Strona główna Blog Strona 70

Ceny paliw na wtorek i środę po powrocie akcyzy [PROGNOZA]

0
ceny paliw

Ceny paliw w kraju: Oficjalna modyfikacja rządowej tarczy „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) weszła w życie we wtorek, 16 czerwca. Choć obniżony VAT na poziomie 8% został przedłużony do końca miesiąca, Ministerstwo Finansów oficjalnie potwierdziło całkowite wygaszenie ulgi akcyzowej. Najnowsze cenniki hurtowe PKN Orlen bezlitośnie obnażają mechanizm zmian: zamiast gwałtownych podwyżek, krajowy koncern zamortyzował większość nowego podatku, podnosząc cenę benzyny o kilkanaście groszy, a diesla o kilka groszy na litrze netto. To jednak nie przejaw altruizmu, lecz efekt gigantycznego, 18-procentowego tąpnięcia cen gotowego diesla na europejskim rynku ARA. Koncern nie wykorzystał zapewne w całości tych giełdowych spadków w swoich marżach. Jak przyznał minister Motyka, rząd liczy na pozyskanie aż 4 mld zł z podatku od zysków nadmiarowych koncernów. Co to oznacza dla cen na stacjach dzisiaj i w środę? Nasza najnowsza prognoza uwzględniająca marżę detaliczną pokazuje, jak zachowa się rynek (stacje paliw).

Przeczytaj aktualną analizę z 20.06.2026:

Ogromne koszty tarczy i powrót podatków

W opublikowanym komunikacie Ministerstwo Finansów oficjalnie poinformowało o stopniowym ograniczaniu programu CPN, jako powód podając zmieniającą się sytuację na Bliskim Wschodzie. Resort potwierdził, że od wtorku, 16 czerwca, przestają obowiązywać obniżone stawki akcyzy na wybrane paliwa silnikowe. Oznacza to powrót do pełnych stawek podatkowych i teoretyczny wzrost obciążeń fiskalnych dokładnie o 29 gr/l w przypadku benzyny oraz 28 gr/l w przypadku oleju napędowego.

Wycofanie się z tych mechanizmów to dla państwa konieczność zbilansowania ogromnych kosztów. Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Finansów, dotychczasowe wsparcie generowało gigantyczne wyrwy fiskalne:

  • Sama obniżka akcyzy na paliwa kosztowała budżet państwa aż 700 mln zł miesięcznie.
  • Oddzielnie niższa stawka podatku VAT to koszt rzędu 900 mln zł miesięcznie.

Łącznie program CPN pochłaniał z kasy państwa aż 1,6 miliarda złotych każdego miesiąca. Aby zrekompensować te kolosalne ubytki w budżecie, rząd wprowadza zapowiadany podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych (tzw. windfall tax). Jak otwarcie zadeklarował minister Motyka, rząd liczy na wpływy z podatku od zysków nadmiarowych koncernów w wysokości aż 4 miliardów złotych. Kwota ta ma pomóc w stabilizacji finansów publicznych obciążonych programami pomocowymi.

Wtorkowy paradoks na stacjach: Skąd ten spadek cen detalicznych?

Zgodnie z najnowszymi danymi, Minister Energii opublikował nowe maksymalne ceny detaliczne obowiązujące od wtorku, 16 czerwca. Na pylonach widać zaskakujące, kilkugroszowe spadki względem stawek weekendowych:

  • Benzyna Pb95: Maksymalna cena spadła z 6,04 zł/l do 5,97 zł/l.
  • Benzyna Pb98: Spadek z 6,58 zł/l do 6,52 zł/l.
  • Olej Napędowy (ON): Stawka maksymalna spadła z 6,40 zł/l do 6,37 zł/l.

Skąd ten spadek, skoro od dzisiaj wzrosły podatki? Odpowiedź kryje się w mechanizmie kalkulacji cen urzędowych. Dzisiejsza obniżka cen maksymalnych na stacjach to bezpośredni efekt nieco niższych cen hurtowych w Orlenie z cennika sobotniego (13 czerwca). To właśnie wtedy płocki koncern skorygował ceny w dół. Ta weekendowa korekta hurtowa została z kilkudniowym poślizgiem uwzględniona we wtorkowym algorytmie ministerstwa.

Rzeczywistość w hurcie: Orlen chowa część akcyzy w giełdowych spadkach diesla ARA

Najnowsze, wtorkowe tabele hurtowe PKN Orlen przynoszą kluczowe dane, które pokazują bardzo interesującą strategię rynkową monopolisty:

  • Benzyna Pb95 (Eurosuper 95): Po sobotnim zjeździe do poziomu 5 228 zł/m³, we wtorek 16 czerwca cena hurtowa w Orlenie wzrosła o 121 złotych na metrze sześciennym (czyli o ok. 12 gr/l netto), osiągając pułap 5 349 zł/m³.
  • Olej Napędowy (Ekodiesel): Cena hurtowa diesla skoczyła o 71 złotych na metrze sześciennym (ok. 7 gr/l netto) – z sobotniego poziomu 5 597 zł/m³ do 5 668 zł/m³.

Dane te są jasnym dowodem na to, że Orlen zrekompensował większość podatku akcyzowego, zwłaszcza w przypadku diesla. Choć ustawowa akcyza wzrosła o 28 groszy na litrze oleju napędowego, hurtowa cena netto w Płocku drgnęła zaledwie o 7 groszy. W przypadku benzyny koncern wziął na własną klatę 17 groszy z 29-groszowej podwyżki podatku.

Skąd PKN Orlen miał przestrzeń do tak głębokiej amortyzacji i ochrony rynku przed skokiem cen? Odpowiedź dają notowania międzynarodowe. Gotowy diesel na europejskich giełdach (indeks ARA) potaniał w ciągu zaledwie tygodnia aż o 18%, zjeżdżając do poziomu 917,63 USD/t – to najniższa wycena tego paliwa od 2 marca. Tak potężne tąpnięcie na rynku europejskim dało krajowemu koncernowi gigantyczną poduszkę marżową. Orlen nie zdecydował się jednak na przeniesienie tych spadków na krajowe pylony w formie niższych cen. Zamiast tego wykorzystał giełdowy zjazd do niemal całkowitego zamortyzowania powracającej akcyzy, budując finansowy bufor ochronny pod nowe obciążenie w postaci zapowiadanego przez ministra Motykę 4-miliardowego podatku od zysków nadzwyczajnych.

Niestety, końcowy bilans dla przedsiębiorców i tak pozostaje ujemny. Ponieważ rolnicy na VAT oraz firmy transportowe bazują wyłącznie na cenach hurtowych netto, dzisiejszy dzień oznacza dla nich realny wzrost kosztów kwalifikowanych (odpowiednio o 12 i 7 gr/l netto) w samym środku sezonu intensywnych prac polowych i logistycznych.

Prognoza cenowa na jutro (środa, 17 czerwca): Wyższe ceny maksymalne pod urzędowym nadzorem

Dzisiejsze przesunięcia podatkowo-marżowe w Orlenie, w połączeniu z mechanizmem wyznaczania cen urzędowych, dają nam niezwykle ciekawy, ale stabilny obraz środy:

  • Prognoza dla stacji detalicznych (Jak zadziała urzędowy sufit?): Matematyka rynkowa oparta na wtorkowym hurcie Orlenu brutto (5,78 zł dla Pb95 i 6,12 zł dla ON) oraz standardowej marży detalicznej na poziomie 30 gr/l wskazuje, że czysta cena rynkowa w środę powinna wynosić 6,08 zł/l za benzynę Pb95 oraz 6,42 zł/l za olej napędowy.Choć przez cały czerwiec (wraz z utrzymaniem niższego VAT-u w tarczy CPN) na stacjach bezwzględnie obowiązuje maksymalna cena urzędowa, właściciele stacji nie muszą obawiać się drastycznego cięcia swoich zysków. Resort energii oficjalne limity na środę opublikuje dopiero dzisiaj w południe. Wszystko wskazuje na to, że ministerialny algorytm idealnie pokryje się z rynkową kalkulacją, wyznaczając maksymalny pułap dokładnie na poziomie: 6,08 zł/l dla Pb95 oraz 6,42 zł/l dla ON. Co to oznacza w praktyce? Cena urzędowa nie będzie w środę „gilotyną” dla biznesu, lecz oficjalnym usankcjonowaniem rynkowych realiów. Stacje benzynowe bez przeszkód zrealizują swoją założoną, 30-groszową marżę, a kierowcy na pylonach zobaczą stawki maksymalne równe limitom ministerstwa.
  • Prognoza dla rynku hurtowego (dostawy do gospodarstw i baz): W środę ceny dostaw spotowych (w hurcie bez marży detalicznej stacji pylonowych) poznamy po północy i odzwierciedlą dzisiejsze zmiany na rynkach giełdowych i walutowych. Już dzisiaj obowiązuje jednak podwyżka o 12 groszy netto na Pb95 i 7 groszy netto na dieslu.

Źródło cen PKN Orlen, Monitor Polski

Pogoda- Szczecin i Choszczno tylko +4 stopnie

0
pogoda 17 czerwca
pogoda 17 czerwca

Pogoda- od Szczecina po Choszczno tylko +4 stopnie nad ranem

Przed nami noc z podziałem na ciepłe południe i chmury- nawet popada miejscami od Dolnego Śląska- zwłaszcza pogórza po Górny Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie- głównie na południu województw ( do 5 mm maksymalnie). Tutaj nad ranem nie mniej niż 14-16 stopni.

Nad resztą kraju pogodnie. Najzimniej między Reskiem, Choszcznem, Piłą- ledwie +4-5 stopni na 2 metrach i +2 przy gruncie. Ciut cieplej- 5-6 stopni na plusie wskażą termometry w Toruniu, Łodzi czy Warce. Nad resztą obszaru od 6 do 8 stopni na plusie.

W środę szanse na opady są w górach, Mazurach i na Podlasiu

Szczecin po zimnym poranku odnotuje w ciągu dnia wzrost temperatury aż o 18 stopni. Najzimniej będzie w regionach z szansą na opady- do 5-10 mm oraz na wybrzeżu, gdzie ma wiać od wychłodzonych wód Bałtyku.

Wiatr na wybrzeżu środkowym i wschodnim; od Warmii po Mazury, Podlasie, Mazowsze, Lubelskie oraz od Wzniesień Łódzkich po Świętokrzyskie i północ Podkarpacia silny i porywisty do 50-55 km/h. Na zachodzie i południu wiatr powieje umiarkowanie do 20-30 km/h.

pogoda 17 czerwca

Radar opadów- https://radar-opadow.pl/?radartype=cappi

Konkurs-Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

Jaka krowa jest najładniejsza?

0

Po rocznej przerwie opolscy, śląscy i dolnośląscy hodowcy bydła wzięli udział w pokazie użytkowości krów mlecznych podczas Opolagry. Tym razem dołączyli do nich właściciele bydła z Wielkopolski.

Opolagra

Na lotnisku w polskiej Nowej Wsi odbyła się 21. edycja największej w południowo-zachodniej Polsce wystawy rolniczej Opolagra 2026. Przez trzy dni ponad 30 tysięcy osób odwiedziło stoiska blisko 300 firm z kraju i zagranicy.

Sto krów i jałówek

Mariusz Jabłoński, prezes zarządu DLG Markets Poland, organizator Opolagry:

– Mimo pogody, jaka w tym roku nawiedziła Opolagrę, czyli opady deszczu, szczególnie w dniach przygotowań, które były dla nas bardzo trudne, niezmiernie cieszy fakt, że na Opolagrę wróciła Śląska Wystawa Bydła Hodowlanego. Ponad setka zwierząt, co naprawdę dawno nie zdarzyło się na Opolagrze, zaprezentowała się publiczności, wybrano wiceczempiony, czempiony i superczempiona wystawy.

W sobotę wyłoniono superchampiona, jałóweczkę która pochodzi z Ośrodka Hodowli Zarodowej w Kamieńcu Ząbkowickim. Zdobywcy pozostałych championatów byli również zadowoleni, bo to znaczy, że wiele tygodni przygotowań do wystawy nie poszło na marne. Był też malowniczy pokaz młodego hodowcy, gdzie najmłodsi prezentowali swój dorobek hodowlany.

Święto hodowców bydła

Martin Ziaja, prezes Opolskiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka:

– Po rocznej przerwie, która była spowodowana pryszczycą, gdzie zapobiegawczo odwołaliśmy wszystkie wystawy w kraju, żeby nie doszło do ewentualnego przeniesienia choroby, wracamy z większym rozmachem na Opolagrę z naszą Śląską Wystawą Bydła Hodowlanego. W tym roku jesteśmy już naprawdę w komplecie – trzy województwa śląskie: dolnośląskie, opolskie i śląskie, jesteśmy razem. Dodatkowo gościnnie mamy gospodarstwo z Wielkopolski, co nas bardzo cieszy.

Olbrzymi postęp hodowlany

Jest tradycją tej wystawy, jako chyba jedynej w kraju, która zawsze ma sędziów zagranicznych. W tym roku był sędzia z Niemiec, który bardzo podkreślał to, że mamy wysoki poziom hodowlany. I tu trzeba przyznać rzeczywiście, że przez te lata pracy hodowcy zrobili olbrzymi postęp.

– Cofając się 15-20 lat do tyłu, to ta różnica hodowlana była potężna – przyznaje Martin Ziaja. – Jeździliśmy wszyscy do krajów zachodnich, widzieliśmy tamte wystawy i czasami, jak się to mówi, łapaliśmy się za głowy, jakie my mamy zwierzęta. Tej różnicy dzisiaj nie ma. Te zwierzęta są tak samo piękne, dobrze zbudowane, dobrze wyglądające jak te w Francji, Holandii, Niemczech czy gdziekolwiek.

Czy krowa czerwono-biała jest ładniejsza od czarno-białej?

Jacek Ptak, prezes OHZ w Kamieńcu Ząbkowickim:

– To pierwsza nasza wystawa na Opolagrze. Jako Ośrodek Hodowli Zarodowej w Kamieńcu Ząbkowickim zdobyliśmy cztery tytuły czempiona, tytuł superczempiona, jak również i wiceczempiona. Jest to bydło rasy holsztyńsko-fryzyjskiej, czarno-białej i czerwono-białej.

Cieszę się, że jako państwo, jako spółka o strategicznym znaczeniu, posiadamy takie geny i ciągle je rozwijamy i jesteśmy w tym po prostu bardzo dobrze. Przede wszystkim chciałbym pogratulować całemu zespołowi, bo to była bardzo ciężka praca, która nie trwa tylko dwa czy trzy dni, ale takie geny uzyskuje się latami.

Marcin Sikora, prezes Śląskiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka:

– Województwo Śląskie uczestniczy razem z Województwem Opolskim. Wspólnie organizujemy tę wystawę. Myślę, że wystawa udała się mimo kiepskiej pogody. Z roku na rok bydło jest coraz ładniejsze, stawki są bardzo wyrównane. Sędziemu ciężko było wybrać czempiona i wiceczempiony.

Widmo pryszczycy wisi w powietrzu

Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz:

– Widać po wystawie, że brak jest krów. Mamy młodzież, bo ze względów epidemiologicznych lepiej dmuchać na zimne. Dlatego też tych sztuk bydła z naszego Kombinatu było w tym roku niewiele. W tym roku mamy nowych gości na wystawie, no i nasza ziemia musi być gościnna, więc nie chcieliśmy, tak w cudzysłowie, zebrać wszystkich nagród. Wystawy mają to do siebie, że z góry na pewno nie są ustawione.

Wydajność mleka – światowy poziom

Piotr Doligalski, wiceprezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka:

– Ja myślę, że w tych ostatnich 30 latach Polska zrobiła bardzo duży postęp w genetyce, w rozwoju, wydajności. My mieliśmy bardzo niskie wydajności mleka. Dzisiaj jesteśmy na światowym poziomie. W ocenie mamy średnią wydajność prawie 10 tysięcy litrów mleka od krowy. Jest to bardzo wysoko. No i myślę, że Polska bardzo dobrze się rozwija z produkcji mleka, co widać po ilości sprzedaży.

Mariusz Jabłoński, prezes zarządu DLG Markets Poland, organizator Opolagry:

– Dziś targi to nie do końca handel. To imidż, to chęć spotkania się z klientem, to chęć dalszego podtrzymywania relacji bądź nawiązania nowych. Trudno mówić dzisiaj o podpisywaniu umów. Te czasy dawno już minęły i dzisiaj targi to nie ta rola. Dzisiaj to przede wszystkim integracja, to przede wszystkim spotkanie, to przede wszystkim rozmowa i wymiana poglądów, doświadczeń. Czasami kwestia radzenia sobie z problemami i szukania rozwiązań tych problemów.

Organizator Opolagry przy okazji zaprosił na kolejną już za rok w dniach 11-13 czerwca w Polskiej Nowej Wsi.

dr Mariusz Drożdż

Bezpłatne turnusy rehabilitacyjne dla dzieci rolników w 2026 roku. Jak zyskać 3 tygodnie darmowej opieki i leczenia?

0

Prace polowe w pełni, ale letni grafik rolnika to nie tylko żniwa czy opryski – to także czas, kiedy warto zadbać o zdrowie najmłodszych. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) jak co roku wychodzi naprzeciw potrzebom rodzin wiejskich i organizuje letnie wyjazdy lecznicze. Bezpłatne turnusy rehabilitacyjne dla dzieci rolników w 2026 roku to doskonała okazja, aby połączyć wakacyjny odpoczynek z profesjonalną opieką medyczną.

Trzytygodniowe turnusy skierowane są do dzieci zmagających się z chorobami układu oddechowego oraz wadami postawy i schorzeniami układu ruchu. Sprawdź, jakie warunki trzeba spełnić, gdzie odbędą się wyjazdy oraz jak wyglądają kwestie finansowe i formalne.

Kto może skorzystać z programu KRUS? Kryteria wieku i ubezpieczenia

Program dedykowany jest konkretnej grupie wiekowej. Finansowane przez KRUS turnusy rehabilitacyjne dla dzieci rolników w 2026 roku obejmują młodzież urodzoną w latach 2011–2019.

Aby dziecko mogło wziąć udział w rekrutacji, musi zostać spełniony jeden z poniższych warunków:

  • Przynajmniej jedno z rodziców lub opiekunów prawnych podlega pod ubezpieczenie społeczne rolników w KRUS.
  • Rodzic/opiekun prawny pobiera rentę rolniczą z tytułu niezdolności do pracy (pod warunkiem, że przez co najmniej 12 miesięcy przed złożeniem wniosku podlegał nieprzerwanie ubezpieczeniu wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu lub emerytalno-rentowemu).
  • Dziecko ma ustalone prawo do renty rodzinnej.

Ważne dla rodziców: Pierwszeństwo w skierowaniu na leczenie uzdrowiskowe mają dzieci posiadające aktualne orzeczenie o niepełnosprawności.

Koszty i dofinansowanie: Ile kosztuje turnus rehabilitacyjny dla dziecka w 2026 roku?

Wielu gospodarzy zastanawia się nad kwestiami finansowymi takich wyjazdów w dobie rosnących cen usług medycznych i turystycznych. Poniżej odpowiadamy na cztery najczęściej pojawiające się pytania dotyczące budżetu:

Ile kosztuje turnus rehabilitacyjny w 2026 roku?

Dla rodzin ubezpieczonych w KRUS turnus jest całkowicie bezpłatny. Rodzice nie ponoszą kosztów zakwaterowania, wyżywienia ani zabiegów leczniczych. Jedynym kosztem po stronie opiekunów może być zapewnienie transportu dziecka do wybranego ośrodka i z powrotem.

Ile jest dofinansowania do turnusu rehabilitacyjnego 2026?

W przypadku tego programu nie mówimy o częściowej dopłacie, lecz o 100% pokryciu kosztów przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Środki te gwarantują dziecku pełne całodzienne wyżywienie, zakwaterowanie w Centrach Rehabilitacji Rolników, całodobową opiekę medyczną, indywidualne zabiegi fizjoterapeutyczne oraz nadzór wykwalifikowanej kadry pedagogicznej.

Ile kosztuje turnus rehabilitacyjny dla dziecka niepełnosprawnego?

W ramach opisywanej akcji KRUS, turnusy rehabilitacyjne dla dzieci rolników w 2026 roku dla podopiecznych z orzeczeniem o niepełnosprawności są również całkowicie darmowe. Co więcej, dzieci te – ze względu na swój stan zdrowia – traktowane są priorytetowo podczas weryfikacji wniosków.

Gdzie i kiedy odbędą się wyjazdy? Harmonogram centrów KRUS

W tym roku 21-dniowe turnusy lecznicze będą realizowane w pięciu renomowanych Centrach Rehabilitacji Rolników (CRR KRUS). Ośrodki te są w pełni przystosowane do prowadzenia specjalistycznej fizjoterapii dziecięcej.

Jakie są terminy turnusów sanatoryjnych KRUS w 2026 roku?

Poniżej przedstawiamy szczegółowy grafik wyjazdów z podziałem na konkretne miejscowości:

Miejscowość (Ośrodek KRUS)Pierwszy turnusDrugi turnus
Horyniec-Zdrój28.06. – 18.07.2026 r.19.07. – 08.08.2026 r.
Iwonicz-Zdrój15.07. – 04.08.2026 r.05.08. – 25.08.2026 r.
Jedlec10.07. – 30.07.2026 r.31.07. – 20.08.2026 r.
Szklarska Poręba30.06. – 20.07.2026 r.brak drugiego turnusu
Świnoujście09.08. – 29.08.2026 r.brak drugiego turnusu

Jak zgłosić dziecko? Dokumenty i procedury krok po kroku

Organizując turnusy rehabilitacyjne dla dzieci rolników w 2026 roku, KRUS wymaga dopełnienia kilku formalności urzędowych i medycznych. Komplet dokumentów należy złożyć w Oddziale Regionalnym lub Placówce Terenowej KRUS właściwej dla miejsca zamieszkania.

Lista niezbędnych dokumentów:

  1. Wniosek o rehabilitację leczniczą / turnus regeneracyjny – wypełniony i podpisany przez lekarza POZ (podstawowej opieki zdrowotnej) lub lekarza specjalistę, u którego dziecko się leczy.
  2. Dodatkowa informacja o stanie zdrowia dziecka (specjalny załącznik KRUS).
  3. Formularz RODO dotyczący przetwarzania danych osobowych.
  4. Oświadczenie rodzica/opiekuna – zgoda na udzielenie pomocy przedmedycznej i medycznej w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia dziecka w trakcie podróży do CRR KRUS oraz w drodze powrotnej.

Weryfikacja lekarska: Samo złożenie wniosku nie jest równoznaczne z wyjazdem. Każdy dokument przechodzi przez ocenę merytoryczną lekarza regionalnego inspektora orzecznictwa lekarskiego KRUS, który wydaje ostateczną zgodę na skierowanie dziecka na turnus.

Bezpłatne turnusy rehabilitacyjne dla dzieci rolników w 2026 roku to sprawdzony sposób na poprawę kondycji zdrowotnej najmłodszych mieszkańców wsi, zwłaszcza tych zmagających się z wadami postawy czy problemami oddechowymi. Trzy tygodnie profesjonalnych zabiegów pod okiem specjalistów potrafią przynieść znakomite rezultaty terapeutyczne.

Liczba miejsc w poszczególnych ośrodkach uzdrowiskowych jest ograniczona. Szczegółowe informacje o ostatecznych terminach składania wniosków uzyskasz bezpośrednio w swojej najbliższej Placówce Terenowej lub Oddziale Regionalnym KRUS.

źródło: KRUS, forsal

Kiedy pomoc od Brukseli i dla kogo? Znamy konkretne propozycje wsparcia do zakupu nawozów!

0

Miliard euro z hakiem – to kwota, która ma ratować płynność finansową europejskich gospodarstw i zabezpieczyć plony przed drastycznymi podwyżkami kosztów produkcji. Komisja Europejska odkryła karty i przedstawiła szczegóły pakietu ratunkowego w ramach Fertilizer Action Plan. Dla polskich rolników kluczowe są dwa pytania: ile realnie można zyskać i kiedy pieniądze trafią na konta? Wyjaśniamy mechanizmy unijnego wsparcia.

540 milionów euro z rezerwy rolnej – jak popłyną środki?

Aby zminimalizować skutki kryzysu, Komisja Europejska zaproponowała dwa kluczowe mechanizmy krótkoterminowe. Pierwszym z nich jest bezpośredni zastrzyk gotówki na zakup środków do produkcji.

W najbliższych tygodniach KE zamierza zmobilizować łącznie 540 milionów euro. Bruksela zaproponowała zasilenie rezerwy rolnej dodatkową kwotą 300 milionów euro pochodzącą bezpośrednio z budżetu UE na 2026 rok.

Co ważne dla krajowego budżetu: Państwa członkowskie będą mogły uzupełnić te pule z własnych środków aż do 200% współfinansowania krajowego. Oznacza to, że całkowity unijny i krajowy budżet wsparcia dla rolników w Europie może wynieść nawet 1,5 miliarda euro.

Zmiany w WPR: Większa elastyczność i szybsze dopłaty bezpośrednie

Drugim filarem unijnego planu ratunkowego są celowe korekty w Wspólnej Polityce Rolnej (WPR). Mają one dać rządom państw członkowskich narzędzia do szybszego i bardziej elastycznego reagowania na kryzys. Zmiany obejmują trzy kluczowe obszary:

1. Nowy program płynnościowy (Wsparcie kryzysowe)

Powstanie specjalny mechanizm wsparcia płynnościowego w ramach rozwoju obszarów wiejskich. Program ten może być współfinansowany nawet w 65% ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW), w tym z niewykorzystanych funduszy, które w innym wypadku mogłyby przepaść.

Państwa członkowskie mogą dołożyć do tego do 200% finansowania krajowego. Aby maksymalnie uprościć formalności i skrócić biurokrację, pomoc ma być wypłacana w formie stałej kwoty na hektar i wdrożona poprzez Plany Strategiczne WPR.

2. Wyższe zaliczki dopłat bezpośrednich

Krajowe agencje płatnicze (w Polsce ARiMR) zyskają możliwość wcześniejszego uruchomienia wypłat zaliczkowych – jeszcze przed 16 października – z zastosowaniem wyższej stawki zaliczek. Ma to pomóc rolnikom w poprawie płynności finansowej w kluczowym momencie zakupów nawozów pod siewy.

3. Elastyczność budżetowa na rok 2027

Państwa członkowskie otrzymają możliwość przesunięć i modyfikacji w swoich budżetach na płatności bezpośrednie na rok kalendarzowy 2027, co pozwoli lepiej dopasować finansowanie do realnych skutków kryzysu nawozowego.

Struktura planowanego finansowania wsparcia nawozowego:

Element składowyWartość / Poziom wsparcia
Podstawa z budżetu UE (Rezerwa)540 mln € (w tym 300 mln € dodatkowych środków)
Maksymalne dopłaty krajowedo 200% koperty unijnej
Potencjał całkowity (UE + kraje)do 1,5 mld €
Współfinansowanie EFRROWdo 65% (nowy program płynnościowy)
Forma wypłaty wsparciaRyczałt (stała kwota na hektar)

Kiedy pieniądze trafią do gospodarstw? Harmonogram działań

Propozycje Komisji Europejskiej muszą teraz przejść formalną ścieżkę legislacyjną:

  • Zmiany w prawie WPR trafiły już do Parlamentu Europejskiego oraz Rady UE w celu uzyskania akceptacji.
  • Wniosek dotyczący rezerwy rolnej (540 mln €) wraz z podziałem na tzw. koperty narodowe zostanie poddany pod głosowanie państw członkowskich w ramach Komitetu ds. Wspólnej Organizacji Rynków Rolnych.

Jeśli państwa członkowskie wypracują porozumienie, ostateczne przyjęcie przepisów i uruchomienie procedur planowane jest na koniec lipca 2026 roku.

Długofalowo, zaprezentowany pierwotnie 19 maja 2026 r. Fertilizer Action Plan ma uniezależnić Europę od importu surowców energetycznych i komponentów do produkcji nawozów, stawiając m.in. na rozwój nawozów organicznych, bionawozów oraz rozwiązań gospodarki o obiegu zamkniętym.

Sprawność ARiMR i Ministerstwa kluczem do sukcesu

Zaproponowane przez Komisję Europejską mechanizmy, zwłaszcza dopłaty do hektara oraz wyższe zaliczki na dopłaty bezpośrednie, to krok w dobrą stronę. Kluczowa będzie teraz sprawność polskiego resortu rolnictwa. To od decyzji na szczeblu krajowym zależy, jak szybko zabezpieczone zostaną środki na maksymalne, 200-procentowe dofinansowanie unijnej puli oraz jak sprawnie ARiMR poradzi sobie z dystrybucją wsparcia. Przy obecnych kosztach energii i gazu, każda złotówka na tonie czystego składnika decyduje o finalnej opłacalności produkcji rolniczej.

źródło: eureporter.co

Pogoda na sianokosy – 16 czerwca

0
Pogoda 16 czerwca
Pogoda 16 czerwca

Pogoda – w centrum można zaczynać sianokosy

Według prognoz centrum kraju jako nieliczne miejsce ma największe szanse na suchy okres od wtorku do soboty włącznie. Będzie też coraz cieplej i wietrznie więc sianokosy powinny się udać.

Najbliższa noc z poniedziałku na wtorek pogodna i sucha a jeśli przelotny deszcz się pojawi to tylko na północnym wschodzie. Na termometrach od 8 stopni na krańcach południowych i zachodnich do 10-12 nad resztą kraju. Wiatr powieje umiarkowanie a na wschodzie, północy i w centrum silnie z zachodu.

Wtorek słoneczny – na wschodzie i w centrum wietrznie

Wtorek przyniesie silne porywy wiatru na wschodzie i w centrum, Kujawach, Kaszubach i wybrzeżu.

Na zachodzie powieje umiarkowanie z zachodu.

Od okolic przedpołudnia na Podlasiu i Mazurach pojawią się przelotne opady deszczu. Po południu zwłaszcza w okolicach Białegostoku przejść może kilka burz z ulewami. Lokalnie zwłaszcza na Podlasiu spadnie nawet ponad 25 mm deszczu.

Wieczorem zachmurzy się także na południu kraju oraz na Dolnym Śląsku i w Sudetach pokropi deszcz.

Na termometrach zimno od Kaszub po Suwalszczyznę i przyjemnie ciepło na południu i zachodzie kraju.

Noc z wtorku na środę przyniesie dużo chmur na południu kraju i tam noc ciepła- 12-15 stopni. Kawałek dalej będzie bezchmurnie, wiatr wreszcie osłabnie i zimno- od 5 stopni w Resku na Pomorzu; 6 w Toruniu, Łodzi i Szczecinku do 7-9 stopni nad resztą kraju.

Pogoda 16 czerwca

Radar opadów- https://radar-opadow.pl/?radartype=cappi

Konkurs- Konkurs z okazji Jubileuszu 10–lecia Agro Profil

Jest porozumienie w wojnie z Iranem – co to oznacza dla cen?

0

Światowe rynki zareagowały euforią na wieści o porozumieniu pokojowym między USA a Iranem. Deklaracja o natychmiastowym zakończeniu działań wojennych i otwarciu cieśniny Ormuz wywołała gwałtowny spadek cen ropy naftowej na giełdach. Dla rolników przygotowujących się do żniw to sygnał, że presja kosztowa może znacząco zelżeć, mimo zbliżającego się wygaszenia części rządowego pakietu osłonowego.

Przełom w cieśninie Ormuz

Zgodnie z informacjami potwierdzonymi przez prezydenta USA Donalda Trumpa oraz irańską telewizję państwową, strony uzgodniły „natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojennych”. Kluczowym punktem porozumienia, mającym bezpośredni wpływ na portfel rolnika, jest otwarcie cieśniny Ormuz dla statków handlowych. To rozwiązanie „wąskiego gardła”, przez które przepływa znaczna część światowej ropy, skutkuje błyskawicznym spadkiem notowań surowca. Rynek dyskontuje powrót do stabilnych łańcuchów dostaw energii, co w krótkim terminie przekłada się na tańszy surowiec w hurcie.

Ceny paliw w cieniu zmian podatkowych

Sytuacja w Polsce jest szczególna, gdyż 15 czerwca wygasa część rządowego pakietu osłonowego „Ceny Paliw Niżej” (CPN), co wiąże się z powrotem do pełnych stawek akcyzy. Choć teoretycznie mogłoby to sugerować presję na wzrost cen na stacjach, w praktyce sytuacja może być bardziej złożona. Dzięki strategii PKN Orlen, który przez ostatnie dni konsekwentnie budował „poduszkę cenową” (utrzymując ceny hurtowe mimo zmiennych notowań surowca), koncern dysponuje buforem, który może zneutralizować wpływ powrotu wyższych podatków. W efekcie, mimo zmian fiskalnych, kierowcy i rolnicy mogą być pozytywnie zaskoczeni – ceny na stacjach paliw od wtorku, 16 czerwca, nie muszą wzrosnąć, a przy utrzymującym się trendzie spadkowym na rynku ropy, mogą nawet lekko skorygować się w dół.

Wpływ na rynek zbóż i oleistych

Warto pamiętać, że giełdowy rynek rolny nie reaguje na porozumienie w próżni. Już od przełomu maja i czerwca każda informacja o zbliżających się rozmowach USA-Iran była dla inwestorów sygnałem do powolnego wycofywania się z pozycji długich (zakładających wzrosty cen). Obecna przecena jest zatem finalizacją procesu, który obserwujemy na wykresach od kilku tygodni:

  • Oleiste (Rzepak): Są pod największą presją. Spadek cen ropy obniża rentowność produkcji biopaliw, co bezpośrednio przekłada się na niższy popyt na surowiec i spadki w skupach.
  • Zboża: Rynek zbóż „odkręca” premię za ryzyko wojenne. Koniec niepewności oznacza powrót do brutalnych fundamentów – czyli ogromnych zapasów na świecie, które w obecnych warunkach nie sprzyjają wzrostom cen.

Co to oznacza dla gospodarstwa?

Dla rolników obecna sytuacja to czas „sprawdzania” rynku. Zniknięcie premii za ryzyko wojenne zdejmuje z łańcucha dostaw presję na nagłe skoki cen energii, co stabilizuje koszty logistyki żniwnej.

Nasza rekomendacja: Emocje związane z konfliktem odchodzą do lamusa, a przed nami czas chłodnej kalkulacji opartej na wolumenach produkcji i popycie, a nie na doniesieniach z frontu. Warto uważnie śledzić notowania kontraktów terminowych oraz ceny w lokalnych punktach skupu – jeśli prognozowana korekta cen paliw stanie się faktem, może to być dobry moment na uzupełnienie zapasów przed intensywnym okresem żniwnym. Tym bardziej, że spadające ceny ropy dadzą rządowi pretekst do całkowitego wygaszenia pakietu CPN od lipca.

USDA: Rynek pszenicy w sezonie 2026/27 [PROGNOZA]

0
Ceny pszenicy

Rynek pszenicy w sezonie 2026/27: W czwartek, 12 czerwca 2026 roku, Departament Rolnictwa USA (USDA) opublikował najnowsze raporty dotyczące światowej produkcji rolnej, w tym kluczową analizę dla sektora pszenicy. Rynek pszenicy zareagował na te dane spadkami notowań, jednakże bezpośredni wpływ raportów został w dużej mierze „przykryty” przez silną tendencję spadkową na rynku ropy naftowej, która zdominowała sentyment inwestorów.

Globalny bilans pszenicy w sezonie 2026/27

Zestawienie globalnych danych z czerwca 2026 r. wskazuje na nieznaczną poprawę perspektyw w skali miesiąca, przy jednoczesnym wyraźnym spadku produkcji w ujęciu rocznym. W oparciu o dane USDA, globalny bilans pszenicy na sezon 2026/27 w porównaniu do estymacji za sezon 2025/26 kształtuje się następująco:

WyszczególnienieSezon 2025/26 (Est.)Sezon 2026/27 (Proj. Czerwiec)
Zapasy początkowe259,53 mln ton279,95 mln ton
Produkcja844,36 mln ton820,06 mln ton
Importy220,93 mln ton207,29 mln ton
Zużycie krajowe ogółem823,94 mln ton824,59 mln ton
Eksporty226,70 mln ton212,00 mln ton
Zapasy końcowe279,95 mln ton275,42 mln ton

Sytuacja w regionach: Eksporterzy i Importerzy

Kluczowi Eksporterzy

  • Rosja: Prognoza produkcji wzrosła do 88,0 mln ton (+2,0 mln ton m/m) dzięki lepszej kondycji pszenicy ozimej.
  • Unia Europejska (UE): Prognoza produkcji pozostaje stabilna (m/m) na poziomie 136,0 mln ton, co oznacza spadek o 6,28% r/r.
  • Ukraina: Produkcja prognozowana na 23,5 mln ton (+0,5 mln ton m/m) dzięki korzystnym opadom.
  • Australia i Argentyna: Oba kraje zmagają się ze spadkami r/r: Australia (-22,19%) oraz Argentyna (-24,78%).
  • Kanada: Produkcja stabilna na poziomie 35,0 mln ton (spadek 12,40% r/r).

Kluczowi Importerzy (Trend wzrostowy własnej produkcji)

  • Turcja: Oczekuje rekordowych 22,5 mln ton (+33,93% r/r).
  • Maroko: Prognoza wskazuje na wzrost o 114,29% r/r.
  • Syria: Najwyższa dynamika w zestawieniu, wzrost o 230,43% r/r.
  • Irak oraz Algieria: Notują wzrosty odpowiednio o 31,82% oraz 28,13% r/r.

Podsumowanie dla rolnika: Paradoks zbiorów w USA

Mimo fatalnego stanu upraw w Stanach Zjednoczonych, ceny pozostają pod presją. Prognoza produkcji dla USA została obniżona do 42,01 mln ton, co stanowi spadek o 22,22% w ujęciu rocznym. Mimo to, postępujące zbiory wywierają presję sprzedażową, a inwestorzy uznają straty za już „wycenione” w rynku. Globalna podaż (stare zapasy+produkcja) oceniana przez USDA jako wystarczająca, w połączeniu z niskimi notowaniami ropy naftowej, sprawia, że ceny giełdowe nie zawierają obecnie premii za słabe zbiory w USA, a rynek pozostawał w ubiegłym tygodniu w trendzie spadkowym.

Źródło danych: USDA

Polski eksport zbóż na podium w UE, choć wynik znacząco ustępuje rekordom z sezonu 2023/24

0

Polski eksport zbóż w kończącym się sezonie 2025/26 pozwolił nam zająć zaszczytne miejsce na podium wśród unijnych eksporterów pszenicy. Należy jednak otwarcie przyznać, że mimo tego sukcesu, ostateczny wolumen wysyłek jest zdecydowanie niższy od rekordowych osiągnięć z sezonu 2023/24.

Polska na podium, ale z dystansem do rekordu

W zamykanym właśnie sezonie 2025/26 eksport pszenicy poza UE osiągnął poziom 3 067 545 ton. Dzięki temu wynikowi Polska plasuje się na trzecim miejscu w Unii Europejskiej, ustępując w eksporcie pszenicy jedynie Rumunii i Francji. To potwierdzenie naszej silnej pozycji w handlu zagranicznym. Z drugiej strony, nie możemy ignorować faktów: w rekordowym sezonie 2023/24 nasz eksport pszenicy poza UE wynosił 4 250 208 ton. Oznacza to, że obecny wynik, choć bardzo solidny na tle unijnej konkurencji, wciąż wyraźnie ustępuje historycznym szczytom, a całkowity eksport zbóż poza UE (3 450 435 ton) pozostaje daleko w tyle za rekordowym pułapem 4 989 988 ton.

Wpływ na ceny krajowe i logistykę

Polski eksport zbóż drogą morską stanowi zazwyczaj około połowy całego wywozu, a w przypadku samej pszenicy udział ten przekracza 60%. Płynność w portach jest więc kluczowa dla rynku krajowego. Obecnie producenci rolni mierzą się z olbrzymią rozbieżnością między cenami maksymalnymi w terminalach eksportowych a minimalnymi w regionach wschodnich i południowych Polski. Jest to bezpośredni skutek wysokich kosztów transportu, które ograniczają rentowność sprzedaży dla rolników z głębi kraju.

Perspektywa rynkowa

Dane historyczne pokazują, że polski sektor zbóż wciąż walczy o powrót do dynamiki handlu sprzed dwóch lat. W 2025 roku łączny wolumen eksportu pszenicy wyniósł 3 894 284 tony, podczas gdy rok wcześniej było to 5 061 862 tony. Tegoroczne ożywienie i utrzymanie miejsca na podium w UE to ważne sygnały dla gospodarki, jednak skala różnic względem sezonu 2023/24 pokazuje, jak duże wyzwania logistyczne i rynkowe stoją przed polskimi eksporterami w nadchodzącym czasie.

Źródło danych: KE

MATIF/CBOT: Cena zbóż spadła mocno w minionym tygodniu [RAPORT]

0
Ceny zbóż na MATIF/CBOT

Cena zbóż na giełdzie MAtif i Chicago: Miniony tydzień przyniósł gwałtowne schłodzenie nastrojów na głównych giełdach towarowych. Seria podażowych prognoz, doskonałe oceny wegetacyjne we Francji oraz nagłe tąpnięcie na rynku ropy naftowej wywołały głęboką wyprzedaż na giełdach w Paryżu i Chicago. Do gry o miliardowe stawki włączył się również kapitał spekulacyjny. W efekcie rynkowa cena zbóż na światowych parkietach wyraźnie osunęła się w dół, wymazując wcześniejsze, wiosenne zdobycze. Jednak podczas gdy krótkoterminowy horyzont zdominowany jest przez spadki, na horyzoncie długoterminowym formuje się potężny „czarny łabędź” – oficjalnie zapowiedziane zjawisko Super El Niño, które już teraz tnie prognozy produkcji na półkuli południowej.

Polityka i tańsza ropa uderzają w kompleks oleisty

Na Bliskim Wschodzie pojawiła się szansa na porozumienie dyplomatyczne, co mocno uspokoiło rynki finansowe. W konsekwencji ceny ropy naftowej gwałtownie spadły w piątek o ponad 3%.

Dla rolnictwa to bardzo ważna wiadomość – tańsza ropa oznacza, że mniej opłacalna staje się produkcja biopaliw. To automatycznie pociągnęło w dół ceny roślin oleistych (soi w USA i rzepaku w Europie), które są głównym surowcem do ich produkcji. Dodatkowo Europejski Bank Centralny podniósł stopy procentowe, co umocniło walutę euro i pogorszyło pozycję unijnego eksportu na rynkach trzecich.

Cena zbóż i oleistych na giełdach – TABELA

Uwaga na ryzyko geopolityczne: Analitycy ostrzegają, że obecne uspokojenie nastrojów może być bardzo kruche. W tym rejonie świata możliwe są też kolejne, nagłe zwroty akcji na napiętej linii Iran – USA / Izrael. Gdyby doszło do ponownego zaostrzenia konfliktu, premia wojenna natychmiast wróci w wyceny surowców, a ropa i dolar momentalnie pociągną za sobą ceny na rynkach rolnych.

Raporty podażowe: Dlaczego światowa cena zbóż drastycznie tąpnęła?

Kolejnym ciosem dla giełdowych notowań były nowe raporty rynkowe, które potwierdziły, że nadchodzący sezon zapowiada się pod znakiem dużej globalnej dostępności ziarna:

  • Raport WASDE (oficjalny, comiesięczny raport Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa o sytuacji na świecie): Amerykanie podnieśli prognozy zbiorów pszenicy i kukurydzy w rejonie Morza Czarnego oraz w Ameryce Południowej. Zapasy końcowe na świecie będą większe, niż spodziewali się eksperci.
  • Dane z Europy (FranceAgriMer): Największy unijny profesjonalny producent – Francja – opublikował raporty pokazujące, że stan tamtejszych upraw pszenicy i kukurydzy jest rewelacyjny (dużo lepszy niż rok temu). Strach przed suszą w Europie Zachodniej całkowicie minął, a wysoka podaż sprawia, że cena zbóż w Europie znajduje się pod coraz większą presją.

Co działo się na wykresach? (Pszenica, Kukurydza, Rzepak)

  • Pszenica: Na paryskiej giełdzie MATIF cena spadła w okolice 200,75 EUR/t. Rynek całkowicie wymazał wiosenne wzrosty. Notowania dotarły do kluczowego wsparcia (poziomu cenowego, na którym zazwyczaj spadki wyhamowują z powodu zwiększonego popytu). Jeśli ta granica pęknie, cena zbóż w tym segmencie może osunąć się jeszcze niżej.
  • Kukurydza: Tutaj spadki były najbardziej bolesne, zwłaszcza w USA, gdzie cena w miesiąc spadła aż o 14% (do poziomu ok. 162 USD/t). Rynek definitywnie przeszedł w stan rynku niedźwiedzia (bear market – długotrwały trend spadkowy).
  • Rzepak: Przez długi czas trzymał się mocno, ale w piątek uległ presji taniejącej ropy. Cena na giełdzie w Paryżu osunęła się na koniec tygodnia do poziomu 522,25 EUR/t. Na razie rzepak broni trendu bocznego (horizontal trend – sytuacja, w której ceny wahają się w stałym przedziale, nie rosnąc ani nie spadając gwałtownie).

Wielcy gracze kontra pogoda: Kto ma rację?

Na giełdach ścierają się obecnie dwie potężne siły, od których zależy przyszła cena zbóż na świecie:

Strategia funduszy spekulacyjnych

Duże fundusze hedgingowe (instytucje finansowe inwestujące agresywnie w celu osiągnięcia szybkiego zysku) grają obecnie na tzw. pozycje krótkie (net short – czyli obstawiają dalsze spadki cen). Sprzedają one ogromne ilości kontraktów, przez co giełdowa cena zbóż jest sztucznie spychana w dół.

Taka sytuacja stwarza jednak ryzyko tzw. short squeeze (wyciskania szortów – sytuacji, w której nagły wzrost cen zmusza grających na spadki do natychmiastowego odkupywania kontraktów, by ratować się przed stratą, co wywołuje lawinowy, wręcz pionowy skok cen na giełdzie).

Klimatyczny „czarny łabędź” (nieprzewidywalne wydarzenie wywracające rynek)

Fundusze grają na spadki, ignorując fakt, że meteorolodzy oficjalnie ogłosili nadejście Super El Niño (ekstremalnej anomalii pogodowej polegającej na silnym ogrzaniu wód Pacyfiku). Zjawisko to powinno przynieść drastyczną suszę na wielu obszarach produkcyjnych na półkuli południowej.

Z tego powodu Amerykanie zdążyli już obciąć prognozy zbiorów pszenicy w Australii o 2 miliony ton. Jeśli susza wypali tamtejsze pola, fundusze spekulacyjne wpadną w pułapkę i będą musiały masowo uciekać z rynku. W takim scenariuszu globalna cena zbóż może jesienią gwałtownie i niespodziewanie wystrzelić w górę.

Źródło danych: Euronext-Paryż, CBoT, USDA

Zdesperowany rolnik w Ursusie C-360 ruszył w pogoń za quadem! [WIDEO]

0

Zniszczone uprawy, wyjeżdżone łąki i kompletny brak szacunku do ciężkiej pracy na roli – to coraz częstsze sytuacje, z którymi borykają się polscy gospodarze. Czasem jednak miarka się przebiera. W sieci zawrzało po publikacji filmu, na którym zdesperowany rolnik za kierownicą kultowej „sześćdziesiątki” postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość i ruszył w pościg za kierowcą quada. Akcja szybko przeniosła się z kabiny traktora na pole, a w ruch poszły… grabie.

Cierpliwość dla off-roadowców się skończyła

Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w pierwszej dekadzie czerwca na jednej z wąskich dróg polnych. Grupa trzech młodych osób – jadących dwoma motocyklami enduro oraz quadem – zauważyła nadjeżdżający z naprzeciwka ciągnik rolniczy Ursus C-360. Chcąc zrobić miejsce dla dużej maszyny, kierowcy jednośladów i quada zjechali na pobliską łąkę.

W tym momencie sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli. Widząc pojazdy niszczące zielone użytki, kierowca traktora nie zamierzał ich po prostu minąć. Gwałtownie skręcił kierownicą, zjechał z drogi i ruszył swoim Ursusem prosto na quada, próbując zablokować mu drogę ucieczki.

Ostra wymiana zdań i pogoń z grabiami [WIDEO]

Po krótkiej i nerwowej szarży ciągnika maszyny się zatrzymały, a między stronami doszło do bardzo ostrej kłótni. Rolnik od razu przeszedł do sedna sprawy. Zaczął krzyczeć, że młodzi ludzie nie mają prawa jeździć tą drogą, a wjeżdżając na jego grunt, bezczelnie niszczą ciężko wypracowane plony.

Młodzież próbowała się tłumaczyć, że to przecież droga gminna, jednak dla właściciela pola, który widział koła rozrywające darń, nie był to żaden argument. Atmosfera z sekundy na sekundę robiła się coraz bardziej napięta. Finał tej historii okazał się wyjątkowo filmowy: wściekły traktorzysta wyciągnął z maszyny grabie do liści i pieszo, machając narzędziem, ruszył w pogoń za odjeżdżającymi motocyklistami.

Dzika jazda po polach to plaga, która co roku generuje potężne straty w agrobiznesie.Niezależnie od tego, czy na danym areale prowadzona jest akurat uprawa kukurydzy, czy rosną tam zboża – opony z głębokim, agresywnym bieżnikiem bezpowrotnie wygniatają i niszczą młode rośliny. Wjeżdżanie na łąki i lucerniska niszczy darń i zanieczyszcza rośliny ziemią. Taka trawa nie nadaje się później do zbioru na czystą, pełnowartościową kiszonkę czy siano dla bydła. Dalej, wyryte przez quady głębokie bruzdy utwardzają się na słońcu. Gdy rolnik wjeżdża później na pole np. z drogim opryskiwaczem czy kosiarką, ryzykuje urwaniem belki lub poważną awarią sprzętu.

Sprawa z udziałem Ursusa idealnie pokazuje bezsilność gospodarzy. Zgodnie z polskim prawem za niszczenie zasiewów, traw lub sadów na cudzym gruncie grozi mandat do 500 zł albo nagana. Rolnik może też żądać odszkodowania przed sądem. Problem w tym, że quady i motocykle enduro rzadko mają tablice rejestracyjne, a kierowcy w kaskach są praktycznie nie do zidentyfikowania.

Z drugiej strony eksperci przypominają: samosąd to najgorsza z możliwych dróg. Jedyne legalne, choć trudne rozwiązania to montaż fotopułapek na granicach działek oraz natychmiastowe wzywanie policji.

Jak radzicie sobie z problemem nieproszonych gości na Waszych polach? Dajcie znać w komentarzach pod artykułem!

Produkcja zbóż w sezonie 2026/27: USDA podnosi globalną, ale tnie krajową

0
Światowa produkcja zbóż / USDA raport

Produkcja zbóż w sezonie 2026/27: Najnowsze prognozy USDA z czerwca 2026 r. wskazują na poprawę bilansu globalnego w porównaniu do maja, jednak w zestawieniu rok do roku (r/r) rynek znajduje się w fazie wyraźnego ograniczenia produkcji. Światowa produkcja zbóż paszowych w sezonie 2026/27 prognozowana jest na 1594,5 mln ton, podczas gdy w sezonie 2025/26 wynosiła ona 1622,3 mln ton. Jeszcze wyraźniejszy spadek widać w Stanach Zjednoczonych, gdzie produkcja zbóż paszowych skurczyła się z 447,83 mln ton do 419,94 mln ton, a produkcja pszenicy spadła z 54,01 mln ton do 42,01 mln ton.

Globalna sytuacja (zboża paszowe)

  • Globalne zapasy końcowe na sezon 2026/27 zostały zrewidowane w górę do 312,37 mln ton, podczas gdy majowe prognozy wskazywały na 309,18 mln ton.
  • Światowa produkcja w czerwcu jest oceniana na 1594,5 mln ton wobec 1588,7 mln ton zakładanych w maju.
  • Globalna produkcja pszenicy również doczekała się korekty w górę, osiągając poziom 820,06 mln ton.

Sytuacja w Stanach Zjednoczonych: „Lider cięć”

  • Stany Zjednoczone pozostają liderem cięć w produkcji, co stanowi silny czynnik wzrostowy dla cen na tym kluczowym rynku.
  • Produkcja zbóż paszowych w Stanach Zjednoczonych pozostaje na poziomie 419,94 mln ton, co jest wynikiem znacząco niższym niż w sezonie 2025/26, kiedy produkcja wynosiła 447,83 mln ton.
  • W przypadku pszenicy, prognoza produkcji w Stanach Zjednoczonych spadła do 42,01 mln ton w porównaniu z 54,01 mln ton w poprzednim sezonie, co potwierdza trend redukcji podaży.
  • Zapasy końcowe pszenicy w Stanach Zjednoczonych zostały zredukowane do 20,25 mln ton.

Sytuacja międzynarodowa oraz ropa jako główne motory cenowe

Choć czerwcowy raport przedstawia nieco lepszą sytuację podażową na świecie niż sądzono w maju, w krótkim terminie fundamenty rynkowe ustępują miejsca czynnikom zewnętrznym. Obecnie to sytuacja międzynarodowa oraz wysoka zmienność na rynku ropy naftowej mają równie mocny, a często nawet silniejszy wpływ na ceny zbóż niż same statystyki. Napięcia w regionach strategicznych dla transportu surowców oraz korelacja cen zbóż z ropą (wpływająca na koszty paliw i nawozów) sprawiają, że inwestorzy częściej reagują na nagłówki prasowe niż na korekty w arkuszach produkcyjnych.

W kolejnych analizach opiszemy szerzej sytuację na globalnym rynku pszenicy i kukurydzy.

Źródło danych: USDA