wtorek, 28 kwietnia, 2026
spot_img
Strona główna Blog Strona 122

Pogoda 13 listopada- wiatr halny i nawet +20 stopni

0
Pogoda 13 listopada
Pogoda 13 listopada
Pogoda 13 listopada

Pogoda

Przed nami bezchmurna noc w zachodniej i południowej Polsce oraz z umiarkowanym zachmurzeniem nad resztą kraju. Lokalnie między Podlasiem, Siedlcami, Radomiem, Kielcami utworzą się mgły. Na termometrach od 0 stopni w Bieszczadach do 2-4 stopni na wschodzie kraju; 5 w centrum i 6 na północy. Na zachodzie od 8 do 10 stopni a między Legnicą, Jelenią Górą, Środą Śląską o świcie nawet +14 stopni.

Wiatr na wschodzie nieodczuwalny. Na zachodzie i północy umiarkowany z południa a w Sudetach silny w porywach do 75 km/h.

Przed południem sporo chmur między Podlasiem a Kielecczyzną- jej północną częścią. Po południu już wszędzie słonecznie. Na zachodzie i południu do zachodu słońca niemal bezwietrznie ale po zmroku, wieczorem na zachodzie kraju zacznie się chmurzyć.

Wiatr umiarkowany i dość silny z południa i południowego zachodu a w Sudetach silny w porywach do 90 km/h.

Wiatr ten osuszy powietrza i podbije temperatury do nawet +20 stopni w rejonie Szklarskiej Poręby i Jeleniej Góry. Podlasie, Lubelskie i Mazury będą po chłodniejszej stronie i tam maksymalnie 10-11 stopni.

Wielu pyta o zimę a jej póki co nie widać. Nie widać jej nawet incydentu. Ochłodzi się to prawda ale nie mocniej niż w październiku.

Pogoda w ostatnich 30 latach https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Choroba Niebieskiego Języka błyskawicznie rozprzestrzenia się po Polsce. 4 nowe ogniska!!!

0

Złe wieści dla polskiego sektora hodowli bydła. Choroba Niebieskiego Języka (BTV) ponownie intensywnie daje o sobie znać, a mapa zakażeń w Polsce niepokojąco szybko się powiększa. Główny Inspektorat Weterynarii (GIW) potwierdził kolejne cztery ogniska, które przeniosły wirusa do nowych lokalizacji w trzech województwach.

Wirus atakuje Wielkopolskę, Pomorze Zachodnie i Dolny Śląsk

Najnowsze, potwierdzone ogniska wskazują na aktywne przemieszczanie się wirusa. Oto podsumowanie nowych przypadków z początku listopada:

Gdzie jest Choroba Niebieskiego Języka w Polsce?

Wielkopolska (2 ogniska):

  • Powiat międzychodzki, gmina Kwilicz (Daleszynek): W stadzie 89 sztuk bydła, pozytywny wynik stwierdzono u 14 zwierząt.
  • Powiat poznański, gmina Czerwonak (Mielno): Potwierdzono 1 przypadek w stadzie liczącym 16 sztuk.

Zachodniopomorskie (1 ognisko):

  • Powiat drawski, gmina Złocieniec (Bolegorzyn): Z 49 przebadanych sztuk bydła, aż 17 dało wynik pozytywny.

Dolny Śląsk (1 ognisko):

  • Powiat dzierżoniowski, gmina Niemcza (Stasin): Ognisko wykryte w największym z nowych stad – 1 z 356 sztuk bydła było zakażona.

Zasięg ograniczeń obejmuje już ponad 2/3 Polski

Dynamiczny wzrost liczby ognisk sprawia, że zasięg stref objętych ograniczeniami obejmuje już ponad 2/3 terytorium kraju. Wirus, przenoszony przez owady (kuczmany), ma obecnie sprzyjające warunki do rozprzestrzeniania się, a jego rozmieszczenie wyraźnie wskazuje na przesuwanie się z północno-zachodnich regionów w kierunku południa Polski.

Ważna informacja: Od początku roku GIW potwierdził już 21 ognisk Choroby Niebieskiego Języka. Wirus dotknął głównie bydło, ale odnotowano go również u zwierząt jeleniowatych (daniele) oraz, po raz pierwszy w tym roku, u owiec.

Choroba Niebieskiego Języka (BTV) – jakie obowiązki mają hodowcy?

Wykrycie ogniska BTV obliguje do wyznaczenia strefy o promieniu 150 km wokół miejsca zakażenia. Choć Choroba Niebieskiego Języka nie jest zwalczana z urzędu w Unii Europejskiej, państwa członkowskie mogą wprowadzać własne zalecenia i regulacje, a dla hodowców kluczowe są dwa aspekty:

  1. Szczepienia: W strefach zagrożonych hodowcy są zachęcani, a czasem zobowiązani, do szczepienia zwierząt przeżuwających (bydło, owce, kozy) w celu ochrony stad.
  2. Transport i handel: W strefach ograniczeń obowiązują zaostrzone regulacje dotyczące handlu i transportu żywymi zwierzętami poza strefę, co ma kluczowe znaczenie dla zarządzania stadem i sprzedażą.

Czy choroba niebieskiego języka zagraża ludziom?

Nie ma powodów do obaw dla konsumentów. GIW stanowczo podkreśla, że Choroba Niebieskiego Języka nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi. Nie obowiązują również żadne ograniczenia dotyczące:

  • Spożycia mięsa i produktów mięsnych.
  • Picia mleka.
  • Wykorzystania skór oraz wełny pochodzących od przeżuwaczy.

Kobiety, które zmieniają polską wieś: Rusza II edycja programu Agro Woman Mentoring 2025!

0
szkolenie_kobieta

Wzmocnij swoją pozycję w rolnictwie! Europejska Fundacja Agro Woman zaprasza rolniczki i przedsiębiorczynie na wsi do udziału w prestiżowym programie rozwojowym. Odkryj swój potencjał liderki, zdobądź praktyczną wiedzę i zbuduj sieć kontaktów.

Agro Woman Mentoring 2025: Inwestycja w przyszłość polskiego rolnictwa

Europejska Fundacja Wsparcia Rozwoju Kobiet na Wsi „Agro Woman” ogłasza nabór do drugiej edycji przełomowego programu Agro Woman Mentoring 2025. To wyjątkowa szansa dla kobiet rolniczek i prowadzących firmy przetwórcze, które chcą aktywnie kształtować przyszłość polskiej wsi w duchu zrównoważonego rozwoju.

Program ma na celu wzmocnienie pozycji kobiet w rolnictwie poprzez:

  • Rozwój kompetencji menedżerskich i biznesowych.
  • Budowanie przywództwa i pewności siebie.
  • Wymianę doświadczeń z mentorkami i innymi uczestniczkami.

Pierwsza, pilotażowa edycja pokazała, jak ogromny potencjał drzemie w kobietach prowadzących gospodarstwa rolne i firmach z sektora rolno-spożywczego. Uczestniczki zyskały wiedzę, umiejętności oraz kluczowe wsparcie dla rolniczek w budowaniu nowoczesnych i innowacyjnych biznesów.

– Rolniczki, z którymi pracujemy, budują nowoczesne, świadome biznesy i pokazują, że to właśnie kobiety mają realny wpływ na kształtowanie przyszłości polskiego rolnictwa – podkreśla Karolina Tarnawska, Prezes Fundacji „Agro Woman”.

Rada Kobiet

Rolniczki: Silna i kompetentna grupa z potencjałem rozwojowym

Dane z raportu „Kobiety w rolnictwie 2025” potwierdzają rosnące znaczenie pań w sektorze agro:

  • Kobiety prowadzą lub współprowadzą blisko 30% gospodarstw rolnych w Polsce.
  • 57% z nich posiada wykształcenie wyższe, co świadczy o ich doskonałym przygotowaniu do zarządzania i podejmowania decyzji inwestycyjnych w rolnictwie.
  • 90% rolniczek współdecyduje lub samodzielnie decyduje o kierunkach rozwoju swoich gospodarstw.

Mimo tak wysokich kompetencji, tylko 30% z nich brało udział w szkoleniach branżowych w ostatnich trzech latach. Program Agro Woman Mentoring ma ambicję wypełnić tę lukę, oferując specjalistyczny mentoring dla rolnictwa.

Zrównoważone rolnictwo i strategiczne partnerstwo

Partnerem merytorycznym inicjatywy jest Polskie Stowarzyszenie Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności, które wspiera transformację sektora w kierunku innowacyjności i odpowiedzialności środowiskowej.

Partnerem strategicznym programu jest McDonald’s Polska, co podkreśla znaczenie kobiet w całym łańcuchu dostaw.

– Program Agro Woman Mentoring to jedna z inicjatyw, w których poprzez współpracę wspólnie kreujemy rzeczywistość i adresujemy wyzwania i potencjały jutra – mówi Anna Papka, dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych i Wpływu, McDonald’s Polska.

Jak dołączyć do Agro Woman Mentoring 2025?

Jeśli jesteś kobietą przedsiębiorczą na wsi i chcesz przenieść swój biznes na wyższy poziom, to program jest dla Ciebie!

Kryterium ZgłoszeniaWymagania
DziałalnośćProwadzenie działalności rolniczej lub przetwórczej.
Czas prowadzeniaCo najmniej 30 miesięcy.
PrzychódRoczny przychód przekraczający 50 000 zł.

Ilość miejsc jest ograniczona, co gwarantuje wysoką jakość i indywidualne podejście.

Nie przegap swojej szansy! Zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz online dostępny na stronie: www.agrowoman.pl.

Zacznij budować swoją przyszłość jako Liderka Polskiego Rolnictwa już dziś!

źródło: informacja prasowa

Ptasia grypa w UE gwałtownie się nasila – kolejne ogniska i rosnące zagrożenie dla producentów drobiu

0
Ptasia grypa spędza sen z powiek hodowców

Ptasia grypa ponownie uderza w Europę z wyjątkową siłą. Jesień 2025 r. przyniosła gwałtowny wzrost liczby ognisk w całej UE, zarówno w hodowlach komercyjnych, jak i wśród dzikich ptaków. Dane europejskich laboratoriów oraz WATT Poultry wskazują, że sytuacja dynamicznie się pogarsza, a presja wirusa zbliża się do poziomu rekordowego.


Ptasia grypa: 157 nowych ognisk H5N1 w europejskich hodowlach

Od 1 października do 5 listopada w Europie potwierdzono 157 nowych ognisk ptasiej grypy H5N1 u ptaków domowych i hodowlanych.
Najwięcej przypadków odnotowano w:

  • Niemczech – 66
  • Francji – 15
  • Włoszech – 15
  • Polsce – 13
  • Hiszpanii – 11

To wyraźny sygnał, że sezon jesienno-zimowy będzie wyjątkowo trudny dla europejskiej branży drobiarskiej.


Ptasia grypa w populacji dzikich ptaków: już 732 ogniska

Wśród dzikich ptaków potwierdzono aż 732 ogniska ptasiej grypy, co znacząco zwiększa ryzyko przenoszenia wirusa na fermy.
Najwięcej wykryto w:

  • Niemczech,
  • Francji – 93,
  • Holandii – 56,
  • Wielkiej Brytanii – 55,
  • Hiszpanii – 30.

Dodatkowo wykryto wariant H5N5 na Islandii (3 razy) i w Norwegii (1 raz), co pokazuje, że różne odmiany wirusa są w obiegu równolegle.


Ptasia grypa w 2025 r.: 399 ognisk w UE, w tym 102 w Polsce

Z danych Systemu Informacji o Chorobach Zwierząt wynika, że do 5 listopada 2025 r. w Europie potwierdzono:

  • 399 ognisk ptasiej grypy HPAI,
  • w 22 krajach,
  • z przewagą serotypu H5N1.

Najwięcej ognisk ptasiej grypy w 2025 r.:

  • Węgry – 106
  • Polska – 102
  • Niemcy – 74
  • Włochy – 37
  • Hiszpania – 14
  • Bułgaria – 13
  • Francja – 12

W październiku pierwszy przypadek zgłosiła także Irlandia.


Ptasia grypa przyspiesza: +77 nowych ognisk w dwa tygodnie

W ciągu ostatnich dwóch tygodni liczba ognisk HPAI w Europie wzrosła aż o 77, w tym:

  • 44 w Niemczech,
  • 10 we Włoszech.

Nowe ogniska pojawiły się również w Belgii, Danii, Francji, na Węgrzech, w Holandii i Szwecji.


Ptasia grypa u dzikich ptaków: rekordowe 1342 ogniska w 2025 r.

Do 5 listopada w 34 krajach europejskich wykryto 1342 ogniska ptasiej grypy u dzikiego ptactwa.
To znacznie więcej niż w całym 2024 r., kiedy potwierdzono 926 przypadków.


Co ptasia grypa oznacza dla polskich producentów drobiu?

Polska, będąc drugim największym producentem drobiu w UE, jednocześnie znajduje się na drugim miejscu pod względem liczby ognisk ptasiej grypy w 2025 r.
To oznacza:

  • wysokie ryzyko nowych zakażeń,
  • konsekwencje ekonomiczne i transportowe,
  • możliwe straty produkcyjne,
  • konieczność dalszego wzmacniania bioasekuracji.

Eksperci podkreślają, że najtrudniejsza część sezonu jeszcze przed nami – migracje dzikich ptaków nadal trwają, a warunki atmosferyczne sprzyjają rozprzestrzenianiu wirusa.

Zbiór buraków cukrowych 2025: automatyzacja, ochrona gleby i cyfrowa logistyka dla czystszej, wydajniejszej i bardziej konkurencyjnej produkcji

0
Kombajn do zbioru buraków w koncepcji Rolnictwa 4.0
ROPA Tiger 6S to symbol cyfryzacji i rolnictwa 4.0. Jasnoniebieska linia podkreśla połączenie maszyny z portalem R-Connect. Standardowo wyposażony w moduł telematyki z kartą SIM, zapewnia dostęp online, zdalną diagnostykę i predictive analytics. Umożliwia szybką pomoc serwisową na całym świecie. Fot. Firmowe

Dlaczego technologia zbioru buraków ma dziś kluczowe znaczenie

Buraki cukrowe uprawia się w 42 krajach świata, głównie w strefie klimatu umiarkowanego (Europa Zachodnia, Środkowa i Wschodnia, USA, Chiny, Japonia). Globalnie zbiera się ok. 5 mln ha buraków, a rosnące potrzeby przemysłu spożywczego, bioetanolu i biogazu powodują, że wydajny, precyzyjny i delikatny zbiór staje się warunkiem rentowności. Po liberalizacji rynku cukru w UE (od 2017 r.) oraz przy zmienności plonów (pogoda, choroby jak SBR, wektory wirusów) konkurencyjność plantacji coraz bardziej zależy od kosztów zbioru, jakości surowca i sprawnej logistyki. Cel pozostaje niezmienny: „zebrać to, co urosło” – możliwie bez strat, z minimalnymi uszkodzeniami i jak najmniejszą zawartością zanieczyszczeń.

Trend ogólny: duże, wielorzędowe maszyny i automatyzacja procesów

Na świecie standardem są dziś samobieżne kombajny 6-rzędowe, coraz częściej 9- i 12-rzędowe, ze zbiornikiem pośrednim. Wysoka wydajność idzie w parze z automatyzacją podzespołów, telemetrią i ergonomią stanowiska operatora. W regionach o bardzo dużych areałach i luźniejszych przepisach drogowych nadal pracują zestawy holowane (topper + harvester-loader) w konfiguracjach 6/8/12 rzędów, ale w zróżnicowanym ukształtowaniu terenu szybciej dochodzi do strat i ograniczeń.

Row spacing i gęstość roślin

Nie ma jednego „idealnego” rozstawu (30/45/50/56/60 cm) – decydują warunki lokalne i agrotechnika. Maszyna musi jednak skutecznie zebrać ≥100 tys. roślin/ha, czysto i z minimalnymi stratami, nie uszkadzając głów i korzeni.

Asystenci operatora i automatyczne sterowanie – mniej błędów, wyższa jakość

Kamery, czujniki i sterowanie prędkością pracy

Kabiny najnowszych kombajnów to „centra dowodzenia”: kamery 360°, czujniki obciążenia, dotykowe terminale ISOBUS, a także algorytmy regulujące prędkość jazdy względem obciążenia sekcji podnosząco-czyszczących. Systemy asystujące stabilizują prowadzenie, synchronizują pracę podzespołów i pomagają utrzymać stałą jakość wykopu nawet przy zmiennych warunkach glebowych i nachyleniu terenu.

Kombajn do zbioru buraków w koncepcji Rolnictwa 4.0
Ważne, zarówno dla operatora, jak właściciela gospodarstwa, są dane dotyczące pracy maszyny. Wyświetlają się one na terminalu, jak również mogą być transferowane do biura. Fot. Firmowe

Podwozia i stabilizacja

Coraz częściej stosuje się zawieszenia z balansowaniem i stabilizacją przechyłów w maszynach 2- i 3-osiowych, co poprawia pracę na stokach. Wersje 12-rzędowe wymagają dodatkowo zaawansowanej logistyki odwozu i rozbudowanych wysięgników zbiornika do budowy wysokich pryzm (clamp).

„Minimum scalping” i defoliacja – więcej masy handlowej, mniej strat

Zmieniające się wymagania co do jakości zewnętrznej korzeni (użytkowanie w cukrowniach i biogazowniach) przyspieszyły rozwój technologii defoliacji i minimalnego ścinania głów (minimum scalping).

  • Układy z dwoma niezależnymi wałami bijakowymi (guma/stal) i adaptacyjną regulacją wysokości pozwalają usuwać nać bez nadmiernego naruszania głowy.
  • Minimum scalping szybko zdobyło akceptację rolników, bo daje +3–4% masy handlowej przy zachowaniu standardu „burak bez liści”.
  • W systemach dwuetapowych (holowane odlistniacze + holowany kombajn) rozwiązania te pracują z prędkościami porównywalnymi do zespołów zbierających, także w konfiguracjach 12-rzędowych.

Czyszczenie i logistyka: „Maus” 10 m, więcej walców i oprogramowanie do transportu

Czystsze buraki = lepsza wydajność cukrowni i biogazu

Przy kampaniach trwających >120 dni kluczowa jest logistyka z pól do pryzm i dalej do zakładów. Standardem stały się samobieżne ładowarki-czyściki typu „Maus” z 10-metrowym stołem pobierającym, różniące się m.in. zakresem kątów pracy stołu.

Aby poradzić sobie z ciężkimi warunkami (wilgoć, glina, „klejąca” ziemia), producenci kombajnów zwiększają powierzchnię czyszczenia (np. 7 zamiast 6 walców za zespołem kopiącym). Spór „turbiny czy walce” rozstrzyga… kalibracja: oba rozwiązania mogą być skuteczne, jeśli są prawidłowo ustawione. W harvesterach przeważa dziś technologia turbinowa (elastyczność, masa, zużycie paliwa), natomiast w ładowarkach-czyścikach walce pozostają standardem.

Pfeifer & Langen podnieśli ceny buraków kontraktowych w Wielkopolsce

Cyfrowa orkiestracja transportu

Łańcuch „zbiór–pryzma–załadunek–cukrownia/biogazownia” wspiera oprogramowanie do planowania i telematyka:

  • zlecenia zbioru generowane pod plan transportu,
  • wideodokumentacja pracy, ważenie, dane do rozliczeń,
  • synchronizacja z harmonogramem odbiorów zakładu.
    W praktyce umożliwia to 24/7 zarządzanie strumieniem surowca i minimalizację przestojów.

Buraki do biogazu: mycie, separacja kamieni i cały korzeń w silosie

W biogazowniach liczy się stabilna, czysta masa i niska zawartość ciał obcych. Coraz więcej producentów oferuje kompaktowe linie stacjonarne/mobilne do:

  • wstępnego czyszczenia na sucho lub mokro,
  • separacji kamieni i części mineralnych,
  • przygotowania kisiorek z całych korzeni (niskie straty i koszty).
    Część urządzeń wykorzystuje własności fizyczne buraków (np. wyporność w wodzie) – finalne mycie jest opcjonalne.

Emisje, napęd i akustyka: Stage V bez utraty mocy

W UE obowiązują ostrzejsze normy emisji (Euro V / Stage V) – to wymaga SCR z AdBlue i precyzyjnej kontroli spalania, przy zachowaniu mocy i niższym zużyciu paliwa. Trend „low-rev, high-torque” (praca na niższych obrotach) ogranicza hałas i poprawia ekonomikę, co przy wysokowydajnych maszynach ma realny wpływ na koszty kampanii.

Ochrona gleby: szerokie ogumienie, niskie ciśnienie, offset i wózki przeładunkowe

Soil protection to mus. Dzisiejsze kombajny 6/9/12-rzędowe łączą:

  • opony o dużej pojemności objętościowej i niskim ciśnieniu (nawet ~1,4 bar),
  • jazdę w przesuniętych śladach (offset),
  • lepszy rozklad mas osi i aktywne zawieszenia.

Na długich polach i przy wysokich plonach coraz częściej pojawiają się wózki przeładunkowe (track) do transportu pośredniego – skracają drogę kombajnu po polu i zmniejszają zagęszczenie gleby. Proste, holowane systemy „maksymalnej wydajności przy minimalnych kosztach” nadal dominują na szerokich równinach USA/Rosji, ale w Europie przewagę mają samobieżne zestawy ze zbiornikiem i zaawansowaną ochroną gleby.

Cyfryzacja i telemetria: od monitoringu pracy po rozliczenia

Elektronika i software spinają cały łańcuch technologiczny:

  • dotykowe terminale i profile operatora skracają czasy nastaw,
  • automatyzacja sekwencji utrzymuje stałą jakość przy zmianie kierowców (praca zmianowa 24/7),
  • telemetria i zdalny serwis ograniczają przestoje,
  • integracja z wagami i systemami cukrowni/biogazowni przyspiesza rozliczenia i ułatwia trwałą dokumentację partii.

W praktyce to większa powtarzalność, niższe koszty i lepsza kontrola jakości (także w długim przechowywaniu pryzm).

Co dalej? Lżejsze maszyny, trwalsze elementy robocze, więcej autonomii

Producenci koncentrują się na:

  • redukcji masy przy zachowaniu sztywności (materiały wysoko-wytrzymałe),
  • wydłużeniu żywotności części zużywalnych,
  • dopracowaniu czujników i algorytmów do automatycznej adaptacji narzędzi podnoszących i czyszczących (np. względem prędkości kopania, nierówności).

Pierwsze komercyjne wdrożenia wyników projektów sensor-driven trafiły na rynek w ostatnich dwóch latach – to krok ku półautonomii zbioru.

Nowa konkurencyjność buraka – jakość, czystość, logistyka i gleba

Czyste korzenie, niskie straty, wysoka wydajność i mały ślad glebowy – to cztery filary nowoczesnego zbioru buraków. Do tego dochodzi logistyka clamp/„Maus” 10 m, cyfrowe planowanie transportu i stały nadzór jakości (cukrownia/biogaz).
Tam, gdzie pracują najnowsze, niezawodne maszyny i dobrze wyszkoleni operatorzy, konkurencyjność buraka i cukru rośnie – zarówno dla tradycyjnego przemysłu cukrowniczego, jak i dla dynamicznie rozwijającej się energetyki opartej na biomasie.

Cukier z Ukrainy a ceny w Polsce. Dodatkowy import może wzmocnić presję na rynek

0
Cukier z Ukrainy

Cukier z Ukrainy będzie napływał szerszym strumieniem do Unii Europejskiej. Od 29 października 2025 r. obowiązuje zaktualizowana umowa handlowa między Ukrainą a UE, która znacząco zwiększa import cukru z Ukrainy. Kontyngent taryfowy urósł aż o 400% – do 100 tys. ton rocznie. Co ważne, już w 2025 r. ukraińscy producenci mogą dostarczyć do Unii dodatkowe 46 625,8 ton cukru. To realne zwiększenie podaży, które uderza w moment wyjątkowo niskich cen na rynku światowym.

Cukier z Ukrainy na tle globalnego rynku – presja cenowa rośnie

Światowe ceny cukru pozostają na poziomach najniższych od 2020 roku (FAO). Wysoka produkcja w Brazylii i poprawa prognoz w Azji powodują, że rynek jest zalany surowcem. W takiej sytuacji cukier z Ukrainy, trafiający dodatkowo do UE, wzmacnia trend spadkowy.

Choć dla całej UE to jedynie ok. 0,3% rocznego zapotrzebowania, lokalnie – zwłaszcza w Polsce – wpływ jest bardziej odczuwalny.

Przeczytaj również – FAO: Światowe ceny cukru najniższe od 2020 roku

Cukier z Ukrainy a ceny w Polsce – realny wpływ na plantatorów i cukrownie

Dodatkowe 46 tys. ton cukru z Ukrainy to równowartość blisko 2% produkcji polskich cukrowni. To oznacza:

  • dalszą presję na ceny hurtowe cukru w Polsce,
  • osłabienie pozycji negocjacyjnej zakładów cukrowniczych,
  • trudniejszy sezon dla producentów buraka cukrowego.

Stawki oferowane plantatorom na kampanię 2025/26 (ok. 28–33,5 €/t) należą już do najniższych od kilku lat. Wzrost importu cukru z Ukrainy nie sprzyja poprawie opłacalności uprawy — wręcz przeciwnie, wzmacnia tendencję do spadku marż w całym łańcuchu.

Przeczytaj również –

Cukier z Ukrainy w 2026 roku – czego się spodziewać?

Jeśli światowa nadpodaż utrzyma się, a zwiększony import cukru z Ukrainy zostanie wykorzystany w pełni, polski rynek może pozostać pod presją także na początku 2026 roku.
Konsumenci skorzystają na stabilnych lub niższych cenach, ale producenci i plantatorzy muszą liczyć się z kolejnym trudnym rokiem.

Bank Światowy: Ceny żywności i surowców rolnych spadną w 2025 r., ale nawozy znów podrożeją?

0
Ceny żywności i surowców

Bank Światowy przewiduje, że globalne ceny surowców spadną średnio o 7 % w 2025 r., a następnie utrzymają się na zbliżonym poziomie w 2026 r. Główne powody to niższe ceny energii, odbudowa podaży po wstrząsach klimatycznych oraz stabilizacja łańcuchów dostaw.

Według raportu, ceny żywności (food prices) mają spaść o około 6,1 % w 2025 r. oraz o 0,3 % w 2026 r., co oznacza umiarkowane obniżki na światowych rynkach zbóż, roślin oleistych i cukru.


🌾 Zboża i nasiona oleiste: stabilna podaż, ograniczony popyt

W analizie Banku Światowego czytamy, że ceny pszenicy, kukurydzy i ryżu pozostaną pod presją ze względu na rekordowe zbiory w Stanach Zjednoczonych, Brazylii, Rosji i na Ukrainie. Jednocześnie popyt ze strony importerów, takich jak Chiny i Egipt, będzie rósł wolniej niż w latach poprzednich.

W segmencie oleistych (soja, rzepak) spodziewany jest dalszy spadek cen soi – efekt dużych zbiorów w Ameryce Południowej. Rzepak w Unii Europejskiej może podążać w podobnym kierunku, co oznacza presję na ceny skupu również w Polsce.

📉 Dla polskich producentów zbóż i rzepaku prognozy te oznaczają, że rok 2025 może przynieść niskie ceny w skupach, zwłaszcza jeśli kurs złotego pozostanie mocny wobec euro i dolara.


🧪 Nawozy: wzrost o 21 % w 2025 r.

Zaskoczeniem w raporcie Banku Światowego jest prognoza dla rynku nawozów.
Według danych instytucji, indeks cen nawozów ma wzrosnąć o około 21 % w 2025 r., zanim zacznie lekko spadać w 2026 r.
Przyczyną są wysokie ceny gazu w niektórych regionach, ograniczenia eksportowe oraz większy popyt ze strony krajów rozwijających się.

💡 To może oznaczać, że mimo spadku cen płodów rolnych, koszty produkcji w polskich gospodarstwach mogą ponownie wzrosnąć – szczególnie w uprawach wymagających dużych dawek nawożenia mineralnego.


⚠️ Ryzyka: klimat, geopolityka, koszty transportu

Bank Światowy ostrzega, że prognozy mogą się zmienić, jeśli:

  • wystąpią ekstremalne zjawiska pogodowe (np. susze w Azji lub Ameryce Południowej),
  • dojdzie do eskalacji konfliktów zbrojnych lub zakłóceń w handlu,
  • wzrosną koszty transportu morskiego.

Te czynniki mogą w każdej chwili odwrócić spadkowy trend na rynkach rolnych.


🇵🇱 Znaczenie dla polskiego rolnictwa

Dla polskich gospodarstw raport Banku Światowego to sygnał, że rok 2025 będzie wymagał ostrożnego planowania sprzedaży i zakupu środków produkcji.

  • Ceny płodów rolnych mogą pozostać niskie,
  • ale nawozy i środki energetyczne prawdopodobnie znów podrożeją.

Rolnicy, którzy mają możliwość przechowywania zboża czy rzepaku, mogą rozważyć sprzedaż odroczoną – zwłaszcza jeśli ceny nawozów będą rosnąć szybciej niż surowców rolnych.


🔗 Źródła:

  • World Bank – Commodity Markets Outlook, October 2025 (pełny raport)

12 listopada pojawi się słońce

0
Pogoda 12 listopada
Pogoda 12 listopada

Pogoda 12 listopada. W Sudetach silny wiatr halny

Pogoda 12 listopada

Przed nami noc z chmurami i zamgleniami. Deszcz popada od Podkarpacia po Małopolskę, Świętokrzyskie, południe Mazowsza ale nad ranem w Małopolsce zacznie się przejaśniać. Pogodnie będzie także na południowym zachodzie kraju. Na termometrach od 0 stopni w regionach podgórskich Małopolski, Górnego Śląska i Dolnego Śląska do 5-7 stopni nad resztą kraju.

12 listopada przyniesie zmiany w pogodzie. Na zachodzie kraju, Sudetach oraz do 50 km w głąb lądu od wybrzeża powieje silniejszy wiatr z południa. W Sudetach powieje najmocniej bo do 80 km/h. Dla odmiany w woj. Lubelskim a do południa na wschodzie Mazowsza bezwietrznie.

Po południu w całym kraju będą szanse na słońce a na zachodzie i południu słońce ma przeważać nad chmurami. Najmniej przejaśnień i najdłużej zasnute niebo przez chmury będzie między miastami: Płock, Toruń, Mława, Przasnysz, Mikołajki, Ełk.

Na termometrach od 9 stopni w Sejnach i Przasnyszu do 15 w Jeleniej Górze

Pogoda w ostatnich 30 latach https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Trendy w technologii zbioru pasz 2025 – precyzja, automatyzacja i cyfrowe wsparcie rolnika

0
Trendy w technologii zbioru pasz 2025 – precyzja, automatyzacja i cyfrowe wsparcie rolnika

Nowa era efektywności w zbiorze pasz

Współczesne rolnictwo coraz wyraźniej kieruje się w stronę precyzji, automatyzacji i analizy danych. W produkcji pasz, gdzie jakość materiału bezpośrednio wpływa na wydajność mleczną i mięsność zwierząt, znaczenie nowoczesnych technologii rośnie z roku na rok.

Jak podkreśla Heinz-Günter Gerighausen (DLG), głównym celem producentów maszyn jest dziś jednolite przetwarzanie surowca od momentu koszenia aż po magazynowanie, przy jednoczesnym odciążeniu operatora i redukcji strat.

Od inteligentnych kosiarek z czujnikami biomasy, przez przyczepy samozbierające z regulacją długości cięcia, aż po sieczkarnie z analizą NIRS – cyfryzacja w technologii zbioru pasz pozwala tworzyć paszę o stałej jakości i lepiej dostosowaną do potrzeb zwierząt.

Koszenie, przetrząsanie i zgrabianie – precyzja zaczyna się na polu

Inteligentne kosiarki i automatyczna regulacja kondycjonera

Pierwszy etap produkcji pasz – koszenie – w dużej mierze decyduje o jakości końcowej kiszonki. Nowoczesne kombinacje kosiarek czołowych i tylnozawieszanych coraz częściej wyposażone są w systemy automatycznej regulacji.

Nowością jest automatyczne dostosowanie kondycjonera do masy biomasy i pożądanego stopnia podsuszenia. Dzięki temu nawet przy zróżnicowanym wzroście roślin lub nierównych warunkach pogodowych można uzyskać jednolity poziom suchej masy w całym pokosie.

Systemy te wykorzystują czujniki masy roślin zamontowane na stopniach ciągnika lub dane satelitarne, które generują mapy aplikacyjne dla danego pola. Na ich podstawie Task Controller przekazuje do kosiarki sygnały sterujące przez ISOBUS, a operator ma pełną kontrolę nad procesem z kabiny.

Efektem jest nie tylko równomierne podsuszenie roślin, ale również wyższa efektywność pracy i lepszy komfort obsługi – szczególnie na terenach o zróżnicowanej roślinności.

Kosiarki dyskowe KUHN

Przyszłość: autonomiczne koszenie i przetrząsanie

Kolejnym krokiem w rozwoju technologii będzie autonomiczne sterowanie procesami koszenia, przetrząsania i zgrabiania. Inteligentne maszyny będą same analizować warunki, planować trasy i kontrolować parametry pracy.

Dzięki integracji z systemami GPS i mapowaniem pola, operator przyszłości nie będzie musiał być ekspertem od każdego etapu zbioru – wystarczy, że nadzoruje proces i reaguje w razie potrzeby. Takie rozwiązania nie tylko zmniejszą ryzyko błędów ludzkich, ale też zwiększą bezpieczeństwo zwierząt dziko żyjących, np. saren, które często ukrywają się w wysokiej trawie.

Szerzej i bezpieczniej – przetrząsacze i zgrabiarki nowej generacji

Producenci maszyn zwiększają wydajność przetrząsania i zgrabiania dzięki nowym konstrukcjom. Na rynek trafiają przetrząsacze o szerokości roboczej do 13 metrów, wyposażone w specjalne mechanizmy składania do transportu.

Z kolei zgrabiarki teleskopowe poprawiają manewrowość w terenie górskim, umożliwiając bezpieczne poruszanie się po drogach i lepsze dopasowanie szerokości roboczej do kształtu pola. Coraz częściej stosuje się też zawieszenie aktywne, które minimalizuje ugniatanie gleby i zmniejsza ryzyko zanieczyszczenia paszy.

Przyczepy samozbierające – konkurencja dla sieczkarni

Precyzyjne cięcie i nowy przepływ materiału

Nowoczesne przyczepy samozbierające coraz bardziej upodabniają się do sieczkarni samojezdnych. Najnowsze modele oferują bezstopniową regulację długości cięcia, sięgającą 10–14 mm, co dotychczas było domeną sieczkarni.

Taka długość sieczki zapewnia:

  • bardzo niski odsetek nadmiernych długości,
  • równomierne zagęszczenie w silosie,
  • łatwe rozprowadzanie w mieszalniku,
  • mniejsze ryzyko odgazowania i strat energii,
  • jednorodny skład paszy, sprzyjający lepszej wydajności mlecznej.

Innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne, jak przesunięcie pick-upu bliżej rotora, poprawiają przepływ materiału i jego wstępne zagęszczenie przed nożami. Niektórzy producenci oferują wymienne koła pasowe napędu, co pozwala dostosować prędkość rotora do gęstości pokosu i ukształtowania terenu.

Nowe systemy z ślimakami podającymi po bokach rotora dodatkowo zmniejszają udział zbyt długich fragmentów sieczki – to właśnie ta technologia pozwala przyczepom samozbierającym utrzymać konkurencyjność wobec sieczkarni.

Przyczepy samozbierające czy belowanie? Co bardziej opłaca się w 2025 roku?
Przyczepa samozbierająca to nowoczesne rozwiązanie, które oferuje wiele korzyści w porównaniu z tradycyjnym belowaniem. Zbór tą technologią pozwala na oszczędność czasu, uzyskanie lepszej jakości paszy, generujemy niższe koszty i mamy większą wygodę pracy. Fot. K. Grzeszczyk

Napędy hydrauliczne i elektryczne

Coraz więcej modeli wykorzystuje hydrauliczny napęd podbieracza, który automatycznie dopasowuje prędkość obrotową do ilości masy. Pojawiają się również napędy elektryczne, umożliwiające jeszcze dokładniejsze sterowanie prędkością i momentem obrotowym, co przekłada się na niższe zużycie paliwa i większą precyzję pracy.

Prasy rolujące i owijarki – inteligentne kiszonki w trzy minuty

Baler-wrapper – szybka i szczelna fermentacja

Nowoczesne kombajny prasująco-owijające (baler-wrapper) pozwalają przygotować bele w ciągu mniej niż trzech minut od momentu podjęcia materiału z pokosu. Tak szybka fermentacja w połączeniu z precyzyjnym cięciem gwarantuje wysoką jakość kiszonki i minimalne straty składników odżywczych.

Coraz większą popularność zdobywają komory o zmiennej średnicy, które umożliwiają dopasowanie rozmiaru beli do potrzeb gospodarstwa – mniejsze dla hodowców o ograniczonej przestrzeni magazynowej i większe dla gospodarstw produkujących na skalę przemysłową.

Precyzyjne określanie suchej masy

W nowoczesnych prasach wprowadzono systemy pomiaru suchej masy i wilgotności w czasie rzeczywistym. Czujniki oporu, wagi tensometryczne i oprogramowanie sterujące automatycznie dobierają średnicę beli do zadanego poziomu suchej masy. To innowacja, która ułatwia planowanie żywienia i zarządzanie paszami w gospodarstwie.

Ekologia i identyfikacja każdej beli

Producenci materiałów do owijania coraz częściej stawiają na recykling i zrównoważony rozwój. Wprowadzane są folie z dodatkiem materiałów pochodzących z recyklingu oraz systemy identyfikacji bel (Bale ID) – po każdym wiązaniu bela otrzymuje etykietę z kodem QR zawierającym dane o miejscu, wilgotności i czasie zbioru.

To rozwiązanie ułatwia zarządzanie logistyką, magazynowaniem i sprzedażą kiszonki, a także zwiększa jej wartość handlową dzięki pełnej identyfikowalności.

Sieczkarnie – wydajność, automatyzacja i kontrola jakości

Nowoczesne sieczkarnie samojezdne łączą ogromną wydajność z coraz większym poziomem automatyzacji. Nowe konstrukcje oferują:

  • napędy pasowe z automatycznym smarowaniem,
  • zwiększony przepływ materiału dzięki powiększonym walcom podającym i śrubom,
  • czujniki przepływu materiału w wyrzutniku, które ostrzegają przed przeciążeniem i zatorami,
  • funkcje automatycznego śledzenia pokosu i regulacji toru jazdy.

Inteligentne ostrzenie noży i analiza NIRS

Nowe systemy szlifowania noży, oparte na wymiennych modułach, pozwalają wydłużyć żywotność kamieni szlifierskich nawet do 2200 cykli. Dzięki temu operator zyskuje do dwóch godzin pracy dziennie, które wcześniej tracił na konserwację.

Technologia NIRS (Near Infrared Reflectance Spectroscopy) umożliwia analizę zawartości suchej masy, białka i energii już w czasie zbioru, co pozwala dokładnie dopasować parametry cięcia do jakości materiału. Dane te mogą być następnie wykorzystane w oprogramowaniu do planowania żywienia.

Kontrola jakości zbioru kukurydzy

Podczas zbioru kukurydzy coraz większe znaczenie ma wartość CSPS (Corn Silage Processing Score), określająca stopień rozdrobnienia ziarniaków. Mobilne aplikacje umożliwiają rolnikom ocenę jakości sieczki bezpośrednio na polu. To nie tylko korzyść dla zwierząt, ale również dla środowiska i rentowności gospodarstwa.

Precyzyjne rolnictwo paszowe przyszłości

Współczesna technologia zbioru pasz to połączenie mechaniki, elektroniki i sztucznej inteligencji. Maszyny coraz częściej samodzielnie analizują dane i dostosowują parametry pracy, a operatorzy mogą skupić się na strategii, a nie na ręcznym sterowaniu.

To kierunek, który prowadzi do lepszej jakości paszy, mniejszego zużycia energii i wyższej efektywności produkcji mleka i mięsa, przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska.

Rolnictwo precyzyjne w technologii zbioru pasz to nie trend – to nowy standard nowoczesnej hodowli.

KRAJ. Samozbiory pod lupą fiskusa. Rolnicy: „Za rok zaorzemy pola”

0
samozbiory

W tym roku wielu rolników w całej Polsce ratowało swoje owoce i warzywa, organizując samozbiory. To była reakcja na dramatycznie niskie ceny skupu – często tak niskie, że nie pokrywały nawet kosztów zbioru. Teraz okazuje się, że ci, którzy zdecydowali się wpuścić ludzi na pola, mogą otrzymać od fiskusa… wezwanie do zapłaty VAT.

Rolnicy są zszokowani i zapowiadają, że jeśli państwo nie zmieni podejścia, w przyszłym roku „nie będzie żadnych samozbiorów – będą pługi”.

Przeczytaj również – Rolnik uratowany przez samozbiory! Papryka nie zmarnowała się dzięki rodakom!


Symboliczne kwoty, a nawet darowizny – fiskus i tak chce VAT

Część gospodarstw organizowała samozbiory za symboliczne opłaty, a niektórzy – jak Tomasz Sagan z Niewirkowa – nie pobierali zapłaty dla siebie w ogóle.

Warunek udziału był prosty: kto chce zbierać, składa dobrowolną ofiarę na rzecz kościoła. Zdaniem rolnika nie ma tu żadnego przychodu, który mógłby zostać objęty podatkiem VAT.

Mimo to interpretacja fiskusa może być jasna:
jeśli rolnik nie jest na ryczałcie, lecz rozlicza się na zasadach ogólnych, to VAT należy się od każdej sprzedaży produktów rolnych – nawet wtedy, gdy ich wartość była czysto umowna albo wręcz zerowa.

Jolanta Nawrocka z Wielkopolskiej Izby Rolniczej podkreśla, że rolnicy już ponieśli straty:
„Dzisiaj żądanie od nich podatku od towaru oddanego za darmo lub za przysłowiową złotówkę jest po prostu nieetyczne”.


Rolnicy: „Za rok zaoramy pola”

Wielu gospodarzy mówi wprost: jeśli fiskus naprawdę będzie żądał podatku od akcji, które uratowały plony przed zmarnowaniem, to samozbiory przestaną istnieć.
Jak mówią, bardziej opłaci się zaorać pole, niż ryzykować późniejsze problemy podatkowe.

Przyszły sezon może więc wyglądać zupełnie inaczej. A sytuacja dotyka szczególnie tych, którzy w tym roku ucierpieli z powodu nadpodaży warzyw i owoców – głównie producentów malin, truskawek, warzyw gruntowych i sadowników.


Minister rolnictwa reaguje: rolnicy nie powinni płacić

Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział, że sprawę omówi z ministrem finansów. Jego zdaniem rolnicy nie powinni płacić VAT za samozbiory, jeśli akcje te nie przynosiły realnego przychodu.

Problem jednak w tym, że potrzebna jest jednoznaczna interpretacja prawa, która rozwieje wątpliwości i pozwoli rolnikom działać bez strachu przed kontrolą.


Co dalej? Rolnicy czekają na jasne stanowisko

Gospodarze oczekują pilnej reakcji rządu. Bez jasnych zasad samozbiory mogą zniknąć z polskich pól – a to potężny cios zarówno dla rolników, jak i dla tysięcy rodzin, które traktują takie akcje jako tani sposób na świeże produkty.

W tle pozostaje pytanie:
czy państwo naprawdę chce karać tych, którzy oddawali żywność, by się nie zmarnowała?

11 listopada. Od środy zmiana pogody

0
Pogoda 11 listopada
Pogoda 11 listopada

Pogoda 11 listopada

Pogoda 11 listopada

Wracam do żywych. Po monotonnej pogodzie od środy nie będzie już znaku na niebie i na termometrach.

Przed nami jeszcze pochmurna noc z zamgleniami i pochmurny dzień z wędrującą od Ziemi Lubuskiej po Łódzkie strefą około godzinnych opadów mżawki w ilości do 1-3 mm. Szanse na przejaśnienia będą na południowym wschodzie kraju oraz w Małopolsce a wieczorem i po zmroku także na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim.

Wiatr na wschodzie, południu i w centrum jeszcze słaby bądź bezwietrznie. Na zachodzie a zwłaszcza po zakończeniu opadu wiatr słaby i umiarkowany.

Temperatura jeszcze wyrównana na poziomie 8-11 stopni.

Od środy pojawi się więcej słońce, halny w górach i ocieplenie. W czwartek wsie podgórskie zanotują nawet 15-19 stopni. Im dalej na północ tym chłodniej ale i w Suwałkach czy Lęborku powinniśmy mieć 12 stopni.

Kolejne zmiany w weekend. Z północy na południe przemknie front z opadami deszczu. Za frontem pojawi się nareszcie czyste, świeże powietrze z północy. Dla mieszkańców wybrzeża środkowego, wschodniego i północy Kaszub może to oznaczać konwekcje z przelotnymi opadami krupy śnieżnej, gradu i deszczu. W głębi lądu zaś przewagę słońca. Wrócą też przymrozki.

W ostatnich 30 latach wschód Polski miał jeden solidny atak zimy. Był to rok 1995, kiedy na wschodzie pojawił się dwucyfrowy mróz o świcie; pola pokrywał śnieg a nawet w dzień nie było powyżej 0 stopni.

Link do map: https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414

Ceny zbóż: pszenica z największą rozbieżnością cenową. Kukurydza lekko w górę — raport MRiRW (27.10–02.11.2025)

0
Ceny zbóż

Ceny zbóż w tygodniu kończącym się 2-go listopada. Rynek zbóż w Polsce na przełomie października i listopada wyraźnie pokazał, jak duże są różnice cenowe pomiędzy poszczególnymi regionami kraju oraz pomiędzy cenami minimalnymi i średnimi notowanymi przez MRiRW. Największa rozbieżność wystąpiła w pszenicy paszowej, która przy średniej krajowej wynoszącej 754 zł/t była miejscami skupowana po tylko nico więcej niż 600 zł/t. To różnica sięgająca aż 150zł/t. Pszenica konsumpcyjna skupowana była średnio po 773 zł/t, ale najniższe ceny transakcyjne sięgały poniżej 670 zł/t. To różnica przekraczająca 100zł/t, która oddaje słabą aktywność handlową oraz selektywny popyt młynów i eksporterów. Dla rolników oznacza to, że rynek jest bardzo lokalny — w zależności od regionu i dostępności transportu te same partie ziarna potrafią mieć wycenę różniącą się o kilkanaście procent. Jednocześnie w zestawieniu unijnym Polska pozostaje jednym z najtańszych krajów UE pod względem cen pszenicy.

Przeczytaj również – Ceny zbóż i oleistych na giełdach – podsumowanie tygodnia (7 listopada 2025)


1. Rynek pszenicy: duży rozstrzał cen minimalnych i średnich

Według najnowszego raportu MRiRW (27.10–02.11.2025):

  • Pszenica konsumpcyjna
    • cena średnia: 773 zł/t
    • cena minimalna: 667 zł/t
    • cena maksymalna: 824 zł/t

Różnica między cenami minimalnymi a średnimi jest wyjątkowo duża — sięga ponad 15%, co w warunkach spowolnienia eksportu i wysokich zapasów magazynowych sprawia, że wielu rolników nadal wstrzymuje się ze sprzedażą.

Wykres: Cena pszenicy konsumpcyjnej w Polsce

Ceny pszenicy paszowej są niższe, ale również stabilne, a cena średnia oscyluje wokół 750 zł/t. Niestety ceny minimalne zakupu (605 zł/t) były nawet o ponad 150 zł/t niższe od raportowanej ceny średniej.


2. Kukurydza: lekki wzrost

Kukurydza pozostaje relatywnie stabilna, choć jej poziom cenowy nadal rozczarowuje Kukurydza delikatnie odbiła w górę po kilku tygodniach spadku cen, choć jej poziom cenowy nadal rozczarowuje producentów.

  • Kukurydza sucha: średnio kupowana była po 740 zł/t,
  • Kukurydza mokra: średnio kosztowała 440 zł/t,
  • Ceny minimalne sięgały tylko 365 zł/t dla kukurydzy mokrej i 676 zł/t dla suchej.

Trwające zbiory, wysoka wilgotność surowca oraz duża podaż w skupach utrzymują nadal presję na ceny.

Wykres: Cena kukurydzy suchej w Polsce

Przeczytaj również – FAO: Ceny zbóż w październiku najniższe od 2020 roku

3. Polska na tle UE: pszenica tańsza niż unijna średnia

Dane unijne z tygodnia 27.10–02.11.2025 r. wskazują, że Polska pozostaje w dolnym segmencie cenowym UE.

  • Średnia cena pszenicy konsumpcyjnej w UE: 860 zł/t
  • Cena w Polsce: 773 zł/t

Wykres: Ceny pszenicy konsumpcyjnej w krajach UE i na Matif

Wyższe ceny w Europie Zachodniej wynikają z mocniejszego popytu paszowego, stabilniejszego eksportu oraz skokowego ograniczenia importu z Ukrainy.

Przeczytaj również – Ożywienie na rynku zbożowym


4. Co dalej? Wnioski dla producentów

  • Rynek pszenicy pozostaje mocno lokalny — różnice do 150 zł/t oznaczają konieczność aktywnego porównywania ofert.
  • Kukurydza mokra może nadal trzymać niskie poziomy, zwłaszcza przy intensywnych zbiorach.
  • Eksporterzy nie wykazują jeszcze dużej aktywności, co ogranicza potencjał wzrostowy cen zbóż w kraju.
  • Polska pozostaje konkurencyjna cenowo w UE, co może być czynnikiem zwiększającym popyt eksportowy w kolejnych tygodniach.

Źródło: MRiRW