podkreślił, że Polska nie może ignorować znaczenia upraw tytoniu i zadeklarował walkę o utrzymanie mechanizmów wsparcia dla tego sektora na forum europejskim.

Wiceminister Małgorzata Gromadzka poszła o krok dalej, zapewniając plantatorów o nieugiętej postawie resortu. Jej stanowcza deklaracja – „Nie ma i nie będzie naszej zgody na rozwiązania, które mogłyby doprowadzić do zakończenia bądź ograniczenia upraw tytoniu w Polsce” – jest kluczowym sygnałem stabilności dla branży.

Polska konsekwentnie kwestionuje próby rozszerzenia rekomendacji WHO na surowiec tytoniowy, argumentując, że powinny one dotyczyć wyłącznie gotowych wyrobów konsumpcyjnych. Co więcej, na europejskim spotkaniu roboczym, Bułgaria oficjalnie poparła stanowisko Polski, tworząc koalicję państw sprzeciwiających się m.in. odejściu od zasady jednomyślności oraz planom likwidacji wsparcia finansowego do upraw tytoniu. Wiceminister Gromadzka zapowiedziała osobisty udział w szczycie COP11 w Genewie, aby ten głos polskich rolników został w pełni usłyszany.

W tle tych deklaracji, zapowiedziany na 3 listopada protest plantatorów przed Kancelarią Premiera ma wzmocnić przekaz o strategicznym znaczeniu tytoniu.


źródło: MRIRW

Rekordowa premia na start – warunek jest jeden!

0
Premia dla młodego rolnika 2026

Wsparcie dla młodych rolników wchodzi w nową fazę. Minister Rolnictwa ogłosił znaczące zwiększenie premii dla młodych rolników – kwota może wzrosnąć nawet do 300 tysięcy złotych. Jest to największe jednorazowe wsparcie w historii. Zmiana ma strategiczny cel: zachęcić młodych gospodarzy do inwestowania w produkcję zwierzęcą. Rząd stawia na odbudowę hodowli w Polsce. Sprawdź, jak możesz dostać maksymalną kwotę i co musisz zrobić, jeśli już złożyłeś wniosek.

300 000 zł tylko na produkcję zwierzęcą. Wysokie wsparcie celuje w hodowlę

Minister rolnictwa, stefan krajewski, potwierdził, że maksymalna kwota wsparcia dla młodych gospodarzy wzrośnie do 300 000 zł. Warunek jest kluczowy: wyższe pieniądze trafią tylko do tych, którzy w swoim biznesplanie zaplanują lub rozwiną produkcję zwierzęcą.

Minister Krajewski: „Mówimy o potrzebie odbudowy hodowli zwierząt w polsce. ta decyzja pozwoli młodym rolnikom, którzy pierwszy raz sięgają po pieniądze unijne, zaplanować więcej i zrobić więcej już w kwocie 300 tys. zł.”

To wyraźny sygnał, że chociaż uprawa pszenicy czy uprawa kukurydzy są ważne, to największych inwestycji wymaga obecnie sektor hodowlany.

Korekta biznesplanu dla dotychczasowych wniosków

Co z rolnikami, którzy już złożyli wnioski o premię? Ci, którzy mają już zapisaną produkcję zwierzęcą, automatycznie skorzystają z wyższej kwoty.

Co więcej, ministerstwo dopuszcza możliwość korekty biznesplanu.

  • Dla kogo: dla tych, którzy złożyli wniosek, ale planowali tylko produkcję roślinną i chcą powiększyć wsparcie do 300 tys. zł.
  • Co zrobić: trzeba wprowadzić do planu działalność związaną z hodowlą zwierząt.
  • Procedura: szczegółowe zasady zmian przekaże wkrótce ARIMR.

Zaliczki na dopłaty: prawie 7 mld zł u rolników

Podczas konferencji poinformowano też o dobrym tempie wypłat zaliczek na dopłaty bezpośrednie i obszarowe.

  • do 31 października na konta rolników trafi prawie 7 miliardów złotych.
  • pieniądze trafiają w pierwszej kolejności do rolników poszkodowanych przez tegoroczne anomalie pogodowe (zwłaszcza z żuław) oraz do tych, którzy zgłosili siłę wyższą.
  • terminy: zaliczki będą wypłacane do końca listopada. płatności końcowe rozpoczną się od grudnia.

Wydłużenie terminów rozliczeń PROW 2014–2020

Rolnicy korzystający z funduszy w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 mogą odetchnąć z ulgą. Na wniosek szefa resortu rolnictwa wydłużono terminy rozliczenia aż siedmiu interwencji.

Apel Ministra: „Jest to niezwykle ważne wydłużenie terminów, bo na to czeka wielu rolników. Proszę o sprawne składanie wniosków o płatność, tak, żeby żadne euro nie wróciło do brytyjskich banków, a żeby służyło rozwojowi polskiego rolnictwa.”

źródło: mrirw

Mapy w aplikacji eWniosekPlus zmieniają się w trakcie naboru. Czy rolnicy tracą dopłaty przez „ruchome” granice działek?

0
Składałeś wniosek o pomoc na inwestycje w ARiMR? Sprawdź, który jesteś na liście

Aplikacja eWniosekPlus, narzędzie do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie, coraz częściej staje się źródłem problemów, a nie ułatwień. Rolnicy z całej Polski zgłaszają, że mapy w aplikacji eWniosekPlus ulegają aktualizacji nawet po złożeniu formalnego wniosku.

Te nieoczekiwane korekty automatycznie zmniejszają Maksymalny Kwalifikowany Obszar (MKO) zadeklarowanej powierzchni. W efekcie, producenci rolni otrzymują niższe dopłaty, a w przypadku programów rolnośrodowiskowych lub ekologicznych, narażeni są na dotkliwe sankcje administracyjne za niezgodność w zobowiązaniach wieloletnich. Zmiany te, choć mają charakter techniczny, bezpośrednio uderzają w płynność finansową gospodarstw i podważają zaufanie do cyfrowego systemu ARiMR.

KRIR żąda stabilizacji: Aktualizacja tylko raz w roku!

W odpowiedzi na liczne skargi rolników, Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) wystąpiła z pilnym apelem do Ministra Rolnictwa. Samorząd rolniczy kategorycznie domaga się wprowadzenia zasady, że mapy w eWniosekPlus i dane Systemu Identyfikacji Działek Rolnych (LPIS) będą aktualizowane tylko raz – konkretnie przed rozpoczęciem naboru wniosków o dopłaty bezpośrednie. Ponadto, KRIR postuluje, aby powierzchnie zadeklarowane i zatwierdzone w momencie przystąpienia do programów wieloletnich PROW były nienaruszalne przez cały okres zobowiązania. To zapewniłoby rolnikom oczekiwaną stabilność i wyeliminowało ryzyko utraty części płatności rolnych z powodu dynamicznych zmian w systemie.

Unijne wymogi kontra deklaracje poprawy

Resort Rolnictwa tłumaczy, że ciągłe aktualizacje map są konieczne i wynikają bezpośrednio z unijnych wymogów monitorowania powierzchni za pomocą zdjęć satelitarnych. Ministerstwo przypomina, że rolnicy mogą „zanegować” systemową zmianę, zgłaszając własny obrys działki do ARiMR w celu wyjaśnienia. ARiMR z kolei zapewnia, że dąży do przesunięcia wszelkich zmian LPIS na okres poza kampanią wnioskową, aby nie komplikować rozliczeń i nie narażać rolników na korekty w trakcie naboru. Niemniej jednak, rolnicy potrzebują jasnych gwarancji i automatycznych powiadomień o każdej zmianie MKO, zanim ruszy kolejna, kluczowa kampania składania eWnioskówPlus.

źródło: KRIR

Afera w kontroli żywności! Polski rolnik pod lupą, a towar z zagranicy wjeżdża BEZ BADAŃ?

0
Dzień Polskiej Żywności
Grocery food shopping bag - vegetables, fruits, bread and pasta

Lubelska Izba Rolnicza bije na alarm! Czy żywność spoza UE trafia na polskie stoły bez rygorystycznych badań? Sprawdź, dlaczego mówi się o podwójnych standardach i realnym zagrożeniu dla konsumentów.

Czy jemy to, czego nie kontrolujemy? Rolnicy mówią wprost!

Branża rolnicza huczy! Ostatnie stanowisko Lubelskiej Izby Rolniczej (LIR) z 21 października 2025 roku uderza w sedno problemu, który dotyczy każdego z nas – bezpieczeństwa żywności! Rolnicy z Lubelszczyzny, na co dzień zmagający się z drakońskimi unijnymi normami, podnoszą kwestię podwójnych standardów w kontroli towarów.

Apel jest mocny: „Polskie produkty są badane na każdym kroku, a import z państw trzecich przechodzi tylko pobieżną kontrolę!” Czy oznacza to, że na nasze stoły trafia żywność gorszej jakości, zawierająca zakazane w UE substancje? Czas na wstrząsającą prawdę o tym, jak traktowani są nasi producenci i co to oznacza dla konsumenta!

Polski rolnik pod lupą, import bez kontroli!

Polski rolnik i przetwórca toczą walkę na niemal każdym etapie produkcji. Od pola do stołu, każdy krok jest obwarowany rygorystycznymi kontrolami, certyfikacją i koniecznością spełniania drogich unijnych norm. Jak zauważa Zarząd LIR, nasi producenci działają „pod pełnym nadzorem”.

Tymczasem, jak podkreśla Izba, towary sprowadzane spoza Unii Europejskiej (UE) – z państw trzecich – są badane zaledwie raz, i to tylko przy wjeździe na rynek UE, wyłącznie jako produkt finalny. Jest to praktyka, która prowadzi do nierównej konkurencji i stwarza niebezpieczną lukę w systemie.

Realne Ryzyko: Pestycydy, antybiotyki i taniej, ale gorszej jakości

Ta asymetria kontroli to nie tylko problem ekonomiczny. To przede wszystkim realne ryzyko dla zdrowia konsumentów! Produkty z importu mogą zawierać środki ochrony roślin, antybiotyki czy dodatki, które w UE są od dawna zakazane.

Prezes LIR, Gustaw Jędrejek, nie owija w bawełnę: „To nie tylko cios w bezpieczeństwo żywności, ale też w uczciwość rynku. Rolnik z Polski nie ma szans konkurować z producentem, który nie podlega tym samym regułom”. Ta sytuacja zaniża ceny skupu i niszczy lokalnych wytwórców, którzy inwestują w jakość i działają zgodnie z prawem. Czy polski rolnik ma być karany za uczciwość?

Równość zasady to ochrona oolskiego konsumenta! Czego domaga się Izba?

LIR stawia sprawę jasno i żąda natychmiastowych zmian. Postulat jest prosty: równość i transparentność! Izba apeluje o możliwość wykonywania badań końcowych także dla produktów wytwarzanych poza Polską, zanim trafią one na nasze półki.

To rozwiązanie ma przynieść trzy kluczowe korzyści:

  • Równe warunki konkurencji – koniec z uprzywilejowaniem importu!
  • Większa transparentność rynku – konsument będzie wiedział, co kupuje.
  • Skuteczniejsza eliminacja towarów niespełniających norm – bezpieczeństwo żywności przede wszystkim!

Przeczytaj także: Nowa umowa handlowa UE–Ukraina weszła w życie. Co to oznacza dla polskich rolników?

źródło: LIR

Brantner TA 24078 Power-Spread Pro z certyfikatem DLG Approved

0
Brantner TA 24078 Power-Spread Pro z certyfikatem DLG Approved

Austriacki rozrzutnik Brantner potwierdza swoją klasę

Organizacja DLG (Deutsche Landwirtschafts-Gesellschaft) przyznała prestiżowe oznaczenie DLG APPROVED rozrzutnikowi Brantner TA 24078 Power-Spread pro z jednostką rozrzucającą CSP2-2.
Maszyna, produkowana przez Hans Brantner & Sohn Fahrzeugbaugesellschaft mbH (Laa an der Thaya, Austria), uzyskała certyfikat w kategorii „Jakość rozrzutu nawozu stałego”.
Badanie przeprowadzone w sierpniu 2025 r. w ośrodku DLG Test Center w Groß-Umstadt (Niemcy) potwierdziło doskonałą jakość rozrzutu poprzecznego i bardzo dobrą równomierność rozrzutu wzdłużnego. Certyfikat obowiązuje przez pięć lat.

Test DLG – wymagające kryteria, doskonałe wyniki

Precyzja rozrzutu potwierdzona w niezależnych badaniach

Test przeprowadzono zgodnie z ramami testowymi DLG dla rozrzutników materiałów organicznych oraz z normą DIN EN 13080 („Rozrzutniki nawozów stałych – Ochrona środowiska – Wymagania i metody badań”).

W warunkach polowych w Dolnej Austrii, na ściernisku po pszenicy, rozrzutnik Brantner TA 24078 Power-Spread pro uzyskał znakomite rezultaty przy szerokości roboczej 14 m i bardzo dobre przy 15 m, stosując dawkę 10 t/ha.
Przy dawce 30 t/ha rozrzut poprzeczny oceniono jako znakomity przy 11 m oraz dobry przy 25 m.
Rozkład wzdłużny przy obu dawkach (10 i 30 t/ha) oceniono jako dobry (+) w całym zakresie szerokości roboczej.

Brantner TA 24078 Power-Spread Pro z certyfikatem DLG Approved

Wyniki testów pokazują, że rozrzutnik Brantner zapewnia wyjątkową precyzję aplikacji nawozów organicznych i równomierne rozłożenie materiału nawet przy zróżnicowanych dawkach i warunkach pracy.

Metodyka testu DLG

Pomiar rozrzutu poprzecznego i wzdłużnego

Do oceny równomierności rozrzutu poprzecznego zastosowano specjalne tace pomiarowe (50 × 50 × 10 cm) rozmieszczone na całej szerokości pola, prostopadle do kierunku jazdy. Po przejeździe maszyny zebrany materiał zważono, a dane posłużyły do obliczenia współczynnika zmienności (CV), który określa równomierność rozrzutu.

Dla oceny rozrzutu wzdłużnego mierzono przepływ masy podczas opróżniania rozrzutnika w miejscu. Analizowano m.in. równomierność aplikacji w czasie, optymalne nakładanie przejazdów i współczynnik zmienności przy najlepszym nakładaniu.

Do testu wykorzystano obornik bydlęcy o wilgotności 19,4% i gęstości 726 kg/m³, przy dawkach 10 oraz 30 ton na hektar.

Konstrukcja i wyposażenie rozrzutnika Brantner TA 24078 Power-Spread Pro

Brantner TA 24078 Power-Spread Pro z certyfikatem DLG Approved

Moc, technologia i precyzja w jednym

Model TA 24078 Power-Spread pro wyposażony jest w nowoczesny zespół rozrzucający CSP2-2, składający się z dwóch tarcz rozrzucających (średnica 1000 mm, po sześć łopatek o regulowanym kącie) oraz dwóch poziomych bijaków (średnica 650 mm).
Napęd przenoszony jest poprzez wałek WOM (maks. 1000 obr./min).

Brantner TA 24078 Power-Spread Pro z certyfikatem DLG Approved

Rozrzutnik oferuje pojemność załadunkową ok. 25 m³, a podwozie wyposażono w:

  • hydraulicznie zawieszoną oś tandemową,
  • hydropneumatyczne zawieszenie dyszla z zaczepem K80,
  • dwukanałowy układ hamulcowy z automatycznym dostosowaniem siły hamowania (ALB).

Dodatkowo zastosowano nowoczesne rozwiązania hydrauliczne i elektroniczne:

  • trzy porty Load-Sensing,
  • elektrohydrauliczną oś skrętną,
  • dwa przewody hydrauliczne jednostronnego działania,
  • złącze ISOBUS, gniazdo oświetleniowe 7-pin i 3-pinowe złącze do sterowania osi skrętnej.

To kompleksowe wyposażenie sprawia, że Brantner TA 24078 jest jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie rozrzutników na rynku.

Brantner TA 24078 Power-Spread Pro z certyfikatem DLG Approved

DLG Approved – znak jakości w rolnictwie

Oznaczenie DLG APPROVED jest przyznawane przez niezależną organizację DLG tylko tym maszynom, które przejdą rygorystyczne testy laboratoryjne i polowe.
Ocenie podlegają m.in. jakość pracy, precyzja aplikacji, ergonomia oraz niezawodność.

Wynik testu Brantnera to potwierdzenie, że austriacki producent konsekwentnie dostarcza maszyny o najwyższym standardzie technicznym i użytkowym, zgodne z zasadami zrównoważonego rolnictwa i ochrony środowiska.

Rolnik na KRUS dostaje 2260 zł MNIEJ niż emeryt ZUS! To jawna dyskryminacja!

0
Składki ZUS – KRUS. Z krzywdą dla rolnika?

KRUS vs. ZUS: Czy rolnicy są dyskryminowani? Lubelska Izba Rolnicza bije na alarm i żąda pilnego zrównania emerytury podstawowej z najniższym świadczeniem wypłacanym przez ZUS.

KRUS kontra ZUS: Problem narastających dysproporcji

Kwestia wysokości świadczeń emerytalnych dla rolników ubezpieczonych w KRUS to temat powracający jak bumerang. Choć polska wieś odgrywa kluczową rolę w gospodarce, emerytury rolnicze od lat pozostają w cieniu. Ostatnio na problem zwrócił uwagę Zarząd Lubelskiej Izby Rolniczej (LIR), który 21 października 2025 roku wystosował stanowczy apel do władz.

Głównym postulatem jest zrównanie wysokości emerytury podstawowej wypłacanej przez KRUS z najniższą emeryturą w systemie ZUS. To kwestia nie tylko ekonomiczna, ale i sprawiedliwości społecznej. Dotyczy ona setek tysięcy polskich rolników, których codzienne życie zależy od stabilności świadczeń.

Dlaczego emerytura rolnicza KRUS jest niższa?

Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników z 1990 roku, emerytura podstawowa dla rolników powinna odpowiadać „kwocie miesięcznej najniższej emerytury” określonej w przepisach. Przez lata zasada ta była przestrzegana, a świadczenia dla rolników i pracowników pozostawały na tym samym poziomie do 1 marca 2017 roku.

Przełomowy moment nastąpił wraz z nowelizacją przepisów. Od tej daty emerytura podstawowa w KRUS przestała automatycznie podążać za waloryzacją świadczeń ZUS-owskich. To kluczowa zmiana, która rok po roku powiększa niekorzystną dla rolników lukę finansową.

Jak zauważa LIR, różnice w świadczeniach są już dziś dotkliwe. Choć kwoty te zmieniają się po każdej waloryzacji, dysproporcje po marcowej waloryzacji 2023 roku są widoczne:

  • Najniższa Emerytura ZUS: 1588,44 zł brutto
  • Emerytura Podstawowa KRUS: 1400 zł brutto

W skali roku to blisko 2260 zł mniej dla rolnika!

Różnica ta wynosi ponad 188 zł miesięcznie. W skali roku to blisko 2260 zł mniej dla rolnika! Dla wielu starszych mieszkańców wsi, ta kwota ma realne znaczenie i decyduje o codziennym komforcie życia, możliwości zakupu leków czy opłaceniu rachunków.

Lubelska Izba Rolnicza w swoim apelu jasno wskazuje, że obecny stan rzeczy jest formą dyskryminacji wobec osób ubezpieczonych w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Nierówne świadczenia to forma dyskryminacji wobec osób ubezpieczonych w KRUS. Izba apeluje do władz o pilne działania, które przywrócą sprawiedliwość systemową.”

Izba podnosi argument o dobrej kondycji polskiej gospodarki. Powołując się na wypowiedzi premiera i ministra finansów o niskiej inflacji, spadających stopach procentowych i niskim bezrobociu, LIR konkluduje, że „Polskę na to stać”. W kontekście pozytywnych danych makroekonomicznych, pozostawienie rolników z niższymi świadczeniami jest odczytywane jako zaniedbanie kluczowej grupy zawodowej.


źródło: LIR

ZWYCZAJE I OBRZĘDY BOŻONARODZENIOWE – edukacyjne spotkania świąteczne w Muzeum Narodowym Rolnictwa w Szreniawie!

0
edukacyjne spotkania świąteczne w Muzeum Narodowym Rolnictwa w Szreniawie

Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie zaprasza dzieci, nauczycieli i rodziców do wspólnego odkrywania magii Świąt Bożego Narodzenia. Coroczna impreza edukacyjna „Zwyczaje i obrzędy bożonarodzeniowe” w tym roku odbywa się pod hasłem „Choinka pełna znaczeń”. Uczestnicy poznają historię i symbolikę choinki – jednego z najpiękniejszych symboli świąt.

Zajęcia dla przedszkoli i najmłodszych uczniów

Dla przedszkoli i klas 0-3 przygotowano zajęcia w dniach 24 listopada – 17 grudnia 2025 r. W planie m.in.:

  • przedstawienie teatralne „Choinka i jej wigilijne kreacje” w wykonaniu teatru Mozaika,
  • zajęcia plastyczne, podczas których dzieci wykonają własną ozdobę choinkową inspirowaną dawnymi tradycjami,
  • zwiedzanie świątecznych wystaw, prezentujących bożonarodzeniowe wnętrza pałacowe, chłopską zagrodę oraz mieszkanie gorzelnika z drugiej połowy XX wieku,
  • kiermasz świąteczny z ozdobami i upominkami przygotowanymi przez lokalnych twórców,
  • kącik śniadaniowy z gorącą herbatą,
  • spotkanie ze zwierzętami w żywej szopce i muzealnej oborze.

Spotkania rozpoczynają się o godz. 9:00 (grupy szkolne) i 11:00 (grupy przedszkolne). Czas trwania – ok. 2-2,5 godziny. Udział kosztuje 30 zł od osoby, (opiekunowie – wstęp bezpłatny).

Oferta dla klas 4-8

Starsze dzieci i młodzież szkolna (klasy 4–8) mogą wziąć udział w wydarzeniu w terminie 1-12 grudnia 2025 r. W programie m.in.:

  • prelekcja o tradycjach i zwyczajach bożonarodzeniowych,
  • warsztaty z tworzenia ozdób choinkowych,
  • zwiedzanie świątecznych ekspozycji, prezentujących bożonarodzeniowe wnętrza pałacowe, chłopską zagrodę oraz mieszkanie gorzelnika z drugiej połowy XX wieku,
  • kiermasz, kącik śniadaniowy i spotkanie ze zwierzętami.

Zajęcia rozpoczynają się o godz. 10:30, a całość trwa ok. 2-2,5 godziny. Koszt uczestnictwa to 30 zł od osoby, (opiekunowie – wstęp bezpłatny).

Zapisy i kontakt

Liczba miejsc jest ograniczona – grupy do 30 osób (łącznie z opiekunami).
Zapisy oraz szczegółowe informacje:
Dział Organizacji Wystaw, Imprez i Obsługi Widza Muzealnego
📞 tel. 61 810 76 29 wew. 21 lub 18 (wtorek-piątek, godz. 9:00-15:00)

Muzeum w Szreniawie jak co roku zaprasza do udziału w wydarzeniu, które w przystępny i atrakcyjny sposób przybliża dzieciom bogactwo polskich tradycji bożonarodzeniowych. Spotkania łączą naukę z zabawą, rozwijają kreatywność i pozwalają poczuć prawdziwą świąteczną atmosferę.

Płomienie sięgały nieba! Strażacy walczyli z pożarem przez 15 godzin. W jednej chwili stracili zboże, sprzęt i zwierzęta

0

Ogromny pożar w gospodarstwie rolnym pod Łomżą. Ogień zniszczył budynek, maszyny rolnicze i bydło. Skala strat jest ogromna. Pilny apel o pasze i zboże!

Pożar gospodarstwa w gminie Łomża. Strażacy walczyli z ogniem przez kilkanaście godzin

W nocy, około godziny 3:20, w jednym z gospodarstw rolnych na terenie gminy Łomża wybuchł pożar. Ogień bardzo szybko objął cały budynek gospodarczy o powierzchni około 65 × 12 metrów. Do akcji zadysponowano 17–18 zastępów straży pożarnej, zarówno zawodowej, jak i ochotniczej.

W działaniach brało udział około 50 strażaków, wspieranych przez mieszkańców, którzy pomagali w dostarczaniu wody i sprzętu. Akcja gaśnicza trwała ponad 15 godzin. Niestety, mimo ogromnego wysiłku ratowników, spłonęło 200 ton zboża, 300 kostek słomy oraz maszyny rolnicze. W pożarze zginęło 10 z 17 jałówek, które znajdowały się w środku.

Rodzina gospodarzy straciła niemal cały dorobek życia. Mieszkańcy gminy organizują zbiórki i pomoc rzeczową. Wsparcie można dostarczać pod adresem Czaplice 12.

źródło: KM PSP Łomża

KE obniżyła szacunki plonowania dla kukurydzy na ziarno i słonecznika

0
Prognoza plonów średnich w UE

Biuletyn Komisji Europejskiej (JRC MARS) z 27.10.2025 roku informuje, że siew roślin ozimych przebiega w krajach UE ogólnie dobrze. Trwają zbiory roślin letnich, a plony większości z nich oczekiwane są w UE w pobliżu lub powyżej średniej 5-letniej. Październikowy raport dokonał delikatnej korekty w dół szacowanych plonów średnich dla kilku upraw.

Dużo gorzej wypadają w tym roku kukurydza na ziarno i słonecznik

Uprawy te dotknięte zostały niekorzystną pogodą w Europie Południowo-Wschodniej, spowodowały obniżenie plonów średnich w całej UE do –4% i –10% poniżej średniej pięcioletniej.

Powyżej średniej 5-letniej plonują pozostałe uprawy letnie

Tabela plonów średnich w UE-27 (t/ha):

W większości krajów pogoda była sprzyjająca dla siewów

Październikowe wydanie Biuletynu JRC MARS zawiera rozszerzony rozdział dotyczący warunków siewu upraw ozimych w całej Europie.

Korzystne warunki pogodowe i terenowe od Francji po Polskę, oraz od Skandynawii po Włochy, wspierały terminowe siewy z dobrymi wschodami i wczesnym rozwojem roślin. Natomiast nadmierna wilgotność w niektórych częściach Bułgarii i Rumunia opóźniła siew zbóż ozimych. Jednocześnie w Portugalii Hiszpania oraz części wschodniej Chorwacji i Węgier siew roślin ozimych został opóźniony z powodu stale suchej gleby. Tam równomierne wschody roślin będą wymagały wkrótce nadejścia opadów, które powinny nastąpić w ciągu najbliższych tygodni.

Źródło: KE