Nowe szkodniki wkraczają do Europy. Rolnicy mogą mieć poważny problem

Advertisement
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Gorące i suche lato zwiększa presję szkodników w europejskim rolnictwie. Szczególnie narażone są rośliny osłabione wcześniej przez niedobór wody. Austriacka Grupa Ochrony Roślin IGP ostrzega, że coraz większa liczba gatunków owadów i patogenów znajduje w Europie dogodne warunki do rozwoju, podczas gdy możliwości ich zwalczania stają się coraz bardziej ograniczone.

Zdaniem organizacji problem nie dotyczy już wyłącznie pojedynczych gospodarstw czy konkretnych upraw. Rosnąca presja szkodników może wpływać na wielkość i jakość plonów, produkcję pasz, materiału siewnego, a w dalszej perspektywie także na ceny żywności.

IGP krytykuje politykę Unii Europejskiej

Przedstawiciele IGP zwracają uwagę, że zmiany klimatyczne sprzyjają rozprzestrzenianiu się nowych szkodników, ale jednocześnie europejscy rolnicy mają dostęp do coraz mniejszej liczby substancji czynnych wykorzystywanych w ochronie roślin.

Christian Stockmar, przewodniczący IGP, ocenia, że Unia Europejska nie przygotowała odpowiednich narzędzi pozwalających reagować na rosnącą presję agrofagów.

UE nie jest przygotowana na silną presję ze strony szkodników spowodowaną zmianami klimatu – przekonuje Stockmar.

Według niego wcześniejsze ostrzeżenia płynące ze strony rolnictwa i branży środków ochrony roślin nie zostały odpowiednio uwzględnione, a zmniejszająca się dostępność substancji czynnych może dodatkowo utrudniać ochronę plantacji.

IGP domaga się również zmian w systemie zatwierdzania środków ochrony roślin. Organizacja uważa, że procedury powinny szybciej odpowiadać na pojawiające się zagrożenia biologiczne.

Coraz więcej szkodników pojawia się na nowych obszarach

Według IGP lista organizmów mogących stwarzać problemy europejskiemu rolnictwu systematycznie się wydłuża. Organizacja wymienia zarówno szkodniki dobrze znane rolnikom od lat, jak i gatunki, które dopiero rozszerzają swój zasięg.

Wśród wskazywanych zagrożeń znajdują się między innymi chrząszcz japoński, stonka ziemniaczana, stonka kukurydziana, drutowce, mszyce, wciornastki, miniarki, śmietki kapuściane, muszka plamoskrzydła, śródziemnomorska i wschodnia muszka owocowa, tarczniki oraz pluskwiaki, w tym pluskwiak marmurkowaty.

Na liście pojawiają się również owady przenoszące groźne choroby roślin, a także bakteria Xylella fastidiosa, która stanowi poważne zagrożenie dla wielu gatunków roślin uprawnych.

Zmieniające się warunki klimatyczne pozwalają części tych organizmów zasiedlać tereny, na których wcześniej nie były w stanie przetrwać lub występowały jedynie sporadycznie.

Dane z Europy pokazują kolejne ogniska

IGP powołuje się na informacje Komisji Europejskiej oraz Europejskiej i Śródziemnomorskiej Organizacji Ochrony Roślin EPPO. Według organizacji w latach 2022-2024 obserwowano wzrost liczby zgłaszanych ognisk niektórych szkodników.

Dotyczyło to między innymi gatunków pojawiających się na nowych obszarach Unii Europejskiej oraz organizmów kwarantannowych, których rozprzestrzenianie może prowadzić do poważnych strat gospodarczych.

Zdaniem Stockmara problem polega na tym, że wzrost zagrożenia biologicznego zbiega się ze zmniejszeniem liczby dostępnych rozwiązań chemicznych.

Jest alarm przeciwpożarowy, ale nie ma gaśnicy – tak przewodniczący IGP opisuje obecną sytuację.

Organizacja uważa, że europejska polityka dotycząca ochrony roślin zbyt mocno koncentrowała się na ograniczaniu ryzyka wynikającego ze stosowania środków chemicznych, nie zapewniając jednocześnie wystarczającego zestawu alternatywnych narzędzi dla producentów rolnych.

Skutki mogą dotknąć nie tylko samych rolników

Według IGP problemy wynikające z ograniczonej możliwości zwalczania szkodników mogą być odczuwalne na całym rynku rolno-spożywczym.

Jeżeli choroby, chwasty i szkodniki będą powodowały większe straty, gospodarstwa mogą uzyskiwać niższe plony oraz produkty o słabszych parametrach jakościowych. Jednocześnie może rosnąć koszt ochrony plantacji, szczególnie jeśli brak dostępnych substancji będzie wymagał częstszego stosowania metod mechanicznych lub większego nakładu pracy.

IGP wskazuje również na możliwość zwiększenia zagrożenia naturalnymi toksynami występującymi w surowcach rolnych. Uszkodzone i osłabione rośliny mogą być bardziej podatne na infekcje prowadzące między innymi do rozwoju grzybów wytwarzających mykotoksyny.

Problem może uderzyć także w produkcję nasion

Organizacja zwraca uwagę również na sektor nasienny. Większa presja szkodników i chorób może utrudniać produkcję materiału siewnego o odpowiednich parametrach.

Jeśli część upraw stanie się bardziej ryzykowna lub mniej opłacalna, gospodarstwa mogą ograniczać ich powierzchnię. W skrajnym przypadku producenci mogą całkowicie rezygnować z niektórych gatunków lub odmian.

IGP obawia się, że konsekwencją może być zmniejszenie dostępności materiału siewnego produkowanego w Europie oraz większa zależność od importu.

Większe wykorzystanie mechanicznych metod ochrony oznaczałoby natomiast dodatkowe przejazdy maszyn, wzrost zużycia paliwa, większe zapotrzebowanie na pracę i wyższe koszty produkcji.

IGP chce zmian w zatwierdzaniu środków ochrony roślin

Przedstawiciele organizacji przekonują, że europejski system dopuszczania substancji czynnych i środków ochrony roślin powinien zostać dostosowany do nowych warunków, w których zmienia się zarówno klimat, jak i struktura występujących szkodników.

IGP postuluje procedury oparte na badaniach naukowych, ale jednocześnie bardziej przewidywalne dla producentów rolnych oraz firm opracowujących nowe rozwiązania.

Organizacja argumentuje, że bez odpowiednich narzędzi ochrony spadać może nie tylko opłacalność produkcji. W dłuższej perspektywie skutki mogą odczuć również konsumenci poprzez mniejszą podaż produktów pochodzących z europejskich gospodarstw i wzrost kosztów ich wytwarzania.

IGP apeluje o naukowo uzasadnione, przewidywalne i praktyczne w rolnictwie procedury zatwierdzania, aby rolnicy nadal dysponowali kompletnym zestawem narzędzi i mogli produkować wysokiej jakości, bezpieczną i niedrogą żywność zgodnie z wysokimi europejskimi standardami – przekazał Stockmar.

Według organizacji decyzje dotyczące przyszłości ochrony roślin będą miały znaczenie nie tylko dla samych gospodarstw. Wraz ze zmianami klimatycznymi i pojawianiem się kolejnych organizmów na nowych obszarach Europy coraz większego znaczenia nabiera możliwość szybkiego reagowania na zagrożenia, zanim zdążą one rozprzestrzenić się na dużą skalę.

AgrarHeute

spot_imgspot_img
Agro Profil
Agro Profil
Magazyn rolniczy Agro Profil tworzony jest przez redaktorów rolników. Praktyczne podejście do problemów jest dla nas najważniejsze. Agro Wydawnictwo powstało w styczniu 2016 roku i od tego czasu regularnie przekazuje polskim rolnikom wiedzę ułatwiającą prowadzenie nowoczesnego gospodarstwa. Każdego roku Magazyn Agro Profil uczestniczy w wielu wydarzeniach branżowych - między innymi Agro Show, Agro Tech Kielce, Polagra Premiery, Agro-Park, Targi Książki i wielu innych. Wydawnictwo współpracuje z wieloma pracownikami naukowymi takich placówek jak np. Instytut Ochrony Roślin, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu czy też Politechniki Bydgoskiej.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników