Strona główna Blog Strona 254

Cena diesla nieco spadła na stacjach i w hurcie

0
Ceny diesla w kraju

Kierowcy obserwują z zadowoleniem symboliczny spadek cen diesla i stabilne ceny benzyny w ostatnim tygodniu w sytuacji, gdy na giełdach notowania ropy odbiły w górę i mocno podrożał dolar. Dodatkowym pocieszeniem dla kierowców są też wakacyjne upusty oferowane przez największe sieci stacji. Zmusza to mniejszych detalistów do utrzymywania konkurencyjnych cen na swoich stacjach.

Ceny paliw, zwłaszcza cena diesla jest ważną pozycją kosztową w produkcji rolnej. Stąd niepokojące dla rolników jest rozjechanie się w hurcie ceny diesla i benzyny na niekorzyść użytkowników silników diesla (rzadki przypadek w Europie). Taka sytuacja ma miejsce zwykle zimą, ale wtedy wynika z większego zużycia oleju opałowego w sezonie grzewczym. Być może wytłumaczeniem dla relatywnie wysokich cen diesla jest fakt, że od wybuchu wojny za naszą wschodnią granicą diesel jest w dużych ilościach eksportowany do Ukrainy i to zmieniający się ukraiński popyt wpływać może na ceny tego paliwa w Polsce.

Różnica ceny hurtowej diesla i Pb95 (z VAT) – wykres

W oficjalnym cenniku PKN Orlen benzyna Pb95 podrożała o 6 groszy (-1 grosz tydzień wcześniej), a diesel potaniał o 2 grosze (-2 gr/l tydzień wcześniej) w tygodniu kończącym się 30-lipca 2025 roku. W konsekwencji ostatnich zmian średnia cena diesla (z VAT) obniżyła się do poziomu 5,83 zł/litr, a benzyny 95 oktanów wzrosła do 5,57 zł/litr.

Na szczęście dla kierowców wróciły wakacyjne promocje

Konsekwencją wcześniejszych zmian był bardzo duży wzrost marż stacji paliw, które zamiast dostosować cenniki do warunków rynkowych proponują, zwykle 20-40 groszowe, upusty przy zakupach z użyciem aplikacji. Zresztą upusty oferują sieci, które mają dużo wyższe ceny chociażby w porównaniu do publikowanej tu średniej krajowej. Dodatkowo promocje dotyczą stosunkowo niewielkich ilości.

Przeczytaj również – Ceny paliw w hurcie i na stacjach rozjechały się mocno !!!

Warto szukać tańszych stacji

Rozpiętość cenowa między najtańszymi stacjami paliw, a tymi najdroższymi zwiększyła się w ostatnim czasie. Tradycyjnie już najtańsze stacje są zlokalizowane przy centrach handlowych, ewentualnie stacje miejskie, a najdroższe przy drogach szybkiego ruchu.
Różnice cenowe wynikają z powrotu marż na bardzo wysokie poziomy. Licząc od początku 2025 roku marże średnie stacji paliw są dużo powyżej średniej z lat 2017-2023 (w 2024 roku były rekordowe). Decydujący wpływ na ceny, a tym samym marże stacji ma PKN Orlen, który posiada najwięcej stacji na rynku. Wspomniane różnice wyrównują się w przypadku, gdy kierowca korzysta z wakacyjnych rabatów.

Przykład niskich cen diesla i benzyny – Auchan – Lublin

Cena średnia paliw w detalu: 30-07-2025 / zmiana tygodniowa (według portalu e-petrol.pl):

• Pb98: 6,63 zł/l (-2 gr/l);
• Pb95: 5,85 zł/l ( 0 gr/l);

• ON: 6,04 zł/l ( -1 gr/l);
• LPG: 2,65 zł/l (-4 gr/l).

Ceny diesla i benzyny na stacjach – wykres

Paliwa są dużo tańsze od swoich historycznych maksimów z 2023 roku (8,08 zł/l – ON z października i 7,95 zł/l – Pb95 z czerwca 2023).

Aktualnie ceny obu głównych paliw są również niższe niż przed rokiem o 35-54 gr/l w detalu i 23-54 grosze na litrze w hurcie.

Cena diesla w hurcie jest nadal dużo wyższa od benzyny

W cenniku hurtowym PKN Orlen w skali tygodnia kończącego się 30-go lipca 2025, cena netto litra benzyny 95 wzrosła o 6 groszy (-1 grosz tydzień wcześniej) i sięgała 5,57 zł/litr (z VAT). W tym samym cena diesla spadła o 2 grosze (-2 grosze tydzień wcześniej) i kosztował 5,83 zł/litr (z VAT). Oznacza to, że cena diesla w hurcie była w środę (30.07.2025) o 26 groszy wyższa od benzyny 95.

Warto przypomnieć, że od połowy maja do połowy czerwca ceny diesla i benzyny w hurcie były równe, a nawet ON był czasem tańszy. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce w sierpniu 2024 roku.

Od początku 2025 roku benzyna 95 w hurcie tanieje o 14 groszy, a cena diesla spadła w tym czasie o 17 groszy na litrze.

Dla porównania, średnia cena PB-95 i cena diesla spadła na stacjach paliw odpowiednio o 19 groszy i 7 groszy za litr od początku tego roku.

Hurtowe ceny paliw PKN Orlen (wykres)

Notowania ropy Brent na tle zmian kursu USD/PLN (wykres)

Ceny ropy Brent wybiły w górę w I połowie tygodnia

Po dłuższym okresie stabilizacji w okolicy 68 usd/b notowania ropy Brent odbiły w tym tygodniu mocno w górę po tym jak administracja Trumpa zawarła porozumienie handlowe z Komisją Europejską, a dodatkowo Donald Trump zagroził nałożeniem sankcji na Rosję w ciągu 10-12 dni. Na środowym zamknięciu ropa wyceniana była na 72,5 usd/b, czyli aż 7% wyżej niż jeszcze tydzień wcześniej. Nadal jednak są to poziomy dużo niższe w porównaniu do tych obowiązujących w okresie wojny między Izraelem i Iranem (max. blisko 80 usd/b).

Inwestorzy z rynku ropy koncentrują się obecnie na raportach dotyczących zapasów i globalnych aktualizacjach makro, które mogą zmienić nastroje. W obliczu zaostrzających się sankcji (np. wobec Rosji) i nasilających się problemów w handlu, rynki ropy powinny pozostawać nisko. Jednak duże postępy w negocjacjach handlowych i kolejne umowy między USA i partnerami mogą wesprzeć wzrost cen ropy. W czwartkowy wieczór (31.07.2025) ropa Brent kosztuje nieco poniżej 72 usd/b.

USD/PLN wrócił powyżej 3,70 zł za dolara

Dzisiaj (31.07.2025) wycena dolar/złoty oscyluje wokół 3,73 zł za dolara, czyli o 11 groszy wyżej niż przed tygodniem. Za osłabienie złotego wobec dolara odpowiadają ostatnie spadki na najważniejszej parze walutowej świata, czyli eurodolarze. Dolar umacnia się za sprawą sukcesów Trumpa w negocjacjach handlowych z kilkoma krajami, ale też za sprawą pozostawienia na niezmienionym poziomie stóp procentowych przez FED. Stąd obecny poziom stóp procentowych w USA jest dwukrotnie wyższy od tych w strefie euro, co przyciąga inwestorów na rynek amerykańskich obligacji i umacnia dolara.

W tym roku marże stacji ze sprzedaży paliw są zbliżone do rekordowego poziomu

W połowie 31 tygodnia 2025 uśredniona marża modelowa stacji paliw wyniosła 22 grosze/l dla ON (-1 grosz w skali tygodnia), a w przypadku benzyny (Pb95) aż 32 grosze na litrze (-5 groszy w skali tygodnia).

Licząc od początku 2025 roku uśrednione marże stacji paliw są zbliżone do rekordu z 2024 roku (patrz wykres).

Marże modelowe stacji paliw w skali rocznej (wykres)

Marże modelowe liczone są od oficjalnych cen hurtowych PKN Orlen i nie uwzględniają upustów (zwykle 15-30 gr/l) udzielanych poszczególnym odbiorcom (stacjom paliw), ale też nie uwzględniają upustów okresowych stosowanych przez różne sieci stacji.

Źródło cen: PKN Orlen, e-petrol.pl, barchart.com, ewgt

Integrowana Produkcja. Rolnicy wybierają zrównoważone metody [REPORTAŻ]

0
Integrowana Produkcja

Integrowana produkcja roślin to nowoczesne i zrównoważone podejście do rolnictwa, które łączy wiedzę agronomiczną z praktykami przyjaznymi środowisku. W obliczu zmian klimatycznych, rosnących oczekiwań konsumentów i zaostrzających się przepisów unijnych, coraz więcej gospodarstw wybiera ten model upraw jako alternatywę dla intensywnej produkcji rolniczej.

Integrowana produkcja – nowy model gospodarowania

Jeszcze kilka lat temu o ograniczeniu chemii w rolnictwie mówiło się głównie w kontekście rolnictwa ekologicznego – niszowego, wymagającego, często postrzeganego jako nieopłacalne. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Rośnie świadomość społeczna, a konsumenci coraz uważniej spoglądają na to, co trafia na ich talerze. Unia Europejska w tym czasie dokłada kolejnych aktów prawnych mających na celu zmniejszenie ilości stosowanych dotychczas pestycydów i nawozów sztucznych. Jednocześnie sami rolnicy zaczynają zauważać, że intensywna produkcja polowa przyczynia się do degradacji ekosystemu, pogarsza strukturę biologiczną pól uprawnych oraz zwiększa koszty produkcji.

W odpowiedzi na te wyzwania coraz większym zainteresowaniem cieszy się integrowana produkcja. Działania z tego zakresu zakładają świadome i racjonalne korzystanie ze środków ochrony roślin tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Rolnik nie rezygnuje jednak całkowicie ze stosowania klasycznych pestycydów, lecz sięga po nie rozsądnie. Dobiera mniej inwazyjne preparaty, stosuje zabiegi precyzyjnie i tylko na podstawie monitoringu i aktualnej presji ze strony agrofagów.

Mniej pestycydów, więcej przyszłości

Wojciech Biszczak

powiat kraśnicki, województwo lubelskie

105 ha gruntów o klasie bonitacyjnej IIIa – IVb

produkcja roślinna: 35 ha pszenicy ozimej; 10 ha jęczmienia ozimego; 18,5 ha rzepaku ozimego; 12 ha grochu siewnego; 14 ha soi; 12,7 ha gryki; 2,5 ha porzeczki czarnej; 0,3 ha maliny

Przez dłuższy czas zastanawiałem się nad zmianą podejścia do sposobu gospodarowania. Nie jestem rolnikiem ekologicznym w pełnym tego słowa znaczeniu, ale coraz bardziej kieruje się zasadami i praktykami proekologicznymi. Skłoniła mnie do tego przede wszystkim rosnąca świadomość konsumentów. Dziś ludzie naprawdę interesują się tym, skąd pochodzi ich żywność i w jaki sposób została wyprodukowana.

W mediach coraz częściej mówi się o skutkach intensywnej i nieuzasadnionej chemizacji w krajach takich jak Ukraina czy Brazylia, gdzie substancje czynne, mimo że skuteczne, degradują środowisko, a ponadto są toksyczne, co bezpośrednio zagraża również konsumentowi. W Unii Europejskiej ten model przestaje być akceptowalny – także ze względu na wspólnotowe regulacje wdrażane pod postacią Zielonego Ładu.

W moim gospodarstwie postanowiłem na coś, co określam jako podejście regeneracyjne. Wszystko zaczyna się od gleby – bo zdrowa, żywa gleba to zdrowsze rośliny, a te lepiej radzą sobie moim zdaniem bez chemii. Na swoich gruntach wdrożyłem międzyplony, uproszczoną uprawę i zadbałem o odczyn gleby. Kluczowe okazało się też zróżnicowanie płodozmianu – dziś około 25% moich upraw stanowią rośliny bobowate. Taki układ sprzyja biologicznej równowadze: rośliny wspierają się nawzajem, a patogeny mają utrudnione warunki do rozwoju. Na przykład – kiedyś zmagałem się ze zgnilizną twardzikową w rzepaku. Teraz, gdy ta roślina pojawia się na jednej działce raz na 5 lat, problem ma marginalny charakter.

Często mówi się, że odejście od orki czy ograniczenie chemii powoduje wzrost presji chwastów. Moim zdaniem, jeśli płodozmian jest szeroki i zróżnicowany, a stosowane substancje pochodzą z różnych grup chemicznych, to wręcz przeciwnie – presja chwastów maleje. Stosuję mniej herbicydów, bo nie muszę wykonywać poprawek, nie mam problemu z uciążliwymi gatunkami. W dodatku oszczędzam nie tylko pieniądze, ale i czas.

Nie korzystałem z żadnych programów unijnych lub krajowych czy doradztwa. Ta zmiana była wynikiem wspólnej decyzji mojej i kilku kolegów ze studiów – postanowiliśmy, że chcemy prowadzić nasze gospodarstwa w sposób bardziej świadomy. Zrezygnowaliśmy z uprawy orkowej, ograniczyliśmy pestycydy, postanowiliśmy na różnorodność i szersze spojrzenie. Wierzę, że kluczem do zmiany w rolnictwie jest edukacja. Wiedza i świadomość to najważniejsze narzędzia, jakie dziś mamy. Niestety, wielu starszych rolników trudno przekonać do nowych metod, ponieważ przez lata przyzwyczaili się do określonych schematów. Powinniśmy inwestować nie tylko w technologię, ale też szkolenia, lokalne inicjatywy, które pokazują, że można inaczej.

Nie jestem przeciwnikiem chemii w rolnictwie, nawet uważam, że w niektórych przypadkach jest potrzebna. Ale dziś staram się działać rozsądnie. Regularnie lustruję plantację, nie wykonuję zabiegów, gdy nie ma takiej potrzeby. Zrezygnowałem z niektórych długo zalegających środków, szczególnie fungicydów z grupy SDHI, na rzecz tańszych i mniej inwazyjnych triazoli czy strobiluryn. To podejście nie tylko bardziej ekologiczne, ale też bardziej ekonomiczne. Z nadzieją patrzę też na rozwój biologicznej ochrony roślin. Dziś to jeszcze raczkująca dziedzina, ale wierzę, że w przyszłości stanie się realną i skuteczną alternatywą dla pestycydów chemicznych.

Integrowana Produkcja

Chemia pod kontrolą

Krzysztof Giziński

powiat łosicki, województwo mazowieckie,

40 hektarów gruntów o klasie bonitacyjnej IVa – IVb

produkcja roślinna: 20 ha kukurydzy na ziarno, 11 ha ziemniaków skrobiowych, 9 ha słonecznika oleistego

Integrowaną produkcją zajmuję się od około dwóch lat, ale nawet w tak krótkim czasie zauważyłem wyraźne różnice, zarówno w kondycji gleby, jak i w ogólnym podejściu do prowadzenia gospodarstwa. Ograniczenie chemii sprawia, że gleba zaczyna żyć na nowo. Staje się zdrowsza, biologicznie bardziej aktywna, co bezpośrednio przekłada się na jakość plonów. W integrowanej produkcji ogromną rolę odgrywa świadomy wybór odmian. Zauważyłem, że niektóre kreacje są bardziej odporne na presję szkodników – jak choćby stonki ziemniaczanej – co znacząco ułatwia ochronę roślin bez konieczności częstego sięgania po pestycydy. To wymaga większej wiedzy, obserwacji i planowania, ale daje realne efekty. Z czasem zaczynamy pracować bardziej z naturą niż przeciwko niej.

Nie da się ukryć, że to podejście wiąże się z większym nakładem pracy. Mechaniczne zwalczanie chwastów jest czasochłonne, a przy większych areałach bywa logistycznie trudne. Należy działać w odpowiednim momencie – przegapienie kluczowej fazy rozwojowej chwastów może oznaczać, że metody mechaniczne już nie wystarczą. Wówczas pole manewru się zwęża, a środki chemiczne dostępne w integrowanej produkcji są ograniczone tylko do określonych substancji i terminów. Dodatkowym wyzwaniem jest cała dokumentacja – skrupulatne zapisy, ewidencje zabiegów, kontrole. W moim przypadku zajmuje się tym firma, co bardzo pomaga, ale wiąże się też z kosztami. Niezależnie od wielkości gospodarstwa trzeba liczyć się z dodatkowym kosztem rzędu kilku tysięcy złotych rocznie, co przy małych areałach często po prostu się nie kalkuluje.

Choć moje uprawy, takie jak kukurydza czy słonecznik, trafiają głównie do przetwórstwa i nie mam bezpośredniego kontaktu z konsumentem, jestem przekonany, że świadomość społeczeństwa rośnie. Ludzie coraz częściej pytają, jak powstaje żywność, jakimi metodami jest produkowana. I choć dziś jeszcze integrowana produkcja nie zawsze jest widocznie promowana na rynku, to jestem pewien, że jej znaczenie będzie rosło. Z perspektywy rolnika mogę powiedzieć jedno – mimo większego zaangażowania, biurokracji i wyzwań technicznych bilans jest zdecydowanie na plus. Pracuję w zgodzie z przyrodą, gleba odwdzięcza się lepszą strukturą, a ja mam poczucie, że robię coś wartościowego, zarówno dla siebie, jak i dla środowiska.

Sprawdź także: Etykieta środka ochrony roślin wszystko powie! Jak czytać i stosować pestycydy skutecznie i bezpiecznie?

Inflacja w lipcu 2025 najniższa od roku

0
Inflacja w maju

Roczna inflacja w lipcu wyniosła 3,1% poinformował Główny Urząd Statystyczny. GUS opublikował w czwartek (31.07.2025) wstępne dane dotyczące wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) za lipiec 2025 roku. Zgodnie z nimi inflacja w lipcu wyniosła 3,1 proc. w skali roku. Jeszcze w czerwcu było to 4,1 proc. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w lipcu o 4,9 proc. w skali roku, ale spadły o 0,6 proc. w porównaniu z czerwcem. Spadek rocznego tempa inflacji to w dużej mierze efekt wygaszenia wpływu częściowego odmrożenia cen energii, podbijającego inflację w ostatnich 12 miesiącach.

Zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego (w %) – wykres

Inflacja w lipcu nadal napędzana jest przez ceny żywności, a obniżana przez paliwa

Szczegółowe dane GUS pokazują, że ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w lipcu o 4,9 proc. w skali roku i spadły o 0,6 proc. w porównaniu z czerwcem. Za to nośniki energii podrożały „tylko” 2,4 proc., w skali roku, ponieważ skokowy wzrost cen energii miał miejsce właśnie w lipcu 2024 roku. W stosunku do czerwca nośniki energii podrożały o 1,1 proc.

O stosunkowo niskiej inflacji rocznej decydują paliwa do prywatnych środków transportu. W skali roku paliwa potaniały bowiem aż o 6,8 proc., ale w porównaniu z czerwcem podrożały o 3,5 proc..

Pozycja – Transport (tu są ceny paliw) stanowi 11,1% koszyka inflacyjnego w porównaniu do 25,9% udziału żywności i napojów bezalkoholowych, których ceny rosły r/r i m/m.

Warto zauważyć, że każdy z nas ma swój własny „koszyk inflacyjny” i może odmiennie odczuwać zmiany cen usług i towarów !!!

Sprawdź – System wag poszczególnych pozycji koszyka inflacyjnego GUS

Inflacja znalazła się celu inflacyjnym NBP po raz pierwszy od czerwca ubiegłego roku

Przybliża nas to do dalszego cięcia stóp procentowych.Inflacja to jeden z czynników, na który, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Adama Glapińskiego czeka Rada Polityki Pieniężnej (RPP), by podjąć decyzję o kolejnej obniżce stóp procentowych po majowej obniżce o 0,5 proc. Oczekiwany powrót cen paliw na niskie poziomy zapewne wpłynie pozytywnie na inflację w kolejnym miesiącu.

Przeczytaj również – Ceny zbóż w UE i w Polsce – porównanie

Aktualne stopy procentowe w Polsce

Ostatnio, na początku lipca Rada Polityki Pieniężnej (RPP) postanowiła obniżyć stopy procentowe NBP o 0,25 pkt. proc. do poziomu:

  • stopa referencyjna 5,00 proc. w skali rocznej;
  • stopa lombardowa 5,50 proc. w skali rocznej;
  • stopa depozytowa 4,50 proc. w skali rocznej;
  • stopa redyskontowa weksli 5,05 proc. w skali rocznej;
  • stopa dyskontowa weksli 5,10 proc. w skali rocznej.

Wcześniej, bo w maju RPP obniżyła stopy o 50 pkt bazowych; stopa referencyjna spadła wówczas z 5,75 proc. do 5,25 proc.

Źródło: GUS

Kradzione żniwa w Kietrzu i na Pogórzu Głubczyckim

0

Rolnicy z Pogórza Głubczyckiego na południowym zachodzie województwa opolskiego, gdzie przeważają gleby wysokiej bonitacji, zwykle przystępują później do żniw, niż mieszkańcy innych rejonów. Tym razem wyjątkowo późno, bo w niektórych latach zbiory zbóż udało się zakończyć w lipcu. Tym razem w sierpniu na niektóych polach dopiero się zaczynają.

Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz:

– Jesteśmy na początku żniw. Aura od tych parunastu dni jest przekropna, jak każdy widzi, od chwili gdy nad Polską zagościł front deszczowy. Dlatego powolutku się rozpędzamy. Teraz mamy dwa gatunki do zbioru: rzepak i pszenicę. I tak się składa, że oba gatunki zaczynamy zbierać równolegle.

Zapowiadają się niezłe plony

W Kombinacie Rolnym Kietrz duże żniwa mają zaplanowane na dwa tygodnie.

– Uprawiamy specjalistyczne pszenice konsumpcyjne na mąki przeznaczone dla przemysłu spożywczego. Trudno powiedzieć, jakie będą plony. Rozsądny rolnik na pewno nie chwali się plonami przed zbiorem. Szacunki plonu rzepaku i pszenicy z tych pierwszych pól są jednak dobre: w przypadku rzepaku plus minus około pięciu ton i pszenicy powyżej dziesięciu z hektara. Nie są to, w przypadku Kombinatu, jakieś tam rekordy, ale zapowiada się taka dobra średnia wieloletnia.

Dobre parametry pszenicy

– Trzeba zwrócić uwagę na to, że w przypadku pszenic konsumpcyjnych, w przeciwieństwie do poprzedniego roku, nie ma problemu z białkiem. Wtedy to był ten element, który determinował, czy pszenica była konsumpcyjna, czy paszową. I to różnicowało cenę. W tym roku widzimy, że istotnym parametrem, a szczególnie przy tych naszych specjalistycznych pszenicach, jest liczba opadania. I ona na pewno w całej Polsce będzie determinowała, jaka ilość będzie pszenicy paszowej, a jaka konsumpcyjnej.

Cena pszenicy w kraju będzie zależała od liczby opadania

– To będzie powodowało, że ceny pszenic będą się rozjeżdżały. Na tą chwilę te parametry łapiemy, ale w przypadku pszenicy, która już uzyskała dojrzałość technologiczną, wystarczy jeden deszcz, żeby ziarno przeskoczyło z jednej kategorii na drugą.

Kradzione żniwa

– W tym roku te żniwa nazywamy kradzionymi, bo wykorzystujemy każdą chwilę dobrej pogody, żeby kombajny wyjechały w pola. Zaczynamy zbiór w momencie wilgotności ziarna niekoniecznie najlepszej do przechowywania. Ale mamy suszarnię i dosuszamy. Po prostu zaczynamy zbiór, kiedy kombajny nie gubią ziarna, nawet jeżeli ta wilgotność jest wyższa. A kończymy w momencie, kiedy kombajny zaczynają gubić zboże. Oczywiście to podnosi koszty produkcji, ale produkujemy specjalistyczne pszenice i ten parament dotyczący liczby opadania, szczególnie w tym roku, staramy się utrzymać, tak żeby mieć z czym handlować.

Trudne zbiory

Rafał Kleniewski, specjalista ds produkcji roślinnej w Kombinacie Rolnym Kietrz:

– Obecnie znajdujemy się na polu około 154 hektarów. Żniwa w tej pierwszej fazie są bardzo wymagające dla maszyn, zwłaszcza kombajnów i przyczep przeładowczych. Ziemia jest nasiąknięta wodą po ostatnich opadach. Zboże jest dojrzałe, ale jest problem z koszeniem słomy. Kombajny są spowolnione, bo zbierają około 40-50 ton w południe, a średnio zbierają około 70 ton na godzinę, gdy zboże jest dojrzałe. Teraz przy zbiorze pracują 4 nasze największe kombajny, a przy odstawie 7 samochodów ciężarowych wraz z 3 przyczepami przeładowczymi. Te zboża, które trochę później dojrzewały, położyły się i teraz ich nie zbieramy, ponieważ one jeszcze nie są dojrzałe.

Żonglerka kombajnami

Żonglujemy w ten sposób, że tegoroczne żniwa rozpoczęły żniwa małe, rzepaczane. Zebraliśmy odmiany szybko-dojrzewające, a pozostawiliśmy odmiany późno-dojrzewające. Teraz zbieramy najbardziej dojrzałe odmiany pszenicy i myślimy po tygodniu wrócić do rzepaków.

Krzysztof Tkacz, Top Farms Głubczyce:

– Na razie to jest początek. Pierwsze pola pokazują wyniki na poziomie powyżej 9 ton pszenicy z hektara, czyli plony wyglądają dobrze. Jakość też dziś nie budzi jakichś wątpliwości, więc wszystko wskazuje na to, że będzie powyżej średniej albo przynajmniej tej górnej średniej. Po redukcji areału dziś żniwa w Top Farms Głubczyce prawdopodobnie skończą się w ciągu tygodnia.

dr Mariusz Drożdż

1 sierpnia deszcz zakłóci żniwa w niemal całym kraju

0
Pogoda 1 sierpnia
Pogoda 1 sierpnia
Pogoda 1 sierpnia

Już jutro 1 sierpnia a żniwa dalej „w lesie”

Za nami lipiec; który w większości kraju zapisał się jako miesiąc mokry lub skrajnie mokry ale z racji suszy ani Odra ani Wisła nie wylała a nawet daleko było od takiej sytuacji.

Przed nami sierpień; który zacznie przynosić trochę zmian a za tydzień jest szansa na kilka dni ładnej pogody bez ryzyka opadów. Pojawi się po 4 sierpnia sporo silniejszych wiatrów a na Morzu Północnym między 5-6 sierpnia prognozuje się huragan 1 kategorii z wiatrem o prędkości do 130 km/h.

Najbliższa noc z 31 lipca na 1 sierpnia z dużą ilością chmur i miejscami pokropi deszcz do 1 mm. Na termometrach od 10-12 stopni na południu kraju do 12-13 nad resztą kraju.

W ciągu dnia powieje silniejszy wiatr z południowego zachodu a w Sudetach pojawi się nawet wiatr fenowy/ halny o prędkości do 70 km/h. Po południu na zachodzie szczególnie pojawi się sporo przelotnych opadów deszczu. Wieczorem na Górnym Śląsku, Małopolsce i południu woj. Świętokrzyskiego zagrzmi i mocniej popada do 6-15 mm. Na południowym wschodzie najdłużej utrzyma się sucha pogoda i tam jeśli gdzieś dziś nie popada może uda się komuś wyjechać kombajnem w pola. Reszta Polski raczej z niewielką szansą na żniwa. Popada na 80% obszary Polski między porankiem a wieczorem w ilości od 0,5 do 7 mm.

Jarosław Malczewski na sejmowej podkomisji-„Holandia jest wzorem do naśladowania!”

0
Sejmowa podkomisja

W trakcie sejmowej podkomisji rolnictwa z inicjatywy Posła na Sejm RP – Piotra Kandyby odbyła się debata 24 lipca 2025, której celem było przedstawienie proponowanego dla Polski hybrydowego przedsiębiorstwa – giełdy towarowej, rynku hurtowego oraz terminowego. Jarosław Malczewski przedstawił tło zagadnienia, tj. konieczność uporządkowania relacji z handlem detalicznym w Polsce oraz dalszą ekspansję eksportową, podając holenderski przykład. Holandia to kraj nie tylko mocny rolniczo, ale również cechujący się bardzo dobrze zbudowaną strategią eksportową. Kraj ten poza własną produkcją zajmuje się reeksportem, czyniąc go HUBem rolniczym. Warto wspomnieć, że wielkość powierzchni użytków rolnych jest 7 krotnie niższa od Polski, a mimo to, wartość eksportu jest większa od naszej. Holandia jako kraj tranzytowo-handlowy dla żywności zyskuje przy transakcjach reeksportowych, ale nie ma publicznie dostępnych danych o czystym zysku (marży) samych firm ani kraju. Dla rządu nie ma specjalnej „opłaty reeksportowej” — reeksport wpływa na bilans handlowy eksport import, pomagając zachować dodatni bilans handlowy rolnictwa, który wyniósł około 42,8 mld € w 2024 roku (eksport – import) W 2024 roku całkowita wartość eksportu towarów rolnych wyniosła ok. 128,9 mld €, z czego. W trakcie prezentacji, Jarosław Malczewski przedstawił skuteczne giełdy działające na świecie, będące inspiracją do budowy polskiego rozwiązania. Omówione rozwiązanie to model hybrydowy złożony z giełdy towarowej, rynku hurtowego oraz rynku terminowego. Rozwiązanie to cechuje się większą zdolnością do adaptacji do polskiej gospodarki rolnej, a samych rolników nie zniechęci zbyt dużym stopniem skomplikowania.

Jarosław Malczewski- prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej

Trwa weryfikacja dopłat bezpośrednich 2025 – sprawdź, kto może Cię skontrolować [LISTA FIRM]

0

W kampanii dopłat bezpośrednich i obszarowych 2025 trwa intensywna weryfikacja złożonych wniosków. ARiMR sprawdza, czy deklaracje złożone przez rolników odpowiadają rzeczywistości w gospodarstwach. Celem jest prawidłowe wykorzystanie środków publicznych oraz potwierdzenie, że rolnicy wywiązują się ze swoich zobowiązań – w tym z realizacji ekoschematów.

Jak przebiega kontrola? Dwie metody

Kontrole prowadzone są na dwa sposoby:

Inspekcja terenowa

To tradycyjna forma kontroli – pracownicy ARiMR lub zewnętrzne firmy odwiedzają gospodarstwa, przeprowadzają pomiary GPS i wywiad z rolnikiem. Taka kontrola ma na celu fizyczne potwierdzenie danych zadeklarowanych we wniosku.

Kontrola FOTO

To nowoczesna metoda, w której dane analizuje się na podstawie ortofotomapy – zdjęć satelitarnych lub lotniczych. Kontrola obejmuje całe obszary FOTO (zazwyczaj jedna lub kilka gmin). Tu również może wystąpić kontakt z rolnikiem, np. w celu pozyskania dodatkowych dokumentów.

Kto może się z Tobą skontaktować?

Z rolnikami mogą kontaktować się:

  • pracownicy ARiMR
  • pracownicy firm zewnętrznych, działających na zlecenie Agencji

Kontakt może nastąpić osobiście, telefonicznie lub mailowo. Każdy kontroler jest zobowiązany do okazania imiennego upoważnienia ARiMR – na życzenie także w formie skanu (np. przy kontaktach online).

Jakie dokumenty mogą być potrzebne?

W przypadku weryfikacji ekoschematów rolnicy mogą zostać poproszeni o:

  • dokumentację potwierdzającą prowadzenie określonych praktyk
  • zdjęcia
  • mapy pól
  • inne załączniki uzupełniające wniosek

Warto więc mieć wszystko uporządkowane i gotowe na wypadek kontroli.

Lista firm wykonujących kontrole – sprawdź, kto może się z Tobą skontaktować

Poniżej prezentujemy wykaz firm zewnętrznych realizujących kontrole w poszczególnych województwach wraz z adresami e-mail i numerami telefonów do kontaktu z rolnikami. Dzięki temu łatwo sprawdzisz, czy kontaktująca się z Tobą osoba działa oficjalnie.

Nr częściNazwa wykonawcyAdres e-mail do kontaktu z rolnikiem Nr tel. do kontaktu z rolnikiem 
DolnośląskieULP Sp. z o.o., ul. Teofila Noniewicza 85 F lok. 3, 16 – 400 Suwałkiarimr01@ulp.suwalki.pl(22) 649 25 55
MK Projekt Sp. z o.o., ul. Żelazna 9/38, 15-297 Białystokarimr@infoprojekt.com.pl661 825 201
Kujawsko-PomorskieMK Projekt Sp. z o.o., ul. Żelazna 9/38, 15-297 Białystokarimr@infoprojekt.com.pl661 825 201
Maciej Golda EUROMAP, ul. Leśna 7, 49-353 Zielęcicemaciej.golda@euromap.pl696 469 174
LubelskieKonsorcjum: Gemotech Sp. z o.o., ul. Osiedle Dywizjonu 303, nr 23, lok.7, 31-872 Kraków – Lider, Janusz Środoń Usługi Geodezyjne „GEOS”, ul. Lwowska 3/3, 37-200 Przeworsk – Członekkontrole@gemotech.com.pl , kontrole@mapprojekt.pl572 786 060
MAPPROJEKT Mariusz Tomasiak, ul. Bursaki 6A, 20-150 Lublinkontrole@mapprojekt.pl572 786 060
2K Projekt Sp. z o.o., ul. Dąbrowskiego 2A,
18-106 Niewodnica Kościelna
arimr-lublin@2kprojekt.com.pl667 914 596
LubuskieMaciej Golda EUROMAP, ul. Leśna 7, 49-353 Zielęcicemaciej.golda@euromap.pl696 469 174
Fotokart Sp. z o.o., ul. Cyryla i Metodego 9a, 71-541 Szczecinkontrole2025@fotokart.pl662 273 169
ŁódzkieNOWY ŚWIAT Firma Handlowo Usługowa Kazimierz Fryziel, ul. Białobrzeska 37, 97-200 Tomaszów Mazowieckinowyswiat.kontrole@gmail.com572535555
MałopolskieMGGP Aero Sp. z o.o., ul. Kaczkowskiego 6, 33-100 Tarnówakozien@mggpaero.com 668353484,
14 6318020
GEOS Geodezja Marcin Szepielak, ul. Południowa 15, 33-111 Koszyce Wielkierejestry@geos-geodezja.com604 057 159
IBRA Sp. z o.o., ul. Szwoleżerów 6/U3, 20-555 Lublinmateuszbiedka@wp.pl603270489
MazowieckieJAKETRON Jakub Fryziel, ul. Ludwikowska 78,
97-200 Tomaszów Mazowiecki
jaketron.kontrole@gmail.com796215415
Kancelaria Geodezyjna Grzegorz Kwapisz, ul. Generała Stefana Grota-Roweckiego 7/4, 97-300 Piotrków Trybunalskibiuro@geodezja-piotrkow.pl512 267 627
ULP Sp. z o.o., ul. Teofila Noniewicza 85 F lok. 3, 16 – 400 Suwałkiarimr07@ulp.suwalki.pl22 649 25 55
OpolskieECOGIS Sp. z o.o., ul. Poloneza 93, 02-826 Warszawaecogis@ecogis.pl22 649 25 55
PodkarpackieIBRA Sp. z o.o., ul. Szwoleżerów 6/U3, 20-555 Lublinmateuszbiedka@wp.pl603 270 489
Podlaskie2K Projekt Sp. z o.o., ul. Dąbrowskiego 2A,
18-106 Niewodnica Kościelna
arimr_p@2kprojekt.com.pl667 914 596
PomorskieKancelaria Geodezyjna Grzegorz Kwapisz, ul. Generała Stefana Grota-Roweckiego 7/4, 97-300 Piotrków Trybunalskibiuro@geodezja-piotrkow.pl512 267 627
STUDIO PLAN Mateusz Czerch, ul. Jaworzańska 196, 43-382 Bielsko-Białakontakt24@studioplan.com.pl575 028 675
ŚląskiePrzedsiębiorstwo Geodezyjne GEOPROF Jarosław Kożuch Sławomir Zając Spółka Jawna, ul. Radzikowskiego 65K/12, 31-315 Krakówgeoprof.kontrole@gmail.com509 897 673
ŚwiętokrzyskieENKO Norbert Kozubek, ul. Diamentowa 34A, 26-001 Dąbrowarejestry@enko.pro,
oswiadczenia@enko.pro
572 739 139
Warmińsko-MazurskieMK Projekt Sp. z o.o., ul. Żelazna 9/38, 15-297 Białystokarimr_w@infoprojekt.com.pl661 825 20
2K Projekt Sp. z o.o., ul. Dąbrowskiego 2A,
18-106 Niewodnica Kościelna
arimr_wm@2kprojekt.com.p667 914 596
WielkopolskieGeocad Sp. z o.o., ul. Okoliczna 4, 01-359 Warszawakontrole1@geocad.waw.plkontrole2@geocad.waw.plkontrole3@geocad.waw.plkontrole4@geocad.waw.plkontrole5@geocad.waw.plkontrole6@geocad.waw.plkontrole7@geocad.waw.plrejestry1@geocad.waw.plrejestry2@geocad.waw.plrejestry3@geocad.waw.plrejestry4@geocad.waw.plrejestry5@geocad.waw.plrejestry6@geocad.waw.pl507 198 617,
507 464 638,
571 806 725,
730 838 026,
JAKETRON Jakub Fryziel, ul. Ludwikowska 78,
97-200 Tomaszów Mazowiecki
jaketron.kontrole@gmail.com796 215 415
ZachodniopomorskieFotokart Sp. z o.o., ul. Cyryla i Metodego 9a, 71-541 Szczecinkontrole2025@fotokart.pl662 273 169
MK Projekt Sp. z o.o., ul. Żelazna 9/38, 15-297 Białystokarimr@infoprojekt.com.pl661 825 201

Czarne kłęby dymu. SPŁONĘŁO 20 HA ZBOŻA POD STARGARDEM!

0

Spłonęło 20 hektarów zbóż – dramatyczny pożar wybuchł dziś po południu na polach w miejscowości Warchlino pod Stargardem. Ogień, niesiony przez silny wiatr, w błyskawicznym tempie ogarnął dojrzałe uprawy gotowe do żniw.

Pożar zboża na pniu. Ogień zniszczył blisko 20 ha plonów

Na miejsce zadysponowano aż dziesięć jednostek straży pożarnej, a akcję gaśniczą wsparły samoloty gaśnicze typu Dromader. Z pomocą ruszyła również straż leśna i okoliczni rolnicy, którzy orali teren wokół ognia, próbując go zatrzymać. Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji udało się zapobiec większym stratom, ale ogień i tak zniszczył blisko 20 ha plonów.

Trwa dogaszanie pogorzeliska.

źródło: OSP Maszewo

Czy obłożony 0% stawką celną olej palmowy z Indonezji obniży ceny pozostałych olejów roślinnych w UE ?

0

Unia Europejska i Indonezja, w ramach zawartych umów handlowych, uzgodniły dostawy oleju palmowego ze stawką celną wynoszącą 0%, informuje Jakarta Globe.

„Minister gospodarki Airlangga Hartarto powiedział w poniedziałek, że Europa pozwoli Indonezji sprzedawać olej palmowy z zerową stawką celną w ramach negocjacji umowy handlowej”.

Główni dostawcy oleju palmowego do UE

Strony niedawno (13.07.2025) zawarły polityczną kompleksową umowę o partnerstwie gospodarczym (CEP), ale UE była zmuszona ograniczyć import oleju palmowego zgodnie z wymogami rozporządzenia UE w sprawie wylesiania (EUDR), które wejdzie w życie pod koniec roku dla średnich i dużych przedsiębiorstw.

Początkowo UE w ogóle nie zgodziła się na uwzględnienie oleju palmowego w umowie, ale okazało się, że Europa naprawdę go potrzebuje.

Umowa CEPA ustali dopiero kwoty na ilość indonezyjskiego oleju palmowego, który będzie transportowany do UE bez cła, natomiast wszystkie dostawy przekraczające określone limity będą podlegać cłu w wysokości 3%.

„Takie wielkości zostaną wprowadzone dla surowego oleju palmowego i oleju z pestek palmowych. A cło w wysokości 3% jest znacznie niższe niż 19% nałożone na nas przez Stany Zjednoczone” – poinformowało indonezyjskie Ministerstwo Gospodarki.

Przeczytaj również – Zbiory rzepaku w UE wzrosną, ale mniej niż oczekiwano w czerwcu – KE

Dostawy oleju palmowego do UE bez cła zwiększą konkurencję na rynku i presję na ceny oleju rzepakowego i słonecznikowego.

Zgodnie z CEPA 80% indonezyjskiego eksportu do UE będzie objęte stawką celną 0%. Według danych UE, w 2024 roku wartość handlu między Indonezją a UE wyniosła 27,3 mld euro (31,9 mld dolarów).

Najwięksi unijni importerzy oleju palmowego

Najnowsze postępy w sprawie porozumienia to dobra wiadomość w obliczu wojen handlowych rozpoczętych przez prezydenta Trumpa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przyznała, że UE stara się dywersyfikować swoje rynki w następstwie ostatnich decyzji handlowych prezydenta USA.

Jednak Indonezja pozostanie największym dostawcą oleju palmowego do USA. Stawka dla produktów indonezyjskich została obniżona z 32% do 19%, podczas gdy stawka dla jej głównego konkurenta, Malezji, pozostała na poziomie 25%. Indonezja dostarcza 85% importowanego do USA oleju palmowego.

Źródła importowanego oleju palmowego na początku sezonu 2025/26 (t)

Źródło: jakartaglobe, KE

Budowa studni głębinowej w 2025 – jakie wymagania musi spełnić rolnik?

0

Budowa studni głębinowej to inwestycja, która może zapewnić gospodarstwu rolnemu niezależne i stabilne źródło wody do celów bytowych i produkcyjnych. Jednak zanim ruszą prace wiertnicze, warto znać obowiązujące przepisy, procedury i potencjalne koszty.

Podstawowe informacje – kiedy i dlaczego warto budować studnię głębinową?

Studnia głębinowa pozwala czerpać wodę z warstw wodonośnych znajdujących się poniżej 30 metrów, a nawet dużo głębiej, gdzie wody są często bardziej stabilne pod względem jakości i ilości. Budowa studni głębinowej i własne ujęcie wody chroni przed przerwami w dostawach sieciowych i może obniżyć koszty zakupu wody do gospodarstwa.

Budowa studni głębinowej zalety:

  • Niezależność od wodociągów publicznych,
  • Możliwość poboru dużych ilości wody,
  • Woda z głębszych warstw często ma lepszą jakość (choć wymaga często uzdatniania),
  • Stabilność źródła przez cały rok.

Czy budowa studni głębinowej wymaga pozwolenia?

Budowa studni głębinowej ma swoje regulacje. Przepisy różnicują wymogi formalne w zależności od głębokości studni i planowanego poboru wody.

  • Studnie do 30 m głębokości oraz pobór do 5 m³/dobę (średniorocznie):
    Wystarczy zgłoszenie robót geologicznych do starostwa powiatowego, bez konieczności uzyskania pozwolenia na budowę czy pozwolenia wodnoprawnego.
  • Studnie powyżej 30 m głębokości lub pobór wody przekraczający 5 m³/dobę:
    Konieczne jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego wydawanego przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (PGW WP) oraz zatwierdzenie dokumentacji hydrogeologicznej. Pozwolenie na budowę nie zawsze jest wymagane, ale formalności są bardziej rozbudowane.

Etapy formalne i dokumentacja

a) Przygotowanie mapy do celów projektowych

Pierwszym krokiem jest zamówienie mapy do celów projektowych (skala 1:500 lub 1:1000), wykonanej przez uprawnionego geodetę. Mapa ta musi posiadać klauzulę urzędu geodezyjnego i wskazywać dokładne miejsce planowanej studni.

b) Projekt robót geologicznych

Projekt robót geologicznych przygotowuje uprawniony hydrogeolog. Opisuje on zakres i sposób wykonania odwiertu, w tym głębokość, metody zabezpieczenia otworu, warunki hydrogeologiczne. Projekt składa się do starostwa powiatowego wraz ze zgłoszeniem.

c) Zgłoszenie robót geologicznych

W zgłoszeniu do starostwa dołącza się mapę i projekt. Po zatwierdzeniu (zazwyczaj w około 30 dni) i uprawomocnieniu decyzji (14 dni) można rozpocząć odwiert.

d) Wykonanie odwiertu i dokumentacja hydrogeologiczna

Po wykonaniu odwiertu i zainstalowaniu urządzeń dokonuje się badań jakości i wydajności wody, które dokumentuje się w tzw. dokumentacji hydrogeologicznej powykonawczej. Zawiera ona m.in.:

  • Dane o głębokości studni i warstwach wodonośnych,
  • Wyniki badań jakości wody (np. zawartość żelaza, manganu, azotanów, bakterii),
  • Wyniki testów pompowania (określające maksymalną wydajność studni),
  • Opis metod wykonania i zabezpieczenia studni.

e) Wniosek o pozwolenie wodnoprawne i operat wodnoprawny

Na podstawie dokumentacji hydrogeologicznej sporządza się operat wodnoprawny, który jest częścią wniosku o pozwolenie na pobór wód głębinowych. Do wniosku dołącza się:

  • Wypisy i wyrysy z rejestru gruntów,
  • Mapa zasadnicza lub projektowa,
  • Dokumentację hydrogeologiczną,
  • Wypisy z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (jeśli obowiązuje),
  • Elektroniczną wersję dokumentów na płycie CD.

Pozwolenie to jest wymagane, jeśli średni dobowy pobór przekracza 5 m³.

SPRAWDŹ TAKŻE: Susza 2025: Nowy raport IUNG-PIB. Gdzie rolnicy wciąż walczą z deficytem wody?

Budowa studni głębinowej to inwestycja, która może zapewnić gospodarstwu niezależne i stabilne źródło wody.

Co wchodzi w skład studni głębinowej? Budowa i wyposażenie studni głębinowej

Studnia głębinowa składa się z:

  • Systemu uzdatniania wody (opcjonalnie) – w przypadku gdy jakość wody jest niezadowalająca, montuje się stacje uzdatniania, które usuwają np. żelazo, mangan, zanieczyszczenia bakteryjne.
  • Otworu wiertniczego – wykonany zgodnie z projektem, zabezpieczony rurami osłonowymi i filtracyjnymi, które chronią przed osadami i zanieczyszczeniami,
  • Pompy głębinowej – zanurzonej w otworze, tłoczącej wodę na powierzchnię,
  • Rury tłocznej – doprowadzającej wodę do budynków lub zbiorników,
  • Wodomierza – obowiązkowy przy poborze powyżej 5 m³/dobę, umożliwia kontrolę zużycia,

Ile kosztuje budowa studni głębinowej?

Budowa studni głębinowej jak każda inwestycja wiąże się z wydatkiem. Koszt zależy od głębokości, lokalizacji i jakości wody, ale orientacyjnie:

  • Odwiert: 300–500 zł/mb
  • Pompa i montaż: 3 000–6 000 zł
  • Dokumentacja geologiczna i formalności: 2 000–4 000 zł
  • Uzdatnianie wody (opcjonalne SUW): 5 000–15 000 zł

Całkowity koszt budowy studni głębinowej: od ok. 15 000 do 35 000 zł

Ile trwa procedura uzyskania pozwolenia wodnoprawnego?

  • Decyzja Wód Polskich o pozwoleniu wodnoprawnym trwa zwykle od 30 do 90 dni,
  • Po wydaniu decyzji należy odczekać 14 dni na jej uprawomocnienie,
  • Zatwierdzenie dokumentacji hydrogeologicznej trwa około 30 dni,
  • Łącznie od momentu zgłoszenia do zakończenia procedur może minąć kilka miesięcy.

Obowiązki wynikające z pozwolenia wodnoprawnego

Uzyskanie pozwolenia nakłada na właściciela studni szereg obowiązków:

  • Regularne pomiary ilości pobranej wody (wodomierz),
  • Kontrole wydajności ujęcia (4 razy w roku),
  • Pomiar poziomu zwierciadła wody w studni (4 razy w roku),
  • Coroczne czyszczenie i konserwacja studni,
  • Analiza i raportowanie poboru wody, aby nie przekroczyć limitów z pozwolenia,
  • Zgłaszanie awarii urządzeń do Wód Polskich,
  • Uiszczanie opłat za pobór wód głębinowych (opłata zmienna – od ilości pobranej wody),
  • W przypadku konieczności – montaż i obsługa urządzeń do uzdatniania wody.

Dodatkowe kwestie techniczne i administracyjne

Budowa studni głębinowej to przedsięwzięcie, w którym trzeba pamiętać, że:

  • Jeśli woda wymaga oczyszczenia, trzeba zgłosić budowę stacji uzdatniania do starostwa,
  • Wody popłuczne z filtrów uzdatniających należy odprowadzać zgodnie z wymogami – do studni chłonnej, rowu, cieku lub drenażu rozsączającego,
  • Konieczne są regularne badania jakości wód popłucznych i uiszczanie opłat za ich odprowadzanie,
  • W przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w operacie wodnoprawnym podaje się informację o braku konieczności uzyskania warunków zabudowy.

Na co uważać?

Budowa studni głębinowej nie jest skomplikowany procesem, ale warto mieć na uwadze pewne kwestie. Jakie? Nie zawsze łatwo jest znaleźć odpowiednie miejsce na odwiert — czasem woda jest bardzo głęboko, a jej jakość może wymagać dodatkowego uzdatniania. Dodatkowo procedury administracyjne mogą się przeciągać, co oznacza konieczność cierpliwości.

źródło: WIR – Broszura „Procedury administracyjne budowy obiektów wodnych”. CDR Brwinów

Ceny zbóż na koniec lipca – sprawdź, po ile pszenica, jęczmień i żyto

0

Koniec lipca 2025 roku przynosi rolnikom dość złożony obraz sytuacji na rynku zbóż. Choć popyt utrzymuje się na relatywnie stabilnym poziomie, handel ziarnem z ubiegłorocznych zbiorów wyraźnie osłabł. Głównym czynnikiem wpływającym na obecne realia jest opóźnienie prac żniwnych spowodowane niekorzystnymi warunkami pogodowymi – zmienna aura i zapowiadane opady deszczu budzą obawy o jakość ziarna pozostającego na polach, zwłaszcza w północnych regionach kraju.

Po ile pszenica?

Na rynku wciąż obecne są oferty zakupu zbóż ze zbiorów 2024 roku, głównie pszenicy paszowej, podczas gdy pszenica konsumpcyjna i paszowa z zeszłego roku nadal znajduje nabywców wśród eksporterów. Wyraźne zainteresowanie utrzymuje się w przypadku kukurydzy – niska podaż tego ziarna przekłada się na silne wsparcie cenowe. Aktualne oferty zakupu z dostawą w lipcu i sierpniu br. osiągają poziom powyżej 950 PLN/t, co stanowi jeden z wyższych poziomów cenowych w bieżącym sezonie.

Ceny zbóż ze zbiorów 2024 – stan na 25 lipca 2025 r. (DAP)

W zależności od regionu kraju, krajowi przetwórcy oferują następujące ceny:

  • Pszenica konsumpcyjna (12.5/76/250) – 820–880 PLN/t
  • Pszenica paszowa – 850–860 PLN/t
  • Pszenżyto – 780–860 PLN/t
  • Żyto paszowe – 660–760 PLN/t
  • Kukurydza – 890–970 PLN/t

Żniwa 2025 – powolne tempo i niepewność co do jakości

Tegoroczne zbiory zbóż i rzepaku przebiegają wolniej niż zwykle, z wyraźnie większym zaawansowaniem w województwach dolnośląskim i opolskim. Dotychczas zebrana pszenica cechuje się dobrymi parametrami jakościowymi – wysoką zawartością białka i liczbą opadania – mimo wcześniejszych obaw o porost. Jednak w północnej części Polski tempo zbiorów jest znacznie niższe, a nadchodzące deszcze mogą pogorszyć jakość ziarna oczekującego na zbiór.

Jęczmień paszowy – rosnące ceny przy ograniczonej podaży

Ceny jęczmienia paszowego pozostają stosunkowo stabilne, oscylując wokół 690–720 PLN/t. Jednak w przypadku większych partii zboża zdarzają się transakcje powyżej 700 PLN/t. Przetwórcy oferują również ceny na wrzesień/październik na poziomie 740–750 PLN/t, co może skłaniać część rolników do wstrzymania się ze sprzedażą w oczekiwaniu na dalszy wzrost cen.

Ceny zbóż ze zbiorów 2025

Ceny zbóż (DAP) z dostawą w lipcu/sierpniu/wrześniu br. na dzień 22 lipca przedstawiały się następująco:

  • Pszenica konsumpcyjna (12.5/76/250) – 800–820 PLN/t
  • Pszenica paszowa – 770–800 PLN/t
  • Jęczmień paszowy – 690–730 PLN/t
  • Pszenżyto – 670–720 PLN/t
  • Żyto konsumpcyjne – 600–680 PLN/t
  • Żyto paszowe – 600–650 PLN/t
  • Owies – 560–630 PLN/t
  • Rzepak (warunki polskie) – 2050–2100 PLN/t

źródło: Izba Zbożowo-Paszowa

Zbiory rzepaku w UE wzrosną, ale mniej niż oczekiwano w czerwcu – KE

0
Rzepak zbiory

Zbiory rzepaku w UE wzrosną znacznie w tym roku – zakłada najnowsza prognoza Komisji Europejskiej. Jednak w opublikowanej w końcówce lipca prognozie obniżyły się oczekiwania co do zbiorów rzepaku w UE, ale też w stosunku do zbiorów słonecznika i soi. Ostatnia korekta w dół zbiorów rzepaku wynika z mniejszego areału w skali UE-27.

Spadły oczekiwania zbiorów rzepaku w UE, ale i tak będą 11% wyższe w skali roku ?

W prognozie z końca lipca Komisja Europejska obniżyła o 0,4 mln ton do 18,5 mln ton swoje prognozy dotyczące zbiorów rzepaku w UE w 2025 r. Jeśli prognoza się zmaterializuje będzie to wynik produkcji o 11,1% wyższy od słabego 2024 roku i o 4,3% powyżej średniej 5-letniej.

Ostatnia korekta w dół oczekiwanych zbiorów rzepaku w UE wynika z cięcia areału (z 5.953 tys. ha w czerwcu do 5.820 tys. ha). Nie zrekompensowały tego minimalnie wyższe szacunki plonu średniego dla UE, który podniesiono z 3,18 t/ha przed miesiącem (też średnio) do 3,19 t/ha.

Produkcja rzepaku w UE-27 z uwzględnieniem prognozy z czerwca i lipca – wykres

Unijny import rzepaku powinien spaść o ponad 1/5


Przetwórstwo rzepaku w rozpoczętym w lipcu sezonie 2025/26 ma osiągnąć 23,4 mln ton (+0,2 mln tn – r/r) w porównaniu do 18,5 mln ton – zbiorów rzepaku w UE.

Duże niedobory nasion na unijnym rynku uzupełniane mają być importem, ocenianym na jednak tylko 5,8 mln ton w porównaniu do 7,4 mln ton sezon wcześniej. Będzie to 21% spadek importu nasion rzepaku z krajów trzecich.

Przeczytaj również – Zbiory rzepaku w UE wzrosną w 2025 r., a w kraju będą zbliżone do ubiegłorocznych ?

Łączna produkcja nasion oleistych powinna zdecydowanie wzrosnąć w skali roku

Według KE łączna produkcja nasion oleistych w UE-27 w tym roku oczekiwana jest na poziomie 30,6 mln ton – 9,3% powyżej 2024 roku i 2,1% lepiej od średniej z 5-lat.

Produkcja nasion oleistych w UE-27 z uwzględnieniem prognozy na 2025 r. z czerwca i lipca – wykres

Jedynie produkcja soi powinna zmaleć rok do roku

Tegoroczne zbiory słonecznika w UE prognozowane są na 9,3 mln ton – 11,8% więcej niż w 2024 roku, ale 1,1% gorzej od średniej 5-letniej.

Produkcja soi oceniana jest na 2,8 mln ton, czyli 7,3% poniżej ub. roku, ale 2,9% lepiej od średniej.

Dla porównania skali produkcji, zbiory rzepaku w UE mają wynieść 18,5 mln ton.

Źródło: KE