Rolnik zaorał asfalt w Gliwicach. Zdumiewający areszt mimo przyznania się do winy

Advertisement
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Zaorał asfalt, bo był przekonany, że droga wylana została na jego działce. Zaskakujący finał incydentu na Śląsku – 60-letni rolnik, który wjechał pługiem na plac budowy i zaorał asfalt na nowo powstającej drodze, trafił na trzy miesiące do aresztu. Choć mężczyzna złożył wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanego mu czynu, sąd – na wniosek prokuratury – zdecydował się na najsurowszy środek zapobiegawczy.

Do tego szeroko komentowanego zdarzenia doszło na ulicy Rybackiej w gliwickiej dzielnicy Ostropa. 60-letni mężczyzna wjechał ciągnikiem rolniczym z podpiętym pługiem na teren inwestycji i zaorał asfalt na świeżo ułożonym odcinku około 200 metrów. Dalsze niszczenie nawierzchni zablokowali pracownicy budowlani, którzy własnym sprzętem uniemożliwili kierowcy opuszczenie miejsca do czasu przyjazdu policji.

Spór o grunt i surowa decyzja sądu

Mężczyzna od początku nie ukrywał swoich motywów. Tłumaczył, że odcinek drogi rzekomo przebiega przez jego prywatny grunt, a prowadzone przez miasto prace są w jego ocenie nielegalne. Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach poinformował jednak, że z dokumentacji geodezyjnej i ksiąg wieczystych jednoznacznie wynika, iż tereny te należą do samorządu.

Wstępne straty wynikające ze zniszczenia podbudowy i warstwy ścieralnej wyceniono na około 400 tysięcy złotych. 60-latkowi przedstawiono zarzut zniszczenia mienia o znacznej wartości, za co grozi od roku do 10 lat więzienia.

Największe zdziwienie budzi jednak fakt, w jaki sposób potraktowano sprawcę. Mimo że rolnik nie uchylał się od odpowiedzialności, od razu przyznał się do winy i złożył pełne wyjaśnienia, prokuratura wystąpiła o izolację. Sąd przychylił się do tego wniosku i zamknął mężczyznę na trzy miesiące w tymczasowym areszcie, argumentując to m.in. surowością grożącej kary oraz obawą, że po powrocie do domu rolnik ponownie uszkodziłby drogę.

spot_imgspot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw na Agro Profil.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników