Zboże z Ukrainy stanowi główny ładunek w przewozach kontenerowych realizowanych przez narodowego przewoźnika. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku wolumen przewozów kontenerowych ładunków koleją przez Ukraińskie Koleje Państwowe osiągnął 202 734 DFE (standardowych dwudziestostopowych ekwiwalentów kontenerowych), co stanowi wzrost o 33% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – podaje portal Rail.insider.
„Wskazany wskaźnik jest również najwyższy dla tego okresu w ciągu ostatnich sześciu lat” – podkreślono w raporcie. Ponadto, na tle ogólnego spadku przewozów, udział kontenerów w całkowitym wolumenie frachtu towarowego rośnie, osiągając poziom 4,4%. Choć jest to najwyższy wynik od trzech lat, odsetek ten pokazuje, że konteneryzacja wciąż stanowi niewielki ułamek w porównaniu do potężnej masy towarów przewożonych w tradycyjnych wagonach sypkich.
W okresie od stycznia do sierpnia największy udział w przewozach kontenerowych miały ładunki zbożowe – stanowiły one 27% ogólnego wolumenu. Na kolejnych miejscach znalazły się makuchy i śruty (12%) oraz oleje (6%).
Czytaj również:
Blokada portów i kontenery jako alternatywa dla logistyki
Tradycyjnie surowce masowe, takie jak zboże, przewozi się w wagonach sypkich lub masowcach, rzadko sięgając po rozwiązania kontenerowe ze względu na koszty. Jednak sytuacja rynkowa zmusiła eksport do poszukiwania alternatyw. W obliczu poważnych eskalacji, rosyjskich ataków na infrastrukturę oraz czasowej blokady i wstrzymywania pracy w kluczowych portach Wielkiej Odessy (gdzie m.in. najwięksi globalni armatorzy wstrzymywali rejsy), ukraiński handel stanął w obliczu kryzysu.
Konieczność natychmiastowego przekierowania wysyłek na trasy alternatywne – w tym na lądowe korytarze solidarnościowe przez zachodnią granicę czy do mniejszych portów dunajskich – sprawiła, że transport w kontenerach (z użyciem specjalnych wkładów lub big bagów) stał się elastycznym narzędziem ratunkowym, pozwalającym utrzymać ciągłość dostaw na rynki zagraniczne.
Opracowanie na podstawie informacji z Agravery.com










