piątek, 18 czerwca, 2021

Przemysł ziemniaczany wciąż odczuwa skutki przestojów w gastronomii

-REKLAMA-
-REKLAMA-

Kryzys pandemiczny niesie za sobą poważne skutki w gospodarce. Są one szeroko odczuwalne, między innymi przez przedsiębiorstwa rolnicze. Jednym z poszkodowanych wskutek perturbacji jest rynek ziemniaków w Unii Europejskiej, który zanotował w 2020 roku wzrost produkcji o 9%. Przy jednoczesnym wprowadzenie ograniczeń pandemicznych na rynku przetwórstwa ziemniaków, a szczególnie frytek doszło do załamania się rynku. 

Niechciane ziemniaki

Krajowa produkcja ziemniaków w 2020 r. wg GUS wyniosła 9 mln t, tj. o 40% więcej niż rok wcześniej. Zetknięcie się z ograniczeniami obrotów w kanale gastronomicznym wywołało niemały zawrót głowy wśród plantatorów. Co ciekawe w tym samym czasie zaobserwowano wyższą sprzedaż w kanale detalicznym, pomimo tego, widoczny brak równowagi między podażą a popytem wpłynął na zmniejszenie obrotów handlowych przetworami ziemniaczanymi. Konsekwencją zaistniałej sytuacji był bardzo niski poziom cen ziemniaków a nadwyżki surowca znalazły wykorzystanie jako pasze dla zwierząt czy surowiec do biogazowni. Stowarzyszenie Producentów Ziemniaków Europy Północno-Zachodniej pełne obaw wystosowało apel do plantatorów, aby zmniejszyli nasadzenia w 2021 r. nawet o 20%, tak by przywrócić równowagę na rynku.

Bez gastronomii nie ma co liczyć na poprawę w przemyśle ziemniaczanym

Dane GUS ze stycznia br. wskazują, że w wyniku ponownie wprowadzonych obostrzeń w wielu krajach dotykających sektor HoReCa, eksport frytek zmalał  o 30% r/r. Według Stowarzyszenia Producentów Ziemniaków Europy Północno-Zachodniej przetwórcy pracują obecnie na 80-90% swoich normalnych mocy produkcyjnych sprzed pandemii. Ich zdaniem sytuacja nie ulegnie zmianie póki nie nastąpi powrót do pełnego otwarcia punktów gastronomicznych.

Co przyniesie rok 2021?

W marcu na terenie UE ceny ziemniaków delikatnie podskoczyły, jednak zdaniem Stowarzyszenia w okresie jesiennym będą one o 5-10% niższe niż w poprzednim sezonie. Presja niskich cen dotyka także naszego kraju a wszelkie prognozy wskazują, że spadkowy trend utrzyma się aż do nowych zbiorów. Chociaż spadki cen ziemniaków jadalnych są drastyczne to ich sprzedaż przekracza poziom sprzed pandemii z powodu większej konsumpcji domowej a przedłużone obostrzenia sprzyjają dalszemu wzrostowi  konsumpcji ziemniaków w gospodarstwach domowych. Niestety jeszcze przez kilka miesięcy przemysł ziemniaczany będzie się zmagał ze skutkami pandemii. 

źródło:agronomist.pl
zdj:pixabay.com

-REKLAMA-

Napisz komentarz

Dodaj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Podobne artykuły

4,8 miliona ton żywności na śmietniku!

Dlaczego marnujemy aż 4,8 miliona ton żywności rocznie? Jak powstrzymać się od zbędnych zakupów jedzenia? Jak ograniczyć straty w rolnictwie i przetwórstwie? Czy są...

Gorąca noc na zachodzie i wybrzeżu [POGODA]

Po bardzo ciepłym, miejscami upalnym dniu noc już w całym kraju będzie ciepła. Najchłodniej na Warmii, Mazurach, Podlasiu, Lubelskim, Podkarpaciu i wschodzie Mazowsza- tu...

Podróbki na cenzurowanym

Europol wraz z instytucjami wspomagającymi zabezpieczył nielegalne środki ochrony roślin o wartości 80 milionów euro. 1 203 tony nielegalnych pestycydów o łącznej wartości niemal 80 milionów...

Śledź nas

22,331FaniLubię to
395ObserwującyObserwuj
7,780SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie artykuły