Strona główna Blog Strona 28

Wynajem ciągnika Claas Axion 870 – ile kosztuje i kiedy się opłaca?

0

Wynajem ciągnika rolniczego jeszcze niedawno był rozwiązaniem niszowym. Dziś coraz więcej rolników zaczyna traktować go jako realną alternatywę w okresach największego natężenia prac. Sprawdzamy, ile kosztuje wynajem Claas Axion 870, jak wygląda cały proces oraz w jakich sytuacjach takie rozwiązanie ma sens ekonomiczny.

wynajem ciągnika Claas

Ile kosztuje wynajem Claas Axion 870 na tydzień?

W przypadku modelu Claas Axion 870 stawka wynosi około 175 zł netto za godzinę pracy. Standardowy tygodniowy pakiet obejmuje 40 godzin, co daje koszt około 7000 zł netto. Co istotne, system rozliczenia jest bardzo przejrzysty – jeśli przekroczymy limit godzin, nie pojawiają się żadne kary. Po prostu dopłacamy za każdą dodatkową godzinę według tej samej stawki.

W praktyce oznacza to dużą elastyczność. Jeżeli prace się przeciągną, nie trzeba się martwić dodatkowymi opłatami ukrytymi w umowie. Z drugiej strony, przy dłuższym okresie wynajmu stawka godzinowa stopniowo maleje, co może mieć znaczenie przy większych projektach.

Jak wygląda wynajem ciągnika krok po kroku?

Cały proces rozpoczyna się za pośrednictwem strony internetowej. Wystarczy wejść na stronę programu First Claas Rental, gdzie dostępna jest lista modeli oraz mapa dealerów, u których takiego najmu można dokonać. Po wyborze konkretnego ciągnika użytkownik widzi jego specyfikację techniczną, a także aktualny cennik netto uzależniony od długości najmu.

Po wskazaniu terminu w kalendarzu system automatycznie przelicza całkowity koszt oraz stawkę za godzinę. Następnie pozostaje już tylko wprowadzenie danych i wybór dealera – można zrobić to samodzielnie lub pozostawić decyzję po stronie Claas Polska. Po złożeniu zamówienia użytkownik otrzymuje potwierdzenie mailowe, a kolejnego dnia informację o dostępności maszyny i terminie odbioru.

Sam odbiór przebiega sprawnie. Na miejscu podpisywana jest umowa, a pracownik dopytuje o rodzaj prac i maszyny, z jakimi ciągnik będzie współpracował. Następnie odbywa się krótkie szkolenie z obsługi i maszyna jest gotowa do pracy.

Co zawiera cena wynajmu ciągnika?

Wynajmowany Claas Axion 870 trafia do użytkownika w pełni przygotowany do pracy. Jest zatankowany zarówno paliwem, jak i AdBlue, a jego stan techniczny jest sprawdzony przed wydaniem. Oprócz samego ciągnika rolnik otrzymuje komplet dokumentów, w tym dowód rejestracyjny i ubezpieczenie.

Do umowy dołączony jest szczegółowy protokół przekazania, który zawiera opis wyposażenia oraz dokumentację zdjęciową. To ważne zabezpieczenie zarówno dla użytkownika, jak i dla firmy wynajmującej. Po zakończeniu najmu ciągnik należy oddać w podobnym stanie – względnie czysty i z takim samym poziomem paliwa.

Claas Axion 870 – co oferuje ten ciągnik?

Model Claas Axion 870 to ciągnik z segmentu wysokiej mocy, wyposażony w silnik FPT o pojemności 6,7 litra. Generuje on 280 KM mocy nominalnej, a dzięki systemowi Claas Power Management może osiągać nawet 295 KM. W przeciwieństwie do klasycznego boosta, dodatkowa moc nie jest chwilowa – może być dostępna przez dłuższy czas, jeśli spełnione są odpowiednie warunki pracy, na przykład przy dużym obciążeniu WOM czy hydrauliki.

Konstrukcja ciągnika opiera się na rozwiązaniu modułowym, bez klasycznej ramy. Oznacza to, że elementy takie jak miska olejowa pełnią również funkcję nośną. Jednocześnie zachowany jest charakterystyczny dla marki Claas rozkład masy 50:50, co poprawia trakcję i pozwala ograniczyć konieczność stosowania ciężkich obciążników z przodu.

W testowanym egzemplarzu znalazło się bardzo bogate wyposażenie. Operator ma do dyspozycji nawigację, rozbudowany wyświetlacz, radio z CarPlayem oraz komfortowy fotel, który pozwala pracować przez wiele godzin bez nadmiernego zmęczenia. Na szczególną uwagę zasługuje oświetlenie LED 360°, które generuje aż 34 tysiące lumenów. Dzięki temu praca nocą staje się znacznie łatwiejsza i bardziej precyzyjna.

Kiedy wynajem ciągnika się opłaca?

Choć koszt wynajmu może wydawać się wysoki, w praktyce są sytuacje, w których takie rozwiązanie ma duży sens ekonomiczny. Przede wszystkim dotyczy to okresów największego natężenia prac, takich jak siewy, żniwa czy zbiór kukurydzy na kiszonkę. W wielu gospodarstwach zdarzają się momenty, kiedy potrzeba dodatkowej mocy tylko przez kilka dni lub tygodni. Zakup nowego ciągnika w takiej sytuacji byłby nieuzasadniony ekonomicznie, a wynajem pozwala szybko uzupełnić braki w parku maszynowym.

Częstym powodem korzystania z wynajmu są także awarie. Gdy podstawowy ciągnik ulegnie uszkodzeniu, a prace muszą być wykonane natychmiast, wynajem okazuje się tańszą i szybszą opcją niż korzystanie z usług zewnętrznych. Widać również wyraźną zmianę podejścia wśród rolników. Coraz częściej traktują oni wynajem jako narzędzie do zarządzania pracą w gospodarstwie, a nie tylko rozwiązanie awaryjne. Podstawowe maszyny pozostają na własność, natomiast w szczycie sezonu uzupełnia się je sprzętem wynajmowanym.

DABIS i przyszłość WPR po 2027: Czy Bruksela przeforsuje „podatkowy” model dopłat?

0
ułatwienia w WPR 2023-2027

DABIS i przyszłość WPR po 2027: Debata nad kolejną perspektywą Wspólnej Polityki Rolnej wchodzi w decydującą fazę, a w jej centrum staje akronim, który w najbliższych miesiącach będzie odmieniany przez wszystkie przypadki: DABIS. Choć nazwa brzmi technicznie, kryje się pod nią fundamentalna zmiana filozofii unijnego wsparcia. Podczas ostatniego posiedzenia Rady AGRIFISH w Luksemburgu (27-28 kwietnia 2026 r.), polska delegacja z ministrem Stefanem Krajewskim na czele jasno zdefiniowała swoje stanowisko: WPR musi wzmacniać realne dochody i odporność gospodarstw, zamiast stawać się nowym systemem opieki społecznej uwikłanym w biurokrację.

DABIS pod lupą: Dochód zamiast hektara?

Kluczową kością niezgody jest propozycja Komisji Europejskiej, aby nowe podstawowe wsparcie dochodów (DABIS) było uzależnione od realnej sytuacji finansowej rolnika. To radykalne odejście od dotychczasowej zasady, gdzie dopłata była „bezpiecznikiem” przypisanym do ziemi i aktywności rolniczej. Bruksela forsuje model, w którym pomoc na hektar malałaby nie tylko wraz ze wzrostem powierzchni gospodarstwa (tzw. degresywność), ale także w oparciu o poziom dochodów osobistych beneficjenta.

Dla urzędników unijnych to sposób na „sprawiedliwszą redystrybucję”. Jednak dla krajów takich jak Polska czy Francja, takie postawienie sprawy to ryzyko karania najbardziej efektywnych gospodarstw towarowych, które stanowią o sile eksportowej europejskiego rolnictwa.

Dwufrontowa walka Warszawy: DABIS wewnątrz, Mercosur na zewnątrz

Polska delegacja pojechała do Luksemburga z przekazem, że nie można rozmawiać o przyszłych dopłatach, ignorując bieżące zagrożenia dla rynku. Dlatego obok sporu o DABIS, Polska wytoczyła najcięższe działa przeciwko umowie handlowej z krajami Mercosur.

Na zaledwie trzy dni przed planowanym wejściem w życie porozumienia (1 maja), minister Stefan Krajewski potwierdził skierowanie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Polska zarzuca Komisji Europejskiej wyjście poza mandat negocjacyjny i domaga się wstrzymania umowy, która otworzyłaby rynek na tanią wołowinę, drób i cukier z Ameryki Południowej.

– Nie zgadzamy się na podwójne standardy: z jednej strony Bruksela chce nam narzucać skomplikowane systemy kontroli dochodów DABIS, a z drugiej otwiera granice dla produktów wytwarzanych bez spełniania jakichkolwiek unijnych norm środowiskowych czy dobrostanowych – podkreślają przedstawiciele polskiego resortu.

Front odmowy: Dlaczego Warszawa i Paryż mówią „nie”?

Mimo różnic w strukturze agrarnej, Polska i Francja zbudowały w Luksemburgu silny blok sprzeciwu wobec sztywnych ram DABIS. Główne punkty zapalne to:

  • Zmienność dochodu vs. stabilność dopłat: Rolnictwo to „fabryka pod gołym niebem”. Dochód rolnika w 2026 roku, obciążony rekordowymi cenami nawozów i paliw, może być drastycznie niższy niż rok wcześniej. Uzależnienie wsparcia od danych historycznych z PIT-ów mogłoby odciąć gospodarstwa od gotówki w szczycie kryzysu płynnościowego.
  • Biurokratyczny labirynt: System oparty na dochodach wymagałby od agencji płatniczych (takich jak ARiMR) potężnej infrastruktury do weryfikacji finansowej milionów beneficjentów, co stoi w sprzeczności z obietnicami „uproszczenia WPR”.
  • Obrona mniejszych gospodarstw: Polska szczególnie mocno naciska na to, by ewentualne uproszczenia ewidencji zabiegów ochrony roślin faktycznie chroniły mniejszych producentów przed zalewem cyfrowej biurokracji.

Między harmonizacją a suwerennością krajową

Różnica zdań dotyczy także samej natury WPR. Komisja Europejska chce głębokiej harmonizacji, czyli wprowadzenia identycznych zasad DABIS we wszystkich 27 krajach. Z kolei Polska, wspierana przez Czechy i Włochy, opowiada się za subsydiarnością. Warszawa chce, aby to państwo członkowskie decydowało, czy środki przesuwać na inwestycje, przetwórstwo, czy specyficzne wsparcie młodych rolników.

Gra toczy się o to, czy WPR po 2027 roku pozostanie polityką gospodarczą wspierającą produkcję żywności, czy zmieni się w skomplikowany mechanizm socjalny. Wynik skargi do TSUE w sprawie Mercosur oraz czerwcowe szczyty Rady UE pokażą, czy głos polskich rolników zostanie w pełni uwzględniony w nowym unijnym rozdaniu.


Redakcja AgroProfil

Nawet -9 stopni przy gruncie. W czwartek będzie jeszcze zimniej

0
Przymorozki: Ochrona mini kiwi przed przymrozkiem
Przymorozki: Ochrona mini kiwi przed przymrozkiem

W czwartek o poranku przy gruncie chwyci miejscami dwucyfrowy mróz

Za nami zimne noce. Początkowo słupki rtęci spadały do -4 stopni; minionej nocy odnotowano nawet -9 stopni przy gruncie w Łebie czy Toruniu.

Noc z wtorku na środę przyniesie podobne wartości choć nie można wykluczyć, że na Pomorzu czy Kujawach zanotujemy nawet -10 stopni przy gruncie.

Według prognoz najzimniej będzie w czwartek nad ranem kiedy to mróz na wysokości 2 metrów wystąpi w całym kraju bez wyjątku.

Temperatura przy gruncie spadnie w wielu miejscach na północy i w centrum kraju do -10/-7 stopni Celsjusza a lokalnie możemy mieć nawet -12 stopni Celsjusza. Tak silny mróz może już poczynić znaczne spustoszenia wśród upraw.

Statystycznie mamy najzimniejszy okres o tej porze roku od 2011 roku kiedy to w majówkę w wielu regionach spadł śnieg po czym przyszedł mróz do nawet -7 stopni w Toruniu na wysokości 2 metrów i -10 stopni przy gruncie.

Przymorozki: Ochrona mini kiwi przed przymrozkiem

Cieplejszy zapowiada się piątkowy poranek- przeważnie bez przymrozków ponieważ na niebie będzie dużo chmur z frontu ale pokropi tylko lokalnie na wschodzie kraju. W sobotę nad ranem przymrozki mają szansę wrócić na wschód od Wisły- lokalnie do -3 stopni przy gruncie. Po przymrozku temperatura w kilka godzin podniesie się do +19/+20 stopni

Sklep- https://sklep.agroprofil.pl/

Temperatura minimalna przy gruncie-https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=7575

Ceny zbóż i rzepaku w górę. Giełdy reagują na fiasko rozmów pokojowych z Iranem i stan upraw w USA

0
Ceny zbóż

Ceny zbóż oraz roślin oleistych na światowych giełdach towarowych kontynuują silny marsz w górę. Poniedziałkowa sesja na MATIF i CBoT potwierdziła, że rynek definitywnie przeszedł w tryb wyceniania premii wojennej oraz pogodowej. Choć globalna podaż ziarna jest teoretycznie wysoka, to blokada kluczowych szlaków handlowych i fatalne prognozy dla amerykańskich pól sprawiają, że inwestorzy agresywnie kupują kontrakty, windując notowania na nowe poziomy.

Blokada Ormuz a światowe ceny zbóż i rzepaku

Najważniejszym czynnikiem napędzającym wzrosty pozostaje eskalacja na Bliskim Wschodzie. Fiasko rozmów pokojowych między Waszyngtonem a Teheranem oraz całkowita blokada Cieśniny Ormuz wywindowały ceny ropy Brent powyżej 108 USD/baryłkę.

Dla sektora rolnego oznacza to nie tylko droższe paliwo, ale przede wszystkim skokowy wzrost popytu na biopaliwa. W efekcie rzepak na giełdzie Euronext (MATIF) w kontraktach na nowe zbiory (sierpień i listopad ’26) zyskał od 4 do 6 EUR/t, trwale osadzając się powyżej bariery 500 EUR/t. Drożejąca energia tworzy twardy sufit, pod który podciągane są obecnie wszystkie surowce rolne.

USDA potwierdza: Ceny zbóż (pszenicy) wspierane przez fatalny stan upraw

W Chicago (CBoT) największą dynamikę wzrostów odnotowała pszenica, której kontrakty podrożały o ponad 2% (+13 centów). Rynek zareagował na najnowszy raport USDA Crop Progress, który przyniósł bardzo niepokojące dane dla amerykańskich rolników:

  • Kondycja pszenicy ozimej: Została oceniona jako „dobra i doskonała” (G/E) jedynie w 30%. Jest to jeden z najniższych wyników w ciągu ostatniej dekady, co przy utrzymującej się suszy na Wielkich Równinach potęguje obawy o podaż w nowym sezonie.
  • Tempo siewów: Amerykańscy farmerzy pracują w rekordowym tempie, by zdążyć przed zapowiadanymi opadami. Kukurydza jest zasiana w 25%, a soja w 23%, co znacznie wyprzedza średnie 5-letnie (odpowiednio 19% i 12%).

Fundusze inwestycyjne windują ceny zbóż i soi

Dane z raportu Commitment of Traders pokazują, że kapitał spekulacyjny (Managed Money) mocno obstawia dalsze wzrosty. Fundusze agresywnie zwiększają swoje pozycje długie netto, co widać szczególnie w sektorze sojowym (wzrost o blisko 18 tys. kontraktów). Rekordowe zaangażowanie w olej sojowy (165 tys. kontraktów) potwierdza, że rynek spodziewa się długotrwałego utrzymania wysokich cen energii.

Dodatkowym wsparciem dla notowań był gigantyczny popyt fizyczny. Potwierdzenie zakupu blisko 1 mln ton pszenicy przez Arabię Saudyjską pokazuje, że najwięksi importerzy obawiają się dalszych blokad logistycznych i kupują ziarno „za każdą cenę”, nie czekając na ewentualne korekty.


Komentarz: Rynek wszedł w fazę hossy, w której fundamenty podażowe (duże zapasy) schodzą na dalszy plan wobec realnego zagrożenia konfliktem zbrojnym i blokadą szlaków morskich. Pytanie brzmi: czy zapowiadane deszcze w USA i Europie zdołają schłodzić zapędy grających na wzrost cen, czy raczej staną się kolejnym pretekstem do wzrostów przez opóźnienia w siewach wiosennych?

Źródło: Analiza na podstawie danych MATIF, CBoT i USDA (stan na 28.04.2026).

Pogoda- jutro jeszcze chłodniej a nad ranem do -5 stopni

0
Pogoda 29 kwietnia
Pogoda 29 kwietnia

Pogoda- w środę od -5 do +12 stopni Celsjusza

Przed nami pogodniejsza noc niż poprzednie. Na Pomorzu Zachodnim, Środkowym, Kujawach będzie bezwietrznie. Czeka nas duży spadek temperatury z małym wyjątkiem.

Tym wyjątkiem będzie Ziemia Lubuska, południe, południowy zachód Wielkopolski, Dolny Śląsk ( z wyjątkiem pogórza), Opolskie i okolice Katowic oraz okolic Gdańska, Elbląga, Braniewa -tu nad ranem będzie od 0 do +2 stopni na 2 metrach a przymrozki tylko przy gruncie. Z powodu suchego powietrza szron będzie mało widoczny.

Nad resztą kraju temperatura wszędzie spadnie poniżej 0 stopni. Od Pomorza Zachodniego po północ Wielkopolski, Kujawy, północ Łódzkiego, Mazowsze temperatura spadnie do -4/-2 stopni i ponownie do -8/-4 przy gruncie.

Najchłodniejszy dzień w tygodniu

Jutro będzie jeszcze chłodniej niż dziś ze znacznie większą ilością chmur. Między południem a wieczorem na północy, wschodzie czy w centrum nawet na godzinę- dwie całkowicie może się zachmurzyć.

Chmury ustąpią jak tylko słońca zacznie zachodzić zwiastując jeszcze chłodniejszą noc od poprzedniej.

Pogoda 29 kwietnia

Wiatr powieje umiarkowanie a w ciągu dnia w centrum- Łódzkie, wschód Wielkopolski, południe Kujaw dość silnie z północy.

Szansa na opady będzie po weekendzie ale co, gdzie i jak- jest na to jeszcze za wcześnie.

SKlep- https://sklep.agroprofil.pl/

Zestawienie 30 letnie- https://modele.imgw.pl/cmm/?page_id=18414&view=climate&cl_mode=day&cl_param=OPAD

Cena paliw wzrośnie także w środę – PROGNOZA

0
ceny paliw spadają

Cena paliw na polskich stacjach nie daje wytchnienia. Choć przez weekend obowiązywały limity detaliczne, rynek hurtowy już od czwartku systematycznie drożeje, a najnowsze dane z Płocka nie pozostawiają złudzeń. Po nocnej aktualizacji cenników (28.04.2026), wiemy już, że cena paliw na stacjach wzrośnie także w środę, co jest bezpośrednim efektem braku postępów w negocjacjach USA-Iran oraz eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie.


Cena paliw a geopolityka: Trump, Iran i Izrael

Głównym powodem, dla którego cena paliw na giełdach światowych (Brent ~108 USD/b) pnie się w górę, jest pat dyplomatyczny. Choć Donald Trump przedłużył zawieszenie broni, to brak postępów w negocjacjach sprawia, że rynki są skrajnie nerwowe. Sytuację pogarsza fakt, że Izrael, mimo amerykańskich deklaracji, łamie rozejm, prowadząc działania zbrojne. Dla inwestorów to jasny sygnał: stabilność dostaw z Zatoki Perskiej jest fikcją, a „podatek od ryzyka wojennego” jest doliczany do każdej baryłki, co sprawia, że cena paliw w hurcie Orlenu rośnie natychmiastowo.

Cena paliw w hurcie: Rolnicy płacą pierwsi

Podczas gdy kierowcy na stacjach widzą zmiany z opóźnieniem, rolnicy i firmy transportowe odczuwają podwyżki w trybie natychmiastowym. Nowa tabela Orlenu to dla nich wyższa faktura już w momencie publikacji. Co więcej, jeśli jesteś rolnikiem rozliczającym VAT, nie odczuwasz nawet cięcia stawki tego podatku do 8% – dla Ciebie liczy się cena netto, a ta od minionego czwartku wzrosła już o blisko 470 zł/m³. Tarcza antyinflacyjna chroni konsumentów, ale rolnik rozliczający VAT płaci pełną stawkę za światowy kryzys.

Cena paliw LPG: Dramat 2,5 miliona kierowców

Najbardziej pominiętym ogniwem jest autogaz. Cena paliw LPG przekroczyła średnio 3,80 zł/l, czyli o złotówkę więcej niż przed wybuchem wojny z Iranem. To procentowo znacznie większy skok niż w przypadku benzyny czy diesla. Co gorsza, program CPN nie obejmuje LPG, a stacyjne promocje (rabaty -35 gr) nie dotyczą użytkowników gazu. Przekroczenie bariery 4 zł może być dla wielu rodzin końcem możliwości dojazdu do pracy.


PROGNOZA: Maksymalna cena paliw na ŚRODĘ (29.04)

Na podstawie najnowszego hurtu (ON: 6 384 zł, Pb95: 5 468 zł), marży 0,30 zł i VAT 8%:

Rodzaj paliwaCena Max (Wtorek 28.04)PROGNOZA NA ŚRODĘ (29.04)Zmiana (brutto)
Olej Napędowy (ON)7,12 zł/l7,22 zł/l+ 0,10 zł/l
Benzyna Pb956,21 zł/l6,23 zł/l+ 0,02 zł/l

Minister finansów i gospodarki zdecydował wczoraj o przedłużeniu obniżenia stawek VAT i akcyzy na niektóre paliwa silnikowe do 15 maja. Decyzja ta jest realizowana w ramach rządowego programu CPN.

Źródło cen: PKN Orlen

2,5 mld zł dla agrobiznesu. Zobacz, czy Twoje gospodarstwo załapie się na nowe wsparcie

0

Czy polscy producenci żywności mogą liczyć na realne odciążenie portfeli w dobie wysokich kosztów produkcji? Wszystko wskazuje na to, że tak. Sejmowa Komisja Rolnictwa dała „zielone światło” dla nowego instrumentu wsparcia, który połączy gwarancje spłaty z dopłatami do oprocentowania. To rozwiązanie, które ma szansę stać się fundamentem stabilności finansowej gospodarstw w nadchodzących latach.

Przełomowa decyzja komisji: Co wiemy o nowym projekcie?

14 kwietnia br. Sejmowa Komisja Rolnictwa pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy wprowadzający innowacyjne narzędzie finansowe dla sektora agro. Resort rolnictwa nie chce ograniczać się jedynie do suchych gwarancji. Nowy instrument ma być kompleksowy – ma nie tylko ułatwiać zaciąganie zobowiązań, ale przede wszystkim realnie obniżać ich koszt poprzez dopłaty do oprocentowania.

Zgodnie z planami ministerstwa, system ma ruszyć już w drugiej połowie 2026 roku. Warto jednak zaznaczyć, że dynamika jego wdrażania będzie ściśle powiązana z tempem odzyskiwania środków z poprzednich programów wsparcia.

Skąd pochodzą fundusze? Mechanizm „pieniądza, który wraca”

Kluczem do zrozumienia tego programu jest jego źródło finansowania. Środki nie pochodzą z nowych obciążeń podatkowych, lecz z wypracowanych wcześniej mechanizmów w ramach PROW 2014–2020.

  • Fundusz obrotowy: Pieniądze na pomoc pochodzą z gwarancji spłacanych kredytów udzielonych w poprzedniej perspektywie finansowej.
  • Pół miliarda w puli: Szacuje się, że do systemu sukcesywnie wracać będzie około 500 mln zł.
  • Efekt dźwigni finansowej: To najmocniejszy punkt programu. Dzięki współpracy z bankami, kapitał ten pozwoli na wygenerowanie akcji kredytowej o wartości aż 2,5 mld zł.

„Wykorzystujemy mechanizm znany z Funduszu Gwarancji Rolnych. Każda złotówka w systemie pracuje wielokrotnie, dając rolnikom dostęp do kapitału, którego brakuje na wolnym rynku” – słyszymy w kuluarach resortu.

Kto skorzysta z pomocy? Rolnicy i przetwórcy na jednej liście

W przeciwieństwie do niektórych programów celowanych wyłącznie w produkcję pierwotną, nowy instrument ma szeroki zasięg. O wsparcie będą mogli ubiegać się:

  1. Rolnicy indywidualni (gospodarstwa rodzinne).
  2. Przedsiębiorstwa sektora przetwórstwa rolno-spożywczego.

Integracja tych dwóch grup jest kluczowa dla budowania silnych łańcuchów dostaw „od pola do stołu”. Stabilny finansowo przetwórca to gwarancja terminowych płatności dla dostawcy surowca.

Warunki wsparcia: Pomoc de minimis i rola BGK

Instrument został zaprojektowany jako rozwiązanie długofalowe. Według założeń, wsparcie ma być dostępne przez co najmniej 8 lat, co pozwala na planowanie inwestycji w dłuższej perspektywie niż jeden sezon.

  • Operator: Głównym dysponentem środków pozostaje Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który posiada już bogate doświadczenie w obsłudze instrumentów finansowych dla rolnictwa.
  • Charakter pomocy: Wsparcie będzie udzielane w formule pomocy de minimis. Rolnicy muszą zatem monitorować wykorzystanie swoich limitów, aby w pełni skorzystać z preferencyjnych warunków.

Zapowiadany instrument to bez wątpienia krok w stronę profesjonalizacji finansowania rolnictwa. Połączenie gwarancji z dopłatami do oprocentowania przy tak dużym efekcie dźwigni (2,5 mld zł) może stać się kołem zamachowym dla modernizacji polskich gospodarstw i zakładów przetwórczych.

Ile za dobrostan zwierząt 2025? Są oficjalne stawki [TABELA]

0
Dobrostan zwierząt
Dobrostan zwierząt

Ministerstwo Rolnictwa opublikowało stawki płatności za dobrostan zwierząt za 2025 rok. Od 23 kwietnia 2026 r. przepisy są oficjalne, co oznacza, że ARiMR może już przelewać pieniądze na konta rolników. Sprawdź wyliczenia dla krów, świń, owiec i drobiu.

Dobrostan: Budżet i kurs euro 2025

W tej kampanii do podziału jest rekordowe 1,05 mld zł. To o 55 mln zł więcej niż rok temu. Płatności zostały przeliczone według kursu 4,2698 zł za 1 euro.

Dla większości zwierząt (bydło i świnie) podstawą jest system punktowy. W 2025 roku 1 punkt to 80,38 zł.

Tabela: Stawki za dobrostan zwierząt 2025

Poniżej znajdziesz gotowe stawki za jedną sztukę zwierzęcia w najpopularniejszych wariantach: 

Wariant / PraktykaStawki płatności
zł/szt.
Dobrostan lochZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach315,23  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach751,71  
Utrzymywanie na ściółce129,32  
Późniejsze odsadzanie młodych218,24  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QAFP153,57  
Dobrostan tucznikówZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach32,33  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach48,49  
Utrzymywanie na ściółce48,49  
Utrzymywanie w cyklu zamkniętym24,24  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QAFP40,41  
Dobrostan krówmlecznychZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach557,72  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach808,30  
Utrzymywanie na ściółce80,83  
Późniejsze odsadzanie młodych137,41  
Zapewnienie wybiegu161,66  
Zapewnienie wypasu250,57  
Dobrostan krów mamek utrzymywanych w pomieszczeniach lub w budynkachZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach290,98  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach735,55  
Utrzymywanie na ściółce72,74  
Zapewnienie wybiegu121,24  
Zapewnienie wypasu121,24  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QMP202,07  
Dobrostan krów mamek utrzymywanych w systemie otwartymZwiększona co najmniej o 20% zewnętrzna powierzchnia bytowa307,15  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QMP202,07  
Dobrostan opasówZwiększona co najmniej o 20% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach64,66  
Zwiększona co najmniej o 50% powierzchnia bytowa w pomieszczeniach lub w budynkach161,66  
Utrzymywanie na ściółce72,74  
Zapewnienie wybiegu226,32  
Zapewnienie wypasu234,40  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QMP105,07  
Dobrostan owiec124,89  
Dobrostan kur niosek11,43  
Dobrostan kurcząt brojlerówPodstawowy zestaw wymogów0,16  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QAFP0,13  
Dobrostan indyków utrzymywanych z przeznaczeniem do produkcji mięsaPodstawowy zestaw wymogów2,42  
Utrzymywanie zgodnie z systemem QAFP0,87  
Dobrostan koni utrzymywanych w pomieszczeniach lub w budynkach349,75  
Dobrostan koni utrzymywanych w systemie otwartym158,34  
Dobrostan kóz120,61  
Tabela 1. Stawki płatności w ramach ekoschematu Dobrostan zwierząt, kampania 2025 r.

Kiedy ARiMR wypłaci pieniądze?

Ponieważ rozporządzenie jest już w Dzienniku Ustaw, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może zacząć wydawać decyzje. Rolnicy, którzy spełnili wymogi ekoschematu bez błędów we wniosku, mogą spodziewać się przelewów w pierwszej kolejności.

źródło: mrirw

Co się dzieje z cenami mleka w Polsce? Nawet na Podlasiu cena mleka spadła poniżej psychologicznej granicy

0
ceny mleka w Polsce spadają

Sytuacja na rynku mleka w Polsce staje się coraz bardziej napięta. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego za marzec 2026 roku nie pozostawiają złudzeń: sektor mleczarski mierzy się z głęboką korektą cenową. Rolnicy, którzy jeszcze niedawno mogli liczyć na relatywną stabilizację, dziś z niepokojem patrzą w arkusze kalkulacyjne. Czy to chwilowe wahnięcie, czy początek dłuższego trendu spadkowego?

Drastyczny spadek rok do roku: Ponad 19% w dół

Dane GUS publikowane wiosną 2026 roku są bezlitosne dla producentów białego surowca. Średnia cena skupu mleka w marcu 2026 r. zatrzymała się na poziomie 183,23 zł/1 hl. Aby zrozumieć skalę problemu, należy spojrzeć na dynamikę zmian:

  • Spadek rok do roku: W porównaniu do marca 2025 r. cena jest niższa o blisko 19,6%.
  • Spadek miesiąc do miesiąca: W relacji do lutego 2026 r. stawki obniżyły się o kolejne 1,7%.

Dla wielu gospodarstw nastawionych na intensywną produkcję, taki zjazd cenowy przy wciąż wysokich kosztach energii i komponentów paszowych oznacza drastyczne zawężenie marży, a w niektórych przypadkach – walkę o próg rentowności.

Koniec „dwóch złotych za litr” na Podlasiu

Najbardziej symbolicznym i bolesnym sygnałem dla rynku jest sytuacja w województwie podlaskim, które od lat pełni rolę polskiego zagłębia mleczarskiego. Jeszcze w lutym 2026 r. tamtejsi rolnicy otrzymywali średnio 201,95 zł/1 hl, co pozwalało utrzymać psychologiczną barierę 2 zł za litr.

Marzec przyniósł koniec tej ery. Obecnie w żadnym województwie w Polsce cena mleka nie przekracza już progu 2 złotych. Choć Podlasie pozostaje liderem zestawienia ze stawką 198,67 zł/1 hl, trend spadkowy jest tam wyraźnie odczuwalny.

Mapa cenowa Polski: Gdzie płacą najwięcej, a gdzie najmniej za mleko?

Rynek mleka w Polsce pozostaje silnie zróżnicowany regionalnie, co wynika głównie z koncentracji przetwórstwa i siły poszczególnych spółdzielni mleczarskich.

Liderzy zestawienia (marzec 2026):

  1. Podlaskie: 198,67 zł/1 hl
  2. Lubelskie: 186,80 zł/1 hl
  3. Podkarpackie: 185,65 zł/1 hl

Województwa te, choć odczuły spadki, wciąż oferują stawki powyżej średniej krajowej. W samym centrum statystycznego zestawienia znalazły się Mazowsze (183,61 zł/1 hl) oraz Warmia i Mazury (183,18 zł/1 hl).

Najtrudniejsza sytuacja – „Czerwona latarnia” rankingu:

Na dole tabeli sytuacja wygląda znacznie gorzej. Rolnicy z tych regionów muszą mierzyć się z cenami, które realnie zagrażają ciągłości produkcji:

  • Łódzkie: 169,91 zł/1 hl
  • Pomorskie: 171,58 zł/1 hl
  • Świętokrzyskie: 173,27 zł/1 hl

Różnica między liderem (Podlasiem) a regionem łódzkim wynosi już blisko 29 groszy na litrze, co przy dużych dostawach generuje ogromne różnice w przychodach gospodarstw.

Co to oznacza dla producentów mleka?

Obecna sytuacja rynkowa wymusza na producentach mleka ponowną weryfikację kosztów. Przy cenie oscylującej wokół 1,83 zł/l (a w wielu regionach znacznie niższej), kluczowe staje się:

  • Optymalizacja żywienia: Szukanie oszczędności w dawkach pokarmowych bez drastycznego spadku wydajności.
  • Analiza dobrostanu: Poprawa efektywności z każdego litra surowca.
  • Inwestycje i dotacje: Śledzenie naborów w ramach Planu Strategicznego dla WPR, które mogą wspomóc płynność finansową.

Podsumowanie i prognozy

Rynek mleka w marcu 2026 roku wszedł w fazę silnej korekty. Brak „dwójki z przodu” na listach płac to sygnał alarmowy dla sektora. Jeśli trend spadkowy nie zostanie wyhamowany przez wzrost popytu na produkty mleczarskie na rynkach światowych lub interwencje, polscy hodowcy bydła mlecznego mogą stanąć przed jednym z najtrudniejszych sezonów od lat.

A jak sytuacja wygląda w Waszych gospodarstwach? Czy lokalne mleczarnie zapowiadają kolejne obniżki, czy widać już pierwsze symptomy odbicia? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach pod artykułem!

Pogodowy przewrót na 30 kwietnia. Idzie gwałtowne ocieplenie!

0

Ostatnia dekada kwietnia wystawiła cierpliwość rolników na ciężką próbę. Przymrozki sięgające przy gruncie nawet -9°C, przeszywający wiatr i pogłębiająca się susza hydrologiczna w wielu regionach kraju wyhamowały wegetację. Jednak nadchodzący przełom miesięcy przyniesie radykalną zmianę. 30 kwietnia stanie się datą graniczną – to wtedy do Polski wkroczy zapowiadane uderzenie ciepła, które całkowicie odmieni warunki polowe na nadchodzący długi weekend.

Pogoda na długi weekend: Pierwszy powiew lata w gospodarstwie

Wszyscy zadajemy sobie pytanie: jaka będzie pogoda na długi weekend? Z najnowszych prognoz wynika, że czeka nas meteorologiczny „skok” w kierunku lata. Po mroźnych nocach, które utrzymają się lokalnie jeszcze do czwartkowego poranka, od piątku czeka nas stabilizacja aury.

  • Zachód Polski: Tutaj ocieplenie odczujemy najwcześniej. Już w piątek termometry wskażą 20–22°C, a w sobotę i niedzielę wartości te mogą wzrosnąć do 23–25°C.
  • Centrum i Wschód: Wzrost temperatur nastąpi z lekkim opóźnieniem, ale ostatecznie i tam słupki rtęci powędrują w okolice 18–23°C.
  • Noce: Choć dni będą gorące, noce pozostaną rześkie. Ryzyko ujemnych temperatur znika dopiero z nocy z piątku na sobotę, jednak wciąż musimy liczyć się ze spadkami do około 5°C.
źródło: IMGW

Czy to koniec pogodowych pułapek?

Choć majówka zapowiada się słonecznie i wyjątkowo ciepło, pamiętajmy, że to dopiero początek sezonu. Prognozy długoterminowe sugerują, że po 4–5 maja do Polski mogą wrócić fronty burzowe i ponowne ochłodzenie. Wykorzystajmy zatem nadchodzące dni na nadrobienie prac polowych i regenerację upraw po trudnym kwietniu.

Jak sytuacja wygląda u Was? Czy susza w Waszych regionach pozwala na spokojny siew kukurydzy, czy czekacie z utęsknieniem na deszcz zapowiadany po majówce? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach!

Wegetacja po przymrozkach: Jak reagować w polu?

Nagły wzrost temperatury po fali „suchych mrozów” to dla roślin ogromny stres fizjologiczny. Kwitnące rzepaki oraz młode siewy buraków czy zbóż jarych mogą wymagać wsparcia.

Uwaga na szkodniki: Gwałtowne ocieplenie to sygnał dla chowaczy i słodyszka rzepakowego do intensywnego nalotu. Monitoruj naczynia i bądź gotowy do szybkich interwencji.

Lustracja rzepaku: Sprawdź, czy na pędach nie pojawiły się pęknięcia mrozowe. Są one otwartą drogą dla patogenów, takich jak Phoma czy szara pleśń. Planując zabiegi fungicydowe po 30 kwietnia, warto uwzględnić preparaty o działaniu regenerującym.

SKANDAL W BRUKSELI! Wyciekł „ukryty zapis” ws. Mercosur. MRiRW reaguje

0

Podczas gdy oczy całej branży zwrócone były na ogólne warunki handlowe, w tekstach umowy UE-Mercosur odnaleziono zapisy, które mogą dobić polską produkcję żywca wołowego. Resort rolnictwa potwierdza: Polska składa skargę do TSUE i żąda natychmiastowego wstrzymania umowy!

Szokujące ustalenia ws. MERCOSUR: Cła na wołowinę premium znikają?

Zapisy, które pierwotnie nie znajdowały się w głównym nurcie debaty publicznej, zostały wyciągnięte na światło dzienne przez europosłów z komisji ds. rolnictwa Parlamentu Europejskiego. Okazuje się, że porozumienie przewiduje całkowite zniesienie ceł na wołowinę wysokiej jakości z Ameryki Południowej.

Mowa o potężnym kontyngencie w wysokości 58 tys. ton, który dotychczas był obciążony 20-procentową stawką celną. Uwolnienie tego importu oznacza bezpośrednie uderzenie w europejskich producentów wołowiny premium, dla których Polska jest jednym z kluczowych graczy na unijnym rynku.

– Analizujemy w tej chwili te informacje, będziemy przygotowywać odpowiednie rozwiązania, które będą zabezpieczać polskich producentów i przetwórców – zadeklarował Stefan Krajewski.

MERCOSUR. Polska skarga do TSUE – o co toczy się gra?

Warszawa nie zamierza bezczynnie przyglądać się liberalizacji handlu, która odbywa się kosztem rodzimego rolnictwa. Polska planuje wzmocnić skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE, podnosząc dwa kluczowe argumenty:

  1. Podział umowy na części: KE zdecydowała się na rozdzielenie umowy na część polityczną i handlową. Dzięki temu część handlowa leży w wyłącznych kompetencjach Komisji, co pozwala na jej wdrożenie bez jednomyślnej zgody wszystkich państw członkowskich w Radzie UE. Polska uważa to za ominięcie demokratycznych procedur.
  2. Brak klauzul lustrzanych: Polscy negocjatorzy domagają się, aby produkty importowane spełniały te same rygorystyczne normy (zakaz stosowania określonych pestycydów czy standardy dobrostanu), co te produkowane w UE. Bez tego mowa o nieuczciwej konkurencji.

Co niezwykle istotne, Polska będzie wnioskować o zabezpieczenie w postaci wstrzymania stosowania umowy do czasu wydania ostatecznego wyroku przez Trybunał.

Tymczasowa umowa MERCOSUR ma wejść już 1 maja!

Mimo oporu kilku państw członkowskich (m.in. Francji, Irlandii, Węgier i Austrii), tymczasowa umowa ma wejść w życie już w najbliższy piątek, 1 maja. Od tego dnia cła na wołowinę, drób, nabiał, cukier i etanol zostaną obniżone w ramach wyznaczonych limitów.

W zamian kraje Ameryki Południowej otworzą swoje rynki na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody – co wielu ekspertów ocenia jako przehandlowanie rolnictwa za interesy sektora automotive.

Jedynym „bezpiecznikiem” ma być klauzula ochronna. Mechanizm ten zakłada, że jeśli ceny danego produktu w UE spadną o 5% na skutek importu z Mercosuru, możliwe będzie przywrócenie ceł lub całkowity zakaz wwozu. Branża rolna podchodzi jednak do tych zapowiedzi sceptycznie, obawiając się biurokratycznej opieszałości w uruchamianiu takich procedur

Wejście w życie umowy z Mercosurem w obecnym kształcie to ogromne wyzwanie dla stabilności polskiego agrobiznesu. Walka o standardy i równe zasady konkurencji przenosi się teraz na grunt prawny w Luksemburgu. Czy mechanizmy obronne przygotowane przez resort rolnictwa okażą się skuteczne?

źródło: businessinsider

Cyfryzacja pasiek i uproszczenie przepisów. Minister Stefan Krajewski o priorytetach dla branży

1
Cyfryzacja pasiek

Cyfryzacja pasiek oraz wdrożenie nowoczesnych narzędzi monitoringu to fundamenty zmian, o których minister rolnictwa Stefan Krajewski rozmawiał z Zarządem Polskiego Związku Pszczelarskiego. Spotkanie, które odbyło się 27 kwietnia 2026 r., zainaugurowało nowy sezon, koncentrując się na bezpieczeństwie rynku i rekordowym wsparciu finansowym dla sektora.

Pod względem liczby rodzin pszczelich Polska zajmuje drugie miejsce w UE (2,4 mln rodzin). Aby utrzymać tę pozycję, resort stawia na nowoczesne technologie.


Cyfryzacja pasiek – rejestracja przez aplikację e-rolnik

Cyfryzacja pasiek ma być kluczowym rozwiązaniem upraszczającym biurokrację w sektorze. Ministerstwo planuje wprowadzenie pełnej elektronicznej rejestracji, zintegrowanej z systemem e-rolnik. Dzięki temu:

  • Dane o lokalizacji i liczbie rodzin będą aktualizowane w czasie rzeczywistym.
  • Pszczelarze zyskają łatwiejszy dostęp do wniosków o płatności.
  • Państwo będzie mogło sprawniej reagować na zagrożenia epizootyczne.

Przedstawiciele resortu oraz PZP zapowiedzieli już specjalne spotkania eksperckie, podczas których cyfryzacja pasiek zostanie omówiona pod kątem technicznym, by system był intuicyjny dla każdego z blisko 100 tysięcy pszczelarzy w kraju.


Rekordowe wsparcie i ochrona polskiego miodu

Obok technologii, kluczowe pozostaje wsparcie finansowe. Minister Stefan Krajewski zwiększył pulę na tegoroczne interwencje o dodatkowe 20 mln zł. Dodatkowo, w ramach pomocy de minimis, na dopłaty do przezimowanych rodzin przeznaczono ok. 80 mln zł.

Równolegle do procesu, jakim jest cyfryzacja pasiek, resort uszczelnia system kontroli importu. Od połowy czerwca 2026 r. wejdą w życie nowe zasady etykietowania – każda mieszanka miodów będzie musiała posiadać szczegółowy wykaz krajów pochodzenia wraz z ich udziałem procentowym.

Szansa na rozwój sektora

Choć polska produkcja miodu oscyluje w granicach 25–30 tys. ton rocznie, samowystarczalność na poziomie 67% pokazuje ogromne pole do zagospodarowania przez rodzimych producentów. Cyfryzacja pasiek i lepsza identyfikowalność produktu mają pomóc polskim pszczelarzom skuteczniej konkurować z importem i zwiększyć skalę działalności w nadchodzących latach.

Źródło: MRiRW