środa, 17 lipca, 2024
spot_img

Zmodernizowane ładowarki Kramera. Nowe funkcje, znany komfort [RELACJA]

spot_img

Firma Kramer cały czas modernizuje oferowane maszyny pod kątem oferowanych parametrów technicznych oraz komfortu pracy. 12 kwietnia mieliśmy okazję sprawdzić, jak się spisują w terenie zmodernizowane ładowarki Kramer KT276 i serii 8. Ich prezentacja odbyła się w Tarnowie Podgórnym w siedzibie John Deere Polska. 

Rozwiązania konstrukcyjne w zmodernizowanych ładowarkach Kramer przedstawił Paweł Łączny, który od 6 lat reprezentuje markę Kramer i ma pod opieką dealerów z północnej części polski oraz Jakub Niedziela wspomagający dealerów z południowej Polski. 

Kompaktowe wymiary

Nowy model KT276 wyróżnia się kompaktowymi wymiarami. Maszyna mierzy 2 m szerokości i 2 m wysokości. Do napędu zastosowano silnik Kohler o mocy 75 KM. Normy emisji spalin są spełnianie przez filtr cząstek stałych. Do wyboru są dwie wysokości kabiny niska i wysoka. Ta druga jest o 12 cm wyższa. Udźwig maksymalny jest określony na 2700 kg, a wysokość podnoszenia na 6 m. Dzięki kompaktowym wymiarom jest to maszyna, którą wybierają klienci do pracy w kurnikach, w ciasnych budynkach inwentarskich, gdzie wysokość i szerokość mają kluczowe znacznie do pracy w takich pomieszczeniach. 

W nowej wersji tej dobrze znanej na rynku ładowarki teleskopowej producent zamontował większą pompę hydrauliczną. Jej wydatek jest określony na 103 l/min. Poprzednia miała wydatek określony na 89 l/min mamy zatem o 16% większy przepływ oleju. Jest to pompa zębata, która pozwoli operatorowi na krótsze czasy cyklu wsuwania i wysuwania oraz podnoszenia i opuszczania wysięgnika. Producent zastosował tu jeszcze jedno rozwiązanie, które umożliwia jeszcze szybszą pracę poprzez zamontowanie zaworu priorytetowego. Dzięki niemu mamy rozdział przepływu oleju niezależnie od obciążenia. To wszystko umożliwia wykonanie trzech czynności hydraulicznych jednocześnie. 

Kolejna ważna rzecz, która przydaje się w pracy to zwiększona siła odspajania. Parametr ten zwiększono w porównaniu z poprzednią generacją o 25%. Kinematyka wysięgnika z kątem pracy 150 stopni pozwala na uzyskanie siły 40 kN, a wcześniej było to 32 kN. Poprzez to mamy zapewnioną wysoką wydajność nawet przy pracy z łyżkami o dużej pojemności i ciężkim materiałem. 

Ładowarka KT276 to jedna z bardziej popularnych maszyn Kramer, które pracują w Polskich gospodarstwach. Sprzęt doczekał się sporych zmian, które poprawiają wydajność i komfort pracy operatora. Fot. K. Grzeszczyk

Zmiany w układzie napędowym

Sporo zmieniło się w układzie przeniesienia napędu. Do tej pory w poprzedniej wersji była dostępna przekładnia hydrostatyczna pozwalająca na jazdę z prędkością 30 km/h. W nowej wersji oprócz tej przekładni będzie możliwość wybrania przekładni pozwalającej na jazdę z prędkością 40 km/h. Zatem wszystkie przejazdy transportowe będą możliwe do wykonania z większą prędkością, co skróci ich czas. Kolejna nowość to homologacja ciągnikowa, która jest również możliwa do tego modelu. Maszyna jest dostarczana ze świadectwem homologacji i można ją zarejestrować jak ciągnik rolniczy. 

Opcjonalny wyświetlacz

W kabinie można zamontować opcjonalnie 7 calowy kolorowy wyświetlacz. Jest on znany z innych większych ładowarek Kramer. W kabinie jest przekonstruowana deska rozdzielacza oraz funkcjonalność dżojstika tym samym jest poprawiona ergonomia pracy, a to wszystko wpływa na komfort pracy operatora. W dżojstiku są dodatkowe przyciski, które wcześniej były usytuowane na desce rozdzielczej. 

Na wyświetlaczu poza ekranem informacyjnym są nowe funkcje ukryte pod przyciskami F2 i F3. Pod F2 najciekawszą funkcją jest możliwość ustawienia czułości na dżojstiku, czyli szybkości działania ramienia teleskopowego. Do wyboru są trzy różnie stopnie szybkości działania. Operator może sobie niezależnie ustawić funkcje podnoszenia i opuszczania, nabieranie ładunku i wysypywanie oraz wsuwanie i wysuwanie wysięgnika. Jest też funkcja pozwalająca na ustawienie prędkości jazdy po przekroczeniu, której automatycznie włączy się amortyzacja ramienia teleskopowego. Bardzo przydatną funkcją jest ustawienie kąta osprzętu na wyświetlaczu operator widzi w jakiej pozycji jest narzędzie na wysięgniku. 

Dla przykładu jako zero można ustawić poziom i przy każdej czynności nabierania towaru widać na wyświetlaczu położenie np. łyżki. Operator może również ustawić interwał czasowy, po którym załączy się rewers obrotów wentylatora oczyszczając tym samym kratki, przez które jest czerpane czyste powietrze do pakietu chłodnic. Standardowy czas na wykonie tego zadania jest określony na 60 sekund. Pod klawiszem F3 można ustawiać przepływ oleju hydraulicznego dla dodatkowych sekcji na maszynie. Operator może ten parametr ustawić dla trzeciej sekcji z przodu lub do dodatkowych zaworów z tyłu maszyny, które służyć mogą np. do podnoszenia przyczep. 

Na 7 calowym monitorze można ustawiać i zapamiętywać szereg parametrów co znacznie ułatwia pracę. Fot. K. Grzeszczyk

Do wyboru tryby pracy

Kolejne zmiany są widoczne w sterowaniu maszyną. Poza standardowym trybem pracy Power (PWR), zostały dodane tryby ECO i CSD – tempomat niskich prędkości jazdy oraz tempomat prędkości obrotowej silnika. W trybie PWR pedał przyspieszenia służy do ustawienia prędkości obrotowej silnika. Załączając tryb ECO mamy możliwość pracy z niższą prędkością obrotową silnika. W trybie CSD prędkość obrotowa silnika jest ustawiana za pomocą suwaka, a prędkość jazdy za pomocą suwaka w kolorze pomarańczowo-niebieskim. Funkcja ta działa do prędkości 10 km/h i przy ustawieniu przekładni w trybie żółw. Jest to praktyczna funkcja do zastosowania przy pracy z zamiatarką czy mulczerem, gdzie wymagany jest stały przepływ oleju hydraulicznego i stała prędkość jazdy. 

 Na panelu można wybierać tryb pracy ładowarki. Fot. K. Grzeszczyk 

Szybkie zaczepianie z hydrauliką

Przy częstej zmianie osprzętu przydaje się hydrauliczna blokada narzędzia roboczego. Konstruktorzy z Pfullendorfu (Niemcy), gdzie są budowane te ładowarki poszli o krok dalej opracowując system hydraulicznego ryglowania narzędzia z jednoczesnym podłączeniem hydraulicznym trzeciej funkcji. Jest to nazwane jako Smart Attach. Dzięki temu operator nie musi wysiadać z kabiny, aby podłączyć węże hydrauliczne, bo to wszystko dzieje się automatycznie. Jest to wyposażenie opcjonalne. W czasie pracy przyda się też funkcja wytrząsania Smart Loading i zapamiętywana kąta łyżki. Korzystając z niej mamy możliwość całkowitego wypróżnienia łyżki nawet, gdy załadowujemy lepki materiał.

Z opcji dodatkowych można zamówić TUZ o udźwigu 2,2 t oraz WOM, który ma napęd hydrauliczny. Moc na WOM jest określona na 25 KM.

Wydajna, oszczędna i nowoczesna

Sporo zmian dokonano również w ładowarkach kołowych serii 8. Są to maszyny z wysięgnikiem przed kabiną, a modele z oznaczeniem z literą T mają dodatkowo wysięgnik teleskopowy. W jej skład wchodzi 6 maszyn o parametrach udźwigu przy pracy z łyżką od 3650 do 4250 kg. W standardzie oferowany jest hydrauliczny system ryglowania i podłączania trzeciej pary wyjść hydraulicznych Smart Attach. W ładowarkach kołowych jest oferowany system 4 kół skrętnych. Rama jest stała i jednoczęściowa. Producent oferuje 4 różnie tryby skrętu kół w nowej serii 8. Pierwszy to cztery koła skrętne, kolejny to przednie koła skrętne a tylne nie. Do wyboru jest tryb „psi chód” i nowa funkcja manualny tryb „psi chód”. Działa on w ten sposób, że operator może sobie ustawić tylne koła ładowarki pod dowolnym kątem, a pokrętłem trybu skrętu blokujemy ustawioną wcześniej pozycję tylnej osi, a przednimi kołami możemy skręcać. Dzięki temu przy pracy np. na silosie operator może korygować jazdę poruszając się bokiem po krawędzi pryzmy. 

W serii 8 dostępne są silniki Deutz o mocy 75 lub 100 KM. Fot. K. Grzeszczyk

Mniej obrotów kierownicą

Kolejna nowa funkcja w ładowarkach serii 8 to Smart Steering pozawala ona na uzyskanie pełnego kąta skrętu kół przy zdecydowanie mniejszej ilości obrotów kołem kierownicy. Jest to bardzo przydatna funkcja w ciasnych pomieszczeniach. Wtedy praca przebiega szybki i sprawnie bez wielkiego wysiłku związanego z kręceniem kierownicą. Producent w tej serii ładowarek montuje zębate pomy hydrauliczne. W najbardziej popularnych modelach KL33.8 T i KL37.8 T, mają pompy o wydatku 90 l/min. Najważniejsze w tym układzie jest zastosowanie zaworu priorytetowego, który rozdziela przepływ niezależnie od obciążenia. Operator może przez to wykonać trzy czynności jednocześnie przy sterowaniu wysięgnikiem. W ten sposób można znacząco podnieć wydajność i skrócić cykle operacyjne. 

Ładowarki serii 8 dostępne się z dwoma rodzajami kabin. Standardowa i panoramiczna, która ma dłuższą szybę co poprawia pracę z oprzętem na wysokości. Fot. K. Grzeszczyk

Nowa amortyzacja

Zmiany są zauważalne w konstrukcji wysięgnika teleskopowego. Jest ono teraz bardzie smukłe przez to poprawiła się zdecydowanie widoczność na narzędzie robocze. Producent zastosował również nowy typ amortyzatora drgań wysięgnika. W starczych maszynach był stosowany akumulator membranowy. Natomiast w nowych ładowarkach stosowany jest siłownik dwustronnego działania przy siłowniku podnoszenia. Dzięki temu jakość amortyzacji jest lepsza i mniej drgań jest przenoszonych na pojazd. Dla większego komfortu pracy zamontowano w tylnej części pojazdu kamerę cofania. Operator przy jedzie do tyłu ma widoczny cały obszar tego co dzieje się za maszyną. Kamera jest dostępna tylko z 7 calowym wyświetlaczem. Obraz za maszyną pojawia się automatycznie z chwilą zmiany kierunku jazdy do tyłu. 

Na zmniejszone zużycie paliwa mają wpływ nowe tryby jazdy. Standardowo jest dostępny tryb Power (PWR) do 20 km/h. Prędkość obrotowa silnika jest ustawiana za pomocą pedału przyspieszenia. Nowością jest tryb ECO do 30 km/h. Naciskając pedał przyspieszenia ładowarka zmienia prędkość jazdy, a to pociąga za sobą zmianę obrotów silnika. Komputer szuka zawsze możliwie najniższych obrotów silnika dla wykonania danej pracy. Wszystko zależy od prędkości maksymalnej jaką chce osiągnąć operator. Dla przykładu przy prędkości 30 km/h wystarczają obroty wału korbowego silnika 1650 obr./min. Jest również do wyboru tryb Road do 40 km/h. Jest to tryb ECO z funkcją jazdy swobodnej. Pompa i silnik hydrostatyczny ustawiają się w takiej pozycji by nie hamować maszyny. Załączając tryb CSD mamy stałe obroty silnika, a prędkość jazdy jest kontrolowana za pomocą pedału przyspieszenia lub dźwigni ręcznej. Funkcja ta działa do 20 km/h. 

Nowy podłokietnik

W kabinie zmodernizowano podłokietnik, zgromadzono tu większość potrzebnych przycisków do obsługi, które są najczęściej używane m.in. do trybu jazdy przekładni lub wyboru trybu skrętu kół. W centralnej części jest zamontowany dżojstik. Na wyświetlaczu jest pokazywany kąt ustawienia osprzętu. Jest to dla wideł do palet oraz dla łyżki do materiałów sypkich. Korzystając z wyświetlacza operator może ustawić czułość pracy dżojstika, czyli szybkość pracy wysięgnika. W kolejnym wierszu mamy prędkość aktywacji amortyzacji wysięgnika. W kolejnym reset i ustawienie kąta osprzętu. Potem ustawimy rewers wentylatora. Nową funkcją jest Smart Loading. Korzystając z niej można ustawić i zapamiętać dwie funkcje. Pierwsza to pamięć kąta łyżki, a w drugim ustawieniu oprócz pamięci tego pierwszego parametru mamy możliwość ustawienie kąta pracy wysięgnika. Jest również opcja wolniejszego otwierania się łyżki o dużej pojemności.

Krzysztof Grzeszczyk
Krzysztof Grzeszczyk
Redaktor Naczelny, technika. Posiadam własne gospodarstwo rolne o profilu roślinnym i zwierzęcym, pochodzę z rodziny rolniczej i całe życie związany jestem z rolnictwem.

Napisz komentarz

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Would love your thoughts, please comment.x