Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych (PZPRZ) zwrócił się do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego z apelem o wstrzymanie planów wycofania wsparcia dla Integrowanej Produkcji Roślin (IPR). Chodzi o wariant „rośliny rolnicze” w ramach ekoschematów. Pismo trafiło do resortu za pośrednictwem Departamentu Płatności Bezpośrednich. Podpisała je prezes zarządu związku, Justyna Jasińska.
O co chodzi w sporze?
Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych skierował do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego oficjalne stanowisko, w którym wyraża zdecydowany sprzeciw wobec planu wycofania wsparcia dla Integrowanej Produkcji Roślin (IPR) w ramach ekoschematu.
PZPRZ zwraca uwagę, że państwo samo zachęcało rolników do wejścia w system, oferując szkolenia, certyfikację i wsparcie finansowe. Część gospodarstw poniosła na dostosowanie się spore nakłady. Wycofanie dopłat uderzyłoby w zaufanie producentów do długoterminowych instrumentów WPR.
Do tego dochodzą bieżące koszty uczestnictwa: certyfikacja, szkolenia, kontrole i dokumentacja. Bez wsparcia, jak ostrzega związek, wiele gospodarstw zrezygnuje z systemu, a liczba certyfikowanych producentów spadnie.
Mercosur i import zza wschodniej granicy
W piśmie pojawia się też wątek rynkowy. Według zbożowców polskie rolnictwo nie wygra z rosnącym importem tańszej żywności, m.in. z krajów Mercosur i z Ukrainy, samą ceną. Atutem ma być jakość, bezpieczeństwo żywności i wiarygodna certyfikacja, a logo IPR mogłoby pomagać w promocji polskich produktów na rynku krajowym i za granicą. Związek przypomina, że promowanie certyfikowanej żywności jest jednym z priorytetów polityki UE.
Dodatkowo, jak wskazuje PZPRZ, kolejne substancje czynne są wycofywane z rynku, więc produkcja będzie coraz mocniej opierać się na metodach biologicznych i agrotechnicznych. IPR uznaje on za system najlepiej przygotowany do tej zmiany.
O co wnioskuje PZPRZ
Związek prosi ministra o odstąpienie od planu i utrzymanie ekoschematu IPR. Chce też, by resort zwiększał liczbę gospodarstw w systemie i rozwijał promocję produktów z logo IPR. Argumentuje, że wsparcie dla IPR jest inwestycją w bezpieczeństwo żywnościowe, środowisko i konkurencyjność, a nie kosztem dla budżetu. Prosi o ponowną analizę zmian i uwzględnienie głosu rolników.
Resort rolnictwa nie odniósł się do stanowiska w treści pisma.
Źródło: Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych







