Po rocznej przerwie opolscy, śląscy i dolnośląscy hodowcy bydła wzięli udział w pokazie użytkowości krów mlecznych podczas Opolagry. Tym razem dołączyli do nich właściciele bydła z Wielkopolski.

Opolagra
Na lotnisku w polskiej Nowej Wsi odbyła się 21. edycja największej w południowo-zachodniej Polsce wystawy rolniczej Opolagra 2026. Przez trzy dni ponad 30 tysięcy osób odwiedziło stoiska blisko 300 firm z kraju i zagranicy.
Sto krów i jałówek
Mariusz Jabłoński, prezes zarządu DLG Markets Poland, organizator Opolagry:
– Mimo pogody, jaka w tym roku nawiedziła Opolagrę, czyli opady deszczu, szczególnie w dniach przygotowań, które były dla nas bardzo trudne, niezmiernie cieszy fakt, że na Opolagrę wróciła Śląska Wystawa Bydła Hodowlanego. Ponad setka zwierząt, co naprawdę dawno nie zdarzyło się na Opolagrze, zaprezentowała się publiczności, wybrano wiceczempiony, czempiony i superczempiona wystawy.
W sobotę wyłoniono superchampiona, jałóweczkę która pochodzi z Ośrodka Hodowli Zarodowej w Kamieńcu Ząbkowickim. Zdobywcy pozostałych championatów byli również zadowoleni, bo to znaczy, że wiele tygodni przygotowań do wystawy nie poszło na marne. Był też malowniczy pokaz młodego hodowcy, gdzie najmłodsi prezentowali swój dorobek hodowlany.
Święto hodowców bydła
Martin Ziaja, prezes Opolskiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka:
– Po rocznej przerwie, która była spowodowana pryszczycą, gdzie zapobiegawczo odwołaliśmy wszystkie wystawy w kraju, żeby nie doszło do ewentualnego przeniesienia choroby, wracamy z większym rozmachem na Opolagrę z naszą Śląską Wystawą Bydła Hodowlanego. W tym roku jesteśmy już naprawdę w komplecie – trzy województwa śląskie: dolnośląskie, opolskie i śląskie, jesteśmy razem. Dodatkowo gościnnie mamy gospodarstwo z Wielkopolski, co nas bardzo cieszy.
Olbrzymi postęp hodowlany
Jest tradycją tej wystawy, jako chyba jedynej w kraju, która zawsze ma sędziów zagranicznych. W tym roku był sędzia z Niemiec, który bardzo podkreślał to, że mamy wysoki poziom hodowlany. I tu trzeba przyznać rzeczywiście, że przez te lata pracy hodowcy zrobili olbrzymi postęp.
– Cofając się 15-20 lat do tyłu, to ta różnica hodowlana była potężna – przyznaje Martin Ziaja. – Jeździliśmy wszyscy do krajów zachodnich, widzieliśmy tamte wystawy i czasami, jak się to mówi, łapaliśmy się za głowy, jakie my mamy zwierzęta. Tej różnicy dzisiaj nie ma. Te zwierzęta są tak samo piękne, dobrze zbudowane, dobrze wyglądające jak te w Francji, Holandii, Niemczech czy gdziekolwiek.
Czy krowa czerwono-biała jest ładniejsza od czarno-białej?
Jacek Ptak, prezes OHZ w Kamieńcu Ząbkowickim:
– To pierwsza nasza wystawa na Opolagrze. Jako Ośrodek Hodowli Zarodowej w Kamieńcu Ząbkowickim zdobyliśmy cztery tytuły czempiona, tytuł superczempiona, jak również i wiceczempiona. Jest to bydło rasy holsztyńsko-fryzyjskiej, czarno-białej i czerwono-białej.
Cieszę się, że jako państwo, jako spółka o strategicznym znaczeniu, posiadamy takie geny i ciągle je rozwijamy i jesteśmy w tym po prostu bardzo dobrze. Przede wszystkim chciałbym pogratulować całemu zespołowi, bo to była bardzo ciężka praca, która nie trwa tylko dwa czy trzy dni, ale takie geny uzyskuje się latami.
Marcin Sikora, prezes Śląskiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka:
– Województwo Śląskie uczestniczy razem z Województwem Opolskim. Wspólnie organizujemy tę wystawę. Myślę, że wystawa udała się mimo kiepskiej pogody. Z roku na rok bydło jest coraz ładniejsze, stawki są bardzo wyrównane. Sędziemu ciężko było wybrać czempiona i wiceczempiony.
Widmo pryszczycy wisi w powietrzu
Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz:
– Widać po wystawie, że brak jest krów. Mamy młodzież, bo ze względów epidemiologicznych lepiej dmuchać na zimne. Dlatego też tych sztuk bydła z naszego Kombinatu było w tym roku niewiele. W tym roku mamy nowych gości na wystawie, no i nasza ziemia musi być gościnna, więc nie chcieliśmy, tak w cudzysłowie, zebrać wszystkich nagród. Wystawy mają to do siebie, że z góry na pewno nie są ustawione.
Wydajność mleka – światowy poziom
Piotr Doligalski, wiceprezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka:
– Ja myślę, że w tych ostatnich 30 latach Polska zrobiła bardzo duży postęp w genetyce, w rozwoju, wydajności. My mieliśmy bardzo niskie wydajności mleka. Dzisiaj jesteśmy na światowym poziomie. W ocenie mamy średnią wydajność prawie 10 tysięcy litrów mleka od krowy. Jest to bardzo wysoko. No i myślę, że Polska bardzo dobrze się rozwija z produkcji mleka, co widać po ilości sprzedaży.
Mariusz Jabłoński, prezes zarządu DLG Markets Poland, organizator Opolagry:
– Dziś targi to nie do końca handel. To imidż, to chęć spotkania się z klientem, to chęć dalszego podtrzymywania relacji bądź nawiązania nowych. Trudno mówić dzisiaj o podpisywaniu umów. Te czasy dawno już minęły i dzisiaj targi to nie ta rola. Dzisiaj to przede wszystkim integracja, to przede wszystkim spotkanie, to przede wszystkim rozmowa i wymiana poglądów, doświadczeń. Czasami kwestia radzenia sobie z problemami i szukania rozwiązań tych problemów.
Organizator Opolagry przy okazji zaprosił na kolejną już za rok w dniach 11-13 czerwca w Polskiej Nowej Wsi.
dr Mariusz Drożdż









