Za nami już połowa sierpnia. Lato powoli powinno zmierzać ku końcowi, na nieużytkach zaczynają kwitnąć żółte nawłocie zwiastujące jesień.
W nocy z zachodu na wschód przejdzie front z większym zachmurzeniem, silniejszym wiatrem z północnego zachodu i bez opadów. O poranku na termometrach od 12-14 stopni na Kaszubach do 15-17 na wschodzie, północy, zachodzie i południu kraju do 18-20 od Warszawy po Łódź, Kalisz, Wrocław, Opole, Legnicę.
W ciągu dnia na Podkarpaciu i Roztoczu wiatr słaby z zachodu a w Bieszczadach z północnego zachodu. Nad resztą kraju wiatr powieje zauważalnie silniej niż w ostatnich dniach z północnego zachodu.
Padać nie będzie chociaż na północy, zachodzie pojawi się trochę więcej chmur. Najsłoneczniej przez cały dzień od Podlasia po Mazowsze, Łódzkie.
Niedziela także sucha, wietrzna z chłodniejszą nocą na poziomie 7-12 stopni o czym więcej jutro.
Terminy siewu zbóż i rzepaku są jednym z beznakładowych elementów agrotechniki wpływającym na rozwój i kondycję roślin. Praktyka rolnicza pokazuje, że w ogólnie przyjętych zaleceniach należy uwzględnić kilka odstępstw. W takim razie – kiedy najlepiej siać?
Zależnie od regionu
Terminy siewu zbóż i rzepaku determinuje przede wszystkim region uprawy. Zróżnicowanie podyktowane jest między innymi warunkami temperaturowymi czy długością okresu wegetacji. Wpływ ma także intensywność zimy, której ostatnimi laty nie mieliśmy okazji w pełni doświadczyć – o tym jednak później. W kontekście terminu siewu wyróżnia się na mapie Polski cztery, a nawet sześć regionów, które uznawane są za spójne w praktyce rolniczej.
Oziminy wysiewa się najwcześniej w części północno-wschodniej. Sezon wegetacyjny jest tam najkrótszy, wobec czego rośliny mają mniej czasu na prawidłowy rozwój. Relatywnie najpóźniej wysiewać można w części południowo-zachodniej, tu wegetacja jest najdłuższa, a warunki dla rozwoju roślin najkorzystniejsze.
“Optymalne” terminy siewu
Rzepak wysiewa się najwcześniej spośród wszystkich ozimin. Na północnym-wschodzie optymalny termin przypada pomiędzy 5 a 15 sierpnia. W centrum i na południu kraju sieje się go zwykle między 10 a 20 sierpnia, a w regionie południowo-zachodnim do 25 sierpnia.
Wśród zbóż ozimych najwcześniej wysiewa się jęczmień ozimy. Na wschodzie i północnym-wschodzie optymalny termin przypada na 5–15 września, w centrum na 10–18 września, na zachodzie i południu do 20 września.
Pszenica ozima wysiewana jest od 5 do 20 września na północnym-wschodzie, między 10 a 25 września w centrum i południowym-wschodzie oraz w drugiej połowie września na zachodzie.
Pszenżyto ozime sieje się od 5 do 20 września na północnym-wschodzie, od 10 do 25 września w centrum, a na zachodzie i południu od 20 września do nawet 5 października.
Żyto ozime zwykle wysiewa się między 15 a 30 września. Na północnym-wschodzie termin graniczny to 15 września, w centrum i na południowym-wschodzie 25 września, a na zachodzie możliwe jest przesunięcie nawet do końca września.
Obecnie obowiązujące zalecenia – rozpowszechniane w szkołach i uczelniach rolniczych oraz ośrodkach doradztwa – pochodzą sprzed kilku dekad. Przedstawione powyżej terminy siewu poszczególnych gatunków ozimych są już niestety nieco archaiczne. Nie oznacza to jednak, że nie należy się do nich odnosić. Praktyka rolnicza pokazuje, że muszą być one mimo wszystko zaktualizowane, m.in. z powodu postępujących zmian klimatycznych i znacznemu postępowi w hodowli nowych odmian.
Temat zmian jest podnoszony wielokrotnie przez hodowle i firmy nasienne, a nawet instytucje publiczne. Szczególnie głośno mówią o tym specjaliści COBORU. Szeroko zakrojonej analizie poddawane są tysiące odmian wielu gatunków roślin uprawnych w stacjach doświadczalnych rozlokowanych w całej Polsce. Analizowany jest plon, cechy agrotechniczne oraz użytkowe, ale również prowadzone są obserwacje w kontekście rozwoju roślin na tle wielolecia. Wnioski dotyczące zmian w wegetacji i propozycje zmian terminów siewu przedstawiali w ubiegłym roku na komisji ds. rejestracji odmian kierownicy pracowni – Jacek Broniarz oraz Andrzej Najewski. Specjaliści zaproponowali wówczas przesunięcie optymalnych terminów siewu o pięć dni względem dotychczasowych wytycznych. To jeden z ważnych znaków, który na ten moment pozostaje jedynie trafną sugestią.
Wysiew zbóż w późnym terminie jest wykonywany często w nadmiernie uwilgotnioną glebę. fot. M.PiśnyRzepak ozimy buduje plon w znaczącym stopniu w okresie jesiennym. fot. M.Piśny
Odmiana ma znaczenie
Postęp hodowlany funduje nam coraz większy wybór kreacji, które charakteryzują się wysokim potencjałem plonowania i adaptacją do zmieniających się warunków klimatycznych. Istotnym jest więc uwzględnienie czynnika odmianowego w kontekście doboru terminu siewu. Wyprowadzone kreacje pochodzą często z różnych rodów hodowlanych i lokalizacji, nie tylko Polski, ale i Europy. Ich zróżnicowany wigor sprawia, że nie wszystkie odmiany tolerują opóźnione siewy czy wręcz przeciwnie – zbyt wczesne. Informacje na temat charakterystyki odmian znajdziemy w katalogach hodowców i firm nasiennych.
Terminy siewu a zmiany klimatu
Ostatnie lata charakteryzowały się długim okresem jesieni i łagodnym przebiegiem zimy. Wówczas rozwój roślin był bardzo szybki i intensywny, co powoduje, że oziminy są często nadmiernie wybujałe. Rośnie również presja szkodników i chorób grzybowych, które atakują uprawy, zmuszając plantatorów do intensyfikacji zabiegów chroniących przed spadkiem plonu.
Z powodu zmian klimatu wegetacja jesienna tylko w przeciągu dwóch ostatnich dekad wydłużyła się średnio o 4–5 dni. Wiosną rusza ona natomiast o 10–15 dni wcześniej. Daje to łącznie dodatkowe kilkanaście dni wegetacji. To wyraźny trend, który należy mieć na uwadze przy doborze terminu siewu. Nie oznacza to jednak, że każdy kolejny sezon będzie przebiegał w ten sposób. Miejmy nadzieje, że wrócimy kiedyś do normalności w kwestii zjawisk pogodowych.
Kiełkowanie nasion jest zależne od temperatury gleby, która spada stopniowo w okresie jesiennym. fot. M.PiśnyWpływ terminu siewu na plonowanie jest jednym z elementów badawczych. fot. M.Piśny
Ważny przedplon
Dobór gatunków w płodozmianie ma duży wpływ na termin siewu rośliny następczej. Zebrany odpowiednio wcześnie przedplon pozwala na skrupulatne przygotowanie stanowiska. Im dłuższy odstęp, tym mamy więcej czasu do dyspozycji na zespół uprawek pożniwnych, orkę i uprawę gleby. Wykonanie wspomnianych zabiegów wyeliminuje uciążliwe chwasty i samosiewy, pozwoli glebie osiąść w sposób naturalny i zgromadzić zapas wody z opadów atmosferycznych.
To tyle w teorii, gdyż praktyka rolnicza i zmienność pogody pokazują, że zamiast kilku tygodni mamy często do dyspozycji raptem parę dni. W wielu regionach rzepak ozimy przypada po pszenicach ozimych, natomiast ona wysiewana jest często po późno zbieranych burakach cukrowych czy kukurydzy. W takich przypadkach należy zachować zdrowy rozsądek i jeśli są ku temu możliwości, opóźnić siew na poczet prawidłowo wykonanej uprawy. To szczególnie istotne, w przypadku kiedy gleba jest mocno uwilgotniona.
Termin siewu kluczowy dla rzepaku
Termin siewu ma największe znaczenie dla rzepaku ozimego. Szacuje się, że od momentu siewu do zatrzymania jesiennej wegetacji powinien zgromadzić sumę temperatur efektywnych na poziomie 800–850°C. Biorąc pod uwagę średnie dobowe temperatury, przyjmuje się, że rośliny potrzebują około 75–80 dni aktywnej wegetacji przy temperaturze powyżej 5°C, zanim nastąpi spowolnienie rozwoju związane z nadejściem zimy.
Rzepak do zimy musi spełnić kilka kryteriów. Kształtowanie rozety w okresie jesiennym to czas, w którym w stożku wzrostu następuje przejście z fazy wegetatywnej w generatywną, zaprogramowany zostaje przyszły plon, pojawiają się zawiązki przyszłych liści, rozgałęzień bocznych oraz kwiatostanów. Prawidłowo wykształcony rzepak powinien charakteryzować się rozetą złożoną z co najmniej 8–12 liści i szyjką korzeniową o średnicy 10–20 mm.
Dobór rośliny na poplon to decyzja, która może mieć realny wpływ na przyszłe plony, zdrowotność gleby oraz ograniczenie presji chwastów i chorób. W polskich gospodarstwach najczęściej wybór pada na gorczycę białą lub łubin (żółty, wąskolistny bądź biały). Każda z tych roślin ma inne wymagania glebowe, inny wpływ na środowisko glebowe i odmienny potencjał w kontekście wzbogacania stanowiska. Warto przyjrzeć się bliżej ich właściwościom, aby dobrać poplon optymalny do konkretnej sytuacji.
Gorczyca biała – szybki efekt i prostota uprawy
Gorczyca biała jest jedną z najszybciej rosnących roślin poplonowych. Jej siew możliwy jest niemal od razu po zbiorze zbóż, a już po kilku tygodniach tworzy gęstą, zwartą masę zieloną. Dzięki temu skutecznie ogranicza rozwój chwastów i chroni powierzchnię gleby przed erozją.
System korzeniowy gorczycy jest stosunkowo płytki, ale bardzo rozbudowany w warstwie ornej. Pozwala to na poprawę struktury gleby i jej napowietrzenie, choć w mniejszym stopniu niż w przypadku roślin głębiej korzeniących się. Co istotne, gorczyca jest rośliną fitosanitarną – ogranicza występowanie nicieni w glebie, zwłaszcza z rodzaju Heterodera. Jej szybki wzrost umożliwia również efektywne wiązanie azotu mineralnego pozostałego po przedplonie, co zapobiega jego wymywaniu do wód gruntowych.
Wadą gorczycy jest wrażliwość na niskie temperatury, dlatego poplony z tej rośliny pełnią przede wszystkim funkcję krótkoterminową, najczęściej do przyorania jesienią. W gospodarstwach stosujących rzepak w płodozmianie trzeba też pamiętać, że gorczyca należy do tej samej rodziny kapustowatych, co może zwiększać ryzyko kumulacji chorób takich jak kiła kapusty.
Łubin – inwestycja w azot i strukturę gleby
Łubin, zwłaszcza żółty i wąskolistny, jest rośliną motylkowatą, co oznacza zdolność do symbiotycznego wiązania azotu atmosferycznego dzięki bakteriom brodawkowym Rhizobium. W praktyce oznacza to realne wzbogacenie gleby w ten pierwiastek – w zależności od odmiany i warunków uprawy może to być od 50 do nawet 100 kg N/ha pozostawionego w resztkach pożniwnych.
Łubin posiada silny, palowy system korzeniowy, sięgający często ponad 1,5 m w głąb profilu glebowego. Taka budowa pozwala na rozluźnienie głębszych warstw, lepsze magazynowanie wody i poprawę przewiewności gleby. Dzięki temu roślina ta jest szczególnie cenna na stanowiskach zlewnych, ciężkich, a także na glebach o niskiej zawartości próchnicy.
Trzeba jednak pamiętać, że łubin ma większe wymagania co do terminu wegetacji niż gorczyca. Wysiany zbyt późno może nie zdążyć wytworzyć odpowiedniej masy zielonej. Jest też wrażliwy na suszę w fazie wschodów, choć później radzi sobie dobrze nawet przy mniejszej dostępności wody. W gospodarstwach, gdzie w płodozmianie znajdują się inne rośliny motylkowate, należy rozważyć ryzyko chorób wspólnych, jak antraknoza.
Kiedy postawić na gorczycę, a kiedy na łubin?
Decyzja o wyborze rośliny poplonowej powinna być uzależniona od kilku czynników. Gorczyca sprawdzi się najlepiej tam, gdzie liczy się szybki efekt zadarnienia pola, ograniczenie chwastów i krótki okres wegetacji między zbiorami a nadejściem zimy. Jest idealna po zbożach wczesnych, gdy możliwe jest jej wysianie już w lipcu, oraz na stanowiskach, gdzie unika się roślin motylkowatych z powodu płodozmianu.
Łubin natomiast warto wysiać, gdy celem jest długofalowe wzbogacenie gleby w azot, poprawa jej struktury i zwiększenie pojemności wodnej. To dobry wybór na stanowiska wymagające głębszego spulchnienia i odbudowy życia mikrobiologicznego. W rejonach o dłuższym okresie wegetacji łubin można pozostawić na polu do późnej jesieni, a nawet jako roślinę międzyplonową do wiosny, jeśli planuje się uprawę w systemie bezorkowym.
Aspekty ekonomiczne i agrotechniczne
Koszt nasion gorczycy jest relatywnie niski, a dawka wysiewu wynosi zazwyczaj od 12 do 20 kg/ha, co czyni ją rozwiązaniem ekonomicznym. W przypadku łubinu dawki są znacznie większe (od 150 do 200 kg/ha), a koszt materiału siewnego jest wyższy. Jednak część tego wydatku można zrekompensować oszczędnością na nawożeniu azotowym w kolejnym roku.
Pod względem uprawy gorczyca nie ma wysokich wymagań co do jakości gleby, dobrze rośnie nawet na stanowiskach lżejszych i mniej zasobnych. Łubin preferuje gleby kwaśne do lekko kwaśnych, ale nie toleruje gleb podmokłych ani bardzo ubogich w fosfor i potas. Wymaga więc wcześniejszego uregulowania pH i ewentualnego nawożenia.
Rola poplonów w strategii gospodarstwa
Włączenie poplonów do płodozmianu to nie tylko kwestia ochrony gleby, ale również element strategii nawożenia i ochrony roślin. Gorczyca i łubin mogą pełnić różne funkcje – od fitosanitarnej, przez nawożenie organiczne, po poprawę właściwości fizycznych gleby. Ich wybór powinien być zawsze dopasowany do aktualnej sytuacji w gospodarstwie, a także do planów na kolejne sezony.
Rolnicy często decydują się na mieszanki gorczycy z łubinem lub innymi gatunkami, co pozwala łączyć zalety szybkiego przykrycia gleby i wzbogacania jej w azot. Takie rozwiązania są szczególnie korzystne w gospodarstwach nastawionych na uprawę zbóż i wymagających stabilizacji żyzności gleby bez nadmiernego zużycia nawozów mineralnych.
Ursus C-330 to ciągnik, który od dekad pracuje w polskich gospodarstwach. Jego lekka, ale solidna konstrukcja sprawia, że jest niezastąpiony w wielu zadaniach – od orki po transport. Waga tego modelu ma znaczenie zarówno przy planowaniu prac polowych, jak i podczas przewozu maszyny na przyczepie.
Jaka jest masa Ursusa C-330?
Standardowy Ursus C-330 w wersji fabrycznej waży około 1 850 kg. Jest to masa sucha, czyli bez uwzględnienia paliwa, płynów eksploatacyjnych, obciążników kół czy operatora. W praktyce waga użytkowa wzrasta – po zatankowaniu zbiornika (ok. 45 litrów), uzupełnieniu oleju i zamontowaniu typowych obciążników przednich (ok. 60–80 kg) oraz tylnych (po 30–40 kg na każde koło), masa może wynosić 2 000–2 050 kg.
Różnice w masie między wersjami ciągnika
Na przestrzeni lat produkcji Ursusa C-330 wprowadzano niewielkie zmiany konstrukcyjne, które miały wpływ na wagę. Wersje C-330M z lat 80. i 90. bywały minimalnie cięższe, głównie z powodu wzmocnień ramy, zastosowania grubszych błotników i innych elementów osłonowych. Dodatkowe wyposażenie, takie jak kabina stalowa, zwiększa masę o 150–200 kg w zależności od jej rodzaju i producenta.
Wpływ masy na pracę ciągnika w polu
Dla rolnika masa ciągnika ma kluczowe znaczenie przy doborze narzędzi. Lżejsza konstrukcja Ursusa C-330 sprzyja pracy na glebach lekkich i średnich, gdzie nadmierny nacisk na podłoże mógłby powodować zbyt duże ugniatanie. Jednocześnie masa rzędu dwóch ton daje wystarczającą stabilność przy pracy z maszynami zawieszanymi, takimi jak kosiarki rotacyjne, pługi dwuskibowe czy siewniki zbożowe o szerokości do 2,5 m.
Znajomość wagi Ursusa C-330 jest istotna również przy jego przewozie. W Polsce do transportu takiego ciągnika często wykorzystuje się przyczepy samochodowe lub lawety o ładowności minimum 2,5–3 t. Należy pamiętać, że do masy własnej ciągnika trzeba doliczyć masę dodatkowego wyposażenia i ewentualnych narzędzi transportowanych razem z nim.
Waga, a przyczepność i bezpieczeństwo
Odpowiednia masa Ursusa C-330 przekłada się na jego przyczepność. W lżejszych maszynach przy pracy na pochyłościach lub w grząskim terenie mogą występować uślizgi kół. Dlatego rolnicy często montują dodatkowe obciążniki lub zalewają opony wodą z dodatkiem płynu przeciw zamarzaniu, co może zwiększyć wagę tylnej osi nawet o 100–150 kg. Takie rozwiązanie poprawia stabilność, ale należy je stosować rozważnie, by nie przeciążyć podzespołów.
Znaczenie rozkładu masy
Ursus C-330 w standardzie ma rozkład masy około 45% na przednią oś i 55% na tylną. Ten układ jest korzystny przy większości prac polowych, szczególnie z narzędziami zawieszanymi. Jednak w przypadku ciężkich maszyn montowanych z przodu – jak np. ładowacz czołowy – konieczne bywa dociążenie tylnej osi, aby utrzymać stabilność i uniknąć nadmiernego zużycia przednich elementów zawieszenia.
Wpływ modyfikacji na wagę ciągnika Ursus C-330
Niektórzy użytkownicy modernizują Ursusa C-330, montując mocniejsze kabiny, ładowacze, dodatkowe hydrauliki czy większe ogumienie. Każda taka zmiana wpływa na masę całkowitą. Na przykład ładowacz czołowy z kompletem osprzętu może zwiększyć wagę o 350–500 kg, a szersze opony z felgami to dodatkowe 40–60 kg na każdą oś.
Dlaczego warto znać wagę swojego Ursusa?
Świadomość masy maszyny pozwala dobrać optymalne narzędzia, uniknąć przeciążenia przyczep, a także zwiększyć bezpieczeństwo pracy. Dobrze dobrana masa i jej rozkład chronią glebę przed nadmiernym ugniataniem, poprawiają komfort prowadzenia i minimalizują ryzyko awarii układu przeniesienia napędu.
Praktyczne wskazówki dla rolników
Regularnie kontroluj ciśnienie w oponach – utrzymanie odpowiedniego ciśnienia zmniejsza ryzyko utraty przyczepności i zapewnia równomierny rozkład masy.
Unikaj nadmiernego dociążania przodu lub tyłu, które może wpływać na stabilność jazdy.
Przy przewozie Ursusa C-330 lawetą zawsze uwzględniaj pełną wagę roboczą, nie tylko katalogową.
Jeśli pracujesz w terenie pagórkowatym, rozważ montaż dodatkowych obciążników, ale w granicach dopuszczalnych przez producenta.
Roczna inflacja w lipcu wyniosła 3,1% poinformował Główny Urząd Statystyczny. GUS opublikował w czwartek (14.08.2025) finalne dane dotyczące wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) za lipiec 2025 roku. Zgodnie z nimi inflacja w lipcu wyniosła 3,1 proc. w skali roku. Jeszcze w czerwcu było to 4,1 proc. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w lipcu o 4,9 proc. w skali roku, ale spadły o 0,6 proc. w porównaniu z czerwcem. Spadek rocznego tempa inflacji to w dużej mierze efekt wygaszenia wpływu częściowego odmrożenia cen energii, podbijającego inflację w ostatnich 12 miesiącach.
Zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego (w %) – wykres
Inflacja roczna w lipcu nadal napędzana byłą przez ceny żywności, a obniżana przez paliwa
W porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku wyższe ceny m.in. w zakresie: żywności (o 4,7%), mieszkania (o 3,4%), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 6,5%) oraz restauracji i hoteli (o 5,8%), wpłynęły na wzrost wskaźnika ogółem odpowiednio o: 1,11 p. proc., 0,84 p. proc., 0,34 p. proc. i 0,33 p. proc. Niższe ceny w zakresie transportu (o 4,6%) oraz odzieży i obuwia (o 1,3%) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,50 p. proc. i 0,05 p. proc.
Pozycja – Transport (tu są ceny paliw) stanowi 11,1% koszyka inflacyjnego w porównaniu do 25,9% udziału żywności i napojów bezalkoholowych, których ceny rosły r/r i m/m.
W lipcu br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie: mieszkania (o 0,6%),rekreacji i kultury (o 2,3%) oraz transportu (o 1,5%), które podwyższyły wskaźnik odpowiedniopo 0,16 p. proc. i 0,15 p. proc. Niższe ceny w zakresie żywności (o 0,7%) oraz odzieży i obuwia(o 3,0%) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,16 p. proc i 0,11 p. proc.
Warto zauważyć, że każdy z nas ma swój własny „koszyk inflacyjny” i może odmiennie odczuwać zmiany cen usług i towarów !!!
Inflacja znalazła się celu inflacyjnym NBP po raz pierwszy od czerwca ubiegłego roku
Przybliża nas to do dalszego cięcia stóp procentowych. Inflacja to jeden z czynników, na który, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Adama Glapińskiego czeka Rada Polityki Pieniężnej (RPP), by podjąć decyzję o kolejnej obniżce stóp procentowych po majowej obniżce o 0,5 proc. Oczekiwany powrót cen paliw na niskie poziomy zapewne wpłynie pozytywnie na inflację w kolejnym miesiącu.
Po miesiącach oczekiwań Ministerstwo Rolnictwa wreszcie przedstawiło projekt ustawy „Aktywny Rolnik”. Dokument ma na celu wsparcie prawdziwych rolników zawodowo prowadzących gospodarstwa i wprowadza nowe, przejrzyste kryteria przyznawania dotacji. Sprawdź co wiemy!
Aktywny Rolnik – co zmienia nowa ustawa?
Projekt ustawy „Aktywny Rolnik” jest odpowiedzią na postulaty środowiska rolniczego, w tym rolników indywidualnych i organizacji branżowych. Celem jest wyeliminowanie sytuacji, w której wsparcie trafia do osób nieprowadzących faktycznej działalności rolniczej. Nowe przepisy umożliwią weryfikację aktywności rolników na podstawie rzeczywistych kosztów i przychodów, a nie wielkości sprzedaży czy powierzchni gospodarstwa.
Jakie zmiany wprowadza nowa definicja „Aktywnego Rolnika”?
Nowe przepisy zmieniają sposób kwalifikacji rolników. Dotychczas liczyła się wielkość produkcji lub sprzedaży, teraz podstawą będą rzeczywiste koszty i przychody z działalności rolniczej. To oznacza, że każdy, kto faktycznie prowadzi gospodarstwo, może uzyskać status „Aktywnego Rolnika”, niezależnie od skali produkcji.
Jak rolnicy udowodnią prowadzenie gospodarstwa?
Jak rolnicy mogą udowodnić prowadzenie gospodarstwa?
Aktywność rolniczą można potwierdzić poprzez:
umowy kontraktacji lub dostawy produktów rolnych.
faktury za zakup nawozów, materiału siewnego, środków ochrony roślin i usług agrotechnicznych,
dowody sprzedaży płodów rolnych,
opłacony czynsz dzierżawny lub umowy dzierżawy,
dowody opłaconej pracy najemnej,
Nowe kryteria „Aktywnego Rolnika”
Ustawa wprowadza jasne kryteria automatycznego uznania rolnika za aktywnego zawodowo, np. otrzymywanie płatności związanych z produkcją roślinną, korzystanie z ekoschematów, posiadanie zwierząt zarejestrowanych w systemie IRZ oraz rozliczanie podatku VAT. Dodatkowo możliwe będzie włączenie innych kryteriów w drodze decyzji ministra, co zapewnia elastyczność i przyjazne przepisy dla rolników.
Koniec fikcyjnych gospodarstw?
Celem ustawy „Aktywny Rolnik” jest ograniczenie wsparcia dla osób nieprowadzących faktycznej działalności rolniczej. Dzięki nowym regulacjom pieniądze trafią do tych, którzy rzeczywiście uprawiają ziemię i hodują zwierzęta, a co za tym idzie – ponoszą realne koszty produkcji.
Kiedy ustawa „Aktywny Rolnik” wejdzie w życie? Jeżeli proces legislacyjny przebiegnie sprawnie, nowe przepisy mogą obowiązywać już w IV kwartale 2025 roku.
Co to jest ustawa „Aktywny Rolnik”?
Co oznacza aktywny rolnik?
Ustawa „Aktywny Rolnik” to nowe przepisy prawne przygotowane przez Ministerstwo Rolnictwa, które mają na celu wzmocnienie pozycji rolników faktycznie prowadzących gospodarstwa. Dzięki niej wsparcie finansowe trafi tylko do osób, które aktywnie uprawiają ziemię lub hodują zwierzęta.
Jakie kryteria umożliwiają automatyczne uznanie rolnika za „Aktywnego”?
Rolnik może być automatycznie uznany za aktywnego zawodowo, jeśli spełnia przynajmniej jedno z poniższych kryteriów:
otrzymuje płatności związane z produkcją roślinną lub ekoschematami (np. Rolnictwo węglowe, Integrowana Produkcja Roślin),
posiada zwierzęta zarejestrowane w systemie Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt (co najmniej 0,3 DJP/ha UR),
rozlicza podatek VAT,
korzysta z programów wsparcia dla małych gospodarstw, premii dla młodych rolników lub inwestycji zwiększających konkurencyjność,
uczestniczy w unijnej sieci danych dotyczących zrównoważenia gospodarstw (FSDN).
Ministerstwo Rolnictwa przygotowało projekt ustawy, który ma uporządkować zasady dzierżawy gruntów rolnych, wzmocnić pozycję dzierżawców i zachęcić do zawierania długoterminowych umów. Nowe przepisy mają wejść w życie w IV kwartale 2025 roku.
Dzierżawa gruntów rolnych – pisemne umowy, długoterminowe kontrakty i większa ochrona prawna
Projekt ustawy przewiduje obowiązek zawierania pisemnych umów z datą pewną i szczegółowym protokołem opisującym przedmiot dzierżawy. Wprowadza dwa typy kontraktów: krótkoterminowe do 5 lat oraz promowane długoterminowe do 30 lat. Nowe przepisy jasno określają prawa i obowiązki obu stron, ułatwiają dzierżawcom udowodnienie tytułu prawnego i korzystanie z dopłat oraz inwestycji. Ustawa reguluje też kwestie zmiany dzierżawcy w określonych przypadkach, rozliczania nakładów i modyfikacji czynszu po 10 latach, co ma ograniczyć szarą strefę i zwiększyć przejrzystość rynku gruntów.
Jeżeli prace legislacyjne przebiegną zgodnie z planem, nowe przepisy zaczną obowiązywać jeszcze w IV kwartale 2025 roku. Rolnicy zyskają czas, by dostosować umowy i przygotować się do bardziej stabilnego i bezpiecznego gospodarowania.
Czosnek zimowy, nazywany także ozimym, to roślina wymagająca odpowiednio dobranego terminu sadzenia. Od chwili umieszczenia ząbków w glebie do rozpoczęcia zimy roślina musi zdążyć wytworzyć silny system korzeniowy, który pozwoli jej bezpiecznie przetrwać mrozy. Jednocześnie nie może nadmiernie rozwinąć części nadziemnych, bo wtedy łatwo ulega uszkodzeniom mrozowym. Właściwy termin sadzenia to jeden z najważniejszych czynników decydujących o powodzeniu uprawy i jakości zbiorów.
Optymalne terminy sadzenia czosnku zimowego w Polsce
W polskich warunkach klimatycznych czosnek zimowy sadzi się zazwyczaj od końca września do połowy października. Termin ten nie jest jednak uniwersalny i należy go dostosować do regionu oraz przebiegu pogody w danym roku.
W cieplejszych rejonach zachodnich i południowo-zachodnich sadzenie można przeprowadzać nawet do końca października.
W chłodniejszych regionach północno-wschodnich najlepiej zakończyć prace do końca trzeciej dekady września, aby ząbki miały 4–6 tygodni na ukorzenienie się przed nadejściem silnych mrozów.
Rolnik powinien obserwować temperaturę gleby – optymalne warunki występują, gdy jej temperatura spada do około 9–12°C. W takich warunkach czosnek szybko tworzy korzenie, ale nie wyrasta ponad powierzchnię gruntu.
Znaczenie temperatury gleby w uprawie czosnku zimowego
Zbyt ciepła gleba w momencie sadzenia (powyżej 15°C) sprzyja wybiciu szczypioru jeszcze jesienią. Młode pędy, choć wytrzymałe, mogą ulec uszkodzeniu podczas mroźnej, bezśnieżnej zimy. Z kolei sadzenie w glebie zbyt chłodnej (poniżej 6–7°C) opóźnia ukorzenianie, co skutkuje słabszym startem wiosną i mniejszym plonem.
Wybór stanowiska i przygotowanie pola pod czosnek zimowy
Czosnek zimowy najlepiej udaje się na glebach próchnicznych, przewiewnych, żyznych, o odczynie pH 6,5–7,0. Wymaga stanowisk słonecznych i osłoniętych od wiatru. Należy unikać pól, na których w ostatnich 4–5 latach rosły inne rośliny cebulowe, aby ograniczyć ryzyko chorób, takich jak fuzarioza czy zgnilizna podstawy piętki.
Pole pod czosnek warto przygotować już w sierpniu – usunąć chwasty, spulchnić glebę i wzbogacić ją nawozami fosforowymi i potasowymi. Azot stosuje się dopiero wiosną, by nie pobudzać nadmiernego wzrostu jesienią. W glebach ciężkich można zastosować piasek lub kompost, aby poprawić strukturę.
Dobór materiału sadzeniowego
Do sadzenia przeznacza się wyłącznie zdrowe, dorodne ząbki zewnętrzne, najlepiej z własnej, sprawdzonej uprawy lub od certyfikowanego dostawcy. Należy unikać ząbków drobnych i pochodzących z uszkodzonych główek. Przed sadzeniem warto przeprowadzić zaprawianie ząbków preparatem grzybobójczym lub w roztworze popiołu drzewnego, co ogranicza ryzyko chorób i szkodników.
Technika sadzenia czosnku zimowego
Ząbki umieszcza się piętką w dół, w rzędach co 25–30 cm, a w rzędzie w odstępach 6–10 cm. Głębokość sadzenia zależy od rodzaju gleby – w lżejszych glebach to 5–7 cm, w cięższych 3–5 cm. Ważne jest, aby ząbki były dobrze przykryte glebą i miały bezpośredni kontakt z podłożem. Po sadzeniu glebę można lekko ugnieść, co zapobiegnie przesuszeniu i poprawi warunki ukorzeniania.
Nawadnianie czosnku po posadzeniu
Jeżeli jesień jest sucha, warto wykonać jedno delikatne podlewanie, które pobudzi ząbki do szybszego ukorzenienia. Trzeba jednak unikać nadmiernego zalania, ponieważ czosnek źle znosi zbyt mokre warunki – sprzyjają one rozwojowi chorób grzybowych.
Ochrona czosnku zimowego przed zimą
W rejonach o ostrych zimach i małej pokrywie śnieżnej zaleca się ściółkowanie plantacji. Najczęściej stosuje się słomę, liście lub agrowłókninę zimową. Ściółka ogranicza przemarzanie gleby, chroni korzenie i zmniejsza utratę wilgoci. Wczesną wiosną, gdy temperatura gleby zacznie rosnąć, warstwę ochronną usuwa się, aby umożliwić szybki wzrost szczypioru.
Najczęstsze błędy w uprawie czosnku i ich skutki
Do najczęstszych błędów należą:
zbyt wczesne sadzenie w ciepłej glebie, co prowadzi do wyrastania pędów jesienią,
brak płodozmianu i sadzenie po roślinach cebulowych,
stosowanie drobnych lub porażonych ząbków, co obniża plon i zwiększa ryzyko chorób.
Każdy z tych błędów może w znacznym stopniu zmniejszyć ilość i jakość uzyskanych główek.
Sekrety udanych zbiorów czosnku zimowego
Sukces w uprawie czosnku zimowego zależy od połączenia kilku elementów: właściwego terminu sadzenia, zdrowego materiału, dobrze przygotowanego stanowiska oraz ochrony przed zimą. Silny system korzeniowy rozwinięty jesienią daje roślinie przewagę wiosną, gdy rusza wegetacja. Wczesny start przekłada się na większe główki i wyższy plon, a także lepszą trwałość przechowalniczą czosnku.
Koniec żniw nie oznacza zakończenia prac w gospodarstwie, dlatego na miejscu kombajnów nie brakuje innych maszyn rolniczych. Mimo, że część rolników jeszcze kończy zbierać zboża, inni już przygotowują pola pod jesienne uprawy. Aura sprzyja pracom polowym na Opolszczyźnie, choć jest bardzo gorąco.
Część rolników sieje poplony, inni uprawiają glebę pod siewy rzepaku, czy zbóż
Jan Damboń, rolnik z Roszowic:
– Mamy teraz takie okienko pogodowe: wczoraj popadał deszcz, więc dzisiaj zaczęliśmy ruszać ścierniska po rzepakach. Mamy nową maszynę, która delikatnie narusza wierzchnią warstwę gleby, aby spulchnić ją i aby resztki po rzepaku powschodziły i żeby pole było później przygotowane pod gruber i pod siew pszenicy.
Rolnik testuje nowoczesną maszynę
– Do tej pory używałem talerzówki do płytkiej uprawy gleby, natomiast dziś zaczęliśmy iużywać nowoczesnej maszyny, która ma z przodu noże, a z tyłu są takie palce, które rozprowadzają po całym polu resztki sieczki po rzepaku. Dzięki temu ten rzepak będzie mógł równomiernie powschodzić i pole będzie wyrównane pod siew pszenicy.
Tomasz Cichoń, rolnik z Ostrożnicy:
– Od kilku dni, w miarę jak pogoda pozwala, wjeżdżamy w pola, żeby je przygotować pod nowe zasiewy. Idzie wapno, głęboszowanie ścieżek, talerzowanie, zrywanie ściernisk. Ziemia jest bardzo dobrze uwilgocona, a nawet tej wilgoci jest teraz w naszym rejonie za dużo.
– Prognozy pokazują, że ma przyjść teraz nowy okres suchy, więc może się zdarzyć, że trzeba będzie rzepak siać w czasie, gdy znów będzie sucho. U nas w gospodarstwie 100% areału jest uprawiane bezorkowo. Jak trzeba, to po żniwach wysiewamy wapno i nawozy fosforowo-potasowe. Następnie idzie talerzówka, a jak trzeba, to później pod koniec sierpnia, czy na początku września stosujemy Round Up, żeby zniszczyć wszelkie kiełkujące chwasty i samosiewy. Następnie idzie maszyna do uprawy bezorkowej i po tej maszynie siejemy najpierw rzepak, a później pszenicę.
Manfred Suchy, rolnik z Dziedzic:
– Przygotowałem maszyny, nasmarowałem wał i jadę talerzówką w pole robić podorywkę, póki pogoda na to pozwala. Jeszcze trochę i będziemy się przygotowywać do rzepaków. Talerzówkę wykorzystuję do wszystkiego, bo i po rzepakach trzeba zrobić podorywkę, tylko że po rzepakach robię ją bardzo płytko, żeby tylko ziarenko chwyciło trochę tej wilgoci i skiełkowało. A jeżeli na przykład robię ścierniska po pszenicy, to troszeczkę głębiej, powiedzmy na 8 cm.
Bernard Dembczak, przewodniczący Związku Śląskich Rolników:
– W moim gospodarstwie żniwa się zakończyły. Trzeba zgruberować ścierniska,czyli zerwać wierzchnią warstwę by zatrzymać parowanie. Dziś ogranicza się uprawy do minimum, bo to są koszty.
Koniec żniw w Kombinacie Rolnym Kietrz
Mariusz Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz:
– Przygotowujemy pole pod zasiew lucerny pod przyszłą bazę paszową dla bydła. Idzie nawożenie, uprawa, a wieczorem rozpoczniemy siew. Wczoraj koniec żniw, dzisiaj początek siewu.
35 stopni na zachodzie i 30 stopni na wschodzie kraju
Jutro mija 17 rocznica tragicznych, największych tornad jakie nawiedziły nasz kraj.
Przed nami noc z temperaturami na poziomie 12 stopni w Lesku; 13-14 na wschodzie kraju; 15-16 stopni na Mazurach. Na zachodzie, północy i w centrum kraju a także na południu do wysokości 350 m.n.p.m 17-19 stopni. Najcieplej na wybrzeżu i do 20-80 km w głąb lądu- tu do 20-23 stopni.
Nad ranem na zachodzie, północy i w centrum nie powinno być rosy.
W ciągu dnia niemal bezchmurnie w całym kraju. Dopiero wieczorem na północy pojawi się trochę więcej chmur. Wiatr słaby, dopiero wieczorem na północnym zachodzie silny. Powieje z południowego wschodu a wieczorem na wybrzeżu z północnego zachodu.
W najcieplejszym momencie dnia temperatura wzrośnie do 29 stopni na Suwalszczyźnie i 35 stopni na zachodzie kraju a zwłaszcza w Legnicy, Szczecinie i Lesznie.
W nocy z piątku na sobotę przejdzie front, który w sobotę przyniesie silniejszy wiatr z północnego zachodu.
15 sierpnia zapisze się tak jak i dzisiejszy dzień jako najcieplejszy albo jeden z najcieplejszych w ostatnich 30 latach co możecie zobaczyć pod tym linkiem- https://cmm.imgw.pl/cmm/?page_id=18414
Światowe zbiory pszenicy i zapasy zostały obniżone w opublikowanej 12-go sierpnia prognozie Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) dla sezonu 2025/26. Globalne prognozy dla pszenicy na sezon 2025/26 przewidują teraz niższą podaż, zmniejszone spożycie, wzrost obrotów handlowych i mniejsze zapasy końcowe. Czy będzie to wystarczającym pretekstem dla odbicia światowych cen pszenicy ? Niekoniecznie, ponieważ analitycy USDA prognozują jednocześnie, że cena średnia sezonowa pszenicy w USA spadnie o 4% w skali roku !
Prognozowane światowe zbiory pszenicy obniżone zostały w sierpniu
Oczekiwane globalne dostawy pszenicy (produkcja+zapasy początkowe) spadły w tym miesiącu o 2,5 mln ton do 1069,6 mln ton, głównie z powodu niższej produkcji w Chinach, Brazylii i Argentynie, która tylko częściowo kompensowana została wyższą prognozą dla UE. W konsekwencji światowe zbiory pszenicy spadły w sierpniu o 1,7 mln ton do nadal rekordowych 806,9 mln ton.
Ponadto mniejsze zapasy początkowe prognozowane są teraz dla kilku krajów, w tym Ukrainy, Arabii Saudyjskiej i Filipin.
Produkcja w Chinach została obniżona o 2,0 mln ton do 140,0 mln ton w związku z niższymi niż oczekiwano plonami.
Produkcja w UE została zwiększona o 1,0 mln ton do 138,3 mln ton, co byłoby najwyższym poziomem od sezonu 2021/22; Kilka miesięcy sprzyjających warunków pogodowych poprawiło jakość i perspektywy plonów, głównie w Rumunii i na Słowacji.
Prognozowane globalne zużycie pszenicy spadło o 1,1 mln ton do 809,5 mln, głównie dzięki zmniejszeniu zużycia pasz w Chinach, Indonezji i na Filipinach, co tylko częściowo kompensowane było większym zużyciem w UE. Nawet po cięciu, zużycie powinno przekroczyć lekko poziom światowych zbiorów pszenicy oceniany na 806,9 mln ton.
Handel światowy pszenicą wzrósł w sierpniu o 0,5 mln ton do 213,5 mln (sezon 2025/26), głównie dzięki zwiększonemu eksportowi ze Stanów Zjednoczonych.
Światowe zapasy pszenicy mogą być najniższe od 10 sezonów
Prognozowane globalne zapasy końcowe pszenicy na sezon 2025/26 spadły o 1,4 mln ton w sierpniu do 260,1 mln (-1% – r/r), co będzie najniższym poziomem od sezonu 2015/16.
USDA tnie nieco krajowe zapasy pszenicy, ale też obniża oczekiwaną cenę !
Sierpniowe prognozy dla amerykańskiego bilansu pszenicy w sezonie 2025/26 przyniosły symbolicznie mniejszą produkcję (niż oczekiwano w lipcu), wyższy eksport i w konsekwencji mniejsze zapasy końcowe.
Prognozowane zapasy końcowe maleją o 0,6 mln ton w sierpniu do 23,6 mln ton, ale będą minimalnie wyższe w skali roku.
Średnia sezonowa cena amerykańskiej pszenicy powinna spaść 4% – r/r
Średnia cena pszenicy w sezonie 2025/26 została obniżona o 0,10 USD za buszel do 5,30 USD z powodu niższej prognozowanej ceny kukurydzy w USA i oczekiwanych niższych cen pszenicy w pozostałej części sezonu 2025/26. Będzie to oznaczało spadek ceny średniej pszenicy o 4% w skali roku.
Na polach doświadczalnych Podkarpackiego Ośrodka Rolniczego w Boguchwale pobito rekord w plonowaniu pszenicy. Wynik z pewnością zapisze się w historii polskiego rolnictwa. Odmiana pszenicy ozimej Absint (IGP) uzyskała rekordowy plon 14,4 t/ha, potwierdzając swój niezwykły potencjał plonotwórczy oraz stabilność w zmiennych warunkach klimatycznych.
Absint – nowoczesna odmiana o najwyższym potencjale
Odmiana Absint należy do grupy pszenic jakościowych (A) i została stworzona z myślą o producentach poszukujących zarówno wysokich plonów, jak i doskonałych parametrów technologicznych ziarna. Według wyników badań COBORU z 2024 r. jej plon wynosi:
105% wzorca na poziomie agrotechniki A1 (standardowej),
101% wzorca na poziomie A2 (intensywnej).
W badaniach w Stacjach Doświadczalnych Odmian (np. SDOO Krzyżewo) osiągano nawet 13,8 t/ha, co już było wynikiem imponującym. Jednak to rezultat z Boguchwały – 14,4 t/ha – pokazuje, że Absint potrafi przełamywać kolejne granice.
Jednym z najważniejszych atutów tej odmiany jest jej niezrównana odporność na wyleganie – według COBORU najwyższa wśród badanych odmian, zarówno w agrotechnice standardowej, jak i intensywnej.
Absint wyróżnia się także:
– wysoką odpornością na rdzę żółtą oraz inne choroby liści i kłosów (mączniak prawdziwy, septorioza, fuzarioza),
– klasą zimotrwałości 4, co zapewnia bezpieczne przezimowanie nawet przy spadkach temperatury i zmiennych warunkach,
– zwartą, niższą budową (o ok. 8 cm niż wzorzec), co w połączeniu z silnym źdźbłem minimalizuje ryzyko strat w plonie.
Pszenica ozima Absint pobiła rekord plonowania. Na Podkarpaciu zebrano 14,4 t/ha. Dystrybutorem nasion jest firma Wialan.
Doświadczenia polowe – klucz do sukcesu
Osiągnięcie tak spektakularnych wyników to efekt nie tylko potencjału genetycznego odmiany, lecz także szerokiej pracy badawczo-demonstracyjnej prowadzonej w terenie.
Firma WIALAN, jeden z wiodących dystrybutorów materiału siewnego, środków ochrony roślin i nawozów w Polsce, od lat inwestuje w praktyczne testy polowe. W ramach swojej działalności:
– realizuje 62 doświadczenia polowe w 31 lokalizacjach w całym kraju,
– obejmuje nimi zboża, rzepak, soję, słonecznik i kukurydzę,
– współpracuje z gospodarstwami towarowymi, instytucjami badawczymi i rolnikami-praktykami,
– organizuje konferencje i „dni pola”, gdzie eksperci prezentują wyniki i doradzają w zakresie optymalnej agrotechniki.
To właśnie dzięki takim działaniom rolnicy mają możliwość zobaczenia, jak dana odmiana – w tym Absint – sprawdza się w różnych warunkach klimatyczno-glebowych i przy różnych poziomach intensywności uprawy.
Rekordowy plon – potwierdzony zarówno w badaniach COBORU, jak i w praktyce polowej.
Odporność na wyleganie i choroby – zmniejsza ryzyko strat i ogranicza koszty ochrony.
Wysoka zimotrwałość – pozwala planować zasiewy w różnych regionach Polski.
Doskonałe parametry jakościowe – predestynują ziarno do produkcji mąki chlebowej wysokiej jakości.
Praktyczne potwierdzenie w doświadczeniach WIALAN – realne warunki, rzetelne wyniki, możliwość obserwacji w terenie.
W PODR w Boguchwale prowadzone są wspólnie z firmą Wialandoświadczenia odmianowe czy nawozowe.
Rekord w plonowaniu pszenicy. Jak udało się go uzyskać?
Rekord 14,4 t/ha w Boguchwale pokazuje, że Absint to odmiana, która może wyznaczać nowe standardy w polskiej produkcji zbóż. Połączenie potencjału genetycznego, odporności i praktycznych doświadczeń polowych czyni z niej propozycję wartą uwagi dla każdego gospodarstwa nastawionego na efektywność, stabilność i jakość. Wynik plonowania został uzyskany w bloku doświadczeń, które obejmowały różne obsady przy siewie, zróżnicowane nawożenie azotowe i dodatkowe nawożenie siarką.
Rolnicy, którzy chcą wykorzystać pełnię możliwości tej odmiany, powinni śledzić wyniki doświadczeń polowych organizowanych przez WIALANoraz odwiedzać prezentacje na „Dniach Pola” – bo to tam można zobaczyć na własne oczy, jak wygląda pszenica, która bije rekordy.
Dodatkowo na polach doświadczalnych Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale zebrano pozostałe odmiany rekomendowane przez firmę WIALAN, które zaplonowały na poszczególnych poziomach: Sanseo – 13,8 t/ha, Champion – 13,3 t/ha, Balitus – 13,3 t/ha oraz DaVinci – 12,4 t/ha.
WIALAN – silny partner rolnika
WIALAN Langer i Wiatr Spółka Jawna rozpoczęła działalność 6 marca 1992 jako jedno z pierwszych prywatnych przedsiębiorstw w sektorze rolniczym. Od tego czasu, w sposób nieprzerwany, działa w wielu segmentach zaopatrzenia ogrodnictwa i rolnictwa, dostarczając środki produkcji i usługi. Dziś firma to istotny partner handlowy dla wielu klientów wśród których postrzegana jest jako synonim nieustannego rozwoju i solidności biznesowej.
Ta strona korzysta z plików cookies. Służą do tego, by strona działała prawidłowo a także do analizowania ruchu na stronie, a także, by wyświetlać Ci lepiej dopasowane treści i reklamy. Stosujemy również cookies podmiotów trzecich. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności i cookies.
Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas poruszania się po witrynie. Niektóre z nich są przechowywane w przeglądarce, bo są niezbędne do działania podstawowych funkcji witryny. Używamy również plików cookie podmiotów trzecich, które pomagają nam analizować i rozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookie oraz pliki stosowane w celach reklamowych będą przechowywane w Twojej przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Masz również możliwość rezygnacji z tych plików cookie. Jednak rezygnacja z niektórych z tych plików cookie może wpłynąć na wygodę przeglądania.
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.
Cookie
Duration
Description
cookielawinfo-checkbox-analytics
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Analityczne”.
cookielawinfo-checkbox-functional
11 months
To ciasteczko jest stosowane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent, aby udokumentować zgodę użytkownika na ciasteczka z kategorii "Funkcjonalne".
cookielawinfo-checkbox-necessary
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Niezbędne”.
cookielawinfo-checkbox-others
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Inne”.
cookielawinfo-checkbox-performance
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent. Jest stosowane, by przechowywać zgodę użytkownika na pliki cookies z kategorii „Wydajnościowe”.
viewed_cookie_policy
11 months
To ciasteczko jest używane przez wtyczkę GDPR Cookie Consent i służy do przechowywania informacji, czy użytkownik wyraził zgodę na korzystanie z plików cookie. Nie przechowuje żadnych danych osobowych.
Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.
Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzjący wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.