sobota, 14 lutego, 2026

Protesty rolnicze: Niezadowolenie z umowy z USA demonstrują indyjscy rolnicy

spot_imgspot_img

Obecne protesty rolnicze w Indiach stanowią bezpośrednią odpowiedź na obawy sektora agrarnego przed skutkami nowej umowy handlowej, którą administracja Donalda Trumpa stara się wyegzekwować na rządzie w New Delhi. Rolnicy, świadomi globalnej nadpodaży zbóż – w tym rekordowych zbiorów w Argentynie i doskonałych plonów w Australii – boją się, że otwarcie rynku na tani import z USA doprowadzi do załamania cen skupu w Indiach.

Trump i „Ameryka Pierwsza”: Co napędza protesty rolnicze?

Główną osią sporu jest agresywna polityka handlowa USA, która dąży do redukcji deficytu poprzez wymuszenie na Indiach obniżenia ceł na kluczowe produkty rolne. Dla indyjskiego gospodarza oznacza to walkę o przetrwanie na własnym polu.

  • Zagrożenie ze strony DDGS i soi: Rolnicy alarmują, że amerykański wywar gorzelniany (DDGS) oraz olej sojowy zaleją lokalny rynek. Biorąc pod uwagę, że ropa i dolar silnie wpływają na koszty transportu i logistyki, tania produkcja z USA staje się realnym zagrożeniem dla indyjskiej kukurydzy.
  • Kwestia GMO: Administracja Trumpa naciska na liberalizację przepisów dotyczących organizmów modyfikowanych genetycznie, co przez organizację Samyukt Kisan Morcha (SKM) jest postrzegane jako zamach na indyjskie standardy jakości żywności.
  • Koszty finansowania a cena terminowa: Zgodnie z zasadą, że cena terminowa to spot plus koszty przechowywania i finansowania, indyjscy rolnicy obawiają się, że przy napływie taniego towaru z USA, lokalne magazynowanie przestanie być opłacalne, co pozbawi ich premii w okresach mniejszej podaży.

Reakcja rządu i eskalacja działań – dlaczego protesty rolnicze przybierają na sile?

Choć minister handlu Piyush Goyal zapewnia, że sektory wrażliwe (mleczarstwo, drób) pozostają chronione, protesty rolnicze przybierają na sile w takich miastach jak Lucknow, Patna i Bangalore. Demonstranci domagają się pełnej transparentności zapisów umowy, obawiając się „ukrytych koncesji”, które mogłyby zostać wprowadzone pod presją polityczną Waszyngtonu.

Sytuacja w Lucknow jest szczególnie napięta – rolnicy zapowiedzieli, że nie opuszczą terenu strajku przed biurem administratora, dopóki ich memorandum nie trafi bezpośrednio do rządu centralnego.

spot_img
Andrzej Bąk
Andrzej Bąk
Pochodzę ze wsi położonej na Lubelszczyźnie. Wykształcenie zdobyłem na studiach rolniczych w Olsztynie i Lublinie (ekonomika rolnictwa), oraz w Wyższej Szkole Menedżerów (doradztwo inwestycyjne i analiza finansowa). Pracowałem przy tworzeniu Warszawskiej Giełdy Towarowej S.A. (WGT S.A.) przy udziale ekspertów z giełdy w Chicago. Aktualnie prowadzę portal internetowy e-WGT - Internetowa Giełda Rolna należący do WGT S.A. Na co dzień zajmuję się analizą rynków rolnych i paliw.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników

0
Chętnie poznamy Twoją opinię, skomentuj!x