Co znajdziesz w artykule?
Polscy przedsiębiorcy coraz częściej wybierają strategię przeczekania lub całkowitą rezygnację z biznesu, co potwierdzają najnowsze dane z rejestru CEIDG. Rosnące koszty i niepewność sprawiły, że w minionym roku liczba likwidowanych i zawieszanych działalności gospodarczych wyraźnie wzrosła, przewyższając dynamikę powstawania nowych firm.
Znika przedsiębiorczość w Polsce. Fatalne dane z 2025 r.
Statystyki za 2025 rok rysują obraz rynku, który zmaga się z poważnymi wyzwaniami. Do rejestru CEIDG wpłynęło blisko 197 tys. wniosków o zamknięcie jednoosobowej działalności gospodarczej, co stanowi wzrost o 4,1 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Równie niepokojąco wygląda sytuacja w obszarze zawieszeń – na taki krok zdecydowało się ponad 388 tys. przedsiębiorców (wzrost o 3,3 proc. r/r). Choć liczba nowo otwieranych firm utrzymała się na stabilnym poziomie ok. 289 tys., eksperci alarmują, że suma zamknięć i zawieszeń znacznie przewyższa liczbę nowych inicjatyw biznesowych, co negatywnie wpływa na ogólny bilans przedsiębiorczości.
Polskie firmy w potrzasku. 2025 był czasem walki o przetrwanie
Przyczyny tego odwrotu od samozatrudnienia są złożone, ale dominują czynniki ekonomiczne. Eksperci wskazują na rosnące koszty pracy, energii oraz usług księgowych, które w połączeniu z niestabilnym prawem i silną konkurencją drenują budżety najmniejszych firm. Dla wielu przedsiębiorców rok 2025 był czasem walki o przetrwanie, a nie rozwoju. Brak poduszki finansowej przy malejących przychodach sprawia, że decyzje o likwidacji zapadają szybciej, choć zawieszenie działalności wciąż traktowane jest jako mechanizm obronny – sposób na „przeczekanie” gorszej koniunktury czy sezonowego braku zleceń.
Lokalne firmy częściej się zamykają niż otwierają
Zjawisko to nie rozkłada się równomiernie w skali kraju. W aż siedmiu województwach – w tym śląskim, pomorskim, zachodniopomorskim czy warmińsko-mazurskim – liczba zamykanych firm przewyższyła liczbę nowo otwieranych. Jest to sygnał, że lokalne gospodarki oparte na branżach wrażliwych na koszty i sezonowość, radzą sobie gorzej. Mimo to, analitycy podkreślają, że polska gospodarka nie mierzy się z falą formalnych upadłości, lecz raczej ze zjawiskiem „ekonomicznej niewypłacalności”, którą przedsiębiorcy starają się rozwiązywać samodzielnie poprzez zawieszanie lub zamykanie działalności, zamiast korzystania z procedur restrukturyzacyjnych.
źródło: monday news




