15 ton kukurydzy z hektara to za mało? Rolnik w Illinois liczył na więcej

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
AtriGran Osadkowski

Ponad 15 t kukurydzy z hektara, dwie przyczepy przeładowcze obsługujące jeden kombajn i dwunastorzędowa przystawka – tak wyglądają żniwa w stanie Illinois, w samym sercu amerykańskiego Pasa Kukurydzianego. Choć z polskiej perspektywy plon robi wrażenie, miejscowy rolnik spodziewał się jeszcze lepszego wyniku.

Illinois jest jednym ze stanów należących do amerykańskiego Corn Belt, czyli regionu szczególnie silnie związanego z produkcją kukurydzy. Skala uprawy oraz osiągane tutaj plony przekładają się również na organizację zbioru.

Podczas żniw kombajn współpracował z dwiema przyczepami przeładowczymi. Przy plonie przekraczającym 15 t/ha maszyna na długości pola musiała rozładowywać zbiornik dwukrotnie.

Kukurydza plonuje ponad 15 t/ha. Rolnik spodziewał się 16–16,5 t/ha

Na obserwowanym polu plon kukurydzy wynosił nieco ponad 15 t/ha. To wysoki wynik, jednak właściciel gospodarstwa zakładał, że zbierze około 16–16,5 t/ha.

Powodem słabszego od oczekiwań rezultatu miała być przede wszystkim bardzo duża ilość wody w okresie wegetacji. Według informacji przekazanych na miejscu opady wynosiły średnio około 75 l/m² tygodniowo i były stosunkowo równomiernie rozłożone.

W tym przypadku problemem nie był więc niedobór wody, lecz jej nadmiar.

Co więcej, w dobrych sezonach potencjał produkcyjny miejscowych plantacji jest jeszcze większy. Według informacji uzyskanych na miejscu plony na poziomie 17–19 t/ha nie są w tym regionie czymś nadzwyczajnym, jeśli warunki w sezonie sprzyjają kukurydzy.

Jaka wilgotność kukurydzy podczas zbioru? Tutaj ma 22%

Żniwa kukurydzy w stanie Illinois w USA

W momencie rozpoczęcia zbioru wilgotność ziarna wynosiła około 22%. Na początku żniw zebrana kukurydza wymagała jeszcze lekkiego dosuszenia.

Warunki pogodowe sprzyjały jednak szybkiemu obniżaniu wilgotności ziarna. Przy temperaturze wynoszącej około 25°C spodziewano się, że w ciągu kolejnych dni kukurydza naturalnie osiągnie niższą wilgotność.

W tym regionie możliwy jest więc również zbiór kukurydzy, która może trafić bezpośrednio do magazynu bez dodatkowego suszenia. Wszystko zależy jednak od momentu rozpoczęcia żniw i aktualnych warunków pogodowych.

Dwunastorzędowa przystawka bez docinacza

Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym podczas zbioru jest dwunastorzędowa przystawka do kukurydzy bez klasycznego docinacza łodyg.

Pod przystawką znajduje się natomiast walec, którego zadaniem jest łamanie i zgniatanie pozostających na polu łodyg. Resztki nie są więc intensywnie rozdrabniane, ale zostają przygotowane do kolejnych prac polowych.

Dlaczego przy tak dużej skali produkcji zdecydowano się zrezygnować z docinacza? Jednym z najważniejszych powodów jest zapotrzebowanie na moc.

Docinacz mógłby potrzebować około 150 KM

Zbiór kukurydzy plonującej ponad 15 t/ha w Illinois

Według informacji przekazanych podczas żniw podwójny docinacz może wymagać około 10–15 KM na każdy rząd.

Przy dwunastorzędowej przystawce oznaczałoby to zapotrzebowanie sięgające około 150 KM tylko na pracę docinacza.

Przy plonach kukurydzy dochodzących w tym regionie do 17–19 t/ha dostępna moc kombajnu jest szczególnie istotna. Zamiast przeznaczać jej część na bardzo intensywne rozdrabnianie łodyg, miejscowi rolnicy mogą pozostawić większą rezerwę na sam zbiór i omłot dużej ilości masy.

Do tego dochodzą koszty eksploatacyjne. Docinacz oznacza dodatkowe zużycie paliwa, elementów roboczych oraz konieczność serwisowania i wymiany noży.

Co dzieje się z resztkami po kukurydzy?

Rezygnacja z docinacza oznacza, że na polu pozostają większe fragmenty łodyg kukurydzy. Walec umieszczony pod przystawką łamie je i zgniata, ale nie rozdrabnia tak intensywnie jak dodatkowy zespół tnący.

W warunkach obserwowanego gospodarstwa nie jest to jednak dużym problemem. Wykorzystywane później siewniki są przystosowane do pracy przy dużej ilości resztek pożniwnych, także wtedy, gdy nie zostały one bardzo drobno pocięte.

Pokazuje to, że sposób zagospodarowania ścierniska jest częścią całej technologii. Decyzja o rezygnacji z docinacza jest powiązana zarówno z wydajnością kombajnu, jak i możliwościami maszyn wykorzystywanych podczas kolejnych zabiegów.

Żniwa kukurydzy w amerykańskim Corn Belt


Żniwa w Illinois dobrze pokazują skalę produkcji kukurydzy w amerykańskim Pasie Kukurydzianym. Plon przekraczający 15 t/ha nie spełnił w pełni oczekiwań rolnika, ponieważ zakładano wynik sięgający 16–16,5 t/ha.

Równie interesująca jak sam plon jest technologia zbioru. Dwunastorzędowa przystawka, dwie przyczepy przeładowcze obsługujące kombajn oraz rezygnacja z energochłonnego docinacza pokazują, jak organizacja żniw jest podporządkowana dużej wydajności.

W gospodarstwie liczy się nie tylko to, ile ton kukurydzy uda się zebrać z hektara. Znaczenie ma również szybkość odbioru ziarna, wykorzystanie mocy kombajnu oraz przygotowanie pola do kolejnych prac.

Danko Biesiada
Danko Biesiada
Klaudia Wawrzyniak
Klaudia Wawrzyniak
Absolwentka nowych mediów w komunikacji na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, związana zawodowo z mediami, komunikacją internetową i branżą rolniczą. W Agro Profil zajmuje się tworzeniem i redagowaniem treści, prowadzeniem mediów społecznościowych oraz pracą nad rozwojem serwisu internetowego. W swojej pracy wykorzystuje wiedzę z zakresu nowych mediów, digital marketingu i SEO, dbając o przystępną formę publikowanych materiałów oraz ich widoczność w internecie. Tworzy również materiały graficzne i treści na potrzeby komunikacji w kanałach cyfrowych. Jest autorką artykułów publikowanych na portalu Agro Profil, gdzie podejmuje tematy związane z rolnictwem, wydarzeniami branżowymi i aktualnościami z sektora agro. Prywatnie jej pasją są konie i jeździectwo.

Napisz komentarz

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Podobne artykuły

Bieżący Agro Profil

spot_img
spot_img

Śledź nas

Ostatnie artykuły

Strefa wiedzy

Pogoda dla rolników