wtorek, 23 lipca, 2024
spot_img

Uprawa pomidorów gruntowych na Opolszczyźnie. Ile można zarobić? [WIDEO]

spot_img

Uprawa pomidorów gruntowych na polach Opolszczyzny zagościła w tym roku po raz pierwszy. Po pierwszym roku uprawy, zarówno plantatorzy, jak i przetwórcy, są pozytywnie zaskoczeni zebranym plonem. Ile można zarobić na uprawie pomidorów gruntowych?

Uprawa pomidorów gruntowych na przetwórstwo w woj. opolskim

Trudne warunki ekonomiczne, jakie panują w ostatnich latach powodują, że rolnicy szukają możliwości zwiększenia, a nawet utrzymania opłacalności produkcji. W dobie niepewnego zbytu i warunków cenowych na podstawowe płody rolne takie jak zboża czy rzepak, dobrą alternatywą mogą okazać się uprawy kontraktowe. Podstawą jest jednak bliskie usytuowanie w obszarze działalności danego zakładu przetwórczego i nawiązanie współpracy na warunkach korzystnych zarówno dla odbiorcy, jak i producenta. 

Spółka Jamar, jeden z większych producentów przetworów warzywnych i owocowych z siedzibą w Albertowie, od tego sezonu rozpoczęła pilotażowe budowanie bazy produkcyjnej pomidora gruntowego na Opolszczyźnie. Do projektu spółka wytypowała kilka gospodarstw, z którymi współpracowała już wcześniej, między innymi w zakresie produkcji zielonego groszku.

Jamar w 2023 roku rozpoczął swój projekt zbudowania nowej bazy produkcyjnej pomidora gruntowego w Polsce, w południowo-zachodniej Polsce. Jedną z pilotażowych plantacji założyliśmy w RSP w Gronowicach. Jest to Opolszczyzna, a dokładnie rejon Kluczborka, gdzie faktycznie pierwszy raz w historii producenci uprawiają pomidory gruntowe – mówi Maciej Wita, Agro Manager w Jamar.

Pomidory gruntowe zamiast pszenicy i rzepaku

Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Gronowicach gospodaruje na powierzchni 460 ha, na których uprawiany jest rzepak, pszenica, jęczmień browarny, zielony groszek oraz soja. W 2023 roku na polach gospodarstwa po raz pierwszy zagościł pomidor gruntowy – na próbnym areale 3 hektarów.

W tym pierwszym roku zasadziliśmy tylko 3 hektary pomidora, żeby zapoznać się z uprawą. Widzimy, że gleba, na której gospodarujemy, a są to w większości gleby przepuszczalne, szybko nagrzewające się, nadaje się do uprawy pomidorów, podobnie jak do uprawy ziemniaka, Z racji ekonomiki rolnictwa, która w ostatnich latach powoduje dużą niestabilność opłacalności uprawy pszenicy czy rzepaku, planujemy zwiększyć areał pomidora na przyszły rok – mówi Roland Szulc, prezes RSP Gronowice.

Plantacje pomidora gruntowego założone na Opolszczyźnie, poza jednym polem prowadzone były bez nawadniania. Nad całą agrotechniką czuwali agronomowie Jamaru, którzy wspierali plantatorów swoją wiedza i doświadczeniem. 

Na każdej plantacji pomidora byliśmy przynajmniej raz w tygodniu, czasem częściej. Mamy założoną grupę z dostawcami na jednym z komunikatorów, aby wymieniać się na bieżąco informacjami, co się dzieje na danym polu. Informujemy się o opadach deszczu, czy na przykład pojawieniu się chorób grzybowych. Producenci w ten sposób między sobą też się wymieniają informacjami, że gdzieś np. zaraza ziemniaka się pojawiła, a gdzieś jeszcze nie, co zmusza naprawdę do czujności – mówi ekspert Jamar.

Uprawa pomidorów bez nawadniania. Plony zaskoczyły pozytywnie

Pierwszy, próbny rok uprawy pomidora na Opolszczyźnie pozytywnie zaskoczył zarówno samych rolników, jak i odbiorcę surowca. Plony netto, które trafiły w tym roku do zakładu wahały się od 77 do 90 t/ha a to dobrze rokuje na kolejne lata. Spółka Jamar planuje duże inwestycje w kierunku zwiększenia areału uprawy pomidora gruntowego i dostaw surowca do przetwórstwa. 

Naszym założeniem w pierwszym roku, a tak naprawdę w roku zero, było sprawdzenie, czy w tym regionie, w tym mikroklimacie, pomidor się sprawdzi. Jak widać, sprawdził się bardzo dobrze. W tym roku mieliśmy plantacje zakontraktowane u pięciu producentów. W kolejnych latach będzie to produkcja na poziomie kilkuset hektarów. Z roku na rok planujemy wzrost, jednak będzie on dostosowany do możliwości zbioru i przetwórstwa – komentuje Maciej Wita.

Sezon wegetacyjny dla uprawy pomidorów w Gronowicach nie był najłaskawszy. Plantacja była prowadzona bez nawadniania. Od sadzenia do momentu zawiązania owoców spadło ok. 80 mm deszczu, co nie zaspokoiło w pełni potrzeb rośliny, a w newralgicznym okresie kwitnienia opady były znikome. Mimo to udało się uzyskać bardzo dobry plon w okolicach 90 t/ha. 

Ile można zarobić na uprawie pomidorów gruntowych?

– Jesteśmy bardzo zaskoczeni ogromnym plonem jak na ten rok. Pomidor, który był u nas zasadzony nie był przeznaczony na wolny rynek. W momencie sadzenia znana była dokładnie cena tego pomidora, za jaką będzie odstawiony do zakładu, tak samo harmonogram, kiedy on będzie odstawiony. Nie jest to uprawa tak zwana minutowa, że zebrany pomidor w danej godzinie, tak jak to wygląda w przypadku groszku zielonego, musi trafić na zakład, żeby nie doszło do zepsucia towaru. Pomidor może kilka godzin odczekać, zanim na produkcji zwolni się miejsce i będzie można towar dostarczyć – mówi prezes RSP Gronowice.

Rolnik podkreśla jednak, że uprawa pomidorów gruntowych, tak jak uprawa innych warzyw, jest dużo bardziej wymagająca, zarówno pod względem nakładu pracy, jak i kosztów produkcji. Przede wszystkim potrzebni są pracownicy. Mimo iż produkcja warzyw jest coraz bardziej zmechanizowana, to wymaga obsługi zarówno w momencie sadzenia (przygotowanie rozsady, obsługa sadzarki), jak i podczas zbiorów. Koszty produkcji są zróżnicowane w zależności od sezonu i przebiegu pogody. Dużą część nakładów stanowią zabiegi ochronne, a to z kolei uzależnione jest od presji chorób. Średnio można jednak przyjąć, że na koszty składa się ok. 30-40 t/ha zbieranego plonu.

Niezbędne są także odpowiednie maszyny – tu jednak plantatorom pomaga Jamar. Firma inwestuje w zakup sadzarek, jak i kombajnów do zbioru pomidorów, co ułatwi pozyskanie kolejnych gospodarstw do kontraktacji. 

Dbamy o każdego plantatora od początku do końca. Zarówno jeśli chodzi o dobór odmiany, czy organizację sadzenia, prowadzenie plantacji w trakcie sezonu, czy już na zbiorze kończąc. I tak sobie wyobrażamy zbudowanie bazy, żeby producenci czuli, że ich plantacje są pod opieką, nie tylko ich samych, ale też zakładu, do którego te pomidory trafiają – podkreśla Maciej Wita.

Ceny kontraktacyjne są z każdym rokiem ustalane indywidualnie, w zależności też na jakich warunkach podpisywane są umowy. Rozliczenie może być wg poziomu Brix (zawartości cukru) czy też na podstawie ilości odstawionego surowca. Tegoroczne ceny oscylowały w granicach 0,56-0,70 zł/kg. 

Bernadetta Ryńska
Bernadetta Ryńska
Rolnik z pasji i wykształcenia, doświadczenie czerpie prowadząc rodzinne gospodarstwo. Zainteresowania: hodowla roślin, nasiennictwo, innowacje w rolnictwie.

Napisz komentarz

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Would love your thoughts, please comment.x